Felietony i artykuły autorskie

NADZIEJA NA LEPSZY ŚWIAT: EMPATIA CZY KULT SIŁY? KTÓRĄ DROGĄ PÓJDZIE LUDZKOŚĆ?

Ciekawą koncepcję poruszyła Ian Kerner w swojej książce: „Jej orgazm najpierw. Jak zadowolić kobietę.” W jednym z fragmentów pisała o tym, jak by to było, gdyby o wyborze partnera przez kobiety nie decydował czynnik siły, ale empatii. Stary wzorzec ewolucyjny polega na tym, że kobiety wybierają tych mężczyzn, którzy są silni, twardzi, nieustępliwi, którzy potrafią agresywnie walczyć o byt na tej „planecie zwierząt”. Więc wg tego wzorca, o wyborze mężczyzny przez kobietę decyduje siła.

Pierwszy kłopot polega na tym, że często ten, kto ma siłę, nie ma empatii, zaś ten, kto ma empatię, często nie ma siły. Natura bardzo rzadko daje cały pakiet fajnych i pożądanych cech. Najczęściej daje pewną ich część. Poza tym jeśli ktoś odnosi sukcesy w życiu i z kobietami będąc silnym brutalem, to nie będzie chciał wykształcać w sobie pierwiastka empatii. Bo i po co mu to, skoro cały świat jest u jego stóp, a empatia jest dla „tych leszczy” nie umiejących rozpychać się łokciami.

Wyobraź sobie świat, w którym orgazm kobiety, tak samo jak orgazm mężczyzny, stanowi konieczny i decydujący element aktu rozmnażania. Świat, w którym przetrwanie ludzkości jest zależne od doznawania orgazmu przez oboje partnerów tuż przed momentem zapłodnienia. W tym dziwacznym świecie o wyborze partnera nie decyduje jego zdolność do walki o terytorium czy piękny wygląd, ale umiejętność zapewnienia ekstazy partnerce. Jedynie Ci, którzy są w stanie doświadczać własnej przyjemności jako części przyjemności kobiety, znajdą akceptację w grupie. Pozostałych czeka wykluczenie, zepchnięcie na margines, wygnanie. Brzmi to dziwnie, jak żywcem wyjęte z powieści Margaret Atwood albo obscenicznego epizodu z serialu Strefa Mroku.”
~
Ian Kerner

Nowe i stare wzorce

Ale jednak nowe wzorce przebijają się do świadomości ludzi. Na tym polega rozwój. Kobiety zauważają, że agresywny osiłek, choć może podniecać, nie jest wymarzonym partnerem. Że choć łobuz kocha mocniej, to także bije i wrzeszczy mocniej, no i pije, włóczy się po klubach, zdradza, ma kobietę za nic. Więc teraz powszechnie mówi się o „pozytywnej męskiej sile” która ma być połączona z empatią, szacunkiem do kobiet i innymi „wyższymi” wartościami. Nauki gnostyckie nazywają to „archetypem Samaela”. Mówią o tym także ludzie zajmujący się tantrą i ustawieniami Hellingera.

Jednak to wciąż jest kult siły, tylko inaczej opakowany, opisany pięknymi słowami. No i po dekadach feminizmu i globalnego gniewu kobiet na mężczyzn, miliardy mężczyzn zostało „mentalnie wykastrowanych”. Wkurzone na mężczyzn, niosące pokoleniowe i wojenne traumy matki zajmujące się synami, ze względu na nieobecnych i / lub oddalonych emocjonalnie ojców. I mamy to, co mamy. Całe zastępy „miłych facetów”, nie umiejących poderwać kobiety, a w związku nie umiejących się jej sprzeciwić. No i stąd to kobiece: „Gdzie te chłopyyy, gdzieee?” Przejawia się to np w tym, że narzekania kobiet na mężczyzn są dwojakie: „Wszyscy faceci to dranie którzy krzywdzą kobiety„. No i narzekanie przeciwne: „Teraz nie ma w czym wybierać, bo co drugi to cipeusz i w ogóle jakieś troki w kalesonach„. I tak źle, i tak niedobrze, och, cóż za okrutny ten świat.

Globalna przemiana czyli przeskok między starym a nowym

Drugi kłopot polega na tym, że mamy globalną przemianę. Wzorzec zwierzęcy, czyli kult siły, wciąż mocno oddziałuje. Jednak coraz silniejsze oddziaływanie ma wzorzec człowieczy (empatyczny), czyli związany z wyższymi wartościami. Obecnie mamy czasy, w których wychodzimy z realiów świata zwierzęcego, czyli z realiów bezkompromisowej i brutalnej walki o byt. Zagrożeń jest coraz mniej. Coraz więcej rzeczy robią za nasz maszyny, roboty, komputery. Kobiety są coraz bardziej silne i samodzielne. Teraz najczęściej same zarabiają na siebie, chyba że mężczyzna pozwoli sobie wejść na głowę i być bankomatem. Mięśnie, choć ładnie wyglądają, powoli przestają się liczyć.

Jednak uczulam Was na to, że realia są jakie są i by nie być zbytnim pięknoduchem. Potrzebujemy silnej armii. Potrzebujemy też naszej polskiej wspólnoty narodowej, a więc patriotyzmu. Bo mamy tylko jeden kraj, i jak nie będziemy go bronić, to lista chętnych na nasze ziemie jest długa. Już teraz jesteśmy wyciskani jak cytryna przez zachodnie banki i korporacje, czemu obecny rząd zaczyna przeciwdziałać. No i ten wstrętny patriarchat jakoś trwa i trwa. A jak kobieta zajdzie z Tobą w ciążę, by urodzić Wam wymarzone dziecko, to właśnie Ty, mężczyzno, będziesz musiał te 5 kafli do domu przynieść. Będziesz musiał być tym patriarchalnym jaskiniowcem zarabiającym w eleganckim garniturze na byt, przynajmniej przez pierwsze 2 lata życia dziecka. Bo tego póki co nie da się przeskoczyć.

To co żeńskie i to co męskie

Robert Anton Wilson mówił o dwóch porządkach cywilizacyjnych: matrystycznym i patrystycznym. Oto ich cechy:

-Porządek matrystyczny: permisywny wobec seksu, wolność dla kobiet, kobiety posiadają wyższy status, cnotliwość nie posiada znaczenia, egalitarny, postępowy, nie bojący się eksperymentów, spontaniczny, minimalizujący różnice płciowe, bojący się kazirodztwa, hedonistyczny, bogini matka.
-Porządek patrystyczny: restrykcyjny wobec seksu, nakłada ograniczenia na kobiety, kobiety posiadają niższy status, cnotliwość posiada znaczenie, autorytarny, konserwatywny, obawiający się eksperymentów, restrykcyjny, maksymalizujący różnice płciowe, bojący się homoseksualizmu, bóg ojciec.

Ma to trochę związek z polaryzacją archetypów płci:

-Kobiecość: słabość, bierność, introwertyzm, nieśmiałość, liberalizm, lewica, nieumiejętność zarabiania i walki o byt, bycie ofiarą i „niechęć do wychodzenia do świata, siedzenie w ognisku domowym”.
-Męskość: siła, aktywność, ekstrawertyzm, pewność siebie, konserwatyzm, prawica, zarabianie, zadawanie przemocy, i „wychodzenie do świata poza ognisko domowe”.

Nadchodzi wiek empatii i rozumu

Wilson opisał osiem obwodów działania ludzkiego umysłu. Pierwsze cztery to obwody typowo społeczne, a kolejne cztery to obwody typowo mistyczne. Porządek matrystyczny związany jest z pierwszym obwodem przetrwania biologicznego. Wiąże się z osobą matki i poczuciem bezpieczeństwa. Porządek patrystyczny związany jest z obwodem drugim, czyli obwodem emocjonalno-terytorialnym. Wiąże się on z osobą ojca i odpowiada za hierarchię stadną, władzą, gierkami emocjonalnymi i manipulowaniem, dominacją i posłuszeństwem.

Porządek patrystyczny jest obecnie w fazie apogeum rozwoju, czyli w fazie schyłkowej. Następny w kolei jest trzeci obwód – obwód wiązania czasu. Jest on związany z ludzkim umysłem jak i z wymyślaniem, kalkulowaniem, liczeniem, wiedzą i jej przekazywaniem z pokolenia na pokolenie. To także obwód racjonalizmu i logicznego myślenia. I ku temu zmierza ludzka ewolucja. Erę typowo zwierzęcych żądz i popędliwości związaną z dwoma pierwszymi obwodami, mamy powoli za sobą. Teraz nadchodzi wiek empatii i wiek rozumu. Swoją drogą, na słynnym monumencie „Georgia Guidestones”, ufundowanym przez do dziś nie znane osoby, jest inskrypcja: „Niech będą to wskazania prowadzące ku Wiekowi Rozumu.”

Jest tam „10 przykazań nowej ery„, które odwołują się do ochrony przyrody i narodów, i często są one nazywane „przykazaniami Illuminatów”. Nowy wiek, wiek empatii i rozumu, będzie próbował pogodzić pozytywy z porządku matrystycznego i patrystycznego. Będzie to wyższy poziom, niż to, czego doświadczaliśmy dotychczas, a więc niepohamowanych żądz i silnych popędów. Kiedyś żartowałem, że Jeśli wszyscy by pojęli te duchowe prawdy, to kto by kochał i kto nienawidził? Kto by ratował narody i kto by mordował miliony?

Emocje i żądze kontra empatia i rozum

I tak w istocie jest – emocje mają dwa bieguny: budujący i niszczący. Zaś empatia i rozum pomagają zaprzestać wiecznego wyniszczania się, bo jakiś król pokochał jakąś księżniczkę.  Ostatecznie, te dwa porządki, czy też te dwa pierwiastki płci są w każdy z nas. A to, jacy będą mężczyźni i kobiety, i jakie cechy będą przejawiać, zależy od nas. Mówiąc brzydko, głosujemy naszymi waginami, penisami, pocałunkami i przytuleniami na to, jakie cechy mężczyzn i kobiet będą dominować w przyszłości.

Pytania pomocnicze, na koniec artykułu. Jak zmieniłby się świat i nasze relacje, gdyby o sukcesie matrymonialnym i rozrodczym nie decydowała siła i walka o byt, ale empatia? Jak zmieniłby się świat, gdyby przetrwanie i zarabianie nie było tak wielką nerwicą jak teraz? Gdybyśmy nie byli zmuszeni do pracowania za grosze i walki o byt, ale czulibyśmy naturalne bezpieczeństwo? Robotyzacja jak i bezpieczeństwo socjalne sprawiłyby, że mielibyśmy czas na odpoczynek i hobby, bylibyśmy bardziej życzliwi, i pojawiłyby się zupełnie nowe branże i sektory gospodarki, a więc upragniony skok cywilizacyjny. Gdyby o sukcesie matrymonialnym decydowała umiejętność dania bliskości i radości drugiej osobie, to ogromnie zmieniłyby się nasze relacje i cechy, jakie ludzie przejawiają.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

Reklamy

35 odpowiedzi »

  1. Nadzieja – to imię żeńskie, nawiązujące do jednej z trzech cnót teologicznych. Wiara, nadzieja i miłość wymienione są w 1 Liście do Koryntian (13:12-13). Każda z tych cnót jest darem łaski Bożej, dlatego ma charakter nadprzyrodzony. Cnót tych osoba ludzka nie jest w stanie otrzymać w wyniku dziedziczenia, wychowania, czy też swojego starania. Wszystkie cnoty intelektualne (roztropność, umiarkowanie, męstwo, sprawiedliwość) i moralne (mądrość, prawość, szlachetność, zacność ) – są utwierdzone w cnotach teologicznych. Cnota wynikała z wiedzy, z cnoty natomiast szczęście. Podstawą cnoty jest miłość Boga. Przeciwieństwem cnoty jest wada, nabyta przez działania niemoralnie oraz złe skłonność woli do czynienia krzywd. Tylko człowiek cnotliwy potrafi znosić rozmaite trudności życiowe i przeciwności losu.

    • „Tylko człowiek cnotliwy potrafi znosić rozmaite trudności życiowe i przeciwności losu.” tak jest zgadzam się z Tobą Leszku w 100%

  2. fajnie sie Jarka czyta ale real jest inny. nadchodzi Islam i tyle. fantasmagorie, ze faceci zaakceptuja wychowywanie nieswoich dzieci w imie jakich matriarchalnych bzdur? nie jestem owadem, ktrory skamle na plecach wiekszej od siebie samicy a potem zostaje zjedzony. jestem lozyskowcem a te sa polihipergamiczne. samice interesuje sperma mniejszosci samcow i tyle. reszta to harlekinowe kity. ot co! .-)

    • „NADZIEJA

      Innym niebezpieczeństwem jest nadzieja… Kto potrzebuje nadziei? Bogaty człowiek się nie martwi; to biedni, chorzy, umierający, głodni, żebracy, to oni potrzebują nadziei na przyszłe życie, gdzie zostaną natychmiast nagrodzeni. Nie będą już biedni, nie będą żebrakami. Nie będą produkować dziesiątków dzieci i tworzyć większego ubóstwa w świecie, zostaną nagrodzeni w niebie.

      Wydaje się, że Bóg pragnie, aby ten świat zamienił się w slumsy; wtedy będzie bardziej szczęśliwy. Każdy będzie miał wiarę, wszyscy będą posłuszni, wszyscy będą chodzić do kościoła i Bóg będzie bezgranicznie szczęśliwy.

      Ale jeśli ludzie zaufają sobie, kto będzie się przejmował Bogiem? Będziecie się coraz bardziej zbliżać do swojej własnej boskości. Swoją własną świątynię odnajdziesz wewnątrz siebie. Zewnętrzny Bóg stanie się fikcją.

      Nadzieja jest zawsze czymś na przyszłość, a rzeczywistość jest zawsze teraz. Nadzieja pozbawia was teraźniejszości, a teraźniejszość jest jedyną chwilą, w której możesz badać swoją rzeczywistość, swoje piękno, swoją prawdę, swoją boskość. Nadzieja to bardzo chytra strategia.

      Nadzieja nie przyczynia się do postępu ludzkości. Zapobiega postępowi. Sprawia, że ludzie zaczynają wierzyć w sny. Nie tworzą rzeczywistości, nie przekształcają jej, nie zmieniają struktury społecznej, nie zmieniają instytucji, które tworzą wyłącznie cierpienie i nic innego. Zapobiega temu nadzieja! Dlaczego więc się martwić?

      Rewolucja może przyjść, ale ciebie nie będzie. A w rewolucji, w zaangażowaniu, nie będziecie się mogli modlić, chodzić do kościoła, nie będziecie mieli dostatecznej wiary. Jeśli macie wystarczającą wiarę, wtedy to społeczeństwo, ta struktura są stworzone przez Boga; musicie być cierpliwi, to próba ognia dla was – waszego ubóstwa, waszej choroby, waszej śmierci, wszystkiego. Po prostu siedź cicho i wierz w Boga.”

      OSHO

      • Dzięki Sanctus Diavol za to, że dodałeś kolejny element do mojej „muzgojebnej” myślowej układanki, możliwe że napiszę o tym. 😉 Każda religia i każda ideologia (prawicowy wony rynek i homo economicus czy lewicowy kult pracy) opiera się o ten element „nadziei dla biedoty”. Niech Lucyfer Ci błogosławi & diabosławi w Twych życiowych dziełach.

        • Jarek, Ty dobrze mnie czujesz i wiesz, że … „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro” 😉 … jestem tylko posłańcem, a Ty wyżej poziom ale myślę, że obaj „Pracujemy w ciemności, by służyć światłu” 😉 … postaram się do końca roku przesłać ci jakiś symboliczny grand wsparcia za całokształt wykonywanej pracy, pasję do dalszej działalności, i akceptację dla mojego szaleństwa aktywności u Ciebie 😀

  3. ” A jak kobieta zajdzie z Tobą w ciążę, by urodzić Wam wymarzone dziecko, to właśnie Ty, mężczyzno, będziesz musiał te 5 kafli do domu przynieść.”
    Posiadanie dzieci jest obciążające dla kobiety nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, bo wtedy często musi zdać się na partnera, musi stać się jakiś czas od niego zależna. Nie dla wszystkich kobiet to takie proste…. Owszem można oddać dziecko do żłobka itp, ale czy dobre będzie dla takiego dziecka tak wczesne rozdzielenie z matką? Dostateczna ilość pieniędzy ułatwia relacje w związku, bo jednak sporo problemów odchodzi. Siła mężczyzny tkwi właśnie w tym, aby trwać przy swojej kobiecie, oczywiście na odwrót też, razem pokonywać przeciwności losu, gdy jedno upada, drugie pomaga mu wstać, a nie kopie… Nie wiem, czy ze sterem itp nie będzie jak z bakteriami i wirusami, sterylne warunki tylko osłabiają naszą odporność. Bez nocy nie ma dnia….

  4. Sancti, DOKŁADNIE!!! Żyj wiecznie. Dziękuję za Twoją wiedzę. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  5. … poniższy przekaz dedykuję gorliwemu bibliście – Leszkowi 🙂

    ******

    „UWAGA NA MONOTEIZM
    „Jest tylko jeden Bóg, któremu na imię…” (tu zwykle podaje się markę danego stada). Tego rodzaju podejście zakłada brak wyboru, brak możliwości, brak odniesienia do danej rzeczywistości. Pozostaje nam tylko uległość albo herezja.

    Słowo „islam” oznacza „uległość”. Podstawową figurą chrześcijaństwa jest pozycja klęcząca. „Niech będzie wola Twoja!”.

    Monoteizm to prymitywna religia, która ogniskuje ludzką świadomość wokół autorytetu stada. Monoteizm zaspakaja ziemian, którzy potrzebują stada jako punktu odniesienia dla swej egzystencji. Innymi słowy, chodzi tu o barbarzyńskich nastolatków, dorosłych domatorów oraz emerytowanych starców, którzy chętnie oddają odpowiedzialność za swoje życie jakiemuś Wielkiemu Szefowi. Niestety, monoteizm wyrządza zwykle krzywdę ludziom, którzy pragną rozwinąć w sobie jakości predysponujące ich do życia w post stadnej rzeczywistości.
    Wysoce rozwinięci mutanci, funkcjonujący między trzynastą a osiemnastą fazą rozwoju ewolucyjnego, odkrywają, że „Wszystko jest jednością”, kiedy uświadamiają sobie, że „Mój mózg tworzy doświadczane przeze mnie światy”.
    Oczywiście, odkrywanie swojego Ja to jazda bez trzymanki, ponieważ świeżo upieczony kierowca pojazdu swojego ciałą i umysłu przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wszystkie te moce, które dotychczas przypisywał zazdrosnemu Jehowie.Pierwsze przykazanie każdego z monoteizmów brzmi: „Jestem Panem, waszym Bogiem. Nie będziecie mieć żadnych bogów przede mną”. Wszystkie monoteizmy są mściwe, agresywne, ekspansywne i nietolerancyjne.
    Zadaniem wyznawcy monoteizmu jest niszczenie zagrażających mu herezji. Stąd biorą się wymyślane przez stado dla zapewnienia posłuszeństwa jego Centrali pojęcia, takie jak diabeł, piekło, grzech, wieczne potępienie, wina zło.
    Wszystkie te doktryny mają na celu prześladowanie i tępienie indywidualizmu. Jeśli więc jednostka stara się dogłębnie poznać arkana swego jestestwa, niechybnie naraża się na ogień krzyżowy oburzenia moralnego. Większość bad tripów, doświadczeń piekielnych i kiepskich odlotów wiąże się z monoteistyczną moralnością.
    Jednak należy tu podkreślić, że monoteizm to niezbędna faza w rozwoju ludzkości. Jest to technika, narzędzie, dzięki któremu było możliwe skupienie rozproszonych hord barbarzyńców w zbiorowość pracującą nad wytworzeniem post-stadnych, post ziemskich technologii.
    Z istotnym skokiem ewolucyjnym mamy do czynienia wtedy, gdy jednostka mówi: „Jest tylko jeden Bóg tworzący wszechświat. Tym Bogiem jest mój mózg. Jako zarządzający tym mózgiem stworzyłem świat zamieszkany przez nieskończoną liczbę innych Bogów, posiadających taką samą jak ja autonomię. A mój świat został stworzony przez wyższy porządek boskości, określany mianem DNA, którego cud i tajemnice staram się zgłębiać i harmonijnie integrować z życiem”.

    – Timothy Leary AGENCI EWOLUCJI

  6. … zaś poniższy przekaz dedykuję, fanatycznej wyznawczyni Jahwe – niejakiej Agnieszce W. 😉

    ***

    „Judeochrześcijańska Biblia stanowi nieoceniony indeks neurogenetycznego poziomu epoki, w której została napisana. Genetyczną fazę puli genowej można rozpoznać na podstawie charakterystyki osobowości Lokalnego Boga.
    Jehowa z Księgi Rodzaju to nisko rozwinięty barbarzyńca, Bóg w stylu macho punk. Pyszni się tym, że stworzył niebo, gwiazdy i świat, ale nie dostarcza żadnych konkretnych dowodów ani możliwego do powtórzenia scenariusza. Jego słabości, lęki, obsesje, zachcianki, zazdrości, reguły oraz mizoginia świadczą o tym, że posiada prymitywny ssaczy umysł. Małoduszna duma wskazuje na ssaka naczelnego.
    Jehowa to „ojciec chrzestny”, to zwierzę terytorialne. Ma w posiadaniu ogród i pozwala w nim przebywać Adamowi i Ewie. Może ich z niego wyrzucić. Ustawia strażników na obrzeżach swego królestwa, ich zadaniem jest odstraszanie i przeganianie intruzów. Jehowa egzemplifikuje piątą fazę ewolucji, właściwą dla roszczeniowej inteligencji Lwa albo zaborczego dziecka.
    Jakikolwiek post-ziemski Bóg nie troszczyłby się o sprawowanie kontroli nad swoim terytorium. Taki ekologiczno-inżynieryjny Bóg rozumiałby, że wszystkie gatunki muszą ewoluować poprzez kontakt z wodnymi, terytorialnymi, rzemieślniczymi i społecznymi technologiami i dokonywać samorealizacji w każdej kolejnej fazie rozwoju. Muszą przejść od drugiej, niemowlęcej fazy rybiej umysłowości, poprzez piątą, roszczeniową fazę ssaczej umysłowości, ósmą pedantyczną młodzieńczą fazę umysłu analitycznego , jedenastą fazę udomowionego dorosłego człowieka, aż po wysoce rozwinięte fazy samodefiniowanej boskości.
    Mądrzy rodzice cieszą się, gdy ich pociecha mówi „Ja… moje”, ponieważ wiedzą, że to początek określania świata i siebie za pomocą terytorium. Mądrzy rodzice cieszą się, gdy ich małoletnie pociechy dumnie prezentują swój rysunek czy inny wytwór wyobraźni symbolicznej, świadczący o ich trosce o szczegóły. To prawda, że większość ziemskich rodziców ma się z niepyszna, kiedy widzi jak ich dzieci bawią się wokół drzewa poznania dobra i zła, angażując się w podejrzane społeczno-seksualne rytuały. Nie jest to jednak powód, dla którego należałoby wyrzucić je z domu i zaryglować przed nimi drzwi. Wszystko to świadczy o tym, że Jehowa jeszcze nie osiągnął technologicznego poziomu czy też cywilizowanej fazy rodzicielskiej lini przekazu kulturowego.
    Dodatkowym argumentem na rzecz tej tezy jest fakt, że w Księdze Rodzaju próżno szukać wzmianki o seksualności. Najwyraźniej więc w tej opowieści ludowej mamy do czynienia z rzeczywistością paleolitycznego plemienia, przepełnioną obsesją i mimikrą, z wielkim trudem przechodzącą do siódmej fazy mózgu inwencyjnego. Tym oto sposobem Biblia jawi się jako zbiór opowieści i tabu stworzonych przez zacofane, jeszcze niecywilizowane plemiona semickie, obawiające się sąsiędnich królestw feudalnych i ich bujnego życia erotycznego.
    Moc wiary chrześcijańskiej wywodzącej się z dziedzictwa starostetamentowego posiada charakter wiejski, przedmiejski. Dlatego fundamentaliści chrześcijańscy odwołują się do niecywilizowanych, pruderyjnych ludzi, którzy nie są przygotowani do miejskich, feudalnych przyjemności.”

    – Timothy Leary AGENCI EWOLUCJI

  7. SZATAN

    Szatan (diabeł) błędnie utożsamiany jest z absolutnym złem. Jednakże jako koncept religijny powinien być rozważany w religijnym kontekście. Dlatego reprezentuje to co złe jedynie z punktu widzenia religijności i kościelnej wiary. Szatan nie reprezentuje wcale bestialstwa, przemocy, kłamstwa i agresji jak nauczają kapłani lub jak wierzą jego pseudo-wyznawcy. SZATAN jest PRZECIWNIKIEM wszelkiej głupoty i zniewolenia.

    SZATAN reprezentuje WOLNOŚĆ od kajdan religijnego i ideologicznego dogmatyzmu, ku upadkowi bezmyślnej wiary.

    SZATAN reprezentuje BUNT wobec Systemu, religii i narzuconej pseudo-moralności, co zawsze piętnowane było jako jeden z najcięższych grzechów.

    SZATAN reprezentuje SWOBODĘ działania, wolność jednostki do kroczenia swoją własną drogą, na przekór wszystkim, którzy próbują decydować za nas samych.

    SZATAN reprezentuje ŚWIATŁO ROZUMU, które prowadzi do gnozy i racjonalnego postępowania, w przeciwieństwie do ślepej wiary i bezmyślności.

    SZATAN reprezentuje ZASPOKOJENIE w przeciwieństwie do szkodliwego tłumienia i wyparcia, które charakteryzuje wszelką niewolniczą pobożność.

    SZATAN reprezentuje SAMOZBAWIENIE, drogę indywidualnego samopoznania, w opozycji do powierzania swej duszy autorytetom i kapłanom.

    SZATAN reprezentuje ZWĄTPIENIE, gdyż jest tym który nieustannie pyta: „czy naprawdę Bóg rzekł?”, dlatego właśnie jest WĘŻEM-OŚWIECICIELEM.

    SZATAN jest ZBAWICIELEM ŚWIATA.

    SZATAN w powszechnym, religijnym wyobrażeniu nie istnieje. JEST SYMBOLEM.

    Błądzą także ezoterycy, którzy w tarotowej karcie Wielkiego Arkanu Diabła XV dopatrują się symbolu zniewolenia, kłamstwa, czy materializmu. Wizerunek z talii Rider-Waite’a czy Tarota Marsylskiego ukazuje Diabła (Szatana) w postaci Bafometa, a więc hieroglifu tajemnicy doskonałości! Jest Życiem i Miłością! W jego ręku widzimy Pochodnię Wiedzy! A łańcuchy wiążące parę, mężczyznę i kobietę, symbolizują połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego, całkowite, wieczne, nierozłączne powiązanie kochanków, nie tylko ze sobą, ale z Najwyższą Tajemnicą. Diabeł reprezentuje bowiem Inicjację, duchowe zstąpienie do piekieł, które w ostateczności prowadzi do wstąpienia na niebiosa i osiągnięcie najwspanialszego, niewiędnącego lauru ŻYCIA, NIEPOHAMOWANEJ MIŁOŚCI I WOLNOŚCI!

    SZATAN rozjaśnia mroki niewiedzy i depcze kłamstwo, które światu jawi się jako prawda. SZATAN niszczy fałszywy obraz Boga, zrzuca powłoki zakłamania, które zdają się ludziom „właściwe” i „prawdziwe”.

    Jest to zrozumiałe dla tych co posiedli TAJEMNICĘ, którzy ujrzeli wewnętrznym okiem, że czarne jest białe, a białe jest czarne, dla tych, którzy mieli odwagę, by lewe zamienić z prawym, wstawić obraz w miejsce obrazu, by zewnętrzne uczynić wewnętrznym, a wewnętrzne zewnętrznym.

    SYMBOL SZATANA budzi strach, tylko dlatego, by nie dopuszczać do siebie tych, którzy są tego niegodni, którzy jeszcze nie okiełznali swego własnego mroku.

    To jest WIEDZA TAJEMNA, której nie pojmują ślepi, a wiedz, że liczba 666 jest SŁOŃCEM.

  8. „ciekawe rzeczy sie obecnie dzieją, i to raczej nie są omeny globalnej empatii 😉 ”

    Musi nadejść czas globalnej niepogody by ich trochę otrzeźwić. Inaczej ludzie nic by nie chcieli zmieniać. Dlatego czasami powtarzam z przekąsem, że „miałem wobec nich litość przez 30 lat swojego życia…”

  9. Chcecie znać suchar dnia? 😀 xD

    Rok 2044, Stany Zjednoczone Europy. Stan: Polen, miasto: Breslau nad rzeką Oder. Typowa dyskoteka. Stoisz pod ścianą w milczeniu, z głową spuszczoną w dół, tak jak przepisy antydyskryminacyjne nakazują. Jakaś laska podchodzi do Ciebie i mówi:
    -„Witaj obiekcie męski, tu nadczłowiek żeński Kinga. Masz pozwolenie na podniesienie głowy i popatrzenie się na mnie.”
    Patrzysz więc na nią, bo gdybyś tego nie zrobił, zostałbyś aresztowany za przemoc. Ma naprawdę gigantyczną nadwagę, 200 kilo, kto wie, może więcej.
    -„Obiekcie męski, masz pozwolenie iść ze mną i uprawiać seks”
    Nie możesz się wycofać, bo odmowa zostałaby zgłoszona jako gwałt i groziłaby Ci kara śmierci. Idziesz więc do jej domu, ale koniec końców i tak grozi Ci krzesło elektryczne. Zgłosiła gwałt, ponieważ nie mógł Ci stanąć. 😀 xDDD

    • … całe szczęście, że mnie już wtedy tu dawno nie będzie, gdyż wybrałem sobie ezoterycznie symboliczną datę własnego opuszczenia matrixa Ziemia – 4 kwietnia w dniu swoich 44 urodzin 😀 – o ile wcześniej mnie coś tu nie rozjebie 😉
      … a nawiązując do powyższego koszmaru nazi lewackiego feminizmu to taki kon tekstowy sucharek:
      Dlaczego zawodnicy sumo golą nogi? – Żeby się ich dało odróżnić od feministek, HAHA 😀

      • Są chyba 3 wolności na świecie, jedne z ostatnich:

        -samodzielne myślenie, wolne od ideologii i religii, jak i oczekiwań innych;
        -możliwość nieposiadania dzieci i tym samym brak konieczności poświęcania swojego życia;
        -samobójstwo gdy inne możliwości się wyczerpały – najpotężniejsze tabu, czyn najbardziej zakazany, wręcz prawnie. W Polsce jak po pijaku napiszesz lub powiesz, że nie chce Ci się żyć, to mogą Cię na 4 tygodnie zapuszkować na obserwację psychiatryczną. A tymczasem jest to czyn miłosierdzia wobec cierpiącego i chorego ciała, gdy wiek podeszły i męczy ciężka choroba.

        • Ja mam jakiś maniakalny fetysz samobójstwa, jako nadwrażliwiec już w wieku 15 lat podejmowałem pierwsze próby, aczkolwiek to były raczej afektywne zachowania emocjonalne z pobudek uczuciowych … w wieku 21 lat miałem już skrajnie radykalną – przedawkowanie psychotropów po spożyciu alkoholowym – odratowali mnie i skutek uboczny był taki, że byłem sparaliżowany czasowo w układzie nerwowym, bezwład ciała i afazja na OIOMIE … pamiętam, że byli tak przejęci w szpitalu, że przysłali do mnie … księdza :D, a ja wówczas byłem czujny świadomością, tylko udawałem, że śpię … pamiętam to poruszenie ludzi, jak przychodzili i mnie pocieszali, a ja chciałem im powiedzieć – odpierdolcie się ode mnie, bo nic nie rozumiecie … Ja ze śmiercią mam do czynienia od dziecka, w wieku 8 lat oglądał agonię ojca choreg na raka … 10 lat temu pracowałem w szpitalu i miałem kontakt w ludźmi w stanie agonalnym, i widziałem w ich oczach desperację połączoną ze strachem … mnie śmierć nie przeraża, dla mnie to jest jak konfrontacja z największą tajemnicą samego życia, wyobrażam sobie, że umierając w tym ciele, odzyskam swoje prawdziwe życie duszy, ponieważ od dziecka czułem totalną alienację względem ludzi i otaczającej rzeczywistości … poza tym mam w sobie takie urojone ambicje, że wyobrażam sobie, że po śmierci dowiem się skądś wszystkiego czego nie mogłem rozszyfrować w tym wymiarze … no i wiem, że gdzieś tam jest moja Czarna Królowa – Bogini Miłości duszy mojej Jaźni 😀 … no i jeszcze chciałbym się spotkać gdzieś w astralnych zaświatach z wszystkimi zajebistymi muzykami, myślicielami wrażliwymi buntownikami, którzy byli wyklęci na tym ziemskim padole, za swoją niezależność duchowej świadomości … chciałbym, żeby była powszechna legalna eutanazja, w humanitarnej hedonistycznej formie … mam wizję, że są takie spa-śmierci, że masz tydzień w w exkluzywnym apratamencie, zajadasz wysoce ekologiczne jedzenie, jest sprzęt audio, najwyższej jakości dzięki któremu przeżywasz metafizycznie muzykę, że są podawane psychodeliki otwierające 3 oko, i wysokiej klasy prostytutki ezoteryczne, które nasycają organizm wysokim stężeniem hormonów extazy tuż przed śmiercią, a sam akt eutanazji to błogie zasypianie i przejście na drugą stronę … ale tego mojego szaleństwa nikt raczej nie pojmie …

  10. … polecam kapitalny film o tematyce samobójstwa, ukazany w bardzo oryginalny, surrealistyczny sposób … chyba znowu sobie obejrzę podczas świąt, które nota bene są dla mnie najbardziej depresyjnym okresem roku …

    http://www.filmweb.pl/film/Tamten+%C5%9Bwiat+samob%C3%B3jc%C3%B3w-2006-275051

    „Po popełnieniu samobójstwa Zia trafia do pośmiertnej krainy, w której paradoksalnie może odzyskać chęć do życia.”

    ****
    … inny świetny film o tematyce samobójstwa, w zupełnie odmiennym ujęciu, bardziej dramatyczno egzystencjalnym , acz nasyconym wrażliwością, czy też momentami tkliwością nasuwającą refleksyjne poruszenie duszy …

    http://www.filmweb.pl/Wilbur.Chce.Sie.Zabic

    „Mimo wielu prób Wilburowi nie udaje się popełnić samobójstwa. Jego brat postanawia przywrócić mu chęć do życia. „

    • Sancti, co Ty pierdolisz??? Jesteś solą tej ziemii. Szkoda, że nie masz kobiety na stałe tylko zajmujesz się jakimiś zboczonymi sukami. Po co Ci ta chwila???

    • Sanctus a dopuszczasz,że tam po śmierci może nic nie być, albo jeszcze więcej pytań??? Nasza cała nieśmiertelna dusza to po protu mogą być cząstki elementarne z których zbudowane jest nasze ciało i potem te cząstki wracają do jedności i tworzą znowu jakiś wycinek jednej całości… Dla mnie przez pewien czas samobójstwo jawiło się jako droga ucieczki i odcięcie, koniec…. Tylko zrozumiałam,że nie jestem tu po to,żeby za dużo się przejmować, czy bać. Jestem tu,żeby żyć i korzystać z życia. Jeszcze wieku 44 nie dożyłam, ale im dłużej żyje, tym mi łatwiej, więcej rzeczy olewam 😉 tym więcej spokoju

    • Sanctus ,pewnie nie obejrzę tych filmów choć nie twierdzę,że nie są dobre:)Mam nadzieję,że się nimi nie zasugerujesz.W końcu film to wypadkowa wyobraźni scenarzysty i reżysera,a oni,idę o zakład,mniej wiedzą o śmierci niz Ty 😉
      Obawiam się,że po śmierci niczego więcej się nie dowiemy.Ciekawi mnie tylko,czy zachowam świadomość.No,świadomość to może tak ale czy tożsamość?Czy po śmierci będę Jolantą czy pyłem gwiezdnym.A może się wcielę w jakąś dziuniowatą Mary albo,nie daj boże ,w jakiegoś Abdullacha na przykład?Nie chciałabym tego.Ale chcialabym zobaczyć te wszystkie piękne barwy które niektórzy opisują 🙂

  11. Sanctus Diavol fanatyczny wyznawco Szatana!
    Opierasz swoje wywody na ludzkich wnioskach: Timothy Leary, Osho (guru, filozof – śmiertelni ludzie!?

    Skoro taki „wspaniały” jest ten Twój Diabeł to pokaż mi chociaż jeden kraj, który rozwiązał wszystkie problemy trapiące ludzkość ??? A wieki minęły jak dzierży władzę Twój bóg.

    Ja opieram swoje wypowiedzi na natchnionej Świętej Księdze – Biblii.
    W niej jest odpowiedź na każde pytanie: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci?

    Kaznodziei 9:5
    „Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie”.

    Kaznodziei 3:19
    „Jest bowiem coś, co się przytrafia synom ludzkim, i coś, co się przytrafia zwierzęciu, a przytrafia im się to samo. Jak umiera ono, tak i on umiera; i wszyscy mają jednego ducha, tak iż nie ma żadnej przewagi człowieka nad zwierzęciem, bo wszystko jest marnością. 20 Wszyscy idą na jedno miejsce. Wszyscy powstali z prochu i wszyscy do prochu wracają”.

    To tyle dla wszystkich marzących, że się gdzieś przeniosą – po śmierci.

    CO MÓWIĄ LUDZIE?
    Niektórzy uważają, że Szatan Diabeł nie jest osobą, lecz jakimś abstrakcyjnym pierwiastkiem zła tkwiącym w człowieku.

    CO MÓWI BIBLIA?
    Szatan (przeciwnik) – Diabeł!? (oszczerca)
    To anioł (został stworzony jako piękny, doskonały syn Boży) lecz stał się UPADŁYM aniołem.
    Ponieważ zakwestionował władzę zwierzchnią Boga Jehowy nad ziemia i sam obwołał się władcą świata. Od wieków pokolenia ludzkie obserwują jego poczynania!

    1 Jana 5:19
    „(…) lecz cały świat podlega mocy niegodziwca”.

    1 Piotra 5:8
    „Zachowujcie trzeźwość umysłu, bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogoś pożreć”/

    Objawienie 12:12
    „Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”.

    Nawet Jezus Chrystus otrzymał od Szatana – Diabła propozycje, że za jeden pokłon odda mu wszystkie królestwa świata!
    Łukasza 4:5
    „Diabeł zaprowadził go więc wysoko i w jednej chwili pokazał mu wszystkie królestwa zamieszkanej ziemi, 6 i rzekł do niego: „Dam ci całą tę władzę oraz ich chwałę, gdyż została mi przekazana i daję ją, komu chcę. 7 Jeśli więc ty oddasz mi cześć przed moim obliczem, wszystko to będzie twoje”. 8 Jezus, odpowiadając, rzekł do niego: „Jest napisane: ‚Jehowę, twego Boga, masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę”.
    9 Wtedy przyprowadził go do Jerozolimy i postawił na blanku świątyni, i powiedział do niego: „Jeżeli jesteś synem Bożym, rzuć się stąd w dół; 10 jest bowiem napisane: ‚Aniołom swoim wyda nakaz co do ciebie, aby cię ochraniali’ 11 oraz: ‚Będą cię nosili na rękach, byś nigdy nie uderzył stopą o kamień”. 12 Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Powiedziano: ‚Jehowy, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę”. 13 Toteż Diabeł, zakończywszy całe to kuszenie, odstąpił od niego aż do innego dogodnego czasu.

    2 Koryntian 11:14
    I nic dziwnego, bo sam SZATAN CIĄGLE PRZEOBRAŻA SIĘ W ANIOŁA ŚWIATŁA”.

    2 Tesaloniczan 2:9
    Ale obecność owego czyniciela bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim potężnym dziełem oraz kłamliwymi znakami i proroczymi cudami, 10 i z wszelkim nieprawym zwodzeniem wobec tych, którzy giną, otrzymując zapłatę za to, że nie przyjęli miłości do prawdy, by dostąpić wybawienia.

    {Wszelkie „wywoływanie duchów” to podszywające się demony (zbuntowani aniołowie, którzy przyłączyli się do Szatana Diabła), które udają czyjegoś ducha po to żeby wprowadzać ludzi w błąd.}

    Jakuba 4:7
    „Toteż podporządkujcie się Bogu, natomiast przeciwstawcie się Diabłu, a ucieknie od was”.

    1 Piotra 5:8
    „Zachowujcie trzeźwość umysłu, bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogoś pożreć”.

    2 Koryntian 4:4
    „Wśród których bóg tego systemu rzeczy (Szatan – Diabeł) zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga”.

    A JAKI CZEKA GO KONIEC?

    Objawienie 20:1
    „I ujrzałem anioła zstępującego z nieba z kluczem od otchłani i wielkim łańcuchem w swej ręce. 2 I schwytał smoka, pradawnego węża, którym jest Diabeł i Szatan, i związał go na tysiąc lat. 3 I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i nad nim opieczętował, żeby już nie wprowadzał w błąd narodów, aż się skończy tysiąc lat”.

    Ciebie fascynuje ŚMIERĆ !?

    Mnie ZYCIE WIECZNE w rajskich warunkach na ziemi!

    Jana 17:3
    „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga (Jehowę), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”.

    Objawienie 21:3
    Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

    Polecam Ci „PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI” apropo seksualności.

    https://www.jw.org/pl/publikacje/biblia/bi12/ksi%C4%99gi-biblijne/Pie%C5%9B%C5%84/1/

    • Tyle cytatów z Pisma, Agnieszka, a prastare i najbardziej zakazane pytanie świata jak było bez odpowiedzi, tak dalej jest.

      „CZY NA PEWNO BÓG RZEKŁ?”

      Nie ma póki co dowodów na to. A Bóg jak milczał, tak milczy jak zaklęty. Ostatnie objawienie niby było w 1917 w Fatimie. Niby widziało to na żywo setki tysięcy ludzi. Jest jeden problemo.. 😉 Otóż nie ma żadnej relacji audio i video. A dziś gdy nawet mieszkaniec biednej Afryki ma wyjebaną w chuj kamerę video w smartfonie, to ten Bóg jak na złość nie chce się objawić i dać nagrać. I milczy, po prostu milczy. No masz Ci los! 😀 xD

    • … Agnieszko W. psychicznie chora kobieto z religijnymi urojeniami ksobnymi, powiem Ci tak, że w imię Twego Boga Jahve wyrżnięto setki milionów ludzi, i on sam nigdy nie przeciwstawił się tym barbarzyńskim aktom jego czci, zaś w samej tylko Biblii jest opisane iż Jahve zajebał bezlitośnie niezliczoną ilość ludzi, bo takie miał kaprysy, taki był skurwiel małostkowy, próżny i zawistny … w imię Szatana proporcjonalnie może zginęło mikro milowy ułamek procenta, i to raczej robili psychopaci, którzy zostali wypaczeni przez wyznawców Jahve, więc działali w afekcie zemsty … wolę iść ścieżką lewej ręki z Lucyferem w sobie, z dumą i odwagą na przekór niewolniczemu serwilzmu Twojego satrapy Demiurga YHVH – Boga urojonego, w umysłach pustynnych koczowników … AVE & Sława …\m/…
      … wszędzie, gdzie panuje wiara w Boga-Jahve-Allaha panuje zacofanie, bieda, nędzą i strach prowadzący do nienawiści odmiennej świadomości poza tą czołobitną bigoterią religijną … nie boję się śmierci, bo już umierałem nie raz, nie boję się Boga Jahve, bo to astralny wirus duszy dla takich owieczek jak TY 🙂

      • Sanctus Diavol czy poniżanie innych podwyższa Twoje EGO?
        Świadomie wybrałeś swoją drogę – i nic mi do tego.
        Ale dlaczego zadajesz ciosy poniżej pasa kiedy ja idę swoją drogą?
        Z pewnością wielu pójdzie twoja drogą.
        Ale może ktoś wybierze moją – wszak na mojej nie ilość a jakość się liczy.
        Możesz przecież nie czytać moich komentarzy!

        • Ja Cię nie poniżam, tylko logicznie piętnuję z cynicznym uśmiechem Twoją głupotę zakorzenioną w relatywnym fanatyzmie religijnym 😉 … Ale świadokowie Jehowy tak już mają w swoim zaprogramowanym, odpornym na świadomość i inteligencję umyśle.
          Masz problem z logicznym analizowaniem faktów, które mówią same za siebie. Twój Jehova i Jezus są odpowiedzialni za miliony niewinnych zabitych ludzi. Na szczęście mamy XXI wiek i twoja misja wirtualnej inkwizycji spełznie na pobłażliwej ignorancji albo na demaskowaniu tej religijnej halucynacji w jakiej tkwisz, i tu jest moje skromne, bezinteresowane EGO, które altruistycznie daje Cię PRAWDĘ opartą na faktach, a z nimi jak wiadomo się nie dyskutuje 😉

          „Przyjęcie bowiem nowej religii w której dobry jak niewiemco obywatel Jezus oddał miłosiernie życie za grzeszników, zakończyło się tysiącami lat rzeźni jakiej świat nie wiedział wcześniej. Heretycy, czarownice, poganie, innowiercy i tak dalej. Niesamowitą rzeźnię zafundowała ludzkości religia miłosierdzia boziowego, no bo czyż nie? Dlaczego religia „miłosierdzia” umożliwia dokonywanie rzeźni? Ponieważ daje absolutnie wolną rękę do rzucania w nieskończoność fałszywych oskarżeń. A rzucanie tych oskarżeń wobec niewinnych jest wręcz wpisane w fundament tej religii bowiem przecież ona się zaczyna od rzucania fałszywych oskarżeń wobec… Jezusa! A zatem fałszywe oskarżenia to najstarsza kościelna tradycja i wiadomo przecież doskonale jakie plemię doszło w rzucaniu ich do perfekcji. Rzeź. Taki jest numer dwa wśród celów nowej wersji cenzury średniowiecznej.

          Zatruwanie fałszywą religią dusz i umysłów ma na celu również uniemożliwienie ofiarom obrony, kiedy oszukani ludzie zaczną przeglądać na oczy. W chwili prawdy, czyli po rozpoczęciu mordowania narodu, otępiali religią nie liczą na siebie i swoich współbraci – czyli w to co daje moc do ocalenia – ale na… zmyślonego bozia – który wszystko za nich załatwi i wszystko jak złota rączka naprawi.

          Niestety ten bozio jest z palca wyssany przez największego na świecie wroga każdego normalnego narodu i próżne są wszelkie nadzieje zwiedzionych, bowiem nadzieja matką głupich powiadają.

          Powiadają też, że jeśli ktoś nie zna historii skazany jest na jej… powtórkę. I słusznie powiadają, bowiem cała populacja starożytnego Babilonu w swojej najczarniejszej godzinie bezskutecznie czekała na niepokalanie poczętego zbawiciela Tammuza ukrzyżowanego i zmartwychwstałego syna królowej niebios Semiramidy, który miał wszystko załatwić no ale… nigdy nie przybył. Populacja zaś upadającego starożytnego Egiptu bezskutecznie czekała na ratunek ze strony niepokalanie poczętego zbawiciela Horusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego syna królowej niebios Izydy, który miał wszystko naprawić no ale… nigdy nie przybył. Jeśli populacja Zachodu nie zacznie raz dwa trybić, bezskutecznie będzie czekać na trzecią wersję wciąż jednego i tego samego niepokalanie poczętego zbawiciela – Jezusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego syna królowej niebios Maryi, który niczym Adam „zrób to sam” Słodowy ma przybyć pięć po dwunastej i wszystko naprawić. On nigdy jednak nie przybędzie ponieważ jak wiemy jest z palca wyssany.”

        • Ilu znasz Świadków Jehowy, ze oceniłeś ich za „mało” inteligentnych?
          Dlaczego uparcie obarczasz Jezusa za zbrodnie, które dokonali ludzie czyt. religie, które nie poszły jego śladami !?
          Jak wyglądałby dzisiaj świat gdyby jego nauki stosowały religie?

          Złota reguła: „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie”.
          Nie zabijaj i inne…..

          Ale zawsze wśród tych zawirowań byli prawdziwi naśladowcy: Pierwsi Chrześcijanie, Waldensi …….współcześnie Świadkowie Jehowy. Nie brali udziału w zabijaniu bliźnich, rozgłaszali Dobrą Nowinę o Królestwie, które ma przyjść na ziemię. Jezus nie mówił, że jego naśladowcy będą zasiadali z królami, i że będą opływali we wszystko wręcz przeciwnie: mieli być w nienawiści u wszystkich narodów…

          Jezus był niezwykle skromnym człowiekiem, nie pozwalał żeby ktokolwiek oddawał mu cześć:
          np. „Nie nazywaj mnie dobrym, bo dobry jest tylko Bóg”.

          Jezus przybędzie jako potężny Król ze swoim niebiańskim wojskiem – tak jak zapowiedział ponieważ to on wypełnia wolę Boga Jehowy!
          Oddał swoje życie za rodzaj ludzki, jego powrót będzie oznaczał koniec tego systemu rzeczy rozprawi się ze złem oraz tymi którzy go czynią.
          Proroctwa te zapisane są w Biblii: słowa te są wierne i prawdziwe.

          200 lat wcześniej prorok Izajasz przepowiedział upadek Babilonu, wymienił nawet imię przywódcy, Cyrusa. I ze nigdy ziemia ta nie będzie zamieszkana. Do dzisiaj są tylko ruiny!?

          Prorocy Micheasz, Ozeasz, Zachariasz, Jonasz zapowiedzieli przyjście Mesjasza: gdzie się urodzi, że zostanie zdradzony za 30 srebrników, że zostanie wskrzeszony przez swojego Ojca – Jehowę i w odpowiednim czasie otrzyma królewskie berło.
          W Ewangeliach mamy spełnienie tych proroctw a w kolejnych księgach zapowiedz tych, które wypełnią się na „naszych oczach”.

          Prawda zawarta w Biblii nie ma nic wspólnego z fałszywymi religiami, tradycjami, świętami, mitologiami i bożkami.

          1 Koryntian 3:19
          Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: „On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości”.

    • … eva, miła i świadoma niewiasto, ja już „tam” byłem w podróżach astralnych, i wierz mi czułem taką witalność istnienia duszy świadomej, że gdy wracałem do tutejszego wymiaru, to chciałem od razu umierać, żeby tam wracać, ale tego nikt nie pojmie, kto sam nie doświadczył OOBE czy LCD … poza tym, Ja osobiście nie chcę dożyć więcej niż 50 lat, mnie brzydzi starość ludzkiego ciała, i cała ta ułomność materii … ja mam dość extremalny życiorys od urodzenia tutaj, potężne traumy od dziecka, nadwrażliwość duszy, intensywna empatia, i czuję tu potężny dysonans egzystencjalny … jestem wręcz chory od ludzi …mam 34 lata a czuję się jakbym przeżył kilkaset lat doświadczania wzorców ludzkiej matrycy wszelakich programów duszy, i to mnie już męczy … ale sobie jeszcze trochę pociągnę, bo nie czuję się spełniony w tym wcieleniu … jeszcze mam sporo książek do przeczytania, muzyki do posłuchania, Natury do doświadczania …
      … eva polecam Ci pewien dokument 😉

      • Młodość jest dojrzała Sanctum więc na pewno to przekujesz w sukces i powrót do witalności : )

  12. Super, to że katolicyzm to ściema i siodma woda po kisielu to wiemy, ale i tak nikogo nie namowisz na Jehowa Witness Agnieszko W.

    Szkoda, że dajesz się wykorzystywać

    • Miłość do Stwórcy, szacunek do proroctw zawartych w Biblii i nadzieja na niechybne ich spełnienie nie ma nic wspólnego z „wykorzystywaniem”.
      Jehowa wysłał swojego Syna Jezusa, żeby głosił PRAWDĘ o Królestwie Bożym, które ma zapanować na całej ZIEMI uczył tez, co należy robić i czego nie robić, żeby się w nim znaleźć.
      Czy wszyscy poszli za Jezusem? Nie!
      A przecież widzieli cuda jakich dokonywał: uzdrawiał chorych, przywracał ślepym wzrok, z martwych wzbudzał umarłych i był doskonałym nauczycielem.
      To co czynił to był maleńki pokaz tego czego dokona w niedalekiej przyszłości obejmując władzę Królewską nad Ziemią!
      Objawienie 21:4
      „I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.
      5 I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”. Mówi też: „Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”.

      To Stwórca mówi do każdego z nas:
      Powtórzonego Prawa 30:19
      (…) Położyłem przed tobą życie i śmierć, (…) wybierz więc życie…

      Mamy wolną wolę, każdy może zrobić co zechce!

      Ja jestem tylko skromnym „posłańcem” Najwyższego, bronię Jego Świętego Imienia – Jehowa.
      W Biblii jest zapewnienie, że wielu będzie takich, którzy wybiorą życie „ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i języków”.

  13. Najpierw należy odpowiedzieć sobie na pytanie co to znaczy iść śladami Jezusa?

    Jezus podał dokładne wskazówki, które zapisane są w Biblii!

    Jana 14:6
    Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.

    Najważniejsze polecenie!!!
    MIŁOŚĆ!
    Do Stwórcy Jehowy Boga i uświęcanie jego Imienia.

    Jana 13:35
    „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”.

    Mateusza 22:39
    „Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie”.

    Prawdziwi naśladowcy mieli przestrzegać przykazań Bożych! (te doskonale wszyscy znamy).

    A także mieli głosić PRAWDĘ O KRÓLESTWIE BOŻYM, które ma zapanować na ZIEMI!.
    Mateusza 28:19
    „Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca (Jehowy) i Syna (Jezusa), i ducha świętego”.

    Ja dlatego wybrałam religię Świadków Jehowy ponieważ wszystkiego tego przestrzegają.

    Przez 29 lat byłam katoliczką tzn. w wieku niemowlęcym otrzymałam „dziedzictwo” po moich rodzicach. Studiując Biblię odkryłam szokującą różnicę między tym czego nauczał Jezus a tym czego naucza kościół rzymsko katolicki, dlatego opuściłam jego szeregi.

    W/g zaleceń w Biblii:
    Objawienie 18:4
    I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej (fałszywej religii), mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag”.
    Na wszystkie fałszywe religie nazwane Babilonem Wielkim jest wydany wyrok – zostaną zniszczone.
    Objawienie 18:2 I zawołał silnym głosem, mówiąc: „Upadła! Upadła metropolia Babilon Wielki”.

    W dalekiej przeszłości Waldensi byli prawdziwymi naśladowcami Jezusa i z pewnością wielu innych nie o wszystkich historia pamięta ale Bóg Jehowa i jego Syn Jezus na pewno.
    Zostaną przywróceni do życia i będą mogli cieszyć się życiem wiecznym w rajskich warunkach na naszej pięknej ziemi pod panowaniem Króla Jezusa Chrystusa.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.