Felietony i artykuły autorskie

Zobacz szokującą przepowiednię Illuminatów! Czy ONI chcą Ci coś przekazać?!

Szokujące przesłania i przepowiednie Illuminati są dosłownie wszędzie! 😮

Czy tajne stowarzyszenie Illuminati poprzez sekretną siatkę artystów, muzyków, filmowców, chce kolejny raz nam coś przekazać?! Materiał który Ci przedstawię jest po prostu szokujący. Sam zresztą ocenisz, czy tak jest w rzeczywistości, o ile masz otwarty umysł i odwagę, by się z nim zapoznać…

Według jednej z teorii, Illuminati to tajne stowarzyszenie, które rządzi światem. To organizacja-matka wszystkich lóż masońskich świata. Wiedza i potęga Illuminati jest po prostu olbrzymia. Illuminaci zawsze zapowiadają swoje posunięcia, gdyż wynika to z ich etyki. Zapowiedzi są umieszczane w teledyskach, filmach, treściach piosenek, w kreskówkach, w grach komputerowych, w komiksach..

Plany Illuminati mają przekazywać ludziom ich agenci. Czyli muzycy, pisarze, filmowcy, autorzy, blogerzy, i różni inni twórcy. Illuminaci chcą, by społeczeństwa świata były poinformowane o ich posunięciach. W ten sposób ma to „ściągać” z nich odpowiedzialność. Być może uważają oni, że przecież poinformowali oni oficjalnie ludzkość, więc ludzie mogli temu zapobiec. Ale nie chcieli, bo ludzie są przecież ignorantami i nic nie wiedzą. Tę logikę dobrze obrazuje poniższy cytat:

Cytat: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać.

Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bydło, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”
~Jan van Helsing (wywiad z Illuminatą)

Tajne plany Illuminati ujawnione!

Tak jest w istocie. Wiedza jest teraz dostępna wszędzie. Oni sami udostępnili ją światu. Od wiedzy z każdej możliwej dziedziny dzieli Cię kilka kliknięć myszką. Możesz oglądać w internecie durne seriale czy przeglądać śmieszne obrazki. Możesz też zdobywać wiedzę z różnych dziedzin życia. Ja robię i jedno, i drugie. Większość ludzi robi tylko to pierwsze. Fakty są takie, że wiedza wszystkich dziedzin, wszystkich epok, narodów i kultur, stoi przed Tobą otworem. Ty i tylko Ty decydujesz z jaką wiedzą się zapoznajesz i jak tę wiedzę wykorzystujesz.

Nikt nie stoi nad Tobą z pistoletem i nie zabrania Ci odkrywać wiedzy tajemnej. Czy jakiejkolwiek innej. Prawdą jest, że nas okłamują, manipulują nami, okradają nas i jebią nas w dupę na wszelkie inne sposoby. Ale ja zadam Ci inne pytanie, które możesz uznać za niewygodne.. Ile Ty sam przyswoiłeś wiedzy z dziedziny psychologii, socjotechniki, psychomanipulacji, NLP? Czy rozpracowałeś swoje ideologiczne, polityczne i religijne iluzje, czy dalej podążasz za jakimś pasterzem?

Wróćmy do meritum. Chodzi o plakat reklamujący festiwal „Animator 2017”. Jest to Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych. Odbywa się on w dniach 7 – 13 lipca 2017 w Poznaniu. Na tym plakacie jest przedstawione morze, które za chwilę może przewrócić łódź przeładowaną ludźmi. Czyżby chodziło o uchodźców? Nad łodzią latają trzy helikoptery wojskowe. Jest tam sześć czerwonych kropek. Czyżby kropki lasera celowniczego z karabinu? No i ta tajemnicza liczba sześć..

Nie mniej tajemniczy jest napis: „Brothers and Sisters prepare”, czyli: „Bracia i siostry przygotowują się”. Ale na co? Czy Illuminaci planują zrealizować kolejny tajny plan? Czy może chodzi o przygotowywanie się islamistów? Którzy jako uchodźcy przedostają się do Europy? I tym samym, wywołają trzecią wojnę światową? Ponoć tajny plan Illuminati stworzony przez znanego Masona, Alberta Pike’a, zakłada wywołanie trzech wojen światowych. Trzecia wojna światowa ma dotyczyć chrześcijaństwa i islamu, które mają się wzajemnie wyniszczyć. Potem, w chaosie odbudowy świata ze zgliszczy, doktryna Illuminati, czyli doktryna samego Lucyfera, ma zostać wystawiona na widok publiczny, stając się nową religią.

Plakat tego festiwalu, zawierający być może przepowiednię samych Illuminatów, wklejam poniżej. Kliknij na nią, aby ją powiększyć:

Źródło grafiki i strona główna festiwalu: http://www.animator-festival.com/

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nowe światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Illuminaci rządzą światem a artyści widzą więcej?

Uff.. 😉 xD

A może prawda jest nieco inna? Może artyści wszystkich epok i kultur po prostu widzą, czują i wiedzą więcej? I może w tak zakamuflowany sposób chcą nam coś ważnego przekazać? Czymś nas zainteresować? Rozwinąć nas? Przebudzić? Otworzyć oczy? Wiadomo, że artyści Ci korzystają z pewnego tajnego kodu.. A jest to język archetypów i symboli. Są one tożsame z elementami naszej psychiki jak i naszej kultury, społeczeństwa.

Ten tajny kod ma wpłynąć na naszą podświadomość i skłonić nas do zatrzymania się, refleksji, dostrzeżenia tego, co naprawdę ważne.. Najpiękniejsze, najbardziej szokujące dzieła (filmowe, literackie i inne, z Biblią na czele) powstały właśnie w oparciu o ten kod. A język archetypów i symboli jest językiem uniwersalnym, ponadczasowym i przedwiecznym. Żadna organizacja ani nawet żaden artysta nie ma na niego monopolu. To nasze wspólne dziedzictwo ludzkości.

Tradycyjne ludowe przekazy, legendy, bajki, baśnie obfitują w ten kod, o czym wspominają autorzy profilu Baśnie dla dorosłych dzieci (LINK).

Poniżej polecam linki do artykułów, w których ujawniam tajemne przesłania w filmach, książkach i serialach:
Niesamowity film o sytuacji na Ziemi i wielkiej przemianie [+18] Ponoć nakręcili go Illuminaci
„Dziwne” przesłania książek, filmów i teledysków demaskują ukrywaną prawdę o świecie
Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!
Kraina Grzybów to filmy które fascynują i przerażają. Czy zrozumiesz ich fenomen?

Ile teorii spiskowych czytałeś? Ile końców świata przeżyłeś?

Przypomnij sobie tak na spokojnie, ile razy już słyszałeś tego typu przepowiednie czy zajawki? Ile razy to wszystko było aż do zerzygania wałkowane? Zapewne wiele razy, hehe. A ten świat jak na złość trwa i nie chce się skończyć. Jak na złość ludzkość się mimo wszystko rozwija. Mimo olbrzymich trudności (np tych islamistów) nasza mentalność się poprawia, ewoluuje. Bo to jest celem natury, w tym celem duchowości – ewolucja wszelkich form i ich doskonalenie.

Dlaczego tak wielu ludzi jest zafiksowanych na punkcie tych strasznych i często śmiesznych teorii? Czyżby życie było dla nich takim koszmarem, że podświadomie chcą zagłady naszej planety? Czy mają tak dość, że mówią sobie w duchu: „A niech to wszystko pierdolnie”?

Teorie spiskowe skupione wokół NWO i Illuminatów są obecnie elementem współczesnego folkloru. Jedni je wyśmiewają i mówią, że żadne spiski nie istnieją i że rządy o nas dbają, a korporacje sprzedają produkty najwyższej jakości. Inni natomiast są zapalonymi i zawziętymi zwolennikami spisków. Tropią te teorie jedna za druga, każda straszniejsza i jednocześnie śmieszniejsza od poprzedniej.

Ja dodam tylko tyle, że ludzka natura jest niezmienna od eonów czasu. Jest to natura zła, pełna przemocy, ignorancji, głupoty, sprzeczności i autodestrukcji. Te same namiętności, pożądliwości, żądze i słabości były i w czasach jaskiniowych, i w czasach podbojów Rzymskich. Były one obecne podczas II wojny światowej, są obecne i teraz. Poznaj jednego człowieka, to poznasz wszystkich. Umysł króla niczym nie różni się od umysłu poddanego, jedynie treścią, jakich obie te osoby używają do wypełnienia tegoż umysłu. Ego, umysł, i związane z nimi problemy, są więc takie same.

A jeśli Ziemią rządzą..

Przeczytaj listę tego, co zamierzają wprowadzić Illuminati podczas NWO. Oczywiście, nie mam na myśli różnych dupnych teorii z czipami itp. Okazuje się, że dosłownie wszystko co jest w planie NWO, tak naprawdę od dawien dawna już funkcjonuje. Od kiedy? Od zarania dziejów. Od początku istnienia świata. Te same zło, ten sam wyzysk, ta sama niesprawiedliwość i ta sama bieda. Te same pożądliwości i słabości. A wynika to z tego, co pisałem powyżej – z ludzkiej natury, która jest naturą złą.

A jeśli prawda o Illuminati jest.. jeszcze bardziej szokująca? Jeśli nie ma żadnych Illuminati, a co najwyżej różne i konkurujące ze sobą loże masońskie? Których nawet w Polsce jest od zajebania? Loża P4 dla PiS i Kukiz ’15, i Wielki Wschód Polski dla PO / Nowoczesna? Podobnie przecież walczą ze sobą spec-służby, nawet tego samego kraju. Przykład to patrioci z FBI i góry US Army, i słudzy bankierów z CIA. W Polsce – wciąż silne środowiska byłego WSI i nowe, lojalne wobec PiS służby.

Co jeśli Ziemią rządzą najczęściej „przypadkowi szaleńcy”, czasami kontrolowani przez najróżniejsze mniej lub bardziej tajne, ale małe organizacje? Szaleńcy żądni terytoriów, ropy i innych bogactw sąsiadów? Spośród których Kim Dzong Un wcale nie jest najbardziej okrutnym i szalonym? Co jeśli w każdym dniu Ziemia stoi na skraju nuklearnej zagłady? Bo nie ma żadnego spójnego planu, bo nikt nie trzyma steru na tym statku widmo? Który płynie targany wichrami nieznanego morza, gdzieś donikąd?

Więc boisz się Illuminatów?

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Illuminati to także archetyp „surowego ojca”. Który jest zły, nakazuje, zakazuje, ale mimo wszystko trzyma ster. I mimo wszystko, ma dla swoich dzieci jakiś plan. Jak wiemy, ludzie to istoty dziecięcego ducha. Większość ludzi nie dorasta, tylko z dziecięcymi umysłami wkracza w podobno dorosłe życie. Będąc dorosłymi ludźmi, często dokonujemy dziecięcych projekcji na otoczenie, na innych, na świat i na Boga. W wieku dorosłym rolę „rodziców” pełnią ideologie, religie, politycy, liderzy i społeczne przekonania. Rolę „złego ojca” pełni albo ten konserwatywno-patriarchalny dziadek, który patrzy z nieba, jak kochasz się bez ślubu. Tudzież rolę złego ojca pełnią Illuminaci i wszelcy inni „Oni”.

Cytat: „Religią Iluminatów jest najbardziej rozwinięta formą gnostycyzmu i zwana jest Iluminacją (alternatywnie Iluminizmem). Poświęcona dążeniu do oświecenia ma wielu odpowiedników w religiach wschodu – hinduizmie, buddyzmie i taoizmie. Odrzuca abrahamiczne religie wiary: judaizm, chrześcijaństwo i islam uznając je za dzieła „Demiurga”. Czyli niższego, okrutnego i szalonego bóstwa, które oszukuje samo siebie nazywając siebie Prawdziwym Bogiem, a które zadało nieskończoną ilość cierpień ludzkości. Esencją iluminizmu, sekretnej religii iluminatów, jest fakt, że każda ludzka istota może dosłownie stać się Bogiem.”
~Adam Weischaupt, The Illuminati Manifesto

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

37 odpowiedzi »

  1. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że ludzie ogółem są głupi, powierzchowni i bezrefleksyjni. W sumie, w razie w, to nawet nie wiem, czy będę żałować ludzkości, bo postanowiłam już więcej nie inkarnować na tym padole.

    Polubione przez 1 osoba

    • Podzielam ten pogląd 😉 Miałem wobec nich litość przez 30 lat swojego życia.. Potem zacząłem po prostu dorastać.. 😉
      Ten świat absolutnie nie jest wart tego, by dawać mu całego siebie, by wypruwać flaki, robić kariery, dzieci itp. Pełen chill out i tyle.

      Polubione przez 1 osoba

      • Parę razy już chciałem napisać ten komentarz i dziś właśnie przyszła pora 🙂 Zastanawia mnie skąd pewność pisania wciąż tego samego na temat posiadania dzieci? Kto upewnił autora w tych skrajnych poglądach? O ile rozumiem sam dzieci nie posiada.

        Z dziećmi jest jak z nożem – dasz nóż komuś na niskim poziomie rozwoju to albo się potnie albo pójdzie walczyć z innymi. Będzie potem pokazywał swoje blizny i mówił, że nóż jest zły, że trzeba było nie brać go do łap.

        Dasz nóż komuś innemu i pokroi chleb a potem zetnie gałęzie, zbuduje szałas i wyrzeźbi Światowida pod szałasem 🙂

        To samo jest z dziećmi – dla jednych są rzeczywiście przekleństwem, kulą u nogi, która trzyma ich w systemie dla innych jednak mogą się stać najwspanialszym doświadczeniem jakie ich tu spotyka. I nie da się tego docenić z poziomu logiki, ponieważ logice nie podlega m i ł o ś ć – prawdziwa, bezinteresowna miłość, którą możemy poczuć właśnie do dzieci a która jak rakieta wynosi nas na poziomy istnienia(rozwoju) o których nawet nie marzyliśmy. Czego serdecznie autorowi życzę.

        Polubienie

        • Przecież Autor nie zabraniał nikomu spółkowania celem prokreacji 😉
          Z dziećmi problemów jest nieco więcej, np. możesz urodzić dałna.
          Miłość powiadasz? W sensie że rodzic będzie próbował wychować jak najlepiej potrafi, zaleje miłością? Oczywiście, każdy chyba rodzic chce wychować najlepiej i uważa, że robi to dobrze. Nie każdemu jednak będzie dane. I tak tutaj zadziała podświadomość (utożsamiana z duszą), gdyż niestety nie wszyscy rodzice są wewnętrznie szczęśliwi. Kochający rodzice i tak popełnią wiele błędów wychowawczych, przykładowo: dzieciak bardziej kochany w czasie choroby, kiedy wszyscy go przytulali, podsuwali smakołyki, pytali, czy czuje się lepiej – jego podświadomość gdy dorośnie, będzie dążyła do podobnego stanu. Będzie nakłaniała do robienia rzeczy, które zaszkodzą, albo mogą wywołać chorobę – np. palenie papierosów, narkotyki, glodzenie się. Podświadomość celowo osłabi serce, płuca czy układ immunoligiczny – żeby zmusić do zachorowania. I zrobi to ponieważ… kieruje się twoim dobrem, bo dawno temu został w niej zapisany kod = kiedy jesteś chory, wtedy wszyscy się o ciebie troszczą i czujesz się kochany i ważny:
          Z innej parafii: dzieciak często chwalony, ale nigdy nie pytany o zdanie na temat tego co zrobił, narysował, zaśpiewał… zaamięta do końca życia, że ma ładnie.. śpiewać, rysować, grzecznie się zachowywać, a także to, że jest nieważny i jego zdanie nie ma znaczenia. Jako dorosły będzie usiłował za wszelką cenę zdobyć aprobatę i pochwałę innych ludzi, bo będzie się czuł niezdolny do działania bez ich akceptacji.
          Inna para kaloszy, to poziom ezoteryczny (czyli dla wielu oszołomstwo) i fakt, czy chcesz systemowi dostarczyć kolejną „bateryjkę”.

          Polubienie

        • Mam dwoje dzieci. Tak, to najtrudniejsze doświadczenie jakie mnie spotkało a mam ich trochę – łącznie z rakiem(moim) a wcześniej śmiercią dziecka. Niemniej uważam, że posiadanie dzieci, to najpiękniejsze i najwspanialsze doświadczenie w moim życiu a z punktu widzenia rozwoju/tematyki poruszanej na tym blogu – rakieta w górę, moc. Tak jak napisałem wyżej stałe połączenie z czystą, bezwarunkową miłością, ale to rzeczy o których ciężko dyskutować, czy też je zrozumieć. Gdyby nie to, że moja partnerka bardzo chciała mieć dziecko nie zdecydowałbym się na to, zgadzając się ze sposobem myślenia jak z tego bloga, ale gdy dziecko się urodziło… wszystko się zmieniło. Ja się zmieniłem. Swoim komentarzem chciałem pokazać, że istnieje jednak druga strona zagadnienia.

          Polubienie

        • Nie ma recepty jednej na szczęście. Tak z innej beczki – nie dzieci. Ludzie, którzy np lubią pracować (bo lubią po prostu) i nie lubią imprezować – dla imprezowiczów będą nieszczęśnikami 😉 Natomiast imprezowicze dla pracusiów trwonią swój czas 😉 Niektórzy lubią mieszkać w centrum miasta i nie wyobrażają sobie mieszkać w jakieś „dziurze” , inni wolą wieś i nie chcą mieszkać w mieście itp. itd.
          Każdy ma swój cas i swoje życie i ma prawo żyć jak chce, nie trzeba szukać drugiego dna, jeśli ktoś twierdzi,że coś daje mu szczęście, to trzeba cieszyć się,że ktoś to szczęście odnalazł ot tyle .

          Polubione przez 1 osoba

        • Częste są te dyskusje między dzieciatymi lub tymi którzy chcą mieć dzieci, a tymi, którzy zdecydowanie nie chcą 😉 I jeśli ktoś podpiera swoje stanowisko twardym przekonaniem i filozofią, to takie są także argumenty i ewangelizowanie. Ciężka artyleria 😉 Ta kwestia budzi chyba największe kontrowersje. Ci którzy chcą mieć dzieci wydają się BARDZO BAĆ samego faktu, że ktoś nie chce, nie lubi i nie planuje dzieci. Czyżby to było na poziomie ezoteryczno-podświadomym? xD Taka dusza nie jest gotowa do opuszczenia koła Samsary. Lękają się perspektywy braku dzieci i braku możliwości reinkarnacji. Więc czują potrzebę EWANGELIZOWANIA tych, którzy dzieci nie chcą.

          Pojawiają się argumenty w stylu, że jeśli nie przekona się osobiście czym jest rodzicielstwo, to nie ma o czym mówić. Bo nie wiem co tracę, nie zakładając rodziny. Porównajmy to do muzyki 😉 Ja lubię disco polo, ale tylko i wyłącznie z lat 90-tych 😉 Nowego nie trawię. Lubię muzykę generowaną komputerowo. A więc i ciężkie techno, i spokojną i emocjonalną (Enigma, Vangelis itp). Zaś szczerze nienawidzę metalu. Trzęsie mnie gdy tę muzykę słyszę. W związku z tym co tracę nie idąc na koncert metalowy, gdzie ta muzyka nadawana jest z potężnych głośników, a dźwięk ma natężenie nawet 140 decybeli? 😉 Może „tracę” rozstrój nerwowy, smutek i silne bóle głowy?

          Polubione przez 1 osoba

        • Potwierdzam….sam tego doświadczyłem…to było najwspanialsze przeżycie w moim życiu…jakby „dotknięcie” Boga=Miłości Bezinteresownej…

          Polubienie

      • Jarek, są lepsze planety/wymiary/wszechświaty do życia, nasza to taki czyściec. Pozostaje nam pozbywać się syfiastych programów z podświadomości, poczucia winy, wyrzutów sumienia i CZYNIĆ SWOJĄ WOLĘ.

        @ es te
        ja na przykład słysząc wrzeszczące na poziomie 100 decybeli dziecko czuję bezinteresowną n i e n a w i ś ć i co ty na to?

        Polubienie

        • Nie, nie moje. Ja z pełną świadomością nie posiadam i nie zamierzam. A kto potrafi czuć bezinteresowną miłość, nie koniecznie musi nią obdarzać dzieci i na odwrót – posiadanie dziecka nie wywołuje miłości z automatu. Kumasz?

          Polubione przez 1 osoba

        • Są chyba cztery najpotężniejszy ludzkie lęki, bazujące bezpośrednio w wymiarze Cienia, w strefie nieświadomości globalnej. Lęk przed ostracyzmem społecznym. Przez poprzednie eony skutkowało to ukrzyżowaniem, spaleniem na stosie, ukamieniowaniem, wygnaniem, zamknięciem w psychiatryku. Potem: lęk przed chorobą, utratą zdrowia. Jak i lęk przed NIE POSIADANIEM dzieci. Bo zamyka drogę reinkarnacji w ziemskiej Samsarze. Wg jednej z teorii oczywiście 😉 xD Silniejszy jest tylko lęk przed śmiercią. Śmierć jest ostatecznym, archetypowym cieniem, ostateczną batalią jaką stoczy człowiek, i ostatecznym wyzwoleniem, jeśli dusza jest gotowa. Póki co, żyjmy po swojemu i wyluzujmy.

          Polubione przez 1 osoba

      • Myślac w ten sposób we wszechswiecie w koncu zabrakło by planet do reinkarnacji. Kazda została by opanowana przez złe siły albo zniszczona.

        Polubienie

    • Ważne jest to, czy stoisz w prawdzie, czy może jednak jest coś w tobie nieuświadomione, nieodkryte, zepchnięte w cień.
      Ludzie zawsze widzą jasne strony: np. zostanę maszynistą, będę prowadził towarowe. A ja wtedy pytam: a co z ciemną stroną, przykładowo samobójca podłoży ci się pod maszynę?
      Podobnie z dziećmi – co szczerze będziesz czuł, myślał, gdyby pojawiły się jakieś problemy dotyczące dzieci? Czy to wychowawcze, czy – nikomu nie życzę – zdrowotne, typu potrzebna zbiórka pieniędzy?

      Polubienie

      • Każdy ma swoje cienie i swoje doświadczenia. Dla każdego wymiar szczęścia znaczy co innego, tak jak wspomniany przez Jarka korytarz, przez który przechodzi mnóstwo ludzi. Każdy zauważy co innego, skupi się na czym innym, ale korytarz prowadzi tylko w jednym kierunku ….. cel jest jeden, choć dróg wiele, a wybór należy do nas samych, wybrać swoją drogę i pozwolić innym wybrać swoją….

        Polubienie

        • Hmmm…. może świat rozumuje inaczej…. a my staramy się go pojąć ludzkim umysłem. Np mój kot też rozumuje inaczej i nie rozumie,że nie wolno mu rozerwać szwów 🙂
          Solaris Lema również przedstawia sytuację jak różnym formą życia trudno się porozumieć……

          Polubienie

        • Cóż, instynktu, intuicji na tym etapie nie jestem w stanie oceniać, jeszcze nie ten poziom rozwoju 😉
          Chodziło mi o prawdziwą naturę, bo ona wychodzi w sytuacjach kryzysowych. Jest dobrze to ok, miłość. Dzieciar zachoruje i nagle: „dlaczego mnie to spotkało”, przecież dzieci innych rodziców są zdrowe, sprawne, z miejsca pojawią się frustracja, gniew, jakaś zazdrość.. A sama dusza – jak wiadomo – nie przyszła na ten świat cierpieć, ona pragnie radości, zabawy, a nie umartwiania. Później obserwuję takich rodziców, krzyczących na rozbrykanego dzieciaka, nawet go szarpiących – przecież oni zrobią mu śmietnik w podświadomości, kolejnego nieszczęśliwego dorosłego. Bo oto koniec młodości, koniec zabaw i imprez, szara proza życia codziennego, rozbrykany dzieciak i obowiązki.

          Polubienie

        • A kobiety decydujące się urodzić dziecko mimo świadomości, że to spowoduje ich śmierć? Chyba ten instynkt jest silniejszy, od instynktu przetrwania, chociaż jak by to był tylko instynkt, to wszystkie matki kochały by swoje dzieci i oddawały za nie życie, a tak nie jest ….

          Polubienie

        • Ja tam zajrzałem w samą otchłań, w głębię jej czerni.. I widzę rozpaczliwość tego wszystkiego. Sprowadzanie na ten świat nowych istot wydaje mi się bezsensowne. I to jeszcze mając na uwadze, że wtedy ja się praktycznie nie liczę, moje potrzeby są nie na drugim, ale na dziesiątym planie.. Ile razy słyszy się historie, że taki chłopina wychodzi do pracy przed godziną 6:00, a wraca do domu po 20:00? Co taki chłopina ma z tego życia? Potem zawał w wieku 40 lat, a w wieku 50 lat 20 tabletek i organizm na szrot? Ja nie chcę tak żyć. Mam 32 lata i chcę cieszyć się każdym dniem, który mi został. Chcę żyć po prostu na luzie. Bez niepotrzebnego szarpania się ze światem, bez tych wszystkich dramatów rodem z brazylijskiej telenoweli, bez tych ślubów, dzieci, kredytów, ikei 😉 Chcę się realizować tylko w tych sferach życia, na które ja mam ochotę. Wolę jechać nad polskie morze z kimś kogo kocham.. Lub jechać nad jezioro na działkę pogrzebać w tej Ziemi, bo obiecałem sobie, że zrewitalizuje tamtejszy ogród. Lub wypić piwo, coś zajarać, gapić się w niebo, słuchać muzyki.. Po jaki kij mi ta cała ikea i ten tupot małych stópek? 😉 Ale rozumiem, że są bardzo różne perspektywy.

          Polubione przez 2 ludzi

      • Obejrzyj, nie pożałujesz. To jest na podstawie komixu Alana Moora, który stworzył też „V jak Vendetta”. Watchmen ma zajebisty klimat, i to nie jest taki nadęcie jak te śmiszne avengersy, tylko ma głębsze przesłanie, szczególnie postać Dr Manhattana rozwala 😉

        Polubienie

    • Współczuję wam, luzacy. Tacy wyzwoleni „nie chcecie mieć dzieci z pełną świadomością”. Jaką wy macie świadomość, skoro tego czego nie chcecie nie doświadczyliście? Tylko człowiek, który coś przeżył, doświadczył, może dokonywać świadomego wyboru. Np. po odchowaniu jednego dziecka stwierdzić, że to wystarczy i nie chcieć następnych. Nie macie pojęcia co to znaczy być matką czy ojcem więc z czego rezygnujecie? Żyjcie sobie na chilloucie, ale nie wypowiadajcie się na tematy o których nie macie pojęcia. I nie narzekajcie na dzieci. Kiedyś moje będą harowały na wasze emerytury, luzacy. Niestety.

      Polubienie

  2. Co oni tak o tym potopie?
    Ostatnio w trakcie przygotowań do egzaminu natrafiłam na opis „Solniczki Saliera” Celliniego symbolizującą planetę Ziemię, przedstawiającą kobiecą i męską postać – jako Morze i Ląd (ląd wiadomo Matka Ziemia, Matka Natura, morze – pierwiastek męski) na ich styku pojawia się sól (symbol chciwości – o ironio Chrystus mówił ze jesteśmy solą ziemii)… czyby faktycznie idziemy gdzie dna jakieś dno? Fizycznie, intelektualnie, emocjonalnie, duchowo?
    Wpadłam tez na bajkę na bajkę „Św. Mikołaj i dolina poza krańcem świata” Elleny Kushner, opis można przeczytać sobie w internecie ale tak w skrócie chodzi o że biedny chłopiec o imieniu Wilczek trafił któregoś pięknego dnia do rajskiej krainy, znalazl sobie żonę, korzystał z zycia i wszystko byłoby wporzadku gdyby nie zaczęły go męczyć sny o potopie wlasnie… (w tle jest jeszcze gadka o tym która obrazuje trochę nasza rzeczywistość: cywilizacje oparta na produkcji milionów niepotrzebnych rzeczy dodatkowo w zachwycie nad samymi sobą) a i temu przypomniało mu się także jakim to małym nieszczeliwym Dzieckiem był wczesniej… po próbach rozwiązaniach swojego koszmaru znalazł jednak miejsce w którym te miliony niepotrzebnych rzeczy mogl przekazywać dalej (w ten sposób zostaje tez św. Mikołajem ;)). Dla mnie morał z tego jest taki, faktycznie pójdziemy jako ludzkość na dno jeśli będziemy traktować naturę jako niekończące się źródło zasobów…
    bądź tez znajdujemy się obecnie w wyjątkowym czasie o czym mówi dr Nelly Radwanowska: w którym możliwy jest nasz proces transmutacyjny (?)…

    Polubienie

  3. Jest bardzo ciekawy i bliski prawdy , ponieważ zalezy jak energia jest wykorzystywana , w jakim kierunku i w jakim celu .Duzo o duchowości i energii można poczytać lub posłuchać na Popko.pl – polecam .

    Polubienie

  4. Jarek czytam Cię od paru lat i widzę przejście od miotania się i walki do dojrzałego spokoju. Duży postęp chłopaku. Tak trzymaj.

    Polubienie

  5. Jak, więc ukazać im, że nie należy się do bydła? Czyż nie zależy im na tym, by osobne jednostki nie uświadamiały ludzi? Pakują wszystkich do jednego worka i jak przyjdzie czas nie będą przejmować się tym czy Kowalski należy do bydła czy też nie. Bardziej prawdopodobne jest to, że osobę oświeconą będą chcieli unicestwić.

    Polubienie

  6. „Niższe, okrutne i szalone bóstwo, które oszukuje samo siebie nazywając Prawdziwym Bogiem, a które zadało nieskończoną ilość cierpień ludzkości.Esencją iluminizmu,sekretnej religii iluminatów , jest „fakt”(😂),że każda ludzka istota może dosłownie stać się Bogiem.”-raczej bożkiem- autor lucyfer.To jedno z imion szatana , a co oznacza słowo szatan?-przeciwnik, przeciwnik Boga Prawdziwego, a innych kiedy mu pasuje.Kto zadaje cierpienia ludzkości pd czasu wygnania ich z raju ?Jak można dawać wiarę temu , że Bóg jest sprawcą ? Tylko jeśli nie ma się wiedzy , że to dotyczy kwestii spornej między Bogiem a szatanem Jego przeciwnikiem.O wszystkim jest napisane w Biblii-tak wyśmiewanej ale to właśnie tam są wszystkie pytania i odpowiedzi.Iluminaci wiedzą , że na końcu ten Prawdziwy Bóg ich zniszczy razem z szatanem ale o tym nie mówią ponieważ wiąże ich kwestia sporna .Odwoływanie się do inteligencji ludzi , a nie dobroci i wyśmiewanie religii w sumie każdej.Tendencyjne.
    Artykuł ciekawy 👍

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s