System chce Cię zniewolić, wykorzystać i zniszczyć. Nie daj się, bądź sobą i żyj dla siebie!

systemA ja do reszty wyleczyłem się ze słowianofilstwa i jeszcze bardziej zamierzam skoncentrować się na sobie. Mój wujek z Niemiec, zwykły robotnik, był niedawno tydzień w Holandii – 4 lub 5 raz w tym roku na takim urlopie. Tymczasem pracownik w Polsce pracuje za równowartość 300 euro. Oczywiście, można się oburzać, drzeć szaty, ale to tylko jedna strona medalu.

Z drugiej strony, zauważyłem coś interesującego. Im więcej konserwatyzmu i takiej „twardości”, i im mniej empatii i ucywilizowania – tym gorsza sytuacja ekonomiczna takiego kraju. Innymi słowy: jaka mentalność narodu, taka elita i taka sytuacja ekonomiczna. Polacy są 150 lat opóźnieni w progresie, stąd taka a nie inna sytuacja. Jest to pewnie jakieś ezoteryczne, duchowe prawo rządzące naszym światem. Już raz z tego powodu straciliśmy państwo. Islamiści są opóźnieni o 1000 lat stąd mają krwawicę, szariat i jeszcze większą biedę.

Zaczynają mnie coraz bardziej dziwić te wstawki o wyższości Lechitów, o dawnym imperium Słowian itp. Według jednego z badań naukowych przeprowadzonych na kilkudziesięciu narodach, Polacy są narodem o jednej z najniższej empatii na kuli ziemskiej. Widzi to każdy Polak, który umęczony obozem koncentracyjnym o nazwie Polska, wyjedzie na Zachód i doświadcza tamtejszej otwartości, pogodności i serdeczności. Jest tym wręcz zszokowany, że jednak można inaczej, że nie trzeba nienawidzić każdego i pluć jadem jak w Polsce. Przedsiębiorca nie jest tam psychopatą i oprawcą, i płaci godne pieniądze.

Pracuję na magazynie z prostymi chłopakami w dresach słuchającymi gangu albanii, tłukącymi żony i niewinne dzieci, jak i biurowymi, cynicznymi i wyrachowanymi lemingami. To są właśnie Ci obrońcy tradycji, wartości, polskości. I widzę tę całą „wyższość Lechitów” w pełnej krasie. Toporny i bezmózgi, pełen agresji i przymuszania, pełen hipokryzji konserwatyzm to standard. Na Zachodzie nawet w agresywnie i dynamicznie funkcjonującej korporacji nie ma takiej nienawiści, cynizmu, donosicielstwa, mobbingu, molestowania.

Nie żyję dla innych, ale dla siebie. I tym bardziej nie żyję dla tego państwa. Już nic, absolutnie nic mnie z nim nie łączy. Moimi bliźnimi są moje bratnie dusze, ludzie dobrej woli, wrażliwi, empatyczni. Jest to naprawdę malutka mniejszość Polaków. Cała reszta mnie nie interesuje i ich los mnie nie obchodzi. Przychodzisz na ten świat i żyjesz dla siebie, a w dalszej kolejności dla swoich bratnich dusz, dla ludzi dobrych.

Państwo, społeczeństwo, religia, czy zwolennicy idei wielkiej Lechii – każą płodzić dzieci, służyć systemowi. I to pomimo tych zarobków 1350 zł netto, pomimo tego całego skurwysyństwa, nienawiści i agresji, której doświadczasz na każdym kroku. Wystarczy że nie tak spojrzysz się na kogoś na ulicy i możesz dostać w mordę. Nawet na mojej stronie jedna z czynnych komentatorek przekonywała mnie, że pensja 1200 zł netto to nie powód do nie zakładania rodziny.

A ja nie chcę takiego życia. Moje pokolenie (poniżej 35 lat) jest pierwszym pokoleniem w Polsce, które widzi więcej i które chciałoby czegoś więcej od życia. Czegoś więcej niż przewijania obsranych pieluch. Czegoś więcej niż morderczej pracy na 2 etaty bez hobby, czasu wolnego, seksu, za najniższą krajową, u kapitalisty-psychopaty, który kupuje dzieła sztuki za miliony. Ale robotnikowi nie zapłaci nawet złotówki więcej niż najniższa krajowa, bo na to pozwala mu rząd. Czegoś więcej niż obrońcę pedofilów, Karola Wojtyłę, czy agenta SB Lecha Wałęsy i jego przeklętej solidarności. Czegoś więcej niż pozytywnego artykułu w szwabskiej gazecie czy poklepania Tuska przez Merkel po ramieniu. Czegoś więcej niż życia od pierwszego do pierwszego i minimalnej krajowej.

My nie chcemy Waszego świata. Mamy gdzieś Wasze groby, Waszych bohaterów z przeklętej solidarności, czyli zbrodniarzy i zdrajców którzy doprowadzili ten kraj do zagłady. Mamy gdzieś Waszą religię, Wasz konserwatyzm i Waszą tradycję. Mamy gdzieś robienie dzieci i niszczenie życia naszego i im.

Liczy się nasza przyjemność, rozwój, szczęście. chcemy by nasze życie było imprezą, a nie kieratem. I to jest jak najbardziej normalne. Hedonizm jest jak najbardziej dobry, pod warunkiem że nie krzywdzisz innych (empatia). Wg Vadima Zelanda, autora książek opisujących jak działa świat – urodziliśmy się po to, by się radować, bawić, doznawać szczęścia. Niestety, ale system zmusza nas do różnych typów działalności, które mocno ograniczają i wolność, i szczęście.

A naszym zadaniem powinno być sprzeciwianie się temu. Jak najmniej cierpień i obowiązków. Obowiązki – te, które są konieczne i te, które świadomie sam wybierasz. Np ja wybrałem sobie obowiązek inspirowania i przekazywania wiedzy tym nielicznym którzy chcą. Jest to jednocześnie moja pasja, więc robię to przede wszystkim dla siebie. Jeśli dziewczyna, teściowie, rodzina, miauczą Ci że pora być „dorosłym i odpowiedzialnym mężczyzną„, a Ty nie chcesz pakować się w ten ślubno-dzieciowo-kredytowy koszmar, to odejdź.

Śmiem twierdzić, że jesteśmy na ostatnim miejscu na Ziemi pod względem świadomości. To dlatego akcja finałowa rozegra się w naszym kraju – znowu. Przy wznoszeniu się na wyższe poziomy świadomości, tam, gdzie ludzie tkwią w patologicznych układach – politycznych lub religijnych – zawsze jest ciężej niż w innych obszarach.

Rozróżnijcie pomiędzy jednostką a społeczeństwem. Nie sądźcie po tym, że na forach, blogach, portalach – jest dużo ludzi świadomych, mających chęć zmienić system. Internet ma w Polsce mniej niż 50% społeczeństwa. Jaki procent internautów jest świadoma? 50% społeczeństwa posiadającego internet, ma konkurencję w postaci 50% tych, którzy internetu nie mają, a wolą obejrzeć mecz, telenowelę czy inną tego typu rzecz.

Pamiętajcie: narzeka jednostka, w wyborach głosuje społeczeństwo. Poznaje wady i zalety jednostka, kupuje społeczeństwo. Komentuje i dyskutuje jednostka, czyta – społeczeństwo. Pozostaje pytanie: co robić? Jestem zdania, że niedawno osiągnęliśmy szczyt świadomości w skali planety, który był możliwy do uzyskania dzięki nowoczesnym technologiom przesyłu informacji. Więcej nie osiągniemy posługując się tylko techniką. Ale jest pewien wytrych w tym systemie.

Teraz należy zwrócić się bardziej „ku sobie” – w kierunku rozwoju duchowego. Zmieniając siebie, zmienimy świat. Zmieniając siebie, spowodujemy dalsze poszerzanie świadomości.. Dbając o siebie, o swoją przyjemność, pasje, duchowość – będziemy mieli co dać innym. Bo Ci którzy żyją dla innych (dla rodziny, dzieci, narodu, religii) tak naprawdę nie żyją ani dla siebie ani dla tych innych. Ludzie widząc pozytywną zmianę w nas samych, chętniej będą wstępować na tę samą ścieżkę co my – czyli ścieżkę rozwoju. Nic więcej nie uzyskamy posługując się jedynie techniką i informacją. Powiem więcej: teraz możemy jedynie zniechęcić nieświadome osoby, jeśli będziemy dyskutować nieumiejętnie, czyli bez rozwoju własnego, głównie duchowego.

Nie sztuką zmienić partię polityczną u władzy, czy obalić rząd. Sztuką jest stworzyć rząd który będzie miał konstruktywne pomysły na rządzenie. Nie jest sztuką obalić istniejący system, sztuka to zbudowanie nowego systemu, takiego, który zaakceptuje naród, takiego systemu, który nie zmieni się w totalitaryzm. Jak sami się domyślacie, bez gruntownej rewolucji w świadomości i duchowości, powyższe postulaty – postulaty zmiany rządu, zmiany systemu – są niemożliwe do wykonania.

Bez rewolucji w świadomości i duchowości, każda rewolucja polityczna skończy się tym samym: tyranią i ludobójstwem. W historii takich przypadków była niezliczona ilość. Lub w najlepszym wypadku – skończy się tym co mamy teraz, czyli rządami Tusków, Kaczyńskich, Palikotów, Kwaśniewskich itp itd. Bez rewolucji w duchowości i świadomości, każdy Twój związek będzie się kończył na tym samym: na rozstaniu, kłótniach, pretensjach.

Tylko pytanie, na ile realne jest to, co przedstawiłem w ostatnich akapitach?

Jeszcze krótki wpis i cytat o tym, co jest przyczyną takiej opłakanej sytuacji na Ziemi. Kolejny raz czytałem tezę, że ludzkość dostała zbyt wiele niż jest w stanie unieść. Dostaliśmy umysł racjonalny (logiczny), ale nie potrafimy się nim posługiwać. Bo jest on w wiecznym konflikcie z dwiema innymi strukturami naszego ja – podświadomością i nadświadomością. Księga Rodzaju (Genesis) zdaje się właśnie o tym opowiadać, w metaforach i przenośniach.

Zerwanie owocu z drzewa poznania było symbolem pojawienia się w naszym jestestwie tego nieszczęsnego umysłu, który utożsamiany jest przez niektórych okultystów z antychrystem. Umysł nastawiony jest na lęk, nienawiść, niepewność, ignorancję. Jest bardzo słaby, nie potrafi ogarnąć nawet ułamku procenta z całości. Często ulega ideologiom, religiom, chorym doktrynom. Często widzi tylko jedną stronę jakiegoś zjawiska i jej się kurczowo trzyma. To z umysłu pochodzą kompleksy, traumy, cierpienia, i wszelkie złe emocje i czyny.

Co było przed erą umysłu, przed Genesis, przed zerwaniem owocu z drzewa poznania? Być może ludzkość prowadziła pół-zwierzęcy, jeszcze bardziej nieświadomy, ale dość szczęśliwy żywot. A może nawet bardzo szczęśliwy żywot. Co zostało określone w mitologii żydowskiej jako raj utracony – Eden. No i ludzie wtedy żyli nawet 1000 lat. Dziś żyjemy maksimum 120 lat. Już w wieku tych 30 lat pojawiają się pierwsze niedomagania, spadek formy, energii, witalności. 40 letni człowiek, wciąż bardzo młody – zaczyna powoli chorować. 60 letni człowiek to często już wrak.

Nie mamy absolutnie na nic czasu. Jedyne co możemy, to te kilka lat się wybawić, zaznać rozkoszy życia, o ile apodyktyczni rodzice i finanse pozwolą (wiek 15 – 25 lat). A do tego społeczeństwo każe nam poświęcić najlepsze lata (20 – 40 rok życia) na niańczenie dzieci i wypruwanie sobie żył na dwa etaty by miały to najtańsze jedzenie. Bo o kinie czy wakacjach można sobie pomarzyć przy tych zarobkach.

Ludzkość wg mitologii żydowskiej nie zerwała owocu z drzewa życia. Czyli przestała żyć te 1000 lat, i w praktyce żyje 50, 60, 70 lat. Popatrz na cmentarzu na nowszych kwaterach, jak wielu ludzi umarło przed 60 rokiem życia. Pomyśl jak wiele osiągnęliby ludzie tacy jak da Vinci, Einstein, Tesla, gdyby żyli do dziś, gdyby ciągle zdobywali wiedzę i konstruowali wynalazki, obmyślali teorie. Jak ciekawe byłoby życie, gdybyśmy mieli czas na wszystko – na studiowanie choćby 20 kierunków, na wybawienie się za wszystkie czasy, i nawet na posiadanie tych dzieci. W wieku tych 200, 300 lat para zdecydowałaby się na dziecko. 30 lat mija, dziecko jest odchowane, i można żyć, szaleć, uczyć się, bawić dalej.

Jedna z teorii mówi, że to szaleństwa i paranoje umysłu, jego cierpienia, degenerują nas fizycznie i doprowadzają do przedwczesnej śmierci. W pewnym momencie, dusza człowieka, zmęczona znęcaniem się przez psychopatyczny umysł, zapędzona do narożnika codziennym kieratem – podejmuje decyzję o ewakuacji. Generuje ona w ciele jakąś chorobę. Diagnoza jak grom z jasnego nieba – rak wzięty nie wiadomo skąd. 4 miesiące i tego nieszczęsnego człowieka nie ma na Ziemi. A jego dusza już czeka na kolejne, być może lepsze wcielenie, bo w tym dotychczasowym już nic by nie osiągnęła, nic się nie nauczyła. Inna teoria mówi z kolei, że przebudzenie i oświecenie to położenie kresu szaleństwom umysłu, jak i zerwanie owocu z drzewa życia.

Cytuję: „Bóg, którego czczą religie, którego wielbi się w kościołach nie jest Bogiem Prawdziwym,
To Demiurg, który ma wiele imion – Saklas, Samael, Jaldaboath [jahwe, allah, szatan, pan bóg]. On jest twórcą „tego świata”, fałszu materii, świata ludzi przepełnionego cierpieniem i bezsensem. On to każe nazywać siebie Bogiem i Panem, chociaż nim nie jest. W ten sposób bluźni wobec Pełni, wobec Boga Prawdy. On nakazuje ofiar, krwawych i bezkrwawych, wymaga służby, poddaństwa i czci. Jest największym z władców układu słonecznego.

Jego dziełem są religie i ku niemu one kierują. Jego pragnieniem są krwawe ofiary z ludzi i dla niego są składane; On inspiruje wojny, katastrofy i nieszczęścia, w jego imię są przywoływane. Nikt inny, tylko on jest prawdziwym Szatanem, gdyż nie ma poza nim przeciwnika i wroga. Brak mu jednak rzeczywistego istnienia, ponieważ nie zanurzył się w tym co nieskończone. To tylko projekcja waszego umysłu i jego odbicie. Demiurg pozostaje więc w relacji zwierciadlanej z umysłem. Ludzki umysł odpowiada Demiurgowi, a Demiurg umysłowi. Z umysłu powstaje obraz Demiurga, a z obrazu Demiurga umysł.”
~Evangelium Aquarius

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

184 myśli nt. „System chce Cię zniewolić, wykorzystać i zniszczyć. Nie daj się, bądź sobą i żyj dla siebie!

  1. https://ciemnanoc.pl/2016/11/24/prawo-do-spelnienia-w-milosci-i-seksie/

    „W swojej pracy spotykam się często z następującym założeniem osób rozwijających się duchowo: „Najpierw poukładam się wewnętrznie, będę medytować, wyciszę się. Agresja zniknie, cień zostanie przepracowany. Wtedy przyciągnę miłość i seks, zacznę nowe życie”. Niestety nie zawsze można tak przepracować cienia. Czasem za cieniem, któremu towarzyszy agresja, złość, frustracja występuje wielka, skumulowana energia, która nie ma jak płynąć w naszym życiu. Uniemożliwiamy jej uwolnienie, gdy tkwimy w bierności. W ten sposób sami utrzymujemy blokadę (cienia).

    Dlatego kolejne miesiące izolacji od ludzi, wcale nie wyciszą, ale spowodować mogą eskalację wewnętrznej złości i destrukcji. Zadaniem cienia jest tak długo wracać, aż świadomość człowieka nie zrozumie, jaka potrzeba się za nim kryje. Gdy człowiek zrozumie, że tu i teraz trzeba marzenie wdrożyć w życie, wyjść do ludzi, poszukać miłości, energia zostaje uwolniona. Agresja zostaje przetransformowana w kreację, działanie. Pojawia się entuzjazm, pozytywne pobudzenie, nadzieja. Pojawiają się nowe ścieżki i relacje, ponieważ otwarty człowiek przyciąga otwartych ludzi. Oczywiście u różnych ludzi może to być wydłużone w czasie, zależy jak mocna była blokada przed „nowym”. Pamiętajmy, że człowiek to nie tylko świadomość ale i podświadomość. Opór i chaos podświadomości jest projektowany na otoczenie, nawet jeśli człowiek czuje się już gotowy na zmiany.

    Wykuwanie siebie w materii jest pracą, która w zasadzie trwa całe życie. W niektórych okresach, sprawy mogą nabrać przyspieszenia, jeśli energia była kumulowana od lat. Spotkałam się z takimi przypadkami, w których człowiek od dawna jest przygotowany i gdy pewnego dnia postanawia wreszcie iść za swoim światłem, zaczynają się zmiany i synchroniczności, które jak na skrzydłach niosą go ku nowemu etapowi. Każda droga, raz kręta, raz prosta, jest lekcją o sobie, dojrzewaniem do stanu duszy, która jest celem życia. Dusza jest stanem zrozumienia, sensu i miłości do siebie i do drugiego człowieka/świata/Boga.

    Na miłość nigdy nie jest za późno, ale czasem to my musimy zrobić pierwszy krok, żeby jej poszukać. Dać sobie do niej prawo. Czasem na tej właśnie aktywności i odwadze wzięcia życia w swoje ręce polega przepracowanie danego cienia. Zauważyłam, że coraz częściej takiego cienia maja kobiety. Agresja u nich może być zwiastunem wielkich, twórczych możliwości w kształtowaniu siebie. To mnie utwierdza w przekonaniu, że czasy dynamicznie się zmieniają w kwestii damsko – męskich. Kobiety asymilują swój męski pierwiastek – ogień. Uczą się aktywnie szukać odpowiednich dla siebie partnerów, a nie czekać aż zostaną znalezione przez tych nieodpowiednich, czy tkwić w niereformowalnych, toksycznych związkach, łudząc się, że np. przemocowy partner się „zmieni”, choć nie zmienił od 30 lat. Coraz częściej zaczynają myśleć o swoim prawie do szczęścia i spełnienia, wychodząc z postawy uległej i bez reszty poświęcającej się dla innych, która narzuciła kultura patriarchalna. Oczywiście nie mam na myśli pójścia kobiety w skrajny egoizm, co niestety też się zdarza, ale znalezienie równowagi między swoimi potrzebami a potrzebami najbliższego otoczenia. Pojawienie się cieni pokazuje, że ta równowaga jest zaburzona, a kobiecie najczęściej brakuje zdrowej asertywności i pomyślenia o sobie.

    Podsumowując, praktyka rozwojowa, to nie tylko medytacje i praca mentalna ale też praca fizyczna – czyli przekraczanie siebie w materii, pójście za prawdziwymi pragnieniami duszy, które blokowane – zmieniają się w negatywne emocje i myśli. Oczywiście nad emocjami trzeba nauczyć się panować, ale nie można ich tłumić, bo są cenną wskazówką co należy zmienić w swoim aktualnym życiu. Są energią, której należy znaleźć kanał przepływu z otoczeniem.

    Jednym z najwspanialszych kanałów przepływu energii jest miłość i seks🙂 To stara prawda, o której wszyscy wiedzą, ale jakoś wolą pruderyjnie zaznaczać, że życie to nie tylko „to”. Oczywiście, że nie tylko „to”. Są ludzie, którzy tego nie potrzebują, i spełniają się inaczej. I dobrze, przecież nie jesteśmy wszyscy tacy sami. Ale większość ludzi łączy właśnie „to”. Gdy energia seksualna jest blokowana w człowieku, np. przez przymusowy i niechciany celibat, pojawić się może agresja i frustracja. Człowiek szuka pomocy i przyczyny złego samopoczucia u różnych terapeutów, podczas gdy jest ona prozaiczna – brak spełnienia cielesnego i emocjonalnego w relacji z drugim człowiekiem.

    Niektórzy mogą tłumić w sobie potrzeby seksualne, na rzecz iluzorycznie pojmowanej ambicji bycia samowystarczalnym i „duchowym”. Warto zaznaczyć, że w prawdziwej duchowości energia miłosna i seksualna nie jest tłumiona ani nie zanika, tylko odkrywa swój wyższy poziom w relacji z Jaźnią. W zdrowych ścieżkach duchowych, nie tłumi się ani nie walczy z energią seksualną, tylko wznosi do góry, uwalniając seksualność na poziomie mistycznym, boskim. Nie jest wcale powiedziane, że tylko wybrańcy mają dostęp do takich stanów i nie jest powiedziane, że nie można tego robić z drugim człowiekiem, wręcz przeciwnie. Znam wiele par, które praktykując miłość i seks, przeżywają stany mistyczne ze swoim partnerem/partnerką, ponieważ osiągnęli stan otwarcia się na wszystkich poziomach. Cokolwiek byśmy nie robili, jesteśmy napędzani pierwotną potrzebą jednoczenia się cielesnego, psychicznego, duchowego❤ Dorosły człowiek ma wybór, jak ukierunkować libido, czyli swoją siłę życiową. Warto jednak dać sobie prawo do spełnienia w miłości i seksie, pielęgnować je i dbać o to, by ogień płonął. Jeśli nie znajdziemy mu ujścia w relacji, zdarza się, że ogień spala od środka, odpowiadając za agresywne emocje i frustrację."

    Farida Sorana

    Lubię

  2. Odnosząc się do kwestii mentalności polaków. Wydaje mi się, że spory wkład miał w to komunizm który wyhodował sobie takiego homo sovieticusa oraz późniejsze przekazywanie tych „wartości” na kolejne pokolenia. Jeśli chodzi o kwestie egzystencjalne, sens życia itp., ludzie czesto po prostu nie chcą o takich sprawach myśleć ani rozmawiać. Skupienie się na codziennych problemach które opisałeś jest w pewnym sensie prostrze. Niektórzy wolą robić to co wszyscy niż skupiać się na sensowności czynu.

    Lubię

  3. System chce Cię zniewolić, wykorzystać i zniszczyć. „Nie daj się, bądź sobą i żyj dla siebie!”
    Nie!!! Nie bądź egoistą!!! Nie żyj dla siebie!!! Żyj dla dobra innych!!! I stawiaj czynny opór złemu systemowi!!! Chociażby po przez walkę słowem z obłudą, fałszem, zakłamaniem i hipokryzją!!! I nie lękaj się!!! Bądź odważny!!!

    Lubię

    • Mówię to samo tylko inaczej. Najpierw żyj dla siebie a potem dla innych.

      Jeśli człowiek nie spełnia swojego przeznaczenia, pasji, radości, przyjemności – to jednocześnie nie da za wiele innym. Bo będzie np zgorzkniały, styrany codziennym kieratem itp.

      Lubię

    • wsszystko musi byc wywazone i wybalansowane .Zyc dla siebie dbajac o stan psychiczny i fizyczny ,inaczej nie bedziesz mogl innym pomoc lub bedziesz ich infekowal chorobamo oprogramowania psychicznego lub fizycznego.Nalezy jednak byc czujnym na krzywde drugiego,oszustwa i zawlaszczanie przestrzeni zyciowej ,ktora nalezy do polskich slowian.

      Lubię

          • Witam porannych gości w Jarkowej Kafejce, co podać?😀 ♥

            Teraz powaźnie……takich mądrych Ludzi jak Pani Profesor Ewa Kurek należy promować wszem i wobec, musimy ją wesprzeć w zbieraniu podpisów w sprawie Jedwabnego, czy może ktoś z was wie coś więcej . Spodobało mi się bardzo określenie żydowskich przechrztów „dwużydzian”😀😀.

            GMOś masz całkowitą rację „Bardzo mądra BABA” oby ujawniało się takich więcej. Nieznana w kraju szerszemu gremium dlatego, że mówi prawdę i odkłamuje naszą historię. Ja musiałam się uczyć w szkole historii Polski z podręcznika chazarskiej dwużydzianki Michnikowej.

            Lubię

            • zydomongoly yahwe chca nas wysiudac czytaj wyciac w pien i zajac nasze najlepsze tereny, tak jest od 7000 lat caly czas tak samo, yahwe im zapowiedzial w bibli idzcie sie i rozmnazajcie czy cos tam wycinajcie gojow slowianskich w pien i jest tego kurestwa miliardy w chinach ponad 2 miliardy w izraelu maja po 8 dzieci i wiecej a u nas tak utrudnili wszystko ze na jedno nie starcza

              Lubię

          • tak jak mowilem zydzi to mongoly i ich drakosnkie antyludzkie prawa, jak was dziwilo sepuku i kamikadze to tu u zydow macie to samo, te same kurewskie krokodylskie yahwistyczne geny besti

            Lubię

  4. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/15385/seks-sie-liczy

    „Książka prezentuje obraz zdrowego, naturalnego, wolnego od poczucia winy i stłumienia seksu. Gdy inne książki oferują techniki i gry erotyczne, Seks się liczy… oferuje wgląd w wewnętrzne psychologiczne i duchowe wymiary seksu. Odpowiadając na pytania ludzi w różnym wieku i z różnych środowisk, Osho pokazuje, jak poprzez akceptację seksu i cieszenie się nim jako darem natury, możemy zacząć posługiwać się nim, jak cennym szczeblem, w podróży do większej samoświadomości i radości.

    Seks może stać się najwyższym punktem naszej świadomości. I to wyjaśnia Osho przez całą swoją książkę.”

    Lubię

  5. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/291260/seks-odwieczny-problem-kosciola

    „Dlaczego Kościół katolicki – od zarania papiestwa po dzień dzisiejszy – tak bardzo skupia się na płciowości człowieka? Dlaczego stawia na piedestale Maryję, a resztę kobiet uznaje za źródło nieczystości? Dlaczego za wszelką cenę chce kontrolować, jak, gdzie i w jaki sposób ludzie uprawiają seks?

    Niechęć wobec cielesnej rozkoszy i rygorystyczne poglądy na temat seksualności nie od razu stały się głównym orężem Kościoła w walce z grzechem. Zanim święty Augustyn i kolejne sobory utożsamiły chrześcijaństwo z wrogością do zmysłowej radości, stosunek Kościoła do dziewictwa, celibatu czy rygorów narzucanych w kwestii współżycia seksualnego ulegał zmianie. Konflikt dotyczący dziewictwa Maryi trwał kilka wieków; ogłoszony w 1854 roku dogmat o niepokalanym poczęciu był zwieńczeniem ponadtysiącletniego sporu o to, czy matka Chrystusa mogła być grzeszna, czy też była wolna od jakiegokolwiek grzechu. W szczególności od grzechu związanego z seksem.

    Książka w bezlitosny sposób obnaża sposób postrzegania i traktowania seksualności w Kościele katolickim oraz w zachodnim społeczeństwie. W jaki sposób religia, która niegdyś miała być miejscem osobistego doświadczenia otwartej dla wszystkich miłości Boga, gdzie cielesność ma swe naturalne i zgodne z Jego wolą miejsce, zmieniła człowieka w istotę nieczystą i godną potępienia? Autorka dotyka wciąż kontrowersyjnych i budzących emocje kwestii, takich jak kult dziewictwa, apoteoza celibatu, stosunek do współżycia małżeńskiego i pozamałżeńskiego, przerywanie i zapobieganie ciąży, onanizm czy homoseksualizm.

    Uświęcając dziewictwo Maryi i zaprzeczając, że Jezus miał rodzeństwo, Kościół uznał, że wszystkie akty seksualne (również te małżeńskie) są w jakiś sposób zanieczyszczone, co wpłynęło przede wszystkim na jego stosunek do kobiet. Nierzadko przybierał on wrogą formę – od niejasnego statusu i swoistego „tabu” kobiet krwawiących i ciężarnych, aż do stosów, jakie zapłonęły pod oskarżonymi o czary i konszachty z diabłem. Autorka przygląda się tym aktom przemocy i niechęci, dociekając ich przyczyn i wyciągając interesujące wnioski. „

    Lubię

  6. KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZE.
    PATRZĘ NA ŚWIAT I NIE MAM ZŁUDZEŃ.

    Powiedz mi, czy istnieje coś jeszcze na tym świecie,
    równie niewinne, jak spojrzenie dziecka?
    Nieskażone chęcią zysku, egoizmem?
    Szczere cztery oczy, dwa bijące serca?
    Czy prawdą jest to, co powiadają ludzie,
    że masz, jak chcesz, trzeba umiejętnie czerpać?
    Sztuka szczęścia leży w pracy i modlitwie,
    codziennym życiu, niecytowanych wersach.
    Wyrwałem się z mroku, patologii bloków,
    nekrologi wokół, wojna, pokój.
    Po zmroku ze swą lepszą połową u boku,
    tylko w dobrym sercu uczucie lokuj.
    Sprawy w toku, afery, znów kogoś zdjęli,
    w celi myślisz ile w życiu mogłeś zmienić.
    Uśmiechu swej córki na nic bym nie zamienił.
    Wielu musi stracić coś, by to docenić.
    Kto sieje wiatr, ten zbiera burze,
    kto łapie fart, leci dłużej, równowaga w naturze.
    Czy na nasz los ma wpływ ktoś na górze?
    Największy cios ludziom zadają ludzie.
    O mały włos, nieraz emocje studzę,
    nie chcę głosu zabierać, niech myślą, żem tchórzem.
    Nie miej złudzeń, dalej jedziesz, im ciszej pójdziesz.
    Jeśli nie muszę, rąk nie brudzę.

    KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZE.
    PATRZĘ NA ŚWIAT I NIE MAM ZŁUDZEŃ.

    By świat stanął w płomieniach starczy iskra,
    gdy w jednej dłoni trzymasz ogień, w drugiej lont.
    Dotąd żyło tu w zgodzie kilka wyznań,
    dziś do drzwi domu puka nieproszony gość.
    Czy rząd świadomie funduje nam igrzyska?
    Zbyt wiele pytań, gdzie się kryje drugie dno.
    Burzowy front nadciąga nad spokojną przystań,
    choć nieopodal nie ucichły głosy bomb.
    ( DZIEL I RZĄDŹ! )
    To polityka strachu, którą co dzień karmią Cię!
    ( NIE WIERZ W TO! )
    Nic nie jest jednoznaczne, albo dobre, albo złe!
    ( NAUKI KSIĄG! )
    Zostawiam mądrzejszym, wsłuchuję swego serca głos!
    ( WYTĘŻ WZROK! )
    Bo chcą narzucić Ci to, czego sami nie chcą wziąć!

    KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZE.
    PATRZĘ NA ŚWIAT I NIE MAM ZŁUDZEŃ.

    Lubię

    • … taki qvasi słowiański rap😉 … ja z reguły nie słucham takich nut ale czasami gdzieś coś mi podejdzie, a tu jest dobry przekaz i pogańskie klimaty w klipie … tylko wersy o córce i modlitwie pomijam🙂

      Lubię

    • Ok, tam gdzie petrodolarki płyną strumieniami (Dubaj, Ad-Dauha) jest ślicznie i pięknie, ale w mniejszych miasteczkach już nie jest tak wesoło🙂

      Lubię

  7. Jaruś jak oceniasz książkę Vadim Zeland – Transerfing rzeczywistośc, która sam polecales? Ja przeczytalem 40 stron i całkiem fajna daje duzo do myslenia. Napisałbym na fb, szybszy kontakt ale nie mozna😀

    Lubię

  8. wpis wcielo
    polska to zadni lehici to zokularyzowana dlugonosowa swolocz zydomongolska, plus minus, slowian zostalo moze 10 procent, a slicznych cycastodupiastych slowianek bez wad genetycznych moze pare procent, wiekszosc z nas to pokolenia z atlantydy ktora jahwe zatopil wraz z nami na niej ci co doplyneli do brzegow albo akurat przebywali na wczasach poza nia sa naszymi praojcami stad mamy fenoment bialych ludzi na kanarach najblizej atlantydy polnocnozachodniej afryki I polnocnowschodniej ameryki hiszpani maroka itd to nasze nagle pojawienie sie w europie znikad to wlasnie nasi z zatopionej atlantdy biblia to zadna metafora raczej kronika dziejow i powstania rasy azjatyckiej i jej pierwsze kroki na ziemi, yahwe i jego pacholki szaraki to „wlatcy” a raczej najezcy tylko 4 wewnetrznych planet, 4 zewnetrzne nalezja do naszych zeusowych, jak ktos chce zobaczyc nasze gigantyczne statki cygara I sfery ktorymi tu przybylismy 3 miliony lat temu w rejonie jowisza i saturna polecam kanal sympan na yt https://www.youtube.com/user/MegaJEWEL33 naukofcy z „NASZA” mowia ze te nowe sfery to nowo zalapane ksiezyce przez jowisza saturna tylko nie wiedza czemu jedne zapierdalaja w lewo a drugie w prawo wbrew k niutonowi I einstainowi nawet… gospel aqwarnika dokladnie opisuje jak jest, skad wiesz o tym ? polska to przejebany kraj do zycia za wszystkie pierdoly sadza jak za morderstwa, okradaja osadzaja i nic nie daja w zamian, podziwiam ludzi za mieszkanie w tym kraju, jest to niestety jeden z krajow yahwe z jego kosciolami (centrami indoktrynacji) nasranymi co 1000 metrow albo i czesciej, musimy isc sladem czechow u nich bestia ET z ksiezyca juz nie ma powazania i katoli jest 10 procent czy cos

    Lubię

  9. Polacy są ponoć pozbawieni empatii. Zastanawia mnie tylko, jak taki pozbawiony empatii naród zdołał uratować podczas WW II ponad 100 000 /sto tysięcy/ Żydów? Za ratowanie Żydów 50 000 Polaków straciło życie. Niemcy mordowali całe rodziny polskie, u których znaleziono choć jednego Żyda. Tylko tu w Polsce pod niemieckim butem za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci.

    Ja jako osoba narodowości niemieckiej oświadczam Ci Jarek, że ci z Zachodu mają owej empatii o wiele mniej, lub też nie mają jej w ogóle. Wiele rodzin wyjechało już za Gierka do Niemiec Zachodnich. Moja rodzina została. Po 1989 roku mogliśmy wyrobić sobie paszporty niemieckie, ale nikt z rodu Necker tym się nie zhańbił.

    Piszesz, że Polacy są w tyle o 150 lat. Masz rację. Chociaż połowę narodu uważam za cofniętą w czasie o co najmniej 1 500 lat. To szlachta i monarchowie doprowadzili do upadku Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. A potem chciano, aby chłop pańszczyźniany — niewolnik, aby ten właśnie chłop bił się za odzyskanie szlacheckiego raju.

    Ten kraj na pewno nie jest ojczyzną wciąż głodującego miliona dzieci. Dodatek 500+ częściowo naprawił tą całą sytuację. Lwiej części dzieci się poprawiło. Ale nie wszystkim dzieciom.

    Teraz znowu chcą dzieci uszczęśliwiać dając im zmianę w systemie edukacji. Po co te zmiany? Czy w sytuacji, gdy po poprzedniej zmianie co czwarte dziecko nie zdaje matury jest sens gmerać w systemie edukacji?

    Zbiórki na rozmaite akcje charytatywne wskazują, że nasza młodzież nadal pełna jest empatii. To obce i krajowe firmy wyzyskując młodych pozbawiają ich wszelakiej empatii.

    Tak. Masz rację Jarek. Prywaciarz płaci mniej niż powinien. Płaci mniej, bo mu na to ten kraj pozwala. Żadnej łaski te obce firmy nam tu w Polsce nie robią. I nie wiem jedynie dlaczego mają takie wielkie ulgi podatkowe i pomoc ze skarbu państwa — pomoc z naszych podatków.

    One również wyzyskują naszych pracowników. I przy okazji ludzi z za wschodniej granicy. I wcale nie należy tych firm subsydiować na rozmaite sposoby. Niech wystarczy im dziś to, że za pracę płacą naszym robotnikom dziesięć razy mniej, niż im się to należy. /Na Zachodzie jakieś dwa razy mniej./

    Jak zalegalizowałem firmę i uczciwie płaciłem, to skończyło się to nie tylko na zniszczeniu mojej firmy, ale na dozorze policyjnym, śledztwie prokuratorskim i na zabraniu mi paszportu. Aż cud, że nie zażądano wysokiej kaucji.

    Od razu powiem, że w tym kraju z mojego punktu widzenia uczciwość w interesach nie popłaca. Teraz jestem już wolny, goły i wesoły. Zdjęto dozór, oddano paszport i zniszczono mi przy okazji firmę. Dla dobra ojczyzny trzeba znieść i to. Wszak był facet, który dla ojczyzny ratowania rzucił się do morza. A mityczna Wanda będąc w Krakowie rzuciła się w toń Wisły.

    Płacą grosze i wciąż narzekają na podatki. Ich tam żadna kontrola się nie czepi. Oni pasują do tego systemu. Ja nie. Ty Jarek niestety również nie pasujesz do niego.

    W tym Twoim tekście napisałeś sobie Twój program. Usystematyzuj go i zacznij stosować od zaraz.

    Lubię

  10. Szanowny Panie Jarku. Doskonały tekst polemiczny. Ktoś musiał to w końcu, publicznie powiedzieć. Szkoda tylko, że tak niewiele dotąd osób zadało sobie trud podjęcia z Panem, na poważnie, dyskusji, czy polemiki. W pewnym stopniu potwierdza to postawioną, przez Pana, tezę o Polsce i Polakach którzy zaangażowani do „morderczej pracy na 2 etaty bez hobby, czasu wolnego, seksu, za najniższą krajową, u kapitalisty-psychopaty, który kupuje dzieła sztuki za miliony” – z szacunkiem jednak odnoszą się do współtwórcy takiej, nieludzkiej rzeczywistości, Karola Wojtyły, „czy agenta SB Lecha Wałęsy i jego przeklętej solidarności”, której, bez tego pierwszego, wcale by nie było. Wałęsa, w pewnym sensie, za swoją, świadomą zgodą, stał się tylko „bohaterem” tej kryminalnej machiny, która nie mając naładowanych akumulatorów, nigdy by nie zadziałała. Kiedy byłem w Pana wieku, zawsze nurtowało mnie to, że Austria wyzwolona w 1945 r., przez Armię Czerwoną, pozostała nadal państwem wolnym oraz to, że Niemcy, agresor międzynarodowy, stały się państwem dobrobytu. Polskie elity polityczne zajmują się natomiast przeszłością i nie dostrzegają dynamicznych przemian w świecie. Wciąż postrzegając Rosję, jako stalinowski Związek Radziecki , Polacy nie prowadzą korzystnego biznesu z Rosją (Niemcy tak) i płacą za to Rosji, m.in. najwyższe stawki za gaz. Itd. i tp. Panie Jarku – to nie jest wina Pana Boga!

    Lubię

  11. Nie ma nigdy winnych. Klęska jest zawsze sierotą. Wszyscy piszą podając rozmaite przyczyny obecnej sytuacji w tym kraju. Każdy z Was podaje inne powody tej niedoli. W moich ostatnich kilku postach pisałem o sobie. Nie w celach autoreklamy, ale najlepiej jest pokazać funkcjonowanie systemu tego kraju na własnym przykładzie.

    Pewna firma zachodnia zrezygnowała z inwestycji w Polsce. Ile przy tym było biadolenia. A owej firmie miały przypaść dotacje i liczne ulgi podatkowe. Gdyby te fundusze dać drobnym sklepikarzom, to ci ludzie stworzyliby kilka razy tyle miejsc pracy niż miała je stworzyć obca firma. W dodatku te miejsca pracy powstałyby w małych miejscowościach, gdzie jest niewiele zakładów pracy. Ale tą drogą jakoś nikt z rządzących nie idzie.

    Bo przy obcych firmach są wyjazdy zagraniczne. A krajowcy takich wycieczek nie zapewniają. To, że tylko krajowe firmy płacą ubezpieczenia społeczne — tego nikt nie bierze pod rozwagę. Podatki również wykańczają polskich przedsiębiorców. Ale najbardziej wykańczają Polaków urzędy skarbowe i inne organa służące do gnębienia obywateli RP działające tu w imieniu RP.

    Dlatego całkowicie zgadzam się z opinią Jarka i wszystkich do rzeczy piszących na tym blogu.

    Piszesz Jarek, że pragniesz przede wszystkim zająć się Twoim własnym rozwojem duchowym. I słusznie tak uważasz. Nasz wiek jest właśnie wiekiem, kiedy najwyższy czas zadecydować o naszej własnej przyszłości.

    Polecam Ci Jarek wejść na Bibliotekę Rozwoju Duchowego i tam wypożyczyć sobie interesujące Ciebie książki o rozwoju duchowym. Analizując Twoje dotychczasowe teksty uważam, że już i tak wysoko zaszedłeś w owym rozwoju.

    Prowadź zatem sobie dalej Twój blog. Pisz tam rozmaite felietony. Ale zacznij od Maha Jogi. Staraj się codziennie po wyciszeniu zadawać sobie tylko jedno pytanie: KTO JA JESTEM? Skupiaj się tylko na tym pytaniu. Na niczym więcej. A gdy w trakcie medytacji zaczniesz odnosić sukcesy życiowe, to nigdy nie przerywaj owej medytacji. I nie daj się skusić nadarzającymi się sytuacjami życiowymi. Nie daj się oderwać od medytacji. Medytuj dalej.

    Osobom nie pragnącym medytować polecam poszukać w sieci licznej literatury z zakresu parapsychologii. Pozdrawiam Was wszystkich. Erika.

    Lubię

    • Z takim podejściem stawiasz się na pozycji przegranego i sługi matrixa. Opuść więc głowę, wykonuj polecenia, nie myśl, chłoń „prawdy” systemu. Bądź zombie – system będzie twoją postawą uszczęśliwiony – przecież o to systemowi właśnie chodzi.

      Lubię

  12. Jarku, po co bijesz pianę krytykując tak szeroko. Sprawy w Polsce są jasne. Krytyka Polski jest dziś nie na miejscu, ponieważ Polska nie jest kierowana przez Polaków, pretensje skierowane nie w tym kierunku co trzeba. Co do Lechitów to też chyba nie warto krytykować, to korzenie, jakie by nie były trzeba je znać.

    Cudzoziemców też nie ma co głaskać bo oni są „kupieni” kapitalizmem stąd ich uśmiechy.
    Nas po prostu kupiono „taniej” i tyle. Nie zmienia to faktu że demokracja jest „do zniesienia” jedynie kiedy coś tam godnego zarobisz. Nie rozumiem też po co odcinasz się od tego wszystkiego. Naprawdę łudzisz się tym że tam „trawa jest bardziej zielona”?

    Nie jesteście pokoleniem wyjątkowo więcej widzącym. Jesteście podwójnie skundleni. Rodzice skundleni przez socjalizm, a dzieci przez kapitalizm. Żyłem w obu systemach, więc wiem o czym piszę.

    Nie zazdroszczę Wam, wychowywć się w takiej indoktrynacji to tragedia. Mając syna żałuje że chłopak nie dorasta tak swobodnie i beztrosko jak to działo się kiedyś, i nie jest to gołosłowne. Kiedyś nikt się nie przejmował że gorzej wygląda, że ma inny ciuch, gorszy telefon lub bogatszych rodziców. Cwaniactwo było niwelowane na podwórku słowem i czasami czynem. Nikogo nie obchodziło nic poza tym co działo się w granicach „podwórka” ….mniej więcej to o czym marzysz powyżej.

    Kapitalizm, demokracja niestety nie da Ci tego, nigdy.

    Lubię

    • A poza tym jak mają czuć się zaszczuci i przywarci do muru polacy, to normalne że reagują agresją i nie chce im się żyć w systemie, gdzie każdy chce ich wykorzystać. Nie rozumiem również twoich pociągów ku obłudzie, i hedonizmowi, to nie egoizm ma nas wyzwolić a wspólne działanie, jeśli będziesz zamykał się na innych ludzi to nic ci to nie da. Mam wrażenie jakbym czytał wywód jakiegoś ateisty, który nie ma za grosz zasad czy wartości i ten tekst nie trafił do mnie. Co do korzeni słowiaństwa, to czy właśnie nie jest to nasze dziedzictwo i kultura którą powinniśmy szanować, dlatego że do niej przynależymy. Czy właśnie to nie jest celem illuminatów, abyśmy zatracili swoją narodowość, wartości, skłócić nas abyśmy stali się bazkształtną szarą masą, gdzie w sytacji zagrożenia, nikt nie będzie miał skrupułów aby nas wydać na śmierć.

      Lubię

  13. Śmieszne, poczułem się staro, ale jeszcze jedno, zapomniałem o pożywce dla umysłu.
    Według mnie obecne pokolenia powinny pracować nad tym co zostało utracone na przestrzeni czasu.

    Chodzi o umiejętność rozrózniania:
    mądrego od cwaniaka
    ładnej od umalowanej
    bogatego od wartościowego
    Iluzji od prawdy

    Lubię

    • swiete slowa, czlowiek nie ma radosci z zycia dzisiaj cos to k wszystko nie tak niby sa plusy ale calosciowo cos nie tak, chyba zamordyzm policyjny sie b zwiekszyl nie ma przestrzeni do zycia

      Lubię

  14. Jarku!

    Czekałem na Twój text prawie 30 lat! Czekałem i doczekałem się, aż wreszcie ktoś na głos wyraził to o czym mówią i myślą nieliczni.

    Temat jaki poruszyłeś jest z pogranicza TABU, o jakim w PL mało kto mówi. Polska zmienia się i dogania Zachód jednak mentalność Polaków jest czymś zupełnie odrębnym, czymś czego reklamami na ulicach miast zakryć się nie da…

    Wyjechałem z kraju do Skandynawii w 1988 roku i pamiętam, że szok kulturowy był OGROMNY. Dziś wielu zdaje się tego nie zauważać. Nasi rodacy nie chcą pamiętać pustych sklepów czy tego, że w PRL papier toaletowy był luxusem. Polacy chcą dziś być nowocześni i światowi. Myślą, że jeśli sklepy w PL są pełne to już dogoniono ten zgniły Zachód gdzie ludzie nie wierzą w boga i nie dziwią się, że ktoś jest homoseksualistą, na przykład.

    W/g moich obliczeń Polacy są jakieś 60 lat do tyłu. Kiedyś mówiło się „100 lat za Murzynami” i jak to z powiedzeniami bywa, było w tym WIELE prawdy.

    Lubię

    • A mnie ciula obchodza homoseksualisci ze Skandynawi.Najpierw dali zachodowi wolnosc seksualna aby mogli pod wplywem narkotykow uprawiac seks z kozami lub sie homoseksualizowac miedzy soba.Pozniej jak juz sie niczemu nie dziwia ,zadnej dewjaci,narkomani,alkoholizmowi i pedofili domowej uprawianej cichaczem na swoich dzieciach oraz utrata empati to i migrantom gwalcacym ich zony i dzieci juz przeciwstawic sie nie umieja.Zabrania im tego wrecz poprawnos polityczna,prawo skonsturowane dla ich dobra oraz spizdowacenie a wszystko wyhodowane na zachodnich uzywkach,demoralizacji i pozorne wolnosci slowa ,wyznania i seksu.Polacy sa 60 lat do tylu ,to zes niezle dojebal Fakafones. Przez ostanie 27 lat wlasnie zachod probowal nas nie dorownac do siebie ale znizyc do poziomu zachodu.I prawie im sie to udaja i masz racje mozec i 60 lat potrzeba do zniszczenia,zdemoralizowania ,zachwaszczenia migrantami,lesbijkami i homosiami,zaakceptowania pedofili i braku empati.Pierdole taki zachod i taki dobrobyt.Fakafones nie obraz sie ,piszesz niekiedy bardo konstruktywne rzeczy ale teraz musze ci wyznac iz dostrzegam brak rozwoju w Twojej swiadomosci .Dalej sie zachwycasz zachodem?niby gdzie kurwa ten zachod jest do przodu w stosunku do Polski i Polakow.Mieszkam w USA od 25 prawie lat i mowie otwarcie,ze zachod jest zalatwiony.To wlasnie mentalnosc Polakow nie pozwala i nie pozwolila jeszcze zniszczyc moralnie i kulturowo Polski .Napizdziles znow Fakafones cos jak po pijaku mimi to pisz dalej ,bo lubie czytac rozne mysli.

      Lubię

      • Jesteś w błędzie i w obłędzie. Ja mieszkam w świecie od 30 lat. Sytuacja w USA jest dziś łudząco podobna do tej w Polsce dlatego nie widzisz wszystkiego w jasny sposób. Przestań opierać swoją wiedzę o infowars.com i zacznij czytać inne rzeczy. Zacznij też podróżować, ale pewnie udupiłeś się w tych Stanach na amen.😉

        Lubię

  15. Panie Fakafones..
    Pan naprawdę uważa, że tolerancja na przykładowy homoseksualizm to „nowoczesność”, oznaka „rozwoju”?
    Przecież oczywistym jest że to choroba ,a Pan w imię nowoczesności uznac to za normę?!

    To końcowe stadia upadku KAŻDEJ wcześniejszej cywilizacji. Powinien Pan wiedzieć że CYWILIZACJA to antyteza KULTURY.

    Lubię

      • Mnie przeszkadzają. Nie życzę sobie, żeby dzieci oglądały na ulicy zboków w złotych majtkach, liżących się lubieżnie i wykonujących zboczone show. Niech sobie będą, ale w ukryciu – jak do niedawna. Kibole i dresy też mi przeszkadzają, ale ich jest coraz mniej na szczęście.

        Lubię

        • Ciekawy temat poruszyliście. Problemem nie jest homoseksualizm sam w sobie. Przypisywanie im bieganie po ulicy w złotych majtkach i lizanie się lubieżnie w miejscach publicznych jest błędne z założenia. Co w sytuacji kiedy parka heteroseksualna doggersuje się w miejscu publicznym, liże się namiętnie i obmacuje. Takim sposobem patrzenia heteroseksualność zaliczylibyśmy także do zboczeń. Pamiętam w zeszłe wakacje jak widziałem parkę hetero w parku która się lubieżnie pettingowała, podczas gdy w koło biegały sobie dzieci.
          Co w takim wypadku z naszą perspektywą? To już jest ok? ale jakby to były dwa kolesie to już mord w oczach i lincz? Oczywistym jest, że problem leży w seksualności. Niektórzy mają wyjebane po prostu na osoby wokół siebie i interesuje ich własna przyjemność, egoizm, nie hedonizm.

          Ale co do tych dzieci, to nie bądźcie naiwni, że one są takie czyste w tych sprawach. Ja pamiętam jak różne chłopaki z mojej okolicy, dzisiaj prawilne i poukładane, robiły sobie będąc dziećmi w wieku 4-7 lat lody i obmacywały się po genitaliach, wszystko podczas wspólnych zabaw i eksploracji porzuconych budowli. W świecie dziecięcego zaciekawienia światem. Homoseksualne zachowania u dzieci w latach 90, podczas gdy wokół nie miały styczności z tym od strony „świata dorosłego”. Nie bądźcie naiwni, że założycie systemem kajdany na ludzką seksualność, wycierając sobie twarz „wartościami” wszystko jest dobrymi chęciami, ale to jest piekło brukowane.
          Dzieci należy chronić owszem, przed indoktrynacją systemu odnośnie ich seksualność, i nieważne czy chodzi o wmawianie im, że homoseksualizm jest zły, czy wmawianie, że heteroseksualizm jest jedyny i słuszny. A zwłaszcza należy chronić przed pedofilstwem, ale… nie możecie założyć na ich naturalną ciekawość odnośnie seksualności kajdan systemu. To walka z wiatrakami, moje drogie don kichoty.
          „Lilith uciekła do podświadomości po to aby być wolna.”

          Przy okazji wstawiam wam moją dawną rozmowę z mega prawilnym gościem odnośnie gejów, która nagrał mój przyjaciel. Wszystko jest w pigułce to o czym gada Jarek. Jeśli ktoś chce to może na to zmarnować czas, uprzedzam jednak, że rozmowa jest wulgarna.

          Lubię

      • ,, Gorsi są wg mnie narodowcy / kible / dresiarze, bo oni często krzywdzą innych. ”

        Ciała skrzywdzone przez samych siebie, choćby się wyleczyły, nie wiedzą, że umysł i dusza krzywdzona nazbyt długo – nie pozwoli istnieć ciału – dla dobra siebie i miejsca, w którym rezyduje.

        Jestem przekonana co do tej, powyższej mojej myśli. Jeśli ktoś uważa inaczej – proszę dowieść swej słuszności.

        Lubię

        • Dzisiaj tworzy sie inne moralnosci i reguly zycia niz te, ktore znalismy lat temu 40. Pedofilia,homoseksualizm,uzaleznienia narkotykowo-alkoholowe ,szatanizm,nekrofilia to nowe prawa moralne.Zapomnialem dodac najwazniejsze czyli niszczenie rodzin tradycjonalnych jakie znamy i pamietamy ,ze zasdami i wartosciami moralnymi ,ktore niebawem beda zasadami niemoralnymi ,bo wszelkie dewijacje i anormalnosc zostaje zalegalizowana i oglaszana jako normalnosc. Dochodzimy do momentu w ktorym nalezy sie przeciwstawic temu chlamowi i zdziczeniu. Chcesz byc homoseksualista lub zoofilem to sie nie eksponuj publicznie.Czy ktos slyszal wkoncu o paradzie rodziny w ktorej wszyscy czlonkowie rodzin tradycyjnych czyli maz,zona i ich dzieci eksponuja nagie ciala a rodzice propaguja seks malzenski miedzy soba? Nie ma takich parad,nikomu do baniaka by nie przyszlo takie cos organizowac i brac udzial.Sa zato parady rownosci gdzie to cale bydlo trzymajac sie na polgolasa za fujary ,podskakuja jak idioci ,iz moga wkoncu propagowac zdziczenia. Nalezy zrozumiec ,ze jestesmu bombardowani medialnie do zmiany stylu zycia na inny ,ktorym sie brzydzimy i nas szokuje.Nasze dzieci sa edukowane dewjacami wbrew naszej wiedzy i bez naszej zgody a bedzie to skutkowalo wciagu kilku lat. Spizdowacenie obywateli widoczne jest na kazdym kroku.Kobieta udaje faceta,facet kobiete a dziecku sie wmawia ze moze zostac dziewczynka jesli juz nie chce byc chlopcem. W koncu jak juz ludzie nie beda mysleli,bo media odbiora im rozum ,bo politycy na rozkaz korporacji beda promowali nowy styl zycia i rodziny to jest cos takiego jak natura,ktora wczesniej czy pozniej karze wszelkie dewjacje ,zboczenia i oszustwa.

          Lubię

          • Devingo chcę Ci powiedzieć, że Twoje powyższe rozumowanie jest moim w 100%, natura sama upomni się o normalność, moralność i powrót do jej naturalnych zasad, nie ma w tym temacie pustki.

            Ty wiesz, ja wiem i wielu innych mądrych i zdrowych moralnie ludzi wie kto za tym stoi i komu zależy na deprawowaniu dzisiejszego, zwłaszcza młodego pokolenia. Jedno jest pocieszające, że każdy otrzyma to na co zasłużył, co posiał to zbierze. ♥

            Lubię

          • Z rodziną kłopotów jest kilka..
            Są potrzebne by trzymać za mordę system i ogarnąć sytuację w tym ziemskim bajzlu. Szanuję to, tak samo jak pomimo wszystko szanuję i uznaję konieczność istnienia systemu. I tylko po to, bo generują szereg cywilizacyjnych i jednostkowych problemów.

            Traumy przechodzą z pokolenia na pokolenie. Dziecko może sobie zrobić nawet ameba umysłowa, potem ta ameba je krzywdzi, ono wyrasta na skrzywdzonego dorosłego ze spaczoną psychiką. Drugi problem to fakt, że w dobie 1850 zł brutto rodzina oznacza nieludzki zapierdol i wypruwanie z siebie flaków. O własnej przyjemności można zapomnieć. Trzeci problem – oddajesz swoje najlepsze lata (20 – 40 lat) na służbę systemowi i NIC w zamian nie dostajesz. Może niektórych (naprawdę nielicznych) pocieszają emocje gdy dziecko podbiega i pokazuje namalowany rysunek. Ale dla mnie ta sfera życia jest pusta, martwa, ja tego nie czuję. Kolejny problem – nie widzę powodów by powoływać nowe pokolenia, by żyły i cierpiały w tym piekle. W świecie gdzie klimat i przyroda są nieodwracalnie zniszczone, gdy zasoby są na wyczerpaniu. Rodzicielstwo jest wg mnie najbardziej pustą i rozpaczliwą ludzką działalnością jaka istnieje.

            No i ogólnie chodzi o to, że posiadanie dzieci najsilniej ubezwłasnowalnia i wiąże nas z systemem. stajemy się jego niewolnikami. Np nie zmienisz pracy i nie pójdziesz na 6 miesięcy na bezrobocie, bo dziecko woła jeść. Pracodawca o tym wie i o podwyżce czy lepszym traktowaniu możesz zapomnieć.

            Ja jestem hedonistą. Liczy się moja przyjemność, spełnienie i rozwój duchowy. W dalszej kolejności – bliskich mi ludzi, w tym Was. Nie piszę tak rewolucyjnych tez by zmienić oblicze Ziemi, tej Ziemi. Bo społeczeństwo jak i planeta są już nie do uratowania. Zrozumcie to. Jest już za późno. Zależy mi na tym, by ludzie mający potencjał duchowy, nie babrali się w ten dzieciarsko-ślubno-kredytowy system. Bo to do reszty grzebie szansę na oświecenie się. Mamy tragiczny wybór: „pokolenie 1850 zł brutto + kredyt hipoteczny” versus oświecenie i nadzieja na powrót do naszego domu gdzieś w gwiazdach. Co wybierasz?

            Ja już wybrałem. Wybrałem życie w pierwszej kolejności dla siebie, w drugiej – dla ludzi bliskich lub łaknących wiedzy. Reszta się nie liczy.

            Lubię

            • Zastanawia mnie, Jarku, jedno.
              Dlaczego ludzie, którzy wybierają dla siebie życie bez rodziny, muszą cały czas podpierać swoją postawę rzekomym gnojem związanym z rodziną?

              ,, ,, To jedne z najmądrzejszych słów w tej dyskusji, obok tych o Lilith:

              „Świat potrzebuje zupełnie innej energii niż ta skierowana przeciwko wszystkiemu czego nie akceptujecie.” „

              Lubię

              • Bo wczoraj poczułem się jakbym cofnął się w czasie przynajmniej o 500 lat i aż bałem się że poczuję swąd drew przygotowywanych pod płonące stosy😉

                Po prostu rozmawiamy. Tradycjonaliści piszą swoje, ja piszę swoje. A dlaczego muszą tym podpierać? Bo chcę dobrze dla bliskich mi ludzi jak i dla tych którzy chcą poznawać wiedzę. Nie chcę by wyjątkowi ludzie cierpieli. Wiesz Krysiu, po co ten ból dupy. Widzę u Ciebie jednak sprzeciw.

                Jarek Kefir jest jeden. Czytelników mojej strony jest około 200.000, może 300.000. Zaś rodziców jest 7,5 miliarda. Nie bójcie się, będziecie mieć te swoje dzieci. Za 40 lat – nawet 200 miliardów bateryjek dla systemu i dla bozi jahwe. A odżywiać się będą proteinami pozyskiwanymi z owadów i ludzkich zwłok. Ale przecież rodzina jest najwyższą wartością🙂

                Lubię

                • Różnimy się Jarku i jest to normalne. Ja sam dla siebie chyba nie mógłbym żyć. Ja za swoją kobietą, matką i siostrą poszedłbym w ogień. A gdyby im groziło zło, byłbym w stanie rzucić się samemu na 100. Rodzina jest dla mnie najważniejsza – to moi ukochani, to Ci, którzy bezkompromisowo pomagają w drodze, jaką jest życie – zawsze oddani i wierni jak nikt inny.

                  Lubię

            • dzieci w polsce miec ciezko lepsza anglia niemcy blisko i daleko za razem, przymusowe szczepionki zydowskiej mafii w polsce to potwarz i pozniej w razie powiklan czlowiek zostaje sam bez zadnej pomocy znikad trzeba rzucac prace zeby rehsbilitowac samemu dziecko a wtedy skad pieniadze jak sie nie pracuje, zycie z jednej pensji ? itd itp traktowanie czlowieka jak smiec w polsce przez urzedy i policje naprawde odechciewa sie wszystkiegi nie dziwie ci sie wcale, wyjedz do angli czy niemiec wszystko ci sie zmieni, w polsce faktycznie fajne jest zycie singla wyjazdy nad morze mowe panny itd ale zycie rodzinne jest b stresujace zeby nie powiedziec wiecej

              Lubię

              • Nie tylko o to chodzi co napisał powyżej GMO, ale także o mentalność – opóźnioną przynajmniej o 20, 30 lat. Co poznajesz dziewczynę, to okazuje się, że ma w rodzinie jakieś tępe konserwy. Które nie dość że będą krzywo na Ciebie patrzeć, to będą się wpierdalać z kościołem i innymi rzeczami w wychowanie dzieci.

                Lubię

                • rodzice w polsce udziecinniaja mlodziez, opuzniajac ich rozwoj jak tylko dlugo sie da, panny z okresem ogladaja bajki i spia z misiami na zachodzie nie do pomyslenia,12latki w usa ukladaja sobie same przyszlosc sa zajete boyfrendami kolezankami itd w polsce 18latki to krowy ktorym trzeba wszystko mowic pomagac zalatwiac itd nie pracuja mieszkaja z rodzicami wszystko stoi na glowie moze juz czas zaczac odczarowywac te ponure zamkniete rodzinne klany i kregi yahwistyczne

                  Lubię

        • Masz rację Krysiu, Dusza po prostu usuwa się w cień i czeka cierpliwie na powrót aż „to to” zrozumie, że nie tędy droga, chociaż czasami już bywa za póżno i dusza rozstaje się z ciałem na zawsze, czyli następuje fizyczna śmierć ciała. Wszystko jednak jest w nas i sami wybieramy to co nas spotyka, nie ma zmiłuj się, trzeba tylko chcieć to pojąć.
          Poranne pozdrowionka przesyłam

          Lubię

  16. …ależ absolutnie nic nie mam przeciwko homoseksualizmowi.
    Wiem po prostu że to choroba, dewiacja lub parafilia seksualna.
    Jedyne co robię to nazywam rzeczy po imieniu.

    Nie mam nic do homoseksualistów ,tak samo jak nie mam nic do chorych na raka czy też chorym na autyzm lub ludzi z aputowaną nogą.

    Lubię

    • Homoseksualizm NIE JEST chorobą, dlaczego się tak czepiacie i nienawidzicie tych ludzi😦

      Tak samo można by powiedzieć że seks analny lub oralny z żoną to choroba, bo niektórzy katolicy tak uważają. Bo można tylko w celach prokreacji i tylko waginalnie, bo dla przyjemności to grzech, nawet w małżeństwie. Tak, tak, są tacy ludzie.

      Moja strona nie jest opcja konserwatywną, ja sam uważam konserwatyzm i purytanizm za jedno z największych społecznych oszustw i więzień mentalnych. Ile razy widziałem jak typowy wąsaty katolik, surowo i okrutnie oceniający kobiety, chwalił się że rucha wszystko co tylko nie ucieka na drzewo. Albo narodowiec-kibol podniecający się lesbijskim porno.

      Lubię

        • Jeszcze trochę i pedofilia, zoofilia, nekrofilia też będą uznawane za normę. Liberalizm jest rakiem ludzkości. Wolność nie polega na robieniu wszystkiego, co mi się podoba. Moralność jest bardzo ważna w utrzymaniu zdrowego społeczeństwa.

          Liked by 1 osoba

          • Napisałeś: „Moralność jest bardzo ważna w utrzymaniu zdrowego społeczeństwa.”

            I tu się po części zgadzam. Jest to ważne, bo system musi trzymać za mordę Januszy i Grażynki. Inaczej byłaby anarchia. Tak samo dla Januszy i Grażynek, oprócz moralności i konserwatyzmu, są: ideologie, religie, telenowele, taniec z gwiazdami, tematy zastępcze, itp. Tłum jest potworem o wielu głowach. Nad tłumem trzeba panować.

            Jednak dla nas, illuminowanych jest inna wiedza, inne normy i inne zasady.

            Lubię

              • Myślę że jednak skończę tą rozmowę na tym etapie. Może tylko napiszę jeszcze że dla wszystkich normy oparte o naturę są identyczne. Ja nie czuję się illuminowany cokolwiek miało by to znaczyć, a jednak mam pewność że postarzejesz się jak ja, mam pewność że się rozłożysz po śmierci jak wszyscy i mam pewność że nie wyróżnisz się niczym bardziej niż możesz. To miałem na myśli mówiąc o prawach natury. Illuminowanie to iluzja i wytłumaczenie dla wiekszosci dyktatorów patrząc wstecz.

                Lubię

            • Zaczynam wątpić w Twoją illuminację, szczerze, zaczynam wątpić… Twoja illuminacja przejawia brak jakichkolwiek zasad. Dla Ciebie honor, heroizm, moralność i wszelkie zasady zlewają się w jedno – liberalizm, czyli róbta co chceta, wszystkie chwyty dozwolone. Nie tędy droga Illuminacie, nie tędy…

              Lubię

            • Witaj Jarek, wracam jak syn marnotrawny🙂. Zaglądam czasem co piszą moi znajomi jeżeli tak się mogę o Was wyrazić. Spodobało mi się stwierdzenie, że tłum musi być trzymany za mordę”, bo trzeba okiełznać chaos. Ważne też jest kto trzyma za sznurki. Jeżeli jest to własna Wyższa Świadomość tej zbiorowości dusz to ewoluują dalej. Jako indywidualne Świadomości także, a wyższy poziom i oby w nieskończoność. Natomiast gdy prowadzącym ich jest McGregor🙂 wszelkich negatywizmów lub inny Levan czy Legvan ksężycowy no to należy im pomóc w uwolnieniu poprzez zainicjowanie w nich Światła jako Świadomości.
              Przy okazji i wyrażając szczerą intencję chciałbym się z Wami podzielić metodą konchowania uszu jako głębokiego duchowego oczyszczenia i zainicjowania, przypomnienia wzoru kreacji w każdym z Nas. Jak coś ja osobiście jeszcze nie oczyszczałem się w ten sposób, ale mam zamiar wkrótce. Ponoć ta magia jest tak relaksująca że kolega mówił, że zasnął podczas rytuału. Można wykonać samemu a oto instrukcja Mistrza Reiki

              Serdecznie pozdrawiam

              Lubię

              • ,, Ponoć ta magia jest tak relaksująca że kolega mówił, że zasnął podczas rytuału. …”

                To bardzo przyjemne dla zmysłów doznania, a jednocześnie leczą. Chodzi o przywrócenie właściwego ciśnienia.

                Za pierwszym razem trochę niepokoją dźwięki przypominające trzask, ale kiedy już za drugim razem wkładasz do ucha woskową ,,tubę” i ją zapalasz, pamięć o miłych doznaniach nie słyszy tych dźwięków.

                Praktykowałam na sobie. Można samemu, ale warto postawić przed soba lusterko, by widzieć, do kiedy płomień może się palić. Pod koniec zabiegu.
                Ważne, aby mieć blisko miskę z wodą.

                Warto i bez lęku można to wykonać.

                Serdecznie pozdrawiam. Zaglądaj, Kochany Chrestomata, do naszej knajpy częściej.
                A póki co nie przejmuj się chwilowym ,,odświeżaniem” powietrza🙂🙂

                Lubię

              • Chrestomata witaj z powrotem mój Synu Marnotrawny, a gdzieś Ty się szlajał, po jakich spelunach?😉 Masz tu kufel niechrzczonego piwa, a i spod lady co nieco zieleni się znajdzie😉

                Ta hipnoza levanu / legvanu jak to określasz, to często jedyne co oni mają.. To stabilizator systemowy, kimże oni by byli bez tego? Czy byliby gotowi na zdjęcie blokady i poznanie? A może ich młodziutkie duszyczki by tego nie wytrzymały i… rozpadły się w ułamku sekundy, razem z fizycznymi ciałami?

                Lubię

                • A byłem i tu i nigdzie, latałem po różnych czasoprzestrzeniach, czasem poza świadomością🙂. Dzięki za miłe powitanie chętnie skorzystam z gościnności i się poczęstuję, bo trudno dziś o dobre piwo i jakościową domową miętę.
                  A co do owej hipnozy, którą serwuje im bóg-dręczyciel poprzez wszystkie główne religie i wszelką materialną próżność to tak rzeczywiście jest to pewna stabilizacja, ale też kolos na glinianych nogach. Po zdjęciu blokady energetycznej, gdy ktoś zacząłby odbierać wszystkie radia świata to z pewnością łatwo można zwariować. Tym łatwiej pewnie im mniejsza jest własna świadomość. Wielu ludzi z powodu przebudzenia energetycznego wylądowało w psychiatryku. Kto we może ja też bym wylądował🙂.
                  Chociaż trudno w to niektórym uwierzyć rzeczywistość dzieli się na dwie części, dla jednych nwo, czipy itd dla drugich Nowa Ziemia o zupełnie innym potencjale energetycznym.
                  Wszystko zależy od emitowanych w eter emocji stanu świadomości.
                  Prawda chodzi po bezdrożach, dlatego każdy mus podążać własną ścieżką:)

                  Lubię

                  • @Chrestomata – To bardzo mądre co napisałeś na końcu. Rzeczywistość rozdziela się na dwa wszechświaty harmoniczne które są coraz mniej i mniej powiązane ze sobą. W jednym z nich będzie NWO totalitarne (chipy itp), a w drugim NWO „nasze” – czyli bardziej przyjazny i ludzki system. Do świata starych wartości (old world order) powrotu już nie ma i im szybciej ludzkość to zrozumie, tym mniej boleśnie przejdzie proces Przemiany.

                    Lubię

                    • Jarek, wiem, że doskonale zdajesz sobie z tego sprawę i pierwszy o tym pisałeś.
                      Stary system zostaje po części nadpisany nowymi wartościami Świadomości ewoluującej na kolejny poziom. Jednak ze względu na to, że nie rezonuje ona z niskimi, astralnymi wibracjami to powstaje Nowa rzeczywistość. Odłączenie i wydzielenie takiej toroidalnej „bańki” Wyższej Świadomości jak to nazywasz wszechświatem harmonicznym. Wtedy my jako mniejsze składowe tej Świadomości będziemy mogli dalej doświadczać i się realizować, całkowicie odcięci od starego porządku, gdzie wszelkie zwierzęce wartości nie będą miały dostępu, bo będzie to dla nich bariera energetyczna nie do pokonania. Żadna sztuczna technologia nie może się z tym równać, bo jest to Świadomość oparta na zasadzie poznania odpowiedzi, gdy nie skończysz zadawać pytania.

                      Lubię

                    • Chrestomata witam Cię milutko po dłuższej nieobecności w kafejce, i chcę dodać ,że zgadzam się z Tobą i Jarkiem w kwestii rozdzielenia wszechświata.
                      Nie trzeba być uczonym, żeby widzieć jak na naszych oczach, odczuciach dochodzi właśnie do rozdzielenia nie tylko świadomości ale i fizycznej realności na dwa równoległe światy, wystarczy być tylko uważnym obserwatorem tego w swojej świadomości.
                      Wszystko to będzie trwało ułamek sekundy i każdy znajdzie się we właściwym sobie świecie, jeśli komuś się wydaje, że świat zostanie stopniowo naprawiany, to jest w błędzie .
                      Prawo Jedynego nie przewiduje żadnego marazmu, nie pierwszy raz upada cywilizacja w mgnieniu oka, nie pozostawiając „żadnych kości”
                      Dualność naszego świata da o sobie znać po raz ostatni ustawiając po dwóch stronach barykady nas, przygotowanych i tych nieprzygotowanych, wybór od początku do końca należał do każdego z nas, po prostu czas który nie istnieje, zatoczył koło i nie ma odwrotu.

                      Lubię

                    • Witam serdecznie Ania
                      Oczywiście masz rację, wszystko tego dotyczy tylko dzieje się na różnych poziomach

                      Lubię

      • ja powiem tak obciagniecie kolesiowi dla zobaczenia jak to jest – pelno jest takich ogloszen jeszcze ujdzie ale calowanie sie z kolesiem lub wkladanie mu w kanal to juz kanal czy zamieszkiwanie z kolesiem to juz kanal

        Lubię

  17. Jarku, zrozum. Ja na przykład przez wiekszosc życia byłem poważnie chory. Nie prosiłem nikogo ani nie zmuszałem żeby nazywał mnie zdrowym bądź że moja choroba to „norma”🙂

    Lubię

      • Wiesz GMOś wszystko ma swój czas, jest czas rozrabiania i czas spokoju, jest czas chorowania i czas uzdrawiania i zwykle po tym czasie przychodzi refleksja, kto ja jestem i po co tu jestem, i właśnie wtedy przychodzi czas na wyciąganie wniosków i osiąganie mądrości, nie tej książkowej ale tej życiowej.
        Przysłowie mówi – mądry po przejściach.
        Nawet „te” choróbska dane są po coś.

        Lubię

  18. Jarku, na jakiej podstawie twierdzisz ze nie jest chorobą?

    Ja mam takie zdanie na podstawie oficjalnych wytycznych chorób psychicznych. Dodatkowo rozumuje tak, że jest to sprzecne z prawami natury. mam również zupełnie osobiste zdanie na ten temat wynikające z tego że mam syna. Jak Ty sobie wyobrażasz. Co mam mu powiedziec jak sie mnie spyta „tatusiu dlaczego Ci panowie sie calują?” ?
    mam powiedzieć bo to zdrowe synku…a on na podstawie tego zdania podejmie wybór i znajdzie sobie „chłopca”? Jakim ja bym był ojcem??

    Lubię

  19. Ja również nie jestem konserwatystą z natury. Jestem tradycjonalistą. Bez względu na to w co wierzysz prawa natury są nadrzędne dla każdego stworzenia.

    Lubię

  20. Większość uważa, że główną motywacją do działania jest niczym nie ograniczona władza oraz pieniądze. Pogląd ten jest fałszywy! Większość ta wyłoniła spośród siebie międzynarodowe elity, wywodzące się z rozmaitych opcji społecznych, politycznych i religijnych, które chcą, aby każdy tak myślał. Władza i pieniądze to potężny oręż, dający bodziec do panowania nad ludzkością. Przy pomocy tego oręża – elity, rękoma posłusznych sobie, tkwiących w ignorancji, osób – realizują ten szaleńczy, szatański plan. Dlaczego odstępczy (szatański) – ponieważ rażąco sprzeciwia się 12. Prawom Jedni, Boga-Ojca, w tym Prawu Hierarchii, Prawu Opieki, Prawu Nieingerencji, Prawu Kreacji, Prawu Odbicia, Prawu Poznania i Posiadania Wiedzy Wewnętrznej, Prawu Pokory, Prawu Tolerancji, Prawu Postępu Myśli i Ochrony oraz Potrzeby Systematycznego, Zrównoważonego, Rozwoju Ludzkości – tak w sferze ducha, jak i materii. Istotą Prawa Hierarchii jest Miłość, najpierw Boga-Ojca, Stworzyciela Wszechrzeczy oraz konsekwentnie – wszystkich stworzeń, w tym ludzi i zwierząt. Natomiast od wieków realizowany jest holokaust ludzi i zwierząt. Nadmierny, stymulowany oraz utrwalony konsumpcjonizm doprowadził do tego, że na świecie mordowanych jest corocznie, ok. 65 miliardów zwierząt, w tym ssaków, należących do tego samego królestwa stworzeń, co i ludzkość, której też elity nie oszczędzają. Zamiast przestrzegania imperatywu moralnego: Nie zabijaj – szatańska władza na Ziemi reklamuje maksymę: podążaj za wolną wolą, rób co chcesz, ponieważ jesteś święty – sobie bogiem. Dlatego też za pomocą wszystkich, dostępnych i posłusznych środków komunikacji publicznej organizowana jest batalia o podporządkowanie zwodniczym celom, wszystkich ludzkich umysłów i sfery ducha. Z tej to przyczyny, zaciekle atakowana jest Biblia, Bóg-Ojciec i Jego Syn, Jezus Chrystus oraz wszelkie, oparte na Nauce Jezusa Chrystusa, prawdziwie chrześcijańskie orientacje. Elity zdają sobie z tego sprawę, że bez ukrycia przed ludzkością Stwórcy, Boga-Ojca i Jego Słowa czyli Biblii – ich, odstępczy, plan nie powiedzie się. Główną bronią walki ze Słowem Bożym jest błędna, fałszywa nauka, oparta na Teorii Ewolucji oraz Teorii Wielkiego Wybuchu. W rezultacie opanowania szkolnictwa, w tym także i w Polsce, przez pseudoteorie – szerzona jest osobliwa i najbardziej niebezpieczna religia świata – systemowy ateizm. Co kilka lat reformuje się szkolnictwo, ale nie jego istotę. Stąd na całym świecie, z każdym dniem, nasilana jest propaganda białej i czarnej magii, okultyzmu i satanizmu (lucyferyzmu). Te zwodnicze i niebezpieczne orientacje – na stałe zagościły już w kulturze i sztuce, głównie w muzyce, w kinematografii i w literaturze. Szczególną estymą, obrońców praw (elit), cieszą się wszelkiego rodzaju dewiacje, wynikające z odstępczych, zakazanych Biblijnie, nienaturalnych postaw i uczynków ludzi, w tym homoseksualizm. Jednia, Stwórca, Bóg-Ojciec – nigdy nie łamie danego ludzkości słowa oraz swoich Praw. Biblia jednoznacznie naucza, że każda osoba ludzka, która łamie Prawa Boga-Ojca – sama, z własnej woli, naraża się na unicestwienie. Idea satanizmu, (lucyferyzmu), licząca sobie ok. 6000 lat, ma przewagę nad śmiertelnym, żyjący na ziemi, ok. 70 lat, człowiekiem. To dlatego ludzkość traktowana jest przez elity, jako okaleczone, niedorozwinięte i nie zasługujące na wsparcie – masy, przeznaczone jedynie, w wieku produkcyjnym, do eksploatacji. Doraźną prawdą jest więc to, że niemal każda osoba ludzka, jest dla elit zerem. Istotniejszą, trwałą, niezmienną prawdą jest też i to, że o ile w rosnącym ciągu zer osób ludzkich, na początku stanie Jednia (Prawo Hierarchii) – reprezentowana na Ziemi przez Jezusa Chrystusa – wielomiliardowy ciąg zer, składający się z niewiele znaczących istnień ludzkich – obdarzony zostaje mocą, porównywalną do mocy Boga-Ojca.

    Odstępcy (sataniści i im podobni) – o czym powinni wiedzieć i pamiętać – nigdy nie zdołają pokonać Jedni, Boga-Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Wszechrzeczy oraz ludzi postrzegających i miłujących Boga-Ojca, czystym swoim sercem. Leszek Błaszczak

    Lubię

      • Każdy, kto przeczyta z uwagą, mój ww. komentarz, zrozumie, że Jezus Chrystus – de facto – może (i powinien) być Królem ludzkich serc. Wówczas osoba ludzka przestaje być zerem – a wyznawcy szatana pozostają wobec takiej osoby – bezsilni.

        Lubię

        • Nikt normalny nie wytrwa do końca w czytaniu twojego powyższego komentarza. Wszystkie twoje komentarze są prawie identyczne, nie można z nich dowiedzieć się czegoś nowego. Nikogo tutaj nie nawrócisz swoim tokiem myślenia i przepisywaniem wersów z świętych ksiąg. Nazywasz ludzi wyznawcami szatana, ponieważ diametralnie różnią się swoimi poglądami od twoich. Jesteś botem wklejającym te same frazy. Indywidualnych schematów myślenia nie dostrzega w tobie nikt z ludzi tego forum. Czy nie dotarło do ciebie jeszcze, że trollowanie tutaj to twoja strata czasu???

          Lubię

          • Normalny – czyli każdy, kto ma rozum. Rozum jednak jest narzędziem poznawczym, szukającym prawdy i rozróżniającym prawdę od fałszu, ale przecież rozum prawdy nie ustanawia. Rozum jedynie odczytuje prawdę zawartą w rzeczywistości. Rzecz jasna, rozum nie jest martwym ekranem, odbijającym rzeczywistość biernie i bezdusznie; jest władzą poznawczą żywej osoby ludzkiej, która otwiera się na rzeczywistość w sposób aktywny. Sytuacja ta rodzi wprawdzie skomplikowane problemy filozoficzne, nie zmienia jednak to faktu, że źródłem prawdy jest rzeczywistość, nie rozum.

            Lubię

            • Rzeczywistość jest pojęciem względnym. Sorry – dla ciebie rzeczywistość jest oczywistą oczywistością. I to sprowadza cię do inteligencji szympansa (nie obrażając zwierząt).

              Lubię

              • Rzeczywistość istnieje na prawdę . Uświadomienie sobie istnienia rzeczywistości wymaga jednak poszerzenia własnych horyzontów myślowych, wiedzy i otwartości. Cienie, o których w siódmej księdze „Rzeczypospolitej” pisał Platon, to błędne pojmowanie rzeczywistości, spowodowane ograniczeniami ludzkiej natury. Gdy dusza ludzka wyzwoli się spod ograniczających ją sideł materii – zobaczy światło, którym zostanie napełniona. Zrozumie wówczas, że jej poprzedni świat, był jedynie rzutem prawdziwej rzeczywistości na „ścianę jaskini”.

                Lubię

            • No to zrozum wreszcie do kurwy nędzy, że tu wg twojej racji nie ma ludzi normalnych, są same bezmózgi i bezrozumne kreatury. To po co jeszcze tu kurwa jesteś???

              Lubię

              • Spokojnie, bez obraźliwych słów i nadpobudliwości. Przecież tak nie napisałem i nie twierdzę. Ludzie, to moi bliźni, stąd ich miłuję jak siebie samego – po to tu jestem.

                Lubię

    • Skoro Teoria Wielkiego Wybuchu i Wiecznej Inflacji jest dla ciebie bzdurą, to gratuluję wiedzy i ogarnięcia. Co do Teorii Darwina – zgadzam się. Poczytaj trochę innych książek, bo ta twoja jest już grubo po terminie.

      Lubię

        • Magu a ja wzywam barmankę Krysię do kafejki, bo za moment mogą kufle fruwać, jak panowie za ” łby” się chwycą, na razie lecą inwektywy😀

          Lubię

            • Co tu się, kurwa, dzieje??

              Wracam ze spektaklu teatralnego, odgrywanego przez młodzież licealną.
              Kunszt przekazu walki dobra ze złem, jakie dzieje się w każdym człowieku – cudowna inscenizacja, dźwięki muzyczne, interpretacja słowa – momenty przeszywające, powodujące ciarki. Wielkie przeżycie…

              Myślę sobie, wejdę do MOJEJ knajpy na piwo, opowiem moje przeżycia …
              A zastaję tu jakieś stare wory kłócące się, gdzie właśnie tych licealistów powinno być na to stać! Bo ich wiek ma prawo do piaskownicowych tekstów.

              Wstyd mi za was.
              Wyzywać się od idiotów?
              Nosz kurwa(jeszcze nie umiem, po przeżyciach duchowych, tak swobodnie powiedzieć ,,kurwa”)
              Lesiu przeszkadza?? No niech ze mną wejdzie w polemikę ten, który próbuje wyprosić go z MOJEJ knajpy!

              Leszek jedynie obnaża fanatyzm tych, którzy siebie uważają za głosicieli prawdy.
              Posranej prawdy, która ma tyle oblicz, ilu was(nas) jest.

              Jeśli źdźbło trawy, którego widok onanizuje mnie do tego stopnia, że duchowo, seksualnie, mentalnie wznosi mnie na MOJE wyższe poziomy, to wielki, atlantydzki ch… komuś do tego.

              Tyle o tym w tej knajpie mówiłam, a fanatycy(agresorzy – tak, tak!) nie widzą, że są w więzieniu własnych murów.

              No, kurwa dzieci! ( o, już łatwiej mi to przez gardło przechodzi)

              Czy nie wstyd Wam, że tak zjebaliście mój duchowy wieczór?

              Jesteście mi bliscy i dlatego zjebaliście…

              A co z moimi przeżyciami? Poszły się j ….

              No dzięki, dzięki…

              Lubię

                • Ja też cię Magunia kocham – wiesz jaką miłością? Najprostszą z możliwych – bezwarunkową. To ciekawe, ale właśnie wirtual daje te swobodę.
                  Swobodę impulsywnego emanowania energii. Nie specjalnie, nie rytuałem, ale w trakcie czytania , w tym wypadku twoich słów.

                  Zbyt długo jesteś moim przyjacielem, aby pierdoły miały brać górę.

                  Jakim przyjacielem? – zapytasz.
                  Twoich słów, za którymi kryją się myślokształty i być może człowiek poszerzający krąg swoich przyjaciół – tak jak ja.

                  Nie poszukujemy przyjaciół tylko dla naszej młodości, dla decyzji przed czterdziestką, czy dla innego wieku.
                  Równolegle odnajdujemy przyjaciół dla naszych uczuć wyrażonych, w tym wypadku, słowem.

                  Jak bardzo potrzebujemy dziś takich knajp jak Jarka?
                  To nie tylko obojętne wyrażanie opinii. To wchodzenie w świat, którego brakuje nam w realu.
                  Tak myślę, a ile w tym prawdy?
                  Podejrzewam, że najwięcej mojej, subiektywnej, przeze mnie pojętej.

                  Pojmujesz inaczej lub więcej – powiedz. Wzbogacisz moją wiedzę, a poprzez nią mnie.

                  Pozdrowionka.

                  Lubię

                  • Kocham wyrażać emocje, nawet te najbardziej złe i lubię to robić ekspresyjnie z wulgaryzmami, itd. Nie po to Stworzenie dało nam emocje, byśmy się ich wyzbywali, bądź je tłumili (w dzisiejszym świecie jest duże parcie na wyzbywanie się emocji). Co do tej knajpy – jest zajebista – świetna odskocznia od dnia codziennego. Co do naszej przyjaźni – cieszę się, że tak uważasz, ja uważam podobnie🙂 Generalnie w wielu kwestiach się zgadzamy (anioły tak mają).
                    Magicznych snów życzę Tobie i Pozostałym:-)

                    Lubię

                    • Przesyłam ci, Magunia, utwór Love Engel (kompozycję mojego najmłodszego syna, a tytuł mój).
                      Wybierz ten utwór z płyty.

                      Aniołowie budzą się nad uśpionymi domami.

                      Spokojnej, jak ta muzyka, nocy.

                      Lubię

                  • fajnie synalek kombinuje ja bym dodał więcej synkopy ,mniej filmowej melancholii, więcej bym wszedł w strone powtarzalnej harmonii jak niezapomniany howard jones, ale dwie rece dobrze mu się uzupelniaja

                    Lubię

              • Krysia bój się Boga użyłaś 9 nieparlamentalnych słów, no , no, no jak menel😀 aż się zaczynam bać czy nam kafejki nie zdemolujesz😀

                Lubię

                • ,, Krysia bój się Boga użyłaś 9 nieparlamentalnych słów…”

                  I chroń mnie Boże, jak najdłużej, przed słowami używanymi w parlamencie🙂 🙂

                  Lubię

                  • Napisałaś, że to muzyka Twojego najmłodszego syna? Tzn. ten gość z okładki to Twój syn? Nie wkręcasz mnie? Czy kompozytorem utworu dla Wiese jest Twój syn? Bo się już zakręciłem. Późna pora.

                    Lubię

                    • Przepraszam, ale w tym co wkleiłam nie ma Love Engel🙂

                      Tu znajdziesz ten utwór. Moim ulubionym z pierwszej płyty syna jest kompozycja ,,First look at the sea „(Piotrka piano z orkiestrą) To nagranie z Bristolu jest lepsze od berlińskiego.

                      Powiem ci, Magunia, taką ciekawostkę.
                      Piotruś odtworzył mi po raz pierwszy ten utwór, nie zdradził jego tytułu. Po wysłuchaniu zapytał mnie o wrażenia, po czym stwierdził, że muzyką można powiedzieć dokładnie to, co się chce. (W tym utworze szczególnie poruszyło mnie to końcowe ,,tsunami”)

                      (za cholerę nie mogę znaleźć i wkleić jego najnowszych, mocnych w swej ekspresji, kompozycji – moja ,,internetowa biegłość”😀 )

                      Może tobie uda się z tego linku ,,wejść dalej”

                      Pozdrowionka.

                      Lubię

              • Krysiu kochana!

                Nie mam czasu na pierdoły. Zajmuję się od 2 tygodni domem i przyjaciółką która zaćpała. To zajecie bardzo absorbujace i obciążajace psychicznie. Wracam wieczorem i zagladam tu by podładować akumulator i co widzę? Lesiu prowadzi swoje wywody zgodne z linia episkopatu i tym podobne głupoty bez zrozumienia i zagłebienia się w nie. Zamiast odrobiny madrości otrzymuję bełkot. Określam to jednym słowem i padam spać bo jutro znowu [służba] W nocy wszystko jest przerabiane [każde słowo z nią] i rzucam się jak wariat zamiast spokojnie wypocząć. Nie krzycz na mnie – bo teraz potrzebuje wsparcia – dlatego ze wiele z siebie przekazuję jej. Jej mąż [ryje jak głupi żeby ich utrzymać] powiedział słowa które mnie poruszyły. Powiedział ze stałem się jej guru. Muszę teraz ten temat z nią przegadać zeby dojść do tego co we mnie podziwia. Jeśli uznam to za dobre cechy – ok moźe być, ale jak tam jakieś wyobrażenie – to się nie zgadza. Mam świadomość tego co robię i tego że za chwilę może nastapić manipulacja z jej strony. Jestem więc czujny i strasznie mam napiętą uwagę. Potrzebuję więc zastrzyku dobrej energii którą tu dostawałem. Teraz ona znika – bo lesiu prowadzi swoje wykłady. Prowokuje zaczepia i prowokuje do zamieszania. Nie taka była tak knajpka.
                Proponuję przemyśleć co się zmieniło

                Lubię

                • Przepraszam, Bogunia, za moją wczorajszą ,,mszę”, ale podejrzewam, że wynikła ona z mojego wcześniejszego, duchowego nastawienia i oglądu tego, co tu zastałam.
                  Wchodzenie w polemikę z Leszkiem, to tak jakby cała knajpa rzucała się na jego widok i pędziła do stolika, przy którym siedzi.

                  Czy nie ma u Jarka innych kątów, w których można spokojnie dyskutować?
                  Po co zwracać uwagę na człowieka, który bębni w kółko to samo, niczym robot nie mający w swym programie funkcji odpowiadania na pytania?
                  Czy robota można winić za to, że nie potrafi wyjść poza program lub za to, że ,,szersze” funkcje są zawirusowane?

                  Niektórych ludzi trzeba dla własnego spokoju po prostu olać.
                  Zaczepisz – to na własne życzenie robisz sobie manianę.

                  Jarek to by jeszcze dosadniej powiedział, że na takich ludzi trzeba mieć wy …..

                  Życzę ci, Bogunia wytrwałości. w tym wszystkim co robisz, pilnuj również siebie, by nie przekroczyć punktu, po którym dalej oddawana przez ciebie energia może osłabiać twoje siły – kontroluj je, bo tylko wtedy możemy komuś pomóc, jednocześnie nie szkodząc sobie.
                  Rozmawiałam z Anią – też bardzo mi pomogła posprzątać na moim podwórku.

                  Tylko to nas wzmacnia, gdy temu czemuś nie damy się zniszczyć.

                  Fajnie, że siebie mamy.

                  Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za chwile słabości.
                  Zapewne będą jeszcze nie jedne😀😀 , bo to leży w pakiecie ludzkiej natury🙂

                  Lubię

                  • Krysia dobrze prawi. Tak samo jest z tymi pedałami i szeregiem innych rzeczy. Nie jesteśmy tu na planecie by oburzać się że ktoś uprawia seks inaczej. Albo że ktoś chodzi do innego kościoła. Albo że ktoś słucha innej muzyki. Albo że ktoś nie lubi piłki nożnej.

                    Homoseksualiści zawsze byli. ICH LICZBA W SPOŁECZEŃSTWIE JEST STAŁA I NIEZMIENNA i wynosi te maksimum 1%. Nie wierzcie w bzdury tradycjonalistów o jakiejś pedalsko lesbijskiej ekspansji.

                    To samo dotyczy szeregu innych sfer życia i mechanizmów. Chyba napiszę o tym felieton😉

                    Lubię

                  • Znalazłem ten utwór dziś o 3 rano. Przesłuchałem, resztę kawałków też. Czasem delikatne ciarki przeszły po plecach, co „dobrze wróży”. Niewątpliwie chłopak ma talent, jest wrażliwy i smutny, jak jego muzyka, w której ukryta jest potężna bomba nadziei. To dobry człowiek, o starej duszy, to widać w oczach – te oczy mówią wiele (są najlepszym zwierciadłem duszy w materialnej powłoce). Będę myślał o tym, żeby szło mu jak najlepiej.
                    Pozdrawiam.

                    Lubię

                  • Dobrze Krysiu

                    Ja jednak o tych obecnie mnie trapiących sprawach wolał pogadać prywatnie
                    Kiedyś miałem Twój mail, ale pokickało mi się i nie wiem który jest Twój. Kiedyś napisałem na ten co wydawał mi się prawdopodobny ale nie dostałem odpowiedzi. Proszę napisz do mnie [bogdananiola@wp.pl] Potrzebuje trochę ładowania akumulatorów i moze podpowiedzi. Toż jestem metalowcem a nie psychologiem, a problem ogromny, a babsko piekielnie inteligentne.

                    Pozdrawiam i przyjmę wsparcie mentalne od wszystkich

                    Lubię

  21. Czytałem Wasze komentarze „od dołu do góry” i zauważyłem szybko, że zamiast skupić się na konkretach pastwicie się nad homoseksualizmem jak gdyby to był największy problem naszych czasów.🙂

    W ten bardzo prosty sposób pokazujecie jak Wasze umysły przesiąknięte są tym co mówi kościół. Słyszę już ten pisk, że nie!🙂 Szukacie oświecenia, szukacie sposobu na życie, a nie dociera do Was jak bardzo zniewoleni jesteście tym co mówią księża i politycy. Z takim podejściem nie zajdziecie (intelektualnie) zbyt daleko. Będziecie kręcić się w kółko i tylko będzie się Wam wydawać, że rozumiecie ten świat lepiej, a w rzeczywistości będziecie tylko powtarzać w kółko to co słyszycie na codzień w TV.

    Nie atakuję nikogo, ani nie wmawiam nikomu jakie zachowania sexualnie są gorsze lub lepsze tylko ZWYCZAJNIE chcę zwrócić Waszą uwagę na to, że niepotrzebnie przejmujecie się tym kto z kim i jak sypia. Świat potrzebuje zupełnie innej energii niż ta skierowana przeciwko wszystkiemu czego nie akceptujecie.

    Mówiąc krótko; dobrze jest przyglądać się wszystkiemu (tak jak gdybyście przed chwilą przylecieli tutaj z kosmosu), a nie zasłaniać się tym, że uważacie, że coś jest lepsze lub gorsze. To naturalne, że mamy swoje upodobania i preferencje, ale TYLKO umysł otwarty, nie oceniający niczego ani nikogo może doświadczać ciągłego rozwoju bo nie zamyka się na sprawy, których nie pojmuje lub w danej chwili nie może ogarnąć.

    Już sobie wyobrażam jakie obelgi😉 przychodzą Wam do głów podczas czytania tego textu, ale weźcie głęboki oddech, przeczytajcie jeszcze raz to o czym pisał Jarek na samym początku, zapomnijcie o „pedałach” i odnieście się do MERITUM bo przecież nie homoseksualizm miał być myślą przewodnią dzisiejszego postu na tym forum.

    Lubię

    • To jedne z najmądrzejszych słów w tej dyskusji, obok tych o Lilith:

      „Świat potrzebuje zupełnie innej energii niż ta skierowana przeciwko wszystkiemu czego nie akceptujecie.”

      Ale nie zabraniam nikomu obrażać tych pedałów, żydostwa, czy kogo oni tam nie lubią.. To i tak jakaś tam projekcja. Na mojej stronie jest miejsce dla różnych opcji poza nielicznymi wyjątkami takimi jak zwolennicy PO czy agenci farmacji.

      Lubię

  22. Na dobranoc.. Wypatrujcie tego co nowe, a co zostanie wybudowane na gruzach tego, co stare i niewydolne..

    Cytuje: „Jedynym sposobem ocalenia świata, jest uratowanie samego siebie. Nie jesteśmy tutaj, aby uratować świat. Jesteśmy tutaj, aby zapisać się w annałach historii, dojąc siłę tym, którzy przyjdą po nas i uratują siebie.” ~Wojciech Dydymski

    Cytuję: ”
    – Jako benedyktyn zwróciłem uwagę na jedną rzecz. Otóż, w czasie wszystkich wcześniejszych klęsk jakie nawiedziły świat, a zwłaszcza Europę, jedna świątynia cały czas trwała. To bazylika św. Benedykta w Nursji, niedaleko Rzymu. Ten święty jest patronem Europy, życia monastycznego i odrodzenia religijności. Od VI wieku aż po czasy współczesne – mówił zakonnik.
    – A w tym roku bazylika się zawaliła. Została tylko fasada, a za nią tylko kupa gruzu. Ocalała figura św. Benedykta, która stoi na placu w centrum miasta. Niektórzy mówią, że to jakiś znak. Że nasza kultura chrześcijańska się wali. Że już się zawaliła…– dodał.
    – A może przyjedzie czas, że tak jak tamci benedyktyni modlili się na gruzach bazyliki w Nursji, tak my, chrześcijanie, będziemy się modlić się na gruzach bazyliki św. Piotra w Rzymie? Niewykluczone. Wiele świątyń, bazylik w Rzymie zostało naruszonych, nawet św. Pawła za murami – kontynuował.
    – Niemożliwe? Hmmm… Świątynia jerozolimska też była chlubą Żydów. Nazywano ją świątynią Pana. Mówiono: „nic nam nie grozi, bo Jahwe jest z nami”. A Jezus powiedział potem tak: „Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony” – zastanawiał się.”

    Lubię

        • Napisałam Ci co ja widzę na 3-ech dolnych kartach, nacisnęłam „opublikuj komentarz i co…zeżarło pisząc, że brak połączenia z adresatem. Spróbuję jeszcze raz, bo lubię się bawić w takie zgadywanki.
          Otóż na pierwszej dolnej karcie ja widzę wybuch nuklearny, śmierć na koniu, zwiastuje , że w 2017 nastąpi zmiana , czyli zniknie stary system, stara ziemia, na drugiej karcie wyrocznia z zasłoniętą głową połączona przewodem z przyciskiem na fabryce domów, gdzie z taśmy schodzą nowe domy i dodatkowo nad głową w poziomie ósemka znak nieskończoności świadczy, że w 5-tym wymiarze w którym po zmianie znajdzie się ziemia, myśl która jest stwórcza będzie realizowała odbudowę tej nowej ziemi.
          Na 3-ciej karcie, koło fortuny i flagi Niemiec/Merkel, Francji/Le Pen, Holandii/ nazwiska faceta nie znam w tej chwili i uderzający w nich piorun, świadczyć może o ich upadku jako władców lub tych krajów.
          Tak przynajmniej Magusiu ja to widzę, chciałabym poznać Twoją wersję. 😀

          Lubię

          • Nr 1. – starcie religii, rozbita wieża babel – próba pomieszania, upadek fałszywych religii.
            Nr 2. – Trump jako prezydent USA wpłynie znacząco na losy Ziemi, będzie tym, który wygasi konflikty. Przedstawiony jest tu jako król świata, z głównymi insygniami władzy.
            Nr 3. – wielkie odkrycia nauki, wiedza ogólnodostępna, promowana, rozwój sztuki i kultury, zakazana archeologia przestanie być zakazana.
            Nr 4. – wielki społeczny światowy bunt przeciwko globalizacji i kapitalizmowi – symbol pękniętej Ziemi
            Nr 5. – ostatnia próba zastraszenia ludzkości przez „elity”, próba wszczęcia konfliktu nuklearnego, użycie broni biologicznej, wiele ofiar, żniwa śmierci;
            Nr 6. – NOWY EON NAUKOWCÓW-MAGÓW, triumf prawdziwej wiedzy i nauki, niesamowity rozwój technologiczny, wstąpienie na nowy poziom energetyczny – poziom nieskończonych możliwości naukowo duchowych. To jest to na co czekam – połączenie nauki i duchowości w jedną dziedzinę i szybki rozwój.
            Nr 7. – sąd Stworzenia nad głowami państw byłego systemu, hańba i potępienie, jednak nie dokona tego nowy system, los, moc i przeznaczenie ich ukarze; zapamiętajcie datę 10.10.2017,
            Nr 8. – NOWY ŚWIAT, młodzi ludzie u władzy, być może dzieci indygo, początek nowych dziejów w historii ludzkości.

            Lubię

              • Magu wg mnie 3-cia karta przedstawia oprócz rozwoju nauki i techniki, odkrycie w piramidzie w Gizie hologramowego zapisu o powstaniu życia na ziemi, oraz kryształu emitującego energie wirowe otwierające przejścia/wrota do innych czasoprzestrzeni.

                Natomiast 8 karta, tak jak mówisz może być początkiem nowych dziejów, mnie zastanawia na niej ta jedna odlatująca gwiazda, czy może ona być planetą ziemią, czy może zwiastunem spotkania z Istotami z innych wymiarów, a może przedstawia jedną Istotę Boską?
                w niedługim czasie się dowiemy.
                Na pewno przyszło nam żyć w ciekawych i niebezpiecznych czasach, ważne jest to ilu z nas jest przygotowanych by stanąć po odpowiedniej stronie tej układanki.

                Lubię

                • To nie gwiazda, to kometa, będzie znakiem wielkich zmian – ogromna kometa na niebie. Być może same młode twarze wróżą koniec starości, odmłodzenie, lekarstwo odwracające procesy starzenia. Może wreszcie sięgniemy gwiazd… Ale tak szybko by miało to się stać??? Nie sądzę.

                  Lubię

                  • Dzień Dobry Magu, jak widzę też jesteś poranny ptaszek w niedzielę.
                    Jak sam widzisz, każdy z nas patrząc na coś widzi co innego, i wiesz powiem Ci , że to jest prawidłowe bo to świadczy o tym, że nie jesteśmy jak te jednolite klony. Na pewno prawdę o tym, jakie przesłania te karty zawierają, znają ich twórcy, którzy zawarli w ich treściach swoje pragnienia, a czy są one dobre, czas pokaże.
                    Miłej niedzieli życzę Tobie i Twoim bliskim ♥

                    Lubię

      • I chwała ci, Jarku, za to!

        Próba wejrzenia w przyszłość każdego z nas to nie tylko puszczone wodze wyobraźni, choć i ta bazuje na przeszłości.
        To też wyjmowanie z tygla zbiorowej świadomości naszych przeczuć, znamiennych snów, nadziei i przestróg, których znaczenie, zawarte w symbolice, nie zawsze rozumiemy.
        W symbolach ukryta jest wiedza.
        Czy ktoś wrzucił zabawki do kojca, czy chce powiedzieć coś więcej?
        Czy ktoś chce ukierunkować myśl zbiorową, czy nastawić tę myśl na przeciwdziałanie zamierzonym planom?

        Już dziś ciekawa jestem wypadkowej naszych rozważań po Twoim arcie. Widzę naszą burzliwą dyskusję, w której nie tyle prorokujemy, co zakotwiczamy nasz statek jutra w podwodnym gruncie przeszłych doświadczeń.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • Krysia czy Ty też nie możesz spać ?😀, ja nie mogę bo krew z nosa mi się puściła i muszę trzymać wacik w nosie aby zatamować. Opowiem Ci kawał ; po północy wraca pijany mąż do domu, żona do niego mówi, brak mi słów, na co mąż tak to jest jak się książek nie czyta😀😀

          Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s