Banki i tajna władza

PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI TRWA! NIE CHCEMY BYĆ OGŁUPIANI PRZEZ MAINSTREAM!


Niesamowita fala świadomości zaczyna powoli przepływać przez nasz świat. Coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać, że z oficjalnymi wersjami „najprawdziwszej prawdy” jest coś nie tak. Że często nie odpowiadają one rzeczywistości, czyli są kłamliwe. Że narracja zależy od punktu widzenia danej osoby i tego, kto taką osobę sponsoruje. Czy to, że co dla jednej osoby będzie normalne, dla drugiej będzie oznaką całkowitego upadku obyczajów.

Dlaczego ludzie przestają wierzyć różnorakim „wersjom oficjalnym”? Przyczyn jest kilka. Ale najważniejsza nich to fakt, że owe „wersje oficjalne” często nie odpowiadają rzeczywistości. Nie zaspokajają interesów zwykłego człowieka. I często stoi za nimi ktoś, kto ma pieniądze i władzę, i chce mieć dzięki nim jeszcze więcej pieniędzy i władzy.

Oczywiście, kosztem zwykłych ludzi – wyznawców tych „wersji oficjalnych”. Mamy więc rozkwit medycyny naturalnej i alternatywnych mediów. No i lewicowi liberałowie, kojarzeni z wielkim biznesem, bankami i korporacjami, biadolą, że lud już nie taki głupi i że nie chce na nich głosować. Pokolenie telewizji (ludzie w wieku powyżej 35, 40 lat) powoli ustępuje miejsca pokoleniu internetu. W telewizji źródeł informacji jest kilka. A w zasadzie jedno – oficjalne. W internecie jest ich bardzo dużo.

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Rozkwit medycyny naturalnej

Zacznijmy więc od początku. W ostatnich latach ma miejsce niesamowity rozkwit alternatywnych form leczenia, z jednoczesnym buntem wobec tradycyjnych, a więc farmaceutycznych form medycyny. Nie obywa się to bez wypaczeń. Jest mnóstwo szarlatanów i oszołomów chcących na tym zabłysnąć lub zarobić kasę. Ale tak jest przy każdej wielkiej zmianie. No i wypaczenia są zawsze – i przy okresach stagancji starego systemu, i w okresie jego przemian, reform.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ jest to wciąż niezbadany teren, niczym ocean, który mamy przepłynąć, nie znając jego przeciwległego brzegu. Medycyna akademicka nie ułatwia sprawy, okopując się na swoich pozycjach. Metody naturalne nie są tak często badane, więc muszą się tym zajmować osoby spoza medycyny oficjalnej. No i racją pozostaje to, że mało wiemy o funkcjach organizmu i o tym, jak go leczyć.

Wyciekło wiele materiałów o szkodliwości leków, szczepionek czy oficjalnych modeli żywienia. Nie przyniosły one światu polepszenia sytuacji zdrowotnej ludzi. Ale przyniosły ogromną ilość chorych i przedwczesnych zgonów. A oficjalne modele żywienia przyniosły światu epidemię otyłości i chorób cywilizacyjnych. Wyciekło także dużo informacji o przekrętach na styku firm farmaceutycznych, nauki, mediów i polityki. I ludzie to po prostu widzą.

Ataki lobbystów medycyny konwencjonalnej

Widzą to, że leki przepisywane przez lekarzy nie tylko nie leczą, ale powodują skutki uboczne. Widzą też to, że aby naprawdę schudnąć czy poczuć się lepiej, trzeba przejść na wyśmiewaną i nielubianą przez jajogłowych doktorków dietę. Obecnie przedstawiciele medycyny oficjalnej (lekarze, naukowcy, eksperci, politycy, dziennikarze, blogerzy, youtuberzy, i wielu innych, bo to cały think-tank) rozpoczęli zmasowany atak na medycynę naturalną.

