Afery

SMOG: dlaczego nim straszą?! Chodzi o gruby szmal, który zarobi na tym biznes!

smogPolskie powietrze jest ekstremalnie zanieczyszczone. Normy zanieczyszczeń, np pyłów, mają być przekroczone o 3000 (trzy tysiące) procent. Ten rekord padł dziś w Warszawie. Z powodu przestarzałych instalacji grzewczych i emitowanych przez nie zanieczyszczeń, co roku przedwcześnie umiera w Polsce 50.000 ludzi. Smog przyczynia się do powstawania rozmaitych chorób i zaostrzania już istniejących. To nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Jednak ta zadyma medialna ze smogiem ma także ukrywane, drugie dno. Smog jest od dawna w sezonie grzewczym. Pamiętam jak w latach 90-tych XX wieku w centrum miasta smog w zimie bywał tak silny, że aż duszący, i rzygać mi się chciało. To właśnie wtedy ten problem był największy. Tragicznie pod tym względem było również w 2012 roku. Wtedy jednak nikt tego problemu nie poruszał.

Na swojej stronie opublikowałem bardzo dużo artykułów o ekologii, niszczeniu środowiska, rabunkowej gospodarce zasobami (kapitalizm neoliberalny) i wielkim wymieraniu gatunków roślin i zwierząt. Jednak nie będę ślepo podążał za telewizyjną modą smogową – kolejną już, po akcji „ratujmy Syrię„. Nie jestem bowiem głupiutkim, telewizyjnym euro-empatą. Który gdy zobaczy płaczące syryjskie dziecko, popiera decyzję o wpuszczaniu do kraju armii państwa islamskiego. Bo przecież w TV pokazywali, więc trzeba pomóc.

Światem rządzą wilki w owczej skórze – inaczej, potwory czy też „demony” które dla nie poznanki przybrały ciała ludzkie. Oni teraz podpalają świat, ściągają tu armię islamską, powodują ogromny, planetarny kryzys, m.in. gospodarczy. A wobec nas używają tzw szantażu empatycznego. Chcą wymusić na nas skrajnie niekorzystne decyzje, odwołując się do naszej empatii – empatii głupiutkiej, dziecinnej, naiwnej. Empatii telewizyjnej właśnie, tak typowej dla rdzennych Europejczyków czy dla Amerykanów. Ja mam ogromną empatię, owszem. Ale jednocześnie wiem kogo należy nienawidzić (bo ten ktoś np nienawidzi mnie) i komu życzyć śmierci (bo ten ktoś chce np najechać i zniszczyć mój kraj).

Szanuję i lubię tych, którzy szanują i lubią mnie. Cała reszta dostanie to, na co zasługuje, i to z nawiązką. Dobroć, empatia, życzliwość, wiedza – to bezcenny i często deficytowy skarb. Nigdy nie szastaj nim, nie kupcz nim. Cała tajemnica polega na tym, by nie dawać tego skarbu tym, którzy nie zasługują. A większość ludzi na niego absolutnie nie zasługuje. A wielu ludzi – tych złych – zasługuje wyłącznie na ostracyzm i pogardę. Tak samo jak do lwa podejdziesz ze swoim wrażliwym serduszkiem i powiesz „kici kici„, to lew Cię zeżre. Nie bądź telewizyjnym empatą który gdy widzi w TV płaczące syryjskie dziecko, oddaje swoje myślenie i wybory w ręce wilków w owczych skórach, podpalających właśnie świat.

Ale wróćmy do meritum.

Czy rzeczywiście jest tak dużo pyłów i zanieczyszczeń w Polsce, że jest gorzej niż w Azji? Po pierwsze, ta słynna mapa prezentowana często w mediach, przedstawia sytuację właśnie z kryzysowego pod tym względem roku 2012. No ale to przecież ten PiS truje ludzi, prawda? Przecież to Jaro Kaczyński w ten rok mniej lub dobrej zmiany, wybudował tyle pieców-kopciuchów w Polsce. A to sabotażysta jeden!

smog-w-polsce-1Po drugie, porównajmy rzeczywiste zanieczyszczenie powietrza w Polsce, a w innych częściach globu. Mapa pokazuje stan na 9 stycznia 2017 roku, godzina 18:30. Polska wcale nie należy do najbardziej zanieczyszczonych miejsc. Na poniższej mapie zaznaczyłem białymi kołami Polskę i Chiny. Link do mapy na żywo tutaj: https://airvisual.com/earth

smog-w-polsceRaport NIK za lata 208-2013 mówi wyraźnie, że Polska ma najbardziej toksyczne i zanieczyszczone powietrze w Europie. Jednak wtedy medialnej histerii nie było. O smogu nie mówił praktycznie nikt poza organizacjami ekologicznymi. A jak wiadomo – organizacji ekologicznych i ich apeli nie słucha nikt, na czele z rządami i korporacjami, czyli największymi mafiami i trucicielami środowiska. No! Jest jeden wyjątek: gdy na takiej ekologii (a raczej pseudo-ekologii…) da się zrobić wielomiliardowy biznes, to rządy i korporacje są tym mocno zainteresowane.

Na smogu i walce z nim można zarobić – i to grube miliony złotych. Budżety różnych miast mają miliony złotych przeznaczone na walkę ze smogiem, jednak większość tych kwot nie jest wykorzystywana. W Warszawie odłogiem leży 210 milionów złotych, podobnie jest w innych miastach. Na te właśnie pieniądze ostrzą sobie zębiska właściciele różnych firm, firemek (często dopiero co założonych), różne organizacje i fundacje ekologiczne, edukacyjne (też najczęściej dopiero co założone).

Także wiele firm i firemek ostrzy sobie zęby na produkcję filtrów na kominy. Do kogo należą te firmy? Do tzw biznesmenów z lokalnego półświatka. Z owych „wilkowyjskich gmin„, gdzie sztamę trzymają ze sobą samorządowcy, urzędasy, biznesmeni, rzymskokatolicki kler i lokalne mafie. A kto trzyma władzę w miastach, w których obowiązkowo będą montowane te filtry jak i dotowane różne nowe inicjatywy? Ano ludzie PO, PSL i Nowoczesnej. Czyli opcji proniemieckiej.

Co ciekawe – słucham różne media, czytam także wiele. I praktycznie nigdzie nie mówi się o prawdziwej przyczynie tego problemu. Ludzie muszą palić tanim węglem kiepskiej jakości i śmieciami, bo są skrajnie biedni. Polskie głodowe pensje i niewolnictwo ekonomiczne zafundowane przez obóz proniemiecki – to prawdziwa przyczyna katastrofalnego stanu powietrza. Na gaz ich absolutnie nie byłoby stać, zwyczajnie by zamarzli.

Z Polski zrobiono zasobnik taniej siły roboczej za miskę ryżu, i montownię śrubek, podzespołów i innych gówien dla Zachodu Europy. Polska jest najbardziej drenowanym z kapitału krajem UE. I od razu mówię – nie ma to nic wspólnego z prawami ekonomii i wolnego rynku. Był to rozmyślny sabotaż polskiej gospodarki, m.in. poprzez zaniżenie wartości polskiej waluty przez NBP. Gadające głowy w TV od lat przekonują, że pensje muszą być niskie, i nic się na to nie poradzi, bo takie są prawa rynku. Tymczasem jest to wierutna bzdura. Komuś bardzo zależy na tym, by Polacy byli biedni. Kto wie, może prawdziwe są niektóre teorie spiskowe, np ta o konsekwentnie realizowanym ludobójstwie ekonomicznym.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

91 odpowiedzi »

  1. I małe info – wczoraj zmarł Przemysław Wałęsa, syn Bolesława, ten od „pomroczności jasnej”. Dziś zmarł Zygmunt Bauman. No ale przecież zgony z przyczyn naturalnych zdarzają się, co nie? 😀 xD

    Polubienie

    • Przyznam się bez bicia, że dopiero teraz rzuciłam okiem na artykuł o smogu 🙂
      Polacy muszą być biedni z prostej przyczyny. Nikt, kto ma łeb zajęty przetrwaniem nie będzie myślał i zastanawiał się nad czymś więcej. A tam, gdzie ludzie zarabiają ,,godną” kasę, zawala się ich tonami papierów, by uzyskać ten sam efekt bezmyślności.

      Polska zasyfiona najbardziej na świecie! No… jasne!
      Wiesz dla kogo, albo raczej czego?
      Włodarze Upadającej Ekonomii (UE), a raczej rozgryzanej upadającej ekonomii (rue – wiemy co znaczy to słowo), wiedzą, że blask III rzeszy odchodzi w przeszłość. Chcą jeszcze w ostatnich podrygach ugrać co się da.
      Smogi w Polsce, zamknięcie kopalń, a następnie sprzedanie ich za grosze dla zachodniego brata. Tylko o tym ,,rue”, kurwa mać.
      Zauważyliście jak szybko wymyślono zatrutą Polskę?
      Bo czasu na ostatnie przekręty zostało już nie wiele.

