Ciekawe

CZY UFO ISTNIEJE?! A MOŻE PADLIŚMY OFIARĄ ZBIOROWEJ PSYCHOZY?!


Od pokoleń ludzkość zadaje dwa najważniejsze pytania, na które do dziś nie ma odpowiedzi. Pierwsze z nich to: czy istnieje Bóg, i co jest po śmierci. Drugie z tych pytań to: jaka jest natura świata. Na pierwsze odpowiadają religie i ezoteryka. Na drugie odpowiadają ideologie, inne doktryny i nauka. Wszystkie one mają uspokoić umysł przerażony nieustanną zmiennością i surowością świata. Mają mu wytłumaczyć niewytłumaczalne. Olbrzymia, wielomiliardowa nieskończoność i złożoność świata też przeraża, więc religia, ideologia czy nauka ma dać jakąś bezpieczną mapę rzeczywistości.

Przecież mam mapę, więc nie zabłądzę w tej wielkiej dżungli, jaką jest świat. Ale kłopot w tym, że mapa nie jest rzeczywistością. Mapa geologiczna nie pokaże tego, jakie narodowości zamieszkują dany obszar. Zaś mapa narodowościowa nie pokaże, gdzie są góry, wyżyny, doliny. No i rzeczywistość jest tak niewyobrażalnie ogromna, że można zsyntetyzować praktycznie nieskończoną ilość map. Np mapę rodzajów flory jelitowej u ludności zamieszkującej różne kontynenty. Albo mapę określającą, czy dane społeczeństwo jest konserwatywne czy liberalne. I każda z tych map będzie w pewnym sensie prawdziwa, bo pokazuje jakiś tam subiektywny wycinek rzeczywistości.

Wróćmy do dwóch najważniejszych pytań na Ziemi. Do dziś nie ma na nie odpowiedzi, choć niewyobrażalna ilość ludzkich wysiłków zmierza do tego, by jakąś tam odpowiedź dać. Jaka jest natura świata? Od kilku stuleci na scenę wkroczyła nauka, która też chce to wyjaśnić. Odkrywa coraz więcej, w LHC / CERN odkrywane są coraz mniejsze i mniejsze cząstki elementarne. Ale cząstki Boga, wbrew buńczucznym zapowiedziom, nie znaleziono. To tylko kolejna maleńka molekuła. Dodatkowo liberalny know-how który jest konsensusem w nauce, zaciemnił obraz i wręcz zahamował rozwój w niektórych dziedzinach.

-Jak myślisz, czy Bóg i życie po śmierci istnieją? -Póki co wierzę w życie PRZED śmiercią!

Czy istnieje Bóg i co jest po śmierci? Na to do dziś nie ma odpowiedzi. Podstawowe pytanie, najbardziej heretyckie, najbardziej zakazane brzmi: „Czy na pewno Bóg rzekł?”. Nie ma żadnego dowodu na ingerencję jakiegokolwiek bóstwa w jakiejkolwiek epoce historycznej. Biblia? Koran? Talmud? Kabała? To są dzieła ludzkich rąk, to są słowa ludzi. Równie dobrze mogły one powstać zaledwie.. 500 lat temu, a nie 1600 lat temu, jak głosi oficjalna wersja. Nikt nie umarł, nie przeszedł na tą drugą stronę, po czym nie wrócił i nie opowiedział nam jak tam jest. Słowa tych którzy przeżyli śmierć kliniczną nie są dowodem twardym i ostatecznym, ponieważ oni nie przekroczyli tej magicznej granicy, tylko lekko się do niej zbliżyli. Przeżycia religijne, medytacyjne, duchowe, mistyczne, transowe, magiczne, astralne też nie są dowodem, bo widzący widzi swój własny umysł w zwierciadle.

Te dwa fundamentalne człowiecze dylematy zostały zasłonięte zasłoną nie do zdjęcia. Największym i najpotężniejszym tabu, jakie kiedykolwiek istniało, to to, co się dzieje z człowiekiem po śmierci. Budzi ono ogrom lęków, egzystencjalnych nerwic. Jest zaczątkiem epokowych dzieł kultury i sztuki. Od eonów czasu inspiruje przemyślenia, z których powstają coraz to nowe ideologie, religie, doktryny, dziedziny nauki, jak psychologia. I zawsze reformowały one system. Dziś możemy postrzegać chrześcijaństwo jako coś ekstremalnie archaicznego, nie mówiąc już o islamie. Ale dawniej, w tym 3, 4 czy 5 wieku naszej ery, było ono niezbędne, by ludzkość poszła krok do przodu. Dawniej było ono epokową reformą systemu, która zakazywała np walk gladiatorów czy krwawych ofiar z ludzi.

UFO: istnieje czy nie?

W te odwieczne człowiecze dylematy wpisuje się to, co omówimy w tym artykule. Zjawisko UFO rozpala wyobraźnię od końca II Wojny Światowej. Liczne obserwacje tego zjawiska, dokonywane nawet przez policjantów czy pilotów wojskowych, rozgrzało debatę publiczną na świecie. Powstał ruch ufologiczny tropiący coraz to nowe przejawy UFO. Bo zjawisko to ewoluowało. Nie chodzi tylko o rzekome statki obcych, których kształt się cały czas zmieniał. Ale doszły zjawiska takie jak: kręgi w zbożu, porwania i okaleczenia zwierząt. Także rzekome „wzięcia”, czyli porwania ludzi, które zostały zapamiętane jako sny lub wychodziły podczas hipnoz. Oczywiście były też chupacabry, czyli demoniczne zmutowane istoty, jak i „faceci w czerni”, którzy dzięki koneksjom rządowym mieli nękać tych którzy widzieli UFO.

Potem na tej podstawie wyrósł ogromny ruch ezoteryczno-ufologiczny. Ziemia ma być pod okupacją złowrogich, kosmicznych gadów – reptilian, drakonian, szaraków. Zaś pomagać nam mają przyjazne rasy, takie jak plejadianie, arkturianie czy kasjopejanie. Rasy przyjazne mają przekazywać wiedzę i cenne informacje za pomocą channelingów. Channelingi to przekazy od istot z kosmosu, przyjmowane przez ludzi w trakcie medytacji, podróży psychodelicznych lub różnych innych form transu. No i tutaj też chciałbym zadać to odwieczne, zakazane pytanie: „Czy na pewno Bóg rzekł”, ale już w innej formie.

Przeczytaj koniecznie mój poprzedni artykuł o zjawisku UFO. Pisałem w nim, że tak naprawdę na istnienie UFO do dziś nie ma żadnych jednoznacznych dowodów. To dlatego ta cała „ścisłacka nauka” do dziś odmawia uznania tych objawień i przekazów jako niepodważalnych dowodów. Cokolwiek sądzić o skorumpowaniu i zaślepieniu nauki, to tutaj ma rację. Poniżej link do tego artykułu:
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

Czy UFO istnieje? Wymienię argumenty w skrócie:

-„Coś tam coś tam” lata po niebie, i to jest fakt niepodważalny i niezaprzeczalny, bo miliony ludzi to widziało. Ale nie przechwycono tego, nie zbadano, nie poddano analizom chemicznym, fizycznym, aerodynamicznym i wszelkim innym. Nie ma dowodu na fizyczność tych obiektów. Nie ma dowodu na to, że są to fizyczne statki kosmiczne. Nie ma dowodu na to, że pilotowane są one przez istoty myślące. Nie ma dowodu na to, że pochodzą one spoza Ziemi, bo były obserwowane wyłącznie na Ziemi.

-Z channelingami jest tak, jak z Biblią czy innymi rzekomo boskimi przekazami. Ja, racjonalnie myślący człowiek, widzę, słyszę i czytam channeling pisany ludzką ręką lub mówiony ludzkimi ustami. Widzę dzieło człowieka na YouTube, na stronie internetowej, w książce czy podczas przemówienia na żywo. Nie widzę tam ani Boga, ani kosmitów. Widzę człowieka i jego dzieło.

-Nie ma wiążących dowodów na porwania, uprowadzenia, wzięcia. Tak naprawdę nie wiadomo co wychodzi podczas tych hipnoz. A sny bywają niezwykle realistyczne.

-Kto robi kręgi w zbożu? I dlaczego są one tak zdezorganizowane? Po co te wzory geometryczne? W ogóle to wszystko wygląda na jedną wielką ciuciubabkę. Jakieś akrobacje na oczach milionów, jakieś niesamowite prędkości, sny, przekazy.. Jedno wielkie tajniaczenie się, niczym zabawa dzieci w przedszkolu. Tylko po co to wszystko?

-Nie ma dowodu najważniejszego z najważniejszych. A byłoby nim lądowanie statku kosmicznego obcych przed siedzibą ONZ. Potem przemówienie kosmity do ludzkości, transmitowane przez wszystkie telewizje naszej planety. A jeszcze później normalne stosunki dyplomatyczne, wymiana handlowa, pomoc technologiczna i ekologiczna, zahamowanie wymierania biosfery, wzajemna turystyka. Zamiast tego mamy coś, co przypomina zabawy dzieci w przedszkolu, straszące się „ciemnym ludem”.

O UFO pisałem także w tych poniższych felietonach:
Elity szykują ludzkość na spotkanie z UFO?! NASA: wyślemy wiadomość lada chwila!
Kłamstwo religii które ma wpływ także na Twoje życie. „Czy na pewno Bóg rzekł?”

Poniżej fragment wywiadu z Jacquesem Vallee rozważający dylemat (nie)istnienia UFO:

Cytuję: „-Czy skłaniasz się w swoich rozważaniach do wielowymiarowej interpretacji, odrzucając tym samym hipotezę odwiedzin jakiegoś typu humanoidalnych istot przybywających z innych planet na Ziemie pod fizyczną postacią ? Niektórzy skłaniają się w swych dywagacjach do traktowania tego zjawiska też jako rodzaj uczucia religijnego, które rodzi się z ducha ludzkiego. Inny mówią też o potencjalnie szkodliwej sile?

Z pewnością. Myślę, że jest to świetny moment na pogłębienie swojej wiedzy o Wszechświecie, gdyż UFO jako zjawisko lub technologia potrafi nie tylko manipulować czasem i przestrzenią, w sposób który nie rozumiemy, ale także potrafi zmieniać ,,środowisko psychiczne” świadka. Kiedyś próbowałem szerzej zilustrować ten wątek w swojej książce Invisible College. W tamtym punkcie historii środowisko ufologiczne nie było jeszcze gotowe na takie odważne hipotezy. New Age i grupy parapsychologiczne podchwyciły moją konkluzję spychając UFO na tory teorii o ,,devach” z wyśnionego świata, czyli pomijając całkowicie aspekt fizyczny zjawiska, a skupiając się tylko na wątku parapsychologicznym.

