Kategoria domyślna

Niesamowity film o sytuacji na Ziemi i wielkiej przemianie [+18]

duchowoscZapraszam Was do obejrzenia krótkometrażowego filmu Lany del Rey „Tropico„. Oglądajcie go i interpretujcie poprzez język archetypów i symboli.

Zawarte są tam motywy stworzenia świata, raju utraconego jak i upadku człowieka i planety na samo dno. Po wygnaniu z raju, Lana i jej partner budzą się w świecie pieniądza, niedostatków, braków, i przede wszystkim – ciężkiej i męczącej pracy.

Podnoszone są motywy braku szacunku dla drugiego człowieka, szczególnie wobec kobiet. Po ugryzieniu jabłka, Lana budzi się jako striptizerka „zbrukana” będącymi na jej ciele pieniędzmi. Trafiają do świata, który jest piekłem – czyli na Ziemię w jej obecnym, choć odchodzącym już kształcie.

Lęk pierworodny jest związany z mentalnością niedostatku, poczuciem, że zasobów nie starczy dla wszystkich. Jest to jedno z podstawowych praw natury, które generuje ciąg ogromnych, globalnych problemów. Lęk przetrwania przez wielu gnostyków jest utożsamiany z grzechem pierworodnym ludzkości. Powoduje on chyba większość zła, jakie jedna istota zadaje drugiej istocie. Bo skoro zasobów jest za mało i trzeba o nie zabiegać, wręcz walczyć – to pojawia się pokusa, by czynić innym zło, by robić to w sposób nieczysty.

Agresja, rywalizacja, przemoc, kapitalizm, wyzysk, bieda, wojny. A potem: patriarchat, hierarchia, hipokryzja. Każdy system władzy i opresji bierze się z grzechu pierworodnego ludzkości – z lęku przetrwania. Poruszałem to w dawnych felietonach:
Jaka jest praprzyczyna zła na Ziemi? Czy lepszy świat jest możliwy?
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: prawdziwa natura człowieka i wszechświata
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Jaki jest ostateczny sekret życia? Będziesz w szoku!

Jest tam pokazana dominacja mężczyzny nad kobietą, która miała przynieść spełnienie. A przyniosła światu cierpienie i rządy twardej ręki 0,1% mężczyzn nad 99,95% reszty ludzkości. Faceci w garniturach (kapitaliści, finansiści, politycy) i faceci z tatuażami (gangsterzy, samce alfa itp) są pokazani jako beneficjenci ale też w pewnym sensie, ofiary systemu. Mężczyźni w tym systemie mieli presję, by „skamienieć„, by być wewnętrznie martwymi, by nie być słabymi. Mieliśmy być w 90% martwymi bateriami zasilającymi system.

Przesłanie filmu to pokazanie cyklu trwającego tysiące lat, czyli: Raj (i błoga, radosna nieświadomość) -> utrata raju i uzyskanie pewnej dozy świadomości (umysł logiczny z jego lękami i ograniczeniami – lęk przetrwania, grzech pierworodny) -> upadek ludzkości i planety -> odrzucenie skostniałych schematów (Lana wyrzuca różaniec katolicki na ulicę) -> uzyskanie świadomości, przemiana i powrót do domu.

Dalej pisał nie będę, nie chcę spoilować tego filmu 😉 Nigdy nie wątpcie w to, że dzieło przemiany się dokonuje. Jest to proces zaplanowany i realizowany krok po kroku. Ludzkość musiała w taki sposób „upaść„, by zdobyć nowe doświadczenia i umiejętności. Bez utracenia Edenu dalej żylibyśmy w błogiej i radosnej nieświadomości i głupocie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i użalać się.

Zmiany które teraz trwają są i będą ogromne. Widać to na wszystkich płaszczyznach życia. Także w polityce. Pogonienie ludzi, którzy 8 lat bezlitośnie łupili nasz kraj i próby reformy struktur państwa przez nowy rząd. W USA – Donald Trump, który chyba jako pierwszy Prezydent od czasów Kennedy’ego zajął się… spełnianiem obietnic danych ludziom. I to od pierwszych dni urzędowania. Bo dotychczas politycy spełniali jedynie obietnice dawane bogatym.

Upadają wszystkie stare, niewydolne systemy władzy i opresji. Coraz więcej ludzi wie, że media, politycy i ekonomiści kłamią. Podejmowane są próby budowania nowych struktur podług nowych wartości. To, co widzimy na planie fizycznym, to nawet nie jest 1% tego, co się obecnie zmienia. Przeprogramowywana jest matryca naszej planety, co też było wcześniej zaplanowane. Nasz udział w tym wszystkim powinien polegać na tym, że zaprzestajemy zasilać upadający system strachem i nienawiścią. Skoro system ulega implozji i rozpada się – odłącz się od niego. Po co go zasilać?

Poniżej film Lany del Rey – Tropico:

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

94 odpowiedzi »

  1. Nie ma nic takiego jak ludzkosc chyba ze sie poetajest, ziemia to zbior kompetytujacych ze soba ras, glownie zydow mongolow i arabow starajacych sie nas unicestwic wszystkimi mozliwymi drogami, oswieceni bylismy 13500 lat temu ze statkami latajacymi miedzy galaktykami gdzie zamieszkuje nas biakych w sumue 70 biliardow w zlotej erze mielismy komunikacje z kazda nasza planeta dzisiaj wsxystko reptyle ksiezycowe odcieli jedynie ghrees cos tam dostaje, cukierkowy ten wpis, orban kaczor trump widac ida pod orad ale pogadamy za 3 lata

    Lubię to

    • Gmosieńku, wklejam mój wpis ostatni, (przepraszam, że nie w temacie), może umiesz pomóc Ani, naszej Rozsądnej Annie …

      ,,Jarku! ale to też do was wszystkich, kochani ludzie, pomóżcie.
      Od paru dni nie ma Ani wpisów. Dowiaduję się od niej(telefonicznie), że za cholerę nie może dostać się do naszej knajpy.
      Kiedy klika Jarka stronę, pojawia się napis: ,,nie można połączyć się z tą stroną”, a kiedy Ania likwiduje ten napis, pojawia się: ,,dziwne, że nie nadal nie ma połączenia”
      Ania mówi, że w ten sposób zżarło jej chyba z dziesięć wpisów i mówiąc delikatnie, jest z tego powodu wk…..na.
      Nie dziwię się jej, bo ja też prawie każdą poranną kawę piję w naszej knajpie.
      Proszę podpowiedzcie jej jakie myki musi wykonać, aby mieć dostęp do strony Jarka no i nas.

      Wielkie dzięki w imieniu Ani i moim za porady.”

      Serdecznie pozdrawiam.
      PS. Twoje wcześniej przedstawiane teorie o zniewoleniu przyjmowaliśmy(przynajmniej ja) z niedowierzaniem. Dziś wiele niezależnych źródeł to mówi!! Mnóstwo.
      Ale nie jesteśmy, jako byty przychodzące na Ziemię na przegranej pozycji, ponieważ jest ,,wszczepiony” w nas instrument, którego nikt nie jest w stanie zniszczyć. To nasza WOLNA WOLA, O CZYM I JAK MYŚLISZ – TO POTĘŻNY SPADOCHRON, KOKON I SIŁA RAŻĄCA dla księżycowych kebabów.
      Jeśli człowiek posypuje siebie przyprawą stresu, złości, lęku (przyprawia siebie o ten stan!), to powinien wiedzieć, że czyni z siebie żarełko i to przyprawia je SAM!!!! .., aby była lekko strawna i przyjemna.

      No nic, tylko leżeć na leżaku, na nieodwracalnej stronie luny i mieć ciągłe wczasy!
      Może chciałby odpocząć od tych wczasów? Wkurwia go to już(np. jakieś przymierze obrzezania) Zająć się może chce sobą. Nie da rady. Co jak co, ale ludzie na to nie pozwolą! Są przecie tacy życzliwi …

      Wiesz, Gmosiu, o czym piszę …

      I nie mów do mnie ,,cicho, wiem” 🙂 🙂 🙂

      Bo wiesz, że to fala, której nikt nie umieści w pudełkach tzw. prawdy.

      Lubię to

        • No, właśnie , Jarku, sam widzisz, że coś się pierdzieli poza twoją ,,jurysdykcją” i możliwością wglądu.

          Kto jak kto, ale Ania w moderacji, albo spamie? W życiu byś na to nie wpadł, czyli coś się w zewnętrznych podsłuchach pierdoli.

          Szkoda, że to trafiło na naszą Anię. Wiem czym dla niej jest nasza knajpa, bo tym samym jest dla mnie.
          To jak z tego wyjść?
          Ania musi tu być. Wiem, że to absolutnie nie twoja, Jarku, wina, ale pomóżmy jej.

          Pozdrawiam serdecznie.
          PS. Pozdrawiam MBD.

          Lubię to

        • Witam Was ! moie wpisy sa tez systematycznie usowane zaraz po wpisaniu,nawet je widze przez moment ,pozniej juz ich nie ma.Cokolwiek pisze,zamieszczam w godzinach nocnych polskiego czasu. Moze chociaz to sie zamiesci.Pozdrawiam p.s moze Mosad jakis?

          Lubię to

        • wpisywalem Jarek kilka pod koniec tygodnia.W nocy byly a rano juz nic. Nie robilem uwag ,bo myslalem ,ze moze je ocenzurowales ale teraz kiedy czytam innych to mysle ,ze Twoja knajpa jest pod kontrola gestapo NWO:)) Pozdrawiam.

          Lubię to

        • No właśnie, Devinga też nie ma ostatnio. Nikt początkowo nie robi z tych nieobecności problemu, bo przecież każdy z nas ma swoje życie i nie spędza go tylko przed kompem.
          Ale jak widać są inne jeszcze przyczyny.
          Żeby mi wpisów bezpowrotnie nie zżerało, wrzucam je przed opublikowaniem do foldera np. moje dokumenty i tam zapisuję.
          W razie jak się w knajpie nie znajdzie mój koment, to mogę go skopiować z tego foldera ponownie.

          A swoją drogą Gmosiu udzielił wspaniałych porad. Jeśli, Aniu, wiesz o co MU chodzi, to jesteś mistrzem świata 😀 😀

          Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

          PS. Aniu, w razie dalszych kłopotów, dzwoń.

          Lubię to

      • lacze komputer albo strona, metoda eliminacji shelocka holmsa najlepsza czyli zeby wyeliminowac kompa trzeba z innego kompa na tym samym internecie sie zalogowac i zobaczyc co bedzie jak wszystko ok znaczy komp Ani zawirusowany, jak wolny internet to albo dostawca albo wirusy czasami stare dyski jak umieraja tez mula niemozebnie, win 10 trzeba zainstalowac i nie bedzie problemy z wirusami nowa przegladarka msoftu edge jest spoko przynajmniej u mnie albo zrobic vbox i w nim zainstalowac Ubuntu I wtedy mamy 100 proc pewnosci ze zaden wirus nie wlezie

        Lubię to

        • GMOsiu ja mam całkiem nowiutkiego laptopa z win 1o tak jak mnie namawiałeś, w domu mamy internet z T-Mobile , przekaz Wi-Fi , 6 osób ma w domu laptopy w tym 5 łączność z gniazdek, tylko mój jest Wi=Fi jakoś zwany, bez podłączenia gniazdkowego, no i mam często takie wyświetlenia ,brak połączenia z internetem, może to sygnał Wi-Fi jest za słaby, nie znam się na tym, puszczam mój wpis do Ciebie i zobaczymy czy tym razem też go coś zeżre 😀

          Lubię to

        • Ja też mam coś takiego jak Ty Aniu

          Kup sobie przewód i wystaw antenę za okno [jeśli nie można to do samej szyby] Mnie pomogło choć czasami miewa swoje himery. Powód jest zapewne w sile sygnału, bo sieć telefoniczna też czasami mi tnie [częściej]

          Pozdrawiam

          Lubię to

        • może wifi mulic spróbuj nowy sterownik albo cofnij się do starego, a na początek idz z laptopem do routera i zobacz czy metr od routera będziesz mieć te same problemy jeżeli tak zrob jak wyżej jeżeli będzie ok to musisz zmienić polozenia routera bliżej twojego kompa także router musi być z metr od każdego blaszanego i elektrycznego urządzenia jak ma antenki to pokombinuj z ulozeniami antenek, w ostateczności mozesz sobie kupic usb antenke wifi i zobaczyć czy na niej tez będzie zrywac polaczenie, albo wirusek się wkradl przeskanuj sobie eset online https://www.eset.com/us/home/online-scanner/

          Lubię to

        • Co do rutera to jeszcze mozna dodac, ze powinien byc ustawiony mozliwie wysoko, czyli pod sufitem, przykladowo na szafie. I opcja dla bardziej zaawansowanych, zwlaszcza jesli mieszkasz w bloku i w otoczeniu wielu innych sieci WiFi: przeskanowac na jakich kanalach nadaja sieci sasiadow i recznie w ustawieniach rutera wybrac najmniej zatloczony. A najprostsze rozwiazanie to po prostu zblizyc sie z laptopem do rutera i sprawdzic jakosc polaczenia. Polecam jeszcze cos takiego: klawisz „Windows” i R wcisnac rownoczesnie: pojawi sie okienko: „Uruchamianie” wpisac w nim: cmd. POjawi sie taka czarne okienko konsoli, wpisac tam: ping -t adres_IP, przykladowo: ping -t http://www.onet.pl i obserwowac, czy sa utracone pakiety.

          Lubię to

      • Witaj Krysiu,
        Może niech Ania na początek spróbuje najprostszych i najszybszych rozwiązań: użyć innej przeglądarki internetowej albo innego połączenia internetowego – przykładowo internet w telefonie. smartfony mają funkcję hotspotu, co można innym urządzeniom jak np laptop udostępnić połączenie internetowe.
        Inny sposób to jakaś przykładowo dystrybucja linuksa do uruchomienia z pendrive, której nie trzeba instalować na dysku – z zestawem programów co to by skorzystać z internetu..

        Lubię to

        • Dziękuję, kochani, wszystkim za porady, które Ania może przeczytać z kompów innych użytkowników w jej domu.
          Ale chyba już coś ,,poszło”, bo krzyczała ,,brawo!”.
          Mam nadzieję, że na stałe.
          Ale w końcu to problem do rozwiązania. Jak nie dadzą rady domownicy, to Ania ,,zawiezwie” jakiegoś komputerowca i już.
          Ja jestem cwana, bo mam w rodzinie takiego speca, ale niestety mieszka zbyt daleko od Ani.

          Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc.

          A tobie Aniu też doradzę: weź antenkę i umocuj ją na szczycie Rysów! (masz niedaleko) Na pewno będzie wszystko działać! 🙂 🙂

          Pozdrowionka.
          PS. Potem przejadę trochę kosiarą, to mi powiesz czy wszystko gra 🙂

          Lubię to

        • Ja wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za dobre rady w kwestii prawidłowego działania mojego kompa, ale jak się okazuje gdy ja głupiutki znawca podejrzewałam śledzenie mnie przez mosad :D, a tymczasem to było tylko „ciulate” urządzenie zwane ruter.

          Tak to jest jak się kupuje taniochę, zamiast wydać raz i kupić porządne, ale to już jest działka mojego zięcia, ja się na tym nie znam , znalazłam jeszcze jedno gniazdko internetowe, kupię kabelki i też się podłączę, trochę potrwa bo jeszcze nie wychodzę do miasta z powodu kaszlu.

          Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję i cieszę się , że Was wszystkich mam chociaż tylko wirtualnie, nawet wczoraj miałam sen, że GMOś przywiózł do mnie całą kafejkową ferajnę i robiliśmy garden-party na tarasie 😀

          Puszczam posta zobaczymy czy przejdzie ? 😀

          Lubię to

  2. Sam nie wiem, co mam powiedzieć. Interpretacji tego filmu może być przeliczalnie wiele. I każda z nich będzie zawierała jakieś ziarno prawdy. Prawda? Cóż to jest prawda? — powiedział Piłat z Pontu posyłając na krzyż Jezusa z Nazaretu. Pytanie to jest aktualne nadal.

    Ponoć są trzy prawdy. Cała prawda, część prawdy i guzik prawda.

    Tu też wszystko zależy od naszej interpretacji. Bo i cóż takiego pokazuje nam ten film. Jest to zwykła, a zarazem niezwykła manipulacja Podświadomością widza.

    Pokazany jest nasz świat. Nasz zagubiony świat konsumpcji i używania życia. Wszak żyjemy w epoce tu i teraz bycia. A co dalej? Dalej choćby potop. Po nas choćby potop. Czyli coś, co definitywnie rozpieprzy całą naszą idącą i tak ku zatraceniu cywilizację.

    Upadek wielkiego meteoru, wybuch superwulkanu, wojna jądrowa o światowym zasięgu.

    Nie potrafię niestety przewidzieć przyszłości. Mogą jedynie dedukować. A to jest niezwykle ryzykowne, jako że jak pisze o. Grzegorz Klimuszko, to nasze życie jest w pewnym sensie alogiczne. Niekiedy dzieją się w nim rzeczy dość niezwykłe i zadziwiające. Takie jakie nigdy nie powinny się dziać. A jednak się dzieją.

    Z jednej strony ten film pokazuje bezsens życia i istnienia zdegenerowanego społeczeństwa Zachodu. Po obu stronach Oceanu Atlantyckiego. Cywilizację utracjuszy.

    Ale nie potępiajmy tych wszystkich pokazanych nam tu przedstawicieli wszystkich grup społecznych. No, nie wszystkich. Brakuje tu bowiem zwykłych, uczciwych ludzi pracy. Ludzi dobrej roboty. Wszyscy są tu jakby w narkotykowym amoku. A jednak widać, że nie są szczęśliwi.

    Ci ludzie są tu pokazani jako zagubione istoty ludzkie. Po zjedzeniu jabłka para wybrańców zamienia się w parę wygnańców. Wygnańców z raju żyjących bez celu i sensu. Cierpiących również bez celu i sensu. No, bon jaki sens ma cierpienie ludzkości?

    Niekiedy gdy nie możesz się obudzić zaczynają Ci się śnić koszmary. I dopiero to one Cię budzą. Czyżby te wszystkie nasze realne koszmary życia człowieka poczciwego miały nas też obudzić?

    Zdarza się, że wielu ludzi zmęczonych naszą cywilizacją opuszcza ją i gdzieś tam poza nią starają się wyciszyć i zaczynają stawiać sobie pytania. Jaki jest sens mojego życia? Kim ja tak naprawdę jestem? Kto ja jestem? Co jest to ja?

    Jakie wnioski ostateczne możemy wyciągać z tego filmu?

    Ten film można również uznać za szyderstwo z rozmaitych religii. Bo wszak pieniądz jest bogiem dnia dzisiejszego. Pamiętam, że gdy jako dziecko spytałem pewnego kuzyna, czy istnieje dusza.
    Pokazał mi dość duży banknot i powiedział: jak masz kasę to masz duszę. A gdy jej nie posiadasz, to od razu jesteś martwy.

    A tak naprawdę wszyscy tu żyjący jesteśmy ofiarami naszej własnej iluzji. Iluzji, iluzji i jeszcze raz iluzji. Są ofiarami zarówno najbiedniejsi, jak i najbogatsi ludzie tego świata.

    I co dalej? Co ich czeka po śmierci? Tego to ja nie wiem. Dalej to już domena filozofii, wiary i religii.

    Lubię to

    • Nie wiem jeszcze dokladnie z jakiego powodu – ale Ci nie wierzę
      Próbujesz przemycić tu jakieś swoje idee, ale są one niepełne i wprost puste. Coś tam rozumiesz – nie zaprzeczam, ale niewiele. Odnoszę wrażenie że jeszcze nie wszedles na szczyt, a próbujesz opisywać widoki – zbyt wcześnie. Nie widzisz jeszcze wszystkiego dookola. Idź dalej – szczęśliwej drogi i owocnych rozważań
      Zadaj sobie bardzo proste pytanie – KIM JESTEŚ? Jeśli znajdziesz na nie odpowiedź – pogadamy. Na razie jeszcze musimy poczekać

      Lubię to

      • Bogdan56

        Nie wierzysz mi i dobrze robisz, że mi nie wierzysz. Nie jestem żadnym mesjaszem, ani żadnym prorokiem. Ba. Nie jestem nawet jasnowidzem. Chociaż pamiętam wszystkie moje wcielenia od 9532 lat wstecz. Na ogół o nich nie myślę. Robię nawet wszystko, aby o nich niejako ,, zapomnieć”.

        Jak wiesz nie zawsze się takie zapomnienie udaje. Piszesz mi, że ledwie coś tam liznąłem. Że jeszcze nie dotarłem na sam szczyt. I masz niestety rację. Dopóki człowiek dąży błądzi. Wiem, że nim wejdę na wierzchołek piramidy, to najpierw powinienem milczeć. Pisemnie i dosłownie. Wielu jogów indyjski właśnie to czyni.

        Niestety, ja zachowuję się, jak nie przymierzając małe dziecko. Niekiedy przez skojarzenie przypomina mi się coś z poprzednich wcieleń. Nie zawsze są to przyjemne wspomnienia. Niekiedy doprowadzają mnie one / a może to są rojenia chorego umysłu? / do silnego wzburzenia. Czas tu nie gra żadnej roli. Liczy się tylko to, jak silne są emocje przypisane owym wydarzeniom.

        Dlatego też, jak najrzadziej ostatnio zabieram głos. Czy powinienem go w ogóle zabierać?

        Jeśli to robię, to jedynie po to, aby przemycić mój i nie tylko mój punkt widzenia. Tak właśnie uważasz Bogdan56. I masz rację

        To życie jest jakby jednym tomem powieści wielotomowej. Jeśli wierzyć Nauczycielowi, to ja sam jestem autorem, reżyserem, scenarzystą i głównym aktorem w dramacie zwanym — moje życie.

        I to już wszystko Przyjacielu. Pozdrawiam. Erika.

        Lubię to

        • Wcale mi sie nie podoba ze mam w tak wielu sprawach rację

          Wbrew pozorom wcale to nie jest takie przyjemne. Pomimo że byłem w pewnym miejscu naszego ducha [chciałbym by wszyscy tam dotarli] ciagle poszukuję. Mozesz zapytać – czego? Gdybym wiedział to zapewne bym znalazł. Byc może to chodzi o poszukiwanie?
          Tobie po przyjacielsku radzę – spisz swoje wspomnienia. Nie każdy je posiada tak jasno w pamieci. Spisz je – to moze byc przeciekawy materiał dla Ciebie i innych

          Zachecam i pozdrawiam

          Lubię to

        • Więc wyobraź sobie Bogdan56, że przenosić na papier swoje własne przeżycia, to nie taka łatwa sprawa. Jedno moje wcielenie zaczęło się w roku 1920. Wojna była z białą, a nie z czerwoną Rosją. W 1923 do władzy na terenie dzisiejszej BRD do władzy doszli nacjonaliści. Podobnie jak hitlerowcy głosili oni rasizm. I szukali przestrzeni życiowej. Na miejscu Krakowa była stolica kraju zwanego Lavia. Kraj ten nazywał się Lavia i zamieszkiwali go Lavisi, lub też Lavici.

          Nacjonaliści obu krajów się zwąchali, zawarli traktat i zaatakowali tereny, które teraz dla nas były terenami Związku Radzieckiego. Wygrali. Zajęli tereny Eurazji i stworzyli dyktaturę, jaką bym zaliczył do totalnego, skrajnego faszyzmu. Stworzyli obozy koncentracyjne dla swoich i obozy zagłady innych nacji. Zabili i spalili w nich setki milionów ludzi. Czy takich rewelacji ode mnie oczekujesz?

          To była alternatywna wersja realności — iluzji jaką sam wyprojektowałem. Podobno sam. Pięknie Cię pozdrawiam Bogdan56. Wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć. Erika.

          Lubię to

      • Następują ogromne przemiany – zgadza się.
        Przemiany były i będą. To natura ŻYCIA, ISTNIENIA, jego istoty.

        Sinusoida – góra, dół i miejsca zerowe. Odwieczny, torusoidalny przepływ energii między dwoma spolaryzowanymi biegunami, błędnie określanymi przez ludzi jako przeciwstawny dualizm.

        Człowiek zajmuje się opisem, osądem i interpretacją tych przeciwstawnych biegunów, ale nie dostrzega rzeczy najważniejszej: przepływu energii, dla którego polaryzacja jest podstawowym warunkiem, niezbędnym.

        Człowiek stoi w środkowym biegu rzeki, w samym centrum jej życia, ale tego nie dostrzega. Rozkminia o źródle, buduje tamy przy ujściu, ale nie wie po co, tak na prawdę, wszedł do tej rzeki, co tam robi, kim jest dla niej i czym ona jest dla niego.
        Pod koniec swych dni stwierdza nasz bohater, że równie dobrze mógł stać na brzegu, przynajmniej nie walczyłby z nurtem – a życie i tak przepłynęło obok.

        A film? Przepraszam, ale dla mnie to tani kicz, w którym doszukiwanie się jakiejś głębszej symboliki to sztuczne onanizowanie się starymi jak świat prawdami, które z resztą opisał wcześniej Jarek.

        I tu ktoś może powiedzieć: ,,Ależ Krysia! Ty w ogóle nie pojmujesz głębi!”
        No, no …, jasne.

        Czasami, kiedy słucha się i ogląda, lub tylko słucha jakiegoś przekazu, od początku czuje się energię, impulsy rezonujące z ciałem, umysłem, Duszą.
        Zanim zaczniesz cokolwiek pojmować, rozumieć, już czuje to twoje wnętrze. Nawet nie wiesz, że twoja pierś unosi się w zachwycie. W zachwycie czegoś, co dopiero potem rozum chce pojąć, albo wcale jest on zbędny, bo i tak wszystko spłaszczy, ujmie w kalekie słowa.

        A tu kompletnie nic. Bo czyż wielką eureką są narodziny, upadek i strata potencjału w czeluściach materii, a na koniec powrót do punktu wyjścia?

        Nikogo chyba ta odwieczna huśtawka już nie dziwi.
        Każdy z nas ,,funduje” sobie urlopik na Ziemi. Chce mieć ,,popieprzone wakacje” (cyt. z filmu), to jego rzecz i jego przepracowania. Wnioski z tych popieprzonych wakacji wcale nie muszą być definicją światów innych ludzi.

        Jak by nie zabrzmiało to banalnie, Bóg stworzył człowieka z dwiema pamięciami. Z pamięcią o swojej przeszłej, instynktownej zwierzęcości i z pamięcią odwiecznej tęsknoty za człowieczą przyszłością, boskim istnieniem. Tyle że ta druga wymaga pracy, działania, zasad – mówiąc ogólnie jakiegokolwiek wysiłku, nawet wtedy, aby nie działać, gdy jest to zbędne. Powstrzymanie się od reakcji, działania bywa trudniejsze niż samo działanie.

        Bunt to żadna forma działania. Ludzie zatraceni w ciągłym buncie, tak na prawdę z lubością wracają do swej zwierzęcej natury.(tu przepraszam zwierzęta)

        A człowiekowi dano wybór. Czy świadome schodzenie z drabiny, a następnie wspinanie się na nią umieszcza na wyższym poziomie?
        Tak, pod warunkiem, że w dół schodzisz o jeden szczebel, a do góry pokonujesz dwa.

        Każdy z nas ma swoją drabinę. Jeśli osądzasz drabiny innych, to zatrzymujesz się na swojej, nie masz sił piąć się w górę, bo pozbawiłeś siebie energii.
        Jedną nogą stoisz na swojej drabinie, a drugą pakujesz w szczeble innej – spróbuj iść w górę. Nie da się. Chyba, że urodziłeś się na arenie cyrkowej 🙂

        Ludzi można podzielić na wiernych i wierzących. Wierni ideologiom, instytucjom i wierzący w coś co uznają za prawdę.
        Dobrze się dzieje, jeśli z tysięcy prawd budujemy własną – piękną i mocną własną drabinę, po której ze spokojem stąpamy obiema nogami.

        Tego wam wszystkim, kochani, i sobie życzę.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię to

        • ten film to jak markowska niby gwiazda a tak naprawdę meczarnia żeby dosluchac do konca, no a tatuś wiadomo, legenda

          Lubię to

        • Jasne we wszystkim to najwyzszy level czarne we wszystkim dla poczatkujacych w srodku zaczyna przebijac swiatlo i zaczyna zzerac czarnosc na dobre

          Lubię to

        • A ja, jak cyrkowiec na linie, balansuję między czernią i jasnością.
          Chodzę po ziemi z pryzmatem. Jeszcze nigdy nie udało mi się nim rozszczepić czerni, bo biel, i owszem – na gamę kolorów.

          Dlaczego mam iść w ciemno, gdy moje oczy przystosowane są do światła i zdarza się im widzieć tęczę?
          Oczy mojej duszy widzą tak samo. Ile z siebie mam jeszcze zatracić, idąc w ciemność?
          Odpowiedź zna ćma nocna przekazująca swą wiedzę dla motyla, tuż przed świtem. Motyl u schyłku dnia czyni to samo. A wszystko po to, aby dwa światy nie mogły istnieć bez siebie. To jedność.

          Lubię to

        • ale operujesz słowem, ja cie -_- po prostu szymborska się może schować, na pewno masz pelno wierszy w szufladzie i pamietnikow, ja cie, jestem pod wrazeniem, ja niestety tylo tresc -_-

          Lubię to

        • Dziękuję. Tak, z tymi szufladami to prawda 🙂 Swego czasu paru muzyków zaaranżowało kilka moich wierszy.
          Wysłałam też pare na konkurs poetycki (bodaj do Wawy)
          Odesłali mi, twierdząc, że nie są trendy. ,,Dziady pieprzone” z OZN-em! 🙂 (ostry zespół niedopchnięcia )
          Może według nich tylko utwory trędowate są trendy?
          Czytałam wiersze nagrodzone i doszłam do wniosku, że ,,trendy” oznacza bezduchowość, bezgłebię, prosty, bezpośredni przekaz.
          Przy tych wierszach dźwięk gwizdka kolejarza oznajmiający odjazd pociągu wydaje się być triumfem poezji 🙂

          No cóż, takie czasy, Gmosiu, gdzie tylko w kinie po cichutku ocieramy łzy 🙂
          A po seansie, oślepieni na ulicy światłem dnia, kulimy się na powrót w swoim pancerzu nienormalnej normalności.

          Ważne, że tobie, Gmosiu, moje słowo czasem ,,wpada w ucho” 🙂

          Pozdrowionka.

          Lubię to

        • rzadko na cos reaguje ale to jest glebokie, jak sobie pomysle o tych tekstach markowskiwj lzy i tych wszystkich nowych gwiazdek to mi sie odechciewa, nawet 123 teksty ok ale nie do konca troche szmiry, rozsylaj rozsylaj rozsylaj bedzie z pozytkiem dla wszystkich

          Lubię to

        • Gmosiu jak mi wypłoszysz tymi pochwałami Krysię z Jarkowej kafejki, to mnie popamiętasz 😀 , przecież wiesz, że poeci w czasie twórczej weny fruwają w obłokach, jeden silniejszy wiatru powiew i Krysia nam odfrunie na wyższe pozycje twórcze, a my zostaniemy w kafejce bez jej kolorowego słowotwórstwa 😀
          U nas dzisiaj -11 stopni i nie czuć smrodu z kominów a słoneczko pięknie świeci. ♥♥ no i naucz się GMOsiu robić prawdziwe
          „buziaczki” , nawet ja osiołek komputerowy potrafię, dzięki Krysi, a Ty taki znawca komputerowy nie , wstyd 😀 😀

          Lubię to

        • ,, no i naucz się GMOsiu robić prawdziwe
          „buziaczki” , nawet ja osiołek komputerowy potrafię, dzięki Krysi, a Ty taki znawca komputerowy nie , wstyd 😀 😀 ”

          A ja uważam, że z chwilą, kiedy Gmosiu ,,przejdzie” do pomarańczowych mordek, Słowiaństwo po wsze czasy zatraci wgląd w swoją tradycję! 🙂
          Gmosia kreseczki mają taka głębię! To rozchechłane niedźwiedzie polarne, dla których nadmiar słoneczek szkodzi, bo topi grunt pod łapami …

          Minus 11 to początek niedźwiedziego raju …
          U mnie, Aniu, podobna zima.

          ***********************************

          – Dzieci, napiszcie w domu wypracowanie o zimie!

          Następnego dnia, na lekcji Wiesiu rwie się do przeczytania swojego wypracowania.
          Pani początkowo ma opory, ale w końcu zgadza się.
          – Jest zima, drzewa pokryły się szronem … – zaczyna Wiesiu.
          Pani mile zaskoczona przeciera oczy ze zdziwienia:
          – Dobrze Wiesiu!
          – Jezioro skuła lodowa tafla …
          – Dobrze Wiesiu! – wtrąca zachwycona pani.
          – Na jeziorze pierdolą się dwa wilki …
          – Źle!!! – krzyczy pani.
          – No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają … – dopowiada ze spokojem Wiesiu.

          ********************************************

          Miłego dnia!

          Lubię to

  3. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/01/dlaczego-polska-padla-z-koncem-xviii-wieku/

    „Bohdan Chmielnicki, zagrzewając do powstania, głosił: »Polacy oddali nas w niewolę przeklętemu nasieniu żydowskiemu«.” Jest prawie pewne, że gdyby nie destrukcyjna rola Żydów na Ukrainie, wojen kozackich by nie było, a wtedy całkiem inaczej mogłyby wyglądać dzieje Polski.
    Szlachta, zleciwszy Żydom prowadzenie swoich interesów, otrzymywała w zamian spokój i bezmiar wolnego czasu, który mogła obracać na pijaństwo, na karczemne awantury, na zajazdy sąsiedzkie. Nieróbstwo degenerowało szlachtę, pozbawiając ją zmysłu przedsiębiorczości, rodząc w niej pogardę dla pracy w ogóle, a w handlu i w rzemiośle w szczególności. Żydzi, przejąwszy monopol na zaspokajanie popytu szlachty i dołączywszy do tego nieuczciwą konkurencję, doprowadzili do ruiny miasta polskie. To więc nawet nie szlachta przez swoje egoistyczne klasowo ustawodawstwo, ale Żydzi doprowadzili do upadku miast w Polsce.

    Szczególnie katastrofalne dla kraju było dzierżawienie przez Żydów karczem. Szlachcic chętnie dzierżawił Żydowi karczmę, bo Polak nie wyciągnął z karczmy ani połowy tego, co Żyd. Serwując napoje, Żyd nieomylnym instynktem sięgał po gorzałkę, rugował zaś narzucone mu w pewnym okresie ustawą państwa piwo i wino, dolewając do nich siuśki. Gorzałka w rękach Żyda była wtedy tym, czym dzisiaj są narkotyki mocne. W ten sposób Żydzi rujnowali zdrowie, moralność, siły twórcze narodu i ogołacali z majątków.

    To, że dziś jeszcze pijaństwo jest plagą jakby specjalnie narodu polskiego, że z tego powodu jesteśmy podawani na śmiech u innych narodów, zawdzięczamy Żydom, ich parowiekowej działalności u nas. Gdy to przed niedawnym czasem bardzo oględnie wypominał Żydom prymas Glemp, kosmopolita i znakomity Europejczyk Adam Michnik surowo go za to zganił, a Żydzi aż w Nowym Jorku urządzili mu za to słynny kociokwik.

    Gdy się mówi o Żydach, nie można nie powiedzieć nic o ich lichwie. Kredyty Provident, pleniące się u nas w ostatnim czasie, wywołują dreszcz przerażenia, a jednak daleko im jeszcze do ówczesnej żydowskiej lichwy. W Małopolsce Żydzi brali 54% od pożyczonej sumy, w Wielkopolsce, bogatszej, brali 108%, zaś od ludzi, których przycisnęła konieczność, korzystając bezlitośnie z okazji żądali 240%. Te usługi kredytowe, chociaż były tak wysoko oprocentowane, miały wzięcie, ponieważ lekkomyślna magnateria i szlachta wypuszczała za nie Żydom dzierżawy, więc pot wylewali poddani.”

    Lubię to

  4. http://geopolityka.robertbrzoza.pl/polska-kolonia/jak-pozbyc-sie-dlugu-i-banksterki-z-polski/

    „Dlaczego Balcerowicz nie mówi o tanim sposobie spłaty długu?

    Przecież to on jako ekonomista i ten co wyzwolił Polskę „Planem Balcerowicza” z odmętu biedy, powinien wskazywać takie rozwiązania.

    Dlaczego tego nie robi?

    I w tym miejscu muszą pojawić się kolejne pytania:

    dlaczego PiS nie dokonuje tego zabiegu?
    Jak długo będzie trwała zmowa milczenia?
    Jak długo będziemy płacić niepotrzebnie odsetki od niepotrzebnych długów?
    Dlaczego Mateusz Morawiecki nie przedstawi planu odzyskania władzy nad złotówką?
    Dlaczego polski rząd notorycznie nas zadłuża?
    Kiedy PiS przestanie oszukiwać Polaków?

    Zachód będzie blokował emisję pieniądza

    Najważniejsze, to przygotować się do operacji mocnymi argumentami. Należy przywołać przykład banku Japonii, który w ten sposób steruje gospodarką. Kolejnym przykładem jest FED – prywatny amerykański bank, który przejął na własność dolara.

    Jeżeli rząd amerykański potrzebuje pieniędzy, to drukuje obligacje i przekazuje je do FED. W zamian dostaje kasę.

    Oczywiście, nie należy prywatyzować NBP, jak to stało się z FED. Jednak sam mechanizm należy skopiować do polskiej gospodarki.

    Mamy argumenty, możemy przejąć kontrolę nad emisją złotówki, tylko potrzeba odważnych polityków.

    Czy będzie sprzeciw zachodu?

    Tak. Z szafy, zza kurtyny z każdej dziury wyjdą sprzedawczyki. Będą krzyczeć i majaczyć o sprzedaży Polski.

    Będzie dużo szumu, ponieważ odzyskujemy emisje pieniądza, odbieramy władzę międzynarodowemu bankierowi.
    Czy jest inna droga odbudowy gospodarki?

    Nie ma.

    Albo PiS zrozumie, że musi odzyskać kontrolę nad emisją pieniądza, wdrożyć drugą walutę, wdrożyć NIDPI – instytucję odpowiedzialną za emisję pieniądza i finansowanie całej gospodarki, albo coraz brutalniej będzie okradał naród wyższymi podatkami, dodatkowymi opłatami…

    2+2 zawsze równa się cztery. Dlatego ekonomii nie oszukasz. Budżet potrzebuje dodatkowych pieniędzy… dziura budżetowa powiększa się w szybkim tempie.

    Można kłamać, stosować żonglerkę budżetową, jak robił to Rostowski, ale w końcu przyjdzie czas, kiedy to się zawali, bo 2+2 zawsze równa się cztery.”

    Lubię to

  5. „Celem jest uświadomienie sobie swojej boskości, czyli uświadomienie sobie, że ego-umysł to absolutnie nie jesteśmy my sami. Ludzie powinni na planecie Ziemia robić wszystko, co w ich mocy, żeby dążyć do uświadomienia sobie swojej boskości, i to jest najważniejsza rzecz. Jak jesteś na Ziemi, najważniejszą sprawą jest wydostanie się z więzienia wewnętrznego, z pułapki, z matrixa, czyli z własnego umysłu, to jest cel najważniejszy.”

    Lubię to

    • marycha nie jest taka cacy, często jest wstępem do gorszych narkotykow, zresztą normalni ludzie nie maja zadnej potrzeby picia palenia czy cpania, seks milosc starczy

      Lubię to

    • Magu, nie boję się takich przyziemnych błachostek, ja tylko jestem posłańcem prawdy, demaskuje kłamstwa chazarskich slugsów z PISuaru 🙂 … Poza tym moja egzystencja na tej planecie może chylić się ku końcowi, gdyż miałem w nocy pewien bardzo symboliczny i intensywnie realny sen – śniła mi się kobra, która miała duże kły i mnie zaatakowała, a ja byłem słaby, na jakimś pustkowiu. Dzisiaj odczytałem znaczenie tego snu: „”Kobra – grozi Ci poważne niebezpieczeństwo i klęska a nawet śmierć…” … także wygląda na to, że Demiurg się szykuje na mnie ale nie boję się, w sumie to do tego dążę podświadomie, do ostatecznej konfrontacji z Demiurgiem w astralu – takie jest przeznaczenie każdego wojownika światła lucyferycznej gnozy Absolutu 🙂 … a takie biedne umysłowo istoty jak gmo zabija już dawno nauczyłem się ignorować, on był molestowany astralnie i ma wyparte traumy, współczuje mu ale jego słowa nic dla mnie nie znaczą 😉 … Ciemność zawsze prowadzi do Światła, a my Wojownicy Gnozy z Legionu Lucyfera Pracujemy w Ciemności, by służyć Światłu …\m/…

      Lubię to

  6. „NUDA ŻYCIA NA WIEKI

    Śmierć jest matką wszystkich tabu, z niej rodzi się religia. Nietzsche ujął to tak: „Religia jest zdolnością do budzenia w ludziach wiary w to co nie istnieje … albo w Boga, albo w śmierć.”
    A nauka dziś stawia się na miejscu Boga. Więc biada mówić o śmierci, zmarszczkach, siwych włosach, celulicie, itd …. o wszelkich symptomach rozpadu materialnego ciała. I co dalej? Biogenetyka czyni z nas roboty: eliminuje starzenie, wzmacnia intelekt, zdolności fizyczne i fizjologiczne człowieka. Innymi słowy, medycyna, technika, protetyka, farmakologia, wszystkie te nauki muszą być wprowadzone do użytku tylko w jednym celu: uczynić człowieka doskonałym jak maszyna. I tu powraca do nas niepokojąca wizja opowiadania Asimova: maszyna staje się człowiekiem, a człowiek traci swoją tożsamość w maszynie. Andrew zaś jest tak bardzo ludzkim robotem, że nadaje sens istocie ludzkiej, nadaje wartość ludzkim uczuciom, kreśli drogę do zbawienia człowieka przez uwewnętrznienie miłości.

    „Jako robot mógłbym żyć wiecznie, ale mówię wam wszystkim dzisiaj, że wolałbym umrzeć jak człowiek, niż żyć na wieki jak maszyna.”

    ******
    Życie: dożywotnia kara śmierci. – Julian Tuwim –

    Lubię to

  7. SlipKnot – jedna z moich ulubionych kapel metalowych, byłem na ich pierwszym koncercie w Spodku w 2002 – potężne emocje i kumulacja energii, Corey mówił po polsku, wziął flagę Polski i do serca przyłożył, super doświadczenie dla mnie było 🙂

    Lubię to

  8. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kolejna-profanacja-polskiego-cmentarza-na-ukrainie

    „Polscy rusofobi tak bardzo kochają Ukraińców, że rytualnie nie wierzą w to, iż kolejne zbezczeszczone polskie cmentarze na dzisiejszej zachodniej Ukrainie, to wynik działania naszych rzekomych przyjaciół ze wschodu. Polskie media o tych przykrych incydentach informują zdawkowo i wyłącznie w kontekście ewentualnych prawdopodobnych rosyjskich prowokacji.

    Podobnie tłumaczono wysadzenie pomnika pomordowanych w Hucie Pieniackiej. Kazano nam wierzyć, że odradzający się na zachodniej Ukrainie nacjonalizm i banderyzm, to coś nierealnego, wymyślonego przez Rosjan, których propaganda rzeczywiście chętnie uwypukla ukraińską fascynację nazizmem prowadzącą do idealizowania zbrodniarzy z ukraińskiej dywizji SS Galizien, która jest przedstawiana jako organizacja chwalebna tak jak mordercy z OUN-UPA.

    Pojawiające się na polskich pomnikach napisy SS Galizien i OUN-UPA oznaczają, że duma z tych dokonań w narodzie ukraińskim jest nadal bardzo silna. Bardzo dobrze, ze polskie służby dyplomatyczne zwróciły się do Kijowa o wyjaśnienia w sprawie ostatnich incydentów.

    Zresztą do antypolskich wystąpień doszło też ze strony ukraińskich władz. Najlepszym przykładem jest sprawa prezydenta Przemyśla, Roberta Chomy, który za kategoryczną postawę względem rewindykacji wschodnich granic otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu na teren tego kraju.

    Wizja Ukraińców jaką prezentują polskie media, jest delikatnie mówiąc wyidealizowana. Ze strony niektórych dziennikarzy i pseudo sowietologów można usłyszeć, że wszelkie zło, w tym te ostatnie cmentarne incydenty na Ukrainie, to sprawka złych Rosjan. Wmawia się nam, że z tymi przypadkami antypolonizmu, Ukraińcy nie mają nic wspólnego.”

    Lubię to

  9. Owe strefy no go, czy jak tam się je nazywa faktycznie istnieją. Chociaż mieszkańcy wielu krajów Zachodu temu faktowi zaprzeczają. Doszedłem do przekonania, że boją się o tym mówić. Niezły musi być tam totalitaryzm. Zakrzyczano i wyśmiano czołowego polskiego polityka prawicowego, który tę sprawę nagłośnił na arenie międzynarodowej. Zaraz po tym musiano jednak stwierdzić publicznie istnienie owych stref. Nam się zarzuca rasizm, ale inni mogą po rasistowsku traktować nas Europejczyków.

    Sam wielokrotnie bywałem w owych strefach. Rozmawiałem z ich mieszkańcami. Udałem się ostatnio za Odrę, aby sobie pomówić z Policją Szariatu. Wbrew temu, co głoszą pewne portale, ludzie ci pilnują, aby po pewnych ulicach nie chodziły osoby w stanie upojenia alkoholowego. Aby nie robiły burd i awantur ulicznych.

    Ale skoro Zachód poddał się pod ich dyktat, to masz ciało coś chciało. Niestety nieproszeni goście Zachodu zaczynają właśnie wobec zachodnich domowników stosować rasizm i ksenofobię. Nie mówię tu o kolorze skóry. Raczej o dyskryminacji ze względu na narodowość i światopogląd.
    Lokalni chuligani bardzo chętnie przyłączają się do cudzoziemskich bojówek. Policja sobie nie radzi. Szwecja nie jest już krajem suwerennym. To zemsta losu za potop szwedzki, za zniszczenie i zrabowanie Polski, po którym to potopie Rzeczypospolita zaczęła upadać. Nie minęło wiele więcej niż sto lat i zaczęły się rozbiory.

    Żadnej rady, Wam Szwedom, nie udzielę — Szwecja to nie moja ojczyzna i nie mój kraj, to nie moja sprawa — nie mam żadnego moralnego prawa wtrącać się w Wasze sprawy — Szwedzi. Jeśli dalej tak u Was będzie, to zwróćcie się do mnie o radę. Doradzę tak, aby goście mieli dobrze i gospodarze byli zadowoleni.

    Lubię to

    • Im dany kraj dawniej rozpoczął sprowadzanie taniej siły roboczej tym problemy z imigrantami są większe. W USA szaleją Murzyni i nie masz prawa wejść na ich terytorium. 8 lat polityki Obamy (muslima) doprowadziło do powstania nowych obszarów, w których dla odmiany rządzą islamiści. W Szwecji, we Francji, w Holandii, w Anglii – wszędzie są miejsca gdzie imigranci czują się lepiej niż czuli się u siebie w domu, a polityka multikulti doprowadziła do ogromnych problemów. W zasadzie, można powiedzieć, że multikulti działało do momentu gdy zaczęto wpuszczać islamistów.

      Znam problem na własnej skórze bo od prawie 30 lat nie mieszkam w Polsce i z bliska widziałem jak to wygląda. Jedno jest pewne. Problem istnieje, ale nie należy go wyolbrzymiać tak jak to robicie obecnie w Polsce. Krytyka imigrantów stała się modna bo to jedyny raz 😉 kiedy Polak z czystym sumieniem może powiedzieć, że u niego w kraju jest lepiej…

      Co się tyczy Skandynawii: 3/4 Szwedów na ten przykład nie mieszka w miastach tylko na prowincjach, w wolno stojących domach i dla nich problemy z islamistami znane są tylko z telewizji i z gazet. Nie mają z tym na codzień do czynienia dlatego tak ospale podchodzą do rozwiązania tych problemów. Inna rzecz, że media nie bębnią o przestępstwach przyjezdnych bo rząd nie chce po prostu by obywatele byli wrogo nastawieni do nowoprzybyłych. Szwedzi mają nadzieję, że imigranci dadzą się wychować i że ich podejście będzie się zmieniać tym bardziej im dłużej będą w Szwecji mieszkać. Widać w tym długoterminowe planowanie. Dać przykład? 🙂 Kto w latach 40-tych chciał VOLVO, albo meble z IKEA? Nikt. Dziś są to bardzo popularne marki znane na całym świecie dlatego, że kiedyś ktoś dobrze wszystko zaplanował.

      Można powiedzieć, że Europa Zachodnie jest sama sobie winna bo gdyby ludność rdzenna chciała się rozmnażać to sprowadzanie dzikusów nie byłoby potrzebne. Ktoś będzie musiał pracować w przyszłości, płacić podatki, utrzymywać emerytów. Postrzeganie polityki innych państw przez pryzmat polskiego podwórka nie jest zbyt mądre. Co zrobią Polacy gdy jeszcze więcej młodych wyjedzie na Zachód, gdy zostaną tylko starcy i nieudacznicy życiowi? Kolejny rozbiór? Pamiętajcie o tym, że standard życia w Polsce dopiero się zmienia, powoli na lepsze i ludzie w przyszłości będą tak samo leniwi jak ludzie na Zachodzie są już od 50 lat…

      Można rzecz jasna widzieć wszystko w czarnych kolorach, ale… po co?

      Szwecja jest większa od Polski, a mieszka tutaj tylko 10 milionów ludzi. Są ogromne połacie ziemi do zagospodarowania. Dania: jeszcze mniej ludzi. Norwegia: podobnie. Finlandia: pusto… 🙂

      Przyszłość da Wam odpowiedź. Ludzie na Zachodzie mają zupełnie inne podejście do wolności człowieka, do obywatela. Tutaj nie wytyka się palcami czarnych. Takie podejście ma swoje dobre i złe strony, ale świat zmienia się cały czas, a Polacy uparcie nie chcą o tym pamiętać.

      Mówiąc krótko: szansa, żeby oberwać po mordzie na ulicy od dresiarza na Szmulkach jest równa szansie natknięcia się na islamską bojówkę w Kopenhadze. Summa Summarum: Polacy mają swój KOD 😉 a ludzie na Zachodzie mają swoich imigrantów. Skala problemów jest podobna. Różnica jest w tym, że jedni myślą o przyszłości, a drudzy nie… że w Polsce pracujesz za 1500 zł / miesiąc, a w Norwegii dostajesz więcej socjalu, więc co jest lepsze? Co jest gorsze?

      Lubię to

      • szwecja mozna powiedziec jest tak samo pusta jak rosja bo na wieczna zmarzline wielu smialkow do przeprowadzki sie nie znajdzie, przy baltyku jeszcze cos mozna porobic ale im wyzej tym krotsza noc az w koncu tylko dzien, nie za ciekawe tereny no chyba ze faktycznie lata beda coraz gorsze wtedy widowni przybedzie, goggle np serwery przeniosl do skandynawi zeby nie placic za chlodzenie… bo w stanach wiadomo pieronskie tropiki po 40-50 stopni Celsjusza z wilgocia po 80-90 proc i schlodzic to to to 1000 dolarow

        Lubię to

  10. Szykują sobie schrony w razie kataklizmów i wojen a może nastąpi globalne przebudzenie i dotknie również wojska, policje itd a wtedy zacznie się polowanko na elity więc muszą się gdzieś schować.

    Lubię to

  11. Magu,ty jesteś raczej obyty w takich sprawach. Miałem dzisiaj dziwne doświadczenie z duchami. Normalnie zwykle widzę jak mam zamknięte oczy cień, który najpewniej jest moim tzw. „Aniołem Stróżem” (raz nawet dla jaj powiedziałem „a weź potrzymaj mnie za rękę” i tak tkwiliśmy jakiś czas :P). Dodam od razu, że pod moim oknem nawet kilka razy w ciągu jednej nocy pies szczeka na coś. Gdy spałem w pewnym momencie świadomość mi się nieco obudziła i wyczułem, że „ktoś” wchodzi do pokoju, nie pamiętam czy najpierw stanął obok mnie, ale nagle, ni z dupy, zaczął tak jakby wpierdalać mi się do łba. Ja takie zdziwko ” wtf co ty koleś robisz?”. Słabo pamiętam jak bardzo mi chciał tam „wejść”, ale po chwili stanął obok mnie i patrzy na mnie. Spytałem kim jest, ale nie dostałem odpowiedzi, czy też raczej po prostu jej nie usłyszałem, bo jestem „głuchy” na duchy. Nie widziałem twarzy , ani jak konkretnie wyglądał, ale pamiętam, że miał siwe włosy do ramion i brodę dość krótko ostrzyżoną. Swoją drogą miałem dość dziwne doświadczenie z Remote Viewing, którego jako tako nie wywoływałem (chyba dobrze to określiłem?).

    Lubię to

  12. rozumie że chodzi Ci o opinie tylko w tej sprawie …
    ,,Co myślicie na temat tego czegoś???,,

    To przykre jeśli się wyraża taką opinię wobec drugiego człowieka .
    (,, tego czegoś ,, ) z załączonego filmu nic nie wynika aby użyć takiego określenia . Co do meritum programu opinia cię nie interesuje , a szkoda .

    Lubię to

  13. To sa nasze niedobitki z atlantydy selekcja naturalna najsilniejszi doplyneli do sasiednich ladow stad niespodzianka dla nauki ze mamy naszych na kontynentach wszędzie naokolo zatopionej atlantydy

    Lubię to

  14. Dla mnie w każdym przekazie,bajce jest cząstka prawdy.To taka zasada ,by przelać wiarygodny fałsz,uzupełnia się teorię prawdą tj 80/20-prawdy.
    Ciekawi mnie relacja tzw”autorytetów ‚które biorą się za łby.Każdy z nich ma swoje grono entuzjastów-czasem dość liczne i wpływowe.Nazywam Ich poszukiwaczami.To oni obrywają w przypadku zdemaskowania fantazji nauczyciela.W takiej i podobnych sytuacjach bezpieczna jest postawa sceptyka,aczkolwiek można przegapić wiatr w żagle.

    Lubię to

    • Rzecz w tym, drogi Pafcio, by nie płynąć krypą i usilnie rozglądać się za okrętem, na pokładzie którego polecenia wydaje kapitan, jako właściciel tego statku.
      Jeśli zbudowałeś okręt na swoja modłę i od czasu do czasu przy pomocy szalupy odwiedzasz innych, nikt nie tworzy ci wiatrów, a tym bardziej nie ustawia cię do nich.
      Płynąc sam ze sobą żadnego wiatru nie nazwiesz fałszywym, bo to twój wybór, to ty płyniesz na falach swojej mądrości.

      Ludzie stają się oddanymi entuzjastami innych, bo sami sobie nie mają nic do zaoferowania.

      Serdecznie cię pozdrawiam.

      Lubię to

  15. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/jaroslaw-kaczynski-odkryl-nagle-ze-na-ukrainie-gloryfikuje-sie-masowych-mordercow-polakow?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook

    „Wygląda na to, że do rządzących w Polsce, w końcu dociera, że gloryfikacja ludobójcy Polaków, Stefana Bandery na Ukrainie to coś realnego, a nie wytwór rosyjskiej propagandy. Takie odczucia można mieć po wysłuchaniu wywiadu prezesa Polski, Jarosława Kaczyńskiego, który na antenie TVP Rzeszów stwierdził, „mamy w tej chwili do czynienia z takimi posunięciami strony ukraińskiej, które nakazują się nam zastanawiać, w którą stronę skręca Ukraina”.

    Dotychczas ze strony obozu rządzącego słyszeliśmy tylko pochwałę Ukrainy bez względu na wszystko, która wydawała się być powodowana konfliktem tego kraju z nielubianą przez nich Rosją. Wygląda jednak na to, że do szefa szefów w PiS, zaczyna docierać to co dzieje się na Ukrainie. Można było udawać, że ostatnie incydenty z niszczeniem polskich cmentarzy to rosyjska robota w celu skłócenia naszych bratnich narodów, ale gdy ukraińskie SBU wydało zakaz wjazdu na teren Ukrainy dla prezydenta Przemyśla, Roberta Chomy, chyba nastąpił moment zastanowienia. Ostatecznie został on co prawda cofnięty w ostatni piątek, ale liczy się sama manifestacja.

    Podczas wspomnianego wywiadu telewizyjnego, szef PiS, Jarosław Kaczyński powiedział, że w grudniu zeszłego roku doszło do szeregu rozmów między stroną polską a ukraińską, w trakcie których argumentowano konieczność zaprzestania gloryfikacji zbrodniczych formacji OUN-UPA, tak, że prezydent Petro Poroszenko, zdaniem Kaczyńskiego, nie może mieć wątpliwości, iż nie akceptujemy tego, że masowi mordercy stają się bohaterami i buduje się im kolejne pomniki.

    Przypomnijmy, że mówi to ten sam Kaczyński, który na kijowskim Majdanie wykrzykiwał banderowskie hasła stojąc na tej samej mównicy co szef faszyzującej partii Swoboda, Ołeh Tiahnybok. Zapewne uważał, że robi to co jego brat w Tbilisi, ale wyszło jak wyszło.

    To ukraińskie otrzeźwienie prezesa może być też spowodowane czytaniem polityki międzynarodowej. Wiele wskazuje na to, że Rosja dostanie na Ukrainie wolną rękę, ponieważ USA nie zamierza już dalej podtrzymywać tego konfliktu. Bardzo możliwe, że nagła krytyka Ukraińców gloryfikujących jawnie ludobójców i nazistów, ma związek właśnie z reorganizacją amerykańskiej polityki zagranicznej za którą ślepo podążają nasi przywódcy.”

    ****

    „Kaczyński jest po prostu żałosny on chce na wszystkim bić swój kapitał polityczny skoro kwestia katastrofy smoleńskiej już przechodzi do przeszłości, to teraz sobie przypomniał o gloryfikowaniu banderowców na Ukrainie, a gdzie jest w tym wszystkim jego hasło słuchać Polaków. Niestety on woli liczyć się bardziej ze zdaniem Amerykanów, Ukrainców i Niemców niż swoich rodaków, aż krew zalewa człowieka.”

    Lubię to

  16. „Gdyby nie TW Bolek i udany przekręt z przejęciem naszego państwa przez komuchów (czyli każde państwo, które miało na nich „kwity”), Polska mogłaby dziś być mocarstwem, potęgą z którą wszyscy się liczą.

    A tak jesteśmy biednym, pomiatanym, wyśmiewanym skansenem, który nie produkuje nawet swojego samochodu.

    Polska to nie państwo – a obóz koncentracyjny, gdzie ludzie pracują za nędzne ochłapy w zagranicznych koncernach, a by przeżyć uciekają na zachód bądź wyprzedają ziemię ojców.

    I to mnie właśnie wkurwia.”

    Lubię to

    • ,, Kaczyński jest po prostu żałosny …”

      ,, Polska to nie państwo – a obóz koncentracyjny, gdzie ludzie pracują za nędzne ochłapy w zagranicznych koncernach, a by przeżyć uciekają na zachód bądź wyprzedają ziemię ojców.

      I to mnie właśnie wkurwia.”

      ,, plus bieda powoduje ze jeden rzuca się na drugiego i topi go w lyzce wody plus agresywne zomo tj policja skarbowka i sady i mamy to co mamy”

      ,, … Pisłudski, Wojtyła, Wałensa – trójca największych zdrajców Polski w XX wieku!”

      ,, A wszystko to zawdzięczmy pookrągłostołowym przechrztom chazarskim typu geremek , michnik, mazowiecki, wałęsa i inne kanalie rządzące Polską.”

      **********************************************

      ,, Pocieszam, że mimo fatalnej sytuacji gospodarczej Polski, daleko nam do upadku a blisko do wielkości.”

      ***********************************************

      Jak to, kochani, uczynić, by zapadanie się w dół dawało efekt wspinania się do góry?

      Jak z pomniejszania zbudować wielkość?
      Jak ze słów niezadowolenia stworzyć radość?

      Wiem, wiem … trzeba zauważyć wydarzenie, ocenić, nazwać po imieniu, wyrazić słowa buntu, uświadomić, otworzyć oczy …

      Czy to nadzieja, że słowa buntu ktoś zamieni w czyn?
      Nadzieja lubi słowa ,,jakoś”, ,,czymś”, ,,ktoś”

      A może nasz bunt – TYLKO w słowo ujęty – jest klimatem starej Polaków sadzawki? Jednoczącym towarzysko klimatem, pięknej nagrobnej symfonii, w akordach której gramy o sobie coraz bardziej żałobną pieśń?

      Trupa trudno ożywić, ale chorego można wskrzesić do życia.

      Czy nie? Czy lepiej go też zakopać? …

      Lubię to

  17. „Rozprawiam się z niezwykle szkodliwym, kłamliwym mitem o tym, jakoby zazdrość, mściwość i chciwość były wyłącznie polskimi przywarami.

    Pocieszam, że mimo fatalnej sytuacji gospodarczej Polski, daleko nam do upadku a blisko do wielkości.”

    Lubię to

    • A wszystko to zawdzięczmy pookrągłostołowym przechrztom chazarskim typu geremek , michnik, mazowiecki, wałęsa i inne kanalie rządzące Polską. PBPZTTZŚ – Mag będzie wiedział co to znaczy 😀

      Lubię to

  18. http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-publicystyka/item/107025-kolejna-rocznica-powstania-styczniowego-a-upadek-medycyny-czyli-jak-oglupia-sie-polakow-cz-iii-dokonczenie

    „Moim zdaniem, trzeba odrzucić cała propagandę XIX i XX wieku na temat Powstań, ponieważ powstawała ona w Wiedniu i Berlinie, a nie w Polsce. Wystarczy tylko popatrzeć, kogo władze okupacyjne w owym okresie promowały i dlaczego. Obecnie zacieranie śladów Polski jest jeszcze większe. Przykład pierwszy z brzegu.

    ADAM ASNYK (1838-1897) – szlachcic, syn powstańca listopadowego, antyrosyjski przedpowstańczy spiskowiec i członek Rządu Narodowego w powstaniu 1863 roku. Ten wspaniały poeta został całkowicie wymazany z historii i literatury polskiej. Praktycznie młody narybek nie ma pojęcia o nim. A jak ma kochać Kraj, którego historii nie zna?

    Natomiast skala rosyjskich represji i odwetu po stłumieniu powstania była ogromna. Nie tylko wycofano wszystkie dotychczasowe koncesje, ale rozpoczęto politykę zacierania jakiejkolwiek odrębności Kongresówki od reszty państwa. Ją samą nazwano oficjalnie Prywislańskim Krajem. Władzę w Warszawie sprawowali odtąd w miejsce namiestników kolejni generałowie – gubernatorzy (aż do I wojny światowej). Już po kilku latach wprowadzono jako język urzędowy rosyjski, także w szkolnictwie. Polskiego nie wolno było nauczać nawet prywatnie, który to zakaz był zresztą powszechnie i skutecznie omijany. Władze rosyjskie usiłowały na wszelkie sposoby zrusyfikować żyjących tu Polaków.

    Kontekst międzynarodowy Powstania.

    Komu więc tak naprawdę było potrzebne to powstanie? Przede wszystkim Prusom. Prusy to wschodni przyczółek City of London od czasów Krzyżackich. Powstanie to przyniosło bowiem w efekcie załamanie się profrancuskiego kursu w polityce rosyjskiej i ponowne przejście Rosji, za sprawą zręcznych działań Bismarcka, na stronę Prus. Prusy czynnie uczestniczyły w Powstaniu. Raporty oficerów moskiewskich wielokrotnie przytaczały fakty rozbicia oddziałów umundurowanych w pruskie mundury, tylko bez dystynkcji. Mapa toczonych bitew wskazuje, że największa ich liczba miała miejsce niedaleko od granicy pruskiej. Pokonane oddziały uciekały do Prus, gdzie uzyskiwały schronienie.

    Dzięki temu Prusy otrzymały z jednej strony wolną rękę w kolejnych agresjach na Danię, Austrię i Francję. W efekcie powstało potężne Cesarstwo Niemieckie. Zaś sprawa polska została zlikwidowana i znikła z areny europejskiej polityki na całe półwiecze. Warto o tym pamiętać, gdy nawołuje się nas dalej z różnych stron do hucznego świętowania tej straszliwej klęski.

    W kwietniu 1860 roku wybuchło tzw. powstanie Garibaldiego, krwawo stłumione powstanie w Messynie i Palermo, w całej Sycylię . Siły Garibaldiego wzrosły do około 20 000 ludzi, oblegających w pałacu królewskim miejscowy garnizon i odpierających siły Burbonów, które otoczyły miasto i rozpoczęły bombardowanie zarówno od strony lądu, jak i z morza. Po trzech dniach jednak pojawiła się w okolicy przyjazna garibaldczykom flota brytyjska, skutkiem czego oblężenie zostało zdjęte, a wojska, na rozkaz Franciszka II, wycofane do Włoch[35].

    W roku 1866 wybuchła wojna prusko-austriacka, w której Garibaldi wziął udział z pełnym przyzwoleniem władz, prowadząc swych Myśliwców Alpejskich (tym razem w liczbie około 40 000) przeciw Austriakom, w nadziei odzyskania Wenecji. Zwyciężył w bitwie pod Bezzeccą i miał właśnie ruszać na Trydent, gdy dotarł doń rozkaz wstrzymania działań (wskutek klęsk na północy Austria zaproponowała rozejm, na mocy którego Wenecja wracała do Włoch). Garibaldi odpowiedział krótkim telegramem do króla: „Jestem posłuszny!” (wł. Obbedisco).

    Armia zjednoczonych Włoch wkroczyła do państwa Papieskiego, które ograniczone zostało do Watykanu i ogrodów Castel Gandolfo, a papieże – aż do II wojny światowej – uważali się za „więźniów Watykanu”. A ciekawe, czy dzisiaj jest inaczej? W sumie więc City of London Corporation uzyskało całkowitą kontrolę gospodarczą nad Basenem Mare Nostricum jak Rzymianie nazywali Morze Śródzimne.

    Nie należy zapominać, że dynastia pruska i angielska pochodzi z tych samych niemieckich rodzin.

    Obecnie obserwujemy te same pohukiwania o dumie itd. Czyżby ktoś znowu przygotowywał Polaków do roli mięsa armatniego?”

    Lubię to

  19. Rozsadna Anno te persony ,ktore wymienilas to marionetki,specjalisci od zamazywania realnej rzeczywistosci.To patologiczni klamcy i mentalni psychopaci z uszkodzonym DNA przy samej kosci ogonowej.TO cyborgi bez dusz,ktore nie beda dbaly o zaden narod czy spoleczenstwo,bo tak sa skonstruowani aby niszczyc ,siac zament ,przejadac..to genetyczne pasozyty.To potomkowie -kontynuatorzy ,nemrodycznych najezcow od ujarzmiania narodow i mordowania . To jedna wielka rodzina komuno-szatanistycznych spadkobiercow spod znaku miedzynarodowego proletariatu mordercow, przemalowanego na 200 roznorakich parti po 89 roku.

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s