Felietony i artykuły autorskie

Potrzebujemy rozwiązań i alternatyw, a nie mówienia jak to na świecie jest źle


ezoterykaZapraszam do przeczytania krótkiego poradnika autorstwa Petera Jamesa Carrolla, o tym, jak kontrolować swój oddech i myśli. Został on podesłany na blog przez czytelnika – Maga Chaosu.

Kontrolowanie oddechu, napięcia mięśni jak i biegu myśli zajmuje ważną pozycję wśród ćwiczeń zalecanych osobom uduchowionym i rozwijającym się. Zazwyczaj jest tak, że oddychamy za szybko – wtedy ma miejsce hiperwentylacja, za duża podaż tlenu do płuc, i w konsekwencji, co jest paradoksalne – następuje… niedotlenienie. Polecam poczytać o efekcie Bohra.

Oddychać powinniśmy przede wszystkim wolniej i płycej. Można też przez jakiś czas ćwiczyć tak, jak to zalecają mistrzowie duchowi – czyli oddychanie powolne i głębokie. Podobnie jest z napięciem mięśni. Jeśli są one napięte, to blokują naszą świadomość jak i sprawiają że czujemy się źle. Napięcie mięśni daje szereg problemów, m.in. wydziela się więcej hormonów stresu. Polecam zwracać na to uwagę – myślami „skanujemy” całe swoje ciało z intencją rozluźniania mięśni.

Sam miałem z tym problem. Lata temu, gdy nic nie wiedziałem o życiu, miałem mięśnie napięte do ekstremum. Ten problem męczył mnie przez następne lata. Dopiero w zeszłym roku zacząłem na to zwracać uwagę, a napięcie mięśni stopniowo zmniejsza się. Całkiem osobna sprawa to bieg myśli. U każdego prawie że człowieka myśli są generowane bezwiednie, automatycznie, przez strukturę umysłu i ego. W większości przypadków są to myśli destrukcyjne.

Cytat: „Myśli większości ludzi są z reguły bezwiedne, automatyczne i powtarzające się. Nie są niczym więcej jak swego rodzaju mentalnym stanem rzeczy i nie służą żadnemu celowi. W istocie nie myślisz : myślenie ci się przydarza. Zwrot „ja myślę” zakłada dobrowolność. Wynika z niego, że masz w tej kwestii coś do powiedzenia, że możesz dokonać wyboru. W przypadku większości osób tak jednak nie jest. Stwierdzenie „ja myślę” jest równie fałszywe jak stwierdzenie, „ja trawię” lub „ja utrzymuję krążenie mojej krwi”. Trawienie, krążenie krwi, myślenie dzieją się same. Ten głos w naszej głowie ma własne życie. Większość ludzi żyje na jego łasce; są pod władzą umysłu, myślenia.”
~Eckhart Tolle, Potęga teraźniejszości

Jest to w zasadzie relikt ewolucji i tysiącleci trudnych czasów. Negatywne bodźce docierają do nas szybciej i budzą większe zainteresowanie. Wiem to doskonale jako autor artykułów. Ale nie chcę Wam dawać tego, na co jest zapotrzebowanie – o nie. Gdyż wtedy zatrudniłbym się w Pudelku i pisał na zmianę o tispach, katastrofach i wielorybach w Wiśle. Chcę zmienić formułę swojego bloga i skupić się na pozytywnych i budujących tematach.

Tak więc negatywnych myśli też jest więcej – jest ich większość. Przez całe eony czasu ludzkość musiała koncentrować się na zagrożeniach, negatywach, musiała być cały czas w stanie alarmu bojowego. Zagrożenie czyhało z każdej strony, a policji, pogotowia czy medycyny nie było. Obecnie tych negatywnych bodźców jest już dużo mniej, ale umysł i ego wciąż generują te myśli. To stąd bierze się zapotrzebowanie na horrory, kryminały, oglądanie egzekucji, na szokujące i katastroficzne newsy, na przerażające teorie spiskowe.

Klucz tkwi w tym, by chociaż te negatywne myśli ograniczyć, a potem usunąć. To całe myślenie o ideologiach, religiach, o patologiach społeczeństwa, o tym że Ziemia to jakieś złe, piekielne miejsce – jest niczym innym jak „gównologią„. Zgoda, pewna baza wiedzy jest potrzebna. Zgoda, taka wiedza powoduje najpierw szok, a potem chęć walki z niesprawiedliwością, wkurwiania się, narzekania. Tak naprawdę jest to tylko gra ego – gra pozorów.

A gównologia zaczyna w pewnym momencie stawać się coraz bardziej toksyczna. Odbiera ona energię i siły. Sprawia, że poprzez te nasilające i zapętlające się myśli, czujemy się coraz gorzej i gorzej. Doświadczyłem tego i ja. Gównologia powodowała u mnie wyczerpanie i złe samopoczucie. Dopiero w zeszłym tygodniu dotarło do mojej świadomości to, jak wiele zła sobie i innym wyrządzałem. Większość moich czytelników, i ja sam, siedzimy w alternatywnych tematach od lat.

Nosz kurwa mać, ile można. Ile można czytać o kolejnych oszustwach, fałszerstwach w medycynie, spiskach politycznych i wojskowych. Nie wiem jak Wy, ale ja już tym wszystkim jestem zmęczony. Nic już mi nie da czytanie tysięcznego artykuły że sfałszowano jakieś badania i w konsekwencji korporacje sprzedają niezbyt bezpieczne leki. I nic mi już nie da kolejne gównologiczne rozmyślanie o problemach ludzkiej natury, o pokrętności psychiki ludzkiej.

Te myśli pojawiają się już rzadziej, i po prostu męczą. Nie prowadzą do niczego konstruktywnego. Nie odkrywam dzięki nim świata, nie dochodzę do nowych wniosków, nie rozwijam się. Dążę do tego, by te bezproduktywne myśli przerywać, choć nie zawsze jest to możliwe. Do tego, że jeśli już są – to nie zasilać ich świadomie, dodatkowo. Niech będzie tak, że jednym uchem wpada, a drugim wypada. Higiena myśli i emocji, a co za tym idzie, emitowanej energii jest kluczową sprawą.

Odpowiada ona za jakość naszego fizycznego życia. Generując takie lub inne myśli lub emocje, wpływamy na wymiary duchowe (astral – 4D, jak i 5D). To, o czym myślimy i jak myślimy, materializuje się w naszym fizycznym życiu. Niekorzystne myśli i emocje, walka z życiem, nienawidzenie ideologii, religii, społeczeństwa, wyrażanie pretensji wobec świata – wywołuje rezonans. I w konsekwencji, nasze życie ulega erozji. Jesteśmy spychani na niekorzystne linie życia. Potrzebujemy teraz rozwiązań i środków zaradczych, alternatyw, a nie mówienia o tym, jak to na świecie jest źle.

Cytat: „Ludzie sami stwarzają sobie problemy i przeszkody, a następnie tracą siły na ich pokonywanie. (…)
Im gorsze człowiek ma zdanie o otaczającym go świecie, tym gorszy świat ten dla niego się staje. Im bardziej martwi się niepowodzeniami, tym chętniej nadchodzą kolejne. „Jak krzykniesz – tak Ci echo odpowie. (…)
~Vadim Zeland

A teraz zapraszam do przeczytania materiału Petera Jamesa Carrolla:

Niewzruszoność

Przyjmij jak najbardziej wygodną pozycję ciała i staraj się utrzymać ją ja k najdłuższej. Powstrzymuj mruganie powiekami, nie poruszaj językiem, palcami, czy innymi częściami ciała. Nie pozwól, by umysł dał się ponieść biegowi myśli. Zachowuj bierną uwagę. Z upływem czasu to, co początkowo mogło być wygodną pozycją, teraz stanie się udręką, ale nie zważaj na to! Każdego dnia zarezerwuj sobie czas na tę praktykę, a potem wykonuj ją przy każdej sprzyjającej okazji. Spisuj rezultaty w dzienniku magicznym. Każde ćwiczenie powinno trwać przynajmniej pięć minut. Kiedy wydłuży się do piętnastu minut, należy przejść do regulacji oddychania.

Oddychanie

Pozostań w bezruchu tak długo, jak to możliwe, i zacznij z rozwagą spowalniać i pogłębiać oddychanie. Celem tej praktyki jest całkowite wykorzystanie możliwości płuc bez wysiłku i napięcia mięśni. Dla wydłużenia procesu, pomiędzy wydechem i wdechem można utrzymać opróżnione lub wypełnione płuca. Ważne, by umysł całkowicie skupił się na cyklu oddychania. Gdy przebieg ćwiczenia rozwinie się do trzydziestominutowych sesji, należy przejść do praktyki powstrzymywania myśli.

Nie-myślenie

Ćwiczenia w niewzruszoności i oddychaniu mają pozytywny wpływ na zdrowie, lecz na planie ogólnym przygotowują jedynie do praktyki powstrzymywania biegu myśli, stanowiącej wstęp do magicznego transu. Pozostając w bezruchu i głęboko oddychając, odciągaj umysł od pojawiających się myśli. Każda taka próba pokaże ci, że umysł charakteryzuje wściekła aktywność Jedynie przy największej determinacji zdołasz osiągnąć kilka sekund spokoju umysłu, ale nawet wtedy można mówić o sukcesie. Postaraj się koncentrować na pojawiających się myślach i wydłużać okresy całkowitej ciszy. Podobnie jak to było z bezruchem ciała, ta niewzruszoność umysłu powinna być praktykowana o ustalonych porach oraz w chwilach bezczynności.”
~Peter James Carroll

Zapraszam też do przeczytania moich pozostałych wpisów w temacie:
Wiedza ukrywana: ideologie i religie przeciwko ludzkości. Uwolnij się, bądź szczęśliwy i potężny!
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: Globalne przebudzenie postępuje a ludzkość się rozwija
Uwolnij się od systemu, podążaj własną ścieżką i nie zwracaj uwagi na większość

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

3 odpowiedzi »

  1. „Chcę zmienić formułę swojego bloga i skupić się na pozytywnych i budujących tematach.”

    I o to chodzi, pozytywną zmianę już widać w tekstach. Drapieżny i pasożytniczy stymulant ludzkości jest już zbędny i rozwój Świadomości rozpędza się coraz szybciej. Porzuca przy tym stare i zużyte schematy, które gdzieś tam jeszcze próbują się przyczepiać. Jednak spalają się one i nie wytrzymują kompresji/przyspieszenia z racji swej niekompatybilności i braku harmonii. Proces ten dotyczy zarówno ludzkiej oraz ziemskiej Natury i został wzbudzony już kiedyś zapewne przez energie kosmiczne. Z tym, że konieczny w tym udział ma „zasiany” tu człowiek a raczej jego holograficzna Świadomość, reprezentująca harmoniczne prawa kosmosu.

    Powodzenia

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s