Ekologia i przyroda

POTĘŻNE WYBUCHY NA SŁOŃCU WPŁYWAJĄ NA NASZ NASTRÓJ I ZDROWIE, A LUDZIE NIE MAJĄ O TYM POJĘCIA!


Wybuchy na Słońcu i burze magnetyczne. Tajemnice pogody kosmicznej

Wielu ludzi, być może także i Ty, narzeka na pogodę, najczęściej tę chmurną i deszczową. Zjawisko meteopatii jest dziś szeroko dyskutowane dosłownie wszędzie. W mediach, w gabinecie lekarskim, czy podczas codziennych pogaduch. Niewielu ludzi jednak wie, że niebagatelny wpływ na nasz nastrój ma także pogoda kosmiczna. Konkretnie chodzi o emisje (wybuchy) ze Słońca, które potem docierają do Ziemi, wywołując tzw burze magnetyczne.

Burze magnetyczne powodują szereg komplikacji na Ziemi. Pogarszają nastrój niektórych z nas, chwilowo pogarszają też przebieg istniejących już chorób. Gdy człowiek choruje np „na stawy”, to podczas burz magnetycznych bolą one trochę bardziej niż zazwyczaj. Burze magnetyczne to także zagrożenie dla łączności radiowej i satelitarnej, dla kondycji wrażliwych na te emisje satelitów jak i stanu sieci energetycznej na Ziemi.

Gigantyczna burza magnetyczna, podobna do tzw. „Rozbłysku Carringtona” z 1859 roku, mogłaby spowodować całkowite spalenie sieci elektrycznych i urządzeń działających na prąd. Skutki takiego wydarzenia miałyby wręcz apokaliptyczny, nieodwracalny wymiar. Ich zniwelowanie, czyli de facto budowa cywilizacji technicznej od zera, zajęłoby grubo ponad dekadę. Na pewno na trwałe zmieniłoby ludzką cywilizację.

Pomimo minimum wybuchy na Słońcu właśnie się nasilają.

Obecnie mamy mieć „hybrydowe minimum słoneczne”. Minimum słoneczne występuje regularnie co 11 lat i jest normalnym elementem cyklu naszej gwiazdy. Teraz jednak Słońce zachowuje się zdecydowanie inaczej, niż w czasie poprzednich minimów słonecznych. Od dwóch dni aktywność słoneczna znacznie wzrosła. Pojawiają się plamy słoneczne, z których zazwyczaj mają miejsce potężne wybuchy (CME) i inne emisje.

W ciągu tych dwóch dni miało miejsce aż siedem wybuchów słonecznych typu „M” (średnia wielkość), w tym jeden bardzo długi. Wystąpiło podczas niego tzw „wydarzenie protonowe”. Niskoenergetyczne i wysokoenergetyczne protony dotarły już do Ziemi, wywołując tzw. „burzę radiacyjną.” Jest to co innego, niż „klasyczna” burza magnetyczna.

Poniżej wkleję kilka linków do portali poświęconych Słońcu i pogodzie kosmicznej:
Solar Ham
Aurora Service
Space Wether (serwis NASA)

Na zdjęciu powyżej: rezultat średniej wielkości wydarzenia protonowego z dnia 4 września 2017 roku. Wysokoenergetyczne protony dotarły do Ziemi na przełomie 4 i 5 września, w nocy. Burza radiacyjna osiągnęła pod koniec dnia wielkość S2.

Krótkie wyjaśnienie tych technicznych oznaczeń odnośnie wybuchów na Słońcu i burz magnetycznych:

Indeks Kp określa fluktuacje ziemskiego pola magnetycznego. Kp od 0 do 3 – pole magnetyczne spokojne. Kp = 4 to pole magnetyczne niestabilne. Kp = 5 to lekka burza magnetyczna oznaczana jako G1. Kp = 6 to średniej wielkości burza magnetyczna oznaczana jako G2. Kp = 7 to już silna burza magnetyczna G3. Przy Kp = 7 zorza polarna może być widoczna nad Polską, choć przy takiej wielkości rzadko to się zdarza. Kp powyżej 8 to już potężna burza magnetyczna i wyższa możliwość zobaczenia zorzy polarnej w Polsce.

Indeks aktywności słonecznej. Active = strumień rentgenowski na poziomie C, aktywność Słońca średnia. M Class Flare = strumień rentgenowski na poziomie M, oznacza średniej wielkości wybuch słoneczny. X Class Flare = flary wielkości X. Są one o dużej i potężnej sile, bo górna granica nie została określona. Minimalny wybuch X oznaczany jest jako „X10”. Ponoć największy wybuch zarejestrowany przez ziemskie urządzenia miał wielkość X45.

Mija kilkanaście godzin lub kilka dni, zanim cząstki emitowane w trakcie CME dotrą do Ziemi. Jednak są takie emisje, które poruszają się przez kosmos z prędkością światła i docierają do nas już po ośmiu minutach. Są to emisje promieniowania elektromagnetycznego. A więc: promieniowanie radiowe, mikrofalowe, podczerwone, światło widzialne, ultrafioletowe, rentgenowskie i gamma. Dwa ostatnie są radioaktywne. Słońce wysyła do nas nie tylko światło widzialne, ale całe pasmo promieniowania elektromagnetycznego. Jednak niektóre cząstki emitowane podczas wybuchów słonecznych docierają nieraz po wielu godzinach, a czasami nawet po dwóch czy trzech dniach;

Są trzy rodzaje burz generowanych przez Słońce na Ziemi. Burza magnetyczna to „klasyczna” burza i jest najczęstsza. Burza radiacyjna powstaje w wyniku dotarcia do Ziemi wysokoenergetycznych protonów. Zaś burza jonosferyczna powstaje po dotarciu elektronów, najczęściej z dziur koronalnych. Bywa, że burze te występują pojedynczo (np jonosferyczne). Bywa też, że emisje ze Słońca są różne i różne typy burz występują jednocześnie. Lub w krótkim odstępie czasu.

Na zdjęciu powyżej: Ogromny wybuch na Słońcu klasy X (czerwone koło tam gdzie USA) i rezultat wydarzenia protonowego (czerwone pola na obu biegunach). Było to pod koniec czerwca 2015 roku. Pole magnetyczne spokojne daje idealnie czarny obraz, bez czerwieni i innych kolorów.

Wybuchy na Słońcu i burze magnetyczne na Ziemi mają niebagatelny wpływ na wiele czynników na naszej planecie:

Stan ziemskiej magnetosfery (z jednej strony powodują burze magnetyczne, ale z drugiej strony – „ładują” pole magnetyczne Ziemi, które od 2006 – 2008 roku jest w tragicznym stanie);

Na ludzkie zdrowie. Silne burze magnetyczne powodują m.in.: nerwowość, wybuchy złości, drażliwość, depresje, mniejszą koncentrację. Ale także: bóle i zawroty głowy, bóle mięśni, stawów, kości, wrażenie szumów i „piszczenia” w uszach, i wiele innych;

Ludzie szczególnie narażeni na burze magnetyczne to osoby o większej wrażliwości. Ludzie Ci często chorują na nerwice, depresje, lub są po prostu osobami wrażliwymi. Lub wręcz nadwrażliwymi. Szczególnie narażone układy i organy, to serce i układ krążenia. Możliwy jest więc szybki puls (tachykardia), zawroty głowy, osłabienie, znużenie, lęk. Szczególną uwagę należy zwracać na nagłe, skrajne zmiany nastroju u siebie i innych;

Inne ważne objawy podczas burz magnetycznych: jesteśmy agresywniejsi pod względem psychicznym. Działamy bez zastanowienia, czasami fanatycznie. Mamy nagłe zmiany emocji. Skłonni jesteśmy do fatalizmu i dramatyzowania. W tym okresie mogą wyjść na jaw długo skrywane urazy, jak i to, co długo ukrywaliśmy przed światem. Drażliwość i zmiany w stylu myślenia wybitnie temu sprzyjają. Często dochodzi wtedy do kłótni, awantur, bijatyk, wypadków drogowych. Mamy mniejsze opory przed gwałtowną manifestacją swoich odczuć;

-Obniża się nasze libido, co jest raczej oczywiste w związku z tym co napisałem powyżej. Nasilają się trudności w koncentracji uwagi, jak i nasila się roztargnienie. Może to przejawiać szokujące rozmiary. Nasila się nadwrażliwość na bodźce – jasne światło, głośne lub piszczące dźwięki, dotyk i inne. Może towarzyszyć nam ogromne poczucie buntu, wkurwienia, niezgody z rzeczywistością. Możliwa jest depersonalizacja, derealizacja, wrażenie, że wszystko jest dziwne, obce, jakby „za mgłą„. Dotkliwe jest osłabienie, zmęczenie, i  połączone są one z wewnętrznym napięciem. I psychicznym, i mięśniowym. Jest to jakby „uczucie podłączenia do prądu„.

Co ważne – uczucie dotkliwego zmęczenia nie ustępuje ani po kofeinie, ani po innych pobudzaczach. Zaś uczucie napięcia i drażliwości nie ustępuje nawet po lekach uspokajających typu relanium. Trzeba to przetrwać i koniec;

Burze magnetyczne mogą wpływać na kondycje satelitów, infrastruktury energetycznej, telefonii komórkowejłączności radiowej i innej, zaburzając je. Pamiętajmy też, że pole magnetyczne Ziemi jest tak niestabilne i „dziurawe„, że byle większa burza magnetyczne może wywołać porażenie infrastruktury energetycznej na ogromnych obszarach. A to oznacza cofnięcie się do realiów XIX wieku na co najmniej 10 do 20 lat;

Wywołują nieraz widowiskowe zorze polarne. Od roku 2014 obserwujemy je nawet tam, gdzie wcześniej były marginalną rzadkością, np na południu Polski. Od początku roku 2016 słońce weszło w stan „hybrydowego minimum”. Nie jest to zwykły stan, i nie jest to zgodna z dotychczas obserwowanymi zasadami cyklów słonecznych. Nasza macierzysta gwiazda, słońce, zachowuje się teraz bardzo dziwnie.

Na zdjęciu powyżej: Seria ogromnych wybuchów klasy X (trzy) i jeden przekraczający klasę X (mający oznaczenie X11). Działo się to podczas rekordowego maksimum słonecznego w 2003 roku. Cóż, kiedyś potężne pierdolnięcie ze Słońca było codziennością, a teraz Słońce praktycznie śpi.

.

Na zdjęciu powyżej: seria średniej wielkości wybuchów klasy M w dniach 3 września – 5 września 2017 roku.

Słońce to esencja życia, a burze magnetyczne też są potrzebne

Bardzo ważne jest to, byś nie programował się negatywnie, że jakaś emisja czy wybuch ze Słońca wpłynie negatywnie na Twoje zdrowie. Bo to nie tak. Kiedyś żartowałem, że człowiek silny może wpierdalać pluton i nic mu się nie stanie, a słabemu zaszkodzi nawet źle przegotowana woda. Na większość ludzi emisje ze Słońca nie mają wpływu. Na wielu ludzi mają wpływ marginalny.

Uwagę trzeba na to zwrócić wtedy, gdy ktoś choruje na jakąś chorobę przewlekłą. Czasami, i wcale nie zawsze, objawy mogą się  nasilać podczas burz magnetycznych i emisji ze Słońca, i mogą pojawiać się nowe, np nerwowość. No i burza burzy nierówna. Na mnie burze jonosferyczne działają negatywnie i „zamulająco”. Zaś burze radiacyjne po wydarzeniach protonowych działają na mnie bardzo energetycznie.

Bez Słońca i jego emisji (i światła dziennego, i całego spektrum promieniowania elektromagnetycznego) życie na Ziemi nie byłoby możliwe. To esencja naszego żywota. Na pewno błędem jest sprawdzanie tych parametrów i nerwowe oczekiwanie, czy nastrój się pogorszy czy nie. W ten sposób programujesz się podświadomie na gorszy nastrój. Ogromnym błędem jest zaniedbywanie zdrowia, profilaktyki, badań, brania suplementów, witamin czy lekarstw, i zganiania rezultatów swojej głupoty na chmurną pogodę lub burze magnetyczne.

Zachęcam Cię do przeczytania mojego poprzedniego wpisu na ten temat. Zawarłem tam także nieco inne informacje:
Czułeś się ostatnio gorzej? Potężne wybuchy na Słońcu wpływają także na Twoje zdrowie

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

22 odpowiedzi »

  1. Witam, trochę nie na temat do treści tego artykułu, ale jest to najnowszy wpis, a muszę się gdzieś wygadać, bo już sama nie daję rady tego dźwigać!

    Moje poglądy zgadzają się ze wszystkimi treściami na tym blogu, szczególnie te ekonomiczne, partnerskie… (praca od 9-17, kredyt, mąż, dzieci – na samą myśl czuję zapaść wewnętrznych narządów, fala negatywnej energii od góry do dołu), ostatnio coraz bardziej czuję, że kompletnie nie chce mi się tutaj być, nie chcę się zabijać, ale chcę się „wylogować” z tego systemu, z tego życia, nie mam celów, ambicji, potrzeb materialnych, bo po prostu mnie to w ogole nie interesuje. Jedyne co odczuwam od lat [przejebane studia i presja w szkole] to permanentny stres, robienie wszystkiego wbrew sobie, „bo takie życie, taka kolej rzeczy”… i widzę dużo artykułów, które dokladnie to opisują… jednakże nie wiem jak mam sobie poradzić.

    Trafiłam na artykuł tutaj jak jebać system, jednakże jestem tak zaprogramowana na tą drogę bezmyślej owcy, że nie widzę rozwiązania. Skonczyłam studia wlaśnie i szukam pracy w zawodzie, ale odwlekam to jak mogę, bo studiow nienawidziłam, ale żaden inny zawód tez mnie nie interesuje, kształcić się na nowo żeby być niewolnikiem w czymś innym … eh tez mam to gdzieś i mam na to już zero energii, jedyne na co mam ochote to się położyć i leżeć, bo tak mnie ten matrix dobija. Podejmowałam się w życiu wielu gównianych prac za najniższą krajową, więc nie jestem jakimś rozpieszczonym millenialsem [jednakże owszem, łaska za 1500 zł to nie jest coś z czym się wewnętrznie godzę…], jedakże nie mogę sobie poradzić z tym rozpierdalającym uczuciem, że to wszystko jak ten świat działa i jak ludzie żyją nie jest dobre, bo jest podszyte niewolnictwem i stresem. I te new agowe sposoby, zmiany myśli, przekonan sprawiają, że czuję się jeszcze gorzej, bo mam „negatywne” wibracje i to wszytsko moja wina…. po prostu jestem na początku drogi, a jestem sparaliżowana lękami i nie mam pojęcia co robić, żeby nie czuć się codziennie jak gówno. Zazdroszczę ludziom, którzy niczego nie kwestionują, robią wszystko tak jak im system każe i nie są nieszczęśliwi…….

    W każdym razie czytam też dużo o tym, że Ziemia i ludzie przechodzą transformację… i wielu osobom zaczyna wszystko prężyć i rozwalać się. Jednakże w okół siebie nie mam nikogo kto przez coś takiego przechodzi, takie jakby obdarcie z wszystkich dotychczasowych przekonań.. i najgorsza jest ta samotność.

    Pozdrawiam.

    Polubienie

    • Witaj Katie.

      Jesteś młoda, piękna, skończyłaś studia.
      Przestań się załamywać na wstępie w to nowe, dorosłe życie.

      Nie obarczaj się nigdy żadnymi kredytami,
      Nie poręczaj nikomu żadnego kredytu.

      Zrezygnuj z abonamentów komórkowych.
      Zrezygnuj z kart płatniczych.

      Zlikwiduj wszystkie konta w bankach.

      Nie kupuj żadnego telewizora,
      Jak go masz sprzedaj lub oddaj komuś.

      Poszukaj sobie jakiejś niezobowiązującej roboty.
      I bądź osobą wolną.

      Wszystko co robisz rób bez zobowiązań.
      Bez jakichkolwiek zobowiązań.

      Nie wierz szefom, ani politykom.
      Niech nie wciskają Tobie kitu, że jesteś Twojej firmie,
      Twojej Ojczyźnie do czegoś potrzebna.
      Że masz wobec tego kraju.
      Że masz wobec tego społeczeństwa.
      Że masz wobec …………………………jakieś zobowiązania.

      A potem ułóż sobie strategię Twoich celów życiowych.
      Wybierz te z nich,które nie są ze sobą sprzeczne.

      Poszukaj książek o parapsychologii.
      Dwie z nich szczególnie Ci polecam.

      Są to publikacje w sieci po polsku.

      Evelyn Monahan po polsku pdf

      Hipnozaswiadomosciwolnosc.pl i pobierz lub poczytaj tam książkę free book Leszka Henryka ,, Ku wyzwoleniu z ducha,, Pozdro. Erika.

      Polubienie

      • Chcialam tylko dodac ze nie powinnismy negowac negatywnych mysli, uczuc, emocji bo to jest nic innego jak zaprzeczanie rzeczywistosci a odrzucanie ich powoduje, ze notorycznie beda wracac. To co trzeba zrobic to zrozumiec jaka informacja za tym jest, nikt nie powinien dawac sie poniesc tym uczuciom po prostu przez chwile wczuc sie i wsluchac w siebie jezeli chcesz to poplacz sobie. Nie zlosc sie na siebie ze tak sie czujesz, masz prawo do wszystkich emocji, uczuc na poziomie naszej duszy nie ma czegos takiego jak pozytywne i negatywne emocje wszystko jest doswiadczeniem. Chcialabym rowniez dodac, ze w tych specyficznych czasach mamy doczynienia z takin zjawiskiem, gdzie wszystkie nasze aspekty powracaja do nas, zaczynamy miec przeblyski poprzednich wcielen, odczuwamy to co dzieje sie w rownoleglej rzeczywistosci itd… to jest dosc intensywny okres dla kazdego z nas. Katie jak moge sie z Toba skontaktowac? Niedlugo (jakies 2 tym) bede startowac z zamknieta grupa na fb gdzie zaprosze kilka bliskich mi osob z ktorymi chce sie podzielic swoimi doswiadczeniami i szczegolowo chce omowic wiele tematow z ktorymi obecnie sie stykamy. Bede oddzielac ziarno of plew, bo jest mnostwo dezinformacji. Jesli bedziesz chciala to z checia dolacze cie do grupy nie ma zadnych kosztow z tym zwiazanych, gwarantuje ze bedzie duzo sie dzialo. Od lat interesowal mnie coaching, kiedy w koncu zaczelam kurs poszlam troche w innym kierunku i stworzylam swoj wlasny model coachingu, gdzie rozkladam na czesci pierwsze to Kim jestesmy i co tu robimy, nie moge juz udawac wiecej ze nieslysze co mi w duszy gra i co powinnam robic. Moim marzeniem jest by coaching byl dostepny dla kazdego, by od razu dal mozliwosc kazdemu zrozumienia tego kim jestesmy i zebysmy dopiero z tego poziomu, tej perspektywy zaczeli dokonywac zmian w naszym zyciu, przede wszystkim zebysmy zrozumieli dlaczego spotyka nas to co spotyka I jaka informacja jest dla nas tam „zaszyfrowana”. Pozdrawiam

        Polubienie

    • Zrób jak ja kiedyś. Jebnij wszystko, spakuj plecak, jedź w świąt szukać swojego miejsca. Zawsze znajdziesz miejsce do spania i pracę. Nigdzie nie siedź na siłę, choćby nie wiem jak Cię zachęcali, jeśli sie dobrze nie będziesz czuła. Korzystaj z okazji, życia, kontempluj i smakuj je. Ja zjechałem pół Europy, a swoje miejsce znalazłem 40km od dawnego domu.

      Polubienie

    • Katie polecam Ci zapoznac sie z ksiazka „Trzy fale ochotnikow i Nowadays Ziemia” Dolores Cannon, mysle, ze tam znajdziesz duzo informacji odnosnie tego co przechodzisz oraz tego uczucia, ze chcesz opuscic to miejsce. Odnosnie transformacji to w tym okresie najwazniejsze jest skupienie sie na wlasnym wnetrzu i zrozumienie, ze to co odczuwasz nie do konca jest Twoje, wielu w tym czasie odczuwa to co kolektywnie przechodzimy jako ludzkosc, a nie trzeba duzo szukac by zobaczyc w jak jakim stanie jest nasza ludzkosc. Proponuje Ci zebys znalazla chwile na relax, wyluzuj sie oddychaj gleboko pomedytuj nad tym co czujesz, tam za tym moze byc ukryta madrosc dla Ciebie, moze pora na zmiany, na odkrycie tego po co to jestes i jaka masz misje do wykonania. Twoje Wyzsze Ja moze wysyla Ci sygnaly ze pora isc za glosem serca I wsluchac sie w siebie. Czy zauwazylas jakies powtarzajace sie numery ostatnimi czasami? To rowniez jest informacja, wskazowka dla Ciebie. Zycze wytrwalosci I wysylam duzo pozytywnej energii dla emocjonalnego wsparcia. Pozdrawiam

      Polubienie

  2. Odnosząc się do Twojego komentarza Katie, mogę powiedzieć, że trzeba znaleźć pracę która jest jednocześnie Twoją pasją. Sam do tego konsekwentnie dążę, wiem co chce robić a obecna praca jest dla mnie udręką i odbija się to na stanie zdrowotnym i nie tylko. Trzeba umieć przełożyć obecny stan w motywację do tego by robić to co się lubi. Innej drogi ominięcia systemu nie ma, chyba że chcesz się zaszyć w puszczy. Polecam też na zły stan psychiczny zbadanie poziomu wit D
    bo jej poziom ma ogromny wpływ na samopoczucie(sam sprawdzałem) Jeśli są uzależnienia to trzeba się starać ich pozbyć bo też zmieniają równowagę enzymów w mózgu a co za tym idzie stan psychiczny.Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłem.

    Polubione przez 1 osoba

  3. A ja z innej beczki. Wrzuciłam ten artykuł na pewną stronę i odezwała się jedna taka wystraszona i od razu -” kim jest ten Jarek Kefir, ze pisze takie rzeczy”? I pomyślałam, że coś w tym jest! Może czas dojrzeć i zamiast JAREK używać…nie…nie Jarosław to takie pospolite codziennie wymieniane w TV mające skojarzenia z kotem, a kot wiadomo, niepoważne zwierzę, a i właściciel imienia nie wszystkim dobrze się kojarzy , więc może JAROMIR ? Środkowe R można pominąć. Albo starosłowiańskie JAROS? Super! Podoba mi się! No i nazwisko…Kefir…nie to nie brzmi dumnie! 🙂 Może Jogurtowicz? Stara szlachecka rodzina pochodząca z kresów herbu Nabiał !

    Polubienie

    • Jak myślisz o złych rzeczach i złych sytuacjach zyciowych to żywot się realizuje.Tak jest ustawiony świat.Jeżeli rzucisz słowo i serccem tzn. wiarą potwierdzisz wtedy słowa się materializuja.

      Polubienie

      • Trojanowski – to jest myślenie w stylu: „Jedną myślą można wywołać powódź w Brazylii”.

        Jest to wykoślawiona duchowość typu new age, jest ona sama w sobie BARDZO niebezpieczna. Bo poprzez wymuszanie ciągłej kontroli myśli, poprzez ciągłe zamartwianie się, że się źle pomyślało, że się komuś zaszkodziło myślą, taki człowiek jest praktycznie cały czas o krok od schizofrenii.

        I tak często kończą Ci guru new age’owi. Na starość dostają schizofrenii paranoidalnej i przemieniają się w nienawistników. Wmawiają sobie, że pomagają swoimi „myślami” naprawiać jakiś astral, a tak naprawdę to jest pole do interwencji dla psychiatry.

        Polubione przez 1 osoba

  4. Nie lubię przekazywać wiadomości czyli kto, gdzie, kiedy i z kim…Najpierw dostało się mnie, że takie straszące wiadomości przekazuję (sieję strach – czyli wiadomo na usługach mocy ciemności) , a potem ruszyła na autora, bo wiadomo, ze jak podważy się wiarygodność piszącego można zbagatelizować wiadomość. Czyż nie jest to właściwość małych (wystraszonych) ludzików nie chcących się skonfrontować z prawdą. Tu oczywiście nie sam temat jest ważny (ale chwała za niego!) tylko postawa ludzi. Ech… Ludzie…

    Polubienie

  5. Dziękuję za ten wpis. Myślałam, że moje ostre migreny to problem z zatokami czy coś czego lekarzom nie udaje się zdiagnozować. Jednak już drugi raz kiedy słyszę o wybuchach na słońcu pokrywa się to z silnymi bólami głowy dokładnie w tym czasie jak opisujesz (choć źle zaczęłam się czuć już późnym popołudniem). Kilka lat temu miałam przez takie wybuchy problemy z oddychaniem- myślałam, że serce przestanie mi bić- jakby ktoś mi przygniatał klatke piersiowà.
    Tak już mam przez właśnie wrażliwość i silnà intuicje.
    Czy jest jakaś strona gdzie można na bieżàco śledzić tego typu burze magnetyczne??

    Polubienie

  6. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/huragan-irma-najsilniejszym-w-historii-amerykanie-ewakuuja-na-florydzie-6-milionow-osob

    „Huragan Irma stał się oficjalnie najsilniejszym żywiołem tego typu w historii obserwacji. W amerykańskich mediach pojawiły się nawet doniesienia, że osiągnął 6 kategorię w skali Saffira-Simpsona. Jest to oczywiście niemożliwe, bo skala ta ma tylko 5 kategorii i Irma pozostaje huraganem o najwyższej sile, z wiatrem dochodzącym do 300 km/h.

    Kataklizm zdewastował już karaibskie wyspy, Barbuda i St Martin, które podobno zostały w 90% zniszczone. Zginęło przynajmniej 7 osób. Zniszczona jest większość infrastruktury. Odbudowa potrwa długo i będzie bardzo kosztowna.

    Teraz huragan dociera do Puerto Rico i do Kuby. Nadal pozostaje burzą 5 kategorii z wiatrem wiejącym w porywach około 300 km/h. To mniej więcej dwa razy większy wiatr niż ten, który dotknął dużej części Polski w trakcie nawałnicy z 11 sierpnia. Można sobie wyobrazić z jakimi zniszczeniami mamy do czynienia.

    Eksperci przewidują, że gdy Irma dotrze do Florydy, mniej więcej w nocy z soboty na niedzielę. Amerykańscy meteorolodzy przyznają, że huragan może mieć katastrofalne konsekwencje. Trwają wielkie ewakuacje. Z Florydy ucieka 6 milionów ludzi. Autostrady dawno się zakorkowały, a ceny biletów lotniczych znacznie wzrosły. Na trasie huraganu znajdzie się największa aglomeracja Florydy, czyli Miami. Może tam dojść do zniszczeń porównywalnych do tych, które wyrządził w Houston poprzedni huragan Harvey.

    Huragan jest ogromny, ma ponad 650 km średnicy. Gdyby znalazł się nad Polską zajmowałby większość naszego terytorium. Władze Florydy mają nadzieje, że uderzenie w ląd nastąpi w momencie gdy huragan Irma nieco osłabnie stając się huraganem 4 kategorii.

    Warto też zauważyć, że wraz z huraganem Irmaa na Atlantyku sa jeszcze dwa inne, mniejsze huragany Katia i Jose. Huragan Katia wzmocnił się w Zatoce Meksykańskiej. Obecnie wiatr wieje ze średnią prędkością 120 km/h. Podobne rozmiary i siłę ma znajdujący się na Atlantyku dalej niż Irma, huragan Jose. Jest to niezwykłe, że jednocześnie obserwujemy trzy huragany i oby nie przyniosło to katastrofalnych konsekwencji.”

    ******
    … wygląda na to, że Natura wyprzedziła ludzkość, i zaczyna armageddon prewencyjny nim bydło ludzkie unicestwi planetę swoim istnieniem … mi osobiście, to co się dzieje obecnie na tym padole, to wygląda ewidentnie na tzw 6 Wielkie Wymieranie Gatunków 🙂 … wszystko się eskaluje na pełnej kurwie … a poza tym wojna w zachodnich kalifatach IV rzeszy aszkeNAZI UE już właściwie zaklepana z negromuslimami:

    https://www.koniec-swiata.org/trybunal-sprawiedliwosci-chce-islamizacji-europy-sprawdz-szczegoly-skandalicznej-decyzji/

    Polubienie

  7. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/potezne-trzesienie-ziemi-o-sile-82-stopni-na-wybrzezu-meksyku-tsunami-na-pacyfiku?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook

    „Wczoraj w nocy, na południu Meksyku doszło do potężnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 8.2 stopni w skali Richtera. Wystosowano ostrzeżenie przed tsunami dla wielu okolicznych krajów. Trzęsienie było tak silne, że odczuwano je w Mexico City, gdzie wielu mieszkańców wyszło na ulicę obawiając się skutków wstrząsów sejsmicznych, które w przeszłości nie raz dewastowały stolicę Meksyku.

    Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w Meksyku od 32 lat! Epicentrum znajdowało się 165 kilometrów na zachód od miejscowości Tapachula w stanie Chiapas, w pobliżu granicy z Gwatemalą. Początkowo informowano, że był to bardzo płytki wstrząs około 35 km pod dnem morza. Z tego powodu wystosowano ostrzeżenie przed tsunami da Gwatemali, Meksyku, Hondurasu, El Salvador i Kostaryki. Nie wykluczano, że istnieje ryzyko dla Hawajów i innych pacyficznych wysp.

    Ostatecznie okazało się, że hipocentrum znajdowało się dwa razy głębiej, około 70km, co zmniejszyło niebezpieczeństwo dużych fal. Pacyficzne Centrum Ostrzegania przed Tsunami informuje, że fale wystąpiły, a największe miały nieco ponad metr. Zanim do tego doszło z wybrzeży ewakuowano wielu mieszkańców. Wstrząsy były tak znaczne, że spodziewane są ofiary śmiertelne. Wiadomo o przynajmniej dwóch zabitych w stanie Chiapas.Nadal trwa szacowanie skutków żywiołu. Istnieją realne obawy wystąpienia silnych wstrząsów wtórnych, co skłoniło wiele osób do pozostawania na zewnątrz i unikania budynków, które mogą runąć.

    Warto zauważyć pewną szczególną korelację. Nagły wzrost aktywności sejsmicznej idzie w parze ze wzrostem aktywności słonecznej. Tak się składa, że wstrząs na wybrzeżu Meksyku wystąpił niemal dokładnie wtedy, gdy do ziemskiej magnetosfery dotarła plazma z niezwykle silnych erupcji słonecznych, które niedawno wystąpiły. Jest to mocna poszlaka wskazująca na to, że rzeczywiście może istnieć związek między występowaniem bardzo silnych trzęsień ziemi, a naporem na ziemskie pole magnetyczne, co w jakiś sposób oddziałuje na płyty tektoniczne, zwłaszcza w tak niestabilnym sejsmicznie regionie świata jak Pacyficzny Pierścień Ognia.”

    Polubienie

  8. Piszesz Jarek o wybuchach na Słońcu.

    Byłem tam niedawno. Dziewiątego sierpnia tego roku.
    Nie bierz mnie za świra.
    Byłem na Słońcu jako istota astralna.
    Byłem na Słońcu w czasie sesji hipnotycznej.

    Był to już mój drugi pobyt na Słońcu w stanie tazy / hipnozy /.
    Ludzie Słońca / mieszkańcy / przyjęli mnie jako swego, niejako, znajomego.

    Montowali właśnie jakieś nowe urządzenie.
    Robili je z własnej inicjatywy.
    Miało ono służyć komunikacji z resztą Wszechświata.
    Komunikacji nadświetlnej. / szybszej niż światło /.

    Widziałem taki wybuch.
    Ten strumień plazmy miał temperaturę milionów stopni Celsjusza / Kelwina /.

    Ja nie rozmawiałem z nimi o wpływie owych wybuchów na życie ludzi na Ziemi.
    Chociaż owe wybuchy podnoszą temperaturę naszej planety.

    Zamówiłem u nich miesiąc od dziś ciepło dla Polski na cały sierpień.

    I rzeczywiście było dość gorąco jak na tę porę roku. Chociaż bywały kiedyś ciepłe wrześnie. Jak ten z 39 roku.

    To nie Słońce zagraża Ziemi i Ziemianom. Najbardziej zagrażają im egoistyczne jednostki Homo Sapiens Sapiens, czyli inni ludzie.

    Ziemi zagraża człowiek — mówią słowa dawnej piosenki.

    Ludziom zagraża człowiek.

    Zwierzętom zagraża człowiek.

    Roślinom zagraża człowiek.

    ……………………………………..

    Najbardziej zatem zagraża wszystkiemu człowiek.

    Człowiek jest dzisiejszym dinozaurem.

    My — Ludzie jesteśmy dinozaurami obecnej ery.

    Uważajmy, aby nie spotkał nas ich los.

    Polubienie

  9. Witam!

    Rezygnuję z subskrypcji, czy jak to się tam nazywa.

    Chętnie będę wchodził na bloga ale maili już nie chcę dostawać.

    Od godziny szukam opcji, żeby zrezygnować i nie mogę znaleźć. Wirtuozem komputerowym nie jestem.

    Blog mi się podoba i na YT też.

    Nie chcę po prostu maili. I to wszystko.

    Pozdrawiam serdecznie

    Remigiusz Jaszczak

    W dniu 5 września 2017 22:44 użytkownik Jarek Kefir Bez Cenzury: społeczeństwo, duchowość, zdrowie. Tajemnice i zagadki świata napisał:

    > Jarek Kefir posted: ” Wybuchy na Słońcu i burze magnetyczne. Tajemnice > pogody kosmicznej Wielu ludzi, być może także i Ty, narzeka na pogodę, > najczęściej tę chmurną i deszczową. Zjawisko meteopatii jest dziś szeroko > dyskutowane dosłownie wszędzie. W mediach, w gabinecie lek” >

    Polubienie

    • Witam, proszę wejść w mail subskrypcji i w środku maila jest opcja rezygnacji z subskrypcji, możliwe że po angielsku. Nie mam możliwości ręcznego usunięcia Twojego maila, bo nie mam wglądu w bazę, a maile wysyła automat.

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s