Banki i tajna władza

FILM „SZCZURZY KRÓL” UJAWNIA CO NAPRAWDĘ SIĘ STANIE GDY UPADNIE CYWILIZACJA!

Upadek cywilizacji i upadek systemu. Moralność i jej dylematy

Zapraszam Cię na szokujący film z żółtymi napisami „Szczurzy król”, który opowiada o etapach upadku moralności. W rozumieniu autorów filmu, moralność jest zbiorem zasad, jest „spoiwem” społeczeństwa. Moralność związana jest z poczuciem wspólnoty (rodzina, region, naród, cywilizacja, świat – nigdy odwrotnie!). Są to zasady które umożliwiają systemowi i społeczeństwu trwanie.

Z tymi zasadami jest wiele kłopotów. Po pierwsze, wiele z nich jest mocno zdezaktualizowanych. Przykład? Dawne społeczności musiały wymyślać ultra-konserwatywne normy społeczne, choćby dlatego, że nie znano środków antykoncepcyjnych. I praktycznie każdy związek trwający dłużej niż miesiąc, dwa, oznaczał ciążę.

upadek cywilizacji

Technologia rozwiązała wiele cywilizacyjnych bolączek. Wychodzimy powoli z wzorców barbarzyńskich ku świadomej cywilizacji. Jednak z tym też związane są pewne zagrożenia. Otóż chcielibyśmy już żyć w nowym świecie, ale wciąż funkcjonują „stare” zasady. A dawnego spoiwa w postaci moralności powoli brakuje.

Więc wg tego, co przedstawia ten film, zaczynają dominować jednostki najbardziej zdemoralizowane. Upadła stara moralność, która była jaka była, więc zaczyna funkcjonować prawo silniejszego. Ono zawsze funkcjonowało, ale teraz ma ekstremalną formę, choćby w realiach kapitalizmu.

upadek cywilizacji

Upadek spoiwa społecznego w postaci moralności spowodował powstanie „społeczeństwa indywidualistów”, w którym nie ma takiego pojęcia jak „swój” czy „rodak”. Pomimo tego, że indywidualizm jest ważny, i chyba każdy docenia to, że nie musimy żyć w realiach np średniowiecznej ciemnoty, to zaszło to o wiele za daleko. Dlatego teraz na świecie jest silny zwrot na prawo – ku społeczności, ku jedności, ku narodowi, ku swoim, ku moralności.

Znowu mamy tu do czynienia z podwójną polaryzacją. Z jednej strony całkowite, bezrozumne podporządkowanie społeczności (kolektywizm, nacjonalizm), a z drugiej strony, całkowity indywidualizm (kojarzony z lewicą, liberalizmem i kapitalizmem), który też nie jest dobry. Bo pozbawia jednostkę oparcia w społeczności, a samą społeczność pozbawia moralności.

Każde zjawisko na świecie ma podwójną naturę. Często to, na co narzekamy, co sprawia że czujemy się ograniczani, tak naprawdę zapewnia nam przeżycie. Nie ma jeszcze globalnej świadomości. Nie ma jednej ludzkiej rodziny. System i społeczeństwo działają tu i teraz. Gdyby nie armia i policja, to anarchia spowodowałaby że bałbyś się chodzić po ulicy. Gdyby nie „te głupie” religie i doktryny, to być może świadomość ludzi byłaby jeszcze bardziej agresywna i drapieżna.

A tak one chociaż w części uspokajają i narzucają ludziom choćby tę szczątkową moralność, opartą o dulszczyznę i tandetny purytanizm. Narzekamy na to, że moralność oparta jest o podwójność norm społecznych, o hipokryzję, ale co by było, gdyby nie ona? Chciałbyś żyć w takim świecie? Taki świat anarchii, pozbawiony wartości, choćby te wartości były niedoskonałe i „dulskie”, został bardzo dobrze przedstawiony w starych filmach z serii Robocop.

