Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Apele » Zaskakujące przyczyny zła na Ziemi. To ważne jeśli chcesz być naprawdę wolny

Zaskakujące przyczyny zła na Ziemi. To ważne jeśli chcesz być naprawdę wolny

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,339,483 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

HEJ! JEŚLI ZALEŻY CI NA PRZEKAZYWANIU DALEJ NIEZALEŻNYCH INFORMACJI, MOŻESZ DOŁOŻYĆ SWOJĄ CEGIEŁKĘ. DZIĘKI DAROWIZNOM JESTEM NIEZALEŻNY OD PARTII, IDEOLOGII, RELIGII, KONCERNÓW. MOJA DZIAŁALNOŚĆ ZALEŻY M.IN. OD WASZEGO WSPARCIA. KLIKNIJ JEDEN Z PONIŻSZYCH OBRAZKÓW:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

dobro-i-zlo

Czy też zadawałeś sobie pytanie: czemu jest tyle zła na świecie?

Wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego jest tyle zła na świecie. Dlaczego dzieje się tyle złych wydarzeń? Podczas gdy prawi, sprawiedliwi i porządni obywatele chcieliby tylko świętego spokoju, deklarując przywiązanie do wartości? Ja to pytanie zadawałem sobie przez wiele lat, właściwie od dzieciństwa. Przez długi czas nie znałem odpowiedzi. Od kilku lat stopniowo się do niej zbliżałem. Poznawałem wiele hipotez. Możliwe, że teraz jestem znacznie bliżej odpowiedzi niż jeszcze dwa miesiące temu.

Wielu z nas wie już o tym, że kat szuka ofiary, ale też ofiara podświadomie szuka kata. To, co się wydarza złego, jest niejako podświadomie przyciągane / generowane przez jednostkę. Błędnie (czy aby na pewno?) zaprogramowana podświadomość będzie przyciągać złe wydarzenia i złych ludzi. Czyli zaprogramowana na wzorce cierpienia, niedostatku (także materialnego), fałszywej pokory, poddaństwa liderowi (politycznemu i jakiemukolwiek innemu), poczucia winy, narzekania, marazmu.

Podejmowałem wcześniej próby wyjaśnienia przyczyn tego zjawiska w innych felietonach:
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!

Ludzie nie chcą spokoju, bo jest nudny, ale.. silnych emocji!

Ale czy ludzkich zbiorowości też dotyczy to prawo? Tak. Ludzie w swej istocie tak naprawdę nie chcą pokoju, spokoju, wręcz takiej przewidywalności. Ludzie chcą SILNYCH EMOCJI – i dobrych, i złych. Na to jest zapotrzebowanie – by się coś działo, by trzeba było z czymś lub kimś walczyć. Przyczyny tego mogą być dwie. Pierwsza – spokój ducha oznacza bycie sam na sam ze swoim wnętrzem. A to dla większości jest nie do wytrzymania. Bo w większości stan tego wnętrza jest po prostu straszny, na granicy psychozy. Stąd moje własne określenie – „stan niskoobjawowej psychozy” jako diagnoza stanu ducha ludzkości.

Więc w towarzystwie są ekstrawertykami, ale takimi namolnymi (dawniej nazywano to krasomówstwem). A gdy są sami, np na łonie przyrody – puszczają na cały regulator muzykę (najczęściej agresywną), upijają się, czy robią inne tego typu rzeczy. By był bodziec, by zagłuszyć ten wewnętrzny głos. Druga przyczyna – ludzie lubią emocje, i te dobre, i te złe. I umysł człowieka, jeśli nie ma steru, działa na autopilocie, a taki człowiek śpi na jawie. I to niemal dosłownie. A jest to autopilot gówniany, nastawiony na komplikowanie sobie życia, na wyszukiwanie problemów, przeszkód, na dostrzeganie zła.

I to jest potrzebne – przez całe eony ciemnych i mrocznych czasów, gdy zagrożeń było miliony milionów, umożliwiło to nam obronę, przeżycie i rozwój. Wyjaśniałem te kwestie w poprzednich felietonach. Teraz tylu zagrożeń nie ma. Mamy policję, czy pogotowie i oddziały SOR, które uratują człowieka od wielotygodniowego konania w męczarniach na jakąś łatwo wyleczalną drobnostkę.

Dawniej nawet chory ząb oznaczał czasami stan zapalny i śmierć. Mówisz że technologia i cywilizacja są złe? Powiedz to chłopcu który wył z bólu bo miał stan zapalny zęba, a któremu pomogli lekarze. Byłem tego świadkiem. Dalej: mamy armię która obroni nas np przed islamistami czy Putinem. A dawniej oddziały formowano na bieżąco, gdy obce wojska były już 50 czy 100 kilometrów w głębi kraju.

Czy ludzka natura jest zła? Naprawdę niewielu to wie..

Adrenalina wylewała się uszami, i to w kilogramach. Obecnie tylu negatywnych bodźców już nie ma. Ale konstrukcję psychiki mamy dalej taką samą. Więc zapotrzebowanie na gwałtowne bodźce i skrajne emocje nadal jest. Pojawia się więc pewna próżnia. I tę próżnię podświadomość i umysł starają się wypełnić. W swój wiadomy sposób – najczęściej na tym autopilocie. Umysł szuka więc sobie wrogów.

Taka ideologia, taka religia, taka drużyna sportowa. Taka dieta, taka partia, taka muzyka. Podświadomość natomiast lgnie do ludzi, którzy te skrajne emocje (ekstatyczne ale też niszczące) są w stanie zapewnić. Czyli do ludzi impulsywnych i niestabilnych, obojga płci. Foch, zimny drań, zimna suka – to są archetypy znane, będące odwzorowaniem tej zasady.

