Banki i tajna władza

PRZEPOWIEDNIA NA 2018 ROK KTÓRA SIĘ SPRAWDZI. TRZYMAJMY SIĘ RAZEM, NADCHODZI NIEUCHRONNE!

Za nami bardzo burzliwy rok 2017. Jutro Sylwester i huczne wejście w Nowy Rok 2018. Przy takich przełomach zawsze pojawiają się proroctwa i przepowiednie. Ludzie lubią się bać i jednocześnie chcieliby zajrzeć w przyszłość. W przyszłość, która jest tak wielką niewiadomą, jak nigdy dotąd. Obecnie zmierzamy się z niespotykanym nigdy w historii „szokiem przyszłości”. Nie chodzi tylko o nowe technologie, wojny i inne zagrożenia. Mamy do czynienia z dramatycznym kryzysem wartości i upadkiem dotychczasowych systemów pojęć. Ideologie, religie, doktryny naukowe, normy społeczne są zdezaktualizowane. Nie odpowiadają na wyzwania teraźniejszości, nie mówiąc już o wyzwaniach przyszłości. Ludzie to wiedzą, a jeśli nawet nie wiedzą, to podświadomie to czują. Mamy więc do czynienia z wieloma cywilizacyjnymi lękami.

Mijający rok był dramatycznym i przełomowym rokiem także dla mnie. Przepracowałem wiele „jungowskich cieni”, czyli tych treści z podświadomości, które są ukryte bardzo głęboko, ale przejawiają się w życiu realnym. Cienie te ujawniały się jeden za drugim, domagając się uświadomienia i przepracowania. Ważne, że miałem dobrego przewodnika. Tutaj link do jej strony: CiemnaNoc.pl. Upadło moje postrzeganie duchowości jako czegoś „magicznego”. Myślenie magiczne to myślenie mentalnego dziecka, które potem wierzy w czary, karmę, ataki energetyczne i inne cuda-niewidy. Nie wiem co o tym więcej napisać. Bo wydarzenia takie jak skręcanie się ze strachu na szpitalnej izbie przyjęć, to nie jest wycieczka na Mauritius blogerki modowej. W Nowy Rok wchodzę pełen nadziei, chyba pierwszy raz w życiu.

Szokując wnioski, do jakich doszedłem po upadku mojego dotychczasowego postrzegania duchowości, opisałem w poniższych artykułach. Świadomość tej wiedzy jest w Polsce niemal zerowa, bo wciąż w ezoteryce obowiązuje magiczno-dziecięcy model postrzegania:
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Kłamstwo religii które ma wpływ także na Twoje życie. „Czy na pewno Bóg rzekł?”
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale.. NIE wraca!
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!

przepowiednie 2018

Ja Wam proponuję przepowiednię na 2018 rok, która stety lub niestety, sprawdzi się na 100%

1. Zmiany klimatu i zagłada biosfery

Od razu zaznaczam, że wcale nie chodzi mi o owianą złą sławą „religię globalnego ocieplenia”. Jednak nie da się już ignorować tego, że coś się dzieje z klimatem i pogodą. W Polsce mamy już drugi „rok bez lata”, doświadczamy silnych burz, długotrwałych opadów i zachmurzeń. Jednak na świecie te zjawiska przybierają katastroficzny, wręcz apokaliptyczny wymiar. W Portugalii, Hiszpanii czy na Bałkanach jest tak sucho, że mówi się o pustynieniu. Miały tam miejsce bardzo gwałtowne pożary, w których ginęło po kilkadziesiąt ludzi. Grunt był tak suchy, a ogień zajmował kolejne obszary tak szybko, że ludzie nie zdążyli się ewakuować i ginęli w pożarze. To samo dotyczy Kalifornii i Meksyku. Huragany takie jak Irma to nowy wymiar tych zjawisk.

Susza w Sahelu trwa od wielu miesięcy. Natomiast najbardziej dramatyczna są zjawiska, jakie zachodzą w Arktyce i na Antarktydzie. Obecnie w Arktyce temperatury są o kilkadziesiąt stopni wyższe i wynoszą np -5, 0, 2 stopnie. Lodowiec na Grenlandii rozmarza, tak samo jak wieczna zmarzlina na Syberii, w Skandynawii i w Kanadzie. Takie procesy mogą mieć także wpływ na tektonikę Ziemi i jej ruch obrotowy. Lodowiec na Grenlandii to olbrzymi ciężar, który był tam przez eony. Co się stanie, jak on zniknie? Co z płytami tektonicznymi pod Grenlandią, które były „przyzwyczajone” do takiego ciężaru lodu?

Co zrobiono by zatrzymać zagładę biosfery i zmiany klimatu, które mają coraz bardziej katastrofalny wymiar? Nic, poza handlowaniem limitami na CO2 (pieniądze o których ludziom się nawet nie śniło) i kilka nieistotnych regulacji. Al Gore zrobił na tym ogromny biznes, a za nim poszło wielu polityków i ekspertów. Nie zatrzymano największych trucicieli (Chiny i Indie, gdzie ludzie umierają od smogu), ale robiono z nimi interesy, przenosząc tam produkcję. Nie powstrzymano korporacji przed celowym postarzaniem i obniżaniem jakości produktów, by co 2 lata kupować nowy smartfon a co 7 lat nowy samochód. Bo tak są produkowane, by przedwcześnie się psuły. Wasze oczko w głowie – zmiany klimatu i ekologia – stało się Waszą największą porażką. Mamy do czynienia z szóstym wielkim wymieraniem, tym razem zapoczątkowanym przez człowieka. Procesy te będą się nasilać, jeśli nie przebudzimy się i ich nie zatrzymamy.

O zmianach klimatu i zagładzie biosfery możecie przeczytać na blogu ExIgnorant, który publikuje tłumaczenia artykułów niedostępnych w Polsce. Link do jego strony tutaj [ExIgnorant]

2. Niepokoje w Europie i trzecia wojna światowa, która od lat trwa na Bliskim Wchodzie

Bliski Wschód doświadcza czegoś na kształt naszej, europejskiej drugiej wojny światowej. Teoretycy spisku mawiają, że to tak naprawdę trzecia wojna światowa, która trwa od 11 września 2001 roku. Ma to być konflikt asymetryczny (hybrydowy), toczony za pomocą tzw. „proxy wars”, czyli wojen pośrednich. Miały one miejsce w: Afganistanie, Iraku (2003), potem w Iraku i Syrii od 2011 do dziś (ISIS i inne), w Jemenie, Libii, na Ukrainie, w Somalii. Zawsze w miejscach, gdzie rządziły spokojne, świeckie dyktatury, gdy pojawiała się amerykańska demokracja, miała miejsce cywilizacyjna katastrofa i śmierć setek tysięcy ludzi.

Obecnie konflikt ten rozgrywa się między sojuszem euroazjatyckim i anglosaskim. To walka cywilizacji anglosaskiej (liberalizm, demokracja oligarchiczna) z cywilizacją euroazjatycką (konserwatyzm, dyktatura lub demokracja autorytarna). Obecnie główne mocarstwo (USA) dryfuje nie ku apokaliptycznej wojnie światowej z eurazją (z Rosją, Chinami, Iranem), ale ku zaadaptowaniu modelu euroazjatyckiego na swój grunt i na zajęcie się sobą. Trump wiele razy mówił, że będzie ciął pomoc finansową, budował mur na granicy z Meksykiem, budował fabryki na miejscu, w USA, zamiast w Chinach. USA de facto powoli wycofują się z Bliskiego Wschodu.

Wojna w Syrii jest faktycznie wygrana przez sojusz euroazjatycki. Na który składają się tam: Iran, Irak, Syria, Hezbollah. Ostatnio do tego sojuszu dołączył Liban (de facto, choć jeszcze nie de iure czyli nie oficjalnie), Katar. Złośliwi mówią, że obecny kryzys uchodźców i globalna nienawiść muzułmanów do nas, jest spowodowana przez „import demokracji”. Który spowodował cywilizacyjną katastrofę w biednym, choć bardzo spokojnym niegdyś Bliskim Wschodzie. I trochę racji mają. Pora skończyć z „importem demokracji”, która, jak się okazuje, nawet w Europie i w USA jest w odwrocie, jako system, który się nie sprawdził.

