Banki i tajna władza

CZY NAPRAWDĘ JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM?! „ELITY DAŁY CI JEDYNIE ILUZJĘ WOLNOŚCI”

Wolność.. Kocham i rozumiem, wolności.. Oddać nie umiem!” To słowa słynnej piosenki z okresu powstania „Solidarności”. Wolność jest na ustach wszystkich ludzi, na sztandarach każdej partii politycznej, każdej ideologii a nawet religii. Wolność.. Tyle się o niej mówi. Ale czy faktycznie jesteś wolny? Dwa materiały, które Ci przedstawię w tym artykule, mogą dosłownie wstrząsnąć Twoim postrzeganiem tego tematu. Przecież największe zniewolenie to to, którego nie tylko nie dostrzegamy, ale wręcz ochoczo akceptujemy.

I o to chodziło dzisiejszym elitom, byśmy nie tylko nie dostrzegali naszego zniewolenia, ale wręcz zaczęli je wychwalać, wyznając niewolnicze doktryny. Pierwsze dwa okresy zniewolenia to czasy starożytnego Egiptu, gdzie niewolników traktowano brutalnie. W czasach Cesarstwa Rzymskiego dano niewolnikom więcej swobody a nawet rozrywek, dzięki czemu stali się bardziej produktywni. Kolejnym skokiem ewolucyjnym było chrześcijaństwo i związane z nim niewolnictwo agrarne, zwane feudalizmem.

Potem, w erze przemysłowej, były testowane dwa modele niewolnicze. Pierwszy to nieludzka praca w XIX wiecznych fabrykach po 16 godzin dziennie. Drugi z nich to nazizm, komunizm, maoizm, archipelag gułag, obozy koncentracyjne, praca przymusowa. To się nie sprawdziło. Niewolnik współczesny nie pracuje od 10 roku życia w kopalni przez 16 godzin dziennie. Nie spadają na jego miasto bomby, nie ma gestapowca który karabinem zmusza do pracy w obozie, i nie wyfrunie on przez komin tegoż obozu.

Ale rdzeń systemu, choć ewoluował, stając się bardziej „znośnym”, to tak naprawdę się nie zmienił. Niewolnik współczesny pracuje za 1500 złotych netto, musi większość pensji oddawać na rachunki, a za resztę kupuje sobie kiepskiej jakości żarcie. Jedyną jego rozrywką jest kilka piw wieczorem, przy telewizorze. I tak żyje miliony Polaków, nazywając to „dorosłością”, „odpowiedzialnością”, lub też „życiem realnym w społeczeństwie.”

Kiedyś wymyśliłem taki chamski dowcip, zwany przez niektórych sucharem:

-Profile 30-latków na Facebooku takie są. Jest styczeń 2018 roku. Ostatni wpis jest z listopada 2017. Kolejny wpis z kwietnia tegoż roku. Następny już z marca, ale.. 2014 roku.
-Bo oni mają prawdziwe życie, Ty chory pojebie!
-Lol, wakacje, auto i mieszkanie na kredyt i pracę od 8 rano do 20 wieczorem by utrzymać rodzinę nazywasz prawdziwym życiem?

Cytat: „Ludziom się wydaje, że: „zawsze tak było i na zawsze tak będzie”, że świat jest tak naprawdę piękny a jeśli my go takim nie widzimy – to coś nie tak jest z nami. Powstały nawet swego rodzaju trendy w stylu ”pozytywnego myślenia”, ale na ogół adresatami takich trendów są ludzie których widzenie życia i świata jest zawężone do dobrego jedzenia, kariery, sukcesu czy wydania na świat potomstwa, ładnego wyglądu i korzystania z uroków życia. Nie mają oni za wielkiego pojęcia i korzeniach zorganizowanej religii, (…) współpracujących z nią polityków, tego, co siedzi w trzewiach świata, jaka jest prawda o pieniądzu i handlu, o tradycjach. Nigdy nie byli na wojnie, w obozie dla uchodźców, nie potrafią pojąć że miliony pracują w pocie czoła nie na siebie ale na miliardy bilionerów. A na ”uciechę” dostają technozabawki, sztucznie produkowaną, tanią, śmieciową rozrywkę i śmieciowe jedzenie. A ich jedynym zadaniem jest harować jak woły, rozmnażać się jak króliki, żreć jak świnie, bo to napędza ten diabelski psychokombinat.”
~Miranda Moon

Bardzo ważne jest to, byśmy zrozumieli, że nie ma nic stałego. Wszystko się zmienia, wszystko ewoluuje, wszystko płynie. Umarł król, niech żyje król. Do wora o nazwie „normy społeczne i prawne” można wrzucić każdą, nawet najbardziej absurdalną i zbrodniczą rzecz. Historia wiele razy to pokazała i dzisiejsze (neo)liberalne szaleństwo wcale od tej zasady nie odbiega. Znam mechanizmy tworzenia ideologii i przewrotów politycznych, dlatego jestem cynikiem i trochę makiawelistą. Ale ja przynajmniej mówię Ci o tym otwarcie. Zaś psychotechnicy i inżynierowie emocji codziennie wpływający na Twoje wybory – nie. I jeszcze przyoblekają swoje interesowne widzimisię w nie znoszącą sprzeciwu otoczkę norm społecznych, konwenansów, tabu i naukowości.

Normy społeczne, aktualne zasady ekonomii i aktualny „naukowy konsensus” nie odpowiadają obiektywnym prawom przyrody ani nie są stworzone dla zwykłych ludzi, ale dla interesu nielicznych. Ostatnio zaczęło mi być bardzo żal ludzi, którzy dramatyzują i płaczą nad upadającym systemem. Który znali z dzieciństwa i młodości, i który choć nieludzki, był dla nich stabilny i bezpieczny. Gromadzą oni się na marszach KOD, czy protestują krzycząc, by sądy były wolne, podczas gdy zwykli ludzie chcą by były szybkie i sprawiedliwe. Inni z nich gromadzą się przed teatrem wszczynając awantury, bo na spektaklu występował nagi Jezus i naga Maria Magdalena, co uraża ich uczucia religijne. System który znali chwieje się w posadach i upada, co wywołuje w nich ogromny, egzystencjalny lęk.

Zapraszam teraz na cytat z książki „Powstający Prometeusz” Roberta Antona Wilsona, traktujący o współczesnym niewolnictwie:

Cytat: „Toffler posługuje się modelem trzech fal, stanowiących swego rodzaju skoki kwantowe w historii ludzkości. Wg tego modelu pierwsza fala przetaczała się przez tysiąclecia, zanim przekształciła olbrzymią część ludzkości ze wspólnot plemiennych (prostych stad zbieracko-łowieckich) w wielkie cywilizacje agrarno-feudalne. Jednak już druga fala przetoczyła się znacznie szybciej, ponieważ zaledwie w ciągu kilku stuleci przekształciła prawie całą ludzkość z wiejskiej gospodarki rolniczo-feudalnej w miejską gospodarkę przemysłowo-rynkową. Według Tofflera, w ciągu następnych kilku dekad będziemy obcować z fenomenem trzeciej fali, związanej z „eksplozją informacji, gospodarką postindustrialną itd.

Każda fala przetacza się dziesięciokrotnie szybciej od swej poprzedniczki, a na dodatek obejmuje swoim zasięgiem większą niż poprzednio część populacji, przekształcając samo nasze rozumienie natury ludzkiej i społeczeństwa. (…) Podczas pierwszej fali członkowie wspólnot plemiennych przekształcili się w panów i niewolników. Doprowadziło to do powstania skomplikowanych struktur społecznych. (…) Z kolei druga fala przyczyniła się do wytworzenia indust-realności. (…) Obecnie zaczęła się trzecia fala. (…) Transformacja ta bez wątpienia przyjmie wymiar totalny. Stworzy całkowicie nowego mężczyznę, nową kobietę, nowe dziecko, nowego siebie, nowe społeczeństwo. Nową koncepcją pracy, energii, rzeczywistości itp.

W 2003 roku przeciętny człowiek z 1983 roku będzie się wydawał równie archaiczny, jak chłop feudalny. Samo rozumienie pracy, ról społecznych i tego co jest istotą człowieczeństwa, pod wpływem nowych związków społecznych zmieni się równie radykalnie, jak kiedyś alchemia ustępując miejsce chemii. (…) Industrializm, czyli druga fala, wytworzył równie wiele „dobrostanu”, jak i „złostanu”. Większość dobrostanu zagarnęły elity. Tym niemniej jak nie jest to w smak socjalistom, (…) była to faza konieczna. Kilku samców alfa zawsze lepiej zadba o siebie, niż jakakolwiek większość o interes grupowy. (…)

Zawsze gdy dochodzi do nadmiernej akumulacji dóbr, które dostają się w ręce elitarnej mniejszości, pojawia się tendencja do ich wywłaszczenia i równomiernej dystrybucji. Występowanie tego schematu zauważono nawet u pawianów, gdzie każdy samiec alfa, który nadmiernie obnosi się ze swoim dobrobytem, zostaje pobity przez grupę młodzieńców i zmuszony do uchodźctwa. Wiemy z historii, że ani kapitalistyczna, ani socjalistyczna indust-realność nie zaspokoiły pragnień wolności. Nie przyczyniły się do współistnienia swobód obywatelskich i społecznej sprawiedliwości, wolności i likwidacji biedy, stałego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa. (…)

Trzecia fala przyczyni się do narodzin systemu nie mającego nic wspólnego z kapitalizmem czy socjalizmem, nie będącego też żadną formą pośrednią. Nowe realia staną się punktem wyjście do powstania nowej gospodarki, podobnie jak feudalizm przyczynił się do rozwoju systemu gospodarczego nieznanego wspólnocie plemiennej, a industrializm stworzył gospodarkę kapitalistyczną i socjalistyczną które były nie do przewidzenia w epoce feudalizmu.”
~Robert Anton Wilson, link do księgarni gdzie można kupić tę książkę: http://sklep.okultura.pl/robert-anton-wilson-powstajacy-prometeusz.html

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:

Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

A teraz film video z polskimi napisami – „Historia Twojego zniewolenia – prawdziwy Matrix”:

Źródło filmu: Kanał „Angreee” na YouTube [LINK TUTAJ]

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Dzięki temu mogę docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Byt niezależnych mediów jest teraz trudny i od Waszej dobrej woli zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

Reklamy

10 odpowiedzi »

  1. Ktoś kiedyś powiedział, że niewolnik nie chce być wolny, chce być panem innych niewolników. Wolność to odpowiedzialność, to ponoszenie konsekwencji własnych wyborów. Człowiek wolny nie miałby na kogo zwalić winy za popełnione błędy. I w obecnym świecie czułby się raczej samotny.
    Bardzo wielu ludzi nie ma poczucia, że są niewolnikami.A na kogoś, kto twierdzi inaczej, patrzą w najlepszym razie jak na dziwaka.

    • Dokładnie.
      Tylko sporo osób nie chce tej odpowiedzialności, zawsze upatruje winę w czymkolwiek, albo w kimkolwiek, byle nie w sobie…

      • Dlatego najwygodniej jest być niewolnikiem, ale stojącym wysoko w hierarchii. Mnóstwo przywilejów, zero odpowiedzialności.

        • Politycy to tez niewolnicy ale tylko tacy ktorym wiecej nieco dano niż nam i dlatego czuja sie panami sytuacja zapominając że nad nimi ą potężniejsi należący do Włądców i Zarządców Ziemi

  2. To jest wiedza, nie domniemania 😀

    Kefir prosze zestaw to z religjami, warto im sie przyjrzec : )
    Zauwazmy że podpięcia jak archonci stosuja ich wyznawcy ! Podswiadomie stosuja metode subtelnego wnikania, dostosowania do energetyki miejsca, osoby, nastepnie proces kierowania w konkretnym swoim kierunku.

    Przybiera to wlasnie rodzaj walki symbolami, teologia, przepisami w skali makro w skali mikro rozpracowywania srodowisk, zaspokojania potrzeb poprzez kontrole polityczna, kontrola finansowa, mentalna a rowniez straszenie.

    Kefir teraz zobacz na ludzi juz „utrwalonych” mechanizm, potepienia i to co piszesz „moja wina” to skuteczna metoda w wielu religjach na pewna czesc owieczek, na inne wgl nie dziala… chodzi o mnogosc metod, dla kazdego cos fajnego.

    Wszystko to opiera sie na silnej agenturze, poteznej psychomanipulacji, inzynieri spolecznej zazwyczaj te rzeczy zostaja nam przedstawione w formie cukierka =D co sie kryje pod sreberkiem…

    Musimy te mechanizmy znac, bujanie w oblokach, zlote ksiegi inne bzdury to zwiedzenie ze mozna wszystko przeprojektowac wiec jak cos jest zle to jest w nas… to tak nie dziala

    Matrix nie sklada sie tylko z Nas lecz jest oparty na swiadomosci globalnej, naszej swiadomosci i wniku astrala ktory podlega innym prawom !!

    Dlatego nie dziwi mnie ze Archonci i astral podsuwali niektorym wool prrebudzonym te terminy ktore Kefir punktuje na swoim blogu.

    A że ma reke do piora to super. Problem z Jarkiem jest taki że chyba nie ma zbyt wiele energi i sam jak my wszyscy (ludzie) znajdujemy sie w plapce… super sposoby nie dzialaja, a jeszcze wmawiaja ze ich nie dzialanie to wina tej osoby, badz przyciaganie zlych energi.

    Astral to zla energia ktora jest niezalezna i ma wyjebane, robi wszystko odwrotnie… demony to byty zlosliwe, wiec czesto atakuja przebudzonych czy tych ktorzy przekazuja wazne infirmacje bo Archonci musza opchnac wool przebudzonym swoje pierdo prawdy.

    Znamy to od dziecinstwa jak z ta prawda jest i kogo nam podstawiaja. Ja na szczescie odrzucam tych tanich zwodzicieli bo mnie nie interesuje niska linia oporu, albo najszybsze zyski tylko prawda bezwzgledna.

    Kefir pisze bardzo dobrze, ze mozemy cos zastosowac i sprawdzic czy dziala tu i teraz, nie dziala to wypierdolic. Prosta logika

  3. M A T R I X

    „LUDZKA NIEKOMPETENCJA
    I JEJ BOSKA DOSKONAŁOŚĆ

    Dialog pomiędzy Neo i Architektem jest filmowym opracowaniem matematycznego twierdzenia o niezupełności Kurta Gödla(każdy niesprzeczny rozstrzygalny system formalny pierwszego rzędu musi być niezupełny). Konsekwentnie Bòg, ktòry jest miłością, nie może mieć miłości za wszelką cenę, gdyż miłości nie można kontrolować, nie można narzucać, nie można wymagać, ani gwałcić. Twierdzenie o niezupełności przetłumaczone na język teologiczny, biblijny i filozoficzny oznacza niekompletność człowieka, który stworzony na obraz i podobieństwo Boga (Architekt) odkrywa, że Bóg też jest niekompletny. Co to oznacza? Zastanòwmy się co działoby się z Bogiem bez Jego stworzenia? Nic. Istniałby sam na wieki i nikt by o Nim nic nie wiedział, nie czułby się nawet Bogiem („JA” rozpoznaj się przy spotkaniu z jakimś „TY”). Powiedzmy to w bardziej ludzkiej terminologii (i mniej boskiej). Co stanie się z miłością bez ukochanego? Nic, tylko słowa, programy, układy, całkowicie niekompletne.
    Bóg, starając się stworzyć doskonały Matrix odkrywa, że niezależnie od Jego starań twòr nie może być idealny, ponieważ Bóg nie może stworzyć ukochanego, miłości nie można zaprogramować, wolności nie planuje się mechanicznie, ucieka i wymyka się spod kontroli. Bóg nie może rządać po kròlewsku naszej miłości … Pierwsze przykazanie Boże – zgodnie z prawem Mojżesza – jest absurdem : kochajcie mnie!… Miłości nie szuka się poprzez przykazania. Jest to niestety gwałt na naszej psychice. Neo w lot to rozumie: „Wybór … problemem jest wybór … ”
    Wierzymy, że możemy wybrać miłość, jak gdyby została ona przez nas zaprogramowana (jak Bóg stworzył człowieka, aby być kochanym i nie miał racji: człowiek wybiera również nienawiść do Boga i zaprzeczenie Jego istnienia)… więc w rzeczywistości zostaliśmy wybrani przez miłość i pozbawieni wolności? Stąd bierze początek bunt Neo i jego przeciwny wybòr – nieposłuszeństwo Architektowi(Bogu).

    ***

    JEŚLI ISTNIEJE BÓG…
    dręczy mnie, że nim nie jestem. (Nietzsche)

    Dochodzimy teraz do kluczowego momentu … Neo odnajduje Architekta, który stworzył Matrix … to znaczy: naszego fałszywego Boga (Wielkiego Brata)! Jest to Bòg fałszywy, ponieważ jest mechanikiem, programistą, konstruktorem, który gra w kości z wszechświatem.
    Pomyślmy o różnicy pomiędzy symetrią i asymetrią: rzeczy wykonane przez nas (stół, książka, szosa … mają symetryczny kształt, więc przynoszą na myśl Stwórcę ….; kamień, chmura, kora drzewna, liście są asymetryczne, jakby były dziełem przypadku. A jednak, w swojej strukturze molekularnej i one są symetryczne, tak doskonałe i skomplikowane, że przynoszą na myśl … Stwórcę? (nie mówię tu o Bogu – Osobistości, ale o Kimś, o esencji życia). Stwórca, ktòry zaplanował wszystko z najmniejszymi detalami i ktòry traktuje nas w konsekwencji jak marionetki jest w moim przekonaniu Stwórcą serii B. Jest jak Architekt w „Matrix”, a my jesteśmy pionkami jego zabawy w linoskoczka.
    Może jednak Stwórca zaprojektował jedynie budulec wszechświata (jak cząstki elementarne, itp) oraz prawa fizyki, a następnie pozwolił swobodnie rozwijać się wszechświatowi, już na samym starcie przewidując, że prędzej czy później, zgodnie z prawem wielkich liczb, ewolucja doprowadziłaby na tej i / lub na wielu innych planetach we wszechświecie do egzystencji istot biologicznych obdarzonych rozumem i sumieniem? W moim pojęciu byłby to prawdziwy i inteligentny projekt Boga. Boga, który tworzy wolność (jest to rola Wyroczni … )
    Wiara to Matka Matrixa, nierównowaga, ponieważ rodząca wolność i nieprzewidywalność. Zademonstrował to Neo swoim nieznanym wyborem przed obliczem Architekta.

    NIKT NIE WYCHODZI ŻYWY Z ŻYCIA!
    NIECH KONIEC MA POCZĄTEK!

    Architekt wymyślił Matrix … oczywiście jest on równowagą; Matrix nie mògł istnieć zanim nie została stworzona ròwnowaga, ponieważ był zawsze przedmiotem przewrotów i rewolucji, a rewolucja jest zawsze dziełem proroków historii: Zaratustry, Konfucjusza, Sokratesa, Jezusa, Buddy i … filmowego Neo. Neo jest szóstą wersją anomalii … Poprzednie były prawdopodobnie owocem umysłòw wielkich proroków ludzkości. Wiara, religia, miłość, natchnienie, geniusz i rewolucyjne idee trzęsą Matrixem w posadach.

    DWIE Nieskończoności …
    Wielkość wszystkiego i małość nicości.

    „Czym jest człowiek w przyrodzie?
    Niczym w porównaniu z nieskończonością,
    wszystkim w poròwnianiu z niczym,
    czymś, gdzieś, pomiędzy niczym i wszystkim.
    Nieskończenie daleki od zrozumienia przeciwieństw.
    Jednakowo niezdolny ujrzeć
    nicość, z której jest stworzony
    i nieskończoność, która go pochłania.
    Jest sferą, której centrum jest wszędzie,
    ale obwód nigdzie.
    Wierzymy, że jesteśmy o wiele bardziej zdolni
    dotrzeć do centrum wydarzeń,
    niż pojąć je ogòlnie.”(Pascal)

    NEO = Nowy, nowy człowiek, dojrzewanie zbiorowej świadomości, która tworzy pełną świadomość, oświecenie, człowieka, który ma w sobie te dary, które należą nie tylko do niego, ale są wynikiem podróży (Syjon zniszczone 6 razy). Gdy Neo spotyka Architekta, na ekranach wyświetleni zostają wszyscy poprzedni „wybrańcy” … Wedłòg słòw Architekta wielu poprzednikòw Neo straciło głowę: był kto krzyczał, kto przeklinał … Ostatni Neo nie krzyczy, pozostaje spokojny, skupiony, wie, czego chce. Chce ocalić Trinity, swoją miłość, swoją głęboką więź, to, co doprowadziło go w sam środek oka cyklonu, w centrum istnienia … Zwròćmy uwagę na imię Trinity: Tròjca Święta, koncepcja trzech w jednym; Trinity to drzwi do pełnego zrozumienia, Trinity pomaga Neo na drodze ku zakończeniu wojen … Neo jest jak najbardziej autentycznym owocem ścieżki ludzkości, Neo jest w każdym z nas, każdy, kto zechce może nim być, ponieważ ISTNIENIE spełniło się w Nim w najwznioślejszy sposòb: poprzez ofiarę Z SIEBIE.”

  4. „M A T R I X

    „KARMIENI PRZEZ SYSTEM sprawiający, że stajemy się JEGO NIEWOLNIKAMI

    Matrix jest tą niewidzialną nicią, przy pomocy ktòrej przebiegły mózg nieznanego lalkarza manewruje ludźmi przekonanymi o swej nieistniejącej wolności … stworzonej po to, byśmy ulegli iluzji … będącej niewidzialnym więzieniem ! Posiadamy jedynie wolność czynienia tego, co jest w zgodzie z systemem i jest to jedyny sposòb na bycie częścią tego bezosobowego systemu.

    Ładowanie lub wyładowanie

    Niebo zostało zasnute czarnymi chmurami tworzonymi celowo przez ludzi, ktòrzy starają się odciąć maszynom dopływ energii słonecznej. Maszyny odpowiedziały na ten atak wykorzystaniem istot ludzkich jako źródła energii. Maszyny ” hodują ” niezliczone jednostki ludzkie dla emanowanych przez ich ciała naturalnych dodatnich i ujemnych ładunkòw : używając je jak prawdziwych baterii.
    Każdy z nas ma potrzebę naładowania się energią pozytywną. Ale jak? Ludzie wiedzą najczęściej jak wyładować tę negatywną ( podróżą, dyskoteką, wypadem do restauracji, seksem ). Ale co potem? Ciało potrafi wyładować negatywność, ale potrzebujemy naładować ducha. Jedynie duchowe działania mogą dać nam siłę, sens i orientację. W przeciwnym razie JESTEŚMY we władzy MATRIX, ideologicznych maszyn. Dziś ludzie wyładowują się, ale niewielu z nas wie, gdzie i jak pobierać potrzebną energię. Stajemy się ofiarą negatywności Matrix, który nas pochłania i wysysa całą naszą energię życiową.
    Słońce prawdy zostało zasłonięte. Dzisiejsi ludzie żyją w ciemności Matrix : materializmu odbierającego energię, pochłaniającego życie, ktòre zaprogramowane jest jedynie na produkcję i konsumpcję…tak, aby ulec zużyciu w celu pielęgnowania fałszywego, wirtualnego systemu.

    NIEWOLNICY WIRTUALNEJ WOLNOŚCI : MATRIX

    Morfeusz wierzy, że Neo jest „Wybrańcem”, który zakończy wojnę wytoczoną maszynom. Morfeusz i jego zespół to grupa wolnych ludzi zajmujących się „odłączaniem ” innych ludzi od Matrixa i zatrudniających ich w ruchu oporu przeciwko maszynom.
    Matrix … to program, który uczynił nas wszystkich niewolnikami, wysysający naszą energię życiową, naszą krew. Jesteśmy w ich rękach ( jeśli chcecie, nazwijcie ich na przykład KoncernamiMatrixMiędzynarodowymi ) … Myślimy, że jesteśmy WOLNI tylko dlatego, że możemy iść na stadion każdej niedzieli lub nad morze w długi weekend, ale to wyjście na stadion i wyjazd nad morze są zatrutą rozrywką mającą na celu osłodzenie ciężaru reszty tygodnia. Aby uciec z Matrixa (mentalności masy, która nas wszystkich ujednolica i klonuje swymi dogmatami i biurokratycznymi praktykami, identycznymi dla wsztstkich ), musimy walczyć … Opòr to opuszczenie tej masy, pòjście pod prąd.
    Szukacie Matrix ? Niepotrzebnie. To on będzie was ścigać jeśli jesteście naprawdę świadomi, przebudzeni… jeśli jesteście prawdziwymi myślicielami ….

    ŻYCIE ZAPROGRAMOWANE fałszywą wolnością

    Pogląd, że nasze życie zostało zaprogramowane,
    jest kontrolowane i manipulowane, pojawił się także w filmie „Truman Show”( Matrix łatwiejszy do obejrzenia, mniej wirtualny i bardziej zbliżony do przeżywanej przez nas rzeczywistości).
    MATRIX dzieli swoją publiczność na dwie wyraźnie wyodrębnione grupy.
    Kto ma ponad trzydzieści lat może mieć problem ze zrozumieniem ” logiki ” filmu.
    Kto ma mniej niż trzydzieści lat replikuje: jest to logika komputerowa.
    Hipoteza, że świat, ktòry widzimy to tylko złudzenie
    stworzone przez specjalne programy jest niemożliwa do przyjęcia.
    A jednak … „włożono” nam do naszych mòzgòw szereg INFORMACJI zewnętrznych wszelkiego rodzaju. Nie UFORMOWANO nas na fundamentach naszego wnętrza.
    FORMOWANIE jest tworzeniem silnej duchowo jednostki ludzkiej,
    INFORMACJA tworzy uzewnętrznionego robota.
    Wybòr dotyczy tworzenia osobowości (ktòrych mało w dzisiejszym świecie) lub osobistości (świat jest pełen klaunów).

    Hipoteza, że nasz świat jest tylko iluzją stworzoną przez specjalne programy została też przedstawiona przez Rainera Wernera Fassbindera w filmie „” World On A Wire” oraz w ” The Thirteenth Floor and Nirvana” Gabriela Salvatore. Wielki Chan zastanawiał się w towarzystwie Marco Polo nad tym, czy był chińskim cesarzem śniącym, że jest motylem, czy na odwròt: jest motylem śniącym, że jest chińskim cesarzem? Filozofowie następujący po Kartezjuszu zadawali sobie pytanie czy postrzegana rzeczywistość może być prawdziwa. Pomysł, że poszukiwanie prawdy powinno nastąpić poprzez przebudzenie się ze świata iluzji ku drodze odrodzenia i kontemplacji rzeczywistości występuje również w micie o jaskini Platona.”

  5. „NASZE życie to prawdziwy MATRIX ?

    Życie w niewoli pozbawionej krat, strażników i zasad jest więzieniem zaserwowynym naszym umysłom. Tytułowy Matrix jest rzeczywistością, która otacza nas na co dzień, kontrolowaną przez maszyny wykorzystujące żywych ludzi w charakterze baterii. Czy dzisiejsze rządy nie karmią się nami (naszymi pieniędzmi)?
    Pozostawmy na boku kinową metaforę twierdzącą, że jesteśmy możliwymi do naprawy i wymiany programami. Zastąpmy ją rzeczywistością i zobaczmy, co z tego wyniknie. Od najmłodszych lat uczymy się nowych rzeczy (programy oparte na zmysłach), mamy prawie nieograniczoną pamięć (twardy dysk), możemy wyleczyć się z chorób (wirusy i anty-wirusy, choć czasami antywirusy niezbyt dobrze działają, albo nawet wcale …), możemy zastąpić nasze części lub je znacznie poprawić (zwiększenie pamięci RAM, karta graficzna i grafika), możemy mieć kontakt z większą liczbą osób (łącze internetowe jako stosunki międzyludzkie)…Tak więc Matrix niewiele różni się od rzeczywistości.
    Na wschodzie istnieje teoria, wg ktòrej rodzimy się z bielmem na oczach utrudniającym odbiòr otaczającej rzeczywistości… Nosi ono nazwę „maya”; jest również nazywane „zasłoną Matrix „, ktòra jest obecna na naszych oczach odkąd przyszliśmy na świat i wcale nie jest łatwa do usunięcia, skoro jest tak wiele rzeczy oferowanych nam przez Matrix, nieistniejących w prawdziwej rzeczywistości. Matrix oferuje nam np. telewizję, mnóstwo wrażeń i emocji bez końca… ale są to tylko odczucia, są ulotne, nierealne. Wszystko to istnieje po to, byśmy nie zdali sobie sprawy z rzeczywistości, która znajduje się poza zasłoną Matrix.

    Jesteśmy KOMÓRKAMI? PIXELAMI? ATOMAMI? Wyobraźnią?

    Pamiętacie filozofię orientalną „zasłony maya” wyznającą wiarę w kolektywną iluzję, która sprawia, że człowiek jest jej więźniem? Zwłaszcza buddyzm zachęca nas do zadawania sobie pytania o nasze postrzeganie rzeczywistości (ktòre może wprowadzać nas w błąd) utożsamiając naszą rzeczywistość ze snem. Według buddyzmu każdy z nas może stać się „wybrańcem”, „przebudzonym”, odbywającym” odkrywczą podróż poznania i wyzwolenia, mogącą trwać wiele istnień ludzkich. Ale UWAGA: najnowsze odkrycia naukowe zgadzają się (fałszywie) z wnioskami mistyków różnych tradycji. Mówią nam, że świat obiektywny jest fałszem, ponieważ nie ma niczego tam, na zewnątrz. Osobiste doświadczenia to ciągły strumień obrazów i spostrzeżeń w naszym mózgu, innych dla każdego człowieka, o innym dla każdego człowieka znaczeniu. Jesteśmy manipulowani przez nieświadome siły i ulegamy ich wpływowi; nie mamy nad nimi żadnej kontroli; popychają nas one do działania, myślenia, mówienia w określony sposób, utrzymując nas w roli niewolników. Matrix jest w nas. Ale … ( oto mòj protest ) … Ale jeśli uderzę głową w mur, ból sprawia, iż czuję, że rzeczywistość w jakiś sposób istnieje i to nie tylko w sposòb fikcyjny. Jeśli jestem głodny, nie mogę pozbyć się tego uczucia wyobrażając sobie obfitą kolację w restauracji …. Jakaś realna obiektywność musi istnieć. W przeciwnym razie subiektywizm nie mògłby przeżyć jedynie w sferze naszych myśli. Świat materialny musi być ocalony, istnieje w jakiś sposób, nie powinien być wyeliminowany poprzez fałszywy spirytualizm (taki jak religia), ani fałszywą technologię (jak nauka i polityka).

    JESTEŚMY MASZYNAMI W RĘKACH BOGA – MECHANIKA?

    Maszyny mogą istnieć na naszą korzyść. Samochód jest wygodny, gdy potrzebujemy dostać się do pracy, miło jest porozmawiać przez telefon z matką, gdy znajdujemy się za granicą, ale to jest właśnie problemem: kontrolujemy maszyny, czy stajemy się ich niewolnikami? Polegamy na nich, czy na sobie samych? Może maszyny już nie zależą od nas, a my żyjemy w celu ich budowy, produkcji, w celu ich użycia i zużycia samych siebie nie zdając sobie z tego nawet sprawy? To my używamy komputera do komunikowania się, kształcenia i osobistego wzrostu, czy ukrywamy się za nim przed innymi, zabijając czas i chroniąc się w wirtualnym świecie? Korzystamy z telefonu z konieczności i w sprawach ważnych, czy też jesteśmy niewolnikami telefonu, dzięki ktòremu nie czujemy się samotni i nawiązujemy z jego pomocą daremne, powierzchowne kontakty z innymi desperatami ? … I tak dalej … Więc maszyny do naszych usług, czy my do usług maszynom i ich konstruktorom pragnącym nami rządzić ? …
    Czasami, gdy zabraknie światła ( jak w świecie Matrixa zabraknie słońca ), ludzi ogarnia lęk i niepokòj, depresja… nie wiemy co robić bez maszyn, przenika nas nuda…”

    LUSTERECZKO POWIEDZ PRZECIE…
    KTO JEST NAJWIĘKSZYM GŁUPCEM NA ŚWIECIE?

    Pomysł, że poszukiwanie prawdy powinno przenieść się ze świata iluzji poprzez przebudzenie na drodze odrodzenia i zwròcenie się ku kontemplacji rzeczywistości występuje również w micie o jaskini Platona … W dawnych baśniach magiczne lustro pozwalało zobaczyć to, co działo się w oddali (czarownica dawała dziewczynie lustro i ta nie wiedziała, że czarownica z oddali przez lustro jej się przygląda). Dzisiaj istnieje świat wirtualny i to, co w średniowieczu było nadprzyrodzone i prawie demoniczne, jest naturalne w oczach nam wspòłcześnie żyjących (nadprzyrodzone – Jezus miał rację – jest osiągnięciem pełni tego, co naturalne, a nie eliminowaniem tego, co naturalne; ale ponieważ używamy 5% mózgu, uważamy, że to, co nie jest widoczne (pozostałe 95 %) nie istnieje. Spójrzmy na wszechświat: jest jak nasz mózg: ciemne 95% …co jest za tymi ciemnościami? … Matrix nie jest iluzją. Złudzenie jest naszym problemem, gdy nie zauważamy świata Matrix.”

  6. https://www.youtube.com/watch?v=GA1Sm3tvS0c

    Możesz mieć dźwięk tysiąca głosów wołających twe imię
    Możesz mieć światło świata – oślepiające cię, kąpiące cię w łasce
    Ale nie tak łatwo zobaczyć co masz w rękach
    Bo zamki się walą, królestwa upadają i zamieniają w piach

    Możesz być aniołem łaski lub oddać się nienawiści
    Możesz spróbować to kupić, jak każdy głupi błąd
    Jak usprawiedliwiasz to że jestem okryty tajemnicą dróg twojego serca
    Od miliona kłamstw prawda wydrze się i rozerwie cię na strzępy
    Wooaahh!

    Nikt nie wyjdzie żywy, każdy dzień to rób lub giń
    Jedna rzecz jaką zostawiłeś za sobą to…
    To jak kochałeś, to jak kochałeś
    To nie to w co wierzysz, te modlitwy doprowadzą cię do krwawienia
    Ale skoro już jesteś na kolanach
    Jak kochałeś, jak kochałeś, jak kochałeś?

    Nic nie wydaje się takie samo gdy jesteś tym czym marzyłeś
    I na nic nie spojrzysz tak samo gdy zobaczysz to co ja
    Jak się zapominamy, gubimy drogę od kołyski do grobu
    Nie możesz odtworzyć ani skopiować, musisz znaleźć swoją drogę
    Wooaahh!

    Nikt nie wyjdzie żywy, każdy dzień to rób lub giń
    Jedna rzecz jaką zostawiłeś za sobą to…
    To jak kochałeś, to jak kochałeś
    To nie to w co wierzysz, te modlitwy doprowadzą cię do krwawienia
    Ale skoro już jesteś na kolanach
    Jak kochałeś, jak kochałeś, jak kochałeś?

    To nie jest krzyż który trzeba dźwigać
    Jesteśmy sędzią i ławą przysięgłych, jesteśmy sędzią i ławą przysięgłych

    Nikt nie wyjdzie żywy, każdy dzień to rób lub giń
    Jedna rzecz jaką zostawiłeś za sobą to…
    To jak kochałeś, to jak kochałeś
    To nie to w co wierzysz, te modlitwy doprowadzą cię do krwawienia
    Ale skoro już jesteś na kolanach

    Jak kochałeś, jak kochałeś, jak kochałeś?

    To nie jest krzyż który trzeba dźwigać
    Jesteśmy sędzią i ławą przysięgłych, jesteśmy sędzią i ławą przysięgłych

    Jak kochałeś, jak kochałeś, jak kochałeś?
    Jak kochałeś, jak kochałeś, jak kochałeś?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.