Ideologie i religie mają za zadanie uspokoić człowieka, spowolnić tok jego myślenia, eliminując te myśli, które są lękowe, podejrzliwe lub nieakceptowalne społecznie. Co ciekawe, podobny efekt można osiągnąć za pomocą środków psychotropowych. Nawet najbardziej niekumaty człowiek ma głęboko podświadomą potrzebę odpowiedzi na dylematy typu „sens życia„. Powoduje to tzw „bul dupy”, czy też ból istnienia. Każde społeczeństwo ma swoje systemy wierzeń, które mają te egzystencjalne lęki uspokajać.

Czasy „telewizyjnej demokracji” która na szczęście przemija, przypominały spożywczak z PRLu:
-Co jest?
-Panie, jest to co widać, nie pasuje to wypier*dalaj!

Czasy obecne przypominają ogromny hipermarket, w którym jest dosłownie wszystko. Z jednej strony to dobrze. Z drugiej strony, czasami nie wiadomo co wybrać, a w zaułkach można się pogubić..  Taka idea, taka doktryna, a może jeszcze inna.. Skoro wszystko jest relatywne i umowne (bo jest), skoro nie ma ostatecznych konsensusów i wszystko można zmienić, to dlaczego uważasz, że akurat Twoja ideologia czy religia odpowiadają prawdzie? 😉 Co zrozumiałe, budzi to liczne lęki, bo człowiek jednak łaknie przewidywalności i poczucia, że jakaś tam doktryna odpowiada na odwieczne ludzkie pytania.. A tu się okazuje, że na nie odpowiedzi tak naprawdę nie ma.

Film „szczurzy król” opowiada także o tej przewrotnej, pozbawionej moralności logice, jaką kieruje się kapitalizm. Współczesny kapitalizm neoliberalny jest szczytowym „osiągnięciem” cywilizacyjnego kanibalizmu. Jest to system, w którym psychopatyczna elita (0,1%) zagarnia dla siebie 90% zasobów planety. System ten opiera się na pozbawionych moralności i poczucia wspólnoty zombie (konsumentach) i na żerującej na nich elicie „psychopatów-kanibali”. Na szczęście to się zmienia. Znamienne jest to, że to prawica, stawiająca na wspólnotowość, zaczyna reformować ten kapitalistyczny system by był bardziej ludzki.

Jeśli nie moralność, nie wspólnota, nie narodowość.. To co w zamian? Anarchia? Już ją mamy.

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, Studium globalnego upadku systemowego

Autor: Jarek Kefir ©

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]

 

Reklamy

66 odpowiedzi »

  1. Hmm czyli można ten system określić jednym zdaniem – Chujowo ale stabilnie. Kapitalizm i neoliberalizm to systemy, które doskonale wykorzystały pierwotne, dzikie atawizmy ludzi (konsumpcjonizm, wyścig szczurów w celu pomnażania zasobów) i zaprzągł do globalnej machiny finansowej. Ten system doskonale funcjonuje. Ludziom wmówiono, że lichwa to coś normalnego, że bez tego nie osiągniesz sukcesu. A ludzie wytrącają masę energii pędząc gdzieć i nie wiedząc dokąd podążając. Tutaj przypomniała mi się oto ta piosenka :

    https://www.youtube.com/watch?v=GWMb_Z1AREY

    SUKCES to słowo klucz dzisiejszego społeczeństwa. To mantra. Jest niczym jak amen w pacierzu.
    Zgadzam się z tobą. Jesteś jednym z nielicznych, który rozumie te cybernetyczne mechanizmy. Wielu antysystemowców, ktorzy chcą obalenia systemu, religii czy ideologii to tak naprawdę krypto trockiści, są to zakamuflowani anarchiści. Być może nawet nie są tego świadomi. Oni chcą zlikwidować katolicyzm czy ogólnie chrześcijaństwo a to jest sprzeczne z ewolucją. To co mamy powinniśmy rozwijać i aktualizować ( do czasu powstania alternatywy ) aby to nasz system wyewoluował na wyższy poziom. Tak samo jest z właścicielem najnowszego systemu komputerowego. Dopóki nie powstanie nowa wersja lub coś całkiem nowego to rozwijamy i aktualizujemy to co posiadamy. A nie usuwamy.

    Narazie nie mamy alternatyw, więć powinniśmy przestać srać we własne gniazdo. Tutaj apel do wszelkiej maści globalistów i liberałów. Tak nienawidzą patriarchatu czy chrześcijaństwa, że swoim myśleniem i działaniem przyciągają coś znacznie gorszego. Powiedzmy dawne skostniałe systemy do kwadratu.

