Felietony i artykuły autorskie

NADZIEJA NA LEPSZY ŚWIAT: EMPATIA CZY KULT SIŁY? KTÓRĄ DROGĄ PÓJDZIE LUDZKOŚĆ?


Ciekawą koncepcję poruszyła Ian Kerner w swojej książce: „Jej orgazm najpierw. Jak zadowolić kobietę.” W jednym z fragmentów pisała o tym, jak by to było, gdyby o wyborze partnera przez kobiety nie decydował czynnik siły, ale empatii. Stary wzorzec ewolucyjny polega na tym, że kobiety wybierają tych mężczyzn, którzy są silni, twardzi, nieustępliwi, którzy potrafią agresywnie walczyć o byt na tej „planecie zwierząt”. Więc wg tego wzorca, o wyborze mężczyzny przez kobietę decyduje siła.

Pierwszy kłopot polega na tym, że często ten, kto ma siłę, nie ma empatii, zaś ten, kto ma empatię, często nie ma siły. Natura bardzo rzadko daje cały pakiet fajnych i pożądanych cech. Najczęściej daje pewną ich część. Poza tym jeśli ktoś odnosi sukcesy w życiu i z kobietami będąc silnym brutalem, to nie będzie chciał wykształcać w sobie pierwiastka empatii. Bo i po co mu to, skoro cały świat jest u jego stóp, a empatia jest dla „tych leszczy” nie umiejących rozpychać się łokciami.

Wyobraź sobie świat, w którym orgazm kobiety, tak samo jak orgazm mężczyzny, stanowi konieczny i decydujący element aktu rozmnażania. Świat, w którym przetrwanie ludzkości jest zależne od doznawania orgazmu przez oboje partnerów tuż przed momentem zapłodnienia. W tym dziwacznym świecie o wyborze partnera nie decyduje jego zdolność do walki o terytorium czy piękny wygląd, ale umiejętność zapewnienia ekstazy partnerce. Jedynie Ci, którzy są w stanie doświadczać własnej przyjemności jako części przyjemności kobiety, znajdą akceptację w grupie. Pozostałych czeka wykluczenie, zepchnięcie na margines, wygnanie. Brzmi to dziwnie, jak żywcem wyjęte z powieści Margaret Atwood albo obscenicznego epizodu z serialu Strefa Mroku.”
~
Ian Kerner

Nowe i stare wzorce

Ale jednak nowe wzorce przebijają się do świadomości ludzi. Na tym polega rozwój. Kobiety zauważają, że agresywny osiłek, choć może podniecać, nie jest wymarzonym partnerem. Że choć łobuz kocha mocniej, to także bije i wrzeszczy mocniej, no i pije, włóczy się po klubach, zdradza, ma kobietę za nic. Więc teraz powszechnie mówi się o „pozytywnej męskiej sile” która ma być połączona z empatią, szacunkiem do kobiet i innymi „wyższymi” wartościami. Nauki gnostyckie nazywają to „archetypem Samaela”. Mówią o tym także ludzie zajmujący się tantrą i ustawieniami Hellingera.

Jednak to wciąż jest kult siły, tylko inaczej opakowany, opisany pięknymi słowami. No i po dekadach feminizmu i globalnego gniewu kobiet na mężczyzn, miliardy mężczyzn zostało „mentalnie wykastrowanych”. Wkurzone na mężczyzn, niosące pokoleniowe i wojenne traumy matki zajmujące się synami, ze względu na nieobecnych i / lub oddalonych emocjonalnie ojców. I mamy to, co mamy. Całe zastępy „miłych facetów”, nie umiejących poderwać kobiety, a w związku nie umiejących się jej sprzeciwić. No i stąd to kobiece: „Gdzie te chłopyyy, gdzieee?” Przejawia się to np w tym, że narzekania kobiet na mężczyzn są dwojakie: „Wszyscy faceci to dranie którzy krzywdzą kobiety„. No i narzekanie przeciwne: „Teraz nie ma w czym wybierać, bo co drugi to cipeusz i w ogóle jakieś troki w kalesonach„. I tak źle, i tak niedobrze, och, cóż za okrutny ten świat.

Globalna przemiana czyli przeskok między starym a nowym

Drugi kłopot polega na tym, że mamy globalną przemianę. Wzorzec zwierzęcy, czyli kult siły, wciąż mocno oddziałuje. Jednak coraz silniejsze oddziaływanie ma wzorzec człowieczy (empatyczny), czyli związany z wyższymi wartościami. Obecnie mamy czasy, w których wychodzimy z realiów świata zwierzęcego, czyli z realiów bezkompromisowej i brutalnej walki o byt. Zagrożeń jest coraz mniej. Coraz więcej rzeczy robią za nasz maszyny, roboty, komputery. Kobiety są coraz bardziej silne i samodzielne. Teraz najczęściej same zarabiają na siebie, chyba że mężczyzna pozwoli sobie wejść na głowę i być bankomatem. Mięśnie, choć ładnie wyglądają, powoli przestają się liczyć.

Jednak uczulam Was na to, że realia są jakie są i by nie być zbytnim pięknoduchem. Potrzebujemy silnej armii. Potrzebujemy też naszej polskiej wspólnoty narodowej, a więc patriotyzmu. Bo mamy tylko jeden kraj, i jak nie będziemy go bronić, to lista chętnych na nasze ziemie jest długa. Już teraz jesteśmy wyciskani jak cytryna przez zachodnie banki i korporacje, czemu obecny rząd zaczyna przeciwdziałać. No i ten wstrętny patriarchat jakoś trwa i trwa. A jak kobieta zajdzie z Tobą w ciążę, by urodzić Wam wymarzone dziecko, to właśnie Ty, mężczyzno, będziesz musiał te 5 kafli do domu przynieść. Będziesz musiał być tym patriarchalnym jaskiniowcem zarabiającym w eleganckim garniturze na byt, przynajmniej przez pierwsze 2 lata życia dziecka. Bo tego póki co nie da się przeskoczyć.

To co żeńskie i to co męskie

Robert Anton Wilson mówił o dwóch porządkach cywilizacyjnych: matrystycznym i patrystycznym. Oto ich cechy:

-Porządek matrystyczny: permisywny wobec seksu, wolność dla kobiet, kobiety posiadają wyższy status, cnotliwość nie posiada znaczenia, egalitarny, postępowy, nie bojący się eksperymentów, spontaniczny, minimalizujący różnice płciowe, bojący się kazirodztwa, hedonistyczny, bogini matka.
-Porządek patrystyczny: restrykcyjny wobec seksu, nakłada ograniczenia na kobiety, kobiety posiadają niższy status, cnotliwość posiada znaczenie, autorytarny, konserwatywny, obawiający się eksperymentów, restrykcyjny, maksymalizujący różnice płciowe, bojący się homoseksualizmu, bóg ojciec.

Ma to trochę związek z polaryzacją archetypów płci:

-Kobiecość: słabość, bierność, introwertyzm, nieśmiałość, liberalizm, lewica, nieumiejętność zarabiania i walki o byt, bycie ofiarą i „niechęć do wychodzenia do świata, siedzenie w ognisku domowym”.
-Męskość: siła, aktywność, ekstrawertyzm, pewność siebie, konserwatyzm, prawica, zarabianie, zadawanie przemocy, i „wychodzenie do świata poza ognisko domowe”.

