Afery

RODO CZYLI INTERNETOWA TYRANIA: ELITY NIE CHCĄ WZROSTU ŚWIADOMOŚCI!

GDPR czyli RODO: o co w tym naprawdę chodzi?!

Nie cichną słowa oburzenia po unijnej dyrektywie ws. ochrony danych osobowych, czyli GDPR, a po polsku RODO. Oburzenia nie kryją firmy i korporacje, media, właściciele stron internetowych. Ale to nie wszystko, bo RODO dotyka nie tylko drobnych, lokalnych biznesmenów mających swoją maleńką stronę internetową. Ale także zwykłych internautów, szczególnie tych, którzy są autorami.

RODO to także szereg innych problemów. Narzeka szczególnie służba zdrowia. Zewsząd dochodzą mnie słuchy o dantejskich scenach w przychodniach czy na szpitalnych korytarzach. Znajomi mówili mi: „No, Jaro, spróbuj w epoce RODO zapisać się do przychodni.” Nie wierzyłem w te słowa, dopóki sam nie zasięgnąłem informacji. Pogłoski o tym, że lekarz na szpitalnym korytarzu nie może wołać do pacjenta po imieniu i nazwisku, to ledwie wierzchołek góry lodowej. Medycy, urzędnicy i inne grupy społeczne pracujące na co dzień z ludźmi mają spore problemy przez RODO.

Pojawiły się liczne szantaże związane z RODO. Szantażyści wysyłają do firm i firemek maile, że zgłoszą do UODO (następca GIODO – Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych) to, że firmy nie mają wystarczającej dokumentacji. Proponują firmom okup w wielkości wielu tysięcy złotych i zakup tej dokumentacji.

RODO a Twoje luzackie filmiki na YouTube. Jest się czego bać?!

RODO to utrudnienie dla każdego, kto ma telefon z aparatem. Przykładowo: jesteś na lokalnym jarmarku. Nagrywasz występ artystów, kierujesz potem kamerę telefonu w stronę swojej rodziny i widowni. Oprócz członków zespołu muzycznego i innych artystów (np tzw połykaczy ognia), nakręciłeś około 200 osób. I jeśli nie wynajmiesz sztabu prawników i nie podpiszesz z każdą z tych 200 osób kilometrowych umów, to za umieszczenie takiego filmiku na You Tube lub na Facebooku grozi Ci kara. Jej maksymalny wymiar to 20 milionów euro. Niby nikt się nie przypierdoli, prawda?

Ale załóżmy, że na tym filmiku jest Twój sąsiad, Janusz Cebulak, ze swoją żonką, Grażynką Cebulak i synkiem, Brajankiem Cebulakiem. Sąsiad Cię nienawidzi i wypatrzył swój wizerunek na Twoim filmiku na YouTube. I zamierza Cię pozwać.. Niby to głupie, niby niemożliwe, ale obserwuj jak dużo teraz może być takich sytuacji. Co więcej, RODO zezwala na rozpoznawanie tych, którzy nie chcą być na randomowych filmikach kręconych telefonami na podstawie poszlak, takich jak czapka, buty lub kawałek ubrania. A co z kręceniem brutalnych zachowań policji lub z kręceniem scen przestępstw, by potem był materiał dowodowy dla sądu? Czy pan policjant lub bandyta nas potem pozwie?

Zakazane będzie prowadzenie transmisji z lokali wyborczych podczas wyborów – samorządowych, europejskich, parlamentarnych, prezydenckich, uzupełniających. Gdyż wg RODO może to ujawnić wizerunek wyborców, co jest zakazane. RODO zakazuje również upubliczniania miejsca pobytu wyborców podczas głosowania. Prawo lokalne (polskie) nakazuje transmitować obraz z każdego lokalu wyborczego. Ale niestety, nie będzie to możliwe. Bowiem prawo lokalne (czyli półkolonii – Polski, peryferii – Hiszpanii, lub protektoratu – Grecji) ma mniejsze znaczenie, niż prawo tego, kto ma realną władzę (czyli Komisji Europejskiej).

RODO czyli cios w wolny internet i niezależne media

Głównym celem RODO jest jednak uprzykrzenie ludziom porozumiewania się i utrudnienie pozyskiwania i publikowania informacji. Lewicowo-liberalne elity (Komisja Europejska, a w USA sztab Clinton-Obama i frakcje w CIA i NSA) są w szoku po wyborach w USA, w Polsce, na Węgrzech, w Austrii i we Włoszech. Oni chcą za wszelką cenę zatrzymać inercję i rozpad systemu lewicowo-liberalnego. Robią wszystko, by utrudniać rozszerzanie się niezależnej informacji. Pamiętaj, że lewicę i liberałów sponsorują ogromne konsorcja giełdowe, korporacje i miliarderzy. A tu wchodzi taki Trump, Orban, Morawiecki. No i niemieckie AFD czy włoski Ruch Pięciu Gwiazd. I cały ten proejkt zaczyna się sypać.

Lubię czytać wpisy na lewackim portalu „Krytyka Polityczna”. A konkretnie, czytam wpisy, w których oni biadolą że ich system się rozpada, a właściwie już upadł. Nie biorą oni pod uwagę kilku faktów. Po pierwsze, odżegnują się od symetryzmu jak tylko mogą. Symetryzm to godzenie dwóch przeciwieństw – lewicy i prawicy, jak i polityczny pragmatyzm. Wyborcy zaczynają być świadomi. Chcą by rząd zajął się realnymi problemami, których narosło bardzo dużo podczas liberalnych pogawędek o genitaliach. Feministki pokrzyczały, pomachały wibratorami, a teraz poważni i silni mężczyźni z prawicy muszą zająć się zrujnowaną gospodarką, zdewastowaną przyrodą i nieprzewidywalnym klimatem. Tak to w wielkim przejaskrawieniu wygląda.

Ludzie nie tylko chcą realnych zmian, ale zaczynają szukać swojej tożsamości. Nie chcą już być (neo)libralną masą, pozbawioną tożsamości, narodowości, rasy, płci, mózgu, serca i jaj. Człowiek lewicy to „człowiek przewodu pokarmowego”, czyli inaczej, człowiek bez żadnej tożsamości i bez żadnych wyższych celów. Nastawiony jedynie na konsumpcję i pobudzanie receptorów przyjemności w mózgu. Ludzie się przeciwko temu buntują. Drugim błędem liberałów w analizie rzeczywistości jest to, że nie widzą oni możliwości dalszego trwania ludzkości po upadku ich systemu. Ich trzeci błąd to założenie, że w latach 90-tych miał miejsce „koniec historii”, i teraz cały świat zaakceptuje jeansy, disneylandy, coca-colę i wymachiwanie wibratorami na paradach równości.

RODO jako bat na niezależne media?

Więc lewicowo-liberalny „deep state” uderza w internet i w niezależne media z całą siłą. Pierwszy cios przyszedł w styczniu i lutym 2018 roku. Wtedy Facebook odciął strony (tzw. „fan page’i”) od Czytelników. Oberwało się twórcom, autorom, artystom, mediom, firmom, korporacjom i tak dalej. Od tamtego czasu w aktualnościach pojawiają się niemal wyłącznie wpisy znajomych. Drugi cios to właśnie RODO, który bardzo utrudni przekazywanie jakiejkolwiek informacji w internecie. Przykład? Będzie można usunąć z internetu mema, bo ktoś weźmie jakiś przepis z RODO i powiadomi Facebooka, by go usunął.

Facebook będzie też mógł usunąć takie wpisy jak powyżej, bo ktoś rzuci cień podejrzeń, że mem, fotografia lub film łamie jakiś przepis RODO. Korporacji produkującej toksyczne pestycydy i przy okazji sponsorującej lewicowo-liberalne partie (hehe) może się nie spodobać, że wpis o „apokalipsie pszczół” dotarł do 70.000 ludzi w cztery dni. Więc może ona wykorzystać jakąś bzdurę z RODO i taki wpis zgłosić do administracji Facebooka w celu jego usunięcia. System zrobi więc wszystko, by zatrzymać dalsze rozprzestrzenianie się niezależnych informacji.

Byt niezależnych mediów już teraz jest bardzo ciężki. Media oficjalne, a więc rozsiewające propagandę korzystną dla elit, mają swoje źródła finansowania, takie jak abonamenty, prenumeraty i tym podobne. Mają więc pieniądze, by wykupić na Facebooku płatny zasięg i tym samym zwiększyć swoje czytelnictwo. Niezależne media nie tylko nie mają pieniędzy na wykupienie płatnego zasięgu na Facebooku. Ale po ograniczeniu czytelnictwa na początku 2018 roku, spadają i tak skromny wpływy z reklam czy darowizn. Los tych mediów jest teraz niepewny i zależy od dobrej woli ich Czytelników.

O RODO pisałem także w tym artykule:
O co naprawdę chodzi w RODO? Tego nie wiesz, choć powinieneś! (28.05.2018)

O zadymie wokół Facebooka i hipotezach z tym związanych, pisałem w poniższych artykułach:
Czy dalsze istnienie niezależnych mediów ma sens? (27.05.2018)
Jaki będzie świat po upadku Facebooka a potem całego internetu? (25.04.2018)
Czy Facebook upadnie?! Poznaj fakty ukrywane przez rządy i elity!(20.04.2018)
Nowa polityka cenzorska Facebooka. Znikną niezależne media?! (04.02.2018)
Nowa afera w Facebooku! Dane które o Tobie zgromadził mogą Cię przerazić! (05.04.2018)

Autor: Jarek Kefir ©

WAŻNA INFORMACJA: Moja strona ma charakter „reliktowy” ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa. Chcę zachować luźny charakter mojej strony, w formie knajpki dyskusyjnej (forum dyskusyjnego) dla stałych Czytelników i Komentatorów. Lubie Was i lubię z Wami dyskutować. 🙂 ❤

Moim celem jest podnoszenie świadomości, także Twojej. Lubię inspirować Czytelników do samodzielnego i twórczego myślenia jak i do wyluzowania. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja wychodzi od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane przez elity.

Dalsza działalność mojej strony i to, ile będzie na niej publikacji, zależy od dobrej woli i wsparcia finansowego Czytelników. Dziękuję za wsparcie, jakie otrzymałem. Dzięki niemu ten artykuł mógł się ukazać. Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:
–>
 „Wsparcie moich publikacji i demaskacji [KLIKNIJ TUTAJ]”

O POWODACH TEJ DECYZJI PISAŁEM W TYM ARTYKULE:
–>
 „Byt niezależnych mediów w internecie dobiega końca [KLIKNIJ TUTAJ]”

    

Reklamy

14 odpowiedzi »

  1. Jarek, zainteresuj się Social Credit System, testowany eksperymentalnie w Chinach, ale to kwestia dziesięcioleci, jak przejdzie i do nas. RODO to zaścianek w porównaniu z tym SCS.

  2. Wreszcie mnie olśniło… teraz już wiem co się stało. Ja po prostu zatoczyłem koło. Sprawdza się tutaj powiedzenie, że „kto za młodu nie był socjalistą/lewicowym liberałem/lewakiem ten starość będzie zdiabłasynem” i tak się u mnie stało. Nie ma co owijać w bawełnę – lewakiem nigdy nie byłem, a zgodnie z powyższem powiedzonkiem mam skończyć jako „nawrócony” na lewactwo. No cóż, symetryzm Jarka mnie trochę poratował, bo jeszcze chwila i skończyłbym na drugiej stronie barykady. Muszę przyznać Tobie Jarku, że to bardzo dobry koncept z tym czytywaniem wypocin z racjonalistycznych blogasków. Faktycznie to poszerza świadomość i uodparnia w tym przypadku na „ezo-spiskowy psychiatryk”. Z drugiej strony sieje wątpliwości, których nie sposób się wyzbyć. Owe wątpliwości wpędziły mnie w sidła angnostycyzmu czy jak kto woli relatywizmu. Skąd ja mam wiedzieć w epoce powszechnego zakłamania co jest prawdą, a co nie – gdy mam do wyboru niezwykle ładny racjonalistyczny blogasek „udowadniający”, że lewacy to naprawdę mądrzy ludzie a prawacy głupi faszyści i spiskową stronkę, na której wpisów o jaszczuroludziach ciąg dalszy? To tak jakby wybierać między PO a PiS. Teraz jest taki przechył na PiS i wszystko co spiskowe, więc… musimy mocno uważać, żeby lewacy przyszłości nie wytykali nam teorii o jaszczuroludziach czy innych szaleństwach spłodzonych na spiskowych stronkach.

  3. A mnie wkurza to ciągle jęczenie, zabrali zasięg w Facebooku, tego nie wolno, tamtego nie wolno. Nigdy nie miałam Facebooka a tę stronę jakoś znalazlam, czyli można? Jesteśmy tak wolni jak sami chcemy i na ile sobie samym pozwolimy. Kto się zgadza na ograniczenia to jego sprawa, ja nie muszę. Nic w zasadzie nie muszę. Nie jestem zależna od mediów, lekarzy, banków ale sobie to świadomie ułożyłam w życiu. Nie czekałam aż ktoś za mnie to zrobi jakimiś rozporządzeniami. O wszystkim decydujemy świadomym wyborem.
    Tego wszystkim życzę, świadomych wyborów, od zakupu chleba czy bułki, na kartę czy za gotówkę, tak zaczyna się wolność.

    • Twórcom gorzej, mniej wejść, mniejsze wpływy z odsłon. Jeśli tak jak Jarek pisze – nie zarabiasz na płatnym dostępie (abonament, SMS), to niestety „chude lata” nadeszły.
      Ja tam jako czytelnik się nie martwię. Pamiętam doskonale internet z drugiej połowy lat 90-tych, dostęp komutowany, wdzwaniany, przez modem. Płaciło się za czas trwania, połączenie było przeraźliwie wolne, ale też strony zdecydowanie mniejsze objętościowo, głównie tekst. Nie było „idiot friendly” wyszukiwarek, które traktują was jak towar i później przez pół roku wyświetlają reklamy lodówek (czy co gorsza – wibratorów albo gadżetów erotycznych), bo kiedyś tam użyliście wyszukiwarki, żeby wyszukać tego typu rzeczy 😉 Do treści docieralo się dzięki linkom, hiperłączom – głównie. Na stronie „A” znajdowałeś hiperłącze do strony „B”, które się zapisywało czy zapamiętywało. Kto ma znaleźć, ten znajdzie, pomimo niesprzyjających okoliczności.

      • @Mariusz, @Angeloo – Cóż, prawda. Ale jak jest się twórcą chcącym znaleźć tysiące podobnych sobie ludzi i coś zmienić, to ta „prawda” wygląda już nieco inaczej.

        Ja czekam póki co na upadek Facebooka, bo jego marginalizacja powoli jest faktem. Bez mediów (oficjalnych jak i takich jak ja), bez firm i fireme, bez korporacji, bez artystów, hobbystów i tak dalej, Facebook sobie nie poradzi. To na nich się wypromował w latach 2008 – 2014. Mam już bazę na Minds i na Twitterze:

        https://www.minds.com/Jarek23

        Inna sprawa.. Kto zarzyna kurę znoszącą złote jaja, taką jaką był facebook jeszcze w 2017 roku? Ten, kto jest do tego zmuszony. 😉

        • Cóż Jarku, ja tam jestem spokojny o przyszłość, sam nie wiem dlaczego, po prostu to czuję i nie wynika to, że stosuję jakieś syntetyki wpływające na percepcję, bo nie stosuję. Dawniej bym się zamartwiał, ale teraz postrzegam inaczej: coś się kończy, coś się zaczyna. Umarł król, niech żyje król – jak sam pisałeś.
          Szkoda by było, żebyś zniknął.. spróbuję jakoś Cię wspierać za to co robisz, na razie niewiele, bo moja sytuacja jeszcze nie jest dobra, jeszcze się do końca nie odnalazłem, można powiedzieć, że pracuję w skali „mikro”, czyli poznać siebie, odkryć prawdę o sobie, a gdzie mi tam do skali „makro”, czyli skrzyknąć się z innymi i przynajmniej spróbować zmienić na lepsze. A jest co robić, nie ma chyba pola, dziedziny materii, której nie można by udoskonalić.
          Pomyślności 🙂

  4. „Nasza ignorancja jest SILNIKIEM
    władzy, która nas zniewala…

    Nasze czasy widzą nas w roli widzòw niewidzialnej wojny
    toczonej między narodem utrzymywanym w niewiedzy i systemem gospodarczym, który, na ostrzu brzytwy, utrzymuje się właśnie dzięki tej niewiedzy.

    Suwerenność monetarna jest w posiadaniu podmiotów prywatnych (korporacje),
    które pożyczają pieniądze krajom; my je wydajemy,
    a dług publiczny każdego narodu jest niemożliwy do spłacenia.
    Jeśli DŁUG JEST PRYWATNY,
    DLACZEGO staje się PUBLICZNY?
    Dlaczego to MY płacimy za przywary innych?
    Każdy człowiek rodzi się na tej planecie
    z odziedziczonym indywidualnym długiem w wysokości € 30.000.
    Podatek od narodzin.

    Wielkie korporacje wchłaniają przemysł mały i średni,
    odbierając pracę i decentralizując pracowników.
    Towary konsumpcyjne, szkodliwe dla zdrowia i / lub całkowicie bezużyteczne,
    są produkowane. Bodźce stymulujące konsumpcję
    zawdzięczamy twòrczej pracy firm reklamowych,
    odczłowieczonych przez ekspertów w dziedzinie nauk psychologicznych.

    Katastrofy klimatyczne ujawniają kłamstwa
    głoszone przez przemysłowców i polityków w celu uzasadnienia
    zastosowania na szeroką skalę technologii jądrowej jako jedynego możliwego rozwiązania na pokrycie potrzeb energetycznych naszej planety.
    Finansowanie nowych technologii jest zablokowane, a
    promowanie interesów gospodarczych lobby nuklearnego
    trzyma naszych polityków za „jaja”
    poprzez mechanizm długu.

    Ten stan rzeczy istnieje dzięki naszej niewiedzy
    tworzonej i utrzymywanej przez szaleństwa instytucji finansowych.
    Czujemy się bezradni i akceptujemy nasz los,
    ponieważ nie mamy informacji potrzebnych do zrozumienia,
    że realna władza jest w naszych rękach.
    Oni istnieją dzięki nam, a nie odwrotnie.

    Nie ma czasu na wojny i zamieszki: wojny
    pobudzają jedynie gospodarkę i promują nasze niewolnictwo
    mirażem fałszywej wolności. Nadszedł czas, aby odebrać im władzę,
    a można to osiągnąć tylko poprzez totalny strajk konsumpcji.

    Zrozumiałe jest, że nie chcemy przynieść szkody małym, lokalnym i uczciwym firmom;
    dlatego strajk konsumpcji powinien objąć wyłącznie instytucje finansowe i korporacje międzynarodowe.

    Program powinien objąć blok zużycia następujących towarów i usług:

    – KARTY KREDYTOWE I KONTA BANKOWE. Nie należy używać żadnych kart kredytowych, unikać konieczności zakładania kont bankowych. Aby dokonać płatności lepiej jest używać czeków lub przelewòw bankowych. Banki są ZALEGALIZOWANYMI złodziejami. Pracują naszymi oszczędnościami, za co mamy im płacić, za ich usługi…,ale JAKIE?

    – BENZYNA. Dla posiadania samochodu sprzedajemy siebie, zadłużamy się dla jego zakupu i z winy cen benzyny, oleju napędowego czy gazu płynnego, cokolwiek by to nie było. Samochody używajmy tylko w przypadku skrajnej konieczności.

    – POżYWIENIE. Unikajmy, o ile to możliwe, zakupòw w supermarketach w określonym okresie. I kupujmy jedynie produkty lokalnej produkcji, warzywa wprost od rolnikòw. Unikajmy produktów takich jak Coca Cola i innych produktòw markowych reklamowanych w jakiejkolwiek formie. Stawiajmy na lokalnych producentòw.

    – TELEFONY. Unikajmy w miarę możliwości telefonòw komòrkowych.

    – TYTOń i ALKOHOL. Unikajmy tych używek, z ktòrymi rząd wydaje się
    walczyć, choć pośrednio czerpie zysk z ich sprzedaży.

    Niesławny kryzys gospodarczy nie istnieje. Jest kolejną sztuczką potężnych tego świata, ktòrej celem jest utrzymać ludzi na uwięzi konsumpcjonizmu …

    W jedności siła.
    Ignorancja jest masą.

    Potrzebne jest zbiorowe nieposłuszeństwo. Ale czy nas na to stać?…Ignorancja jest największym wrogiem ludzkości.”

  5. „Nic nie jest bardziej anarchiczne niż władza; władza czyni właściwie to co chce.
    A to, czego chce władza jest całkowicie arbitralne lub podyktowane jej potrzebami gospodarczymi i wymyka się racjonalnej logice.
    Nienawidzę przede wszystkim dzisiejszej władzy.
    Nienawidzę dzisiejszej władzy…
    Każdy cierpi z powodu władzy, ktòrą musi znosić,dlatego ze szczególnym impetem nienawidzę władzy naszych dni.
    Jest to władza, która manipuluje ciałami w sposób okropny;
    nie ma w tym powodòw do zazdrości względem manipulacji Himmlera i Hitlera.
    Manipulacja dzisiejszej władzy dotyczy transformacji świadomości.
    W sposòb najgorszy tworzy nowe wartości, ktòre są fałszywymi wartościami alienacji.
    Są wartościami konsumpcji, która prowadzi do tego co Marks nazywał
    ludobójstwem kultur żyjących, realnych, poprzednich.
    Wartości upadły i zostały zastąpione innymi wartościami.
    Upadły wzorce zachowania i zostały zastąpione przez inne modele zachowania.
    Ta wymiana nie była poszukiwana przez ludzi, od dołu, ale została nałożona przez nowe potęgi konsumpcjonizmu, przez wielonarodowy przemysł.
    My wszyscy mamy spożywać w określony sposób, określony rodzaj towarów… A do tej konsumpcji konieczny jest nowy model człowieka.”

    „V jak V – yprowadzą was zawsze w pole

    Polityka jest najbardziej fałszywą ze wszystkich religii. Wiara w fałszywych ludzi jest ostatnim etapem degradacji oddanego serca. Każda polityka, która jest posiadaczem teoretycznej władzy(puste słowa, choć inteligentne i musujące), a nie praktycznej
    (praca na fotelach a nie działanie na konkretnej ziemi), nigdy nie doprowadzi do celu. Platon twierdził, że człowiek inteligentny powinien rządzić oddając swą inteligencję w służbę narodu (dobro sprawy, ktòre często jednak staje się tylko pretekstem i wymòwką, ponieważ inteligencja bez serca ulega korupcji); w przeciwnym razie byłby rządzony przez ignorantów. Lecz w naszym systemie ideały te stają się bezsensowne i bezużyteczne. Nawet wielki wòdz, ktòry aspiruje do wadzy nie wie, że nòż od strony trzonka trzymają ludzie przebiegli i bez serca, i prędzej czy później zostanie wykonane cięte (jak uczy nas sama historia wielkich kandydatòw do świata religii i polityki); dlatego wielki przywódca woli poddać się korupcji, by uchwycić, jak wszyscy „u gòry”, nòż od strony trzonka w celu cięcia narodu aż do szpiku kości.

    Prześladowani, po dojściu do władzy, stają się prześladowcami, ubodzy, którzy się wzbogacili, ponownie unikają biednych… człowiek-wilk pożera człowieka-ofiarę, duża ryba zjada małe ryby. Czego uczy nas straszliwe zdanie z Ewangelii: ” Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia”?(Magnificat) Czy cokolwiek można w ten sposòb rozwiązać? Biedni stają się bogaci, bogaci stają się biedni … wszystko zaczyna się od nowa. Słusznie zauważył Chrystus, że ubodzy będą między nami aż do końca świata …”

  6. „V jak Vendetta: żyjemy pod czujnym okiem
    Wielkiego Inkwizytora (BRATA)…skorumpowanego rządu!

    Każdy, kto czytał książkę „Rok 1984” (z ktòrej zrodził się idiotyczny reality show „Big Brother”) nie może nie zauważyć podobieństwa dzisiejszego świata do świata opisanego w powieści George’a Orwella.
    …żyjemy w cholernie orwellowskim świecie, w którym istnieje wiele odniesień
    do dyktatur i ich realnych, zacienionych planów (na przykład eksperymenty na więźniach w obozach koncentracyjnych), ktòrych filmowym symbolem jest grany przez John’a Hurt’a ( wiele lat temu odtwòrcy głównej roli w filmie „Rok 1984″) nienaganny dyktator chwili.

    W żadnej teorii demokracji nie poddaje się w wątpliwość faktu, że jedną z cech dyktatury jest monopol informacji.
    Musimy nauczyć się, że pod maską demokratycznej legalności
    często są ukryte interesy i intrygi potężnych lobby,
    które depczą prawa i manipulują informacją,
    aby osiągnąć swoje wątpliwe cele.

    Nowe dziennikarstwo to tylko opinie i frazesy; nie istnieją istotne i prawdziwe wiadomości.
    Nie rozumiem ludzi oglądających wiadomości telewizyjne i czytających powszechnie dostępne gazety, budujących własną kulturę mierną i pilotowaną, dobrowolnie poddających się praniu mózgu.
    … łaknę, pragnę prawdziwej informacji!
    Ale nigdzie jej nie znajduję …”

    „NARòD NIE POWINIEN obawiać się wasnego rządu, to rząd powinien obawiać się narodu!
    V jak Vendetta…
    Ci, którzy są zbyt inteligentny, aby angażować się w politykę, są ukarani przez fakt bycia rządzonymi przez głupszych od siebie. (Platon)
    Odkąd jednak polityka jest siłą piramidalnego podporządkowania (rządzący bogacą się na pracy swych poddanych), nie wystarczają inteligencja, dobre intencje, a nawet szlachetne serca i wiara w ludzkość, ponieważ główni kandydaci na wyzwolicieli ludu nigdy nie trzymają noża z odpowiedniej strony. Prędzej czy później zostaną odcięci i odrzuceni. Albo ulegną korupcji, aby uchwycić nóż z właściwej strony z tym rezultatem, że zapomną o interesach narodu jak prawie wszyscy ci, którzy nami rządzą.
    To, czym musimy nauczyć się kierować( rządzić ) są nasze serca.
    Reszta przyjdzie sama z siebie …
    Nienawidzę polityki, nigdy nie miałem nic wspólnego z polityką. Jeśli wszyscy będziemy ignorować politykę, władza zacznie głodować. Niestety, jak V, w większości wpadamy w ich pułapkę: umieramy dla głupiej idei – aby wyeliminować politykę. ..
    To jest znowu CZYSTA POLITYKA, znòw czysta perwersja.”

  7. Jarku, czytam Cię od lat. Jesteś prawdziwym źrodłem światła na to system chce zostawić w mroku. Powinieneś byc ministrem edukacji w Polsce albo informacji na Europę jesli nie na świat. Pozdrawiam. Leslaw Pietrasz, RozaTV juz prawie nie działam

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.