Wie to każdy, kto np prowadzi gabinet medycyny naturalnej i rzeczywiście pomaga ludziom. Atakowane są także takie osoby, jak Jerzy Zięba. W internecie powstało mnóstwo facebookowych fan page’ów, kanałów na You Tube czy stron rzekomo demaskujących „teorie spiskowe” i promujących naukę. Zajmują się agresywnym atakowaniem wszystkiego, co może osłabić zarobki ich mocodawców, a więc lewicowo-liberalnych elit.

Promują więc: szczepienia, farmaceutyki, GMO, energetykę nuklearną, teorię globalnego ocieplenia, lewicowy liberalizm, multi-kulti, gender, poprawność polityczną, i wszelkie inne „wersje oficjalne”. Co ciekawe, promują oni także agresywną, wolnorynkową formę kapitalizmu, ponieważ interesem elity jest trzymanie ludzi w biedzie. Krytykują: medycynę naturalną, diety, zioła, terapię witaminami, żywność organiczną. Sprzeciwiają się poglądom prawicowym, ale krytykują też pro-socjalne rozwiązania takie jak 500+. W całej swojej działalności popierają więc wolę elit, strzegąc ich zarobków.

Bastiony lewicowo-liberalnego rządu cieni

Warto tutaj dodać, że odchodzący powoli lewicowo-liberalny rząd cieni, okopany jest w bardzo wielu miejscach. Przede wszystkim kojarzony jest w bankami, korporacjami, biznesem, organizacjami takimi jak Unia Europejska. Odpowiada za cały obecny kształt kapitalizmu, za wyzysk, biedę itp itd. Okopany jest też w: sądach, systemie prawnym, w polityce (EU, a w Ameryce Obama i Clinton), w urzędach, administracji, mediach.

Bardzo silnym bastionem tego rządu cieni są organizacje pozarządowe (tzw. NGOsy), często sponsorowane milionami od ludzi takich jak Soros. Silnie uformowany jest też w nauce. Cała psychologia, socjologia i inne nauki społeczne są podporządkowane lewicowo-liberalnemu rządowi cieni. Możliwa jest w nich „jedynie słuszna” narracja. Także w medycynie mają oni swój bastion, kontrolując je. W końcu liczą się zarobki firm farmaceutycznych, a nie to, by jakaś pani Jadzia z Niegdziszewa wyzdrowiała.

Ja śledzę to i publikuję od sierpnia 2009 roku. Byłem przy tym, jak ten ruch alternatywny dopiero powstawał. Jak ignorancja ludzi była na ogromnym poziomie. Jak prawie nic „alternatywnego” nie mogło się przedostawać się do debaty publicznej. Jak to wszystko było „zabetonowane”, zapędzone do narożnika. Dziś, pod koniec 2017 roku, powiem jedno.. Zmieniło się praktycznie wszystko. Powoli i z mozołem odbieramy tym „oficjalnym” nasz przecież świat. Cegiełka po cegiełce. Tego procesu nie widać, szczególnie teraz, gdy wzmogła się agresja z ich strony. Ale ogromną zmianę świadomości widać z perspektywy tych ośmiu i więcej lat. Jest to zmiana niewyobrażalna, o której lata temu nawet nie śniliśmy. A jednak udało się i uda jeszcze więcej. Ci i owi wspomną moje słowa.

Zgroza! Oni nie chcą głosować na tych, których przekupiliśmy!

Dalej: ludzie nie chcą już głosować na lewicowych liberałów. Na całym świecie mamy obecnie „zwrot na prawo”. Normalni ludzie zaczynają mieć dość tego wszystkiego. Kim jest w tym systemie biały, heteroseksualny mężczyzna? Jest śmieciem, jest winnym wszelkiego zła. I musi przepraszać: feministki, lewicę, imigrantów, muzułmanów, murzynów, gejów, lesbijki i coraz to nowe grupy. Ludzie widzą, że cała lewicowa idea zmieniła się w z jednej strony cyrk (jakieś baby z brodą, 50 płci, transparenty w stylu: „każdy biały mężczyzna jest terrorystą), a z drugiej – w totalitarną cenzurę (poprawność polityczna).

