Felietony i artykuły autorskie

PYRALGINA: TRUCIZNA SZKODLIWA DLA ZDROWIA CZY OSTATNIA NADZIEJA DLA CIĘŻKO CHORYCH?!

Czy Pyralgina naprawdę jest szkodliwa i niebezpieczna dla zdrowia?! Skutki uboczne i nie tylko

Lek na ból i gorączkę zawierający metamizol znany jako Pyralgina staje się coraz bardziej popularny. Barwne i działające na psychikę reklamy przedstawiają ten środek jako mocarny i radzący sobie z każdym bólem. Co zrozumiałe, Pyralgina doczekała się lawiny krytyki, ponieważ jest to środek silny i często nadużywany. Wielu chce całkowitego wycofania Pyralginy z lecznictwa. Czy tak powinno się stać?

Ja zadam inne pytanie.. Czy należy wycofać np morfinę, bo ma liczne skutki uboczne i jest to big pharma? Wtedy chorzy na choroby które już nie rokują, byliby pozbawieni uśmierzania bólu, bardzo cierpiąc. Czym byś proponował leczyć oszalałych z bólu ludzi? Witaminą C lub medytacją? Żadna ze skrajności nie jest dobra. W tym artykule przedstawię Ci z grubsza na czym polega problem z Pyralginą.

Metamizol, składnik leczniczy Pyralginy, to tzw niesteroidowy lek przeciwzapalny (w skrócie: NLPZ). Wymienię najpopularniejsze NLPZ:

-kwas acetylosalicylowy (Aspiryna, Polopiryna, Etopiryna, Alka-Seltzer, Alka Prim i wiele innych)
-ibuprofen (Nurofen, Ibuprom, Ibum, MIG, Modafen, Metafen i wiele innych)
-paracetamol (Apap, Panadol, Coldrex, Fervex, Febrisan, Gripex, Theraflu, Tabcin, Flucontrol i wiele innych)
-metamizol (Pyralgina, Re-Algin)
-ketoprofen (Ketonal Active bez recepty i wiele innych na receptę)
-diklofenak (Voltaren Acti Forte bez recepty i inne na receptę)
-naproxen (bez recepty jest dawka 200 mg, na receptę są dawki większe, np 500 mg)

Działają one przeciwzapalnie. Obniżają temperaturę ciała, łagodzą ból i gorączkę. Nie leczą one przyczyny przeziębienia czy grypy. Nie leczą także przyczyny bólu, tylko go uśmierzają. Na całym świecie panuje opinia, że Pyralgina jest szkodliwa i należy ją wycofać z obrotu. W USA Pyralgina jest zakazana i czasami pokątnie sprowadzana z Meksyku. Stąd doczekała się czarnorynkowej, slangowej nazwy „meksykańska aspiryna”.

Główne zarzuty wobec Pyralginy to toksyczne działanie na szpik kostny, ryzyko wywołania nieraz śmiertelnej agranulocytozy. W przypadku metamizolu ma to być szczególnie częstym skutkiem ubocznym. Metamizol, główny składnik pyralginy, jest chemicznie podobny do aminofenazonu i propyfenazonu, owianych złą sprawą i wycofanych z obrotu leków. Jest jednak od nich słabsza. Metamizol z Pyralginy może wywołać także leukopenię, uszkodzenia nerek i wątroby. Prawie wszystkie NLPZ oprócz paracetamolu mogą wywołać chorobę wrzodową żołądka i zwiększać ryzyko udarów mózgu i zawałów serca.

Warto wziąć pod uwagę poniższe argumenty odnośnie skutków ubocznych i stosowania Pyralginy:

-Tego typu skutki uboczne ze strony szpiku kostnego, wątroby, czy szczególnie wobec nerek, żołądka i serca, może wywołać także poczciwa aspiryna czy ibuprofen. Te skutki uboczne są wspólne dla wielu NLPZ, w tym dla metamizolu z Pyralginy;

-Słowianie są wyjątkowo odporni na niepożądane działania metamizolu (Pyralginy). To ewenement na skalę światową. Większość alarmujących informacji o skutkach ubocznych metamizolu z Pyralginy pochodzi z krajów nie zamieszkanych przez Słowian;

-Jest to często stosowany lek w szpitalach, np na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, w przypadku bardzo silnych bólów i innych ciężkich chorób. Margines bezpieczeństwa w podaniu jednorazowym pod kontrolą lekarską jest bardzo szeroki u Słowian. I bywa, że pod ścisłą kontrolą lekarską podaje się do 5000 mg tej substancji we wlewie dożylnym (kroplówce). Zaś dawka w standardowej, dostępnej bez recepty tabletce to 500 mg. Lekarze muszą mieć także te silne leki w przypadku chorób, wobec których żadna inna forma terapii nie działa.

Polacy czyli naród lekomanów a Pyralgina

Polacy nie znają umiaru jeśli chodzi o stosowanie wszelkich lekarstw i suplementów. Jesteśmy nacją która bierze najwięcej leków przeciwbólowych w Europie. Polacy to naród lekomanów i intratny rynek zbytu dla korporacji farmaceutycznych. Szczepienia są u nas obowiązkowe, czyli przymusowe, pokutuje mit lekarza jako wszechwiedzącego Boga i mentalność typu: „muszę wykupić pół apteki by mieć suplement na wszystko, także na ból dupy„.

Polacy często biorą leki takie jak Pyralgina przez bardzo długi czas, przewlekle, w dużych dawkach. Częste jest wręcz branie kilku substancji z grupy NLZP na raz, co potęguje ryzyko skutków ubocznych. Często bierzemy je nawet na delikatne bóle, jak cukierki, co ja uważam za czysty idiotyzm, bo tu duże pole do popisu ma medycyna naturalna. A nie tak bardzo silna chemia jak Pyralgina / metamizol.

Pyralgina to bardzo silny lek. Konieczne obostrzenia?

Pomimo tego, że nasza populacja bardzo dobrze toleruje metamizol (Pyralginę), to warto wiedzieć, że jest to jednak naprawdę bardzo silny lek. Powinien być stosowany wyłącznie w ostateczności i nigdy przewlekle, chyba że lekarz wyraźnie zleci branie go przewlekle. No i to wcale nie znaczy, że działania niepożądane, w tym te ciężkie, nie pojawiają się. Nie jest to lek absolutnie przeznaczony dla dzieci i młodzieży, chyba, że w szpitalu.

Uważam, że warto wprowadzić pewne obostrzenia dla leków z metamizolem takich jak Pyralgina. Wg mnie powinny być sprzedawane bez recepty w opakowaniach zawierających maksymalnie trzy tabletki. Ich cena bez recepty powinna być wyższa, np 25 złotych. Apteki powinny mieć zastrzeżenie, że jednej osobie mogą wydać tylko jedno opakowanie leku. Dotychczas Polacy wiedzieli sami z siebie, że Pyralgina to bardzo silny lek.

Pamiętam jak w apteczce rodziców Pyralgina była przeznaczona „w razie ostateczności”, zaś na lżejsze stany mieli np ibuprofen. Jednak obecnie reklamy zachwalają leki z metamizolem takie jak Pyralgina niemal jako cudowne panaceum na wszystkie choroby świata. Stąd wielu ludzi zaczęło brać ten lek bardzo często, nadużywając go. Już lepiej, by zwykli ludzie łykali co chwila jakąś aspirynę, niż silną Pyralginę.

Suplementy na nieistniejące choroby

Koncerny farmaceutyczne mają własne, profesjonalne studia filmowe rodem z Hollywood, przeznaczone do produkcji reklam. Zrób sobie eksperyment (lub nie rób jeśli cenisz wolny czas i własny mózg..) i włącz TV chwilę przed najpopularniejszymi telenowelami na TVP 2. Praktycznie trzy czwarte z nich to reklamy środków, suplementów i leków na wszystkie choroby.

W tym także na choroby wymyślone przez kreatywne sztaby specjalistów PR z korporacji farmaceutycznych. Oprócz tego zaczyna się reklamować leki na przeziębienie dla niemowląt (sic!), suplementy z magnezem dla dzieci czy suplementy dla zwierząt. Po prostu poszukuje się nowych rynków zbytu w postaci naszych ciał.

