Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Kategoria domyślna » W medycynie nie liczy się zdrowie i człowiek, ale zysk

W medycynie nie liczy się zdrowie i człowiek, ale zysk

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,603,809 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

zdrowie-i-chorobyZapraszam do przeczytania krótkiej anegdotki o medycynie akademickiej, czyli tej oficjalnej, opartej na opatentowanych substancjach i operacjach. Alfred Konar, polski poeta, mawiał: „W potęgę medycyny wierzą tylko ludzie zdrowi„. Czy jest to prawdą?

Polecam zresztą przeczytać pozostałe cytaty tego pana. Ciekawe, czy wiedział co w trawie piszczy.. Wyglądał na osobę znającą drugie a nawet trzecie dno życia społecznego:
https://pl.wikiquote.org/wiki/Alfred_Aleksander_Konar

Wyobraź sobie, że z rury wydechowej Twojego samochodu zaczyna wydobywać się ciemniejszy i śmierdzący dym, słyszysz też różne dziwne trzaski, stuki i inne tego typu dźwięki. Gdyby lekarze medycyny oficjalnej (akademickiej) naprawiali samochody, to wyglądałoby to tak:

-Lekarz: Proszę uchylić szybę i nałożyć na uszy słuchawki z muzyką, by nie było aż tak słychać tych dźwięków. Proszę też trzy razy dziennie stosować odświeżacz powietrza wewnątrz samochodu, by nie było czuć tego duszącego dymu. Jak to nie poskutkuje, lub jak pojawią się jakieś dodatkowe komplikacje w samochodzie, albo skutki uboczne – to wdrożymy kolejne kroki. Np damy panu maskę przeciwgazową.

-Pacjent: I to wszystko? Nic więcej nie da się zrobić?!

-Lekarz: To wszystko co nowoczesna nauka może zrobić, proszę się zgłosić za miesiąc.

-Pacjent: A co ze skutkami ubocznymi? No ale ja chciałbym by dotarł pan do przyczyny tego, dlaczego coś jest nie tak z moim samochodem, i tę przyczynę usunął, naprawił go…

-Lekarz: Że co?! Czego pan ode mnie chce! Chyba nie czytał pan tych oszołomskich teorii spiskowych? Ta metoda jest poparta rzetelnymi badaniami naukowymi i honorowana przez WHO i uniwersytety! A odświeżacz do powietrza który panu zaleciłem został wszechstronnie przebadany i to nieprawda że może spowodować zatrucie! Do widzenia!

Uważałbym jednak z całkowitą negacją medycyny oficjalnej, i to bardzo. Nikt chyba nie neguje pracy Ratownictwa Medycznego, szpitalnych oddziałów ratunkowych, stomatologii, chirurgii, antybiotyków (choć są bardzo kontrowersyjne) i szeregu innych.

W medycynie dominuje chora żądza zysku. Patentowane są tylko te substancje, które uzależniają chorego od wieloletniego ich przyjmowania. Bo to przynosi zyski. Dodatkowo, szereg terapii jest niebezpiecznych i prowadzi wręcz do odwrotnych skutków (np szczepienia, leki na cholesterol, i inne).

Z drugiej strony, gdyby nie ta nieszczęsna medycyna, to ludzie umieraliby jak muchy na banalne przypadłości. I to często w męczarniach. Wyrostek, chory ząb, zapalenie płuc – to tylko niektóre z nich. Tak było przez tysiąclecia gdy rządziła nasza „matka Waśniewska„, czyli matka natura. Zdecydowana większość dzieci nie dożywała osiemnastych urodzin. Podobnie jest np z naszym konserwatyzmem i tą całą toporną naturą – to nas uchroniło przed inwazją islamu. Życie lubi takie paradoksy.

To, na co narzekamy i co nas ogranicza, jest często tym, co umożliwia jako taką homeostazę systemu, i co trzyma w ryzach tę planetę małp. To samo jest z prawem i policją, z ideologiami, religiami, schematami na życie. Są to stabilizatory systemowe, konieczne do tego, by te minimum minimum zachowane było.

Jednak nikt Ci nie każe szczepić się czy brać lekarstw na cholesterol. Ani nikt nie każe Ci wyznawać jakiejś religii lub doktryny. Możesz sobie wybrać.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


50 komentarzy

  1. witty pisze:

    No, szczepić to akurat każe:(

    Lubię

  2. grzegorzadam pisze:

    -Lekarz: Proszę uchylić szybę i nałożyć na uszy słuchawki z muzyką, by nie było aż tak słychać tych dźwięków. Proszę też trzy razy dziennie stosować odświeżacz powietrza wewnątrz samochodu, by nie było czuć tego duszącego dymu. Jak to nie poskutkuje, lub jak pojawią się jakieś dodatkowe komplikacje w samochodzie, albo skutki uboczne – to wdrożymy kolejne kroki. Np damy panu maskę przeciwgazową.==

    Dobre 🙂

    Lubię

  3. […] via W medycynie nie liczy się zdrowie i człowiek, ale zysk — Strona Jarka Kefira – ciekawe, ni… […]

    Lubię

  4. Noris pisze:

    Wiecie może jak się wyleczyć z migren?
    Pozdrawiam

    Lubię

    • grzegorzadam pisze:

      poczytaj i się ”wylecz” skutecznie:
      http://www.ceneo.pl/11192913

      Lubię

      • Noris pisze:

        Dziękuję. Spróbuję 🙂

        Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Naprawdę warto, fragment:

          Dr Clark:

          BÓL

          Bóle to stan zapalny z nieodłącznym udziałem bakterii Streptococcus pneumoniae:
          (paciorkowiec, chowa się w wątrobie i atakuje przy stanie zapalnym przy udziale chromu)

          Jedyną bakterią odpowiedzialna za niemal każdy rodzaj bólu jest Streptococcus pneumoniae,
          podstawowym jego pożywieniem jest chrom.

          A więc :
          garnki, ozdoby, sztućce, biżuteria, zegarek, metal w zębach, bransoletki,
          metal w stanikach, paskach, czapkach…

          Czasem wystarczy już jedna dawka każdego elementu.
          Możesz uwolnić się od uzależniających środków przeciwbólowych i na nowo ożywić nadzieję!
          Jest to ”warte więcej niż całe złoto tego świata”.
          Z tego powodu naprawdę warto jest nie ustawać przy pozyskiwaniu poniższych ziół:

          Środki zapobiegawcze ziołowe:
          szczaw polny 1X2 + każdorazowo wit. B6
          kora brzozowa 1/4 filiżanki herbaty x3
          kocimietka 1×4
          kardamon 1×6
          imbir 1×6
          liść oliwny 1×6
          korzeń prawoślazu 1×6
          liść miłorzębu 1×6
          goździki 1×3
          gałka muszkatołowa 1×6
          owoce róży 2×6
          oman 1×6
          ostropest plamisty nasiona 1×6
          dzika sałata 1×6

          oraz:
          EDTA 500 mg, 1×2
          notobramycyna ( wkroplach),
          noampicylina (w kroplach)
          bromelaina 1×6
          trioktan 1×5
          wit. E 1×6

          To najbardziej nieustępliwa ze wszystkich bakterii.
          Jest zawsze obecna w wątrobie, nie powodując bólu, gotowa ”rzucić” się
          na najmniejsza dostępną kropelkę krwi. Wydaje się żywic krwią.

          W naszym organizmie stale pojawiają sie małe krwawienia.
          Płytki krwi to nasi łatacze krążący od krwawienia do krwawienia i naprawiający wszystko dokoła.
          Jeśli jednak nie zadziałają wystarczająco szybko, czyhające za kulisami bakterie posila się
          i zaczną rosnąć.
          Są to Strep pneumoniae.

          Małe bóle i duże bóle, złamane kości, skręcone kostki, bóle stawów, bóle mięśni i chroniczne
          bóle nieznanego pochodzenia- każdy z nich zaczyna się tak samo.

          Nie zbadałam jednak wszystkich rodzajów bólu, takich jak bóle głowy, ból palców przytrzaśniętych drzwiami, ból jelit związany z gazami czy ból porodowy.

          Bóle nowotworowe i bóle chorób przewlekłych zawsze wywoływane są przez Strep pneumoniae. ”

          Lubię

        • ala pisze:

          bingo:)pzdr

          Lubię

        • Noris pisze:

          Woooow. Nie spodziewałam się. Zawsze otwieram stronę Jarka z przyjemnością. Czytam komentarze z uśmiechem. A teraz…? Rzuciłam pytanie i natychmiast jest odpowiedź. I następna i nawet link z książką w PDF-ie! Gardło mam ściśnięte i tak mi miło! Bardzo serdecznie dziękuję! Czytelnicy strony Kefira stanowią już społeczność, która się wspiera i lubi. Jak miło! Można odzyskać wiarę w ludzkość:)

          Lubię

        • Noris pisze:

          Chciałabym jeszcze dodać że migreny mam od 20 lat! Zaczęło się w 6 roku życia. Myślałam, że to stres związany ze szkołą. Ale nie, edukacja juz za mną. W tym czasie próbowałam: medycyny klasycznej (prowadzenie dziennika przez rok i zapisywanie nastrojów i potraw), leczenia u Chińczyków (masaże plus akupresura igłami na całe ciało), prywatnych lekarzy i ręcznie robionych leków, pobyt w szpitalu na obserwacji, bioenergoterapia, leczenie Zapperem (prąd), dieta wykluczająca żywność na którą jestem uczulona (testy z krwi) oraz mnóstwo metod naturalnych (picie ziół, zażywanie suplementów). Rozważam obecnie psychologa lub hipnozę (ale boję się, że mnie zaprogramuje na coś…). W międzyczasie setki medytacji i samooczyszczania się i programowania na zdrowie. Słuchanie muzyki specjalnej. Nic! Zero postępu! Migreny dostaje nie tylko jak jestem zestresowana, zmęczona lub zła ale również gdy jestem zbyt zrelaksowana. …
          Ktoś widzi jeszcze jakieś rozwiązanie oprócz odrabiania sobie głowy siekierą? ;p

          Lubię

        • Noris pisze:

          Jeszcze dodam, że nie jestem wrażliwą picką, bo jak się dowiedziałam, że mam wirusa HPV i zmiany 1-go stopnia raka w szyjce macicy, to z obu syfów wyleczyłam się medycyną naturalna w ciągu 36 dni. Dlatego nie wiem dlaczego ta migrena mi tak ciąży. I zaznaczam, że nie jest to jakiś tam ból głowy tylko ponad 20 godzin paraliż w łóżku z wymiotami, światłowstrętem i tak dalej. Można to porównać do spotęgowanego, wydłużonego kaca.

          Lubię

        • Noris pisze:

          Aha. Ostatnia rzecz. Byłam szczepiona jako nastolatka na HPV (stąd pewnie to gówno się usadowiło w mojej macicy, zamiast mnie chronić) i od momentu jak mi wykryli wirusa minęły 2 lata. Bo lekarze mówili że po pół roku samoistnie wirus zniknie. Ale siedział dalej i po 2 latach zaczął mi niszczyć komórki. I wtedy wzięłam się za kuracje. Jak przyszły wyniki, że po wirusie nie ma śladu a komórki w macicy się naprawiły, to lekarz z wielkimi oczami spytał jak to zrobiłam (ten który wcześniej mi powiedział, że już będę mieć wirusa do końca życia). Odpowiedziałam jedynie, że to medycyna naturalna. O nic więcej nie pytał 🙂 Jeśli ktoś ma podobny problem, to służę instrukcją wywalenia wirusa:) Bezbolesne i łatwe 🙂

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Podaj tę instrukcję! 😉

          jeden wpis mi wywaliło.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Przyczyną migren mogą być drożdżaki, Ascaris (glisty). rzęsistek, chlamydia, lamblie
          i wiele innych:
          http://docplayer.pl/5158934-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow.html

          Lubię

        • Noris pisze:

          Czyli odgrzybianie organizmu… Właśnie zaczęłam brać chlorellę, która ma takie zadanie.
          Czuje, że jestem blisko rozwiązania:) dzięki!

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Chlorella jest za krótka.
          W pdf-ie masz mieszankę BWT (piołun, goździki, nalewka z orzechów) i inne.
          Z nalewką teraz problem, tamte 2 są mocne.
          Poczytaj ten link o ziołach:
          http://wolna-polska.pl/wiadomosci/recepty-slynnej-zielarki-j-f-zajcewej-2016-12

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Stary amalgamat może doprowadzić do kłopotów, migren, nowotworów.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          I zaznaczam, że nie jest to jakiś tam ból głowy tylko ponad 20 godzin paraliż w łóżku z wymiotami, światłowstrętem i tak dalej==

          Możesz mieć pasożyty w głowie, nasilenie co miesiąc?

          Lubię

        • Noris pisze:

          Kilkanaście razy w miesiącu….

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Zacznij od vegatestu-Volla.
          Z aparaturą Bicom lub ros. Imedisami.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Sprawdź APW poziomy rtęci., aluminium i fluoru, kanały zębowe,
          trzeba zrobić porządek z uzębieniem:

          Lubię

        • Noris pisze:

          Dzięki za linka 🙂
          Jak pozbyć się wirusa HPV i zmian rakowych: Robiłam irygacje (wlewy) dopochwowe z roztworu sody. Soda musi być „czysta do analizy” (nie taka sklepowa do ciasta). Urządzenie do wlewów kupuje się w aptece. Nazywa się Tamtum Rosa irygator dopochwowy. Wlewy robi się przez 6 dni a potem jest 6 dni przerwy. I tak wykonać 4 takie cykle. Najlepiej wstrzelić się między miesiączkę aby wypadła w którejś z tych 6 dniowych przerw. Roztwór to przegotowana letnia woda z tą sodą na oko. Ma być po prostu lekko słony. Nie przesadzić z sodą w roztworze, bo będzie strasznie piekło! Ja się kładłam w pustej wannie i jak wpuściłam wszystko do środka to jeszcze chwile trzymałam a potem wstawałam i samo wypływało. Seks można uprawiać w ciagu kuracji, ale najlepiej przed wlewem. Po kuracji grzybica pochwy jest pewna. Soda wypali też te dobre bakterie. Ale wtedy 2 tygodnie na standardowych lekach od ginekologa i koniec leczenia. Ja wolałam mieć grzybicę po kuracji, ale pozbyć się wirusa i zmian rakowych. W tym czasie piłam również witaminę C lewoskrętną (czyli kwas l-askorbinowy). Piłam 3 razy po pół łyżeczki na letnią wodę z miodem (bo bardzo kwaśne). Woda nie moze być gorąca. W razie rozwolnienia zmniejszyć dawkę. Pić dużo, bo może osiadać na nerkach. Czasami jeszcze popijam tę witaminę jak mi się przypomni i to moja kolejna zima bez przeziębienia. Koniec 🙂

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Dzięki!
          Soda dobra, kapsułki z boraksem na grzybicę również.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Raz dziennie wystarczy?
          Moja wyczuła jakieś guzy tam…
          Jest strasznie oportunistyczna.
          Nie chce wit.D, C, ziół, nic, zero.

          może to spróbuje.
          Nie mam do niej już cierpliwości.

          Lubię

        • Noris pisze:

          Tak. Jeden raz dziennie ten wlew. Najlepiej na wieczór. Wyślij ją do lekarza. Musi ją zbadać. Guzy to nie żarty! W międzyczasie może uda Ci się ją namówić na medycynę naturalną. Takie wlewy mogą uchronić przed dużo bardziej niemiłymi zabiegami u ginekologa… typu pobranie próbki tego psującego się t nabłonka… Ja właśnie tak miałam. Próbkę pobrali nożyczkami długimi jak nie wiem co. Bez znieczulenia! Postrasz ją trochę;)

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Kilka sposobów naturalnych mam na myśli.
          Ale nic nie zakceptuje.
          Może uda się od tych płukanek.

          Lubię

        • Noris pisze:

          Dziękuję 🙂

          Lubię

    • Aluette pisze:

      Poczyścić wątrobę ..

      Lubię

      • Noris pisze:

        Dziękuję za radę. Niestety moja próba oczyszczania wątroby skończyła się tragicznie. Testowałam tę metodę z oczyszczaniem solą gorzką. Po wypiciu kilku soli, miało być wypicie soku z grejpfruta i oliwki. Przygotowywałam się do oczyszczania tydzień i z entuzjazmem podeszłam do kuracji. Niestety po wypiciu pierwszej porcji soli, poczułam się tragicznie. Dostałam jedenej z najbardziej morderczych migren i wymiotowałam dopóki nie straciłam sił. Już więcej nie próbowałam oczyszczać wątroby. Widocznie moje ciało odmówiło… 😦

        Lubię

        • Paweł pisze:

          Nie znam się na migrenach, ale wiem, że pani Anna Mikulska uzdrowiła wiele osób, więc może i na migreny coś poradzi. Znalazłem taką informację: Bardzo miła, sympatyczna osoba, bardzo bezpośrednia i konkretna. 🙂 Jeżeli chcecie się skontaktować z Panią Ania to dzwońcie pod nr 501 546 953. Pani Ania mieszka w Poznaniu.
          Ciężko się dodzwonić do Pani Ani, więc lepiej do niej wysłać smsa z opisem problemu. Jeżeli już zdecydujecie się zadzwonić, to zróbcie to w godzinach od 16-17.
          A medytacje nic nie dały, bo pewnie nie masz wiary, że pomogą. Bez tego to i milion medytacji nie da efektu.

          Lubię

        • Noris pisze:

          Dziękuję. Jak rady z książki nie pomogą to spróbuję z Poznaniem.

          Może racja… gdzieś to siedzi w psychice i sama się nie umiem przekonać..

          Tak czy inaczej, dziękuję za odzew i rady;)

          Lubię

      • grzegorzadam pisze:

        Najpierw jelita, potem nerki, potem wątrobę, bo się można
        ”zakorkować”.
        Wszystko najpierw musi schodzić przez jelita czyste, w postaci biegunek i innych.
        Przy nieczynnych nerkach (nadnerczach) non stop kłopoty z migdałkami i zatokami.
        Jest w pdf-ie Cark, Sircus też o tym pisze..

        Lubię

        • Noris pisze:

          Czytam właśnie wybrane fragmenty z pdf-a, którego mi podesłałeś. To ciekawe jak takie małe pasożyty mogą zawładnąć ludzkim ciałem. Ciekawe jak to było kiedyś…
          Niestety kota na balkon nie wrzucę jak to radzą w książce 🙂 Każda czarownica musi mieć kota 😉

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Kota nie wyrzucaj 🙂 , ale trzeba odrobaczać, siebie również.

          Kiedyś ludzie mieli dobre jedzenie i silny system, teraz się wszystko posypało.
          ZAwładnąć? Poczytaj, poogladaj, jak potrafią robić z ludzi i zwierząt durniów:


          B. ciekawa teoria autorska o udomowieniu kotów i psów.. 😉
          Bardzo prawdopodobna, na przykładzie myszy, kota i toksoplazmozy.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          To też dobre:

          -”Pasożyty, czyli władcy marionetek

          Wojciech Mikołuszko
          Potrafią nakazać mrówce, by cierpliwie czekała na pożarcie przez krowę. Manipulują też ludźmi”

          http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,42547,2002712.html

          Lubię

        • Agata pisze:

          Grzegorzuadamie, a moze cos zasugerujesz, 9 mies. dziecko ma nadmiar potasu i lekarz zabrania jesc owoce i warzywa, ale za to nakazal wprowadzac gluten od 5 miesiaca.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Dorosłemu na hiperkalemię w minutę pomaga
          łyżeczka soli kamiennej na szklankę ciepłej wody.

          Nie jeść warzyw? Gluten jako ”dieta” ?
          Co to za artysta?

          A poziom magnezu, boru, krzemu?
          Zrobiłbym APW jednak.

          Lubię

        • Agata pisze:

          To jest dziecko siostrzenicy i nie znam tylu szczegółów. Problem w tym, że ona wierzy w lekarzy. Z drugiej strony zaczyna zdawać sobie sprawę, że niewiele lekarz w tym przypadku się angażuje. Chciałabym cokolwiek zasugerować, ale musiałoby to być coś sensownego. Z tego co mi jeszcze jest wiadome, to oprócz nadmiaru potasu ma „coś” za mało w tarczycy (przepraszam, ale nie umiem to coś określić). Dajmy już na to, że mam w ręku badanie APW i do kogo z tymi wynikami pójść? Bo lekarz akademicki najprawdopodobniej zignoruje, jak nie wyśmieje, jak to miało miejsce w przypadku koleżanki, która miała wyniki Vegatest.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          A co wyszło w vegateście?
          Reakcja nie dziwi, normalne.

          ZA wiele tu nie zrobisz.
          Sód i potas muszą być w równowadze.
          Pompa sodowo-potasowa:
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Pompa_sodowo-potasowa
          Musi to wiedzieć.
          ZAkaz jedzenia warzyw i owoców jet delikatnie mówiąc niedorzeczny.
          Potas równoważymy sodem, czyli trzeba podać do sól kamienną do jedzenia
          lub sód w innej postaci.
          Jak znam życie powie że sól jest bardzo niedobra i koło sie zamyka
          a dziecko będzie coraz bardziej niedożywione, a gluten dobije sprawę.

          Lubię

        • Agata pisze:

          w vegatescie wyszły pasożyty, które potwierdziły badania (wymuszone na lekarzu). Wyszły też drożdże i różne niedobory.
          A czy można kojarzyć nadmiar potasu z nieprawidłową pracą nerek ?

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Nadmiary potasu to hiperkalemia, niebezpieczne.
          Wszystkie kłopoty z wodą to nerki i nadnercza.
          A potas-sód to para nierozłączna.
          Wszystko zaczyna się od zakwaszenia osocza i nerek, tak twierdzi dr Sircus:

          -”dr Mark Sircus
          Soda – lecznicze właściwości. Kompendium wiedzy o tanim, bezpiecznym i skutecznym środku uzdrawiającym ”

          Polecam mieć w domu ten podręcznik i stosować, o inhalacjach, kąpielach,
          mnóstwo prostych tanich metod.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Problem w tym, że ona wierzy w lekarzy. ==

          To jest problem podstawowy, za wiele nie powalczysz.
          Dziecka szkoda, zawsze dzieci szkoda, a wystarczą czasami [proste środki.

          Lubię

        • Agata pisze:

          Wyczulam w glosie niemoc i pomyslalam, ze w takim stanie moze przynajmniej zechce cos sprobowac innego. Ona ma podstawowy problem czym karmic dziecko. Na poczatek kupie jej ksiazke Sircusa. Realia dzisiejszych czasow, 9 mies. dziecko z takimi problemami /starsza Jej corka boryka sie z atopowym zapaleniem skory/.
          Bardzo dziekuje Ci za podpowiedzi.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          W książce inhalacje, koszt nebulizatora do 100 zł., astma, płuca, gruźlica, nowotwory,
          zatoki m. inn.:

          -”W niektórych krajach nebulizatory sprzedawane sa tylko na receptę, a to z tego względu, że inhalowana mgiełka dociera bezpośrednio do układu krwionośnego, wiec jest to przestroga, z jak poważną strategią mamy do czynienia.
          Przy pomocy nebulizatora osiągamy prawie taki sam rezultat co w przypadku INIEKCJI, gdyż substancje lecznicze przenikają bezpośrednio do układu krwionośnego.
          Zatem urządzenie, które pozwala zmienić lek w aerozolową mgiełkę, ma w sobie potencjał, by ratować ludzkie życie.. (…) ”

          http://drsircus.com/medicine/magnesium/nebulizing-magnesium-and-other-medicinals

          https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://healyourselfathome.com/HOW/THERAPIES/H2O2/nebulizing_H2O2.aspx&usg=ALkJrhguv_dYuyOp3xJ2ztMKVrv6R-ibGQ

          -”
          (…)
          Zabieg ten może być również stosowany u dzieci i niemowląt w każdym wieku.

          Szczerze wierzę, że posiadanie nebulizatora i leczenie nadtlenkiem wodoru w domu,
          zapobiegałoby absencjom w pracy lub szkole z powodu choroby wirusowej.
          (..)
          Frank Shallenberger, MD
          http://weeksmd.com/2009/11/anti-viral-h2o2-nebulizer-kit/

          Lubię

  5. Paweł pisze:

    W większości się zgadzam, ale nie do końca. Oczywiste dla mnie jest, że tzw. oficjalna medycyna działa pod dyktando koncernów. A w ich interesie jest, żebyśmy ciągle chorowali i brali leki, bo wtedy zarabiają. Zły pacjent to martwy lub zdrowy. Dlatego lekarz nigdy wielu rzeczy ci nie powie i będzie gadał, że tego wyleczyć się nie da i trzeba brać pigułki do końca życia. Jeśli chcesz się wyleczyć musisz sam szukać rozwiązania. Nie jest prawdą, że bez medycyny akademickiej byśmy umierali na banalne schorzenia. Może 1000 lat temu tak, ale nie przy obecnym poziomie rozwoju nauki i techniki. Wiele chorób można wyleczyć prostymi naturalnymi środkami tylko się rzecz jasna nie mówi tego. Np. grypa – można ją zwalczyć czosnkiem, piciem naparu z czystka, miodem, sokiem malinowym, imbirem, olejem kamforowym. Można też gdy zaczyna nas boleć gardło wypić szklankę wody z 2 cm warstwą węgla aktywnego (może być nawet węgiel drzewny do kominka dobrze rozdrobniony). Węgiel zaabsorbuje toksyny z organizmu wydzielone przy walce z wirusami i objawy szybko ustąpią. Jest też jedno silne zioło które pozwala podobno pozbyć się grypy po 2-3 dniach – wrotycz, ale trzeba z tym uważać, bo przedawkowanie może wywoływać działanie narkotyczne. Naturalnym antybiotykiem jest srebro koloidalne powszechnie używane do II wojny światowej. Raka ludzkość wie jak wyleczyć już od co najmniej 20 lat. Kluczem są mikroelementy. Dr Mathias Rath opracował naturalną metodę leczenia raka bardzo skuteczną na wiele rodzajów raka. I zero info na ten temat, bo metoda ta opiera się na naturalnych substancjach, których nie da się opatentować i na nich zarobić mld $. Dlatego ludzi szprycuje się chemioterapią (skuteczność 2%) i lekami, co ich nie leczy ale zabija i to nieraz szybciej niż sam rak (tak było z mężem znajomej mojej mamy). A o elektrostymulacji metodą Zenni wiecie? Wiele osób wyleczyło się dzięki niej bez operacji z guzów na tarczycy czy choroby Haschimoto. Wielu osobom minęły dzięki niej wieloletnie bóle kręgosłupa. Polega to na stymulacji komórek organizmu do działania za pomocą prądu o odpowiednim natężeniu i napięciu. Matka natura i ogólnie Wszechświat daje nam wszystko co jest nam potrzebne. Trzeba tylko umieć z tego skorzystać.

    Lubię

  6. grzegorzadam pisze:

    Dobry artykuł, a fluor dobrze chelatuje bor (boraks) i jod:

    http://vibronika.eu/images/pdf/artretyzmiosteoporoza.pdf

    Powolny ale skuteczny.

    Lubię

  7. Piter pisze:

    Oczywiscie ile ludzi na swiecie tyle sposobow na dobre zdrowie czy samopoczucie…
    Dla mnie jest boskie piwo oczywiscie takie przez duze P .Upojenie piwem np po 3L ,4L
    Oczyszcza calkowicie moj organizm ale tak doszczetnie. Wyplukuje zbedne mysli z muzgowiny i oczyszcza zoladek i flaki .Oczywiscie cierpi na tym watroba dla tego niewskazany taki proces w codziennym zyciu .Takze piwoterapia i mala dawka THC powinna wyregulowac i oczyscic caly ustroj ze zbednych toksyn czy drobnoustrojow typu grzybice otwieczny wrog czlowieka ! Acha nie zapomnijcie na drugi dzien napic sie burakowego barszczu najlepiej wlasnego wyrobu ,jednak rumience na twarzy to oznaka zdrowia. Na zdrowie moi mili poloniaki i koniaki czin czin ! A jezeli juz ta III wojna wybuchnie prosze Jarek o zawiadominie calej ziemskiej polskiej braci, trzeba bedzie sie na nowo zlaczyc bo tylko Polacy razem kiedy do boja ida .! AMEN

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: