Ciekawe

TA NIEZWYKŁA TECHNIKA POMOŻE CI POKONAĆ PROBLEMY I UWOLNIĆ TWÓJ POTENCJAŁ!

 

11295616_864838060248376_3930974916218671163_n

Wyższe poznanie w duchowości to zrozumienie, że..

Że anioły, demony, antychrysty, szatany, diabły, złe energie, dobre energie to części nas samych. Klątwy i ataki energetyczne które przypisujemy innym, też opierają się na nas samych. Na „punktach zaczepienia” w postaci nieprzepracowanej strefy cienia, w postaci różnych kompleksów, lęków, nieuświadomionych części nas samych. To wciąż niezbadane przez psychologię części psychiki ludzkiej, a nie żadne oddzielne byty.

Wymyśliliśmy na nie dużo nazw i ciągle wymyślamy nowe. Zwalamy też winę na reptilian, na kosmitów, na złowrogiego Demiurga (czyli Jahve), na Illuminatów, Masonów.. Ludzkiemu ego tak trudno przyznać, że za zło odpowiada.. po prostu człowiek. Polityk, bankier, szef korporacji, skorumpowany naukowiec, przekupiony dziennikarz – to wszystko są ludzie znani z imienia i nazwiska. To my głosujemy na tych polityków, którzy potem zezwalają bankierom, szefom korporacji, skorumpowanym naukowcom itp itd na czynienie zła.

Demokracja to wszechpotężny mechanizm, z którego praktycznie w ogóle nie korzystamy. Wystarczyłoby, by ludzkość wykorzystała te mechanizmy, które już istnieją, w sposób mądry i świadomy. Chcecie zmienić świat? To zjednoczcie się, poznajcie wiedzę i wykorzystajcie mechanizmy demokratyczne. Naprawdę nie jesteśmy jakąś Koreą Północną, byśmy bez końca musieli wybierać między złodziejami i zdrajcami z PO / Nowoczesna, a oszołomami z PiS. Ludzie lubią więc widzieć to wszystko jako coś odrębnego, bo nie umiemy, nie możemy lub nie chcemy przyznać się, że to części nas samych.

Lustrzane odbicie nas samych? Na pewno?

Jeszcze trudniej jest zrozumieć fakt, że inni ludzie jakich spotykamy i ich zachowanie względem nas jest lustrzanym odbiciem tego, co w sobie mamy. Jeśli jesteśmy pełni nienawiści, to spotykamy ludzi którzy będą chcieli z nami walczyć. Jeśli jest w nas niezgoda na to, by ludzie byli jacy chcą być, to Ci „zwykli i normalni” wyczują to i będą Cię atakować. Złe zachowania innych ludzi są ponoć projekcją tych naszych cech, które wypieramy, które negujemy, nie chcąc się do nich przyznać.

Jeśli negujemy jakąś część siebie, to wtedy schodzi ona do głębin podświadomości do „strefy cienia” i wtedy wyraża się w negatywie. Np w postaci przyciągania takich a nie innych ludzi. Każda cecha ma swój awers i rewers, swój pozytyw i negatyw. Np asertywność i wola do życia to pozytyw, zaś agresja i przemoc to negatyw. Dwie strony tego samego medalu. Jeśli wypierasz fakt, że jak każdy człowiek na Ziemi masz w sobie agresywną część, to zaczyna Ci brakować asertywności, energii, witalności, siły. Cecha ta zaczyna się przejawiać w negatywie – przyciągasz złych ludzi i ich agresywne zachowania.

Pierdolenie duchowego guru a 1500 zł pensji?

Brzmi trochę jak pierdolenie jakiegoś nawiedzonego guru, co nigdy nie skalał swoich rączek pracą za 1500 zł u typowego prywaciarza? 😉 Oczywiście, że tak! Już kiedyś pisałem, że aby teorie ludzi takich jak Osho działały, to musisz być taki jak Osho i.. mieć to, co Osho. A Osho miał około 100 luksusowych Rolls Royce’ów i setki milionów na koncie. Ile masz więc baksów i ile fur w garażu? Bez wyrażania się w materii duchowości nie ma. Prawdziwa duchowość to niby skuteczność w świecie materialnym, zmienianie świata.

Łatwo takie teorie głosić. Ale 100 razy trudniej je pojąć całą swoją głębią, a 1000 razy trudniej wcielić je w życie. Dlatego chciałbym Ci przedstawić prostą technikę Johna Bradshaw’a, która pozwoli Ci namacalnie poczuć to, o czym mówię. Choć na chwilę i choćby częściowo się do tego przybliżyć. Nic Ci nie da czytanie po raz dziesiąty jakichś nawiedzonych, oderwanych od realiów tekstów duchowych z serii New Age. Potrzebujesz czegoś, co działa, i co każdy może wykonać w domu. Każdy – i robotnik, i dyrektor, i posiadacz 100 Rolls Royce’ów.