    W raz z rozwojem poziomu technologii spada poziom moralny społeczeństwa. Mamy doczynienia z wysokim wskaźnikiem snobizmu i egocentryzmu. Jest to podyktowane erą konsumpcyjnej obfitości. Dzisiaj najwyższą wartością jest mieć a nie być. Dzisiaj bez pieniedzy nic nie znaczysz, więc ludzie za tym podążają niczym za uciekajacym króliczkiem. Zasoby Ziemi są ograniczone. Tak samo jak kapitał i moc społeczeństwa. Dlatego za kilka pokoleń cały kapitał i tak wróci do źródła. A ludzie zostana z niczym. Całe te bogactwo na kredyt to iluzja. Tracąc wszystko jedynie co ludziom pozostanie to będzie ….. drugi człowiek.

    Dlatego rozwój technologiczny bez rozwoju duchowego czy moralnego zawsze skończy się dekadencją, dystopią, potężnym terrorem oraz totalną niewolą i pogwałceniem uniwersalnych praw kreacji ( Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe, prawo mojej ręki kończy się tam gdzie zaczyna sie prawo twojej twarzy).

    Odkryłem pewną pierwotną psychologiczną zależność pomiędzy moralnością, etyką, pewną pokorą i skoromnościa a życiem po trupach do celu i dążeniem do sukcesu nie patrząc za siebie.

    Psychopaci i socjopaci wymyślili sobie religijną moralność oraz ideologie aby słabe, wrażliwe czy głupie jednostki sobie podporządkować i je drenować z energii ale z drugiej strony bez tego w w tej ziemskiej anarchii nie byłoby nam dane zbudować zalążka cywilizacji.

      • Nie jestem Roni. A wracając do tego mechanizmu systemu, który wykorzystuje ludzką naturalną potrzebę pomnażania majątku. To w ekonomii są dwa ciekawe pojęcia – Owczy pęd oraz efekt Veblena. Tych zjawisk jest oczywiście więcej ale te dwa są podstawowe. Polecam czytać ekonomię behawioralną bo w gruncie rzeczy to na niej opiera się cały neoliberalny i kapitalistyczny system.

        Efekt owczego pędu, zjawisko owczego pędu – nabywanie pewnych dóbr przez konsumentów tylko dlatego, że kupują je inni. Wynika to z chęci naśladowania osób, z którymi chcą się utożsamiać.

        Krzywa popytu dla tej grupy konsumentów położona jest wyżej od krzywej popytu dla typowych konsumentów, a jej opadająca tendencja jest słabsza. Efekt owczego pędu przedstawia sytuację, gdy wybór dokonywany jest pod wpływem innych ludzi. Zachowania takie wynikają z faktu, że wielu konsumentów to osoby zewnątrzsterowne – wyjaśnia to, między innymi, wpływ mody na kształtowanie popytu.

        Efekt owczego pędu – a także jego przeciwieństwo, czyli efekt snoba

        * Czyli na chłopski rozum to po prostu pogoń za modą, trendami. Wszyscy to kupują to ja też bo nie chcę odstawać od grupy ( pierwotny atawizm – lęk przed ostracyzmem społecznym i wykluczeniem z grupy czy stada)

        Kolejnym psychologicznym zjawiskiem w ekonomii jest EFEKT VEBLENA.

        Efekt Veblena (efekt demonstracji, efekt prestiżowy), zwany także paradoksem Veblena, dotyczy dóbr luksusowych i najbogatszych grup społecznych, jest to wzrost wielkości popytu na dobra luksusowe mimo wzrostu cen tych dóbr.

        Posiadanie takich dóbr jest środkiem dowartościowania się, dlatego popyt na nie jest tym większy, im mniej ludzi je posiada, i – paradoksalnie – rośnie wraz z ceną. Przyczyna tego zjawiska tkwi w chęci ukazania przez najzamożniejsze grupy społeczne swojego statusu materialnego za sprawą posiadanych dóbr luksusowych. Przykładami tego rodzaju dóbr są rzadkie dzieła sztuki i markowe ubiory znanych projektantów mody.

        Nazwa pochodzi od nazwiska socjologa Thorsteina Veblena a został opisany po raz pierwszy w jego książce Teoria klasy próżniaczej. W książce autor przedstawia teorię, według której ludzie kupują dobra materialne, by używać ich na pokaz (tzw. konsumpcja na pokaz)

        * Tutaj zachodzi zjawisko hiperkompensacji ego czyli wywyższania się ponad średnią. Zazwyczaj jest to często spotykane u ludzi z kompleksami ale majacy duże zasoby do zaspokajania swoich kompleksów. Tacy ludzie nie chcą się czuć tak jak przeciętna reszta dlatego łakną atencji i aprobaty reszty społeczeństwa poprzez pokazywanie się z dobrami luksusowymi np. ludzie kupujący przewartościowane smartfony marki Apple. Zastaw się a postaw się.

  2. A ja czekam na czas, kiedy człowiekiem sukcesu nie będzie ten, kto na koncie bankowym ma miliony euro, ale ten, kto ”na swoim koncie” ma tysiące przeczytanych książek, ogrom przyswojonej wiedzy, która stanie się ”towarem reglamentowanym i luksusowym”. Czekam na czas, kiedy ludzie dążyć będą do rozwoju zarówno intelektualnego,jak i duchowego, stając się jednostkami mądrymi, oświeconymi, dobrymi, współczującymi, wrażliwymi , potrafiącymi kochać SIEBIE i innych. Czekam na czas , kiedy nie będziemy mordować się nawzajem w imię wiary i doktryn, kiedy to roboty nie będą już programować robotów i staniemy się właścicielami swoich własnych umysłów. Ciekawe, czy się doczekam?

    • Nie czekaj więc dłużej.
      „Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie” (Ghandi).

      • Staram się, staram się jak mogę. Niestety świat gna w zupełnie innym kierunku, a wraz z nim inni ludzie.

    • @katharos83
      „Czekam na czas, kiedy ludzie dążyć będą do rozwoju zarówno intelektualnego,jak i duchowego, stając się jednostkami mądrymi, oświeconymi, dobrymi, współczującymi, wrażliwymi , potrafiącymi kochać SIEBIE i innych.”
      System działa w ten sposób, że ludzie nie mają zaspokojonych potrzeb z dołu piramidy Masłowa, dlatego nie mogą pójść dalej. I chyba o to w tym wszystkim chodzi.

      • Viola, niby tak, ale za ścianą mieszka taka babka, która nie ma pracy, co nie przeszkadzało jej znaleźć „miłość„, czyli,generalnie, odbiła się od tego dziadostwa na samym dole. Chyba, że nie męczy ją ból istnienia i bierze, jak leci.

        • Każdy radzi sobie jak potrafi. Ja mam takich sąsiadów, którzy od wielu lat nie pracują, a na odczuwanie bólu istnienia nie maja czasu, bo permanentnie świętują.

        • katharos83, ale man też niezamożną koleżankę, która kosztem jedzenia i ubrania, odkłada część pieniędzy, żeby pójść do kina, teatru czy na wystawę, albo pojechać coś fajnego zwiedzić.

          • Czyli z tą piramidą to nie tak do końca – Twoja koleżanka, pomimo braku zaplecza finansowego i związanego z nim poczucia bezpieczeństwa, przeskoczyła na sam szczyt, do samorealizacji.

        • Po prostu są ludzie, którzy potrafią przeskoczyć ograniczenia. Ale póki co, to nieliczne jednostki.

  3. Gospodarzu!

    Napisaliscie:

    „Współczesny kapitalizm neoliberalny jest szczytowym „osiągnięciem” cywilizacyjnego kanibalizmu. Jest to system, w którym psychopatyczna elita (0,1%) zagarnia dla siebie 90% zasobów planety.”

    O Trumpie mowa? To on jest agentem 001? A przeciez przed agentem 001 byli juz inni agenci. Np. agent 007. ‚My name is Bond. James Bond’.

    Trump jest PRAWDZIWYM poczatkiem WSZELKIEGO zla? A przeciez Kacz wychynal przed Trumpem! Wiec ten gnom zoliborski ma jaki number? 000? Czy wrecz jest on po prostu ujemnym plusem cywilizacji. Tej jaka znamy. -001 wiec?

  4. David!? Moj prapraprawujek Dawid!? Nie moze byc! To czemu ja nie jestem multimiliarderem? Jesli nie wrecz multi bilionerem? Po amerykansku liczac?

    katharos83. Ty wez i pomiarkuj trochi. Oki dochi?

  5. Ja na stan swojego konta nie narzekam, katharos83. Na poziom inteligencji natomiast, to i owszem. Szczegplnie na ten poziom innych niz ja wesolkow.

    Na moj poziom inteligencji narzekaja inni. To pewnie musi byc jakas prawda obiektywna:

    Ja mudrij. Nu wsie drugije eto duriaki

  6. W naszym kraju przez dziesięciolecia był raj dla takich szczurzych królów. Nie liczyły się zdolności, innowacyjność czy przedsiębiorczość. Im ktoś lepiej potrafił „kręcić lody”, tym wyższa była jego pozycja w hierarchii. Teraz jest wielkie wycie, bo obecna władza próbuje to trochę ukrócić. Ale ponieważ życie nie znosi pustki, pojawią się (pewnie nawet już się pojawili) nowi szczurzy królowie, na których rządzący przymkną oko ze względu na to, że należą do tego samego stada.
    A ludzie postępujący zgodnie z zasadami moralnymi zawsze mieli i mają pod górkę. I dostają po dupie.

    • Właśnie obecna władza pokazała to „ukrócanie” rozdając sobie kasę rekami świętojebliwej pani Szydło, a pan Gowin określił minimalne granice tego „ukrócania”. Teraz czekam na komunikaty prasowe o wynikach dziennikarskich śledztw w sprawie nowych właścicieli odbieranych kamienic… Każda władza demoralizuje w zamian za dobrobyt, i jeśli ktoś chce mieć lepiej i więcej, to musi znaleźć jakiś śmierdzący kanał, który do niej prowadzi, a w sobie moc, by się przez gówna w tym kanale przedrzeć…

  7. Gdybym jeszcze był nauczycielem, to wyświetliłbym ten film swoim gimnazjalistom na godzinie wychowawczej – może wcześniej zaczęliby rozumieć na czym polega życie…

  8. Witam; Bardzo dobry film,( wartościowy ). Godny polecenia,w kręgu znajomych. I nie tylko. W zasadzie ,to każdy powinien to obejrzeć i zastanowić się. Może coś dotrze do pustej mózgownicy.
    Pozdrawiam.

  9. Hej Leonarda, fajnie że moje artykuły wnoszą coś dobrego do Twojego życia 🙂 Rząd jak rząd, ja tam uważam, że rząd jest moralną wizytówką narodu. Czy ten rząd będzie kradł mniej? Zobaczymy. Ja czekam na realne reformy ze strony Morawieckiego. Bez naprawienia gospodarki i poluzowania prawa, nie będzie możliwe utrzymanie tego 500+ i wzrostu gospodarczego. Pozdrawiam.

  10. Z pozdrowieniami

    katharos83 – 10:01

    „Cajfaj, UMNYJ, nie MUDRYJ, i cała reszta zdania też jest do bani.”

    To ci dam cos o mudrij w jezyku, ktory nie moze byc do bani:

    Мудрый человек всегда считается с чужим мнением, но никогда не расстается со своим. Только в случаях встречи с истиной корректирует свое мнение

    [Mądry człowiek zawsze sie liczy z cudzym zdaniem, ale nigdy nie rozstaje się ze zdaniem własnym. Jedynie w przypadkach spotkań z prawdą koryguje swoje opinie]

  11. Tak,Jarek, tak katharos. On dojebie tekstem, przypierdoli pointo. A my, słabo ponadprzecietni, boki w głos zrywamy: no to mamy swinto!

    John Harrington, wynalazca pointy:

    Treason doth never prosper: what’s the reason? Why, if it prosper, none dare call it treason?

  12. Treason doth never prosper: what’s the reason?
    Why, if it prosper, none dare call it treason?
    [J. Harrington, wiek XVI-XVII)

    Przetłumaczmy, dla niekumatych. Czy tylko dla niedomytych. Takicj jak ja sam

    Zdrada nigdy nie popłaca. Czemu? Jaka twoja rada?
    Przecież, gdyby popłacała, nikt by nie rzekł że to zdrada.
    (Tłum. Wiktor J. Darasz, 2000). Thanks, panie Darasz.

    I taka to była najstarsza puenta w historii mlodowiecznej literatury ponadprzecietnej. Tlumacz W. J. Darasz musial sie uporac z przeobrazeniem angielskiej, XVI-XVII wiecznej fraszki jedenastozgloskowej, w polska, XXI wieczna, poetyke szesnastozgloskowa. Moze wciaz fraszki, moze niekoniecznie. Pointa/puenta jednakze napewno konieczna.

    Pamientajmy o puentach. No i o ogrodach

    • B.Con, rozumiem, że ponadprzeciętna literatura to Nawiązanie do ponadprzeciętnej inteligencji? Tak?

  13. DO:
    Jarek Kefir
    VonVengerberg
    katharos83
    Sanctus Diavol
    Lucyfer
    Krysia z lasu
    Viola
    Trafiłam na stronę Jarka spędzając dzień w łóżku z przeziębieniem, miałam wielką frajdę z czytania Jego artykułów i Waszej wymiany poglądów. Bardzo ożywcze spotkać tutaj ludzi z niemałą wiedzą, szerokim horyzontem myślenia, umiejętnością interpretacji, kulturą dyskusji (no, może nie zawsze, he, he, ale to są smaczki dodatkowe), tak umiejętnie filtrujących osaczającą nas rzeczywistość.
    Przeczytałam sporo artykułów, zauważyłam, że najbardziej emocjonujące i obfite wywody dotyczyły tematów damsko-męskich 😉
    Oczywiście, chętnie bym dorzuciła swoich parę groszy, ale nie byłoby to nic odkrywczego, niektóre wątki pozamierały, więc nie było sensu.
    40 lat chodzę po tej planecie, zawsze czułam się wyobcowana, nieprzystająca do rzeczywistości i absolutnie poza głównym nurtem, szłam pod prąd, trudno było mi znaleźć autorytety. Od jakiegoś czasu staram się ograniczyć zewnętrzny przekaz: telewizję, internet, bo czułam, że zatruwa mnie ten wszechobecny pseudopsychologiczny bełkot, tanie emocje, agresywna reklama, lans wytworów showbuisnessu, jad sączący się wszędzie, a przede wszystkim wielka pustka stojąca za tym. Teraz żyję w radosnej ignorancji  , po wielu autoanalizach, osiągając stan pewnej samoświadomości, staram się tłumić w sobie lęki egzystencjonalne, nie zadawać sobie zbyt trudnych pytań, na które nie ma właściwych odpowiedzi 😉 I nagle trafiam na Was, często podobnie czujących i myślących, ba…nawet słuchających tej samej muzy. Fajnie się z Wami chorowało, wielkie dzięki, to była miła stymulacja, dzięki za Wasze wypowiedzi i osobiste wyznania. Chętnie tu będę zaglądać, tylko, że jak nie choruję, to nie mam zbyt wiele czasu 
    Dziewczynom dziękuję za lekkość bytu, a jednocześnie wartościowe komentarze.
    Lucyfer – dzięki za archetypy męskie i kobiece, nie przepadam za podziałami, typologią, ale warto znać. I za tekst o ekonomicznych zjawiskach ( owczy pęd oraz efekt Veblena), to obszary mało przeze mnie eksplorowane, więc dzięki.
    Sanctus – fajne teksty cytujesz, dzięki. Np. ten:
    „Sekretem jest znaleźć osobę, która potrafi żyć bez ciebie, ale ktòra chce być zawsze z tobą. Osobę pełną i ukształtowaną, a nie taką, która czuje się połową i potrzebuje drugiej połowy : prawdziwa miłość rodzi się, gdy łączą się ze sobą dwie niezależne, wolne i w pełni ukształtowane jednostki.”
    To jest podstawa prawdziwej miłości, ja ten sekret zrozumiałam późno, bo dopiero rok temu, ale dzięki temu zrozumieniu, udało mi się w taką relację wejść.
    UFFFF…kończę już ten przydługi, dziękczynny,niczym na oscarowej gali, wywód.
    Pozdrawiam 🙂

  14. Po tych postach widać, jak potrzebne jest forum na tym blogu. Ja spodziewam się pod mądrym wpisem Jarka Kefira poczytać mądre komentarze, a tu mam w większości zwykłe pierdolenie, pogaduszki, które powinny pewnie mieć swoje miejsce, ALE NA FORUM, na które wejdę, jak już nie będę żywcem miał co robić…

    • wolkar, nie mam śmiałości Cię poprzeć, bo przez swój charakterek już kiedyś popadłam w niełaskę u Jarka, a nie chciałabym się znaleźć na czarnej liście. 🙂 Ale tak już jest, że człowiek czasem ma chęć pogadać sobie o dupie Maryni. I wtedy przestaje mieć znaczenie, czy jest to forum, czy mądra dyskusja pod mądrym wpiserm.

        • Mi też bardzo odpowiada. Już podczas śniadania czytam, co kto nowego napisał. 🙂 Ale spróbowałam wczuć się w osobę, która np. zastanawia się, czy zaszczepić swoje dziecko, szuka info na ten temat i trafia na Twego bloga. Takiego człowieka nie interesują nasze kotki, pieski i opowieści dziwnej treści. Jak przeczyta nasze niektóre komentarze i nie ma takiego specyficznego poczucia humoru jak my, to informacje, które przekazujesz mogą stać się dla niego mniej wiarygodne. Ale wszystkim i tak nikt nie dogodzi.

      • wolkar, zmusza Cię ktoś do uczestniczenia w dyskusji, której głównym motywem jest motyw pierdolenia? A ja uważam, że w merytorycznej dyskusji słowo ” PIERDOLENIE ” jest zupełnie zbędne.

        • @Wolkar no ale jeśli Ci się nie podoba te „pierdolenie” to przecież nie musisz uczestniczyć ani czytać. Twoja wola. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie ale to od Jarka zależy jaki będzie content bloga.

        • @ katharos83 – Gdyby głównym motywem, był motyw pierdolenia, to bym w ogóle w taki wątek nie zaglądał. Problem w tym, że dyskusja nad czymś istotnym w pewnym momencie przestaje być merytoryczna, a zamienia się właśnie w to „PIERDOLENIE” i to jest ból (i trochę roboty przy usuwaniu nieciekawych i rozczarowujących wpisów ze skrzynki). Ale skoro tak być musi i Gospodarzowi się podoba, to jakoś to przeboleję 🙁

          • wolkar, masz silną potrzebę wymiany poglądów na, nierzadko, kontrowersyjne tematy, które podejmuje Jarek, i ja to rozumiem. Jednak uważam , że ludzie, którzy się tu wypowiadają, robią to w BARDZO MERYTORYCZNY sposób, a że czasem rozmowa zbacza z tematu, cóż, takie wyrafinowane żarciki. Mam wrażenie, że one doskonale rozładowują ”napięcie”, i dają czas, żeby odetchnąć. Tematy są trudne i osobiście nie wyobrażam sobie dyskusji bez takich małych dygresyjek. 😉

        • Uznaję Twoją rację katharos83. Nie podoba mi się jedynie sugestia bym spadał, tylko dlatego, że coś mi nie dopowiada…

    • Tutaj muszę się z tobą zgodzić Wolkar. WordPress jest najbardziej rozbudowanym systemem CMS w związku z tym na pewno są jakieś pluginy wzbogacające blog o forum, privchat czy chatbox.

      Żeby chociaż była edycja swoich wpisów. Wtedy poprawiłbym swoje ortograficzne i gramatyczne byki oraz usunąłbym wiele niecenzuralnych i ostrych zdań do innych użytkowników ( głupio napisanych pod wpływem emocji). Tak aby nie robić kwasu. A tak ktoś napisze, druga osoba opacznie zrozumie. Potem się wkurwi i zaczynaja się jazdy.

      Kolejną bolączką jest spory offtop przy luźnych rozmowach i sporej długości „papier toaletowy” w wypowiedziach. Ciężko się potem połapać.

      Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.