Bareizmy

KILKA FAKTÓW KTÓRYCH NIE POWIE CI ŻADEN POLITYK, DZIENNIKARZ I EKSPERT

ant-Sieczkowski-001

Dziś leciał program „Damy i Wieśniaczki” na TTV. W tym programie zderza się ze sobą dwa przeciwieństwa. A mianowicie, damę (kobietę bogatą) i wieśniaczkę (kobietę niezamożną), i zamienia je miejscami. Przypomnę, że najciekawsze i najbardziej pouczające rzeczy dzieją się tam, gdzie świat zderza ze sobą przeciwieństwa. Najpiękniejsze i najszczęśliwsze zaś tam, gdzie podobieństwa spotykają się w pokoju.

Dama„, właścicielka sieci sklepów, wydała 25.000 zł na naszyjnik. Słuchaj mnie uważnie, bo chciałbym udzielić Ci twardej lekcji życia, której nie udzieli Ci Korwin, Petru, Schetyna czy inny zwolennik wolnego rynku. Otóż taki właściciel wyda 25.000 na naszyjnik, 2 miliony na jacht, i kolejne miliony na auta, domy, dzieła sztuki.

Jeździ sześć razy w roku na wakacje, a jeśli nawet jedzie mniej niż cztery razy, to uważa rok za stracony. Podczas gdy jego pracownicy mają we wrześniu kilkanaście dni urlopu nie wykorzystane, bo nie mają gdzie i za co jechać. No i taki właściciel spędza weekendy w spa, w górach, nad jeziorem czy nad morzem, w zależności od tego w jakim regionie kraju mieszka.

Ale robotnikowi nie zapłaci nawet złotówki więcej niż nakazuje państwo, czyli minimalna krajowa. A gdyby mógł, to zatrudniałby tych ludzi choćby za 400 zł netto miesięcznie. Ba! Gdyby państwo dopuszczało legalne niewolnictwo, to wziąłby i niewolnika. I potem taki przedsiębiorca narzeka na wysokie podatki (bzdura), zbyt wysokie koszta pracy (bzdura), na to że musi temu robolowi płacić tak dużo że splajtuje (największa bzdura).

Doktryna wolnego rynku głosi, że jak spadną koszta pracy, to przedsiębiorca sam doceni pracownika i da mu więcej. I kilka innych bzdur, typowych dla ideologii – każdej ideologii. Uczulam Was na to, że każda ideologia jest takimi bzdurami naszpikowana, nie ważne czy lewica czy prawica. Na głębszym, duchowym poziomie, przeciwieństwa są.. tym samym.

Nie jest ważne jaką ideologię czy religię bądź nie-religię wyznajesz. Ważny jest fakt że oddałeś swój najcenniejszy skarb – swoją wolność i swoje myślenie, we władanie czegoś obcego (czyli ideologii, religii). Skurwiłeś ten dar za garść srebrników, dar który Architekt wszechświata, Stwórca, Źródło – dał Ci za darmo i w dobrej wierze.

Ale do rzeczy. Doktryna wolnego rynku nie bierze dwóch niezwykle ważnych czynników pod uwagę. Czyli psychologii i problemów ludzkiej natury. Zresztą to wspólna cecha każdej ideologii. Ideologia naiwnie zakłada, że wystarczy by wszyscy (lub większość) zaczęła ją wyznawać, i wystarczy jeszcze by wprowadzić szaleństwa tej ideologii do systemu prawnego państwa. I wtedy mamy dostąpić el dorado i powszechnej szczęśliwości.

No niestety, ale ludzie mówią: a takiego wała. Konstrukcja ludzkiej psychiki i problemy ludzkiej natury sprawiają, że każda ideologia zostaje wypaczona. Przypominam że ideologiczne szaleństwo z pierwszej połowy XX wieku prawie że doprowadziło do zagłady życia na Ziemi. I i II Wojna, Holocaust, nazizm, komunizm, Hiroszima, próby atomowe. Zostawiły za sobą spaloną ziemię i miliony trupów. Każda współczesna ideologia i religia – każda bez wyjątku, od lewa do prawa – ma ten sam negatywny potencjał.

W tym felietonie udzieliłem Ci lekcji, na czym tak naprawdę polega kapitalizm. Nie powie Ci tego żaden polityk, ekspert czy dziennikarz który ten system popiera. Oni przekażą Ci tylko i wyłącznie utopię – jak ten system widzi ideologia, a więc iluzja. Czy Korwin czy Petru, nie powiedzą Ci, jak ten system działa tu i teraz, w twardym, realnym życiu. Życie – to realne, obiektywne, beznamiętne wobec iluzji ludzkiego postrzegania, najskuteczniej rozprawia się ideologiami czy religiami.

Człowiek chciałby wszystko usystematyzować, uszeregować, sklasyfikować, w swej pysze uważając że zna prawdę. A tu masz! Chaos życia w niewzruszony i beznamiętny sposób mówi: „sprawdzam!” i jednym zręcznym ruchem obraca człowiecze iluzje w perzynę. Pokazuje, że to nie tak. Dlatego filozofia jest podpisem człowieka, a chaos burzący te filozofie, bywa cichym autografem.. Boga.

I najważniejszy argument. Nie ma ani jednego państwa na Ziemi, gdzie wolnorynkowa utopia byłaby wcielona w życie. Gdyż po pierwsze jest to nie do wcielenia w życie. A po drugie.. gdyby to wprowadzono, to zaraz taki system zostałby wykorzystany przez kapitał w celu jeszcze większego zamordyzmu fiskalnego niż jest teraz.

Jednak przestrzegam przed potępianiem ideologii, religii i innych wierności które wyznają ludzie. One też są potrzebne i też mają swoje miejsce. Ludzie zagubieni i przerażeni trudami życia w tym ciężkim do zrozumienia świecie, łakną i pragną wytchnienia. Choćbyś to wytchnienie nazwał iluzją i śmiał się z tego – to to wytchnienie jest im potrzebne. Dajmy im do takiego wytchnienia prawo, tak jak dajemy bojącemu się ciemności dziecku misia – też na wytchnienie.

Na koniec. Wilki zawsze bronią swoich praw, a jednym z tych praw jest prawo do pożerania owiec. No i to, co jest korzystne dla wilka – nie jest korzystne dla owcy, którą ten wilk pożera. Polska to chyba jedyny kraj, w którym owce nie mające żadnych szans na społeczny awans, bronią praw wilków.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

25 odpowiedzi »

  1. ,, Nie myslcie sobie że mnie nie zależałoby na zmianie. Napisałem wcześniej że chciałbym byc młody zdrowy i bogaty. Jednak nie wiem jak ja mam to zrobić, a tym bardziej jak to ofiarować wszystkim”

    Młody, zdrowy i bogaty – wszystko się, Bogunia, zgadza, tylko jeśli pod słowem ,,młody” masz na myśli swoje minione lata, do których wracasz myślami i żal ci, że już nie wrócą, to popełniasz sepuku na sobie samym. Codziennie kładziesz się na barykadzie swojego życia.
    A już największym masochistą jest ktoś, kto mówi:
    ,,Oooo! Gdybym miał zacząć życie od nowa, zupełnie inaczej bym je ułożył …(i w tym miejscu głęboki wdech … i zatrzymanie powietrza w płucach …, do momentu aż żal zacznie ściskać serce i dupę 🙂 )

    Uwierz mi, Boguś, lata nie mają najmniejszego znaczenia – to stan twojego umysłu i uczucia, jakimi emanuje serce tworzą twój wiek – jeśli myślisz i czujesz radością, empatią, wewnętrznym uśmiechem, potrafisz żartować i wygłupiać się, potrafisz płakać i głośno się śmiać, potrafisz kochać, zadziwiać się i być ciągle ciekawym tego świata, potrafisz marzyć, to nie tęsknisz za młodością – JESTEŚ NIĄ!
    Twój organizm doskonale wie co zrobić z takim stanem – o ile nie chcesz być mądrzejszy od niego! 🙂
    A dołożywszy do tego wszystkiego bogactwo wiedzy, którą możesz się dzielić i przy okazji siebie rozwijać – to czego jeszcze chcieć od życia!

    Widziałeś kiedyś młodego człowieka wiecznie zadumanego, z ciągle wkurwionym grymasem na twarzy? Owszem, bywa wzburzony, potrafi pieprznąć przysłowiową pięścią w stół, ale nie wali w ten stół dniami i nocami. Nie zatrzymuje się w jakiejś urazie zbyt długo. Ba!, nie mija chwila, a potrafi się z tego śmiać i żartować.
    Młodzi ludzie to najmądrzejsze istoty na świecie! Bo nie maltretują siebie ciągłym ciśnieniem, utyskiwaniem i z dupy wziętym smutastwem!
    Zanim starszy rozkmini, przemyśli za i przeciw, przekalkuluje, przepuści przez sto minionych zdarzeń, to młody człowiek jest już tysiąc kilometrów do przodu.

    I pytanie często zadawane starszym przez młodych ludzi:
    ,,Powiedz wreszcie, o co ci chodzi?” – wcale mnie nie dziwi.

    Pozwolisz, Bogunia, że jeszcze raz dopieprzę się do twoich słów, trochę z innej strony. Nie jest to wycieczką do ciebie, a raczej inspiracją …

    ,,Chciałbym być młody, zdrowy i bogaty” -wiesz jaki sygnał tymi słowami wysyłasz dla świata? ,,Chciałbym”, czyli TEGO NIE MAM.
    A co mam? MAM, JESTEM W PRZECIWIEŃSTWIE TEGO CO CHCIAŁBYM MIEĆ. I to przeciwieństwo, czyli w tym wypadku starość, choroba i ubóstwo SĄ RZECZYWISTYM SYGNAŁEM DLA ŚWIATA.
    On nie reaguje na twoje chciejstwa i nadzieje, które zawsze wyrażane są, umiejscawiane w czasie przyszłym, nigdy nie dokonującym się.
    ,,Kiedyś, mam nadzieję, będę…” – i wszystko się zgadza, chcę aby coś nastąpiło ,,kiedyś”, więc do groma ciężkiego, dlaczego mam pretensje, że nie jest to ściągane na TU I TERAZ?

    Nadzieja to imię diabełka, który żartuje sobie z nas przez całe życie! 😀 😀

    Czym innym są marzenia – w marzeniach człowiek siebie WIDZI, JEST TAM, CZUJE TO, tak jakby były one rzeczywistością.

    Człowiek bez marzeń zamyka siebie we wczorajszym dniu. Tak, czuje się bezpiecznie, bo zna wczorajszy dzień, ale niech nie ma pretensji do swojego świata, w którym wieje nudą i tzw. poukładaną stabilizacją.

    Serdecznie pozdrawiam.

    • Krysiu przepraszam, że wtrącę swoje 3 grosze w waszą dyskusję z Bogusiem ,ale chciałam Ci tylko napomknąć, że ja mam ciągle osiemnaście lat, bo tak się czuję, to tylko mój Pesel jest stary i niech on się tym martwi a mnie zostawi w spokoju.
      Moja codzienna mantra-śpiewka „jestem szczęśliwa, bo jestem młoda, jestem szczęśliwa, bo jestem zdrowa, jestem szczęśliwa bo jestem bogata i Ciebie Boże za przyjaciela mam ” śpiewana parokrotnie w ciągu dnia utrzymuje mnie w tym przekonaniu.

      Różne mamy dni w swoim życiu, ale pozytywne nastawienie każdego ranka, jakoś „rozmydla” nasze smutki. I tego się trzymajmy, czego życzę Bogusiowi ,Tobie i wszystkim wokoło.

    • Tak Krysiu – racja!
      Jestem jaki się czuję – fakt
      Wiesz doskonale ile mam lat. Odprowadziłem już trochę znajomych na cmentarz. Nasłuchałem sie szpitalnych opowieści. Zobaczyłem wnuka.
      Jednak ciagle jestem młody i cieszę się dobrym zdrowiem, pozytywnym nastawieniem do świata, no i radością życia. Teoretycznie powinienem nauczać siedząc na ganku z fajką w gębie [nie palę] – ja jednak chłonę wiedzę i poznaje nowe zagadnienia. Taka ciekawość życia przypisana jest młodym – więc jestem młody!

      Bardzo celnie przypomniałaś jak należy warunkować podświadomość. Tak – czasem robie błędy – bo nikt nie jest doskonały. Na dodatek bez nich w samej doskonałości byłoby nudno i jednostajnie
      Nie znam odpowiedzi na wiele pytan i to czasami powoduje u mnie frustrację [w odpowiednim kierunku]. Znam jednak takich co wiedzą wszystko! Wtedy gdy ich spotkam mam prawdziwy ubaw.
      Być może właśnie poszukiwanie odpowiedzi jest dla mnie zabawą.

      Doczepiłaś się do słowa MŁODY. – może i racja. Właściwie teraz po zastanowieniu powinno brzmieć inaczej. Bardziej chyba by pasowało stwierdzenie że MA SIĘ PRZED SOBĄ WIELE LAT DO PRZEŻYCIA. To ile ma się teraz faktycznie jest nieistotne. Nikt jednak nie daje jakiejkolwiek gwarancji ze jeszcze ILEŚ pociągniemy. Zapewne dlatego jest tak tajemniczo i ciekawie

      Wracając jednak do meritum.
      Czy jak stanie się tak super dobrze i miło dla wszystkich – nie zanudzimy się na śmierć. Może własnie przy życiu trzyma nas walka o przetrwanie? Jeśli jej zabraknie – zabraknie sensu życia. Kto to wie?
      BYĆ MOŻE KEFIR
      Pozdrawiam

  2. ,,Oj Naiwny naiwny naiwny – jak dziecko we mgle!