Pół biedy gdyby to były suplementy dobrej jakości, z łatwo przyswajalnymi formami witamin, minerałów czy ziół, w wysokich dawkach. Jednak polskie i europejskie prawo jest tak dziurawe, że.. Taki reklamowany w TV suplement może nie zawierać nic, oprócz kredy. Szerzej opisałem ten szokujące proceder w linku poniżej:
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista oszustw i tajemnic korporacji farmaceutycznych

Pyralgina i farmaceutyczne konflikty interesów

Kolejny ciekawy fakt dotyczący metamizolu (Pyralginy) to to, że już w pierwszej dekadzie XXI wieku planowano jego wycofanie z obrotu. Z tego powodu, że ochrona patentowa na metamizol dawno przestała obowiązywać i lek jest tani jak barszcz. A koncerny farmaceutyczne produkujące nowe i drogie leki z tej grupy (NLZP) już sobie ostrzyły zębiska na intratną niszę rynkową która by powstała po wycofaniu Pyralginy. No i Pyralgina jest produkowana przez polską firmę (Polpharma). A jak wiadomo, to co polskie trzeba sprzedać, sprywatyzować (oczywiście za grosze), usunąć, zakazać, zniszczyć, obrzydzić. (Ironia).

Wiadomo też, że jednego z „ekspertów” który dawniej lobbował za wycofaniem Pyralginy, wręcz podejrzewano o konflikty interesów i „inne takie„ (nie napiszę o co chodzi ale wiem że się domyślicie). Jak zwykle chodzi tutaj o zarabianie na pacjentach, dojnych krowach. Zysk za wszelką cenę, zysk po trupach – to główne modus operandi, motto firm farmaceutycznych. To jest biznes, a tam gdzie biznes i wielkie pieniądze, tam skrupułów nie ma. 

Podsumowując: Pyralgina nie powinna być „środkiem na wszystko” jak ibuprofeny, paracetamole czy aspiryny, ale powinna być stosowana w ciężkich przypadkach. Apele o jej całkowite wycofanie są bzdurne i groźne dla niektórych, wąskich grup chorych. Nic nie jest czarno białe i nic nie jest tak proste jak by mogło się wydawać. Chorych, w tym tych ciężko chorych i nie rokujących, i także tych chorych na „egzotyczne” choroby, np genetyczne, trzeba czymś leczyć i trzeba mieć czym ulżyć w cierpieniu. W polskich szpitalach i tak popularna jest mentalność typu: „jak choruje to ma cierpieć”. Dawki morfiny stosowane w terminalnych stanach nowotworowych są nawet cztery razy niższe, niż te stosowane na Zachodzie.

Przeczytaj też w temacie tego artykułu:
Leki na przeziębienie (nie tylko Pyralgina!) mogą być groźne dla zdrowia a nawet życia!

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

10 odpowiedzi »

  1. Mam swoje porachunki z pyralginą… Okazało się pewnego dnia, że jest to jedyna substancja na którą jestem uczulony. Po jej zażyciu łeb spuchł mi jak baniak i musieli mnie na pogotowiu kroplówkami przywracać do równowagi. W artykule nie ma ani słowa o jej uczuleniowych właściwościach, dlatego moim przykładem chciałem zwrócić na to uwagę.

    • NLPZ same w sobie mogą spowodować np ataki astmy. Wiele z nich uczula. Antybiotole tak samo, mają wyjątkowy potencjał uczulający. Moja mama dostała wstrząsu anafilaktycznego po jednym z nich. Nabawiłem się wtedy strachu ale dzięki temu wiem, jak to wygląda..

  2. Witam; Pyralgina – TO -JEST -POWOLNA-ŚMIERĆ-i pochodne tego specyfiku.
    Kto chce niech zażywa, jego sprawa. Ja tego typu leki omijam szerokim łukiem.
    Po pierwsze ból jest objawem choroby; to znaczy że coś się źle dzieje w naszym organizmie. Trzeba znaleźć przyczynę i ją usunąć . Zapewniam ból zniknie.
    Sprawdziłem na sobie. Idąc do lekarza mówimy ,boli nas głowa; a lekarz na to nam odpowiada; ma pan tu tableteczki i głowa przestanie boleć. A powinien zapytać co jest przyczyną ,i spróbować ją znaleźć. Usunąć przyczynę ,i jest po sprawie. No i ma wtedy straconego klienta. Więc mamy co mamy. A teraz ”GORĄCZKA” – jest to objaw że organizm walczy z chorobą. Czyli nie należy przeszkadzać. ( gorączka zabija szkodliwe białka ). Usunięcie gorączki powoduje rozwój choroby. Z czego tylko lekarz się cieszy. Jeden wyjątek stanowi za wysoka gorączka,kiedy dochodzi do
    – 39-stopni, i więcej. Wtedy trzeba ją obniżyć. Może zniszczyć nasze pożyteczne białka. Bycie zdrowym nie jest trudne, trzeba znać tylko zasady. To tak w skrócie;
    Pozdrawiam.

  3. … mnie zafascynowała Jarek zamieszczona „reklama” EUTANAZOLU i to zdjęcie wybitnego nihilisty Arthura Schopenhauera – fenomenalnie genialne 😀 …osobiście jestem chyba jednym z najgorliwszych zwolenników eutanazji, chciałbym żeby były kliniki eutanazyjne w każdym dużym mieście wojewódzkim w Polsce! ba, nawet sam mam pomysł na wyposażenie i funkcjonowanie takowych 😀 … to jest cholernie niesprawiedliwe, że są hospicja ( głównie katolickie ), w których pobożni piewcy wierzą w cuda, że ktoś w stadium agnonalnym na nowotwór złośliwy dozna cudu uzdrowienia, gdy tymczasem pastwią się nad nieludzkim cierpieniem umierania w męczarniach, dodatkowo podtrzymywanych chemią karteli farmaceutycznych ( morfina i inne opiaty przeciwbólowe ) … nie wyobrażam sobie poziomu upokorzenia, gdybym leżał jak warzywo, a jakaś urodna pielęgniarka miałaby mi podcierać obsraną dupę bo się nie mógłbym ruszyć gnijąc w odleżynach … zwolennikiem eutanazji jestem od chwili gdy kilkanaście lat temu pracowałem w szpitalu, i miałem nieprzyjemność odwozić faceta w agonalnym stanie raka mózgu, nie chcieli go już trzymać w szpitalu bo dni mu zostały … potworny widok, gdy się patrzy na ciało, któremu gnije mózg … dla mnie eutanazja jest honorowym aktem woli decydowania do końca o swojej godności, której uwłacza agonia w spazmach bólu i nieludzkiego cierpienie, kultywowanego przez judeochrześcijaństwo …ponadto jako dziecko widziałem umierającego na raka ojca, i to mi też na pewno ukształtowało odpowiednie podejście do śmierci i uznania subiektywnie eutanazji jako aktu wyzwolenia …

    • To chyba jestem typową Słowianką bo jem pyralginę odkąd pamiętam i na szczęście nie mam skutków ubocznych.Oczywiście nie biorę jej często ale np.przy migrenowym bólu głowy.Nic nie poradzę,że na mnie nie działają żadne ibupromy czy paracetamole,żołądek mnie tylko po nich boli.
      Tak się zastanawiałam,dlaczego Polacy tak namiętnie i w nieograniczonych ilościach łykają te „paraleki”i doszłam do wniosku,iż jedną z przyczyn może być niewydolność naszej służby zdrowia.Jak ktoś pomyśli,że ma wstać o 5 rano by się zarejestrować do lekarza,czekać potem godzinami w zatłoczonych korytarzach pośród wirusów to może woli sobie zaaplikować jakieś”lekarstwo”bez recepty.

    • Ale sa chorzy ludzie…Ja przez 4,5 roku dzien i noc walczylem o kazdy dzien, godzine zycia mojego umierajacego na raka ojca.. nosilem go pod prysznic, do ubikacji..na dialize i z powrotem…itd…Spalem przy jego lozku gdy mial sepse.. bylem przy nim w godzinie smierci w srodku nocy…A Ty… POlknij tabletke…Masz racje….

      • Jak na kochającego syna przystało zapewniłeś mu opiekę, jakiej nikt by mu nie zapewnił. Nie wiem, tylko, czy przez te cztery i pół roku Twój ojciec nie prosił, by już dać mu umrzeć – nie zdziwiłbym się, gdyby tak było (rak, dializy, sepsa, całkowita bezradność i ból nie do opisania). Z Twojego postu wynika, że jesteś stanowczym przeciwnikiem eutanazji (być może, że go nie zrozumiałem) – W IMIĘ CZEGO?

  4. Ja od bardzo dawna nie łykam leków przeciwbólowych i całkiem zapomniałam o pyralginie. Ale we wczesnej młodości czasem ją brałam. To był lek, który wywoływał u mnie najmniej skutków ubocznych