Ekonomia i gospodarka

DLACZEGO TRWA WYZYSK I BIEDA?! SPOJRZENIE EZOTERYCZNO-DUCHOWE NA PRASTARY TEMAT

Wciąż zastanawiamy się dlaczego jest taki wyzysk i bieda. Dlaczego tylko garstka miliarderów może żyć jak.. ludzie. Czyli żyć na poziomie. I dlaczego tak źle się dzieje na świecie. Nie ma i nie będzie jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi na to pytanie. Każda doktryna czy religia inaczej to tłumaczy. Najczęściej tłumacząc to na korzyść elit – np że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty dostanie się do nieba, lub że takie są prawa ekonomii. Ja chciałbym przybliżyć Ci tajemną wiedzę duchową na ten temat.

Jako ludzie jesteśmy w dramatycznym konflikcie. Jesteśmy rozdarci pomiędzy tym, co zwierzęce, bo ze świata zwierząt wyewoluowaliśmy, a tym, co nadchodzi wielkimi krokami. Różni ludzie to, co nadchodzi, różnie nazywali. Nietzsche nazywał to „nadczłowieczeństwem”. Chrześcijanie nazywali tych ludzi świętymi, świętością. Illuminaci i gnostycy mówią o „Oświeconych”. Ezoterycy – o „Przebudzonych”, lub szerzej o globalnej świadomości.

To, co zwierzęce, kojarzy się przede wszystkim z przeświadczeniem, że zasobów (jedzenia, legowisk, partnerów do spółkowania) jest za mało. Że trzeba się szarpać i zagryzać o ochłapy i toczyć nieustanną walkę o byt. Więc agresja i zagryzanie słabszych jest u zwierząt ok. Zwierzę nie ma też empatii i nie rozumuje logicznie – opiera się na emocjach i popędach. Zwierzę nie kontestuje zastanego porządku świata. Patrząc pod kątem ezoterycznym, „to co zwierzęce” kojarzy się z niedojrzałością (dziecięcością) i z nieświadomością. Zwierzęta są trochę jak ludzkie dzieci.

Poniższa grafika w trochę uproszczony sposób to tłumaczy:

Ludzkość to „dorosłe dzieci” błądzące we mgle

To idzie trochę dalej, powyższa grafika jest uproszczeniem. Biegun świadomości to często samozatrudniony, hobbysta lub inwestor. Biegun nieświadomości to wyzyskiwany robotnik. Biegun świadomości ma granice i umie je wyraźnie stawiać. Biegun nieświadomości nie ma granic, nie umie ich stawiać i o nie walczyć. Biegun świadomości to osoba wolna, a nieświadomości – to niewolnik (np ideologii, religii, państwa, pracodawcy, banku w którym ma kredyt, ekonomii).

Jako ludzie, jako społeczeństwa i jako ludzkość w większości nie dorastamy, to znaczy nie dojrzewamy. Jesteśmy w większości dziećmi zamkniętymi w dorosłych ciałach. I z tym jest związanych większość, o ile nie wszystkie globalne problemy i cierpienia. To, co nieświadome wciąż dominuje na Ziemi. Dopiero wychodzimy z mroków nieświadomości czy też z mroków zwierzęcości, coraz szybciej podążając ku dorosłości, czyli ku świadomości globalnej.

Seks i pieniądze są domeną dorosłych

Seks i pieniądze są domeną dorosłych ludzi, odróżniają je od dzieci. Hellinger mówił, że pieniądze wędrują ku dorosłym i żywym. Dzieci seksu i pieniędzy nie potrzebują, a więc nie mogą ich mieć. Dodatkowo, seks i pieniądze od zawsze są ze sobą powiązane. Zależą one od energetyki danego człowieka i przede wszystkim od jego dojrzałości. Dziecko nie zarabia pieniędzy, dziecko co najwyżej dostaje kieszonkowe. To ojciec i matka kupują nowego Lexusa za 200.000 złotych, a dziecko dostaje na pocieszenie lizaka, i też jest autentycznie szczęśliwe.

Dziecko musi być ubezwłasnowolnione, nie może ono decydować o swoim losie, bo może sobie zrobić krzywdę. Więc dziecko w dorosłym ciele musi być ubezwłasnowolnione przez: ideologię i religię, które je trochę uspokoją, przez kodeks karny i policję (to dlatego taka nienawiść dorosłych dzieci do policji) czy przez struktury państwa. Dziecko w dorosłym ciele nie może mieć wiedzy o świecie, dlatego przez tysiąclecia była ona ukrywana i znana tylko wtajemniczonym. Rdzeń systemu poprzez taką a nie inną konfigurację wręcz chroni dorosłe dzieci przed wydawaniem miliardów na bzdury lub co gorsza, na destrukcyjne bzdury, które mogłyby puścić planetę z dymem.

Ludowa mądrość głosi, że jak bogatemu odebrać wszystkie pieniądze, to i tak się znowu wzbogaci, a jak biednemu dać choćby miliard to i tak wszystko przetraci i będzie z powrotem biedny. Co jak co, ale tu trzeba przyznać rację ludowym mądrościom. Dowodzi temu przykład świeżo upieczonych lotto-miliarderów, którzy w ciągu dekady, a czasami w ciągu kilka lat, wytracili do zera fortuny warte nawet 300 milionów dolarów.

Kapitalizm to współczesne niewolnictwo

Chciałbym Cie uczulić, że dokładnie te same mechanizmy występują w obecnym systemie ekonomicznym. Miliarderzy, kapitaliści, biznesmeni, korporacje, banki, są archetypowymi „rodzicami”. A my jesteśmy dziećmi dostającymi kieszonkowe. Jedne dzieci dostają mniej kieszonkowego (np 2100 zł brutto miesięcznie) a inne więcej (np 10.000 dolarów miesięcznie). Jednak wciąż jest to ten „lizak” dawany dziecku przez dorosłego.

A ściślej, jest to pensja wystarczająca w większości tylko na przeżycie, czyli de facto jest to niewolnictwo. Choć nikt już tego niewolnictwem nie nazywa, co bardzo nas myli. Dziś nie używa się słów takich jak „niewolnictwo” czy „feudalizm”, choć rdzeń systemu jest stale taki sam. Dziś używa się nazw: neoliberalizm, wolny rynek, prawa ekonomii itp. Kapitalizm bardzo dobrze, wręcz idealnie odwzorowuje nieświadomość czy też zwierzęcość. Kapitalizm jest systemem, w którym 90% zasobów planety trafia do garstki nielicznych.

Dlaczego zasoby nie idą „niżej”? Bo na to pozwalamy, bo daliśmy sobie sprzedać mentalność niewolniczą, bo zostaliśmy tak wychowani. Przecież wciąż wielu Polaków otumanionych przez Tuska czy Korwina wyznaje ideę, że niskie pensje są dobre dla gospodarki. Patrząc na to ezoterycznie, jako dorosłe dzieci mamy zablokowany kanał drożności dobrobytu. Nie dostaniemy pieniędzy, w związkach i seksie też będzie stale pod górę, bo nie dorośliśmy.

I w dodatku sami wierząc w durne, liberalne ideologie, wierzymy, że nam się nie należy. Więc skoro nam się nie należy, to rdzeń systemu kieruje bogactwo ku tym, którzy uważają, że im się należy. Bo gdzieś musi to bogactwo kierować. Sami przecież z tego zrezygnowaliśmy i jeszcze przekazujemy tę truciznę następnym pokoleniom.

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:

Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Mamy to na co się godzimy

Pokłosie mentalności niewolnika trwa po dziś dzień. Ale zaczynamy powoli dostrzegać niewygodne fakty i zadawać pytania, i przede wszystkim żądać tego, co jest nam zabierane. Wcześniej zezwalaliśmy na to by 90% zasobów planety wędrowało do garstki miliarderów, bo wierzyliśmy w doktrynę dla niewolników (neoliberalizm) uważając, że „nam się nie należy”. Nie zadawaliśmy niewygodnych pytań, bo jako ofiary i niewolnicy wierzyliśmy, że nasz los wynika z niezaradności, niskiej wydajności, jak i wierzyliśmy w inne kłamstwa. Dziś się buntujemy przeciwko temu, i bardzo dobrze!

To, jaką naród ma elitę, ekonomię, jego poziom dobrobytu, jest zależne od stanu jego mentalności jako zbiorowości. Elita, ekonomia czy system są moralna wizytówką całego narodu. Po zarobkach sprawdzisz stan mentalności i dorosłości ludzi. Oczywiście nie jest to takie proste. Bezduszni Niemcy mają braki w empatii, ale są bardziej dorośli niż np Rosjanie. Jednak wszystko ma swój cel i sens. Poprzez obcowanie z tym wyzyskiem i tą cała kapitalistyczną pogardą wobec człowieka, uczymy się szacunku do pieniądza i do świata materii.

Choć naszym celem jest ciągła ewolucja i udoskonalanie systemu, to wciąż jesteśmy dziećmi błądzącymi we mgle. Sprawa jednak komplikuje się coraz bardziej. Te dorosłe dzieci ujarzmiły energię atomu, i nawet nie używając jej, mogą puścić planetę z dymem. Te dorosłe dzieci mogą doprowadzić do zagłady biosfery, jednak to nie nastąpi bo mechanizmy korygujące już działają. Rdzeń systemu wymusza na nas ewolucję, walkę o swoje i wzięcie odpowiedzialności. To nazywa się przebudzeniem ludzkości.

Zapraszam Cię teraz na ważne artykuły o duchowości i przebudzeniu:

Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

63 odpowiedzi »

  1. Jarek, zgadzam się w s100 procentach z Tobą! W Polsce trwa neokolonialny wyzysk a ci bankierzy i spece od ekonomii ciągle próbują nas przekonać, że polskie państwo jest młode w sensie demokracji i dlatego musimy ,,wypracować sobie dochód brutto PKB”. Śmiechu warte, kiedy rozumie się że zostaliśmy wykupieni i nie mamy jak tego wypracować (choć Polacy to mądrzy ludzie, którzy przez setki lat nauczyli się kombinować w mało przychylnych warunkach i dlatego mimo to cos tam już mamy).

    Nieważne, Jarek, może następny artykuł o tym, jak maja sobie radzić w takim systemie Ci wszyscy, którzy mają problem z pracą, z wykształceniem? Ja należę do takich osób i bardzo chciałbym dowiedzieć się, co mogę zrobić, aby poprawić swój los bez wchodzenia w wyścig szczurów. Myślę, że takich osób czytających Twojego bloga są tysiące więc chyba warto poruszyć te tematykę, bo przecież wszyscy z Polski nie wyjada, część z nich będzie tu nadal żyć i chyba warto spróbować doradzić im, jak maja to robić.

    Polubienie

      • tylko of ciebie zalezy jak bedziesz zyl, jest takie powiedzenie ze dobrego knajpa nie zepsuje a lego kosciol nie naprawi:)nie musisz uczestniczyc w tym wyscigu, stoj z boku, obserwuj I rob swoje. Skup sie na sobie, wycisz sie, posluchaj wlasnego serca co ci mowi a na tym wyjdziesz najlepiej. Praca? 90 procent roboty na swiecie nie ma sensu I pozbawia ludzi najcenniejszego:(Matki I ojcowie po 10 godzin w robotach, dzieciaczki w obcych rekach w przedszkolach potem rodzice przenosza problem do domu zamartwiajac sie o przyszlosc ktorej tak naprawde nie ma ona jeszcze nie nadeszla. Przeszlosci juz nie ma, przyszlosc jeszcze nie nadeszla, jest Tu I Teraz.Skupic sie na teraz, dac z siebie wszystko co najlepsze dzisiaj a to niby jutro bedzie piekne.pzdr

        Polubienie

  2. Pytanie: co da przeczytanie książek, jeśli nie zmienią one sytuacji, w której się znajdujemy. Mam coraz silniejsze odczucie, ze po raz kolejny jest nam sugerowane, abyśmy my się zmienili, zmienili nasz sposób myślenia tylko co tu jest do zmiany, jeśli w kraju, w którym się żyje rządzący i większość społeczeństwa nie chce zrozumieć potrzeb młodych osób, które chcą żyć godnie, n odpowiednim poziomie materialnym? Pozostaje jak zwykle jedno rozwiązanie: emigracja i życie jako obywatel drugiej kategorii w obcym kraju. Tylko czy to ma być wyjście z sytuacji? …

    Polubienie

    • Powiem wprost Paweł. Skuteczność jest miarą prawdy. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Na tej zwierzęcej planecie jedyny argument, który może przemówić do rozsądku zwierząt czyli ludzi jest argument siły. Bez siły i mocy nie licz na szacunek i uwagę innych. Bez tych dwóch atrybutów będziesz w oczach innych przedstawiany jako słabeusz i potencjalne „mięsko do żerowania”. Ta planeta to istne żerowisko narcyzów, psychopatów, socjopatów, wampirów.

      To nie jest planeta dla ludzi uczciwych, empatycznych, dobrodusznych czy mądrych. To nie jest planeta dla istoty duchowej czyli człowieka. To planeta dla zwierzęcia jakim jest homo sapiens. Homo sapiens a człowiek to z ontologicznego punktu widzenia nie to samo.

      Jest taka stara maksyma – ” Do odważnych świat należy”. Te zdanie ma drugie dno. Bo odwaga często albo zazwyczaj idzie w parze z głupotą. A w związku z tym, że głupich jest zdecydowana wiekszość więc jest jak jest. Do odważnych świat należy, nie do madrych, uczciwych i epmatycznych. Do odważnych.

      Podsumowując. Czytanie książek może być pomocne ale może wbrew pozorom mocno zaszkodzić. To jest tak samo jak z oglądaniem filmów i seriali. Są te na poziomie, ambitne ale są też dla głupków. Ze wszystkim tak jest. Postaw na jakość a nie na ilość.Nie porównuj się do nikogo. Licz tylko na siebie. Buduj swoją moc i siłę aby rozwnijąć swój potencjał do granic możliwości.
      Nie trać czasu i energii na szarpanie się z ludźmi i życiem.Nie ma sensu. Czas to bezcenne i najcenniejsze dobro, którego nie da się odzyskać w przeciwieństwie do pieniędzy.
      Pracuj nad samooceną i aserywnością. Okazuj serce i emaptię tyko tym co tego potrzebują i są tego godni. Dla reszty bądź neutralny. Nie oddawaj atencji za darmo wampirom.

      Pytasz jak poprawić swój los. To jest nadzwyczaj trudne ale skuteczne. PPrzypomnij sobie czasy dzieciństwa i pomyśl co lubiłeś czy kochałeś wtedy robić. Co Ci z wielką łatwością przychodziło do głowy. Jeśli się dowiesz to spróbuj się tym zainteresować pod kątem włąsnego biznesu lub pracy. To prawdopodobnie jest twoja pasja lub hobby. Szlifuj języki obce, ćwicz ciało oraz ducha. Wysypiaj się oraz zdrowo sie odżywiaj. No i głowa do góry. Jesteś dumnym człowiekiem. Najlepszym i najsilniejszym plemnikiem, który zmaterializował się jako czlowiek tutaj na ziemi. Doceń to. Doceń siebie.

