Felietony i artykuły autorskie

LEKI NA PRZEZIĘBIENIE I GRYPĘ MOGĄ BYĆ GROŹNE DLA ZDROWIA A NAWET ŻYCIA!

Leki na przeziębienie i grypę, leki na ból i gorączkę towarzyszą nam od dawna. Są popularne, non stop reklamowane w telewizji i często wręcz nadużywane. Sięgamy po nie bardzo chętnie jak boli nas głowa czy łamie nas w krzyżu. Są nieodzownym elementem przechodzenia przez przeziębienie czy grypę, a ich reklamy są takie zachęcające. Uważamy, że leki te są zupełnie nieszkodliwe i można je łykać niemal jak cukierki.

Czy mamy podstawy, by ufać hurraoptymistycznym reklamom czy zażywać leki na ból, gorączkę, przeziębienie i grypę bez żadnych obaw? Okazuje się, że nie. Chciałbym byś czytając ten artykuł dowiedział się, jakie rzeczywiste zagrożenia kryją się przy ich stosowaniu.

Leki na ból, przeziębienie i grypę: uwaga na substancję czynną!

Bardzo ważne jest rozróżnienie, czym jest nazwa handlowa, a czym jest nazwa substancji czynnej. Nazwa handlowa to ta napisana dużymi literami na opakowaniu i pokazywana w reklamie. Substancja czynna to z kolei substancja wewnątrz tabletki, która ma działanie lecznicze. Jedna tabletka, saszetka, maść, krem czy zastrzyk może mieć kilka substancji czynnych. I najważniejsze: ta sama substancja czynna najczęściej jest sprzedawana pod wieloma nazwami handlowymi.

Czyli kilka lub nawet kilkadziesiąt leków dostępnych w aptece, może zawierać tę samą substancję czynną! Często zdarza się, że niekumaty pacjent kupuje kilka reklamowanych w TV leków, które zawierają tę samą substancję czynną, naiwnie myśląc, że jak weźmie więcej, to mu to pomoże. Następuje wtedy albo toksyczne przedawkowanie, albo nasilenie działań niepożądanych które mogą rozpocząć jakąś chorobę, np wrzody żołądka.

W tym artykule omówię leki z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, najczęściej stosowanych na ból, gorączkę, przeziębienie, grypę i stany zapalne. Nie będę tu omawiał leków opioidowych (morfina, tramadol, fentanyl) i o innych mechanizmach działania. Najpopularniejsze leki na ból, przeziębienie i grypę to podług substancji czynnej:
-kwas acetylosalicylowy (Aspiryna, Polopiryna, Etopiryna, Alka-Seltzer, Alka Prim i wiele innych)
-ibuprofen (Nurofen, Ibuprom, Ibum, MIG, Modafen, Metafen i wiele innych)
-paracetamol (Apap, Panadol, Coldrex, Fervex, Febrisan, Gripex, Theraflu, Tabcin, Flucontrol i wiele innych)
-metamizol (Pyralgina, Re-Algin)
-ketoprofen (Ketonal Active bez recepty i wiele innych na receptę)
-diklofenak (Voltaren Acti Forte bez recepty i inne na receptę)

Leki na przeziębienie i grypę a oszustwa koncernów farmaceutycznych

Cztery pierwsze substancje były od zawsze bez recepty. Jednak dzięki lobbingowi koncernów farmaceutycznych mniejsze dawki ketoprofenu czy diklofenaku, bardzo silnych leków, zostały dopuszczone bez recepty. Ketoprofen był dotychczas zalecany w silnych bólach, szczególnie tych kostnych i po zabiegach stomatologicznych, jak i w reumatoidalnym zapaleniu stawów. Diklofenak dotychczas zalecany w reumatoidalnym zapaleniu stawów, bólach po urazach, np mięśniowych, i w innych ciężkich chorobach. Teraz zalecenia te poszerzono o lżejsze choroby, dopuszczono stosowanie małych ich dawek bez recepty. Więc może je kupić każdy, nawet na ból głowy. Jest to stara jak świat praktyka chciwych koncernów farmaceutycznych, które chcą zarobić więcej, nawet kosztem ludzkiego zdrowia i życia.

Więc „tworzą klienta”. Wymyślają nowe choroby, lobbują za zmianą norm (np cholesterolu) by wg tych nowych norm więcej ludzi było „chorych”, lobbują za poszerzeniem zaleceń do stosowania leku i za udostępnieniem go bez recepty. Tak było np ze szczepionką HPV – rozszerzono jej zalecenia nawet na chłopców. To samo było z lekami typu IPP (inhibitory pompy protonowej). Były zalecane przede wszystkim jako tymczasowa osłona po operacjach chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej. Jednak potem zarejestrowano je jako bez recepty i zaczęto sprzedawać jako „leki na zgagę”. Podobnie było z popularną Viagrą, której odpowiednik dopuszczono do sprzedaży bez recepty.

Koncerny farmaceutyczne mają własne studia filmowe do produkcji reklam swoich leków, niczym te z Hollywood. Popatrz na przerwy reklamowe w telewizji, szczególnie przed telenowelami w godzinach 17:00 – 21:00. Zdecydowana większość to reklamy leków, w tym tych na przeziębienie i grypę, lub suplementów na tysiące „strasznych chorób”, które koniecznie musisz kupić. Jest to ogromny, warty miliardy biznes. Polacy są wciąż narodem hiper-lekomanów. To u nas zaufanie do medycyny farmaceutycznej jest największe a szczepienia są przymusowe. Jest to więc „rząd dusz” o który warto im walczyć.

Jakie leki na przeziębienie i grypę wybrać? Jakie leki na ból?

Zdecydowanie nie polecam leków zawierających paracetamol. Jest on toksyczny da wątroby nawet w niskich, zalecanych dawkach. Bardzo łatwo go przedawkować. Już jedno opakowanie tego leku zawiera dawkę śmiertelną. Wystarczy, że człowiek weźmie dwie tabletki leku przeciwbólowego z paracetamolem, dwie tabletki leku na przeziębienie i grypę z tym środkiem, zapije to kilkoma piwami, i już wątroba uszkodzona.

Interakcje paracetamolu z alkoholem są bardzo groźne dla wątroby, nawet wtedy, gdy lek przeciwbólowy z tą substancją bierzesz już rano, „na kaca”. Ostatnie badania wykazały też ogólną rakotwórczość paracetamolu. Z kolei pozostałych leków na ból, gorączkę, przeziębienie czy grypę lepiej nie brać w przypadku problemów z żołądkiem. Nie należy ich także łączyć z alkoholem, bo zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia choroby wrzodowej.

Błędem jest branie tych leków przewlekle, chyba że są do tego wyraźne wskazania lekarskie. Błędem jest branie ich nawet na słabe przeziębienie czy niewielki ból. Niektóre z tych leków (metamizol, ketoprofen, diklofenak) powinny być stosowane w ostateczności. Metamizol może powodować zagrażające życiu skutki uboczne, takie jak agranulocytoza, choć tu zdania są podzielone, bo Słowianie są wyjątkowo odporni na jego toksyczność. Pisałem o tym w tym artykule: Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone [LINK TUTAJ] Błędem jest łączenie kilku substancji na raz.

Popularne leki na przeziębienie i grypę nie leczą choroby, ale maskują jej objawy, i to bardzo nieudolnie. Tak czy owak swoje wysmarkać, wykaszleć i wycierpieć trzeba. Wszak przeziębienie nie leczone może trwać nawet tydzień, zaś to leczone trwa tylko siedem dni. Do dziś nie ma skutecznego leku ani tym bardziej skutecznej szczepionki na przeziębienie czy grypę. Nie ma nawet leku który by choć minimalnie zmniejszał czas trwania tych zakaźnych chorób. Dodatkowo leki na przeziębienie i grypę to miks najczęściej trzech tych samych substancji dość nieudolnie maskujących objawy. Czyli leku przeciwbólowego (omawianego powyżej), z dodatkiem pseudoefedryny, dekstrometorfanu, rzadziej fenylefryny.

Jednak w reklamach są one przedstawiane jako leki o potężnej mocy, niemal natychmiast leczące całą chorobę. Wiele reklam łamie zalecenia lekarzy i kto wie, może nawet łamie samą etykę reklamy. Bo przedstawia ludzi, którzy zamiast iść na zwolnienie i bezpiecznie odchorować swoje w domu, biorą cudowny, a w rzeczywistości nie działający lek i idą na koncert czy na narty. Bardzo groźne jest przychodzenie chorym do pracy, szczególnie z gorączką. Ale w polskim kapitalizmie to norma.

No i leki na przeziębienie i grypę nie są obojętne dla zdrowia. Pseudoefedryna i dekstrometorfan mają swoje liczne przeciwwskazania i interakcje z lekami i ziołami. W rzadkich przypadkach, szczególnie u osób chorych na przewlekłe choroby, mogą spowodować ciężkie skutki uboczne. Główne przeciwwskazania to: choroby serca, nadciśnienie, przebyte zawały lub udary, zażywanie antydepresantów, astma, nadczynność tarczycy.

Czy należy obniżać gorączkę za pomocą leków na przeziębienie i grypę?

Zbijanie gorączki, jeśli nie przekracza ona 39,0 stopnia celsjusza, jest bardzo złym pomysłem. A to robią wszelkie gripexy i inne cudownie niedziałające leki na przeziębienie i grypę. Gorączka to naturalny mechanizm obronny organizmu. W podwyższonej temperaturze układ odpornościowy człowieka dużo lepiej i wydajniej pracuje. No i podwyższona temperatura bardzo osłabia bakterie i wirusy, co czyni działania układu odpornościowego jeszcze bardziej skutecznymi.

Gorączkę, którą należy bezwzględnie obniżyć wszelkimi możliwymi metodami (dwie tabletki Pyralgin, kąpiel w zimnej wodzie) to 40,0 stopnia celsjusza i powyżej. No i oczywiście zaraz potem telefon na pogotowie. Więc panie i panowie, ostrożnie z tym obniżaniem gorączki, od 37 czy 38 stopni celsjusza na pewno nie umrzecie.

Co się stanie, jeśli będziemy obniżać gorączkę przy przeziębieniu lub grypie? Osłabiamy w ten sposób układ odpornościowy, bo blokujemy naturalną reakcję organizmu. Zwiększamy ryzyko wystąpienia powikłań (np zapalenia oskrzeli lub płuc) i zwiększamy prawdopodobieństwo, że chorować będziemy ciężej i dłużej niż te 7 dni. To masowe stosowanie aspiryny podczas epidemii grypy hiszpanki miało zaostrzać jej przebieg i doprowadzić do większej ilości ofiar.

Co zamiast nieskutecznych leków na przeziębienie i grypę?

Ważna jest długofalowa profilaktyka i wzmacnianie odporności. Odporność bardzo spada podczas przewlekłych stresów. Szczepienia na grypę są zupełnie nieskuteczne, narażają nas natomiast na skutki uboczne, które posiada każdy taki preparat. Ba, często jest tak, że osoby zaszczepiona na grypę chorują ciężej, częściej i łapią powikłania. Bo może się zdarzyć że po takiej brutalnej ingerencji w układ odpornościowy jaką jest szczepienie, on „zwariuje”.

Jak wynikło z badań przeprowadzonych kilka lat temu, ponad 90% Polaków ma w okresie jesienno-zimowym niedobory witaminy D3. Witamina D3 jest głównym czynnikiem wpływającym na odporność, ale nie tylko, bo odpowiada ona także za dobry nastrój czy zwalczanie komórek nowotworowych. Nasz klimat, szczególnie ten od dwóch lat gdzie zachmurzenie trwa 11 miesięcy w roku, nie zapewnia odpowiedniej jej podaży. Musimy ją suplementować.

O witaminie D3 i K2 pisałem w poniższych artykułach. Zapraszam Cię do ich przeczytania, tam znajdziesz dużo więcej cennych informacji:
Niedobór tego składnika powoduje grypę i przeziębienia, i niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna!

Warto także stosować witaminę C, ale jest to dość „śliski” temat. O tym jak brać witaminę C, i o kontrowersjach związanych z tą witaminą, pisałem w poniższym artykule:
Jak brać witaminę C by działała z korzyścią dla zdrowia? Nie wszyscy to wiedzą

Gdy już zachorujesz.. Naturalny sposób na przeziębienie i grypę:

Bierzemy plasterek imbiru, 15 zmielonych goździków lub łyżeczkę goździków w proszku, i łyżeczkę cynamonu. Zalewamy dwiema szklankami wody i wkładamy do garnka. Doprowadzamy do wrzenia w garnku, a potem gotujemy przez 15 minut na małym ogniu. Potem odcedzamy na sitku cząstki stałe, pozostawiamy do wychłodzenia. I wypijamy napar o dość nieprzyjemnym smaku. Powoduje to zwiększenie temperatury ciała. Jest to jakby sztuczne wywołanie gorączki.

Gorączka jest pierwszym objawem zdrowienia w przypadku silnego przeziębienia i grypy, oznacza to, że organizm włączył siły obronne by zwalczać szkodliwe mikroby. Wygrzanie się organizmu i wypocenie choroby daje szybsze uzdrowienie. Pamiętaj by pić tę miksturę bezpośrednio przed snem, tuż przed położeniem się do ciepłego łóżka. Nie wychodź po jej wypiciu na dwór, nie kąp się i nie wietrz mieszkania. Po prostu połóż się spać. Autorem tego przepisu jest Gaja.

Czy namawiam do zupełnego zaprzestania stosowania tych leków? Namawiam jedynie do nie stosowania paracetamolu, chyba że istnieje jakiś wyraźny powód medyczny ze wskazaniem lekarza, i nie ma innego wyjścia. Nie namawiam do ślepego negowania tych leków, nawet gdy bardzo boli głowa, ani tym bardziej gdy gorączka wynosi 40 stopni lub powyżej, bo taki stan jest zagrożeniem życia. Jednak namawiam do zdrowego rozsądku i do ciągłego zdobywania wiedzy na tematy zdrowotne. Zdrowie mamy tylko jedno.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

11 odpowiedzi »

  1. Potwierdzam szkodliwość leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych. Odczułam to na własnej skórze (sensacje żołądkowo – jelitowe, omdlenia i to przy dawkach mniejszych niż zalecane). A mojej mamie totalnie zrujnowały zdrowie.
    Na przeziębienie mogę jeszcze polecić syrop z kwiatów lub owoców bzu czarnego. Można dla lepszego efektu stosować np. z herbatką z lipy lub malin. Można dosłodzić miodem i dodać soku z cytryny. Sok malinowy też jest dobry.
    Ale we wszystkim należy zachować umiar – wymienione przeze mnie soki i herbatki mają działanie napotne, a więc obniżają temperaturę i mogą spowodować, że będziemy się czuli osłabieni. Czarny bez w większych ilościach może działać przeczyszczająco.

    Polubienie

  2. Najważniejsze to wypocząć i wyleżeć przeziębienie, a nie zarażać innych i osłabiać swój organizm. Ciekawe kiedy w PL nastąpi czas,że chore osoby idą na L4 (czasem się zdarza), a nie chodzą na siłę do pracy i przyjmują właśnie te „cudowne” specyfiki ….

    Polubienie

  3. Wszystko się zgadza na grypę czy przeziębienie z reguły nie potrzebujemy farmacji,wystarczy łóżko,ciepła herbatka z miodem,czosnek,jakieś ziółka i wszystko powinno grać

    Polubienie

  4. Na wirusowe infekcje typu przeziębenie i grypa: płukanie gardła (tylnej ściany i miękkiego podniebienia) kilka razy dziennie octem jabłkowym lub sokiem z cytryny (lub witamina C lewoskretna w proszku, 1 lyzeczka na szklanke wody), witamina C w dawce 2-5 g/dobę, dużo pić WODY, żadnych soków ze skepu ani kawy czy herbaty (można ale w ogrnaicoznych ilosćiach a ilość wypitej wody obliczamy na podstawie wypitej WODy a nie innych płynów). Ograniczyć spożywanie słodyczy/cukru. Co 5-6 godzin 10 tabeltek węgla medycznego na 2 gdziny przed i po jedzeniu i przyjmowaniu innych leków (jeśłi przyjmuje się inne leki to nalezy skonsultowac się z lekarzem, gdyż węgiel absorbuje WSZYSTKO, w tym zażywane leki). Węgiel nalezy zażywać aż do czarnej kupki i potem jescze 1-2 razy.
    Sam stosuję tę metodę i widzę pozytywne efekty. Szybsze zdrowienie, łagodniejszy przebieg i krótszy, no i oczywiście brak powikłań, pod warunkiem, że jak jest gorączka i osłabienie organizmu to L4 i łóżko.
    Rady te nie są moje, są one od Pana dr Jaśkowskiego. Można znaleźć w internecie.

    Polubienie

  5. Ja od około pół roku biorę codziennie 100 mcg wit. D3 i 200 mcg K2 MK7 oraz codziennie rano piję szklankę ciepłej wody (pół szklanki wrzątku i pół przegotowanej, zimnej wody) z sokiem z 1/3-1/2 cytryny z rana. I do tego druga szklanka ciepłej wody ze szczyptą soli kłodawskiej. Do tego wieczorem ząbek czosnku na kanapce (choć nie zawsze). Mamy już prawie luty, a ja jak dotąd nie miałem nawet kataru. Polecam więc taką profilaktykę, bo działa. Rok temu i wcześniej tak nie robiłem i zawsze w zimę łapałem infekcję i chorowałem. Ostatnie 2 lata tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

    Polubienie

  6. Ale bzdury. Po pierwsze, wszystkie leki mają skutki uboczne i trzeba być debilem żeby tego nie wiedzieć. Po drugie, przestańcie pisać że leki to zło. Bo głupi Kowalski przeczyta, uwierzy a później wyląduje w szpitalu.n No i o naturalnych środkach. Miałam silny kaszel przez 3 tygodnie lub więcej i żadne zwykle syropy nie pomagały , więc poszłam do lekarza po antybiotyk bo tak długi kaszel to nie jest ok. Lekarz przypisał bzdury typu czosnku. Nawet moja mama była w szoku kiedy to usłyszała (a jest zwolennikiem takich naturalnych leków). A tak naprawdę, jak ktoś idzie do apteki i kupuje wszystkie przypisane tabletki i wydaje całą penisie, no to jego problem. To jest biznes. Osobiście nigdy nie kupuje wszystkie przepisane leki tylko robię selekcję. Mam wyjebane na reklamy, mnie to nie zrusza. Nie widzę problemu, żeby farmaceutyczne korporacje zarabiali na głupich.

    Polubienie

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s