Ciekawe

UJAWNIAM UKRYTE PRZESŁANIA W POLSKICH PIOSENKACH! TEŻ O NICH NIE WIEDZIAŁEŚ?!

Czy znane Tobie polskie przeboje muzyczne zawierają ukryte przesłania?!

My, urodzeni w latach ’50, ’60, ’70 czy ’80, dobrze znamy wspaniałe polskie przeboje. Polski rock jest fenomenem i ewenementem. W latach 90-tych nie był on skażony Zachodnim trendem określanym jako „world music”. Dlatego zachował swój unikalny charakter. Ludzie urodzeni w latach ’80, do których sam się zaliczam, słuchali wspaniałe utwory Dżemu, Varius Manx, Budki Suflera, Piersi & Kukiza i innych. W między czasie fascynowaliśmy się też nowymi nurtami w muzyce takimi jak trance czy techno, a nawet disco polo.

Muzyka, jeśli ma słowa, ma nieść jakieś przesłanie. No, przynajmniej najczęściej tak jest. Czy możliwe jest, że w polskich piosenkach, które wszyscy znamy i których słuchaliśmy z milion razy, są ukryte przesłania? I to takie przesłania, których wcześniej nie dostrzegaliśmy? Nie chodzi tylko o to, co widać a raczej słychać na pierwszy rzut oka, choć i to bywa niezwykłe i życiowe. Chodzi mi o drugie dno tych utworów. Czy są tam przesłania gnostyckie, tajemne, antysystemowe? Przekonaj się sam. Choć owszem, bardzo przydadzą Ci się podstawy, takie jak archetypy wg Carla Gustava Junga czy Mandala Cienia, o której przeczytać TUTAJ.

W tym artykule postaram się przybliżyć Ci to elektryzujące ducha jak i zmysły zagadnienie. Na początek weźmy utwór legendy polskiej piosenki, Varius Manx. Mają oni bardzo dużo tekstów z głębokim przesłaniem.

Varius Manx – „Tak mało jeszcze wiesz” i ukryte przesłanie:

Tak mało jeszcze wiesz, tak mało siebie znasz
Przemierzasz tysiąc swoich dróg i nie wiesz dokąd pójść
Każdy nowy dzień dla ciebie inny jest
Zamknięte słowa w cieniu łez zamieniasz w doby gest

Wiatr dogoni cię, popłyniesz razem z nim
Noc zastąpi dzień, uśmiechniesz znowu się

Jak długo błądzić chcesz, uciekać wciąż przed dniem
Obcych ludzi tylu mija cię, w nieskończoność biegną gdzieś
Drwi z ciebie głuchy los, nie wzywaj więcej go
Usłysz ciszę, która wokół jest zamyślona pięknie tak

Świt obudzi cię i spojrzy prosto w twarz
Nowy wstanie dzień, nowy wstanie dzień
Nowy wstanie dzień..

Tak mało siebie znasz.. Zostało wymyślone już wszystko, oprócz tego, jak mamy żyć. Mając 25 lat po zakończeniu studiów nauczyliśmy się wszystkiego, oprócz tego, jak szanować siebie, jak stawiać granice, jak tworzyć zdrowe relacje. Wiemy już wszystko, łącznie z lotami w kosmos i szukaniem boskiej cząstki, a nie wiemy co jest po śmierci i nie znamy sensu życia. Więc przemierzamy tysiące dróg nie wiedząc dokąd pójść, niczym w dalszych słowach piosenki. Jej przesłanie to zagubienie człowieka we współczesnym świecie.

Zamknięte słowa w cieniu łez zamieniamy w dobry gest, czyli robimy dobrą minę do złej gry. Wiemy, że to wszystko nie ma zbytniego sensu. Że ta pogoń za widmem, gonienie króliczka, jest bez sensu. Że tracimy życie. Ale uśmiechamy się, w rytm korporacyjnych small talków. Jak długo będziesz uciekał przed dniem, przed świtem, czyli Twoim przebudzeniem? Ile jeszcze będziesz otoczony tak naprawdę obcymi ludźmi, goniącymi tak jak Ty, w nieskończoność, podczas gdy czas Twojej ziemskiej wędrówki jest mocno ograniczony? Do zaledwie 70 czy tam 120 lat?

Drwiący, głuchy los jest tu moim zdaniem synonimem „praw natury”, „zasad rządzących (wszech)światem”, „Boga”, „zarządcy systemu” i tak dalej. Mniejsza o nazwę, te powyższe oznaczają z grubsza to samo. Ale ten „głuchy los” z piosenki jest drwiący, beznamiętny, nie interesuje go los pojedynczego człowieka. Zarządca systemu ma ograniczoną „moc obliczeniową” i musi pilnować równowagi ziemskiego systemu i jego części składowych. Los pojedynczego człowieka interesuje go już mniej. Dzieje się to w myśl porzekadła: „Śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to tylko statystyka”. O siebie powinieneś zadbać sam, bez oczekiwania na zbawienie, na wolę bożą, na dobrą karmę i tym podobne. Masz więc usłyszeć ciszę, która wokół jest, i zająć się sobą i bliskimi.

Varius Manx – „Pocałuj Noc” i ukryte przesłanie:

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza Cię,
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwilę śmiesznym być

Ref.:
Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i..

..tańcz

Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek, by…
Nikt nie odgadł kim naprawdę jesteś

Utwór ten jest wielkim hołdem dla spontaniczności, lekkości ducha i trochę kobiecości. Ta spontaniczna lekkość bytu jest tam przeciwstawiana męskiej postawie korporacyjnego bądź urzędniczego gryzipiórka. Tytuł piosenki czyli „Pocałuj noc” może odnosić się do archetypu kobiecego. Dzień jest symbolem męskim, a noc – kobiecym. Tak samo słońce jest męskie, a księżyc (Luna) kobiecy. Ciekawe jest zdanie z refrenu: „Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd”. Może chodzić o gwiazdę Syriusz, która od około 90 tysięcy lat jest najjaśniejszą gwiazdą na nocnym niebie. Widać ją niemal z całej kuli ziemskiej. W sprzyjających warunkach można zobaczyć ją nawet w ciągu dnia.

Co ciekawe, Syriusz, inaczej „Psa Gwiazda”, od zarania dziejów jest obecna w mitologiach i obrzędach niezliczonych religii i ludów. Syriusz ma też istotną pozycję w ezoteryzmie, w tym w wierzeniach różnych grup Illuminackich. 😉 Wg Roberta Antona Wilsona to z Syriusza mają płynąć sygnały, które powoli, przez tysiąclecia budzą ludzkie umysły, coraz bardziej i bardziej. Pierwszy kontakt z Syriuszem miał mieć miejsce 30.000 lat temu, kiedy powstały pierwsze prymitywne kulty pre-totemiczne. Potem był rozkwit szamanizmu, następnie politeizmy, zastąpione później przez monoteizmy. Od około XVIII wieku mamy epokę racjonalizmu (ateizmu) która powoli jest zastępowana przez ideę ery wodnika, czyli duchowość hybrydową.

Przesłanie piosenki Varius Manx „Pocałuj Noc” może również sławić radosne bycie w „tu i teraz”. Zapomnij się i tańcz – tak śpiewa w niej Kasia Stankiewicz. Nie bój się płakać, nie bój się wzruszać, nie bój się tańczyć. Jest to przeciwstawione szaremu, urzędniczemu płaszczowi, który jest zakładany w upiorny świt dnia. Spontaniczność jest przeciwstawiana racjonalizmowi. Mamy te oba bieguny w sobie. Ale niedobrze jest, gdy jeden z nich zaczyna patologicznie się rozrastać i dławi drugi. A wszystko to lęk przed ujawnieniem tego, kim jesteśmy naprawdę. Przywdziewamy różne maski. Zamiast prawdziwej osobowości mamy osobowość marketingową czy też osobowość rodem z call centru. Zamiast szczerej rozmowy mamy tak zwany small-talk, czyli zakłamany dialog o niczym.

Ryszard Rynkowski – „Szczęśliwej drogi już czas” i ukryte przesłanie

Los Cię w drogę pchnął i ukradkiem drwiąc się śmiał,
Bo nadzieję dając Ci, fałszywy klejnot dał.
A Ty idąc w świat patrzysz w klejnot ten co dnia,
Chociaż rozpacz już od lat wyziera z jego dna (co dnia).

Na rozstaju dróg, gdzie przydrożny Chrystus stał,
Zapytałeś: dokąd iść? Frasobliwą minę miał.
Przystanąłeś więc z płaczem brzóz sprzymierzyć się
I uronić pierwszy raz w czerwone wino łzę (w wino łzę).

Szczęśliwej drogi już czas,
Mapę życia w sercu masz,
Jesteś jak młody ptak.
Głuchy jest los, nadaremnie wzywasz go,
Bo twój głos..

Idziesz wiecznie sam i już nic nie zmieni się,
Poza tym, że raz jest za, raz przed tobą twój cień.
Los Cię w drogę pchnął i ukradkiem drwiąc się śmiał,
Bo nadzieję dając Ci, fałszywy klejnot dał (tak chciał).

Fałszywy klejnot nadziei.. Wie to każdy 70-latek lub 30-latek po przejściach. Tam, gdzie strach, żal, rozpacz, tam zaraz pojawia się nadzieja, że „jakoś to będzie”. Poza tym będąc młodzi mamy nadzieję np na realizację „American Dream”. Mamy nadzieję na cudowne życie rodem z telenowel z Pałacem Kultury w tle (tak, jakby w Polsce nie było innych miast niż Warszawa…). Bez tego nie szlibyśmy tak ochoczo w te wszystkie kredyty, domy, samochody, śluby i tak dalej. Stary człowiek, który przeżył swoje życie to widzi, a młody narwaniec jeszcze nie. I tak w sumie ma być. Młodość musi spać by system trwał. Potem człowiek z trzema kredytami, z dwoma etatami, zniszczony, bez hobby, bez czasu dla siebie, patrzy z rozpaczą na to, co zostało z jego życia. Z jego nadziei, z jego marzeń..

Przydrożny Chrystus na rozstaju dróg? Przydrożny Chrystus to inaczej programowanie rodzinno-społeczne, a rozstaj dróg to wejście z wieku nastoletniego w młodość czy też w pełnoletniość (w dorosłość nie, bo większość ludzi nie dorasta, lub dorasta mając te 70 lat). Pytałeś Chrystusa dokąd iść, a on Ci nie odpowiedział, miał tylko frasobliwą minę, miał wyjebane na Ciebie i Twoje młode życie. Nie mógł Ci dać odpowiedzi, bo zwyczajnie jej nie miał. Poszedłeś więc dalej zmierzyć się z płaczem brzóz. Jaką symbolikę ma brzoza? Brzoza jest symbolem harmonii, młodości, piękna, miłości, delikatności, wrażliwości. Brzoza jest archetypem kobiecym wśród drzew. Brzoza jest ładna, ma czarno-białą korę (dualizm yin-yang) i ma piękne listki. Jej drewno jest wyjątkowo delikatne.

O utraconej wierze, utraconej nadziei i zachwianej miłości pisałem w poniższych felietonach. Trudno żyć wiedząc „wszystko”, ale nie wierząc w nic.. Prawda?
Czy da się uratować i zmienić nasz świat? Czy warto próbować? (02.06.2018)
Jak osiągnąć oświecenie? Niestety, ale to nie jest tak jak myślisz! (31.05.2018)
Niezwykła opowieść z przesłaniem o wzlotach i upadkach w duchowości (29.05.2018)

Przeciwieństwem brzozy jest dąb – męskość, opoka, odwaga, moc, mądrość. Dąb jest potężnym drzewem, ma wyjątkowo twardy miąższ drewna. Więc płacz brzóz to inaczej zmierzenie się z emocjami, które towarzyszą związkom damsko-męskim. Z kolei pierwszy raz, w którym młodzieniec roni łzę do czerwonego wina.. Cóż, tutaj jest wyraźna symbolika aktu seksualnego. Kobieca czerwień (krew miesięczna, łono) i męska biel. Nasienie porównane do łzy – dlaczego? Bowiem to mężczyzna mierzy się z owym „płaczem brzóz”, i razem z nasieniem roni też łzy. Jedno jest nieuchronnie zbliżone do drugiego. Jedno jest białe i drugie jest białe. To taka luźna, robocza hipoteza.

Masz mapę życia w sercu, czyli powinieneś choć w części kierować się „sercem”. Nie chodzi mi tutaj o new age’owe uwielbienie dla serca z jednoczesną negacją rozumu. Te dwa pierwiastki powinny być w równowadze. Serce jest siłą, ale to mądry umysł jest sterem. Umysł bez serca nie zna głębi i nie zna litości, a serce bez rozumu jest niesterowne i naiwne. I nie wzywaj losu, bo jak pisałem powyżej, przy utworze „Tak mało jeszcze wiesz” i jego przesłaniu, bo ten los jest beznamiętny na Twoje żale i radości. Los w piosence Ryszarda Rynkowskiego jest „głuchy” i wzywasz go nadaremnie. Idziesz więc przez życie dalej.

Zadłużony, zarobiony, pozbawiony marzeń. Nie masz czasu, siły i chęci na nic. Żyjesz po to, by płacić rachunki, kupować żarcie i piwo w Biedronce. Gdzie się podziały Twoje aspiracje, namiętności i pragnienia które miałeś w wieku 20 lat, sądząc, że masz świat u stóp? Teraz już nic nie zmieni się, raz za Tobą a raz przed Tobą będzie Twój cień. I kiedyś obudzisz się jako 70-latek. Siądziesz z książką na balkonie. Będzie Cię cieszyć każda filiżanka kawy, każdy wschód słońca, każdy dzień bez bólów w krzyżu czy w nogach. A więc to tak? A więc to wszystko? Czy ja jestem jakiś oświecony, jak to teraz piszą w tym internecie?

Mam też dla Ciebie piosenkę słynnego polskiego Trio De Su o znamiennym tytule „Era Wodnika”, która też ma tajemne przesłanie. Link do piosenki TUTAJ, zaś link do tekstu TUTAJ. W tekście piosenki pojawia się fragment:

Do najgłębszych prawd docieram
Kiedy Mars z Jowiszem śpi
Nie czekaj na jakiś cud
Zobacz uśmiecham się do ciebie tu

Jowisz jest symbolem powodzenia, ułatwień w życiu, popularności, prestiżu. Jowisz symbolizuje także ekspresję, ekstrawertyzm, charyzmę, wewnętrzną siłę i tzw. „charakterek”. Z kolei Mars to symbol męskości, siły, walki, potęgi, wojny.

Tekstom, filmom i teledyskom z przesłaniem poświęciłem wiele uwagi:
Wróć do bajek, baśni i wierszy z dzieciństwa, a odkryjesz coś niesamowitego! (21.08.2016)
Prastary język symboli jest obecny w kulturze do dziś. Co nam przekazuje? (09.06.2016)
Zagadkowy film z przesłaniem ujawnia wiedzę i tajne plany Illuminatów?! (05.04.2016)
„Dark City” – mroczy i tajemniczy film z przesłaniem sprzed lat pokazuje, jak wyzwolić się z matrixa! (21.03.2016)
Bądź jak główny bohater filmu „”Truman Show” – wyzwól się z systemu! (04.05.2015)
„Kraina Grzybów”, filmy które fascynują i przerażają. Jakie jest ich rzeczywiste przesłanie? (23.05.2017)
„Dziwne” przesłania filmów, książek i teledysków ujawniają ukrywane fakty o świecie! (09.03.2017)
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata (25.02.2017)
Zagadkowe przesłania w filmach, książkach i teledyskach. Zobacz sam! (18.12.2016)
„Legendy Polskie: Twardowski”. Niezwykły film z tajemniczym przesłaniem (20.06.2016)
Niezwykłe, wzruszające przesłania dzieł kultury: Władcy Pierścieni (10.05.2015)

Jaki jest cel tych ukrytych przesłań?

Ci, którzy wiedzą i widzą, przemawiają do szerokich mas ludzkich poprzez język symboli i archetypów. Te same symbole i archetypy są obecne od zarania dziejów, od początków istnienia ludzkości. Także rdzeń wiedzy, nazywanej przez niektórych „ukrywaną”, jest taki sam od prapoczątków, z tym że on ciągle ewoluuje i poszerza się o nowe pojęcia. Dojrzewa razem z nami, tak samo, jak ewoluują i dojrzewają inne elementy człowieczego życia, no polityka, ekonomia, wychowywanie dzieci, relacje itp. Ten przekaz pełen symboli i metafor wpływających na podświadomość można znaleźć dosłownie wszędzie aż po dziś dzień. Od świętych ksiąg, legend, mitów, bajek, baśni, aż po książki, wiersze, filmy, a nawet teledyski i gry komputerowe. Przekaz ten jest zakamuflowany i przez wieki musiał taki być, ze względu na liczne prześladowania ze strony cesarzy, królów, książąt, kleru, elit.

Ale dzięki temu, że przekaz ten opiera się o archetypy, działa on na podświadomość. One są kluczami, które pasują do ludzkiej psychiki i „robią swoje”, nawet gdy człowiek świadomie tego nie wie. Cieszmy się, że wyrośliśmy na naszych wspaniałych opowieściach, czyli bajkach i baśniach. One mogą być sterem, który w dorosłości nieświadomie czy też podświadomie popchnie nas na odpowiednie tory. No, jednak z tego, że za dziecka musiałem czytać biblię i zapoznawać się z jej grozą, niezbyt się cieszę. No ale było to, co miało być. Uważam, że biblię i jej symbolikę powinienem poznawać w dorosłości, już po lekturze teorii Jungowskich i innych. Dopiero wtedy człowiek wie, jak naprawdę biblię czytać i jakie jest jej przesłanie.

Wypaczenia przesłania gnostyckiego, czyli współczesne new age

Nasz gatunek z prymitywnej świadomości pół-zwierzęcej, zdominowanej przez popędy i emocje, ma przejść na świadomość globalną (planetarną), której sterem będą rozum i empatia. W XX wieku ludzie zrzeszeni w „Sprzysiężeniu Wodnika” (The Aquarian Conspiracy) myśleli, jak pchnąć ludzkość na wyższy poziom rozwoju. Zastanawiał się nad tym m.in. Aleister Crowley. Cała wiedza gnostycka trzymana w tajemnicy przez tysiąclecia, została ujawniona dla dobra ludzkości. Powstała doktryna „ery wodnika” czy też „new age”, z jej licznymi wypaczeniami i szaleństwami. Wiedza ukrywana trafiła „pod strzechy”, i taki był oczywisty rezultat.

Rezultatem były wypaczenia, często osiągające wręcz „psychiatryczne” wymiary. Kto raz wszedł na jakąkolwiek grupę ezoteryczną na Facebooku i nie nabawił się zespołu stresu pourazowego, ten wie o czym mówię. Wiedzy nie zdobywa się na facebookowych „gównogrupkach” i nie zdobywa się jej u „internetowych guru” którzy publicznie zakładają foliową czapeczkę na swój durny łeb, bo boją się zgwałcenia przez reptilian (kosmitów). Wiedzę poznaje się najpierw czytając podstawy (często naukowców takich jak Jung), a potem poszerzając ją o kolejne i kolejne dzieła. Porzuć „internetową ezoterykę psychiatryczną”, kup wartościowe książki i idź do parku je czytać.

Wieczysta inteligencja i wzrost świadomości na Ziemi

Cytat: „Crowley rozważał możliwość otwarcia wrót przestrzennych i wpuszczenia pozaziemskiego nurtu do fal życia ludzkiego. Istnieje pewna tradycja okultystyczna (a jej najznamienitszym przedstawicielem jest Lovecraft), która powiada, że nieskończona, nadludzka moc gromadzi swe siły, by dokonać inwazji świadomości na tę planetę.. Przypomina nam to mroczne dywagacje Charlesa Forta na temat tajnego stowarzyszenia Ziemian utrzymujących kontakt z istotami z kosmosu i torujących drogę dla ich nadejścia. (…) Crowley rozwiewa tę aurę zła, którą tworzyli niektórzy autorzy (Lovecraft i Fort). Przestawia interpretację thelemiczną, zgodnie z którą nie mamy do czynienia z atakiem obcych istot na naszą świadomość. Ale z ekspansją świadomości, która zaczyna obejmować inne gwiazdy i przyswajać sobie ich energie. Dzięki czemu staje się bogatsza i uczestniczy w prawdziwie kosmicznym procesie.” Autor: Kenneth Grant

Cytat: „Po II Wojnie Światowej grupa Czcigodnych Wtajemniczonych zdecydowała o udostępnieniu dla powszechnego ogółu wiedzy, którą od tysiącleci przechowują i pielęgnują nasze tajne Bractwa. Niewykształceni prostaczkowie zaczęli obcować z naszymi ukrywanymi dotąd doktrynami. Tak powstał nurt new age. Chcieliśmy zbadać, jak zostanie przyjęta najwybitniejsza wiedza świata i jaki wpływ na równowagę systemu będzie ona miała. Chcieliśmy też przekonać się, czy masy ludzkie są zdolne do jej przyswojenia. Wyniki eksperymentu są Tobie znane. W miejsce rzetelnej wiedzy stworzyliście „duchowy fast-food”, a w miejsce kapłańskiego nakrycia głowy zaczęliście zakładać folię aluminiową na głowę by bronić się przed dziwactwami typu gwałty kosmitów. Nawet symbole duchowe produkujecie z plastiku w Chinach, rękoma niewolników, a potem kupujecie je na ezo-bazarach lub w ichnich sklepach internetowych. Zaiste! Duchowy fast-food w jarmarczno-cebulowym klimacie! Ale stało się to, co miało się stać. Jedni przeszli przez ten „globalny test inteligencji”, a inni już nie. W ostatecznym rozrachunku właśnie o to chodziło!”

Szerzej opisywałem to zjawisko w poniższych felietonach. Zdaję sobie sprawę, że świadomość tych faktów jest w Polsce niemal zerowa, ponieważ wciąż pokutuje histeryczno-paranoiczna atmosfera podejrzliwości wobec wszystkich i wszystkiego:
Czy tajemniczy „Agenci Ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi?
Illuminaci oficjalnie ujawnili się ludzkości. Co oni planują?!

Autor: Jarek Kefir ©

WAŻNA INFORMACJA: Moja strona ma charakter „reliktowy” ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa. Chcę zachować luźny charakter mojej strony, w formie knajpki dyskusyjnej (forum dyskusyjnego) dla stałych Czytelników i Komentatorów. Lubie Was i lubię z Wami dyskutować. 🙂 ❤

Moim celem jest podnoszenie świadomości, także Twojej. Lubię inspirować Czytelników do samodzielnego i twórczego myślenia jak i do wyluzowania. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja wychodzi od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane przez elity.

Dalsza działalność mojej strony i to, ile będzie na niej publikacji, zależy od dobrej woli i wsparcia finansowego Czytelników. Dziękuję za wsparcie, jakie otrzymałem. Dzięki niemu ten artykuł mógł się ukazać. Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:
–>
 „Wsparcie moich publikacji i demaskacji [KLIKNIJ TUTAJ]”

O POWODACH TEJ DECYZJI PISAŁEM W TYM ARTYKULE:
–>
 „Byt niezależnych mediów w internecie dobiega końca [KLIKNIJ TUTAJ]”

    

Reklamy

11 odpowiedzi »

  1. Artyści na pewno czują i widzą więcej, niż przeciętny zjadacz chleba, ale gdyby powiedzieli o tym wprost, wielu ludzi by ich uznało za wariatów. Dlatego niektórzy piszą takie teksty, żeby jedni je rozumieli dosłownie, a inni mogli dokopać się do głębszych warstw. I w ten sposób każdy znajduje coś odpowiedniego dla siebie. Ale myślę, że czasem może też być i tak, że słowa przychodzą do głowy całkiem spontanicznie, a sam autor nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie mądre rzeczy miał na myśli. 😉

  2. Panie Jarku, piosenkę „Pocałuj noc” śpiewała Anita Lipnicka. Gdyby był pan odrobinę starszy, nie popełniłby pan pewnie tej gafy.

  3. Witam; Kiedyś była cenzura. Dzisiaj też jest tylko innego rodzaju,i dotyczy czegoś innego. Kiedyś teks t piosenki,był wytrychem do przemycenia dla publiczności pewnych prawd. Do tego trzeba doliczyć kabaret, i teatr. Z kinem były już ogromne trudności,ale czasami się udawało. Byli ludzie którzy pisali przesłania, byli ludzie którzy ich słuchali. Teraz nie zostało z tego nic. Albo bardzo niewiele.Pozdrawiam.

  4. Jarku, piszesz ciekawe artykuły. Czy mógłbyś podawać źródła gdy cytujesz lub odwołujesz się do czegoś ? Uczyni to Twoje artykuły jeszcze bardziej wartościowymi, Pozdrawiam serdecznie, Dariusz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.