A więc zaczynamy. Zapraszam do zapoznania się z tą techniką psychologiczną:

1. Przypomnij sobie ludzi, których nie lubisz. Uporządkuj ich według intensywności niechęci, jaką do nich odczuwasz. Na pierwszym miejscu wymień tę osobę, która wydaje ci się najbardziej odrażająca, najbardziej godna pogardy. Pod każdym nazwiskiem opisz w paru zdaniach, co ci się w tej osobie nie podoba: jakie skazy charakterologiczne i moralne.

2. Przeczytaj teraz po kolei każde nazwisko. Zatrzymaj się przy każdej osobie, zastanów się, co ciebie w tej osobie odpycha. Spróbuj sobie przy okazji uświadomić, co sam czujesz. Która cecha wzbudza w tobie najsilniej poczucie własnej dobroci i wyższości moralnej?

3. Zdefiniuj każdą osobę na liście za pomocą jednej, najbardziej odrażającej cechy

Moja lista wyglądałaby tak:
a. Józio – pompatyczny megaloman.
b. Hermenegilda – agresywna, ma niewyparzony język.
c. Maksymilian – hipokryta (udaje że ludziom pomaga, robi to tylko dla pieniędzy).
d. Eustachy – fałszywy, udaje dobrego chrześcijanina.
e. Atanazy – ciepłe kluchy, nie umie myśleć samodzielnie.

4. Każda z tych cech osobowości jest cechą, którą wyparłeś, wzorcem energetycznym, którego za żadne pozory nie chciałbyś uznać za swój. Cechę, którą z sobie wyparłeś, przypisałeś komuś innemu.

5. Dla każdej wypartej cechy istnieje siła przeciwstawna. Twój Ochroniarz/ Kontroler się z nią utożsamia. Podtrzymywanie wyparcia nieakceptowanych cech pochłania wiele energii. Dlatego uczucia, które żywimy wobec wrogów są tak intensywne. Hal Stone porównuje tę siłę uczuć z tamą. Za tą tamą gromadzi się brudna woda, a w niej mnóstwo śmieci. Tę energię należy zreintegrować i wykorzystać bardziej konstruktywnie. Zatrzymaj się po kolei przy każdej osobie, którą umieściłeś na swojej liście i zapytaj sam siebie, czego mógłbyś się od niej nauczyć, czego mógłbyś się od niej dowiedzieć, gdybyś jej posłuchał uważnie? Osoba, której tak nie lubisz pomoże ci lepiej sobie uświadomić, z którymi fragmentami siebie nadmiernie się utożsamiasz.

Jeżeli o mnie chodzi, to od Józia mógłbym się dowiedzieć, że za bardzo mi zależy na tym, by być człowiekiem skromnym i pokornym, a mówiąc ściślej, by za takiego uchodzić. Dzięki Hermenegildzie dostrzegam, że zbytnio mi zależy na dogadzaniu innym oraz na tym, by się innym przypodobać. Maksymilian pomaga mi dostrzec w sobie nadmierną identyfikację z ideałem człowieka, który pomaga innym absolutnie bezinteresownie, nie oczekując niczego w zamian. Jest to ideał nieludzki. U jego podstaw tkwi toksyczny wstyd, który zmusza mnie do nadludzkiego wysiłku. Eustachy pomaga mi zrozumieć, że tak bardzo mi zależy na byciu idealnym chrześcijaninem, że czasami w ogóle nim nie jestem. Dzięki Atanazemu wreszcie, lepiej dostrzegam, że nadmiernie utożsamiam się z ideałem człowieka „silnego” i samodzielnego. Chcę być „silny, a więc nadludzki, nie akceptuję u siebie zwykłych ludzkich słabości, odrzucam zdrowy wstyd.

6. Zatrzymaj się jeszcze raz przy każdym nazwisku na liście. Porozmawiaj bezpośrednio z tą częścią siebie, którą odrzucasz. Zapytaj ją o zdanie. Zapytaj, co by się w twoim życiu zmieniło, gdybyś tę część zaakceptował. Pozwól, by do ciebie przemówiła. Posłuchaj, co ci ma do powiedzenia. Spróbuj spojrzeć na świat jej oczyma. Czy odczuwasz napływ świeżej energii? Na pewno podsunie ci wiele nowych pomysłów. A może zaproponuje nowe sposoby rozwiązania dotychczasowych problemów? „Przecież jej punkt widzenia był ci wcześniej niedostępny” – pisze Sidra Winkelman.

Być może stwierdzisz ze zdziwieniem, że po wykonaniu tego ćwiczenia odczuwasz napływ świeżej energii. Wyciągasz z ukrycia część siebie, która wcześniej była głęboko schowana. To co było cieniem, staje się teraz światłem. Nie utożsamiaj się z tą częścią siebie, którą wcześniej wypierałeś. Gdybyś to Zrobił, popełniłbyś ten sam błąd, co wcześniej – utożsamiłbyś się z jedną częścią kosztem innej. Celem tego ćwiczenia jest nawiązanie kontaktu z tą częścią ciebie, która wcześniej była odrzucona, okryta hańbą. Gdy zaczniesz z tą częścią rozmawiać i słuchać, co ci ma do powiedzenia, wyzwolisz energię, która Wcześniej uwięziła w pętach wstydu.
Autor: John Bradshaw, „Toksyczny wstyd”

I jak? Wykonałeś ćwiczenie? Dało jakieś rezultaty? Choćby minimalnie szersze spojrzenie? Ja wykonałem i zachęcam Ciebie do tego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. 🙂

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

9 odpowiedzi »

  1. Czytam Pana publikacje zawsze z wielkim zainteresowaniem,podziwiam Pana wiedze i zaangazownie w sprawy nurtujace nie tylko nas Polakow ale chyba spoleczenstwo calej Europy i swiata.Otwiera Pan nam oczy i potwierdza to co juz wiemy na temat rozwoju osobistego i roznych wydarzen zaistnialych w naszej rzeczywistosci. Dziekuje .

    W dniu 21 sierpnia 2017 22:27 użytkownik Jarek Kefir Bez Cenzury: społeczeństwo, duchowość, zdrowie. Tajemnice i zagadki świata napisał:

    > Jarek Kefir posted: ” Wyższe poznanie w duchowości to zrozumienie, że.. Że > anioły, demony, antychrysty, szatany, diabły, złe energie, dobre energie to > części nas samych. Klątwy i ataki energetyczne które przypisujemy innym, > też opierają się na nas samych. Na „punktach zacze” >

    Polubienie

  2. A co jesli ktos stara sie wszystkich lubic i ma problem z napisaniem na kartce , ze kogos „nie lubi”? Ew. moglabym napisac cos w stylu „lubie ja, ale boli mnie to, ze ta osoba mnie urazila, poniza i osadza innych i powinna mnie przeprosic, ale ja wszystkich lubie i wszystkich szanuje tylko bronie pokrzywdzonych”

    Polubienie

  3. dzięki bardzo nareszcie ktoś to porządnie wytłumaczył! a tyle czasu szukałam konkretnych wskazówek co z tym cieniem, słyszałam już o lustrach, że drugi człowiek jest naszym lustrem i należy zintegrować cienia poprzez zaakceptowanie ale w negatywie tylko nic mi to nie mowiło. A tu znalazłam nareszcie porządnie i konkretnie napisane. Dzięki 🙂

    Polubienie

  4. Częściowo prawdę napisałeś Kefir…ale gdybyś faktycznie „doznał” prawdziwych ataków z astralu, to byś takich głupot nie wypisywał…wiem, bo doświadczyłem tego na sobie(kilkukrotnie!) i nikomu nie życzyłbym takiej traumy, jaką wtedy odczuwałem…

    Polubienie

    • Tak, Byty oraz Inne Istoty istnieją, sam byłem wielokrotnie nękany przez sen, a gdy zacząłem pracę z sercem to nawet udało mi się zobaczyć Reptila – to nie był sen… w każdym razie jeśli uda nam się ogarnąć ze wszystkim co nas „boli” to ciemne Istoty nie będą miały do nas dojścia bo pozbędziemy się wibracji na których Oni działają i ich przyciągamy…

      Polubienie

  5. Kiedyś wykonałem takie ćwiczenie nieświadomie, że to jakaś metoda walki z takimi rodzajami wydarzeń życiowych lub traumatycznych, a nawet lęków. Od kiedy skończyłem szkołę średnią i studia oraz zmarła moja Matka to czuję się o wiele poziomów silniejszy i bardziej świadomy.

    Polubienie

  6. a co jesli ktoś się z ciebie naśmiewa, szykanuje itd gdy Ty tego nigdy nikomu nie robisz w życiu(masz na tyle epmpati że wiesz ze to boli, tak samo jak kradzież etc) to czego wyparciem to jest? tu nawet nie chodzi o to że zrobiłeś coś głupiego narawde, tylko o takich ludzi którym wyżywanie sie na innych sprawia pryjemność. Np możesz mówić to samo w dwóch różnych grupach ludzi, na pozór podobnych w jednej spowoduje to uwielbienie Ciebie a w drugiej szyderstwo.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s