Bareizmy

REKLAMY TO WROGIE PROGRAMOWANIE TWOJEGO UMYSŁU! DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ?!

Emisja pierwszej polskiej reklamy miała miejsce w latach 80, jeszcze w okresie PRLu. Reklamowano tak preparat chemiczny na karaluchy i inne insekty zwany „Prusakolep” [LINK].

Obecnie reklama jest podstawą handlu. Bez reklamy nie ma sprzedaży, chyba że chodzi o produkty, których nie trzeba reklamować, bo i tak się sprzedają. Np chleb, mleko, masło itp. Czy widziałeś kiedykolwiek reklamy chleba czy masła? No właśnie.

telewizja

Reklama sama w sobie jest manipulacją. Ona od początku musi taka być. Ma przesadnie uwypuklić zalety i ukryć wady. Ale mało tego – reklama praktycznie zawsze odwołuje się do silnych emocji.

Zagrożenie? Przecież wirusy to coś strasznego i zagrażającego życiu! Musisz się zaszczepić na grypę czy pneumokoki, choć to są choroby stosunkowo niegroźne i powszechne! Niezależność, pokazanie swojego „ja”, drapieżność, odwaga? Tak są skonstruowane reklamy samochodów. No i męskość, samochód to przecież męskość!

Przeziębienie, grypa, kaszel, katar? Bez obaw, w reklamach cudowne trzyskładnikowe lekarstwa leczą w około 2,5 sekundy! Co z tego, że tak naprawdę do dziś nie ma leku na przeziębienie, i swoje trzeba odchorować, a wszelkie „gripeksy” ledwie maskują objawy. I tak i tak kaszlesz, siorbiesz nosem jak lokomotywa i czujesz się jak zdechły pies. Podświadomość chwyta takie reklamowe treści i bierze je za pewnik!

Jakie meble chcesz kupić? Meble mają służyć rodzinie, najlepiej latami, więc kupisz je w sklepie, którego reklamy są aż do porzygu familijne!

Celem reklamy jest działanie na podświadomość. W reklamie nie zobaczysz merytorycznej informacji o składzie produktu, jego działaniu, itp. Zobaczysz za to radosnych, wesołych, uśmiechniętych ludzi. Tło reklamy będzie słoneczne, zielone, żywe, zajebiste. Lato, natura, krajobrazy, najlepiej jakieś palmy lub góry. Będzie dużo emocji. Bardzo dużo.

Samochód mknący po przestworzach, czy cudowna tabletka na grypę która umożliwi ojcu pójście na mecz syna. Będzie też powiązanie produktu z jakąś pozytywną cechą charakteru lub z czymś, co jest powszechnie pożądane. Cudowną niedziałającą tabletkę na grypę biorą tylko zwycięzcy czy też troskliwi ojcowie! A ten wspaniały samochód kupują niezależni, silni mężczyźni. I tak dalej.

Z socjotechniką, inżynierią społeczną czy Public Relations mamy do czynienia wszędzie, w każdej dziedzinie życia. W Polsce która jest potężnym rynkiem zbytu dla farmacji, koncerny farmaceutyczne zatrudniają sztaby psychotechników i mają własne studia filmowe niczym te z Hollywoodu. Służy to oczywiście produkcji reklam. Najbardziej „rozchwytywany” jest czas w godzinach 19:30 – 21:30. To właśnie wtedy miliony Polaków zasiadają przez TV w oczekiwaniu na telenowele.

I właśnie w tym czasie emitowane są najbardziej psychomanipulacyjne reklamy. Same telewizje wycwaniły się, by podczas aż 15-minutowego oczekiwania na telenowelę przykuć uwagę widza, chwilowo wyrwać go ze snu. Otóż co dwie reklamy telewizja emituje kilkusekundową zajawkę z melodią z serialu. Pojawia się plansza „Zapraszamy na naszą telenowelę o 20:15” i ta specyficzna melodia „nana nana na na”.

Widz zajęty np rozmową, kolacją czy czytanie gazety, jest nagle wybijany ze stanu pół-snu przez tę melodię, bo myśli, że zaczyna się serial. I wtedy co kilku sekundach emisji tej planszy i tej melodii, emitowane są następne dwie reklamy. Jest to strategia nowa, takie „zastrzyki czujności” w postaci tej melodii z telenoweli, podawane co jedną minutę lub co półtorej minuty, czyli co dwie reklamy.

Wszyscy jednak mówimy, że reklamy na nas nie działają. No przecież my nie jesteśmy takimi lemingami czy telewizyjnymi zombie, prawda? Nie jesteśmy bezmózgami! Ja w takim razie zapytam Ciebie, ile w domu masz produktów, które są powszechnie reklamowane? Ile z nich jest naprawdę lepszej jakości? Ile z nich można by zastąpić produktami polskimi, które nie są reklamowane, ale nie ustępują jakością? Nie namawiam do kupowania jakichś podróbek czy najtańszych produktów, ale namawiam do zdrowego rozsądku.

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu video poświęconego manipulacji w reklamie:

Autor: Jarek Kefir ©

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]

 

Reklamy

58 odpowiedzi »

  1. Coraz bardziej tracę nadzieję na wyrwanie się z tego matrixa. Równie dobrze wszystko co jest tutaj na tym blogu opisane może być jedną wielką bzdurą. I co wtedy? Trudno to zweryfikować. Choćby nie wiem jak, nigdy nie zdobędziemy tej 100% pewności co do tego.

    Trzeba w końcu przyznać, że coś jest na rzeczy z tymi teoriami spiskowymi i ich rzekomymi związkami z chorobami psychicznymi. Do tej pory co niektórzy z nas tkwili w świecie spiskowej teorii dziejów. Czas na kubeł zimnej wody moi drodzy! Musimy nabrać więcej sceptycyzmu i uświadomić sobie, że to co jest dla nas prawdą może być jedną wielką blagą.

    Obojętnie czy chodzi o kwestię reklam, smogu czy niebocentryzmu. Chciałbym poznać twoje zdanie Jarku w tej materii… 🙂

  2. już ponad dwie dekady kreuję wizerunek wielu firm o różnych profilach biznesowych. im droższy produkt, tym łatwiej sprzedać. ludzie są durni nie ze swojej winy. Cywilizacyjny idiotyzm jest dopiero przed nami.

  3. Polecam bardzo ciekawy artykuł nt. reklamy emocjonalnej :

    ” Zdecydowana większość współczesnych reklam odwołuje się do emocji odbiorców. Jednak żeby reklama emocjonalna była skuteczna, musi ona spełniać kilka warunków. Czym jest reklama emocjonalna ?

    Najprościej mówiąc, reklama emocjonalna to reklama mająca wywołać u konsumenta określone emocje, które zachęcą go do zakupu reklamowanego produktu. Twórcy reklam apelują do naszych emocji od co najmniej kilkudziesięciu lat. Dlaczego tak się dzieje?

    Dokonujemy zakupów głównie pod wpływem emocji. Niezależnie od tego, czy się do tego przyznajemy, czy nie, przy podejmowaniu decyzji o zakupie jesteśmy mniej racjonalni, niż nam się wydaje. Liczne badania psychologów i specjalistów od ekonomii behawioralnej wykazały, że przy podejmowaniu większości decyzji zakupowych nie działamy racjonalnie, tylko kierujemy się czynnikami pozaracjonalnymi, głównie emocjami. Dlatego tworzenie reklam, które nie odwołują się do emocji odbiorcy, jest pozbawione sensu.
    Reklama neutralna nie powoduje reakcji odbiorców. Jeśli reklama nie wywoła żadnych emocji, odbiorca przejdzie koło niej obojętnie i nie zwróci uwagi na reklamowany produkt.
    Możliwości oddziaływania poprzez racjonalne argumenty są ograniczone, bo nie da się w nieskończoność opisywać cech produktu. Dlatego w reklamach trzeba odwoływać się do argumentów innych niż racjonalne, w tym do emocji. Wyobrażasz sobie np. reklamę napoju, która składa się z samego opisu cech produktu?

    Jakie emocje wywołuje reklama?

    Emocje, jakie mają wywołać reklamy, najprościej można podzielić na pozytywne i negatywne. Z tymi pierwszymi sprawa jest dość prosta – emocje pozytywne w reklamie służą do tego, żeby stworzyć odbiorcy wizję lepszego świata, w którym może się znaleźć po zakupie produktu. Reklamy odwołują się do takich pozytywnych emocji jak radość, miłość i szczęście. Badania pokazują, że wywołanie pozytywnych emocji u odbiorcy przekłada się na pozytywny odbiór reklamowanego produktu i markę.

    Klasyczną metodą wywoływania pozytywnych emocji u odbiorcy jest wykorzystanie tzw. schematu dziecięcości, czyli pokazanie w reklamach wizerunku uśmiechniętego dziecka. Według psychologa Elliota Aronsona dzieci są pozytywnie kojarzone niemal przez wszystkie grupy społeczne, dlatego ich wizerunek wykorzystuje się w reklamach różnorodnych produktów, często niemających nic wspólnego z artykułami dla dzieci (np. wody mineralnej czy samochodów). Podobną rolę w reklamach spełniają zwierzęta (głównie psy i koty), na które większość odbiorców także reaguje pozytywnie.

    Z emocjami negatywnymi sprawa jest nieco bardziej złożona. Wielu osobom emocje negatywne w reklamie kojarzą się z dyskredytowaniem konkurenta. Do tego rodzaju negatywnych emocji często odwołują się reklamy polityczne i społeczne (np. kampanie przeciwko piratom drogowym). Tymczasem reklamy często odwołują się do naszych negatywnych emocji w nieco bardziej wyrafinowany sposób. Najczęściej wywoływane przez reklamy emocje negatywne to lęk oraz poczucie wstydu i winy.

    Wywołanie lęku w reklamie ma na celu ukazanie klientowi katastrofalnego stanu, przed którym może się on uchronić, jeśli kupi reklamowany produkt. Przykładem mogą być reklamy towarzystw ubezpieczeniowych albo leków. Jeśli jednak zamierzasz tworzyć taką reklamę, musisz pamiętać o zachowaniu następującego schematu: w pierwszej kolejności musisz pokazać potencjalne zagrożenie (np. wypadek samochodowy), później ukazać jego przyczynę (np. niesprawne opony), a na końcu wskazać prosty sposób na uniknięcie tego zagrożenia (np. kupno opon określonej marki). Jeśli reklamy wywołują lęk odbiorcy, ale nie zachowują tej kolejności, często są one nieskuteczne.

    Innym rodzajem negatywnych emocji, do których często odwołują się reklamy, jest poczucie winy lub wstydu. Są to emocje szczególnie dotkliwe dla człowieka – ilekroć odczujemy poczucie wstydu lub winy, robimy wszystko, by je jak najszybciej usunąć. Jak zauważa prof. Dariusz Doliński, specjalista w zakresie psychologii reklamy, do poczucia winy często apelują twórcy reklam produktów dla dzieci, którzy wychodzą z założenia, że matki aktywne zawodowo nie zawsze mają czas, żeby przygotować pełnowartościowy posiłek dla swoich pociech. Dlatego twórcy reklam odwołują się do poczucia winy takich kobiet oraz motywują je do kupna zdrowych i pełnowartościowych produktów swojej firmy.

    Tworząc reklamy odwołujące się do poczucia winy lub wstydu odbiorców musisz być jednak ostrożny – w tym przypadku wywołanie zbyt silnych emocji może spowodować efekt odwrotny do zamierzonego.
    Kiedy reklama emocjonalna jest skuteczna?

    Większość reklam odwołuje się do naszych emocji, ale nie każda z nich okazuje się skuteczna. Co zatem należy zrobić, żeby reklama emocjonalna odniosła zamierzony efekt?

    Badania przytaczane przez Dolińskiego wykazały, że skuteczna reklama emocjonalna musi spełniać dwa podstawowe warunki:

    Dynamika przekazu emocjonalnego. Wyniki badań prowadzonych przez Esther Thorson i Marian Friestad wykazały, że najskuteczniejsze są takie reklamy emocjonalne, w których zmienia się znak emocji (emocje negatywne zmieniają się w pozytywne) oraz intensywność tych emocji.

    Emocjonalna spójność reklamy, która jest ważna przede wszystkim w reklamach telewizyjnych i radiowych. Emocjonalna spójność polega na tym, że treść reklamy jest tożsama z emocjami wyrażanymi przez aktorów grających w reklamach. Trudno jest wywołać u odbiorcy pożądane emocje, jeśli aktorzy występujący w reklamie nie potrafią ich wiarygodnie przekazać.

    Skuteczna reklama emocjonalna musi być zatem dynamiczna i spójna pod względem emocjonalnym.

    Na inne aspekty reklamy emocjonalnej zwrócił uwagę Harold Krugman, który w latach 60. XX w. opracował model skutecznej reklamy emocjonalnej. Według Krugmana skuteczny jest taki emocjonalny przekaz reklamowy, który wytwarza związki pomiędzy reklamowanym produktem i występującymi w reklamie postaciami a odbiorcą. Pod tym względem dobrym przykładem skutecznej reklamy emocjonalnej mogą być reklamy margaryny Kama. Na początku lat 90. XX w. telewizja wyemitowała serię reklam Kamy, w których bohaterowie popularnego serialu Janosik (w reklamie udział wzięli ci sami aktorzy, co w serialu) bronili margaryny przed złym hrabią i jego rządcą. Był to strzał w dziesiątkę, ponieważ widzowie lubili bohaterów serialu Janosik, więc przenieśli swoje pozytywne emocje na produkt, który „reklamowali” Waluś, Pyzdra i Gąsior.

    Wiesz już zatem, w jaki sposób tworzyć reklamy, które skutecznie odwołują się do emocji klientów. Pamiętaj jednak, że czasy, w których można było tworzyć reklamy odwołujące się wyłącznie do argumentów emocjonalnych, już dawno minęły (badacze twierdzą, że takie reklamy zaczęły tracić skuteczność od lat 60. XX w.). Dlatego jeżeli będziesz tworzył reklamy swoich produktów, odwołuj się nie tylko do emocji klienta, ale też do cech swoich produktów. ”

    https://www.corazlepszyportalbiznesowy.pl/art/reklama-emocjonalna

  4. Jarku, tak samo jest z aktorami… Ja pracując w handlu, niestety nauczyłem się złej rzeczy. Oszukiwać. To jest podstawa tego marketingu! Budujemy kapitalizm… Niezgodne z Moją Naturą.

    • areckir, wybacz, gdyby nie było to zgodne z Twoją naturą, nie robiłbyś tego. Może do drzewa się przytul

    • areckir, chłopie, ale mnie wkurwiłeś. Nauczyłeś się oszukiwać? I nie leży to w Twojej naturze? Ja nauczyłam się mordować, choć, oczywiście, nie leży to w mojej naturze. Jaja sobie robisz?

        • Telepatia chyba rzeczywiście istnieje. Ja bardzo często wiem, kto do mnie dzwoni, albo stoi za drzwiami. Czasem dzwonię do kogoś sama nie wiem dlaczego, bo nie mam żadnej sprawy i ta osoba mówi, że akurat brała do ręki telefon, żeby zadzwonić do mnie. Mam tak w przypadku rodziny i najbliższych przyjaciół. Zdarzało mi się, że szłam do kogoś i wiedziałam, kogo ze znajomych tam zastanę. Zawsze też wiem, czego chcą ode mnie moje koty.

        • Mój tata miał chyba jeszcze lepiej rozwiniętą intuicję niż mama. Z tego, co wiem wcale nad tym nie pracował. Ale był nadwrażliwcem.

          • Odnoszę wrażenie, że sedno sprawy tkwi właśnie w byciu rodzicem. Rodzice mają rozwinięty szósty zmysł, a nie-rodzice to już niekoniecznie.

    • Arecki wyluzuj wszyscy są oszukistami sęk w tym że okłamują sami siebie , zanim to ludzie zajarzą lata świetlne jeszcze miną , a pnadto przestan szukać winnych , och nauczyłem sie bo …. bo co ? bo tak prościej i już

  5. … co prawda nie moje klimaty, ale przypomniał mi się stary szlagier z czasów dzikiego kapitalizmu w Polsce i rozkwitu rynku reklamowego prania mózgów …

    https://www.youtube.com/watch?v=iMYCAEA7FaU

    Jedz Mentosy noś długie włosy na głowie opaskę szybko zerwiesz jakąś laskę
    Sto panienek na twój widok się ślini bo właśnie założyłeś nowe pięćset jedyny
    Mężczyźni na wasz widok wytrzeszczają gały boście się jakimś parfum popsikały
    Myślisz jak tylko przeczytasz Harlequina, wyjdzie do ciebie jakiś amant z kina

    Tak to oczywiste, że tak bardzo przytyłaś bo ci z pensji już na Slim-Fast nie starczyło
    Lecz myślisz jak użyjesz nowego szamponu zostaniesz miss swojego regionu
    Lalkę Barbie dziecku trzeba sprawić bo w przedszkolu nikt się nie chce z nią już bawić
    Nawet twój kot tak dziwnie oczy mruży, Whiskas musi mieć, mleko już mu nie służy

    Tylko reklama twoje życie kształtuje, tylko wedle jej żyjesz, postępujesz
    Wszystko co zobaczysz ty musisz mieć, tak to reklama ona uczy cię chcieć
    Nie masz siły by przed nią się bronić, musisz stale za nowością gonić
    A wybór się staje coraz trudniejszy, bo każdy produkt przecież jest najlepszy

    REF. Reklama, reklama
    Pranie mózgu już od rana

  6. Palant chciał mówić o udziale Polski w holokauście, i ubolewa z powodu braku kontynuacji szczerego, otwartego dialogu. To nie jest już ani paranoja, ani schizofrenia. To już nic nie jest, tego nie da się już nijak skomentować. Powinni wypuścić w eter wirusa, który będzie uśmiercał tylko złodziei i kłamczuchów wszystkich rządów świata. Ciekawe, kto by przetrwał?

    • „Powinni wypuścić w eter wirusa, który będzie uśmiercał tylko złodziei i kłamczuchów wszystkich rządów świata. Ciekawe, kto by przetrwał?”
      katharos83, nikt by nie przetrwał. W ten sposób wyginęliby wszyscy politycy świata.
      Właśnie tu zajrzałam po chorobie i widzę, że ciemno wszędzie, głucho wszędzie…
      Coś się stało, że taka tu cisza? Nie zdążyłam się jeszcze rozejrzeć.

      • katharos83, ostatni wpis Jarka jest z czwartku. Może zrobił sobie dłuższy weekend albo zachorował. Ale trochę dziwnie to wygląda.

        • Viola, obawiam się, że nie o to chodzi, a jeśli przerwa, to chwilę potrwa. Jednak to tylko moje domysły i może już dziś wieczorem będzie nowy wpis. Albo jutro. Albo pojutrze…….

            • To dobrze, bo już byłam skłonna pomyśleć, że blog dryfuje sobie sam, samiuteńki, gdzieś po oceanie, zupełnie bez nadzoru. 😉

        • Mam kiepsko rozwiniętą intuicję, a właściwie nie posiadam jej wcale i zazwyczaj jest na odwrót, w kontekście tego, co myślę. Trudno wyczuć. ”Ciężka” sprawa.

  7. Zamiast tracic i zyskiwac z madrymi czy glupimi, jeszcze zgrabniej jest zamienic demokracje na kaczokracje. Dokonujac tego podczas rytualu zamieniania wina w wode. Wszystko zostalo detalicznie opisane in the Good Book. Kilka tysiecy lat temu

    PS. Czy Morawiecki jest od zyskiwania z nim? Czy od wice wersa?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.