Apele

Szokujący list otwarty do Kaczyńskiego, Petru i Schetyny! Czyli zakazana prawda o polityce

O co tak naprawdę chodzi w zadymach politycznych? Elity nigdy nie ujawnią Ci tej wiedzy. Ale ja to zrobię!

PiS rzutem na taśmę wprowadził trzy nowe ustawy. Największe kontrowersje środowisk opozycyjnych budzi projekt oczyszczenia sądów z różnych klik i koterii prawniczych. Często wywodzących się jeszcze z poprzedniej epoki. Patologie w sądach są zauważalne nawet dla przeciętnego zjadacza chleba. Wymiar sprawiedliwości ma krytycznie niskie zaufanie społeczne. Korupcja, nadgorliwe karanie za marihuanę czy obronę konieczną, współpraca z aferzystami i mafią – to sprawia, że wymiar sprawiedliwości jest bardziej kartelem przestępczym.

Dziś, dnia 16 lipca 2017 roku, mają miejsce liczne protesty środowisk opozycji w całej Polsce. Szczególnie w Warszawie. Bóli dupy i pretensji nie ma końca. Niszczą demokrację, chcą nam odebrać to, co wywalczyliśmy! Czyli naszą ciepła wodę w kranie, na którą i tak nas nie stać! Olaboga! Średnia wieku na marszach KOD i Obywateli RP to ponad 40 lat. Młodych ludzi tam po prostu nie ma. Większość głosuje na PiS czy Kukiz ’15. Nawet Ci o lewicowych poglądach głosują na Razem, albo popierają Ikonowicza czy ideę anarchizmu. I są tak samo wkurwieni jak Ci pierwsi.

Ja postaram się wyjaśnić te kwestie, które są pomijane przez obie strony konfliktu. Prawda jest jak zwykle pośrodku, dlatego jest ona tak niewygodna dla różnych ideowych czy religijnych wyznawców. Fakty są takie, że pokolenie telewizji już odchodzi. Teraz do gry wchodzi długo marginalizowane pokolenie internetu. Pokolenie stracone. Pozbawione młodości, szansy na godne życie, pozbawione nadziei. Które musi emigrować za chlebem, bo w kraju zarobi co najwyżej 2000 złotych na rękę.

Ciepła woda w kranie wystarczy Ci do szczęścia? Naprawdę?!

Pokolenie telewizji, a więc pokolenie starsze, ma swoje lęki i traumy. Pamiętają oni komunę i jak z nią walczyli. Pamiętają kartki na żywność, stan wojenny jak i niedobory wszystkiego. Mają więc zupełnie inne spojrzenie na świat. Na początku lat 90-tych XX wieku jakiś Janusz Cebulak powiedział, że: „Szczęście jest wtedy gdy rano jesz spokojnie śniadanie i gdy jest ciepła woda w kranie”. Potem tę wypowiedź podrasowano na syntezatorze i puszczano w ówczesnej TV pierdyliardy razy. Po to, by tak destrukcyjną mentalność utrwalić.

I istotnie tak jest. Starsze pokolenia boją się, że trwające wielkie zmiany odbiorą im tę ciepłą wodę w kranie, i że w sklepach znowu będzie tylko ten ocet. Im pasuje to, co jest. Cieszą się z tego, że jest to minimum minimum. I nie rozumieją młodych, którzy chcą czegoś więcej. Nie rozumieją, że umowy śmieciowe i najniższa krajowa to nie jest ich marzenie. Że ta ciepła woda w kranie im nie wystarcza. Jest to zupełnie inna mentalność. Nie biorą oni pod uwagę tego, że teraz są podobne niedobory, tylko opakowane w kapitalizm.

Co z tego, że w sklepach wszystko jest, jak ludzi na to nie stać? No i mieszkania są tak samo niedostępne, jak za komuny. I tak samo jak za komuny, jedyną nadzieją jest emigracja. Starsze pokolenie ma także podświadomy gniew na pokolenie młodsze. Przecież oni się wykrwawili podczas stanu wojennego. Od ust sobie odejmowali, by dziatwę, czyli nas, wychować. Przecież oni „tymi rencami” zbudowali nową Polskę. A potem Balcerowicz im obiecał, że ich dziatki „skończą stydyja”, będą pracować „we firmie” i będą mieli złote góry. I będzie American Dream. I będzie kraina mlekiem i miodem płynąca. A tymczasem to niewdzięczne nasze pokolenie siedzi non stop na śmieciówkach i bieduje.

Polacy mają inne problemy niż Trybunały czy sądy

Fakty są takie, że Polacy mają trochę inne problemy niż trybunały konstytucyjne, sądy najwyższe, uchodźcy itp. Tylko pogarda i cynizm względem zwykłego człowieka nie pozwalają opozycji ich dostrzec. Już o najdroższych autostradach w Europie, mafiach VATowskich i reprywatyzacji nie mówiąc „Pokolenie ciepłej wody w kranie” wymiera. My, młodzi, chcemy od życia coś więcej. Ciepła woda w kranie i głaskanie po główce przez niemiecką gazetę nie wystarcza. Nie kupujemy już bredni liberałów, że to wolny rynek, że to prawa ekonomii i nic nie można zrobić. Że wydajność pracy jest niska, że to przez braki kwalifikacji. Lub że to problemy okresu transformacji, a bogactwo kraju buduje się długo. Nie z nami te numery, Bruner. Otóż można coś zmienić, wystarczy chcieć. I wystarczy nie kraść i nie oddawać kraju na pastwę zagranicznych koncernów.

Obecnie obserwujemy zmierzch wielu doktryn, które legły u podstaw świata kilka dekad temu. Neoliberalizm, multi-kulti, i kilka innych.. Popełniono ogromne błędy, prześladowano i niszczono ludzi za inność w imię.. tolerancji i postępu, o ironio. Wykazywano arogancję wobec coraz bardziej biedniejących społeczeństw. Więc teraz mają PiS, Trumpa, Orbana. Na własna życzenie. Trend ten będzie się nasilał. Jest to tzw „Wahadło Władzy” (Pendulum of Power). Dekady błędów lewicy (prześladowania) i gardzenia tym, którym nie udało się być rekinem biznesu, spowodowały społeczny bunt.

Mamy konserwatywną korektę systemu, przy czym owi konserwatyści w końcu pochylili się nad zwykłym człowiekiem. Oni nie mówią, że jest kryzys, że tak działa wolny rynek, że to neoliberalizm, że trzeba ciąć koszta. Ważny jest dystans. Te ideologie nie są wykładnią jedynie słusznej prawdy, a wręcz ograniczonym pojmowaniem nieskończoności i ogromu świata. Są to procesy dojrzewania, rozwoju i ewolucji naszej cywilizacji, ku coraz wyższym wartościom. Za kilka dekad będzie znowu lewicowa korekta systemu. Ale już z mniejszą ilością błędów i przeprowadzona w lepszy sposób.

Błędy liberałów i lewicy urodziły te „konserwatywne potwory”

Pamiętajmy przecież, że rządy liberałów i lewactwa miały też swoje dobre strony. Inaczej patrzymy na świat. Zwiększyła się nasza wrażliwość i tolerancja. Wykazujemy większe zrozumienie wobec praw kobiet czy mniejszości. Jest większe przyzwolenie na to, by ludzie żyli po swojemu. By nie byli niepokojeni i by inni nie wpierdalali się w ich życie. Negatywy tego to: niszczenie i zaprzeczanie naszemu historycznemu dziedzictwu. Prześladowanie większości. Elity wykorzystały naiwne i dobrotliwe europejskie poczciwiny do cynicznego i morderczego planu – ściągnięcia tu islamistów. Bycie Białym Człowiekiem stało się powoli hańbą. Tak samo jak bycie mężczyzną.

To wszystko spowodowało wygięcie wahadła władzy w drugą, konserwatywną stronę. Będą teraz rządzić konserwatyści, ale ich rządy będą na innym, wyższym poziomie, niż rządy dawnych konserwatystów. Absolutnie nie ma powrotu do konserwatyzmu lat 80 czy 90 XX wieku. Za kilka dekad, po III wojnie światowej z islamem, scenariusz znowu się powtórzy. Bo konserwatyści też będą popełniali błędy. Też dobre idee będą wypaczane. Więc znowu będzie lewicowo-liberalna korekta systemu. Ale będzie ona na wyższym poziomie, niż ta rodem z UE. Nie popełnimy już tych błędów, które popełnił Obama, Merkel czy Juncker.

Ale wróćmy do meritum. Obecnie do władzy dochodzi biegun konserwatywny. A więc ze skrajności w skrajność. Rozpaczliwie brakuje nam zdrowego środka. Ideologie polityczne mają to do siebie, że oferują bardzo zawężone spojrzenie na świat, które jest bardzo jednostronne. To tak, jak by chcieć patrzeć na świat tylko jednym okiem. Ideologie popadają w skrajności. A powiedzcie mi, czy nie może być tak, że jakaś partia połączy dobre pomysły obu stron politycznego sporu?

Młodzi chcą się bogacić i żyć w normalnym kraju!

My, młodzi, coraz częściej chcemy po prostu żyć w normalnym kraju. W którym nikt nie wpieprza się w nasze życie, że mieszkamy razem bez ślubu. W którym pigułka dzień po czy aborcja są legalne. W którym prawa słabszych są szanowane. Ale z drugiej strony, chcemy by armia była silna, chcemy być dumni z tego, że jesteśmy Białymi Ludźmi, Polakami. Chcemy obronić się przed islamem. Nie potrzebujemy ich tu – każdy naród ma przecież swój kawałek ziemi. Jeśli jeden naród jest słabo rozwinięty i swoją ojczyznę zdewastował, to dlaczego mamy dopuszczać do tego, by dewastował naszą?

Fanatyzm ideologiczny jest ten sam. Te same podstawy i mechanizmy psychologiczne. U prawicy i u lewicy. U katolików i u ateistów. Taką samą zależnością jest też fakt, że każda władza prześladuje „innowierców”. I prawdą jest też to, że każda ideologia, każda doktryna i każda religia ma swoją własną „poprawność polityczną„. Czyli zbiór dogmatów i „jedynie słusznych prawd”, których nie wolno krytykować, wyśmiewać czy podawać wątpliwość. Dawniej mogłeś spłonąć na stosie za krytykę kościoła. Dziś możesz pójść do więzienia za krytykę islamu lub wklejenie chamskiego filmiku o papieżu. Nihil novi sub Sole, czyli nie ma nic nowego pod Słońcem.

Te ważne kwestie oszustwa ideologii, religii, doktryn, dogmatów, poruszałem w poniższych artykułach. Zdemaskowałem tam wiedzę tajemną elit o tych tworach. Jak i to, co naprawdę myślą o nich politycy i liderzy. Pamiętaj, że wyborów dokonujesz Ty sam. Nie musisz być owcą, czyli wyznawcą jak i ofiarą. Możesz myśleć samodzielnie. Nie musi myśleć za Ciebie doktryna. Wolność myślenia to jedna z ostatnich wolności, jaka została nam na Ziemi. Poniżej linki do tych artykułów:
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie
Podział lewica vs prawica jest nieaktualny. Polityka ma służyć ludzkości a nie ideologiom i grupom interesu!
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Polskie piekiełko, czyli paranoja polityczno-ideologiczna chłodnym okiem cynika

Ludzkość budzi się z poziomu ofiary i z kultywowania biedy

Obecnie ludzkość budzi się z poziomu ofiary. Z trwających tysiąclecia zależności kat-ofiara. Jest to okres bardzo burzliwy. Umysł szaleje i stara się poszukać winnego. Jest to etap walki wielu frakcji ze sobą. Jest to też etap powstawania coraz to nowych „prawd” i wersji tych „prawd”. Jak i coraz to nowych teorii spiskowych. Fakty są jednak takie, że narody i ludzkość mają to, na co się godzą. Jeśli są oni ofiarami, wyznawcami, owieczkami boziowymi, pokornymi cielątkami.. To cóż, zawsze znajdzie się jakiś wilk, który korzystając z ideologii, ogłupi ich, zwiedzie, wyzyska a potem pożre. To bardzo prosta zależność – jaki naród, taka elita. Elita i liderzy zawsze są lustrzanym odwzorowaniem cech i mentalności narodu. Choć często jest to odwzorowanie w krzywym zwierciadle, ale to już inna kwestia.

„Masz siedzieć cicho, dźwigać swój krzyż, akceptować swoją biedę jak i bogactwo elity. Bo bóg Cię w ten sposób doświadcza, sprawdza Twoją wiarę i pójdziesz potem do raju„. -Tak głoszą monoteizmy, np chrześcijaństwo. Lub druga wersja: „Taka jest Twoja karma z tego i poprzednich żyć, takie wydarzenia wybrałeś sobie przed wcieleniem, to są Twoje lekcje„. -To z kolei głoszą religie wschodu i wypaczenie doktryn ezoterycznych, czyli new age. New age uważa też pieniądz za „niską wibrację”, za zło. Jest też trzecia wersja – że takie są prawa ekonomii, że tak działa wolny rynek, że to kapitalizm. Te trzy wersje są skrajnie toksyczne i tak samo kłamliwe. Wyślijcie ludzi głoszących te przekonania do samego diabła – są przecież jego sługami.

Ja chciałbym powiedzieć Ci coś innego. Prawdę zakazaną, prawdę niepopularną, opluwaną. Opluwaną i przez natchnionych wyznawców new age, i przez korwinowców, czy platformianych lemingów. Gdy ktoś mówi Ci, że to niewidzialna ręka wolnego rynku, że tak działa ekonomia, że nic się nie da z tym zrobić, że sam jesteś sobie winny, że jesteś niezaradny i do tego roszczeniowy.. To nie wierz mu. Oni kłamią i chcą, byś był niewolnikiem pracującym za miskę ryżu. Ja powiem Ci, że zasługujesz na bogactwo, na szczęście, na wszystko co dobre.. I na jeszcze więcej.

Nie daj sobie wmówić filozofii ofiary i filozofii biedy. Czy to katolickiej z tym uchem igielnym, czy to politycznej głoszonej przez Balcerowicza, Petru, Tuska, Korwina. Pora upomnieć się o swoje i stwierdzić, że to system jest niewydolny i system nas okrada i doi. Ideologiczne, wolnorynkowe pacynki mają za zadanie wmówienie Ci, że to jest Twoją winą – i nic poza tym. Tymczasem to nie Twoja wina. Nie jesteś obciążony żadnym grzechem pierworodnym, nie jesteś nic winien systemowi. To on jest winny Tobie. Nie słuchaj innych, jak masz żyć. Przebudź się i wyrwij systemowi to, co Twoje, co zostało Ci odebrane.

Cytat: „Człowiek jest zły z natury. Gdyby tak nie było, gdybyśmy byli z gruntu uczciwi, tobyśmy się w każdym sporze starali tylko o to, aby dojść do prawdy, nie bacząc na to, czy zgadza się ona z naszym pierwotnie wygłoszonym zdaniem, czy też ze zdaniem przeciwnika; byłoby rzeczą obojętną albo przynajmniej całkiem drugorzędną. Ale tak jak się rzeczy mają, jest to sprawa główna, wrodzona zaś próżność, tak szczególnie drażliwa na punkcie zdolności umysłowych, nie chce dopuścić do tego, aby nasze pierwotne twierdzenie okazało się fałszywe, a twierdzenie przeciwnika słuszne. Wydawałoby się wobec tego, że każdy powinien by po prostu starać się nie wysuwać innych twierdzeń jak tylko słuszne i w tym celu najpierw myśleć, a potem dopiero mówić. U większości ludzi jednak do wrodzonej próżności dołącza się jeszcze gadatliwość i wrodzona nieuczciwość. Ludzie gadają, zanim pomyślą; jeżeli zaś potem widzą, że twierdzenie ich było błędne i że nie mają racji, to pragną jednak, aby się chociaż wydawało, jak gdyby było na odwrót. Dążenie do prawdy, które bywa chyba na ogół jedynym bodźcem podczas wysuwania pozornie słusznego twierdzenia, zostaje teraz całkowicie usunięte przez próżność; co słuszne, ma się wydawać niesłusznym i odwrotnie (…) Człowiekowi o nic bardziej nie chodzi niż o zaspokojenie swej próżności i żadna rana nie jest tak bolesna jak ta, która zadana jest miłości własnej (to stąd pochodzą takie frazesy jak „Honor cenniejszy niż życie.”
~Arthur Schopenhauer

Cytat: „Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Jaka będzie więc przyszłość Polski i Ziemi?

Te przemiany będą dalej trwały. Zbyt długo z nimi zwlekano. Po trybunale konstytucyjnym, mafii VATowskiej, dzikiej reprywatyzacji, sądach, pora na media. A potem na różne grupy nacisku zakamuflowane jako NGO – organizacje pozarządowe . Nie kocham PiSu, nie jestem konserwatystą ani katolikiem. Nie znam ani jednego młodego, który by pałał „miłością” do Kaczyńskiego, ale znam mnóstwo, którzy na nich głosowali. Nie pora żałować róż, gdy płoną lasy.

Cóż. To proces zmian, które dotąd były hamowane. Mniejsza jakie ręce tych zmian dokonają. Mam w głowie ideały wolności, tolerancji, równouprawnienia, braterstwa.. Ale wiem tez, że świat do końca tak nie działa. Jestem też dumny z naszego polskiego dziedzictwa. Jestem dumny, że jestem mężczyzną, Polakiem, że mam Biały Kolor Skóry. Uważam, że mamy prawo do tej dumy i obrony tego, co nasze. Że mamy prawo żyć w normalnym kraju. że zasługujemy na dobrobyt i bogactwo, wbrew temu co przez tysiąclecia nam wmawiano.

Liberałowie na całym świecie popełnili te same dwa grzechy – pogardy wobec zwykłego człowieka jak i okradania społeczeństw. Afery PO, ośmiorniczki, Amber Gold, najdroższe autostrady w Europie.. To samo, tylko w nieco innej formie, było w innych krajach rządzonych przez lewicowych liberałów. Naszym celem jest rozwój, ewolucja, udoskonalanie, a nie ciągłe zadowalanie się ochłapami rzuconymi po ’89. Sam PiS będzie musiał spasować z różnymi oszołomskimi pomysłami, bo to naszymi głosami wygrał wybory. Inaczej wyląduje na śmietniku historii. Kto się zgadza?

Póki co, to tylko te „konserwatywne oszołomy” pochyliły się nad losem biednego człowieka. Konserwatyści są jacy są, no jaki jest koń, to każdy widzi. Ale oni przynajmniej coś robią. My jesteśmy młodzi. I jesteśmy wkurwieni, bardzo wkurwieni. I wcale PiSu nie kochamy – on jest tylko narzędziem do zapoczątkowania przemian, które lewicowi liberałowie hamowali. No i mamy to, co mamy – konserwatywną korektę systemu. I to się będzie nasilać.

Polecam też artykuły o tym, jakie naprawdę są przyczyny polskiej biedy. Chodzi o tajne manipulacje dokonane na początku lat 90-tych przez Balcerowicza i NBP:
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
W Polsce możemy zarabiać więcej! Reforma systemu się rozpoczęła

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

67 odpowiedzi »

  1. Panie Jacku tak TRZYMAC.WYLEJ PAN WODE NA LEB TYM CO SIE TO NIE PODOBA.PIS MYSLE ZE IDZIE W DOBRA STRONE.DZIEKI ZA TRUD I SERDECZNIE POZDRAWIAM Prof.hodryk On Jul 16, 2017 12:50 PM, „Jarek Kefir Bez Cenzury: społeczeństwo, duchowość, zdrowie. Tajemnice i zagadki świata” wrote:

    > Jarek Kefir posted: ” O co tak naprawdę chodzi w zadymach politycznych? > Elity nigdy nie ujawnią Ci tej wiedzy. Ale ja to zrobię! PiS rzutem na > taśmę wprowadził trzy nowe ustawy. Największe kontrowersje środowisk > opozycyjnych budzi projekt oczyszczenia sądów z różnych klik i” >

    Lubię to

  2. Brawo w pełni sie zgadzam z tym co napisaleś , lepiej bym tego nie wyartykulował . Jestesmy wquwieni od lewa przez centrum do prawej ,bedzie to ewalułowało bo lewica , liberalowie jak i pis są skompromitowani . Pisdzielce wygrały bo wkońcu trzeba rozliczyć poprzednich zlodzieji póki gorące są te sprawy , później pójdzie w zapomnienie ! Nie mają co liczyć na wdzięcznośc bo wszyscy wiemy że są częścią tego samego systemu , który poprostu jest do d… tak samo jak eurosyf jest do bani . Ratuje pisuar jeszcze nie przyjmowanie islamu chociaż to sciema 😉 granice otwarte 🙂

    Lubię to

  3. Wygrana PiS-u to dopiero początek trwałych zmian, chociaż jak wiesz, nie jestem ich zwolenniczką ze względu na poglądy dotyczące aborcji, antykoncepcji i praw kobiet 😉

    Lubię to

  4. A, no i pamiętajmy jeszcze, że to będzie proces długotrwały, tak jak napisałeś, wahadło wkrótce wychyli się w drugą stronę, jest to kwestia czasu, zwłaszcza jeśli pisiory ruszą aborcję lub antykoncepcję.

    Lubię to

  5. Trwa WOJNA O PIENIĄDZ,którą z doskonaleniem sztuki wywoływania kryzysów,aby na nich zarabiać opisał Song Hongbing.
    Po jednej stronie koalicja PETRODOLAROWA,a po drugiej ANTYDOLAROWA,bazujaca na powiększających się zasobach chińskiego złota.EURO zabiega o powiększenie wpływów europejskich przez pryzmat gospodarki niemieckiej.
    Jak w każdej wojnie to i o PIENIĄDZ trzeba mieć strategię.Jaką ma,a jaką powinna mieć POLSKA?!

    Lubię to

  6. Jeżeli zgodnie z zasadą „wahadła władzy” dochodzi do niejako przewartościowania, to nie mogę się zgodzić z tym, że młodzi chcą się bogacić. Wydaje mi się, że jest wręcz przeciwnie, młodzi widząc jak poprzednie pokolenie dążyło do materializmu i skutki tych działań – po prostu nie wiedzą, co mają robić, a więc nic nie robią.

