Afery

Szokująca afera w sztabie Clinton każe zadać pytania o przyszłość świata [+18]

afera-pizzagateMateriał który przedstawiam jest tak szokujący, że odradzam zapoznawanie się z nim osobom nadwrażliwym. Czytasz / oglądasz dalszą część na własną odpowiedzialność.

O praktykach satanistycznych i pedofilskich wśród części elit politycznych jest wiadomo od dawna. Film telewizji Discovery „Conspiracy of Silence” który został nagrany w 1994 roku poruszał te wątki. Nigdy nie został wyemitowany na ekranach TV bo skradziono taśmę z filmem, zachowały się jednak taśmy archiwalne z których później zmontowano film i wrzucono go w internecie.

Operacja Fairbanks” brytyjskiej policji i prokuratury rozpoczęta w 2014 roku, ujawnia szokujące fakty. Chodzi o proceder masowego gwałcenia i mordowania dzieci przez brytyjskie elity polityczne, i zapewne nie tylko brytyjskie. Proceder ten trwał dziesiątki lat, dotyczył ogromnej liczby ludzi na szczytach władzy. Obecnie, chyba przez przypadek, to wyszło na jaw.

Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph” wylicza, iż poszkodowanych, którzy zdecydowali się przerwać zmowę milczenia, jest już 140. A będzie ich jeszcze więcej. Co najmniej trójka dzieci została przez tych pedofilów zamordowana. Jak ujawnił w/w brytyjski dziennik, ta międzynarodowa siatka pedofilów działająca w Wielkiej Brytanii byłą ściśle chroniona przez służby specjalne Mi5. Zamieszani są politycy największych partii – konserwatywnej, laburzystów i demokratycznych liberałów.

Materiały z TVN 24 / BBC / Daily Express:
-„Brytyjskie elity pełne pedofilów? Kolejnym podejrzanym były premier

Skala tych zjawisk była tak szokująca, że część służb specjalnych w USA (FBI) i armii postanowiła temu przeciwdziałać. Zresztą nie tylko o to chodzi, ale o całość polityki neoliberałów, prowadzącej świat ku ekologicznej, społecznej i ekonomicznej katastrofie. Konsekwencją był wybór Donalda Trumpa na Prezydenta USA. Jest on popierany przez FBI, armię i niektóre inne spec-służby. Należy on do tej frakcji, która chce zreformować system i która nie chce więcej prowadzić wojen i wielu innych wyniszczających świat działań.

Podobne przemiany miały miejsce w: Polsce, Węgrzech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Czechach, Słowacji. Po wielu miesiącach rozmów Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej zawarły sojusz z Chinami (tzw. „16+1„). Obok programu 500+ jest to jedna z naprawdę nielicznych rzeczy, która wyszła obecnemu rządowi dobrze. Chiny stworzył specjalny fundusz opiewający na 50 miliardów dolarów dla naszych europejskich krajów. Chińscy generałowie najwyższego szczebla bardzo zabiegają o współpracę i kontakty z generalicją naszej armii.

Ale do rzeczy: w USA wybuchła wielka afera o nazwie pizzagate. WikiLeaks ujawniła setki tysięcy maili sztabowców Hilary Clinton i samej kandydatki na prezydenta, jak i administracji Obamy. Część z nich przedostała się do światowych mediów głównego nurtu, z tym że to była ta łagodniejsza część. Dotyczyła ona satanistycznych rytuałów „gotowania dusz” urządzanych przez sztabowców Clinton. Kolejna duża część mówi o praktykach pedofilskich jakich dopuszczały się amerykańskie elity, w tym sztab Clinton. To m.in. te wątki bada amerykańskie FBI.

Zapraszam do obejrzenia filmów video w temacie:

 

 

Co można wywnioskować po zapoznaniu się z tymi szokującymi materiałami? Artur Schopenachauer zauważył, że ludzkie życie składa się z cyklicznych tragedii i traum, od których nie ma ucieczki. Dziś jego postać jest w internecie modnym „memem” wyrażającym depresję i rezygnację. Która jest nieodzownym elementem życia tu na Ziemi.

Bloger Pokolenie Ikea w jednym ze swoich najważniejszych felietonów zauważył, że ludzka natura jest po prostu zła. Dotyczy to także całej natury i wszystkich jej zasad, podsystemów. 100% zła, które ludzie tworzą, na czele z tym co mniej lub bardziej słusznie określacie słowem „NWO„, jest związane z taką a nie inną konfiguracją natury. Nie jest tak, że natura jest dobra, a człowiek upadł i się jej sprzeciwił. W naturze jest dokładnie ta sama rzeź, co w świecie ludzi.

To niektórzy ludzie mają marzenie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. Natura takich marzeń nie ma, a wręcz je zwalcza. Bo ta cała agresywność, drapieżność i okrucieństwo, które ona stworzyła (w roślinach, zwierzętach, w człowieku, a także.. w świecie duchowym (sic!) czyli w astralu) są jej potrzebne by działały jej mechanizmy. Czyli dobór naturalny, by najsilniejsze genetycznie osobniki przekazywały swoje geny dalej. A że 90% słabszych albo umrze, albo będzie miało kiepskie życie? To się nie liczy. U ludzi było tak setki tysięcy lat lub więcej.

Nie wierzcie więc w new age’owe wypaczenie wiedzy. Ckliwe obrazki z miłującymi się zwierzątkami możesz zobaczyć co najwyżej w produkcjach Disneya. Które to produkcje zostały nakręcone dzięki tej bezbożnej i nie-eko technice i nauce. Rozważam tu kilka koncepcji. Możliwe że natura, a więc siła zarządzająca planetą (Rdzeń, system, matrix, bóg – bo to jedno i to samo) uległa jakiemuś poważnemu uszkodzeniu.

Jeden z ważniejszych „wiedzących„, Vadim Zeland, sugerował wprost, że coś bardzo, ale to bardzo poszło nie tak. Struktury egregorów które on nazwał wahadłami, zaciskają swoje pęta i swoje kleszcze na ludzkości. Coraz mocniej i szczelniej. Wahadła mają dwie właściwości. Po pierwsze, powodują w życiu człowieka różne złe wydarzenia, generując a potem przechwytując energię cierpienia. Po drugie, obniżają świadomość ludzkości, powoli i niezauważalnie zmieniając ich w zombie. I to nie w przenośni, ale niestety, dosłownie.

Od wielu lat mówi się, że każdy nowy rocznik w szkole jest głupszy. Ministerstwa Edukacji po cichu i w konspiracji przed społeczeństwem co roku obniżają program matur i innych składników nauczania. Matura mojego rocznika (zdawałem w 2004) byłaby niemożliwą do rozwiązania kabałą dla rocznika 2016. A już wtedy, na początku lat ’00 mówiło się o spadku poziomu nauczania. I że matura np z roku 1974 „to dopiero była matura, a nie to co Wy teraz macie w 2004 roku„. I to jest właśnie jeden z wielu efektów działania wahadeł, powodujących obniżanie ludzkiej świadomości.

Z drugiej strony, rodzi się coraz więcej wybitnych umysłów, nonkonformistów, outsiderów, świadomych. Nazywani są oni dziećmi indygo czy też dziećmi kryształowymi. Jest to naturalna przeciwwaga do procesu zombifikacji reszty ludzkości. To co powiem zabrzmi okrutnie.. Ale ktoś będzie musiał wziąć w swoje ręce ster cywilizacji, gdy większość ludzkości utraci te resztki świadomości, które jeszcze posiada. Miałem tego nigdy nie pisać, ale cóż. Staram się by na mojej stronie były treści i wnioski, których nie ma nigdzie indziej.

Kolejna koncepcja, którą rozważam, a która wcale nie musi wykluczać tej pierwszej, to boski zakład – o to, komu i ilu ludziom uda się zrozumieć. Z jednej strony cała natura z jej okrutnymi i drapieżnymi mechanizmami doboru naturalnego, ewolucji. Czyli system, w którym słabszy jest najpierw gnębiony a potem bezwzględnie mordowany. Dzieje się tak w świecie wirusów, bakterii, roślin, zwierząt i ludzi. I to jest właśnie prawdziwe oblicze natury, nie przykryte new age’owymi różowymi okularami.

Z drugiej strony – przeciwna do natury kreacja ludzkiego umysłu i serca. A więc nauka, technologia (niech będą one błogosławione!), kultura, sztuka. A więc miłość, przyjaźń, empatia, troska, miłosierdzie. A więc pragnienie życia w pokoju, dobrobycie, harmonii. I teraz: boski zakład ma być o to, czy człowiekowi uda się zrozumieć i przebudzić. Jak i o to, czy ludzkości jako całości uda się stworzyć coś wartościowego, wzniosłego, pomimo tylu przeciwności, pomimo tak drapieżnego zaprojektowania natury.

Rodzi to jednak pewne problemy. Niezwykle łatwo zauważyć, że im więcej technologii, cywilizacji i bogactwa, tym większa życzliwość, empatia i uduchowienie. Jest to skrajnie paradoksalne, zwłaszcza że pełna wypaczeń doktryna new age głosi nienawiść do technologii i cywilizacji, i jakiś radykalny powrót do realiów średniowiecza. Można porównać mentalność bogatych krajów Skandynawskich, z mentalnością biednej Polski. Widać to doskonale. Z drugiej strony, kolejnym skrajnym paradoksem jest to, że społeczeństwa pozbawione tego całego znoju, kieratu, zapierdolu, zwyczajnie się degenerują.

Wykazał to szokujący eksperyment Calhouna, omawiany u mnie wiele razy. Inaczej mówiąc, to ludzi jako zbiorowości, zdegeneruje.. wszystko. I bieda, i dostatek. Ale znowu – to natura stworzyła ludzi takimi a nie innymi. to co dzieje się w polityce, spiskach, ekonomii, relacjach, jest wzorowym odwzorowaniem programów natury. Więc nie jest prawdą, że ludzie odeszli od natury, że zdegenerowali się i zbuntowali się. Oni wręcz wzorowo wypełniają jej programy, działają podług nich. Oni musieli upaść – nie mieli innego wyjścia. Za mało jest wręcz czegoś innego. Za mało jest odejścia od wypełniania programów natury – czyli za mało jest dzieła połączonych sił umysłu i serca.

Kto widzi więcej, ten dostrzeże punkty wspólne w tych wszystkich (pod)systemach, na które ludzie tak bardzo narzekają. Od dawna powtarzam, że to nie jest kwestia tej czy innej ideologii, czy wymiany świń przy korycie. Bo każda ideologia, doktryna zostanie wypaczona, zawiedzie lub przyniesie kolejne problemy. A po usunięciu jednych świń od koryta, zaraz zlecą się inne. Nigdy nie mylcie skutku z przyczyną. Nie uważajcie któregoś tam skutku (np NWO, polityki, ekonomii) za przyczynę. I zawsze starajcie się dojść do pra-przyczyny wszystkiego (Genesis). Choć to zadanie bardzo trudne. Wygląda to mniej więcej tak:

Praprzyczyna -> Przyczyna 1 -> Skutek 1 -> Skutek 2 -> (…) -> Skutek 10.000

Ludzie często koncentrują się na którymś tam skutku. A jeszcze częściej w ogóle nie zastanawiają się nad sytuacją na świecie, przyjmują wszystko tak, jak jest. Ci którzy koncentrują się na skutkach, uważają czasami, że odnaleźli przyczynę światowych problemów, i na tym skutku się koncentrują. Ileż ja czytałem takich teorii, które koncentrują się na skutkach! Wystarczy otworzyć pierwszy lepszy portal z teoriami spiskowymi. Ludzie Ci nie patrzą holistycznie. Nie łączą poszczególnych elementów w całość.

Nie dostrzegają tego, że każdy ziemski podsystem, w tym te tworzone przez ludzkość – ma elementy wspólne. Ma w sobie „odcisk palca” systemu głównego – natury, matrixa, boga – która być może jest uszkodzona, chora. Proponuję pewne ćwiczenie. Odłóż chociaż na chwilę na bok książki o duchowości i przebudzeni. Posmakuj bieguna przeciwnego, którego znajomości bardzo brakuje wielu spośród Was. Otwórz jakąś dobrą książkę opisującą zasady ewolucji, doboru naturalnego, biologii. Może być też książka o psychologii ewolucyjnej. Czytając te książki, uważnie obserwuj i wnioskuj, jak wiele tych zasad jest obecne w systemach tworzonych przez ludzi. W ekonomii, polityce, kapitalizmie, hierarchizmie, patriarchacie, monogamii, sporcie, relacjach, itp itd.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

13 odpowiedzi »

  1. Cyt.”Otwórz jakąś dobrą książkę opisującą zasady ewolucji, doboru naturalnego, biologii.” – to raczej kiepski pomysł.
    Obejrzyj lepiej na YouTube „Bruce Lipton mówi o Karolu Darwinie – napisy PL” i inne jego filmiki. Zapoznaj się z „NAUKA UROJONA – Rupert Sheldrake’a wykładami Nassima Harameina. To ludzie którzy prowadzą badania naukowe poza głównym nurtem. Od nich promieniuje pozytywna energia.
    Założyłeś ciemne okulary i wszystko widzisz w czarnych kolorach: Wszystko się nawzajem zżera. Świat jest niesprawiedliwy i źle skonstruowany, itp.
    Zeland pomaga zrozumieć pewne mechanizmy świata, ale do mnie skuteczniej przemawia Eckhart Tolle.

  2. „Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz minister obrony Ukrainy gen. armii Stepan Połtorak podpisali umowę w sprawie wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności.

    Połtorak przyjechał do Warszawy z okazji wizyty prezydenta Ukrainy w 25. rocznicę uznania przez Polskę niepodległości tego państwa.

    — Umowa między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą stanowi podstawę do rozwoju dalszej współpracy z Ukrainą i daje impuls strategicznemu partnerstwu łączącemu Kijów i Warszawę w obliczu współczesnych wyzwań dla bezpieczeństwa w Europie Środkowej – czytamy na stronie MON.

    Do umowy dołączono protokół o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej i świadczeniach usług o charakterze wojskowo-technicznym „dotyczy podjęcia współpracy przemysłowej w sferze technologii rakietowych, w tym wykorzystywanych w systemach wynoszenia na orbitę, a także innych technologii przeznaczonych dla wojsk lądowych”.

    Zdaniem Macierewicza protokół ma „olbrzymie znaczenie dla umocnienia współpracy przemysłów zbrojeniowych obu krajów i otwarcia drogi dla wspólnego trwałego działania w sferze przemysłowo-obronnej, wzmocnienia naszych armii i wzmocnienia niepodległości Polski i niepodległości Ukrainy”.

    Z kolei Połtorak powiedział, że umowa „stwarza prawne podstawy dla rozszerzenia współpracy w 24 dziedzinach, obejmujących wszystkie praktycznie wszystkie sfery z zakresu przemysłów obronnych obu krajów”. Podkreślił, że współpraca wojskowa obu krajów w ostatnich latach znacząco się rozwinęła, „ale to dzisiejsze wydarzenie jest krokiem bardzo zdecydowanym i znaczącym”.

    • Nie mam nic do zwykłych ludzi mieszkających na terenie Ukrainy, lub tych, którzy przyjeżdżają do Polski za chlebem, tak jak my milionami zostaliśmy zmuszeni do emigracji na zachód i na Wyspy.
      Zawsze w dupę dostaje zwykła ludność.

      Ale ,,układanie się”, i to militarne, rusofoba Macierewicza z Ukrainą będącą w stanie wojny z mocarstwem, to jeden z najprostszych sposobów na stryczek dla państwa polskiego.
      Weźcie atlas i popatrzcie tylko na mapę. Jaka jest Rosja, a jakie są przy niej ,,zagonki” w postaci Polski czy Ukrainy, które Rosja w razie ,,w”(nie daj Bóg) może zmieść z powierzchni Ziemi w dwa dni.
      NATO obroni? Wskażcie taki przykład z historii.

      Żaden z krajów Europy nie pakuje się między młot a kowadło. Nawet stany po porażce nieudanego Majdanu wycofały swe zdecydowane wpływy na Ukrainie.
      A polski durny rząd, szczuje Polaków na Rosję i wychodzi przed szereg z drewniana szabelką.
      Cały Zachód prowadzi pełną gębą wymianę gospodarczą z Rosją, podczas gdy nasze rusofoby ćwiczą mistrzostwo w pakowaniu się w kłopoty.
      Chyba nie trzeba udzielać odpowiedzi na pytanie, kto na tym cierpi i będzie cierpiał.

      Najbardziej nielubianym narodem na świecie przez Rosjan, obecnie jest Polska. Stany są na drugim miejscu.

      Mnie nie dziwi taka postawa przy obecnej polityce niby polskiego rządu.

      Dziwi mnie natomiast tak łatwe uleganie manipulacji, jaką ten rząd stosuje wobec Polaków.

      Oby obudzenie się z ręką w nocniku było jedyną nieprzyjemnością.

      O ile w ogóle dojdzie do obudzenia i trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość, bez której, póki co, nie da się żyć.

      Izolacja? Schowanie głowy w piasek, jak to ma miejsce do tej pory u naszych zachodnich sąsiadów?
      Owszem to dobre, ale to tylko głowa jest w piasku, cała reszta wystawiona – mówiąc oględnie – do wiatru, o czym szybko przekonali się chociażby nasi niemieccy sąsiedzi.

      • Kiedyś wpadła mi w ręce taka lista. Jeśli jest ona prawdziwa – to nie ma się co dziwić ze jest jak jest z polską polityką

        Magda Gesler Rebeka Blumstein
        Stefan Niesiołowski Aaron Nusselbaum
        Ludwik Dorn Dornbaum
        Elżbieta Bieńkowska Sara Orenstein
        Ryszard Petru Dawid Wexler
        Marian Krzaklewski Dawid Zimmermann
        Oluś Kwaśniewski Izaak Stolzmann
        Kaczyński Kalkstein
        Włodzimierz Cimosiewicz Dawid Goldstein
        Andrzej Duda Aaron Feigenbann
        Mateusz Kijowski Izaak Rosenberg
        Andrzej Rzepliński Abraham Kanffman
        Michał Kamiński Beniamin Horowitz
        Kamila Pihowicz Hajka Salomon
        Adam Michnik Aaron Szechter
        Hanna Gronkiewicz Waltz Hajka Grundbann
        Grzegorz Schetyna Ozeasz Schwarz
        Antoni Macierewicz Izaak Singer
        Jan Bielecki Izaak Blunmenfeld
        Michał Boni Jakub Bauer
        Hanna Suchocka Hajka Silberstein

        Sami oceńcie a w szczególności Ty Krysiu

        • Cóż odpowiedzieć Ci moja droga?

          Zapewne wytartym sloganem ze Historie piszą zwycięzcy

          Już kiedyś słyszałem o tym ze Jezus został ukrzyżowany nad Bosforem. Tak samo ze 1 wyprawa krzyżowa spowodowała zniszczenie Konstantynopola.

          Ja w ogóle jestem dziwadlem i widze dziwne rzeczy. Sam byłem w pałacu Konstantyna wielkiego wybudowanym w Splicie. Wybudowano go w IV wieku i niby biedactwo wziął przeniósł się i umarł w Konstantynopolu.
          Pytam więc ile kosztowało go wybudowanie takiego pałacu i po jaką cholere porzucił go i przeniósł sie o 1000 km. Takie zachowanie jest nieracjonalne. Ja nie widzę w tym zadnego sensu

          Historia papiestwa jest pełna niespodzianek i zakrętów o których się celowo nie mówi.
          My z kolei [ludzie] jesteśmy przekonani że to co dostrzegamy było tak od zawsze. Tak jednak nie jest! Zapytaj byle katolika czy papieża zawsze wybierali kardynałowie. Odpowie Ci że tak i jest tego pewien. Jednak pierwszy taki wybór nastąpił 20. 01. 1276r. Kiedyś chciałem o tym coś napisać, ale jest tyle tematów pobocznych że głowa mała

          Teraz kompletna zmiana tematu
          Czy kiedykolwiek zastanawialaś się dlaczego Węgrzy mają taki dziwny język? W dawnych czasach podbijano plemiona i narody. Taka społeczność albo wchłaniała język najeźdźców, albo [rzadziej] wódz zmuszał ich do nauczenia sie jego języka. Węgrzy zostali własnie zmuszeni
          Mozna tez było przejąć religię. To własnie stało się z Hazarami. Ten koczowniczy lud ze stepów Mongolii właśnie w okolicy Krymu zetknął się z Judaizmem. [To cudownie zgadza się z filmem]. Przejeli tą religie ale nie potrafili wybudować państwa [do dziś nie potrafią] i stali sie tułaczami.

          Tak więc film pokrywa się z wieloma tematami poznanymi predzej, albo inaczej COŚ W TYM JEST

          Pozdrawiam

          • Droga Aniu!

            Jeśli podajesz jakieś namiary [MSN] – to proszę o konkretny link

            Wyglada na to ze rozumiem wiecej niż potrzeba. Nie bardzo interesuje mnie to co przeżyja katolicy w chwili poznania prawdy. To naprawdę ich sprawa.
            Każdy – dosłownie każdy ma możliwość dojścia do sedna zwanego prawdą. To naprawdę nie jest moja wina że wielu jest głupich i leniwych. Nie chcą poszukać, poczytać, zastanowić się nad otaczającym swiatem. To ich wina ze tak bezmyslnie chłoną to przekazywane przez księży gówno. Nie obchodzi mnie to co sie z nimi stanie. Każdy odpowiada za siebie. Oni twierdzą że przed Bogiem o wyglądzie starca. Ja twierdzę że przed samym sobą. Zobaczymy jak jest po śmierci – czyli opuszczeniu cielesnej powłoki. Ja będę żył dalej – jestem tego pewien.

            Pozdrawiam Cię Aniu

  3. Nagle ze spostrzeżeń na temat artykułu zrobił się znowu wątek polityczny – powiem szczerze Jarku że wcześniej czytałam większość new age-owskich pozycji Lipton Tolle inni nezłe ale przedobrzone za to poszerzyłam wiedzę tzw darwinowską uwielbiam Dawkinsa i mimo dość brutalnej prawdy można w tym odnaleźć wolność pewnego rodzaju ludzie nie chcą znać prawdy i nawet się nie dziwię ale większość z tego co piszesz to fakty.

  4. Ja bym tam się zbytnio akurat tym nie przejmował. Tu chodzi raczej o wyeliminowanie możliwości robienia 2 manifestacji w tym samym miejscu, żeby nie dochodziło do burd. Podczas ostatniego marszu niepodległości na jego trasie były jakieś kontrpikiety. Na szczęście było spokojnie, bo policja nad wszystkim czuwała. Teraz kontrmanifestacja będzie się mogła odbywać w odległości c najmniej 100 m od głównej manifestacji. Czyli żadne prawa nie są ograniczone, a jedynie rozwiązane kwestie porządkowe. Co do tzw. zgromadzeń cyklicznych to nie tylko miesięcznice smoleńskie, ale i marsz niepodległości, marsz powstania warszawskiego czy organizowane od sierpnia miesięcznice wołyńskie. Jeśli coś się w danym miejscu odbywa od dawna co rok czy co miesiąc to należy to uszanować. Lewica niech sobie swoje manifestacje organizuje, ale gdzie indziej. Dlaczego muszą akurat tam gdzie PiS robi miesięcznice czy narodowcy marsz niepodległości? Warszawa to duże miasto i wszyscy się zmieszczą bez wchodzenia sobie w drogę. Co do wydawania zgody na manifestacje – wiadomo kto rządzi w samorządach, a kto w kraju. Obie władze są wzajemnie wrogo do siebie nastawione, więc można się spodziewać, że samorządy mogą robić problemy przy manifestacjach prawicowych stąd zapewne takie prawo PiS wprowadza. Przykładowo HGW wydała zgodę na kontrmanifestacje lewicowe na trasie organizowanego przez narodowców marszu niepodległości. Intencje chyba były jasne? Liczyła na zadymę, ale się przeliczyła.

    • Zgadzam się, drogi Pawle, z twoim powyższym wpisem.
      Można spojrzeć na to jeszcze z innej strony.

      My Polacy jesteśmy takim narodem, że zanim przyjrzymy się głębiej jakiejś kwestii, to już w przedbiegach szukamy czegoś, co nam się nie podoba.
      Najłatwiej wychodzi nam rozkminianie wszystkiego na NIE.
      Mamy w sobie zakodowaną taka dziwną cechę; z maniakalnym mistrzostwem potrafimy zauważać to co złe, ale nie widzieć tej dobrej strony.

      Ciągły sprzeciw, narzekanie, niechęć do czegoś to oddawanie swojej energii negatywom, wzmacnianie ich i w efekcie życie nimi i w nich.

      Nie wiem czemu tak się dzieje u nas.
      Czy my Polacy swoim sprzeciwem, czarnowidztwem chcemy podkreślić swoją indywidualność, oryginalność, ważność?
      Jak Polska długa i szeroka, tam gdzie dwóch Polaków- tam trzy racje.

      Ktoś kiedyś powiedział(tu na blogu), że nam, Polakom potrzeba rządów twardej ręki, bo sami za cholerę nie potrafimy się zjednoczyć, być jednomyślnymi.

      I jest to prawda, ponieważ najlepiej wychodzi nam żarcie się między sobą.

      ,,Dziel i rządź” – im większe rozdrobnienie, rozbicie na setki frakcji i tysiące odmiennych postaw, tym większa manipulacja społeczeństwem.

      Jeśli ta ustawa o zgromadzeniach ma zmniejszyć ilość ugrupowań wiecznie się ścierających i wrogo do siebie nastawionych, to być może Polacy gromadzić się będą w niewielu, ale za to w bardziej licznych marszach czy wiecach. Da to nadzieję na większą jednomyślność, bo w niej tkwi siła narodu.

      Serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.