Afery

TAJNA ZMOWA RZĄDÓW I KORPORACJI DRENUJE TWÓJ PORTFEL I NISZCZY PRZYRODĘ!

Rządy o nas dbają, nauka jest wolna od korupcji, a korporacje produkują dobrej jakości produkty, które są weryfikowane na wolnym rynku w ramach demokratycznego państwa prawa. Też rzygać Ci się chciało po przeczytaniu tego zdania? No obrzydliwszego chyba nie sposób wymyślić. Wszyscy pamiętamy przecież trwałość dawnych odkurzaczy, pralek, telewizorów czy ciągników. Mnóstwo z nich działa do dziś. Jednak ciągle namawia się nas do kupowania nowych, tłumacząc to energooszczędnością, o nachalnych reklamach nawet nie wspominając. Czy to możliwe, by korporacje przed laty zmówiły się, by produkować złej jakości rzeczy, które psują się przed czasem, by sprzedawać ich więcej i więcej zarabiać?

Retoryka apokaliptyczna jest bardzo popularna, szczególnie teraz, w dobie systemowego, globalnego przełomu. Co rusz słychać straszące przepowiednie o nadejściu III wojny światowej. Nieszczęsną Ziemię mają też doprowadzić do zagłady kataklizmy naturalne, klimatyczne czy kosmiczne. Bez wątpienia kończy się pewna epoka i nic już nie będzie takie samo. Ten specyficzny fin de siecle widać także we wszystkich systemach stworzonych przez ludzkość.

Doktryny, które spajały społeczeństwa przez wieki, zapewniając ład i porządek, dziś są zdezaktualizowane. Ludzie widzą ich zakłamanie, bo wszystkie oparte są na mechanizmie hipokryzji (tzw. „omerta społeczna”), jak i widzą, że to zwyczajnie już nie działa. Te doktryny, które legły o podstaw cywilizacji greckiej i rzymskiej, której jesteśmy kontynuatorami, obecnie są wyśmiewane czy wręcz znienawidzone. Ludzie coraz częściej zdają sobie sprawę, że ekonomia nie tylko jest niewydolna i lada moment możemy mieć powtórkę z 2008 roku razy sto. Ale widzą, że muszą pracować coraz ciężej za coraz niższe stawki, podczas gdy garstka bogaczy zagarnia 90% zasobów planety naszym kosztem, nie robiąc praktycznie nic.

W poniższym artykule poruszałem kwestie zmian klimatycznych i skażenia środowiska. Chciałbym Ci odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ma to miejsce.
Dramatyczne zmiany klimatu w Arktyce! Lód stopnieje zupełnie!

.

Wyjaśniając to zjawisko, należy wrócić do podstaw. Otóż motorem napędowym człowieka jest ego. Ego jest „programem ekspansji” zainstalowanym przez naturę w naszych umysłach. Człowiek, jak każde zwierze, ma dążyć do poszerzania stref wpływów. Czyli do jak najszerszego rozmnażania, do zdobywania jak największej ilości zasobów (woda, pożywienie, partnerzy) i do zajęcia jak największych terytoriów. Jest to instynkt, który posiada każdy ziemski gatunek, w tym człowiek. Oczywiście, zasoby środowiska są ciągle ograniczone, więc pojawia się rywalizacja i walka między osobnikami, a w jej wyniku – hierarchia i władza.

Osobniki silniejsze, przebieglejsze i okrutniejsze mają więcej zasobów, większą szansę na rozmnażanie i przekazanie swoich genów. Jednak aby utrzymać swoją dominującą pozycję, muszą stworzyć hierarchię. Przecież osobników najsilniejszych jest w stadzie dwa, a np u wilków tylko jeden. Aby osobniki omega mogły służyć za „worki do bicia”, i aby cała reszta miała mniej zasobów, musi istnieć element przyzwolenia, tzw milczącej zgody większości. W stadach szympansów jeśli dany osobnik alfa zbyt nachalnie i agresywnie obnosi się ze swoim „bogactwem”, to reszta się jednoczy, spuszcza mu wpierdol i odbiera zasoby. Stado pozbawione osobnika alfa idzie potem w totalną rozsypkę. Uśmiechnę się tutaj ironicznie i powiem, że podobne zachowania są obecne u ludzi. I nazywają się „kapitalizmem” jak i „rewolucją„.

.

Prawa natury może nie są z zasady złe. Ale są beznamiętne, ślepe. Dobrze sprawdzają się w regulacji świata zwierząt. Ale to „oprogramowanie” kompletnie nie radzi sobie ze światem ludzi. Jeden z filozofów stwierdził kiedyś, że taka selekcja dobrze sprawdza się np u wilków. Pomaga ona przetrwać osobnikom najsilniejszym genetycznie. Zaś w przypadku ludzi ten mechanizm umożliwia przetrwanie i prosperowanie największym skurwysynom.

Dlaczego? Mamy tu kilka problemów. Człowiek ma przewagę nad innymi gatunkami w postaci umysłu, rozumu. Umożliwia on tworzenie technologii, a więc ekspansję dużo szerszą niż pozostałe gatunki. Technologia sprawia też, że człowiek jest już ponad mechanizmami regulującymi natury. Te mechanizmy regulujące jeszcze kilkaset lat temu sprawiały, że większość dzieci umierała nie dożywając 18 roku życia, a ludzie nie żyli zbyt długo.

Ego pragnie coraz to nowych przedmiotów, które są tak naprawdę niepotrzebne do życia. Sztandarowy przykład to coroczna wymiana iPhone, czy kupowanie w Polsce Martini tylko dlatego, że jest drogie, podczas gdy w bogatej Francji jest tańsze. Takich przykładów można mnożyć, od Martini po szereg dóbr luksusowych. Ten trend został podchwycony przez sprytnych szefów korporacji. Produkty z Chin sprzedawane są jako „markowe” czasami z tysiąckrotnym przebiciem.

.

Jednak to nie jest najgorsze, choć niewolnicza praca i blokowanie nowych technologii to spory problem. Pamiętacie stare sprzęty wyprodukowane jeszcze w czasach PRLu, używane przez rodziców i dziadków? Wiele z nich działa do dziś. Ciągniki z powyższego obrazka to około połowa używanych obecnie w Polsce, a to oczywiście wierzchołek góry lodowej. Dzisiejsze lodówki, pralki, auta i inny sprzęt psuje się już po kilku latach. Dlaczego? Odpowiedzią na to pytanie jest tzw. „spisek żarówkowy”, czyli zmowa korporacji z całego świata, by celowo postarzać produkty.

Używa się celowo materiałów fatalnej jakości, choć dziś produkujemy cuda takie jak grafen. Często stosuje się chipy, który po upływie danego okresu (najczęściej po gwarancji) znacznie ogranicza użyteczność lub wręcz unieruchamia urządzenie. Psują się oczywiście takie rzeczy, których późniejsza wymiana kosztuje 500 zł, podczas gdy nowe urządzenie jest za 800 zł. W telefonach komórkowych (smartfonach) zostało to doprowadzone do kuriozum. Operatorzy komórkowi zawierają z klientami umowy na dwa lata. Udzielają klientowi kredytu, nazywanego dla nie poznanki „abonamentem”, którego spłata trwa te dwa lata.

Operatorzy porozumieli się z producentami smartfonów tak, by ich urządzenia psuły się właśnie po około półtorej roku. Szybki pękają od upadku z 20 centymetrów, choć wytwarzamy już bardzo odporne i tanie szkła. Przyciski ulegają manualnemu uszkodzeniu, ładowarka raz ładuje, raz nie. Ekran często nie reaguje na dotyk. Najbardziej legendarne anegdoty powstają jednak o bateriach smartfonów, które wytrzymują kilka godzin pracy. Dzięki lobbingowi korporacji do dziś używane są przestarzałe baterie litowe, nieekonomiczne i niestabilne, bo czasami wybuchają. Baterie litowe to technologia sprzed kilku dekad, podczas gdy już koło 2000 roku są dostępne nowe modele, zdolne pracować dużo dłużej. A nawet jak smartfon się fizycznie nie zepsuje, to producent instaluje wraz z aktualizacjami „konie trojańskie” które sprawiają, że urządzenie spowalnia pracę i „wariuje”.

O tym opowiada klasyk gatunku – film „Spisek Żarówkowy”:

.

Smartfony nie zachwycają nowościami tak jak kiedyś, co zrobić by ich sprzedaż nie spadła? Czy celowe postarzanie produktów to tylko mit?

.

W ten sposób zarabiają nie tylko producenci różnego rodzaju elektro-złomu. Drugi skutek tego typu praktyk to nakręcanie wzrostu PKB, ponieważ jest większa konsumpcja, więcej rzeczy się sprzedaje. Jednak jest to „nowotworowy” wzrost PKB, a nie ten zdrowy. Bo po pierwsze, sprzedawane są rzeczy, które nie są potrzebne, a po drugie odbywa się to kosztem przyrody. Aby wyprodukować jedno urządzenie, trzeba użyć różnych chemikaliów i innych materiałów. A to generuje zanieczyszczenia.

Potem taki sprzęt staje się elektro-śmieciem i też jest z nim problem. Wyprodukować dużo niczego, a potem sprzedać to sto razy drożej – oto motto dzisiejszego kapitalizmu. I przy okazji, my zarabiamy po 1500 zł, odwalając za nich całą robotę, a oni mają biliony. Jeśli tego nie powstrzymamy, to czeka nas równia pochyła w dół.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

35 odpowiedzi »

  1. Tego się nie da powstrzymać. Co zrobię, kiedy spali się żarówka, dajmy na to, w kiblu? Pobiegnę, jak mawiała moja babcia, w te pędy po następną. Aktualnie jestem szczęśliwą posiadaczką telewizora, który ma lat X, jest stary i nowego nie chcę.Jeśli się zepsuje, to go wyrzucę. Mam jeszcze jeden, mały telewizorek, który ma niesamowite ”branie”. Komórka to już smartfon, jednak nie najnowszej generacji, a i tak leży czymś zakryty, odkąd dowiedziałam się, że właśnie takie narzędzie umożliwia wielu instytucjom, hakerom i facebook’owi podglądanie nas i podsłuchiwanie. Ale to ja. Nie mam parcia na nowinki technologiczne. Jednak już mój brat, oooo – to zupełnie co innego. Kocha pieniądze oraz to, co można za nie nabyć. Dopóki będzie popyt, będzie i podaż, choćby nie wiem co. Ludzie funkcjonują jak zahipnotyzowani, i tak ma być. Tzn. tak ma nie być, żebyśmy się dobrze zrozumieli, ale tak jest. I będzie.

  2. „Natura dostarcza nam niepowtarzalnych emocji,stymuluje fantazje malując świat o urodzie zapierającej dech w piersiach.

    Natura nie tworzy absurdu, ale przewyższa go wielokrotnie w sposób pozornie absurdalny. Matka natura poszukuje zawsze światła i powietrza, elementów przeciwnych własnej istocie yin, utworzonej z ziemi i wody.

    Postępuj zgodnie z prawami natury.
    To jest właśnie prawdziwa, nadprzyrodzona duchowość.
    Nie można myśleć jedynie o rozwijaniu duszy,
    nie pozwalając rozkwitać ciału.

    Nie ma duchowości bez harmonii z naturą; okazuje się, że nasza wykonana z betonu cywilizacja jest pozbawiona swojej duchowej transcendencji.

    Nie należy gwałcić natury. Jeżeli ją sobie podporządkujesz siłą, zbuntuje się.
    Zdobądź ją miłością, wtedy natura przystosuje sie i podda-podobnie jak ludzkie serce!!!!!!

    Religia w przyszłości powinna być religia uniwersalna, przekraczającą Boga osobistego i unikająca dogmatów oraz teologii.Powinna być sfera natury i duchowości.Yin Yang pasuje do tego obrazu.”

    • Człowiek nie należy już do natury, a do skomercjalizowanego Matrixa. Człowiek Naturę niszczy, jest dla niego ”kością w gardle” i ”solą w oku” ze swoimi odwiecznymi prawami. Natura jest wszechpotężna, ludzki gatunek mógłby ( gdyby chciał ) się od niej wiele nauczyć, dlatego też należy ją zniszczyć. Buldożerami.

    • katharos83 wszyscy posiadacze kotów to pisiory 😉 kot prezesa to prezes kociej partii. W rzeczywistości to prezes jest sterowany przez kota, aby zwierzęta te mogły zrealizować swój paln przejęcia świata 😉

      W mojej pralce coś źle poszło i popsuła się na gwarancji, oczywiście koszt naprawy przewyższał koszt zakupu. Popsuła się część w starych pralkach łatwa do wymiany, ale została ona zapakowana w cały moduł i trzeba wymienić cały. Dobrze,że brakowało 2 miesięcy do końca gwarancji.

      • eva, ja mam koty, a pisiorem nie jestem, zwolennikiem złodziei z PO też nie. Jeżeli koty chcą przejąć świat, to nie mam nic przeciwko 🙂

      • „eva, ja mam koty, a pisiorem nie jestem, zwolennikiem złodziei z PO też nie. Jeżeli koty chcą przejąć świat, to nie mam nic przeciwko 🙂”
        ;D Też nie mam nic przeciwko 😉

  3. Przyspieszenie zycia zaczelo sie zaraz po i wojnie sw. Szybko niszczone uzadzenia przyspieszalo konsumcje. Czyli produkowac jak najwiecej i niszczyc jak najszybciej. I tak jest do dzis tragiczny los naszej ewolucji ,konsumunistyczny samobuj ludzkosci . Nie pierwszy raz zjadamy co mamy naszczescie juz bez kanibalizmu. Co prawdopodobnie niedlugo powroci do pewnych kultur ziemskich. Nie ma juz innego sposobu czy systemu na uratowanie czegokolwiek ,taka jest ludzkosci destynacja i zadna doktrina ,teza,teoria czy mitologiczne przeslanie tego nie zmieni.
    powolne umieranie to jest dosc normalny proces kosmiczych cykli. Jeszcze wieksze przyspieszenie autodestrukcji zacznie sie w 2020 roku gdzies po 30 marca . W miedzy czasie proponuje zyc jak tam portwel pozwala czy moze zdrowie, a jesli ktos jest uzalezniony od jakis tam uzywek czy fobi zycze szybkiego wyzdrowienia…☺

  4. Piter – 21:12

    Mowisz po i wojnie? Czy po I Wojnie Swiatowej?

    Chodzi o to, ze i wojna to jest ta co to teraz trwa. Internetowa wojna. Na blogach i w calej cyberprzestrzeni. Podczas gdy I WS to byla ho ho.

    Tam poszlo o cara. No, tego ruskiego krola, you know. Ktory dokonal zamachu na ksiecia Ferdynanda. Choc zamachowcem byl serbski swir. Pod zadnego ruskiego cara nie byl on podlaczon

    A potem juz poszlo z gorki. Wojna swiatowa, rewolucja lutowa, Kierenski. I Niemcy transportujacy Lenina do Leningradu przez Helsinki. Dzialo Aurory dopelnilo dziela.

    To co dzisiaj mamy to wszystko w spadku po tamtych zaszlosciach. I to wcale nie koniec na tym!

  5. Zeby to co powyzej jakos sie wpisalo w unaukAwianie wszystkiego co ten blog proponuje. Dopomoz nam w tym, Panie. Az to co ma stanac, stanie

  6. Oprócz tego, że kupujemy produkty celowo postarzane, to często w momencie, gdy do nas trafiają, są one jeszcze niegotowe. Producenci chcąc wyprzedzić konkurencję i lepiej zarobić (jest np. pewna grupa odbiorców, która kupuje urządzenia elektroniczne w momencie ich premiery), wypuszczają na rynek sprzęt, w którym pierwsze wersje oprogramowania nie działają poprawnie. Dopiero aktualizacje (a właściwie to wersje oprogramowania niwelujące błędy poprzedniej, bo aktualizacja powinna wnosić nowe funkcje) za pomocą Internetu sprawiają, że urządzenie działa tak, jak powinno. Dotyczy to nie tylko komputerów, ale telefonów, telewizorów czy samochodów. Warto więc trochę odczekać i kupić sprzęt, gdy jego cena zacznie spadać i producent zdąży się już uporać z problemami.
    Jeśli chodzi o mniejszą trwałość sprzętu elektronicznego, to czytałam kiedyś, że jednym z ważniejszych powodów jest unijny zakaz stosowania w jego produkcji cyny zawierającej ołów. Cyna bezołowiowa ma mniejszą wytrzymałość i urządzenia są bardziej podatne na uszkodzenia.
    A firmy tak się już schytrzyły, że bardzo trudno jest ich działania podpiąć pod planowane postarzanie produktów. I to od nas zależy, czy będziemy ustawiać się w kolejkę np. po najnowszy model smartfona, czy będziemy posługiwać się starym, dopóki nie padnie.

  7. Tu nie chodzi o to, czy będziesz zapładniał, czy nie będziesz zapładniał, Sanctus Diavol. Ja też nie zamierzam dać się zapłodnić, co nie zmienia faktu, że ludzie w rządzie realizują nie nasze, a swoje chore, psychopatyczne ambicje. Finansowe, ma się rozumieć. Jakim prawem chcą zmusić kobiety do rodzenia potworów, i ich wychowywanie? Jakim prawem chcą zmusić kobietę, ofiarę gwałtu do bycia, przez 9! miesięcy, w ciąży i wychowywania bękarta? Ze względów religijnych? To jest reżim, który niczym nie różni się od reżimowego systemu Putina. Ja się z tym nie zgadzam!!!!! Ale najbardziej ” podoba ” mi się sytuacja, kiedy życie kobiety jest zagrożone i też zmuszą ją do bycia w ciąży, tym samym narażając jej własne życie. Czyli konkludując: kobieta usuwając ciążę jest przestępcą i morderczynią, a co z tymi, którzy mając świadomość, że np. nie przeżyje porodu, zmuszają ją do tego, tym samym skazując ją na śmierć? No, kim są ci ludzie? Oprócz tego, że są mordercami, to jeszcze są sadystami.

    • Czegoś tutaj nie rozumiem. Drogie Panie w wieku produkcyjnym jest was więcej niż mężczyzn. Jesteście doskonale zorganizowane czego przykładem są te czarne marsze. Nie to co mężczyźni. Może zamiast organizować kolejny bezproduktywny czarny marsz, zorganizujcie ogólno Polską akcję zbierania podpisów do referendum dotyczące wotum nieufności. Podpisałoby sie po nią wielu mężczyzn, wszystkie partie polityczne no i cała masa kobiet. No ale nie wy wolicie ciagle jęczeć i lamentować jak mrówka przy porodzie.

      Oczywiście znając życie Pis pewnie przemieli tak samo jak PO bo to takei same skurwysyny ale były to jasny przekaz do władz, że z narodem Polskim nie ma żartów. A tak ciągle będziecie się szarpać z tą zakichaną aborcją i tymi oszołomami od pro-life czy KK.

        • Tak narzekacie na obecny rząd, a co niby chcielibyście w zamian? Gwiazdki z nieba? System ma swoją mechanikę, o śmiertelnicy. Wystarczy nierozważnie wysunąć jeden jedyny klocek, by cała budowla się rozwaliła, grzebiąc jakiekolwiek nadzieje na rozwój, przy okazji tworząc stosy trupów.. Dlatego te klocki trzeba przestawiać bardzo umiejętnie i powoli. Sprawdza się tu powiedzenie, że nie od razu Rzym zbudowano.

          • Z tym powoli, to w zupełności się zgadzam. Mieli zreformować sądownictwo, jednak za szybko, mówili po lewej stronie. No i co? I Andrzej Duda zablokował reformę, bo po 25 latach rządów mafii sądowniczej to jest za szybko. Zarobków też nie można podnieść od razu, trzeba powoli, stopniowo, tak przez 100, lub 200 lat należy podnosić. Przecież kasty muszą mieć czas poupychać po kieszeniach, a następnie wytransferować to wszystko, więc wmawiają nam, że szybko się nie da. Ty, Jarek, w jednym ze swoich artykułów, przytoczyłeś słowa jednego z Iluminatów – wiedza jest na wyciągnięcie ręki, dostępna dla każdego, trzeba tylko mieć chęci po nią sięgnąć. Jeśli komuś jest wygodnie być ogłupianym, jego wybór. Nie twierdzę, że PiS robi źle WSZYSTKO. Nie w tym rzecz, jednak nie lubię, kiedy ktoś robi ze mnie wariata i ma mnie za kretyna. PO kradła, i nigdy więcej nie może dojść do władzy, ale PiS ma teraz szansę zadbać nie o partykularne, ale o nasze interesy, o interesy Polaków, a odnoszę wrażenie, że zaczęły się dziać przedziwne rzeczy.

        • Kto narzeka ten narzeka. Jak to co chcą ? Aborcji na życzenie, tolerancji, nowoczesności, demokracji, kolejnych przywilejów i oczywiście władzy. Tego się chce. WŁADZY. Aby cokolwiek zbudować to należy mieć solidne fundamenty.

  8. Pozwolę sobie jeszcze, w odniesieniu do wiodącego tematu felietonu, dokonać subiektywnej antyreklamy firmy Electrolux ( szwedzkie korpo od sprzętu AGD ). NIE KUPUJCIE OD TYCH NACIĄGACZY NICZEGO NIGDY, BO TO SĄ OSZUSTY JEBANE!!! 😀 . Za tym apelem stoi osobiste doświadczenie jakiego byłem świadkiem i także uczestnikiem. Jako, że pracuję ze stolarzem i razem z nim montujemy m.in meble kuchenne na wymiar, to także mamy za każdym razem opcje sprzętu AGD w zabudowie. No i nie dalej jak miesiąc temu, u pewnej rodziny mieliśmy przypadek oraz niefortunny wypadek z Electroluxem. Przypadek polegał na tym, że przy otwieraniu do piekarnika okazało się, że była uszkodzona drzwiczka frontowa ze szkłem, a dokładniej ułamany był uchwyt trzymający szybkę frontową. No i właściciele zgłosili reklamację, w nadziei, że im to bezproblemowo wymienią. Dostali niezłego zdziwienia jak usłyszeli od serwisu, że tego nie wymienią, bo reklamacja nie obejmuje uszkodzenia mechanicznego, haha 😀 No to facet wziął sam coś tam wykombinował, i jakoś usterkę naprawił. Wypadek zaś dotyczył okapu ze szklanym panelem, Mój szefu nieopacznie dokonał stłuczenia panelu szklanego okapu ( oczywiście tej samej dziadowskiej firmy ), no i mimo, iż oczywistym było zadośćuczynienie w postaci odkupienia nowego okapu ( cena 1200zł ), to jeszcze próbowaliśmy ratować sytuację. Szefu mój chciał kupić sam panel i wmontować, więc zadzwonił do serwisu dowiedzieć się czy jest możliwość zakupu samego tylko panela. No i była, ale jak mu powiedzieli cenę to zwątpił – 1450zł! (SIC)! HAHA, przechuje, specjalnie takie mają praktyki, żeby w razie uszkodzenia kupować nowe i nabijać im kapuchę! …

  9. Cieszę się, że teraz wiem, kto za tym stoi, w przeciwnym razie nadal wysysaliby ze mnie energię i żerowali na mojej naiwności, a tak nic z tego.

    • No tak, ale co ma Trump do Tuska, B.Con? A poza tym to wspaniale, gratuluję tego wielkiego uczucia. 😉

  10. B. Con, a w którym z momentów, przychyliłam się do Twojego zdania? Wg. mnie nasze zdania nieco się rozjeżdżają, chyba, że jestem śpiąca, heh 🙂

  11. Mialo byc ‚if you will’, nie ‚i you will’. Literowka, znaczytsa Ja tiebia sorry, katharosko. I czujnosci jezykowo-gramatycznej gratuluje nieustannie.

    A tak w ogole to moze odstapmy od pierdol?

  12. Ja miałem to samo, ale rozgryzłem mechanizm tego błędu. Jeżeli odpowiadasz, powiedzmy Janowi, i wpisałeś cokolwiek do formatki, to NIE WOLNO kliknąć na „Odpowiedz” na przykład Annie, bo to, co miało być dla Jana, natychmiast jest przenoszone do Anny i Anna nie wie o co ci chodzi. Odpowiadanie Janowi musisz zakończyć klikając „Opublikuj komentarz”, albo „Anuluj pisanie odpowiedzi”. Jest to ewidentny błąd oprogramowania, które nie powinno pozwolić na niezamierzone przekierowanie odpowiedzi pod inny post. Sprzyja temu umieszczenie wyeksponowanego przycisku „Odpowiedz”, należącego do innej osoby, bezpośrednio pod „Opublikuj komentarz” z marniutką czcionką. Zdarzało mi się nacisnąć to „Odpowiedz” zamiast „Opublikuj komentarz” wprowadzając zamieszanie. Ktoś powinien zrobić z tym porządek…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.