Felietony i artykuły autorskie

KONIEC ŚWIATA WE WRZEŚNIU! NAUKOWCY i PROROCY POTWIERDZAJĄ APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ NA 2017 ROK!


koniec świata

Kiedy będzie koniec świata?! Przepowiednie i proroctwa nie pozostawiają złudzeń..

Czy wiesz, że dnia 23 września 2017 roku ma odbyć się tak zwany koniec świata? Moce niebios, niepokojone przez krnąbrny rodzaj ludzki zostaną wstrząśnięte. Ognista skała przedrze się z impetem przez ziemską atmosferę. Po czym uderzając w ocean, obudzi śpiące w odmętach jego głębin potwory..

Spieniona ściana popłynie przez świat, ale niestety, to dopiero początek boleści.. Będzie bowiem głód i zaraza, a miejscami trzęsienia Ziemi. Będą znaki na niebie, a na Ziemi trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy.. Tak mówi przecież Pismo!

Oto lista znaków, proroctw, przepowiedni, i tego, co niechybnie czeka nieszczęsną ludzkość w tym jakże apokaliptycznym okresie:

-„Naukowcy” analizujący Biblię potwierdzili, że niezwykłe ułożenie gwiazd, wydarzające się raz na 6000 lat, będzie miało miejsce 23 września 2017 roku. Właśnie to ułożenie gwiazd ma wystąpić w czasach ostatecznie ostatecznych;

-Protestancka wielebna Donna Larson, prowadząca blog „Rapture and End Times” twierdzi, że koniec świata wydarzy się w 2017 roku. Przytacza ona słowa samej Biblii, która głosi, że człowiek będzie rządził światem przez 6000 lat, a potem nastąpi dzień gniewu bożego. Sądny dzień czeka ludzkość. Według Biblii, Adam miał zostać stworzony w 3983 roku przed naszą erą. Więc te 6000 lat minie dokładnie w 2017 roku;

-W 2017 roku przypada 70 rocznica powstania państwa Izrael i 50 rocznica zjednoczenia Jerozolimy, poprzez wyzwolenie jej od arabskich okupantów. Te liczby mają niewątpliwie apokaliptyczne znaczenie biblijne, zapowiadające niechybny koniec świata. Liczba 50 to początek, zaś liczba 70 to koniec;

-Michael Parker, autor chrześcijańskiego bloga „End of Time Prophecies” twierdzi: „2017 będzie rokiem wielkiego przebudzenia i wielkiego wstrząsu. Pismo mówi nam, że kiedy naród i jego liderzy będą zaangażowani próbę podzielenia ziemi Izraela, Bóg przyjdzie do tego narodu i za karę podzieli ziemię. Zaćmienie słońca 21 sierpnia 2017 roku swoją drogą w poprzek Stanów Zjednoczonych praktycznie przetnie je na pół. Inna przepowiednia spełni się w dniu 23 września 2017 roku, kiedy nastąpi wyrównanie planet i gwiazd, jak w Księdze Objawienia, rozdział 12.”

Koniec świata to święto ruchome

Uff.. Też masz dość tych bredni? 😉 Jak pewnie wiesz, koniec świata jest świętem ruchomym. Pierwszy „koniec świata”, który pamięta wiekszość starszego pokolenia internetu, to noc z dnia 31 grudnia 1999 na 1 stycznia 2000. Wtedy komputery z Windowsami miały nie poradzić sobie z automatyczną zmianą daty. Skutkować to miało wręcz apokaliptycznymi następstwami, takimi jak odpalenie rakiet balistycznych z głowicami atomowymi. W jaki niby sposób miałoby do tego dojść? Cóż, tego to nawet najstarsi informatycy nie pamiętają.

Jednak końce świata zdarzały się już wcześniej. Już w trzecim wieku naszej ery, przed stworzeniem stricte katolicyzmu przez imperatora Konstantyna, miał miejsce pierwszy udokumentowany koniec świata. Jakiś charyzmatyczny prorok z terenów dzisiejszej Hiszpanii ogłosił, że trwają czasy ostateczne, a on sam jest Jezusem, który powrócił na Ziemię, by sądzić żywych i umarłych. Sporo nerwów napsuł on ówczesnym elitom Cesarstwa Rzymskiego. Poczyniono reformy doktrynalne, w których raz na zawsze zerwano z doktryną apokaliptycznego mesjanizmu.

Kościół jest niechętny coraz to nowym końcom świata aż po dziś dzień. Nawiasem mówiąc, także po dziś dzień trwa sojusz tronu i ołtarza. Dziś jest to sojusz banków, korporacji i polityków (lewicy i prawicy) z księżmi, pastorami, imamami, mnichami itp. Co do samych końców świata: pamiętam ich bardzo dużo. Wiele razy też zapowiadano jakąś wielką globalną przemianę, jakieś wielkie globalne przebudzenie, oczyszczenie.

Niczego takiego jednak nie było. Ten świat jak na złość trwa dalej. Jak na złość nie chce on się skończyć, wraz ze swoimi zaletami, ale też licznymi wadami. Nosz kurwa mać, te raty stale trzeba płacić i do roboty trzeba chodzić! A tak chciałoby się wyjechać w góry, by w końcu sobie pożyć, a czego całe życie zabraniali! By przez tydzień poprzedzający wielki koniec ruchać dziwki i wciągać koks. A potem usiąść sobie wygodnie, otworzyć piwko, zajarać lolo i patrzeć, jak ten zły i niedobry świat idzie w pizdu. A tu ni ma!

Czy wkrótce wprowadzą NWO (Nowy Porządek Świata)?

Furorę robią także kolejne i kolejne daty wprowadzenia Nowego Porządku Świata (New World Order – NWO). Mikrochipy, HAARP, chemtrails, blue beam, wystawienie na widok publiczny doktryny samego Lucyfera.. Och, lista okropieństw jakie szykują dla nas złowrodzy illuminaci jest taka długa, i z każdą dekadą się wydłuża. Bo każde pokolenie wymyśla swoje nowe historyjki i modyfikuje stare. A jak kolejna data III wojny światowej czy NWO nie wypali? Nie szkodzi, zaraz ogłosi się kolejną, bo ciemny lud wszystko kupi!

NWO.. Tym też straszą od dawna. W Polsce wysyp różnych teorii i przy okazji dat był po sławetnej epidemii świńskiej grypy stworzonej przez „kreatywnych” dziennikarzy. Było to osiem lat temu, w 2009 roku. W USA Alex Jones straszy tym od pierwszych lat tysiąclecia. Sławetny film „EndGame” to przecież rok 2005. To jeśli chodzi o erę internetu. Bowiem te wysyp tych teorii w formie papierowej nastąpił po śmierci prezydenta Johna F. Kennedy’ego w 1963 roku.

Te wszystkie przepowiednie końców świata, apokalips, NWO, III wojny światowej, wielkich przemian, przebudzeń, przypominają mi ten poniższy kawał. Ponieważ kierują się dokładnie tą samą logiką:

-Grażyna! Wyngiel! Wyngiel je we wiosce!
-Wojna byndzie. Pszed wojno tysz był.

„Ach ta paca i te raty! Niech to wszystko jebnie, niech będzie koniec świata!”

Tak jest w istocie. Przerażona ludzka jednostka w obliczu tylu przytłaczających bodźców często jedyną „szansę” widzi w ostatecznej destrukcji świata. Jest to dla niej jedyna już deska ratunku. Żona jędza, dzieci niedobre, praca chujowa i w dodatku trwa większość dnia.. Przyjemności i radości praktycznie nie ma. I do tego te cholerne raty. A niech to wszystko jebut!

Prawda, że takie myślenie jest po prostu głupie? Ale wielu ludzi traktuje coraz to nowe daty końców świata czy też wielkich globalnych przebudzeń bardzo serio. Oni tym żyją. Jest to oczywiście mentalność dziecka, które mentalnie i duchowo nie dorosło. Ludzie lubują się w tego typu przepowiedniach, ponieważ rzeczywistość jest dla nich tak nieznośna. Takie myślenie bardziej przypomina chorobę psychiczną.

Jasnowidzenie i proroctwa: dwie ważne sprawy

Pierwsza: nie kwestionuję istnienia świata pozamaterialnego. Są ludzie którzy faktycznie „coś” tam widzą. Ale wszystko jest kwestią interpretacji. Na początku roku 2016 znany polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, przepowiedział, że pod koniec roku ludzie „będą się bali oddychać”. Strachu było co nie miara. Atak chemiczny? Śmiertelny wirus? Bardzo bliski przelot komety z ogonem zawierającym miliardy ton cyjanku? A faktycznie chodziło o smog i histerię, jaka rozpętała się wtedy w mediach. Było to wydarzenie bardziej medialne niż rzeczywiste. Bo to był niewielki smog, w porównaniu do potężnego smogu z lat 90-tych czy z roku 2012. O latach ’70 czy ’80 nawet nie wspominam.

Sprawa druga: dlaczego powstają takie przepowiednie? Dużo samozwańczych proroków czy interpretatorów np biblii widzi w tym po prostu łatwy zarobek. Inni widzą w tym możliwość wypłynięcia i wypromowania się na sensacjach. Jeszcze inni to osoby chore na bardzo poważną chorobę psychiczną, którzy łączą swoje pełnoobjawowe paranoje z jakimiś dupnymi, ezoterycznymi teoriami. Nie ma chyba nic gorszego niż takie osoby. To oni często wyznaczają kolejne i kolejne daty. Oczywiście oni są nieomylni, a to, że „ważne wydarzenie” nie nadeszło.. Cóż. Ich wyznawcy im to wybaczą za kolejną porcję narkotyku (czyli sensacji, wyczekiwania).

kiedy koniec swiata

Świat sobie poradzi bez proroków wieszczących jego koniec

Co jest więc prawdą? Ewolucja wszystkich form i systemów stworzonych przez naturę jak i ludzkość jest faktem. Ona trwa, choć pełna jest lęków, obaw, błędów, wypaczeń. Pomimo istnienia drapieżnych korporacji, wysysających zasoby banków, zafałszowanej medycyny, brudnej polityki, oszustwa ideologii i religii – ta ewolucja ciągle trwa. Świat / Bóg / Architekt / Natura (lub inna, dowolna nazwa tego samego), jest po naszej stronie i tę ewolucję wspiera, nawet jeśli jest to dla ludzi trudne.

Trwa upadek starych systemów spajających ludzkość przez poprzednie wieki czy nawet tysiąclecia. Ekonomicznych, politycznych, społecznych, moralnych, religijnych, ideologicznych i każdych innych. Są one dawno zdezaktualizowane, nie odpowiadają już wyzwaniom XXI wieku. Przecież podział lewica kontra prawica to są realia ciemnego 19 wieku! Ludzie to widzą. Widzi to praktycznie każdy człowiek, choćby podświadomie.

I to powoduje lęki i obawy. Co dalej z przyszłością świata? Z cywilizacją? Co ze zmianami klimatycznymi, zanieczyszczeniem środowiska, zagładą ekosystemów? Bądź co bądź, możemy się spierać, czy rację ma Korwin czy Ikonowicz.. Moja racja jest mojsza niż Twoja, oddaj moje wiaderko do piasku i grabki! Wiadomo. Ale każdy już widzi dewastację planety i to, że klimat się dramatycznie zmienia. Ten okres jest więc doskonała pożywką dla takich dat końców świata, dla różnych teorii i innych opowieści dziwnej treści.

Miej kolejne końce świata w dupie

Co Tobie radzę? Wyluzuj i żyj swoim życiem. Nie słuchaj kaznodziei nienawiści różnych wyznań i doktryn, którzy podświadomie chcieliby destrukcji świata. Życie jest darem pomimo wszystko. Ta planeta przetrwała całe millenia przeciwności i trudów większych, niż wszystkie wojny znane ludzkości razem wzięte.

Nie lękaj się o nią, choć z drugiej strony, nie oznacza to, że mamy być bierni. Świat trwa i da sobie radę bez rozemocjonowanych proroków tupiących ze złością nóżką. Bo lud jednak nie jest już taki ciemny jak dawniej, i coraz rzadziej kupuje te nowe daty. Ewolucja mimo wszystko postępuje.

Oprócz końca świata w dniu 23 września 2017, zwolennicy „milenijnej paranoi” mają zaraz potem kolejne święto. W dniu moich 32 urodzin, czyli 12 października 2017, w Ziemię może uderzyć asteroida o numerze 2012 TC4. Minie ona naszą planetę w odległości zaledwie 44 tysiące kilometrów. W skali kosmosu to jest mniej niż nic. To o wiele mniej niż ewentualny błąd w pomiarach, bo orbity takich asteroid zawsze są niepewne. Księżyc jest znacznie dalej, bo w odległości 384.399 kilometrów.

No więc widzicie, fajerwerki już zamówiłem. Jeszcze czekam aż przyjedzie wagon bekonu, beczka whisky, cysterna piwa i tir zioła prosto ze słonecznej Jamajki. Wbijajcie więc do mnie na kosmiczny barbecue, by świętować kolejny już koniec świata 😉

koniec swiata przepowiednie

A na koniec – „Piosenka frustrata o końcu świata”, czyli wiersz autorstwa mojej internetowej znajomej, Małgosi:

Doświadczyłem zdrad i strat,
Niespłaconych trochę rat
Mam…
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad!

Zza umysłu ciasnych krat,
Tak bym patrzył kilka lat,
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad!

Los ukręcił na mnie bat,
Chyba z diabłem za pan brat,
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad…

Jak ten świat se tak pierdyknie,
Bo głupoty ludzkiej styknie,
Będę rad!

Będę wolny, daję słowo,
Będzie całkiem odlotowo.
Dusza moja w gwiazd błękicie,
Toż to lepsze jest niż picie!
Gdy więc skończy się ten świat,
Będę rad!

Ludzie moi ukochani,
Dość mam granic,
Dość mam w dupę brania za nic.
Gdy więc skończy się ten świat,
Będę rad!

Wolność, równość i braterstwo,
Versus kłamstwo, kumoterstwo!
Więc niech skończy się dziś świat,
To najlepsza z wszystkich dat!
Żegnam Was!
Już czas..

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

26 odpowiedzi »

  1. Koniec świata.

    Czemu nie?

    Ileż to już końców świata było?
    Ile jeszcze końców świata będzie?
    Tego nie wie nikt.

    Szaleństwo?
    Tak.
    To jest pewien rodzaj szaleństwa.

    Zwykłe pospolite szaleństwo.
    Ale w tym szaleństwie jest metoda.
    Metoda na głoda.
    Na sensacji głoda.

    Albo straszy się ludzi wojną.
    Albo końcem świata.
    Albo klęskami żywiołowymi w skali całej planety
    Tej planety.

    Zastrasza się narody epidemiami rozmaitych chorób.
    Aby zarobić krocie na szczepionkach.

    Zarabia się na szczepionkach, które niewiele pomagają.
    Zarabia się na lekach, które praktycznie nie leczą.
    Zarabia się ludzkich: lęków i panice.

    A tu sama wichura niszczy tysiące hektarów lasu.
    Łamie linie przesyłowe prądu.
    Niszczy obiekty postawione przez człowieka.

    To dziwne, że jakoś nikt nie przewidział tragedii.
    Że nikt o tym nigdzie nie rozgłaszał.
    Gdzie byliście prorocy?
    Gdzie?
    No. Pytam gdzie?

    Asteroidy od zawsze przecinały tor Ziemi.
    W każdej chwili może zjawić się następna.
    Niezauważona przez nikogo.

    Przypadkowy układ planet na niebie.
    Raz na sześć tysięcy lat.
    I już pojawiają się prorocy.
    I już pojawiają się proroctwa.
    Kolejna okazja.
    Okazja do pięciu własnych minut.

    Ci wszyscy prorocy od siedmiu boleści też muszą mieć swoje pięć minut.

    Czemu to szaleństwo służy?

    Gazety mają o czym pisać.
    Radia mają o czym mówić.
    Telewizornie mają co pokazywać.

    A sam koniec świata?

    Świat taki jaki widzimy obecnie wkrótce skończy się.
    Społeczeństwa takie jakie widzimy obecnie wkrótce przestaną istnieć.
    Ludzie tacy jakich widzimy obecnie zmienią się.

    Zmieni się tu wszystko.
    Dosłownie wszystko.

    Stara przeminie.
    Przyjdzie nowe.

    Zacznie się nowy etap rozwoju ludzkości.
    Siekiera do korzeni starego już przyłożona.
    Wkrótce nadejdzie nowe.

    Nastanie nowy wiek złoty.
    Nastanie nowa era dobrobytu.

    Kiedy to będzie?
    Nie wiem.
    Ale wiem, że tak będzie.

    A te wszystkie bajki o końcach świata?
    Niech ich twórcy wsadzą je sobie w dupy.
    W ich własne dupy.

    Polubienie

  2. Przeżyłem w swoim nieco ponad 30 letnim życiu z kilkanaście końców świata (tylko, bo w końcu mi się znudziło i przestałem liczyć). Pamiętam m.in. będąc w szkole podstawowej, jak mi koleżanka ze łzami w oczach robiła wyrzuty „że w sobotę i tak wszyscy stracimy życie!!”.
    To i ten też przeżyje. Lubię to.

    😉

    Polubienie

    • Masz rację Mariusz.

      Ci wszyscy prorocy mają tylko jeden wspólny cel. Ich celem jest zdobycie jakiegokolwiek wpływu na opinię społeczną. Na zwykłych bezinteresownych głupców zwanych bardziej naukowo pożytecznymi idiotami.

      Zawsze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze w bardzo szerokim zrozumieniu tego słowa. Chodzi o władzę. Chodzi o poszukanie frajerów, którzy w te brednie uwierzą. Aby nie myśleli o tym, że żyją w nędzy, biedzie czy w ubóstwie.

      A zatem te końce świata mają za cel manipulację społeczeństwami.

      Skąd my to pojęcie KONIEC ŚWIATA i APOKALIPSA znamy?

      Tyle tylko, że dziś jest epoka tu i teraz bycia i natychmiastowego użycia. Stąd seks przed ślubem. Stąd branie kredytów ponad miarę i rozsądek. Zadłużają się dzisiaj całe narody, państwa i organizacje międzypaństwowe.

      A może ci prorocy liczą na efekt samospełniającej się przepowiedni?

      Polubienie

    • Z tych wszystkich przepowiedni można się tylko pośmiać 😉 Nigdy nie wierzyłam w te brednie niby Królowej Saby czy Nostradamusa itd.Przyszłość jest dla człowieka nieodgadniona i tak pozostanie do końca świata 🙂

      Polubienie

    • Nostradamus nigdy nie przepowiedział końca świata. On opisywał I i II wojnę światową, Napoleona Bonaparte, atak na WTC, masowe osiedlanie się muzułmanów w Europie, III wojnę światową, IV wojnę światową, wojnę z maszynami. Pisało o jego przemianach. Ale NIGDY nie napisał o końcu świata. Polecam wpisać w google ,,Interpretacje wg Arteuzy/Atraktora).

      Polubienie

  3. wszyscy tu przyszli
    inny zachorowali
    i patrzą jak zegar tyka powoli
    wszyscy znali zakończenie
    otworzyli torbę pełną sztuczek i potykali się
    nad swą własnością
    ich umysły rozwiano
    jakby osłabły, tak jak piorun
    dziś już tego nie ma
    jestem tak szczęśliwy, że to już

    to koniec świata

    cóż, to już jest daleko w huraganie
    wiruje powoli
    dziś już tego nie ma
    jestem tak szczęśliwy, że to już

    to koniec świata

    mojego świata, mojej miłości, mojej broni

    teraz jestem całkiem sam, trzymam w sobie ból
    chcę spalić świat, gdyż oddycham ogniem

    Polubienie

  4. Koniec nastanie wcześniej czy później Oczywiście to nie będzie koniec totalny ale koniec świata takiego jaki znamy obecnie Mam tylko nadzieje ze będzie lepszy niż ten w którym żyje Planeta nie przyjmie więcej ludzi niż to jest możliwe A kolejnym etapem ewolucyjnym będzie samodestrukcja

    Polubienie

  5. Nie wierzę w koniec Świata,idiotyzmy wszystko kupy się nie trzyma.Znam bardzo dobrze Biblie.Ludzie lubią fantazje i nią zyc.Wiara w Boga i to co nam i dla nas stworzył jest najlepszym atutem i potwierdzeniem ,że nas kocha i cieszy się naszym dobrem i szczęściem.Jeszcze napisze, ze zawarte jest w ,,Piśmie Świętym,,że tam gdzie są pustynię będą,rosły drzewa,płynęły wody i ziemia będzie żyzna,będą ludzie mieszkac,a tu gdzie mieszkamy pustynie nastana.Czyli wiele rzeczy ma jeszcze nastapic.Do takich zmian trzeba setki lat.Po to zeby kula ziemska sie przebiegunowala.Czyli tam ,gdzie północ to będzie południe i odwrotnie Pozdrawiam.j

    Polubienie

  6. Nie koniec świata tylko koniec naszej cywilizacji. Świat przetrwa ale ludzie niekoniecznie. Są dowody na to że nie jesteśmy pierwszą rozwiniętą cywilizacją na tym świecie. Wystarczy pogrzebać w necie albo choćby na własne oczy zobaczyć piramidy, żeby zrozumieć że teoria Darwina to najdurniejsza hipoteza jaka ciałem się stała. Osobiście uważam że wśród wielu bajek ta o potopie może być prawdziwa. Trudno mi sobie wyobrazić że mnie coś takiego może spotkać ale w tych czasach wystarczy że braknie prądu a po 3 tygodniach ludzie zaczną sie mordować za szklankę czystej wody. To też może skończyć nasz świat. Moim zdaniem ryzyko istnieje ale racja że nie może nam to przesłaniać codzienności ani przeszkadzać w kontemplowaniu szczęścia. Strach to najgorsze z uczuć.

    Polubienie

  7. Mnie te zapowiedzi o końcu świata zrujnowały życie. Co zaczynam się odchudzać to zapowiadają koniec świata. No to po co się odchudzać? Wręcz przeciwnie… A tu końca świata nie ma. Po dłuższym wychodzeniu z szoku i okresie zajadania stresu zaczynam ponownie odchudzanie – za każdym razem coraz trudniej – wiadomo – efekt jojo, no, ale zaczynam… i tu znów zapowiadają koniec. I tak w kolo Macieju…
    🙂 🙂 🙂

    Polubienie

  8. W dzień końca świata
    Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
    Rybak naprawia błyszczącą sieć.
    Skaczą w morzu wesołe delfiny,
    Młode wróble czepiają się rynny
    I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.

    W dzień końca świata
    Kobiety idą polem pod parasolkami,
    Pijak zasypia na brzegu trawnika,
    Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
    I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
    Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
    I noc gwiaździstą odmyka.

    A którzy czekali błyskawic i gromów,
    Są zawiedzeni.
    A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
    Nie wierzą, że staje się już.
    Dopóki słońce i księżyc są w górze,
    Dopóki trzmiel nawiedza różę,
    Dopóki dzieci różowe się rodzą,
    Nikt nie wierzy, że staje się już.

    Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
    Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
    Powiada przewiązując pomidory:
    Innego końca świata nie będzie,
    Innego końca świata nie będzie.

    Polubienie

  9. Zawsze zastanawiało mnie jedno. Jak na być 23 września? Skoro jeśli u nas będzie tam 23 to na innym kontynencie będzie już 24, bo jest inna strefa czasowa, no i co teraz? 😛

    Polubienie

  10. Tak jak obserwoje, to dzis.wieczorem, znaczy 22 niektorzy benda mieli koniec swiata. No Ci, ktorzy jednak jutro musza isc na te kilka godzin do pracy… im sie zacznie jutro.
    Ale to nie koniec grozy, niektorym trwac on bedzie do poniedzialku.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s