Afery

SKANDAL! RZĄD 17 LAT UKRYWAŁ NIEWYGODNE BADANIE O SZKODLIWOŚCI SZCZEPIEŃ!

Czy szczepienia są szkodliwe dla zdrowia i nieskuteczne?!

Nie gaśnie konflikt między tymi, którzy określają się jako „zwolennicy nauki”, a tymi, którzy wyrażają swoje wątpliwości co do bezpieczeństwa i skuteczności szczepień. Jedni i drudzy przedstawiają swoje racje. Wiadomo, że to ten, kto ma władzę, pieniądze i wpływy, ustala różne rzeczy. Ponieważ na świecie rządzi siła, czyli prawo silniejszego.

M.in. ustala co jest normą społeczną a co nie. Ustala co jest akceptowalne w debacie publicznej, a co jest już „faszyzmem” lub „antysystemowym fake newsem”. Także to, czyja ropa w ziemi jest „demokratyczna”, a czyja należy do rzekomego dyktatora. Ale nie tylko, bo ten kto ma siłę ustala też, które elementy historii uwypuklić, które przemilczeć, który wyolbrzymić, i w jakim miejscu dodać maleńkiej ilości kłamstwa. A więc ten, kto ma siłę, zmienia nie tylko teraźniejszość, ale także przeszłość.

Czy jest możliwe, by ta sama zasada działała w nauce? Na biologii uczono mnie, że są dwie płcie. XX – żeńska, XY – męska. Tymczasem teraz właśnie nauka (gender studies) postuluje istnienie 50 i więcej płci. Skrytykować tego nie możesz, bo automatycznie stajesz się faszystą i wg tego, kto posiada siłę, trzeba wyciągnąć wobec Ciebie sankcje. Np karne, lub w postaci nacisku na Twojego pracodawcę by Cię zwolnił. Jednak czy może to iść dalej?

Badania ws. bezpieczeństwa szczepień zmanipulowane?!

Radykalni przeciwnicy współczesnej medycyny i cywilizacji technicznej, których ja nazywam „eko-gajanami” mówią, że dziś pieniądz ustala prawdę w akademickiej nauce. Czy tak daleko idące stwierdzenie jest prawdą? Wiele medycynie zawdzięczamy, np antybiotyki ratujące życie, operacje chirurgiczne czy choćby to, że osoba z przełomem nadciśnieniowym nie musi tak często umierać. Bo dostanie pigułkę i otrzyma inną pomoc. Współczesna medycyna uratowała miliony żyć przed przedwczesną i często bardzo bolesną śmiercią (wyrostek, sepsa itp)

Jednak pole do manipulacji tu jest. Wiele można nagiąć tak, by zarobiły na tym koncerny farmaceutyczne. I nie trzeba brnąć w jakieś teorie spiskowe o mikrochipach w szczepionkach, wystarczy trzeźwa analiza faktów. Przykład? Wiele razy w ciągu ostatnich dekad obniżano normy cukru we krwi, cholesterolu we krwi i ciśnienia tętniczego. Ostatnio słyszałem o propozycji kolejnego obniżenia norm ciśnienia krwi. Po co się to robi? Im niższa norma, tym więcej ludzi ma czegoś „za dużo”. Więc więcej ludzi jest diagnozowanych jako chorych – na cukrzycę, na zbyt wysoki cholesterol lub na nadciśnienie. I tym samym, zwiększa się zysk firm farmaceutycznych.

To nie koniec przykładów manipulacji. Wiele badań naukowych można sfałszować, i nie trzeba na chama wyrzucać próbek i ręcznie wpisywać do komputera fałszywych danych. Teraz używa się np „reaktywnego placebo”. W przypadku szczepionek jest to placebo zawierające glin (aluminium), a więc placebo toksyczne. Po co się to robi? Po to by dowieść, że uszkodzenia i choroby zdarzają się równie często przy podaniu placebo. I tym samym, szczepienia uchodzą wtedy za preparaty bezpieczne.

Dobrze, a co z badaniami, które nie zostały ujawnione? Są w ogóle takie? Jak się okazuje, są. Poniżej wklejam o tym artykuł:

Cytat: „CDC w 2001 roku niechcący przeprowadziło wąskie badanie porównujące dzieci szczepione z nieszczepionymi. W badaniu tym porównano dzieci, które otrzymały szczepionkę przeciw WZW typu B w pierwszym miesiącu życia z dziećmi które jej nie otrzymały.

Wyniki tego badania nigdy nie zostały opublikowane przez CDC, a streszczenie tego badania zostało niedawno uzyskane tylko
dzięki Wnioskowi na podstawie ustawy o wolności informacji [FOIA].

Dzieci zaszczepione szczepionką przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B w pierwszym miesiącu życia, w porównaniu do
dzieci, które nie otrzymały tej szczepionki miały zwiększone ryzyko wystąpienia ADHD o 829%, autyzmu o 762%, ADD o 638%,
tików o 565%, zaburzeń snu o 498% oraz opóźnień mowy o 206%.

Abstrakt badania CDC omawia porównanie ekspozycji na tiomersal w ciągu pierwszego miesiąca życia. Ponieważ w USA jedyną szczepionką zalecaną w ciągu pierwszego miesiąca życia była szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, oraz tylko szczepionka z tiomersalem była dostępna w czasie tego badania, to w tym badaniu porównano przede wszystkim dzieci, które otrzymały szczepionkę przeciw WZW typu B z dziećmi nieszczepionymi w ogóle.”
Źródło: Nie dla szczepień na FB

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

15 odpowiedzi »

  1. Dzisiejsze szczepionki to nie to samo co te kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Ale tak jest ze wszystkim. Zamiast jakości produktu to jest ilość a ceny i trwałość spada. Nie tylko szczepionki są celowo postarzane ale też perfumy, ciuchy, buty, elektronika, samochody, sprzęt RTV i AGD, tusze do drukarek i żywność przede wszystkim. Więc czemu miałoby być inaczej w szczepionkach ?

    Ostatnio znalazłem swoją starą książeczkę zdrowia. I tak :

    Byłem szczepiony na tężec, polio, ksztusiec oraz gruźlicę dwa razy w 1992 r. a po razie w 1993,1994,1995. Potem miałem szczepienia takie ogólne w szkole. Raz w 1997 gdy szedłem do zerówki, raz w 2001 w postawówce i raz 2004 w gimnazjum, Od 2004 nie miałem już żadnych szczepień. Czy to u rodzinnego czy w szkole. Dokłądnie nie wiem na co byłem szczepiony w czasach szkolnych ale pewnie też na tężec, gruźlicę i coś jeszcze. Chyba nie byłem szczepiony na ospę. No chyba, że w czasach szkolnych.

    I teraz się zastanawiam czy tyle razy co byłem szczepiony nie mogło zostawić jakiś skutków ubocznych ?

    • O szkodliwości szczepień przekonałam się na przykładzie kota. Kot zachorował na mięsaka poszczepiennego. Rosły mu guzy pod skórą. W ciągu 3 miesięcy trzy operacje a guzy i tak odrastały. Potem rana pooperacyjna nie chciała się zrosnąć, guzy rosły na ranie, płucach i kręgosłupie, rozpadła się wątroba, w jamie brzusznej zebrał się płyn.
      Tak więc jest możliwy związek szczepień ze wzrostem zachorowań na nowotwory.
      To fakt, że dzięki szczepionkom udało się wyeliminować wiele groźnych chorób. Ale np. 100 lat temu nie było tak silnego skomercjalizowania różnych produktów i nastawienia na zysk jak obecnie. Tak więc szczepionka np. 100 lat temu była rzeczywiście szczepionką a nie dzisiejszym niewiadomym produktem niewiadomego pochodzenia.

  2. Ja Ci odpowiem, Lucyfer. Szczepionki mogły, oczywiście, pozostawić skutki uboczne, ale , jak sam napisałeś, wtedy nie były one jeszcze takim syfem jak dziś. Wtedy, prawdopodobnie, szczepionka była szczepionką, a dziś jest trucizną. Przeczytałam wczoraj, na jak genialny pomysł wpadł rząd – dzieci bez kompletu szczepień nie będą przyjmowane do państwowych żłobków. O!

  3. W naszym kraju działa silne lobby farmaceutyczne i dlatego prawda o szkodliwości szczepień jest ukrywana. Media w Polsce nie powiadomiły np. o głośnej sprawie, kiedy włoski sąd (wcześniej urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia odrzucili skargę) w 2014 r. przyznał odszkodowanie rodzinie chłopca, u którego szczepionka skojarzona 6 w 1 brytyjskiej firmy GSK wywołała trwały autyzm. Okazało się, ze producent doskonale wiedział (posiadał tajny raport z badań klinicznych), że szczepionka ta oprócz autyzmu może powodować m. in. zmniejszenie liczby płytek krwi, niedokrwistość hemolityczną, upływ krwi przez odbyt, reakcje alergiczne, a nawet śmierć. Mimo tego twierdził, że korzyści ze stosowania tej szczepionki są dużo większe od zagrożeń. W Polsce jest ona dostępna od kilkunastu lat. A mamy na forach internetowych polecają ją (może za opłatą) swoim niezdecydowanym koleżankom.

  4. Miała baba Mikołaja, usmażyła mu dwa jaja. Jedno kurze, drugie kacze. A Mikołaj jeszcze płacze! Jestem szczepiony 🙂

  5. sepsy standartowa nauka nie potrafi ratować tylko ta alternatywna wlewami wit c, normy sie zawyza nie obniza np zdrowy poranny cukier to 87 a dzisiaj i 120 jest spoko to samo z poziomem radiacji i glikofosfatu w zywnosci

  6. “Główną, jeśli nie jedyną, przyczyną potwornego wzrostu zachorowań na raka jest szczepienie” – dr Robert Bell, Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Rakiem w British Cancer Hospital

    „Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) po cichu przyznało, że SV40 – małpi wirus – znajdował się w szczepionkach p. polio, które podano 10-30 milionom Amerykanom w latach pomiędzy 1955 – 1963. To zostało opublikowane w sieci bez większego rozgłosu i następnie stronę usunięto, prawdopodobnie dlatego, że zainteresowały się tym alternatywne media.”

  7. Witam;Panowie nie narzekajcie.Przecież ileś tam lat mieliśmy socjalizm;Więc z automatu mieliśmy przez te lata lepsze szczepionki.Może się mylę?Zachód to gówno miał od 45-roku.
    A u u nas ,był komunizm potem socjalizm;I szczepionek było mało,i były drogie. Ja na swoje szczęście,byłem zaszczepiony tylko 3 x razy.Urodzony zaraz po wojnie. Dlatego nie mam ,autyzmu,oraz wielu innych chorób.Alzheimera też nie mam.Mam 72-lata i właśnie piszę posta.Lekarz w rejonowej nawet nie wie że ja istnieję. Jestem nie zbitym dowodem że szczepionki,są szkodliwe.Pozdrawiam. I życzę zdrowia.

    • wg zieby antyciała to nawet oszustwo, u wielu ludzi zdrowych bez antyciał nic się nie dzieje, to jak z cholesterolem kompletne oszustwo

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s