Nadchodzi wiek empatii i rozumu

Wilson opisał osiem obwodów działania ludzkiego umysłu. Pierwsze cztery to obwody typowo społeczne, a kolejne cztery to obwody typowo mistyczne. Porządek matrystyczny związany jest z pierwszym obwodem przetrwania biologicznego. Wiąże się z osobą matki i poczuciem bezpieczeństwa. Porządek patrystyczny związany jest z obwodem drugim, czyli obwodem emocjonalno-terytorialnym. Wiąże się on z osobą ojca i odpowiada za hierarchię stadną, władzą, gierkami emocjonalnymi i manipulowaniem, dominacją i posłuszeństwem.

Porządek patrystyczny jest obecnie w fazie apogeum rozwoju, czyli w fazie schyłkowej. Następny w kolei jest trzeci obwód – obwód wiązania czasu. Jest on związany z ludzkim umysłem jak i z wymyślaniem, kalkulowaniem, liczeniem, wiedzą i jej przekazywaniem z pokolenia na pokolenie. To także obwód racjonalizmu i logicznego myślenia. I ku temu zmierza ludzka ewolucja. Erę typowo zwierzęcych żądz i popędliwości związaną z dwoma pierwszymi obwodami, mamy powoli za sobą. Teraz nadchodzi wiek empatii i wiek rozumu. Swoją drogą, na słynnym monumencie „Georgia Guidestones”, ufundowanym przez do dziś nie znane osoby, jest inskrypcja: „Niech będą to wskazania prowadzące ku Wiekowi Rozumu.”

Jest tam „10 przykazań nowej ery„, które odwołują się do ochrony przyrody i narodów, i często są one nazywane „przykazaniami Illuminatów”. Nowy wiek, wiek empatii i rozumu, będzie próbował pogodzić pozytywy z porządku matrystycznego i patrystycznego. Będzie to wyższy poziom, niż to, czego doświadczaliśmy dotychczas, a więc niepohamowanych żądz i silnych popędów. Kiedyś żartowałem, że Jeśli wszyscy by pojęli te duchowe prawdy, to kto by kochał i kto nienawidził? Kto by ratował narody i kto by mordował miliony?

Emocje i żądze kontra empatia i rozum

I tak w istocie jest – emocje mają dwa bieguny: budujący i niszczący. Zaś empatia i rozum pomagają zaprzestać wiecznego wyniszczania się, bo jakiś król pokochał jakąś księżniczkę.  Ostatecznie, te dwa porządki, czy też te dwa pierwiastki płci są w każdy z nas. A to, jacy będą mężczyźni i kobiety, i jakie cechy będą przejawiać, zależy od nas. Mówiąc brzydko, głosujemy naszymi waginami, penisami, pocałunkami i przytuleniami na to, jakie cechy mężczyzn i kobiet będą dominować w przyszłości.

Pytania pomocnicze, na koniec artykułu. Jak zmieniłby się świat i nasze relacje, gdyby o sukcesie matrymonialnym i rozrodczym nie decydowała siła i walka o byt, ale empatia? Jak zmieniłby się świat, gdyby przetrwanie i zarabianie nie było tak wielką nerwicą jak teraz? Gdybyśmy nie byli zmuszeni do pracowania za grosze i walki o byt, ale czulibyśmy naturalne bezpieczeństwo? Robotyzacja jak i bezpieczeństwo socjalne sprawiłyby, że mielibyśmy czas na odpoczynek i hobby, bylibyśmy bardziej życzliwi, i pojawiłyby się zupełnie nowe branże i sektory gospodarki, a więc upragniony skok cywilizacyjny. Gdyby o sukcesie matrymonialnym decydowała umiejętność dania bliskości i radości drugiej osobie, to ogromnie zmieniłyby się nasze relacje i cechy, jakie ludzie przejawiają.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

32 odpowiedzi »

  1. Nadzieja – to imię żeńskie, nawiązujące do jednej z trzech cnót teologicznych. Wiara, nadzieja i miłość wymienione są w 1 Liście do Koryntian (13:12-13). Każda z tych cnót jest darem łaski Bożej, dlatego ma charakter nadprzyrodzony. Cnót tych osoba ludzka nie jest w stanie otrzymać w wyniku dziedziczenia, wychowania, czy też swojego starania. Wszystkie cnoty intelektualne (roztropność, umiarkowanie, męstwo, sprawiedliwość) i moralne (mądrość, prawość, szlachetność, zacność ) – są utwierdzone w cnotach teologicznych. Cnota wynikała z wiedzy, z cnoty natomiast szczęście. Podstawą cnoty jest miłość Boga. Przeciwieństwem cnoty jest wada, nabyta przez działania niemoralnie oraz złe skłonność woli do czynienia krzywd. Tylko człowiek cnotliwy potrafi znosić rozmaite trudności życiowe i przeciwności losu.

    Polubienie

  2. fajnie sie Jarka czyta ale real jest inny. nadchodzi Islam i tyle. fantasmagorie, ze faceci zaakceptuja wychowywanie nieswoich dzieci w imie jakich matriarchalnych bzdur? nie jestem owadem, ktrory skamle na plecach wiekszej od siebie samicy a potem zostaje zjedzony. jestem lozyskowcem a te sa polihipergamiczne. samice interesuje sperma mniejszosci samcow i tyle. reszta to harlekinowe kity. ot co! .-)

    Polubienie

    • „NADZIEJA

      Innym niebezpieczeństwem jest nadzieja… Kto potrzebuje nadziei? Bogaty człowiek się nie martwi; to biedni, chorzy, umierający, głodni, żebracy, to oni potrzebują nadziei na przyszłe życie, gdzie zostaną natychmiast nagrodzeni. Nie będą już biedni, nie będą żebrakami. Nie będą produkować dziesiątków dzieci i tworzyć większego ubóstwa w świecie, zostaną nagrodzeni w niebie.

      Wydaje się, że Bóg pragnie, aby ten świat zamienił się w slumsy; wtedy będzie bardziej szczęśliwy. Każdy będzie miał wiarę, wszyscy będą posłuszni, wszyscy będą chodzić do kościoła i Bóg będzie bezgranicznie szczęśliwy.

      Ale jeśli ludzie zaufają sobie, kto będzie się przejmował Bogiem? Będziecie się coraz bardziej zbliżać do swojej własnej boskości. Swoją własną świątynię odnajdziesz wewnątrz siebie. Zewnętrzny Bóg stanie się fikcją.

      Nadzieja jest zawsze czymś na przyszłość, a rzeczywistość jest zawsze teraz. Nadzieja pozbawia was teraźniejszości, a teraźniejszość jest jedyną chwilą, w której możesz badać swoją rzeczywistość, swoje piękno, swoją prawdę, swoją boskość. Nadzieja to bardzo chytra strategia.

      Nadzieja nie przyczynia się do postępu ludzkości. Zapobiega postępowi. Sprawia, że ludzie zaczynają wierzyć w sny. Nie tworzą rzeczywistości, nie przekształcają jej, nie zmieniają struktury społecznej, nie zmieniają instytucji, które tworzą wyłącznie cierpienie i nic innego. Zapobiega temu nadzieja! Dlaczego więc się martwić?

      Rewolucja może przyjść, ale ciebie nie będzie. A w rewolucji, w zaangażowaniu, nie będziecie się mogli modlić, chodzić do kościoła, nie będziecie mieli dostatecznej wiary. Jeśli macie wystarczającą wiarę, wtedy to społeczeństwo, ta struktura są stworzone przez Boga; musicie być cierpliwi, to próba ognia dla was – waszego ubóstwa, waszej choroby, waszej śmierci, wszystkiego. Po prostu siedź cicho i wierz w Boga.”

      OSHO

      Polubienie

      • Dzięki Sanctus Diavol za to, że dodałeś kolejny element do mojej „muzgojebnej” myślowej układanki, możliwe że napiszę o tym. 😉 Każda religia i każda ideologia (prawicowy wony rynek i homo economicus czy lewicowy kult pracy) opiera się o ten element „nadziei dla biedoty”. Niech Lucyfer Ci błogosławi & diabosławi w Twych życiowych dziełach.

        Polubienie

        • Jarek, Ty dobrze mnie czujesz i wiesz, że … „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro” 😉 … jestem tylko posłańcem, a Ty wyżej poziom ale myślę, że obaj „Pracujemy w ciemności, by służyć światłu” 😉 … postaram się do końca roku przesłać ci jakiś symboliczny grand wsparcia za całokształt wykonywanej pracy, pasję do dalszej działalności, i akceptację dla mojego szaleństwa aktywności u Ciebie 😀

          Polubienie

  3. ” A jak kobieta zajdzie z Tobą w ciążę, by urodzić Wam wymarzone dziecko, to właśnie Ty, mężczyzno, będziesz musiał te 5 kafli do domu przynieść.”
    Posiadanie dzieci jest obciążające dla kobiety nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, bo wtedy często musi zdać się na partnera, musi stać się jakiś czas od niego zależna. Nie dla wszystkich kobiet to takie proste…. Owszem można oddać dziecko do żłobka itp, ale czy dobre będzie dla takiego dziecka tak wczesne rozdzielenie z matką? Dostateczna ilość pieniędzy ułatwia relacje w związku, bo jednak sporo problemów odchodzi. Siła mężczyzny tkwi właśnie w tym, aby trwać przy swojej kobiecie, oczywiście na odwrót też, razem pokonywać przeciwności losu, gdy jedno upada, drugie pomaga mu wstać, a nie kopie… Nie wiem, czy ze sterem itp nie będzie jak z bakteriami i wirusami, sterylne warunki tylko osłabiają naszą odporność. Bez nocy nie ma dnia….

    Polubienie

  4. We Wszechświecie istniej jeden holistyczny, wszechobejmujący Porządek Rzeczy, zawierający w sobie dwa, komplementarne Światy, „jak w niebie, tak i na ziemi” (Mt 6:10). Chodzi więc o Świat materialny i duchowy. Przejście z jednej Kategorii do drugiej i życie w nich, o ile odbywa się w zgodzie z odwiecznym Porządkiem Rzeczy oraz w Harmonii z Prawami Jedni – daje stworzeniom, jak i Stwórcy, nieopisaną radość współistnienia „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało …” (1 Kor 2:9). Ewangelie w wielu miejscach opisują życie w jednym, całościowym Porządku Rzeczy, używając pojęć i przykładów ziemskich, odnoszących się, z uwagi na ich komplementarność, także i do życia niebiańskiego. Każdorazowo, wyboru życia w którymś ze Światów, dokonuje stworzenie – zgodnie z Wolą Stwórcy. Nieposłuszeństwo, odstępstwo, sprzeciw (grzech) pochodzi z wnętrza człowieka „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym, lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym” (Mk.7:15-23). Odstępca, czyli „szatan” jest nie przetłumaczonym słowem hebrajskim, które znaczy „przeciwnik”. „Szatan” może być „zły”, gdy jest przeciwnikiem „dobra” lub „dobry”, gdy jest przeciwnikiem „zła”. Samo słowo „szatan” nie posiada żadnych grzesznych konotacji. Apostoł Piotr został nazwany „szatanem”, chociaż nim, w tradycyjnym znaczeniu, nie był, gdy sprzeciwił się Jezusowi. „Zejdź mi z oczu, szatanie! Jesteś mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mat.16:23). Podobnie Judasz był nazwany „diabłem” „A jeden z was jest diabłem” (J.6:70). Słowo „diabeł” odnosi się również do zwykłych ludzi: „…bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa (gr. diabolos), niepohamowani, bez uczuć ludzkich…” (2Tym 3:3, por: 2Tym 2:26). Stąd jasno wynika, że „biblijny diabeł” jest synonimem grzechu, grzesznej ludzkiej natury. Niemożliwym jest, by „zbuntowany anioł” miał dostęp do nieba. Bóg nie toleruje zła –„zbyt czyste oczy Twoje, by na zło patrzyły” (Ha 1:13, por. Ps 5:4-5). Z powodu grzechu osoba ludzka jest oddalona od Jedni. Modlitwa Jezusa „Niech przyjdzie królestwo Twoje, niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie” (Mt6:10) nie miałaby sensu, gdyby w niebie zaistniał bunt upadłych aniołów. Odstępczy, pozbawiony Boskiej Mądrości, umysł ludzki, zwodniczo upodabnia się do szatana, chociaż nim nie jest. Fałszywy duch, umysł ludzki, czyli szatan, o ile dusza mu ulegnie i nim się zachwyci – poprowadzi czystą duszę na manowce. Schodząc do świata materialnego, grzeszny umysł jest za pośrednictwem zmysłów i funkcji motorycznych ciała, wciągnięty w grę materii i w niej zakopany. W Boskim planie, to dusza powinna kontrolować umysł, a umysł powinien trzymać pod kontrolą zmysły, to jednak w praktyce dusza została zdominowana przez umysł, zaś umysł jest pod przemożnym wpływem zmysłów. Nieoświecony umysł – Siła Negatywna, to Szatan. Szatan, to zwodnicza moc, jaka pochodzi od ludzi, którzy wybrali drogę przeciwną nauce Jezusa Chrystusa. Moc ta jest skumulowana i ożywiona, stale zasilana i podtrzymywana przez rzesze przeciwników Jezusa Chrystusa. „Ufajcie! Jam zwyciężył świat!” (J 16:33) „Wiem, komu uwierzyłem!” (2 Tm 1:12) „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Dla Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. A jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani potęgi, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8:35-39). Każdy, kto idzie drogą wyznaczoną przez Jezusa Chrystusa doświadczy na sobie życia „w pieczy Najwyższego” (Ps 91) i będzie świadkiem jak „tysiąc padnie” (Ps 91) u jego boku, „a dziesięć tysięcy po” (PS 91) jego prawicy, jego „to nie spotka” (Ps 91).
    Jezus nie był Żydem a Judejczykiem. Żydzi, to naród wywodzący się od plemion semickich, zamieszkujących Palestynę, określanych jako Hebrajczycy albo Izraelici, posługujący się początkowo językiem hebrajskim. Żydami zaczęto określać wszystkie 12 pokoleń, a nie tylko samych Judejczyków. Samo określenie Żyd, Żydzi pochodzi od słów Juda, Judejczyk – imienia jednego z 12 synów biblijnego patriarchy Jakuba oraz późniejszej nazwy jednego z 12 pokoleń Izraela. Bycie Judejczykiem, nie oznaczało bycie Żydem, chociaż określenie Żyd pochodzi od słowa Juda. W rzeczywistości istnieją Żydzi, nie będący żydami, zaś żydów nie będących Żydami w zasadzie nie ma, gdyż jednym z warunków bycia żydem jest posiadanie przodków Żydów, a takich Jezus nie posiadał.

    Polubienie

    • Leszku, wszystko Ci się popierdoliło z tymi żydami. Aś się naprodukował, chociaż nikt tego nie zrozumie, bo zakręcone to jak świński ogon. Jezus nie był żydem, był z pokolenia Judy, to prawda. Przecież on im powiedział: „Wy plemię żmijowe, waszym ojcem diabeł!”. Ale wiesz jaka jest różnica między Izraelitami, a Izraelczykami? Doczytaj o Chazarii, myślę, że Twojej ojczyźnie. Słowianie są narodem wybranym. To jest 10 tych niby zaginionych pokoleń. I wpisz se goglach żydzi, to na pewno znajdziesz prawdę 🙂

      Polubienie

      • SZATAN

        Szatan (diabeł) błędnie utożsamiany jest z absolutnym złem. Jednakże jako koncept religijny powinien być rozważany w religijnym kontekście. Dlatego reprezentuje to co złe jedynie z punktu widzenia religijności i kościelnej wiary. Szatan nie reprezentuje wcale bestialstwa, przemocy, kłamstwa i agresji jak nauczają kapłani lub jak wierzą jego pseudo-wyznawcy. SZATAN jest PRZECIWNIKIEM wszelkiej głupoty i zniewolenia.

        SZATAN reprezentuje WOLNOŚĆ od kajdan religijnego i ideologicznego dogmatyzmu, ku upadkowi bezmyślnej wiary.

        SZATAN reprezentuje BUNT wobec Systemu, religii i narzuconej pseudo-moralności, co zawsze piętnowane było jako jeden z najcięższych grzechów.

        SZATAN reprezentuje SWOBODĘ działania, wolność jednostki do kroczenia swoją własną drogą, na przekór wszystkim, którzy próbują decydować za nas samych.

        SZATAN reprezentuje ŚWIATŁO ROZUMU, które prowadzi do gnozy i racjonalnego postępowania, w przeciwieństwie do ślepej wiary i bezmyślności.

        SZATAN reprezentuje ZASPOKOJENIE w przeciwieństwie do szkodliwego tłumienia i wyparcia, które charakteryzuje wszelką niewolniczą pobożność.

        SZATAN reprezentuje SAMOZBAWIENIE, drogę indywidualnego samopoznania, w opozycji do powierzania swej duszy autorytetom i kapłanom.

        SZATAN reprezentuje ZWĄTPIENIE, gdyż jest tym który nieustannie pyta: „czy naprawdę Bóg rzekł?”, dlatego właśnie jest WĘŻEM-OŚWIECICIELEM.

        SZATAN jest ZBAWICIELEM ŚWIATA.

        SZATAN w powszechnym, religijnym wyobrażeniu nie istnieje. JEST SYMBOLEM.

        Błądzą także ezoterycy, którzy w tarotowej karcie Wielkiego Arkanu Diabła XV dopatrują się symbolu zniewolenia, kłamstwa, czy materializmu. Wizerunek z talii Rider-Waite’a czy Tarota Marsylskiego ukazuje Diabła (Szatana) w postaci Bafometa, a więc hieroglifu tajemnicy doskonałości! Jest Życiem i Miłością! W jego ręku widzimy Pochodnię Wiedzy! A łańcuchy wiążące parę, mężczyznę i kobietę, symbolizują połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego, całkowite, wieczne, nierozłączne powiązanie kochanków, nie tylko ze sobą, ale z Najwyższą Tajemnicą. Diabeł reprezentuje bowiem Inicjację, duchowe zstąpienie do piekieł, które w ostateczności prowadzi do wstąpienia na niebiosa i osiągnięcie najwspanialszego, niewiędnącego lauru ŻYCIA, NIEPOHAMOWANEJ MIŁOŚCI I WOLNOŚCI!

        SZATAN rozjaśnia mroki niewiedzy i depcze kłamstwo, które światu jawi się jako prawda. SZATAN niszczy fałszywy obraz Boga, zrzuca powłoki zakłamania, które zdają się ludziom „właściwe” i „prawdziwe”.

        Jest to zrozumiałe dla tych co posiedli TAJEMNICĘ, którzy ujrzeli wewnętrznym okiem, że czarne jest białe, a białe jest czarne, dla tych, którzy mieli odwagę, by lewe zamienić z prawym, wstawić obraz w miejsce obrazu, by zewnętrzne uczynić wewnętrznym, a wewnętrzne zewnętrznym.

        SYMBOL SZATANA budzi strach, tylko dlatego, by nie dopuszczać do siebie tych, którzy są tego niegodni, którzy jeszcze nie okiełznali swego własnego mroku.

        To jest WIEDZA TAJEMNA, której nie pojmują ślepi, a wiedz, że liczba 666 jest SŁOŃCEM.

        Polubienie

  5. … ciekawe rzeczy sie obecnie dzieją, i to raczej nie są omeny globalnej empatii 😉

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/donald-trump-uznal-jerozolime-za-stolice-izraela-decyzja-moze-sprowokowac-kolejna-wojne-na

    „W dniu wczorajszym potwierdziły się doniesienia, zgodnie z którymi Donald Trump miał zamiar uznać Jerozolimę za stolicę Izraela. Jego decyzja wywołała sprzeciw na całym świecie, państwa muzułmańskie potępiły USA i zapowiadają bojkot, zaś palestyńskie organizacje zbrojne przygotowują się na wojnę.

    Stany Zjednoczone oficjalnie uznały Jerozolimę, miasto święte zarówno dla chrześcijan i żydów, jak i muzułmanów, jako stolicę Izraela. Oznacza to, że USA przeniosą swoją ambasadę z Tel Awiwu. Co więcej, decyzja ta raz na zawsze pogrzebie izraelsko-palestyński proces pokojowy, który zakładał utworzenie dwóch oddzielnych i niezależnych od siebie państw. Trump stwierdził, że jest to właściwy i długo oczekiwany krok, który rzekomo zakończy odwieczny konflikt na Bliskim Wschodzie.

    Oczywiście dzieje się dokładnie na odwrót. Wiele państw świata uznało jego oświadczenie za niebezpieczne. Nic dziwnego, skoro Egipt, Irak, Iran, Jordania, Syria, Turcja oraz kraje Zatoki Perskiej z Arabią Saudyjską na czele oświadczyły, że Trump wpędzi cały Bliski Wschód w wojnę. W rzeczywistości zamiast rozwiązać problem Palestyny, USA dosłownie zjednoczyły cały świat muzułmański. Paradoksalnie jedyny kraj, który jest zadowolony z obecnej sytuacji to Izrael.

    Decyzja Donalda Trumpa jest postrzegana jako próba przejęcia Jerozolimy przez państwo żydowskie. Wywołała wielkie kontrowersje, co było przecież do przewidzenia. W wielu krajach muzułmańskich wybuchły protesty i zaczęto palić flagi USA oraz te z wizerunkiem Trumpa. Tymczasem palestyńscy islamiści zapowiadają nową intifadę – grupa terrorystyczna Hamas chce w piątek rozpocząć ataki na Izrael.

    USA są teraz całkowicie osamotnione w swojej polityce względem Izraela i Palestyny. Dosłownie żaden kraj świata nie poparł Donalda Trumpa. Wybuch kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie wydaje się teraz nieunikniony i najwyraźniej taki był cel. Siły zbrojne Izraela i USA są bardzo zaawansowane technologicznie – być może jest to właśnie próba sprowokowania Palestyńczyków do ataku, aby następnie mieć powód do zagarnięcia ich ziemi. Jednak kraje muzułmańskie prawdopodobnie nie będą biernie przyglądać się ich eksterminacji. Od jutra pierwsze rakiety będą spadać na Izrael a z czasem przekonamy się co kryje się za decyzją Donalda Trumpa.”

    Polubienie

  6. … poniższy przekaz dedykuję gorliwemu bibliście – Leszkowi 🙂

    ******

    „UWAGA NA MONOTEIZM
    „Jest tylko jeden Bóg, któremu na imię…” (tu zwykle podaje się markę danego stada). Tego rodzaju podejście zakłada brak wyboru, brak możliwości, brak odniesienia do danej rzeczywistości. Pozostaje nam tylko uległość albo herezja.

    Słowo „islam” oznacza „uległość”. Podstawową figurą chrześcijaństwa jest pozycja klęcząca. „Niech będzie wola Twoja!”.

    Monoteizm to prymitywna religia, która ogniskuje ludzką świadomość wokół autorytetu stada. Monoteizm zaspakaja ziemian, którzy potrzebują stada jako punktu odniesienia dla swej egzystencji. Innymi słowy, chodzi tu o barbarzyńskich nastolatków, dorosłych domatorów oraz emerytowanych starców, którzy chętnie oddają odpowiedzialność za swoje życie jakiemuś Wielkiemu Szefowi. Niestety, monoteizm wyrządza zwykle krzywdę ludziom, którzy pragną rozwinąć w sobie jakości predysponujące ich do życia w post stadnej rzeczywistości.
    Wysoce rozwinięci mutanci, funkcjonujący między trzynastą a osiemnastą fazą rozwoju ewolucyjnego, odkrywają, że „Wszystko jest jednością”, kiedy uświadamiają sobie, że „Mój mózg tworzy doświadczane przeze mnie światy”.
    Oczywiście, odkrywanie swojego Ja to jazda bez trzymanki, ponieważ świeżo upieczony kierowca pojazdu swojego ciałą i umysłu przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wszystkie te moce, które dotychczas przypisywał zazdrosnemu Jehowie.Pierwsze przykazanie każdego z monoteizmów brzmi: „Jestem Panem, waszym Bogiem. Nie będziecie mieć żadnych bogów przede mną”. Wszystkie monoteizmy są mściwe, agresywne, ekspansywne i nietolerancyjne.
    Zadaniem wyznawcy monoteizmu jest niszczenie zagrażających mu herezji. Stąd biorą się wymyślane przez stado dla zapewnienia posłuszeństwa jego Centrali pojęcia, takie jak diabeł, piekło, grzech, wieczne potępienie, wina zło.
    Wszystkie te doktryny mają na celu prześladowanie i tępienie indywidualizmu. Jeśli więc jednostka stara się dogłębnie poznać arkana swego jestestwa, niechybnie naraża się na ogień krzyżowy oburzenia moralnego. Większość bad tripów, doświadczeń piekielnych i kiepskich odlotów wiąże się z monoteistyczną moralnością.
    Jednak należy tu podkreślić, że monoteizm to niezbędna faza w rozwoju ludzkości. Jest to technika, narzędzie, dzięki któremu było możliwe skupienie rozproszonych hord barbarzyńców w zbiorowość pracującą nad wytworzeniem post-stadnych, post ziemskich technologii.
    Z istotnym skokiem ewolucyjnym mamy do czynienia wtedy, gdy jednostka mówi: „Jest tylko jeden Bóg tworzący wszechświat. Tym Bogiem jest mój mózg. Jako zarządzający tym mózgiem stworzyłem świat zamieszkany przez nieskończoną liczbę innych Bogów, posiadających taką samą jak ja autonomię. A mój świat został stworzony przez wyższy porządek boskości, określany mianem DNA, którego cud i tajemnice staram się zgłębiać i harmonijnie integrować z życiem”.

    – Timothy Leary AGENCI EWOLUCJI

    Polubione przez 1 osoba

  7. … zaś poniższy przekaz dedykuję, fanatycznej wyznawczyni Jahwe – niejakiej Agnieszce W. 😉

    ***

    „Judeochrześcijańska Biblia stanowi nieoceniony indeks neurogenetycznego poziomu epoki, w której została napisana. Genetyczną fazę puli genowej można rozpoznać na podstawie charakterystyki osobowości Lokalnego Boga.
    Jehowa z Księgi Rodzaju to nisko rozwinięty barbarzyńca, Bóg w stylu macho punk. Pyszni się tym, że stworzył niebo, gwiazdy i świat, ale nie dostarcza żadnych konkretnych dowodów ani możliwego do powtórzenia scenariusza. Jego słabości, lęki, obsesje, zachcianki, zazdrości, reguły oraz mizoginia świadczą o tym, że posiada prymitywny ssaczy umysł. Małoduszna duma wskazuje na ssaka naczelnego.
    Jehowa to „ojciec chrzestny”, to zwierzę terytorialne. Ma w posiadaniu ogród i pozwala w nim przebywać Adamowi i Ewie. Może ich z niego wyrzucić. Ustawia strażników na obrzeżach swego królestwa, ich zadaniem jest odstraszanie i przeganianie intruzów. Jehowa egzemplifikuje piątą fazę ewolucji, właściwą dla roszczeniowej inteligencji Lwa albo zaborczego dziecka.
    Jakikolwiek post-ziemski Bóg nie troszczyłby się o sprawowanie kontroli nad swoim terytorium. Taki ekologiczno-inżynieryjny Bóg rozumiałby, że wszystkie gatunki muszą ewoluować poprzez kontakt z wodnymi, terytorialnymi, rzemieślniczymi i społecznymi technologiami i dokonywać samorealizacji w każdej kolejnej fazie rozwoju. Muszą przejść od drugiej, niemowlęcej fazy rybiej umysłowości, poprzez piątą, roszczeniową fazę ssaczej umysłowości, ósmą pedantyczną młodzieńczą fazę umysłu analitycznego , jedenastą fazę udomowionego dorosłego człowieka, aż po wysoce rozwinięte fazy samodefiniowanej boskości.
    Mądrzy rodzice cieszą się, gdy ich pociecha mówi „Ja… moje”, ponieważ wiedzą, że to początek określania świata i siebie za pomocą terytorium. Mądrzy rodzice cieszą się, gdy ich małoletnie pociechy dumnie prezentują swój rysunek czy inny wytwór wyobraźni symbolicznej, świadczący o ich trosce o szczegóły. To prawda, że większość ziemskich rodziców ma się z niepyszna, kiedy widzi jak ich dzieci bawią się wokół drzewa poznania dobra i zła, angażując się w podejrzane społeczno-seksualne rytuały. Nie jest to jednak powód, dla którego należałoby wyrzucić je z domu i zaryglować przed nimi drzwi. Wszystko to świadczy o tym, że Jehowa jeszcze nie osiągnął technologicznego poziomu czy też cywilizowanej fazy rodzicielskiej lini przekazu kulturowego.
    Dodatkowym argumentem na rzecz tej tezy jest fakt, że w Księdze Rodzaju próżno szukać wzmianki o seksualności. Najwyraźniej więc w tej opowieści ludowej mamy do czynienia z rzeczywistością paleolitycznego plemienia, przepełnioną obsesją i mimikrą, z wielkim trudem przechodzącą do siódmej fazy mózgu inwencyjnego. Tym oto sposobem Biblia jawi się jako zbiór opowieści i tabu stworzonych przez zacofane, jeszcze niecywilizowane plemiona semickie, obawiające się sąsiędnich królestw feudalnych i ich bujnego życia erotycznego.
    Moc wiary chrześcijańskiej wywodzącej się z dziedzictwa starostetamentowego posiada charakter wiejski, przedmiejski. Dlatego fundamentaliści chrześcijańscy odwołują się do niecywilizowanych, pruderyjnych ludzi, którzy nie są przygotowani do miejskich, feudalnych przyjemności.”

    – Timothy Leary AGENCI EWOLUCJI

    Polubienie

  8. Chcecie znać suchar dnia? 😀 xD

    Rok 2044, Stany Zjednoczone Europy. Stan: Polen, miasto: Breslau nad rzeką Oder. Typowa dyskoteka. Stoisz pod ścianą w milczeniu, z głową spuszczoną w dół, tak jak przepisy antydyskryminacyjne nakazują. Jakaś laska podchodzi do Ciebie i mówi:
    -„Witaj obiekcie męski, tu nadczłowiek żeński Kinga. Masz pozwolenie na podniesienie głowy i popatrzenie się na mnie.”
    Patrzysz więc na nią, bo gdybyś tego nie zrobił, zostałbyś aresztowany za przemoc. Ma naprawdę gigantyczną nadwagę, 200 kilo, kto wie, może więcej.
    -„Obiekcie męski, masz pozwolenie iść ze mną i uprawiać seks”
    Nie możesz się wycofać, bo odmowa zostałaby zgłoszona jako gwałt i groziłaby Ci kara śmierci. Idziesz więc do jej domu, ale koniec końców i tak grozi Ci krzesło elektryczne. Zgłosiła gwałt, ponieważ nie mógł Ci stanąć. 😀 xDDD

    Polubione przez 1 osoba

    • … całe szczęście, że mnie już wtedy tu dawno nie będzie, gdyż wybrałem sobie ezoterycznie symboliczną datę własnego opuszczenia matrixa Ziemia – 4 kwietnia w dniu swoich 44 urodzin 😀 – o ile wcześniej mnie coś tu nie rozjebie 😉
      … a nawiązując do powyższego koszmaru nazi lewackiego feminizmu to taki kon tekstowy sucharek:
      Dlaczego zawodnicy sumo golą nogi? – Żeby się ich dało odróżnić od feministek, HAHA 😀

      Polubione przez 1 osoba

      • Są chyba 3 wolności na świecie, jedne z ostatnich:

        -samodzielne myślenie, wolne od ideologii i religii, jak i oczekiwań innych;
        -możliwość nieposiadania dzieci i tym samym brak konieczności poświęcania swojego życia;
        -samobójstwo gdy inne możliwości się wyczerpały – najpotężniejsze tabu, czyn najbardziej zakazany, wręcz prawnie. W Polsce jak po pijaku napiszesz lub powiesz, że nie chce Ci się żyć, to mogą Cię na 4 tygodnie zapuszkować na obserwację psychiatryczną. A tymczasem jest to czyn miłosierdzia wobec cierpiącego i chorego ciała, gdy wiek podeszły i męczy ciężka choroba.

        Polubienie

        • Ja mam jakiś maniakalny fetysz samobójstwa, jako nadwrażliwiec już w wieku 15 lat podejmowałem pierwsze próby, aczkolwiek to były raczej afektywne zachowania emocjonalne z pobudek uczuciowych … w wieku 21 lat miałem już skrajnie radykalną – przedawkowanie psychotropów po spożyciu alkoholowym – odratowali mnie i skutek uboczny był taki, że byłem sparaliżowany czasowo w układzie nerwowym, bezwład ciała i afazja na OIOMIE … pamiętam, że byli tak przejęci w szpitalu, że przysłali do mnie … księdza :D, a ja wówczas byłem czujny świadomością, tylko udawałem, że śpię … pamiętam to poruszenie ludzi, jak przychodzili i mnie pocieszali, a ja chciałem im powiedzieć – odpierdolcie się ode mnie, bo nic nie rozumiecie … Ja ze śmiercią mam do czynienia od dziecka, w wieku 8 lat oglądał agonię ojca choreg na raka … 10 lat temu pracowałem w szpitalu i miałem kontakt w ludźmi w stanie agonalnym, i widziałem w ich oczach desperację połączoną ze strachem … mnie śmierć nie przeraża, dla mnie to jest jak konfrontacja z największą tajemnicą samego życia, wyobrażam sobie, że umierając w tym ciele, odzyskam swoje prawdziwe życie duszy, ponieważ od dziecka czułem totalną alienację względem ludzi i otaczającej rzeczywistości … poza tym mam w sobie takie urojone ambicje, że wyobrażam sobie, że po śmierci dowiem się skądś wszystkiego czego nie mogłem rozszyfrować w tym wymiarze … no i wiem, że gdzieś tam jest moja Czarna Królowa – Bogini Miłości duszy mojej Jaźni 😀 … no i jeszcze chciałbym się spotkać gdzieś w astralnych zaświatach z wszystkimi zajebistymi muzykami, myślicielami wrażliwymi buntownikami, którzy byli wyklęci na tym ziemskim padole, za swoją niezależność duchowej świadomości … chciałbym, żeby była powszechna legalna eutanazja, w humanitarnej hedonistycznej formie … mam wizję, że są takie spa-śmierci, że masz tydzień w w exkluzywnym apratamencie, zajadasz wysoce ekologiczne jedzenie, jest sprzęt audio, najwyższej jakości dzięki któremu przeżywasz metafizycznie muzykę, że są podawane psychodeliki otwierające 3 oko, i wysokiej klasy prostytutki ezoteryczne, które nasycają organizm wysokim stężeniem hormonów extazy tuż przed śmiercią, a sam akt eutanazji to błogie zasypianie i przejście na drugą stronę … ale tego mojego szaleństwa nikt raczej nie pojmie …

          Polubienie

  9. … polecam kapitalny film o tematyce samobójstwa, ukazany w bardzo oryginalny, surrealistyczny sposób … chyba znowu sobie obejrzę podczas świąt, które nota bene są dla mnie najbardziej depresyjnym okresem roku …

    http://www.filmweb.pl/film/Tamten+%C5%9Bwiat+samob%C3%B3jc%C3%B3w-2006-275051

    „Po popełnieniu samobójstwa Zia trafia do pośmiertnej krainy, w której paradoksalnie może odzyskać chęć do życia.”

    ****
    … inny świetny film o tematyce samobójstwa, w zupełnie odmiennym ujęciu, bardziej dramatyczno egzystencjalnym , acz nasyconym wrażliwością, czy też momentami tkliwością nasuwającą refleksyjne poruszenie duszy …

    http://www.filmweb.pl/Wilbur.Chce.Sie.Zabic

    „Mimo wielu prób Wilburowi nie udaje się popełnić samobójstwa. Jego brat postanawia przywrócić mu chęć do życia. „

    Polubienie

    • Sancti, co Ty pierdolisz??? Jesteś solą tej ziemii. Szkoda, że nie masz kobiety na stałe tylko zajmujesz się jakimiś zboczonymi sukami. Po co Ci ta chwila???

      Polubienie

    • Sanctus a dopuszczasz,że tam po śmierci może nic nie być, albo jeszcze więcej pytań??? Nasza cała nieśmiertelna dusza to po protu mogą być cząstki elementarne z których zbudowane jest nasze ciało i potem te cząstki wracają do jedności i tworzą znowu jakiś wycinek jednej całości… Dla mnie przez pewien czas samobójstwo jawiło się jako droga ucieczki i odcięcie, koniec…. Tylko zrozumiałam,że nie jestem tu po to,żeby za dużo się przejmować, czy bać. Jestem tu,żeby żyć i korzystać z życia. Jeszcze wieku 44 nie dożyłam, ale im dłużej żyje, tym mi łatwiej, więcej rzeczy olewam 😉 tym więcej spokoju

      Polubienie

    • Sanctus ,pewnie nie obejrzę tych filmów choć nie twierdzę,że nie są dobre:)Mam nadzieję,że się nimi nie zasugerujesz.W końcu film to wypadkowa wyobraźni scenarzysty i reżysera,a oni,idę o zakład,mniej wiedzą o śmierci niz Ty 😉
      Obawiam się,że po śmierci niczego więcej się nie dowiemy.Ciekawi mnie tylko,czy zachowam świadomość.No,świadomość to może tak ale czy tożsamość?Czy po śmierci będę Jolantą czy pyłem gwiezdnym.A może się wcielę w jakąś dziuniowatą Mary albo,nie daj boże ,w jakiegoś Abdullacha na przykład?Nie chciałabym tego.Ale chcialabym zobaczyć te wszystkie piękne barwy które niektórzy opisują 🙂

      Polubienie

  10. Sanctus Diavol fanatyczny wyznawco Szatana!
    Opierasz swoje wywody na ludzkich wnioskach: Timothy Leary, Osho (guru, filozof – śmiertelni ludzie!?

    Skoro taki „wspaniały” jest ten Twój Diabeł to pokaż mi chociaż jeden kraj, który rozwiązał wszystkie problemy trapiące ludzkość ??? A wieki minęły jak dzierży władzę Twój bóg.

    Ja opieram swoje wypowiedzi na natchnionej Świętej Księdze – Biblii.
    W niej jest odpowiedź na każde pytanie: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci?

    Kaznodziei 9:5
    „Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie”.

    Kaznodziei 3:19
    „Jest bowiem coś, co się przytrafia synom ludzkim, i coś, co się przytrafia zwierzęciu, a przytrafia im się to samo. Jak umiera ono, tak i on umiera; i wszyscy mają jednego ducha, tak iż nie ma żadnej przewagi człowieka nad zwierzęciem, bo wszystko jest marnością. 20 Wszyscy idą na jedno miejsce. Wszyscy powstali z prochu i wszyscy do prochu wracają”.

    To tyle dla wszystkich marzących, że się gdzieś przeniosą – po śmierci.

    CO MÓWIĄ LUDZIE?
    Niektórzy uważają, że Szatan Diabeł nie jest osobą, lecz jakimś abstrakcyjnym pierwiastkiem zła tkwiącym w człowieku.

    CO MÓWI BIBLIA?
    Szatan (przeciwnik) – Diabeł!? (oszczerca)
    To anioł (został stworzony jako piękny, doskonały syn Boży) lecz stał się UPADŁYM aniołem.
    Ponieważ zakwestionował władzę zwierzchnią Boga Jehowy nad ziemia i sam obwołał się władcą świata. Od wieków pokolenia ludzkie obserwują jego poczynania!

    1 Jana 5:19
    „(…) lecz cały świat podlega mocy niegodziwca”.

    1 Piotra 5:8
    „Zachowujcie trzeźwość umysłu, bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogoś pożreć”/

    Objawienie 12:12
    „Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”.

    Nawet Jezus Chrystus otrzymał od Szatana – Diabła propozycje, że za jeden pokłon odda mu wszystkie królestwa świata!
    Łukasza 4:5
    „Diabeł zaprowadził go więc wysoko i w jednej chwili pokazał mu wszystkie królestwa zamieszkanej ziemi, 6 i rzekł do niego: „Dam ci całą tę władzę oraz ich chwałę, gdyż została mi przekazana i daję ją, komu chcę. 7 Jeśli więc ty oddasz mi cześć przed moim obliczem, wszystko to będzie twoje”. 8 Jezus, odpowiadając, rzekł do niego: „Jest napisane: ‚Jehowę, twego Boga, masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę”.
    9 Wtedy przyprowadził go do Jerozolimy i postawił na blanku świątyni, i powiedział do niego: „Jeżeli jesteś synem Bożym, rzuć się stąd w dół; 10 jest bowiem napisane: ‚Aniołom swoim wyda nakaz co do ciebie, aby cię ochraniali’ 11 oraz: ‚Będą cię nosili na rękach, byś nigdy nie uderzył stopą o kamień”. 12 Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Powiedziano: ‚Jehowy, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę”. 13 Toteż Diabeł, zakończywszy całe to kuszenie, odstąpił od niego aż do innego dogodnego czasu.

    2 Koryntian 11:14
    I nic dziwnego, bo sam SZATAN CIĄGLE PRZEOBRAŻA SIĘ W ANIOŁA ŚWIATŁA”.

    2 Tesaloniczan 2:9
    Ale obecność owego czyniciela bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim potężnym dziełem oraz kłamliwymi znakami i proroczymi cudami, 10 i z wszelkim nieprawym zwodzeniem wobec tych, którzy giną, otrzymując zapłatę za to, że nie przyjęli miłości do prawdy, by dostąpić wybawienia.

    {Wszelkie „wywoływanie duchów” to podszywające się demony (zbuntowani aniołowie, którzy przyłączyli się do Szatana Diabła), które udają czyjegoś ducha po to żeby wprowadzać ludzi w błąd.}

    Jakuba 4:7
    „Toteż podporządkujcie się Bogu, natomiast przeciwstawcie się Diabłu, a ucieknie od was”.

    1 Piotra 5:8
    „Zachowujcie trzeźwość umysłu, bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogoś pożreć”.

    2 Koryntian 4:4
    „Wśród których bóg tego systemu rzeczy (Szatan – Diabeł) zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga”.

    A JAKI CZEKA GO KONIEC?

    Objawienie 20:1
    „I ujrzałem anioła zstępującego z nieba z kluczem od otchłani i wielkim łańcuchem w swej ręce. 2 I schwytał smoka, pradawnego węża, którym jest Diabeł i Szatan, i związał go na tysiąc lat. 3 I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i nad nim opieczętował, żeby już nie wprowadzał w błąd narodów, aż się skończy tysiąc lat”.

    Ciebie fascynuje ŚMIERĆ !?

    Mnie ZYCIE WIECZNE w rajskich warunkach na ziemi!

    Jana 17:3
    „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga (Jehowę), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”.

    Objawienie 21:3
    Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

    Polecam Ci „PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI” apropo seksualności.

    https://www.jw.org/pl/publikacje/biblia/bi12/ksi%C4%99gi-biblijne/Pie%C5%9B%C5%84/1/

    Polubienie

    • Tyle cytatów z Pisma, Agnieszka, a prastare i najbardziej zakazane pytanie świata jak było bez odpowiedzi, tak dalej jest.

      „CZY NA PEWNO BÓG RZEKŁ?”

      Nie ma póki co dowodów na to. A Bóg jak milczał, tak milczy jak zaklęty. Ostatnie objawienie niby było w 1917 w Fatimie. Niby widziało to na żywo setki tysięcy ludzi. Jest jeden problemo.. 😉 Otóż nie ma żadnej relacji audio i video. A dziś gdy nawet mieszkaniec biednej Afryki ma wyjebaną w chuj kamerę video w smartfonie, to ten Bóg jak na złość nie chce się objawić i dać nagrać. I milczy, po prostu milczy. No masz Ci los! 😀 xD

      Polubienie

    • … Agnieszko W. psychicznie chora kobieto z religijnymi urojeniami ksobnymi, powiem Ci tak, że w imię Twego Boga Jahve wyrżnięto setki milionów ludzi, i on sam nigdy nie przeciwstawił się tym barbarzyńskim aktom jego czci, zaś w samej tylko Biblii jest opisane iż Jahve zajebał bezlitośnie niezliczoną ilość ludzi, bo takie miał kaprysy, taki był skurwiel małostkowy, próżny i zawistny … w imię Szatana proporcjonalnie może zginęło mikro milowy ułamek procenta, i to raczej robili psychopaci, którzy zostali wypaczeni przez wyznawców Jahve, więc działali w afekcie zemsty … wolę iść ścieżką lewej ręki z Lucyferem w sobie, z dumą i odwagą na przekór niewolniczemu serwilzmu Twojego satrapy Demiurga YHVH – Boga urojonego, w umysłach pustynnych koczowników … AVE & Sława …\m/…
      … wszędzie, gdzie panuje wiara w Boga-Jahve-Allaha panuje zacofanie, bieda, nędzą i strach prowadzący do nienawiści odmiennej świadomości poza tą czołobitną bigoterią religijną … nie boję się śmierci, bo już umierałem nie raz, nie boję się Boga Jahve, bo to astralny wirus duszy dla takich owieczek jak TY 🙂

      Polubienie

    • … eva, miła i świadoma niewiasto, ja już „tam” byłem w podróżach astralnych, i wierz mi czułem taką witalność istnienia duszy świadomej, że gdy wracałem do tutejszego wymiaru, to chciałem od razu umierać, żeby tam wracać, ale tego nikt nie pojmie, kto sam nie doświadczył OOBE czy LCD … poza tym, Ja osobiście nie chcę dożyć więcej niż 50 lat, mnie brzydzi starość ludzkiego ciała, i cała ta ułomność materii … ja mam dość extremalny życiorys od urodzenia tutaj, potężne traumy od dziecka, nadwrażliwość duszy, intensywna empatia, i czuję tu potężny dysonans egzystencjalny … jestem wręcz chory od ludzi …mam 34 lata a czuję się jakbym przeżył kilkaset lat doświadczania wzorców ludzkiej matrycy wszelakich programów duszy, i to mnie już męczy … ale sobie jeszcze trochę pociągnę, bo nie czuję się spełniony w tym wcieleniu … jeszcze mam sporo książek do przeczytania, muzyki do posłuchania, Natury do doświadczania …
      … eva polecam Ci pewien dokument 😉

      Polubienie

  11. Jarku prowadzisz blog. Czy jeśli podyktujesz tekst np. sekretarce ona to napisze czy artykuł będzie jej czy Twój? Oczywiście, ze Jarka Kefira.
    Tak było tez, ze spisywaniem Biblii. Mężczyźni spisywali pod natchnieniem Bożym. Dlatego autorem Biblii jest Bóg Jehowa.
    Czy człowiek może przepowiedzieć coś co wydarzy się za 200 lat? Albo za 2000 lat? Niestety nie. Ale Bóg Wszechmocny Jehowa jak najbardziej.
    Cuda były potrzebne, kiedy Biblia nie była jeszcze kompletna. Czynili je Prorocy, Jezus oraz jego uczniowie, dzięki mocy, której udzielał im Jehowa.
    Obecnie wszystko jest spisane i do POWROTU JEZUSA CHRYSTUSA SYNA BOŻEGO nie będzie żadnych objawień i cudów.

    Ale możemy obserwować spełniające się proroctwa, żeby to zauważyć trzeba czytać i studiować Biblię!

    Np. Jezus powiedział do swoich uczniów wskazując ręką na Świątynię w Jerozolimie:
    „Nie pozostanie na niej kamień na kamieniu (…)
    Mateusza 24:1
    A wyszedłszy, Jezus oddalał się od świątyni, ale jego uczniowie podeszli, żeby mu pokazać budowle świątyni. 2 Na to rzekł do nich: „Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę wam mówię: Na pewno nie pozostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.
    31 r n.e. uczniowie pytali kiedy się to stanie? Jezus nie podał im daty, powiedział po czym poznają zbliżające się niebezpieczeństwo i że maja uciekać w góry. {Wydarzenia te miały miejsce 39 lat później}.
    W r. 66, po wybuchu żydowskiego powstania, armia rzymska pod wodzą Cestiusza Gallusa przybyła pod Jerozolimę. Ale jak donosi Józef Flawiusz, Gallus „RAPTEM NAKAZAŁ ODWRÓT i (…) wbrew rozsądkowi wycofał się z miasta” ??? DZIĘKI TEMU CHRZEŚCIJANIE MIELI OKAZJĘ OPUŚCIĆ JEROZOLIMĘ, co też uczynili. Po niedługim czasie wojska rzymskie wróciły, tym razem dowodzone przez Tytusa. Właśnie wtedy żołnierze zbudowali „fortyfikację z zaostrzonych pali” — ostrokół o długości 7,2 km. Po trwającym ok. pięciu miesięcy oblężeniu miasto zostało całkowicie zniszczone, a świątynia obrócona w gruzy.

    2 tys. lat temu zapowiedziane zostały proroctwa na nasze czasy „Możemy być pewni w 100%, że wszystko się spełni do najdrobniejszego szczegółu!”.

    PS.
    Cyt. Wikipedię: „Pierwsza tajemnica fatimska – ukazuje wizję piekła, do którego idą dusze grzeszników”.
    BIBLIA:
    Ezechiela 18:4
    „Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze”.
    Wg Biblii jesteśmy duszami żyjącymi.

    Piekło oznacza grób ludzkości i tyle. Zmarli zamieniają się w proch.
    W Biblii mamy obietnice, że zmarli dostaną szansę zmartwychwstania, wszyscy którzy są w pamięci Stwórcy.
    Jest taka katolicka modlitwa: „zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał”.
    Jezus był człowiekiem doskonałym, nie popełnił najmniejszego grzechu. Za co kk wysłał go do „piekła”? skoro tylko „dusze grzeszników tam trafiają”?
    Ale jeśli piekło to grób to wszystko się zgadza.
    „Biznesmeni” na wykupowaniu „dusz” z „czyśćca” zarobili ogromne pieniądze unieważniając w ten sposób OFIARĘ JEZUSA.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s