    Jeżeli założymy, że ludzkość stale ewoluuje ku doskonałości, to wydaje się, że młodzi przewartościowują materializm na rzecz duchowości. Dlatego też nie do końca tak jest, że młodzi chcą legalnej aborcji. O szacunku do nienarodzonego życia może świadczyć to, że młodzi po prostu nie decydują się na zakładanie rodziny, mając świadomość odpowiedzialności i nieświadome wzorce ze swojego życia rodzinnego, których nie rozpracowali.

    Można powiedzieć, że młodzi rozwinęli dalszy i wyższy stopień świadomości, co w połączeniu z rozwojem nowych technologii powoduje, że politycy tracą grunt pod nogami. Politycy nie są bowiem odpowiednio przygotowani do czegoś, co sięga poza materializm, poza homo sovieticusa, w wyższe sfery duchowe.

    Jako osoba młoda nie chcę luksusu czy aborcji, ale świata wyższych niż dotychczas wartości, a przede wszystkim lepszej harmonii między dążeniami materialistycznymi a duchowymi. Współcześnie materializm wyparł duchowość, niby mamy czasy, kiedy króluje racjonalizm, ale z drugiej strony brak jest wielkich dzieł humanistycznych, jak to miało miejsce w poprzednich wiekach. Liberalizm? Lewactwo? To idee powstałe wieki temu, a jakie powstały współcześnie? Jakieś nowe myśli? Przełomowe dzieła? Nic. Pustka. Natomiast technologicznie (materialnie) żyjemy w czasach, w których nigdy wcześniej nie był on tak wysoki, więc siłą rzeczy „wahnięcie” powinno przebiegać w kierunku duchowości, a nie „bogacenia się”. Oby tak było, bo w przeciwnym wypadku powtórzy się historia starożytnego Rzymu.

    Lubię to

      • Świetne!Co prawda jestem z tych starszych ale wyraziłeś Jarku to,co ja myślę.
        ” Dekady błędów lewicy (prześladowania) i gardzenia tym, którym nie udało się być rekinem biznesu, spowodowały społeczny bunt.”.Ta pogarda ich najbardziej gubi bo przez to odlecieli od realiów i potem zdziwienie,że na przykład ludzie głosują na PIS.A potem przyjdzie moment,że i Pis się zdziwi jak za daleko pojedzie 😉
        Pozdrawiam wszystkich 🙂

        Lubię to

        • Bo wiek to nie cyferki, a stan umysłu i ducha 😉 Są ludzie młodzi przeżarci ideałami przeszłości i ich nic nie zmieni….

          Lubię to

      • Sęk w tym, że obecnie uznaje się całkowite pogrążenie w świecie materialno-ekonomicznym za warunek konieczny szczęścia. W porównaniu do młodych Polaków młodzi w bogatych państwach Zachodu żyją w luksusie, jednak mimo to trudno powiedzieć, że rozwijają się duchowo i tym samym wyrażają w materii. Jest wręcz przeciwnie.

        Ponadto nic nie wspomniałem o zaprzeczeniu czy negowaniu materializmu, chodzi bardziej o harmonię i uświadomienie sobie, że tak naprawdę jedynym dobrem, które posiadany to mądrość. Tylko dzięki niej możemy rozwijać się duchowo lub/i zdobywać dobra materialnie.

        Materialnie osiągnęliśmy poziom, o którym wiek temu marzyli ludzie. Natomiast duchowo poziom spadł do bardzo niskiego poziomu. Chodzi mi o pewną harmonię i dążenie do rozwoju.

        Lubię to

      • Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Bogactwo nie bierze się z medytacji tylko z ciężkiej pracy. Kto bez reszty zajmie się umacnianiem swojej duchowości odrzuci prace fizyczną w efekcie umrze z głodu

        Lubię to

    • Duchowość można rozwijać dopiero wtedy, gdy się ma zapewniony godny byt materialny, na odwrót raczej to się nie uda. Zgodnie z piramidą potrzeb Maslowa. Moim zdaniem podstawą jest zdrowie, dobre zarobki pozwalające na zaspokojenie nie tylko podstawowych, ale i wyższych potrzeb typu kontakt z kulturą, sztuką, podróże a także poczucie bezpieczeństwa i satysfakcjonujący związek. Jak się ma takie podstawy, to można się rozwijać duchowo i będzie to rozwój pozytywny a nie ucieczka od.

      Lubię to

      • Otóż to, jako przykładowo bezdomny nie będziesz się rozwijał(a) duchowo. Prędzej walczył o przetrwanie i zaspokajał fundamentalne potrzeby: żywność, jakaś ucieczka przed zimnem, deszczem, czy konkurowanie z innymi ludźmi, określanymi jako margines społeczny o terytorium (puszki, metale). Pochłonie to zdecydowaną większość czasu i energii.
        Że niby wpuszczą Cię do biblioteki, bo tam komputer z dostępem do internetu i można dotrzeć do wartościowej duchowo wiedzy? Nie, zadzwonią po policję albo ochronę, w końcu pozostali użytkownicy biblioteki będą się odsuwali od cuchnącego człowieka w łachmanach niczym od trędowatego.
        Ostatnio tak pół żartem, pół serio powiedziałem do siebie: „ląduj, dziadu!” 😉 Jakieś tu i teraz w tym świecie materialnym, tej trzecięj gęstości, hologramie, czy cokolwiek to jest – też jest istotne.

        Lubię to

      • Ruda’90, chodzi o to, że nie jest prawdą, że: „„My, młodzi, coraz częściej chcemy po prostu żyć w normalnym kraju. W którym nikt nie wpieprza się w nasze życie, że mieszkamy razem bez ślubu. W którym pigułka dzień po czy aborcja są legalne”. Jest wręcz przeciwnie, coraz częściej młodzi są przeciwnikami dowolnej aborcji, co wynika to z wyższego stopnia świadomości.

        Lubię to

        • No właśnie nie. Wyższy stopień świadomości, to też wiedza o tym, że płodzenie dzieci jest bezsensowne i więzi nas w kole Samsary. A jako że wpadka może się zdarzyć i nie ma 100% pewnej antykoncepcji, aborcja powinna być legalna i już.

          Lubię to

        • Ja również jestem młodą kobietą i w razie wpadki chcę mieć możliwość aborcji, bo to jest moje prawo wolnego wyboru. Moje koleżanki i znajome (a znajomości dobieram sobie raczej normalne a nie nawiedzone) są podobnego zdania. Aha, i uważam się za osobę o wysokim stopniu świadomości.

          Polubione przez 1 osoba

        • A co to za argument, Eryka? 😉 My się na ten świat nie prosiliśmy. Rodzice nas sprowadzili. My chcemy tylko żyć po swojemu. Antykoncepcja, aborcja czy sterylizacja nam to umożliwiają 😉
          I nie chcemy skrobać siebie, ale niepożądanych lokatorów 😉

          Lubię to

      • A ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji i zawsze nim będę. Przynajmniej jeśli chodzi o tzw. aborcję na życzenie, którą uważam za sodomię i morderstwo. Aborcja w przypadku gwałtu lub zagrożenia życia matki powinna być natomiast wg mnie dopuszczalna. Aborcja na życzenie i eugeniczna do likwidacji. Aborcję na żądanie w Polsce wprowadził Hitler w czasie okupacji. W Niemczech w tym samym czasie za dokonanie aborcji groziło rozstrzelanie.

        Lubię to

  7. „My, młodzi, coraz częściej chcemy po prostu żyć w normalnym kraju. W którym nikt nie wpieprza się w nasze życie, że mieszkamy razem bez ślubu. W którym pigułka dzień po czy aborcja są legalne. W którym prawa słabszych są szanowane. Ale z drugiej strony, chcemy by armia była silna, chcemy być dumni z tego, że jesteśmy Białymi Ludźmi, Polakami. Chcemy obronić się przed islamem. Nie potrzebujemy ich tu – każdy naród ma przecież swój kawałek ziemi. Jeśli jeden naród jest słabo rozwinięty i swoją ojczyznę zdewastował, to dlaczego mamy dopuszczać do tego, by dewastował naszą?”

    Potrzeba nam równowagi i normalności i nikt nie musi nam mówić jak mamy żyć, sami to wiemy.

    Lubię to

  8. Witam
    Fajny artykuł. Wyjaśnia czym jest to „przebudzenie” ostatnich lat. To po prostu umysł zrzuca niewolnictwo – zaczyna się orientować i traci autorytety i wytyczne. Zaczyna fiksować itd.
    W moim otoczeniu, ludzi po 40ce mam wrażenie, że oprócz nielicznych wyjątków, nikt tego artykułu nie przyswoi. Bo mówię o tym ludziom od wielu lat. I nic. Chyba niewolnik zostanie niewolnikiem. Musi nastąpić wymiana pokoleń.

    Doszedłem tu po jakiś linkach, ale miałem styczność ze słowem pisanym przez Ciebie Jarku Kefirze.
    Masz szeroką percepcję, może kiedyś porozmawiamy o czymś czego nie napisaliśmy jeszcze i znajdziemy nowe pytania. Bo przecież odpowiedzi znamy. Trzeba umieć znaleźć właściwe pytanie…
    W moim otoczeniu takich ludzi nie ma za bardzo, zawsze gdzieś się kończą dla mnie.
    To tylko artykuł i pisanie dla ludzi, ale chciałbym kiedyś sprawdzić co masz faktycznie w głowie i co z tym robisz 🙂
    A wiem, że w głowie mogą się mieścić potężne i niesamowite rzeczy, których nawet nie potrafimy opisać czasami 🙂

    Miłego dnia i owocnej pracy.

    Pozdrawiam

    Tolek B.

    Lubię to

    • Hej Tolek 😉 Ta mentalność 40+ to pomieszanie chorego minimalizmu z lękiem. Jest tam też brak dopuszczenia możliwości, że świat może wyglądać inaczej. Oni nie potrafią wyobrazić sobie, że rzeczywistość może wyglądać inaczej. Mają swoją ciepłą wodę w kranie, w sklepach jest tyle kolorowych towarów. No i mogą pojechać za granicę – chuj z tym, że na taki wyjazd muszą oszczędzać ponad rok. Za komuny nie mogli. I to jest ich cały świat.

      Lubię to

  9. Nie wiem, czy to kwestia techniczna, czy błąd, czy moja nieporadność w tym przypadku ale nie mogę kliknąć na „Odpowiedz” przy komentarzu użytkowniczki Ruda’90 z godziny 19:15, więc dla lepszej czytelności rozpoczynam „nową serię”, jednocześnie prosząc o usunięcie mojego komentarza, którego zamieściłem wcześniej w tamtej „serii”, którą notabene sam rozpocząłem; ewentualnie podpięcie komentarza w odpowiednim miejscu, o ile to możliwe 🙂

    Po tych uwagach formalnych.
    Ruda’90, z jednej strony piszesz, że wyższy stopień świadomości, to wiedza o tym, że płodzenie dzieci jest bezsensowne; z drugiej nie widzisz nic złego w kopulowaniu. Tak się akurat składa, że największa ilość aborcji występuje w społeczeństwach niemal pierwotnych, a nie w tych, gdzie występuje wyższy stopień świadomości. Im wyższy stopień świadomości, tym większe panowanie nad emocjami. Również nad tymi wynikającymi z popędu seksualnego. Ponadto płodzenie dzieci nie jest bezsensowne, wręcz przeciwnie, uznawanie tego za coś złego byłoby negowaniem lub zaprzeczaniem natury (materializmu). A przecież nie o to chodzi w rozwoju duchowym.

    I tutaj nie chodzi nawet o to, że temat aborcji dotyczy mnie bezpośrednio. Dobieram tak partnerki, aby nie mieć z tym problemu, wszakże na tym polega wyższy stopień świadomości, że człowiek nie kieruje się wyłącznie popędami.

    Lubię to

    • Jest dokładnie na odwrót. Najwięcej aborcji jest w krajach cywilizowanych. A najwięcej płodzonych bezmyślnie dzieci jest w krajach słabo rozwiniętych. Istnieje też zależność, że im niższa inteligencja, tym mniejsze opory przed posiadaniem dzieci. Zaś człowiek o wysokiej inteligencji waha się, rozważa wszystkie za i przeciw. I częściej nie widzi sensu w rozmnażaniu. Co do aborcji.. sorry mamuśko naturo, ale źle Ci wyszło wiele rzeczy. Rozmnażanie nie powinno być z automatu przypisane do seksu. Jednak po to natura dała nam rozum, by stworzyć technologię (medycyna, aborcja, antykoncepcja). I tym samym, by nie być tej natury ofiarą.

      Lubię to

      • Tezie, że najwięcej aborcji jest w krajach cywilizowanych przeczy praktyka, przykładowo w PRL-u dokonywano więcej aborcji niż obecnie. Druga kwestia to antykoncepcja, im bardziej rozwinięte cywilizacyjnie państwo, tym bardziej dostępna i częściej stosowana. Trzecia kwestia z kolei to statystyki, w państwach rozwiniętych mniej więcej monitoruje się ilość aborcji.

        Co do związku między inteligencją oporami przed posiadaniem dzieci, też się nie zgodzę, przeczy temu ponownie praktyka. Często osoby uznawane za inteligentne, posiadają więcej dzieci, niż wynosi średnia w kraju, co wynika z faktu zaradności życiowej. Przykład Korwin-Mikke czy Wipler.

        Na jakiej podstawie twierdzisz, że rozmnażanie nie powinno być przypisane do seksu?

        Lubię to

        • Tak z ciekawości zapytam: której inteligencji – bo jej jest wiele rodzajów, przejawia się na wielu płaszczyznach.
          Dla mnie przykładowo inteligencją jest dążenie do prostych rozwiązań (w końcu optymalizujesz nakłady energii, czasu, tak żeby przy minimalnym udziale zasobów zyskiwać możliwie maksymalne efekty). Brak potomstwa to… brak problemów z tym związanych – masz m.in. czas na rozwój, to, co lubisz – jakieś książki, podróże, kariera naukowa..Nie obudzi cię parę razy w w ciągu nocy płacz, nie trzeba babrać się z pieluchami, nie będą dotyczyły wszelkie problemy zdrowotne dzieci, z czasem wychowawcze, itd. Ktoś kto przykładowo porusza się transportem zbiorowym – komunikacją miejską, pociągami – nie doświadczy problemów z psującym się samochodem, możliwym wandalizmem, wysokością opłat, możliwością kradzieży, itd.

          Inną inteligencją będzie takie pewne wyrachowanie, związane z lękiem przetrwania, czyli: „kto ci poda szklankę wody na stare lata” i sobie później „chowają” przyszłego niewolnika, który będzie miał za zadanie zmieniać staremu, schorowanemu, niedołężnemu rodzicowi pampersy, wysłuchiwać zgredzenia i wszystkich bolączek ludzi w podeszłym wieku 😉 Kochający przecież rodzic nie pomyśli o wolnej woli swojego dziecka, czy może sam nie ma rodziny, zobowiązań, czy nie zaprzepaszcza kariery zawodowej, nie rezygnuje z pasji, hobby, itd.

          Lubię to

        • Na takiej podstawie, że seks głównie niesie przyjemność i tak powinno być. Trzeba mieć możliwość uprawiania seksu wyłącznie dla przyjemności a nie dla płodzenia dzieci.

          Polubione przez 2 ludzi

        • Nom o to chodzi. 😀 Ludobójcze farmaceutyczne szczepienia powodują niepożądane odczyny poszczepienne (NOP), zaś seks czasami powoduje niepożądane odczyny poseksualne (NOS) czyli dzieci 😀 xDDDDDDDDD

          Polubione przez 3 ludzi

        • Ruda ma rację, seks jest dla przyjemności i wtedy jest ok, dlaczego kobiety muszą ponosić jego konsekwencje? JKM to mizogin i w sprawach społecznych żaden autorytet.

          Lubię to

      • Najwięcej aborcji jest w krajach cywilizowanych?? Jakie to kraje? Może np. Francja albo UK? To są kraje upadłe, a nie cywilizowane! Nie rozumiecie jak widać jednej prostej rzeczy – aborcja służy depopulacji białej rasy i zastąpieniu białych Europejczyków bezmyślną kolorowa ludzką masą. I to jest realizowane zwłaszcza na zachodzie Europy. Nazywa się to planem Coudenhove-Kalergi z 1925 r. A wy mordując własne dzieci „bo wpadliście” przyczyniacie się także do realizacji tego planu. Po co była II wojna światowa? Jej celem była destrukcja białej rasy. Przecież to białych najwięcej zginęło. Po wojnie gdy ludzie dowiedzieli się o obozach koncentracyjnych depopulatorzy nie mogli już działać jak wcześniej gazując ludzi czy ich zastrzeliwując, więc wymyślili inny sposób na depopulację białych. Ten sposób to tzw. planowanie rodziny i właśnie aborcja. Uruchomiono wielką propoagande w zachodnich mediach (kontrolowanych przez Rothschieldów), że cywilizacja to mała liczba dzieci i materializm. No i że trzeba być tolerancyjnym na wszelką inność. No i teraz mamy owoce tego kilkudziesięcioletniego prania mózgów. Dlaczego w krajach Afrykańskcih czy muzułmańskich nie ma masowej aborcji? Powiecie że z powodu ciemnoty. A ja powiem, że dlatego że nie ma tam oddziaływania mediów tzw. zachodu. Są inne chore ideologie, mordy religijne, ale w żadnym kraju zamieszkanym przez ludzi czarnych, śniadych czy innych nie białych nie ma masowej aborcji. To się dzieje tylko w krajach zamieszkanych przez większość białą. Aborcja jest zbrodnią i poza nielicznymi wyjątkami powinna być zakazana, aby biała rasa mogła przetrwać. Inaczej za 100 lat (jak nie wcześniej) ostatni biali wymrą i biała rasa zniknie i masoński plan Kalergii się ziści.

        Lubię to

        • Nie ma nic złego w aborcji ani planowaniu rodziny. Kłopotem jest nadmierne rozmnażanie w krajach zamieszkiwanych przez islamską lub afrykańską dzicz. Tam trzeba promować antykoncepcję i aborcję. To dobrze że u nas nie produkuje się po 12 dzieci, z czego 5 lub więcej umierało, jak to drzewiej bywało. To dobrze, że u nas dzieci ma ten, kto chce, i o te dzieci bardziej się dba.

          W ogóle nie ma czegoś takiego jak depopulacja. Bo ten kto będzie chciał wykonać aborcję, ten ją wykona. Czy to legalnie, czy to na czarnym rynku czy w sąsiednim kraju. Aborcja była, jest i będzie. Nie można nikogo zmuszać do rodzenia dzieci.

          Mam penisa lub mam pochwę, więc muszę mieć dzieci? Z jakiej racji? Mam też dwie sprawne ręce, więc na tej samej zasadzie, mam wstąpić do armii, zabijać, gwałcić i niszczyć? Bo i to i to jest predyspozycją naturalną?

          Polubione przez 1 osoba

        • Weź nie strasz, niektórzy tutaj to antynataliści i na dzieci się nie zdecydują 😉 Inni z kolei mają ledwie jedno, dwa – a to stanowczo za mało, żeby stawić czoła programom depopulacji Białego Człowieka – dzieci powinno być wincyj! A przecież jak tak przestaną się gzić, to przecież może nie urodzić się jakiś.. „John Connor” czy inny przywódca Ruchu Oporu, co to poprowadzi Europejczyków do zwycięstwa i zniweczy plan Kalergi, Rotschildów i inne takie NWO.. 😉

          Lubię to

        • @Jarek Kefir, 19 lipca 2017 at 17:19

          Ano, wycwanił się nam ten Biały Człowiek, nie chce mieć dzieci, cebulak jeden! Nie chce już pracować w pocie czoła od zmierzchu do światu, tylko mu jakieś głupoty w głowie, humanitaryzmy, empatia – ma za dużo czasu na myślenie, zaaaraz tu ukrócimy i mu podgrzejemy atmosferę! Niech wie, kto tu kieruje ruchem! Niech płynie energia zła, cierpienia, złości, a nie będą nam tu spółkować z kondonami i nie tylko i „bateryjek” nie dostarczać.

          Tak że drodzy antynataliści i mało dzieciaci: Johna Connora nie widać, za to jakieś w spodniach rurkach nie powiem co paraduje po ulicach i latte na sojowym piją. Jesteśmy zgubieni! 😉

          Lubię to

  10. W jednym z komentarzy na końcu tekstu jest pytanie o koncepcję na Polskę. Jak dalej zmieniać ten kraj?

    I tu zadam Wam proste pytanie? Czy obecnie wciąż rozkazująca nam Unia Europejska, tak naprawdę, pragnie dobra wszystkich należących do EU krajów?

    Już grożono Polsce i Polakom użyciem siły. Sankcjami. Karami. Napaść zbrojna? Sankcje? Kary? Za co?

    To wszystko za to, że nie chcemy przyjmować u siebie ich nieproszonych gości. Niemiec zaprasza, a Polak gości. Gości z całego niemal świata.

    Dobrodziejstwa Unii, to skąpe dotacje do inwestycji potrzebnych w tym kraju Unii, a nie temu krajowi i Polakom.

    No i mamy płatne autostrady wybudowane za państwowe, czyli za nasze pieniądze. Unia coś tam dołoży, ale w zamian pierwszeństwo, jako wykonawcy, mają zachodnie firmy.

    Polak ma być dalej parobkiem, a niektórzy mówią nawet, że Polak ma być niewolnikiem. Pracować do samej śmierci za byle ochłapy.

    Co do pomysłów, to są czynione pewne próby zmiany tej niekorzystnej sytuacji. I tak próbuje się repolonizować lekkomyślnie sprzedane obcym banki.

    Wypada powiedzieć tylko — Tak trzymać.

    To tyle z mojej strony. Nie zamierzam społecznie doradzać obecnie rządzącym, co dalej mają robić? To są Wasze problemy: Panie i Panowie z PIS. Z poważaniem, Erika.

    Lubię to

  11. Mariusz, zauważ, że napisałem „Często osoby uznawane za inteligentne”. Chodzi o osoby powszechnie uważane za inteligentne, bo jak słusznie zauważyłeś pojęcie „inteligencja” jest bardzo trudne do jednoznacznego zdefiniowanie. Głównie chodziło o podanie przykładu, który podważa tezę jakoby „człowiek o wysokiej inteligencji waha się, rozważa wszystkie za i przeciw. I częściej nie widzi sensu w rozmnażaniu”.

    Myślę, że to bardziej kwestia mądrości, niż inteligencji. Człowiek mądry, a więc dysponujący wysokim stopniem świadomości, będzie wiedział, czy jest mu pisane posiadać potomstwo. Nie zawsze przecież chodzi o egoistyczne przesłanki, czasami jest to chęć przekazania pewnych wartości i stworzenia odpowiednich warunków do rozwoju materialnego i duchowego nowej istoty ludzkiej.

    Lubię to

    • Drogi Kolego paq.
      Przestań bawić się w dyskusję o posiadaniu dzieci. Zostaw emocje poza tą stroną. Jarek przedstawia swój pogląd, pokazałeś nam Twój punkt widzenia i dajmy temu spokój. Zakopmy toporki wojenne i ciszej na ich grobami.

      Każdy medal ma dwie strony. Awers i rewers, czyli orła i reszkę. Nie da się zbudować dobrobytu przy nadmiernym rozmnażaniu. Z drugiej strony źle, gdy jakiś naród wymiera.

      Już Klimuszko pisał o kresie białego człowieka. Pozostaną tylko czarni i żółci ludzie. Zapewne też do czasu. Przyroda nie wybiera. Decyduje rozrodczość rasy czy narodu.

      Do tego dochodzi wpływ religii. To one każą nam się rozmnażać. A potem choćby potop.

      O tym jaka rasa jest lepsza decydują warunki środowiskowe. Stąd pomysł na dolanie Europie świeżej krwi. Gdyby robiono to stopniowo, to może nie byłoby to złe rozwiązanie.

      Robi się to jednak zbyt prędko, jakby autorom tego pomysłu zaczynało brakować czasu. Czyżby i Przyroda bywała niekiedy ograniczona czasem? Jak ulał pasuje tu cytat z Biblii z NT ,,śpieszy się diabeł, bo wie że niewiele czasu mu zostało.,,

      Lubię to

      • Sęk w tym, że chodzi o to wyrażenie: „My, młodzi, coraz częściej chcemy po prostu żyć w normalnym kraju. W którym nikt nie wpieprza się w nasze życie, że mieszkamy razem bez ślubu. W którym pigułka dzień po czy aborcja są legalne”. Nie jest prawdą, że młodzi chcą legalnej aborcji. Oczywiście jest pewna grupa, która chce, ale wydaje się, że jest to mniejszość, więc gwoli ścisłości nie powinno się tego ekstrapolować na całą populację młodych. Aby zaprzeczyć tej tezie wystarczyło napisać, że jestem przeciwny aborcji i od tego się zaczęło. Nie miałem zamiaru wywoływać dyskusji na taki temat, ale delikatnie zwrócić uwagę, niemniej po komentarzach widzę, że nic tu po mnie, a nie mam zamiaru na siłę przebywać w miejscach, w których nie jestem mile widziany.

        Lubię to

        • Ja sam jestem tutaj gościem, ale na pewno Cię nie wypraszam, a co inni – ich sprawa. Dostrzegasz to, co chcesz dostrzec i na dobrą sprawę wypraszasz sam siebie.
          Najlepiej niech sam Autor odniesie się do własnych słów, jeżeli oczywiście chce. Ja sam często piszę bardzo szybko, używam skrótów myślowych, przez to mogę być niezrozumiały dla ludzi.

          A moje zdanie na temat: młodzi VS aborcja.. część pewnie za (na przykład – moje ciało – moja sprawa – nie narzucaj mi proszę swojej woli, nie każ mi rodzić kalekiego dziecka). Część nie ma własnego zdania na ten temat i najwyżej utożsamia się z zasłyszanymi poglądami. Z kolei część bardziej konserwatywna, żyjąca według zasad kościoła katolickiego – w ogóle nie dopuści aborcji, w końcu to zło i możliwe później opętanie czy inne piekielne męki. Znajdą się i tacy, co to nawet nie będą znali znaczenia terminu aborcja.
          Tak jest ze wszystkim, jeżeli ktoś kocha cyferki, to może poszukać statystyk, ankiet społecznych, itd.

          Jeżeli ciekawi Ci moje zdanie, to nigdy głębiej się aborcją nie interesowałem, pewnie dlatego, że nie planuję dzieci 😉 Skrótem, problem mnie nie dotyczy.
          Jeżeli jednak miałbym zająć stanowisko, to mocno dyskusyjne dla mnie jest „skrobanie” płodu z wystarczająco rozwiniętym mózgiem (taki komputer kwantowy), na tyle, żeby tam zagnieździła się dusza czy świadomość. Co innego wczesny etap, czyli zarodki, embriony – bo to zaledwie „materiał” na przyszłego człowieka. A z materią wiadomo – obróci się w przysłowiowy proch.
          Dopuszczam również aborcję gdy będzie wiadomo, że płód jest uszkodzony i urodzi się potwór z mózgiem na wierzchu, itd – to jest zbyt traumatyczne dla matki, której cierpienie będzie spotęgowane innymi szczęśliwymi mamami tulącymi swoje maleństwa.
          Podobnie poczęcie w wyniku gwałtu..

          Lubię to

        • Dostrzegam odwracanie kota do góry ogonem 🙂 Nikt jak do tej pory nie zaprzeczył temu, że nie jest prawdą, że młodzi chcą aborcji i że nie jest prawdą, że ludzie inteligentni nie decydują się na posiadanie dzieci. Ale jak słusznie zauważyłeś, jesteś gościem, więc skoro takie tutaj panują zasady, to albo się do nich dostosuję, albo będę próbował je zmienić, albo po prostu sobie pójdę, życząc wszystkim wszystkiego dobrego.

          Lubię to

        • @paq, 20 lipca 2017 at 17:33

          „Nikt jak do tej pory nie zaprzeczył temu, że nie jest prawdą, że młodzi chcą aborcji i że nie jest prawdą, że ludzie inteligentni nie decydują się na posiadanie dzieci.”

          Bo może gdyby zaprzeczyli tak jak chcesz, to wyszloby, ze zdanie „młoodzi chcą aborcji” – jest prawdą? Prawa logiki są nieubłagalne
          p – „młodzi chcą aborcji”.
          ~p – „nie jest prawdą, że młodzi chcą aborcji”
          ~(~p) – zaprzeczenie, że nie jest prawdą, że młodzi chcą aborcji

          Powiedzmy ze p = 1 – prawda, wtedy: ~p = 0, a ~(~p) = 1 – czyli prawda.

          Tymczasem część młodych chce, część nie chce, część nie ma zdania – o czym już pisałem. Prawdą zatem będzie, ze młodzi chcą aborcji, prawdą będzie również, że młodzi aborcji nie chcą.
          Prawdą będzie, że ludzie inteligentni decydują się na dzieci, jak również prawdą będzie, że ludzie inteligentni na dzieci się nie decydują.

          Prawda, że fascynujące i zatrważające równocześnie? Nie wierzysz? Zacznij wysyłac zapytania do wyszukiwarki internetowej – znajdziesz dziesiątki stron, które utwierdzą Cię w Twoim przekonaniu, obojętnie jakim: to prawda, że ludzie inteligentni decydują się na dzieci i to prawda również, że ludzie inteligentni na dzieci się nie decydują. Jak krzykniesz – tak Ci świat odpowie 😉

          Pozdrawiam i życzę powodzenia na drodze do Prawdy (tej obiektywnej), a nie tej „najmojszej” 😉

          Lubię to

        • Być może jest tak że część młodych ludzi nie chce aborcji. Dlaczego? Ano dlatego, że jako masa płyną z prądem nie mając własnego zdania i powtarzają to, co promują media. Bo nie zastanawiają się, jak by postąpili w różnych sytuacjach. Bo są ogólnie puści, bezmyślni i nie widzą dalej niż czubek własnego nosa. Tak, zgadzam się, ludzie jako ogół, jako masa są głupi i bezrefleksyjni.

          Lubię to

  12. Divide et impera, a co do systemu to jesli nie odnajdziemy czegos w podobie Venus Project to i tak ulegniemy zagladzie, taka karma heh. Hindusi juz dawno pisali o wzlotach i upadkach cywilizacji z tych samych powodow co teraz, Buddha mowil o drodze srodka, a wiec czas wysrodkowac to pendulum wladzy i je zatrzymac, wtedy taka sama wladza bedzie dla wszystkich.

    Lubię to

  13. Polacy istotnie są od ponad 1 000 lat poddawani praniem mózgów przez wyznanie z założenia stosujące owo divide et impera.

    Jeśli poczytać Biblię, a NT w szczególności, to Ewangelie mówią wprost, że Jezus wprowadzi podziały nawet w rodzinach. Między matką i córką, synową a teściową i tak dalej.

    To są fakty podane przez Ewangelie NT. Nie można zatem im zaprzeczyć. KRK jest szczególnie zainteresowany sianiem wzajemnej nienawiści w społeczeństwach.

    Ot, choćby dziś. Popiera przyjęcie tak zwanych uchodźców, imigrantów ekonomicznych de facto. A to, że wymordowano już do 15 lipca ponad 750 000 chrześcijan? Drobiazg nie warty uwagi.

    Obecnie idzie spór o sędziów Sądu Najwyższego. Nic mnie ta sprawa nie obchodzi, ale polski KRK już stał się stroną w tym stricte politycznym sporze.

    Jako były wyznawca KRK z niesmakiem przyjąłem do wiadomości ten smutny fakt. Pachnie mi to Stanisławem ze Szczepanowa. A dwóch gości w jednym z kanałów telewizji internetowej, gdzie występuje ponoć pastor / a zatem heretyk wobec KRK/, to nasz polski Episkopat KRK jest przyrównywany do biskupów Targowiczan.

    Do czego to doszło biskupi? Po co Wam pchać się w politykę?
    Ludzie w Polsce tego nie lubią. Wasza sprawa. Wasz problem.

    Obawiam się, że w końcu Polacy mogą sobie wybrać inną religię. Oby do tego nie doszło, bo mielibyśmy domową wojnę na tle religijnym.

    A lepszy najgorszy pokój od najlepszej wojny. Nawet tej wygranej wojny.

    Każda wojna ma dwóch zwycięzców. Są nimi producenci broni i bankierzy. Ewentualnie handlarze bronią. Oto zwycięzcy.

    Lubię to

  14. Witam, z wieloma rzeczami się zgadzam, ale jest mam też małe ale: dałeś w cudzysłów słowa obok Petru, tak jakby on to powiedział. To trochę wygląda na manipulację, a myślę, że nie warto powielać wzorce, które się krytykuje. Pozdrawiam!

    Lubię to

    • Rurki u facetów !?? Toż to jeden z symboli zepsucia obecnych czasów! Zaraz obok „smarkfonów”, „fejsbuka” „selfików/samojebek”, kijków do selfików, itd. Dawniej chop to był chop! Herp.. obowiązkowa służba wojskowa, hurr.. dwuletnia, a teraz, Paaanie, nic tylko chodzą w tych rurkach po ulicach wgapieni w tej swoje szmartfony! Tragedia, Panie. I w ogóle, za naszych czasów to robiliśmy za darmo i człowiek się cieszył, że robota była. A teraz tej roszczeniowej gównażerii w dupach się przewraca, proszę pana. 😉

      A tak poważnie, to absolutnie nic nie mam do tego, co ktoś zakłada na siebie, jest mi to obojętne i nawet nie zwracam na to uwagi. Ja sam nie jestem „atencyjny” pod względem ubioru, gdyby nie inni ludzie, to zakładałbym na siebie dosłownie byle co 😉 A tak to staram się zachować jakieś pozory „normalności”, czyli odzież czysta, wyprana, ważne żeby wygodna dla mnie i żeby nie zwracać na siebie nadmiernej uwagi, nie wyróżniać się z tłumu – nie jest mi to naprawdę do niczego nie potrzebne i ja sam innych nie postrzegam przez pryzmat stroju.
      A i za dużo tu ostatnio głupot wypisuję, dam sobie nieco na wstrzymanie 😉 Pozdrawiam

      Lubię to

      • Ponoć homogenderpedały, to najlepsi przyjaciele kobiet, a rurki to ich znak rozpoznawczy 😀 … Rurki u kobiet jak najbardziej pasują, podkreślają figurę, uwydatniają pupcie 😛 … no ale u facetów hetero mogą żylaki wywołać, albo uciskają jądra co najwyżej, a że pedały jaj nie mają, to się wszystko zgadza, że to ich modowe upodobania 😉

        Lubię to

  15. List do Rzymian, Obowiązki Chrześcijanina, Miłość i pokora zasadą postępowania,

    13: Posłuszeństwo wobec władzy świeckiej
    1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu.
    Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego.
    A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga,
    [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd.
    7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

    „Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym.”( 1 P 2,18).

    „Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się Pana.” (Kol 3,22; por. Ef 6,5n).

    „Każdy niech pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany. Zostałeś powołany do wiary jako niewolnik?
    Nie martw się! Nawet gdybyś miał okazję stać się wolnym, skorzystaj raczej z twego niewolnictwa [pozostając w tym stanie]” (por. 1 Kor 7,20n).

    I kto to powiedział?
    Seryjny morderca Szaweł,święty kościoła

    Żaden chrześcijanin/neojudaista,nie ma prawa brać udziału w protestach przeciwko władzy
    ponieważ władza pochodzi od Boga.
    Jeśli ktokolwiek sprzeciwia się władzy syjonistów, banksterów, dyktatorów
    totalitaryzmowi i NWO – sprzeciwia się woli Boga judeo-chrześcijan.

    “Nad społeczeństwem dominować będzie elita, (…) która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją.”
    “NWO budowany będzie przeciw Rosji,na ruinach Rosji i poprzez Rosję”
    Zbigniew Brzeziński – globalista, protegowany i pupil banksterów (cytat pochodzi z jego książki “Between Two Ages” z 1970 r.)

    W przeszłości Zbig był promotorem Osamy Bin Ladena.
    Wyciąg z protokołu nr 468 posiedzenia Senatu Akademickiego KUL z dnia 21 czerwca 1990 r. w sprawie nadania tytułu doktora honoris causa KUL prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu.
    Senat jednogłośnie zatwierdził uchwałę Rady Wydziału Nauk Społecznych o nadaniu doktoratu honoris causa byłemu doradcy Prezydenta USA prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu za

    wkład w rozwój nauki oraz za zasługi dla narodu i kultury judeo-chrześcijańskiej
    w Polsce i na świecie.
    kul.pl/doktor-honoris-causa-kul-zbigniew-brzezinski,art_11697.html

    Kultury judeo-chrześcijańska to kultura niewolnicza.

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s