Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Kategoria domyślna » George Carlin: Robią wszystko dla nienarodzonych, a po urodzeniu mają Cię gdzieś

George Carlin: Robią wszystko dla nienarodzonych, a po urodzeniu mają Cię gdzieś

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,621,596 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

aborcja

Wklejam szokującą w swej wymowie prelekcję autorstwa George Carlina. Ten oświecony krytyk społecznej iluzji celnie punktuje dogmaty religijne, społeczne, polityczne i medialne.

W swych nagraniach ujmuje widownię giętkością języka i niezwykłą prostotą swojego przekazu. Podstawowym mottem każdego autora powinno być: „Przekazywać wiedzę tak prosto, by prościej się nie dało„. Prawda tkwi w prostocie, a nie slangu i skomplikowanych słowach.

Zrozumieli to ludzie akademickiej nauki, którzy swoje treści, nie zawsze pozytywne, przekazują w formie lifestyle’owej ciekawostki. Istnieje gros tygodników, miesięczników, programów TV, audycji, portali i profili tak przekazujących doktrynę naukową. Ja postawiłem sobie taki sam cel – by przekazywać swoje treści raczej w formie „pop„, niż w formie wiedzy tylko dla wąskiego grona ludzi.

Sama aborcja jest po prostu prawem człowieka. To, że coś wynika z ślepej i głupiej biologii, nie musi oznaczać że ma to człowiekowi psuć życie. Mechanizm seksu i rozmnażania został tak zaprojektowany przez naturę, że świadomość człowieka nie ma kontroli nad momentem zapłodnienia. No i owa natura jest tak zaprojektowana, że powołane do życia istoty muszą żyć w trudzie, znoju, cierpieniu i przede wszystkim niedostatku.

To nieprawda że jak żydowska bozia jahwe dała dzieci, to da i pieniądze na dzieci. Te trzeba w ogromnym znoju i cierpieniu wyszarpywać, i to w maleńkiej ilości. Od polskiego prywaciarza kapitalisty, Janusza Cebulaka, który jeździ 6 razy w roku na wakacje, ale pracownikom płaci tylko 1500 zł i narzeka na podatki, minimalną krajową i koszta pracy.

Gdy zastanawiam się nad tym, czasami nachodzi mnie myśl, że przyszłych pokoleń być nie powinno. Że powoływanie do życia nowych istot w tak okrutnym świecie jest największą zbrodnią – zbrodnią ludobójstwa. Macice bogobojnych kobiet są komorami gazowymi, zaś sielskie konserwatywne domostwa są obozami koncentracyjnymi dla maleńkich istotek. Skrywają często przemoc, molestowania, tragedie, traumy. To sielskie konserwatywne domostwa zamieszkiwane przez szarych Kowalskich, powołały do życia ludzi takich jak Hitler, Stalin, Pol Pot, Rotschild, Obama czy Putin. Proces wychowawczy związany z wkładaniem do głowy toksycznych wzorców (religie, zbiorowe lęki, kompleksy, traumy) można porównać do wyrywania złotych zębów Polakom i Żydom przez Niemców.

Z drugiej strony, krąg życia musi trwać i kimże ja jestem by negować system? On też jest kreacją i jego trwanie też zawiera w sobie pewne piękno. Krąg życia musi trwać, systemowi są potrzebne nowe owieczki. Obywatele, podatnicy, pracownicy, wierni, czy mięso armatnie na wojny o ropę, ups, przepraszam – o standardy demokracji. Niech więc trwa!

Polecam materiały o zadymie związanej z ustawą aborcyjną:
O co chodzi w zadymie o aborcję i czego nie powiedziały Wam media? (Jarek-Kefir.org)
Czarny protest, czyli burza wokół życia (Paulina Pisze)

Nikt nikomu nie ma prawa niszczyć życia narzucając takie a nie inne prawo. Jeśli jesteś przeciwny aborcji, to jej nie rób, proste. To są Twoje poglądy i żyj zgodnie z nimi, i pozwól innym żyć zgodnie ze swoimi. Nie narzucaj swoich poglądów innym. Jeśli martwi Cię przyrost naturalny – to znajdź sobie kobietę i spłódźcie choćby 10 dzieci. A zresztą.. Czy naprawdę nie macie większych zmartwień? Jak można się martwić czymś tak absurdalnym jak przyrost naturalny? Gradobiciem w Zimbabwe i tajfunem w Tajlandii też się tak zamartwiasz?

Poniżej prelekcje George Carlina o aborcji:

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


50 komentarzy

  1. Chrestomata pisze:

    Pozwólcie, ze pierwszy skomentuję 🙂 Aborcja na szczęście mnie nie dotyczy, bo bardzo milo jest doświadczać tej ziemskiej materii 🙂
    Jako ojciec dwójki wspaniałych dzieci nie uważam ich za baterie systemu, ale raczej jako rezultat boskiej kreacji i fundament nowego świata. Mogę powiedzieć, że co innego jest je mieć i czuć tę miłość do nich i wzajemnie a co innego o tym myśleć
    Oczywiście racja jest po jednej jak i drugiej stronie, bo wychowanie dzieci nie tylko wiąże się z łożeniem na nie ale również z wieloma wyrzeczeniami i dalszym kształtowaniem własnego charakteru. Kobieta jak najbardziej ma prawo do aborcji, jeżeli dziecko jest niechciane, bo takie nie uchroni nawet ustawa antyaborcyjna.
    Według mnie to nie jest tak że przyszłe pokolenia są stracone, bo nie wiemy co się stanie po naszej śmierci. Może wszyscy z twarzami w srajfonach krzykną kiedyś „eureka’ :). W każdym razie to już w dużej mierze kwestie wychowania a to że rozwój cywilizcjyjny przez drapieżców zboczył na niewłaściwe tory cóż pewnie epoka żelaza temu winna, bo przez nie ładunek elektromagnetyczny krwawi i przecieka. A dusza ma trudność w odnalezieniu Źródła i nawet gdy nie chce go jeszcze znajdywać to lęk o przetrwanie jest grzechem pierworodnym i dodatkowo t uniemożliwia jej to. Dusza znając swoją moc i nieśmiertelność nie ma lęku przetrwania i o kolejnych owołanych do życia duszyczkach myśli jak najbardziej pozytywnie i zarazem programuje je, jak wodę.
    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  2. Ruda'90 pisze:

    Świetny artykuł, co tu dużo będę pisać – moje zdanie w tej sprawie Jarek doskonale znasz. Jako kobieta mogę tylko powiedzieć tyle, że ubolewam nad tym, iż tak mało mężczyzn nas w tym wspiera. Zamiast tego wypisują na forach, jakie to wredne suki jesteśmy, że chcemy się skrobać, a w najlepszym wypadku umywają ręce – „to nie moja sprawa, to wasz problem, wy rodzicie.” Jedynymi mężczyznami, którzy bronią naszej godności i naszych praw, są (o ironio) homoseksualiści. Tak, tak, ci sami, których tutaj „prawdziwi męscy Polacy” niejednokrotnie wyzywali od ciot i pizdusiów w rurkach, którzy nie pójdą na wojnę, bo nie są na tyle męscy, żeby walczyć o swój kraj. Chcecie się wyżynać, wy – samcy alfa? Przecież nie ma w tym kraju prawa do posiadania broni, a nawet gdyby było to nie potrafilibyście, drodzy „prawdziwi samcy” się nią posługiwać. Zresztą, to właśnie przyniósł wasz zakichany, pieprzony patriarchat. Wojny, okrucieństwo i zabijanie. Na koniec powiem wam coś, choć i tak wątpię, żeby cokolwiek dotarło do tych kapuścianych główek, ale co mi tam, spróbuję. No więc miarą męskości nie jest to, ile sobie mięśni napakowaliście na siłce, jaki macie samochód, ile dup wyruchaliście (bo tak o nas mówicie i piszecie), nie jest też nią to że gardzicie dbaniem o siebie, mydłem, wodą, kosmetykami, ani to jak bardzo nienawidzicie wszystkich, którzy mają inne podejście niż wy. Prawdziwą miarą męskości jest podejście do kobiet i poszanowanie ich praw – w tym prawa do swobodnego dostępu do legalnej aborcji oraz refundowanej antykoncepcji. Dodam jeszcze, że naprawdę nie rozumiem, jakim idiotą trzeba być, żeby nie interesować się albo wręcz ośmieszać kobiety, które w tej sprawie walczą. Przecież to leży także w waszym interesie. Lubicie seks, prawda prawdziwi Polacy i Słowianie? Pomyślcie o ile ten seks byłby przyjemniejszy, gdyby kobieta nie musiała mieć z tyłu głowy myśli, że wpadnie. Gdyby miała prawo do legalnej aborcji, a także gdyby antykoncepcja była refundowana. Koszt tabletek antykoncepcyjnych to około 30 zł miesięcznie. Do tego dochodzi koszt wizyty lekarskiej, która kosztuje około 100 zł (ceny są różne). Po tabletki trzeba co miesiąc chodzić po receptę. Równa się to comiesięcznej wizycie lekarskiej. 130 zł co miesiąc to nie jest mało. Spiralka zwykła kosztuje około 900 zł plus koszt jej założenia – 200 zł. Hormonalna ponad 1000 zł plus koszty założenia. Do tego dochodzą koszty wizyt lekarskich, bo trzeba sprawdzać regularnie czy nic się nie poprzesuwało i takie tam. Tabletka po jest znów dostępna wyłącznie na receptę. Choć było już inaczej, ale dobra zmiana zmieniła i to. Przypominam! Taka tabletka działa wyłącznie do 72 godzin PO stosunku, o ile NIE doszło w tym czasie do zapłodnienia. Jeżeli nie doszło, zagęszcza ona śluz, aby plemniki, które mogły przetrwać w pochwie, nie przedostały się dalej. Jeżeli jednak w tym czasie doszło do zapłodnienia, tabletka taka NIE działa, ponieważ NIE jest to tabletka poronna. Tabletka PO – nazwa od po stosunku. Jest to antykoncepcja awaryjna, w przypadku gdy pękła prezerwatywa lub nie zadziałała pigułka anty. Tabletka po NIE powoduje przerwania ciąży, jeżeli do takowej doszło. Od tego są inne tabletki – poronne. Tabletka po kosztuje około 130 zł i jest JEDNA w opakowaniu. Kobiety mają utrudniony do niej dostęp, ponieważ jest ona teraz dostępna tylko na receptę, na jej zażycie kobieta ma czas do 72 godzin po stosunku, a najlepiej działa ona w czasie do 24 godzin po stosunku. Przypominam również, że całkiem niedawno zostały wycofane z polskich aptek plemnikobójcze globulki dopochwowe Pathentex Oval. W całej Europie są one dostępne bez problemu. W Polsce były one dostępne bez recepty, korzystały z nich często nastolatki, które nie mają funduszy na antykoncepcję na receptę i wizyty lekarskie. Tym samym, jedynym środkiem antykoncepcyjnym, jaki można obecnie otrzymać w Polsce bez recepty jest prezerwatywa.Wiadomo, że jest ona przeznaczona dla mężczyzn, zatem kobiety nie mają już żadnego środka antykoncepcyjnego, dostępnego bez recepty. Tak nas, że tak powiem zrobiono na szaro. Zastanawia mnie, dlaczego w tym kraju tak bardzo nienawidzi się kobiet? Odpowiedź chyba znam. Bo kto ma kontrolę nad seksualnością kobiet, ten ma władzę nad nimi. Patriarchat jak widać, ma się tutaj świetnie. Pozostaje mi tylko podziękować wszystkim gejom, że tak nas dzielnie wspierają w walce o to, co nam się po prostu należy jak przysłowiowemu psu buda. Ja, Ruda, dziękuję wam bardzo, drodzy geje, To wy jesteście w tym kraju prawdziwymi mężczyznami. Nie prawicowi pseudo-patrioci.
    Pozdrawiam cieplutko, Ruda
    Wasza ulubiona lewaczka, feministka, suka walcząca o skrobanki,
    masonka, anty – prawaczka, kobieta bojowa
    PS. Wiem, że ci panowie, którzy najmocniej się na mój post oburzą, marzą o kochankach takich jak ja – liberalnych i wyzwolonych. Wasz ból dupy będzie najlepszym potwierdzeniem tejże właśnie tezy 😉

    Lubię

  3. erikanecker pisze:

    Ja sam nie posiadam dzieci. I nikogo nigdy nie namawiałem, ani nie namawiam do ich posiadania i płodzenia. Ale nie zgadzam się z tym, aby skrobanka /aborcja, oko/ była w tym i nie tylko w tym kraju podstawowym środkiem antykoncepcyjnym.

    Uważam podobnie jak to głosi KRK, z którego się wywodzę /jak zresztą większość z nas/, że owa skrobanka jest zbrodnią. Zbrodnią przeciwko ludzkości. Pamiętam jak się wcieliłem, jak ostatnie dziewięć miesięcy spędzałem z życiu płodowym.

    Straciłem dar ,,widzenia” po kilku latach ustawiania mnie przez rodzinę i społeczeństwo. Mając kilka lat biegłe mówiłem po chińsku. Zamówiono nawet rozmowę z chińską ambasadą i poproszono o kilka chwil rozmowy ze mną. Okazało się, że z trudem, ale poprawnie mówiłem po chińsku. Tyle tylko, że mój chiński był z dynastii Ming.
    Moja druga kobieta była chińską cesarzową. A ja byłem tylko jej pupilkiem. Przez cały okres swoich rządów wspierała wszystkie moje poczynania. Ale po owej rozmowie znalazł się wspaniały lekarz. Pan doktor dał mi takie leki, że dziś pamiętam tylko kilka chińskich słów.

    Blokady nałożone przez rodzinę okazały się znacznie skuteczniejsze niż te które ponoć nakłada na ludzi KRK. Mając ubogich wówczas rodziców nie miałem lekcji angielskiego w przedszkolu. Ale uczyłem się go sam z kaset, a potem gdy w wieku siedmiu lat umiałem już składać literki z samouczków. Ja w budzie miałem ruski i niemiecki.

    Tak zatem nawet dziecko nie poddane owej skrobance /rozrywarce/ potrafi odczuwać lęk przed owym zabiegiem. Potem dziwimy się, że rodzą nam się dzieci znerwicowane i takie sobie.

    Dziś już nie potrafię niczego przewidzieć, ale wciąż wyczuwam lęki przechodząc koło szpitala. I spotykając ginekologów. Są to jakieś nieuzasadnione lęki. Może mam chyzia? Nieważne. Najważniejsze jest to, że w PRL zamordowaliśmy jako naród 15 000 000 nienarodzonych dzieci. To więcej niż hitlerowcy i stalinowcy razem wzięci. Ale tu nikt nie mówi o jakimkolwiek holokauście Polaków.

    Reasumując nikomu nie każę płodzić dzieci. Jak ktoś nie chce mieć dzieci niech się wysterylizuje /odwracalnie na wszelki wypadek/.

    Lubię

  4. erikanecker pisze:

    Piszesz Jarek o przysłowiowym Januszu Cebulaku. Iluż to ja sam znam takich Januszów. Jest ich całe mnóstwo. Może nie wszyscy sześć razy do roku jeżdżą za granicę, ale każdy z nich nieludzko wyzyskuje pracowników.

    Ja jednak bym tego nie uogólniał. Ja sam płacę legalnie moim podwykonawcom najniższą możliwie pensję. Ale resztę dostają nieoficjalnie do ręki i nie są absolutnie przeze mnie wyzyskiwani. A że trochę straci skarb tego kraju? Guzik mnie to obchodzi. Co najwyżej nie zatrudnią kolejnych zbędnych urzędników. Może zabraknie kasy na inne zbędne dla narodu polskiego wydatki?

    Ja sam legalnie również zarabiam możliwie najniższą płacę. I nie widzę żadnego powodu do zmiany tego stanu rzeczy. Wielu przedsiębiorców myśli podobnie jak ja. Oni chętnie płaciliby uczciwie podatki. Płaciliby, gdyby mieli pewność, że ich krwawica nie zostanie przejedzona przez aparat administracyjny tego kraju.

    Nie ma miesiąca, abym nie miał wezwania do skarbówki, albo i gdzie indziej. Chociaż ostatnio jakby spasowali. Po prostu nie mają żadnej możliwości cokolwiek mi udowodnić. Ale jakoś nikt się nie kwapi, aby skontrolować największe firmy działające w tym kraju.

    Każdy zwala winę na Cebulaka. Chociaż większość z nich nie chce płacić wyższych pensji dlatego, że boją się wyjść przed orkiestrę. Bo gdy zaczną płacić za wiele i przestaną narzekać na brak dochodów, to zaraz zaatakuje ich skarbówka. Tam tylko patrzą komu by to przywalić. Mnie również pragną dopaść chociaż przestrzegam litery prawa.

    Jeden z takich gorliwych inspektorów poradził mi nawet, abym mając narodowość niemiecką zarejestrował moją firmę w Niemczech. Ale ja jestem Polakiem i nadal oficjalnie działam w tym kraju. A ten kraj?

    Reszta jest milczeniem. Milczeniem owiec.

    Lubię

  5. Sanctus Diavol pisze:

    … aborcja srorcja, żądam prawa do legalnej i powszechnej WAZEKTOMII qrva! 😀 … zaś co do aborcji, to moja opina jest taka, że można by jej uniknąć, gdyby samce umiały świadomie ruchać się z kobietami, bo to jest w dużej mierze ich zasługa, że później rodzą się niechciane bękarty … a kobiety były wyzwolone i uprawiały sex nie tylko po bożemu, ale też po diabelsku 😀 … poza tym, mój 6 zmysł lucyferyczny widzi co się faktycznie dzieje, za tym socjotechnicznym zabiegiem rządzących usraelitów, a mianowicie misterne przykryty fakt, że CETA już jest zaklepana, a TTIP nadchodzi, i to jest dopiero społeczno narodowa aborcja, wyskrobią ten kraj do głębi zasobów, patrząc jak nieświadome pospólstwo walczy między sobą – divide et impera 😉

    Liked by 1 osoba

  6. Sanctus Diavol pisze:

    … ja to sobie nie wyobrażam oglądać poród, bo chyba bym rzygał przez pół dnia ze zdegustowania, jak bym widział te śluzy, krew, łożysko itp, aż mnie wzdryga obrzydzenie na samą myśl, za wrażliwy jestem na takie zjawisko … osobiście podejrzewam, że mam traumę w podświadomości ze swoich narodzin, urodziłem się bardzo lichy ( 2.3kg) i ledwo przeżyłem … i czuję głęboko intuicyjne, że wcale nie chciałem się narodzić, bo trafiłem w łono prymitywnej macicy, stąd mój późniejszy a obecny antynatalizm …

    Lubię

  7. Leszek pisze:

    Każdy, kto uważa, że jest mądry, ten dopiero jest ….. (niemądry). Na Ziemi, oprócz praw fizycznych, obowiązują prawa naturalne i moralne, wzajemnie przenikające się. W związku z tym istnieje porządek doczesny – jawny oraz ponadczasowy – misteryjny. W celu rozpoznania obydwu porządków, wymagany jest konsekwentny, uporządkowany, zrównoważony rozwój prawej i lewej półkuli mózgowej. Nowożytna cywilizacja, zdominowana przez ateistów (także ukrytych w rozmaitych związkach wyznaniowych), skoncentrowała się na rozwoju wyłącznie lewej (racjonalnej), półkuli mózgowej – zmierzając tym samym do samounicestwienia. Osoby mające wysoko rozwiniętą wyłącznie lewą półkulę mózgową (afiszujący się tytułem naukowym, bywa, że dłuższym od nazwiska), są i pozostaną absolutnie przekonane o swojej wyższości, gdy tak na prawdę – zbłądziły. Nikt nie jest już w stanie im tej prawdy przybliżyć – chyba tylko trauma.

    Lubię

  8. Ruda'90 pisze:

    Sanctus, ale wazektomia jest legalna. To sterylizacja kobiet jest nielegalna w PL.

    Lubię

  9. Dziabong pisze:

    Juz mam dosc czytania u Kefira o Januszach cebulakach co płącą po 1500zł. Większość moich pracodawców płaciłą uczciwie, mój ojciec prowadzi firme budowlaną, zatrudnia 50 osób, płaci powyzej średniej rynkowej – na wakacje nie jeździ nawet raz na dwa lata – nie ma czasu. Mnóstwo innych przedsiębiorców równiez ledwo zipie, jest dymana przez Państwo na jakiekolwiek wakacje to moze na emeryturze ktorej będą mieli 800zł. Więc drogi Kefirze, jak Cie lubie, między innymi za ukierunkowanie mnie na przeczytanie Transurfingu, to pierdol się:)

    Lubię

    • erikanecker pisze:

      Witaj Dziabong.

      Protestujesz tu z powodu jakiegoś przykładowego Janusza Cebulaka.
      To nie Jarek jest winien temu stanowi rzeczy. Jarek jedynie pisze tak jak jest w realnym świecie i realnym biznesie. Ja sam pracuję w zagranicznej firmie. Zatrudniam podwykonawców, którym ostatnio zacząłem legalnie płacić. Zarejestrowałem ich wszędzie. Wypisali się za to ze swoich firm macierzystych. Teraz tam idą wszystkie przekręty. Mam część kontroli z głowy. Każdy urzędnik skarbowy dowolnie interpretuje przepisy. Nie ma tu jednoznaczności. Na tym korzystają najsilniejsi. Ich prawnicy wiedzą jak skutecznie obchodzić prawo.
      Twój ojciec płaci legalnie i równie legalnie ledwie przędzie. I ma w dodatku na karku wszelakie kontrole. Płacisz dużo znaczy masz dochody. Zobaczymy czy przypadkiem jeszcze czegoś nie ukrywasz?
      Tak działa Urząd Skarbowy. Podstawiono mi agenta. I nic im to nie dało. Bo kurier przyniósł cały nielegalny dodatek do domu owego agenta. Tyle tylko, że potem rozwiązałem z nim umowę o pracę. Nikt nie lubi w pracy szpicli skarbówki, lub czegoś tam jeszcze. Powiedz Twojemu ojcu aby lepiej uważał. Bo skoro ma dochody postarają się go obedrzeć ze skóry. Tak RP wykańcza polskie firmy.
      Płaćcie zatem legalnie ale strzeżcie się. Bo byle pracownik skarbówki może tak sobie zwyczajnie wykończyć każdą firmę. Wszak praktycznie ani on, ani jego pracodawcy, ani tolerujący to nadal rząd RP nie ponoszą za ten stan rzeczy żadnej odpowiedzialności. Mnie kazano założyć firmę w Niemczech, na Ukrainie. Ja jednak jako Polak narodowości Niemieckiej dalej będę działał właśnie tu w RP.

      Lubię

      • Dziabong pisze:

        Hej:)
        Nie protestuje z powodu przykładowego Janusza, tylko z powodu wrzucania przez Kefira całej grupy społecznej do jednego wora. Skurwysynów nie brakuje ale przyzwoici ludzie tez sie znajdą, tacy ktory nie mogą spać po nocach bo czekają na przelew na wypłaty. A staruszek zna zagrywki i skurwysynów ze wszystkich stron bo zagrywke niejedną juz widział. .Zresztą ja tez, dlatego wybrałem inną ściezke zawodową. W sumie lepiej płatną i zostawiając duzo czasu zeby żyć i sie rozwijać:)

        Lubię

      • gmozabija pisze:

        w Polsce mamy talmudyczne opresyjne urzednictwo opłacane z Izraela, niektore biurwy o tym wiedza niektóre nie ale i tak starają się być okrutne dla slowian, cel jest jeden wyjazd slowian i przejecie ich terenow i zasobow

        Lubię

  10. Sanctus Diavol pisze:

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/14495473_658689064307309_8590353022327391899_n.jpg?oh=9ff367d4482ff1f69247df391e607cf2&oe=58750370

    „W sejmie i w mediach reżyserowana nawalanka dla ciemnoty.
    W kwestiach prawdziwego zagrożenia pseudo-opozycja i rząd jak jeden mąż milczą! grając swoje role dla idiotów!”

    „CETA i TTIP to umowy o wolnym handlu z USA i Kanadą zawierające mechanizm ICS, dzięki któremu koncerny będą mogły pozywać polski rząd (i rząd każdego innego kraju objętego umową), gdy uznają, że władza w niesprawiedliwy sposób narusza ich interesy. Rozstrzygnięcia sądu arbitrażowego będą dla władz i koncernów wiążące. W efekcie, producenci kontrowersyjnych nasion i żywności GMO, leków, szczepionek oraz taniej szkodliwej dla zdrowia żywności zyskają nowe możliwości i instrumenty prawne by wymóc dystrybucję swoich produktów w państwie przystępującym do umowy, pod groźbą eskalacji w sądzie arbitrażowym.”

    Lubię

  11. Sanctus Diavol pisze:

    http://wiadomosci.robertbrzoza.pl/polska-kolonia/prezydencie-ale-brednie-pan-nagadal-w-tych-stanach/

    „Dlaczego Pan opowiada się za umową TTIP?
    Każdy internauta o otwartym umyśle wie, jak bandycka jest to umowa, a Pan ją zachwala i uważa nas za ciemnogród?
    Myśli Pan, że wszystko można nam wcisnąć… już nie te czasy.
    Tak jak nie chcemy w Polsce Islamu, tak samo nie życzymy sobie, aby w imieniu narodu rząd podpisał umowę TTIP i oddał gospodarkę w ręce korporacji międzynarodowych.
    Opowiadanie się za TTIP jest zdradą państwa.
    Czy chce Pan trafić do grupy zdrajców Polski?
    Chce Pan usiąść koło Wałęsy, Michnika, Kwaśniewskiego?
    Po co Pan pojechał do tych Stanów?
    Nie wiem czy wyrzucił Pan z siebie ukrywane poglądy, czy te brednie nakazali mówić Panu Amerykanie?
    Przyjechał Pan do Stanów jako wasal, niewolnik słowa. Wstyd.
    Spotyka się Pan z żydami w amerykańskiej ambasadzie i obiecuje walkę z antysemityzmem.
    Kto w Polsce uprawia antysemityzm?
    Niech Pan nie miesza pojęć. Antysemityzm to nie jest pisanie prawdy: o żydach, o Judeopolonii, o historii Polski.
    Jeżeli chce Pan zamknąć nam buzie na prawdę, to szybko Pan usiądzie w jednej ławie ze zdrajcami Polski.
    Co Pan obiecał żydom, że tak ochoczo poklepywali Pana po demokratycznym ramieniu?
    Istnieją tylko dwie możliwości: walkę z nieistniejącym antysemityzmem lub wypłatę odszkodowań za Holocaust.
    Obie sprawy nas Polaków nie dotyczą, dlatego będziemy mocno patrzeć Panu na ręce.
    Kim Pan jest Panie Prezydencie?”

    Lubię

  12. Bogdan56 pisze:

    Popieram Sanctus – popieram

    Lubię

  13. Marek pisze:

    Jarek i Ty taki mądry i oczytany dałeś się wkręcić w ten temat zastępczy? Przecież to jest wałkowane przy każdej zmianie władzy,no ile można? Nikt z nas tu czytających nie ma nawet 0,00000001% szansy na zmianę ustawy antyaborcyjnej czy jak tam się ona zwie. Takie decyzje podejmuje ktoś inny, a skoro tak to po co sobie tym głowę zawracać. Prawda zaś jest taka, że jaka by nie była ustawa to kto zechce to sobie zrobi skrobankę w polskim podziemiu lub np.w Czechach. Z drugiej strony przypuśćmy, że ustawa zezwala na usuwanie i ja jestem tym ginekologiem czy jak się tam zwie ten spec od skrobanek.Ja z powodu sumienia nie zgadzam się na taki zabieg. I co mi kto może zrobić? Wsadzą mnie do więzienia, pozbawią prawa wykonywania zawodu? To miałaby być demokracja czy faszyzm? Jednym słowem bicie piany ta cała dyskusja. Uważam, że taki kraj jak Polska ma dużo dużo więcej do roboty, do naprawienia, do polepszenia codziennego życia rodaków niż wałkowanie aborcji. No ale komuś na tym zależy żeby oczy były zwrócone na takie tematy.

    Lubię

    • Bogdan56 pisze:

      A który Marek Ty jesteś?
      Ten z Samczego runa – czy jakiś inny?
      Chyba inny

      Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Jarek i Ty taki mądry i oczytany dałeś się wkręcić w ten temat zastępczy?”

      Ależ, drogi Marku, Jarek w nic się nie wkręca!
      On tylko sieje ziarno 🙂

      Pozdrowionka.
      PS. A dlaczego? Niech ci sam powie … 🙂

      Lubię

  14. gmozabija pisze:

    nie na temat zupełnie ale dobre info z poczty zdrowia
    …Nazywają go złotym rumiankiem. Za tym pięknym określeniem kryje się potężna siła, której ulegają kamienie żółciowe. Ta roślina jest w stanie rozpuścić niezwapniałe kamienie żółciowe o średnicy do 3 mm. Przy określonych dawkach może nawet rozdrobnić kamienie moczowe, ślinowe i kamienie dróg łzowych. A to jeszcze nie wszystko… Więcej przeczytasz w nowym wydaniu miesięcznika Rośliny i Zdrowie.

    Moja prawdziwa miłość

    Szanowny Czytelniku,
    opowiem Ci dziś o najmniejszej z kapust, której powinieneś zrobić wiele miejsca w swoim życiu!
    To rzepak.
    Tak, tak! Te żółte kwiaty, które rozświetlają wsie, pokrywając pola słoneczną barwą, to kapusta.
    Nie wierzysz? A przecież zostało to udokumentowane. Nazwa „colza” (z fr. rzepak) pochodzi z niderlandzkiego kool-zaad, dosłownie „ziarno kapusty”.
    Rzepak to „dziecko” kapusty i rzepy
    Rzepak wywodzi się ze skrzyżowania kapusty (np. zielonej kapusty) i rodzaju rzepy zwanej rzepikiem1.
    To dowód, że trzeba się spodziewać wszystkiego, kiedy zabieramy się za hybrydyzację!
    Ale dlaczego zacząłem od zalecenia Ci, byś zrobił wiele miejsca w swoim życiu rzepakowi – temu „ziarenku kapusty”?
    Olej rzepakowy jest najzdrowszy
    Bo olej rzepakowy jest najzdrowszy. Ale tylko ten nierafinowany, z pierwszego tłoczenia na zimno i najlepiej ekologiczny.
    Na surowo jest lepszy niż oliwa z oliwek. Tak jak oliwa z oliwek, jest bardzo bogaty w omega-9 (kwasy tłuszczowe jednonienasycone), ale oprócz tego zawiera 9% więcej kwasów tłuszczowych omega-3 AAL (kwasu alfa-linolenowego). Ten rodzaj kwasów omega-3, których nie znajdziesz w oliwie z oliwek, jest zdrowy dla serca. Organizm go nie wytwarza i dlatego musi być dostarczany w pożywieniu.
    Zastępując masło i śmietanę margaryną na bazie oleju z nasion canola (rodzaj rzepaku), zmniejszasz ryzyko powtórnego zawału o 50%–70%2.
    Optymalne dzienne spożycie kwasu alfa-linolenowego wynosi około 2 g. A łyżka (15 ml) oleju z nasion canola zawiera 1,3 g kwasu alfa-linolenowego3.
    Ponadto, olej rzepakowy zawiera około 10 razy więcej witaminy E (skutecznej w łagodzeniu zaburzeń menstruacyjnych) niż oliwa z oliwek, w postaci gamma-tokoferoli.
    Witamina E jest podstawowym przeciwutleniaczem. Chroni błonę komórkową, zwłaszcza błonę krwinek czerwonych i krwinek białych (komórki układu odpornościowego).
    Olej rzepakowy zawiera również bardzo dużo witaminy K, która odgrywa ważną rolę w koagulacji krwi i wspomaga budowę kości. Chroni tętnice przed odkładaniem się wapnia i umieszcza wapń tam, gdzie jest potrzebny, czyli w kościach.
    Dlaczego olej rzepakowy proponuje się do smażenia?
    Poradziłem powyżej, by spożywać olej rzepakowy na surowo.
    W procesie obróbki termicznej kwasy omega-3 ulegają zniszczeniu, utleniając się.
    Ponadto temperatura dymienia tego oleju jest bardzo niska. A, jak już wiesz, należy unikać, by oleje dymiły, gdyż jest to znak, że powstają toksyczne substancje.
    Jak to się więc dzieje, że olej rzepakowy jest tak często sprzedawany w butelkach jako olej specjalnie przeznaczony do smażenia?
    To dlatego, że jest to olej rzepakowy rafinowany. Bardzo dobrze znosi on wysokie temperatury. Jego wadą jest jednak to, że – w przeciwieństwie do oliwy z oliwek lub oleju arachidowego – nie można go powtórnie wykorzystać.
    Jeśli chodzi o olej nierafinowany, zawiera on przeciwutleniacze i powinien być zatem spożywany na surowo. Posiada on charakterystyczny smak przypominający jednocześnie migdały, szparagi i karczochy.
    Za pierwszym razem ten silny smak może się wydawać nie do zniesienia. Ale warto nauczyć się go doceniać.
    Rozsmakuj się w surowym oleju rzepakowym
    Olej rzepakowy na surowo jest doskonały w małych ilościach dodanych do sałatek na ciepło, a także do sałatek z ciecierzycą lub z zieleniną, zwłaszcza z rukolą, w połączeniu z sokiem z cytryny lub dobrym octem balsamicznym.
    Możesz go także spróbować z surowym łososiem.
    Będzie idealny do orientalnych mieszanek, takich jak indyjskie raita, humus czy libański baba ganoush.
    Sprawdzi się także w anchoiade (paście na bazie sardeli, kaparów i czosnku), piperadzie (baskijskej potrawie na bazie papryki), tapenadzie (paście na bazie oliwek) itp.
    Świetnie smakuje z faszerowaną papryką. Możesz także dodać go do warzyw gotowanych na parze, marchewki i buraków pieczonych w piekarniku oraz do zup.
    Zdrowia życzę,
    Jean-Marc Dupuis

    Lubię

  15. Marek pisze:

    Nie, ale tamtego Marka znam, cenię i lubię:)

    Lubię

  16. Trak pisze:

    I dlatego, mędrcy, myśliciele, filozofowie doradzali, aby swoje chucie trzymać pod kontrolą rozsądku a najlepiej opuścić ten Świat bezpotomnie i nie podtrzymywać swoją nierozsądnością cierpienia z tzw. życiem biologicznym związanego. Niech opustoszeje, bo tego jest wart.

    Lubię

  17. Silesius pisze:

    Bardzo dobry artykuł, trafione w sedno. Dodam jeszcze jedno od siebie coś, o czym się nie mówi praktycznie. Bardzo mnie irytuje argument (w zamyśle w jakimś stopniu) pro-choice, że „należy dać zadecydować kobietom” (czy też przeprowadzić referendum). Otóż, o prawie do aborcji nie powinni decydować mężczyźni, kobiety, większość społeczeństwa, lekarze czy episkopat, bo jest to – jak słusznie piszesz – fundamentalne prawo człowieka. Tutaj nie ma nic do decydowania, bo tylko dana osoba ma pełne prawo rozporządzać swoim ciałem – i nikt inny! Zanim ktoś wtrąci, że płód jest osobnym organizmem (co jest akurat słuszne), to przypomnę, że znajduje się on w ciele danej kobiety, czyli tej potencjalnej matki. Jeśli ona nie wyraża zgody, by płód przebywał w jej ciele, to może się go pozbyć, bo wynika to z jej prawa do samoposiadania. Natomiast wyrażenie zgody na seks nie równa się automatycznie wyrażeniu zgody na obecność intruza w swoim organizmie, który się pojawia w wyniku niechcianej i nieplanowanej ciąży. Ba, czasem nawet nie było zgody na współżycie, a tu niektórzy chcą zmusić kobietę do rodzenia potomka swojego oprawcy, co jest przejawem skrajnego spierdolenia.

    Liked by 1 osoba

    • Ruda'90 pisze:

      Musisz być naprawdę zajebistym facetem. Szkoda, że tak mało jest takich jak ty. Dzięki za ten komentarz.

      Lubię

      • Jola pisze:

        „Prawdziwą miarą męskości jest podejście do kobiet i poszanowanie ich praw „.Brawo Ruda.
        Aborcja to najgorsze wyjście z sytuacji ale czasem konieczne.
        Kobiety,które maja kasę wyjadą za granicę i dokonają aborcji.Te,które mają mniej a będą zdecydowane,by nie zostać matką zrobią to i tak ale z narażeniem życia.Bo z usuwaniem ciąży wiąże się ryzyko zakażenia czy np.krwotoku.Jak się jest w szpitalu pod opieką to kobietę się ratuje,a jak jest zostawiona samej sobie to się wykrwawi jak krowa podczas rytualnego uboju.Dlatego uważam,że aby zapobiec takim sytuacjom aborcja powinna być legalna.
        Dla każdej normalnej kobiety podjęcie decyzji o usunięciu płodu i poddanie się zabiegowi to trauma i ostateczność.
        Osobiście nigdy nie byłam w takiej sytuacji za co jestem wdzięczna.Myślę,że oszalałabym rodząc dziecko z gwałtu ale usuwanie też by mnie wykończyło psychicznie.
        Dlatego najważniejszą sprawą jest uświadamianie ,wbijanie do głów sposobów uniknięcia ciąży.Ten ośmieszony kalendarzyk wcale nie jest zły dla kobiet,które dobrze poznały swój cykl.Hormony moim zdaniem to nie jest najlepsze wyjście.
        Jarek kiedyś napisał coś w tym stylu,że mężczyźni usychają bez seksu.Otóż kobiety także,nam też jest potrzebny seks do życia.A przyjemność może być zniweczona wizją niechcianej ciąży.
        Tak,wiem ,że są ważniejsze tematy na tapecie niemniej jednak nie mogłam przejść obojętnie obok tego tematu.

        Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Jolu, dzięki. Widzisz, właśnie o to chodzi. Gdyby aborcja była w Polsce legalna, wykonywałoby się ją w szpitalu, kobiety byłyby bezpieczne. Tymczasem obecnie muszą szukać pomocy u jakichś partaczy, często w mało sterylnych gabinetach, więc nic dziwnego, że mogą być pokaleczone lub może dojść do jakichś powikłań. Czytałam i słuchałam wypowiedzi polskich lekarzy, którzy wykonują aborcje Polkom w Niemczech, Austrii i Czechach. Tam jest cała opieka, są ludzie specjalnie zatrudnieni mówiący po polsku, asystenci, recepcjoniści, itd. Bo przyjeżdża tam mnóstwo Polek właśnie. W rozmowach z lekarzami skarżą się, że we własnym kraju nie mogą tego zabiegu wykonać legalnie, że bardziej i tak opłaca się wyjechać zagranicę, bo tam jest gwarancja bezpieczeństwa, a także dyskrecji. Do tego muszę dodać, że wszyscy, którzy sądzą, że aborcja polega na wyrywaniu jakimiś szczypcami lub kleszczami rączek, nóżek itp., mylą się. Do 10 tygodnia ciąży lekarz podaje po prostu kobiecie tabletkę z hormonem, która wywołuje skurcze i poród, ten płód, wylatuje, wiadomo jak. Zaś po 10 tygodniu ciąży po znieczuleniu, odsysa się po prostu zawartość macicy za pomocą małej, cienkiej rurki. Cały zabieg jest tak naprawdę bezbolesny i trwa kilka minut. Także przykro mi, że odczaruję mit o szczypcach i rozrywaniu, który rozpropagowały katolickie środowiska pro-life, a ludzie bezmyślnie go powielają. Jolu, ja być może jestem innym pokoleniem, ale usunęłabym ciążę bez problemu. Nie tylko gdyby pochodziła z gwałtu, lub zagrażała mojemu życiu, ale też gdyby zawiodło zabezpieczenie i nie chciałabym dziecka. Co do zabezpieczeń – faktycznie, metod mamy dzisiaj sporo, ale duży szkopuł jest właśnie w tym, że tak jak napisałaś – większość z tych najskuteczniejszych metod opiera się niestety na hormonach. Tabletki, plastry, zastrzyki, implanty, oraz hormonalne spiralki – to wszystko zawiera hormony 😦 Ja osobiście nie chciałabym zażywać antykoncepcji hormonalnej, bo niestety z hormonami nie ma żartów. Aczkolwiek, oczywiście uważam, że powinna taka antykoncepcja być szeroko dostępna, dla tych osób, które chcą z niej korzystać. Ja nie chcę – nie korzystam, ale dostęp powinien być, żeby każdy sam mógł zdecydować. Co do osób, które nie chcą brać hormonów, to wybór jest mocno okrojony – zostają prezerwatywy, spiralka niehormonalna, czyli miedziana (której wielu lekarzy nie chce zakładać kobietom, które nie rodziły), no i kalendarzyk (?) Ja osobiście jakoś nie mam zaufania do kalendarzyka, z racji tego, że mam nieregularne cykle, np. ostatnio okres mi się spóźnił o jeden dzień, niby niedużo, ale to już jakieś zachwianie. Były jeszcze te globulki dopochwowe plemnikobójcze, bez recepty, ale wycofali je tylko z polskich aptek. Także ciężka sprawa. Pojawiły się ostatnio te komputery cyklu i muszę przyznać, że to mnie dosyć mocno zaciekawiło, bo to ponoć bardzo skuteczna antykoncepcja (98-99%), a bez trucia się. Dam może link, być może którąś z kobiet/dziewczyn to zaciekawi:
          http://www.ladycomp.pl/Komputery_cyklu__9
          Żeby nie było, że uprawiam tu jakąś kryptoreklamę, bo sama nigdy z tego nie korzystałam, ale czytałam kilka pozytywnych opinii od blogerek. Aczkolwiek to nowość, więc na razie tych opinii jest mało, bo to niedawno do nas weszło (w Niemczech było już od wielu lat). No, a tak btw, to bardzo się cieszę, że do mojego posta odniosła się wreszcie kobieta, bo od razu inaczej się rozmawia. I dlatego ja właśnie stale naciskam i powtarzam, że mężczyzn też te sprawy powinny obchodzić, bo to leży w ich interesie – żeby kobiety mogły uprawiać seks bez strachu o niechcianą ciążę, żeby mogły dzięki temu, że czują się bezpiecznie, totalnie się otworzyć i wyzwolić z lęków.

          Lubię

        • Agata pisze:

          Ja mam komputer cyklu ale boję się używać go jako jedynej metody antykoncepcji. Jednak zawsze dobrze przewiduje okres co do dnia, co o czymś pozytywnym już świadczy. Co prawda na moje studenckie fundusze był to wydatek niemały. Jestem w temacie antykoncepcji rozeznana jak mało kto. 😉 To przez lęk przed ciążą, którą w Polsce jedyne co mogę, to donosić. Nie sądzę abym kiedykolwiek chciała zostać matką więc w wieku ok. 30 lat wyjadę za granicę na podwiązanie jajowodów. Bo seks lubię i będę go uprawiać. Jest to dla mnie taką samą czynność jak spanie czy jedzenie. A co do spirali miedzianych, dla zainteresowanych – jest nowa w Polsce spirala o nazwie Gynefix która jest zakładana w kilku miejscach w Polsce, również dla kobiet które nie rodziły. Ja się chyba na nią skuszę niebawem, połączę z działaniem komputera cyklu.

          Lubię

        • Jola pisze:

          „Jolu, ja być może jestem innym pokoleniem, ale usunęłabym ciążę bez problemu. „Ruda,to nie jest kwestia pokolenia,jak świat światem kobiety usuwały niechciane ciąże ,od zarania dziejów .
          Zbliża się już czas,kiedy problem ciąży nie będzie mnie już dotyczył (na szczęście!;)).
          Co do hormonów to nie mam zaufania.I jeszcze jedno:hormony być może są niezawodnym środkiem antykoncepcyjnym ale zawodny jest człowiek.Łykniesz drinka,złapiesz grypę albo zwyczajnie zapomnisz wziąć tabletkę i voila!Dzidziuś w drodze 🙂
          A ,Ruda,jeden dzień spóźnienia okresu,zlituj się i pamiętaj,nie jesteś maszyną 😉
          I masz rację,że mężczyzn powinny obchodzić te sprawy jeśli chcą mieć fajny seks.Ale tu kłania się b.ważna sprawa:dobrze jest mieć zaufanego partnera.Seks z byle kim jest bez smaku 🙂
          Pozdrawiam Was młode kobiety i kombinujcie,świat i medycyna idą do przodu i obyśmy doczekali czasów,gdy tak drastyczne środki jak aborcja nie będą w ogóle potrzebne 🙂

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Jolu, ja mam podobnie – też nie ufam hormonom, dlatego powiedziałam że nie wezmę ich do ust. To też jest kwestia tego, że jest to moje ciało, moje zdrowie i nie zamierzam sobie go niszczyć. A swoją drogą to też jest porażka, że to znowu my musimy się poświęcać. Poświęcać swoje zdrowie i że to głównie na nas spoczywa problemu antykoncepcji. Znowu wyłazi ze mnie ta okropna feministka, no ale trudno. Niech gadają. To, co mówię, jest po prostu faktem. Co do mężczyzn – trzeba ich edukować w tych wszystkich kwestiach, bo niestety jak rozmawiam z kolegami to ich stan wiedzy na temat antykoncepcji jest po prostu porażająco kiepski. Kłania się tutaj też brak rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. Uczą pierdol, a nie uczą takich ważnych rzeczy – jak się zabezpieczyć podczas seksu, jakie są metody i jakie mają skutki uboczne. Kobiety tę wiedzę nabywają, bo muszą, wiadomo. Badają się u ginekologów, itd. Mężczyźni mają wiedzę na ten temat bardzo małą i często charakteryzuje ich mamtowdupizm. Wiadomo, nie oni łykają hormony, albo mają montowaną w sobie spiralę. Ogólnie to jestem ostatnio mega wkurwiona, już wkurwia mnie totalnie ten kraj, rząd i kler. Z przykrością stwierdzam że tu chyba nigdy nie będzie normalnie. I sama się przyznam, że ostatnio coraz częściej rozważam emigrację. Może nie już teraz, ale za parę lat… Kto wie. W Polsce już chyba zawsze będzie duszna atmosfera przez wszechobecny kościół, który musi wtrącać się we wszystko. I niestety ludzie mają tym kościołem totalnie przeorane mózgi. Smutne to, ale prawdziwe.

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Ruduś, mój wodnikowy pobratymcu 🙂 (przecież to fakt 🙂 , tylko różne lata, które akurat mają bardzo mało do powiedzenia, gdy Dusze istnieją na podobnych falach)
          Chciałabym znać twoje zdanie w kwestii, w której nie mam jednolitej, pewnej wiedzy(szczerze).
          A to kościół, a to rząd, a to zieloni lub niebiescy, a to nauczycielka w szkole ,,ucząca” wychowania do życia w rodzinie. a to programy w telewizorni, a to koło ,,gospodyń pubowo wiejskich” – każdy ma inne zdanie.
          A mianowicie od kiedy, od jakiego momentu po zapłodnieniu, wcześniej było ,,coś”, a potem jest ,,ktoś” Tę granicę, jak linę, przeciągają wszyscy, raz w jedną, raz w drugą stronę.
          Powiedz mi, jaki moment( w rozwoju płodu) jest Twoim zdaniem bezpieczny dla usunięcia ciąży – bezpieczny dla psychiki kobiety i też bez traumy dla tego czegoś, co np. jest już kimś, a ludzie ustalili, że np. nie jest w tej formie jeszcze kimś, czyli człowiekiem.
          Chciałabym wiedzieć, kiedy kobieta, usuwając ciążę może to uczynić(np. po ,,wpadce” podczas seksu z własnej woli) bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia, a jednocześnie czy jest to moment bezpieczny i nie powoduje traumy dla płodu.
          Czy w ogóle właściwie podejmuję temat? Być może czegoś nie rozumiem, bo, logiczne, mogę nie nadążać …
          Nie mam wiedzy konkretnej, ponieważ co człowiek, co instytucja, to inne zdanie.
          Jaka jest twoja opinia? Tu nie chodzi o to, Rudzieńku, że spędza mi to sen z oka. Nie.
          Jeśli chcesz, odpowiedz.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Hej Krysiu, fajnie że jesteś 😊 z chęcią odpowiem na twoje pytanie. Otóż moim zdaniem spokojnie można usunąć ciążę do 10 tygodnia. Z tego co mi wiadomo to we Francji aborcję na życzenie przeprowadza się do 12 tygodnia ciąży. Od siebie jeszcze dodam, że widziałam jak wygląda 9-tygodniowy zarodek i to naprawdę nie przypomina w żaden sposób człowieka. Bardziej wygląda jak taka, hmmm…malutka fasolka. Także uważam, że ta granica 10-12 tygodnia jest jak najbardziej ok. Oczywiście zawsze znajdą się takie osoby, które się ze mną nie zgodzą, ba, które w ogóle nie zgadzają się z tym co wielokrotnie pisałam na tym blogu. Ale ja podpieram się nauką i tym, co sama miałam okazję widzieć. Sama, mimo że jestem zwolenniczką aborcji na życzenie, uważam że np. usuwanie ciąży w 6 miesiącu to przegięcie, a wiem że takie sytuacje też miewały miejsce. Najlepiej jest usunąć jak najwcześniej, czyli tak jak pisałam – do 12 tygodnia. Wtedy jest to najmniej problematyczne po prostu. I zabieg jest bardzo łagodny, bo przeprowadza się go farmakologicznie.

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          dusza wchodzi z pierwszym oddechem czyli w sumie rodzimy trupa który ozywa nagle, kochamy sie duszami nie cialami, jak dusze się do siebie usmiechaja i mogą godzinami razem sobie istnieć znaczy ze się odnalazły i to jest to i to jest cos

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, dusza wchodzi z pierwszym oddechem czyli w sumie rodzimy trupa który ozywa nagle ”

          No, teraz to Gmosiu ,,urodziłeś” ! 😀
          Mówisz, że ,,rodzimy”? To może ty, bracie, urodziłeś trupa, który ożył nagle, wciągając powietrze do płuc? 😀 😀
          To żeś mnie rozbawił! 😀
          Dziecko ,,pływa” sobie w wiaderku wody przez dziewięć miesięcy w łonie matki i stwierdza, że ma dosyć ,,zanurzenia” i wypływa na powierzchnię, by od tej chwili oddychać powietrzem!
          Tylko ciekawe, że ma nagle wykształcone płuca i to wypełnione mikroskopijnymi pęcherzykami tlenu, by w chwili ,,wejścia w powietrzny świat” mogły od razu prawidłowo pracować.
          Wiem, wiem, masz na myśli ,,duchowego trupa”
          No ciekawe, to powiedz mi kiedy jest ten pierwszy oddech, bo dziecko w łonie matki cały czas pobiera tlen i inne składniki pokarmowe, będąc połączonym pępowiną z łożyskiem(barierą ochronną przed toksynami, a jednocześnie potężną ,,fabryką” dostarczającą odpowiedni pokarm, w tym TLEN)???
          Przecież bez tlenu płód nie żyłby, nawet w sensie biologicznym.
          Pobiera cały czas tlen!

          No i tu, Gmosiu, mamy schodki! (z nieba albo do nieba 🙂 🙂 )

          Kiedy jest ten pierwszy oddech? Czy dla Duszy, aby mogła połączyć się z ciałem, potrzebny jest haust chemtrejsowego powietrza? 😀
          Coś tu, Gmosiu, mi nie pasi 😀
          No, ale cóż, skoro ,,rodzimy”( jestem czepialska jędza 😀 ), to Ruda i ja jako kobiety możemy mieć inne zdanie od was, facetów 😀 😀

          Serdecznie pozdrawiam.

          PS. A teraz poważnie: Za moich 18+ lekarze przestrzegali(a wręcz straszyli) przed usuwaniem ciąży – szczególnie pierwszej (ych) – tłumacząc to tym, że u kobiety, która już zdecyduje się na ciążę, zwiększa się ryzyko niepłodności(niezapłodnienia), a jeśli do zapłodnienia dojdzie to ryzyko poronień jest bardzo duże. Lekarze motywowali to tym, że wcześniejszy strach przed ciążą i stres podczas jej usuwania może być tak silny, że ,,nastawia” psychikę i organizm w kierunku odrzucania ciąży. Po urodzeniu dziecka, usunięta z różnych powodów następna ciąża nie stwarza aż takiego ryzyka. Tak mówili lekarze.
          Czy to wciskany stereotyp, zwykłe straszenie, czy jest coś w tym na rzeczy?
          Czasy się zmieniają, nauka się rozwija i podejście do wielu kwestii jest szersze lub zgoła inne.
          Czy ,,moi” lekarze i lekarze moich rówieśniczek – psiapsiółek mieli rację, czy nie?

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          plod nie ma duszy owszem dusza pilnuje swoje przyszle cialko ale nie jest w nim, polecam juz setny raz chyba tadataka kimura, ja nawet uważam ze dopiero naprawdę zaczynamy istnieć jak zaczynamy pamietac i rozpoznawać siebie jako siebie jedni wcześniej drudzy później, wiadomo, na poronieniach i psychice kobiet się nie znam wiec nie zabieram glosu
          pozdrawiam

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, dusza wchodzi z pierwszym oddechem czyli w sumie rodzimy trupa który ozywa nagle ”

          No, teraz to Gmosiu ,,urodziłeś” ! 😀
          Mówisz, że ,,rodzimy”? To może ty, bracie, urodziłeś trupa, który ożył nagle, wciągając powietrze do płuc? 😀 😀
          To żeś mnie rozbawił! 😀
          Dziecko ,,pływa” sobie w wiaderku wody przez dziewięć miesięcy w łonie matki i stwierdza, że ma dosyć ,,zanurzenia” i wypływa na powierzchnię, by od tej chwili oddychać powietrzem!
          Tylko ciekawe, że ma nagle wykształcone płuca i to wypełnione mikroskopijnymi pęcherzykami tlenu, by w chwili ,,wejścia w powietrzny świat” mogły prawidłowo pracować.
          Wiem, wiem, masz na myśli ,,duchowego trupa”
          No ciekawe, to powiedz mi kiedy jest ten pierwszy oddech, bo dziecko w łonie matki cały czas pobiera tlen i inne składniki pokarmowe, będąc połączonym pępowiną z łożyskiem(barierą ochronną przed toksynami, a jednocześnie potężną ,,fabryką” dostarczającą odpowiedni pokarm, w tym TLEN)???
          Przecież bez tlenu płód nie żyłby, nawet w sensie biologicznym.
          Pobiera cały czas tlen!
          No i tu, Gmosiu, mamy schodki! (z nieba albo do nieba 🙂 🙂 )
          Kiedy jest ten pierwszy oddech? Czy dla Duszy, aby mogła połączyć się z ciałem, potrzebny jest haust chemtrejsowego powietrza? 🙂
          Coś tu, Gmosiu, mi nie pasi 😀

          No, ale cóż, skoro ,,rodzimy”( jestem czepialska jędza 😀 ), to Ruda i ja jako kobiety możemy mieć inne zdanie od was, facetów 😀 😀

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. A teraz poważnie: Za moich 18+ lekarze przestrzegali( a wręcz straszyli) przed usuwaniem ciąży – szczególnie pierwszej (ych) – tłumacząc to tym, że u kobiety, która już decyduje się na ciążę może wystąpić ryzyko niepłodności(niezapłodnienia), a jeśli już dojdzie do zapłodnienia to ryzyko poronień jest bardzo duże.
          Lekarze motywowali ten fakt tym, że wcześniejszy strach przed ciążą i stres podczas jej usuwania mogą być tak silne, że ,,nastawiają” psychikę i organizm w kierunku odrzucania ciąży. Po urodzeniu dziecka, usunięta z różnych powodów ciąża nie stwarza aż takiego ryzyka.
          Czy to co mówili lekarze było stereotypem, zwykłym straszeniem, czy jest coś w tym na rzeczy?

          Czasy się zmieniają i podejście nauki w różnych kwestiach jest szersze lub zgoła inne.
          Czy ,,moi” lekarze i lekarze moich rówieśniczek – psiapsiółek mieli rację, czy nie?
          Jakie jest podejście współczesnej medycyny i psychologii w tym temacie?

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          no dobrze niech ci będzie z pierwszym krzykiem dusza wchodzi no pod woda chyba nie krzycza ? -_-

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          dopóki nie zburzymy kosciolow czy nie przekształcimy ich w miejsca do wspinaczek jak np u szkopow dopki czarni będą mieszac rzadzacym w glowach i promować zakaz usuwania

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          wkladka w macice i juz

          Lubię

    • Bogdan56 pisze:

      Właśnie to co opisałeś jest sensem wolności jednostki
      Podejmuje decyzje – za które bierze pełna odpowiedzialność. Sama z siebie i swoim sumieniem a nie ze strachu przed karą.
      Pozdrawiam

      Lubię

    • gmozabija pisze:

      natura preferuje zawsze matke nigdy dziecko, jak matka ma stress w ciąży i wyczerpie swoje nadnercza to pobiera z dziecka az do jego śmierci wlacznie z tego powodu, wiec, tak kto ma macice to decyduje o jej mieszkancach

      Lubię

  18. Zdziwiona pisze:

    Jarek, czemu nie wspominasz nic o toczących się za naszymi plecami rozmowach o CETA, które dziwnym trafem nie zostały podjęte w sejmie z powodu nagłej sprawy aborcyjnej? Rozumiem, że media milczą, ale Ty? W sobotę większość Polaków bedzie sie emocjonować ustawą, która zostanie taka jaka jest, a info o jakimkolwiek proteście przeciwko CETA jest prawie niemożliwe do znalezienia…

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      CETA zostanie udupiona tak samo jak TTIP, już nie srajcie się tak z tego strachu. Bo już naprawdę nie wiecie czego się bać, bać i jeszcze raz bać 😉 A bardzo lubicie się bać z tego co widzę. Macie do tego prawo 🙂

      Lubię

  19. gmozabija pisze:

    czesi maja bezkosciolowo i spoko sobie zyja

    Lubię

  20. Sanctus Diavol pisze:

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/q81/s526x395/14495347_1223156577756170_4038166373229114912_n.jpg?oh=3900cfed868d64d4c94f658cbcb9e379&oe=587BBC72

    „NIE ZGADZAM SIĘ aby dzieci rodziły dzieci
    NIE ZGADZAM SIĘ aby ofiary gwałtów MUSIAŁY rodzić dzieci swoich oprawców
    NIE ZGADZAM SIĘ aby kobiety MUSIAŁY nosić pod sercem ciężko chore dzieciątko tylko po to aby patrzeć na jego śmierć zaraz po porodzie
    NIE ZGADZAM SIĘ na zakaz badań prenatalnych
    NIE ZGADZAM SIĘ aby po poronieniu kobiety były przesluchiwane
    NIE ZGADZAM SIĘ aby banda oszołomów debatowala na temat mojej macicy i mojego ciała!”

    … ja jestem samcem, ale też NIE ZGADZAM SIĘ, żeby stary eunuch i jego armia czerniawych pedofilów na powrót wprowadzała mizoginistyczną inkwizycję rodem ze średniowiecza!

    Lubię

  21. Tom pisze:

    Ja bym dał prawo do aborcji dla tych co chcą mieć takie prawo a zakazał jej dla tych którzy tego nie chcą. Następnie poprosiłbym obywateli żeby sami osobiście zadeklarowali po której stronie się zapisują. Niech sobie każdy wybierze wedle uznania.

    Liked by 1 osoba

  22. Sanctus Diavol pisze:

    Lubię

  23. Sanctus Diavol pisze:

    … to jest qrva hardkore – feministka grająca w pornosie, wyruchana przez stado samców we wszystkie dziury, haha 😀 … dla mnie feministki, to są karykatury kobiet, które mają zaburzoną neurochemię w mózgu i spaczony umysł ideologią żydomasonów, które za wszelką cenę chcą być męskie … ja to prześmiewczo określam, że feminizm to szał maciczny rodzaju szowinistycznego 😉 … tak samo jak brzydzą mnie fanatyki katolskie, tak samo sram na feministki, które wyglądają jak obleśne nazi femino lesby 😉

    Lubię

  24. Sanctus Diavol pisze:

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/14445937_913353055437310_8753088751558428222_n.png?oh=b24de1a9b63744c18cbc75c1c8ac2e05&oe=5864A552

    „Każda religia patriarchalna na tej planecie opiera się na negatywnym podejściu do seksu. W ten sposób kreowany jest ‚cykl poczucia winy’, który utrzymuje wiernych w kościołach. Kontrolowanie ciał kobiet jest najważniejszym priorytetem każdej patriarchalnej religii. Bez kontrolowania kobiet religia by nie istniała, ponieważ nie byłoby możliwe propagowanie jej do następnych pokoleń bez pełnego zaangażowania kobiet.” – dr Darrel Ray, psycholog, terapeuta zaburzeń psychicznych powodowanych przez wierzenia religijne.
    (Grafika: „Crucified Woman”, Eric Drooker)

    Lubię

  25. bękart pisze:

    Jestem jednym z tych, który wg feministek i zwolenników aborcji nie powinien się urodzić. Moją mamę też namawiano do aborcji. Mówili jej, ty jesteś jeszcze młoda, zdążysz urodzić jeszcze dziecko, po co komplikujesz sobie życie, nie bądź głupia, pozbądź się tej ciąży. Moja mamusia się nie zgodziła. Urodziłem się jako ciężko chore dziecko. Moja mamusia przeszła gehennę, byliśmy biedni, ciągłe jazdy po lekarzach i tak mniej więcej przez 16-17 lat. W wieku dojrzewania nagle wszystkie choroby znikły, ale to wszystkie. Skończyłem studia inżynierskie, mam własną dobrze prosperującą firmę, własne dzieci które również ukończyły politechnikę, a moja mama dożywa swoich lat w szczęściu i dostatku otoczona przez kochającą rodzinę. Podpisuję się pod słowami R.Reagana : najgłośniej o aborcji krzyczą ci, którzy zdążyli się urodzić. Jestem wdzięczny każdego dnia mojej mamusi, że nie posłuchała „dobrych” doradców i mnie wtedy nie zabiła.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: