Ta woda może być niebezpieczna dla zdrowia! Na pewno ją kiedyś piłeś!

woda-mineralnaNiedawno gruchnęła wiadomość: wycofuje się z obiegu kilka partii wody gazowanej „Żywioł” Żywiec Zdrój. Człowiek który wypił jedną butelkę tej wody rozchorował się. Wylądował w szpitalu z poparzonym przełykiem. Trwają badania tej wody jak i wody z innych partii tego producenta. Niedługo, być może w poniedziałek, poznamy kulisy tej sprawy. Jeśli masz w domu wodę mineralną o tej nazwie – lepiej jej nie pij.

Na marginesie tej afery chciałbym podać kilka faktów, których nie przekażą Wam media.. Otóż naprawdę myślicie, że woda jest ze źródeł górskich? Że jest krystalicznie czysta, mineralna, naturalna? Większość wód mineralnych nie jest rozlewana w górach ani nie pochodzi ze źródeł. Przykładowo, Żywiec ma rozlewnię koło miasta o tej samej nazwie. Ale większość wód tego producenta jest rozlewana albo koło Warszawy, albo w Mirosławcu koło Piły (północ kraju).

Ale to nie wszystko. Bowiem większość wód różnych producentów to po prostu woda destylowana, kranówka, do której dodawane są syntetyczne minerały. Polacy nie wiedzą bowiem, że pojęcie „woda mineralna” dotyczy nie naturalnego pochodzenia, ale tego, ile ma minerałów w składzie. Więc różni producenci dodają do swoich destylowanych wód tabletki z syntetycznymi związkami mineralnymi by można było sprzedawać wodę jako tzw. „wodę mineralną„.

Nie wiem jak jest w przypadku producenta wody gazowanej „Żywioł” Żywiec Zdrój – nie mam danych na ten temat, więc nie będę się wypowiadał. Nie chcę Was wprowadzać w błąd. W jednej z gazet czytałem, iż podejrzewane jest, że do wody, cytuję: „wpadł produkt mineralny przeznaczony na kilka dni„. Było to stwierdzenie bardzo lakoniczne z którego niewiele wynika. Co bowiem dodaje się do gazowanej wody mineralnej? Na pewno dwutlenek węgla, ale czy mógł on spowodować takie obrażenia w większej ilości? Czy może chodzi o inny „produkt„? Dlaczego rzekomo niezależna i wolna prasa w rzekomo wolnym kraju nie wyjaśniła o co chodzi?

Grupa produkująca wodę Żywioł Żywiec Zdrój należy do Coca Coli, zaś Coca Cola, Pepsi i inne, należą do korporacji matki – Altria Corporation (Altria Group).

Polecam przeczytać inne moje artykuły na temat wody i nawodnienia:
Sól jest niezbędna dla zdrowia i życia, medycyna nas okłamuje!
Czy pijesz wystarczającą ilość wody? „Większość z nas jest wręcz odwodniona”
Picie wody tuż po obudzeniu się w zaskakujący sposób poprawia zdrowie!

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Advertisements

8 thoughts on “Ta woda może być niebezpieczna dla zdrowia! Na pewno ją kiedyś piłeś!

  1. Potrzebne sa w Polsce, jak dawno w Niemczech, standarty wody pitnej ale juz tej Z KRANU !

    „Strona Jarka Kefira – ciekawe, niesamowite, niewyjaśnione” schrieb am 17:55 Sonntag, 25.September 2016:

    #yiv2879190030 a:hover {color:red;}#yiv2879190030 a {text-decoration:none;color:#0088cc;}#yiv2879190030 a.yiv2879190030primaryactionlink:link, #yiv2879190030 a.yiv2879190030primaryactionlink:visited {background-color:#2585B2;color:#fff;}#yiv2879190030 a.yiv2879190030primaryactionlink:hover, #yiv2879190030 a.yiv2879190030primaryactionlink:active {background-color:#11729E;color:#fff;}#yiv2879190030 WordPress.com | Jarek Kefir posted: „Niedawno gruchnęła wiadomość: wycofuje się z obiegu kilka partii wody gazowanej „Żywioł” Żywiec Zdrój. Człowiek który wypił jedną butelkę tej wody rozchorował się. Wylądował w szpitalu z poparzonym przełykiem. Trwają badania tej wody jak i wody z innych p” | |

    Lubię to

  2. Woda produkowana przez zagraniczne firmy praktycznie rzadko, lub nawet wcale nie podlega żadnej kontroli władz sanitarnych tego kraju.
    Dopiero taka tragedia jak ta tu opisane uzmysławia nam co się tu z wodą butelkowaną dzieje.

    Mógł to być akt zaniedbania, a może sabotażu gospodarczego. Boję się nawet pomyśleć, że może to być próba ataku terrorystycznego. Jedno wiadomo nam na pewno. A mianowicie, że w tej obcej wytwórni wody mineralnej mogą być do wody tej dodawane jakieś szkodliwe substancje. Zapewne były to środki odkażające, a może przedłużające jej żywotność w okresie jesiennym.

    Nie wiem co to było. Ale oddanie naszych krajowych wytwórni wód obcym firmom mogło być praprzyczyną owych masowych zatruć tą wodą. I na pewno mniej restrykcyjne normy unijne.

    Lubię to

  3. wszystkie drogi prowadza do yahwe altria al bog tria trojca, nie zdziwylbym się jakby nas chłopaczki yahwe truli gownem w wodzie, to ich standardowe procedury

    Lubię to

    • GMOś czytałam gdzieś w internecie, że izraelskie męty chcą przejąć w zarządzanie nasze Polskie spółki wodne, nie wiem ile jest w tym realnej prawdy.
      Wiem natomiast, że każdy z nas jest w stanie mentalnie przeprogramować zatrutą strukturę wody. Ja to stosuję na co dzień i jestem przekonana, że działa, niezbadane są przecież nasze Boskie Dokonania, „naukofcy” jeszcze tego nie potrafią.

      Lubię to

  4. W składzie praktycznie każdej wody mineralnej czy innej butelkowanej są neurotoksyczne fluorki w ilości od 0,06 ppm (mg/l) (woda Primavera) do nawet >0,5 ppm. Badania wskazują, że już przyjmowanie permanentne 0,3 ppm fluorków dziennie może spowodować po latach np. Alzheimera czy osteoporozę o czym w telewizjach i gazetach reżimowych oczywiście ani słowa. Niemcy dodawali fluorki do wody w Auschwitz, aby kontrolować ludzi, bo fluorki powodują ogłupienie i lepiej działa wtedy propaganda. Fluorki są też składnikiem trutek na szczury i leków psychotropowych. No i oczywiście są w pastach do zębów takich jak Colgate czy Blend a Med w ilościach 1000-1500 ppm! Nie połykamy tego, ale przez delikatną błonę podniebienia miękkiego toksyny w tym fluorki przechodzą i przedostaje się ich nam do organizmu na pewno więcej niż te 0,06-0,5 ppm jakie są w wodzie. Dlatego ja pozbyłem się past fluorkownych i płynów do płukania ust je zawierających i wszystkim radzę to zrobić. Pastę bez fluoru można kupić na allegro lub zrobić samemu. Jedyna popularna woda sklepowa jaką znalazłem bez fluorków to Kropla Beskidu (przynajmniej według składu jonowego na etykiecie). Sam do picia i gotowania używam wody oligoceńskiej pobieranej ze studni w moim miasteczku, a do mycia wody ze studni domowej.

    Lubię to

    • Paweł pasty do zębów, orzechy do prania też córka kupuje w internetowych sklepach ekologicznych, mydła robi sama , ja sama robię płyny do mycia naczyń ,łazienki i kuchni. Wszystkie warzywa i owoce ja uprawiam dla naszej rodziny w ogrodzie, ziemniaki kupuję u kuzyna męża, który prowadzi ekologiczne gospodarstwo, sama robię przetwory, inna sprawa, że ja to bardzo lubię robić, jak się tylko chce, to można sobie poradzić, żeby w miarę zdrowo się odżywiać w tym dzisiejszym zatrutym chemią przez zagraniczne korporacje świecie. Wiem, że nie wszyscy mają takie możliwości, zawsze jednak jest coś za coś, mają więcej czasu na inne swoje przyjemności.
      Ważne, że wreszcie robię to co kocham i co jest pożytkiem dla mojej rodziny.

      Lubię to

      • Pewnie, że robienie tego co się kocha i z pożytkiem dla zdrowia jest super. Ja niestety aż takich możliwości nie mam. Mieszkam pod Warszawą w miasteczku gdzie powietrze jest mocno skażone (np. stężenie rakotwórczego benzo-a-pirenu podobne jak w Krakowie) i gleba też na pewno zanieczyszczona (choćby przez depozycję mokrą zanieczyszczeń w wyniku deszczu), więc nie uprawiam swoich warzyw. Kupuję je za to na targu od rolnika, podobnie jak i jajka też świeże od jednej starszej pani, mleko niepasteryzowane od pani ze wsi spod Żyrardowa, mięso i dób też na targu. No i pieczywo też tradycyjne na zakwasie bez ulepszaczy z przedwojennej jeszcze piekarni Grzybki, choć podobno zboża są szkodliwe (np. według pana Zięby i dra Daviesa który napisał książkę pszeniczny brzuch), ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić jadłospis bez pieczywa, a że czuję się dobrze i sylwetkę mam ok to jem. Trzeba się bronić przed wszechobecnymi truciznami z otoczenia. No i jeszcze zacząłem niedawno pić napar z czystka zamiast herbaty. Usuwa podobno toksyny (np. wiąże metale ciężkie) z organizmu i wzmacnia odporność. Możliwości jeden ma większe, inny mniejsze, ale kluczowa jest świadomość powszechności toksyn w otoczeniu. Wtedy się szuka sposobu aby ich unikać. Niedawno koło mnie otworzyli też sklep ze zdrową żywnością i ma spore powodzenie, co wskazuje że ta świadomość rośnie.

        Lubię to

        • dobrze kombinujesz a glebe możesz wymienić, nie wiem na jaka glebokosc ale mysle ze pol metra starczy wiem ze koszty, może ktoś tu lepiej się zna na tym

          Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s