W istocie skłaniam się ku hipotezie, że mamy tu do czynienia z nakładaniem się tych dwóch aspektów – technologicznych i psychicznych, które są w stanie wpływać również na wielowymiarową rzeczywistość. To nie są bynajmniej czcze słowa, ale wnioski jakie płyną bezpośrednią z wywiadów ze świadkami. Wystarczy bezkrytycznie posłuchać co mają do powiedzenia. A co mówią ? Żaden z nich nie mówi o latających statkach, które nadleciały z nieba i zaraz startowały z powrotem w górę. Częściej spotykamy się z relacjami, że ,,coś” pojawiło się dosłownie znikąd, posiada fizyczny kształt, czasami go zmienia, a później po prostu znika, tak szybko, że ludzkie oko nie jest w stanie tego procesu uchwycić. Innym razem ten proces znikania przyjmuję formę stopniowego zanikania po przez rozmywanie się lub stawanie się przezroczystym do pojedynczego punktu. Przykładem może być wyłączenie odbiornika telewizyjnego i zanikanie obrazu do pojedynczego punktu.

Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, dlaczego UFO wydaje się pojawiać w formie, która wykorzystuję obrazy z naszej świadomości. Zrobiłbym z siebie durnia, gdybym powiedział, że znam odpowiedź na to pytanie. Mamy przypadki, gdzie zjawisko pojawia się na początku w formie amorficznej, a następnie zaczyna dopasowywać się do oczekiwań świadka. Są dwa sposoby, aby zmierzyć się z tym od strony intelektualnej: pierwszy obstaje przy sferze mózgu, który jest bardzo dobry w odczytywaniu rozpoznawalnych obrazów amorficznych w chmurach czy kropli atramentu. Tak więc świadek przywykł do zjawiska i zaczyna odczytywać je po przez obrazy znane mu z pola świadomości. Ale to nie jedyne wytłumaczenie. Być może samo zjawisko używa naszych reakcji w celu przekształcania się w formy, które oczekujemy bądź rozumiemy. Możemy nosić w sobie pewną matrycę obrazów, która w danym momencie może być wykorzystana. Świetnym przykładem jest Fatima. Dzieci w swoich objawieniach najpierw obserwowali kule światła. Później zaczęli ją nazywać aniołem, z którym się komunikowali i modlili. Wątek rozwinął się w etapach, a zakończył w 1917, ale nawet w tedy dziewica Maryja nie była postrzegana przez każdego, kto był obecny.

W współczesnych przypadkach ufologicznych są obserwacje, gdzie UFO jest spostrzegane przez część tłumu, ale nie wszystkich. Podczas mojego wywiadu w radiu w tamtym roku zgłosił się świadek z Sacramentno, który obserwował z rodziną start obiektu nad jeziorem. Część osób widziała NOLa, ale też duża część patrzyła w to miejsce i nic nie widziała. Reasumując, UFO to zjawisko, które nosi w sobie aspekty fizyczne i psychiczne.”
~Źródło: www.thejinn.net.com
~Tłumaczenie: Damian Trela, Czas Tajemnic (Polecam ten blog)

Komentarz Czytelnika mojej strony „Mulder” o UFO:

Cytuję: „Obecnie wielu ufologów jest zgodnych, że zjawisko jest „w odwrocie”. Jak już wspomniałem szczyt aktywności przypadł na czasy początków eksploracji kosmosu. Czytając polską fantastykę naukową lat 60. 70. i 80. zauważyć można bardzo duża fascynację ówczesnych ludzi kosmosem. Podsycana była przez fakt, iż było to coś nowego i niesamowitego. Dołożył się do tego toczący się wówczas wyścig kosmiczny. Perspektywa lotów na odległe gwiazdy i kontaktu z obcymi inteligencjami wydawała się czymś co nadejdzie w bardzo niedalekiej przyszłości. I właśnie na te czasy przypadł szczyt aktywności UFO w formie jaką znamy. Czy to przypadek? Nie sadzę. Być może ludzie właśnie mieli zintepretować zjawisko jako przejaw aktywności pozaziemskiej inteligencji.

Jak widać, tematyka ta przeszła do globalnej świadomości przez co wydaje się, że siła sprawcza zjawiska UFO osiągnęła swój cel. Filmy, książki i gry komputerowe coraz częściej traktują o tej tematyce. Świadomość ludzka została poszerzona i podejrzewam, że w dzisiejszych czasach zdecydowanie więcej ludzi przyjmuje możliwość istnienia życia (nawet inteligentnego) w kosmosie. Oczywiście jednocześnie nie należy bagatelizować wpływu rozwoju astronomii i fizyki czy powszechnego dostępu do Internetu. Sądze jednak, że te dwie kwestie się uzupełniają.”
~Mulder

Zaś poniżej cytat z książki „Powstający Prometeusz” Roberta A. Wilsona, który też rozważa (nie)istnienie UFO:

Cytuję: „Według wiarygodnych źródeł, 100 milionów amerykańskich obywateli wierzy w UFO, a przynajmniej 15 milionów widziało je na własne oczy. Być może jest więc tak, jak wyjaśnił dr Jacques Vallee w przemówieniu podczas posiedzenia specjalnej komisji ONZ ds. rozwiązania fenomenu UFO, że cały system idei, plotek, mitów i nadziei narosłych wokół fenomenu UFO może być najpotężniejszą siłą socjologiczną, przyczyniającą się do zmian w społeczeństwie. Cała dyskusja na temat UFO toczy się pomiędzy dwiema kategoriami, mającymi znaczenie w naszej argumentacji – kategorią „świata wewnętrznego” oraz „świata zewnętrznego”.

Z grubsza ujmując, osoby sceptyczne wobec UFO zakładają, że całe to zjawisko rozgrywa się w świecie wewnętrznym doświadczających go osób i przyjmuje postać halucynacji lub pomyłek poznawczych. Tymczasem osoby wierzące w UFO twierdzą, że znajduje się ono w świecie zewnętrznym, czyli czymś z gruntu obiektywnym. (…)

Stosując per analogiam einsteinowskie spostrzeżenia, możemy zauważyć, że nigdy nie słyszymy o kontaktach z UFO, które przebiegałyby bez udziału jakiegoś obserwatora. W istocie, dotyczy to nawet niezidentyfikowanych obiektów latających, które są rejestrowane przez radary, ponieważ muszą one podlegać procesom oceny zachodzącym w układach nerwowych  osób operujących radarami. Warto więc wziąć przykład z Einsteina i przestać odróżniać obiekty UFO od ich obserwatorów.

Oto jakie istoty pojawiają się w związki z tym fenomenem:
-Czarne ludziki, niebieskie ludziki, zielone ludziki, ludziki o czarnych i zielonych ciałach;
-Istoty człekokształtne, choć pokryte rybią łuską, włochate karły, łyse skrzaty o olbrzymich głowach, bezręcy humanoidzi;
-Skrzaty trójpalczaste, ośmiopalczaste, ludzie z pazurami, ludzie jednoocy;
-Ludzie o słonich uszach, długowłose istoty bez oznak cech płciowych, małpoludy, ludzie-ptaki;
-Roboty, istoty o kształcie puszki piwa człapiące na płetwach, istoty bezgłowe, karły w nazistowskich mundurach.

Istoty te lubią posługiwać się pojazdami kosmicznymi, które przybierają postać:
-Wielkich kropel świateł, drobnych kropel świateł, pęków świateł;
-Statków z twardego metalu, płaskich dysków, stożkowych dysków, dysków o kształcie monety, kopulastych dysków;
-Owali, sfer, form sferycznych, pojazdów w kształcie cygara;
-Sześcianów, czworościanów, półksiężyców, jaj, pojazdów w kształcie łez i bumerangów. (…)

Mimo tej całej różnorodności zjawisk towarzyszących kontaktom z UFO, można odnaleźć w nich jedną spójną cechę. Jest nią mianowicie nagła zmiana osobowości osób mających do czynienia z tym fenomenem. W niektórych przypadkach przyjmuje ona postać nagłego ataku paranoi, (…) wymagających hospitalizacji. W innych obfituje w „illuminacje” przypominające objawienia Buddy, Jezusa, Mahometa czy św. Pawła. Jednak najczęstszym pokłosiem jest najzwyczajniejszy w świecie fanatyzm mesjanistyczny, typowy dla wyznawców wielu religii.

Pozostałe cechy znamionujące to doświadczenie można odnaleźć w literaturze przedmiotu. Należą do nich słynne „oślepiające światła”, o których donosił św. Paweł, jak i tysiące osób, które doświadczyły „cudu” w Fatimie. Równie popularne są „dziwne dźwięki”, zdarzając się w Fatimie, w szamanizmie, a nawet w tak wysoce rozwiniętym systemie przemiany umysłu, jakim jest buddyzm tybetański. (…)

Istnieje trzeci aspekt fenomenu UFO, który wymaga naszej uwagi. Jest nim system przekonań społecznych generowany przez oczekiwania przybyszów kosmicznych. Te przekonania przyczyniają się do tworzenia nowych religijnych, kulturowych i politycznych koncepcji, nieprzeniknionych dla współczesnych nauk społecznych. (…)

Carl Gustav Jung porównał kiedyś bliskie spotkania z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi do „znaków i cudów” towarzyszących załamaniu się pogańskiemu systemowi wierzeń w Rzymie i narodzinom chrześcijaństwa. O ironio, ówcześni racjonaliści – stoicy, epikurejczycy i inni spadkobiercy greckiej tradycji filozoficzno-sceptycznej, traktowali chrześcijaństwo z taką samą pogardą, jaką współcześni racjonaliści obdarzają UFO. Zwyczajnie nie chcieli dopuścić do siebie myśli, że ich świat przechodzi gwałtowne przemiany. Aż w końcu obudzili się w społeczeństwie, które wkroczyło do nowego tunelu rzeczywistości.”
~Robert Anton Wilson, link do księgarni gdzie można kupić tę książkęhttp://sklep.okultura.pl/robert-anton-wilson-powstajacy-prometeusz.html

Słowem zakończenia. Czym jest więc UFO?

Wiele wskazuje na to, że nielogicznie, wręcz paranoicznie zachowujące się UFO, nie są obiektami czysto fizycznymi. Pomimo tego, że widać je gołymi oczami, że można je nagrać na kamerze i sfotografować, mimo że czasami widzą je piloci i radary – to nie są metaliczne, fizyczne statki kosmiczne obcych cywilizacji. Ale są to pół-fizyczne hologramy, widma. Znamienne jest to, że zjawisko UFO zaczęło się właśnie wtedy, gdy do świadomości zbiorowej ludzkości dotarło, że istnieje miliardy gwiazd i planet, na których może istnieć życie. I właśnie wtedy zakończyło się inne, bardzo podobne zjawisko – objawienia maryjne. Dwa ostatnie objawienia maryjne to Fatima w 1917 i hologram matki boskiej podczas inwazji bolszewickiej w Warszawie w 1920. Potem rolę „podniebnej ciuciubabki” przejęło UFO, pojawiające się zresztą podobnie, jak kiedyś Maryja – gra świateł, kule, huki, grzmoty itp itd. Ciekawe co będzie następne?

UFO jest wyrazem naszej wspólnej, kolektywnej świadomości zbiorowej jak i nieświadomości zbiorowej. Na Ziemi wciąż dominuje element nieświadomości, w tym nieświadomości zbiorowej. Ale element świadomości ciągle się poszerza, ostatnio coraz bardziej i bardziej, w tempie geometrycznym (logarytmicznym). Na nieświadomość, w tym nieświadomość zbiorową składają się kojarzone ze światem zwierząt instynkty, popędy, żądze i zachowania, mające umożliwić przetrwanie i rozmnażanie w trudnych, ziemskich warunkach. To z nieświadomości bierze się walka, rywalizacja, mentalność niedoboru, która każe czynić zło i odbierać zasoby innym, egoizm.

Tak działają przecież zwierzęta – stale lękają się o to czy będą miały jedzenie, więc walczą jeden z drugim, zjadają się. Samice dopuszczają tylko dobrych jakościowo, i przede wszystkim silnych i agresywnych samców. Czyż tego samego nie ma u ludzi? Nasze relacje wciąż oparte są nie o empatię, tolerancję i zrozumienie, ale o kult siły. Tylko my to bardzo maskujemy, ale nie wychodzi to nam, i jest przyczyną ciągłego, uporczywego rozszczepienia, takiej „niskoobjawowej psychozy”. Ciągle jesteśmy na bardzo niestabilnym pomoście, łączącym świat zwierząt ze świadomością globalną.

Świadomość ludzkości ciągle się poszerza i zjawisko UFO ma wspomóc ten proces

Na sferę świadomości zbiorowej, która stale się poszerza, składają się: tolerancja, empatia, wsparcie, wyrozumiałość, pomaganie sobie, dzielenie się, współpraca zamiast rywalizacji, zaufanie, pacyfizm, pokój. Tak twierdzi ruch New Age i jest to prawda. Ale to nie wszystko! Sfera świadomości to także: nauka, medycyna (naturalna jak i farmaceutyczna), technika, polityka, ekonomia, podejście do pieniądza i obfitości. Jak i wszelkie rozwiązywanie najróżniejszych społecznych, ekonomicznych, politycznych i ekologicznych problemów trapiących ludzkość. Robotyka, transhumanizm i inżynieria genetyczna pomimo olbrzymich zagrożeń z nimi związanych, są przyszłością, ponieważ natura tworząca ludzkie ciało jest bardzo niedoskonała.

Dopóki nie nauczymy się uzdrawiać na poziomie genów, dopóty będziemy zdani na „łatanie ciągle powstających dziur” suplementami, ziołami, tabletkami farmaceutycznymi czy operacjami chirurgicznymi. W potęgę medycyny wierzą tylko ludzie zdrowi. Gdy człowiek jest zdrowy to może się obruszyć i kategorycznie stwierdzić, że medycyna farmaceutyczna lub medycyna naturalna ma remedium na każdą chorobę. Tak jednak nie jest, i wie to każdy chory na przewlekłą, cywilizacyjną chorobę, np Hashimoto. Są to choroby nieuleczalne, ale można „łatać dziury” suplementami, ziołami, hormonami czy tabletkami.

Ale do rzeczy. Zjawisko UFO jest projekcją naszego zbiorowego, globalnego umysłu całej ludzkości, na który składają się elementy świadomości i nieświadomości. UFO jako projekcja głównie nieświadomości zbiorowej ma nam coś ważnego przekazać. Ma wpłynąć na nasze losy, przyspieszyć ewolucję ludzkości. Ma dodać do systemu nowe wartości, nowe idee. I w końcu, pomimo braku dowodu na istnienie Boga czy życia po śmierci, ma zasiać w nas ziarno wątpliwości. Czyli ma zmusić nas do rozważań typu: „A może istnieje coś niesamowitego, coś, czego nie potrafimy ogarnąć zmysłami, coś duchowego!

Choć iluzoryczne, to czyż nie jest to dobre?

W taki właśnie sposób świadomość i nieświadomość zbiorowa wpływa na nasz rozwój. Właśnie poprzez taką z pozoru nielogiczną zabawę w ciuciubabkę. Jednak wymierne rezultaty tej podniebnej ciuciubabki już są. Miliony ludzi zainteresowało się zagadkami i tajemnicami świata, tym co ukrywane. Milionom dało to nadzieję i chęć do coraz dalszych poszukiwań. Czyż nie jest to dobre samo w sobie?

O UFO, demonach, astralu, karmie i iluzjach duchowości ezoterycznej napisałem wiele artykułów. Popularyzuję wiedzę, której znajomość jest niemal zerowa, nawet wśród „uduchowionych”. Okazuje się, że klucz jest w zwykłej prostocie, w codziennych radościach, w byciu człowiekiem, a nie bydlakiem. A nie w skomplikowanych systemach i prawidłach. Pora przestać wierzyć w różne dogmaty ezoteryczne, pora zacząć je analizować bardziej racjonalnie. Zawsze gdy masz do czynienia z jakąś nową ezoteryczną teorią, lub nową, kolejną już wersją tej teorii, zadaj sobie pytanie:

„Czy na pewno Bóg rzekł?”

Po czym sprawdź, czy są realne, namacalne dowody na tę teorię. Czy sprawdza się ona w życiu realnym. Czy ma odniesienia do psychologii, polityki i innych przejawów codziennego, realnego życia. Jakie daje owoce. Często albo stajemy się zatwardziałymi, jajogłowymi racjonalistami, albo przesadnie rezygnujemy z pierwiastka rozumu, wierząc w coraz bardziej odjechane teorie.

Rozum bez serca (racjonalizm) nie zna cudu metafizyki ani litości. Serce bez rozumu („cukierkowe” new age) jest ślepe, głupie, prowadzi na manowce i ma skłonności do psychoz, co widać po wielu ezoterycznych guru. Klucz jest jak zawsze w alchemicznym połączeniu przeciwieństw. To mityczny św Graal, poszukiwany przez wielu. Możesz o tym wszystkim poczytać w poniższych artykułach:

Nadzieja na lepszy świat: empatia czy kult siły? Którą drogą pójdzie ludzkość?
Czy głupcy są szczęśliwsi? „Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia”
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

13 odpowiedzi »

  1. stanford oficjlanie przyznal ze istniejemy poza cialem wiec masz stare wieści, nie mow ufo na istoty, ufo to obiekt latający np spodek, istota to istota np szarak, nie mówisz na człowieka samolot pomimo ze leci w samolocie tylko człowiek, szaraki porywają tylko białych wiec sam fakt powinien cie zastanowić, zbiorowa histeria jest tylko u białych ? chinczyk murzyn arab zyd nie wpadają w zbiorowa histerie ? dziecinny ten post – bez obrazy, kregi w zbozu służą szarakom to zczajenia co obecnie wiemy i czy trzeba nas zagazować czy jeszcze troche można poczekać, wysylaja w te miejsca swoje orby żeby nasluchiwaly wlasnie co wiemy, zależy im jak zawsze na bezwzględnej anonimowości bo inaczej jak się ludzie dowiedzą ze porywaja nikt już dziecka by na dwor nie wypuścil i wogule caly porządek ich swiata by runal a tego nie chcą, chcą caly czas żeby było jak było jak PO… sny owszem bywaja realistyczne ale u miliona osob ten sam sen ? pokaz mi 2 osoby które miały dokładnie taki sam sen…, zgadzam się z chanelingami 99 proc to propaganda ksiezycowa szaraków wlaczajac w to religie, jedyny warty zapoznania się to ghrees, w biblii nie wystepuje wszechmogacy bog tylko lokalni bogowie ET np yahwe, pozniej dupa yahwe asherach(ester) zwana takze plonoacym krzakiem w bibli, kamrad yahwe zdrajca rasy białej savaoath inaczej mowiac Kronos, szatan czyli brat yahwe tamil zwany tez belzebubem, wiec jest troche tego, jasne szarak ci zrobi lądowanie na wizji w tvn jak on chce dalej nas porywac… gdzie twój ro ro ro rozsadek… bog biblijny nie kocha tylko okupuje pozeusowa planete ziemia wraz z jej białymi rasami, ufo jest nawet na obrazach z 16go wieku bo wtedy odwiedziny szaraków u krolow z instrukcami było czyms normalnym wiec nie jest to cos powiedzmy istniejace od 50 lat, nawet jak gazowali naszych w Europie i uciekliśmy żeby się schronic do jaskin to zaraz malowaliśmy na skalach kto nas gazowal, ludzie nie malowali czegos co nie miało by znaczenia dla potomnych, ludzie kiedyś i dziś maja te same mentalności to tylko nauka robi z ludzi z przed 2000 lat temu malpy na drzewach bo się musi zgadzać z hipoteza Darwina, ufo jest realne fizyczne, zrobilo azjatow z naszych genow, a ze azjaci to hybrydy każdy widzi, nie maja rozwiniętej nawet mimiki twarzy tak jak my, tylko przyklejony uśmiech albo zdziwienie z wytrzeszczem oczu i z otwarta japą, objawienia maryjne czy jakies tam to hologramy wyświetlane ze spodkow żeby przestraszyc i zapedzic lud do kościoła i dalej ssac z nich energie to samo robi kosciol uliczny zapedza trzode z powrotem do ław muzyką i przemówieniami, alkoholikow którym ezus pomogl wyjść z narkomani… a jedyne co ezus robi to przestawia z jednej narkomani w druga, swoja druga, a później ezusowi padaja co drugi na raka jak muchy bo oddali swoje sily obronne słodkiemu jak wisienka na torcie ezusowi co widać po Polsce, nabial jak usłyszysz slowa klucze np medyczne syndrom zespol czy polityczne zbiorowa halucynacja to uciekaj bo znaczy ze nic nie wiedza albo ss ss spiskuja, cycasta dupiasta blondynka to tez tylko zbiorowa halucynacja jak twierdzi nauka tylko jeszcze nie wiedza czemu tylko wystepuje u chlopakow ale od czego jest nauka ? prędzej czy później tez do tego dojda… uzdrawiac na poziomie genow ? dobre, to jest niemożliwe, tryliardy genow pomieszanych z barbazynskimi jest nie odwrócenia, jedyna nasza szansa to wybrać zdrowe geny wśród naszych i tylko te rozmnazac, wszystkim innym zakaz rozmanzania albo pelna steryzlizacja jak zlamia zakaz, zydzi telewizyjni nawet nam downow wpuszczają do serialow którzy chcą zakladac rodziny… k kiedy ten zydowski obled się skończy ?… nie ma zadnej natury geny mamy po przodkach nie po naturze, chodz imie natura to jedna z naszych pramatek boginek jak zeus hera itd. Hashimoto jest do wyleczenia obejrzyj filmik zieby o tym, jak masz emocjonalne przejścia to polecam EFT – filmik z instrukcjami na mercola.com działa po minucie, nie ma zadnej ewolucji jesteśmy dokładnie tacy sami jak milion lat temu, jedyne co mamy dodane to francowate geny z porwan i gwaltow azjatow arabow zydow szaraków itd.
    pozdr

    Polubienie

  2. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pentagon-oficjalnie-potwierdzil-istnienie-ufo-i-malo-kto-zauwazyl

    „Jakkolwiek niesamowicie to brzmi, Pentagon rzeczywiście potwierdził istnienie UFO. Co więcej opublikowano kilka filmów z bliskich spotkań amerykańskich myśliwców F18 Hornet z obiektami latającymi, które były zdolne do niezwykłych manewrów.

    Pentagon przyznał, że przypadków było tak dużo, że powołano program o nazwie Advanced Aerospace Threat Identification Program. Nie założono oczywiście, że te pojazdy zdolne do wykonywania nieosiągalnych dla dzisiejszych myśliwców ewolucji, mają na pewno pozaziemskie pochodzenie. Wręcz przeciwnie założono, że są z Ziemi i tym bardziej wzbudziło to zainteresowanie amerykańskiego rządu.

    Jak twierdzi Pentagon, wspomniany program UFO został już zamknięty, a departament obrony oficjalnie nie wyciągnął z niego żadnych konkretnych wniosków, które pozwoliłyby na udowodnienie istnienia kosmitów. Sugeruje się jednak, że wiele osób nadal pracuje nad tym tematem, a niektóre dane są nadal tajne i nie mówi się o wszystkim.

    Program obserwacji UFO trwał podobno od roku 2007 do 2012. Dofinansowywano go w wysokości 22 milionów dolarów rocznie. Jego szefem został Luis Elizondo, który twierdzi, że zebrał dziesiątki dowodów istnienia tajemniczych obiektów na niebie, ale trudno było wykorzystywać te informację z poziomu instytucji państwa.

    O istnieniu programu badań nad UFO poinformowano 16 grudnia tego roku. Zastanawiające jest to, że opublikowane publicznie nagrania przedstawiające pościg samolotów F18 za niezidentyfikowanym obiektem latającym, są doprawdy zaskakujące. Ta publikacja musiała się odbyć po wyrażeniu zgody przez armię amerykańską. Jest to tym bardziej dziwne, że obiekty z tych nagrań są zdolne do wykonywania ewolucji niedostępnych dla żadnych znanych nam ziemskich konstrukcji.

    Być może niesamowite ewolucje wykonywano z wykorzystaniem nowej technologii antygrawitacji. To jedyne racjonalne wyjaśnienie dla tego fenomenu, ponieważ nawet przedstawiciele armii amerykańskiej przyznają, że przyspieszenia jakie zaprezentował ten obiekt nie są wykonalne za pomocą dzisiejszej technologii. Po prostu każdy, kto poddałby swoje ciało takim przyspieszeniom zginąłby bardzo szybko.”

    Polubienie

    • „Tak usilnie próbuje się stworzyć nowy kryzys. Od dekad pokazuje się różne zdjęcia i nagrania, na których niby są obcy, żeby zapisać w podświadomości ludzkiej, że pozaziemskie cywilizacje mogą istnieć. I co najlepsze – mogą nas zniszczyć, bo obcy też mogą być tak agresywni jak rasa ludzka i mogą niszczyć wszystko, co popadnie. Teraz to wszystko nabiera tempa. Niby coś badają, niby próbują coś odkryć, zrozumieć, przeszukują kosmos teleskopami. Dowiemy się, że obcy naprawdę istnieją i pokażą nam jakiś „niezaprzeczalny dowód” (tak jak z bronią masowej zagłady w Iraku, która de facto powstała wcześniej we współpracy z USA i innymi państwami na potrzeby wojny z Iranem). Nagle, mimo wielu różnic i konfliktów interesów, które istnieją tylko na pierwszy rzut oka, nastąpi pojednanie wielkich mocarstw, które jeszcze niedawno skakały sobie do gardeł – przynajmniej próbuje nam się wmówić, że taka jest rzeczywistość. USA, Rosja, Chiny i inne potęgi zgodzą się utworzyć jeden globalny rząd, który będzie koordynował działania świata w walce z wyimaginowanymi kosmicznymi najeźdźcami. Brzmi nieprawdopodobnie, tajemniczo i przede wszystkim śmierdzi spiskiem. Cały świat jest pełen spisków. Ten będzie największy w dziejach ludzkości.”

      Polubienie

  3. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/fala-spekulacji-po-licznych-startach-rakiet-na-calym-swiecie-czy-cos-dziwnego-dzieje-sie-w

    „Coraz więcej obserwatorów sugeruje, że coś dziwnego dzieje w przestrzeni kosmicznej. Ma temu dowodzić niezwykłe wzmożenie startów rakiet kosmicznych. W ciągu 5 dni, od 22 grudnia do 26 grudnia 2017 roku cztery supermocarstwa; USA, Rosja, Japonia i Chiny, przeprowadziły wystrzelenia rakiet. Oficjalnie wszystkie przewoziły satelity, ale czy na pewno?

    Sekwencja globalnych startów rakiet kosmicznych wygląda następująco.

    22 grudnia 2017: USA (SpaceX) – Ładowność: 10 satelitów.
    22 grudnia 2017: Japonia (JAXA) – Ładowność: 2 satelitów.
    26 grudnia 2017: Rosja (Roscosmos/Armia Rosyjska) – Ładowność: 1 satelita. / ICBM Topol
    26 grudnia 2017: Chiny – Ładowność: Nieznana.

    Z informacji medialnych wynika, że z nieznanych powodów Rosja utraciła kontakt z wynoszonym satelitą tuż po uruchomieniu rakiety 26 grudnia. Co w tym samym czasie Rosjanie wykonali również start rakiety balistycznej Topol/SS-25, którą wystrzelono z poligonu Kapustin Jar.

    Skutki wystrzelenia rakiety Topol widziane w Austrii

    Taka kumulacja uruchamia teorie spiskowe, bo wiele osób sądzi, że te wszystkie wystrzelenia w niemal tym samym czasie to nie przypadek i mówi się, że wszystkie te wysłane nagle satelity mają monitorować coś co znajduje się w przestrzeni kosmicznej. Sugeruje się, że chodzi o mityczną planetę X, która nieprzerwanie zbliża się do Ziemi.

    Ludzi znacznie łatwiej przekonać do fantastycznych wyjaśnień po tym gdy na całym świecie widziano niezwykłe światła. Oficjalnie były to efekty towarzyszące właśnie tych startów rakietowych, ale dzięki swej niesamowitości skutecznie pobudziło to wyobraźnię wielu osób.

    Można też spekulować, że te liczne starty w krótkim czasie mogą mieć za zadanie poradzenie sobie z jakąś nadlatującą asteroidą, która znalazła się na kursie kolizyjnym z Ziemią. Kto wie czy wystrzelenie aż dwóch rakiet przez Rosjan, w tym rakiety typu ICBM, nie miało za zadanie właśnie upewnienia się, że problem taki został rozwiązany za pomocą broni jądrowej.

    Gdyby to wszystko było utrzymywane w tajemnicy, to rzeczywiście taka walka z zagrażającą nam asteroidą wyglądałaby z punktu widzenia nieuświadomionego społeczeństwa jak kolejne starty wielu rakiet w krótkim czasie. Już dawno zapowiedziano, że o ile zdołamy zauważyć na czas zagrażającą Ziemi asteroidę, to jedyne co możemy zrobić to detonować koło niej kolejne głowice jądrowe, aby zepchnąć ją z kursu przy możliwie jak najmniejszej jej fragmentacji.

    Zapewne każdy z takich wybuchów i tak posłałby w stronę Ziemi jakieś szczątki, które byłyby obserwowane jako jasne w miarę wolno poruszające się meteory spadające na różnych szerokościach geograficznych. W ciągu ostatnich dni rzeczywiście zaobserwowano wiele takich spadających ognistych obiektów, których nie sposób przypisac do żadnych znanych nam cyklicznych rojów meteorów.

    Jednego tylko dnia, 23 grudnia doszło do dwóch obserwacji takich jasnych meteorów. Jeden spadł nad Morzem Śródziemnym i Hiszpanią, a drugi nad Finlandią. Podobne obserwacje poczyniono wczoraj w Stanach Zjednoczonych gdzie astronomowie określili je jako nietypowe o tej porze roku i przyznali, że nie sposób je przypisać do żadnego znanego roju meteorów i są to jakieś odrębne samotne ciała niebieskie.

    Czy te liczne upad meteorów, które obserwujemy obecnie na całym świecie to zwykłe skumulowane starty rakiet z satelitami, zaplanowane dużo wcześniej? A może to właśnie tak wyglądają próby neutralizacji jakiegoś zagrożenia jakie dla Ziemi wywołało odkryte niedawno ciało niebieskie? Jeśli tak było to miejmy nadzieję, że ziemska tarcza nie zawiodła.”

    Polubienie

    • Gmosiu a co jeśli to my stworzyliśmy reptyli ? hhhm ? tzw niewolników , gdybys był na ich miejscu nie zbuntował byś się ? zachciało ci sie zabawy w Boga ależ prosze z pełnymi konsekwencjami .
      Kto ja pytam dał nam tytuł Boga ? Tylko My nie rozumiejąc jego znaczenia .

      Teorii milony chenelingów i co tam jeszcze , gdzie nie zjarze wypchnąc odpowiedzilaność wedle mojego widzenia , mojego świata i jego pojmowania. Ciekawe czemu bateria się zbuntowała o to nikt nie pyta , chyba oprócz mnie .

      Polubienie

  4. Myśląca chyba jesteś pijana, cwiczysz przed sylwesterem?

    😀

    A ja Jarka czytam od dłuższego czasu, być może nawet się znamy. Cenie sobie tego typu ludzi spoza systemu matrixa bo wiem że w dzisiejszym świecie jest to zjawisko rzadkie i nie lubię się użerać w obcych energiach przypominających fekalia.

    Więc na tym blogu czuję się jak ryba w wodzie i mogę spokojnie sobie czyjąś wiedzę przyrównać do swojej, czegoś ciekawego się dowiedzieć, więc też dołaczam się do życzeń dla naszego blogera.

    Czego życzę Jarkowi i całej reszcie:

    – przedewszystkim dobrej organizacji rebeli wobec systemu matrixa
    – lepszego filtra na otaczających was ludzi coby się przyjemnie żyło
    – dostatku, obfitości
    – odnalezienia odpowiedzi na pytania które dzisiaj was trapią
    – żebyście mogli krytykować ile wlezie i kiedy dusza zapragnie 😀
    – sukcesu

    Polubienie

    • Myśląca chyba jesteś pijana, cwiczysz przed sylwesterem? hahahahaha dobre zapytałabym raczej kto jest trzeźwy na trzeźwo ?;) I ile można jako trzeźwym na to patrzeć (żart co by nie było) Nie odbieraj niczego osobiście , ani że mam coś do Twojej Osoby , nacisłeś nie ten przycisk ale dobrze , dobrze się stało , a cała reszta jest całą resztą .

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s