      Polubienie

  3. Dzięki za odpowiedź, ja też dotarłem do podobnych przemyśleń tylko jest jedno ,,ale”: z moich hobby, pasji nie da rady wyżyć na poziomie, nie w Polsce przynajmniej. I koło się zamyka, bo to są rzeczy niszowe (sztuka wyższa oraz szeroko rozumiana ochrona środowiska, a w Polsce każdy bardziej zorientowany wie, na jakim poziomie jest u nas kultura, o ochronie środowiska nie wspominając).

    Polubienie

    • W dzieciństwie też interesowałeś się wyższa sztuką i ochroną środowiska ? U nas jak u nas ale na zachodzie wcale nie jest lepiej. Marksizm jako system antykulturowy zaorał sztukę i kulturę w każym państwie europejskim, No pomyśl sobie na spokojnie co lubiłeś robić jako dzieciak. To nie musi być akurat dokładnie to. Może coś pochodnego. Na jaki przedmiot w szkole chodziłeś chętnie ? Z jakiego miałeś najlepsze oceny ? Problem twój jak i całej reszty, że gloryfikuje motyczny zachód a Polskę demonizuje. A tak naprawde to wynika z kompleksów i z niższości wobec resszty świata. Pamiętaj, że całe zło ( chrześcijaństwo, marskizm, potop, feminizm, gender, LGBT, dziwne mody i trendy, kapitalizm, socjalizm ) przyszło do nas z zachodu.

      Polubienie

  4. W pewnym sensie tak, bo pochodzę z takiej rodziny, gdzie zarówno sztuka/kultura i przyroda były obecne od dziecka, stąd przejąłem te zainteresowania po rodzicach a i na podwórku byli ludzie z podobnymi (ja jestem rocznik 1979 więc i wychowanie było kiedyś inne niż dzisiaj). Wiem, że na Zachodzie wcale nie ma różowo, byłem to wiem, jednak są pewne różnice, jak chociażby system ekonomiczny, który gwarantuje w miarę przyzwoite warunki płacowe no i przede wszystkim pomoc socjalna na wypadek, gdyby coś się stało. A jako dzieciak naprawdę lubiłem interesować się muzyką (z której żyje teraz, uwielbiałem wycieczki do lasu, generalnie dość ,,dorosłe” zainteresowania miałem jak na swój wiek). Najlepsze oceny miałem z przedmiotów humanistycznych: plastyka, geografia, biologia. Rysunek techniczny też nie był mi obcy.

    Nie demonizuję Polski na rzecz Zachodu, po prostu oni mają o wiele lepsze płace, ichni rynek pracy jest bardziej prężny, mentalność też jest inna (są bardziej otwarci, inaczej wygląda zdobywanie zawodu, kształcenie, szukanie pracy, spędziłem tam 2 lata to coś wiem).

    Ja akurat tak nie myślę, ze wszystkie prądy wymienione przez Ciebie to zło, raczej są sprytnie wykorzystywane przez pewne grupy ludzi a idee, jak to idee – jak ktoś umie myśleć empatycznie a nie tylko na temat korzyści osobistych, to ich nie wykorzysta do krzywdzenia innych. I też mi się to współczesne lewactwo nie za bardzo podoba.

    Polubienie

    • Po pierwsze biologia i geografia to nie są przedmioty humanistyczne tylko przyrodnicze.
      Po drugie były i są to systemy złe. Patrz na skutki a nie cel wdrożenia.
      Po trzecie to, że zachód jest otwarty to fakt. Nawet za bardzo otwarty.
      Po czwarte ten raj ekonomiczny i socjalny na zachodzie nie będzie trwał w nieskończoność. To runie z wielkim hukiem. Nadpodaż roszczeniowych przybyszy z krajów Maghrebu i bliskiego wchodu rozsadzi tą dystopię. A przemysł zachodnioeuropejski upada.

      Pamiętaj dlaczego tak jest teraz na zachodzie. My nie kradliśmy jak to zachód robił przez setki lat. My nie wyzyskiwaliśmy kolonii na świecie jak to robiły kraje zachodnie. Całe te bogactwo pochodzi z pracy tubylców w koloniach.

      Oczywiście, że są otwarci. Przecież nie mieli zaborów, palenia w piecach, zamordyzmu sowieckiego a także katolickiego feudalizmu, To teraz etos pracy i etyka w biznesie istnieje i funkcjonuje do dziś.

      Polubienie

  5. A jaki system jest dobry tak naprawdę? Już samo słowo system zakłada, że sprzyja on tylko pewnej części społeczeństwa, a innej już nie.

    Nie martw się, tak szybko nie runie ten ich raj ekonomiczny, poza tym póki co to my jesteśmy w czarnej dupie i jeszcze długo będziemy bo niestety, ale Polacy nie wyrobili sobie szacunku do pracy, sumienności i do drugiego człowieka. Głównie przez historię ale i nasza mentalność jest nie do końca zachodnia, Słowianie od zawsze byli znani z kłótliwości, chęci do anarchii i do braku konsolidacji a to są trzy podstawowe filary do tego, aby społeczeństwo funkcjonowało sprawnie, stąd Zachód jest póki co silniejszy od nas. Fakt, że były to państwa kolonialne ale prawda jest też taka, że jednak ludzie Zachodu mają w mentalności pracowitość a przede wszystkim konsolidację. W Polsce jak tylko ktoś ma więcej, staje się paniczem, na Zachodzie też się zdarza ale przeważa normalne podejście do pozycji społecznej. Dwa lata pracowałem tam, to coś o tym wiem z własnego doświadczenia.

    No i ja nie mam za bardzo czasu czekać aż Polska stanie się wielka, mnie goni czas i pieniądz. Niestety….

    Polubienie

    • Czyli miałem rację. Idealizujesz zachód. Mylisz pojęcia. Skoro dla ciebie zachód jest pracowity to znaczy, że Polacy są uber hiper pracowici. Pracujemy najdłużej i najciężej. Tu nie chodzi o pracowitość tylko o efektywność. Zachodnioeuropejczyk jak ma coszrobicto zrobi bez pośpiechu. Każdy ma przydzieloną rolę so spełnienia. Pracuje się brygadowo. A u nas musisz być człowiekiem orkiestrą wszystko potrafiącym. Na zachodzie po 17 w piątek jest fajrant i wszystko zamiera. Ludzie się bawią i odpoczywają. A u nas jest lament i kwik bo przez zakaz handlu w niedzielę to Polska się zapadnie no i w ogóle armagiedon 😉

      Na ziemi nie jest możliwe wdrożenia idealnego setmu bo zwierzęca natura człowieka na to nie pozwoli. Natomiast interesuje mnie tylko Polska. W mentalności Polaków i słowian najbardziej sprawdziłaby się monarchia lub dyktatura. Porządek ale przy zachowaniu obywatelskich wolności w czterech ścianach. Oczywiście demokracja do piachu.

      Oj nawet sobie nie wyobrażasz jak szybko runie, To jest moment. Jeden krach na giełdzie i pozamiatane. I bardzo dobrze, że nasza mentalność nie jest zachodnia. Jeszcze dzięki temu nie zostaliśmy tak zaorani jak zachodnie społeczeństwa. I wcale nie jesteśmy w takiej czarnej dupie jak sądzisz. Zamachów nie ma. Masowych gwałtów i molestowań nie ma. Czerwona zaraza tak nie ma tutaj dużo do powiedzenia jak na zachodzie,

      No właśnie nie masz czasu czekać aż Polska stanie sie wielka. A co wybierasz się gdzieś ? Przemawia przez ciebie postawa roszczeniowa. Chyba ten zachodni socjal wszedł Ci w krew. A ty co masz do zaoferowania dla Polski i Polaków. Bo ludzie tylko chcieliby aby im dawać. Daj i daj. A daj to był chiński sprzedawca jaj, To od Polaków zależy czy będzie Polska wielka czy tylko kolonią zachodnich korporacji i rezerwuarem taniej siły roboczej. Gdyby nie pracowici Polacy według ciebie to zachód nie miałby takeigo bogactwa. Ale to się skończy już w krótce.

      Polubienie

  6. Nie jesteśmy pracowici jako naród, gdybyśmy byli, to pomimo niesprzyjających warunków stworzylibyśmy namiastkę tego, co ma Zachód tymczasem plujemy na siebie i obrażamy, traktując siebie w bardzo niegodny sposób. Pot wiedza to moją tezę, że Polak kiedy ma źle to zamiast pomagać drugiemu Polakowi, woli kopnąć go tam, gdzie słonce nie dochodzi. Mieszkając w UK byłem niejednokrotnie świadkiem takich sytuacji i przykro mi było się czasami przyznawać do tego, że również jestem Polakiem. A to, że jesteśmy wykorzystywani, to jest pokłosie mentalności ofiary. Poczytaj sobie na ten temat, mnóstwo tego dziś jest w sieci, zresztą nawet Jacek mówi to w swoich artykułach. Ja nie czuję się ofiarą więc jeśli nie będę mieć wyjścia, wyjadę ponownie i to najprawdopodobniej na stałe już.

    Tak, dobrze widzisz te różnice w pracy, stąd tam praca nie jest aż tak wykańczająca, bo poza wysoką kulturą osobistą jest jeszcze podział na obowiązki i po coś ten podział jest, jak widzisz sam zresztą. Nie da rady być specem od wszystkiego. Akurat zakaz handlu w niedzielę to nie jest nic nowego, w większości państw Europy Zachodniej w niedzielę większość sklepów i punktów usługowych jest zamknięta, działają przeważnie tylko hipermarkety i stacje. Nie widzę w tym nic dziwnego i popieram to, bo pracownicy kiedyś musza odpocząć.

    Oczywiście, że systemu idealnego nie da się wdrożyć, ale obecny neoliberalizm jest już skrajnym przykładem, jak można zniewolić człowieka. Ja oddałbym wszystko, aby żyć za czasów moich rodziców. Niby było szaro i nudno, a tak naprawdę każdy miał pracę, wbrew pozorom praca nie była nudna, możliwa była kariera, ludzie wyjeżdżali za granicę na doktoraty czy misje, ZOMO nie lało każdego po głowie jak popadnie a kultura i sztuka stała na o wiele wyższym poziomie niż teraz (nie tylko u nas zresztą). Prawda po części też jest taka, że dzięki temu socjalizmowi Zachód zazdrościł nam wielu rzeczy, a po 1989 roku spowodował prywatyzację po to, aby nie mieć pod nosem konkurencji w postaci bardzo efektywnych zakładów pracy i aby rynek europejski nie został zalany produktami z krajów socjalistycznych, gdzie produkcja była równa temu, co wytwarzały zachodnie przedsiębiorstwa (tylko jakość była nieporównywalna, bo o wiele niższa – dzisiejsze Chiny są dobrym porównaniem).

    Monarchia i dyktatura jest najgorszym z możliwych rozwiązań, ludzie, którzy tęsknią za tym niech spojrzą się w stronę Rosji lub tam pojadą pomieszkać, wtedy szybko im przejdzie ,,moda” na dyktaturę. Mam znajomych, którzy jeździli do Rosji i znają tamtejsze realia z życia – mogę się założyć, że Ty ani nikt z nas obecnych na tym forum długo by w takich warunkach nie chciał tam żyć. To dzięki szeroko pojętej demokracji mamy to, co mamy a to, że teraz demokracja oznacza jedynie pusty slogan, to inna sprawa i jeśli miałbym obwiniać kogokolwiek za to, stawiałbym na neoliberalizm oraz zniesienie jakichkolwiek postaw etycznych i moralnych, które przez długi okres decydowały o porządku w naszej części świata.

    Nic szybko nie runie, bo tamtejsze społeczeństwa mimo sporego syfu są mocno zdeterminowane, aby zatrzymać to, co sobie wypracowały. Utrzymuję ciągły kontakt z wieloma ludźmi stamtąd i znam to co tam się dzieje na bieżąco. Owszem, mają z tym sporo problemu ale tam tez nastroje stają się coraz mniej sprzyjające lewackiemu podejściu i wcześniej czy później może się okazać, że mimo wszystko u nich będzie nadal się żyło spokojnie i dostatnio. To raczej postawa prezentowana przez Ciebie, w podtekście zazdrości i życzenia im wszelkiego zła powoduje takie a nie inne wyciąganie wniosków. Pojedź, popracuj tam, zaznaj ich trybu życia, potem oceniaj i krytykuj, bo zza komputera wszystko ładnie wygląda.

    Ja nie zamierzam czekać, aż w Polsce zrobi się super i kolorowo. Nie jestem niewolnikiem i nie zamierzam godzić się na bycie wykorzystywanym przez rodaka, pracę za głodowe stawki i zasuwanie od rana do wieczora. Jeśli Zachód oferuje mi lepsze warunki, to chyba jasnym staje się, że w takiej sytuacji wybieram to, co lepsze. Ty byś zrobił to samo, chyba że należysz do tych idealistów, którzy wola oddać życie za jakąś sprawę ale to bardziej pasuje do imigrantów z państw islamskich niż do Polaka :).

    Co mam do zaoferowania Polsce? Uczciwość, kulturę osobistą, moje nabyte przez wiele lat umiejętności oraz wiedzę. Ale że Polska mam mnie w nie powiem gdzie, to i ja nie zamierzam dawać czegoś od siebie.

    Tak więc sorki kolego, ale chyba się nie dogadamy. Dzieciak z Ciebie i to mocno zacietrzewiony w dodatku. Według mnie mało wiesz jeszcze o życiu, tak wnoszę z Twoich wypowiedzi. Mogę się mylić, ale póki co obstaje, żeś kolejny szczekacz systemowy a nie człowiek, któremu naprawdę zależy na dialogu i konstruktywnej rozmowie.

    Polubienie

    • „Nie jesteśmy pracowici jako naród, gdybyśmy byli, to pomimo niesprzyjających warunków stworzylibyśmy namiastkę tego, co ma Zachód tymczasem plujemy na siebie i obrażamy, traktując siebie w bardzo niegodny sposób. Pot wiedza to moją tezę, że Polak kiedy ma źle to zamiast pomagać drugiemu Polakowi, woli kopnąć go tam, gdzie słonce nie dochodzi. Mieszkając w UK byłem niejednokrotnie świadkiem takich sytuacji i przykro mi było się czasami przyznawać do tego, że również jestem Polakiem. A to, że jesteśmy wykorzystywani, to jest pokłosie mentalności ofiary. Poczytaj sobie na ten temat, mnóstwo tego dziś jest w sieci, zresztą nawet Jacek mówi to w swoich artykułach. Ja nie czuję się ofiarą więc jeśli nie będę mieć wyjścia, wyjadę ponownie i to najprawdopodobniej na stałe już.” –

      Gdybyśmy nie byli pracowici do nigdy Polska nie stanęłaby na nogi po takich zniszczeniach jakie zafundowali jej mieszkańcy także zachodu ( Niemcy z III Rzeszy). Powiesz to prosto w twarz ludziom starszej daty co w pocie czoła odbudowali Polskę to jeszcze potrafili pomimo niesprzyjających okoliczności zbudować przemysł. Jak miałeś doczynienia z patusami to jeszcze nie oznacza, że wszyscy Polacy tacy są. Dostałeś ode mnie rady i wskazówki ale nadal smęcisz i narzekasz. Wcale nei jesteś lepszy od tych o których piszesz. Czyżby mechanizm wyparcia ? No cóz widocznie takich ludzi przyciągasz do siebie. Ja tam nie narzekam. No to wyjedź i oszczędź nam te smęty o złych Polakach.

      „Oczywiście, że systemu idealnego nie da się wdrożyć, ale obecny neoliberalizm jest już skrajnym przykładem, jak można zniewolić człowieka. Ja oddałbym wszystko, aby żyć za czasów moich rodziców. Niby było szaro i nudno, a tak naprawdę każdy miał pracę, wbrew pozorom praca nie była nudna, możliwa była kariera, ludzie wyjeżdżali za granicę na doktoraty czy misje, ZOMO nie lało każdego po głowie jak popadnie a kultura i sztuka stała na o wiele wyższym poziomie niż teraz (nie tylko u nas zresztą). Prawda po części też jest taka, że dzięki temu socjalizmowi Zachód zazdrościł nam wielu rzeczy, a po 1989 roku spowodował prywatyzację po to, aby nie mieć pod nosem konkurencji w postaci bardzo efektywnych zakładów pracy i aby rynek europejski nie został zalany produktami z krajów socjalistycznych, gdzie produkcja była równa temu, co wytwarzały zachodnie przedsiębiorstwa (tylko jakość była nieporównywalna, bo o wiele niższa – dzisiejsze Chiny są dobrym porównaniem).” –

      No to się zdecyduj. Albo Polacy nie są pracowici albo ich bieda i niedostatek to efekt dzikiej prywatyzacji zleconej na zachodzie w celu pozbycia się konkurencji. Skoro za komuny przedsiębiorstwa były bardzo efektywne to znaczy, że jednak Polacy byli pracowici. Robiliśmy bardzo dobrej jakości statki morskie, oraz ciężarkówki. No widzisz i nie masz wiedzy bo ten mit nt. słabej jakości produktów Chińskich odszedł do lamusa. Popatrz na sprzęt audio, smartfony, laptopy, tablety. Mało Ci ? Te produkty wcale się nie różnią niczym od tych przeszacowanych produktów zachodnich. Jeśli w ogóle jakieś jeszcze są.

      „Monarchia i dyktatura jest najgorszym z możliwych rozwiązań, ludzie, którzy tęsknią za tym niech spojrzą się w stronę Rosji lub tam pojadą pomieszkać, wtedy szybko im przejdzie ,,moda” na dyktaturę. Mam znajomych, którzy jeździli do Rosji i znają tamtejsze realia z życia – mogę się założyć, że Ty ani nikt z nas obecnych na tym forum długo by w takich warunkach nie chciał tam żyć. To dzięki szeroko pojętej demokracji mamy to, co mamy a to, że teraz demokracja oznacza jedynie pusty slogan, to inna sprawa i jeśli miałbym obwiniać kogokolwiek za to, stawiałbym na neoliberalizm oraz zniesienie jakichkolwiek postaw etycznych i moralnych, które przez długi okres decydowały o porządku w naszej części świata.”-

      Poczytaj sobie o cybernetyce albo o cywilizacjach Feliksa Konecznego bo widzę, że znowu wiedza zerowa. No tak coś się wspomni o dyktaturze czy monarchii i odrazu Rosja. Buuuuuu Putin zły Putin ma ostre kły. Jeśli to ma twój kontrargument to bez komentarza. Bo widzisz każdy naród ma swoją własną unikalną cechę. Słowianie oraz semici mają mentalność koczowniczą a to oznacza, że trzeba ich trzymać krótko bo w przeciwnym razie skończy to się anarchią i rozkładem. To że demokracja się sprawdziła w Szwajcarii ( zupełnie inna mentalność ) to nie oznacza, że sprawdzi się wszędzie. Zobacz jak wygladały kraje arabskie przed arabską wiosną ( Libia, Egipt, Tunezja), przed wojną w Syrii czy przed rewolucją islamską w Iranie. Popatrz sobie jak wyglądały kraje przed wprowadzeniem demokracji. W google będziesz miał zdjęcia. A to wszystko po to aby zachód mógł wprowadzić demokrację. Rozwój mamy nie ze wzgledu na demokrację, która zawsze prowadzi do rozkładu oraz podziału społęczeństwa ale ze względu na rozwój nauki i techniki. Poczytaj sobie o Arystotelesie i jego treściach. On mówił wprost, że istnieją dobre systemy ( politeja, arystokracja, monarchia) oraz złe systemy ( burżuazja, oligarchia oraz demokracja). O nim też pewnie nie słyszałeś oświecony demokrato.

      „Nic szybko nie runie, bo tamtejsze społeczeństwa mimo sporego syfu są mocno zdeterminowane, aby zatrzymać to, co sobie wypracowały. Utrzymuję ciągły kontakt z wieloma ludźmi stamtąd i znam to co tam się dzieje na bieżąco. Owszem, mają z tym sporo problemu ale tam tez nastroje stają się coraz mniej sprzyjające lewackiemu podejściu i wcześniej czy później może się okazać, że mimo wszystko u nich będzie nadal się żyło spokojnie i dostatnio. To raczej postawa prezentowana przez Ciebie, w podtekście zazdrości i życzenia im wszelkiego zła powoduje takie a nie inne wyciąganie wniosków. Pojedź, popracuj tam, zaznaj ich trybu życia, potem oceniaj i krytykuj, bo zza komputera wszystko ładnie wygląda.” –

      A tak się składa, że pracowałem i w Niemczech i w Holandii. Także szach i mat. Kraje zachodu jeszcze funkcjonują bo w wyniku niżu demograficznego oraz ciężkiej pracy tych obrzydłych według ciebie Polaków te gospodarki jeszcze w miarę hulają. Ale to długo nie potrwa. Przyszłość należy do Islamu i Chin więc gospodarki Unii Europejskiej nie mają żadnych szans z Chinami a także wysoko rozwiniętymi Emiratami czy Katarem. Nic o mnie nie wiesz a oceniasz. U was oświecocnych europejczyków to normalne. Grunt aby się wywyższać przed Polakami. Naprawdę macie aż takie kompleksy, że taka pogarda do Polaków i Polski z was bije ?

      „Ja nie zamierzam czekać, aż w Polsce zrobi się super i kolorowo. Nie jestem niewolnikiem i nie zamierzam godzić się na bycie wykorzystywanym przez rodaka, pracę za głodowe stawki i zasuwanie od rana do wieczora. Jeśli Zachód oferuje mi lepsze warunki, to chyba jasnym staje się, że w takiej sytuacji wybieram to, co lepsze. Ty byś zrobił to samo, chyba że należysz do tych idealistów, którzy wola oddać życie za jakąś sprawę ale to bardziej pasuje do imigrantów z państw islamskich niż do Polaka :). ” –

      Nie zrobiłbym tego samego. Mów za siebie. Ja mam praktyczny zawód potrzebny na rynku pracy. A jak trzeba będzie to założę firmę to i jeszcze wpadną zlecenia z zagranicy. Trzeba było się uczyć czegoś praktycznego. To byś nie narzekał teraz. Nawet ten glazurnik w Polsce zarobi masę pieniedzy no ale wiem wy gardzicie pracą i ludźmi pracującymi fizycznie.

      „Co mam do zaoferowania Polsce? Uczciwość, kulturę osobistą, moje nabyte przez wiele lat umiejętności oraz wiedzę. Ale że Polska mam mnie w nie powiem gdzie, to i ja nie zamierzam dawać czegoś od siebie.” –

      Jak na wywyższajacego się nad Polakami to nie wiele. Widocznie to za mało. Gdybyś umiał coś praktycznego to spokojnie dał byś radę. Nawet w tej obrzydłej Polsce 😉

      „Tak więc sorki kolego, ale chyba się nie dogadamy. Dzieciak z Ciebie i to mocno zacietrzewiony w dodatku. Według mnie mało wiesz jeszcze o życiu, tak wnoszę z Twoich wypowiedzi. Mogę się mylić, ale póki co obstaje, żeś kolejny szczekacz systemowy a nie człowiek, któremu naprawdę zależy na dialogu i konstruktywnej rozmowie.” –

      Nie jesteśmy kolegami. A dzieciakiem to jesteś ty bo przemawia przez ciebie idealizacja zachodu oraz infantylność. A ty jesteś kolejnym europejskim trollem na tym blogu po Samolubie. Aha i jestem człowiekiem. Bo człowiek tak łatwo się nie poddaje i nie sra we własne gniazdo. Bo Polska jest tylko jedna i nie mam zamiaru uciekać jak szczur. No ale masz do tego prawo. Więc życzę Ci powodzenia w zachodniej idylli. 😉

      Polubienie

  7. Polacy są pracowici, gdy widzą w tym sens, są dobrze traktowani i za swą pracę otrzymują godne wynagrodzenie. Warcholstwo i dokopywanie rodakom, szczególnie tym, którym się powiodło, od zawsze były naszymi wadami narodowymi. Ale w trudnych chwilach potrafiliśmy się jednoczyć, jak mało kto.
    Uważam, że demokracja, ale taka prawdziwa, jest na chwilę obecną najlepszym ze znanych ustrojów. Najgorsze jest jednak to, że świadomi, uczciwi i mądrzy ludzie nie chcą zajmować się polityką. Młodzi, bo nie maja doświadczenia, starsi – bo po klęsce Solidarności już nie wierzą w to, że mogą coś zmienić. Ale chyba już pora na jakiś oddolny ruch. Nie chodzi mi tu o żadną rewolucję, ale o realny wpływ na to, co się dzieje. Jak pisze Jarek, świadomość jednostek jest coraz większa, a świadome jednostki to mądry naród. Milowym krokiem było odsunięcie poprzedniej ekipy od władzy. Następnym krokiem może być organizowanie się w miastach czy gminach ludzi, którym na sercu leży dobro naszego kraju i narodu, start w wyborach samorządowych. Później założenie partii, która odrzuci przegięcia zarówno z lewej, jak i z prawej strony, natomiast będzie chciała zadbać o przeciętnego obywatela i nie będzie podcinać skrzydeł ludziom mającym sensowny pomysł na życie. Tylko tu byłby potrzebny charyzmatyczny przywódca, który się nie sprzeda i nie pozwoli na to, żeby różne farbowane lisy zniszczyły tę partię od środka, jak to było w przypadku Solidarności.
    No wiem, że wygląda to jak utopia, ale wiele wynalazków i przełomów w dziejach ludzkości nie mogłoby zaistnieć, gdyby przynajmniej jedna osoba nie wierzyła, że jest to możliwe.

    Polubienie

    • Viola, jestem jak najbardziej ZA, widzę tylko jeden problem: Polacy mimo, że mają coraz ciężej, zamiast się bratać, ciągle się kłócą między sobą, więc jak mają te zmiany nastąpić, skoro nie ma wśród nas jedności i chęci do konstruktywnego działania na rzecz wszystkich obywateli naszego państwa? ….

      Polubienie

      • Bo my nie znosimy kajdan ani bata, ale dobrowolnie poszlibyśmy w ogień za mądrym przywódcą (nie monarchą i nie dyktatorem). Tylko skąd takiego wziąć?

        Polubienie

        • Według mnie bez wypracowania w sobie metod wzajemnego współżycia nigdy nie stworzymy sprawnie funkcjonującego społeczeństwa. Albo konsolidacja i rezygnacja z tej specyficznie pojmowanej ,,wolności” albo ciągłe życie w nieładzie i liczenie na cud.

          Polubienie

        • @ Paweł
          „Według mnie bez wypracowania w sobie metod wzajemnego współżycia nigdy nie stworzymy sprawnie funkcjonującego społeczeństwa. Albo konsolidacja i rezygnacja z tej specyficznie pojmowanej ,,wolności” albo ciągłe życie w nieładzie i liczenie na cud.”
          Ja w swoim otoczeniu dostrzegam coraz więcej osób, które myślą podobnie, ale ciągle jest nas za mało, a oprócz tego nie potrafimy się zorganizować. Chyba w genach mamy to, że każdy sobie panem. 😉 Pozdrawiam.

          Polubienie

    • Ludzie co wy macie z tą demokracją ? Aż tak wam marksizm zlasował mózgi ? Viola a czym się różni prawdziwa demokracja od nieprawdziwej ? Popieracie ten gówniany system. Chcecie status quo. Bo wam wygodniej aby nadal narzekać i smęcić. Skoro już w starożytnej Grecji Arystoteles wytknął wady tego ustroju to znaczy, że cofamy się a nie rozwijamy. Ze mną mozecie się nie zgadzać ale z nim ? I oto chodzi. Bo jak mawiał towarzysz Stalin – Aby powstał socjalizm wystarczy wprowadzić demokrację.

      Wiesz jak wyglądała demokracja w starożytnej Grecji ?

      Odsunięcie poprzedniej ekipy nie było przejawem mądrości tylko desperacji. Gdyby nie było demokracji to nie byłoby PO i Pis i całej tej reszty chołoty.

      Polubienie

      • Demokracja w teorii jest ok bo gdyby ludzie mądrze z niej korzystali, to mogliby zmienić dosłownie wszystko.
        Ludzie jednak nie są dojrzali, są w większości „dziećmi w dorosłych ciałach”. Więc najpierw z demokracji wyszły znane w XX wieku potworki, które o mały włos nie puściły planety z dymem, a teraz mamy schizofrenie różnych „ideolo” i zmieniające się rządy co 4 lata, gdzie każdy rząd ma inną politykę i robi co innego.
        Dlatego „przestrzeń”, „Bóg”, „(nie)świadomość zbiorowa” itp, wymusza na ludziach zmianę. Demokracja zostanie zastąpiona „mądrymi rządami silnej ręki”. I to się dzieje teraz, większość ludzi tych globalnych i nieuchronnych procesów kompletnie nie rozumie, więc „szok przyszłości” jest niesłychany.

        Polubienie

        • Zresztą co robili demokraci z USA to aż włos się jeży na głowie. Teraz chcą wystawić kandydaturę Oprah Winfrey. Gdyby Trump by zaniemógł to może by tak Elon Musk by wystartował. Też miałby duże poparcie. Tutaj nie chodzi o kult jednostki bo nie ma powrotu do starego. Tutaj chodzi o bohatera i charyzmatycznego autorytetu, który pociagnie ludzkość w przyszłość. Teraz w społeczeństwach tego brakuje.

          Kapitalizm i komunizm to ustroje utopijne. Dlaczego ? A dlatego, że nauta ludzka nie pozwoliłaby zisćić głowne idee tych systemów. Aby one działały to musi być spełniony jeden warunek. Ludzie muszą być MORALNI. Tak samo jest z demokracją. Demokracja to tylko przepychanka.

          Polubienie

        • No to Jarku zobaczymy, jak owe ,,rządy silnej ręki” najpierw skasują Twojego bloga, a potem, w razie ochoty, wsadzą Ciebie i podobnych do Ciebie myślicieli do więzienia jako przedstawicieli klasy społecznej zagrażającej społecznemu porządkowi. W Polsce powoli już to się dzieje, a strach pomyśleć, co będzie dalej, jeśli do głosu dochodzą ludzie pokroju pana Kaczyńskiego czy Macierewicza. Tak, czy tak, wypada mi życzyć powodzenia, bo co innego pozostaje, kiedy inteligencja zostaje zastąpiona ludzką naiwnością oraz popieraniem despotyzmu….

          Polubienie

        • Ja jakoś nie wierzę w mądre rządy silnej ręki. Zbyt często władza oddana w ręce jednego człowieka prowadziła do wynaturzeń, albo kończyła się totalną katastrofą . I dobrowolnie nie zgodzę się na jakiekolwiek ograniczenie mojej wolności ze względów, o których wspomniałam Lucyferowi.

