Felietony i artykuły autorskie

TRWA PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI I BOLESNY UPADEK SYSTEMU: 3 GLOBALNE REWOLUCJE [VIDEO]


Na naszych oczach trwa rozpad starego świata, znanego jeszcze z czasów naszego dzieciństwa, np. z lat 70, 80 czy 90 XX wieku. Mit kapitalizmu umiera właśnie teraz. Religie są traktowane po prostu jako opowieści dawnych ludów. Nie wierzymy politykom, a jeśli na nich głosujemy, to tylko domagając się odwlekanych przez dekady reform. Wszyscy śmiejemy się i kpimy z manipulacji w TVN, Wyborczej czy TVP.

Widzimy, że społeczna dulszczyzna nie spełnia swojej roli. Że co drugie małżeństwo się rozpada. Że pracujemy całe dnie na kredyty i gadżety, a nie ma nas dla naszych rodzin. Ogólnie nasza świadomość rośnie. Pojawiają się zupełnie nowe idee i modele światopoglądowe. Symetryzm, millenializm, identytaryzm, slow life, sharing economy itp. Obecny system prawny, społeczny i polityczny jest już nie do utrzymania. Dosłownie w każdej sferze życia potrzebujemy nowości. Bo to, co stare nie odpowiada już na wyzwania nowoczesności.

O tych zagadnieniach opowiada Włodzimierz Zylbertal, filozof, astrolog, psychotronik. Opowiada on o tym, że żyjemy obecnie w rozdarciu, na granicy epok. To, co stare umarło, choć świadomość tego faktu dociera do nas z opóźnieniem. Zaś tego co nowe jeszcze na dobrą sprawę nie ma. I jak tu żyć? Wspomina on o trzech rewolucjach. Wymienię je w punktach poniżej.

1. zwiększenie siły kobiet i energie kobiece. Przejawia się to w postaci rozkwitu astrologii i innych doktryn typu new age, na rozwoju medycyny naturalnej, na docenieniu siły podświadomości i efektu placebo. Jak i na ideologii feministycznej. Która z walki z mężczyznami powinna skierować się ku budowaniu siły kobiet. Popełniono ogromny błąd, i zamiast budować zaradność i niezależność kobiet, atakowano mężczyzn. A świat potrzebuje i silnych kobiet, i silnych mężczyzn. Narzekamy, że elity, politycy, biznes i korporacje to psychopaci i wyzyskiwacze. Ale tylko silni mężczyźni i silne kobiety, czyli silne społeczeństwo, jest w stanie wybrać spośród siebie elitę cechującą się empatią. Natomiast społeczeństwo słabe zawsze jest rządzone przez silnych i zarazem bezwzględnych;

2. rewolucja ekologiczna, która przekształca się w ideę biocentryzmu. Czyli przeświadczenia, że natura jest w centrum wszystkiego i że nie da się bez końca generować wzrostu PKB. Bo zasoby planety są ograniczone, i my sami nie potrzebujemy nowego telefonu co rok. Biosfera przechodzi kryzys, zapaść razem z nami, razem z naszymi społecznymi bolączkami i upadkami. Nie da się lekceważyć zmian klimatycznych. W Polsce przybierają one postać kolejnego „lata bez lata”, a właściwie kolejnego roku pozbawionego słonecznej pogody. Przez 11 miesięcy jest pogoda w stylu „szaro, buro, pada, plucha”. W innych krajach zaś przybierają one katastrofalne rozmiary – np susza w Afryce, pustynienie Hiszpanii i Portugalii czy rekordowy sezon huraganów. Co z tym zrobiono? Nic by chronić ekosystemy, bo korporacje w sojuszu z euro-liberałami robią co chcą. Zrobiono na tym biznes warty miliardy w postaci handlu limitami CO2 i nazwano to „walką z globalnym ociepleniem”;

3. Rewolucja informacyjna. Mamy niespotykany nigdy w dziejach ludzkości dostęp do informacji. Cała wiedza świata jest dostępna na wyciągnięcie ręki, a raczej na kliknięcie myszką. Nie trzeba całymi tygodniami przeszukiwać ogromnych bibliotek, nie trzeba być naukowcem ani członkiem tajnego stowarzyszenia. Klikasz i masz. Rewolucja informacyjna przyspiesza upadek starych systemów i rozwój ludzkości. Wszak to w internecie piszemy, często będąc rozżaleni, że to co stare nie działa i nie sprawdziło się. Przy stole w towarzystwie ciotek czy w pracy raczej by to nie przeszło. Stąd rozkwit doktryn ezoterycznych.

Na początku XX wieku Illuminaci, czyli agenci ewolucji ludzkości, zastanawiali się, jak przebudzić ludzkość lub chociaż zainteresować ją wiedzą. W latach 50-tych stworzono więc doktrynę new age i puszczono ją w obieg. Pisałem o tym w tym artykule [LINK]. Pan Zylbertal określił dzisiejszą ezoterykę jako „Przedziwną mieszaninę odkrywczych intuicji z jakimiś kompletnymi odlotami”. I tak jest naprawdę. Mamy ogrom interpretacji, wiele doktryn, jeszcze więcej nauk. Mnóstwo ludzi uważa się za guru. A że daną doktrynę czy metodę można wykorzystać w dowolny, ściśle indywidualny sposób, to wiele z tych guru uważa się za wszechwiedzących i znających ostateczną prawdę. A to się właśnie nazywa oszołomstwem. W nurcie new age wciąż bardzo dużo jest starej, pamiętającej tysiąclecia cywilizacyjnej psychozy.

Oszołomstwo i „psychoza ezoteryczna” a wartościowa tajemna wiedza

Ja używam określenia: „psychoza ezoteryczna” lub też „schizofrenia ezoteryczna”. Jak bowiem nazwać wieczny lęk przed demonami, klątwami, złymi bytami, negatywnymi energiami? Jak nazwać wieczną neurozę i pilnowanie się, by nie wygenerować złej myśli, by wibracje zawsze były wysokie? Doliczmy do tego najróżniejsze opowiastki o bratnich duszach, kundalini, kosmitach, astrologii, kalendarzu Majów czy innych czerwców.. Nie przeczę że część tych zjawisk ma miejsce (np kundalini), no ale drodzy ezoterycy, ustalcie jakąś wspólną wersję, jakiś twardy rdzeń wiedzy, bo teraz każdy z Was mówi co innego. I każdy uważa, że ma rację, że jego interpretacja tantry jest jedyna prawdziwa, i że tylko on poprawnie widzi astral czy inny wymiar.

Proponuję nieco inną perspektywę. świat jest na dobrej drodze, a ewolucja i rozwój ludzkości postępują, pomimo ogromnych problemów. Bóg naszej planety, Demiurg, też jest po naszej stronie i też chce się rozwijać wraz z nami, jego ukochanymi dziećmi. To nie są demony, złe energie czy astral, ale nasze własne wewnętrzne programy. Które są nieuświadomione lub wyparte, więc dokonujemy podświadomej projekcji i widzimy je jako „demony”, „ataki energetyczne”, „klątwy” itp. I w końcu to nie astral widzą co po niektórzy, ale lustrzane odbicie swojego własnego umysłu. Taka perspektywa to perspektywa wewnętrzna, a inaczej – perspektywa dojrzała. Jej przeciwieństwem jest perspektywa zewnętrzna, czyli dziecięca, przejawiająca się w monoteistycznych surowych Bogach czy w ezoterycznych teoriach o wszechwłanych demonach i wrogim astralu.

O demonach, astralu, karmie i iluzjach duchowości ezoterycznej napisałem wiele artykułów. Popularyzuję wiedzę, której znajomość jest niemal zerowa, nawet wśród „uduchowionych”. Okazuje się, że klucz jest w zwykłej prostocie, w codziennych radościach, w byciu człowiekiem, a nie bydlakiem. A nie w skomplikowanych systemach i prawidłach. Możesz o tym wszystkim poczytać w poniższych artykułach:
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?

Zapraszam teraz do obejrzenia nagrania video z psychotronikiem Włodzimierzem Zylbertalem o rozpadającym się systemie:

Źródło nagrania video: https://www.youtube.com/user/tagentv/featured

Autor tekstu: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

8 odpowiedzi »

  1. „Jehowa to „ojciec chrzestny”, to zwierzę terytorialne. Ma w posiadaniu ogród i pozwala w nim przebywać Adamowi i Ewie. Może ich z niego wyrzucić. Ustawia strażników na obrzeżach swego królestwa ich zadaniem jest odstraszanie i przeganianie intruzów. […]

    Zadaniem wyznawcy monoteizmu jest niszczenie zagrażających mu herezji. Stąd biorą się wymyślane przez stado dla zapewnienia posłuszeństwa jego Centrali pojęcia, takie jak diabeł, piekło, grzech, wieczne potępienie, wina, zło.

    Wszystkie te doktryny mają na celu prześladowanie i tępienie indywidualizmu. Jeśli więc jednostka stara się dogłębnie poznać arkana swego jestestwa, niechybnie naraża się na ogień krzyżowy oburzenia moralnego. Większość bad tripów, doświadczeń piekielnych i kiepskich odlotów wiąże się z monoteistyczną moralnością. Jednak należy tu podkreślić, że monoteizm to niezbędna faza w rozwoju ludzkości. Jest to technika, narzędzie, dzięki któremu było możliwie skupienie rozproszonych hord barbarzyńców w zbiorowość pracującą nad wytworzeniem post stadnych, post ziemskich technologii.”

    – Timothy Leary AGENCI EWOLUCJI

    Polubienie

    • „Jednostki wybrane z danej puli genetycznej tworzą przyszłość dzięki przedwczesnej aktywacji swoich obwodów nerwowych. Bardzo często dzieje się to bez udziału ich świadomości. Mimowiednie żyją w przyszłości, wyobcowani ze swego kontekstu społecznego. Nieświadomi swego programu genetycznego, mają wrażenie braku przynależności do tego świata. Niektórym z nich towarzyszy nawet poczucie osaczenia, które sprawia, że czują się tak, jakby utknęli w klatce skonstruowanej dla nich przez społeczeństwo. […]

      Takim Agentom Ewolucji zwykle przypina się łatkę wyrzutków, ponieważ miotają się, kierując swe kroki do przodu i wyrywają się z przeszłości, wystając ponad rzeczywistość, w której pogrążone jest ich społeczne stado. Wraz z przyspieszeniem procesów ewolucyjnych dochodzi do gwałtownego ich namnożenia w świecie. Dobry tego przykład stanowić mogą lata sześćdziesiąte XX wieku, kiedy nagle pojawiło się wielu Agentów Przyszłości. Nawet w obecnych czasach dopiero zaczynamy rozpoznawać ich znaczenie, zaczynamy odkrywać, jak istotną rolę odgrywają outsiderzy dla rozwoju danego gatunku.”

      – Timothy Leary, AGENCI EWOLUCJI

      *****
      http://sklep.okultura.pl/timothy-leary-agenci-ewolucji.html

      „Agenci ewolucji torują drogę przyszłości. Prefabrykują wizje przyszłości, tworzą nowe plemiona, projektują nowe światy, wspierają migrację, uczą metodycznego przejmowania władzy nad swym układem nerwowym jako instrumentem służącym dekodowaniu cząsteczkowych, molekularnych i subnuklearnych procesów, co stanowi przyczynek do klonowania, osiągnięcia nieśmiertelności oraz życia pozaziemskiego. Agenci ewolucji wnikliwie zgłębiają przeszłość, jako że bez wiedzy na temat naszych korzeni, bez poznawania istoty naszych dawnych podróży nie jest możliwa nawigacja po przyszłości.

      W niniejszej książce zajmiemy się stwarzaniem przyszłości, ewolucją inteligentnego życia oraz trzema istotnymi przemianami, jakich wymaga od nas kwas deoksyrybonukleinowy:

      – Mutacją (czyli nabywaniem inteligencji przez poszczególne gatunki);

      – Metamorfozą (czyli nabywaniem inteligencji przez poszczególne jednostki);

      – Migracją (czyli przemieszczaniem się jednostek do nowych przestrzeni, umożliwiających im lepsze wykorzystanie nowych umiejętności).

      Szczęśliwcy, którzy są w stanie rozpoznać czekające ich przeznaczenie, podchodzą do rzeczywistości, w której przyszło im żyć, z większą przezornością i poczuciem humoru. Mają świadomość tego, że są podróżnikami w czasie, dosłownie błąkającymi się po dawnych cywilizacjach – a to przecież może być bardzo zabawne i pouczające. I nawet jeśli nie są w stanie zmienić przeszłości ani wpłynąć na ruch fal cywilizacji, surfują po nich z coraz większą sprawnością.”

      „Nauka, jaką odebrałam od Tima, nie miała nic wspólnego z narkotykami, ale miała wiele wspólnego z ‘byciem na haju’. W jego uporczywej fascynacji ludzkim mózgiem nie chodziło tylko o to, by mózg zmienić, ale by go w pełni wykorzystać. Pokazał nam, że najważniejszy jest właśnie ten proces, ta podróż.”. – Winona Ryder, aktorka

      Timothy Leary (1920-1996) – amerykański filozof, pisarz, psycholog, twórca harwardzkiego programu badań nad psylocybiną, ikona amerykańskiej kontrkultury lat sześćdziesiątych.

      Polubienie

  2. „Czy układ nerwowy jest naćpanym sułtanem, który spoczywa w ogrzanej wannie i handluje narkotykami, by zawsze mieć niezłego kopa?

    Układ nerwowy nie postrzega barw an nie czuje bólu. Informacje napływające z ciała są dla niego niczym impuls, brzęczenie, błysk. Układ nerwowy szuka intensywności, nowości oraz połączeń najlepszej jakości. Jego dietą jest ciągła zmiana, jego wiecznym pragnieniem wzmożona komunikacja.

    Kiedy odczuwa rozkosz i zachwyt nad światem, wydłuża rytm piękna i doznań cielesnych. Rozwija zmysłowe powiązania, miłość somatyczną.”

    ….

    „Życia ludzkiego nie mierzy się trwałością narządów, zdatnych do wymiany, ani żywotnością komórek ciała, które regenerują się co kilka dni. Długość życia mierzy się wytrzymałością układu nerwowego. Jesteś swoim układem nerwowym. Kiedy filozofowie Wschodu i fenomenologowie mówią o ‚ja’, mają zazwyczaj na myśli ‚układ nerwowy’. Ciało jest pojazdem. Układ nerwowy jest kierowcą.

    Najlepiej postrzegać układ nerwowy jako obcą, wyższą inteligencję, która zamieszkuje ciało, bezwzględnie wykorzystując je do transportu i uzupełniania zasobów. Pięćdziesiąt procent tlenu trafia najpierw do mózgu. Resztę otrzymuje organizm. Każdy neuron jest otoczony komórkami glejowymi, które ‚smakują’ i wchłaniają dostarczane pożywienie, zapewniając, by królewski neuron nie doznał krzywdy ani nie został otruty.”

    – Timothy Leary, NEUROLOGIKA

    Polubienie

  3. cyt. „Jehowa to „ojciec chrzestny”, to zwierzę terytorialne. Ma w posiadaniu ogród i pozwala w nim przebywać Adamowi i Ewie. Może ich z niego wyrzucić. Ustawia strażników na obrzeżach swego królestwa ich zadaniem jest odstraszanie i przeganianie intruzów. […]

    Eden leżący miedzy 4 rzekami (400h? 1000h? 100000h? itd.) był prezentem ślubnym dla Adama i Ewy od Boga Jehowy, Stwórcy wszystkiego!
    Hebrajczyków 3:4 „Oczywiście każdy dom jest przez kogoś zbudowany, ale tym który zbudował wszystko, jest Bóg”.
    Byli doskonali, piękni i młodzi. Mogli korzystać ze wszystkiego, klimat też był sprzyjający bo nie musieli nosić ubrań. Zadanie było przyjemne, zapełnić całą ziemię i uczynić z niej ogród Eden.
    Z jednym zastrzeżeniem nie mogli jeść z jednego drzewa „dobra i zła”.

    Gdybyś w prezencie ślubnym dostał cudowna wyspę i mógłbyś ze swoja ukochana mieszkać, korzystać ze wszystkiego, oczywiście oboje bylibyście doskonali (bez starości, chorób i śmierci) a także wasze dzieci, które przyjdą na świat. Ale ofiarodawca, który zaprojektował, urządził całą wyspę, miałby jedną prośbę (możesz korzystać z każdej łodzi zaparkowanej wokół wyspy oprócz tej czerwonej…) i ostrzegł, że jeśli jej nie spełnisz – wszystko utracisz a konsekwencje Twojej decyzji poniesiesz Ty, Twoja rodzina i pokolenia (śmierć, starość, choroby).
    „Co? Każda tylko nie czerwona!? Ależ to jest prześladowanie i tępienie indywidualizmu”.
    Nie zastosowałeś się do ostrzeżenia!
    Do kogo masz pretensje do właściciela: wyspy, posiadłości, Ziemi? Czy do siebie?

    Jehowa ustawił cherubów i promieniste ostrze miecza, który się stale obracał, by strzec drogi do DRZEWA ŻYCIA WIECZNEGO!

    Adam i Ewa odrzucili Boga Jehowę. Wybrali „boga” tego systemu – Szatana, Diabła (oszczercę, kłamcę), który zapewniał Ewę, że jak okaże nieposłuszeństwo to pozna dobro i zło (szybko poznała jej pierworodny syn Kain zabił Abla), będzie równa Bogu (a „zyskała” zmarszczki i starość) i z pewnością nie umrze (umarła). I cala ludzkość otrzymała to „dziedzictwo”.

    Ale mamy obietnicę !
    Psalm 37:10
    „I jeszcze tylko chwilka, a już nie będzie niegodziwca;
    i zwrócisz uwagę na jego miejsce, a już go nie będzie.
    11 Lecz potulni posiądą ziemię i naprawdę będą się wielce rozkoszować obfitością pokoju”.

    Mateusza 5:5
    „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię”.

    Izajasza 65:21
    „I pobudują domy, i będą w nich mieszkać; zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce. 22 Nie będą budować, aby ktoś inny mieszkał; nie będą sadzić, aby ktoś inny jadł. Bo dni mego ludu będą jak dni drzewa; i moi wybrani będą w pełni korzystać z dzieła swoich rąk. 23 Nie będą się mozolić na darmo ani rodzić na niepokój, gdyż są potomstwem złożonym z błogosławionych przez Jehowę, a wraz z nimi ich potomkowie. 24 I będzie tak, że zanim zawołają, ja odpowiem; kiedy jeszcze będą mówić, ja wysłucham.
    25 „Wilk i jagnię będą się paść razem, a lew będzie jadł słomę tak jak byk, pokarmem zaś węża będzie proch. Nie będą wyrządzać szkody ani rujnować na całej mojej świętej górze” — powiedział Jehowa”.

    Izajasza 33:24
    „I żaden mieszkaniec nie powie: „Jestem chory”. Lud mieszkający w tej krainie dostąpi odpuszczenia winy”.

    Izajasza 25:8
    „Pochłonie on śmierć na zawsze i Wszechwładny Pan, Jehowa, otrze łzy z każdego oblicza. I hańbę swego ludu zdejmie z całej ziemi, bo tak rzekł Jehowa”.

    Izajasza 11:9
    „Nie będą wyrządzać szkody ani przywodzić do zguby na całej mojej świętej górze; gdyż ziemia będzie napełniona poznaniem Jehowy, tak jak wody pokrywają morze”.

    Objawienie 21:3
    Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

    Izajasza 55:10
    „Bo jak ulewny deszcz oraz śnieg spada z niebios i tam nie wraca, dopóki nie nasyci ziemi i nie sprawi, że ona rodzi i porasta, i daje siewcy nasienie, a jedzącemu chleb, 11 tak też będzie z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem”.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s