Banki i tajna władza

ZMIANA CZASU: DEBILIZM KTÓRY SZKODZI ZDROWIU I NISZCZY GOSPODARKĘ. TERAZ NARZUCA TO UE!


Czy zmiana czasu jest potrzebna i ma sens? Poznaj nieznane skutki przestarzałego debilizmu o nazwie „zmiana czasu”

Mamy kolejną zmianę czasu. W nocy z soboty na niedzielę (konkretnie w niedzielę, dnia 29 października 2017) zmienimy czas z letniego na zimowy. O godzinie 03:00 w nocy przestawiamy zegarki na godzinę 02:00. Wszyscy mówimy: „Teraz śpimy godzinę dłużej”, co jest oczywistą bzdurą. Trudno o bardziej durny argument. Tak czy owak doba ma ZAWSZE równe 24 godziny i żadnej godziny nie dostajemy ani nie jest nam odbierana przy zmianie czasu na letni.

Zmienianie czasu jest reliktem dawnej epoki. Obecnie reguluje ją jedna z dyrektyw Unii Europejskiej jak i rozporządzenie polskiego rządu. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że zmienianie czasu to relikt epoki jeszcze przedwojennej, gdzie gospodarka funkcjonowała zupełnie inaczej. Miało to sens równe sto lat temu, a teraz jest to zwyczajnie szkodliwe i uciążliwe. W 2017 roku podjęto dyskusję polityczną na temat zasadności zmieniania czasu. Jednak Unia Europejska wyraziła kategoryczny sprzeciw idei zniesienia zmiany czasu.

Opinie naukowców i specjalistów o skutkach i sensie zmiany czasu

Co sądzą ludzie nauki o zmianie czasu? Zdania są mocno podzielone. Wielu z nich zwraca uwagę na to, że choć odbywały się różne badania na temat sensu i skutków zmiany czasu, to miały one krańcowo różną metodologię. Czytelnicy mojej strony, obeznani z aferami, przekrętami i korupcją wiedzą, że odpowiednio manipulując metodologią można udowodnić naukowo dosłownie wszystko. Np kiedyś udowodniono, że papierosy są.. zdrowe, a napoje gazowane z toną cukru w środku są w porządku. Albo udowodniono „bezpieczeństwo” leku Vioxx, który w samych USA zabił aż 50.000 ludzi, a miliony uczynił kalekami.

Cytat: „Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka.”
Autor: Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra, specjalista ds. zaburzeń snu.

Cytat: „Lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym. (…) To, w jakim stopniu co pół roku odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany. (…) Jedni ludzie odczuwają to jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, żeby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób; niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale np. przez cały tydzień.”
Autor: prof. Elżbieta Pyza z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego

Zmiana czasu niekorzystnie wpływa na zdrowie

Zmiana czasu ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Zegar biologiczny ulega rozregulowaniu, a jest on bardzo ważny. To cykl wydzielania melatoniny, serotoniny, kortyzolu i szeregu innych hormonów. Przy obecnym trybie życia ten cykl jest już i tak ekstremalnie rozchwiany. Co prawda zwykły robotnik wraca o 17:00, wypija te sześć piw bo innych przyjemności brak, idzie o 22:00 spać by jutro wstać o 05:00 do roboty. Zaś wielu pracowników umysłowych wraca z pracy po 19:00 lub później, potem robią coś w papierach które wzięli z pracy, i zasypiają koło 01:00 lub 02:00 w nocy. Zegar biologiczny ulega wtedy ekstremalnej dewastacji. Taka cena mieszkania na kredyt i bycia wielkomiejską klasą średnią.

Ta godzina jednak ma znaczenie dla naszego organizmu. Tym, którzy cierpią na bezsenność, pogłębia objawy ich choroby. Zmienianie czasu sprzyja m.in. incydentom kardiologicznym, psychiatrycznym, i innym. Jednak zmiana czasu szkodzi nie tylko ludziom. Powoduje ona dezorientację zwierząt domowych i gospodarskich. Bowiem zmieniają się pory spacerów, karmienia czy codziennych, gospodarskich zabiegów wokół nich. Zmienia się też czas codziennej ciemności i jasności.

czy zmiana czasu ma sens

Zmiana czasu nie powoduje oszczędzania prądu, a wręcz przeciwnie!

Jak zmieniamy czas na zimowy w październiku, to robi się godzinę ciemniej. Więc argument o oszczędzaniu energii elektrycznej jest gorzej niż nietrafiony. Jest on fałszywy. To jest kłamstwo, które kosztuje gospodarkę ogromną ilość pieniędzy, bo obywatele i firmy muszą szybciej włączać oświetlenie elektryczne. Marnują się także zasoby, np węgiel będący paliwem dla elektrowni. Tak jak pisałem wcześniej – zmiana czasu miała sens 100 lat temu. Dziś natomiast ta zmiana czasu daje efekt odwrotny do zamierzonego.

Jednak Unia Europejska i wiele rządów nie kwapi się do zniesienia bzdurnej zmiany czasu. To ujawnia, jak ten nasz globalny system funkcjonuje. Reformy są niechętnie wprowadzane, towarzyszy im ogromny opór. Ciekawe komu tak bardzo zależy na tym relikcie przeszłości o nazwie zmiana czasu, i kto na tym zyskuje? Jakieś koncerny, lobby? Od razu włącza mi się mój „spiseg-radar”, wybaczcie. 😉 Każda zmiana w systemie wymaga ogromnego uporu, olbrzymiej determinacji. Często system i jego przestarzałe struktury bronią się tak bardzo, że dochodzi do rewolucji, wojny domowej, rozlewu krwi.

Zmiana czasu odbiera nam bezcenną godzinę światła słonecznego

Zmiana czasu na zimowy oznacza także, że kradziona jest nam godzina światła słonecznego. Światło słoneczne jest bezcenne. To nie tylko źródło witaminy D3, ale także generator życia. Przy większej ilości światła słonecznego wielu ludzi czuje się lepiej. Gdy człowiek przebywa dużo na słońcu, na powietrzu, to zwyczajnie jest bardziej rześki i szczęśliwy. Podnoszona jest hipoteza, że światło słoneczne wpływa na szyszynkę, a więc na syntezę ważnych neuroprzekaźników (melatoniny, serotoniny, DMT). Zmiana czasu na zimowy sprzyja więc jesiennej chandrze czy wręcz depresji.

Osobna kwestia to wpływ zmiany czasu na ekspozycję na witaminę D3, której niedobory ma większość Polaków nawet latem. Niedobory tej witaminy, w tym te krytyczne, ma w zimie ponad 90% Polaków. Stąd polecam jej uzupełnianie w dawce 100 mcg (czyli 4000 IU – to inna jednostka) rano, razem z 200 mcg witaminy K2-MK7 wieczorem. Godzina dnia, ukradziona w październiku, zostaje nam oddana przy zmianie czasu na letni na wiosnę. Jednak podczas tej zmiany czasu zostaje nam również ukradziona godzina snu. Jest to skutek uboczny i też rozregulowuje zegar biologiczny. Uważam, że czas letni powinien zostać wprowadzony na stałe i nie powinniśmy już zmieniać czasu.

O tej niezwykle ważnej kwestii pisałem w poniższym artykule:
Skutki niedoboru witaminy D3 dotyczą nawet 90% Polaków. Sprawdź czy nie jesteś w grupie ryzyka!

Zmiana czasu, tresura owieczek i problemy w komunikacji

Zmiana czasu to trochę tresura posłusznych owieczek boziowych. Rząd i Unia Europejska nakazuje Ci zmieniać coś tak stałego, jak czas. Komunikat dla podświadomości człowieka jest taki, że maszyneria administracyjna państwa jest tak silna i omnipotentna, że „słucha” się jej nawet czas. Urzędas z pieczątką, grający w pasjansa przez 3/4 czasu pracy, urasta w takich okolicznościach do roli Boga. To trochę żart, ale wiadomo..

Zmiana czasu powoduje komplikacje w nocnych pociągach. Wielu ludzi podróżuje przez bezkresne rubieże kraju w nocy. Sam lubię to uczucie, gdy leżę w nocnym pociągu, a on pokonuje mroczne przestrzenie. Jedzie w ciszy przerywanej stukotem kół o tory, i w ciemności przerywanej czasami światłami zdającymi się pochodzić znikąd. Część pociągów z powodu zmiany czasu na zimowy staje gdzieś w przysłowiowym w polu na godzinę. W przypadku zmiany czasu na letni pociąg jest godzinę później na stacjach po przekroczeniu godziny 02:00.

W nocnej komunikacji miejskiej (autobusy, tramwaje, trolejbusy czy SKM w Trójmieście i Warszawie) jest więcej problemów. W przypadku zmiany czasu na zimowy niektóre kursy muszą być powtarzane. Chodzi o kursy z godziny 02:00. Jeśli zmieniamy czas na letni, kursy z godziny 02:00 nie odbywają się. Pal licho w przypadku linii nocnych mających regularne kursy co pół godziny lub co godzinę.

Ale niektóre linie mają „kosmiczne” rozkłady jazdy, bo jeżdżą na odległe przedmieścia. Takie jak szczecińskie Jezierzyce czy wrocławską Leśnicę. Przykładowe godziny odjazdów? 23:46, potem właśnie o 02:20, a następnie dopiero o 04:35 i 05:20 rano. No i co zrobić z tym problematycznym kursem o 02:20 w przypadku zmiany czasu na letni? Zrobić ludziom przerwę od 23:46 aż do 04:35 tak, by w nocy nie dostali się do domu?

Zmiana czasu i barbarzyńska kapitalistyczna czterobrygadówka

Zmiana czasu jest także problematyczna dla wszelkich systemów informatycznych i systemów infrastruktury. One z racji swojej natury działają cała dobę, 365 dni w roku, w piątek, świątek, niedzielę, także w Boże Narodzenie i Nowy Rok. W przypadku nocnych zmian w przedsiębiorstwach, ludzie pracują albo 7 godzin, albo 9 godzin w zależności od tego jaka to zmiana czasu. Tak, serio, bywają takie zakłady, w których nocną zmianę przedłuża się z 8 do 9 godzin w przypadku zmiany czasu na zimowy.

Nawiasem mówiąc, nakazywanie ludziom by pracowali w nocy to typowe dla kapitalizmu barbarzyństwo, rujnujące ludziom zdrowie w piorunującym tempie. Ludzie pracujący na 4-brygadówce mają taką „zmianę czasu” co kilka, kilkanaście dni. Pokolenia naszych dzieci i wnuków będą patrzeć na dzisiejszy neoliberalny kapitalizm, i na dzisiejsze szaleństwa unijnej lewicy tak, jak my dziś patrzymy na nazizm i Holocaust. Na tym polega postęp ludzkości – by uświadamiać sobie skalę wyzysku, niesprawiedliwości i zła. I by nasze i następne generacje nie cierpiały i nie powielały dzisiejszych błędów.

Jeszcze w temacie czasu.. Jedna z teorii spiskowych 😉 Otóż czy zauważyliście w ostatnich latach, że dni, tygodnie, miesiące i lata płyną szybciej niż kiedyś? Ma to nie mieć związku z naszym starzeniem się, a z tym, że czas się.. kurczy. Dawna doba trwa oczywiście te 24 godziny, godzina – 60 minut, a minuta – 60 sekund itp itd. Ale te jednostki czasowe nie są już tak długie jak kiedyś, uległy skompresowaniu, skróceniu. Pisałem o tym w felietonie poniżej:
Też widzisz że czas przyspieszył?! Dni i lata lecą szybciej niż kiedyś?

Autor: Jarek Kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom Czytelników mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

3 odpowiedzi »

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s