3. Wzrost świadomości ludzkości i upadek systemu

Cytat: „Zacznie się nagle, bez ostrzeżenia. Wiele skandali, które ujawnią prawdziwe tło o tym, jak działa system, wstrząśnie ludzkimi masami. Ujawnienie informacji o tym, jak międzynarodowe korporacje energetyczne zarabiają miliardy na sprzedaży ropy naftowej, zapobiegając jednocześnie pojawianiu się wynalazków darmowej energii. Ujawnianie informacji o trustach farmaceutycznych, które zarabiają dzięki »leczącym« chorobom rozprzestrzenianym wirusami stworzonymi w ukrytych laboratoriach. Ujawnienie informacji o skutecznych lekach na AIDS, raka i inne choroby znane od dłuższego czasu, nieznane masom ludzkim. I o światowych mediach i cenzurze, co jest logiczną konsekwencją faktu, że niewiele osób jest właścicielami najbardziej znanych światowych firm z branży gazetowej, mediów i telekomunikacji.”

Od kilkuset lat, a szczególnie od kilku dekad, mamy do czynienia z niesamowitym przyspieszeniem naszego rozwoju. Coraz więcej wiemy o świecie. Ważne jest to, że rozwój duchowy i społeczny idzie równolegle z rozwojem nauki i techniki. Oczywiście zarówno nauka jak i rozwój ludzkiego ducha mają swoje liczne błędy, ślepe zaułki, przekłamania i inne „trupy w szafie”. Tam, gdzie jest większa zamożność, tam panuje większa życzliwość ludzi względem siebie, i tam jest większe uduchowienie. Tam, gdzie jest dobra infrastruktura technologiczna i szeroki dostęp do wiedzy, tam pojawia się nowe, bardziej cywilizowane pomysły na życie.

Afryka, Azja czy cywilizacja islamu, które są krytykowane za barbarzyńskie normy społeczne, są jakie są, ponieważ ludzie tam są skrajnie biedni, infrastruktura często nie istnieje, nie ma szpitali, szkół itp. Więc trudno spodziewać się po ludziach żyjących w takich warunkach ucywilizowania. Dalej: zdajemy sobie sprawę z tego, że system ekonomiczny jest nieludzki. Że ekonomia, niewidzialna ręka wolnego rynku i neoliberalizm nie są odpowiednikiem obiektywnych praw przyrody. Ale są konsensusem zawartym przez członków elity lata temu, by 0,1% ludzkości zgarniało 99% bogactw kosztem biedującej ludzkości.

Dochodzi do nas to, że religie czy ideologie są przestarzałe i nie odpowiadają na wyzwania teraźniejszości. Jednak to nie wszystko – bowiem one same z siebie są więzieniem. Ludzie zaczynają dostrzegać tę „ideologiczną psychozę”. Uważają coraz częściej, że warto myśleć samodzielnie. Pojawiają się zupełnie nowe prądy myślowe. Doktryna New Age została stworzona dekady temu przez wielkich Oświeconych, którzy postanowili, że trzeba ludzkości ujawnić trzymaną przez tysiąclecia w tajemnicy wiedzę. New Age to religia bez religii. Nie ma centralnego przywództwa. Jest całkowita dowolność doktryn i metod. New Age może być lewicowe (szczególnie na Zachodzie), jak i prawicowe czy wręcz nacjonalistyczne, jak często w Polsce i Europie Środkowej.

Bo duchowość i dążenie do świadomości globalnej wcale nie wyklucza dbałości o swoją Ojczyznę. Bo póki co świadomości globalnej nie ma, a żyć musimy tu i teraz, włączając w to obronę siebie, swoich bliskich i swojego kraju. Taką doktryną jest także symetryzm, czyli prąd polityczny i ideowy zakładający, że nie ma sensu wyznawać konkretnej ideologii. I lewica, i prawica mają swoje racje. Większość symetrystów w Polsce postanowiła zagłosować na obecnie rządzącą partię z powodu skrajnego złodziejstwa poprzedników z Platformy Obywatelskie i braku alternatyw.

O symetryzmie i przebudzeniu pisałem w poniższych artykułach:
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę

Sens przepowiedni na 2018 rok? Koniec świata to święto ruchome..

Jak pewnie wiesz, koniec świata jest świętem ruchomym. Pierwszy „koniec świata”, który pamięta wiekszość starszego pokolenia internetu, to noc z dnia 31 grudnia 1999 na 1 stycznia 2000. Wtedy komputery z Windowsami miały nie poradzić sobie z automatyczną zmianą daty. Skutkować to miało wręcz apokaliptycznymi następstwami, takimi jak odpalenie rakiet balistycznych z głowicami atomowymi. W jaki niby sposób miałoby do tego dojść? Cóż, tego to nawet najstarsi informatycy nie pamiętają.

Jednak końce świata zdarzały się już wcześniej. Już w trzecim wieku naszej ery, przed stworzeniem stricte katolicyzmu przez imperatora Konstantyna, miał miejsce pierwszy udokumentowany koniec świata. Jakiś charyzmatyczny prorok z terenów dzisiejszej Hiszpanii ogłosił, że trwają czasy ostateczne, a on sam jest Jezusem, który powrócił na Ziemię, by sądzić żywych i umarłych. Sporo nerwów napsuł on ówczesnym elitom Cesarstwa Rzymskiego. Poczyniono reformy doktrynalne, w których raz na zawsze zerwano z doktryną apokaliptycznego mesjanizmu.

Wiele razy też zapowiadano jakąś wielką globalną przemianę, jakieś wielkie globalne przebudzenie, oczyszczenie. Niczego takiego jednak nie było. Ten świat jak na złość trwa dalej. Jak na złość nie chce on się skończyć, wraz ze swoimi zaletami, ale też licznymi wadami. Nosz kurwa mać, te raty stale trzeba płacić i do roboty trzeba chodzić! A tak chciałoby się wyjechać w góry, by w końcu sobie pożyć, a czego całe życie zabraniali! By przez tydzień poprzedzający wielki koniec ruchać dziwki i wciągać koks. A potem usiąść sobie wygodnie, otworzyć piwko, zajarać lolo i patrzeć, jak ten zły i niedobry świat idzie w pizdu. A tu ni ma!

Przerażona ludzka jednostka w obliczu tylu przytłaczających bodźców często jedyną „szansę” widzi w ostatecznej destrukcji świata. Jest to dla niej jedyna już deska ratunku. Żona jędza, dzieci niedobre, praca chujowa i w dodatku trwa większość dnia..

Co Tobie radzę? Wyluzuj i żyj swoim życiem. Nie słuchaj kaznodziei nienawiści różnych wyznań i doktryn, którzy podświadomie chcieliby destrukcji świata. Życie jest darem pomimo wszystko. Ta planeta przetrwała całe millenia przeciwności i trudów większych, niż wszystkie wojny znane ludzkości razem wzięte. Nie lękaj się o nią, choć z drugiej strony, nie oznacza to, że mamy być bierni. Świat trwa i da sobie radę bez rozemocjonowanych proroków tupiących ze złością nóżką. Bo lud jednak nie jest już taki ciemny jak dawniej, i coraz rzadziej kupuje te nowe daty. Ewolucja mimo wszystko postępuje.

Dla tych, którzy lubią nutkę apokaliptyki pomieszaną z mistycyzmem, polecam przepowiednie jasnowidzów na 2018 rok:

Szczęśliwego Nowego Roku. Niech będzie on rokiem odrodzenia i przemiany dla nas i dla całego świata! 🙂

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

70 odpowiedzi »

  1. „Mijający rok był dramatycznym rokiem także dla mnie.”- a ja swoim skromnym zdaniem powiem był przełomowym 🙂 z czego bardzo się cieszę .

    „Upadło moje postrzeganie duchowości jako czegoś „magicznego”. Myślenie magiczne to myślenie mentalnego dziecka, które potem wierzy w czary, karmę, ataki energetyczne i inne cuda-niewidy. Nie wiem co o tym więcej napisać”

    A może jednak byś coś mógł więcej ? bo w moim świecie jakoś wygląda to inaczej , mógłbyś napisać wierzysz to masz (fizyka kwantowa) brak wiary(wiedzy) a się działo … jak to zrozumieć ? energia , podświadomość …. a co jeśli wiem że to nie podświadomość Jarku ? a widzę co widzę ?

    Ciekwawy temat dla mnie ja już łamię swoje programy od chyba roku , uparty człek jestem 🙂 .

    Energia – kwestia wiary czy wiedzy , wiesz ja też całe życie wyśmiewałam klątwy …. 🙂

    • Wokół mnie też krążą inne energie, ja tego nie nazywam cieniami do przepracowania lecz mackami matrixa. Duchowość Wschodnia opiera się czesciowo na prawdzie i obserwacjach, a czesciowo na ułudzie, informacji obciazonej ryzykiem i niepewnością.

      Coś takiego jak karma i cienie jak to niektórzy mówią to raczej skutki wpływu świata astralnego na nasze otoczenie. Wystarczy zmiana lokalizacji by zobaczyć że te rzeczy włażą w nasze otoczenie z opóźnieniem. Oczywiście świat internetu dotyczą te same prawa co świat materialny. Więc przeprowadzka z jakiegoś forum, portalu, blogu, komunikatora, stronki też może być dobra.

      Jeśli masz takie cienie Jarku to znaczy że wykrył Cię matrix i instaluje swoje wtyczki. Myślę że ich przepracowywanie nie ma większego sensu co raczej ma za zadanie zaobsorbowac cię w szukaniu bledow w Tb samym, jakiś pokut, wybielania otoczenia etc. etc. Dlatego podpozadkowanie jest nagradzane, bo program zadzialal i wymusil zmiane więc przestaje działać.

      Poszukaj raczej problemu w tym cieniu, a nie cień w Tobie. Te „cienie” jak to mówisz tym ich więcej im bardziej osoba przebudzona, im lepiej rozumiejaca prawde. Dla mnie to bez watpienia bezpieczniki które je czesciowo imitują poprzez falszywy „wzrost” czy zrozumienie, a prowadza zawsze do pol rozwiązań które mają pogodzić dysonans do swiata lub dobro ze złem jako pomost… zauważ że każdy kto pracuje z cieniem szuka dostosowania swoich prawd i prawd swiatowych w kompatybilny mix dzieki czemu „cień” znika, przynajmniej na czas utrwalenia.

      Pislugiwal bym się raczej terminologia pluskwa, czujka, bezpiecznik zamiast okreslenia „cień”

    • Świetnie, opis pierwszorzędny i zgodny z aspektem istnienia ludzi. Znam więcej wiedzy o tym świecie programowalnej kodami iluzji, ale jej nie publikuję, bo czas zmian przeminął, a ludzie zignorowali jego osiągnięcie, co uzasadnia brak potrzeby dalszego uświadamiania ludzi. Teraz ludzie albo się ockną z fałszywych i kłamliwych ideologi i doktryn sami z siebie, albo nie i tak też to wyglądana, co wybiorą. Dzisiaj programowanie do destrukcji osiąga apogeum, a ludzie godzą się na to z wyjątkiem nielicznych. W dodatku na tzw. duchowej drodze z reguły słuchają „pasterzy” ślepych i głuchych, bo zarządzanych przez systemem od strony rewersu sygnatur. Czas oczyszczania będzie, czyli „bagno” coraz głębsze i śmierdzące do czasu samounicestwienia tego planu Fokusa. Pozdrawiam z Mocą Wszechświata i życzę dalszych tak dobrych artykułów, bo niektórzy jeszcze odnajdą się na właściwej drodze. Ralf

      • „Wokół mnie też krążą inne energie, ja tego nie nazywam cieniami do przepracowania ” dokładnie tak żadne cienie , jakkolwiek zastanawiam się co ja bym mogła zrobić dla siebie w tym momencie , pomyślałam sobie że potraktuje to jak chorobę , która wskaże mi miejsce choroby we mnie .

        Owszem są Osoby co pomagają a jednocześnie jeb (sorry) podłączenie , nie że każdy nie , nie ale takich osób ze świecą szukać .

  2. Za każdym razem, kiedy widzę zdjęcie z tym kotkiem łzy kręcą się w moich oczach oczach.Dosłownie. Mam dwie kotki, pamiętam , kiedy były takie maleńkie i bezbronne jak ten cud na obrazku. Ile jest takich istot na świecie cierpiących przez zwyrodnialców, katowanych, głodzonych…….A ilu jest skurwieli, którzy srają i rzygają kasą i przeznaczają miliardy na…….walkę z Europą? A ilu biednych ludzi pomaga cierpiącym i potrzebującym, przeciwstawiając się jednocześnie socjopatom i psychopatom? Ludzie się budzą, ale jeśli letarg trwał tysiące lat to i przebudzenie nie potrwa ułamek sekundy. Ech, strasznie to wszystko przykre.

      • Najgorsze co można dać światu to wojny i związane z nimi okrucieństwo, a ja nie pisałam o świecie, tylko o zwierzętach, i nie o litości tylko, o miłości do nich. O trosce również.

      • Cień = Diabeł , upiór co tam jeszcze? Im więcej wyparcia ( każda religia Demon szatan czyli Ty jesteś zły) tym bardziej się tym stajesz, prawo fizyki, żadna tam wiara , psychologia itp . Wyrzekaj się siebie miast rozumieć , kim się staniesz ? wyznawcą KK .

        Energia to inny temat a zarazem powiązany .

        • Wojna Trwa w Umysłach zacznijmy od tego… to że w Polsce ktoś do Ciebie nie strzela nie oznacza że tak nie jest .jakie są Twoje myśli na codzień ? dziekujemy tam trwa wojna prawdziwa . Słowa od 6 mc krąże przy Tym temacie aż zrozumiałam , wszystko odwrócone im mniej słów tym więcej wolności,litujesz się nad ludźmi krajami gdzie tkwi wojna dokładnie to jest litość nic co buduje . Mieszkasz w Polsce nie znasz wojny którą oglądasz , litujesz się nas tym krajem bo innego uczucia nie znasz , i nie masz świadomości że wojna Trwa gdzie Indziej (UMYSŁ)

    • Jako fan kotów popieram przesunięcie środków na żurek i koksowniko dla KOD i obywateli RP na karme dla kotów.

      • „Nie ma wolnych ludzi ” – pogadaj sobie do mnie skoro wiem czym jest fizyka kwantowa jestem wolna nawet jesli mnie tu wciagną zostaną ci co pamietaja ….. Ponadto juz rozumiem dlaczego nie rozumiałam większości świata – ludzie lubią Tworzyć sobie problemy z dOOpy .:) Ja jestem wolna tu i teraz jakkolwiek to jest różnie odbierane . A mój Umysł wraca na swoje tory , że jestem niewolnikiem matrixa ? owszem ale to ja kreuje swoje życie ups …. wydało się

          • Nie jestem wolna powiadasz ? zależy w ktory cień zajrzysz 😉 Jak słysze juz takie brednie to nie wiem śmiać się czy płakać ? w sumie to się śmieje , jest takie fajne powiedzenie : ” nie jeden Kozak oberwał z pantofla ” 😉 Pozdrawiam i życzę cudownego Nowego Roku ale buty swoje – zapier….j z nimi na swój przedpokój .

            • Twoja chamska odpowiedź świadczy o Tobie. Źle świadczy. Oprócz tego, że nie Jesteś wolna to dodatkowo Jesteś niegrzeczna. Opanuj się. Również serdecznie Cię pozdrawiam .

    • Mimo że przez odp coś się … hmmm ,nieistotne- odp do wypowiedzi Pana- katharos83 Jak Cie boli moja „wolność” – zawalcz o własną , dzięki temu o wolność innych , mam takie powiedzenie świat nie zaczyna się na mnie i na mnie się nie kończy. Dziekuję za Pozdrowienia 😉 Nie rrób ze mnie niewolnika 😉 a odkryjesz przyjaciela proste .

  3. ten rok dał mi wiele czaszkowych orgazmów, obfitował w nadmierną pokorę dla świadomości o życiu, było też dużo więcej odmiennych spostrzeżeń, które zmaterializowały się na moich oczach i nie brakowało w nim dobrych ludzi, których warto znać. Ten rok ze zrozumiałą dla mnie świadomością biorę na cycatą klatę i idę dalej. Wiem, że za mojego życia doświadczę jednej z ostatnich człowieczych wędrówek. Wędrówek do cybernetycznego nikąd. Dziwna, niechciana okazja, aby na przestrzeni tylu wieków a być może tysiącleci, doświadczyć to w tym wcieleniu, w tej roli, w tym miejscu, o tym czasie. Czas czasów.
    Życzę wszystkim dobrych wzlotów i konstruktywnych upadków.

    • Brzmi tak negatywnie Twój komentarz, że czuć aż negatywną energię jakby to był koniec Twojego istnienia w cyklach reinkarnacji (nie oceniam czy one są czy nie) ale nie lepiej uwolnić się z nich lub ewentualnie zmienić te cybermetyczne nikąd i wyrzucić słowo nikąd lub oba na raz?

      Cyber świat akurat wiele pomocy wnosi do świata realnego, a i ze światem przyrody może żyć w harmoni.

  4. Zboczona Suka w moim odczuciu = się Wolna … jesli Twój Umysł stał się czysty by wracać myślą świadomą …. cóż mam rzec …. życzę tego sobie i wszystkim pozoostałym.

    • negatyw chłopcze wylał się z Ciebie… miszczu;)
      a jeśli cybernetyka będzie żyć w zgodzie z naturą, to pozostaje tylko życzyć lepszych tabletek do łykania… miszczuniu;)

      • To w zgodzie z robotem kuchennym będziesz żyć?

        Ja tylko daje alternatywe dla robotyzacji =D sam zresztą od niedawna zacząłem szanować naszą matkę Ziemie jako wielki dar.

        Masz ostatni cykl/okres reinkarnacji a Ci się tabletki z torebki wysypały, uważaj bo jeszcze zrzucisz skóre jak jaszczurka x D

  5. Piszesz swoje artykuły w ciekawy sposób, który przyciąga czytelników, ale mieszasz prawdę z celowym kłamstwem. Rozumiem że to są Twoje artykułu, z Twoimi przemyśleniami i jak chcę to czytam, a jak nie to nie. Lecz widzę, że Twoje celowe kłamstwo wynika z braku wiedzy (wiary) na temat Boga i Jego syna. Czasami wystarczy wrócić do tego co już niby znamy , przeczytać jeszcze raz, a wnioski mogą być zupełnie inne. Tego Ci życzę ….

    • Tak, Ty znasz prawdę, tak samo jak każdy ma swoją prawdę. Bo każdy ma inny zasób wiedzy czy choćby słów, inne doświadczenia za sobą, i każdy widzi świat inaczej. Dlatego prawda jest jak dupa. 😉 Każdy ma swoją. 😉

  6. W S Z Y S T K I E G O N A J L E P S Z E G O W 2018r dla Ciebie Jarku i wszystkich odwiedzających stronę. Obyś dalej nie ugięcie szedł do przodu jak taran. I obyś dalej otwierał nam umysły i uwalniał innych od negatywnych schematów myślowych. Ja Tobie sporo zawdzięczam jak chodzi o zmianę myślenia oraz Ostatnio sznowu przez Twój wpis o alkoholu odstawiłem go. Dziekuje Ci za to co robisz.
    Jeszcze raz z całego serca wszystkiego naj.

  7. Jeszcze jedno odnosnie jasnowidzenia, ze przepowiadanie przyszlosci jest odczytaniem potrzeb tlumu lub jednostki w danym okresie czasu i zawsze polega na postrzeganiu rzeczywistosci przez interpretujacego. Ponadto kazda przepowiednie mozna zmienic w kazdej chwili tylko przez kierowanie skutkiem w stosunku do przyczyny. Czyli gdzie skupia sie uwage, to to ma swoja ekspresje pozytywna lub negatywna. Pozdr.

      • Nic nie zmienilem, poniewaz ludzie wola sluchac utartych sciezek programow niz nowej wersji mozliwych wydarzen. Nawet jesli ktos otrzymal reset rekonekcji energii swoich wzorcow, to reakcje sa odmienne do oczekiwanych w aspektach odczuc pozytywnych, bo nowe odczucia, to obce wzorce, nawet jesli beda mega pozytywne.
        Postrzeganie swiata, to program i sensory ciala, aby je zmienic trwale trzeba zmienic stare wzorce i przekonania.
        Jedni chca, ale pozniej sie wycofuja i porzucaja droge dla dalszego zycia w iluzji, bo brak im cierpliwosci i wytrwalosci podazania nowym traktem, inni natomiast dostaja odnowienie polaczenia i budza swoja swiadomosc i pozniej juz nie sa widoczni dla ogolu z powodu braku akceptacji w interakcjach miedzy ludzmi.
        Ludzie chca na skroty wszystko osiagnac, a nie zawsze jest to mozliwe, wiec placa duza kase falszywym „pasterzom”, aby im zycie naprawili za nich i pozniej jest wielkie rozczarowanie i zlosc, bo efekty mizerne albo jeszcze gorzej.
        Zatem spolecznie jestem rzadko widoczny, czasami cos gdzies wpisze lub opisze i wszystko. Ludzie lgna tam gdzie jest wielki halas i duzo migotania swiatel, bo to hipnoza dziala na ich postrzeganie rzeczywistosci,. Ja nie przebije tego dla mas, natomiast wystarczy, ze jeden czlowiek na 1000 ocknie sie, to i tak duzo.
        Pozdrawiam Was

        • Ralf, nie wiesz, czy nic nie zmieniłeś. Czasami przypadkiem zasiane ziarenko wyrasta w zupełnie nieoczekiwanym miejscu.

          • Tak, to fakt. Istotne zmiany zaczynaja sie od mikropekniec struktury konstrukcji.
            Wiem, ze tak jest, natomiast aktywne i glosne uczestnictwo nie zawsze jest wymagane, poniewaz sa tez ludzie-istoty, ktore wystarczy ze istnieja i poruszaja sie wokol zycia innych, co zmienia struktury sygnatur energi w warstwach planow materii na pozytywne subtelne wibracje. Tak wiec bywa tak, ze sa ludzie dzialajacy w ciszy i konspiracji na zewnatrz, tylko po to, aby emanowac wlasciwym tzw. sianiem wiedzy i energii wnikajacej od strony rewersu skierowana w czesc materii zageszczonej Swiata tutaj w odniesieniu pozytywnych wibracji, itp. Powodzenia dla Was. R.

        • Masz racje Rafcio, piszesz od serca i prawdziwie 😀 wszystko rozumiem :*

          Musze Ci powiedzieć, że moja energia z opóźnieniem kilkugodzinnym/kilkudniowym emanuje często na sfery społeczne i to P I O R U N U J Ą C O ! Wiem też że obserwują i kopiują, to co tu pisze dochodzi do wielu „ważnych” osób.

          Ale sam potrzebuje kogoś kto mi pomoże, kogoś wyżej w poznaniu, albo kogoś kto uzupełni te sfery gdzie są braki. Coś jak osobisty przewodnik/pomocnik skoro tego potrzebuje i oczekuje jest to chyba ważne?

          Czuje jakby mnie coś zakłócało przed pełną emanacją siebie, a Sam nie jestem na tyle „wzniesiony”

          Nie chce powrotu do iluzji, pół-iluzji chce iść dalej i oderwać się całkiem od iluzji, a ona co chwile wyciąga swoje macki by mnie zagłuszyć : l

          Wiem, że inni zagospodarowują prawde i wzniesienie, która nie jest ich dziełem i kierują nie swój wzrost ku iluzji i beznadziejnym kierunki, ale ja Rafik doceniam Twoją prace u podstaw 😀

          Uczymy się dystansu i tego, że każdy ma swój etap, każdy też musi ulec wielu zwiedzeniom by szukać prawdy poprzez doświadczenia. Ale się tym nie przejmuj.

          Prosiłbym o jakąś ciekawą odp i pare słów odnośnie moich spraw =D

          I Wiola ma racje, czasami zmiany są kompletnie gdzie indziej a to Ty działasz, serio ! 😀

  8. Bardzo mi się podobają Twoje przemyslenia !!! Dokładnie – prawda leży w NAS ,EGO nie jest złe – trzeba tylko odrzucić doklejone do niego syfy , które są wynikiem błędów naszych rodziców – trzeba je zidentyfikować i odrzucić . Drogą człowieka nie jest ANI negacja świata , ani całkowite się mu poddanie . To praca i zabawa ze światem . Podróż którą chcieliśmy odbyć przychodząc na ten świat !!! Trzeba iśc po GRANI

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.