Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Afery » Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?

Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 24,003,290 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Największe tabu społeczeństwa..

Długo zastanawiałem się, czy napisać ten artykuł. Ale chęć podzielenia się wiedzą z Wami przeważyła 😉 Otóż chyba każdy człowiek wie, że każde państwo ma problem, mniejszy lub większy, z trzema dziedzinami życia. Z seksem (w tym prostytucją), z narkotykami (w tym alkoholem i tytoniem) i z hazardem.

Z jednej strony mamy szereg ograniczeń, dyktowanych przez konserwatywnych polityków. Z drugiej strony, na tym korzystają mafie, zarabiając miliardy dolarów rocznie. I oczywiście, państwo stara się zwalczać mafie i jej wpływy. Oczywiście w bardzo nieskuteczny sposób. Dlaczego tak się dzieje?

Powiem szczerze i bez cenzury – absolutnie każdy polityk którego znasz okłamuje Cię na ten temat. Aby powiedzieć Wam prawdę, złamię tu kilka rygorystycznie strzeżonych tabu. Kto wie, może te tabu są tymi najsilniejszymi.. Ale uwielbiam mówić i pisać o tym, o czym ludzie boją się nawet pomyśleć. Zapnijcie pasy, bo będzie gorąco.

Otóż ludzka natura, ta pierwotna, jest bardzo prosta. Jest liberalna. Człowiek, każdy bez wyjątku, pragnie zabawy, radości, rozrywki, przyjemności. Tego chce ludzka dusza – zabawy, miłości, seksu, muzyki, tańca, śpiewu, hulanek i swawoli. Jeśli nie wierzycie, to popatrzcie np na film Dirty Dancing czy na teledyski Abby, które oglądali rodzice dzisiejszych 30-latków. To były radości i marzenia tamtego i każdego pokolenia od zarania dziejów. Co z nich zostało? Jeśli masz około 30 lat jak ja – popatrz na swoich rodziców.

Konserwatyzm jest koniecznym programem hamującym ludzką naturę

Ale z drugiej strony, coś musi tę swawolną ludzką naturę hamować. Wyobrażacie sobie gdyby każdy chciał być takim wyzwolonym indywidualistą? Któremu bardziej marzy się życie podług zasad zamiast dzieci i żeniaczki? Czy artystyczna i / lub ezoteryczna bohema zamiast 12-godzinnej pracy w korpo i obiadków u teściowej? Cywilizacja by wtedy upadła, a my wszyscy utracilibyśmy tę niepowtarzalną od tysiącleci szansę rozwoju. I tu się pojawia coś takiego jak KONSERWATYZM. A wraz z nim – społeczna omerta, dulszczyzna, wymagania, oczekiwania, żądania. Konserwatyzm jest programem kontrolnym, taką „nakładką systemową„, moderatorem.

Proszę, zrozumcie to, i nie potępiajcie tego do końca. Ludzkość jako całość nie jest gotowa na liberalizm, na swobody. Popatrzcie na to, co dzieje się w sytych społeczeństwach Zachodu. Dzięki liberalnemu ogłupieniu i chęci zbawiania świata, sprowadzili sobie islamistów. Bo to co jest w UE i w USA nie jest mądrym i twórczym liberalizmem, ale jest przegięciem, głupotą. Dlatego teraz mamy lekką, konserwatywną korektę tych wypaczeń – Trump, Kaczyński, Orban, Le Pen i inni.

Zbyt duża doza liberalizmu degeneruje społeczeństwo. Na to gotowe są tylko jednostki. Poza tym, ktoś te drzewa musi sadzić, ktoś te domy musi budować, ktoś te dzieci musi płodzić. To utrzymuje społeczeństwo w ryzach, dzięki temu cywilizacja trwa i rozwija się, pomimo ogromnych trudności. Wielu z nas chciałoby zbyt szybko wyzwolić ludzkość z tych wielowiekowych kajdan. A tak się nie da.

Te i inne dylematy opisywałem w poniższych ciekawych felietonach:
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!
Prawda o świecie i ludzkiej naturze jest prosta, ale też trudna do zaakceptowania
Ślepa wierność społeczeństwu ogranicza Cię i hamuje Twój rozwój
Zaskakujące przyczyny zła na Ziemi. To ważne jeśli chcesz być naprawdę wolny
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Co pozostaje z marzeń młodości zderzających się z systemem? Niewiele..

I dalej: ta zabawowa natura człowieka zderza się z konserwatyzmem, którego zadaniem jest jej stabilizowanie. Trzeba jakoś zachęcić ludzi do ciężkiej pracy, do rozmnażania, do tego by zachowywali się normalnie. Kolejną kwestią jest to, że gdyby nie to, to Ci ludzie by się po prostu zdegenerowali. Więc daje się człowiekowi te kilkanaście lat na wyszumienie się, na snucie marzeń, na radość. Potem jest już wymagane, byś służył społeczeństwu. De facto każdy mu służy – np śpiewając, grając, pisząc, tworząc, zasiewając nowe idee. Od tych, którzy tego nie potrafią, wymaga się po prostu pracy 8 godzin dziennie i założenia rodziny. I to jest dobre i bardzo potrzebne, o ile nie narzuca się tego wszystkim.

Z marzeń młodego człowieka pozostaje najczęściej ciężka i / lub nudnapraca po 10, 12 i więcej godzin. W Polsce za niewielkie pieniądze, na umowie śmieciowej. Ale natura ludzka, ta liberalna i zabawowa, domaga się swojego. Domaga się pozytywnych bodźców, których z każdym szarym rokiem jest coraz mniej i mniej. Więc na scenę wkraczają narkotyki, w tym alkohol, i szereg innych uprzyjemniaczy, i przy okazji uzależniaczy. Część narkotyków jest legalna – w Polsce alkohol, tytoń, kawa. Inne są nielegalne. Prostytucja, hazard też się w to wliczają.

Uzależniacze są potrzebne, ponieważ ludzkość jest nieszczęśliwa. Sokrates mówił, że życie nieświadome nie jest warte przeżycia. I tak jest w istocie – życie większości ludzi to koszmar śniony na jawie. Elita ich wyzyskuje. Biorą rzeczywistość za taką, jaką przedstawili im nauczyciele, rodzice, media – którzy także nic o życiu nie wiedzieli. Wystawieni są na pastwę własnych emocji, których zupełnie nie rozumieją, i które nimi całkowicie rządzą. Szarpią i szamoczą się z życiem, do którego to życia nikt przecież nie dał instrukcji obsługi. A jeśli nawet dał – to w 90% przypadków nie działa lub jest fałszywa.

Ludzie potrzebują narkotyków ponieważ są BARDZO nieszczęśliwi

Skoro ludzkość jest nieszczęśliwa, to trzeźwość sama w sobie jest oczywiście koszmarem. Jeden ze znanych artystów made in Hollywood mawiał, że on i jego kumple wieczorem mogą wesoło pląsać w tańcu z kobietami. Podczas gdy o 11 rano co najwyżej mogą się wzajemnie pozabijać w walce na rewolwery i noże. I tak wygląda stan świadomości większości ludzi. Przyznam bez bicia – sam lubię wypić (wino lub piwo Perła, reszta za bardzo jebie szczynami) i zajarać. No tak zostaliśmy uszkodzeni, że wielu z nas nie potrafi bawić się, tańczyć, flirtować na trzeźwo, więc musi się odurzyć. Tylko najwięksi ekstrawertycy lub… oświeceni to umieją.

Tak więc ludzie łakną i pragną odurzenia, by choć na chwilę zapomnieć o traumatycznej i przykrej codzienności, o szarości i burości dnia. Dla wielu mężczyzn w moim wieku codzienne odurzenie się do nieprzytomności np 10 piwami marki Extra Strong jest jedyną rozrywką i radością dostępną w życiu. Jak bardzo przykre musi być takie życie. I to każdy rząd musi zrozumieć. Narkotyki muszą być legalne, przynajmniej ich część. Alkohol, tytoń, kawa, a w innych krajach marihuana. W wielu krajach legalne jest posiadanie np kilku gramów amfetaminy, heroiny lub koksu. Przykład: Czechy.

No i czy w Czechach to purytańskie społeczeństwo z tego powodu się zawaliło? Czy system uległ kolapsowi? Albo w Holandii, lub w wielu stanach USA? Nie. I teraz pora złamać tabu, które jest ściśle strzeżone i którego boją się praktycznie wszyscy politycy. Nie tylko prawicy, ale także lewicy. Otóż system na Ziemi jest tak zaprojektowany, by… spełniać życzenia i pragnienia (np podświadome…) mieszkających tu ludzi. I na to, by natychmiast wypełniać nisze, czyli miejsca gdzie powstaje jakaś „próżnia„.

Jeśli państwo nie zapewni ludowi narkotyków, to zrobi to mafia

Jeśli państwo nie zapewni ludności odpowiedniej ilości i podaży legalnych narkotyków, to zrobi to kto inny. Dawniej robili to zielarze, którzy uprawiali lub poszukiwali w lasach i na łąkach różne rośliny, których nie było w sprzedaży w karczmie lub szynku. Dziś zapewnia to… mafia. I tu musimy złamać kolejne już tabu. Jeśli państwo nie zapewni obywatelom narkotyków, to zawsze, ale zawsze zrobi to mafia. Od tego nie ma ucieczki nigdy i nigdzie. I żadne zwalczanie mafii, żadne prawo, żadne ustawy, żadne akcje edukacyjne i obywatelskie temu nie zaradzą. Absolutnie żadne – bo taka jest już ludzka natura. Młodzież, a nawet starsi będą mieli z tego potężną bekę, odpalając kolejnego blanta lub podając sobie kokainę dożylnie.

Zresztą instytucja państwa jest największą mafią jaka istnieje. Bo popełnia ona swoje zbrodnie w majestacie prawa. „Masa” z mafii pruszkowskiej zeznał, że oni byli mafią podwórkową, kontrolowaną przez największą mafię. Czyli ludzi WSI – wojskowych służb informacyjnych, dawnego SB. Tak samo to amerykańskie CIA kontroluje pomniejsze mafie, jak i kontroluje przerzut opium z Afganistanu i kokainy z Ameryki Południowej. Zapamiętajcie raz na zawsze jedną z najbardziej ukrywanych prawd tego świata. Gdyby państwa świata naprawdę chciały rozprawić się z mafiami, to zrobiłyby to w czasie krótszym niż trzy miesiące.

Walka z mafią celowo jest prowadzona tak, jakby policja i spec-służby były dziećmi bezradnie brodzącymi we mgle. A przynajmniej tak się to przedstawia „owieczkom” w telewizji. A prawda jest taka, że ta walka jest celowo nieskuteczna. Wielu ludzi sprzeciwiających się estabiliszmentowi podejrzewa, że politycy różnych opcji mają gdzieś na Kajmanach tajne konta, a na nich miliony dolarów. I że za kulisami krążą miliardy dolarów. Nie jest to prawdą – ponieważ za kulisami krążą TRYLIONY brudnych dolarów (nie, nie biliony, ale tryliony).

Gdyby naprawdę chciano się rozprawić z mafią, to…

Gdyby instytucja państwa chciała naprawdę rozprawić się z mafią (którą tak naprawdę sama kontroluje, tak jak cesarz Japonii kontroluje Jakuzę), to zrobiłaby coś bardzo prostego. A mianowicie, zalegalizowałaby narkotyki, prostytucję, hazard, i ustanowiła na nie wyłączny monopol państwowy. To jest kolejne tabu, z gatunku tych ekstremalnych, wręcz prawie niemożliwych do złamania.

Przy czym konieczne byłoby wprowadzenie pewnych blokad, by ludzie nie zaćpali i nie zaruchali się na śmierć. Bo nad tłumem trzeba panować. Proponuję więc:
-wyłączny monopol państwowy, za którego złamanie grozi max 25 lat więzienia;
-specjalne ustawy anty-mafijne, np zaostrzające kary za działalność typową dla mafii;
-dostępność większości narkotyków od 18, zaś alkoholu i marihuany od 16 roku życia – a za złamanie wysokie kary;
-dostępność narkotyków (oprócz marihuany i alkoholu) za okazaniem specjalnej, elektronicznej karty;
-ograniczenie częstości kupna narkotyków innych niż alkohol i marihuana. Np jeden, dwa lub trzy razy w tygodniu. Heroina i kokaina – jeden raz na dwa tygodnie;

Rozwiązanie globalnych problemów jest często tak proste. Tylko przez wyznawanie różnorakich doktryn staje się ono trudne do pojęcia i niemożliwe do wprowadzenia. Celem doktryn (ideologii, religii i innych) jest przecież zaciemnienie rzeczywistości, jest zafałszowanie prawdy. To, co Ci radzę – myśl samodzielnie, nie padaj na kolana przed ideologią lub religią. Myśl jak człowiek wolny, jak potencjalny lider, a nie jak „owca” poddana jakiejś doktrynie.

Autor: Jarek Kefir, z inspiracji 😉

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 


43 komentarze

  1. Jarek Kefir pisze:

    Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam wszystkim dobrobytu i pomyślności we wszelkich dziedzinach życia. ❤ Życzę też, tak od siebie, obudzenia Waszej wewnętrznej mocy i siły, bo teraz, po tysiącleciach trudów, jest szansa na to. Byście nie musiały jej szukać na zewnątrz siebie, bo często kończy się to źle. Bez przebudzenia siły kobiet ludzkość nie wstanie z kolan. Niewola jednej płci, automatycznie oznacza niewolę drugiej płci, w tym systemie który jest zbudowany na kształt piramidy. Gdzie 1% ludzi zagarnia 99% zasobów, a zwycięzcami są nieliczni. Panom życzę wyrozumiałości wobec trudności, jakie pojawiają się w tym okresie przejściowym. Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

  2. Sanctus Diavol pisze:

    … moja muzyczna dedykacja dla wszystkich Kobiet – Kocic tych drapieżnych i tych potulnych Kociaków 😀

    Lubię to

  3. Sanctus Diavol pisze:

    … 66sex ]:-> … a samcom z okazji Dnia Kobiet życzę, aby mieli takie Diablice Bogini w archetypie Lilith jak te Kociaki w klipie 😛

    Lubię to

  4. Sanctus Diavol pisze:

    … … no i oczywiście, życzę Kocicom-Kobietom żeby miały dziś soczyste, mokre, spazmatyczno extatyczne orgazmy … ze squirtem, żeby im się uda paliły żarem boskiej rozkoszy 😀 😛

    Lubię to

  5. Sanctus Diavol pisze:

    … ❤ … to jest idealne, do namiętnego czczenia Kobiety jako Bogini magicznej 🙂

    Lubię to

  6. 40latek pisze:

    Wszystko fajnie, niemniej nie wszyscy ludzie mają zamiłowanie do używek i odurzających środków, znam takich, np.kobiety matki polki potrafią wypić jedno piwo na dwa lata i jest ok, sportowcy etc…z kolei tak jak wspomniałeś, niektórzy popsuci i muszę wypić i zapalić . Jest ok. Czemu z tym walczyć? No i po co?

    Dlatego nie wiem po co w ogóle zakazy czegokolwiek ale ok, system tak ma, tylko nie pasuje mi do końca koncepcja z tym dawkowaniem, gram hery na tydzień albo trzy ganji na tydzień. Każdy dorosły ma prawo robić co chce i brać odpowiedzialność za skutki . Koniec. Kropka.

    Dlaczego?

    Tutaj mi pasuje to co mówi Korwin – skoro każdy może wejść na dach wieżowca i się zabić to co – zakażemy budować wieżowce?

    Nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli?

    Lubię to

  7. Jarek… napisz oświadczenie, że nie zamierzasz popełnić samobójstwa… tak na wszelki wypadek. Pozdro! 😉

    Lubię to

  8. fakafones pisze:

    Poruszyłeś tutaj wiele ciekawych spraw, ale (dla mnie) dwie są warte skomentowania. Tak: państwo jest mafią. Im prędzej zdacie sobie z tego sprawę tym lepiej. Te wszystkie „dziwne” filmy, na które czasami w ogóle nie zwracacie uwagi chcą publice coś uświadomić. Reżyserzy i scenarzyści kombinują jak przemycić prawdę o świecie pod przykrywką rozrywki, niekiedy nawet bezmyślnej, tak by większość myślała, że to tylko film. Powiem więcej; elementy okultyzmu w takich filmach pokazują PRAWDZIWE oblicze ludzi, którzy rządzą światem.

    Rzecz kolejna: narkotyki i używki… bo dla kogoś kto wciąga kokainę codziennie ten narkotyk staje się jak kawa dla pani Zosi. Gwarantuję Wam, że tego typu używki są w obiegu o wiele częściej niż się niektórym wydaje. Dlaczego Amerykanie pilnują Afganistanu? Co produkuje ten kraj? Co robi armia USA na pustyni? No właśnie! 🙂 To robi! Heroina i jej przemyt to drugi, po broni najbardziej opłacalny szemrany interes na świecie.

    No i docieramy do sedna sprawy. Młody goguś 🙂 pali swojego jointa w kiblu szkolnym lub na jakiejś imprezie. Puszcza pawia i nigdy do tego nie wraca. Ma przeżycie mistyczne…

    …ale Romuald i Zygmunt idą dalej; próbują amfy, kokainy, ale zostają przy amfie bo to taka kokaina dla ubogich. „Czejsają” nawet dragona. Mama dziwi się, że z kuchni znika jej folia aluminiowa. Wreszcie sami zaczynają sprzedawać by zarobić jakoś na swój narkotyk. Interes się kręci. Jeden z nich umiera po latach z przedawkowania. Drugi do końca życia walczy z nałogiem. Ląduje w więzieniu.

    A co robią nasi ukochani politycy w tym czasie? Ganiają gówniarzy po ulicach. Zamykają im sklepy z dopalaczami podczas gdy sami, w świetle PRAWA i za mniejsze pieniądze niż na czarnym rynku kupują lekarstwa o jakich Wam się nie śniło! Nie śniło, bo nie reklamuje się ich, są dla Was za drogie, a niektórych nawet nie da się kupić w zwykłej aptece w Polsce. Są jednak takie kraje, na przykład Skandynawia gdzie leki są W CAŁOŚCI refundowane przez państwo i przeciętny obywatel łyka to samo na co w PL stać tylko PETRU.

    ONI NIGDY NIE TRAFIĄ ZA TO DO WIĘZIENIA podczas gdy Ciebie spałuje policjant lub zatrzyma się widowiskowo przemytnika na lotnisku by pokazać jak dobrze pracują celnicy. Ciekawostka: w Polsce jest takie święto religijne. Biały poniedziałek, czy coś w tym rodzaju. Dla wierzących to powód by paść w kościele na kolana, a dla innych… by w tym dniu bezkarnie przewozić przez granicę BIAŁE SUBSTANCJE. No i tak to wygląda – w wielkim skrócie.

    Lubię to

  9. Bogdan56 pisze:

    Magu

    Przeczytałem to do końca, bo liczyłem ze w końcu cos znajdę. Przeliczyłem się. To spojrzenie czysto ze strony chrześciańskiej i to bardzo powierzchowne
    Jak dla mnie szkoda czasu

    Lubię to

    • Bogdan56 pisze:

      Wiem o czym mówisz Magu. Jednak ta rozmowa wymagałaby poważniejszej dyskusji której nie chciałbym tutaj prowadzić [nie wszyscy by z niej coś wynieśli] Oczywiście że wszystko jest poza religiami – co do tego jest moja absolutna zgodność. Dochodzac do aniołów wchodzimy w ciekawe tematy i ciężkie do rozmowy. Napisz do mnie – wtedy prywatnie [rozbierzemy] ten temat – ciekawy temat
      bogdananiola@wp.pl

      Lubię to

  10. pafcio pisze:

    Ja również przeczytałem seriꔌwiat Aniołów” i przychylam się do opinii Bogdana.Dodam,że nic z tego nie wyniosłem ponad to co jest mi z dawien znane.Wizje judeo-chrześcijańskie zagarnęły pod siebie postaci aniołów,które występowały również w innych tradycjach.Anioły nie są im przypisane,nie mają oni monopolu na wiedzę o nich .Anioły funkcjonują poza systemem religii.Przepraszam ale nie mam czasu na szukanie materiałów.

    Lubię to

  11. Sanctus Diavol pisze:

    Lubię to

  12. erikanecker pisze:

    Czy wiesz kiedy tak naprawdę jesteś wolnym człowiekiem? Wolność ofiarują Ci wszyscy wokół Ciebie, ale tak naprawdę, to każdy z tych oferentów pragnie na Tobie zarobić i jeszcze bardziej Ciebie uzależnić. Czytaj zniewolić. Każda organizacja, każda instytucja, każdy pojedynczy człowiek obojga płci — to są zniewalacze Twoi.

    Jedni obiecują Ci coś od razu, drudzy w przyszłości, a są i tacy wśród nich, którzy oferują Ci za Twój wkład doczesny zapłatę zaraz po śmierci, lub w następnym wcieleniu.

    Nie mam zamiaru oceniać merytorycznie, czy te obietnice zostaną kiedyś spełnione. To jest już kwestia Twojego zaufania, Twojej wiary, Twojej religii. Nigdy nie studiowałem teozofii, teologii, ani religioznawstwa.

    Powiem Ci bracie, że albo idź za wskazaną Tobie przez Twoich przodków wiarą, albo sam poszukaj sobie innej drogi życiowej. Drogi wiodącej przez to Twoje życie i również wiodącej Ciebie tam, gdzie trafisz po jego zakończeniu. Ja Ci w tej sprawie nie pomogę. Twoja to rzecz.

    Jeśli wciąż będziesz skakać po rozmaitych drogach życia, tak jak małpa skacze z gałęzi na gałąź, to nigdy nie osiągniesz żadnego wartościowego celu. Nigdy. Dosłownie nigdy. Tak jak konik polny poskaczesz całe lato Twojego życia i na starość będziesz szukał kąta, gdzie mógłbyś się schować przed zimnem. Przemyśl to.

    Rodzina zniewala,
    robota zniewala,
    religia zniewala,
    polityka zniewala,
    ojczyzna zniewala.

    Alkohol zniewala,
    narkotyk zniewala,
    kawa zniewala,
    herbata zniewala,
    …………. zniewala
    Wszystko zniewala.

    Czyli, że owych zniewalających czynników jest wiele.
    O wiele za wiele.

    Ty pomyśl tylko o tym, że należy stopniowo zacząć uniezależniać się od zniewalaczy.

    Jak masz to uczynić? Ułóż sobie program czaso przestrzenny i tak jak planujesz,
    tak dokładnie trzymaj się zaplanowanej drogi.

    Zapłacisz za to wysoką cenę.
    Jak wysoką?

    Rodziny brak.
    Kolegów brak.
    Przyjaciół brak.
    Znajomych brak.
    …………….. brak.

    Tą ceną za wejście na drogę uwalniania się od nałogów jest utrata wszystkiego co Ciebie dotąd otaczało.

    Jak z tym żyć?

    Trudno z tym żyć. Musisz na nowo poszukać znajomych. I to takich, którzy wybiorą podobną drogę.
    Byłem za granicą. Z początku czułem się wolnym człowiekiem. Z początku.

    Bo potem dopiero zrozumiałem, że aby być wolnym:
    nie musisz zmieniać kraju w którym żyjesz.

    Nie musisz zmieniać miasta w którym żyjesz.

    Nie musisz zmieniać domu w którym mieszkasz.

    Nie musisz zmieniać dosłownie niczego.

    Jak to nie muszę zmieniać niczego?

    Masz rację. Coś trzeba zmienić.

    Zmień siebie.
    Zmień siebie.
    Zmień siebie.

    Zmień po prostu siebie.

    Lubię to

    • Bogdan56 pisze:

      dziś był absolutnie najgorszy dzień
      i nie próbuj przekonać mnie, że
      w każdym dniu jest coś dobrego
      bo jeśli przyjrzysz się bliżej
      świat jest złym miejscem
      nawet jeśli
      dobro przebija się czasami
      radość i szczęście nie trwają długo
      i nie jest prawdą, że
      wszystko jest w umyśle i sercu
      gdyż
      prawdziwe szczęście można osiągnąć
      tylko jeśli otoczenie jest dobre
      nieprawdą jest, że dobro istnieje
      na pewno się zgodzisz, że
      rzeczywistość
      stwarza
      moje nastawienie
      to wszystko jest poza moją kontrolą
      i nigdy, nawet za tysiąc lat, nie usłyszysz jak mówię, że
      dzień był dobry
      a teraz przeczytaj od dołu do góry

      Lubię to

      • Rozsądna Anna pisze:

        Boguś i tak powinno być, patrzmy na wszystko zawsze z dwóch stron, wszak dualni jesteśmy i w dualnym żyjemy świecie. ❤

        Lubię to

        • Bogdan56 pisze:

          Widzisz Aniu mnie osobiście nie za bardzo pasuje ta dualność
          Wiem o tym że to taki pierwotny sposób opisania świata dla duszy. Ona w ten własnie sposób próbuje sie zorientować w sytuacji w jakiej się znalazła. To takie odbijanie sie od jednej do drugiej ściany.
          Czy tak musi być? Odnoszę wrażenie – że nie. Postawiłem na Miłość. Wiesz Aniu – chodzi mi o taką prawdziwą – gdzie nie ma płci, sexu, wygladu, wieku, pożądania. To takie czyste uczucie – rozsiewania Dobra i Radości – wszędzie i wszystkim. W tej drodze – nie ma odbijania się od ścian. Jest jasność i pewność.
          Myślę że w pewnym momencie dualizm przestaje byc potrzebny, gdyż widzimy jasno i dokładnie. [Choć czasami są chwile zawahania]

          Pozdrawiam i chętnie jutro rano z Toba pokoszę trawkę

          Lubię to

    • Marta miliony warta pisze:

      Żyj i daj żyć innym….zmień siebie, swoje myśli, spójrz w głąb samego siebie a tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi…słuchaj swojego serca – to niesamowite jakie rzeczy zaczynają się dziać, kiedy staniesz się świadomym kreatorem własnej rzeczywistości.
      Wszystko jest energią wiec dajmy światu tę moc, która jest w każdym z Nas!
      Nikt lepiej niż my sami, nie może Nam pomóc.
      Każdy Z Nas jest wyjątkowy i ma szansę, aby się rozwijać!
      Zawsze mamy wybór i nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej….karabin można wyrzucić a wrogowi wybaczyć – jeśli tylko zdobędziemy się na odwagę a każdy z nas to potrafi .

      Ktoś może napisać,, że wypisuję tutaj brednie i to jest jego własną prawdą w którą wierzy i należy to uszanować…każdy podąża własna ścieżką :O).
      Dlaczego tak trudno jest Nam przestać kwestionować przekonania innych, nieustannie poddajemy świat ocenie i to Nas niszczy, sama wykonuję pracę u podstaw i choć łatwo nie jest to efekty dostrzegłam bardzo szybko a wtedy pojawia się radość…krok po kroczku poznaję siebie naprawdę. a każdy dzień, każda noc czegoś mnie uczy.

      Dziękuję za Twój komentarz Ericanecker!!!

      Lubię to

      • Bogdan56 pisze:

        Witaj Marto

        Bardzo uważnie przeczytałem co napisałaś
        Zdziwiło mnie że dziękujesz Erice. Dostrzegam że to on powinien sie od Ciebie uczyć, a nie na odwrót. Kilkoma prostymi zdaniami sięgnełas sedna. Napisałas to co inni nie zmieścili by w grubej książce. To jest cecha osoby która dosięgła istoty i zrozumiała. Jestem tego pewien i bardzo mnie to cieszy, że mogłem poznać Twoja opinię.
        Cieszę się że jest nas coraz więcej – Witaj!

        Lubię to

      • Bogdan56 pisze:

        Marto!
        Tak mi przypasował Twój wpis, ze chciałbym móc wykorzystać go dla mojej uczennicy, jako materiał do przemyslenia
        Proszę Cię o zgode na takie wykorzystanie
        Z Pozdrowieniami Bogdan

        Lubię to

      • Bogdan56 pisze:

        Widzę Magu że i Ty doceniasz sens tej wypowiedzi

        Lubię to

      • Rozsądna Anna pisze:

        „Marto miliony warta” wyjęłaś z mojego serca i myśli te Boskie zasady wg których powinien żyć każdy z nas.
        Gdy byśmy je tylko wszyscy zastosowali, to spełniłoby się moje powiedzenie i marzenie ” Tyle jest pokoju na świecie , ile miłości jest w nas” czy też”Najcenniejszą wartością w naszym życiu jest DOBRO i MIŁOŚĆ”
        Moje życie, stało się takie wspaniałe po zastosowaniu tych właśnie Boskich zasad w realu, a nie tylko w mowie.
        Ale aby to zaistniało w realu, zależy to tylko i wyłącznie od nas samych, wszystko jest w nas, w naszym „Boskim komputerze”
        tj w połączonym ego/umyśle z sercem/Duszą. ❤

        Serdecznie pozdrawiam

        Lubię to

    • Byly mag chaosu, byly buddysta etc. pisze:

      erikanecker, madrze piszesz, madrze.

      Sami siebie przykuwamy do tej rzeczywistosci. Sami zakladamy sobie kajdany. Sami sobie snujemy nic, jak pajak.

      Po co pajak snuje nic? Jak inaczej ma zyc?

      No wlasnie.

      Jestesmy tak naprawde wolni. Ale nie jestesmy, kiedy nasze umysl i cialo domaga sie uzywek. Uzeleznien. Ogladanie seriali, granie na komputerze etc to tez uzaleznienie!

      Ale, sprawdz na wlasnej skorze, na wlasnym doswiadczeniu, co sie stanie jak bedziesz sie czul(a), gdy zrezygnujesz z „kawy” na 3-4 tygodnie i wezmiesz wtedy ta pierwsza filizanke do ust. obserwuj siebie. A kawa to trucizna, sam zbadaj sprawe, co ja cie bede przekonywal. jak gandzia dziala tez powinienes sobie uswiadomic, drogi czytelniku. dziure w polu ochronnym sam sobie robisz. wiem co mowie. ale sam zbadaj sprawe. nie ma nic poza wlasnym doswiadczeniem.

      Z miloscia Bracia i Siostry.

      Lubię to

  13. fakafones pisze:

    Kiedy tak słodko rzucałeś mięsem to myślałem, że masz odrobinę fantazji, ale teraz widzę, że nie masz, że tylko przetwarzasz jak papuga to co gdziś tam sobie usłyszałeś. Dzieciaku, nie o gówno tu idzie, a o to wszystko czego nie pojmujesz!

    Dlaczego Twój sąsiad ma kasę, a Ty nie? Dlaczego inni mają siłę zarabiać, a Ty nie? Dlaczego inni są uśmiechnięci podczas gdy Twoja morda zawsze zawija się „w kłódkę”? Dlaczego inni żyją pełnią życia, a Ty potrafisz tylko zaczepiać ludzi przez internet?

    Bo „narkotyki na receptę” nie są i NIGDY nie będą dla takich jak Ty. W USA mają łatwiej by to pojąć; bo na lekarstwa i narkotyki mają taką samą nazwę… 🙂 Oj dzieciaku. Dzieciaku.

    Polubione przez 1 osoba

  14. radek pisze:

    ogolnie ludzkość jest tak skonstruowana, ze każdy na swój sposób wali w pręta i dorabia do tego ideologie. ja np. wysiadłem ze społeczeństwa ale jek trzeba wbijam się w dobra marynarke bo wiem, ze matrixowa urzedniczka stanie się wobec mnie submisywna. haslo na dziś. inteligentni zyja z głupich a glupi zyja z pracy. to nie moje … przypisywane Rotszyldom.

    Polubione przez 1 osoba

  15. Sanctus Diavol pisze:

    … Junius wydał ezoteryczny album, pt: „Eternal Rituals for the Accretion of Light…” … jakie mają intensywne przesłania muzyczno klipowe … od globalizmu, zagłady po transcendecję i mistykę …

    Lubię to

  16. Sanctus Diavol pisze:

    … O Lucifer O JUNIUS! O Magija …\m/… te krajobrazy w klipie to monumentalny mistycyzm …

    Lubię to

  17. Sanctus Diavol pisze:

    … pierwszy utwór „March of the Samsara” miazga totalna …

    Lubię to

  18. Random Unstable pisze:

    Haha! Mistrzowskie zagranie! Powiadam wam, gościu coś knuje. Bardzo pozytywnego. Kto załapał temu piona.

    Lubię to

  19. Jarek Kefir pisze:

    Ostatnie podrygi zdychającej unii. Gorzej by było gdyby wrócił do kraju i stanął na czele platformy. Teraz ze Schetyną odejdą w niebyt.

    Lubię to

  20. grzegorzadam pisze:

    Wybrali swojego zioma.
    Można się było spodziewać, drugi folksdojcz poszedł na pożarcie.
    Nie zrobią mu krzywdy, dożywotnia emeryturka się należy.
    Dalej będą gnębić ten biedny kraj.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/04/potomek-folksdojczy-zastapi-wnuka-dziadka-z-wehrmachtu/

    Lubię to

  21. erikanecker pisze:

    Ileż to ja czarownic pamiętam? Najczęściej były to kobiety w starszym wieku, które posiadły jakiś dar parapsychologiczny, jak: znajomość zielarstwa, zdolność wróżenia, czy dar uzdrawiania.

    To co mówi ten gościu, pokazany na tej stronie nieco wyżej, to są zapewne wymysły jakichś żadnych sensacji i sławy pismaków. Nawet we frankistowskiej Hiszpanii żadna policja nie ukręciłaby łba takiej sprawie.

    Chociaż w PRL jak czytałem był w pewnym mieście nadmorskim SS man, który po WW II łapał ludzi, a zwłaszcza dzieci i ……..wybaczcie, ale na tym skończę.

    Nie ma bowiem podłości do jakiej człowiek nie byłby zdolny. Ot, takie zwierzę w ludzkiej skórze.

    Nie wiem, czy takie osoby uznać za opętane, za chore psychicznie, czy też za coś innego?

    Odpowiedzi na tego rodzaju pytania pozostawiam innym, być może mądrzejszym ode mnie. Ja nigdy się nad tymi sprawami nie zastanawiałem.

    Co do tematu felietonu Jarka, to powiem Wam tylko tyle, że car Rosji nakazał tu w Kraju Zachodnim pozwalać uczniom i studentom na maksimum: hazardu, pijaństwa i rozpusty. Dlaczego?

    Na to pytanie każdy z Was niech odpowie sobie sam.

    Lubię to

  22. Sanctus Diavol pisze:

    … taka anegdota … wracam przed chwilą z roboty, wchodzę i oczywiście gra pudło tv, a tam „Na wspólnej”, i scena z prawicowym nacjonalistą, który werbuje jakiegoś małolata, i mówi o Bushu, który zapowiadał NWO, o potopie islamu, że trzeba bronić Polski przed tą zarazą, a obok jakieś hipster zjeby z browawami i zaczynają z niego ziać, że cipaci to pewnie spisek żydoski 😉 … tvn widzę wzmacnia szwabską propagandę …

    Lubię to

  23. Random Unstable pisze:

    Bierzcie popcorn i oglądajcie, dobry komentarz.

    Lubię to

  24. Sanctus Diavol pisze:

    … lol … dosłownie przed w chwilę slyszę jak w tvn zapowiadali program nienażartej maciorki Gesler, który ma byc o polsko-ukraińskiej spółce ..

    Lubię to

  25. Rozsądna Anna pisze:

    Magu jak sięgnąć pamięcią wstecz, tak w historii Europy , my Polacy- Lachy byliśmy, jesteśmy i prawdopodobnie nadal będziemy sami i osamotnieni, a czemu, to my tylko wiemy.
    Od zarania dziejów wszyscy wietrzą jakąś tajemnicę tkwiącą w naszym Słowiańskim Narodzie, ale z jakichś przyczyn boją się o tym rozprawiać, jakby to była co najmniej grożna „bomba atomowa” , która po ujawnieniu sama wybuchnie.
    Ja wiem, że boją się tej MOCY, ci co o niej milczą, wiedzą bowiem, że tkwi ona w korzeniach /DNA/ tego naRODU.

    Wczorajsze pseudo wybory, pseudo Europejczyków wyrażnie pokazały charakter sprzedawczyków pseudo europejczyków.
    Przysłowie „umiesz liczyć, licz na siebie” nic nie straciło na znaczeniu, jak z tego wynika , zawsze w chwili potrzeby byliśmy, jesteśmy i pewnie zawsze będziemy sami, liczyć możemy tylko na siebie 1% i 99% na ŻRÓDŁO WSZECHRZECZY, bo jedności Polaków nie może być mowy.

    Nasze wczorajsze „NIE” nie jest butą z naszej strony, jest tylko obroną przed ZŁEM, które się rozpanoszyło w tych czasach OSTATECZNYCH dla ZŁA.
    I stanie się tak jak ja chcę, że ZŁO się samo unicestwi, już zaczęło pożerać swój gadzi ogon/ciapaci/.TAK SIĘ MA STAĆ!

    Lubię to

  26. Pamelka pisze:

    Jak cię tak wiele zniewala, olej to, zyj jak lubisz, orgie, hulanki, swawole, sex, natkotyki itd – tylko jak daleko w tym zajdziesz????? Ludzka dusza jest dojrzała i nie mieszaj jej do uciech ciała. A skoro ci ich brakuje, jedz, pij, uzależnij się itd. Co z ciebie zostanie- wrak człowieka i co warto? Zatem jak masz tak uświadamiać innych uświadom siebie, że nie każdy chce ćpać, chlać, palić (rak), urządzać orgie sexualne, bawić się hulać i swawolić. Każdy z nas ma rozum i ręki do ognia nie wsadza bo wie że się poparzy.

    Lubię to

    • Jarek Kefir pisze:

      Żyj jak chcesz, siostro, i czyń swoją wolę 😉 Też miałem fazę na absolutną trzeźwość.

      Ale paradoksalnie po to dojrzała i doskonała dusza wcieliła się w ciało – by zaznać mnogości kreacji, w tym mnogości przyjemności.

      Lubię to

  27. […] Pisałem o tym w poniższym felietonie: –Nie tylko w kontekście śmierci Magdaleny Żuk.. Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+… […]

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 137 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d blogerów lubi to: