Felietony i artykuły autorskie

TAJEMNICZY OBRAZ KOLEJNĄ PRZEPOWIEDNIĄ ILLUMINATI?! ZOBACZ SAM!

Milana Blackman i jej tajemniczy obraz inspirowany dr Jordanem Petersonem. Ukryta „przepowiednia” Illuminati?! 😉

Artystka Milana Blackman namalowała pełen tajemniczych symboli i metafor obraz o tytule „Poza Dobrem i Złem” (ang. „Beyond Good and Evil”). Obraz ten inspirowany jest twórczością charyzmatycznego i budzącego skrajne kontrowersje profesora psychologii, dr Jordana Petersona. Wyrósł on na ikonę walki z totalitarną, lewacką poprawnością polityczną. Punktuje on rozhisteryzowane feministki i cenzorskich aktywistów z naukową, żelazną precyzją, posługując się faktami i badaniami. Zapraszam Cię teraz do zabawy polegającej na odgadnięciu przesłania obrazu Milany Blackman inspirowanego osobą Jordana Petersona. Ile symboli, metafor, archetypów a może nawet.. przepowiedni jesteś w stanie tam odnaleźć? 😉 Zaczynamy.

Poniżej jest ten obraz. Aby powiększyć jego rozmiar, najedź na niego kursorem myszy i kliknij w niego:

Autor obrazu: Milana Blackman. Jej Fan Page na Facebooku jest TUTAJ, zaś jej strona www jest dostępna TUTAJ.

Poniżej znajdziesz moje wpisy z wypowiedziami dr Jordana Petersona:
Czemu dobrych ludzi spotykają złe rzeczy?! dr Jordan Peterson i tajniki psychologii
Potrzebujemy prawdziwego przebudzenia męskości!
Dr Jordan Peterson i jego 12 zaskakujących porad które zmienią Twoje życie!
Feministka wyszła nago na ulicę by udowodnić seksizm rodaków, ale coś jej nie wyszło!
Czemu feministki kochają islamskich macho i nienawidzą białych mężczyzn?
Czy coraz potężniejszy ruch na rzecz emancypacji i wyzwolenia mężczyzn ma sens?

UWAGA: dalszy opis zawiera spojlery, czyli moją interpretację!

Koniec liberalizmu, nowa duchowość i odrodzenie męskości

Ja bym ten obraz zinterpretował tak. 😉 Centralną część zajmuje naga kobieta, która idzie po kijku od selfie, czyli kijku do robienia samemu sobie zdjęć telefonem. Idzie na tym kijku niczym nad przepaścią, niosąc na ramionach równoważnię. Po jej lewej stronie jest mózg (symbol logiki i męskości) a po prawej serce (symbol emocji i kobiecości). Na końcu tego selfie-kijka jest oczywiście przymocowany do niego telefon, zaś z tyłu kijek jest trzymany przez rękę. Czy aby na pewno jest to kobieca ręka? Bo mi ona wygląda na męską.. Może to być symbol narcyzmu jak i świata, w którym mężczyzna za chwilę seksu z atrakcyjną kobietą gotów jest jej przepisać dom, samochód i kilka milionów dolarów ze swojego majątku. Ten świat, ta epoka, zapoczątkowana przez rewolucję seksualną 1968 roku, kończy się, a właściwie skończyła się symbolicznie w 2016 roku. Rok 2016, czyli rok wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta USA, to symboliczna cezura końca pewnej epoki – epoki lewicowego liberalizmu.

Trójkąt z okiem w środku w lewym dolnym rogu to symbol Boga. Jest to symbol falliczny, przypominający ikonograficznie penisa. Odwrócony trójkąt z okiem w środku w prawym górnym rogu to symbol Bogini. Jest to także symbol żeński, przypominający kobiece łono. Dwa połączone przeciwstawne trójkąty to znany z hinduizmu symbol czakry serca. Ciekawe jest to, co znajduje się wewnątrz odwróconego żeńskiego trójkąta. Oprócz symboli religii (w tym symbolu ateizmu) znajduje się tam miecz i niemowlę. Czy chodzi więc o odrodzenie siły (miecz) i narodzenie się nowego postrzegania wiary i duchowości (Era Wodnika)? Tuż nad tym niemowlęciem jest wróżka i bajkowy Pinokio, którego największym marzeniem było stanie się prawdziwym chłopcem. Czyżby był to symbol chłopca, którego największym marzeniem było stanie się mężczyzną? Oczywiście chodzi mi tutaj o wymiar zbiorowy, a więc cywilizacyjny. Siła męska w Europie i Ameryce bardzo osłabła po II Wojnie Światowej. Z kolei na prawo od męskiego trójkąta znajduje się sowa i orzeł. Sowa, czyli mądrość i wiedza, w tym ta ukrywana, a orzeł – drapieżność, ale także symbol ochronnego parasolu państwa, prawa i porządku społecznego?

Zasada „wahadła historii” i Illuminaci

W lewym górnym rogu są aż trzy bardzo interesujące symbole. Największy z nich to Wino Pik znane z kart. Wino Pik oznacza transformację i sąd, osądzenie. Ciekawe jest to, że na tle Wina Pik stoi dziewczynka, która nierozważnie drażni byka. Czyżby dziewczynka symbolizowała destrukcyjny, żeński archetyp „kastrującej, wrednej Lilith”, a wraz z nią ruchu feministycznego, który drażni byka, czyli męską siłę? Czy nastąpi transformacja systemu i „osądzenie” epoki feministycznej i liberalnej? Mamy obecnie ogromne i coraz szybsze wychylenie „wahadła historii” ku prawicy, a więc ku męskości. Po latach lewicowego, liberalnego i feministycznego szaleństwa nadchodzi męska i prawicowa korekta systemu. To „wahadło historii” na które się często powołuję, jest jednym z sił rządzących światem. Co kilka dziesięcioleci ma następować wychylenie wahadła w przeciwną stronę. Przykłady? Kobiecy romantyzm, męski pozytywizm.

Każda epoka ma za zadanie „odcisnąć piętno” na ludzkości, przyczyniając się do jej rozwoju, który trwa przecież od zarania dziejów. Ewolucja rodzaju ludzkiego jest nadrzędnym celem, i temu służą te cykliczne wahnięcia. „Wahadło historii” nie może bez końca być wychylone tylko w jedną stronę. Bo wtedy ewolucja zostałaby powoli zastopowana przez coraz częściej pojawiające się wypaczenia. To ma miejsce teraz. Lewicowy liberalizm zaczął zjadać swój ogon. Zaczęły pojawiać się projekty i inicjatywy nie tyle śmieszne, co wręcz bardzo groźne dla równowagi systemu i dla podstaw porządku społecznego. Przykład pierwszy z brzegu? Sądy zaczęły wydawać wyroki uniewinniające islamskich pedofilów i gwałcicieli, argumentując, że zrobili to, ponieważ czuli się dyskryminowani. Biali mężczyźni, ale także białe kobiety zaczęły się na to ostro wkurzać. Natura, Bóg, (nie)świadomość zbiorowa lub inna „mądrość zarządzająca planetą” właśnie wychyliła wajchę w prawo. Nie oznacza to, że wrócimy do siermiężnego purytanizmu lat 50 XX wieku lub nie daj Boże do średniowiecza. Choć dla lewicowych liberałów wygląda to jak koniec świata, to żadnego końca ani apokalipsy nie będzie, a te wydarzenia wpłyną na synchronizację systemu. Skorygują one nieprawidłowości, jakie wytworzyła epoka liberalna.

Jordan Peterson i złagodzenie przejścia ku epoce alt-right

Jordan Peterson jest tzw. „uwolnionym duchem”, którego przestrzenią działania jest cała Ziemia. Ma on setki milionów odbiorców. Jego zadaniem jest być „trojanem” wewnątrz systemu. Jest on likwidatorem liberalizmu. Ktoś musi postawić tę kropkę nad „i”, ktoś musi być syndykiem tej masy upadłościowej liberalizmu, bo inaczej ta masa przygniecie wielu. Jego mądrość i wbrew pozorom bardzo łagodne tezy powodują, że przejście z liberalizmu ku epoce alt-right będzie znacznie łagodniejsze. Jordan Peterson ma stabilizować ten coraz bardziej burzliwy proces. Ciąży więc na nim olbrzymia odpowiedzialność, bo frustracja po stronie męskiej jest ogromna. Wystarczy napomknąć tu zjawisko inceli, czyli mężczyzn, którzy nie potrafią zainteresować sobą kobiet i tkwią w „celibacie wbrew woli.” Środowisko inceli to setki milionów młodych mężczyzn (niektórzy mówią, że chodzi o 40% męskiej populacji, odrzucanej przez hipergamiczne kobiety), którzy się radykalizują. Dwóch inceli zza oceanu dokonało zamachów terrorystycznych po długotrwale doświadczanej traumie odrzucenia ze strony kobiet. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) proponuje uznać niezdolność do znalezienia partnera za chorobę i opracować metody zaradcze, by udzielić takim chorym pomocy – np psychologicznej.

Wróćmy do wątku głównego. Po prawej stronie symbolu Wina Pik jest człowiek połknięty przez rybę, a więc biblijny archetyp Jonasza połkniętego przez wieloryba. Jonasz został wybrany przez Boga by być prorokiem. On jednak wystraszył się tego powołania, i uciekł drogą morską do innego miasta. Na morzu rozpętała się jednak straszna burza. Jonasz wypadł za burtę i został połknięty przez wieloryba. Został on jednak uratowany przez Boga i przystał na boską propozycję, zaczynając głosić Jego słowo. Burza na morzu to symbol życiowych wichrów. Z kolei połknięcie przez rybę to symbol śmierci duchowej. Ryba to raczej symbol negatywny. Symbol braku decyzyjności („ryby i dzieci głosu nie mają”). Symbol braku świadomości – ewolucyjnie ryby nie są w stanie żyć na lądzie, a najstarsza część ludzkiego mózgu to mózg gadzi, z kolei gady są dwa stopnie wyżej w drabinie ewolucyjnej, niż ryby. To dlatego ryba jest symbolem chrześcijaństwa. To symbol epoki w której owce nie mówią (nie mają głosu, prawa do decydowania) i nie mają świadomości.

Archetypów i symboli jest tam więcej. Zachęcam Cię do twórczej interpretacji i wspólnej zabawy w komentarzach! 🙂

Tekstom, filmom i teledyskom z przesłaniem poświęciłem wiele uwagi. Zapraszam:
Ujawniam ukryte przesłania w polskich piosenkach!
Wróć do bajek, baśni i wierszy z dzieciństwa, a odkryjesz coś niesamowitego!
Prastary język symboli jest obecny w kulturze do dziś. Co nam przekazuje?
Zagadkowy film z przesłaniem ujawnia wiedzę i tajne plany Illuminatów?!
„Dark City” – mroczy i tajemniczy film z przesłaniem sprzed lat pokazuje, jak wyzwolić się z matrixa!
Bądź jak główny bohater filmu „”Truman Show” – wyzwól się z systemu!
„Kraina Grzybów”, filmy które fascynują i przerażają. Jakie jest ich rzeczywiste przesłanie?
„Dziwne” przesłania filmów, książek i teledysków ujawniają ukrywane fakty o świecie!
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata
Zagadkowe przesłania w filmach, książkach i teledyskach. Zobacz sam!
„Legendy Polskie: Twardowski”. Niezwykły film z tajemniczym przesłaniem
Niezwykłe, wzruszające przesłania dzieł kultury: Władcy Pierścieni

O Illuminatach, tego kim są a kim nie są, jak i o zasadzie „Wahadła Historii” pisywałem w tych artykułach:
Czy tajemniczy „agenci ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi?
Kim naprawdę są Illuminaci? Jaka rzeczywista konspiracja kryje się za tą tajną organizacją?!
Illuminata ujawnia szokujące fakty o tajnym stowarzyszeniu rządzącym światem!
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Autor: Jarek Kefir ©

WAŻNA INFORMACJA: Byt niezależnych mediów stał się ciężki ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa i czy będę w stanie publikować dla Was dalej.

Moim celem jest podnoszenie świadomości, także Twojej. Lubię inspirować Czytelników do samodzielnego i twórczego myślenia. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią przemiany. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane przez elity.

Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:

  1. Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  2. Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

15 odpowiedzi »

  1. Wszystko, co jest na tym obrazie przeżyłam począwszy od 6 roku życia. Gdy na niego patrzę, widzę siebie i rozumiem każdy szczegół. Jestem Iluminatką = Oświeconą = Feniksem! Jestem „Jego” reinkarnacją i dobrze mi z tym!!! Może tym razem mnie nie ukrzyżują! Ups…I Słowo stało się Ciałem.
    Szykuję się do uderzenia!
    Oświecenie albo Zgładzenie… więc nie mogę zejść z drogi.
    Walkę z bykiem wygrałam 2.02.2018 jak biblijny Jakub.
    Kurtyna opadnie bo tak życzy sobie istota wyższa, a reszta będzie zależna od ludzkiej woli.
    „Życie wieczne jest dla wybranych”
    Z każdym dniem jestem silniejsza.
    RA
    Woda

  2. Styl tego obrazu od razu narzuca nam skojarzenie podobieństwa tej grafiki do obrazków Wing Makersów. Owe obrazki zostały wyprodukowane zapewne przez naćpanego artystę tej samej klasy co ta malarka. Gdyby się przypadkiem okazało, że to ona malowała te koszmarne malowidła Wing Makersów, to wcale by mnie to nie zaskoczyło. Styl jest tak podobny, jakby obie te produkcje malowała ta sama osoba, albo pochodząca z tej samej szkoły, czy grupy malarskiej.

    Te obrazy są w gruncie rzeczy treścią zła. Zła przyczajonego i ubranego w formę sztuki z przyszłości. Jeśli tak, to przyszłość ludzkości rysuje się nieciekawie.

    Takie są niestety moje bezpośrednie skojarzenia tego malowidła.

  3. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy: kobieta ufa mężczyźnie trzymającemu kijek i wierzy w jego siłę, inaczej nie odważyłaby się po nim iść.
    U góry znajduje się Neptun, rzymski bóg wód, chmur i deszczu. Mi tu bardziej pasuje planeta Neptun, archetyp natury – Wielka Matka symbolizująca między innymi rytm życia i śmierci, wrażliwość, wyobraźnię, zdolność do poświęcenia, uduchowienie, intuicję, idealizm, jedność żywych istot i ochronę życia, a z drugiej strony nałogi, fałsz, kłamstwo, zagubienie i oderwanie od rzeczywistości.
    Nie wiem dlaczego selfie skojarzyło mi się z wiarą niektórych plemion w to, że zrobienie komuś zdjęcia oznacza kradzież jego duszy.

  4. Jarku, ten byk jest z giełdy, symbolizuje wzrosty akcji. W oku po lewej stronie jest symbol dolara. Dodatkowo na samej górze po lewej jest Kail i Abel? Po prawej stronie jest zestaw książek z 1984 Orwella na początku. Człowiek z balonem zamiat głowy. Lewa strona to świat materialny bez duszy, prawa strona to świat duchowy bez rozumu. Największą sztuką jest być pomiędzy, w równowadze. Być pośrodku poza oboma wpływami i jednocześnie w obu równocześnie. Granica jest cienka i wiecznie trzeba balansować, by utrzymać równowagę.

  5. Stałeś na cokole pomnika Adama Mickiewicza w KRAKowie , ja stałam przed pomnikiem i powiedziałam, Jarku dlaczego trwonisz czas, a Ty mi odpowiedziałeś ” Czasu nie było, nie ma i nie będzie”. Tyle zapamiętałam, a właściwie przypomniałam sobie po jakimś czasie jak wstałam z łóżka.

    Nie umiem odczytywać sensu i znaczenia snów, ale przypomniałam sobie, że kiedyś napisałam taki wiersz, w którym słowo czas powtarza się kilkakrotnie, chyba 36 razy, może Tobie coś się nasunie w tym temacie.

    Jak odczytasz sens tego snu, to daj mi znać, bo sama jestem ciekawa, a może to być nic nie znaczący sen, po prostu wczoraj wieczorem weszłam na Twój blog, trochę poczytałam i stąd ten sen. 😀

    Pozdrawiam serdecznie

    • O cholera.. 😮 Od momentu operacji w marcu (była w trybie nagłym, z SOR, drobnostka) wszedłem głębiej w tematykę czasu, jak i zabrnąłem w całkiem dziwne obszary i dociekania, o których nie wiem jak w ogóle pisać, choć dar pisania mam od podstawówki.

      Racja, czasu nie było, nie ma i nie będzie. Są dane numeryczne i rzeczywistość fizyczna, czyli to, co widzimy tu na Ziemi. Po śmierci rodzimy się w tym samym roku, w tej samej rodzinie, w tym samym kraju, w tych samych okolicznościach, ALE minimalnie zmienionych, w zależności od tego, co osiągnęliśmy przed śmiercią. W tym „nowym-starym” życiu mamy szansę zmienić jeszcze więcej, na lepsze, lub całkowicie się wyzwolić. Co sądzisz o tej teorii? 😉

      Twój sen to zadziwiający przypadek lub też.. zadziwiająca synchroniczność jungowska, jak kto woli. 😉

      Czas może być związany, z mojej perspektywy, z tym, że ciągle gonię za czymś. Jednak w ostatnich 3 miesiącach przestaję gonić, przestaję na siłę szukać sensu, odpowiedzi i prawdy. A z Twojej perspektywy? Być może to wypierany do podświadomości lęk przed przemijaniem?

      Tu trochę o tym pisałem, nie wiem czy to konkretnie czytałaś:
      https://jarek-kefir.org/2018/05/22/czy-twoja-wiedza-czyni-cie-madrym-ale-pozbawia-czegos-bardzo-cennego/

      • Jarku pytasz mnie „Co sądzisz o tej teorii? ” odpowiem tak jaka jest moja wewnętrzna wiedza w tym temacie, otóż do obecnych czasów ta teoria była faktem, taką ewolucję Nas Istot ziemskich ćwiczył na nas system matrixa.

        W nowej Złotej Erze Wodnika tego już nie będzie, gdyż nie będzie takiej potrzeby, by nasze Dusze jak w kołowrocie powracały ciągle na nowy tor drogi życia, ale to są tylko moje wizje.

        Drugie Twoje pytanie „A z twojej perspektywy” …. powiem tak ,z mojej perspektywy, ja nie mam już żadnych lęków, za niczym nie gonię, cieszę się każdą chwilą tu i teraz, cieszę się każdą małą i miłą drobnostką, na nic nie liczę, bo od 1996 roku wiem już, że jestem wszystkim i mam wszystko, jestem tak jak każdy z nas JEDNOŚCIĄ, a zatem jestem KREAROREM swojego życia, więc mam takie jakie sama wykreuję.

        Mój piękny, nie matrixowy świat, jest we mnie, a tam nikt nie ma dostępu , tylko ja i ŹRÓDŁO mojego życia, a że świat zewnętrzy jest odzwierciedleniem wewnętrznego, więc już wiesz jaki jest mój ŚWIAT.

        I takiego świata Jarku życzę Tobie i wszystkim Istotom na tej naszej Przepięknej Planecie, nie ma sensu ciągle gonić i łapać przysłowiowego „króliczka”, ale aby to osiągnąć , trzeba żyć według PRAWA JEDYNEGO/ŹRÓDŁA ” Kochać bliźniego swego , jak siebie samego” tylko tyle i aż tyle, patrząc z punktu mojego serca , jest to łatwe do zrealizowania.

        Pięknego dnia i spełniania się na każdej ścieżce życia , życzę Tobie Jarku i wszystkim Istotom na naszej MATEŃCE ZIEMI. <3 <3 <3

      • Stało się to, co się stać musiało. Mainstream będzie miał teraz o czym mówić – chyba w końcu dopadli pana Marka Podleckiego. Badania rzekomo „potwierdzające” niepoczytalność (czytaj: myślozbrodnię) są już przygotowane. Teraz czekamy na pierwszych myślozbrodniarzy (jednym z nich może być pan Marek Podlecki), którzy udzielą wywiadu Gazecie Wyborczej, w którym to powiedzą jak „zrozumieli”, że wszelkie „teorie spiskowe” to wariactwo i nawrócili się na wiarę w wersje oficjalne.
        Sprytne, co? Tak działa socjotechnika moi drodzy! Jak nie sierpem, to młotem… jak nie zachaczysz o paragraf, to znowu załapiesz się na psychiatryk. Co wy myśleliście? Że pokolenie ’68 tak łatwo odejdzie w niebyt?

  6. Jarek dla Ciebie ode mnie.
    Czy w tym nowym czasie , który nadchodzi wielkimi krokami będziemy jak Matuzalem życie odliczać wiekami. ??

    JEST TAKI CZAS…

    Jest czas narodzin i śmierci,
    Jest czas pięknego dzieciństwa
    Jest czas dla niektórych smutków i męczeństwa,
    Jest taki czas……………….

    Jest czas pięknej szalonej młodości,
    Jest czas nauki i szukania mądrości,
    Jest czas pierwszej i pięknej miłości.
    Jest taki czas………………..

    Jest czas zatapiania się w marzeniach,
    Jest czas pracy twórczej i tworzenia,
    Jest też piękny czas zapomnienia,
    Jest taki czas………………..

    Jest czas pamiętania i zapominania,
    Jest czas szarości i dzieci wychowywania,
    Jest czas spokoju i rozpamiętywania,
    Jest taki czas………………….

    Jest czas uroczego prawdziwego pokochania,
    Jest czas wnikliwego spojrzenia na życie,
    Jest czas gdy czegoś nie dostrzegamy,
    Jest taki czas……………….

    Jest czas marzeń i pragnień na starość,
    Jest czas rześkiego spojrzenia na życie,
    Jest czas gdy doświadczysz bolesnego odkrycia,
    Jest taki czas……………………

    Jest czas nawet na starość bujania w obłokach,
    Jest czas spadania twardo z obłoków na ziemię,
    Jest czas powrotu samego do siebie,
    Jest taki czas…………..

    Jest taki czas gdy jedno słowo wszystko odmienia,
    Jest taki czas gdy w smutku radość się pojawia,
    Jest taki czas kiedy cofa się wszystko w czasie,
    Jest taki czas……………..

    Cofam więc w czasie to co chciałam napisać w zakończeniu,
    Bo jedno słowo wypowiedziane w przestrzeń wpłynęło,
    By świat w głowie i sercu wywrócony do góry nogami,
    Stał się znów piękny, kwitnący pachnącymi różami.

    Był taki czas…………. a po nim znów nadejdzie NOWY ?

    Pięknego nadchodzącego czasu życzę wszystkim.

    • Piękny wiersz Ania, on jest o śmierci lub o reformie systemu? Można go interpretować na wiele sposobów. Ty go napisałaś? 😉

      Co do „nowych czasów”, to zawsze jestem sceptyczny wobec ich zapowiedzi.

      • Śniłeś mi się dzisiejszej nocy, i tak skojarzyłam treść tego snu z kiedyś tam napisanym przeze mnie właśnie tym wierszem, dlatego Go Tobie dziś zadedykowałam, jeszcze nie odkryłam celu i sensu, dlaczego.
        Pozdrawiam Cię serdecznie.

  7. Wszystko w formie tych antystresowych kolorowanek, czyli podkreślenie konfliktu. Strona serca kolorowa, strona rozumu czarno biała, to moim zdaniem najważniejsze. Człowiek zajmuje wszystkim dookoła, a trzeba zrównoważyć rozum i serce, dlatego moim zdaniem najważniejszy jest kij do równowagi, może ręka jest symbolem,że mamy dużo wiedzy na ten temat z której możemy korzystać, ale uwagę odwraca zapatrzenie się w siebie, czego symbolem jest telefon.

  8. Jakie wahadło, skoro cały świat islamski to patriarchat? Patrzysz tylko na Europę i Stany? Świat to coś więcej niż świat białego człowieka….

  9. Może najważniejsza jest równowaga po lewej i prawej, a nie wygrana jednej ze stron… kijek, aby ludzkość znowu poniosła się kolejnej planowanej rewolucji? Jak pies biegający po ogrodzie, może zwiedzać, szukać, ale tylko tam gdzie mu wolno….

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.