Felietony i artykuły autorskie

HALLOWEEN, DZIADY CZY WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH? CZY NA PEWNO TAKI DIABEŁ STRASZNY?


Halloween, Wszystkich Świętych i Słowiańskie Dziady. Poznaj prawdziwą genezę tych świąt! 🙂

Tradycyjnie jak co roku dnia 31 października obchodzimy anglosaskie, a raczej celtyckie święto Halloween. Później, dnia 1 listopada mamy Wszystkich Świętych, czyli dzień w którym chrześcijanie wspominają swoich świętych – osoby kanonizowane. Dopiero 2 listopada jest Dzień Zaduszny, czyli wspomnienie zmarłych bliskich. Jednak w polskiej tradycji przyjęło się, że groby zmarłych bliskich tłumnie odwiedzamy dzień wcześniej.

Bardzo ważne jest wspomnienie o tym, że nasi słowiańscy przodkowie w nocy z dnia 31 października na 1 listopada obchodzili tzw Dziady. Inne nazwy tego słowiańskiego święta to: Noc Zaduszkowa, Zaduszki, Zaduszki Jesienne. Były one ceremonią przygotowawczą do tzw. Święta Zmarłych, które było obchodzone przez Słowian dnia 2 listopada. Słowianie wierzyli, że w te dni, poprzedzające zimę, dusze zmarłych bliskich i przodków przybywają na Ziemię. Należało je godnie ugościć, zabiegać o ich przychylność i pomóc im w spokoju odejść do zaświatów.

Początki świąt odbywających się na przełomie października i listopada są stare jak świat. Te początki to głęboka starożytność. Każda tradycja szamańska, plemienna, pogańska je uznaje. Także współcześni wyznawcy doktryn new age czy ezoterycznych je uznają. To święto jest obecne również w wielu odłamach chrześcijaństwa. Zaadaptowała je nawet anglosaska pop-kultura pod nazwą Halloween. I w każdej religii czy doktrynie ten czas ma związek ze śmiercią, ze zmarłymi, z duchami przodków, z duszami przybywającymi do nas z zaświatów.

Różne „Święta Zmarłych” występują w wielu kulturach, religiach i epokach historycznych od zarania dziejów

To niesamowite, że tyle religii, tradycji, kultur i epok historycznych mówi w zasadzie o tym samym. Jest jeden Bóg, Architekt Wszechrzeczy, jedna strefa duchowa. Bóg nie nobilituje ani też nie neguje swoich dzieci, bo wyznają lub nie wyznają taką a nie inną religię. To typowo ludzka wada, polegająca na przekonaniu, że tylko jedna religia jest dobra, a wszystkie inne są fałszywe. Na świecie jest aż 3000 religii. Każda uważa że jest prawdziwa, a wszystkie inne są fałszywe. „Bluźnierstwem” jest przypisywać ten typowo ludzki błąd Stwórcy Wszechrzeczy.

Te dni są ważne dla tak wielu kultur, religii i powtarzają się przez wszystkie epoki historyczne z pewnego konkretnego powodu. Otóż wg starożytnej gnostyckiej wiedzy, w okolicach tych dni jest najcieńsza „bariera” rozgraniczająca dwa pozornie rozdzielone światy. Czyli świat fizyczny i duchowy. Obserwujmy więc swoje przeczucia, jak i swoje sny. W snach podświadomość podpowiada nam tak wiele, tylko trzeba umieć odczytać ten przekaz. Także w snach pojawiają się duchy opiekuńcze, choć te sny są rzadkie.

Obserwujmy też różnego rodzaju „znaki” w przestrzeni materialnej, będące tzw. „synchronicznościami jungowskimi”. Są one unikalne dla każdego człowieka z osobna, ale istnieją pewne elementy stałe. Pojawiające się zwierzęta czy inne znaki, mają nam pokazać, że jesteśmy na dobrej drodze. Lub wspomóc nas w trudnych chwilach i pokazać, że przestrzeń (Bóg, Architekt, Przodkowie, Dusze Zmarłych) o nas się troszczą. U mnie te znaki to: lisy, dzikie gęsi, bociany, czy znajdowanie na ulicy zgubionych przez ludzi monet.

Jesień czyli czas kontaktu ze światem duchowym

Czas jesienno-zimowy to czas lepszego odczuwania ducha i większego kontaktu ze strefą metafizyczną. Czyli inaczej niż wiosną i latem, gdy na głównym planie jest żywioł materii, ciała i aktywności. Takie „wejście w sferę ducha” ma i dobre, i złe strony. Jesień, to oprócz wejścia w stan ducha, przygotowanie do czasu zimowego, a więc do snu („sen zimowy”), śmierci, rozpadu. To jesienią i zimą zanika wegetacja roślin, temperatury stają się bardziej srogie, a noc jest coraz dłuższa. Pamiętajmy jednak, że każdy rozpad, upadek, każda „wewnętrzna śmierć” przyniesie kiedyś odrodzenie. Po każdej nocy wstaje dzień, po każdej zimie następuje wiosna, po każdej wichurze i burzy się rozpogadza. To są odwieczne rytmy natury, czyli inaczej Boga.

Uważam za bezcelowe kłótnie katolików ze słowianami, celtami, ezoterykami czy zwolennikami beztroskich zabaw na temat tego, jak te dni chcą oni spędzać. Czy nie pójdziesz z przyjacielem na cmentarz, by zapalił świeczkę na grobie dopiero co zmarłego bliskiego? Bo przecież nie jesteś katolikiem, a na cmentarzach siedzi „samo zło”? Jakim człowiekiem musiałbyś być, by nie dać mu wtedy wsparcia? Czy odmówisz spotkania w gronie przyjaciół w dniu 31 października tylko dlatego, że jesteś katolikiem, a dwóch z nich ma „trupi” makijaż, a na stole stoi dynia z Biedry?

Kłótnie o to, czyja interpretacja jest lepsza nie ma sensu, ponieważ każdy jest inny, każdy widzi świat inaczej. Każdy ma inne wierzenia, sposoby postrzegania, ograniczenia. Duch, Bóg, Źródło jest jedno, tylko różne są drogi do niego. Każdy ma prawo podążać własną ścieżką, o ile nie czyni zła innym istotom – to warunek bezwzględny. Ważną lekcją jest to, że nie ma sensu atakować innych za to, że mają swoje wierzenia. Ja cały czas się tego uczę, z lepszym lub gorszym skutkiem.

Czy Halloween to święto satanistów? Kult szatana?

Chrześcijanie, szczególnie katolicy, co roku rozpoczynają akcję demonizowania święta Halloween. Podnoszone są argumenty, że to święto satanistyczne, że oddala od Boga, że naraża na ryzyko opętań i tym podobne. Wielu mówi też, że to święto satanistów, że w tych dniach szaleją demony. Zaś tajemniczy Illuminaci (tak tajni, że każdy o nich słyszał, ale nikt ich nie widział) mają odprawiać w katakumbach Paryża, Nowego Jorku i Watykanu mroczne rytuały.

Ja widzę to inaczej. Przecież demony, złe energie, ataki energetyczne, złe byty itp itd, to po prostu nieuświadomione programy psychiki. To wyparte, nieuświadomione, zanegowane części naszej własnej podświadomości, które w taki destrukcyjny i „szokujący” sposób dopominają się o uwagę i przepracowanie. Illuminaci, reptilianie i wszyscy inni „o których każdy wie, ale nikt ich nie widział” to zbiorowe, globalne lęki ludzkości będącej na poziomie mentalnego i duchowego dziecka. Ludzie jako duchowe dzieci dokonują podświadomej projekcji. Nie mogą się pogodzić z tym, że to oni odpowiadają za różne złe rzeczy. Odpowiadają i indywidualnie, i jako ludzkość, a więc zbiorowo. Więc widzą sprawców zła „na zewnątrz”. Czy to w postaci demonów i złych energii, czy w postaci jakichś dziwnych „onych” w mrocznych fartuszkach.

Powinniśmy zrozumieć, że za złem zawsze stoi człowiek. Konkretne imię i nazwisko. To jedna z najcenniejszych ziemskich lekcji i w wymiarze politycznym, i w wymiarze duchowym. Kłopot jest w tym, że mamy obecnie bardzo słabo funkcjonujące mechanizmy karania oprawców. System prawny który mamy teraz, policja, sądy itp – to dopiero powijaki. 99% sprawców przemocy, np psychicznej czy w pracy, nie jest  karana. Procedury są długie i kosztowne. Prawo przypomina raczej siec rybacką, złożoną praktycznie z samych dziur. Napiszę poniżej to przesłanie dla każdej z doktryn z osobna.

Za każdym złym lub dobrym czynem zawsze stoi człowiek

Dla katolików: to nie są konsekwencje grzechu pierworodnego. To nie jest kuszenie przez szatana. To nie Bóg wystawia człowieka na próbę. Zły lub dobry jest zawsze człowiek. Złe lub dobre czyny zawsze są dziełem konkretnego człowieka.

Dla ezoteryków i new age’owców: to nie są złe moce, złe energie, demony, egregory. To nie zły demiurg ani zły matrix. Demony, zły byty, złe energie to twory naszego umysłu. Zaś demiurg, system, matrix, to lustrzane odbicie nas samych. To, jaki jest matrix czy system, zależy od nas, od miliardów ludzi. Zły lub dobry jest zawsze człowiek, a nie coś „zewnętrznego”.

Dla fascynatów teorii spiskowych: to nie są Illuminaci, reptilianie, kosmici. Z nimi jest pewien kłopot, o którym być może nie wiecie. Pisałem o nim powyżej. Otóż każdy o nich słyszał. Piszą o nich regularnie nawet zachodnioeuropejskie brukowce. Polski „Fakt” czy „Super Express” póki co nie. Ale nikt ich nie widział na oczy. Więc można wygodnie zwalić na nich winę, ale nie można ich rozliczyć i nie można przejść do realnego działania. Bo jak rozliczyć coś, co fizycznie nie istnieje, a co jest jedynie wytworem globalnego lęku? Zapominamy, że „tych złych ludzi” często sami wybieramy. Mądrze się organizując i korzystając z mechanizmów demokracji, możemy zmienić świat, możemy wszystko. Za każde zło lub dobro odpowiada człowiek. Za każdą złą lub dobrą decyzją polityczną, ekonomiczną czy społeczną, stoi konkretny człowiek z imieniem i nazwiskiem.

Szerzej o historii Halloween opowiada Wiedźma Paranormalia z kanału o tym samym tytule [LINK TUTAJ]. Ja jednak nie do końca popieram taką „magiczną” perspektywę, o czym pisałem w tym artykule:

Na najbliższe dni (Halloween, Wszystkich Świętych, Dziady) polecam nagranie do medytacji wygenerowane komputerowo (na syntezatorze). Jest melodyjne i harmonijne:

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Dzięki dobrowolnym darowiznom Czytelników mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

7 odpowiedzi »

  1. gdy bylem w wieku Kefirka umarl nasz szef. zapil sie na smierc. byl pod 60-ke. byl to bardzo charyzmatyczny czlowiek. wiele nas nauczyl – szczegolnie zycia. inteligentni alkoholicy maja cos w sobie – spiryt-us. pil winiak. kupilismy z przyjacielem (slowo to zatrzymuje na specjalne okazje) po setce takiego trunku. dla mnie to syf bo wole browar a na weselu czysta. wypilismy po troche z gwinta a reszte wylalismy na grob. Franz bylby dumny gdyby to widzial. mial taki szelmowski usmiech. ja chcialbym miec wesoly pogrzeb. zadnych lamentow. browar, zagrycha no i zeby jakas slicznotka zatanczyla …. niekoniecznie ubrana .-))

    Polubienie

  2. NIE nie spodobał mi sie i chyba przstanę ciebie czytać. Dobrze wiesz że są iluminaci, masoni, a co do symboliki to powieś w domu diabła – będzie ci służył. Wywoływałeś kiedys duchy? Ja tak i wiem że to co pisze teraz to bzdury. Pokój twojej duszy.

    Polubienie

    • ” wg starożytnej gnostyckiej wiedzy, w okolicach tych dni jest najcieńsza „bariera” rozgraniczająca dwa pozornie rozdzielone światy. Czyli świat fizyczny i duchowy. Obserwujmy więc swoje przeczucia, jak i swoje sny. W snach podświadomość podpowiada nam tak wiele, tylko trzeba umieć odczytać ten przekaz. Także w snach pojawiają się duchy opiekuńcze, choć te sny są rzadkie.”
      Tak właśnie jest.Odkąd pamiętam jesienią robię się zawsze bardziej”uduchowiona”,więcej czasu spędzam na modlitwach ,medytacjach,więcej rozmyślam i rzadziej spotykam się ze znajomymi bo zwyczajnie wolę pobyć sama.W tym czasie pojawiają się mocne ,często prorocze sny.Ludzie nawet nie mając wiedzy po prostu przeczuwają,że te dni są jakby stworzone do większej aktywności „duchowej” 🙂
      Pojechałam dziś na cmentarz specjalnie po to,by tej nocy paliły się już tam znicze 🙂

      Polubienie

  3. „Jak bardzo nie przywiązalibyśmy się do rzeczy lub osób w trakcie trwania naszego życia, śmierć i tak pomoże nam wejść w nowy etap z pystymi rękami, bo życie jest pełne jedynie dzięki totalnej rezygnacji, dzięki pełnemu darowi z siebie, w miłości.
    Pusty grób Chrystusa jest symbolem pełni Jego życia.
    Jesteśmy tak bardzo przerażeni śmiercią, że udało nam się stworzyć cmentarze, gdzie możemy żywić złudzenie obecności ciał naszych bliskich … nic bardziej pogańskiego i mniej świętego niż cmentarze …Cmentarze są obrazą życia, ktòre musi toczyć się dalej …. Cmentarze istnieją po to, by żywi mogli płakać z powodu własnych wyrzutòw sumienia i własnego pustego życia. Dla pamięci o kochanych osobach mamy nasze serca, gdzie można oddać się czułym wspomnieniom bez ostentacji.
    Nie wspomnę już o kwestii kwitnącego interesu pogrzebowego, który obiektywnie rzecz biorąc nie pomaga ani zmarłemu, ani jego rodzinie…”

    Polubienie

  4. „Ślady zwyczajów związanych z wigilią Wszystkich Świętych (Halloween) można znaleźć w ceremoniach druidów z czasów przedchrześcijańskich. Celtowie obchodzili święta ku czci dwóch głównych bóstw: boga słońca i boga zmarłych (…), którego święto przypadało na dzień 1 listopada, początek celtyckiego nowego roku.
    Święto zmarłych stopniowo włączono do rytuałów chrześcijańskich” (The Encyclopedia Americana).
    Jeśli chodzi o Zaduszki, przypadające na 2 listopada „W wiekach średnich powszechne było przekonanie, że w tym dniu dusze pokutujące w czyśćcu mogą się ukazywać jako błędne ogniki, czarownice, ropuchy i tym podobne [i w ten sposób nękać] osoby, przez które za życia zostały skrzywdzone”. Do dziś kultywuje się takie dawne praktyki, jak ofiarowywanie zmarłym jedzenia czy procesje na cmentarz. Widać wyraźnie, że święta te są kontynuacją pogańskich wierzeń i zwyczajów. New Catholic Encyclopedia
    Oba te święta mają pogańskie pochodzenie a to znaczy, ze nie wywodzę się z Biblii!
    A co Biblia mówi o śmierci?
    Kaznodziei 9:5
    ” Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie”.
    Rzymian 6:23
    „Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg, jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana.
    Jaka jest nadzieja dla umarłych?
    Objawienie 20:13
    „I wydało morze umarłych, którzy się w nim znajdowali, i śmierć, i Hades wydały umarłych, którzy się w nich znajdowali, i byli sądzeni każdy z osobna — według swych uczynków”.
    Jana 5:28, 29
    „Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu”.
    Dzieje 24:15
    „I mam w Bogu nadzieję, którą również oni sami żywią, że nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych”.
    Izajasza 25:8
    „Pochłonie on śmierć na zawsze i Wszechwładny Pan, Jehowa, otrze łzy z każdego oblicza. I hańbę swego ludu zdejmie z całej ziemi, bo tak rzekł Jehowa”.
    Objawienie 21:4
    „I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

    A to dla wszystkich żyjących!
    Jana 17:3
    „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga (Jehowę), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”.

    CO SIĘ DZIEJE Z CZŁOWIEKIEM PO ŚMIERCI?
    https://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/pytania/po-%C5%9Bmierci/

    Kim jest Szatan? Czy naprawdę istnieje?
    https://www.jw.org/pl/publikacje/czasopisma/g200702/kim-jest-szatan-czy-istnieje/

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s