Afery

Szokująca afera w sztabie Clinton każe zadać pytania o przyszłość świata [+18]

afera-pizzagateMateriał który przedstawiam jest tak szokujący, że odradzam zapoznawanie się z nim osobom nadwrażliwym. Czytasz / oglądasz dalszą część na własną odpowiedzialność.

O praktykach satanistycznych i pedofilskich wśród części elit politycznych jest wiadomo od dawna. Film telewizji Discovery „Conspiracy of Silence” który został nagrany w 1994 roku poruszał te wątki. Nigdy nie został wyemitowany na ekranach TV bo skradziono taśmę z filmem, zachowały się jednak taśmy archiwalne z których później zmontowano film i wrzucono go w internecie.

Operacja Fairbanks” brytyjskiej policji i prokuratury rozpoczęta w 2014 roku, ujawnia szokujące fakty. Chodzi o proceder masowego gwałcenia i mordowania dzieci przez brytyjskie elity polityczne, i zapewne nie tylko brytyjskie. Proceder ten trwał dziesiątki lat, dotyczył ogromnej liczby ludzi na szczytach władzy. Obecnie, chyba przez przypadek, to wyszło na jaw.

Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph” wylicza, iż poszkodowanych, którzy zdecydowali się przerwać zmowę milczenia, jest już 140. A będzie ich jeszcze więcej. Co najmniej trójka dzieci została przez tych pedofilów zamordowana. Jak ujawnił w/w brytyjski dziennik, ta międzynarodowa siatka pedofilów działająca w Wielkiej Brytanii byłą ściśle chroniona przez służby specjalne Mi5. Zamieszani są politycy największych partii – konserwatywnej, laburzystów i demokratycznych liberałów.

Materiały z TVN 24 / BBC / Daily Express:
-„Brytyjskie elity pełne pedofilów? Kolejnym podejrzanym były premier

Skala tych zjawisk była tak szokująca, że część służb specjalnych w USA (FBI) i armii postanowiła temu przeciwdziałać. Zresztą nie tylko o to chodzi, ale o całość polityki neoliberałów, prowadzącej świat ku ekologicznej, społecznej i ekonomicznej katastrofie. Konsekwencją był wybór Donalda Trumpa na Prezydenta USA. Jest on popierany przez FBI, armię i niektóre inne spec-służby. Należy on do tej frakcji, która chce zreformować system i która nie chce więcej prowadzić wojen i wielu innych wyniszczających świat działań.

Podobne przemiany miały miejsce w: Polsce, Węgrzech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Czechach, Słowacji. Po wielu miesiącach rozmów Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej zawarły sojusz z Chinami (tzw. „16+1„). Obok programu 500+ jest to jedna z naprawdę nielicznych rzeczy, która wyszła obecnemu rządowi dobrze. Chiny stworzył specjalny fundusz opiewający na 50 miliardów dolarów dla naszych europejskich krajów. Chińscy generałowie najwyższego szczebla bardzo zabiegają o współpracę i kontakty z generalicją naszej armii.

Ale do rzeczy: w USA wybuchła wielka afera o nazwie pizzagate. WikiLeaks ujawniła setki tysięcy maili sztabowców Hilary Clinton i samej kandydatki na prezydenta, jak i administracji Obamy. Część z nich przedostała się do światowych mediów głównego nurtu, z tym że to była ta łagodniejsza część. Dotyczyła ona satanistycznych rytuałów „gotowania dusz” urządzanych przez sztabowców Clinton. Kolejna duża część mówi o praktykach pedofilskich jakich dopuszczały się amerykańskie elity, w tym sztab Clinton. To m.in. te wątki bada amerykańskie FBI.

Zapraszam do obejrzenia filmów video w temacie:

 

 

Co można wywnioskować po zapoznaniu się z tymi szokującymi materiałami? Artur Schopenachauer zauważył, że ludzkie życie składa się z cyklicznych tragedii i traum, od których nie ma ucieczki. Dziś jego postać jest w internecie modnym „memem” wyrażającym depresję i rezygnację. Która jest nieodzownym elementem życia tu na Ziemi.

Bloger Pokolenie Ikea w jednym ze swoich najważniejszych felietonów zauważył, że ludzka natura jest po prostu zła. Dotyczy to także całej natury i wszystkich jej zasad, podsystemów. 100% zła, które ludzie tworzą, na czele z tym co mniej lub bardziej słusznie określacie słowem „NWO„, jest związane z taką a nie inną konfiguracją natury. Nie jest tak, że natura jest dobra, a człowiek upadł i się jej sprzeciwił. W naturze jest dokładnie ta sama rzeź, co w świecie ludzi.

To niektórzy ludzie mają marzenie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. Natura takich marzeń nie ma, a wręcz je zwalcza. Bo ta cała agresywność, drapieżność i okrucieństwo, które ona stworzyła (w roślinach, zwierzętach, w człowieku, a także.. w świecie duchowym (sic!) czyli w astralu) są jej potrzebne by działały jej mechanizmy. Czyli dobór naturalny, by najsilniejsze genetycznie osobniki przekazywały swoje geny dalej. A że 90% słabszych albo umrze, albo będzie miało kiepskie życie? To się nie liczy. U ludzi było tak setki tysięcy lat lub więcej.

Nie wierzcie więc w new age’owe wypaczenie wiedzy. Ckliwe obrazki z miłującymi się zwierzątkami możesz zobaczyć co najwyżej w produkcjach Disneya. Które to produkcje zostały nakręcone dzięki tej bezbożnej i nie-eko technice i nauce. Rozważam tu kilka koncepcji. Możliwe że natura, a więc siła zarządzająca planetą (Rdzeń, system, matrix, bóg – bo to jedno i to samo) uległa jakiemuś poważnemu uszkodzeniu.

Jeden z ważniejszych „wiedzących„, Vadim Zeland, sugerował wprost, że coś bardzo, ale to bardzo poszło nie tak. Struktury egregorów które on nazwał wahadłami, zaciskają swoje pęta i swoje kleszcze na ludzkości. Coraz mocniej i szczelniej. Wahadła mają dwie właściwości. Po pierwsze, powodują w życiu człowieka różne złe wydarzenia, generując a potem przechwytując energię cierpienia. Po drugie, obniżają świadomość ludzkości, powoli i niezauważalnie zmieniając ich w zombie. I to nie w przenośni, ale niestety, dosłownie.

Od wielu lat mówi się, że każdy nowy rocznik w szkole jest głupszy. Ministerstwa Edukacji po cichu i w konspiracji przed społeczeństwem co roku obniżają program matur i innych składników nauczania. Matura mojego rocznika (zdawałem w 2004) byłaby niemożliwą do rozwiązania kabałą dla rocznika 2016. A już wtedy, na początku lat ’00 mówiło się o spadku poziomu nauczania. I że matura np z roku 1974 „to dopiero była matura, a nie to co Wy teraz macie w 2004 roku„. I to jest właśnie jeden z wielu efektów działania wahadeł, powodujących obniżanie ludzkiej świadomości.

Z drugiej strony, rodzi się coraz więcej wybitnych umysłów, nonkonformistów, outsiderów, świadomych. Nazywani są oni dziećmi indygo czy też dziećmi kryształowymi. Jest to naturalna przeciwwaga do procesu zombifikacji reszty ludzkości. To co powiem zabrzmi okrutnie.. Ale ktoś będzie musiał wziąć w swoje ręce ster cywilizacji, gdy większość ludzkości utraci te resztki świadomości, które jeszcze posiada. Miałem tego nigdy nie pisać, ale cóż. Staram się by na mojej stronie były treści i wnioski, których nie ma nigdzie indziej.

Kolejna koncepcja, którą rozważam, a która wcale nie musi wykluczać tej pierwszej, to boski zakład – o to, komu i ilu ludziom uda się zrozumieć. Z jednej strony cała natura z jej okrutnymi i drapieżnymi mechanizmami doboru naturalnego, ewolucji. Czyli system, w którym słabszy jest najpierw gnębiony a potem bezwzględnie mordowany. Dzieje się tak w świecie wirusów, bakterii, roślin, zwierząt i ludzi. I to jest właśnie prawdziwe oblicze natury, nie przykryte new age’owymi różowymi okularami.

Z drugiej strony – przeciwna do natury kreacja ludzkiego umysłu i serca. A więc nauka, technologia (niech będą one błogosławione!), kultura, sztuka. A więc miłość, przyjaźń, empatia, troska, miłosierdzie. A więc pragnienie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. I teraz: boski zakład ma być o to, czy człowiekowi uda się zrozumieć i przebudzić. Jak i o to, czy ludzkości jako całości uda się stworzyć coś wartościowego, wzniosłego, pomimo tylu przeciwności, pomimo tak drapieżnego zaprojektowania natury.

Rodzi to jednak pewne problemy. Niezwykle łatwo zauważyć, że im więcej technologii, cywilizacji i bogactwa, tym większa życzliwość, empatia i uduchowienie. Jest to skrajnie paradoksalne, zwłaszcza że pełna wypaczeń doktryna new age głosi nienawiść do technologii i cywilizacji, i jakiś radykalny powrót do realiów średniowiecza. Można porównać mentalność bogatych krajów Skandynawskich, z mentalnością biednej Polski. Widać to doskonale. Z drugiej strony, kolejnym skrajnym paradoksem jest to, że społeczeństwa pozbawione tego całego znoju, kieratu, zapierdolu, zwyczajnie się degenerują.

Wykazał to szokujący eksperyment Calhouna, omawiany u mnie wiele razy. Inaczej mówiąc, to ludzi jako zbiorowości, zdegeneruje.. wszystko. I bieda, i dostatek. Ale znowu – to natura stworzyła ludzi takimi a nie innymi. to co dzieje się w polityce, spiskach, ekonomii, relacjach, jest wzorowym odwzorowaniem programów natury. Więc nie jest prawdą, że ludzie odeszli od natury, że zdegenerowali się i zbuntowali się. Oni wręcz wzorowo wypełniają jej programy, działają podług nich. Oni musieli upaść – nie mieli innego wyjścia. Za mało jest wręcz czegoś innego. Za mało jest odejścia od wypełniania programów natury – czyli za mało jest dzieła połączonych sił umysłu i serca.

Kto widzi więcej, ten dostrzeże punkty wspólne w tych wszystkich (pod)systemach, na które ludzie tak bardzo narzekają. Od dawna powtarzam, że to nie jest kwestia tej czy innej ideologii, czy wymiany świń przy korycie. Bo każda ideologia, doktryna zostanie wypaczona, zawiedzie lub przyniesie kolejne problemy. A po usunięciu jednych świń od koryta, zaraz zlecą się inne. Nigdy nie mylcie skutku z przyczyną. Nie uważajcie któregoś tam skutku (np NWO, polityki, ekonomii) za przyczynę. I zawsze starajcie się dojść do pra-przyczyny wszystkiego (Genesis). Choć to zadanie bardzo trudne. Wygląda to mniej więcej tak:

Praprzyczyna -> Przyczyna 1 -> Skutek 1 -> Skutek 2 -> (…) -> Skutek 10.000

Ludzie często koncentrują się na którymś tam skutku. A jeszcze częściej w ogóle nie zastanawiają się nad sytuacją na świecie, przyjmują wszystko tak, jak jest. Ci którzy koncentrują się na skutkach, uważają czasami, że odnaleźli przyczynę światowych problemów, i na tym skutku się koncentrują. Ileż ja czytałem takich teorii, które koncentrują się na skutkach! Wystarczy otworzyć pierwszy lepszy portal z teoriami spiskowymi. Ludzie Ci nie patrzą holistycznie. Nie łączą poszczególnych elementów w całość.

Nie dostrzegają tego, że każdy ziemski podsystem, w tym te tworzone przez ludzkość – ma elementy wspólne. Ma w sobie „odcisk palca” systemu głównego – natury, matrixa, boga – która być może jest uszkodzona, chora. Proponuję pewne ćwiczenie. Odłóż chociaż na chwilę na bok książki o duchowości i przebudzeni. Posmakuj bieguna przeciwnego, którego znajomości bardzo brakuje wielu spośród Was. Otwórz jakąś dobrą książkę opisującą zasady ewolucji, doboru naturalnego, biologii. Może być też książka o psychologii ewolucyjnej. Czytając te książki, uważnie obserwuj i wnioskuj, jak wiele tych zasad jest obecne w systemach tworzonych przez ludzi. W ekonomii, polityce, kapitalizmie, hierarchizmie, patriarchacie, monogamii, sporcie, relacjach, itp itd.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

22 odpowiedzi »

  1. Cyt.”Otwórz jakąś dobrą książkę opisującą zasady ewolucji, doboru naturalnego, biologii.” – to raczej kiepski pomysł.
    Obejrzyj lepiej na YouTube „Bruce Lipton mówi o Karolu Darwinie – napisy PL” i inne jego filmiki. Zapoznaj się z „NAUKA UROJONA – Rupert Sheldrake’a wykładami Nassima Harameina. To ludzie którzy prowadzą badania naukowe poza głównym nurtem. Od nich promieniuje pozytywna energia.
    Założyłeś ciemne okulary i wszystko widzisz w czarnych kolorach: Wszystko się nawzajem zżera. Świat jest niesprawiedliwy i źle skonstruowany, itp.
    Zeland pomaga zrozumieć pewne mechanizmy świata, ale do mnie skuteczniej przemawia Eckhart Tolle.

    Lubię to

  2. Tych zboczencow nalezy szybko wylapac ,ustawic w dolach o glebokosci 4 metrow i zalac zelbetonem .Ten proceder trwa mniej wiecej od czasow Regana z nasileniem od Bushow. Stary Dzordz Bush ma w usa pare sprawa w sadach o gwalty na nieletnich,Jednak nigdy to nie przezszkadzalo w ustawieniu jego syna u szczycie wladzy a otumanione spoleczenstwo hamerykanskie nigdy nie uwierzylo by w zdziczenie swoich elit. Teraz kiedy ameryka zdycha z powody wysysu aktywow spolecznych przez gang banksterow i zboczenscow z bialego domu ,powoli zaczynaja docierac fakty do tych durnych amerykanow ,otumnionych seksem,marihuana i rack and rolem .Zaczeli przecierac oczy kiedy sami zaczeli dotykac dna a dzialania zboczonych elit stoczyly ten narod na krawed przepasci. Juz w 1994 mozna bylo tych zboczencow wylapac i osadzic,a dowody ich polaczen z czarnym zboczencem lobbysta Kingiem i aparatem wladzy koscielnej ,ktory dostarczal dzieci do zboczonego bialego domu .Kiedy slysze u nas Polakow zachwyt nad kultura amerykanska dostaje odruchow wymiotnych.Zapamietajcie sobie,iz jesli chcielibyscie kogos ukarac to najlepsza metoda jest wyslanie jego z cala rodzina do usa.Tam elitarni zboczency z Washington pod patronatem demokracji prawa doprowadzaja miliony rodzin do dna egzystencjonalengo a pozniej moralnego na koncu do samobojstw. Najlepsza wlasnie metoda pozbycia sie Polskich elit politycznych (jak siebie nazywaja)byloby zaladowac ich w samoloty i odeslac na Floryde do swoich kolesi w to bagno moralne.Mogli by chlac ,dupczyc sie wzajemnie,okradac i narkotyzowac sie na koszt amerykanskiego podatnika i traktowac ta sytuacje jako raj ,jak to oni twierdza.Obejrzyjcie sobie dobrze ten film ktory Jarek wstawil pt Conspiracy Of Silence. To klasyka patologi politycznej elit,ktore niszcza rodziny a pozniej przejmuja ich dzieci ,narkotyzujac je,oglupiajac medialnie,wykorzystujac seksualnie i gwalcac a na koncu przetrzymujac w prywatnych wiezieniach oplacanych przez podatnika. To polityczne bydlo jest zagrozeniem dla normalnych ludzi i nie zasluguje na oddychanie tlenem matki ziemi.

    http://www.thebushconnection.com/bush.html

    Lubię to

  3. „Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz minister obrony Ukrainy gen. armii Stepan Połtorak podpisali umowę w sprawie wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności.

    Połtorak przyjechał do Warszawy z okazji wizyty prezydenta Ukrainy w 25. rocznicę uznania przez Polskę niepodległości tego państwa.

    — Umowa między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą stanowi podstawę do rozwoju dalszej współpracy z Ukrainą i daje impuls strategicznemu partnerstwu łączącemu Kijów i Warszawę w obliczu współczesnych wyzwań dla bezpieczeństwa w Europie Środkowej – czytamy na stronie MON.

    Do umowy dołączono protokół o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej i świadczeniach usług o charakterze wojskowo-technicznym „dotyczy podjęcia współpracy przemysłowej w sferze technologii rakietowych, w tym wykorzystywanych w systemach wynoszenia na orbitę, a także innych technologii przeznaczonych dla wojsk lądowych”.

    Zdaniem Macierewicza protokół ma „olbrzymie znaczenie dla umocnienia współpracy przemysłów zbrojeniowych obu krajów i otwarcia drogi dla wspólnego trwałego działania w sferze przemysłowo-obronnej, wzmocnienia naszych armii i wzmocnienia niepodległości Polski i niepodległości Ukrainy”.

    Z kolei Połtorak powiedział, że umowa „stwarza prawne podstawy dla rozszerzenia współpracy w 24 dziedzinach, obejmujących wszystkie praktycznie wszystkie sfery z zakresu przemysłów obronnych obu krajów”. Podkreślił, że współpraca wojskowa obu krajów w ostatnich latach znacząco się rozwinęła, „ale to dzisiejsze wydarzenie jest krokiem bardzo zdecydowanym i znaczącym”.

    Lubię to

    • Nie mam nic do zwykłych ludzi mieszkających na terenie Ukrainy, lub tych, którzy przyjeżdżają do Polski za chlebem, tak jak my milionami zostaliśmy zmuszeni do emigracji na zachód i na Wyspy.
      Zawsze w dupę dostaje zwykła ludność.

      Ale ,,układanie się”, i to militarne, rusofoba Macierewicza z Ukrainą będącą w stanie wojny z mocarstwem, to jeden z najprostszych sposobów na stryczek dla państwa polskiego.
      Weźcie atlas i popatrzcie tylko na mapę. Jaka jest Rosja, a jakie są przy niej ,,zagonki” w postaci Polski czy Ukrainy, które Rosja w razie ,,w”(nie daj Bóg) może zmieść z powierzchni Ziemi w dwa dni.
      NATO obroni? Wskażcie taki przykład z historii.

      Żaden z krajów Europy nie pakuje się między młot a kowadło. Nawet stany po porażce nieudanego Majdanu wycofały swe zdecydowane wpływy na Ukrainie.
      A polski durny rząd, szczuje Polaków na Rosję i wychodzi przed szereg z drewniana szabelką.
      Cały Zachód prowadzi pełną gębą wymianę gospodarczą z Rosją, podczas gdy nasze rusofoby ćwiczą mistrzostwo w pakowaniu się w kłopoty.
      Chyba nie trzeba udzielać odpowiedzi na pytanie, kto na tym cierpi i będzie cierpiał.

      Najbardziej nielubianym narodem na świecie przez Rosjan, obecnie jest Polska. Stany są na drugim miejscu.

      Mnie nie dziwi taka postawa przy obecnej polityce niby polskiego rządu.

      Dziwi mnie natomiast tak łatwe uleganie manipulacji, jaką ten rząd stosuje wobec Polaków.

      Oby obudzenie się z ręką w nocniku było jedyną nieprzyjemnością.

      O ile w ogóle dojdzie do obudzenia i trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość, bez której, póki co, nie da się żyć.

      Izolacja? Schowanie głowy w piasek, jak to ma miejsce do tej pory u naszych zachodnich sąsiadów?
      Owszem to dobre, ale to tylko głowa jest w piasku, cała reszta wystawiona – mówiąc oględnie – do wiatru, o czym szybko przekonali się chociażby nasi niemieccy sąsiedzi.

      Lubię to

      • Droga KRystyno! „Najbardziej nielubianym narodem na świecie przez Rosjan, obecnie jest Polska. Stany są na drugim miejscu.

        Mnie nie dziwi taka postawa przy obecnej polityce niby polskiego rządu.

        Dziwi mnie natomiast tak łatwe uleganie manipulacji, jaką ten rząd stosuje wobec Polaków.”sedno sprawy. Polacy sa otumaniani religijnie a wladza w Polsce podzielona na departament religijny zarzadzany przez ministra opus dei Tadka Rydzyka(budujacego imperium swiatyn szatana) a wladze swiecka masona Jarka Klakstaina reprezentowana przez tamuldyczna pare Dudow . TUTaj nalezy pamietac ,ze strach przezd Rosjanami i zakupy broni z korporacji militarnych bedzie wzrastalo proporcjonalnie do religijnosic Polako-katolikow zarzadzanych przez korporacje i agentow ktorzy mysla tylko o zysku i uboju slowian. Polacy systematycznie okradani,wysysani ze energi i zabijani we wojnach i powstaniach nie maja juz swiadomosci narodowej,a narod bez korzeni nadaje sie tylko na boazerie. W 1970 roku planowano ze bedzie nas do roku 2020 okolo 55 milionow,a ile nas zyje w Polsce,moze polowa i wiekszosc tej polowy prowadzona jest jak cielec na lancuchu z obraczka w nosie na rzez wojenna. Dajemy sie zarzadzac przez dewiantow ,koczownikow roznej masci pracujacych dla korporacji.Dajemy zaklowac i zaszczepiac truciznami nasze dzieci ,ktore choruja a jak nie zaszczepimy to probuje sie nam je odebrac i sprzedac .Uboj Polakow trwa od 1000 lat.

        Lubię to

      • Kiedyś wpadła mi w ręce taka lista. Jeśli jest ona prawdziwa – to nie ma się co dziwić ze jest jak jest z polską polityką

        Magda Gesler Rebeka Blumstein
        Stefan Niesiołowski Aaron Nusselbaum
        Ludwik Dorn Dornbaum
        Elżbieta Bieńkowska Sara Orenstein
        Ryszard Petru Dawid Wexler
        Marian Krzaklewski Dawid Zimmermann
        Oluś Kwaśniewski Izaak Stolzmann
        Kaczyński Kalkstein
        Włodzimierz Cimosiewicz Dawid Goldstein
        Andrzej Duda Aaron Feigenbann
        Mateusz Kijowski Izaak Rosenberg
        Andrzej Rzepliński Abraham Kanffman
        Michał Kamiński Beniamin Horowitz
        Kamila Pihowicz Hajka Salomon
        Adam Michnik Aaron Szechter
        Hanna Gronkiewicz Waltz Hajka Grundbann
        Grzegorz Schetyna Ozeasz Schwarz
        Antoni Macierewicz Izaak Singer
        Jan Bielecki Izaak Blunmenfeld
        Michał Boni Jakub Bauer
        Hanna Suchocka Hajka Silberstein

        Sami oceńcie a w szczególności Ty Krysiu

        Lubię to

        • Piszesz, Boguś, że mam skomentować tę listę.

          No cóż.

          Czy należy tym się martwić? Przejmować?
          Ktoś powie, że nie.
          Ktoś powie: Devingo, Krysia, pierdolicie bajki.

          Idźcie się bajkopisarze przewietrzyć na świeże powietrze, za miasto, do lasu. Zostawcie tę ,,ciężką tematykę”, dla swojego spokoju i zdrowia.
          Zajmijcie się sobą, własnym rozwojem.

          Tyle tylko, że każdy kto tak będzie pięknie doradzał, za grosz nie ma świadomości, że aby móc spokojnie chodzić po lesie, potrzebuje najzwyklejszej NORMALNOŚCI – SPOKOJU, POCZUCIA BYCIA U SIEBIE, BEZPIECZEŃSTWA, PEWNOŚCI SPOKOJNEGO JUTRA.

          Z jednej strony dbajmy o swój rozwój, twórzmy kręgi przyjaciół(nawet małe ale prawdziwe), ale z drugiej strony nie rżnijmy ciemnych hipokrytów, udając, że dbałość o normalność to nie nasza sprawa.

          Każdy kto liczy, że inni mu zapewnią normalność, może już cały swój rozwój wkładać sobie powoli w dupę.
          Tak, w tę dupę, której nie schował również w piasek.

          Pojedźmy – choćby myślami – na Bliski Wschód, gdzie miłościwie ,,panuje” amerykańska demo(n)kr(e)acja.
          Pójdźmy tam na spokojny, uduchowiający spacerek.

          Nie da się? A czemuż to? Przecież cała zewnętrzna sytuacja nie ma znaczenia!
          Nie masz dostępu do wody? Do jakiegokolwiek żarcia? Nocą słyszysz odgłosy bombardowań?
          Ależ to nie ma najmniejszego znaczenia!
          Liczysz się tylko ty i twój wewnętrzny rozwój …

          Równowaga. Dbasz o siebie – w porządku. Ale doskonale wiesz, że świat zewnętrzny w bliższej czy dalszej przestrzeni oddziałuje na ciebie i to w taki sposób, że pozwala ci lub nie na twoje spokojne życie.

          Aby móc z pożytkiem emanować milionem słów miłości, trzeba najpierw zatrzymać kamień lecący ku mojej skroni, a nawet pierdolnąć nim tego, kto podnosi na mnie rękę.

          Ależ Krysia! Ty preferujesz przemoc!
          Nic podobnego. Ja tylko bronię miłości.
          W tym tkwi równowaga na duchowo fizycznym planie.

          ŻYCIE NA ZIEMI BIEGNIE O WIELE SZYBCIEJ NIŻ NASTĘPUJĄ SKUTKI WYSYŁANYCH PRZEZ LUDZI POZYTYWNYCH ENERGII. DLATEGO TE ENERGIE NALEŻY WSPIERAĆ CZYNEM.

          Aby móc usiąść przed domem i spokojnie sobie rozmyślać, MUSZĘ najpierw zapewnić sobie spokój, który nie zawsze jest efektem pobożnego życzenia, a raczej konkretnym działaniem.

          Że użyję – polubionego przeze mnie – określenia Gmosia.
          ,,Zpizdowacenie” żadnej społeczności nie wyszło i nie wychodzi na dobre, ponieważ zawsze skutkuje zniewoleniem.

          Jeśli codziennie nie zadbasz o spokój dla swoich myśli, to wkrótce będziesz miał tylko myśli niespokojne.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię to

        • Piszesz, Boguś, że mam skomentować tę listę.

          No cóż.

          Czy należy tym się martwić? Przejmować?
          Ktoś powie, że nie.
          Ktoś powie: Devingo, Krysia, pierdolicie bajki.

          Idźcie się bajkopisarze przewietrzyć na świeże powietrze, za miasto, do lasu. Zostawcie tę ,,ciężką tematykę”, dla swojego spokoju i zdrowia.
          Zajmijcie się sobą, własnym rozwojem.

          Tyle tylko, że każdy kto tak będzie pięknie doradzał, za grosz nie ma świadomości, że aby móc spokojnie chodzić po lesie, potrzebuje najzwyklejszej NORMALNOŚCI – SPOKOJU, POCZUCIA BYCIA U SIEBIE, BEZPIECZEŃSTWA, PEWNOŚCI SPOKOJNEGO JUTRA.

          Z jednej strony dbajmy o swój rozwój, twórzmy kręgi przyjaciół(nawet małe ale prawdziwe), ale z drugiej strony nie rżnijmy ciemnych hipokrytów, udając, że dbałość o normalność to nie nasza sprawa.

          Każdy kto liczy, że inni mu zapewnią normalność, może już cały swój rozwój wkładać sobie powoli w dupę.
          Tak, w tę dupę, której nie schował również w piasek.

          Pojedźmy – choćby myślami – na Bliski Wschód, gdzie miłościwie ,,panuje” amerykańska demo(n)kr(e)acja.
          Pójdźmy tam na spokojny, uduchowiający spacerek.

          Nie da się? A czemuż to? Przecież cała zewnętrzna sytuacja nie ma znaczenia!
          Nie masz dostępu do wody? Do jakiegokolwiek żarcia? Nocą słyszysz odgłosy bombardowań?
          Ależ to nie ma najmniejszego znaczenia!
          Liczysz się tylko ty i twój wewnętrzny rozwój …

          Równowaga. Dbasz o siebie – w porządku. Ale doskonale wiesz, że świat zewnętrzny w bliższej czy dalszej przestrzeni oddziałuje na ciebie i to w taki sposób, że pozwala ci lub nie na twoje spokojne życie.

          Aby móc z pożytkiem emanować milionem słów miłości, trzeba najpierw zatrzymać kamień lecący ku mojej skroni, a nawet pierdolnąć nim tego, kto podnosi na mnie rękę.

          Ależ Krysia! Ty preferujesz przemoc!
          Nic podobnego. Ja tylko bronię miłości.
          W tym tkwi równowaga na duchowo fizycznym planie.

          ŻYCIE NA ZIEMI BIEGNIE O WIELE SZYBCIEJ NIŻ NASTĘPUJĄ SKUTKI WYSYŁANYCH PRZEZ LUDZI POZYTYWNYCH ENERGII. DLATEGO TE ENERGIE NALEŻY WSPIERAĆ CZYNEM.

          Aby móc usiąść przed domem i spokojnie sobie rozmyślać, MUSZĘ najpierw zapewnić sobie spokój, który nie zawsze jest efektem pobożnego życzenia, a raczej konkretnym działaniem.

          Że użyję – polubionego przeze mnie – określenia Gmosia.
          ,,Zpizdowacenie” żadnej społeczności nie wyszło i nie wychodzi na dobre, ponieważ zawsze skutkuje zniewoleniem.

          Jeśli codziennie nie zadbasz o spokój(ten bliższy i dalszy) dla swoich myśli, to wkrótce będziesz miał tylko myśli niespokojne.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię to

        • Ja Cie grzecznie prosiłem Krysiu – bo tylko tyle mogę

          Odpowiedź zszokowała mnie – szczególnie film

          Ostatnio wysłuchuję wykładów dr. Jerzego Jaśkowskiego. Facet ma naprawdę wiele do powiedzenia. Nie twierdzę ze wszystko to co mówi jest prawdą, ale wiele spraw na pewno tak. W jednym z wykladów mówi o powstaniu państwa Izrael, a w innym o stosunku Żydów do nas. Nie twierdzę ze wszystko zrozumiałem, ale wiele mi się wyjasniło. Moje postrzeganie żydów zmieniło się. Na pewno jeszcze wiele nie rozumiem, ale i tak zrobiłem postep. Nie potępiam Żydów, ale też nie gloryfikuję. Jest we mnie coś co moge nazwać – zrozumieniem.

          Jest jednak druga strona którą dostrzegam. Chodzi o uległość wszystkich tych którzy zostali powolani o dbałość o dobro kraju i narodu. Ci ludzie całkowicie dali się wymanewrować [ja twierdzę że przekupić] Rozumiem ze Żydzi skrzykneli sie i robią wszystko dla dobra swojej nacji. Jednak jest ich tak niewielu że ich głos powinien byc niesłyszalny. Dlaczego jest inaczej? Dlaczego sa tacy głośni

          Sądzę ze mamy [jako naród] wgrany strach. Strach przed niewłaściwym odbiorem przez innych. Boimy sie reakcji otoczenia tak w skali narodu jak i indywidualnej. Mamy wgrana ta głupotę i żyjemy bardziej życiem innych niż swoim. Ciagle spotykamy się ze stwierdzeniem [jak to bedzie wyglądac] lub [co inni o tym powiedzą].

          Nauczyłem sie i przestałem sie liczyć z opinia innych. To jest moje życie i odpowiadam za nie tylko przed sobą, a nie przed innymi. Cokolwiek źle zrobię – to ja muszę to poprawic i nikt mi nie pomoże. Dlatego opinia innych o tym co robie jest bezprzedmiotowa – tak samo jak moja o ich działaniu. Pozbywając sie tego kompleksu zauważyłem ze jestem bardziej szanowany i ceniony. To samo proponuję zrobić w sprawie kraju. Prowadzić swoją długoplanową politykę, i nie przejmować się innymi. Czasem wytłumaczyć swoje działanie i nie przejmować sie opinią innych.

          Żydzi wiedza co chca zyskać – my Polacy nie wiemy czego spodziewać sie za miesiąc. To trzeba poprawić

          Pozdrawiam

          Lubię to

        • ,,Rozumiem ze Żydzi skrzykneli sie i robią wszystko dla dobra swojej nacji. Jednak jest ich tak niewielu że ich głos powinien byc niesłyszalny.”

          Tak? No to ci walnę to, nad czym zastanawiam się od dwóch miesięcy!

          Dziwne, że ,,moje” klocki, w których Myśliciel Jezus nie jest ,,ich”, czyli Żydów, jakoś dziwnie zaczynają do siebie pasować. Do chwili obejrzenia tego filmu, który nie zwieńcza oczywiście ostatecznej prawdy, ale jest jej przybliżeniem, odkrywaniem, po prostu czułam i nadal czuję.

          Ciągle na tym blogu mówiłam, że hebrajski obecny język żydowski nie ma nic wspólnego ze staro/paleo hebrajskim. Nikt w naszej knajpie nie pociągnął tego tematu …

          Poniższy film da ci, odpowiedź dlaczego fanatyczni przeciwnicy chrześcijaństwa, a w szczególności katolicyzmu nie chcą za cholerę zrozumieć, że Jezus nie ma nic wspólnego z religiami. Używają w sposób prześmiewczy Jego imienia, aby dowalić członkom katolicyzmu, który w identyczny sposób odniósł się do przekazów Jezusa.

          Katolicy i ich przeciwnicy – dwie fanatyczne frakcje, które nie umieją, bo nie chcą powiedzieć jakie w rzeczywistości przekazy pozostawił Jezus.

          I jednym i drugim ni\e zależy na prawdzie, a raczej na wzajemnym żarciu się. Odkryta prawda na temat Tego Gościa zgubiłaby ,,ducha walki”.

          Ani katolikom, ani ich przeciwnikom nie zależy na argumentach – zarówno pierwsi jak i drudzy wolą ciemnotę – ta na polu walki wyzwala największą agresję. Bo na walce im tylko zależy.

          Smutne to.

          Lubię to

        • Cóż odpowiedzieć Ci moja droga?

          Zapewne wytartym sloganem ze Historie piszą zwycięzcy

          Już kiedyś słyszałem o tym ze Jezus został ukrzyżowany nad Bosforem. Tak samo ze 1 wyprawa krzyżowa spowodowała zniszczenie Konstantynopola.

          Ja w ogóle jestem dziwadlem i widze dziwne rzeczy. Sam byłem w pałacu Konstantyna wielkiego wybudowanym w Splicie. Wybudowano go w IV wieku i niby biedactwo wziął przeniósł się i umarł w Konstantynopolu.
          Pytam więc ile kosztowało go wybudowanie takiego pałacu i po jaką cholere porzucił go i przeniósł sie o 1000 km. Takie zachowanie jest nieracjonalne. Ja nie widzę w tym zadnego sensu

          Historia papiestwa jest pełna niespodzianek i zakrętów o których się celowo nie mówi.
          My z kolei [ludzie] jesteśmy przekonani że to co dostrzegamy było tak od zawsze. Tak jednak nie jest! Zapytaj byle katolika czy papieża zawsze wybierali kardynałowie. Odpowie Ci że tak i jest tego pewien. Jednak pierwszy taki wybór nastąpił 20. 01. 1276r. Kiedyś chciałem o tym coś napisać, ale jest tyle tematów pobocznych że głowa mała

          Teraz kompletna zmiana tematu
          Czy kiedykolwiek zastanawialaś się dlaczego Węgrzy mają taki dziwny język? W dawnych czasach podbijano plemiona i narody. Taka społeczność albo wchłaniała język najeźdźców, albo [rzadziej] wódz zmuszał ich do nauczenia sie jego języka. Węgrzy zostali własnie zmuszeni
          Mozna tez było przejąć religię. To własnie stało się z Hazarami. Ten koczowniczy lud ze stepów Mongolii właśnie w okolicy Krymu zetknął się z Judaizmem. [To cudownie zgadza się z filmem]. Przejeli tą religie ale nie potrafili wybudować państwa [do dziś nie potrafią] i stali sie tułaczami.

          Tak więc film pokrywa się z wieloma tematami poznanymi predzej, albo inaczej COŚ W TYM JEST

          Pozdrawiam

          Lubię to

        • Boguś, Krysia polecam przeczytać na MSN pozdrowienia profesora Hartmana dla katolików z okazji 25-lecia „radyjamaryja”.

          Boguś chazarskim kreaturom nie zależy wcale na jednolitym narodowym państwie , bo nie mogli by się tak łatwo przemieszczać po całym świecie , mieszać i siać niezgodę w innych krajach, a tak jako biedni wędrowcy mają większe możliwości, napisali zbrodniczą księgę talmud , przyjęli judaizm i udają żydów, i to jest iście szatański wybieg aby się wmieszać w tłum ,zepsuć opinię prawowitym Judejczykom i siać zło na całym świecie jak im nakazał ich stwórca szatan.

          Wszystkie odnalezione księgi opisujące życie właściwego Jezusa i
          jego śmierć nad Bosforem, a nie w Jerozolimie zostały utajnione i ukryte w watykanie, ale i tak prawda ujrzy światło dzienne już nie długo, o ile wcześniej cały ten szatański przybytek nie pochłonie woda jak to jest przepowiedziane, pseudo chrześcijaństwo zostanie zdemaskowane , czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego jaki to będzie szok dla katolików.

          Pozdrawiam sedecznie

          Lubię to

        • Droga Aniu!

          Jeśli podajesz jakieś namiary [MSN] – to proszę o konkretny link

          Wyglada na to ze rozumiem wiecej niż potrzeba. Nie bardzo interesuje mnie to co przeżyja katolicy w chwili poznania prawdy. To naprawdę ich sprawa.
          Każdy – dosłownie każdy ma możliwość dojścia do sedna zwanego prawdą. To naprawdę nie jest moja wina że wielu jest głupich i leniwych. Nie chcą poszukać, poczytać, zastanowić się nad otaczającym swiatem. To ich wina ze tak bezmyslnie chłoną to przekazywane przez księży gówno. Nie obchodzi mnie to co sie z nimi stanie. Każdy odpowiada za siebie. Oni twierdzą że przed Bogiem o wyglądzie starca. Ja twierdzę że przed samym sobą. Zobaczymy jak jest po śmierci – czyli opuszczeniu cielesnej powłoki. Ja będę żył dalej – jestem tego pewien.

          Pozdrawiam Cię Aniu

          Lubię to

  4. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sejm-przyjal-nowelizacje-ustawy-o-zgromadzeniach

    „Polskie organizacje pozarządowe biją na alarm w związku z przeforsowaniem w naszym parlamencie nowelizacji prawa o zgromadzeniach, która podobno bardzo ogranicza możliwość organizowania kontrmanifestacji lub jakichkolwiek spontanicznych manifestacji sprzeciwu.

    Tworzy to bardzo niebezpieczny precedens, ponieważ takie prawodawstwo, de facto zbliża nas do porządku jaki panował w czasach PRL. Wtedy też teoretycznie każdy mógł sobie protestować, ale spotykała go za to szereg szykan. Wygląda na to, że wróciliśmy do punktu wyjścia.

    Dotychczas decyzję o zgodzie lub jej braku na organizację zgromadzenia, podejmował lokalny samorząd. Teraz, w niektórych przypadkach, wypowiedzieć musi się dodatkowo władza rządowa, reprezentowana przez wojewodę. To zupełnie nowe podejście, dotychczas niestosowane w praktyce.

    Dodatkowo zaskakujące jest to, że w projekcie nowelizacji ujęto, że szczególne względy w zakresie organizacji zgromadzeń będą mieli organizatorzy związani z rządzącymi lub z działającymi na danym terenie kościołami albo związkami wyznaniowymi.

    Nowością jest też pojęcie tak zwanego „zgromadzenia cyklicznego”. Wygląda na to, że to prawo jest pisane wyraźnie pod partię rządzącą, która od dawna organizuje tak zwane „miesięcznice smoleńskie”. Aby ułatwić im życie ustanowiono, że wystarczy raz zgłosić zgromadzenie i określić ile cykli będzie miało (maksymalnie do trzech lat) i nie trzeba zgłaszać tego za każdym razem, co miesiąc.

    Gdy ktoś majstruje przy czymś tak newralgicznym jak prawo do zgromadzeń, jasne staje się, że fundamentalne zmiany prawa są czymś wkalkulowanym w przejęcie władzy. To co obserwujemy obecnie to po protu kolejne odsłony tego co może nas czekać przez najbliższe kilka lat.”

    Lubię to

    • Ja bym tam się zbytnio akurat tym nie przejmował. Tu chodzi raczej o wyeliminowanie możliwości robienia 2 manifestacji w tym samym miejscu, żeby nie dochodziło do burd. Podczas ostatniego marszu niepodległości na jego trasie były jakieś kontrpikiety. Na szczęście było spokojnie, bo policja nad wszystkim czuwała. Teraz kontrmanifestacja będzie się mogła odbywać w odległości c najmniej 100 m od głównej manifestacji. Czyli żadne prawa nie są ograniczone, a jedynie rozwiązane kwestie porządkowe. Co do tzw. zgromadzeń cyklicznych to nie tylko miesięcznice smoleńskie, ale i marsz niepodległości, marsz powstania warszawskiego czy organizowane od sierpnia miesięcznice wołyńskie. Jeśli coś się w danym miejscu odbywa od dawna co rok czy co miesiąc to należy to uszanować. Lewica niech sobie swoje manifestacje organizuje, ale gdzie indziej. Dlaczego muszą akurat tam gdzie PiS robi miesięcznice czy narodowcy marsz niepodległości? Warszawa to duże miasto i wszyscy się zmieszczą bez wchodzenia sobie w drogę. Co do wydawania zgody na manifestacje – wiadomo kto rządzi w samorządach, a kto w kraju. Obie władze są wzajemnie wrogo do siebie nastawione, więc można się spodziewać, że samorządy mogą robić problemy przy manifestacjach prawicowych stąd zapewne takie prawo PiS wprowadza. Przykładowo HGW wydała zgodę na kontrmanifestacje lewicowe na trasie organizowanego przez narodowców marszu niepodległości. Intencje chyba były jasne? Liczyła na zadymę, ale się przeliczyła.

      Lubię to

      • Zgadzam się, drogi Pawle, z twoim powyższym wpisem.
        Można spojrzeć na to jeszcze z innej strony.

        My Polacy jesteśmy takim narodem, że zanim przyjrzymy się głębiej jakiejś kwestii, to już w przedbiegach szukamy czegoś, co nam się nie podoba.
        Najłatwiej wychodzi nam rozkminianie wszystkiego na NIE.
        Mamy w sobie zakodowaną taka dziwną cechę; z maniakalnym mistrzostwem potrafimy zauważać to co złe, ale nie widzieć tej dobrej strony.

        Ciągły sprzeciw, narzekanie, niechęć do czegoś to oddawanie swojej energii negatywom, wzmacnianie ich i w efekcie życie nimi i w nich.

        Nie wiem czemu tak się dzieje u nas.
        Czy my Polacy swoim sprzeciwem, czarnowidztwem chcemy podkreślić swoją indywidualność, oryginalność, ważność?
        Jak Polska długa i szeroka, tam gdzie dwóch Polaków- tam trzy racje.

        Ktoś kiedyś powiedział(tu na blogu), że nam, Polakom potrzeba rządów twardej ręki, bo sami za cholerę nie potrafimy się zjednoczyć, być jednomyślnymi.

        I jest to prawda, ponieważ najlepiej wychodzi nam żarcie się między sobą.

        ,,Dziel i rządź” – im większe rozdrobnienie, rozbicie na setki frakcji i tysiące odmiennych postaw, tym większa manipulacja społeczeństwem.

        Jeśli ta ustawa o zgromadzeniach ma zmniejszyć ilość ugrupowań wiecznie się ścierających i wrogo do siebie nastawionych, to być może Polacy gromadzić się będą w niewielu, ale za to w bardziej licznych marszach czy wiecach. Da to nadzieję na większą jednomyślność, bo w niej tkwi siła narodu.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię to

  5. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tak-zwane-podwyzszenie-kwoty-wolnej-od-podatku-zart-rzadzacych?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook

    „Doprawdy to musi być żart gdy słyszy się co wymyślili rządzący w zakresie podniesienia tak zwanej kwoty wolnej od podatku. Zwiększono ją bo do tego zobowiązał rządzących wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ale dla ludzi zarabiających… 550 złotych miesięcznie na rękę.

    Mniej więcej rok temu Trybunał Konstytucyjny po ośmiu latach rządów PO, w momencie gdy partia ta traciła władzę, nagle zauważył, że opodatkowuje się u nas nawet biednych, którzy potem i tak stają się beneficjentami opieki społecznej. Po prostu kwota wolna od podatku, przez niemal dekadę, nie uległa znaczącemu podwyższeniu i podatek dochodowy płaci się obecnie w Polsce nawet od dochodów poniżej minimum egzystencji.

    Ustawowe rozwiązanie tego problemu miało nastąpić w ciągu roku, no i nastąpiło, ale w zupełnie groteskowy sposób. W mediach nagłośniono, że partia rządząca realizuje jedna ze swoich obietnic wyborczych podczas gdy podniesiono kwotę wolną dla nędzarzy lub studentów, wykonujących swoje prace przez 2 miesiące w roku.

    Politycy PiS stwierdzili cynicznie, że obniżki potrzebują ludzie, którzy zarabiają za mało, czyli ile? Otóż 550 złotych na rękę miesięcznie. Idąc tym tropem ich poprzednicy mogli podnieść kwotę wolną dla zarabiających rocznie 6000 zł do miliona złotych. Brzmi fajnie, ale jest zupełnie bez sensu.

    Trudno powiedzieć czy są to żarty z obywateli czy też po prostu przekonanie, że ludzie to idioci, którzy i tak nie umieją liczyć i podniecają się tylko tym co im się pokazuje. Oficjalny przekaz wskazywał wszak, że w Polsce rzeczywiście obniżono kwotę wolną, podczas gdy w rzeczywistości podniesiono ją dla wielu ludzi i zlikwidowano zupełnie dla tak zwanych najlepiej zarabiających.

    Wszystko to miało miejsce niedługo po tym, gdy ten sam rząd przeforsował płacę minimalną na poziomie 2000 zł netto. Innymi słowy tacy ludzie, zarabiający najmniej, są uważani przez obecnie rządzących za bogaczy, których należy okraść, a biedni są tylko ci, którzy zarabiają 550 zł miesięcznie czyli de facto, ludzie, którzy właściwie umierają z głodu.

    Mimo to dla obecnych rządzących, oznacza to, że jest grupa ludzi, których można okraść, bo posiadając cokolwiek, czyli w oczywisty sposób są bogaczami, których należy pokarać za prawdopodobne zbytnie wzbogacenie.”

    Wszystko to dzieje się w takim kontekście gdy posłowie i senatorowie mają kwotę wolną od podatku na poziomie 27 tysięcy złotych. Zwykli nędzarze otrzymają kwotę wolną na poziomie 6600 zł o ile zarabiają 550 netto. Wszyscy zarabiający więcej zapłacą więcej i nie będzie im się należeć żadna kwota wolna.”

    Lubię to

  6. Nagle ze spostrzeżeń na temat artykułu zrobił się znowu wątek polityczny – powiem szczerze Jarku że wcześniej czytałam większość new age-owskich pozycji Lipton Tolle inni nezłe ale przedobrzone za to poszerzyłam wiedzę tzw darwinowską uwielbiam Dawkinsa i mimo dość brutalnej prawdy można w tym odnaleźć wolność pewnego rodzaju ludzie nie chcą znać prawdy i nawet się nie dziwię ale większość z tego co piszesz to fakty.

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s