Jak widać czasy się zmieniły, ale zmieniło się z ich strony już mniej. Dawni zamordyści mordowali swoich przeciwników w komorach gazowych. Dzisiejsi wtrącają ich do więzień, ośmieszają lub zwalniają z pracy. Prawdą jest więc przysłowie: „Pamiętaj byś walcząc z potworami, sam nie stał się potworem”. Warto dodać też to, że dziś „lewicowość” ogranicza się do.. strefy majtek. A więc geje, lesbijki, aborcja, in vitro, itp itd. Zaś niemodnym i niechcianym jest upominanie się o los tych „biednych i biedniejszych”. A ich jest coraz więcej przez działania lewicowych liberałów i ich romans z wpływowymi i bogatymi.

Korzysta na tym prawica, która zaczęła się upominać o interesy pokrzywdzonych. Widać to nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jest to bardzo ogólna, globalna tendencja, polegająca na tym, że ludzkość budzi się z poziomu ofiary, wstaje z kolan. Pisałem o tym w wielu poprzednich felietonach. Mamy więc ludzi takich jak Trump, Kaczyński czy Orban. I mamy ogromne tarcia między odchodzącymi ze sceny liberałami, a tzw nową prawicą. I także tutaj mamy rozpaczliwe próby utrzymania starego systemu.

Lewicowi liberałowie i ich banki i korporacje

Kiedy lewicowi liberałowie walczą o gejów, o gender, czy w Polsce o Trybunał, Sądy, imigrantów, korniki.. To prawica upomina się o losy biednych, wyzyskiwanych, głodujących. To działania prawicy poprawiają byt zwykłych ludzi, i Ci zwykli ludzie to widzą. I też zaczynają dostrzegać, że coś tu jest nie tak. Popatrz na marsze KOD – są to marsze sytych, starszych ludzi, w drogich ubraniach. Widzą też, że dotychczasowe rządy nie przyniosły dobrobytu i prosperity, a wręcz przeciwnie.

Nie twierdzę, że cały dorobek ery liberalnej (1968 – 2015) należy odrzucić. Tolerancja i empatia są bardzo ważne. To, że każdy może żyć po swojemu, nie niepokojony – też. Z tym że doszło tu do swoistego kuriozum. W którym zmusza się nas do tolerancji za wszelką cenę i do empatii z tymi, którzy chcą nas zniszczyć (np z islamistami). Sam mam poglądy hybrydowe, prawicowo-lewicowe i uważam, że powinniśmy czerpać z pozytywów obu stron. To zupełnie inny temat – temat symetryzmu, i szerzej, temat nie ulegania politykom, ideologom czy kapłanom, który opisywałem poniżej:

Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!

Media urabiają opinię publiczną

Ludzie widzą także, że media bardzo często nie informują opinii publicznej, ale ją urabiają. Narracja zależy od opcji ideologicznej i politycznej danego medium. To, co w jednej telewizji jest uznawane za normalne, w drugiej jest uznawane za coś gorszącego lub w ogóle nie jest pokazywane. Na jaw wychodzi wiele sztuczek psychomanipulacji stosowanych przez dziennikarzy czy polityków. Tradycyjne religie także tracą na tym procesie. Bo nie przystają już do dzisiejszych czasów. Bo promują przestarzały, konserwatywny model rodem ze średniowiecza. No i ludzie chcą już szerszej duchowości, niż cotygodniowe wizyty w kościele, synagodze lub meczecie.

Wiara w wersje oficjalne pochodzi z mentalnego dzieciństwa naszego gatunku i jest jak wiara w świętego mikołaja. Wiadomo że każdy kto ma władzę i pieniądze, chce mieć ich więcej i chce je zachować. To dużo szersza tematyka. Elity nie chcą obywatela zamożnego, zdrowego i szczęśliwego. Tylko biednego, chorowitego, nieszczęśliwego i produktywnego. Stąd wziął się kult ciężkiej i oczywiście mało płatnej pracy. Elitom zależy na utrzymywaniu ludzi w stanie niskiej świadomości, bo to im się opłaca.

Ale staje się to coraz trudniejsze dla nich. Trwa upadek wielu dotychczasowych struktur. Wiele systemów ekonomicznych, politycznych, ideologicznych, społecznych, moralnych i innych, jest już zdezaktualizowanych i nie odpowiada wyzwaniom współczesności. Zawsze uczulam Was, że warto złapać balans pomiędzy skrajnościami. Pomiędzy liberalizmem a konserwatyzmem, czy pomiędzy samodzielnym badaniem świata, a wiarą we wszelkie dziwne i chore teorie spiskowe.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

11 odpowiedzi »

  1. medycyna dzisiejsza to nie konwecjonalna tylko eksperymentalna na zasadzie wez to czy tamto zobaczymy co bedzie czy dostaniesz skutki uboczne od razu czy za miesiac i czy przezyjesz je wogule nie jest to absolutnie med konwecjonalna podobnie z klamliwie nazywanym rolnictwem konwecjonalnym ktore w zasadzie tez powinno byc zwane ekspetymentalnym albo chemiczno toksycznym, moze zacznijmy chociaz my nazywac rzeczy po imieniu

    Polubienie

  2. Człowiek istnieje wiecznie. Samo Czyste Istnienie istniało od zawsze. I będzie istniało na zawsze. My jesteśmy figurkami na wielkiej planszy o nazwie Wszechświat. A nasze Istnienie bawi się nami wszystkimi.

    Tak mówi Leszek w książce ,, Ku wyzwoleniu z Ducha „, czyli praktycznie rzecz biorąc ku przebudzeniu ludzkości i nie tylko ludzkości. Zmienić się musi cały Wszechświat. W pewnych jego przestrzeniach gra Istnienia przyśpiesza i mamy tu na Ziemi czas wielkiego przebudzenia ludzi — ponownego połączenia się Istnienia z jego Cząstkami Istnienia.

    Podobnie pisze Redfield w książkach o przepowiedniach. A zwłaszcza wypunktowane to wszystko jest na samym końcu filmu ,,Dziewiąta przepowiednia „. Redfield napisał cykl czterech książek na ten temat.

    Podobnie Bhagawan Śri Ramana Mahariszi twierdzi, że życie nasze póki żyjemy wydaje nam się realnością / rzeczywistością /, a dopiero po śmierci spostrzegamy, że ten świat rzeczywisty był fikcją. Podobnie jak po przebudzeniu się ze snu stwierdzamy, że wszystko to, co nam się przyśniło jest de facto nierzeczywiste.

    Być może kolejną frajdę ma nasze istnienie, gdy powie sobie ,, przebudzę ludzkość i zobaczę, co się wtedy stanie” ?

    Stąd to obecnie nagłe przebudzenie ludzkości.

    Konsekwencje tego to albo wielki krach, albo jeszcze szybszy rozwój ludzkości.

    Jak daleko będzie ów rozwój przebiegał?

    To się dopiero okaże.

    Oczywiście Istnienie będzie wciąż nam podkładało kłody pod nogi.

    Wszak to wszystko co się obecnie dzieje to jest zabawa Istnienia wszystkimi jego cząstkami. Cząstkami, które dopiero teraz sobie uświadamiają, że to one same są obiektami manipulacji przez owo Czyste Istnienie.

    Podobnie mówi film K-Pax. Kosmita Prot tłumaczy psychiatrze, że my ludzie mamy obecnie klapki na oczach. Gdyby je zdjąć z ich oczu wówczas by przejrzeli i zobaczyli, że są ze sobą wzajemnie powiązani.

    Owe środki masowego rażenia, zwane też środkami musowego przykazu, lub w skrócie przekaziorami, robią wszystko co tylko mogą, aby ludzkość dalej trzymać w niewoli ciemnoty. Ciemnoty, ogłupiania, wyzysku i ucisku.

    Temu to celowi służą wszystkie prawie media: te państwowe i te prywatne.

    Wiele tak zwanych wolnych mediów działa tak naprawdę podobnie.

    Zarówno strony, blogi, jak i kanały, na przykład te, na You Tube.

    To czy my chcemy właścicieli przekaziorów tak naprawdę niewiele obchodzi.

    Nie możemy zabronić im tego co nam czynią.

