Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Apele » Jak naprawdę uwolnić się z matrixa? Czyli nasze przebudzenie z programu ofiary

Jak naprawdę uwolnić się z matrixa? Czyli nasze przebudzenie z programu ofiary

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 24,003,290 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Tajna, złowroga organizacja czy raczej.. program w Twojej podświadomości?

Światem rządzą psychopaci – taki wniosek popiera wielu ludzi interesujących się ukrywaną naturą rzeczywistości. Jest to wniosek poprawny. I wcale nie chodzi o jakieś tajemnicze spiski i ponadnarodowe gremia.

Polityk który z pełną premedytacją wprowadza toksyczne prawo (np słynne polskie urzędowo-biurokratyczne „przeszkadzacze„) ma konkretne imię i nazwisko. Ekspert „od wszystkiego i niczego” w TV jak i dziennikarz z nim rozmawiający, też mają imiona i nazwiska. Tak samo naukowiec który podczas badań nad lekiem ukrywa skutki uboczne, a potem cierpią i umierają ludzie.

I teraz: wiadomo, że ofiara podświadomie przyciąga kata. Nie chodzi tylko o system relacji międzyludzkich. Ofiara, inaczej owca, wybiera kata, inaczej wilka, na stanowisko rządowe, chce oglądać go w TV, chce słuchać go na wiecu politycznym czy w świątyni. To jest pewien wzorzec, który funkcjonuje w podświadomości ludzi, jak i w (nie)świadomości globalnej. Wymiana jednego wilka na drugiego wilka, głoszącego przeciwne poglądy, nic nie zmieni. Bo musi się zmienić wzorzec. Dopiero potem pójdą zmiany w rzeczywistości – np rzeczywistości politycznej.

Uwolnienie z wzorca ofiary to uwolnienie z matrixa. Innego w zasadzie nie ma

Ofiara, którymi jesteśmy w zasadzie wszyscy, szuka kata, wybiera kata, ogląda kata, słucha się kata. Jednak nie po to, by być wobec tej sytuacji bierną. Nie po to, by tłumaczyć tę sytuację grzechem pierworodnym, brakiem pokory, prawem karmy czy inną tego typu bzdurą. Ofiara powinna dzięki tej sytuacji przerobić ten wzorzec, czyli wzorzec zależności od kata. W zasadzie na tym polega to, co wielu nazywa „przebudzeniem„, często nie rozumiejąc znaczenia tego słowa.

Nie chodzi tutaj tylko o metafizykę i psychologię. Ale też o to, że polepszenie sytuacji politycznej i ekonomicznej także jest rezultatem przepracowania przez naród / ludzkość tego programu. Obecnie ludzkość jako zbiorowość budzi się z programu zależności od kata. Ten program, czyli rządy silniejszego, trwał od zarania dziejów. Na tym polegała konstrukcja systemu, matrixa, czy też matki natury – bo to jedno i to samo, tylko inaczej nazywane.

Przejawiało się to m.in. w systemie patriarchalnym, w zależności od króla czy polityka. Czy w zależności od ideologii, religii i jej lidera. Tych zależności jest bardzo dużo, bo dochodzą jeszcze zależności między partnerami, i między rodzicami a dziećmi. I teraz: każdy postęp społeczny, każde polepszenie sytuacji politycznej, ekonomicznej, polegało na tym, że część ofiar (jakichkolwiek i kogokolwiek) przebudzała się ze snu. Dochodziły one do wniosku, że to niesprawiedliwe, że tak nie może być.

Gdy ofiary wstają z kolan, zmienia się świat

I co najważniejsze – liderzy grup ofiar, którzy powstali z kolan, od razu proponowali alternatywę. Powszechne myślenie społeczne, czyli de facto myślenie ofiary, zakłada, że system czy jego podsystemy składowe nie mają alternatyw. To jest podstawa społecznego programowania – że systemu nie wolno zmieniać, że nie da się go zmienić. Tymczasem jest to nieprawda, bo postęp społeczny zachodzi. Różne grupy ludzi dochodzą jednak do wniosku, że można żyć inaczej. Że nie muszą godzić się na podłe traktowanie.

W wymiarze zbiorowości mamy więc przebudzanie się kobiet, ateistów i agnostyków, homoseksualistów, okultystów, wyzyskiwanych pracowników, i innych grup które były / są gnębione. W wymiarze jednostki przebudzenie to nie tylko elementy uważności, obudzenia się ze snu na jawie, higieny emocji. Ale przede wszystkim chodzi o wyzwolenie się z programu zależności od kata.

Często ofiara która przełamała w całości lub pewnej części ten program, odnajduje swoje powołanie w pomaganiu innym. I o to też w tym chodzi – by służyć swoim świadectwem i wiedzą, by następni ludzie nie cierpieli tak bardzo. To jest wkład indywidualny w budowę nowego świata. Ofiar nie można zostawiać samych sobie, na pastwę losu, tłumacząc, że one kata podświadomie przyciągnęły. Takie wytłumaczenie jest bzdurne. Z tym wszystkim można i trzeba walczyć.

Jednak nie zmieniaj świata na siłę bo to nic nie da

Tylko trzeba znać pewne zasady. Zasada najważniejsza to nie robienie niczego na siłę. Jeśli ofiara ma zbyt silne blokady w psychice, to trzeba pozwolić jej cierpieć i ten wzorzec przepracować. Ogólnie, chęć zmiany człowieka, narodu czy też świata na siłę, bez szacunku wobec indywidualnego tempa rozwoju, kończy się źle dla zmieniającego. Uruchamiają się wtedy owe tajemnicze mechanizmy korygujące, opisane przez Vadima Zelanda w serii książek „Transerfing rzeczywistości„.

Wcale nie oznacza to jednak, że powinniśmy być bierni. Jeśli widzisz zło – reaguj. Jeśli trzeba – zdecydowanie a nawet brutalnie. Jednak jeśli ofiara ma silne blokady przed zmianą, jeśli broni kata, bluźni Tobie, lub wręcz napuszcza swojego kata na Ciebie – odpuść. Jest takie porzekadło, że rozmowę powinno dostosować się do poziomu rozmówcy. W myśl tej zasady, zmienianie i „ratowanie” kogoś, powinno się dostosować do stanu jego świadomości, tempa jego rozwoju.

Postęp społeczny i każdy inny, niesie liczne błędy i wypaczenia. Ale to przecież nie powód by go hamować i wracać do starych dobrych czasów, prawda? Które to czasy wcale nie były takie dobre. A na dobrą sprawę, jak zaczniemy tak wyliczać, to w myśl idei „starych dobrych czasów„, które przecież były takie „naj„, powinniśmy się cofnąć do czasów jaskiniowych. Ale nawet wtedy osoba z konserwatywną konstrukcją umysłu nie byłaby zadowolona.

Gdy wilki przywdziewają owcze oblicza i sprowadzają innych wilków z Bliskiego Wschodu..

Często kaci wykorzystują ów postęp społeczny, i podają się za obrońców owiec. To wtedy wilki przywdziewają owcze oblicza. Przykład to europejska i amerykańska lewica neoliberalna. Gnojenie za poglądy (poprawność polityczna), rozbrajanie policji umożliwiające sielankowe życie gangom, jak i sprowadzanie tu agresywnych islamistów, to dalsza globalna projekcja zależności ofiary od kata.

Przy czym nie ma znaczenia, czy dresiara z bloku broni ostrych chłopaków ze stadionu, czy feministka broni ostrych chłopaków z meczetu. „Skrajne przeciwieństwa są tak naprawdę tym samym„. To jeden i ten sam, nieprzepracowany wzorzec w psychice. Islam jest obecnie zagrożeniem, które może zaprzepaścić postęp społeczny i zniszczyć to, co nasza cywilizacja, najwyższa z ziemskich, osiągnęła. Może to z powrotem cofnąć nas do średniowiecza.

I może taki właśnie jest plan katów rządzących Unią Europejską? Może o to właśnie chodzi, że tym na górze nie podoba się taka wolność, rozwój i emancypacja różnych grup ich ofiar? Więc trzeba tu sprowadzić tych, którzy cofną ten proces rozwoju?

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 


13 komentarzy

  1. Sanctus Diavol pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/premier-turcji-twierdzi-ze-w-europie-wkrotce-wybuchnie-swieta-wojna

    „W przeciągu ostatnich kilku lat wielokrotnie ostrzegaliśmy przed islamizacją naszego kontynentu. Wiele mówiło się o tym, że zderzenie kultur jakie obserwujemy obecnie w Europie prędzej czy później doprowadzi do wielkiej wojny. Ostrzeżenia te były niestety zwykle bagatelizowane a każdy kto obawiał się najazdu muzułmanów był automatycznie nazywany rasistą.

    Islamizacja Europy przebiega szybko i sprawnie za przyzwoleniem Unii Europejskiej. Należy nazywać rzeczy po imieniu – to nie jest jakiś tam kryzys migracyjny. To nie jest przypadek, że miliony muzułmanów chcą osiedlić się na naszym kontynencie. W większości to nie są pokojowi uchodźcy, tylko ludzie, którzy chcą zaprowadzić w Europie własny porządek, własne prawo i własną religię.

    Turcja najwyraźniej przestała już nawet ukrywać się ze swoimi zamiarami. Premier Turcji Mevlüt Çavuşoğlu, komentując holenderskie wybory parlamentarne oraz porażkę przeciwnika islamizacji Geerta Wildersa stwierdził, że między partiami politycznymi w tym kraju nie ma żadnej różnicy. Powiedział, że socjaldemokraci oraz „faszysta Wilders” mają taką samą mentalność i prowadzą całą Europę ku upadkowi.

    Najbardziej niepokojąco brzmiały jego słowa o tym, że wkrótce wybuchną na naszym kontynencie „święte wojny”. Çavuşoğlu miał oczywiście na myśli wojny religijne, a skoro Turcja w ostatnim czasie nieustannie zarzuca Europie stosowanie zachowań rasistowskich to można z jego wypowiedzi wywnioskować, iż chodzi tu o wojnę między Europejczykami a muzułmanami. Obie kultury nie są przecież ze sobą kompatybilne, co ewidentnie widać na przykładzie wielu państw.

    Czy wypowiedź tureckiego premiera jest sygnałem dla muzułmanów żyjących na naszym kontynencie? Czy to oznacza, że wkrótce nastąpi Ten Dzień – niezwykle ważny z punktu widzenia wyznawców islamu? Chcąc nie chcąc, Europa musi wreszcie podjąć konkretne działania by przeciwstawić się tej inwazji, lecz bez względu na to czy poszczególne państwa zaczną się bronić przed najazdem muzułmanów, czy pozostaną kompletnie bierne, wybuch wojny religijnej wydaje się być nieunikniony.”

    Lubię to

  2. Jarek Kefir pisze:

    Takie artykuły jak poniżej, w mainstreamowych mediach kojarzonych z obecnym rządem, to efekt tego przebudzenia co opisałem w artykule 😉 Teraz pora by to też się zmieniło.

    „Rodzice przeciw terrorowi szczepień. WIDEO”
    http://niezalezna.pl/95567-rodzice-przeciw-terrorowi-szczepien-wideo

    Lubię to

  3. fakafones pisze:

    Tak, to zdecydowanie jedna z odpowiedzi. Jak zwykle problem (u ludzi bez fantazji) polega na tym, że taki scenariusz nie mieści im się w głowach.

    Te pradawne siły rządzące światem wykorzystują metody „podziału” bo wiedzą, że to działa, ale świat zmienia się nie tylko na dole, ale wszędzie i wygląda na to, że ich sztuczki przestają działać. Na szczęście. Dużo będzie sprzątania po tym co zniszczą lewoskrętni, ale z pewnością damy radę i koniec końców 🙂 wszystkim to wyjdzie na dobre.

    Lubię to

  4. Młody33 pisze:

    „Prawda jest prosta, lecz poszukujący prawdy jest skomplikowany, ponieważ zaczyna się z pozycji osobowości, a osobowość nie jest stabilna. Jednak z właściwym kierownictwem zaczynasz widzieć, a twoje widzenie staje się tak bardzo wszechogarniające.Niektórzy rozumieją małymi krokami w swoim czasie, ale niektóre istoty robią… ich kroki są jakby przekraczali galaktyki zrozumienia, ponieważ patrzą z dużej przestrzeni. Inni z małej. Inni patrzą i mówią: „łał”. Kiedy ktoś powie ci, że po tej stronie oczu świat, który widzisz jest konstruktem powiązanej ze sobą gry pięciu elementów i ty nie jesteś żadnym z tych pięciu elementów. Widzisz? One są z tobą połączone. Powstają w tobie i dla ciebie, ale nie są one definitywnie tobą. Nie definiują tego, czym jesteś. Ty postrzegasz je. I świat, który widzisz jest kombinacją tych elementów, form i nazw. I jeżeli nie jesteś jednym z nich lub pięcioma z nich, wtedy – tak naprawdę – nie jesteś niczym z tego, co widzisz. To tylko przejawienia. Niektórzy ludzie rozumieją to, że cały stan jawy i ten, który doświadcza stanu jawy z pasją, wszystko to jest grą i zawartością gry stanu jawy, i coś to obserwuje, i są w stanie to uchwycić. Łał! Natychmiastowo. Jaki jest rezultat wychwycenia tego? Czy oni rezygnują z życia? Ani trochę. Są w życiu, ale w nowy sposób. Nie są teraz ofiarami. Rozumieją i widzą, ponieważ ich Świadomość funkcjonuje bez niepełnosprawności osobowości. Osobowość jest tylko czymś, co zmusza do doświadczania, fazą przez pewien czas, a potem naturalnie dążysz do wyjścia z tego, jak tylko zobaczysz ograniczenia osobowości. Następnie rozszerzasz się w przestrzeń lub wymiar, który nazywam stanem obecności, który jest Boską Zasadą wewnątrz każdej czującej formy. To jest to, czym dzielę się tutaj. I podążając za tym natychmiast dochodzisz do tego widzenia. I mówię, że nie ma potrzeby używać wyobraźni, ponieważ to nie jest fantazją. Jest to czyste trzeźwe doświadczenie. Widzisz?”

    ~ Mooji

    Lubię to

  5. Sanctus Diavol pisze:

    https://ciemnanoc.pl/2017/03/20/odrodzenie-slonca/

    „Dziś równonoc wiosenna. W naszym kalendarzu słonecznym bóg Słońce odradza się z Ziemi. Dzieje się to nie tylko w naturze, ale i w naszym rozwoju. Uwalnia z ciemności światło by wrócić do Niebios i stamtąd rozświetlić świat nabytą wiedzą. Przypomnę cytat z mojego artykułu Cień w rozwoju duchowym:

    „Miałam kiedyś ciekawą wizję, w której mój duch użył symbolu sefiry Daat, żeby pokazać cel pracy z cieniami – uwięzionymi w nieświadomości aspektami duszy. Mianowicie zobaczyłam, jak Daat staje się cała jasna, łącząc się tym samym z sefirą Korony. Oczywiście ten proces rozświetlania sefiry Daat – ciemności poprzez uwalnianie z niej świateł wiedzy (co idzie w parze z demaskowaniem iluzji i zniekształceń) dokonuje się nieustannie. Tak jak duch jest nieskończoną świadomością i światłem Boga, tak ciemność (odpowiednik buddyjskiej Pustki), pierwiastek żeński, również jest nieskończony. A więc rozwijając się duchowo, świadomość będzie co jakiś czas, wchodzić w ciemność, by dowiadywać się nowej prawdy o sobie i świecie. Jest to zgodne z cyklem dobowym jak i rocznym. Słońce rozświetla ciemność, następnie znów wchodzi w podziemia (w ciało bogini) żeby uwolnić wiedzę, poznać naturę kolejnej rzeczy.”

    Duchowość jest wyższym wyrażeniem materii, a nie jej zaprzeczeniem, a zatem jak na górze tak i na dole. Jesteśmy przestrzenią wędrówki Słońca, pomostem łączącym świat górny (Niebiosa) z dolnym (Ziemia). Warto ten czas odradzania się życia w przyrodzie wykorzystać na nową kreację, plany i działania. Niektóre sensytywne osoby mogą czuć osłabienie, brak energii, stan zawieszenia i pustki. Jest to zrozumiałe w okresie przesilenia wiosennego, albowiem Ziemia – czyli nasze ciało przygotowuje się do wysiłku jakim są narodziny ducha. Wypuszczenie w naturze pędów życia dokona się w nas samych – poprzez wzrost energii, rozkwit pomysłów, zmiany. Jesteśmy częścią zbiorowości i podlegamy jej rytmom, warto być tego świadomym i współpracować z przestrzenią wewnętrzną i zewnętrzną. W tym okresie mogą pojawić się sny i wizje związane z symboliką odradzania Słońca – np. ze skarabeuszem, feniksem. Mogą wystąpić motywy o kolorach słonecznych, złotych, świetlistych, żółtych etc. a także kolor niebieski, który jest symbolem wody (ożywienie i oczyszczenie boga wychodzącego z podziemia) jak i niebios. Wiosenne deszcze „zapładniają” Ziemię nowym życiem. Magicznej równonocy życzę ❤”

    Lubię to

  6. Sanctus Diavol pisze:

    Ciemność jest niewiedzą
    Wiedza jest światłem
    Walcz tylko ze sobą
    Lub z cieniami nocy

    Za to życie złamie Cię
    Lata wydepczą Cię
    Każdego dnia umierasz po trochu
    Aż cienie Cię zabiorą

    Śmierć nie rozłącza nas z tym światem*
    Oddychanie nie podtrzymuje żywego płomienia w nas
    Marzenia nie sprawiają nam czasu mniej realnym
    Jedno życie
    Jedna szansa
    Wszystko ulotne…

    Cały ból i cierpienie
    Załamie Cię, lub zasili
    Każdego razu Twoje porażki będą Cię uczyły**
    Kiedy minie strach przed nimi

    Śmierć nie rozłącza nas z tym światem
    Oddychanie nie podtrzymuje żywego płomienia w nas
    Marzenia nie sprawiają nam czasu mniej realnym
    Jedno życie
    Jedna szansa
    Wszystko ulotne…

    Potykamy się i podnosimy
    Na krawędzi tego świata
    Jedno życie, jedna szansa
    To wszystko co mamy

    Nigdy nie zniechęcaj się
    Nie odwracaj się od siebie
    Jedno życie, jedna szansa
    To wszystko co mamy

    Śmierć nie rozłącza nas z tym światem
    Oddychanie nie podtrzymuje żywego płomienia w nas
    Marzenia nie sprawiają nam czasu mniej realnym
    Jedno życie
    Jedna szansa
    Wszystko ulotne…

    ******

    ❤ …\m/^-^\m/… AVe Lucifer & Sława Swarożyc Sol Invictus 666

    Lubię to

  7. Sanctus Diavol pisze:

    Nasz czas nadszedł, zakończmy to
    To była chwila, ale wróciliśmy
    Więc możesz przeliczyć straty
    Leżymy i czekamy, nie wahamy się
    Kiedy okazja puka
    Przełam blokadę i otwórz bramy
    Chwytaj dzień, teraz nasza kolej
    To nastąpi teraz
    Bo jesteśmy spóźnieni o pół godziny

    Mówię co Ty powiedziałeś, ale nic mi nie pokazałeś
    Jeśli chcesz, żebym Cię poczuł
    Jesteś najbardziej odpowiedni by dać mi coś
    Wszyscy szczekają i nie gryzą, przereklamowane rozmowy
    Chorobliwie czekałem
    Ciebie nie poznałem
    Znieczulica i paraliż
    Dowództwo sabotażu
    Zatop swoje więzy krwi, jesteśmy jałowi

    Nadchodzimy
    Zniszczyć Babilon
    Gdy grzeszny człowiek mnie widzi ja uciekam
    Zrozum, dlaczego tchórze nie chcą niczego
    Podziemny płomień zwiastuje Armagedon

    Nasz czas nadszedł, zakończmy to!
    POWSTAŃ – pozwól lecieć swemu duchowi!
    POWSTAŃ – wstań dla samego siebie!
    POWSTAŃ – trzymaj swą głowę wysoko
    Nasz czas nadszedł, zakończmy to!

    Wybierz moje bitwy, rozwiąż załogę
    Rozbrój, oni nadal nie mogą udźwignąć lub pojąć
    Czym rzuciłem w nich, nie mogę wyobrazić sobie ich bełkotu
    Udawanie, że się śmieję, nie myśl, że to zabawne
    Ale uśmiecham się na Twój sarkazm
    Jesteś plastikowy, tragiczny, jesteś nieprawdziwy
    Więc kryjesz to, bez sztuczek, bez wybryków
    Jesteśmy prawdziwi i przetrwaliśmy Twój fałsz
    Najlepsze wyjście dla mnie, chcesz braku szacunku
    Dlaczego tchórze rozmawiają najgłośniej?

    Tatuś nie wychował żadnych śmieci
    We wszystkim co kocham, jeśli jesteś gotowy
    To chodź i weź to synu
    Pokonaj silną wieżę
    Dostań się do najlepszych szeregów
    Odliczaj końcową godzinę

    Nadchodzimy
    Zniszczyć Babilon
    Gdy grzeszny człowiek mnie widzi ja uciekam
    Zrozum, dlaczego tchórze nie chcą niczego
    Podziemny płomień zwiastuje Armagedon

    Nasz czas nadszedł, zakończmy to!
    POWSTAŃ – pozwól lecieć swemu duchowi!
    POWSTAŃ – wstań dla samego siebie!
    POWSTAŃ – trzymaj swą głowę wysoko
    Nasz czas nadszedł, zakończmy to!

    POWSTAŃ!

    Pozwól lecieć swemu duchowi!
    Zrobiliśmy to
    Zrobiliśmy to
    Sprawiliśmy, że Twój duch leci!
    (Pozwól lecieć swemu duchowi)

    Nie waż się rzucać!
    Nie waż się rzucać!
    Nie waż się rzucać na mnie!

    Pozwól lecieć swemu duchowi!

    Zrobiliśmy to
    Zrobiliśmy to
    Sprawiliśmy, że Twój duch leci!
    (Pozwól lecieć swemu duchowi)

    POWSTAŃ!

    Lubię to

  8. Sanctus Diavol pisze:

    … celebrujmy pogańsko nadejście wiosny!

    Lubię to

  9. Sanctus Diavol pisze:

    .. dziś Równonoc Wiosenna, czyli słowiańskie Jare Gody, kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana, czyli mój zodiakalny ascendent powstaje, i odradza się we mnie moc Sol Invictus 666 …\m/…

    Lubię to

  10. Jarek Kefir pisze:

    Dziś dnia 20 marca 2017 zmarł David Rockefeller, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na Ziemi, konstruktor systemu kapitalistycznego w jego obecnym kształcie. Siedem lub osiem razy przeszczepiał serce – każde w kolejne w nim umierało. Zmarł właśnie z tego powodu. Co ciekawe, na dnia 23 marca 2017 roku jeden z ludzi Sorosa zapowiadał jakieś ważne globalne wydarzenie 😉

    Cytat: „Dzisiaj zmarł David Rockefeller, miliarder i „filantrop”, uważany za jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie. W tym roku 12 czerwca obchodziłby swoje 102 urodziny. Był on jedynym człowiekiem na Ziemi, która regularnie przeszczepiał sobie serce. Przeszedł aż siedem operacji przeszczepu tego organu.
    David Rockefeller, urodził się w 1915 roku, był najstarszym członkiem rodziny Rockefellerów. We wrześniu 2015 roku, jego majątek oszacowano oficjalnie na 3 miliardy dolarów, ale był on uważany za jednego z najbardziej wpływowych ludzi świata.

    Jego pierwsza operacja przeszczepu serca miała miejsce w 1976 roku po wypadku samochodowym. Doszło wówczas do zawału serca i pilnej potrzeby transplantacji, którą przeprowadzono w ciągu zaledwie 24 godzin. Podobno już w tydzień po operacji David uprawiał jogging. Podczas gdy Rockefeller bez większego problemu otrzymał nowe serce, obecnie w samych Stanach Zjednoczonych ponad 122 tysiące ludzi znajduje się na liście oczekujących na przeszczep, a średnio 22 osoby dziennie umierają ze względu na brak dawców organu.

    Jednak on zrobił to siedem razy!!! Gdy w 2015 roku 99 letni David Rockefeller obudził się po otrzymaniu szóstego serca, powiedział dziennikarzom, że „za każdym razem gdy dostaje nowe serce, czuje się aktywny i żywy”. Siódmy i jak się okazało ostatni przeszczep serca miliarder otrzymał w zeszłym roku w sierpniu.
    Poza tym w 1988 i 2004 roku przeszedł też transplantacje nerek. Krążyły opowieści, że na podratowanie swojego zdrowia nestor rodu Rockefellerów wydaje miliardy dolarów. Bywał przez to nazywany prawdziwym „wampirem”. Dzisiaj jego bezprecedensowa walka o przetrwanie się zakończyła. David Rockefeller zmarł w swoim domu w Pocantio Hills w stanie Nowy Jork.

    DALEJ: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmarl-david-rockefeller-jego-siodme-przeszczepione-serce-nie-wytrzymalo

    Lubię to

    • Jola pisze:

      No to w sumie ładnie się zachował opuszczając nas w przeddzień wiosny 😉
      Był symbolem ciemnych sił władających światem to może wkrótce się trochę rozjaśni 🙂

      Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 137 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d blogerów lubi to: