Banki i tajna władza

CZY NA PEWNO JESTEŚ ŚWIADOMY?! OTO 8 MEDIALNYCH KŁAMSTW W KTÓRE WIERZĄ LEMINGI!

Świadomość ludzi coraz szybciej się zwiększa. W swoich publikacjach chętniej przedstawiam te elementy przebudzenia, które możemy realnie dostrzec już teraz, niż te, które „obiecuje” nurt new age. W latach 90-tych jedna gazeta Financial Times dostarczała tylu informacji, które człowiek w średniowieczu gromadził całe życie. Zaś dziś jeden dzień studiowania najróżniejszych portali z informacjami dostarczy tyle wiadomości, ile wszystkie numery Financial Times od początku wydawania tej gazety. Poza tym zaczynamy dostrzegać jak wiele jest zła, niesprawiedliwości, wyzysku, cierpienia.

Zaczynamy dopominać się by nasza praca była w końcu godnie wynagradzana. Bajki (neo)liberałów przestają na nas działać. Demaskowanych jest mnóstwo przekrętów, afer a nawet zbrodni rzekomo „demokratycznych” rządów. Interesujemy się nie tylko alternatywnymi wersjami prawdy. Ale zaczynamy rozumieć, jak ważna jest psychologia, czyli wyjście z mentalności ofiary, unormowanie naszych relacji i odpowiedzialne wychowywanie dzieci. By po ukończeniu osiemnastki kierowały one swoje pierwsze dorosłe kroki do jakiegoś fajnego miejsca z drinkami i palmami, a nie do gabinetu psychiatry.

W tym artykule chciałbym przedstawić Ci te mity, które wciąż są silnie zakorzenione w świadomości tzw lemingów. Zaczynamy:

1. Leming wierzy w demokrację. Ma to być ostateczna i najdoskonalsza z form rządzenia. I nie ma nad tym dyskusji – demokracja ma być i koniec. A przecież fakty są takie, że zawsze rządzi jakaś elita. Zawsze są liderzy, nigdy nie ma tak, że lud podejmuje decyzje. Podnosi się dramatyczne apele o powstrzymanie łamania demokracji w Polsce. Ale na zachodzie też nie ma demokracji. Są chadecy, liberałowie, socjaliści, zieloni, komuniści, ale to jest jedna i ta sama myśl polityczna, czyli myśl skrajnie lewicowa i neoliberalna gospodarczo. I oczywiście zero zmian, bo obojętnie czy wybierzesz chadeków czy zielonych, to ta Merkel czy ten Juncker zawsze wyskoczą jak diabeł z pudełka. W Polsce do 2015 roku też to było – na kogokolwiek by się nie zagłosowało, to ten Balcerowicz i tak tam gdzieś wyskakiwał. To absolutne zero zmian, ciągłe zakonserwowanie i zabetonowanie systemu.

Jak się pojawia jakaś prawicowa AFD czy lewacka Partia Piratów, które chcą wprowadzać realne zmiany, prawdziwe nowości, to te lewo-liberalne elity są posrane ze strachu. Z tej przyczyny lewicowi liberałowie, czyli te elity, reprezentują  świat umarłych, świat który odchodzi. Życie jest ciągłą zmianą, życie nie lubi „ostatecznych konsensusów” ani „końców historii”. Nic nie jest konsensusem bo wszystko można zmienić, ulepszyć. A historia stale będzie trwać. Teraz bardziej będzie to historia przełomowych wynalazków, wielkich przemian, podboju kosmosu, ratowania umierającej przyrody, niż historia walk i wojen. I jeszcze jeden ważny argument.. To rządy mających usta pełne miłości liberałów doprowadziły do III wojny światowej na Bliskim Wschodzie, która powoli przenosi się do Europy Zachodniej. To oni bombardowali tamte kraje i dozbrajali ugrupowania terrorystyczne, by siać tam destabilizację.

2. Wierzy, że korporacje sprzedają produkty dobrej jakości i że jak coś jest w aptece lub sklepie to jest przebadane i nie szkodzi. Wierzy, że rządy o nas dbają. Że nie ma czegoś takiego jak geopolityka, deep state i potajemne układy mocarstw. Że wszystko przecież jest w debacie publicznej i jest jawne i transparentne. Przecież nic nie może być ukrywane, prawda? To są tylko teorie spiskowe.

3. Jest purytaninem. I wcale nie chodzi tutaj klasyczny konserwatyzm. Często feministka mieszkająca ze swoim mężem lewakiem na strzeżonym, inteligenckim osiedlu ma bardziej zabetonowany umysł niż człowiek o prawicowych poglądach. Chodzi o przekonanie, że wszystko zostało urządzone tak jak trzeba, że systemu nie trzeba zmieniać, że nic nie trzeba zmieniać. Że wszystko ma być tak jak jest, a życie ma się po prostu toczyć. Że człowiek nie ma wpływu na swoje życie, i raz przyjętych przekonań nie może zmienić.

4. Niechęć do wyjścia poza własne uwarunkowania rodzinne, społeczne, kulturowe, ideologiczne, religijne. Niechęć do poznania pozytywnych nowości, często, o ironio, połączony z chęcią poznawania negatywnych inności, np gender lub islamu, o ile oczywiście jest to akceptowalne przez władzę. Postawa „NIEwierzący, ale praktykujący”, bo tak każe omerta społeczna, której jest posłuszny. Leming nigdy nie kwestionuje tego, co jest uznawane za powszechnie obowiązującą normę społeczną.

Nigdy nie dostrzeże ich sprzeczności, tego elementu dulszczyzny. A jak mu się o tym powie, może zareagować nawet agresją. Jednak wewnętrznie dobrze wie, że normy społeczne są sprzeczne. Bowiem hołduje przekonaniu, że owszem, warto publicznie i uroczyście deklarować przestrzeganie jakiejś normy, ale jak nikt nie widzi i nikt się nie dowie, to można tę normę łamać.

5. Niechęć do filozofii, bo trzeba pracować i zajmować się konkretami, a nie myśleć o niebieskich migdałach. Niechęć do psychologii, bo kto takie fanaberie by widział. Przecież dzieciak ma się sam ogarnąć, a jak nie, to pasem w dupę dostanie. No i niechęć do odkrywania tajemnic i zagadek świata, bo przecież to jest nieistotne. Istotne sprawy to praca, szkoła, studia i sześć piw przed telewizorem.

6. Niechęć do zmian przekłada się na cały system. Ludzie tacy uważają, że świat jest urządzony idealnie. Albo uważają, że „jest jak jest”, więc nie ma sensu nic zmieniać. Leming jest przekonany, że Ci którym się nie udało są sami sobie winni, bo system jest ułożony idealnie. Jest to postawa prosystemowa, która towarzyszy albo niekumatym lemingom, albo cynicznym graczom politycznym czy biznesowym. Wg mnie nie ma nic gorszego, niż popieranie systemu. A dlaczego? Bo jest on nieludzki, chroni oprawców, a ofiary, czyli większość, wpędza w poczucie winy.

7. Leming nie lubi aktywizmu obywatelskiego, działania, przekazywania wiedzy, zmieniania świata. Przecież wszystko i tak zależy od polityków, a zwykły szary obywatel nic nie może. Bo niby co od niego zależy? Szary obywatel, wg leminga, ma siedzieć cicho, nie wychylać się, i w pocie czoła pracować na swój marny byt. A nawet jeśli zauważy, że niektóre inicjatywy obywatelskie czy demaskatorskie są w porządku, to uważa on, że działać powinni inni, a nie on. Bo świat się przecież obejdzie bez jego pomocy.

8. Postawa wyznawcy, owcy. Ideologie, religie, doktryny, także te ezoteryczne. Leming, czyli tak naprawdę „dziecko w dorosłym ciele”, musi być prowadzony. Musi mieć nad sobą lidera z tej przyczyny, że sam nie może wziąć steru życia w swoje ręce. Musi mieć nad sobą kogoś, kto będzie mu dyktował, jak ma myśleć, bo sam myśleć samodzielnie nie potrafi. Ideologie i religie redukują lęk związany z tym, że świat jest zupełnie nieprzewidywalny i tak mało o nim wiemy. Są taką „tabletką uspokajającą” dla człowieka zmęczonego codziennym kieratem, brakiem sensu życia i tą wielką niewiadomą, jaką jest świat.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

24 odpowiedzi »

  1. polska i wegry powinny zarzadzac unia wtedy by to nabralo sensu i biala rasa w koncu by sie pojednala, eu chroni nas przed wzajemnymi napascoliami i wojnami i z tego powodu musi trwac, oczywiscie pozostaje ogromny problem usuniecia z niej afryki bliskiego wschodu i azji

    Polubienie

  2. 9. Leming jest 100% patriotą, musi być dumny z tego, że urodził się akurat na tym, a nie innym skrawku ziemi. Kibicuje „naszym”, choć sam nie wie po co. W razie wojny idzie z szabelką na czołgi, by walczyć o obronę majątku ludzi, którzy przez całe życie go okradają i wyzyskują ;)

    Polubienie

    • @ bacowy – ja uważam się za stuprocentowego patriotę, bo miły mi interes tylko mojej bacówki i jestem dumny, że się w niej urodziłem, a żadnym lemingiem, w świetle ośmiopunktowej definicji Kefira, nie jestem – twój dziewiąty punkt jest DO DUPY…

      Polubienie

        • Bacowy, więc zgodnie z lewacką logiką, wymyśliłem na poczekaniu taką anegdotę.. BTW jestem Ci wdzięczny za inspirację twórczą. ;)

          -Nie lubię swojego domu. Ten domek jest nieco biedny, czasami zawodzi ogrzewanie, czasami nie ma ciepłej wody w kranie (xD), a sprzęt sprzed co najmniej dekady.. Czym niby mój domek ma być lepszy od sąsiednich domków? Czemu mam być dumny z tego, że urodziłem się na takim i owakim skrawku ziemi i mieszkam w tym domu?
          -Więc co zrobisz?
          -Więc przepiszę własność mojego domu na sąsiada-biznesmena, niech sobie nim zarządza, przecież kapitał nie ma domowatości. Więc zdewastuję sprzęty znajdujące się w nim. I na koniec zaproszę meneli, narkomanów i dresiarzy z ulicy, przecież nie możemy być tacy bezduszni, musimy pomagać tym którzy musieli uciekać z własnych domów, niech się integrują z domownikami!

          Polubienie

  3. Ale lecicie stereotypami. To tak jakby tylko sześć piw było i noc poza tym. Tu nie chodzi o umieranie za kogoś. Tutaj chodzi o troskę i dbanie o własną przestrzeń życiową. Świat bez narodów i państw nie będzie wcale lepszy od tego narodowego. Każdy ma swoje interesy. Ja tam wolę dbać o Polskie niż jakieś niezdefiniowane globalne. Właśnie teraz toczy się gra aby tych wyzyskujących ,likwidować i pozamykać. Koryto się kurczy. Dlatego jest kwik, że demokracja upada, że faszyzm się odradza.

    Ps. Bacowy jesteś kolejnym po Samolubie i Pawle co szydzi z patriotyzmu. I co złego jest w kibicowaniu „naszym” ?
    Gdyby Niemiec nie kupowałby swojego Volkswagena w czasach kryzysu to dzisiaj nie byliby potęgą. Przeciez mogli kupować tańsze Szweckie albo Francuskie.

    Polubienie

  4. Kłamstwo uderza od tyłu
    kłamstwo uderza z przodu
    za mną plakat
    przede mną wojna, koszmar głodu
    Uczą mnie nienawidzieć
    kiedy patrzę w ten ekran
    kiedy oczy zamykam
    trafiam znów do piekła

    Władza tak jak narkotyk
    Władza to wielka siła
    rodzi miłość i lęk
    czasami też zabija
    Obiecuje tak wiele
    w słowa prawdę owija
    gdy uklękniesz dłoń poda
    lecz umie też zabijać

    Spijali mu słowa z ust
    gdy nad nimi stał
    Na transparentach
    i w oczach mieli jego twarz
    Ginęli jeden po drugim
    tylko by jemu służyć
    Piekło było na ziemi
    on stał na górze

    Władza tak jak narkotyk
    Władza to wielka siła
    Rodzi miłość i lęk
    czasami też zabija
    Obiecuje tak wiele
    w słowa prawdę owija
    gdy uklekniesz dłoń poda
    lecz umie też zabijać!

    Uczę się nienawidzieć
    Kiedy patrzę w ten ekran
    Kiedy oczy zamykam
    Trafiam znów do piekła

    Polubienie

  5. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/marihuana-jest-o-wiele-mniej-szkodliwa-dla-mozgu-niz-alkohol

    „Badacze ustalili, że spożywanie alkoholu powoduje wyraźne zmniejszenie rozmiaru istoty szarej i integralności istoty białej. Zmiany te dotyczą przede wszystkim dorosłych, którzy w ciągu swojego życia częściej mieli kontakt z alkoholem. Jednocześnie w przypadku marihuany i innych kanabinoidów nie zaobserwowano żadnych długoterminowych negatywnych zmian w istocie szarej czy istocie białej.

    Powyższe badania wskazują, że długotrwała ekspozycja na alkohol jest szkodliwa dla mózgu – w przeciwieństwie do marihuany. ”

    *****
    … jako szamański konsument santa marji powiem tyle, z własnego doświadczenia, że jak się zajara i na przykład zacznie oglądać jakieś serwisy informacyjne w tv, to nagle widzi się te wszystkie psychomanipulacje i socjotechniczne zabiegi medialne, służące do prania mózgu … dokładnie tak jak w filmie „Oni żyją”, gdzie główny bohater po założeniu skaner-okularów widzi wszędzie zombie agentów matrixa zniewolenia ;) … albowiem santa marja, to katalizator 3 oka, czyli szyszynki tj. widzenia duchowego nie zaś percepcyjnego …

    Polubienie

  6. https://wpolityce.pl/kultura/381369-francja-zawsze-libertynska-metoo-to-powrot-do-sredniowiecza-mowi-znany-rezyser

    „Gdy w Hollywood pod jarzmem #metoo padają kolejne wielkie nazwiska ze świata filmu, europejscy (głównie francuscy) filmowcy coraz wyraźniej pokazują jej środkowy palec. To bardzo znamienne i ma konkretne wytłumaczenie.

    Autor kontrowersyjnych filmów jak „Miłość” czy „Funny Games”, Austriak Micheal Heneke oburzył świat kina bezkompromisowo uderzając w feministyczną akcję #metoo. Heneke uważa oczywiście, że należy karać za molestowania seksualne kobiet. Jednocześnie kopie w samo podbrzusze tak popularnej dziś akcji. Nie jest to jednak krytyka z pozycji konserwatywnych czy religijnych. Akurat sprzeciw wobec seksualnego uprzedmiotowiania kobiet łączy konserwatystów z częścią feministek. Znamienne jest dlaczego Heneke krytykuje akcje.

    Jako artyści zaczynamy się bać, odkąd mamy do czynienia z krucjatą przeciwko jakiejkolwiek formie erotyki.

    mówi twórca wchodzącego niebawem na nasze ekrany „Happy End”

    Uważam jednak tę histerię i potępianie bez żadnego procesu za całkowicie obrzydliwe.

    wyznał reżyser i dodał, że akcja #metoo to „polowanie na czarownice”. Lubiący pracować we Francji Heneke poszedł śladem dwóch ikon francuskiego kina Catherine Denueve i Bridget Bardot. Obie wywołały furię feministek. Denueve uznała #metoo za uderzenie w wolność seksualną, zaś Bardot powiedziała, że oskarżenia ze strony aktorek są „w ogromnej większości przypadków obłudne, śmieszne i nieciekawe”.

    Uważałam, że to urocze, kiedy ktoś mi mówił, że jestem piękna albo, że mam fajną pupę. To sympatyczny rodzaj komplementu.

    powiedziała Bardot. Zdroworozsądkowa wypowiedź? Większość mężczyzn przytaknie głową. Tak na chłopski rozum. Jednak za słowami francuskich legend kina i wyznaniu Heneke kryje się coś głębszego.”

    *****
    … polecam szczególnie filmy Micheala Heneke’go … są bezkompromisowo brutalne w łamaniu tabu społecznych … ostatnio obejrzałem „Funny Games” o psychopatycznej przemocy … a jakiś czas temu „Miłość” o eutanazji – bardzo dobre kino …

    Polubienie

    • Czekam z niecierpliwością na nowy film Hanekego, to będzie coś dosadnego i na czasie … chociaż wszystkie jego filmy nokautują świadomość

      https://wpolityce.pl/kultura/379421-happy-end-ponury-haneke-mowi-o-samobojstwie-europy-recenzja

      „Nie lubię kina Austriaka Michaela Haneke. Dołuje mnie. Przytłacza. Wpędza w depresyjny nastrój. Poza naznaczonym pewną ironią i umownością „Funny Games” nie wróciłem nigdy do żadnego jego filmu. Przeraża mnie wnętrze tego filmowca. Jego fascynacja śmiercią i rozkładem. Szukanie piękna w samobójstwie i eutanazji. Zgroza.

      Jednak Haneke jest konsekwentny w swoich poszukiwaniach i kręci przenikliwe, wybitne filmy. Najnowsze dzieło dwukrotnego zdobywcy Złotej Palmy dowodzi, że składają się w jeden obraz. Heneke mówi, że świat nas przerasta i zgubiliśmy kompas wartości („Ukryty”), nie umiemy poradzić sobie z intruzem niosącym śmierć ( „Funny games”), nie pomogła nam moralna tresura („Biała wstążka”), piękno znajdujemy w wyzwoleniu od życia ( „Miłość”). Teraz dokonuje wiwisekcji rodziny, która symbolizuje współczesną Europę. Zblazowaną, rozkładającą się, pragnącą samobójstwa, od którego jest powstrzymywana.

      „Happy End” ociera się o krytykę burżuazyjnej rodziny, która pod maską kultury kryje patologię. Depresja, mordercze skłonności, pragnienie perwersyjnego seksu ( bezpośrednie nawiązanie do „Pianistki”), wszechobecna zdrada- wszystko jest ukryte pod konwenansami i rytuałami. Prawda wychodzi spod nich raz- podczas wstrząsającej rozmowy 12 letniego dziecka ze zgryźliwym seniorem rodu. Grany przez Jean-Louis Trintignanta staruszek jest zresztą kontynuacją postaci z „Miłości”. Oboje mają na sumieniu grzechy, które ich duchowo łączą. Dziadek z miłości uwolnił cierpiącą żonę od śmierci. Teraz pragnie tego samego. To ma być uwolnienie od ciężaru życia? Kto ma jednak być katem?

      Haneke idzie dalej niż w „Miłości”, która wynosiła eutanazję do rangi cnoty. Miała ona miejsce w małym świecie dwójki kochających się ludzi. Była zwieńczeniem przejmującego poświęcenia. Czystego oddania się drugiemu człowiekowi. Wynikała też z wolnej woli obu postaci. Teraz Haneke wymaga akceptacji dla niej całego społeczeństwa.

      Jest przy tym jak zwykle zimny, zdystansowany, precyzyjny. Przerażająco zimny. Zgadzam się z Heneke, że Europa prze do samobójstwa. Moim zdaniem robi to jednak nieświadomie. Jest upojona wiecznym karnawałem. Zapomina o poście. Pogrzebie ją cywilizacja islamska, która ma siły witalne i pragnienie zwycięstwa. „Happy end” jest osadzone we francuskim Calais, mieście, które symbolizuje napływ imigrantów. Heneke mu przyklaskuje. Zbuntowany syn matki będącej teraz głową rodu ( Isabelle Huppert) wprowadza imigrantów na rodzinną imprezę. Zarzuca jej podskórny rasizm i hipokryzję. Celowo rozbija rodzinny ład. Czy uratuje on rodzinę przed samobójstwem?

      Końcowe zawahanie jednego z bohaterów pokazuje, że nadzieja w tym świecie jeszcze została. Tylko co to za świat? Nie polubiłem żadnej z postaci tego filmu. Nie współczułem nikomu. Beznamiętnie spojrzałem na świat, który jest na szczęście z daleka ode mnie. Doceniam przy tym konsekwencje Hanekego, który z ujmującą szczerością mówi o swoim rozczarowaniu tym światem.”

      Polubienie

  7. Ad.1. Najlepiej to chyba wyraził ś.p. Lepper – był Kwaśniewski był Balcerowicz, był Cimoszewicz był Balcerowicz, był Buzek był Balcerowicz itd.
    Ad.2. Rządy o nas dbają? Hitler i Stalin też dbali o swój lud. Na swój sposób rzecz jasna. Co na to lemingi? Skoro wtedy było tak jak było to dlaczego teraz miałoby być inaczej?
    Ad.3.Jak z kimś takim gadać? Ja bym spróbował tak; gdyby ludzie nie dążyli do zmian to do dziś tkwili byśmy w epoce kamienia łupanego. Po co to było zmieniać? Przecież wtedy też uważano, że jest dobrze czyż nie?
    Ad.4. To wynika jak sądzę ze strachu. Po co się wychylać, można przecież wypaść. Jeszcze leming dostrzeże coś co obali jego dogmaty w które wierzy i co wtedy? Biedak nie będzie wiedział co ma myśleć. I cała jego wizja idealnego świata runie jak domek z kart. No katastrofa.
    Ad.5. To zależy o jaką filozofię chodzi. Jeśli o taką w klasycznym ujęciu chodzi to ja także jestem sceptycznie do niej nastawiony. Opiera się ona bowiem na rozważaniach abstrakcyjnych, niezrozumiałych dla zwykłego Kowalskiego, a nic dla niego z tego nie wynika. Nauki ścisłe i techniczne rozwijają ludzkość. Samochody, domy, telewizory, komputery i inne rzeczy mamy dzięki inżynierom, a nie dzięki filozofom. A psychologia to co innego. Może ona być pożyteczna ale i szkodliwa. Pożyteczna gdy wykorzystujemy wiedzę o zachowaniu ludzi by im pomóc, a szkodliwa gdy tę wiedzę wykorzystujemy np. do tego, aby ludzie kupowali niepotrzebne rzeczy przez kreowanie w mediach postawy „musisz to mieć bo będziesz wtedy nowoczesny, modny itp.”
    Ad.6. Setki milionów ludzi, którzy w Afryce głodują według leminga zapewne także są nieudacznikami. Jak to więc jest z tym systemem że większość ludzi na świecie klepie biedę? Czy ich to nie zastanawia? Ach tak no oni wierzą w to co im w TV powiedzą. I wszystko jasne.
    Ad.7. To dotyczy nie tylko lemingów. Ci co kwestionują system w większości ograniczają się do wylewania złości w internecie, ale żeby coś zrobić to już mało komu się chce.
    Ad.8. I to musi być póki co. Inaczej zapanowałaby totalna anarchia bo każdy robiłby co chciał a innych miał gdzieś. Dopiero gdzieś pewnie za 30 lat nadejdzie nowe pokolenie na tyle świadome, że żadne religie i inne doktryny i dogmaty ani telewizja i tzw. eksperci nie będą im potrzebni.
    gmozabija – ja uważam, że należy ten masoński eurokołchoz opuścić jak najszybciej i utworzyć nową unię państw Europy Środkowej i oprzeć się na współpracy z Chinami. I to już się zaczyna dziać, ale tego media nie mówią. Tkwienie w tym syfie eurokołchozowym nic dobrego nam nie przyniesie. Unia państw tak, ale taka jak BRICS oparta na współpracy i równości, a nie dyktaturze silnych wobec słabych jak w unii niemieckiej.

    Polubienie

    • Azjaci to bezduszne stwory lepiej omijac szerokim lukiem, nawet mimiki twrazy nie maja tylko zdziwienie/strach i przyklejony uśmiech downa, narazie ciagnac od uni i za 10 lat jak pobijemy ich we wszystkim wtedy wyszechradzka unia, k nie można tej nazwy zmienić np na unia slowianska żeby bambo i kunta kinte nie mieli wątpliwości ze to nie nowa pedalsko afrykanska EU

      Polubienie

      • Chyba jednak jakaś przeciwwaga dla interesów amerykańsko-żydowskich się przyda? Nowy szlak jedwabny przez Polskę, a z Żydami to wiadomo: 65 mld roszczeń, Polin jako „tutaj odpoczniesz”, albo Ukraina jako „bufor zabezpieczający przed Rosją” (co jest bzdurą) i zalew Polski Ukraińcami, a z Ukrainą jak wiadomo mamy bardzo niepoukładane historycznie relacje i część z nich jest do nas nastawiona wrogo…

        Polubienie

  8. Tak naprawdę elity powstrzymują nadal zmiany celowo bądz nie nadążają z przystowaniem nowych programów, poza zapewnieniami i wrzutkami, że nasi strażnicy/opiekunowie „czuwają” konkretów brak… a czas leci =D

    Dowiedzieliśmy się tylko, że nasze racje zostały dostrzeżone i są podzielane, jednak ani na szczeblu światowym, ani na szczeblu europejskim, ani na szczeblu polskim poza pudrowaniem beton ani drgnął :D

    Dla mnie to jest równoznaczne z wypowiedzeniem wojny, macie czas do końca następnego tygodnia na zaprezentowanie ścieżki dojścia, innaczej będziemy działali z pozycji siły i przeprowadzimy głęboką dywersje : )

    Polubienie

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s