    Naruszylibyśmy bowiem wolność słowa.

    A wszak nie o to nam chodzi.

    Jedno co możemy uczynić, to odcięcie się od tych wszystkich ogłupiających nas środków musowego przykazu. Wówczas ich istnienie i działanie nie będzie miało na nas żadnego praktycznie wpływu.

    Róbta co chceta.

    Wasza to rzecz.

    Ja sam nie mam żadnego radia.
    Ja sam nie mam żadnego telewizora.
    Ja sam nie czytam żadnych gazet itd..

    Owe przekaziory nie tylko nas ogłupiają, ale w dodatku kradną nam to co najcenniejsze — kradną nam nasz czas.

    Nasz czas, który moglibyśmy poświęcić naszym bliskim.
    Nasz czas, który moglibyśmy poświęcić na nasze doskonalenie się.

    Na nasze życie rodzinne.
    Na nasze życie towarzyskie.
    Na naukę języków obcych i na naszą dalszą naukę.
    Na nasze hobby.

    I to by było na tyle. Erika.

    Polubienie

  3. tak ja tez droga Eriko nie mam tv nie slucham radia I nie czytam kolorowych pisemek, ozdrowialam w cudowny sposob:)medycyna naturalna to moja pasja I dziala jak cholercia:)nie mam zadnych problemow ze zdrowiem, ale jak sie jakis katarek przylepi to pijepokrzywe ktora sama zbieram, pzdr

    Polubienie

    • Witaj agana.

      Cieszę się, że nie jestem osobą osamotnioną o tak dziwacznych dla mojego otoczenia / o tak szkodliwych dla otoczenia – zdaniem rządzących / poglądach.

      W dodatku staram się je wszystkie wcielać w czyn od wielu lat.

      Jest to bardzo trudne, ale jednak możliwe.

      Twój wpis agana jasno mi pokazuje, że są jeszcze inni.

      To działa na człowieka bardzo pozytywnie. Znaczy to, że jest chyba na dobrej drodze wiodącej ku właściwej stronie — ku jasnej stronie.

      Wszak ku słońcu istność woła.

      Dalej zatem wędrujmy naszą drogą i śpiewajmy dawną piosenkę.

      Zdobywczym krokiem idziemy w słoneczny świat.
      Wznosząc do góry i głowę i pięść
      My nowe życie stworzymy i nowy ład.
      A ponad nami jak sztandar płynie pieśń.

      W pierwszym szeregu walczących ludowych mas.
      Mrok i niewolę skażemy na śmierć.
      W bój nas powiodą zwycięstwo i młodość.
      Przez rewolucję o wolność wszystkich ziem.

      Polubienie

  4. Jak na górze, tak i na dole. Jak na dole, tak i na górze. Jak we Wszechświecie, tak i na Ziemi. Jak na Ziemi tak i we Wszechświecie. Wszystko we wszechświecie , nie wyłączając ludzkości, pochodzi z Jednego Źródła. Ten sam wzór jest wyrażany na wszystkich poziomach istnienia, od najmniejszej cząsteczki po największe gwiazdy i planety oraz odwrotnie. Gdzie inteligencja, tam i porządek. Gdzie inteligencja największa, tam porządek największy. Gdzie mądrość, tam doskonałość. Poznaj samego siebie a poznasz Wszechświat. Na te i im podobne pierwiastki można by pisać i opisywać je, wyjaśniać, interpretować, tak iż wszystkie biblioteki, jakie istnieją na świecie, nie pomieściłyby, powstałych w ten sposób książek. To misterium istnienia. Wystarczy włączyć radio lub telewizor, albo przeczytać prasę – by przekonać się o inteligencji i mądrości publicystyki mainstream’owej oraz tych ludzi, na których media te oddziałują w związku z istniejącym, masowym zapotrzebowaniem, nie na misteria życia – a jego prozę. Swoisty przykład perpetuum mobile.

    Polubienie

  5. W Polsce to mieliśmy raczej do czynienia z demoliberalizmem (nie wiem, dlaczego nie używasz tego słowa), lewica liberalna też jest, ale nie odgrywali większej roli (co innego na zachodzie Europy), a wiadoma partia u nas jest pod progiem. PO i .N to właśnie bardziej demoliberałowie i centroprawica. A z lewicą jest też taki problem, że duża jej część utożsamia się z wartościami „oświeceniowymi” jak scjentyzm, materializm, racjonalizm itd stąd niechęć do ruchu alternatywnego (ale też nie tyczy się to całości).
    I taka jest naturalna kolej rzeczy – w czasach kryzysu systemu kapitalistycznego popularność zdobywają ruchy narodowościowe, w czasie prosperity liberalne. To, że prawica bierze postulaty lewicy i na odwrót, też, bo w zasadzie dzisiaj te pojęcia stają się nie ostre i mniej precyzyjne, więc powinno się stosować wręcz podział trzyosiowy, definiując co oznaczają poszczególne bieguny. Istnieje też podział w formie podkowy zauważający podobieństwa w poglądach ekstremalnych z obu stron.
    Ciesze się, że stare elity odchodzą, no ale z zachwytem nad następcami bym był bardzo ostrożny, bo jeszcze wyjdzie nam to bokiem 🙂 Przykra prawda jest taka, że w polityce idee są na drugim planie, a główną rolę grają grupy interesu. Ciekawym zjawiskiem byłoby, gdyby powstała partia reprezentującą szeroko pojęte środowisko alternatywne – może doczekamy się tego za kilka lat? 🙂
    A to, jaką się robi nagonkę na medycynę komplementarną też mnie szokuje, najgorsze że zaczął się atak na niepoprawny politycznie lekarzy, ale na szczęście jest opór wobec tego.

    Polubienie

    • Tak, tylko że nie są to zjawiska i procesy, powstałe na drodze ewolucji myśli społecznej czy narodowej – a niewidoczną ręką (głową) sterowane oraz reżyserowane. W polityce, jak najbardziej, idee są na pierwszym miejscu, a to, że w Polsce jest zupełnie inaczej, potwierdza tylko istnienie, specjalnie nie ukrywanych, innych ośrodków wpływów. Zwierzchność oznacza władzę przewodzenia, prowadzenia i kierowania w sposób zgodny z przyjętą i realizowaną koncepcją, przez polski rząd. Zwierzchnik, jako ostatnia hierarchia w państwie, dba o wykonanie tego, co zostało przyjęte i wdrożone do realizacji przez premiera rządu i jego ministrów. Istniejący konflikt, którego nie da się ukryć, pomiędzy zwierzchnikiem sił zbrojnych – państwa – a ministrami rządu, dowodzi braku suwerenności. W tej sytuacji, niechęć do wszelkich ruchów alternatywnych, jest jeszcze jednym symptomem uzależnienia. Wystarczy włączyć radio lub telewizor, albo przeczytać … .

      Polubienie

      • Leszek – nasze państwo nie jest suwerenne od zamachu majowego z 1926 r. Wtedy zmieniono godło Polski i kto się zna na heraldyce ten wie dlaczego przestaliśmy być suwerenni. Agent masonów Piłsudski i jego ludzie zastąpili koronę zamknięta zwieńczoną krzyżem (symbolizuje to że nad władcą jest tylko Bóg, czyli władca jest niezależny od nikogo pomijając sferę duchową) na otwartą bez krzyża (symbolizuje zależność władcy od kogoś kto jest wyżej). I do dziś polską rządzą syjoniści. Nasze państwo jest tak naprawdę i niesuwerenne i nielegalne. Dlaczego niesuwerenne to chyba nie muszę tłumaczyć (patrz okupacja brukselska). A dlaczego nielegalne? Dlatego, że konstytucja kwietniowa z 1935 r. nigdy nie została zniesiona żadnym aktem prawnym i do dziś obowiązuje, a obecna konstytucja z 1997 r. jest nielegalna i to podwójnie (raz bo nieuchwalona według procedury z konstytucji z 1935 r. i ani słowem się do niej nie odnosi, a dwa że w referendum brało udział tylko 42% uprawnionych a wymagane było minimum 50%).

        Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s