Banki i tajna władza

Zmarł David Rockefeller czyli ten który utopił świat w biedzie i krwi

Dziś, pierwszego dnia Wiosny, 20 marca 2017 roku, w wieku 101 zmarł David Rockefeller, globalista, najbardziej wpływowy człowiek na Ziemi, twórca finansowego imperium. O zmarłych niby nie powinno się mówić źle, ale dobrze. Więc: nie żyje, i dobrze!

Zmarł z powodu niewydolności serca. Jeden z komentatorów zadał retoryczne pytanie: „LOL, to on miał serce?„. W ciągu swojego życia przeszedł aż siedem transplantacji serca jak i dwa przeszczepy nerek. Ciekawe, dlaczego musiał mieć tyle przeszczepów serca. Mówił on tak:

Cytat: „Za każdym razem, gdy dostaję nowe serce, jest to jak oddech życia, który przechodzi przez moje ciało. Czuję się żywy i ponownie zasilony energią.
(David Rockefeller)

Jego serce umarło i w wymiarze fizycznym, przed pierwszym przeszczepem, i w wymiarze duchowym? Serce to centrum miłości, boskości. Czy musiał on być zasilany w ten makabryczny sposób czyjąś miłością, by wieść swój żywot? Ciekawą kwestią jest to, skąd on te narządy brał. Zwłaszcza biorąc pod uwagę amerykańskie procedury medyczne i prawne w tej kwestii. W USA 22 osoby dziennie umierają z powodu braku dawców organów.

Wydawał on miliardy dolarów na ratowanie swojego kulejącego zdrowia. Myślał, że poprzez transplantacje, podawanie świeżej krwi i pewnie wiele innych, trzymanych w tajemnicy zabiegów, przechytrzy śmierć. Niestety dla niego, elity nie mają aż tak zaawansowanej technologii jak się wydaje. Nikt nie potrafi póki co zatrzymać starzenia się choćby mózgu, jak i odrzuceń kolejnych przeszczepów.

Nawet najlepsze technologie nie zapobiegną nieuniknionemu

Nawet najlepsze technologie nie przedłużą młodości. Aby przedłużyć młodość – nie tylko mentalną, ale nawet fizyczną, trzeba kilku czynników. Czyli braku traumatycznych obowiązków ponad siły i lęku przetrwania, wrażliwości, empatii, czystego serca, jak i realizowania swojego przeznaczenia. Przeznaczenie to hobby, pasja, spełnianie marzeń, zachcianek. Tacy ludzie często jeszcze w wieku 30 lat wyglądają na dekadę młodziej. Z kolei osoba styrana kieratem dnia codziennego, już po przekroczeniu 30-stki się po prostu starzeje. Szczególnie widać to po rysach twarzy.

To jest ta „zagadka nieśmiertelności„, a raczej zagadka sensu życia, który przedłuża młodość, a starość czyni radosną, pozbawioną konserwatyzmu i zgorzknienia. Popatrzcie na Danutę Szaflarską. Żyła sobie spokojnie. Nie musiała martwić się czy starczy do pierwszego, nie miała tyle stresów. Zmarła w spokoju ducha, doznając oświecenia, pisała bardzo życiowe rzeczy. Aby przedłużyć młodość jak i całe życie, trzeba pogodzić się ze światem i ludźmi, wybaczyć, i nadać temu życiu sens. Kolejne transplantacje i kariera po trupach tego nie zapewnią.

Nic nie zatrzyma pozytywnych przemian na Ziemi 🙂

Wielu ludzi cieszy się z tego wydarzenia. Ta radość jest dla mnie zrozumiała. Bo odszedł człowiek, który wraz z innymi starymi miliarderami utopił świat w biedzie i krwi. Na świecie trwają wielkie przemiany i nic dziwnego, że tak się dzieje. Ci ludzie muszą odejść bo ciągną ten świat w dół, ku przepaści. Frakcja Rockefellera jest odpowiedzialna także za hamowanie tych pozytywnych przemian na świecie. Przecież po to ściąga się do Europy islamistów, by na powrót cofnąć nas do realiów konserwatywnego średniowiecza. Jak i do pańszczyźniano-niewolniczych zależności.

Nie powinno być tak, że miliarder jest bezkarny. Że 0,01% ludzi zagarnia ogromną większość bogactw i zasobów. Które nie pracują w realnej gospodarce, ale „gniją” odłogiem na ich kontach. Pieniądz to energia – powinien krążyć, pracować, zasilać system. Jednak na Ziemi przepływ wielu energii, w tym pieniądza, jest bardzo przyblokowany. To ma się wkrótce zmienić. Świat cierpienia i łez który znamy chyli się może nie ku upadkowi, bo nie wierzę w tysięczny koniec świata od 2000 roku. Ale ku reformie.

Umierający kapitalizm jest symbolem zmieniającego się świata

Jednym z (pod)systemów władzy, które są skorumpowane moralnie i upadają, jest dzisiejszy neoliberalny kapitalizm. Jest on systemem o typowo nowotworowej strukturze. Z prostej przyczyny – nie da się w nieskończoność zadłużać, w nieskończoność generować konsumpcji, produkcji, wzrostu PKB i inflacji. Od 2008 roku mamy do czynienia z implozją, z gniciem od środka tego systemu. Dzięki transferowaniu i wygenerowaniu bilionów pustych dolarów, euro i innych walut, nie doszło do nagłej zapaści systemu.

Ale kryzys zamrożono, w konsekwencji czego ten system gnije od środka. W sumie nie wiadomo, co jest gorsze. Może gdyby w 2008 roku zezwolono na krach i restart systemu, dziś mielibyśmy już początki lepszej gospodarki? A może było na to za wcześnie? Chciałbym powiedzieć Wam coś ważnego. Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że trzeba pracować za miskę ryżu, bo tak działa ekonomia i wolny rynek. Politycy z lewa i prawa starają się wmówić Wam tę filozofię owcy, czyli ofiary. Nie dajmy się temu praniu mózgu, podnieśmy się z kolan!

Zapraszam do przeczytania innych moich ciekawych artykułów w temacie:
Czy wiesz o upadającej ekonomii? Rozwiązanie jest tam gdzie nikt go się nie spodziewa
Chcesz uwolnić się z matrixa? Cała wiedza tajemna elit o polityce, ideach, religiach
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Reklamy

72 odpowiedzi »

  1. Tacy ludzie nie umierają w potocznym znaczeniu. Jak długo ze swoim „bankiem pamięci” mogą funkcjonować to przy pomocy procedur medycznych i innych dla nas strasznych działań trzymają się życia, a kiedy wehikuł czyli ciało jest nie do utrzymania po prostu przenoszą swoją świadomość do wcześniej przygotowanego, genetycznie odpowiadającego ciała. To nowe ciało ma teraz ok. 20 lat i wkrótce o nim usłyszymy, jako o młodym, zdolnym…

    Są rzeczy na tym świecie, o których nie śniło się filozofom.

    Polubienie

    • Nie 😉 Nie ma takiej technologii póki co. Tego nie są w stanie przeskoczyć. Przykład – Steve Jobs, założyciel Apple. On jednak był pozytywny i oświecony. Mimo to zmarł w młodym wieku, przedwcześnie, na raka. A taki Rockefeller sobie żył ponad setkę 😉

      Polubione przez 2 ludzi

      • Prawdopodobny powód raka trzustki Jobsa to wegetarianizm, a nie brak empatii… Druga rzecz, że Jobs choć całe życie poświęcił rozwojowi technologii to nie zaufał technice lekarzy i poddał się operacji zbyt późno. Chciał wyleczyć raka wegetarianizmem i jak widać nie udało mu się. Można spokojnie stwierdzić, że zabiło go złe odżywianie…

        Polubienie

        • Zła dieta owszem, ale nie wegetarianizm. Problem w USA to GMO, a więc jedząc roślinnie, mógł spożywać duże ilości soi, kukurydzy, czy innych modyfikowanych genetycznie roślin. Weganie jedzący organicznie i zdrowo, nie chorują na raka, i na to też są badania długoterminowe, publikowane w artykułach naukowych np: w bazie EBSCO. Ale, jeśli wygłaszasz takie bzdury, jakie tu piszesz, i w nie wierzysz, to nawet pewnie nie wiesz, czym jest Ebsco i zbieranie dowodów naukowych. 😉 Mięso jest szkodliwe, a roślinna dieta jest najzdrowszą dietą – i to są fakty dowiedzione naukowo, a nie stereotypy o białku i witaminkach, zasłyszane z reklam i płytkich opracowań lobbystów, dostępnych w gazetkach dla ogółu, dającego się zmanipulować.

          Polubienie

        • @mrow – pominę treść posta o wegetarianizmie. Ale wiesz gdzie jest najwięcej lobbystów i fałszerstw? W nauce właśnie 😉 Tam pieniądz ustala prawdę. A raczej ta wąska grupa osób, która ma najwięcej pieniędzy.

          Polubienie

    • Podoba mi się taka fantazja… i z pewnością robią wszystko by coś takiego opracować, ale najlepiej będzie jeśli nigdy się im nie uda.

      Przyszła mi do głowy inna myśl; takie świry mogliby trenować/kształtować od najmłodszych lat swoich uczniów – takie psychologiczne kopie – ale znając życie są zbyt pazerni by myśleć w taki sposób, a dodatkowo uczeń w każdej chwili może zacząć myśleć po swojemu, no chyba… że jest lepszy od mistrza. 😉

      Polubienie

    • Bzdury, dakini…na szczescie bzdury. Reprezentujesz nurt ezoteryki oszolomskiej ?
      Davida karma dopadla zaraz po smierci. On nie byl ponad karma.

      Perfect justice, and justice for all ( to z satanistycznej Metalliki jasne, ale dobre ).

      Polubienie

    • Dobrze że zdech, tyle powiem 😉 W sumie racja, przy takim stanie mentalności, dar nieśmiertelności zrobiłby z tej planety jeszcze większe piekło.
      P.S. a jeden z ludzi Sorosa mówił coś o tym że dnia 23 marca 2017 ma się coś stać globalnie.

      Polubione przez 2 ludzi

    • Śmiertelne są tylko nasze ciała – skafandry dla dusz. Dusza jest nieśmiertelna. Gdy opuszcza ciało może potem wejść w inne ciało i żyjemy dalej w kolejnym wcieleniu. Większość ludzi niestety nie pamięta poprzednich wcieleń z powodu blokad zwanych czakrami, ale są osoby które je pamiętają. Jest takich zdaje się około 2000 na całym świecie.

      Polubienie

      • Czy dusze powstały, jak wszystko, w Wielkim Wybuchu?
        Skąd wiesz, że dusza jest nieśmiertelna?
        Kiedyś nastąpi koniec naszego Wszechświata – co się stanie z tymi duszami?
        Skąd wiadomo, że jakieś „czakry” blokują wspomnienia poprzednich wcieleń?
        Czy te 2000 to nie jacyś cwaniacy, którzy próbują na tym usmażyć własnego kotleta?

        Polubienie

  2. Pomijajac to,ze wiele istnien umarlo aby on mogl miec przeszczep.ktory przyjmie sie… czy ktos moze polaczyc sie z jego duchem i zapytac co knuli? jake mieli plany? wiem,ze wiele osob mogloby spytac…inna sprawa,czy odpowie… tak sobiie gdybam.. xD dobrze byloby wiedziec,co knuja przeciw ludzkosci… a, i jeszcze jedno: dlaczego nie zrobili klona jego?technologia jest tak zaawansowana,ze mozna(moze wyjeli mu mozg i wlozyli do klona)… hmmm ,to byloby juz perwersyjne…a jak na razie, Swiat zlapal oddech i ceszy sie 😀

    Polubione przez 1 osoba

  3. https://tajemnice.robertbrzoza.pl/religie/masoni-32-stopnia-przechodza-na-islam/

    „Na 32 stopniu wtajemniczenia rytu szkockiego następuje przechodzenie na islam. Istnieje organizacja o nazwie Shriners, do której przyjmuje się masonów.

    Shirnersi to inaczej „starożytny arabski zakon szlachecki mistycznej świątyni”.

    Po zdobyciu 32 stopnia wtajemniczenia, masoni składają przysięgę krwi.

    Zaczyna się od słów:

    „W imię Allaha boga arabów i Mahometa boga naszych ojców… ten, który szczerze poszukuje islamu, poszukuje prawdziwego kierunku…”.

    Wypowiadając te słowa klęczą przed Koranem.

    Pan Krajski twierdzi, że Allah jest bogiem i muzułmanów i masonów.

    Sufizm to jądro islamu, zbiorcze określenia dla różnorakich nurtów mistycznych w islamie. Profesor Szyszko Bohusz, zwolennik New Age twierdził, że po osiągnięciu siódmego stopnia, muzułmanie uwalniają się od wszystkich praw, modlitw, świąt.

    Hasło: „nie ma boga prócz Allaha”, zamieniają na „nie ma boga poza mną”.

    Jest to ten sam wątek, który pojawia się w masonerii, gdzie na ostatnim szczeblu wtajemniczenia masoni uważają się za bogów.
    Niebezpieczni propagatorzy islamu

    Obecnie warto zwrócić uwagę na Cegielskich. Tadeusz Cegielski to były wielki mistrz Wielkiej Loży Narodowej Polski. Jego syn Max Cegielski jest propagatorem islamu w Polsce.

    Warto nie kupować jego muzułmańsko-masońskich poglądów. Propaguje kłamliwe hasła typu: islam to pokój/miłość, islam niewiele różni się od chrześcijaństwa, dżihat to nie wojna przeciwko niewiernym, tylko praca nad sobą…”

    Polubione przez 1 osoba

  4. http://pressmania.pl/otworzcie-oczy-zanim-polska-znajdzie-sie-tam-gdzie-francja-szwecja-niemcy/

    „W Norwegii Polak pracuje, wieczorami uczy się języka norweskiego ZA WŁASNE PIENIĄDZE, a te sk….y siedzą i nic nie robią…. żyją na nasz koszt. Podatki w górę, bo utrzymywać trzeba nierobów podczas gdy Szwedki czy Norweszki mając raka zapierniczają ciężko pracując……. Mieszkam prawie 27 lat w Skandynawii, najpierw bylem zwykłym robotnikiem, teraz pracuję w biurze i jeżdżę po różnych budowach….. gdy pytam ilu muslimów tu pracuje zawsze dostaję tą samą odpowiedz ZERO…….. 27 LAT W SKANDYNAWII I JESZCZE NIE SPOTKAŁEM MUSLIMA NA BUDOWIE WIĘC PYTAM: JAK NIBY CI LUDZIE MAJĄ NAPĘDZAĆ NASZĄ GOSPODARKĘ????????

    Ile lat czekają Polacy w Kazachstanie, Rosji, Ukrainie, Białorusi, Sybirze na możliwość powrotu do Polski????? NIE MA DLA NICH PIENIĘDZY. Nie ma też pieniędzy na obniżenie wieku emerytalnego… ALE PIENIĄDZE NA UTRZYMYWANIE MUZUŁMANÓW SĄ……. Pieniądze które Unia daje Polsce na ich utrzymanie to kropla w oceanie potrzeb……… muslimi to finansowa studnia bez dna……

    Co z matkami samotnie wychowującymi dzieci, które nie dają sobie rady finansowo…… nie ma dla nich żadnej pomocy i często odbiera im się dzieci…… co z emerytami którzy dostają mniejszą emeryturę niż mają dostawać te darmozjady? Gdzie są te muslimskie kobiety i ich dzieci???? 75% „uchodźców” to młodzi, silni, zdrowi, dożywieni i bogaci mężczyźni którzy powinni walczy o wolność w swoich krajach, tak jam Polacy w czasie wojny. Oni płacą przemytnikom więcej pieniędzy niż większość biednych Polek w ogóle widziała na oczy………

    Anglicy, Niemcy, Francuzi, Holendrzy i inni kolonizowali kraje islamskie i czerpali z tego zyski, a my dziś mamy za to płacić?????? To jakiś żart………….

    Odnoszę wrażenie, że europejscy politycy i dziennikarze wleźli już tak wysoko po szczeblach kariery, że już nie widzą, co dzieje się, na ziemi…………. i znów wróci nazizm, masowe mordowanie tym razem przez muzułmanów.

    Nikt tego nie chce, ale zobaczcie jak oni się zachowują, nie szanują innych religii, innych ludzi, innych nacji….. akceptują tylko to, co oni sami reprezentują. Żydzi nikomu nic nie zrobili…. mieli tylko głowy do interesów czego brakowało innym Europejczykom i jak to się skończyło?????

    Natomiast muzułmanie nas nienawidzą, za inną religię, za sukces cywilizacyjny, za sukces finansowy i żeby usprawiedliwiać swoje skandaliczne zachowanie i stosunek do nas nazywają nas niewiernymi.

    Przyjmujmy….. chrześcijan (mają naprawdę podobną mentalność do naszej i są prześladowani), Żydów, Latynosów, Chińczyków…… ogólnie Azjatów…… ALE NA MIŁOŚĆ BOSKĄ NIE MUZUŁMANÓW…. MUZUŁMANÓW NIECH PRZYJMUJĄ MUZUŁMANIE ! ! ! ! ! ! !”

    Polubienie

    • Dobrze prawisz polać by ci trzeba było. Sam aktualnie mieszkam w Holandii i widzę jak to wygląda. Wszystkie religie i rasy w jednym kraju… W Hadze stoi kościół przerobiony na „minimarkecik” z kiczem i rzeczami używanymi. Europa upadnie tylko pytanie czy Polska zostanie pociągnięta razem z Europą na dół czy utrzymamy się. Ta druga opcja zdecydowanie byłaby lepsza.

      Polubione przez 1 osoba

  5. „Podczas konferencji David Rockefeller przedstawił plan globalnego rządu, który „pomoże” naszej planecie. Jak ustalono na szczycie ONZ w 1992 roku, sektor prywatny będzie kontrolował światowy rozwój i populację poprzez rządy i organizacje podległe ONZ”.

    ******
    … „Najkrótszy kawał świata : „Uczciwy Żyd” …

    Polubienie

  6. Karma go juz dopadla… brrrr. Jednego mniej hej hej :-)) No worries, Panie i Panowie.
    Dobry artykul, Jarku.

    Rest in hell, David. For looong…

    Reptilians go home ! 😉

    Pozdrowienia z Francji,

    Polubienie

  7. Karma go juz dopadla… brrrr. Jednego mniej hej hej :-)) No worries, Panie i Panowie.
    Dobry artykul, Jarku.

    Rest in hell, David. For looong…

    Reptilians go home ! 😉

    Pozdrowienia z Francji,

    PS Sanctus, za duzo sie martwisz : kraje zachodu majo karme do uchodzcow, bo kolonizowaly latami. Ale „Polska bialoczerwoni” nie, zatem do Polski oni nie przyjdo 😉

    Przeciez to my jestesmy narodem wybranym, a nie jacys tam zydzi.
    Wszyscy o tym wiedzo…errr, nie wszyscy ? Jeszcze nie haha.

    Ommm tat sat

    Polubienie

  8. „Natomiast Słowianie jako tacy (a my w szczególności, bo mamy najlepsze geny pod tym względem tj. największy procent haplogrupy R1A1A7 – około 50%) dokonamy zasadniczych zmian na Ziemi.”

    Tak naprawdę sama ta haplogrupa aż tak wiele nie mówi. Widziałem kilka map różnego rodzaju. Mt-dna się nie przyglądałem zbytnio. Z map można wywnioskować, że nam, Polakom, genetycznie najbliżej do Białorusinów, później do Czechów i następnie Słowaków. No oczywiście każdy może mieć inne wnioski, ale ja bym tak to uszeregował. Na mapach widać dobrze, że Polska jest w porównaniu z sąsiadami taką nieco „wyspą”, w sensie jesteśmy dosyć „jednorodni”, jeśli można tak powiedzieć.

    Polubienie

  9. Donald Marshall opowiada o klonowaniu celebrytów i innych ważnych osobistości. Siedział w tym mocno, po prostu. Zaczęli – według niego – już po drugiej wojnie światowej, a od jakiegoś czasu potrafią także transferować świadomość człowieka do klona. Klon nie ma duszy i nie czuje bólu. Kiedy chcą się pozbyć kogoś, kto nie jest posłuszny, to traktują jego klona (z zainstalowaną prawdziwą świadomością tego kogoś) na przykład prądem, a potem ta świadomość trafia z powrotem do prawowitego właściciela, w krótkim czasie uśmiercając go, gdyż w świadomości owej pozostaje zapis tamtego incydentu i człowiek taki ginie z powodu zawału serca lub wylewu krwi do mózgu . . . Transfer świadomości zachodzi w nocy, nie wiem w jaki sposób. W filmie X-Men Apocalypse jest to zobrazowane. Czy mając tę wiedzę przekonany jestem o śmierci Davida Rockefellera? Pewnie umarło jego fizyczne ciało, lecz on – jako świadomość – nadal istnieje… To tylko moja subiektywna opinia. Natomiast jeśli idzie o tzw. karmę, to takich istot, jak David, ona zwyczajnie nie dotyczy.

    Polubienie

  10. „Większość ludzi niestety nie pamięta poprzednich wcieleń z powodu blokad zwanych czakrami, ale są osoby które je pamiętają. Jest takich zdaje się około 2000 na całym świecie”

    Poprawka – jest ich 2001. To ja! Ale nikt mnie nie pytał, jak odliczali 🙂

    Polubienie

  11. „Czyli braku traumatycznych obowiązków ponad siły i lęku przetrwania, wrażliwości, empatii, czystego serca, jak i realizowania swojego przeznaczenia”

    Można powiedzieć (skoro tak długo żył), że żył David w zgodzie ze swoim Duchem. Dla samego siebie miał czyste sumienie. To wystarczy, pomimo krzywdy innych. Gdyby tak nie było, nie przeżyłby pierwszego przeszczepu serca. A skąd wiemy, że w ogóle miał ich aż siedem albo przynajmniej jedno? Wiemy to z ust „powtarzaczy”.

    Filozofia życia Davida opiera/ła się na szczytniejszym celu – zlikwidowania idiotów nie dbających o siebie, czyli o Ziemię.

    apropo nieba i piekła… ten książę od ciemności, yyyy ksiądz od jasności wie chyba więcej, niż by się ludziom wydawało.

    Polubienie

  12. hahaha to prze ze mnie – po ostatnim przeszczepie życzyłam mu aby jego nowoprzeszczepione serce było przepełnione bezwarunkową miłością …

    Polubienie

  13. Każdy z nas cieszyłby się gdyby losy Polski potoczyły się w taki właśnie sposób, ale NIESTETY obawiam się, że jest ZUPEŁNIE inaczej. Zaczęto nas niszczyć zanim ktokolwiek wiedział o istnieniu genów i haplogrup. Takie widzenie spraw bierze się ze zwykłej niewiedzy i jestem pewien, że podobne legendy opowiadali sobie Aztekowie, Indianie, Eskimosi…

    Prawda jest bowiem taka, że nikt na świecie nie traktuje Polski poważnie/normalnie. Postrzega się nas tak jak Polacy widzą Cyganów lub Rumunów. Nie piszę tego by komuś dowalić, a zwyczajnie stwierdzam pewien fakt… W USA krażą kawały o głupich Polakach, w Europie Zachodniej widzą nas jak pijaków i złodziei. Nikogo nie interesuje nasza historia i to nie bez powodu bo w rzeczy samej Polska nie wpłynęła na losy świata, a (!) nawet jeśli trochę to nikt nie widzi powodu by o tym pamiętać.

    Losy świata zostaną rozstrzygnięte między tymi nacjami, które mają najbardziej agresywne podejście i tak jak w przyrodzie; nie jest tak, że ślimak wygrywa ze słoniem, a raczej robi swoje tak długo, aż słoń pewnego dnia go rozdepcze.

    Piszę to wszystko jako człowiek, który zjeździł świat, widział wiele i przeżył prawie pół wieku. Czy widzę jakieś rozwiązanie dla Polski? Nie. Od wielu wieków Polacy nie potrafią się ze sobą dogadać. Sytuacja wciąż ulega pogorszeniu, nawet jeśli wielu nie chce tego widzieć. Polacy żyją MARTYROLOGIĄ i dodają sobie otuchy wiarą w… tak naprawdę nie wiadomo co. Ostatni Polacy „uratują” się przez wyjazd z Polski, a reszta ze zdziwieniem odkryje pewnego dnia, że Polski już nie ma. Ba! To już się stało…

    Polubienie

    • Chodzi o to by przełamać tę cała mentalność ofiary, owcy, wyznawcy. Nie nawykliśmy do wychowywania liderów, a nasi przeciwnicy nawykli. Całe pokolenia zostały wychowane w Polsce na ofiary. To ogrom toksycznego programowania. Jednocześnie kolejną wadą jest przeświadczenie że „TRZEBA MUSZĘ KONIECZNIE” wpierdalać się w życie innych.

      Polubienie

      • Na drodze stoi kościół, którego Polacy nie porzucą. Ominęła nas Rewolucja Francuska, ominęła reforma kościoła i została nam wersja katolicyzmu jaki z powodzeniem stosuje się do dziś w Afryce lub Ameryce Południowej. Na dodatek ułatwiono Watykanowi sprawę podpisując konkordad w czasach gdy mało który kraj wciąż to robi. Polacy zostali oszukani tyle razy, że nie uwierzą NIGDY w złe intencje Watykanu, a jeśli nawet to zajmie to wiele lat – a czasu jest coraz mniej. Może pocieszeniem jest to, że są przynajmniej jednostki, które zdają sobie z tego sprawę?

        Polubienie

        • Ja tam widzę co innego 😉 Regularnie praktykujący to gdzieś 18% społeczeństwa, głównie babcie i dziadki. I to oni wymuszają na młodszych okazjonalną działalność kościelną – np chrzczenie, komunie, śluby. A na małych dzieciach – chodzenie do kościoła. Do momentu bierzmowania, czyli oficjalnego pożegnania z kościołem 😉 Kłopot jest taki że mentalność ofiary wciąż istnieje.

          Polubienie

        • Istnieje bo zaszczepia się ją już w kołysce… Nawet kiedy ludzie odchodzą z kościoła to latami (a niektórzy do końca życia) walczą z traumą… :-/

          Tych, których to ominęło jest niewielu… i nawet oni nie mają łatwo bo codzienne ataki kościoła powodują, że ludzie nie wiedzą na koniec co z tym wszystkim począć. I nie dziwię się im; zdrowy wśród wariatów nie ma łatwo i zaczyna wątpić jeśli cała reszta postępuje w określony sposób. To jest OKROPNIE przykre.

          Polubienie

        • I zmiana jednej religii na drugą (np ateizm) niewiele daje, bo wzorzec nadal jest, nieuświadomiony i wyparty. I tacy nowocześni, lewicowi rodzice z tym wzorcem, przekazują go mimo wszystko swoim dzieciom.

          Polubione przez 1 osoba

        • Kościół sam się niedługo rozleci, bo stoi na granicy schizmy. Może jeszcze w tym roku dojść do rozłamu jak kard. Burke wystąpi i powie że Franciszek to lewicowy antypapież i siebie ogłosi prawowitym papieżem. Duża część kardynałów którzy wybrali Franciszka na konklawe ma go już dość i naciska na jego abdykację, a jemu się nie spieszy. Kościół katolicki jest w fazie, schyłkowej. A w kościołach większość to ludzie starsi albo w wieku 50+. Młodych mało. Nastolatków niewielu, jeśli już to pewnie dlatego że do bierzmowania przystępują bo tak im każą. A na ile oni w to wierzą co mówi ksiądz? Wątpliwe. Sam pamiętam jak byłem w kilkanaście lat temu w liceum i były lekcje religii to mało kto słuchał księdza, większość u mnie w klasie go albo olewała albo się droczyła z nim, a jeden kolega ostro się wdawał z księdzem w dyskusję i raz mu nawet naubliżał i był niezły cyrk. A jak kilkanaście lat temu tak było to teraz na pewno jest tak samo jak nie lepiej. Młodzi mają inną mentalność i nie będą swojej energii oddawać tym, którzy im wmawiają bzdury, że żeby być zbawionym to trzeba cierpieć. No, ale do pełnego upadku katolicyzmu potrzeba pewnie jeszcze ze 20-30 lat aż wymrą stare pokolenia. No chyba, że dojdzie niedługo do schizmy i kościół się rozleci to może to nastąpi szybciej.

          Polubienie

        • Będą trzy kościoły 😉
          -toruński – moherowy, bardzo konserwatywny, wymierający i reliktowy;
          -lewicowy, ale ten platformiany, w zasadzie też skupiający ludzi starszych dla których szczytem marzeń jest ciepła woda w kranie;
          -katolicki kościół narodowy (największy, ale i tak wydmuszka, i tak większość ma już wyjebane).

          Polubienie

        • Prymasem toruńskiego będzie zapewne Rydzyk, lewicowego ks. Sowa, a narodowego może abp Jędraszewski? 🙂

          Polubienie

    • Polska nie wpłynęła na losy świata? Bardzo wpłynęła tylko się o tym nie mówi. A w 1920 roku co było? A w 1683 r.? Gdyby nie Sobieski już dawno byśmy wszyscy modlili się do Allaha. Przykładów można podać znacznie więcej, ale nie w tym rzecz. Moje zdanie jest takie, że będzie dobrze. Ostatnio gdzieś na blogu widziałem sondaż wyborczy samorządowy i wynikało z niego, że w regionie koszalińskim gdzie od dawna jest bastion PO w sejmiku rządziłby PiS z Kukizem. W innych województwach pewnie podobnie. Jest to oznaka przebudzenia ludzi. PiS to po prostu kolejny etap na drodze wzrostu świadomości ludzi. Kolejnym będzie powstanie nowej siły, która pokona PiS i przejmie władzę (pewnie w koalicji). Ja zauważam pozytywne zmiany u ludzi. Moja ciotka np. która zawsze była za PO i na nich głosowała i w ostatnich wyborach raczej też ostatnio zmieniła gadkę i mówi, że PO to złodzieje i oszuści. No jakbym PiSowca słyszał:). A w autobusie jak jadę czy w pociągu ludzie są jacyś bardziej kulturalni, pomocni. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Marsze narodowców co roku coraz liczniejsze też są dowodem przebudzenia narodu. Zmiany dokona właśnie to młode pokolenie, ale trzeba jeszcze trochę poczekać. Powinniśmy się dogadywać z Wyszehradem i Rosją też próbować się porozumieć bo przyszłość należy do wschodu. Zachód zdycha na naszych oczach. To że rzekomo jesteśmy tacy skłóceni – owszem są takie przypadki, że rodziny się mocno dzielą poglądowo, ale i odwrotnie też jest. Media wypaczają obraz chcąc nas skłócić i odebrać nam wiarę że się możemy podnieść. Te wszystkie niepokoje są sztucznie wywoływane przez tzw. elity III RP. Jeszcze 2 lata i naród się moim zdaniem połapie o co chodzi wkur… i za 2 lata w sejmie będzie garstka POwców, PiS się podzieli i też przegra (podobno w PiSie narasta bunt przeciwko Kaczyńśkiemu, ale pewnie do wiosny 2019 jakoś wytrzymają) a wyłoni się nowa siła (pewnie z ludzi Kukiza) to ona wygra. Czasy wojen i grabieży ludzkości stopniowo odchodzą, a my jako w porównaniu z zachodem znacznie mniej przywiązani do materializmu mamy szansę odmienić świat. I nie chodzi tu zbytnio o haplogrupy czy mtDNA ale o gen wolności, który my i inne słowiańskie narody mamy i dlatego nigdy nikomu się nas nie udało trwale zniewolić. I teraz też się nie uda i brukselska okupacja Polski za kilka lat się zakończy.

      Polubienie

      • No tu mam ambiwalentne odczucia 😉 Z jednej strony, za pomocą socjotechnicznych sztuczek z roku 2007 skłócono nas. Pamiętam czasy mojego liceum, 2000 – 2004. Coś tam mówiło się o ówczesnym rządzie Millera że głupek – ale bardzo rzadko. W 2001 już był PiS, PO i afera Rywina. Ale nikt nie dopierdalał nikomu że jest lewak, że jest narodowiec, że POwiec, że PiSuar czy inny taki. A weź teraz zobacz o czym rozmawiają i piszą dzisiejsi licealiści 😉 Z drugiej strony, PiSobolszewia i wejście pierwszej nowej partii od 2001 – Kukiza – to przejaw stopniowego zrzucania kajdan mentalności ofiary. Tej mentalności wmówionej milionom owiec-ofiar przez Balcerowicza, Korwina, Tuska, że mają pracować za miskę ryżu i siedzieć cicho. Ale przyjdzie taki czas (oby to był rok 2019 😉 ) w którym można będzie powiedzieć, że PiSuar zrobił swoje, PiSuar może odejść. Bo nie da się rządzić Smoleńskiem, konserwatyzmem z lat 80-tych XX wieku i wkurwianiem wszystkich, których tylko da się wkurwić. Nawet mnie 😉 No nie da.

        Polubienie

        • No właśnie. Nie można wciąż rządzić wkur.. jednych albo drugich. Jak rządziiło PO to wkur.. ludzi dewiacjami ideologicznymi jak prawa gejów, lesbijek, seksedukacja, pod koniec ich drugiej kadencji chcieli gender do szkół wprowadzić że już o uchodźcach nie wspomnę. Z kolei teraz rządzi PiS i jest cyrk z kościołem, finansowanie Rydzyka, Smoleńsk, miesięcznice itd. A większość ludzi zapewne jak sądzę nie chce dewiacji ideologicznych ani tych powiedzmy genderowych ani kościelnych tylko chce żeby władza ludowa się od nich odpier.. i pozwoliła im żyć i nie dręczyła ich wysokimi podatkami, urzędową papierologią, przymusowymi szczepieniami itd. Wejście Kukiza do Sejmu jest przejawem właśnie wzrostu świadomości ludzi. I ten wzrost będzie postępował. A PiS i PO żrąc się ciągle o byle g.. to tylko przyspieszą. Pewnie, że robieniem cyrku z rzekomym wyjaśnianiem Smoleńska daleko PiS nie zajedzie, bo nawet wyborcy PiS (może poza starymi kościółkowymi babciami i dziadkami) przejrzą w końcu na oczy, że coś tu jest nie tak. W końcu mają stery kraju w rękach i w sprawie Smoleńska nic nowego. Dlatego popłyną. Pojawi się nowa siła. Pytanie jest tylko jedno – czy owa nowa siła będzie też działać pod dyktando mafii, służb i lóż jak dotyczasowe (nie)rządy czy też się wreszcie odważy przeciwstawić i dokonać w Polsce realnych zmian na lepsze? Pożyjemy zobaczymy.

          Polubienie

        • Wbrew pozorom PIS bardzo się Polsce przydał. Zaraz nwpiszę dlaczego. Do następnych wyborów MUSI powstać w PL jakaś mocna grupa narodowo/wyzwoleńcza bo w przeciwnym razie do władzy wrócą pejsaci oszuści i tak się zakamuflują tym razem, że przez kolejne ćwierć wieku nie będzie wiadomo o co chodzi.

          Jestem daleki od zachwalania religii i kościoła, ale tym razem, kiedy Polska stała przed wyborem: starzy, przefarbowani komuniści, albo narodowe, patriotyczne ugrupowanie PIS był jedyną alternatywą. Udało im się odciągnąć od koryta aferzystów z PO, palikotopodobnych i pejsatych, uwłaszczonych na Polakach bolszewików – drugiej generacji komunistów w Polsce. Nie wpuszczono do Polski islamistów. Tylko PIS mógł to zrobić i mam nadzieję, że Polacy nie zmarnują tej szansy!

          Rolą ludzi młodych jest powsadzanie do więzień i rozliczenie przestępców, którzy po 1989 roku rozkradali Polaków. Jeśli to nie nastąpi, jeśli lewica nie zostanie zmarginalizowana to powróci i to z taką siłą jakiej nie przełamie już nikt. Polska demokracja jest w powijakach, ale Polacy szybko się uczą i nadrabiają straty. Polska wielkoduszność jest powodem cierpień całego narodu. Już w latach 90-tych można było rozliczyć komunistów, ale wtedy Polacy ledwie podnosili się z kolan i nie dało się osiągnąć wszystkich celi ns drodze do prawdziwej wolności. Łeb pejsatej hydry musi zostać odcięty. Polacy wiedzą doskonale co w trawie piszczy, ale kościół naucza ich cicho siedzieć i wybaczać grzechy innym… i między innymi dlatego w PL jest jak jest.

          Jeśli Polacy nie wezmą wreszcie spraw w swoje ręce to będzie po nas.

          Polubienie

      • Gen wolności? Bardziej mi to wygląda na gen poddaństwa… nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale nazwa „słowianin” oznacza w językach germańskich tyle co NIEWOLNIK.

        Jakimś cudzem NIKT nie bierze Polski na serio od dobrych 500 lat, a jedyne co z nami robiono to napadano na nas i rozrywano na strzępy nasz kraj. Wymazali nas nawet z map, a na wielu zachodnich mapach (nie tak starych) nazwy miast w Polsce są po niemiecku.

        Wiem, że żyjąc w PL nie zauważa się tych wszystkich niuansów, ale stwierdzam z przykrością, że pozycja Polski na aranie światowej jest w opłakanym stanie. Polacy nie potrafią nawet poradzić sobie z komunistami, a co dopiero mieliby sobie radzić z potężniejszym wrogiem.

        Polubienie

    • @ fakafones – Reprezentujesz za daleko posunięty defetyzm. Polska JEST! – kulejąca, szturchana przez własnych obywateli, pogardzana za granicą, ale pamiętaj, że 123 lata w ogóle Jej nie było, a jednak odrodziła się jak Feniks. Nasz ratunek w uwolnieniu się od Unii, poszukaniu nowych sojuszników NIE na zasadzie wzajemnej miłości, tylko wzajemnych interesów, a przede wszystkim wypracowania mechanizmów wyboru rządzących, wykluczających dorwanie się do władzy psychopatów, złodziei lub głupków – demokracja w obecnej postaci jest gównem i wystarczy to gówno sprzątnąć, by się przestać bać przyszłości…

      Polubienie

      • Ja DOSKONALE zdaję sobie sprawę z tego, że mój wpis powoduje ból serca, ale (!) warto uświadomić sobie pewne fakty bo w przeciwnym razie nie naprawisz czegoś co nie wiadomo w jaki sposób jest zepsute.

        Czy tego chcemy, czy nie pojmowanie świata przez większość ludzi opiera się o stereotypy. Jak trudno jest zmienić takie myślenie wie każdy kto nie lubi Niemców lub Rosjan, a słyszy, że ci są fajni. Globalizm dał nam jedną, bardzo pozytywną rzecz: rośnie grupa osób, które czują się obywatelami świata i które nie oceniają innych na podstawie swoich uprzedzeń. Niestety, ale wciąż tych nieuświadomionych jest OGROMNIE wielu i to oni (niestety) podejmują demokratyczne decyzje, które odczuwamy na koniec wszyscy; i ci, którzy świat starają się zrozumieć i ci, którzy mają ten świat w nosie.

        Szkoda, że do brania udziału w wyborach nie wymaga się jakichś kompetencji podobnie jak nie pozwala się jeździć samochodem komuś kto nie ma prawa jazdy. Zasada demokratyczna, że dwóch pijaków ma więcej do powiedzenia niż jeden profesor jest obrazem sytuacji w jakiej znajduje się dziś Europa, a na dodatek goście w Unii wybierają się sami bez naszego udziału. W takim systemie nie można oczekiwać zmian na lepsze bo jest to swoiste „liberum veto”, które rozłożyło kiedyś Polskę na łopatki. Kiedy dołoży się do wyborców przybyłych z Afryki i Bliskiego Wschodu imigrantów (lub w PL Ukraińców) to jak na dłoni widać jak urządziła nas demokracja i jak przeciągnie się w czasie odsunięcie od władzy rządzących nami psychopatów. Nie wiem jak Ty, ale ja nie widzę sposobu na posprzątanie „tego gówna” bo rewolucja w naszych czasach to wręcz niemożliwość, a z roku na rok będzie tylko gorzej.

        Polubienie

  14. Jeszcze kwestii posłuszeństwa 😉

    Cytat: „Polski zespół badawczy, podobnie jak Milgram, chcieli sprawdzić jaki jest poziom posłuszeństwa wśród mieszkańców naszego kraju. W eksperyment zaangażowało się 40 mężczyzn i 40 kobiet w wieku od 18 do 69 lat. Test przebiegał dokładnie tak samo jak w USA w latach 60. z jedną różnicą – polscy naukowcy posiadali aparaturę z 10 przyciskami. Można powiedzieć, że ochotnicy z Polski wypadli jeszcze gorzej.
    Podczas badań, aż 90% uczestników użyło najmocniejszego napięcia elektrycznego przeciwko „uczniowi”. „Nauczyciele” buntowali się jednak częściej gdy mieli świadomość tego, że „uczniem” jest kobieta. Jeden z autorów eksperymentu dr Tomasz Grzyb powiedział, że każdy uczestnik wykazywał się wyraźnym posłuszeństwem – bez względu na jego iloraz inteligencji, wykształcenie lub wiek. Stwierdzono jednak, że nie udało się znaleźć jednego wzorca opisującego ludzi, którzy odmawiali wykonania rozkazu a z przeprowadzonego eksperymentu nie można wyciągnąć mocnych wniosków.
    DALEJ: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/polscy-psycholodzy-odtworzyli-eksperyment-milgrama-i-otrzymali-szokujace-wyniki

    Polubienie

  15. Zastanawia mnie jak długo może żyć dziś człowiek pierwszej ćwiartce XXI wieku? Mam na względzie realną liczbę przeżytych lat, a nie tą cyfrę pokazywaną w papierach. Sto jeden lat jest liczbą wiarygodną. Ile zatem? Jak długo człowiek może zatem żyć?

    Ten gość był superbogaczem. Gdyby popracował ciężko fizycznie, to na pewno dożyłby co najwyżej 75 lat.

    Czy kiedyś w przyszłości ludzie będą żyli dłużej od nas i o ile dłużej. Chyba tylko wówczas, gdy opanują dalszą degradację środowiska naturalnego. Czy to jest w ogóle możliwe?

    A może z czasem pojawią się tu mutanty, które znakomicie dostosują się do wszelakich zanieczyszczeń wokół nich?

    A może sztuczna inteligencja zadziała jej zdaniem racjonalnie i wyeliminuje nadmiar ludności, a następnie skasuje ludzi mających szkodliwy wpływ na trucie środowiska?

    A może to wszystko, co się będzie działo na tej planecie będzie jej po prostu obojętne?

    Nie wiem? Ja tylko stawiam ileś tam pytań. Odpowie na nie być może już niedaleka Przyszłość.

    Polubienie

    • „A może z czasem pojawią się tu mutanty, które znakomicie dostosują się do wszelakich zanieczyszczeń wokół nich?
      Erica,moim zdaniem ludzkie organizmy muszą się już zacząć mutować żeby przeżyć.A to dlatego,że skażenie wody,żywności i powietrza będzie się pogarszało.Już nie ma czegoś takiego jak zdrowa żywność,wszystko jest napromieniowane ,napakowane ciężkimi metalami itd.Kto lepiej wykształci mechanizm przystosowawczy do tych trucizn ten pożyje dłużej,kto nie da rady ten padnie szybko.

      Polubienie

      • Masz rację Jola.

        Już dziś musimy nauczyć się oczyszczać nasz organizm ze wszelkich trucizn chemicznych i biochemicznych. Jak tego dokonać?

        Wystarczy wymyślić sobie taki program oczyszczający. Mentalne programy mogą nas uratować.

        Innymi metodami są głodówki i lewatywy, zioła, płyny i inne metody z hipnozą włącznie. Możesz zastosować również autohipnozę. Z czasem staje się skuteczna.

        Oczyszczanie to nie moja specjalność. Poszukujmy tych innych metod w internecie. Dzięki za zabranie głosu. Pozdrawiam. Erika.

        Polubienie

  16. http://www.eioba.pl/a/5e1d/bogowie

    „Największe kłamstwo w historii to swięte kłamstwo.

    Pierwszym bogiem akceptowanym przez wiele kultur było słońce.
    Pierwszym bogiem w postaci człowieka byl Horus
    a jego wrogiem był Set (później diabeł)
    W dzień, walkę wygrywał Horus, a w nocy Set.
    Walka pomiędzy dniem a nocą to walka między dobrem i złem.

    Historia Horusa: 3000 lat p.ch. – Urodził się 25 grudnia jako syn dziewicy.
    Jego narodziny zwiastowała gwiazda w ślad której powitało go trzech króli.
    W wieku lat 12 zaczął nauczać, a w wieku lat 30 został kapłanem.
    Mial 12 uczniów z którymi wędrował.
    Uzdrawiał, nauczał, ożywiał martwych, czynił cuda.
    Zdradzony przez jednego z uczniów został skazany i ukrzyżowany
    ale zmartwychwstał po trzech dniach i wstąpił do nieba.

    Następnym bogiem był Attis 1200 lat p.Ch-urodzony 25 grudnia, z dziewicy.
    Ukrzyżowany, pogrzebany zmartwychwstał po trzech dniach i wstąpił do nieba.

    Mithra, (Persia) 1200 lat p.ch. urodzony 25 grudnia przez dziewicę.
    Miał 12 uczniów, czynił cuda, zmarł ale zmartwychwstał po 3 dniach
    i wstapił do nieba.

    Bóg Krishna, 900 lat p.ch. syn dziewicy, jego narodziny zwiastowała gwiazda na wschodzie. Czynił cuda i miał uczniów. Zmarł i poszedł do nieba.

    Dionysus, 500 lat p.ch. Urodzony 25 grudnia przez dziewicę.
    Dokonywał cudów, przemieniał wodę w wino.
    Nazywano go synem bożym i królem królow.

    Jezus Chrystus narodził się 25 grudnia z Dziewicy Miriam.
    Gwiazda ze wschodu przywiodła do niego trzech króli.
    Nauczał w wieku lat 12 a w wieku lat 30 przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela.
    Miał 12 uczniów, czynił cuda, chodził po wodzie, wskrzeszał martwych.
    Nazywali go synem boga.
    Zdradzony przez Judasza został ukrzyżowany i pogrzebany.
    Po trzech dniach zmartwychwstał i wstapił do nieba.

    Skąd wzięły się te podobieństwa ?
    Kolejność tych wydarzeń wyjaśniają zjawiska astrologiczne.
    Gwiazda ze wschodu to Syrius która 24 grudnia ustawia sie w tej samej linii z trzema gwiazdami nazywanymi ….trzema krolami.
    25 grudnia wschodzi słońce i to dlatego bajkowi trzej królowie
    idą na wschód, aby powitać …słońce !

    Dziewica Maryja to gwiazdozbiór nazywany po lacinie wirgo=dziewica
    22-go grudnia słońce znajduje się w najniższym punkcie (umiera)
    i pozornie „zatrzymuje” sie na trzy dni (pogrzebane) 22-23-24 grudnia, aby 25 grudnia zmartwychwstać !

    Wszystko to ma miejsce w gwiazdozbiorze po łacinie zwanym Crux=krzyz.
    To bóg słońce umiera na krzyżu, jest pochowane przez trzy dni i zmatrwychwstaje
    25-go grudnia, świeci coraz jaśniej i jest życiodajne !
    To dlatego w życiorysach ludzkich bogów opisane są: śmierć, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie.

    Dwunastu uczniów to 12 znaków zodiaku tzn. konstelacji gwiezdnych
    przeistoczonych w ludzi aby ta powiastka służyła i nadawała praktycznej wartości „twórcom” religii tym którzy czerpali z tego pożytki mamonialne.

    Postać Jezusa jest wzorowana na bogu słońcu i Egipskim Horusie
    które to Żydzi zaadoptowali do swoich potrzeb i pożytku.
    Wszystko o czym mowi „tradycja chrzescijanska” zostało stworzone,
    opisane i kultywowane w starożytnym Egipcie 3500 lat przed
    „narodzeniem” Chrystusa.
    Ktoś kto przed tysiącami lat przeinaczał twierdzenia innych miał podstawy liczyć się z tym, ze nie będzie przyłapany na kłamstwie

    Warto było by wiedzieć czy Papieże i notable kościoła znają te fakty
    i mimo to brną świadome w kłamstwa o swoich bogach i wierzeniach ?
    Czy czynią to z powodu niewiedzy i zwyczajnej obłudy.
    Ale jedno i drugie to zło dokonywane przez ludzi kościoła na ludzkości !

    Polaku ratuj się, oraz twoje dzieci przed najwiekszym, świętym kłamstwem
    wszech czasow ……a tym jest całe chrześcijaństwo w ogóle, a szczególnie
    odłam zwany religia katolicką.
    Ta potrzebuje ciebie jako ofiarę aby na tobie Żerować

    Czlowiek na kolanach przed plebanem nigdy nie będzie wolny.”

    Polubione przez 1 osoba

  17. „Cywilizacja to 6 miliardów ludzi, którzy starają się uszczęśliwić stając jeden na drugim i kopiąc się nawzajem po zębach; to nie jest fajna sytuacja i pomimo tego, że możesz spojrzeć na naszą planetę i zobaczyć, że mamy pieniądze, siłę, wiedzę medyczną, naukowy know-how, a także miłość i społeczność zdolne do stworzenia ludzkiego raju, to jesteśmy prowadzeni przez „najmniejszych” z nas wszystkich: najmniej inteligentnych, najmniej szlachetnych, najmniej wizjonerskich i nie walczymy z odczłowieczającymi nas wartościami, które są nam przekazywane „od góry” jako ikony [matrixa] kontroli. Nie chcę rozwijać tego wątku terroru, bo to temat na oddzielny wykład, ale KULTURA [w sensie kulturowej nakładki] NIE JEST TWOIM PRZYJACIELEM! Kultura jest dla wygody innych ludzi i różnych instytucji: kościołów, firm, systemu poboru podatków i tym podobnych. Kultura nie jest Twoim przyjacielem, ona tobie ubliża, odbiera ci siłę, wykorzystuje i nadużywa. Nikt z nas nie jest dobrze traktowany przez kulturę. Pomimo tego, że gloryfikujemy indywidualny potencjał kreatywności, prawo do bycia indywidualnoscią, rozumiemy odczuwalną obecność doświadczenia (co najważniejsze), ale kultura [w sensie kulturowej nakładki] jest perwersją, która fetyszyzuje przedmioty, kreuje manię konsumpcji, naucza nas bezustannie różnych form fałszywego szczęścia czy fałszywego rozumienia pod postacią tchórzliwych religii, głupawych kultów; zachęca ludzi, by się stawali mali i odhumanizowani poprzez przejmowanie wzorców zachowania maszyn…”

    Polubienie

  18. http://efektsetnejmalpy.pl/index.php/wiadomosci/samoorganizacja/133-jak-sie-nie-dac-matrixowi

    „… Powyższy artykuł wydał mi się cennym i inspirującym tekstem, więc go przywołuje powyżej prawie w całości. Wszelako chciałbym dopisać do niego ciąg dalszy. Otóż nie tylko matrix ewoluuje gwałtownie. Matrix może o tyle ewoluować, o ile mu ma to pozwolimy. Istnieje sprzężenie zwrotne pomiędzy ewolucją matrixa oraz naszej globalnej świadomości. Ewolucja jednego pozwala na ewolucję drugiego. To trochę tak, jak współistnienie obok siebie dwóch wykluczających się nawzajem narracji, co często ostatnio zauważam.

    Tak więc ewoluuje też tworzywo matrixu, którym jesteśmy my sami – ludzie. I im bardziej widzę ile środków i energii wkładają administratorzy naszej planety w pranie naszych mózgów, tym bardziej rozumiem, że nasza świadomość jest kluczem do sukcesu – ich, albo naszego. Dlatego stają na głowie, by ją urobić. Wszak z jakiegoś powodu wciąż jeszcze nie wprowadzili 100% Orwella, choć technologicznie (i prawnie, o zgrozo) jest to już od dawna możliwe. Ale byśmy się pogodzili z taką megaorwellowską strukturą, potrzebne są jeszcze bardziej wyprane mózgi, niż obecnie.

    Symetrycznie do ewoluującego matrixa ewoluuje więc nasza globalna świadomość, do której coraz więcej wpisów dokonują ludzie przebudzeni. Tak naprawdę mamy przed oczami wyścig o setną małpę. Kto pierwszy uruchomi domino rewolucji świadomości? Jeżeli ONI, to będzie to domino padania milionów ludzi na kolana przed fałszywymi bożkami wykreowanymi przez tzw. elity stymulowane przez tych, których nazywam administratorami. Jeżeli MY, to będzie tak jak w dawnej buddyjskiej przypowieści, gdzie tysięczna armia uzbrojona po zęby zamieni się w jesienne liście opadające bezszelestnie na ziemię.

    Istnieje jednak dość fundamentalna różnica pomiędzy ICH potrzebami, by nas uśpić i zahipnotyzować, a potencjałem NASZEGO przebudzenia. Otóż przebudzenie jest manifestacją życia wiedzioną czymś na podobieństwo entropii. Usypianie jest procesem przeciwnym entropii i, jako takie, wymagającym dużo większego zachodu i nakładu energii i środków. Ponadto potrzebne są też środki do utrzymania stanu tak sztucznie wykreowanego snu. Przebudzonym do życia wiele nie potrzeba, albowiem oni się harmonizują z energią życia, rozwoju, postępu i generalnie kierują się ku słońcu. Więc o ile NAM potrzeba symbolicznie SETNEJ małpy, by lawina przebudzenia ruszyła do przodu, o tyle IM potrzeba tych małp tysiące, miliony, byśmy zaczęli wszyscy usłużnie klękać przed naszymi tymczasowymi zarządcami. Dlatego tyle strachu dookoła. Nic tak skutecznie nie spycha nas w senne mary, jak duży poziom strachu od którego wydaje nam się możliwe uciec w hipnotyzujące świecidełka iluzjonistów.

    Dlatego tak ważne jest, byśmy odnaleźli każdy swoją własną KOHERENCJĘ. Na jej początku jest owo ziarno życia, które zawiera w sobie wszystko to, wobec czego koherentni być możemy. To jeden z powodów mojej niechęci wobec transhumanizmu, bo transhumanizm to wyraźny zamiar ingerencji w ziarno pierwotne. Jak im się to uda, to stworzą społeczeństwo cyborgów. KOHERENCJA daje siłę, bo po prostu fale życia się na siebie nakładają i wzmacniają. Tak więc im mniej będziemy wiedzieli o wibracji pierwotnego ziarna życia, tym trudniej nam będzie odnaleźć swoją KOHERENCJĘ. Stąd zakłamana historia, dogmatyczna i pełna fałszerstw nauka, niewolniczy system wyzysku przez przymus pracy i jej niedobór zarazem, system haraczy zwanych podatkami, których potencjał jest wykorzystywany przeciwko nam, stąd kultura ścigania się w wyścigu szczurów o majątek, wygląd, „status społeczny”, stąd igrzyska pod tytułem „wybory” na które wciąż się nabierają miliardy ludzi na całej planecie, stąd zabijanie w nas empatii, jądra człowieczeństwa, zarówno w stosunku do nas samych, jak i w stosunku do mordowanych masowo zwierząt i niszczonego środowiska.

    Jeżeli opanują nas sztuczną inteligencja, KOHERENCJA zostanie zastąpiona posłuszeństwem wobec wpisanych nam programów niewolnictwa. KOHERENCJA wymaga świadomego wyboru, a do tego już nie będziemy mieli ani prawa, ani siły, ani nawet intuicji, gdzie szukać.

    Od tygodni powtarzam sobie jak mantrę frazę „BĄDŹ KOHERENTNY”. Przywołuję ją ilekroć popadam w stan rozpaczy, zwątpienia w sens działania, czy po prostu w strach. Jestem przekonany, że to najlepsze lekarstwo na tę chorobę tak zgrabnie opisaną w przywoływanym na początku artykule z Walking Times. Chorobę odczłowieczenia. BĄDŹ KOHERENTNA/Y wobec swojego intymnego systemu wartości, wrażliwości, empatii i najlepszego rozumienia sensu swojego istnienia. BĄDŹ KOHERENTNA/Y wobec swojej intuicji, swoich uczuć i nie daj się zwieść kulturowo wpisanym emocjom chciwości, zazdrości i ślepego popędu do różnych świecidełek. BĄDŹ KOHERENTNA/Y wobec swojego najgłębszego poczucia, kim jesteś i po co tu jesteś. Każdy z nas to w sobie ma. Jak uda Ci się to w sobie odnaleźć, to będzie jak w dawnej buddyjskiej przypowieści o armii i jesiennych liściach… To jest jedyna znana mi droga, by nie dać się zamknąć na zawsze w pudełku matrixa. Czego i sobie i Tobie z całego serca życzę.”

    Polubienie

  19. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ue-nadal-planuje-przymusowa-relokacje-do-europy-wschodniej-czesci-naplywajacych-wciaz-mas

    „Przez nieodpowiedzialne decyzje władz, Niemcy, Francja, Holandia, Szwecja stały się ofiarami islamizacji. Grecja i Włochy cierpią z powodu ciagłego napływu nowych przybyszów z Orientu. Są oni grupowani do obozów, ale coś trzeba z nimi zrobić. Jak twierdzi poseł Paweł Kukiz, lider formacji politycznej Kukiz15, Niemcy naciskają na Komisję Europejską aby powrócić do planu przymusowej relokacji islamskich nielegalnych imigrantów do krajów takich jak Polska, Czechy, Węgry, Rumunia. Miałoby się to odbywać z rozdzielnika, ustalonego już wcześniej przez rząd PO pod kierownictwem Ewy Kopacz.

    Chyba każdy rozumie, że gdyby w Polsce rządziła nadal Platforma Obywatelska, to dawno już na polecenie Niemiec, zostalibyśmy obdarowani setkami tysięcy Islamistów z którymi mają problem. Teraz mają nam zostać przysłani, w większości przypadków młodzi mężczyźni w wieku poborowym, z których identyfikacją Niemcy sobie nie poradzili.

    Pozbycie się takich problematycznych „uchodźców” jest kwestią niemieckiego bezpieczeństwa. Polskiego zresztą też, bo skoro ich przyjmiemy to o ile nie otoczymy ośrodków dla uchodźców kordonem wojskowym, to można się spodziewać podobnych przypadków jak w Niemczech, gdzie śniadzi mężczyźni, co i rusz biegają za miejscowymi z siekierami i maczetami.

    Komisja Europejska już teraz straszy nasz kraj, że jeśli nie przyjmiemy uzgodnionych 12 tysięcy uchodźców, będziemy płacić 250 tysięcy euro kary za każdego odesłanego. Czyli aby nie przyjąć ich wszystkich Polska będzie musiała zapłacić 3 miliardy euro. A przecież to dopiero początek, bo nadciąga islamska nawałnica i bogobojny islamista, turecki prezydent Recep Erdogan już zapowiedział zalanie Europy kolejnymi milionami tak zwanych „uchodźców”. Istnieje obawa, że wypuści ich już wkrótce stosując ich jako środek do islamizacji oraz korzyści politycznych związanych z szantażem w postaci „bomby demograficznej” .

    Z łatwością można sobie wyobrazić, że jeśli Polska się ugnie i przyjmie uchodźców zadeklarowanych przez rząd Ewy Kopacz, to będzie to tylko jeden z wielu zaplanowanych transportów. Przywódcy Europy Zachodniej nie pozostawiają złudzeń, albo będziemy robić to co chcą, albo nie będzie dla nas żadnych funduszy unijnych. W ten sposób szantażowani przez Erdogana eurokraci sami stają się szantażystami domagającymi się od krajów ze wschodu kontynentu, tych samych działań, które w ich krajach przyniosły liczne zamachy terrorystyczne i upadek bezpieczeństwa publicznego.”

    Polubienie

    • Niemcy mogą sobie chcieć, ale nic z tego nie będzie. Wczoraj w TV jakaś przedstawicielka PiSu jasno powiedziała, że się nie ugną i nie będą żadnych uchodźców przyjmować i że nie tylko Polska jest temu przeciwna. Ten problem nas nie dotyczy u nas jest inna przestrzeń i inne problemy. Powinniśmy się teraz skupiać na zwalczeniu czerwonej- tęczowej mafii. Uchodźcy to problem zachodu. Mieli kiedyś kolonie i niszczyli ludzi to mają teraz za swoje.

      Polubienie

  20. Scenariusze dotyczące przyszłości można mnożyć. Proponowałbym jednak omijać szerokim łukiem te sugerowane przez media głównego nurtu, jak i te przepełnione negatywizmem i niskimi wibracjami. „Kwantowy Porządek” (film wstawiony przeze mnie tutaj), choć może i niezbyt przyjemnie słucha się głosu lektora w nim, to jednak niesie ze sobą bardzo, ale to bardzo cenny przekaz, odnoszący się do przebywania istoty w Piątym Wymiarze. I jeszcze zawiera w sobie 108 postulatów dla Nowych Ludzi (Bogo-Człowiek) na Nowej Ziemi. Możesz z tym nie rezonować, może ci się nie podobać to, co tam usłyszysz, jednakże zapewniam cię, że jeśli Twoja Istota gotowa jest, by pożegnać 3D i przeskoczyć do 5D, to poznasz ten temat dogłębnie 😉 Aktualnie mocno chodzi o to, ażeby nastawić się na niesamowicie pozytywne przemiany, jakie niechybnie nastąpią. Nowa Ziemia jest tuż za rogiem. Nowy Świat już na nas czeka 😉 W moim mniemaniu – żadnej wojny nie będzie, lecz może być tak, że wiele dusz pożegna się ze swoimi ciałami fizycznymi (skafandrami, futerałami, pojazdami, służącymi do przemieszczania się duszy), gdyż nie będą one potrafiły odnaleźć się po tych przemianach, które nastąpią bezapelacyjnie.

    I teraz coś osobistego, moja krótka historia o 5D (Piątym Wymiarze). 1 stycznia tego roku (2017) o godz 9:03 obudziłem się będąc Tam… Z tym, że paradoksalnie nie miałem zielonego pojęcia w czym – tak naprawdę – „biorę udział”. Przepełniała mnie energia, bardzo pozytywna energia, którą – poprowadzony przez intuicję – podbiłem jeszcze, oglądając przekaz od Mooji’ego na Nowy Rok, w którym to tak silnie emanował On Miłością, iż wyraźnie czułem, jak przeszywa ona całe moje ciało i wnika wręcz w każdą jedną komórkę … Mój mózg zdawał mi się być wprowadzony w stan (fale) alfa, jednakże tamtego dnia zrzuciłem to na karb tego, co wielu ludzi odczuwa z samego rana Nowego Roku 😉 Nie, nie jestem jakimś guru, siedzącym z dupką w chmurkach i negatywnie odnoszącym się do tych, którzy spożywają alkohol czy mięso 😉 Nadal lubię napić się piwa, choć (jak to powiedziano w filmie) w tamtym czasie obniżało ono moje wibracje. Tak samo, jak i mięso zresztą. Ogólnie przez pierwszą dobę nie spałem, nie potrzebowałem, prawie w ogóle nie jadłem, ale to już raczej z tytułu dolegliwości żołądkowo-jelitowych 😉 Praktycznie całą dobę (z małymi przerwami) przesiedziałem przed laptopem, wykonując – jak się potem okazało – bardzo istotną pracę internetowo-facebook’owo-pisemno-twórczą. Potem zasnąłem na parę godzin, zdaje się 3 h lub coś koło tego. Ogólnie pojęcie doby przestało dla mnie istnieć, gdyż bardziej kierowałem się wewnętrznym rytmem, aniżeli zegarem. i Kładłem się tylko wtedy, gdy faktycznie czułem się zmęczony/senny. Bretarianie również o tym mówią, że jest silny przypływ energii, mało snu potrzeba itd., ale odżywianie się światłem – według mnie, na tą chwilę – jest tylko dla wybranych, którzy naprawdę mają już ciała do takiego funkcjonowania dostrojone. Świadomość, która uprzednio już fajnie rozwinęła się na polu wiedzy, akceptacji, zrozumienia, Miłości, nie dualizmu i wielu innych, wydawało się, że w mgnieniu oka ewoluowała do jakiegoś swoistego maksimum, o którego istnieniu – do tej pory – nie wiedziałem. Miałem nieodparte wrażenie, że „otwierają się we przestrzenie na podobieństwo pokojów, w których nigdy nie byłem”. Z racji tego, że nie wiedziałem co się ze mną dzieje, nie kreowałem rzeczywistości, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że wystarczy uchwycić w umyśle tzw. „snapshot” – przez zaledwie 0,1 sekundy, by to, czego pragniesz, zmaterializowało się. Wykonywałem natomiast mnóstwo pracy związanej z nieprzygotowanym do przebywania w 5D umysłem. Na szczęście serce i jego znaki od razu podpowiadały mi, że należy się energetycznie dociąć i oczyścić od na przykład więzienia, gdyż film, który oglądałem wtedy zawierał wiele scen z takiego miejsca. Chodzi o to, że za uwagą idzie energia i w momencie, gdy widzisz sceny więzienne, to – siłą rzeczy – mentalnie umiejscawiasz się w nim, a że bardzo szybko ci się spełnia (materializuje) to, o czym myślisz, to twoja Świadomość traktuje to jako „zamówienie” i planuje w najbliższym czasie owo zrealizować i ciebie właśnie tam – zainstalować 😉 Ogólnie najczęściej czułem niewyobrażalną lekkość bycia, radość, szczęście, spokój i jakieś poczucie istnienia swoistej mentalnej szyby oddzielającej mnie od innych ludzi. Naprawdę nie było łatwo z nimi współegzystować, choć na przestrzeni kolejnych dni wszystko się powoli klarowało. Nie chcę Was zanudzać, sami posłuchajcie. Moja przygoda w 5D trwała jakiś tydzień. Z niesłychaną radością i nieskrywaną przyjemnością wyczekuję dnia, w którym będzie mi dane, ponownie tam „wskoczyć” 😉

    Polubienie

  21. „Escape From Samsara – co o tym sądzisz? 😉 To jedyny sens tego całego przebudzenia, czy jest jeszcze jakiś inny sens?”

    Porzucenie koła życia i śmierci (samsara) nie jest dla wszystkich, po prostu. Wedle mojej wiedzy trzeba być do tego predysponowanym. Przecież dusza, która potrzebuje dalszych inkarnacji na tym świecie po to, by – poprzez doświadczenia – nauczyć się czegoś nowego lub ponownie przerobić lekcję, z której nie wyciągnęła (odrabiając ją uprzednio) właściwych nauk; zwyczajnie musi dalej inkarnować, gdyż jest to niezbędne do jej wzrostu. Ponadto trzeba (jeszcze za życia oczywiście) odnaleźć wiedzę niezbędną do tego, by – po śmierci ciała fizycznego – wiedzieć co należy czynić (już jako bezcielesna Świadomość), gdy znajdziemy się po tamtej stronie. Osobiście wierzę, że żyjąc tu na Ziemi, tej Ziemi, nadajemy Świadomości swoistą formę, decydującą o tym, gdzie trafimy po śmierci naszego ciała fizycznego. Oczywiście miejsce jest tutaj kwestią umowną, gdyż mówimy o świecie astralnym, a tam czas i miejsce – zwyczajnie – nie istnieją. Innymi słowy: ci ludzie, którym wydaje się (którzy wierzą w to), że po śmierci czeka ich świat podobny do tego tutaj, czyli że będą musieli tam mieć schronienie (dom), jedzenie itp. – najpewniej trafią do świata „najniższego”, świetnie zobrazowanego w filmie „Nasz Dom”. Z tego, co wiem, tych światów jest kilka i niekorzystnym jest również wiara w to, co prezentuje nam kościół katolicki, czyli piekło, niebo, czyściec itd. Niekorzystnym dla duszy jest również chowanie w grobie (zwłaszcza na cmentarzu, który jest takim – za przeproszeniem – śmietnikiem dla dusz), gdyż sprawia to, że trudniej jest jej w całości oderwać się od ciała fizycznego, a to – jak wiemy – w ziemi długo się rozkłada. Tak więc w tym przypadku kremacja zwłok jest zdecydowanie wyjściem bardziej odpowiednim. Najgorszym tematem dla duszy są tzw. relikwie (szczątki ciała świętych), gdy rozczłonkowujemy ciało na ileś tam części i rozsyłamy je po świecie.

    „Wciąż w kółko męczy się i trudzi;
    Wciąż w kółko głupiec idzie do łona.
    Wciąż w kółko rodzi się i umiera;
    Wciąż w kółko noszą go do grobu.
    Ale ten, kogo mądrość jest szeroka jak świat,
    nie rodzi się w kółko,
    Bo osiągnął ścieżkę
    nieodradzania się.”

    ~ Źródło: VII, 12 Udaya Sutta

    Pozdrawiam Wiosennie Wszystkich Czytelników! 😉

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s