      A tu ,,kaczorek” w wielkiej medialnej kampanii, strzelając rykoszetem, odkłamuje niemieckie pojęcie o obozach, wypierdala ze szkół francuskie programy lansujące wtórny analfabetyzm i wcale nie czuje się wasalem zachodzącej za horyzont władzy ,,brukselki” czy ,,makrelki”.

      Oj, niegrzeczny, nieposłuszny chłopczyk …

      Dlaczego do kapitulacji opozycji w sejmie zachodnie media pluły, ile się dało, na Polskę, a po wygranej Jaro, zaczęły pisać pochlebnie?
      Bo nagle odkryły godnego partnera i wielką mądrość w Polsce?
      Chyba bardziej uświadomiły sobie swoją słabość i wewnętrzne rozbicie.

      Polubienie

    • Prawda Jarek.Ostatnio zauważyłam,że bez przerwy wałkuje się temat smogu.Na pewno ktoś chce na tym zarobić.A sprawa jest prosta,jak napisałeś:zwykła bieda i tyle.Ja założyłam piec gazowy dawno temu jak mnie było stać .A teraz zamarzam w domu bo tzreba byłoby zainwestować w jakiś piec na węgiel a kasy nie ma.Niektórzy dokoła smrodzą na maksa z kominów ale bym w życiu na nikogo nie nasłała straży miejskiej .Ludzie są bezduszni i bez wyobraźni.Pieprzą o czystym powietrzu i guzik ich obchodzi,że ktoś ma w domu kilka czy kilkanaście stopni bo zwyczajnie nie ma na węgiiel..Nie mogę słuchać tego pieprzenia o niskiej świadomości Polaków,jacy to idioci,że się tak trują.A bogaci debile podchwytują te teksty i popierają ten bełkot.Nie znam zamożnych ludzi,którzy by codziennie babrali się w pyle i dokładali do pieca.Nikt się tak nie męczy jak nie musi.

      Polubienie

      • Odpowiadam i Tobie Jolu i Kefirowi

        Jeżdżę trochę po europie i odpowiem tak. Te pierdolone mapy i komunikaty to jedno wielkie kłamstwo. Gdzie najbardziej smierdzi? W tej rolniczej [moze kiedyś] Holandii. Jeśli jedziemy autostradą A-15 z Maasvlakte do Rotterdamu mamy po jej obu stronach 30km rafinerii i zakładów chemicznych. Są tam takie miejsca że wprost nie mozna zaczerpnąć tchu – sama siara i siarkowodór.
        Odchodzi jakis handel stężeniem dwutlenku węgla w atmosferze. Bogate kraje odsprzedaja biedniejszym swoje przekroczone normy. Białkuja się a innym wciskaja przekraczanie norm. Zapewne własnie coś podobnego jest teraz. Próbują na siłę cos nam wcisnąć choc prawda zapewne wyglada inaczej. Wielce prawdopodobnym jest to ze ktos próbuje zrobic na tym kasę
        To nastepna machlojka

        Polubienie

        • Hej Bogdan 🙂 Pewnie tak jest jak piszesz.Nie zmienia to jednak faktu,że ceny ogrzewania w Polsce w porównaniu do naszych zarobków są horrendalne.Dla mnie to większy problem niż ten cały smog .

          Polubienie

        • Tak zapomniałem to napisać
          Nie istotne czym sie pali kiedy powoli zaczyna wygladac na walke o przetrwanie. przecież nie mozemy zamarznąć tylko dlatego ze jakis gnój chcę się obłowić

          Polubienie

        • To prawda w Holandii i w zasadzie byle gdzie w UE śmierdzi jak diabli. MOże pora zacząc poruszac się z własnym miernikiem pyłów.

          Polubienie

      • kobieto, jak kogos nie stać na opał to może po prostu oznacza ze go nie stać na dom w dzisiejszych czasachw polsce.??? na to nie wpadlas? moze lepiej niech sprzeda co ma i kupi sobie male mieszkanie z centralnym ogrzewaniem, to o wiele lepsze niż trucie ludzie naokoło i bezczelne usprawiedliwianie zbrodni głupim tłumaczeniem „bo mnie nie stać”
        a co mnie to obchodzi? ja chce życ w zdrowiu i nie obchodzi mnie, ze ktoś mial marzenie mieć duzy dom za grubą kasę a na opał żałuje, albo zwyczajnie się przeliczył z planowanymi wydatkami. pomyśl i nie usprawiedliwiaj takich wykroczeń!!!!

        Polubienie

        • Asd Ty również pomyśl zanim coś napiszesz.Dom a dom to jest różnica,nie zauważyłeś?Ja nie piszę o ludziach,którzy wybudowali hangary za ciężką kasę tylko o zwykłych ,takich jak ja i inni moi znajomi,w małych,często starych i odziedziczonych po rodzicach domkach.
          Szkoda,że ludzie podobnie myślący jak Ty wkurzają się na trucicieli a nie pomyślą nad tym,jak rozwiązywać problemy finansowe w tym kraju.Naprawdę szkoda.
          A jak się tak będziesz indyczył i mówił” co mnie to obchodzi” to się dopiero rozchorujesz.I zdziwisz się,że Twoja choroba nie ma nic wspólnego ze smogiem.

          Polubienie

        • No, wpis @asd to dobra ilustracja tego, jak bardzo oderwani od życia są Ci którzy zarabiają trochę więcej (czyli tyle ile zarabia Turas w kebsie w Berlinie – 1000 euro) i popierają obóz proniemiecki. Oni naprawdę tak myślą, i jeszcze piszą rzeczy w stylu: „1500 złotych?! Co Ty gadasz, tyle nikt nie zarabia!”

          Polubienie

        • myślę, że nawet oderwani granatem :), jeszcze uważa że ten smog to wina wyłącznie opału a smugi chemiczne z samolotów Gatesa to tylko teorie spiskowe.
          No ale cóż on może myśleć jak jego nick to tylko 3 kolejne litery na klawiaturze 🙂

          Polubienie

        • To wyprowadź się na Syberię. Zrozum, że nie wszystkich stać na opał eko nasze Państwo to nam funduje. I taka jest rzeczywistość.

          Polubienie

        • ej – specjalisto od nieruchomosci 😉 dzisiaj domy buduje się w technologiach pasywnych – debilizmów o jakich piszesz jest pewnie niewielki odsetek. Problem jeśli faktycznie tkwi w ogrzewaniu a nie w przemysle – to raczej w starych domach, gdzie ludzie nie ogarniaja często nawet tematu wartości własnego majatku. Poza tym – „ktos” nam załatwił najdroższy gaz w UE i tutaj Jacek Kefir ma rację odnosząc się do poprzednich władz. Skąd innad jakos nie widzę, żeby w Krakowie władze doprowadzały ogrzewanie miejskie do każdej kamienicy – A POWINNY ! Jest wręcz odwrotnie doczekanie sie na tzw. miejskie doprowadzenie OC do kamienicy to koszmar procedur i kosztów – wiem, bo ja dla odmiany sprawdziłam. PIENIADZE LEŻĄ, WIĘC NIE WYDADZĄ NA DOPROWADZENIE MIEJSKIEGO OGRZEWANIA TAM GDZIE GO NIE MA. Zamiast tego kolejnym blokom z wielkiej płyty dostarcza się wode miejską, która wcześniej ogrzewana była gazowo – jasne od czasu do czasu wybuch gazu zabija, ale czy nie więcej osób umiwra z powodu tego cholernego zapylenia ? Co jest priorytetem ?

          Polubienie

        • Jak to z nazwy pięknie brzmi,, Ekologiczna Spalarnia Odpadów w Krakowie,,

          http://www.spalarnia.krakow.pl/1,Kontakt.html

          http://www.old.khk.krakow.pl/index/?menu=1&pos=5

          A ile metrów sześciennych gazów spalarnia emituje???

          http://www.spalarnia.krakow.pl/1,Emisja.html

          Krakowski Holding Komunalny S.A. właścicielem Ekospalarni
          2016-06-28 12:31:41

          W dniu 27 czerwca 2016 roku, na mocy Świadectwa Przejęcia wystawionego przez Inżyniera Kontraktu, Krakowski Holding Komunalny S.A. w Krakowie, stał się właścicielem Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów. Był to ostatni etap formalny związany z zakończeniem procesu budowy ZTPO. Był to ostatni etap formalny związany z zakończeniem procesu budowy ZTPO.
          Przypomnijmy, 19 listopada 2015 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowalnego w Krakowie wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie Zakładu.
          3 grudnia 2015 roku odbyła się Inauguracja pracy instalacji w obecności Prezydenta Miasta Krakowa, prof. Jacka Majchrowskiego. Tym samym rozpoczął się ostatni etap inwestycji polegający na rozpoczęciu prób końcowych.
          W początkowej fazie wspomnianego etapu weryfikowano urządzenia i zespoły pod kątem prawidłowości montażu, zastosowania komponentów oraz przewidywanych osiągów. Od 19 lutego do 26 kwietnia 2016 zakład był w trakcie 8- tygodniowych prób kontraktowych, podczas których pracował w maksymalnej wydajności i przy znacznym obciążeniu. Po tym okresie został całkowicie wygaszony, celem przeprowadzenia inspekcji. 12 maja nastąpiło ponowne uruchomienie instalacji podczas którego Urząd Dozoru Technicznego przeprowadził próby bezpieczeństwa. Wszystkie próby zakończono wydaniem certyfikatu UDT.
          23 maja 2016 roku, Sejmik Województwa Małopolskiego, przyznał w drodze uchwały, ZTPO Kraków status Regionalnej Instalacji Przekształcania Odpadów (RIPOK).
          Do Zakładu trafią zgodnie ze zintegrowanym pozwoleniem niesegregowane odpady komunalne oraz inne odpady z mechanicznej obróbki.
          Całkowity koszt realizacji Projektu wynosi ok. 673 mln zł netto (ok. 826 mln zł brutto). Dofinansowanie ze środków Funduszu Spójności udzielone na realizację Projektu wynosi ok. 372 mln zł (czyli ok. 55% kosztów kwalifikowanych) na mocy umowy o dofinansowanie podpisanej w dniu 20 kwietnia 2011 r. z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Wkład własny KHK S.A. w kwocie ok. 301 mln zł został pokryty ze środków własnych i pożyczki z NFOŚiGW na kwotę 298 mln zł udzielonej na zasadach preferencyjnych. Wykonawcą Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów jest firma POSCO Engineering & Construction Co. Ltd. z którą umowa podpisana została 31 października 2012 roku. Projekt realizowany został w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Roboty budowlane rozpoczęły się 6 listopada 2013 roku i trwały 2 lata.

          (na zdj. Ryszard Langer – Prezes Zarządu KHK S.A. i Bok Seok Jung przedstawiciel POSCO E&C).
          I wiadomość szokująca na zakończenie!!!!!!!!!!!!!!!!!
          http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9196786,krakow-marcin-kandefer-ma-rzadzic-w-spalarni-smieci-zmienili-regulamin-by-dac-mu-posade,id,t.htm

          Polubienie

        • w wawie na Pradze tez jest spalarnia ludzie ciagle narzekają ze smierdzi i truje no i dioxyny rozprzestrzenia, jedyna rada na smieci to recykling i młynek w zlewie do mielenia resztek zywnosci także wysokie kary dla producentow którzy nie robia eko opakowan

          Polubienie

  2. Cytat:
    „Ja mam ogromną empatię, owszem. Ale jednocześnie wiem kogo należy nienawidzić (bo ten ktoś np nienawidzi mnie) i komu życzyć śmierci (bo ten ktoś chce np najechać i zniszczyć mój kraj).”

    Zastanowiłbym się dwa razy na Twoim miejscu przed wypowiadaniem (wypisywaniem) takich kwestii. Empatia, czy też współczucie, nie polega na dawaniu innym tego, co oni dają nam. Siejąc nienawiść czy życząc innym śmierci, wraca to do siejącego – bo sam w sobie siejesz takie emocje. Proponuję pewne ćwiczenie – wyobraź sobie, ze wszyscy się tak zachowują. Islamski terrorysta nienawidzi Ciebie, więc Ty mu w zamian dajesz to samo. Więc on nienawidzi Ciebie jeszcze bardziej. Więc Ty… rozumiesz, że to błędne koło?
    Spróbuj pobawić się w adwokata diabła i urzeczywistnić prawdziwe współczucie – np.
    „biedny, głupi islamski terrorysta z wypranym mózgiem, myśli, że nienawidząc innych i wysadzając się w autobusie dostanie się do nieba.”. Lepiej iść tą drogą. Nie mylić współczucia z litością. Dopuszczanie do siebie emocji jak z cytatu na początku to najgorsze rozwiązanie.

    Co do smogu się nie wypowiadam. Jeżdżę komunikacją, palę fajki, ale ogrzewanie w bloku mam gazowe, opłacane pieniędzmi zarobionymi w korporacji 😉

    Polubienie

  3. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/media-odkrywaja-ze-smierdzacy-smog-jak-co-roku-zalega-w-calej-polsce

    „Polskojęzyczne telewizje informacyjne mają problem, bo wspierana przez nich opozycja dokonała samozaorania i to jednocześnie. Aby jakoś o tym nie mówić zwykle mówi się o pogodzie, a teraz innowacyjnie propaganda rozpoczęła szerzenie teorii, że trwa jakiś wyjątkowy „Alarm Smogowy”.

    Polska ma to nieszczęście znajdować się w strefie klimatycznej, która wymaga stosowania ogrzewania nawet przez pół roku. To niestety niesie za sobą smutne konsekwencje. Ogrzewanie kosztuje, a skoro Polska węglem stoi, to najpopularniejszym paliwem stosowanym do ogrzewania domów jest właśnie węgiel.

    Swoją drogą aby utrzymać nierentowne górnictwo cena tego paliwa w naszym kraju jest wyjątkowo wysoka. To trochę tak jakby w Kuwejcie cena litra benzyny wynosiła znacznie więcej dla Kuwejtczyków niż dla wszystkich innych. Drogi polski węgiel kupują zatem lepiej sytuowani i zagranica, dla której jest on dostępny po 85$ (357 zł) za tonę. Polak przez podatki, musi zapłacić przynajmniej dwa razy tyle.

    Smog, czyli śmierdzące trujące powietrze, towarzyszy nam zatem co roku ponieważ jako społeczeństwo jesteśmy biedni. Dla 90% ludzi nie wchodzi w rachubę ogrzewanie elektryczne, ponieważ elektryczność jest w Polsce znacznie droższa niż na bogatym zachodzie. Nierentowne jest też ogrzewanie olejem opałowym,ponieważ przez windowaną ciągle akcyzę, jest to bardzo drogie paliwo. Gaz jest nadal droższy od węgla, co odstrasza wiele osób i już chyba nawet nikt nie wspomina o pozyskiwaniu go z łupków.

    Prowadzi to do oczywistej konkluzji, że Polacy chcieliby wygody jaką daje ogrzewanie gazowe, elektryczne czy olejowe, ale po prostu ich na to nie stać i dlatego zmuszeni są do kopcenia węglem, bo mimo, że bardzo drogi, to wciąż jest najtańszym dostępnym paliwem. Na dodatek Polacy kupują coraz więcej tańszego niż krajowy, rosyjskiego i czeskiego węgla, o wątpliwej jakości, co dodatkowo pogarsza problem ze smogiem. Wystarczy, że robi się bardzo zimno i Polska znajduje się pod wpływem jakiegoś niżu i przy niemal bezwietrznej pogodzie, nie ma szans na „przewietrzenie” miast i miasteczek. Dlatego jak co roku przy takiej kumulacji czynników na zewnątrz śmierdzi jak w wulkanie i lepiej nie przebywać tam jeśli się nie musi.

    Zdaniem mądrali z polskich mediów, rozwiązaniem może być upowszechnienie gazu jako paliwa pierwszego wyboru przy ogrzewaniu domów. Nie da się jednak jednocześnie czegoś opodatkować i upowszechnić. Poza tym to nagłe wychowywanie Polaków, aby porzucili węgiel jest podejrzane, bo można to odebrać jako lobbing i sprzyjanie tym, którzy właśnie ten gaz, czy to ze wschodu czy z zachodu, planują nam sprzedać. Dopóki jednak gaz będzie drożał, nadal na ulicach naszych miast i wsi będziemy czuli przede wszystkim siarkę zamiast świeżego powietrza i nic nie da się z tym zrobić.”

    Polubienie

  4. znam wielu ludzi którzy bedac w Polsce kaszla a na saksach nie wlaczajac mnie wiec jest cos na rzeczy, to jest tylko fenomen węglowo-dislowych krajów, wicemin pisu mowil ze docelowo będzie grzaniem pradem z wiatrakow a pośrednio obniza cene gazu do grzania się, to jest krok w dobrym kierunku, ministe pisu od tych spraw to niestety idiota antyeko, cos tam mowil ze polacy pija i pala to się nie powinni przejmować smogiem

    Polubienie

  5. https://hubalblog.wordpress.com/2017/01/07/precz-z-okupacyjnymi-wojskami-usa-i-nato/

    … to wszystko jest zaskakujące, że wraz z inwazją USraela pojawił się smog 😀 … poza tym, PISuar ma zamiar urządzać okolicznościowe imprezy powitalne dla armii usraelitów, tylko chyba nie zdają sobie sprawy, co się dzieje gdy „bratnia pomoc” NATO wkracza do suwerennego państwa albo wręcz przeciwnie, są tego w pełni świadomi, i to może zatrważać …

    Polubienie

  6. „To również z USA szły pieniądze na powstanie ZSRR. W USA powstawały zalążki ideologii nazistowskiej, w USA powstała eugenika. Z USA szły pieniądze na Hitlera (Prescott Bush), który za nie wybudował autostrady.

    Trzeba być idiotą, aby wierzyć, że amerykańskie wojska przed czymkolwiek nas obronią. Stany Zjednoczone Ameryki to obecnie najbardziej agresywne państwo świata, które ma na sumieniu wojny i miliony ofiar oraz zamęt w wielu krajach.

    USA zdradziły nas w Jałcie, a za komuny miliony amerykańskich rakiet było wycelowanych w Polskę. Co im takiego złego Polacy zrobili. Przecież to amerykanie współtworzyli z ohydnym i tępym ZSRR państwo satelickie – PRL. Dlaczego chcieli mordować nas, zwykłych ludzi.

    Przecież to również z USA szły pieniądze na powstanie bolszewickiej Rosji, ZSRR. W USA powstawały zalążki ideologii nazistowskiej, w USA powstała eugenika. Z USA szły pieniądze na Hitlera (poczytajcie – „Prescott Bush), który za nie wybudował autostrady.

    Amerykanie są podzieleni i choć są tam inteligentni i w miarę pokojowo nastawieni ludzie, to czy ich wola polityczna wejdzie na główny plan? Jak na razie słabo to im wychodzi. Hilary Clinton była wiedźmą, ekspozyturą środowisk, które dążyły do wojny z Rosją na naszym terenie. Właśnie dzięki amerykańskiemu wojsku, które prędzej czy później sprowokuje Rosję do wojny na naszym terenie.

    To amerykanie wywołali rewolucję na Ukrainie, po to, aby ją okradać, m.in. plugawymi łapskami „geniusza ekonomii”, doradcy rządu Ukrainy niesławnego Leszka Balcerowicza.

    To amerykanie wywołują niepokoje w Europie, dosłownie rękami swoich żołnierzy kierując islamskich najeźdźców na Europę. Z takiego stanu rzeczy cieszy się tylko Izrael, który dzięki wyjazdowi nadmiaru islamistów, liczy na względny spokój u siebie.

    A Żydzi? Gdzie byli amerykanie gdy mordowano Żydów w obozach koncentracyjnych? Teraz amerykanie zrzucają winę z siebie na… Polaków, haniebnie oskarżając nas o współudział w holokauście.

    Naprawdę tylko idiota może wierzyć, że w takiej sytuacji, amerykanie w liczbie czterech tysięcy morderców w mundurach, ochronią nasz przed czymkolwiek. Warto zadać pytanie, kto nas ochroni przed Amerykanami?

    To USA i ich polskojęzyczni namiestnicy niszczyli naszą gospodarkę po przemianach w 1989 roku, o czym pisał m.in. Tymiński, relacjonując swoją rozmowę z amerykańskim ambasadorem.

    Jaruzelski 25 września 1985 roku (nr 10 „Uważam Rze” z października 2015) spotkał się z Rockefellerem, gdzie już wtedy dzielono Polskę na strefy wpływów.

    CIA nadzorowała przemiany w Polsce w 1989 roku. Na Opolszczyźnie przemiany nadzorował niejaki Ganley, który parę lat temu uczył demokracji Białoruś. Komuna, a właściwie Jaruzelszczyzna (najbardziej ohydni przedstawiciele PRL), w zamian za oddanie polskiej gospodarki zagwarantowali sobie nietykalność.

    Chyba nie myślicie, że komunistom po 1989 roku nic się nie stało, dlatego, że było to zasługą wyłącznie „okrągłego stołu” i wcześniejszych umów w Magdalence.

    Na litość boską, amerykanie olewają nas z góry na dół – jakim trzeba być ślepcem, żeby tego nie widzieć. To nie są ani nasi przyjaciele, ani przyjaciele Europy.

    Macierewicz… Masarka. Lubiłem faceta, ale to co teraz wygaduje… On i jego koledzy naprawdę bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę.

    Jacek Bartosiak, znakomity młody geopolityk, mówi o ogromnym konflikcie jaki szykuje się pomiędzy USA a Chinami. Tylko o gospodarkę, o forsę tu chodzi, i o nie używanie w wymianie międzynarodowej pustego dolara, który jest w istocie walutą fałszywą. Używając tej waluty, fundujemy amerykańskim dzieciom lepszy start w życie, okradając własne dzieci i niszcząc ich przyszłość.

    Teraz Macierewicz sabotuje dobrą robotę Andrzeja Dudy i jego plany, aby Polska stałą się głównym portem końcowym nowego jedwabnego szlaku. Twierdzi bezmyślnie, że Chiny wprowadzą nam komunizm. Co za głupota… Polska ma szansę na relacjach z Chinami zarobić ogromne pieniądze!

    Tak samo trzeba być idiotą by wierzyć w sojusz polsko-rosyjski. Obecnie płacimy ogromne pieniądze za rosyjski gaz. Dla Rosji jesteśmy frajerami, fundującymi wygodne życie ich miliarderom. Jeśli Rosja chce się na kimś wyżyć, wylewa na Polskę pomyje.

    Polska miała program atomowy w latach 70-tych, ale trzeba być idiotą albo frajerem, aby jak trybun ludowy popularny obecnie na YouTube wierzyć, że profesor, twórca polskiego programu atomowego zginął, bo pijany wsiadł do samochodu. Zaskoczę wszystkich, ale Gierek był polskim patriotą. Gomułka też. To co zbudowano w PRL siłą Polaków za ich czasów, Jaruzelszczyna wszystko wyprzedała.

    Rosja dokonała w Polsce wiele zła. A Politechnika Warszawska czy Uniwersytet Warszawski to nie zasługa Rosji.

    Ze wschodu, ale i Zachodu, przychodziła do Polski tępa siła, która, gdy akurat byliśmy słabi, nie miała dla nas litości i mordowała nas haniebnie. Oby pokutowali za to w piekle!

    Polska nie ma przyjaciół, rozumiecie frajerzy? Albo jesteście tacy głupi, albo jesteście zdrajcami. My, Polacy, możemy liczyć tylko na siebie.

    W roku 2008, podczas wspólnej kolacji (w której uczestniczyłem) Romuald Szeremietiew mówił o swoim spotkaniu z Izraelskimi generałami, którzy powiedzieli mu mniej więcej coś takiego: „Gdybyście Polacy nie byli podzieleni, poróżnieni, bylibyście nie do zdarcia, nie byłoby na was siły, która by was pokonała, gdybyście trzymali się razem”.”

    Polubienie

  7. Generalnie się zgadzam że wielu ludzi na tym zarobi, ale czy to oznacza, że mamy nic nie robić? Oby zarobili ci właściwi, czyli np. producenci dobrych ekologicznych pieców, ludzie szkolący innych jak należy palić ekologicznie w starych piecach, albo sprzedawcy dobrego węgla… Oby to nie szło tylko i wyłącznie w wymianę pieców na gazowe i zakaz palenia węglem – tak jak w Krakowie – bo to nie jest konieczne i nie jest dobre dla przeciętnego Kowalskiego..

    Polubienie

  8. „Reasumując, nie ma żadnej wątpliwości, że działania takie są na szkodę państwa. Minister Środowiska nie wywiązuje się z podstawowych celów swojego istnienia. Proszę zauważyć, nie publikuje się żadnych danych dotyczących skażenia poszczególnych powiatów, a raporty zarówno Wydziałów Ochrony Środowiska, jak i Sanepidów, są dyletancko wykonane. Dyletanctwo polega między innymi na tym, że podaje się wartości średnioroczne i to w dodatku dotyczące dużych obszarów. Brak danych dotyczących powiatów, czy okolic skażenia w pobliżu zakładów wytwarzających toksyczne produkty. Brak także danych dotyczących zachorowania ludności w takich okolicach.

    Temu służy rozpętana obecnie histeria skażenia powietrza. Było ono w Polsce poważne w okresie, kiedy dysponowaliśmy przemysłem. Jak każdy wie, przemysł w Polsce został zlikwidowany pod naciskiem Unii Europejskiej, przy pomocy lokalnych trolli. Co lepsze zakłady zostały wykupione przez City of London. Czyli mamy taka sytuację:

    Polskich zakładów przemysłowych nie ma, więc nie mogą truć. Zakłady obcych koncernów, podobno, wg tego Ministerstwa, nie trują. Więc skąd się pojawiło to skażenie? Czyli rząd warszawski poprzez swoich przedstawicieli wprowadza nową religię – wiarę w krasnoludki, które powodują smog np. w Krakowie. Oczywiście, natychmiast za tym idzie opodatkowanie mieszkańców, podobno 100 000, dodatkowym podatkiem na rzecz obcych koncernów, dostarczających ciepło do mieszkań.

    Ale to są właśnie skutki rzezi galicyjskiej, przeprowadzonej przez Wiedeń w celu wymordowania w 1846 roku polskiej inteligencji. Wyraźnie jest widoczne to, że nawet po 150 latach nie odbudowano jej stanu i poziomu intelektualnego. Przecież żadna katedra uniwersytecka nie prostuje tych dyrdymałów o smogu. Podobnie zresztą, jak przed 30 laty nie „krzyczała” o zatruciu środowiska w Krakowie.

    No i oczywiście, jak za czasów rzymskich, „Kartagina musi być zniszczona”, czyli na koniec o szczepieniach. Pan wiceminister Pinkas stwierdził ex cathedra, że moda, jak widać, ważne słowo w medycynie i ochronie środowiska, na zdrowie, nieodłącznie jest związana ze szczepieniami, ponieważ jak się nie będziemy szczepili, to bardzo łatwo może dojść do zmniejszenia liczebności naszej populacji.

    No, to mamy problem, gdzie ten człowiek żyje i z czego się uczył? Mamy kraje europejskie, gdzie szczepienia nie są przymusowe i żadnej epidemii nie obserwujemy. Mamy państwa, które z rakiem szyjki macicy u kobiet poradziły sobie na długo przed wymyśleniem Gardasilu, czy Siligardu. Mamy dowody wprost, że właśnie wprowadzenie przymusu szczepień redukuje daną populację, vide USA. Mamy dowody wprost, że redukcja populacji zaczęła się po wprowadzeniu w Polsce większej liczby szczepień, pod naciskiem usłużnych trolli, vide prof. Kostrzewski, wprowadzający przymus szczepień na odrę w 1975 roku, wbrew opinii lekarzy. Efektem tego był wzrost poronień naturalnych u kobiet.

    Z tego krótkiego omówienia wynika jednoznacznie:

    „Strzeż się wszystkiego, w czym biorą udział banki”.

    dr J. Jaśkowski

    Przyszłość jednostki zależy od zdolności do samodzielnego analizowania, z wielką przenikliwością, informacji i dezinformacji oraz od możliwości pełnego wykorzystania wyobraźni i twórczej mocy.

    Te dwie możliwości, odłożone na bok, lub zniszczone przez współczesną edukację, są najważniejsze. Nie istnieje jakaś wymyślona rzeczywistość na zewnątrz, do której jednostka musi się dostosować. Jeżeli to popełni, ginie jako podmiot.”

    Polubienie

    • Magu ja jednak stwierdzam, że , że dzisiejszej nocy była bardzo silna moc energii twórczej wzrastającej, obudziłam się dzisiaj rano z całkowicie swieżą pamięcią zapomnianych już nazwisk, ludzi i sytuacji z dawnego życia, coś niesamowitego takiego „kopa” jeszcze nie doświadczyłam nigdy, jest to dla mnie całkowita nowość, chyba wreszcie nadeszło to na co czekam i afirmuję od dawna, po prostu EUREKA, spałam wyśmienicie wstałam i doświadczyłam niesamowitego ,odczuwam, że teraz będzie już tylko lepiej każdego dnia, czego nam wszystkim życzę.
      Magu a „buroków” się nie czepiaj a tym bardziej „babskich” na ten temat pogaduszek sam przecież wywołałeś temat buraczkowy, czyż nie ? 😀 ♥

      Polubienie

  9. Nie macie ludzie świadomości jak ważne jest powietrze którym oddychamy. Kiedy zaczyna nam go brakować i walczymy o każdy oddech jak moje dziecko i pewnie wiele innych osób to uzmysławiamy sobie, że przyjdzie czas kiedy żadne pieniądze nie będą miały znaczenia, bo nie będzie miejsca do życia. Przemysł i coraz większe pragnienia, potrzeby człowieka niszczą ziemie i powietrze. SMOG I POLITYKA macie rację mają obecnie wiele wspólnego z kombinatorstwem niejednego sępa żądnego kasy ale może być zapóżno jesli nie uświadomimy sobie powagi sytuacji.Co do odpłacania innym pięknym za nadobne uważam że zła złem nigdy nie zwyciężysz. Twój blog nie przynosi ludziom niczego dobrego moim skromnym zdaniem. Energia o której piszesz jest nam obecnie bardzo potrzebna, ale dobra energia którą tylko dobro tylko potrafi wytworzyć. Te wszystkie teorie spiskowe, dyskusje i podburzanie ludzi przeciwko rządom, religi nic dobrego nie wnosi a raczej produkuje mnóstwo prądu i złej energi wiesz o czym mówie. Nie różnisz się niczym innym od pseudo gwiazd na czerwonym dywaniku tylko na swoim blogu. Zastanów się czym dla Ciebie jest duchowość bo mam wrażenie że pomyliłeś ją z wspinaniem się raczej po szczeblach kariery a nie świadomości z naciskiem na duchowość. Życzę wszystkiego dobrego i zachęcam do chwili refleksji nad życiem.

    Polubienie

    • pewnie bede sie powtarzal ale zawsze w polsce mam ostry kaszel flegme itd jak wyjade spokoj czyli jest od smogu weglowo samochodowego, tez mialem kiedys astme za granica od spalin samochodowych no bo i jezdzilem duzo, astma tez może być pasozytnicza, czytałem o lekarce która astme leczyla seria roznych antybiotykow podawanych o roznych porach, nie mogę sobie przypomnieć nazwiska, już nie zyje ale info przetrwalo pogoogluj, zadzwon do dr grazyny pajak może ona wie jest na fb https://www.facebook.com/drgrazynapajak/

      Polubienie

    • aha i gorace kapiele w soli gorzkiej tzw emskiej wyciagaja syfy, dwie szklanki na wanne minimum albo moczyc w misce stopy tez niezle wyciąga, trzeba tylko uwazac bo organizm dostaje dużo magnezu i może być slabo ale to przejściowe, mam nadzieje ze pociecha nie ma amalgatow bo jak ma to trzeba zacząć od wymiany na kompozyty tzw biale

      Polubienie

    • Witaj niezapominajka, przypominam że nie ma obowiązku prawnego czytania mojej strony. Jest około 11 milionów blogów polskojęzycznych, więc jeśli moje miejsce Ci nie odpowiada, to wiesz 😉
      P.S. z częścią tego co pisałaś się zgadzam, dlatego przeczytaj kilka najnowszych wpisów, i wtedy wyrób sobie zdanie.

      Polubienie

  10. Szybko zareagowałeś na niepochlebne informacje. NIE MA TO JAK KĄPIELE W GORZKIEJ WODZIE.Człowiek jest istotą mimetyczną,ma potrzebę naśladowania. Mechanizm ten zawdzięcza przynależności do świata ssaków. W ten sposób uczy sie żyć i działać zgodnie z własnym gatunkiem.Widać to wyrażnie na przykładzie mody, zwłaszcza w epoce mass mediów i show biznesu. Nowa fryzura RONALDO szybko pojawi się na głowach kibiców, tak jak sukienki piosenkarek. Szybko naśladujemy cudzy styl mówienia i przyswajamy wypociny cudzych myśli projektowane w niejednej książce.Przeczytałam ich wiele i wiem co mówię. Żyjemy w epoce jednej wielkiej imitacji.Przynależnośc do grupy zawsze określa styl bycia a co jeśli styl życia zaczyna przemieniać się w jedną wielką przynależnośc? W Nowym Yorku, Tokio i Warszawie pijemy tą samą oca-colę,oglądamy te same seriale nosimy te same dżinsy. Istnieje w każdym z nas potrzeba czerpania wzorów z osób ważnych, ideałów. Czy naprawdę czujesz się osobą która może być na tyle dojrzała duchowo aby inni czerpali wiedze i doświadczenie?Znam tylko jednego nauczyciela jest sprawiedliwy i ubogi, odnosi się życzliwie do wszystich ludzi, piętnuje hipokryzję, uczy miłości bliżniego. Każdemu z nas pozostaje praca nad soba i wprowadzanie cnót moralnych według wzoru który zostawił nasz Pan ale brak dobrej woli wewnętrznej mobilizacji powoduje że szukamy łatwej drogi każdy swojej. Czy widzieliście w lesie choc jedna roslinę czy drzewo które nie są sobie potrzebne i nie żyją w swoim towarzystwie? Pewnie że każdy wolałby być borowikiem niż zwykłą kanią ale na to trzeba sobie zasłużyć. |Zyjecie w takim otoczeniu i środowisku na jakie zasłużyliście i wasze pokolenia. Zmiana myślenia i wolna wola którą mamy może wiele zmienić w życiu nas wszystkich. Nie jesteś pojedyńczym puzlem ale częścią większej układanki. Czy możemy ujrzeć dzieło jak nie posklejamy wszystkich elementów? SŁOWA TE KIERUJE GŁÓWNIE DO AUTORA TEJ WSPÓLNOTY JAKĄ NIEWĄTPLIWIE TWORZY. Nie jesteś tu przypadkowo. tylko zastanów się kto tobą kieruje. Zostaliśmy wybrani i powołani, abyśmy wyruszyli, a celu drogi nie wyznaczmy sobie sami. Wyznacza go ten, który kazał nam wyruszyć. Przy okazji polecam film PRZEŁĘCZ OCALONYCH.

    Polubienie

    • Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi, ale wynotowałem
      ,,Czy możemy ujrzeć dzieło jak nie posklejamy wszystkich elementów?”
      Składaj wiec proszę bo masz wiele do zrobienia – naprawdę wiele

      Polubienie

      • Muchomor dla mnie to taka latarnia morska, tyle, że leśna. Pierwsze ,,wpadają w oko”. Sa piękne. A jak jest muchomor, to znak, że poszycie jest sprzyjające również dla innych grzybów.
        Człowiek stanowi promil w liczbie gatunków flory i fauny żyjących na Ziemi i z pewnością ten grzyb jest potrzebnym ogniwem w łańcuchu Przyrody.
        Nasza o nim opinia to mniej niż pryszcz.
        Jeśli rzeczywiście muchomor powoduje zmniejszanie populacji much, to nie dlatego, żeby przestały istnieć, ale dla zachowania równowagi w świecie przyrody.
        Niesława (sromota) muchomorka jest jego zaletą i obroną.
        Inne grzyby wycięto, a on jeden się ostał. 🙂

        Przecież my, ludzie, też dwoimy się i troimy, aby stworzyć wokół siebie kokon ochronny. Tylko u nas nie nazywa się to podstępem, a naturalnością.
        Tak, że bycie zjadliwym i strawialnym wychodzi na dobre dla konsumenta, a nie dla ,,obiektu” zżeranego 🙂

        To tyle elegii o muchomorze 🙂

        Polubienie

        • Krysiu nie wiem jak tam u Ciebie w lesie, grzyby chyba jeszcze nie rosną, 😀 a GMOsiemuchomory to już na pewno nie. czy świeci słoneczko ?, bo u mnie jest tak pięknie, złociście od promyków słońca, że opatulona kocem połakomiłam się na te złociste lecznicze promyki, 15 minut karmienia promieniami słońca wytrzymam, tak jest cudownie, że nie sposób tego opisać, gdyby u Ciebie nie było dzisiaj słońca ,to ja wysyłam do Ciebie całą wiąchę tego boskiego daru.
          A jak mi dzisiaj smakuje pierwsza po dwóch tygodniach kawa, to tego też nie potrafię Ci opisać.
          Nie wiem czy mój wpis na Jarkowym blogu do Ciebie przejdzie, ale mentalnie na pewno.
          Dzisiaj jest mój pierwszy dzień od dwóch tygodni, bez kaszlu, a pomógł mi chyba syrop Pini z kodeiną, który przyniosła mi córka z apteki. mam swój własny ale bez kodeiny. ♥♥♥♥ 😀

          Polubienie

        • Noooooooooooooooo …, Anusia! Nareszcie!
          Cieszę się, że już z tobą lepiej i tak trzymać. Zazdroszczę ci tego smaku kawy, bo u mnie to codziennośc, a wiadomo codzienność powszednieje.

          Cieszę się, że możesz też zaglądać do knajpy 🙂

          A słoneczko? Świeci u nas od godziny – przysłałaś je do mnie! 🙂
          Oj, Ania, patrz tylko jak śnieg topnieje, ogród się zazieleni i zacznie się WIELKIE KOSZENIE 😀 😀

          Przepraszam, ale wczoraj ,,zgwałciła” mnie siora w trochę ważnej sprawie rodzinnej.

          Bardzo się cieszę, że z tobą wszystko wraca do normy (twojej, nie tej ogólnie przyjętej)

          Serdecznie pozdrawiam MBD
          PS. No, teraz to na pasku wpisów dominowały będą same czerwone wianuszki – Ania musi przecież nadrobić nieobecność ! 🙂 🙂

          Polubienie

        • Moi rodzice mówili na nich halucypy, Magu możesz trochę rzucić światła na te piękne i zarazem okrutne grzybki, jestem zielona w tym temacie. 😀

          Polubienie

        • Oglądałam, Magunia, wcześniej, na youtubie. Na prawdę dobre! Gesty, mimika i w ogóle klimat uchwycony mistrzowsko! I wszędzie te koty – jaja jak berety! Bardzo mi się podoba taka zdrowa satyra …
          Są już dwa odcinki. Świeża produkcja ,,Moralnie zaniepokojonych”.
          Pewnie niebawem uśmiejemy się przy dalszych odcinkach.

          Pozdrowionka i radości niczym nie zmąconej – jasnej jak słońce nad naszymi głowami. Chemtreisami chcą ci gnoje popsuć humor – nie daj się!

          Polubienie

    • Masz w tym wiele racji niezapominajka.

      Wszyscy ulegamy jakiejś ogólnej standaryzacji. Wzory poprawnego zachowania, postępowania są przez publikatory narzucane coraz to większej liczbie osób. W kraju i na świecie. W każdym prawie domu w Polsce jest co najmniej jeden posąg Bestii, czyli szklane bożyszcze. Dla innych pozostaje monitor z komputerem.

      Piszesz, że jako ludzie jesteśmy istotami mimetycznymi. Czyli lubiącymi naśladować wszystko i wszystkich. A zwłaszcza te osoby, które są umieszczone na świeczniku. Osoby starsze księdza, a młodzież i dzieci starsze idoli i bohaterów filmowych.

      Podobnie do Polski weszły kebaby, cole i inne napoje z butelki, czy też z puszki.

      Ta standaryzacja niestety dosięgła również Ciebie niezapominajka. Każesz nam, abyśmy zaczęli wyznawać poglądy starożytnego bożka rzecznego o nazwie Pan. Tej istoty lepiej nie ruszać. Najlepiej będzie, gdy Pana zostawimy w spokoju.

      Jarek jako twórca tej strony stara się jak może dopuszczać tu poglądy rozmaite. Także i te mniej popularne. Myślę, że jeśli coś banuje, to chyba fanatyzm bez granic.

      I to by było na tyle. Było mi miło poznać Twoje poglądy niezapominajka. Pozdrawiam. Erika.

      Polubienie

      • Pan to kosmiczny organizm, planety to komorki biala rasa to biake cialka krwi strzegace komorek przed barbazynskimi ciemnymi i skosnymi wirusani, jezeli mowimy do kogos pan znaczy wiemy ze jest czescia „pana” a ze reptoidy koscielne sobie wyraz przywlaszczyly to juz inna sprawa, takze w polsce wyraz ten nie oznacza nic dobrego jak ktos mowi do ciebie pan znaczy ze jestes wlasnie w sadzie na policji albo ze babka nie chce cie poznac, dzisiaj pan po polsku znaczy bardziej odpierdol sie albo pierdole cie, jak uslyszysz pan to nic dobrego z tego nie wyniknie

        Polubienie

  11. Mam nadzieję że chętnych do sklejania będzie więcej bo nie da się ugotować dobrej potrawy bez odpowiednich składników i zdolnego kucharza. Mam nadzieję że tym razem wiesz o co mi chodzi bo od tego zależy czy kolacja będzie smaczna.

    Polubienie

  12. Oczywiście że zmienię i nie z powodu trudności z komunikacją a raczej brakiem chęci porozumienia. Muchomor też grzyb i choć piękny to bardzo podstępny. Życzę miłej lektury i ciekawych wrażeń na polu walki z innymi niereformowalnymi w tym złym świecie który sami tworzymy a pózniej szukamy winnych. Strata czasu. Lepiej wyłączcie te bzdury i idzcie do lasu na space. Pozdrawiam wszystkich bardziej i mniej reformowalnych bo i to się zmieni.

    Polubienie

    • Kochana Niezapominajko, czy coś mnie ominęło?
      Odnoszę wrażenie, że dopiero co weszłaś do knajpy, a już chcesz ją opuszczać.
      Jeśli mi wolno, to zauważę, że nie chodzi tu o brak komunikacji i niechęć porozumienia, ale jeszcze o coś innego.
      Przychodzimy do baru, zjadamy jedną potrawę i w dodatku nie bardzo przypada nam do gustu. To nie powód, aby zaraz wyciągać wnioski i opinie na temat długoletniej działalności całego baru, a już niezadowolenie ma chyba najmniej wspólnego z siedzącymi w nim ludźmi i barmanem.. Ludźmi, którzy nie jedno zjedli, niejedno doświadczyli i nadal doświadczają. Pomagają sobie wzajemnie przetrwać trudne chwile, pojąć, zrozumieć i odczuć świat wokół. Szukają dla siebie najlepszych ścieżek, po których idąc nie narzucają ani swojego ,,ja”, ani ,,mojszejszej prawdy”

      Ostatnio w rodzinie ,,błysnęła” taka osoba, która na podstawie migawki z życia innych, zaszufladkowała tych ludzi jako niecnych, i to okazało się, że zrobiła to lata temu. Nie zna życia tych ludzi, a zwykła zgorzkniałość, auto niezadowolenie każe jej na ich temat pierdolić głupoty, co nie omieszkałam zauważyć.
      Czy chcę zmienić tą osobę? Nie. Nie mam zamiaru wciągać się w nastawioną pułapkę intryg, ciągłego narzekania i ustawiania ludzi na swoją modłę.
      Stracę jedynie moją cenną energię na jakieś destrukcyjne gówna.

      A słoneczko dzisiaj tak pięknie świeci! 🙂

      Serdecznie pozdrawiam.
      PS. Wszyscy, kochana Niezapominajko, szukamy siebie i bratnich dusz.
      Zrozumienie – to klucz do tych poszukiwań.

      Polubienie

  13. Wzajemnie. Jakże miło usłyszeć życzenia od stwórcy bloga.Już się martwiłam że zaniemówiłeś, Żegnam.Miło mi było poznać waszą społeczność. Niech moc będzie z Wami……

    Polubienie

  14. Zachęciłeś mnie swoim wpisem do przeczytania ostatnich twoich przemyśleń, więc przeczytałam ,,Uwolnij sie od systemu” i myślę że trzeba trochę więcej przeżyć, doświadczyć i zrozumieć żeby wyciagać tak daleko idące wnioski. Dzieli nas różnica 10 wiosen a to znaczy, że masz jeszcze duzo czasu na i przebudzenie.Tymczasem troche trafiasz ślepakami. Wyobrażasz sobie ziarnko piasku na pustyni które buntuje sie i mówi idę własna drogą bo mam innych gdzieś? Chce czy nie chce jest pustynią a jak mu sie nie podoba to droga wolna bo pustynia i tak bedzie istnieć. Jesteś takim ziarnkiem i masz tyle samo do gadania. Mam nadzieje że nie odniesiesz tego do jakieś partii czy innych …….
    bo nie na takim poziomie rozmawiamy. Perspektywa widoku z 1 i 10 piętra jest zupełnie inna. Jak jeszcze popracujesz to więcej dostrzeżesz- wszak jesteś częścią całosci ale szef może być tylko jeden .Możesz wybierać między Yin Yang ale wybór marny. Przebudzenie, Potęga Terażniejszości, Osho, Mojo, i inne tego typu….. nie przyniosą ci odpowiedzi.,, IDZ WŁASNĄ DROGĄ ”i inne dyrdymały są ślepą uliczką. Wyobraż sobię organ w swoim ciele który się zbuntował bo tak…. Juz cie nie ma chłopie. Jestes częścią takiego systemu ale duzo większego i mam nadzieje, ze się w nim odnajdziesz Można zostać w podstawówce ale napewno warto pójść dalej.Duchowość też jest taką drogą. .Zachęcanie do oddawania pięknym za nadobne jest strzelaniem do własnej bramki ale dłużo wody jeszcze upłynie zanim to zrozumiesz. Powodzenia. Nie będe Cie wiecej niepokoić.Czasem ten który wymierzył Ci policzek ma się szansę opamietac ale pod warunkiem że nie dostanie od ciebie. bo to tylko utwierdzi go w przekonaniu że to jedyna droga.A czasem trzeba taki policzek wymierzyć oczywiście nie dosłownie ale trzeba też mieć w sobie dużo pokory zeby go przyjąc. Zło DOBREM zwyciężaj.POZDRAWIAM.

    Polubienie

    • Kochana Niezapominajko, doskonale cię rozumiem, ale nie w tym , co piszesz(to akurat nie ma znaczenia), ale w tym dlaczego to czynisz.
      Emanujesz butnością – ludzie reagują na nią, tak jak potrafią i chcą(to ich prawo)
      Ale nie o dziesiątki słów butności tu chodzi.
      Wiem, cholernie wiem, że wołasz o pomoc. Ktoś lub coś(życie) cię bardzo skrzywdziło.
      Albo inaczej: byłaś bardzo silna, mocna, do tego stopnia, że ,,jak to? ja? ja nie dam rady? oczywiście, że dam!”
      Dziś już po prostu czasem brakuje ci sił, to nie tak miało być.
      I nie mów mi, że … ale wcale tak nie jest …

      Jesteś mądrą, opiekuńczą, rozsądną i bardzo wrażliwą istotą.
      Twoją ,,waleczność” zbudowało ci życie jako pancerz, ochronę.

      Ale, kochana Niezapominajko, nie musisz go nadal mieć, … nie musisz.

      Jakiś czas temu ,,niechcący” wpadłam na Jarka stronę i ludzi tu piszących.
      Czy to przypadek? Nie sądzę, bo właśnie wtedy byłam dokładnie taka jak ty, takie same uczucia mną targały. Skąd wiem, że takie same?
      Niezapominajko, wiesz dobrze, że nie słucha się słów, ale tego co jest między ich wierszami.

      Spotkałam tu cudownych ludzi. Czy wszyscy pracują na mojej fali? Ależ skąd! Lepszej różnorodności nie wymyślił by mistrz świata!
      Ale wiesz, dlaczego są cudowni?
      BO SIĘ NA WZAJEM SZANUJĄ.
      Dyskusje, polemiki, sprzeczki, kłótnie – przecież to życie!
      I właśnie to życie, wszystkich i każdego z osobna jest szanowane.

      Tu, dzięki tym ludziom (oczywiście zmieniającym się, poza stałym rdzeniem), straciłam pancerz nieufności, tu, u Jarka, rozpoczęłam zupełnie inną podróż, ale przy poczuciu, że nikt nie zrył mi łba, bo wartości dla mnie ważne nie straciły na swej sile.

      Nie żegnaj się, nie ma takiej potrzeby.
      Nikt nie ma obowiązku tu być, ja też takiego nie miałam.
      To nie kwestia ,,bycia” . To kwestia bezkolizyjności. Myślisz, że ją posiadałam?! Wolne żarty! 😀

      Nikt tu nie jest ani kotkiem, ani myszką. Każdy może być sobą.
      Możesz to sprawdzić, Niezapominajko 🙂

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

      • Gmosiu! Ty świntuchu! Zapnij sobie sam! 😀
        Guziki, koniecznie na guziki, bo przy zapinaniu na zamek może niechcący okrzyk zbłąkanego kojota przerwać ciszę, tę mroźną ciszę niedzielnego poranka 🙂

        Niezapominajko, nie przejmuj się. Gdybyś Gmosia znała tak długo jak ja, zaśmiałabyś się tylko i nadal go kochała.
        On jest mistrzem skrótu, ale sława każdego może chwilami przerastać i czasem walnie jak łysy warkoczem o beton 🙂

        Gmosiu, pisałeś do Ani, że w tym roku, latem musimy się spotkać. Fajnie by było 🙂 Może nasze zeszłoroczne zapędy mają szanse w tym roku dojrzeć…
        Dla Jarka to my z Anią jaki tron ,,uhaftujem i ukwiecim” 🙂
        Zgadzasz się na falowanie nad jego głową pióropuszem na kiju?
        Nie śmiej się – to poważna sprawa!

        Wiesz co sobie wyobraziłam? : wszyscy siedzimy letnim wieczorem przy ognisku, trzymamy laptopy na kolanach i ,,prowadzimy” dyskusję! Ale jaja!
        Tylko to zobacz, a humor podskoczy ci na piąty bieg!

        Serdecznie pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.

        Polubienie

        • Dobrze widzisz, to synek, kiedy jeszcze był mały (8 lat), niefortunnie zaciągnął zamek. Nie chciał byś słyszeć jego płaczu, a najgorsze było to, że musiałam ten pieprzony zamek cofnąć. Na szczęście skończyło się na lekkim zadrapaniu.

          A my z Anią możemy ci piórami na kiju powachlować? 😀 😀
          Tylko proszę, już nie kombinuj 🙂 No, chyba, że jest to silniejsze od ciebie 🙂

          Polubienie

        • Wahlowanie not required, spotkajmy sie w lato na kempingu w stogach-gdansk maja tani kemping cudny no i do morza rzut beretem kto chce domki kto chce namioty =_=

          Polubienie

  15. Czy nie szkoda wam cennego czasu tracić na jałową dyskusję? 😀
    Niezapominajko jak widać lubisz złośliwie prowokować, wiedząc , że to do niczego dobrego nie prowadzi, ale taki to już twój KODowsko łobuzerski charakterek .

    Polubienie

  16. Widocznie coś do Pana Jarka dociera w przeciwieństwie do Pana- Panie magistrze. Miałam na myśli poziom duchowy na poziomie podstawówki, ale to tak jakby rozmawiać o drucie i światłowodzie.Tytuły i Etykietki mnie nie obchodzą. Pani Anno nie lubię prowokować, ale człowieka czasami ponosi. Myślę że rzeczywiście przyszła pora na opuszczenie tego bloga.Z pozdrowieniami- Niezapominajka.

    Polubienie

  17. Właśnie dzięki trudnościom w życiu można dostrzec jego sens. Trafiłaś w sedno Krysiu. Jednak mam wrażenie, że ty jeszcze błądzisz i szukasz dlatego tu jesteś. Wszyscy się gubimy, ale ważne żeby na początek chociaż kierunek odpowiedni obrać. Nikt mnie nie skrzywdził, ale dzięki za troske Właśnie dzięki takim i innym blogom z których korzystają biedni i zagubieni powstaje chaos w który niewątpliwie dałam się wciągnąć.Troche nudno Wam się tu zrobiło sądząc po wcześniejszych wpisach i od czasu do czasu potrzebny jest powiew świeżosci. Myślę, że każdemu dobrze robi konfrontowanie się z innym poprzez wspólne dyskusje, ale tylko wtedy są ciekawe kiedy cos do naszego życia wnosza. Nie wchodzi sie podobno dwa razy do tej samej rzeki Pani Krysiu a ja już ją dobrze znam, Pozostawie przyjemność kąpieli dla innych.Dziękuję Panie Jarku za zaproszenie. Choć żal się rozstawać to jednak komu w drogę temu czas, Pozdrawiam.

    Polubienie

    • ,, Właśnie dzięki trudnościom w życiu można dostrzec jego sens. Trafiłaś w sedno Krysiu. Jednak mam wrażenie, że ty jeszcze błądzisz i szukasz dlatego tu jesteś. …”

      Tak, masz rację, Niezapominajko. Każdy z nas, przez całe swoje życie jest i uczniem i nauczycielem, przeplatającym swe dni i troskami i radościami, z których te ostatnie nadają sens wszystkiemu.

      Jeśli wykupujemy bilet na dalszą, daleką podróż i już siedzimy w naszym pociągu, nigdy nie wiemy, że na małej stacyjce będzie wielki węzeł kolejowy, na którym spotkać się mogą ,,dalekie” pociągi z tymi z tras całkiem krótkich, podmiejskich.
      Rzecz w tym, by siedzący za oknami tych pociągów ludzie pozdrawiali siebie serdecznie, a może nawet porozmawiali ze sobą w oczekiwaniu na odjazd, przesunięty w czasie.
      Wszyscy, Niezapominajko, jesteśmy podróżnikami. Tyle, że ruszamy z różnych stacji i do takowych zmierzamy.

      Co najbardziej powinno nas cieszyć, to właśnie sama podróż i spotkania z innymi ludźmi, z którymi nie bez powodu krzyżujemy swe ciekawe drogi.

      Serdecznie pozdrawiam i do spotkania 🙂

      Polubienie

    • Zadziory!Magunia, Gmosiu! No uczepiliście się jak minoga do dupy!
      Nie odpuszczą – i będą drążyć i drążyć i podskubywać i szpileczki w dupę – raz jeden, raz drugi.
      Nie wkurwiajcie dziewczyny. Pobawiliście się i starczy!
      Po kim ty Magunia to masz? Po Gmosiu? Bo TEN to nie przestanie, aż jemu samemu się znudzi. Znam Gmosia jak siebie! – czyli trochę 😀 😀 😀

      Niezapominajko, chcesz im przednią zabawę zrobić w postaci zadymki z bohaterem w roli głównej, to odpowiadaj na ich teksty.

      No, zaraz mnie zjadą, że im psuję zabawę 🙂
      Kiedyś Gmosiu mnie w takie coś wciągnął. Walczyłam jak lwica 😀 , a Ania mu wszystko popsuła 😀
      Już nie pamiętam o co szło, ale miało to miejsce. Cholera, jaki człowiek pusty 🙂 Niedługo zapomnę jak się nazywam. Czas chyba zacząć co rano witać siebie w lustrze z imienia i nazwiska 😀 😀

      Tak, pamiętam, Magunia, nasze pierwsze ,,miłosne” objęcia.
      Na pewno nie byłam taka jak wy teraz wobec Niezapominajki 🙂 , a jeśli nawet tak to odbierałeś, to musisz teraz gadać o tym przy niej? 🙂 🙂

      Wiesz co zauważyłam? (Ania też przyznała mi rację).
      A mianowicie gro nowych, przychodzących ludzi przyjmuje początkowo taką trochę waleczną postawę (sama pewnie też taka byłam, tylko tego nie widziałam)
      Z czego to wynika? Czort wie. Może z chęci jaskrawego zaistnienia, może z natłoku zawirowań życiowych i poczucia bezsilności aktorsko skrywanej pod maską mocarza…, może z chęci przekonania innych do swojej najmojszejszej prawdy, która w miarę przebywania u Jarencji zaczyna falować, prześwitywać i tracić na mojszejszości 😀 😀 chyba se język połamałam!, ja pierdzielę!

      Zastanawiałeś się nad tym?

      Polubienie

      • Magunia, masz rację z tą walecznością. Nie wpadłabym na tą, skądinąd prostą przyczynę. A to z tego względu, że jeszcze do niedawna ,,łokcie”, aktorzenie mocarza, sztuczna poza wojownika były wręcz czymś szkodzącym.

        ,, … W takim pojebanym świecie niestety żyjemy. Tak nas „nastroiły” neoliberalne mendy i niegodziwe korporacje przez ostatnie 20 lat. To taka niezdrowa rywalizacja, głoszona przez zwolenników hasła „dziel i rządź”. … ”

        Pięknie to ująłeś.

        A z tym chrztem świeżaka …
        Osz wy przebiegłe cenzory!
        No tak, a jeśli przychodzi ktoś, kto nie potrafi wam odjebać tym samym?
        Np. taki ktoś, kogo szczęśliwym trafem ominęła tresura na kursie ,,z dupy wziętych wojowników”
        I co wtedy? Mag czyni chaos, a Gmo zabija? 🙂

        A chodzą po świecie wrażliwe, nieskażone duszyczki … 🙂
        Na sam widok takich bramkarzy 🙂 robią w tył zwrot.

        Tak, że tu, Magunia, trochę śliski grunt 🙂

        Serdecznie pozdrawiam.
        PS. A wiesz dlaczego blondynka je ziemię? Bo grunt to zdrowie!

        Polubienie

  18. Z Tobą Lesiu też się pożegnam bo zapomniałam. sory. Myślę że warto się pokusić o trzeci fakultet. Jakoś przykro mi Was opuszczać a szczególnie Krysi bo kobieta – kobietę zrozumie…Gdzies w drodze się zawsze spotkają. Wiecie to tak jak z ciastkami zawsze mówię że ostatnie ale jednak siegam po następne. Muszę jeszcze nad siłą woli popracować żeby nie nadużywać cudzej cierpliwości.

    Polubienie

    • Magu daj już spokój Niezapominajce bo co za dużo to niezdrowo dla wszystkich , a i energie złe się tworzą , a tego nam w dzisiejszych czasach najmniej potrzeba 😀
      „Zgoda buduje, a niezgoda rujnuje” i ja do nieskończoności będę powtarzała, że tyle jest pokoju na świecie ile miłości jest w nas.
      Koniec i kropka ♥♥♥

      Polubienie

    • Jaki Ty prosty dupek jesteś… Masakra! Że Cię Jarek toleruje. Aż się dziwie… Zajmij się swoim ogniskiem. A jak sobie poukładasz, to ognisko, wiesz? To idź na onet… I takie Kretyny są też między…

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s