Szerzej opisywałem to w poniższym felietonie – jest to bardzo istotne, choć pomijane w dyskursie oficjalnym:
Prosta i życiowa prawda o związkach, której nikt Ci nie powie, bo na niej nie zarobi

Cała tajemnica życia jest tak prosta. Nie chcesz mieć dodatkowych problemów? To sobie nie twórz ich na siłę. Tylko jak wyjaśnić to człowiekowi na autopilocie, który śpi na jawie? A jego umysł w tym czasie wyszukuje i wyszukuje kolejne problemy, w każdej możliwej dziedzinie życia? Tak samo jest ze zobowiązaniami, obowiązkami. Najpierw ludzie biorą ich tak wiele. Potem jak na złość noga się powija, i nie dają rady. Bo np wzięli za dużo kredytów.

Odpowiedź brzmi – nie da się tego wytłumaczyć. Ba, nawet nie trzeba tego robić. A na pewno nie można na siłę uszczęśliwiać lub na siłę dawać wiedzy takiej osobie. Bo na planie ezoterycznym, ta osoba takich skrajnych doświadczeń potrzebuje – od wyżyn ekstazy, aż po dno upodlenia i wdeptania w ziemię. Jej młoda i słabo rozwinięta dusza się w ten sposób uczy, nabywa doświadczeń. I będzie ciągle i ciągle powielać te same, durne aż do szpiku kości błędy, i będzie ciągle pakować się w te same kłopoty. Dopóki nie wyciągnie wniosków i się nie nauczy.

A jaki jest więc świat? Tu Cię mocno zaskoczę, bo..

Świat od zarania dziejów gra z ludźmi w grę, i zadaje im pytanie: „Jaki jestem?A człowiek potem odpowiada. „Świat to dobre miejsce i jest w nim pełno obfitości, także tej materialnej, tylko trzeba temu światu trochę pomóc w tym.” Lub: „Świat to piekło, system mnie więzi, i jest na nim sama bieda i inne niedobory.” Po czym świat zgadza się z każdym człowiekiem, przyznaje mu racje, że tak jest. A potem dokonuje się projekcja tych myśli na planie fizycznym. To dlatego tak niebezpieczne jest negatywne myślenie, np o biedzie, o tym że Ziemia to piekło, itp.

Bo świat i to, co nazywamy „system„, jest lustrem. W wymiarze jednego człowieka i jego losu, jest on lustrem jego umysłu i podświadomości. To, co tam jest (głównie emocje, ale też przekonania) jest potem odwzorowywane w rzeczywistości fizycznej. Zaś w wymiarze zbiorowym, świat to projekcja danej świadomości zbiorowej (naród, religia, rasa, ludzkość). System spełnia to, na co jest zapotrzebowanie – i w wymiarze pojedynczej jednostki, i w wymiarze zbiorowości.

Tylko jest to naprawdę duże uproszczenie, nie bierzcie tego dosłownie. Bo co z tego, że jednostka wyraża zapotrzebowanie np na Mercedesa? Skoro w głowie ma same wzorce biedy, cierpiętnictwa, skoro chodzi zgorzkniała i wiecznie narzeka? Poza tym, po Mercedesie chciałaby dom, potem Rolls Royce’a, potem odrzutowiec.. I koniec końców, taka jednostka będąca emocjonalnym i duchowym dzieckiem w ciele dorosłego, nie byłaby szczęśliwa nawet wtedy, gdyby doszła do samego szczytu drabiny bogactwa i władzy. Czyli gdyby została imperatorem całej planety.

A w wymiarze zbiorowości? Och, jak wielkie byłoby nieszczęście, gdyby udało się wprowadzić utopię. Czyli raj na Ziemi, system bez negatywnych bodźców. Jak bardzo ludzie wtedy byliby nieszczęśliwi! Tylko pomyśl. Usuwasz wszystkie stare problemy, znane i opisywane przez niezależnych autorów. Biedę, przestępczość, wojny, wyzysk i wiele innych. Ludzie wtedy znaleźliby sobie nowe problemy, nowych wrogów, i nowe rzeczy z którymi by zaciekle walczyli.

Np tworzyli na potęgę uliczne gangi związane z zespołami muzycznymi, dietami czy czymkolwiek innym, i w okrutny sposób się wybijali. I byliby wtedy autentycznie nieszczęśliwi, że zwolennicy Lady Gagi robią „porządki” na mieście. Jest to trochę surrealistyczny przykład, owszem, ale ludzka kreatywność w sferze głupoty jest przecież nieograniczona.

Klucz do wolności od matrixa / systemu tkwi w Tobie

Jaki jest więc klucz do wyrwania się z matrixa? Taki sam jak zawsze. Przepracowanie swoich traum. Zdobywanie wiedzy, szczególnie o psychologii, emocjach. I o tym, co Cię naprawdę interesuje, co jest Twoją pasją. No i rozwój duchowy. Nie pokonasz systemu, a jego zmiana nie zachodzi w tak oczywisty sposób. De facto wszystko, co miało miejsce w życiu, służyło nam po to, byśmy stali się tacy, jacy jesteśmy teraz. Byśmy wyszli ze sfery ignorancji i społecznej, stadnej głupoty.

Po latach buntu dla samego buntu, nieskutecznej i przynoszącej odwrotny skutek walki z systemem.. Po latach zwalczania w 90% wyimaginowanych wrogów, bezustannych projekcji własnego wnętrza na różnych „onych„.. Przychodzi w pewnym momencie olśnienie świadomości. Gdy przestajemy siłowo napierać na świat, narzekać, żądać by świat i ludzie się zmienili (pod dyktando naszego ego..), to dzieje się coś nieoczekiwanego. Wtedy to, co było złe, a co co chwila się do nas dobijało, przestaje mieć być obecne.

To nie w polityce ani ekonomii ani spiskach jest klucz do wyrwania się z systemu. Bo to są skutki, a nie przyczyny. Nic nie zdziałasz likwidując jeden skutek. Bo skoro przyczyna pozostała nietknięta, to natychmiast wygeneruje kolejny, podobny skutek, w miejsce próżni po poprzednim. W miejsce jednego aresztowanego dilera pojawi się kolejny. I tak dalej. Powtórzę jeszcze raz – system spełnia oczekiwania. Generuje on na planie fizycznym to, na co jest zapotrzebowanie. Narzekasz na okrutnych polityków, takich jak Balcerowicz, Korwin, Tusk, Macierewicz? Oni są rezultatem społecznego zapotrzebowania.

Narzekasz na durne seriale, których jest mnóstwo w całej telewizji? Są one rezultatem społecznego zapotrzebowania. Nawet gdyby wszystkie stacje solidarnie się umówiły, że w porze najwyższej oglądalności (17 – 22) puszczają tylko wartościowe filmy dokumentalne i historyczne.. To zaraz jakiś pan Janusz Cebulak założyłby prywatną stację, na której seriale leciałyby 24 godziny na dobę. I on zgarnąłby 80% telewidzów i zarabiałby nie dziesiątki milionów, jak obecne stacje, ale miliardy. Wypełniłby on niszę rynkową, w ten sposób system zrealizowałby społeczne zapotrzebowanie.

Tak samo jest ze zdrową żywnością. Dawniej nie było jej w ogóle w marketach. Teraz w Tesco, Lidlu i w innych sklepach jest kilka uliczek ze zdrową żywnością. Bo jest na nią społeczne zapotrzebowanie, więc system je zrealizował. Minie z 10 lat, i jedna trzecia lub nawet połowa powierzchni marketów będzie zajebana zdrowym żarciem. Na tym to polega. Dla mnie, dla Ciebie, dla nas też jest miejsce w systemie. Dopóki jednak jesteś wewnętrznie taki jak wszyscy, to dostajesz od systemu z grubsza to, co wszyscy. Czyli gównianą zawartość. Choć z biegiem czasu – coraz mniej i mniej.

Bunt przeciwko systemowi jest potrzebny, ale tylko do pewnego etapu

Postawa antysystemowa i bunt przeciwko temu systemowi też ma w nim swoje miejsce. Nie wolno jej negować, bo to właśnie tak rozwija się ludzkość. Nie byłoby nas tutaj na tym etapie, gdyby nie ten momentami destrukcyjny i śmieszny bunt. Ten bunt, chęć zmieniania, dawania wiedzy, uszczęśliwiania na siłę, podczas gdy osoba lub zbiorowość tego nie chce lub nie rozumie, są dobre do pewnego etapu.

Potem zaczynasz powoli rozumieć, że pomóc można tylko temu, kto nie opluje Twojej pomocnej dłoni. Dać wiedzę można tylko temu, kto chce, i kogo mechanizmy obronne nie zwariują od tej wiedzy. W przeciwnym wypadku ryzykujesz bowiem gniewem świata. Gdy wpierdalasz się nieproszony między przysłowiową wódkę i zakąskę, nawet z dobrą radą, to raczej nie kończy się to dobrze. Może skończyć się np tym, że dostaniesz w mordę, i tyle Twojej dobroci, empatii i chęci wyzwalania owieczek od systemu zarządzanego przez wilki.

Co jeszcze proponuję? Proponuję spojrzeć na życie jak na symulację, iluzję, grę. Może też trochę jak na jakiś żart. Z tym, że życie to gra, w którą większość nie umie grać. A jeśli już, to nie umie w nią grać dobrze. Zasady gry i kody (cheaty) do tej gry, zna i ma mniej niż 1% graczy. Wyobraziłbyś sobie, jak wyglądałaby gra np na multiplayerze w GTA, gdyby były tam takie realia? A na Ziemi, w realu, tak właśnie jest. A ludźmi którzy nie znają zasad gry, i nie są w stanie ich w żaden możliwy sposób poznać, też trzeba jakoś zarządzać.

Narzekasz na system, a czy sam zdobywasz wiedzę o nim?

Jeśli narzekasz np na to, że politycy stosują socjotechnikę, to zadam Ci pytanie.. Ile Ty godzin poświęciłeś, by studiować wiedzę z tej dziedziny? Jak i z dziedzin pokrewnych, np psychologii, duchowości? Ile zrobiłeś, by nie narzekać, nie wkurzać się na system, ale poznać jak on działa? Wiedza ta nie jest ukrywana. Dla przykładu: sama wiedza z psychologii, tej akademickiej, a więc skrajnie okrojonej, jest potężna. Wystarczyłoby tylko ją uczyć dzieci i stosować w życiu, a już wiele by się zmieniło.

Inna kwestia to temat wielkich przemian systemowych. Uważam, że żyjemy w czasach wielkiego przełomu, skoku świadomości. Masa krytyczna potrzebna do jego zainicjowania miała zostać osiągnięta całkiem niedawno. Wiele wskazuje na to, że system faktycznie przejdzie jakąś znaczącą reformę. To widać już nawet na planie polityki i ekonomii. Choć są to pierwsze pierwiosnki na śniegu, po długiej epoce lodowcowej, mówiąc metaforycznie. W końcu trwała ona te 26.000 lat, więc zmiana też musi trochę potrwać.

Jak więc podchodzić do kwestii pomagania ludziom, szerzenia wiedzy i przemiany systemu? Jeden z nauczycieli mówił, że jeśli żałujesz innych ludzi, to znaczy że nie pojąłeś jeszcze do końca istoty ziemskiego eksperymentu, tej gry iluzji. Cóż, miałem wobec nich litość przez 30 lat swojego życia.. Obecnie, w tym roku skończę 32 lata. Jednak uważam że nawet jeśli idzie się przez piekło, to nie można stać się diabłem. Tezy które przedstawiam, choć są szokujące dla przeciętnego czytelnika antysystemowego, nie powinny być usprawiedliwianiem zła.

Empatia, dobro i wiedza nie należą się byle komu

Nie musisz czynić dodatkowego zła, jego jest i tak nadmiar. Trzeba uchwycić istotę empatii, pomocy, przekazywania wiedzy, zmieniania świata. Empatia nie może być naiwna i głupia, taka „telewizyjna„, bo wtedy zaszkodzi. Przykład – inwazja islamu i uchodźcy, wśród których wielu to już nawet nie „zwykli” terroryści, ale żołnierze państwa islamskiego. Pomagać nie można ludziom którzy pomocy nie chcą i nie są gotowi – bo oplują dłoń wyciągniętą w geście pomocy. Nie można przekazać wiedzy temu, kto jej nie zrozumie. Np nie przekażesz wiedzy o całkach i różniczkach siedmiolatkowi, bo on nie umie nawet dodawać i odejmować. No i nie zmienisz świata, chcąc go tak naprawdę.. zniszczyć.

Kiedyś obudzisz się rano i poczujesz bezgraniczną miłość i zrozumienie w sercu. I tak już zostanie. Większość problemów po prostu odejdzie. To tajemnica stanu łaski – oświecenia. Obejrzyj sobie wtedy np Klan, M jak Miłość lub Trudne Sprawy (tak, tak). Nie dla beki, ale by zobaczyć jak wiele niekomfortowych rzeczy i sytuacji nie jest już Twoim udziałem. Życie to gra, owszem. Wygrywa jednak ten, co.. nie gra, a jest sobą i idzie swoją ścieżką.

Zapraszam do przeczytania innych ciekawych felietonów z mojej strony, w których opisałem ukrywane przed społeczeństwem fakty. Myślę, że na pewno znajdziesz w nich odpowiedzi na choć niektóre ze swoich pytań i wątpliwości. Linki poniżej:
Chcesz uwolnić się z matrixa? Cała wiedza tajemna elit o polityce, ideach, religiach
Szokujący sekret relacji międzyludzkich. Co ukrywa psychologia?!
Prawda o świecie i ludzkiej naturze jest prosta, ale też trudna do zaakceptowania
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Ślepa wierność społeczeństwu ogranicza Cię i hamuje Twój rozwój
Zmiana myślenia i rozwinięcie wewnętrznego potencjału to prawdziwe uwolnienie od systemu!

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 


53 komentarze

  1. Sanctus Diavol pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gdy-nadejdzie-ten-dzien-muzulmanie-przejma-europe-czyniac-ja-islamskim-kontynentem

    „Europa przeobraża się na naszych oczach w kontynent islamski. Proces ten następuje znacznie szybciej niż przypuszczano. Stały napływ młodych islamistów spowodował, że już nikt nie kontroluje tego co dzieje się w krajach takich jak Francja, Niemcy czy Szwecja. Biorąc pod uwagę nauki ich proroka Mahometa jasne staje się, że prędzej czy później ta islamska armia ruszy do walki o kontrolę nad całym naszym kontynentem.

    Europejska lewica od początku wspiera islamizację zachodnich krajów i robi co może aby to samo stało się na wschodzie. Niektórzy sądzą, że to ich głupota, ale w rzeczywistości może to realizacja planu, którego celem jest rozpuszczenie w islamie dominującego dotychczas w Europie chrześcijaństwa. Aby tego dokonać lewactwo przymyka oczy na gwałty i morderstwa popełniane przez islamistów. Doniesienia o tym co wyczyniają ich pupile są celowo cenzurowane, a sprawcy przestępstw, o ile nie mają białego koloru skóry, mogą liczyć na ulgowe traktowanie przez politycznie poprawne sądy.

    Doprawdy trudno powiedzieć jak lewactwo planowało zapanować nad zaproszonymi do inwazji milionami islamistów, ale biorąc pod uwagę to co robili w przeszłości ich poprzednicy, tacy jak Adolf Hitler, Włodzimierz Lenin czy Józef Stalin, można podejrzewać, że jak zwykle przygotowywano dla nich na końcu jakiś holokaust. Jednak teraz można mniemać, że sytuacja wymknęła im się spod kontroli i teraz to oni sami, wraz z resztą mieszkańców starego kontynentu, stali się potencjalnymi ofiarami dla narzucających swoją religię przybyszów.

    Aby zrozumieć to co dzieje się w Europie trzeba najpierw poznać podstawy ideologii religii zwanej islamem. Wygląda na to, że początkowo to rzeczywiście była dość pokojowa sekta. Mahomet, który dał jej podwaliny, tak jak jego matka słyszał głosy. W dzisiejszych czasach czekała by go najwyżej kuracja za pomocą antydepresantów, ale ponieważ działo się to w VII wieku, oznaczało to dla niego szansę na stworzenie własnej religii.

    …….

    Wszyscy przebywający i przybywający do Europy islamiści mają obowiązek wzorowania się na Mahomecie i jego przeprowadzce do Medyny. Mają prowadzić dżihad, stosować kłamstwa, oszukiwać i czekać na dogodny moment do przejęcia najechanego terytorium dla Islamu. Aby tego dokonać społeczności islamskie konsekwentnie budują własne struktury równoległego państwa w podbijanych w ten sposób krajach. Islamiści najczęściej organizują się wokół swoich duchownych tworząc sieć współpracowników i sojuszników. Dopiero gdy zdobędą odpowiednią siłę, jak Mahomet w Medynie, ujawniają swoją prawdziwą twarz i cel, którym jest przymusowe narzucenie ich religii, lub odatek dżizja, którym de facto są socjalne benefity zachodu, w któych muzułmanie aktywnie partycypują.

    Aby domyślić się jak to się skończy, warto poczytać co Mahomet kazał robić ze swoimi przeciwnikami w Medynie. Najpierw były to pojedyncze morderstwa niewygodnych krytyków jego rzekomego bożego posłannictwa, ale z czasem okazało się, że wszyscy, którzy nie byli wyznawcami Allaha, zostali eksterminowani lub sprzedani w niewolę. Koran otwartym tekstem nawołuje do tego, aby żydów i chrześcijan tolerować do czasu gdy będą służyć muzułmanom. Nieposłuszni mieli być po prostu zabijani. Teraz miliony imitujących jego zachowania wyznawców Islamu jest już w Europie i rozwala ją od środka ze sporymi sukcesami.

    Od wspomnianych wydarzeń w Medynie minęło już niemal 1200 lat, w czasie których islam dokonał potężnej ekspansji opanowując nie tylko cały Bliski Wschód, ale też pół Afryki i sporą część Azji. Usiłowano też wielokrotnie podbić Europę i za każdym razem to my, Polacy ratowaliśmy stary kontynent przed przymusową islamizacją. We wszystkich podbijanych obszarach muzułmanie stosowali te same fortele, których nauczył ich Mahomet. Dlaczego trudno się spodziewac, że teraz, kiedy ponownie za kierunek ekspansji obrali Europę, miałoby być inaczej. Może trzeba zapytać o to przedstawicieli lewicowych elit, które tak bardzo wspierają trwającą właśnie inwazję vel hidżrę. Ci ludzie nie zdają sobie chyba sprawy z tego, że tak jak Mahomet opanował Medynę, tak według tych samych wytycznych, opanowywany jest nasz kontynent.

    Opowiadanie głodnych kawałków na temat empatii względem tak zwanych uchodźców, która objawia się bezrefleksyjnym przyjmowaniem hord islamistów wpuszczanych bez jakiejkolwiek weryfikacji przez lewacką Unię Europejską, to droga do krwawej wojny domowej, która jest cały czas w przygotowaniu. Nieznajomość Koranu i zasad jakie mają wpojone do głów dokonujący zasiedlenia islamiści powoduje, że triumf Islamu w Europie wydaje się obecnie bardzo prawdopodobny. Dlatego trzeba się dokształcić, aby wiedzieć z jakim przebiegłym przeciwnikiem trzeba będzie wkrótce walczyć.

    Paradoksalnie teraz jest jeszcze relatywnie spokojnie i okres ten można porównać do tego, gdy Mahomet dopiero zdobywał Medynę. Mamy i otumanienie i oszustwa, krzywoprzysięstwo, oraz wykorzystywanie gościnności innych nacji. Jednak islamiści czują się coraz silniejsi, imitują Mahometa tak jak im kazano i na zachodzie Europy, zaczyna się już terror zwany przez proroka dżihadem. I dokładnie tak jak za dawnych czasów, najpierw giną dziesiątki przypadkowych ludzi w siejących terror zamachach, ale gdy muzułmanie poczują się odpowiednio silni, nadejdzie Ten Dzień, gdy ruszą po nasze ziemie jak po swoje, zdobywając je dla Allaha, tak jak uczył ich jego rzekomy posłaniec.”

    Lubię

    • Sanctus Diavol pisze:

      … chyba pora udać się na strzelnicę i zacząć szkolić, bo siłą rzeczy będziemy jak 300 Spartan vel Słowian bronić ostatniego bastionu Białej Rasy Słowian, no i mam nadzieję, że się skonsolidujemy z Wyszehradem gdy nadejdzie godzina „W”, a że nadchodzi nieuchronnie, to nie ma co do tego żadnych złudzeń … i mimo, że nie trawię PISuaru, to niech biorą od Trumpa nowoczesne zbrojenie, bo się przyda bankowo…

      Lubię

      • radek pisze:

        a ja uważam, ze Machomet miał po prostu zajebisty material i zjaral kilka konkretnych gibonow a potem miał zajawke i stworzyl islam .-)

        Lubię

  2. Piotr Kierus pisze:

    A kto TV ogląda?
    Noooo kto???

    Lubię

  3. Sanctus Diavol pisze:

    Lubię

  4. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/109720-straszenie-chinami-uzytecznych-idiotow-a-nasze-zdrowie

    „Jesteśmy 52 stanem i musimy wykonywać polecenia Centrali. A co nam wciska Centrala? Ano, centrala, poprzez polskojęzyczne media niemieckich właścicieli, zwane w czasie wojny gadzinówkami, cały czas straszy nas konfliktem zbrojnym, rzekomo prowokowanym przez Chińczyków. Chiny tak naprawdę nie istnieją od XIX wieku. Są pod całkowitą okupacją City of London. Bank HBSC specjalnie powstał w celu monopolizacji handlu opium w Azji. Jak wiadomo, wycofał się z Polski kilka lat temu. W kolonii nie warto działać, to robią mniejsze płotki.

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/09/19/polska-jest-52-stanem-stanow-zjednoczonych-dr-jerzy-jaskowski/

    https://www.facebook.com/JJaskow/

    http://www.polishclub.org/author/jjaskowski/

    Amerykanie w sierpniu 2015 roku dwa razy pokazali Chińczykom, kto tu rządzi. Doszło wtedy do eksplozji w dwu wielkich fabrykach broni w Chinach. Jak twierdzą znawcy np. Vereranstoday, było to spowodowane poprzez atak specjalnego pojazdu kosmicznego znajdującego się od 2010 roku w kosmosie, z bronią laserową na pokładzie. W maju 2015 roku umieszono drugi taki pojazd w kosmosie. Przypomnę także, że USA jest jedynym państwem posiadającym siły zbrojne w Kosmosie tzw. AirSpace. Siły te otrzymują jedną czwartą całego budżetu jawnego Pentagonu.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/potezna-eksplozja-w-chinach-rosnie-liczba-ofiar,568222.html

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksplozja_w_Tiencinie

    W styczniu 2016 roku nastąpił kolejny wybuch w fabryce chińskiej. Opowieści cioci Kloci o budowie jedwabnego szlaku przez Chińczyków, bez zgody USA, tak się mają do rzeczywistości jak loty Twardowskiego na księżyc. Rozbudowa dróg kolejowych następuje do miejsc dzierżawionych przez Chińczyków w celu przewozu zbiorów rolnych. Proszę pamiętać, że przez Syberię idzie od 100 lat tylko jedno połączenie kolei transsyberyjskiej.

    Już w 1893 roku Japończycy wiedzieli, że tym szlakiem kolejowym można przewieźć zaopatrzenie tylko dla 250-tysięcznej armii. Jak wiadomo, w 1905 roku w czasie wojny japońsko – rosyjskiej Petersburg przesłał prawie 800 000 armię na Syberię. Oczywiście próbowano potem dowieść zaopatrzenie drogą morską, ale pod Czuczimą flota dostała straszliwe lanie i pomimo prawdziwego wyczynu morskiego, w postaci przepłynięcia prawie dookoła świata, nie pomogło to oblężonym wojskom rosyjskim. Ale za to mamy piękny walc „Na Wzgórzach Mandżurii”.

    Ad rem.

    Nadal będzie tubylczy ludek zamieszkujący tereny pomiędzy jeszcze Odrą i Bugiem straszony zarówno ekspansją koreańską, jak i chińską, ponieważ trzeba mu coś rzucić na ruszta umysłowe. W międzyczasie resztki samodzielności zostaną zniszczone i będzie tylko Robotem Biologicznym na własnym terenie.

    A nasze zdrowie? Jak wiadomo, mamy zalew produktów żywnościowych z etykietami chińskimi, ale są to produkty wyrosłe w tych farmach na Syberii i być może już także z Ukrainy. Prasa rosyjska i liczne filmy na youtube podają, że żywność ta jest uprawiana w takich warunkach chemizacji, że robotnicy są zmieniani co 3 miesiące w obawie przez zatruciami. Można to bardzo łatwo sprawdzić samemu kupując np. czosnek polski i chiński, podobnie brokuły, kalafiory itd.

    Osobiście odradzam zakup jakichkolwiek produktów żywnościowych, łącznie z herbatami z Chin. Produkty te nie są badane pod żadnym kątem. Jak państwu wiadomo, Główny Inspektor Sanitarny przestawił się na handel szczepionkami i rap, więc zupełnie zaniechał badań produktów żywnościowych w supermarketach i podobnych obiektach, sprowadzanych z zagranicy dalekiej i bliskiej.

    No, ale kogo to tak naprawdę obchodzi. Przecież mieliśmy już stan 40 milionów obywateli, a obecnie, w majestacie prawa, mamy około 37. Odliczając owe 8 milionów, które jak podała prasa niemiecka, wyjechało za chlebem, to mamy poniżej 30 milionów obywateli. Odliczając obcokrajowców z tymczasowymi paszportami to….

    Wolę nie pisać.”

    Lubię

  5. Sanctus Diavol pisze:

    Każdy dzień to nowy dzień
    Jestem wdzięczny za każdy oddech
    Nie uważam, że wszystko jest przesądzone,
    więc uczę się na własnych błędach
    To jest poza moją kontrolą, czasami lepiej jest odpuścić,
    bez względu na to co się wydarzy w życiu
    więc wierzę w miłość (więc wierzę w miłość)
    Uspokoiłaś moje myśli

    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    Nie mogę Ci zaprzeczyć
    Czuję się taki żywy

    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    I myślę, że potrafię latać

    Światło słoneczne na mojej twarzy
    Nowa piosenka dla mnie do zaśpiewania
    Powiedz światu jak się czuję
    Nawet gdyby mogło to mnie kosztować wszystko,
    co teraz wiem, to jest poza moją kontrolą
    Ponieważ nigdy nie mógłbym zawrócić (z ścieżki, którą obrałem)
    Teraz, kiedy cie zobaczyłem
    Nie potrafię odwrócić od ciebie wzroku

    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    Nie mogę Ci zaprzeczyć

    Czuję się taki żywy
    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    I myślę, że potrafię latać

    Teraz, kiedy cie poznałem, nie mógłbym się odwrócić
    Teraz, kiedy cię widzę, nie potrafię odwrócić wzroku
    I teraz, kiedy cie poznałem, nie mógłbym się odwrócić
    I teraz, kiedy cie widzę, wierzę, że nie ma znaczenia to, co mówią inni

    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    Nie mogę Ci zaprzeczyć
    Czuję się taki żywy
    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    I myślę, że potrafię latać
    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    I myślę, że potrafię latać
    Ja, ja czuję się taki żywy
    Po raz pierwszy (od dłuższego czasu)
    I myślę, że potrafię latać

    *****
    … pozytywna moc energetycznego rocka z okazji wybuchu wiosennego, dziś u mnie Sol Invictus jarzy ciepłem, wiosna szturmuje, także wybiorę się na zamek ładować akumulator duszy z odradzającej się witalności drzew … miłego dnia 🙂

    Lubię

  6. gmozabija pisze:

    stan wnętrza jest straszny tylko jak sobie narobiliśmy strasznych rzeczy

    Lubię

  7. areckir pisze:

    Nie wiem jak Wy, ale dzisiaj mam totalny przypływ dobrej energii. Od rana zapierdalam jak szalony 🙂

    Lubię

  8. Chrestomata pisze:

    wpadłem do kosza z postem, ale co chciałem przekazać to na porozmawiajmy jest filmik ze Sławkiem Lernacińskim o sztucznej inteligencji, która wiąże się nierozerwalnie z technologią.
    Polecam też film Wirus z 1999 roku, gdzie mechanizm jej działania jest fajne pokazany.

    Lubię

  9. Chrestomata pisze:

    już kiedyś mnie wrzuciło na te stronkę o kosmicznym ujawnieniu, ale jakoś nie przywiązałem wagi i zaraz ją opuściłem, poniżej cytat z przesłania jakichś Istot Kulistych z tejże strony:

    „Codziennie skupiaj się na pomocy innym. Wybaczaj sobie oraz innym, a to powstrzyma koło karmy. Stawaj się bardziej kochający, a zmienisz wibracje Planety oraz wspólną świadomość. Traktuj swoje Ciało jak świątynię, zmień dietę na wysokowibracyjną by wspomóc te wszystkie zmiany.”

    Co ciekawe tak od dwóch tygodni nic nie piję, nie jem słodkiego, chleba i w ogóle zacząłem inaczej się odżywiać, dużo tez czytam o oczyszczaniu organizmu, np. G. Małachowa

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Chrestomata – trochę szok, bo od kilku dni tak samo, zrezygnowałem ze słodkich rzeczy 😉 Teraz w ramach odwyku stosuję te cukry, które działają odwrotnie niż cukier zwykły, czyli zdrowotnie i ochronnie na jelita – ksylitol i inuline 😉 Też polecam.

      Lubię

  10. Chrestomata pisze:

    dzięki Jarek :), mam stevię,ale jest specyficzna, ksylitol miałem – wygląda jak zwykły cukier hehe, tylko smak trochę inny. Właściwie używam teraz tylko troszkę prawdziwego miodu np. do słodzenia kawy jak ją zagotuję z przyprawami raz na weekend. Plus dieta rozdzielna i niedługo zniknę 🙂
    Zobaczymy jak się uda utrzymać ten stan, póki co jestem pełen optymizmu, o wiele lepiej się czuję bez naszego powszedniego na drożdżach piekarniczych, co niszczą florę.
    Powodzenia i niech Nam Ziemia lekką będzie 🙂

    Lubię

  11. Chrestomata pisze:

    czytam sobie te sesje z kosmicznego ujawnienia i dużo rzeczy ma swoje odzwierciedlenie w tym co tu na blogu jest prezentowane i o czym ogólnie wiemy także myślę, że jest to wiarygodne źródło, ale zawsze trzeba mieć na uwadze poniższe :

    „Użyto naszej wspólnej świadomości przeciwko nam jako narzędzia by nas zniewolić. „Będący u władzy” używają mediów by zasiać ziarno w naszej wspólnej świadomości, by później spowodować incydent za pomocą operacji fałszywych flag lub środków masowego przekazu, któremu oddamy naszą emocjonalną energię, a która skumuluje się w naszej wspólnej świadomości by tę sytuację wykreować czy powołać do życia.”

    Czyli używana jest nasza własna, zbiorowa moc kreacji

    Polecam zapoznać się z Instrukcją obsługi człowieka Krzysztofa Szewczyka

    Lubię

  12. Alex pisze:

    Jarku, podaj proszę linki do stron z tajemną wiedzą masońską. Próbuję szukać w google za pomocą słów kluczowych, ale nie ma nic konkretnego.

    Lubię

  13. Sanctus Diavol pisze:

    http://trybuna.eu/pis-niech-rolnicy-przekazuja-ziemie-kosciolowi-w-zamian-za-opieke/

    … „Jak wracamy do feudalizmu to ja oddając się pod opiekę biskupa chce kurwa dostać zbroję, oręż i porządnego konia z rzędem.” x:D

    Lubię

  14. Jarek Kefir pisze:

    Wiecie co zauważyłem? 😉 Że jak już człowiek ma trochę więcej energii, mocy, spokoju.. Ale tylko trochę.. To zaraz obok się pojawia jakiś przysłowiowy „pajac” i zaczyna klaskać, skakać, bekać, popierdywać i robić choćby milion innych rzeczy, byle tylko wyprowadzić człowieka z równowagi 😉 Tym „pajacem” może być każdy uśpiony człowiek. I on nie robi tego celowo złośliwie. Tylko wahadła wykorzystują jego uśpienie i niemal całkowity brak wolnej woli, by… 😉

    Lubię

    • Krysia pisze:

      Abyś, Jarku, nie był samotny w swych odczuciach, które są tak nachalne, że graniczą z realem.
      Rozmawiałam o tym z Anią, rozmawiałam z trzydziestoparoletnim synem,
      Każdy chce sprawdzić, czy mu nie odbija. W tej knajpie mogę o tym mówić.
      Bywa tak:
      Jak chcę rozmawiać i rozmyślać o pierdołach – zauważam ,,trzeźwość” umysłu! pamięć innych pierdół sięgającą głęboko! i daleko w przeszłość!
      Jak tylko zaczynam(sama lub z kimś) rozważać temat, nazwijmy, ponad prostacką, prymitywna egzystencję – we łbie tworzą się nagle blokady, niemoc wyrażenia myśli. No po prostu jakaś pieprzona amnezja!
      I to się dzieje w prawie namacalny sposób.
      Celowo przytaczam osobę młodego człowieka, co by Anię i mnie nie skwitowano ,,a tak, one to mogą mieć”.

      I nie pierwszy raz się na tym,,łapię” (ludzie też).

      Chyba Roni7(młody koleś) mówił o tym, że rano, po przebudzeniu czuje wręcz fizyczną blokadę przed pamiętaniem czegokolwiek ze snu.

      No po prostu czujesz, że prawie namacalnie wchodzi ci w łeb mgła, blokada, chcesz ją usunąć i ni hu, hu. Wkurzasz się, wychodzisz na głupka – pół biedy jak tylko przed sobą, gorzej gdy nagle urywa ci się ,,film” i tracisz wątek rozmowy!
      Tak, jakby ktoś nie życzył sobie dalszego ciągu!

      Wiesz Jarek? Moja kobieca intuicja nie widzi w tym jakichś sił ciemnej strony skierowanych na ,,wrażliwych”.
      Wrażliwi, owszem, ukazują wiele swoich achillesowych pięt, ale równolegle wchodzą na linie potężnych mocy i ochrony.

      Wyczuwam prozę. ,,Zwykłą” kontrolę umysłów przy zastosowaniu technologii.

      Przecież wiesz, że społeczeństwo polskie było poddawane tego typu eksperymentom bez zgody i świadomości Polaków.
      Broń psychotroniczna nie dziwi dziś nikogo. HAARPY, blue beam, matki boskie nad Medjugorie, krzyże na niebie, twarze Jezusa – to technologia dla podkreślenia wiary wiernych(nie mylić z wierzącymi)

      Pytanie obecnego stulecia: jak uchronić siebie przed wpływem tej manipulacji? TVNy przy tym to nic nie znaczące gówienko.

      ,,Niewrażliwi”(nieszkodliwi) dostają TVNy, dla myślących głębiej i zaczynających jarzyć system serwuje się lepsze dania.

      To są szczepionki – prawdziwie autystyczne – dla tych, którzy poznawszy mechanizm systemu i jego słabe punkty, są w stanie go wyłączyć.

      Lubię

      • Krysia pisze:

        No, właśnie. Poruszyłam powyżej niewygodny dla systemu temat i jeb – moderacja. Halucynacja? Hipnoza? Czy może fakt?
        A może wahadełko się wkurwia?

        Lubię

    • Bogdan56 pisze:

      Bardzo ciekawe i prawdziwe spostrzeżenie Jarku – popieram

      Napisze u Ciebie jako barmana, ale to pytanie do wszystkich i proszę was o odpowiedź
      Amerykanie maja firmę [ochroniarską] która wykorzystuja do robienia przewrotów w innych krajach. Miedzy innymi to oni byli strzelcami na majdanie w Kijowie. Zapomnialem jej nazwę, a zależy mi by sobie troche ich przyswoić.
      Proszę o podpowiedź
      Pozdrawiam

      Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Jarku, ponieważ myśl nasza jest „stwórcza” więc ją głośno wypowiadam i tak w kółko przez cały dzień, ze sobą gadam, nie dopuszczając do siebie zewnętrznych i astralnych intruzów, i co dziwnego , odkryłam, że pozytywnie na mnie to działa.

      Śpiewam więc swoje mantry lecznicze, odganiające złe byty i nachalne zewnętrzne jakiekolwiek na mnie wpływy ,wypróbujcie na sobie, bo na mnie to dobrze działa.
      Może ja bajdurzę ale próbowanie nic nie szkodzi i nic nie kosztuje, co najwyżej dobre samopoczucie serwuje 😀

      Lubię

  15. manjaro pisze:

    Świat jak to świat, ale co zrobić jak już go opuścimy? Jak się nie dać wciągnąć w ten kierat z powrotem? Trafiłem na dwie ciekawe strony, które o tym traktują: http://tomkenyon.com/przejsciowe-stany-swiadomosci i https://krystal28.wordpress.com/2014/08/25/jak-opuscic-system-reinkarnacji/ Na tej drugiej szczególnie cenne są komentarze. Może J.Kefirek pokusi się o rozwinięcie tematu?

    Lubię

    • Krysia pisze:

      Człowiek to taka istota, która, miast rzetelnie odegrać swój spektakl na obecnej scenie, zastanawia się jak mógłby swoje doczesne lenistwo rozegrać za kurtyną.
      Tyle, że TAM przebiegłość i cwaniactwo nie jest znaną walutą.
      Mądry gracz nie zmienia ciągle stolików w kasynie życia.

      Lubię

  16. Pelagia pisze:

    A ja na temat zła mam taką oto filozofię:
    – świat u swoich podstaw jest dualny.
    Gdyby istniały tylko siły rozkwitu, wzrostu a nie byłoby sił, mocy hamujących – to świat wogóle by nie zaistniał, bo by wciąż rósł i rósł, pęczniał i pęczniał i nie miał ani planet , ani galaktyk, ani miejsca na zatrzymanie.Te siły ograniczające my istoty żywe odbieramy jako zło, ale suma sumarum to po prostu dynamika istnienia. Wszystko musi mieć swoje przeciwieństwo i rzeczywiście – jak pisze Jarek – bez przeciwieństw świat byłby nudny i tak to odbiera nasza psychika. Dlatego ciągle szukamy wrażeń. A jakie byłyby wrażenia, gdyby wszystko było dobre? Byłaby tylko nuda, nuda i nuda.

    Lubię

  17. Alex pisze:

    Jarku, dzięki za linki. A z drugiej strony, co konkretnie człowiek sam może zrobić w celu poprawienia swojej sytuacji? Robisz dobrą robotę swoim blogiem, bo uświadamiasz ludziom pewne rzeczy, ale co konkretnie można zrobić żeby poprawić swoje życie, jeśli afirmacje, wizualizację i inne metody alternatywne nie działają?

    Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Alex, zadziałają tylko musisz wpierw w to uwierzyć.
      Wypowiadana słownie, czy też nawet w myślach codzienna mantra/modlitwa, jeśli się w to wierzy na pewno się spełni, warunek jest tylko jeden, tak po ziemsku, to mieć czyste
      sumienie, a bardziej duchowo piękną Duszę i wysyłać dobrą energię. Zastosuj WZOO czyli

      W-wymyśl
      Z-zaprojektuj
      O-oczekuj
      O-odbierz

      Podam Ci realizację na moim przykładzie, od zawsze marzyłam by zamieszkać we własnym nawet małym domku z ogródkiem. Dopóki moje pragnienie krążyło wokół myśli „chciałabym” nic się działo, gdy zmieniłam sposób myślenia i wypowiadania na „chcę tylko domek z ogródkiem” nie mając realnie żadnych widoków na realizację, to wtedy właśnie się spełniło moje marzenie.
      Alex nie poddawaj się, zmień tylko nastawienie i nie dopuszczaj do swoich pragnień – zwątpień.

      Lubię

      • Gmozabija pisze:

        Zwątpienie jest duzo silniejsze niz pragnienie wystarczy 1 proc zwątpienia zeby trafil szlak 99 proc pragnienia masz rację

        Lubię

  18. Alex pisze:

    Rozsądna Anna, dzięki za wsparcie:) Będę próbował i mam nadzieję, że kiedyś komuś też będę mógł dać świadectwo na swoim przykładzie

    Lubię

  19. Anna pisze:

    Polecam film tłumaczący i obrazujący działanie matrixu (niestety tylko po angielsku): https://youtu.be/XppJ_hDJhto

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 115 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: