SPIRULINA TO PRZEREKLAMOWANE ŚWIŃSTWO! TRACISZ ZDROWIE I PIENIĄDZE NA WŁASNE ŻYCZENIE!

Spirulina to morska alga, które jest reklamowana jako „zielone mięso” czy też „superfood”. Spirulina ceniona jest za dużą wartość białka i innych substancji odżywczych. Szczególnie chętnie stosowana jest przez wegetarian i wegan, często bywa dodawana do „smoothies”, czyli tzw zielonych drinków.

Wokół spiruliny narosło wiele mitów i przekłamań. W tym artykule chciałbym przedstawić Ci kilka z nich. Przejdźmy od razu do rzeczy. Bardzo mądre jest powiedzenie ludowej, że „nie wszystko złoto co się świeci”. Na swojej stronie pisałem wiele także o tym, że nie wszystko co „duchowe” jest dobre. Że wiele doktryn wpędza ludzi w stare jak świat wzorce. Takie jak poczucie winy i mentalność niewolnika. No i nie wszystko, co nazywane jest „zdrowym”, rzeczywiście jest zdrowe. A nawet jeśli dana rzecz jednemu pomaga, to drugiemu może zaszkodzić, a trzeciego wręcz zabić.

Czystość i szkodliwość spiruliny

Spirulina jest bardzo często produkowana w krajach Azji, tj. w Chinach, Indiach, Indonezji czy Wietnamie. A przecież są to kraje o największym na Ziemi skażeniu biosfery. Normy odnośnie zanieczyszczeń praktycznie tam nie istnieją. Nie ma kontroli i zapobiegania zanieczyszczeniom wód, gruntów i atmosfery. Legendarny i bardzo medialny stał się smog zasnuwający azjatyckie miasta, z którego powodu umiera setki tysięcy ludzi rocznie, a miliony ciężko choruje. A to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Z drugiej strony, praktycznie nie istnieją tam instytucje kontrolujące zanieczyszczenie żywności. Jest to szczególnie dramatyczne dla mieszkańców tych krajów, którzy są zmuszeni do jedzenia toksycznej żywności. Nasze europejskie dylematy o tym, że w żarciu jest jakiś glutaminian sodu czy nie, bledną przy tym, co wyprawia się w krajach azjatyckich. Z tego właśnie powodu chińskie czy indyjskie elity sprowadzają żywność dla siebie z zagranicy.

Tymczasem, co jest dość ponurą ironią, z tych krajów sprowadza się do nas dużo żywności, w tym tej „zielonej żywności„. Np spirulinę czy jagody goi. Morza, rzeki i jeziora w Azji są skrajnie zanieczysczone nie tylko metalami ciężkimi, które często znajdują się w spirulinie. Ale także wszelkimi odpadami poprzemysłowymi, i wieloma zanieczyszczeniami organicznymi. Przecież to w Azji południowo-wschodniej jest najwięcej ognisk ptasiej grypy czy innych apokaliptycznych chorób. Z kolei na Pacyfiku, na wschód od Chin, pływa olbrzymia „góra śmieci” zajmująca obszar wielkości Australii. To wszystko jest w spirulinie i w innej żywności stamtąd sprowadzanej.

Spirulina a skażenie radioaktywne po Fukushimie

Po 2011 roku mamy do czynienia z jeszcze jednym niekorzystnym czynnikiem występującym na tamtych obszarach. Katastrofa nuklearna w Fukushimie była najpotężniejszą tego typu awarią w dziejach. Emisje radioaktywne wielokrotnie przekraczały Czarnobyl, i ilościowo, i jakościowo. Ilościowo – bo emisja była i nadal jest nieporównanie większa. Jakościowo – bo w Fukushimie radioaktywna zupa to kilkaset radionuklidów, zaś w Czarnobylu znacznie mniej. Ponadto w Fukushimie występuje zanieczyszczenie ciężkimi izotopami plutonu, które jest tu największym problemem.

Pomimo medialnej ciszy, nie przerwano emisji zanieczyszczeń. Rdzenie reaktorów w Fukushimie są stopione. Płynna, gorąca radioaktywna masa przetopiła betonowe podłoże reaktorów i reaguje z podłożem i wodami gruntowymi. Radiacja koło elektrowni jest tak duża, że ludzie mogą tam przebywać tylko w kombinezonach i tylko czasowo. Natomiast we wnętrzu reaktorów potężne skażenie zabiłoby człowieka po kilku minutach, nawet jeśli wszedłby w skafandrze. Promieniowanie to „uśmierca” także wysyłane tam roboty. Nie mamy technologii zdolnej naprawić reaktory i zatamować dalsze wycieki.

Reaktory ze stopionymi rdzeniami trzeba cały czas chłodzić. Wokół elektrowni w Fukushimie znajduje się ogromna ilość zbiorników ze skrajnie radioaktywną wodą. Jest ich tak dużo, że TEPCO, operator elektrowni, rozważa zrzucenie do morza milionów litrów tej wody, by zrobić miejsce. Warto mieć to na uwadze, rozważając zakup spiruliny. Wodorosty morskie mają dużą skłonność do akumulowania nie tylko metali ciężkich i innych zanieczyszczeń morskich, ale także skażenia radioaktywnego. I nie ma znaczenia, czy spirulina jest azjatycka, czy hawajska. Bowiem prądy oceaniczne zanoszą skażenie radioaktywne aż do Hawajów i dalej do wybrzeża Ameryki Północnej. A spirulina hawajska różni się od chińskiej po prostu tym, że jest kilka razy droższa.

Spirulina i witamina B12. Gigantyczne kłamstwo

W sprzedaży są cztery formy witaminy B12. Forma apteczna, czyli cyjano-kobalamina, jest stosunkowo słabo przyswajana przez organizm. Spożyta w formie tabletek przyswaja się w mniej niż jednym procencie. Wielu ludzi jej nie toleruje ani nie przyswaja w ogóle. Korzystniejsze formy witaminy B12 to adenozyno-kobalamina i metylo-kobalamina. Metylo-kobalamina przyswaja się z przewodu pokarmowego w około 5%. Najkorzystniejsza forma witaminy B12 to hydroksy-kobalamina, która jest tolerowana nawet przez osoby z licznymi defektami metabolicznymi.

Spirulina zrobiła furorę jako żywność roślinna, która zawiera dużą ilość witaminy B12. Z tego też powodu rzucili się na nią wegetarianie i weganie, gdyż oni są szczególnie narażeni na niedobory witaminy B12. Jednak przekonanie, że spirulina dostarczy naszemu organizmowi dużych ilości tej witaminy, jest całkowicie błędne. Prawdopodobnie jest odpowiedzialny za to „mitologiczny” marketing, jaki ma od samego początku ta roślina.

Otóż spirulina zawiera kompletnie nieprzyswajalne dla organizmu analogi witaminy B12. Są one gorszej jakości niż ta poczciwa, apteczna cyjano-kobalamina. To jednak nie jest cała prawda. Pół biedy, jeśli te nieprzyswajalne analogi byłyby po prostu wydalane z organizmu. Jednak po pierwsze blokują ona wchłanianie innych, pozytywnych form witaminy B12 z układu pokarmowego, a po drugie, obniżają ilość dostępnej frakcji witaminy B12 we krwi. Spirulina jest szczególnie niekorzystna dla osób z defektami metabolicznymi dotyczącymi przemian witaminy B12. A takich ludzi wcale nie jest mało.

Spirulina i jej szkodliwość – podsumowanie

Jak już pisałem, nie wszystko złoto, co się świeci, i nie wszystko co zdrowe, rzeczywiście nam posłuży. Spirulina stała się hitem głównie dzięki spektakularnej kampanii marketingowej. Rosnąca populacja wegetarian i wegan potrzebowała produktu, który zapewniłby odpowiednia podaż białka i witaminy B12, i taki produkt otrzymała, choć jak się okazuje, nie do końca. Warto samodzielnie analizować różne za i przeciw. Warto po prostu wiedzieć, że każdy sprzedawca (np lekarz czy producent spiruliny) zachwala swój produkt i ukrywa jego wady.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  1. Ciekawe, bo wstrząsające. Nigdy o tym nie słyszałam ale nie dziwi mnie to, zważywszy, że takie samo zdrowie jest w tranie ze zdrowych rybek. Obejrzałam kiedyś film o skandynawskich fabrykach, gdzie pokazano, co te fabryki wpuszczają do wód i z jakiego świeżego, modyfikowanego mięsa robiony jest uzdrawiający tran. Kiedyś w zakładach drobiarskich, cykl rozrodczy od pisklaka do kuraka trwał min kwartał, zanim kat człowiek zabił zwierzę. Dziś ten cykl może trwać do miesiąca. Więc co jest w paszy i jak bardzo zwierzaki są faszerowane anabolami? Rosół śmierdzi a vegeta ma coraz lepsze wyniki w sprzedaży. Widać to zjawisko również po innej zwierzynie, którą obficie wpierdalają ludzie. Później się dziwią, skąd mam kurwa raka?

    Nie zgodzę, że nie istnieją normy zanieczyszczeń produktów żywnościowych w krajach, o których Kefirze piszesz. Istnieją one w każdym kraju i przestrzegane są normy, które zaleca organ wyższy, ogólnoświatowy, tzw. od zrównoważonego rozwoju, jak np. WHO dla szczepionek. Te normy są przestrzegane, jakie produkty idą dla ogółu a jakie dla jednostek. I nie ma po co tego wątku rozwijać.

    Żadna witamina, która jest modyfikowana w zakładach nie jest witaminą. Witamina występuje tylko w świeżych produktach, wprost od Matuli Natury. Wszystko inne jest pochodną zdrowia, czyli skutecznym PR-em jełopów tworzących reklamy i opakowania, którzy wspomagają się naturalnymi uzdrawiającymi mocami od Natury.

    Fukushima to schizma. Trudno uwierzyć, że ludzie, którzy żyją w Japonii i sąsiednich krajach jeszcze nie spieprzyli z tych obszarów, a my, prawie po drugiej stronie globu, straszymy się fuku promieniami. Grubo. Fałszywa flaga jest z tymi reaktorami. Tam już nie powinno być życia a po tylu latach wszystkie nowo narodzone dzieci i zwierzęta powinny mieć defekty genetyczne. Tym czasem, życie sobie leci, biznesmeni, banki, Dziwna fukuściema. Poza tym, normy napromieniowanego żarcia zmieniły się np. w Europie od czasu fukuschizmy. Wzrosły do dziś, chyba o kilkaset procent – polecam wyśledzić stosowne uchwały UE. Ale nie dlatego je podniesiono, że był fukuwybuch, tylko dlatego, że żarcie importowane, naturalnie jest napromieniowywane w ramach „unicestwienia” wirusów i bakterii. Tutaj fuku koło się domyka, jeśli otworzy się umysł i spojrzy na przepisy, o których fukucisza.

    • Ludzie.. nie da się spożywać produktów bez zanieczyszczeń, gdyż kilkadziesiąt lat temu wprowadzono chemizację rolnictwa… Jedyne co możemy zrobić to starać się zdobywać pokarm z najlepszych źródeł oraz musimy też usuwać z organizmu zanieczyszczenia już pobrane. Ja używam do tego ekstraktu konopnego CBD + CBDa 3%. Ma dowiedzione właściwości immunostymulujące, przeciwzapalne, przeciwbólowe, jest pomocny w profilaktyce wielu chorób. Ważne, żeby olejek był ekstrahowany naturalnym sposobem. Jeśli komuś to pomoże, to ja zamawiam ekstrakty ze strony konopiafarmacja*pl: https://konopiafarmacja.pl/wyroby-z-konopii/17-konopny-ekstrakt-cbd-6.html

    • Mój również.
      Coś mi się zdaje że ten Pan Kefir działa podobnie jak nasz rząd. Niewygodne fakty nie są publikowane.

          • Po 1 – przekonanie, że autor ma publikować wszystkie komentarze, a najlepiej oddać swoją stronę czytelnikom we władanie, oczywiście dalej utrzymując ją finansowo i pisząc teksty, to bardzo brzydka maniera, wzięta jeszcze z pradziejów polskiego internetu przed rokiem 2005 😉
            Po 2 – jest krytyka, jest też „krytyka”. Poniższy komentarz pojawił się na moim profilu na Facebooku pod wpisem o spirulinie i jest tam do dzisiaj, tak jak kilka innych krytycznych komentarzy:

  2. Trochę duuuuużo przesadzooooone. Chyba osoba ktora to pisała pojęcia nie ma o Spirulinie. Sprowadzając produkt do Pl jest masa badań, kontroli, analiz. Niektóre firmy w Pl dbają o dobro swoich klientów i nie wciskają im produktów bez wartości. Nie wszystko jest be fe i nie dobre. Nie wszyscy chcą nas zabić i otruć

  3. Na podobnej zasadzie można zdyskredytować wszystko. Jakieś publikacje naukowe potwierdzające te wywody są? Ja mogę np. napisać podobny tekst o tym jak to szkodliwy jest miód – przecież pozyskiwany jest z roślin które rosną na terenach zanieczyszczonych, powietrze jest przecież wszędzie zanieczyszczone w tym aluminium z chemtrailsów więc w każdym miodzie jest dużo aluminium i każdy miód jest przez to trujący.

  4. Są specjalne zbiorniki SŁODKOWODNE gdzie jest chodowana spirulina do produkcji integratorów.Kupując tego typu spirulinę- twój artykół nie ma sensu.