          Polubienie

      • @Lucyfer
        „Viola a czym się różni prawdziwa demokracja od nieprawdziwej ?”
        W prawdziwej demokracji wyborcy mieliby szanse na odwołanie osoby, która nie realizuje swego (własnego, nie partyjnego) programu wyborczego. W dzisiejszym świecie demokracja jest tylko pozorna. Nasza rola ogranicza się do oddania głosu. Politycy nigdy nie są rozliczani za swoje błędy i nawet za te najbardziej rażące i szkodliwe nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Parlamentarzystów jest stanowczo zbyt wielu i de facto reprezentują nie nas, tylko swoje partie, a dyscyplina partyjna sprawia, że spada z nich wszelka odpowiedzialność. Czasem mam też wrażenie, że w związku z tym, że są ludzie, którzy głosują na kogoś tylko dlatego, że ładnie wygląda, albo pięknie się wysławia (nawet znam takie osoby), nie wszyscy powinni mieć prawa wyborcze. Tylko nie mam pojęcia, jak to rozwiązać. Pomyślałam o jakimś teście kompetencji, ale tu łatwo by było o przekręty.
        „Popieracie ten gówniany system.”
        Zawsze będę popierać to, co daje mi możliwie największą wolność. Od dziecka nie chciałam nikogo słuchać i nikomu się podporządkować, nie mogłam znieść żadnej władzy nad sobą. Zrezygnowałam z praktykowania religii, bo Bóg opisywany w świętych księgach żądał, żeby mu służyć i wykonywać jego polecenia. Podjęłam w swoim życiu wiele niezrozumiałych dla mego otoczenia decyzji, by poczuć się bardziej wolna.
        „Chcecie status quo. Bo wam wygodniej aby nadal narzekać i smęcić.”
        Narzekanie i smęcenie nie leży w mojej naturze.
        „Skoro już w starożytnej Grecji Arystoteles wytknął wady tego ustroju to znaczy, że cofamy się a nie rozwijamy. Ze mną mozecie się nie zgadzać ale z nim ?”
        Na to Ci Jarek odpowiedział na poczatku swego komentarza.
        „Odsunięcie poprzedniej ekipy nie było przejawem mądrości tylko desperacji.”
        U części wyborców jedno, u części drugie. Ale liczy się efekt końcowy.
        „Gdyby nie było demokracji to nie byłoby PO i Pis i całej tej reszty chołoty.”
        Mówisz o karykaturze demokracji. O tym piszę na początku .
        I bardzo dziwią mnie Twoje peany na cześć islamu. Ta ideologia cofnęłaby ludzkość o całe wieki wstecz, bo oprócz lewackich przechyłów zniszczyłaby wszystko, co dobre i z trudem zostało wywalczone, a często było przypieczętowane krwią. Ja siebie nie widzę w islamskim społeczeństwie. Zresztą, nie muszę się o to martwić, bo wyznawcy islamu nie dadzą mi na to szansy. Nie ma tam miejsca dla kobiet – wolnomyślicielek (nie mylić z ateistkami).

        Polubienie

        • Mnie przeraża radykalizm płynący z ust co poniektórych osób, to nigdy nie kończy się dobrze i zawsze prowadzi do jakiejś katastrofy. Pod płaszczem niechęci do Zachodu czuję ogromną pogardę i wręcz chęć wyżycia się za swoje niespełnione marzenia na niewinnych ludziach, którzy nic z tym nie mają. Obwinianie przeciętnego człowieka z jakiegokolwiek państwa zachodniego za to, co dzieje się u nas jest tak samo błędne jak twierdzeniem, że wszystko, co polskie, jest złe. A prawda leży po środku. Zarówno Polacy zasłużyli sobie na swój los, a Zachód też nie jest święty ale trzeba mieć przytomny umysł, aby nie popaść w skrajności.

          Islam to tragedia dla całego cywilizowanego świata, nie tylko dla Zachodu. Mam takie wrażenie, że niektórzy ludzie na świecie specjalnie używają haseł związanych z demokracją i wiążą je z pojęciami destabilizacji w innych regionach świata po to, aby demokrację i płynące z niej korzyści zdyskredytować i na to miejsce wprowadzić dyktaturę i rządy małej garstki osób. Celów takich działań nie znam, mogę się tylko domyślać, że chodzi o pieniądze, ogromne pieniądze i jeszcze większą władzę, monopol na nią.

          Peany na cześć rządów silnej ręki niespokojnie przypominają mi historię Niemiec po 1szej Wojnie Światowej, gdzie – nomen omen – partia socjal-demokratyczna przekształciła się w okrutny mechanizm propagandowo-polityczny, który w kilka lat później o mało co nie zniszczył całego świata. Tamci ludzie też na początku ferowali wielkimi hasłami o potrzebie wprowadzenia porządku, o tym jak to naród niemiecki został upokorzony, znaleźli się nawet winni tej sytuacji. Co było potem, chyba nikogo nie trzeba informować, bo ta historia jest ciągle świeża.

          Naprawdę czasami boje się tego, co się dzieje i nie jest to strach przed zachodnim konsumpcjonizmem czy degeneracja obyczajów tylko to, w jakim stopniu Polacy są opętani myślą o wzięciu odwetu za wszystkie poniesione klęski, jakby to cokolwiek mogło zmienić. A przecież przeszłości nie da się zmienić, można ją tylko zaakceptować i zrozumieć, aby nie powtarzać tych samych błędów. Tymczasem panująca obecnie w naszym kraju demagogia (zgodnie popierana przez obecnie rządzących Polską polityków) aż prosi się o nazwanie jej pewnym znanym określeniem.

          Z kolegą Lucyferem skończyłem polemikę ale liczę na to, że inni czytelnicy wyciągną należyte wnioski i że będą starli się wyciągnąć należne, logiczne wnioski z tej dyskusji a Jarkowi życzę więcej odwagi w komentowaniu, jak i w widzeniu szerszej perspektywy, którą uważam ostatnio gdzieś zatracił. Nie da się budować świata na tak niskich, negatywnych odczuciach i życzeniach. W przeszłości doprowadzało to zawsze do opłakanych skutków, a z tego, co widzę po komentarzach niektórych osób, wszystko zmierza w tym samym kierunku.

          Polubienie

        • Demokracja to nie wolność tylko wolna amerykanka i podział społeczeństwa grożący powrotem do anarchii. Widzisz chcesz wprowadzać testy kompetencji dla ludzi sprawdzając kto się nadaje do głosowania. Hmm gdybyś to zrobiła nazwanoby ciebie faszystką niszczącą demokrację. W prawdziwej demokracji w Polsce żadna władza nie utrzymałaby się dłużej niż kwartał. Wszystkim nie dogodzisz a w państwie musi istnieć ciągłość władzy bo inaczej jest bezhołowie. Tutaj nie chodzi mi o rządy twardej ręki bo narazie to demokracja jest batem dla ludzi inaczej myślących tylko o transparentność. W monarchii czy dyktaturze wiadomo kto rządzi. W razie tyrana lub nieudacznika łatwo można takiego delikwenta obalić. A jak obalisz demokrację jak źle działa? W demokracji nic nie jest transparentne. Rządzą za kulisami tajne łoże, służby i mafie cytując klasyka.

          Jakie plany? Bo wskazałem podobieństwo między Słowianami a semitami. Przyszłość należy do islamu i Chin czy to się komuś podoba czy nie. Ja tam wolę blisko trzymać wrogów i w razie czego się do nich przytulić. Koniec z tym machaniem szabelką przeciwko większym. I na koniec. Viola islam Islamowi nie równy.

          Polubienie

        • @Paweł
          Na temat opinii innych osób i naszego stosunku do nich napisałam w komentarzu adresowanym do Ciebie i Lucyfera.
          Jeśli chodzi o to, co się ostatnio u nas dzieje, to wydaje mi się, że tak długo była zakłamywana nasza historia, tak długo nasze władze pozwalały na opluwanie Polski i Polaków, tak długo wmawiano nam, że powinniśmy przepraszać za to, że żyjemy, aż w końcu czara goryczy się przepełniła. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona, że nasze władze postanowiły z tym skończyć. Szkoda, że dopiero teraz. Myślę, że nie jest to żaden odwet za klęski, tylko zwykła próba odkłamania rzeczywistości. Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłości nie można budować na kłamstwie, bo to prędzej czy później uwolni demony.

          Polubienie

        • @Paweł, @Lucyfer
          Jak dobrze, że możemy tu wyrazić swoje opinie. Są one różne, bo my jesteśmy różni i każdy z nas ma inną historię. Łączy nas to, że zamiast siedzieć na kanapie z „browcem” w garści i oglądać TVN, chcemy dowiedzieć się czegoś nowego, poszerzyć horyzonty, podzielić poglądami i własnym doświadczeniem. Wszyscy pragniemy tego, co najlepsze dla siebie, swoich bliskich, swego narodu i kraju. Czasem puszczają nam nerwy. To jest ludzkie i świadczy o tym, że to, o czym mówimy, jest dla nas ważne. Tylko często zdarza się, że kiedy ktoś nie podziela naszego zdania, albo nie chce spojrzeć na problem z innego punktu widzenia, odbieramy jako atak na własną osobę. Zapominamy o tym, że to tylko opinia drugiego człowieka, do której ma on pełne prawo, wyrażona w mniej lub bardziej czytelny dla nas sposób, niekiedy pod wpływem emocji. Nasza duma, moim zdaniem jedna z głównych przyczyn narodowych wad Polaków, nie pozwala nam nie tylko na zmianę zdania, uznanie trafnych argumentów przeciwnika, ale nawet na danie przyzwolenia na to, by ktoś myślał inaczej. Dlatego większość dyskusji kończy się kłótnią i chęcią „dowalenia wrogowi”. I tak jest u nas wszędzie: na forach, w rodzinach i w ośrodkach decyzyjnych. Zapominamy o tym, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku i powinniśmy grać do jednej bramki. Jak pokazuje historia, niezgoda prawie zawsze się dla nas źle kończyła. Ale jeszcze nie wyciągnęliśmy z tego wniosków. Pamiętajmy też, że jeśli nie nauczymy się wzajemnie szanować, to inni też nas szanować nie będą. Pozdrawiam Was.

          Polubienie

    • @Lucyfer
      Zacznę od końca.
      „Jakie plany?”
      Mówiłam nie o planach, ale o peanach (pieśniach pochwalnych) na cześć islamu. Chciałam być złośliwa, bo już tak mam, że denerwuje mnie prawie każda pozytywna opinia na temat islamu.
      „Viola islam Islamowi nie równy.”
      Też tak myślałam, ale niedawno zadałam sobie trud i poczytałam Koran. Teraz dzielę islam na fundamentalny, fundamentalny przyczajony i suficki. Ten ostatni mi nie przeszkadza, ale wyznają go stosunkowo nieliczni.
      „Ja tam wolę blisko trzymać wrogów i w razie czego się do nich przytulić.”
      Może to i dobry sposób, ale na dzień dzisiejszy mi osobiście kojarzy się to ze zdradą ważnych dla mnie wartości.
      „Koniec z tym machaniem szabelką przeciwko większym.”
      Tym większym też trzeba uświadomić, że trzeba liczyć się z każdym. Śmiem twierdzić, że gdyby nie to nasze machanie szabelką, nie istnielibyśmy teraz jako państwo.
      „Demokracja to nie wolność …”
      Mamy twór udający demokrację plus poprawność polityczną, która jest zwykłym „zamordyzmem”. Przez wiele lat musieliśmy zginać kark i jęczeć pod butami okupantów, a po zachłyśnięciu się wolnością zaczęliśmy dziczeć. Ale teraz odebranie nam tych pozorów wolności mogłoby zaowocować buntem, a może nawet rozlewem krwi. Ja osobiście bardzo bym się obawiała oddania władzy w ręce jednostki, nawet dość rozsądnej lub niewielkiej garstki osób, które by nie zależały od nikogo.. Sądzę też, że odebranie tej władzy również nie byłoby proste.
      Resztę napisałam w komentarzu skierowanym do Ciebie i Pawła.

      Polubienie

  8. ,,Gdybyśmy nie byli pracowici do nigdy Polska nie stanęłaby na nogi po takich zniszczeniach jakie zafundowali jej mieszkańcy także zachodu ( Niemcy z III Rzeszy). Powiesz to prosto w twarz ludziom starszej daty co w pocie czoła odbudowali Polskę to jeszcze potrafili pomimo niesprzyjających okoliczności zbudować przemysł. Jak miałeś do czynienia z patusami to jeszcze nie oznacza, że wszyscy Polacy tacy są. Dostałeś ode mnie rady i wskazówki ale nadal smęcisz i narzekasz. Wcale nie jesteś lepszy od tych o których piszesz. Czyżby mechanizm wyparcia ? No cóż widocznie takich ludzi przyciągasz do siebie. Ja tam nie narzekam. No to wyjedź i oszczędź nam te smęty o złych Polakach.”

    Zgoda, tylko że tamta Polska już nie istnieje. Postarali się o to i Niemcy i Rosjanie, zabili naszą elitę intelektualno-naukową, a za czasów pierwszych lat komunizmu (bo po 1968 roku trudno było mówić o tym systemie inaczej, jak socjalizm) dobito resztę. To, co dziś jest Polską to są niedobitki plus klony ludzi, którzy za komuny zostali siłą przesiedleni ze wsi do dużych miast. Wystarczy popatrzeć na naszą ,,rządzącą elitę: i sposób wypowiedzi tych osób, wszystko staje się jasne.

    Racja, znam takie osoby, które ciężko starały się odbudować Polskę po wojnie i one same sarkają na to, co dzieje się teraz wśród Polaków. Cos w tym musi być, skoro nawet te osoby maja takie nastawienie do współczesnych pokoleń.

    ,,No to się zdecyduj. Albo Polacy nie są pracowici albo ich bieda i niedostatek to efekt dzikiej prywatyzacji zleconej na zachodzie w celu pozbycia się konkurencji. Skoro za komuny przedsiębiorstwa były bardzo efektywne to znaczy, że jednak Polacy byli pracowici. Robiliśmy bardzo dobrej jakości statki morskie, oraz ciężarówki. No widzisz i nie masz wiedzy bo ten mit nt. słabej jakości produktów Chińskich odszedł do lamusa. Popatrz na sprzęt audio, smartfony, laptopy, tablety. Mało Ci ? Te produkty wcale się nie różnią niczym od tych przeszacowanych produktów zachodnich. Jeśli w ogóle jakieś jeszcze są.”

    Są kraje biedne, gdzie mimo tego ludzie są do siebie nastawieni dość przychylnie i nie rzucają w siebie przysłowiowym mięsem i nie traktują siebie jak kogoś, kim można gardzić. Niestety wśród Polaków to nadal dość częsty proceder i trudno mi wytłumaczyć, skąd on ma źródło. Według mnie tkwi to w naszej głęboko zakorzenionej niechęci do organizacji, do wspólnotowości, do tworzenia zgranego organizmu.

    Za komuny były efektywne, bo i owszem, Polacy mieli wsparcie socjalne więc i byli bardziej chętni do pracy ale prawda jest też taka, że spora cześć osób olewała swoją pracę (jak mieszkałeś w jakimś bloku mieszkalnym, to zapewne pamiętasz, co się działo z tzw. trzymaniem pionu lub ze zbrojeniami albo ze ścianami nośnymi – u nas znaleźliśmy zamiast gipsu słomę i … kilka par gumiaków; kradło się na potęgę; inna sprawa, że byli i tacy, którzy chcieli pracować i pracowali uczciwie).

    Co do produktów to niestety, ale chińskie wersje są dużo słabszej jakości aniżeli niegdysiejsze japońskie, europejskie czy amerykańskie odpowiedniki. Jako osoba zajmująca się dźwiękiem mam na ten temat jakieś pojęcie i staram się syfu z Chin nie kupować.

    ,,Poczytaj sobie o cybernetyce albo o cywilizacjach Feliksa Konecznego bo widzę, że znowu wiedza zerowa. No tak coś się wspomni o dyktaturze czy monarchii i od razu Rosja. Buuuuuu Putin zły Putin ma ostre kły. Jeśli to ma twój kontrargument to bez komentarza. Bo widzisz każdy naród ma swoją własną unikalną cechę. Słowianie oraz Semici mają mentalność koczowniczą a to oznacza, że trzeba ich trzymać krótko bo w przeciwnym razie skończy to się anarchią i rozkładem. To że demokracja się sprawdziła w Szwajcarii ( zupełnie inna mentalność ) to nie oznacza, że sprawdzi się wszędzie. Zobacz jak wyglądały kraje arabskie przed arabską wiosną ( Libia, Egipt, Tunezja), przed wojną w Syrii czy przed rewolucją islamską w Iranie. Popatrz sobie jak wyglądały kraje przed wprowadzeniem demokracji. W google będziesz miał zdjęcia. A to wszystko po to aby zachód mógł wprowadzić demokrację. Rozwój mamy nie ze względu na demokrację, która zawsze prowadzi do rozkładu oraz podziału społeczeństwa ale ze względu na rozwój nauki i techniki. Poczytaj sobie o Arystotelesie i jego treściach. On mówił wprost, że istnieją dobre systemy ( politeja, arystokracja, monarchia) oraz złe systemy ( burżuazja, oligarchia oraz demokracja). O nim też pewnie nie słyszałeś oświecony demokrato.”

    I dlatego, że mamy mentalność koczowniczą (ja akurat nie mam, nie znoszę się przenosić, wkurza mnie ciągła zmiana miejsca czy zajęcia) nigdy nie wytworzyliśmy spójnej kultury i społeczeństwa tak, jak to jest na Zachodzie a to się przełożyło i nadal przekłada na nasz stosunek do pracy, do pieniędzy, do rzeczy materialnych. I rzeczywiście, Polacy zawsze lepiej funkcjonowali jako zbiorowisko, kiedy byli rządzeni tzw. silna ręką. Problem w tym, że ja nie nalezę do osób, które chcą być w ten sposób rządzone, bo umiem samemu zorganizować sobie życie, stąd bardziej pociągająca jest dla mnie zachodnioeuropejska demokracja i mentalność aniżeli wschodni absolutyzm i brak wolności osobistej.

    Arabowie to zupełnie inne nacje od nas. Słowianie są jacy są ale mimo to stoją już o wiele bliżej demokracji jako takiej niż Arabowie. Jakoś Czesi czy Słowacy potrafią się zaadoptować, tylko Polacy cos ciągle nie mogą. A może nie chcą bo oznacza to konsolidacje, wyrzeczenie się ciągłych awantur, rozpoczęcia współpracy, rezygnacji z kłótliwości i wrodzonej zawiści wobec drugiego? Ale nad tym trzeba pracować a nie jątrzyć, że ciągle coś się nam należy.

    Zachód, który rozpoczął tam wojny to rządy i korporacje a nie zwykli ludzie tam mieszkający. Ichni politycy tak samo nie pytali się tam nikogo o zdanie, tak jak nie pytają się o zdanie i u nas.

    Kolego, jako historyk sztuki z wykształcenia (drugi kierunek: politologia) nie tylko słyszałem o tych nazwiskach i terminach, ale mógłbym wprost zmiażdżyć Ciebie pojęciami, które Jacek przedstawia w swoich artykułach tylko pobieżnie. Tylko mi się nie chce spędzać pól nocy na coś czego Ty nie przeczytasz bo było by to i zbyt długie, i wymagałoby wiedzy kompleksowej z zakresu co najmniej kilku dziedzin nauki.

    ,,A tak się składa, że pracowałem i w Niemczech i w Holandii. Także szach i mat. Kraje zachodu jeszcze funkcjonują bo w wyniku niżu demograficznego oraz ciężkiej pracy tych obrzydłych według ciebie Polaków te gospodarki jeszcze w miarę hulają. Ale to długo nie potrwa. Przyszłość należy do Islamu i Chin więc gospodarki Unii Europejskiej nie mają żadnych szans z Chinami a także wysoko rozwiniętymi Emiratami czy Katarem. Nic o mnie nie wiesz a oceniasz. U was oświeconych europejczyków to normalne. Grunt aby się wywyższać przed Polakami. Naprawdę macie aż takie kompleksy, że taka pogarda do Polaków i Polski z was bije ?”

    I tak Ci tam było źle? A może języka obcego się nie umiało (choć znam i takich, co bez dobrej znajomości języka doszli tam do konkretnego poziomu egzystowania)? Fakt, Holandia to kraj, o którym już kilka osób ma nieco mało pozytywne wrażenie, może taka specyfika tego kraju ale akurat o Niemczech mam sporo dobrych wieści, jeśli idzie o pracę. Z traktowaniem jak wszędzie, jak trafisz na chama czy rasistę, zawsze Ci się dostanie, ale są też tam normalni ludzie, którzy nie wykorzystują innych. Jak wszędzie zresztą.

    Ich gospodarki hulają nie dlatego, ze mają teraz tanią siłę robocza, ale dlatego, że maja wysoką kulturę pracy a pracownicy są dobrze opłacani (mówię o zakładach i firmach, gdzie zatrudniającymi są autochtoni a nie przyjezdni, którzy bardzo często wykorzystują swoich współbratymców).

    Czy Ciebie naprawdę cieszy, że niedługo światem rządzić będą islamiści (do Chińczyków raczej nic nie mam, bo to łagodny i pracowity naród)? Popatrz, ile złości i złorzeczenia w Tobie ku innym, z którymi się nie zgadasz. Przecież jeśli padnie ten tak przez Ciebie znienawidzony Zachód, to co według Ciebie zrobią islamiści kolejnego: rozpoczną pokojową egzystencję z narodami słowiańskimi czy także będą próbowali je podbić i skolonizować? Pomyśl, zanim coś napiszesz na te tematy…

    Co do Chin i ich gospodarki to oby podnieśli oni jakość swoich produktów, inaczej to kiepsko widzę sprawność urządzeń elektronicznych czy odzieżowych. Ale u nich wszystko możliwe, to mądry naród, który jeszcze zaskoczy nie jeden raz.

    Kompleks masz chyba Ty, ja nie mam mimo, że jestem samemu Polakiem. Po prostu nie podoba mi się nasze zachowanie jako narodu, nasza roszczeniowa postawa oraz nasze narodowe przywary, które kłócą się z moim poczuciem estetyzmu oraz tego, co nazywam etyką i poszanowaniem kultury osobistej.

    ,,Nie zrobiłbym tego samego. Mów za siebie. Ja mam praktyczny zawód potrzebny na rynku pracy. A jak trzeba będzie to założę firmę to i jeszcze wpadną zlecenia z zagranicy. Trzeba było się uczyć czegoś praktycznego. To byś nie narzekał teraz. Nawet ten glazurnik w Polsce zarobi masę pieniędzy no ale wiem wy gardzicie pracą i ludźmi pracującymi fizycznie.”

    Ja również, niestety w Polsce ciągle bardziej się ceni robotnika aniżeli pracownika intelektualnego czy kogoś obcującego ze sztuką. Spuścizna komunizmu, kolego i wiodącej roli Partii Robotniczej. A fizycznie pracowałem np. w fabryce okien. Ale nie chce tego powtarzać, bo ani nie dawało mi to satysfakcji ani nie potrafiłem znieść wulgarnego języka osób tam pracujących (o zainteresowaniach nie wspomnę). Również mógłbym odbić piłeczkę i napisać ci, że wedle przysłowia ,,kto nie nosił w szkole teczki teraz musi nosić woreczki” ale czy to w ogóle tłumaczy sens tego, o czym my tutaj rozmawiamy? Dobrze wiesz, że to, jakie mamy predyspozycje nie zawsze skutkuje tym, co robimy później w życiu. Plus to, gdzie żyjemy. A nic nie poradzę, że dziś społeczeństwo bardziej łaknie kiczu czy położenia nowej kostki brukowej niż sztuki czy kultury. I tak jest zarówno na Zachodzie, jak i w Polsce.

    ,,Jak na wywyższającego się nad Polakami to nie wiele. Widocznie to za mało. Gdybyś umiał coś praktycznego to spokojnie dał byś radę. Nawet w tej obrzydłej Polsce ;)”

    Niestety, ale mam przykład kogoś praktycznego więc wole emigrować niż zadawać się z takimi ludźmi, jak Ty.

    ,,Nie jesteśmy kolegami. A dzieciakiem to jesteś ty bo przemawia przez ciebie idealizacja zachodu oraz infantylność. A ty jesteś kolejnym europejskim trollem na tym blogu po Samolubie. Aha i jestem człowiekiem. Bo człowiek tak łatwo się nie poddaje i nie sra we własne gniazdo. Bo Polska jest tylko jedna i nie mam zamiaru uciekać jak szczur. No ale masz do tego prawo. Więc życzę Ci powodzenia w zachodniej idylli. ;)”

    Brawo za dedukcję. Widać, że praktyczność zawodowa przedkłada się na stan wiedzy. Oby tak dalej, to nawet islamiści nie będą potrzebni, aby Polska upadła, już jest prawie na samym dnie. I poprosiłbym Ciebie uprzejmie o sprawdzanie ortografii oraz znakow interpunkcyjnych zanim wkleisz swoją odpowiedź, bo poprawianie kogoś nie licuje z moją kulturą osobistą, której w Twoich wypowiedziach coraz mniej.

    Polubienie

    • Według mnie bez wypracowania w sobie metod wzajemnego współżycia nigdy nie stworzymy sprawnie funkcjonującego społeczeństwa. Albo konsolidacja i rezygnacja z tej specyficznie pojmowanej ,,wolności” albo ciągłe życie w nieładzie i liczenie na cud.

      Polubienie

    • Cytuję ale będę wrzucał kawałki cytatów bo robi się papier toaletowy.

      „Zgoda, tylko że tamta Polska już nie istnieje. Postarali się o to i Niemcy i Rosjanie……,”

      – No tak nie tylko pogarda do Polaków to jeszcze do ludzi z prowincji. Szkoda gadać. Te twoje aluzje co do Polaków dobitnie pokazują, że liberalna antykultura obrzydziła Ci Polskę. Najlepiej wszystko zrzucić na młode pokolenia. A dzisiaj nie ma socjalizmu ? On jest wszędzie od czasów powojennych. A co do zabicia elit. To zgadzam się ale jeszcze swoje pięć groszy dołożyli Żydzi. Jak mówić to całą prawdę.

      „Są kraje biedne, gdzie mimo tego ludzie są do siebie nastawieni dość przychylnie i nie rzucają w siebie przysłowiowym mięsem i nie traktują siebie jak kogoś, kim można gardzić……”

      – Wiesz co ? Na siłę próbujesz stosować pewien socjotechiczny chwyt polegajacy na uwypukleniu wad, przywar Polaków i przypięciu odpowiedniej do nich łatki. Tak samo jak to zrobił TVN z ustawką w lesie. Czyli wyciąganie z kontekstu, preparowanie i potem manipulacja poprzez generalizację. Na sanym początku naszej dyskusji wspomniałem o zaaborach, wojnach, komunie. To swoje piętno na zbiorowej podświadomości odcisnęło. Na zachodzie takich traum nie było jak tutaj. Tutaj były ciągłe wojny. A Polaków zawsze rozgrywano za pomocą emocji. Tutaj kler i Żydzi wiodą w tym prym. No i tak rodowo-plemienna mentalność nie pozwala na zjednoczenie. Nawet sobie nie wyobrażasz jak mentalnie jesteśmy podobni do semitów. Widzisz o tym też pisałem. Liczy się efektywność a nie ciężkość pracy. Dlatego zarzuciłem Ci, że stosujesz nadużycie. Polacy ciężko pracują bo mają to we krwi ale nie potrafią efektywnie pracować. Nie szanowali swojej pracy za komuny ( wieczne kradzieże, czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy, wieczne strajki) to tak się to skończyło. Taka typowa Polska bylejakość. Ale to się zmienia. Więc nie gadaj, że Polacy nie są pracowici. Owszem są. Nawet za bardzo ale w ogóle nie efektywni. Albo zachowujacy się jak niewolnicy czy chłopi pańszczyźniani albo sprzedają swoje patenty za grosz lub pozwalają sobie te patenty ukraść bo się zachłysnęli wizją pieniążków. Ja doskonale znam te wady. Dlatego prostuję to co nawypisywałeś.

      „I dlatego, że mamy mentalność koczowniczą (ja akurat nie mam, nie znoszę się przenosić, wkurza mnie ciągła zmiana miejsca czy zajęcia) nigdy nie wytworzyliśmy spójnej kultury i społeczeństwa….”

      – Ale ja też nie lubię jak ktoś mi mówi co ja mam robić czy jak żyć. Ale takich jak ja czy ty jest ilu ? Dwadzieścia procent ? Tak się składa, że ta zachodnioeruopejska demokracja przyczyniła się do destabilizacji północnej Afryki oraz bliskiego wschodu. I teraz idzie zemsta.
      Jeśli chodzi o mentalność koczowniczą to mamy podobną do semitów Polacy uwielbiają podróżować i emigrować oraz asymilować się w obcych kulturach. Jest nas cała masa na każdej szerokości geograficznej. Tutaj podobieństwo do semitów. Setki lat życia obok Żydów odcisnęło swoje piętno.
      Czesi zdołali się zaodoptować bo odrzucili katolicyzm. To tyle. A kto finansuje te korporacje ? A kto wydał rozkaz bombardowania przez francuskie myśliwce miast Libijskich ? Korporacja czy może prezydent Francji wybrany w demokratycznych wyborach ? A kto wybrał tych polityków budujący te rządy Uuuuu ale się boję. Tak się składa, że to co pisze Jarek nie jest mi obce. Doskonale wiem, że mocno upraszcza bo inaczej nikt by nie zrozumiał. No to słabiutko skoro nie znasz. Rzucasz mi wyzwanie ? Więc uważaj żebym to ja ciebie nie zmiażdżył.

      „I tak Ci tam było źle? A może języka obcego się nie umiało (choć znam i takich, co bez dobrej znajomości języka doszli tam do konkretnego poziomu egzystowania)?…..”

      – Umiało się ale Polska jest moim domem. Byłem tam aby dorobić. Tak się składa, że Holadnia przy Niemczech to bajka. Mają nie tylko to o czym napisałeś ale też tanią siłę roboczą. Tak samo jak Polacy nie chcą robić za minimalną krajową u siebie tak samo Holendrzy nie chcą pracować w zawodach fizycznych za minimalną u siebie. Tak jest wszędzie. Ukraińcy u nas pełnią taką samą rolę jaką pełnili Polacy na zachodzie jeszcze te klikanaście lat temu. Za kilka lat to i Ukraińcy zaczną się cenić. Islam stoi wyżej niż liberalna marksistowska cywilizacja zachodu. Silny wypiera słabego. Takie są reguły gry na ziemi. Tak samo jak Słowianie, Germanie, Galowie, Hunowie, Celtowie wyparli Rzym. Tak samo jak Arabowie wyparli Persów i Bizancjum. Światem nie ale Europą owszem. Światem będą rządzić Chiny. A mi się nie podoba te ciągłe wychwalanie pod niebiossa zachodu oraz włażenie mu w dupę. Nie podoba mi się ciągłe sranie na Polskę i Polaków. Koniec z tą pedagogiką wstydu.

      „Ja również, niestety w Polsce ciągle bardziej się ceni robotnika aniżeli pracownika intelektualnego czy kogoś obcującego ze sztuką…..”

      – Tak się składa, że pracuję w IT. Jest cała masa ludzi co dobrze zarabia a są po studiach historycznych, po marketingu czy socjologii. Przekwalifikowali się. Poszli na kursy. Potem dostali się na staż. I zostali. Pracują jako testerzy. Każdy kto maja choć małe chęci może sobie dać radę. A zarobki na początku na poziomie 3-4 tys. netto. Potem lepiej. Akurat teraz cierpimy na niedobór kadr pracowników fizycznych oraz wysoko wykwalifikowanych (studia takich nie dostarczają. Brak umiejetności i szlifu) własnie przez pogardę do nich i odejście od nich na rzecz darmozjadów po humanie. Co wyżej srają niż dupę mają. Najpierw tak gloryfikujesz PRL a teraz ta pogarda do ludzi pracy. Kolejny raz robisz z logiki kurtyzanę.
      Wiesz co Ci ludzie, którzy maja własne firmy i pracują fizycznie maja więcej oliwy w głowie niż absolweci wyższych uczelni. Mają więcej tej mądrości życiowej. Też kiedyś tak narzekałem jak to w Polsce źle i nie dobrze. To była droga donikąd. Wziąłem się za siebie. I jakoś z trudem poszło. Dla chcącego nic trudnego. I tobie też by się udało. Bo widzisz życie jest takie, że często musimy robic coś czego nie przerabialiśmy na studiach.
      No widzę często tą waszą nowoczesną sztukę. Dziękuję wole już te kostki brukowe układać. Jest z tego większy pożytek dla społeczeństwa. Społeczeństwo zawsze łaknęło kiczu i bylejakości. Zawsze chciało chleba i igrzysk. Zawsze było prosocjalne. Zawsze przekładało bezpieczeństwo ponad wolność.

      „Niestety, ale mam przykład kogoś praktycznego więc wole emigrować niż zadawać się z takimi ludźmi, jak Ty.”

      Droga wolna. Arrivederci.

      „Brawo za dedukcję. Widać, że praktyczność zawodowa przedkłada się na stan wiedzy. Oby tak dalej, to nawet islamiści nie będą potrzebni, aby Polska upadła, już jest prawie na samym dnie. I poprosiłbym Ciebie uprzejmie o sprawdzanie ortografii oraz znakow interpunkcyjnych zanim wkleisz swoją odpowiedź, bo poprawianie kogoś nie licuje z moją kulturą osobistą, której w Twoich wypowiedziach coraz mniej.”

      -Aha i zapamiętaj blog należy do JARKA a nie Jacka. Wytykasz mi błędy a sam sadzisz babole. No tak jest już na dnie. Uuuuuu cicho wszędzie, głucho wszędzie co to będzie co to będzie. Aż strach się bać. Gadasz jak kodziarz. Emigruj i krzyżyk na drogę. Co się tak przejmujesz Polakami skoro chcesz wyjechać na stałe ? Żyj i pozwól żyć innym. Polska rośnie w siłę a nie upada. Aha oczywiście rząd Poslki podpisze i sojuesze z Islamem. Niech cię o to głowa nie boli. 😉

      Polubienie

    • Viola, zgadzam się, jednak jest pewien poziom, granica kultury osobistej i ten poziom niestety nie dotyczy niektórych osób tutaj się wypowiadających. Mądry i panujący nad swoimi emocjami człowiek stara się przyjąć krytykę, przemyśleć ją a potem odpowiedzieć, tymczasem mamy tutaj typowo chodnikową szarpaninę, która przypomina mi zachowanie się nastolatków w szkole licealnej pop rozegranym meczu w piłce nożnej.

      Oczywiście wiem, skąd u nas tak bardzo to powszechna postawa: ano stąd, że dostawaliśmy po dupie przez setki lat, jednak nie usprawiedliwia to powielania takiego zachowania i niestety powoduje również, że zamiast stawać się silniejszymi, jesteśmy ciągle słabi i to jest wykorzystywane przez innych. Jest to coś, co powie każdy psycholog w pracy nad wzorcem ofiary: dopóki ofiara nie przyzna się sama do bycia wykorzystywanym, będzie uruchamiać automatycznie tzw. mechanizm zaprzeczenia. Jest to dana nam przez naturę bariera ochronna, która ma na celu umożliwienie przetrwania w niesprzyjającym dla nas środowisku. Jednak my, ludzie współcześni, nie żyjemy już w jaskiniach a Polacy na szczęście żyją w bardzo stabilnym rejonie świata, gdzie nie ma wojen i gdzie nie zagraża nam bezpośrednie niebezpieczeństwo, więc kontynuowanie takiego instynktownego zachowania jest po prostu szkodliwe dla nas samych. Terapia polega na uświadomieniu sobie tego oraz na zastąpieniu takiego instynktownego, odzwierzęcego zachowania postawą asertywności i wyboru między tym, co jest dla nas dobre a tym, co nam w danej chwili szkodzi. Zaletą i siłą społeczeństw zachodnich do niedawna była właśnie ta, wypracowana na przestrzeni wielu pokoleń postawa, która pozwoliła im zbudować ichni dobrobyt. Polacy, zamiast czerpać garściami z tego dorobku i chłonąć to, co nam samym jest teraz przydatne, odpychają od siebie to, bo automatycznie im się to kojarzy z obcym elementem, naleciałością, która jest nam etnicznie i kulturowo obca. Nic bardziej mylnego. Przed okresem rozbiorów, przed okresem upadku państwowości Polacy prezentowali właśnie taką postawę, dlatego mieliśmy u nas względny spokój i dobrobyt.

      Problemem, przed którym stoją teraz Polacy jest próba zrozumienia i pogodzenia się z własną bardzo bolesną przeszłością, zaakceptowaniem jej w pełni oraz przyjęciem o wiele bardziej zdrowych mechanizmów myślenia społecznego, które umożliwiłyby osiągnięcie tak pożądanego prosperity. Niestety, dzieje się u nas coś, co dla mnie jest bardzo niepokojące: wzrastają nastroje nacjonalistyczne i to te, które spowodowały zawieruchę i wybuch 2 Wojny Światowej. Populizm, niechęć do wszystkiego, co wiąże się z wysoką kulturą osobistą, z tym wszystkim, co czyni istotę ludzką człowiekiem jest u nas deprecjonowane, a na miejsce tych postaw Polacy wybierają demagogię, wzrastający ksenofobizm oraz pogardę dla wszystkiego, co wiąże się z szeroko rozumianą klasą intelektualną, myślącą. Nasi oprawcy wykonali perfekcyjnie swoje zadanie, zabijając nasze kadry ludzi mądrych i wykształconych oraz wpajając reszcie społeczeństwa całkowitą niechęć do takowych, czego owocem zachowania naszych rozmówców oraz ich wpisy, z których wyziera pogarda dla wszystkiego, co bardziej wymagające, zmuszające do myślenia, do zdystansowania się, do objęcia umysłem szerszej perspektywy. A świadomość tego, która spoczywa w takich osobach tylko dodatkowo potęguje tę niechęć, zgodnie z tym, co napisałem wcześniej, że człowiek nienawidzi w innych najbardziej tego, co ma zabite, stłumione w sobie. I tu leży sedno problemu, z którym boryka się teraz Polska. I dopóki tego nie przepracuje, nie ma mowy o pójściu naprzód.

      Myślę, że nie ma sensu dłużej się tutaj wypowiadać na ten temat, bo ludzie pokroju Lucyfera nie są gotowi na zmiany. Szkoda naszego czasu, energii i naszej wiedzy.

      Polubienie

      • Jak na oświeconego globaliste miałeś już nie uczestniczyć w tym temacie ale ty nadal dziugasz. Nic o mnie nie wiesz a potrafisz tylko sypać inwektywami. Twoja pycha i wywyższanie się zgubić cię. Szybciej niż się domyślasz. Wyjeżdżaj stąd i przestań płakać bo robisz się żałosny. Swoim smeceniem zatruwasz tylko innym postrzeganie rzeczywistości. I wiesz co ? Jesteś małpą. Małpujesz to o czym tobie sam napisałem. Nawet nie potrafisz wymyśleć nic sensownego. Sam się boisz zmian i dlatego panicznie się boisz upadku demokracji i całego tego liberalnego syfu. Sam reprezentujesz postawę roszczeniową a masz czelność zarzucać mi roszczeniowość. Wiesz co idź sobie z tą pedagogiką wstydu pisać na gazecie wyborczej albo natemat. Tam znajdziesz posłuch.

        Takie jednostki jak Paweł lub Samolub to wyrafinowane persony mające na celu utwierdzić Polaków w przekonaniu że są nie godni, że mają tylko wady że muszą ciągle nad czymś pracować bo inaczej nadal będą biedni, nie zasługujący na jakiś mityczny szacunek zachodu. To ludzie którzy bardziej się troszczą o interes obcy niż Polski. Ty nie masz żadnej wiedzy. Błyszczysz jak woda w klozecie. Nawet nie wiedziałeś czym jest cybernetyka czy kim był Feliks Konieczny. Po prostu wstyd. A szkoda bo to elementarna wiedzą wyjaśniająca wiele zjawisk na podłożu społecznym i cywilizacyjnym.

        Miałem rację twój wpis jest wybitnie impertynencki. Uważasz się za lepszego za Bóg wie kogo. A tak naprawdę to jesteś zwykłym ignorantem co tylko potrafi prowokować

        Wyzywasz od chamów rozmówcę i ty masz czelność mówić co jest kulturalne a co nie ? A kto Ci dał prawo do stawiania norm kulturowych? Nie masz monopolu na kulturę. Już ja znam takich jak ty. Zlotouści krasomówcy a jak przyjdzie co do czego to uciekacie jak te szczury. Chciałem być miły i życzliwy. Życzyłem tobie zdrowia i powodzenia ale skoro ty niewdzięczniku stosujesz takie manipulacyjne zagrywki to nie pozdrawiam. Nie ma sensu czytać tych twoich peanów na cześć zachodu. Bo zachód jako marksistowska cywilizacja upada i tylko taki ignorant jak ty tego nie zauważy .

        Polubienie

        • Chcę jeszcze tylko przeprosić wszystkie osoby, którym moje słowa sprawiły przykrość. Nie było moim celem dokopanie komukolwiek, ale wyszło jak wyszło. 😦 Pewnie dlatego, że dzień wcześniej rzuciłam palenie i zarówno moja koncentracja, jak i panowanie nad emocjami nie były na właściwym poziomie. Na przeprosiny wrzucam jeden z moich ulubionych rockowych kawałków. Bardzo stary, ale magiczny i mam wrażenie, że ponadczasowy. Pozdrawiam.

          Polubienie

        • 4 dni admina nie było, a myszy harcują. 😉 Ostrzegam, nie będę już wykazywał pobłażliwości wobec kłótni. Zaraz założę moderację komentarzy co po niektórym. Jeśli to się powtórzy, to polecą bany.

          Polubienie

      • Paweł, zgadzam się z większością Twoich przemyśleń. Od siebie pragnę jeszcze dodać, że każdy proces społeczny składa się z pewnej ilości etapów i nie zawsze da się je przeskoczyć. A co do kultury osobistej, to jeśli człowiek nie wyniesie jej z domu, trudno mu ją nabyć z innych źródeł, a i środowisko niekiedy wymusza, że odcina się on od dobrych wzorców i staje taki, jak większość. Z mediów aż bije chamstwo i tandeta, młodym ludziom serwuje się programy typu Warsaw Shore, w których im ktoś jest bardziej wulgarny i im bardziej sponiewiera się po nadużyciu alkoholu, tym jest bardziej „zaje*bisty”. Ja jednak, jako niepoprawna optymistka, mam nadzieję, że wszystko będzie się powoli zmieniać na lepsze.
        Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną swoimi refleksjami. 🙂

        Polubienie

        • Viola, lata komunizmu, wybicie naszej inteligencji i stłamszenie pozostałej przy życiu zrobiły swoje. Wystarczy popatrzeć się na naszych polityków, którzy są wybierani przez nasze społeczeństwo, wszystko widać, jak na dłoni. Niestety, czy tego chcemy, czy nie, nasze zachowanie i mentalność odbiega znacznie od mentalności społeczeństw, gdzie demokracja, kultura osobista i szacunek są wpajane od dziecka, dlatego w takich społeczeństwach funkcjonuje się dużo bardziej komfortowo. Polacy mają wiele do zaoferowania, ale bez pozbycia się naszych wad narodowych ciągle będziemy stać w miejscu. Zobacz na poziom tej dyskusji, obrzucanie się mięsem to dla tych osób chleb powszedni, kiedy kończą im się argumenty, zaczyna się zwykła pyskówka. To jest pokłosie naszego wychowania, braku elit, ludzi, którzy by nadawali społeczny ton wypowiedziom. Za PRLu władze robiły, co tylko mogły (a raczej co było narzucone z Komitetu Centralnego w Moskwie), aby zniszczyć warstwy intelektualne, aby pozbyć się z życia publicznego ludzi mądrych, wrażliwych. Zastąpiły je tzw. chłopo-robotnikiem, człowiekiem przeniesionym siłą ze wsi do dużych miast i z niego próbowały uczynić reprezentanta naszego narodu. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy: ponure blokowiska, ludzie bez wyższych aspiracji, alkohol, przemoc. To trwa do dzisiaj, bo dzieci tych ludzi wynoszą tę samą mentalność, więc nic dziwnego, ze mądrzy ludzie albo nie mogą się przebić, albo najzwyczajniej w świecie uciekają, bo wiedza, że nic nie zrobią, ze są w dużej mniejszości. To dlatego mamy takich, a nie innych polityków i dlatego w Polsce ciągle w pogardzie są osoby i poglądy stonowane, uciekające od skrajności, prezentujące szerszy punkt widzenia. Niestety, lata bycia pod okupacją taką czy inną spowodowały, że nie mieliśmy szans dołączyć do czołówki świata a teraz się to odbija. Coś się zmienia, ale wątpię, aby te zmiany zmieniły tak szybko wszystko to, o czym tutaj dyskutujemy. Na to trzeba conajmniej kilku pokoleń plus ogromnej woli ze strony ludzi, a tej u nas brak. Dominuje u nas albo postawa hiper-konsumpcyjna, zapatrzenie bezkrytyczne na Zachód, albo postawa przeciwna, objawiająca się totalnym zacietrzewieniem i zamknięciem (ksenofobia, złe pojęty nacjonalizm, radykalność społeczno-polityczna). W takiej atmosferze nie ma szans na rozwój, bo ludzie, którzy nie wybierają żadnej z tych dwóch opcji są po prostu stłamszeni i najczęściej albo siedzą cicho, albo wyjeżdżają stad, czemu się nie dziwię, bo to żaden wstyd jechać za pracą, zarabiać, tym bardziej, jeśli w innych krajach znajdują pracę zgodną z ich wykształceniem i potrzebami. I ja należę do takiej grupy osób, która tutaj czuje się obco, bez większych szans na zrobienie czegokolwiek, bez widoków na normalne życie.

          Polubienie

        • Paweł, chyba jednak wcześniej tak nie do końca Cię zrozumiałam, bo nie doczytałam komentarzy, które nie były skierowane bezpośrednio do mnie. Chcę, żeby była całkowita jasność.Ja nie widzę siebie poza Polską. To moja Ojczyzna, która była, jest i będzie dla mnie świętością. Dostrzegam, że jako naród i jednostki mamy swoje wady i powinniśmy nad nimi pracować, lecz mamy też mnóstwo zalet. Mamy pełne prawo do obrony, gdy inni na nas plują. Nie życzę sobie, żeby obce państwa mieszały się do naszej polityki. Uważam, że jesteśmy częścią kultury zachodniej, którą, niestety, lewactwo stara się sprowadzić do poziomu rynsztoka i obrzydzić. Jest mi wstyd za tę część rodaków, która opluwa nas poza granicami kraju. I jest mi bardzo smutno, że są wśród nas osoby wiążące naszą przyszłość z islamem, który dla mnie jest największą zarazą wszech czasów i odbiera człowiekowi godność, albo pod rządami jakiegoś autokraty. Żegnam wszystkich, więcej się tu nie pojawię.

          Polubienie

        • Teraz Viola to ty ochłoń i wróć jak już emocje opadną.
          Nikt tutaj nie wiąże przyszłości Polski z Islamem.
          Pozdrawiam.

          Polubienie

  9. Wiesz, co stary? Przez chwilę pragnąłem jakoś spróbować odpowiedzieć na Twoje argumenty ale po chwili poczułem, ze głową muru nie przebiję (podobnie, jak nie przebije głową płytki chodnikowej, a tylko się pokaleczę). Nie wiem, skąd u Ciebie ta pogarda dla wszystkiego, co nie-polskie, być może rzeczywiście trafiałeś za granicą na ludzi, którzy traktowali Ciebie w sposób niegodny ale zamiast wyciągnąć z tego wnioski i starać się pokazywać innym z najlepszej strony i tym samym reprezentować nasze społeczeństwo godnie, samemu dajesz przykład, jak można schamieć i sprowadzić ogólnie rozumiany patriotyzm oraz narodową dumę do poziomu krawężnika.

    Mam dla Ciebie kiepskie wieści: świat takich ludzi nie chce słuchać. Świat jest zajęty ważniejszymi sprawami niż słuchaniem niegrzecznego chłopca tupiącego zaciekle w chodnik i mówiącego ,,mi się należy!”. Nawet Chińczycy nie lubią takich osób (a byłem w Chinach, więc coś na ten temat wiem). Pozostaje mi życzyć Tobie wszystkiego najlepszego, bo wcześniej czy później zostaniesz sam z podobnymi sobie ludźmi.

    Zarzucasz mi pogardę, a sam gardzisz. Wciskasz mi w usta słowa, których nie wypowiedziałem, dokonujesz interpretacji faktów po swojemu, pomijając wiele faktów historycznych (podobnie, jak to czynią znienawidzeni przez Ciebie zachodni, i nie tylko zresztą, politycy). Nasze przekonania są odbiciem nas samych. Nie znosimy tego, co sami nosimy w sobie i co widzimy na zewnątrz.

    Do czego to doprowadzi? Oby nie do kolejnej wojny na naszych ziemiach, a moim skromnym zdaniem jesteśmy dość blisko eskalacji kolejnej zawieruchy aby tylko pokazać światu, kto jest najmądrzejszy i kto najbardziej zasługuje na sprawiedliwy osąd. Podświadomość to potężne narzędzie, które pozbawione kontroli potrafi zaskoczyć nawet największe umysły. A zbiorowa podświadomość to już siła trudna do ogarnięcia. Dwa takie sądy mieliśmy w pierwszej połowie wieku XX. Wszyscy mamy w rodzinach kogoś, kto przeżył taki koszmar. Z całego serca życzę wszystkim Polakom, aby trzeciego sądu tego typu nie było bo po prostu możemy zniknąć z tej planety. Bo nikt butnych ludzi nie lubi, nawet najwięksi filantropi.

    Dobranoc.

    Polubienie

    • Dobra odniosę się ostatni raz do tej dyskusji. W związku z tym, że mnie obraziłeś nazywając mnie chamem i stosując porównania do demagogów, radykałów wywyższając się przy okazji to skończę z tobą dyskutować. Ty masz swoją drogę a ja swoją. Ty wiesz swoje a ja swoje. Dostałeś ode mnie rady jak przeprowadzić mindset to nie tylko nie dostałem podziękowania to jeszcze bardziej zacząłeś smęcić i narzekać. I wiesz co myliłem się. Ty nie jesteś liberałem. Ty jesteś konserwatystą. Panicznie boisz się zmian. Nadchodzi zwrot dziejów. Naciskasz na Jarka bo twój wąski horyzont poznawczy nie ogarnia nadchodzących zmian. Jarek miał rację pisząc o szoku przyszłości . Boisz się i dlatego projektujesz swoje podświadome leki na zewnątrz strasząc Polaków wojną. Wojna informacyjna już trwa. Czas się obudzić ze snu. Jeśli Ci się wydaje że mając dwa fakultety i zajmując się sztuką jesteś lepszym Polakiem od innych, mając prawo nimi pogardzać to się grubo mylisz. Jakoś niewybieralni przez nikogo komisarze unijni tobie już nie przeszkadzają.Taka to jest ta zachodnia demokracja. Jedź na zachód i sobie żyj. Zdrówka życzę i powodzenia.

      Polubienie

  10. … POLECAM FELIETON! … tutaj mały fragment …

    http://innemedium.pl/wiadomosc/rzeczpospolita-mafijna-czesc-i

    „Mądry Polak po szkodzie powiadają ale to nieprawda, ponieważ tylko obce, zawistne mordy tak uważają. Polak jest mądry na całe lata przed szkodą i niezliczonej ich ilości zdołał w przeszłości zapobiec. Polska mądrość – ta przed szkodą – doskonale obrazuje się na przykład w stosunku do pseudo uchodźców, z krajów w których nie ma żadnej wojny.

    Niemiec, Szwed, Hiszpan, Anglik albo Francuz dopiero kiedy ma rękę, twarz i czubek głowy w nocniku, powoli zaczyna ogarniać problem i rozpoczynać bolesny proces zrozumienia jak bezdennie durny był, kiedy wściekle ujadał na Polaka żeby go ubogacić hebanową hołotą.

    Tak więc Polak mądry jest na długo przed szkodą a ten trzyczęściowy artykuł dodatkowo to udowodni. Pierwsza część przedstawi aktualny problem. Druga go udowodni. Trzecia poda jego skuteczne rozwiązanie. Polak jest mądry lecz nieustannie mu się tę mądrość umniejsza, ponieważ uznano że to dobry sposób na jego ogłupienie. Na zmasowaną skalę się to robi bowiem Lachy to generalnie roztropny naród. Jest taki jako że mądry zawsze więcej nauczy się od wrogów niż głupi od przyjaciół, a ta właśnie nauka to nasza narodowa specjalność. Od tysiąca lat jesteśmy bezlitośnie wyniszczani na wszelkie możliwe sposoby lecz pomimo przytłaczającej ilości wrogów to wszystko na nic. Naród trwa na pohybel najeźdźcom a bardzo wielu z nich zostało w międzyczasie unicestwionych doszczętnie. Nie ma Krzyżaków, hitlerowców, bolszewików, Hochenzolernów a tacy na przykład Szwedzi właśnie znikają sobie z kart historii. Nie pomogły wrogom trzy rozbiory, Potop, masowe eksterminacje i niezliczona ilość wypędzonych z ojczystej ziemi – gdyż drugie tyle Polaków wciąż żyje poza krajem – co nie ma precedensu nigdzie na świecie. A mimo takich ran Polska trwa i staje się coraz mądrzejsza w miarę jak przybywa wrogów, od których bardzo wiele można się nauczyć.

    Dlaczego spełzły na niczym wszystkie knowania nieprzyjaciół dla których wolna Lechia zawsze była solą w oku?

    To bardzo proste – żadna kradzież naszej wartości nigdy nie przyniosła spodziewanego efektu w niepowołanych rękach. Wręcz przeciwnie – odwróciła się natychmiast przeciwko złodziejom. Tak było z czysto słowiańską rasą aryjską, swastyką i wiecami. Z rasy aryjskiej w wykonaniu lichego koczownika powstało coś grubego jak Goering i kulawego na kształt Goebbelsa. Z przynoszącej szczęście swastyki – symbolu solarnego źródła wszelkiego życia i błogosławieństwa – natychmiast wykluł się groteskowy symbol ponurego zamordyzmu. Natomiast ze słowiańskich wieców – najbardziej bezpośredniej i jawnej form wyborczych poroniła się groteskowa ich parodia – demokracja. Demokracja czyli mówiąc wprost rządy podstawionych nieudaczników. Głupców jest przecież wszędzie większość więc ich wybory zawsze niosą rządy kłamców, tchórzy, zdrajców i pospolitych przygłupów – wybieranych oczywiście w sposób tajny. Demokratyczne „wybory” to żadne wybory tylko pic będący przeciwieństwem wiecowej jawności gwarantującej panowanie najszlachetniejszego z kandydatów.

    „Demokracja to rządy głupców” – ostrzegał bez owijania już parę tysięcy lat temu Platon i niestety nikt na Zachodzie nie zrozumiał go do dziś.

    Żaden z demokratycznych przywódców na świecie nie miałby najmniejszych szans na wygranie czegokolwiek podczas jawnego prawomocnego wiecu słowiańskiego, bowiem jeszcze na etapie „debaty przedwyborczej” zostałby rozerwany końmi za oszustwa albo wygwizdany za kłamstwa. W zachodnioeuropejskich, tajnych i sfałszowanych głosowaniach jedynie, posiadający jeden lub dwa procenty poparcia zdrajcy własnych narodów się wynurzają. Cały ich wysiłek polega na tym aby zaszkodzić jak najbardziej ludzkości i w jak największym stopniu zniszczyć planetę. Nie ma takiej podłości do jakiej gotowi są posunąć się aby nadal sprawować władzę. Kłamstwo jednak nigdy ostatecznie nie pokona prawdy. Oszuści mogą powtarzać sobie do znudzenia duperele Goebelsa że tysiąc razy powtórzona brednia stanie się prawdą ale to oczywiście nonsens bowiem działa jedynie do czasu aż ktoś szczery powie, że król jest nagi. W praktyce wystarczy raz prawdę uwolnić i to zamyka temat nawet wielowiekowych oszustw.

    Obcy kłamcy od wieków nie mogą z nami wygrać, bowiem Słowianin jest genetycznie szlachetny, życzliwy i prawdomówny i tym samym odporny na wszelkie matactwa. Kłamstwa obcych pseudo autorytetów odbijają się od nas jak piłeczka a najlepszym tego dowodem jest ten samobójczy cyrk Zachodu z pseudo uchodźcami. Zadławili się już nimi na śmierć i pragną abyśmy też się udławili, aby im było raźniej.

    Wszyscy przecież doskonale pamiętamy jak całymi latami francuskie, niemieckie, brukselskie przygłupy prośbą, groźbą lub łapówką chciały nas ubogacić. To były tysiące ataków, tysiące prób, tysiące kłamstw. Wystarczyło jednak że nasza premier Beata Szydło raz ofuknęła oszołomów, żeby najpierw zapewnili u swoich obywateli poziom bezpieczeństwa na poziomie polskim a dopiero potem produkowali się w innych kwestiach. Padło więc oficjalnie „król jest nagi” i proszę bardzo, po kolei Niemcy i Austriacy zaczęli powtarzać to samo co nasza najlepsza premier w historii. Mit o ubogaceniu natychmiast runął a piana z pysków spokojnie opadła. Masoneria nałożyła kagańce wściekłym pieskom i dała im odpocząć od ujadania…

    W najnowszej historii masoni (nigdy nie wybierani na cokolwiek), prastarym bandyckim zwyczajem przywłaszczyli sobie naszą szczęśliwą jedenastkę, spodziewając się że przyniesie im magiczne szczęście. 11 września, 11 marca miało przynieść sukces podłych potajemnych działań. Na nic jednak oczywiście się to nie zdało, bowiem natychmiast te knucia zostały zdemaskowane. WTC oraz tsunami zostały obnażone jako dzieło masonerii.

    …”

    W czasach normalnych Polacy drą między sobą koty – tak to prawda – ale w przypadku zagrożenia zewnętrznego stają jednym frontem przeciwko problemom. A jako że poważny problem właśnie nadciąga należy najpierw uświadomić wszystkim jego istotę a potem zmobilizować do kolejnego już zjednoczenia aby go pokonać zanim on pokona Polskę.

    Problem nadciąga i to bardzo poważny – a właściwie dwa problemy. Ten drugi – jeszcze nieco odległy w czasie – pojawi się u naszych bram za jakieś 20 – 30 lat ale dla porządku należy już dziś parę zdań o nim napisać aby rzucić światełko, jako że każda wiedza potrzebuje w praktyce od cholery czasu aby się upowszechnić. (O ludobójczych szczepionkach ja i inni świadomi zagrożenia ludzie pisali na przykład na dziesięć lat wcześniej nim ogół społeczeństwa zdał sobie z tego sprawę… stare dzieje… ale nieważne.) Ważne, że wspomniany problem polega na tym że Europa Zachodnia zostanie zislamizowana najdalej w ciągu dwóch pokoleń.

    Dlaczego?

    Ponieważ w przeszłości już wielokrotnie były islamizowane dużo większe niż Europa terytoria na których nie było oczywiście wcześniej żadnych muzułmanów. Cała północna Afryka na przykład, Arabia lub Turcja. To wszystko były obszary chrześcijańskie lub pogańskie – nie tylko nieprzyjazne ale wręcz wrogie wobec islamu. Jak zatem zislamizowano je tak, że obecnie są to tereny czysto muzułmańskie? To bardzo proste – po pierwsze wpuszczono dziką hordę razem z jej kłamstwami, a po drugie i ostatnie… nagle z dnia na dzień horda wprowadziła podatek dla niemuzułmanów! To wszystko panowie i panie. Nawet kraje na wskroś chrześcijańskie zostały nagle islamizowane bo jak mogłyby się obronić przed realną agresją kiedy dały wiarę gadającym wężom, niepokalanym poczęciom lub zbawicielom przez kłamliwą hordę obiecanym.

    I tylko po to, aby nie płacić kolejnego haraczu całe narody przechodziły w jeden dzień masowo na islam. To tyle. Ot i cała tajna (dla nieświadomych tego co się właśnie dzieje w Europie) procedura. Ci wszyscy biedni zislamizowani ludzie naiwnie myśleli że jak przejdą dla picu na islam to zyskają parę groszy w kieszeni. No i rzeczywiście zyskali… całkowity brak praw człowieka, nieludzki terror w stosunku do kobiet, przymusowe klęczki na ulicach i meczetach po kilka razy na dobę, podcieranie dupy gołymi rękami, do oporu seksu farmerskiego oraz przy okazji totalne zacofanie naukowo gospodarcze. Tyle zyskali przechodząc na religię miłości i pokoju lub inaczej mówiąc homoseksualizm. Nic tak bowiem nie zbliża do siebie muzułmanów jak wielogodzinne modły do wypiętych tyłków innych muzułmanów. To rozpala żądze i pobudza wyobraźnię… raz dwa można się zbiedronić…

    W normalnych społecznościach mówi się „kto wypina tego wina” i zdrowo wali w wypięte niesmacznie dupsko. Natomiast w islamie odwrotnie – tam się nabożnie kontempluje to co niestosowne i wynaturzone.

    Przyznam że jestem jak małe dziecko i w próbach ogarnięcia muzułmanów. Przecież oni walczą głównie o to aby cały ich świat był zislamizowany. To ich idee fixe i są na tym punkcie naprawdę sfiksowani. Pragną powszechnego prawa szariatu, no więc dlaczego uciekają z niego jak już je posiadają? Tego nie wiem.

    Wiem tylko, że szczytem technologii sanitarnej w świecie islamskim jest butelka z wodą w kiblu, którą muzułmanin może sobie opłukać rękę zanim schwyta coś do jedzenia i załaduje w szyję – tak robią szyici. Bardziej radykalni wyznawcy islamu – nie zawracający sobie głowy butelkami – wycierają dłonie bezpośrednio w ściany wahadłowymi ruchami – to wahabici. Pozostali natomiast niczym się nie podcierają i osuszają tyłek wystawiając go na Słońce – to sunnici i są najbardziej umiarkowani.

    Prorok żadnemu muzułmaninowi nie zabrania podsrywać niewiernym na swój indywidualny sposób więc to głównie cieszący się złą sławą wahabici, ubogacają toalety całego świata swoimi znakami pokoju.

    To samo i dokładnie tak samo nastąpi w Europie Zachodniej, kiedy masoni pozdejmują psom kagańce i zażądają nimi podatku od niewiernych uzasadniając go na milion kłamliwych sposobów. Zachodnie społeczeństwa już zawczasu obciążone dotychczasowymi opłatami z własnej woli przejdą wówczas na islam. Im też będzie się wydawało, że przejdą na niby, że będą tylko udawać muzułmanów ale drakońskie metody tej religii szybko im wybiją z głowy jakiekolwiek niezależne myślenie lub formy oporu. W islamie bowiem nie kultywuje się zbiorowiska indywidualności jaką jest cywilizacja białego człowieka. Islam to prymitywny system przypominający społeczność szczurów – jest jeden wódz – ajatollah, garstka pomniejszych nasrullachów no i bezimienna wielomilionowa masa jednakowych do bólu Muhamadów – biorobotów znoszących do gniazda króla wszelki dobytek. Nikt z tej masy nigdy się nie wyróżnia i nie wychyla. Tylko król szczurów posiada jaki taki dobrobyt – reszta ma dozgonną nędzę i aby z niej nigdy nie wyszła powszechny analfabetyzm. Od wprowadzenia islamu panuje w nim hodowla wsobna i dlatego obecnie istnieje na świecie zaledwie pięć genotypów arabskiego muzułmanina. Zaledwie pięć rodzin tworzy cały afrykański Maghreb – szok ale to prawda. Muzułmanie z Afryki są bardziej spokrewnieni niż bracia Wachowscy zanim stali się siostrami. I dlatego oni wszyscy są do siebie łudząco podobni – każdy przecież ma sto milionów sióstr i sto milionów braci. Z każdym kolejnym pokoleniem stają coraz bardziej spokrewnieni i już nic tej degeneracji nie powstrzyma. To co islam robi z normalnymi ludźmi to nie są fantazje ale bezsporne fakty. A przecież świat Arabski sprzed islamu był bardziej rozwinięty niż świat białego człowieka. Był bowiem taki moment po upadku Lechii i wycofaniu się naszych ludzi z Afryki, że białych ludzi cofnęła do krawędzi barbarzyństwa narzucona im jahwistyczna religia – niszcząca doszczętnie wszelką wiedzę zdobywaną przez tysiąclecia wcześniej – a świat arabski jeszcze ponad siedem wieków nie. Te siedem wieków świat arabski znakomicie przetrwał kultywując wiedzę zachowaną z Lechii. Dopiero potem pustynni domokrążcy sprzedali im islam a on ostatecznie świat arabski wykończył. Jeszcze jednak kiedy legiony rzymskie biegały po Europie Arabia posiadała rozwiniętą medycynę, astronomię, matematykę, literaturę i całą resztę osiągnięć lechickiej cywilizacji. Potem dopiero otrzymali religię pokoju no i doznali bolesnego upadku. Wyłącznie przez islam stali się pustynnymi zwierzętami i na tym polega złowieszcza moc tej antyludzkiej religii. To samo nastąpi oczywiście na Zachodzie ale do tego momentu jest jeszcze ze dwa pokolenia. Jednak mimo to o tym podatku który radykalnie z dnia na dzień zislamizuje Europę już dziś należy kogo się da ostrzegać – być może, kto wie – matołki na Zachodzie zmądrzeją chociaż raz przed szkodą i rozpoczną deportacje Afrykańczyków do Afryki… być może…

    Znacznie gorszy jednak jest nasz polski problem, bowiem on nie pojawi się dopiero za kilkadziesiąt lat ale już nastąpił… kilkadziesiąt lat temu. Obecnie nabrzmiał jak wrzód, wszedł w fazę złośliwą i lada dzień eksploduje z całą mocą. To jest bieżący problem, dosłownie wszystkich Polaków i należy się nim jak najprędzej zająć. Ten problem to po prostu zbliżający się wielkimi krokami kolejny rozbiór Polski, jakiego chcą dokonać masoni. Jeśli do tego dopuścimy, raz dwa zaborcy sprowadzą nam siłą islamistów do naszej ojczyzny a potem pozamiatane. Jeśli bowiem kiedyś zrzucimy jarzmo niewoli to sprowadzeni muzułmanie i tak pozostaną. I co się z tym wiąże czekać nas będzie wówczas bałkanizacja, czyli odrywanie od naszych ziem kolejnych terenów zamieszkałych przez islamistów tak jak to było z Kosowem, Turcją, Arabią…

    Jak nie patrzeć dupa blada. Jedynym sensownym wyjściem z sytuacji jest zatem nie dopuszczenie za wszelką cenę do kolejnego rozbioru. Tylko wówczas będziemy mogli przetrwać kompleksowo jako naród i obronić się przed islamskimi hordami. Europa bowiem raczej nie ochłonie i nie zacznie masowych deportacji a tylko to mogłoby ją jeszcze uratować.

    Dla odwrócenia uwagi demokratyczni kłamcy będą do końca twierdzić, że przyczyną sprowadzenia emigrantów jest ujemny przyrost demograficzny, bla, bla, brak rąk do pracy, bla, bla i nigdy nie dopuszczą do powszechnej świadomości wiedzy o tym że ujemny przyrost jest ich winą czyli… demokratycznych nieudolnych rządów nie potrafiących własnym obywatelom zapewnić warunków do życia i zakładania rodzin. Być może w przyszłości zachodnie obłudne szumowiny będą chciały wykorzystać muzułmanów do podboju Słowiańszczyzny ale pewne jest że te mięso armatnie w żaden sposób sobie z nami militarnie nie poradzi. O wiele prościej pokonać nas mogą swoją gryzoniopodobną rozrodczością jaka nastąpi jeśli pozwolimy sobie zrobić kolejny rozbiór i wetknąć tę hordę, której hodowla już dawno wymknęła się spod wszelkiej kontroli.

    Ten rozbiór jest najpilniejszym polskim problemem a niedawne nagrania ujawnione przez Zbigniewa Stonogę pod tytułem; „Polska to państwo teoretyczne”, nie pozostawiają żadnych złudzeń. Jest bowiem pewne że gdyby nie afera rozpętana przez Stonogę, już dziś mielibyśmy islamistów sprowadzonych przez bandyckie struktury Platformy Oszustów, które oplotły postbolszewicką ośmiornicą cały aparat urzędniczy w kraju. Cała ta partia z całych sił prowadziła intensywną politykę antypolską i proniemiecką a na krajowym rynku trudniła się wyłącznie bandytyzmem, bezprawiem i powszechnym oszustwem wyniesionym do rangi instytucji – stąd zresztą jej popularna nazwa. Do tej plugawej formacji, która jest niczym innym jak niemiecką V kolumną, jak muchy do gówna lgnęły szumowiny, folksdojcze, konfidenci, kundle bez rodowodu, zdrajcy, popłuczyny postbolszewickie i pospolici złodzieje. Nawet nie wiadomo kiedy Platforma Oszustów stała się oficjalną partią niemiecką, oficjalnie finansowaną przez Berlin, na politycznej scenie w Polsce!”

    Polubienie

    • „Dobra odniosę się ostatni raz do tej dyskusji” LUCYFER!

      Lucyfer ogólnie dużo masz racji własnych , przemyśleń , ważnych słów ale one nikna właśnie w takich tekstach …. ponadto nie szanujesz poglądów innych (przepraszam za szczerość) a to nie o to chodzi , czy może wam chodzi ? drzeć każdą koszulę , każdą myśl , każdą wolność ?

      Wiecie dlaczego 1% wygrywa ? dla mnie to jest proste zwykła taktyka

      Oni się połączyli 1 % ZAKUMAJCIE TO JEDEN!

      A NAS JEST 99%

      SZTUCZKA ZNANA JAK ŚWIAT – JAK POKONAĆ WIĘKSZOŚĆ ?

      ROZPROSZYĆ ICH , SKŁÓCIĆ , DAĆ IM POWÓD I SĄ NASI , NAWET NIE MUSZĘ UDOWADNIAĆ WAM TEJ TEORII PRAWDA ?

      ROZPROSZYLI NAS TAKI PROSTE A JAKIE DAŁO EFEKTY .

      KOCHAM WAS NAPRAWDĘ ALE CZASEM MAM TAKĄ OCHOTE PRZYPIER PAIER WAM MIEDZIANĄ PATELNIĄ ….

      Polubienie

        • Myśląca Inaczej, ale my to wiemy… Nic nowego. Idź już spać Myśląca Inaczej. Za dużo masz już w czubie, wiesz… Też tak mam mam, żeby przyjebać patelnią im po łbach, ale to nie działa. Dzieciństwo, do szkoły… Ale tej nie ma. I to jest DRAMAT!!!

          Polubienie

        • Ostrożnie z tym zarzucaniem innym wielonickowości. Za to są u mnie bany i jest to BARDZO NIEMILE WIDZIANE. Ponieważ nie chcę tu zwyczajów i paranoi typowych dla forów PHP BB by Przemo rodem z 2005 roku.

          Polubienie

      • Spokojnie już więcej nie będę pisał. Widzę, że nie jestem tutaj mile widziany. Teraz możecie odetchnąć z ulgą i otwierać szampana w glorii zwycięstwa. Jak ktoś będzie mnie szanował to będe ja jego. Bo wyzywanie kogoś od chamów nic nie kosztuje a wywyższanie się oraz pomiatanie Polakami i Polską uchodzi takim osobnikom na sucho. Bo dzisiaj to jest na czasie. To jest cool trendy. Bo tak jest fajniej, nowocześnie. Po europejsku. Tacy ludzie jak Paweł czy Samolub, którzy pomiatają Polską i Polakami donosili podczas wojny do naszych oprawców sprzedając swoim ziomków. Porobili jakieś gówniane fakultety z politologii czy historii sztuki i uważają się za bą tą sivuple. Są roszczeniowi, nic ze sobą nie reprezentują a uważają się za elitę, która ma monopol na decydowanie co jest kulturą a co nie. Co jest właściwe a co nie. Uważajcie na takich wyrafinowanych ludzi bo oni by własną matkę sprzedali aby tylko pławić się w zagranicznych luksusach.

        Polubienie

        • Lucyfer nie uginaj się pod pręgierzem czyjejkolwiek opinii, godzących w dobre imię własne jak i narodu Polski Słowiańskiej! Osobiście popieram Twoje stanowisko, i daję mega „+” za merytoryczną debatę ideologiczną z panem Pawłem – deklasacja merytorycznej argumentacji z Twojej strony jest bezdyskusyjna! Takich ludzi jak Ty – inteligentnych, samoświadomych, wizjonerów rozwoju naszej nacji ten kraj potrzebuje!
          Nie znam Cię, ale nie zawaham nazwać bratem we krwi, słowiańskiej krwi szlachetnego Ducha Człowieczeństwa i godności tożsamości narodowej. Sława & AVe …\m/…

          Jarek nie opublikował, także Tobie podsuwam znaczący felieton odnośnie diagnozy naszego kraju oraz Europy w chwili obecnej

          http://innemedium.pl/wiadomosc/rzeczpospolita-mafijna-czesc-i

          Polubienie

        • Dziękuję za dobre słowa. Nie uginam się. Aczkolwiek nie ma sensu dłużej dyskutować bo zawsze sprowadzą człowieka do swojego poziomu wyrafinowania i nonszalancji. Ciągłe te same argumenty faszyzm się odradza, Polacy to chamy, antysemityzm, homofobia, ksenofobia itp. Ciągłe te same gadki jak zdarta płyta. Permanentna pedagogika wstydu i ta presja posypywania głów popiołem.

          Oj tam nie jestem wizjonerem. Jestem skromnym i pokornym człowiekiem. Daleko mi do samoświadomości.

          Polubienie

        • ” Nie uginam się. Aczkolwiek nie ma sensu dłużej dyskutować bo zawsze sprowadzą człowieka do swojego poziomu wyrafinowania i nonszalancji. Ciągłe te same argumenty faszyzm się odradza, Polacy to chamy, antysemityzm, homofobia, ksenofobia itp. Ciągłe te same gadki jak zdarta płyta. Permanentna pedagogika wstydu i ta presja posypywania głów popiołem.”
          Znam to Lucyferze,czasem się można podłamać.Szczególnie,jak ktoś jest wrażliwy.Kilka dni temu brałam udział w podobnej dyskusji na forum.Polska jest dla mnie miejscem na Ziemi,gdzie chcę żyć ,nie chcę opuszczać tego kraju.I dlatego leży mi na sercu jego dobro.
          Rozumiem,co napisałeś i zgadzam się z Tobą.

          Polubienie

        • Spokojnie już więcej nie będę pisał. Widzę, że nie jestem tutaj mile widziany.

          Oczywiście że jesteś ! Ba jesteś moim Mistrzem Moja dusza Cię wybrała a moja Dusza jest Mądrością nie myl tego z mózgiem .

          Ja witam Ciebie , Mistrzu i dziękuję za Twą Odwagę bycia tego kim jesteś .

          Polubienie

        • Spoko Myśląca, dla Ciebie bana nie będzie i dla nikogo póki co. 😉 Ale jeszcze raz zobaczę kłótnię to wypierdolę połowę komentatorów, jak leci. Kłótnie uderzają w moją stronę i w moje dobre imię.

          Polubienie

  11. za dużo gadacie, każdy z Was nie ma własnego zdania… każdy opiera swoje przekonania na tym, co przeczytane, usłyszane… a nie z własnego wnętrza.
    MINIE JESZCZE DUŻO CZASÓW, ZANIM CZŁOWIEK SIĘ OBUDZI

    Polubienie

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s