    Czy myslisz że rozmawiasz z głupcami którzy o tym nie wiedzą?
    Czy myslisz ze przedstawiciele systemu o tym nie wiedzą?”

    A czego Ty gasisz człowieka?
    Paweł ma rację! On ma entuzjazm stary pryku! (mogę tak powiedzieć, bo jestem w twoim wieku i doskonale wiem jak takie dziadki i babcie(w tym ja) potrafią uważać się za wszechświatową mądrość i zamiast docenić tych, którzy w podskokach wchodzą na sześcio stopniową drabinę malarską, to gaszą ich!
    Może jeszcze powiesz ,, A za moich czasów to jaaaa ….”?
    Nie musisz, słyszę to jak Hubert mówi do swoich synów (szuka tylko okazji 😀 😀 ) i flaki mi się przewracają od tej stetryczałej moralności.

    To tacy ludzie jak Paweł ruszą bryłę świata! Nie będą pierdolić się, że idąc do przodu rozdepczą jakiegoś robaczka onanizującego się ezoteryzmem.
    W takich tysiącach ,,Pawłów” drzemie potencjał i siła!
    Uwierz w to, w co oni wierzą. Oni realnie widzą lepsze jutro! Ich wielkie gówno obchodzi Libia. Libia to nie Polska – tu chcą zrobić porządek!

    Bez takich ludzi jak Paweł możemy sobie gadać szesnaście tysięcy Chrystusów ( słowa mojego Taty) czyli trzydzieści dwa tysiące lat, tyle że prawie cały ten czas nie będzie dotyczył życia na Ziemi.
    Tu się póki co działa i tą CHĘĆ DZIAŁANIA wyraża Paweł.
    Abyś mógł (razem ze mną) usadowić swoją zacną dupę na miękkiej kanapie i dyskutować w uniesieniu o klimatach duchowych, to takie ,,Pawły” muszą ci zapewnić ten spokój i być może z szacunku dla mądrości, którą możesz przekazać.

    ,, Czy myslisz że rozmawiasz z głupcami którzy o tym nie wiedzą?”

    No ja wymiękam. Dla mnie to totalna, mega schiza!
    Jak można w ten sposób, już na przedbiegu gasić człowieka, który jest twoją sprawniejszą nogą, ręką i twoim sprawniejszym umysłem? Silnym umysłem, dla którego twój huragan jest tylko zefirkiem.

    No, to by było na tyle …

    Serdecznie pozdrawiam.
    PS. Chyba nie muszę ci przypominać, że cię kocham? Oczywiście naszą ,,knajpową” miłością. Jaki ten świat jest pojebany, że człowiek ucieka w jakieś wirtualności, by mieć chociaż namiastkę normalności!
    Wierzę, że takim ludziom, jak Paweł uda się to zmienić! Normalność będziemy spotykać w rzeczywistym świecie!

    • Brawo, brawo Krysiu, nic więcej nie dodam tym razem , no chyba, że 😀 pyskata jesteś 😀 😀 staruszko 😀 :D. Nalej piwa Bogusiowi bo widzę, że mu się przykro zrobiło od Twojego łajania.

    • Krysiu – ja też Cie kocham
      Nazwałaś mnie – starym prykiem. Co to znaczy? – z reguły że jestem predzej urodzony, a czasami, ze mam wiecej doswiadczenia
      Jesli ktokolwiek chce mnie pouczać to dobrze żeby wiedział co mam w głowie
      ,,To tacy ludzie jak Paweł ruszą bryłę świata!” – albo zginą na barykadzie!
      Krysiu kochana – to ze mam wiecej doswiadczenia daje mi obowiązek ostrzegania [gorące głowy] przed błedami które się popełniło. ,,Nie idź tedy bo tu nasrane” – na tym to polega
      ,,A czego Ty gasisz człowieka?” – Nie chcę go gasić – wolę by bardziej się zastanowił i zebrał wiecej danych
      Paweł [moim zdaniem] rzucił by się z motyką na słońce, on juz wie co robić – choć jeszcze nie poznał wielu faktów. Ja też kiedys taki byłem – fakt. Uczę się [stawać z boku] – to daje możliwość spojrzenia na wiele tematów inaczej. Daje tez mozliwość bycia niedostrzeganym przez system. To prościutkie – stoisz z boku, nic nie mówisz a robisz swoje. Ten kto pyszczy wcale nie musi robic a i tak go widzą

      Nie myslcie sobie że mnie nie zależałoby na zmianie. Napisałem wcześniej że chciałbym byc młody zdrowy i bogaty. Jednak nie wiem jak ja mam to zrobić, a tym bardziej jak to ofiarować wszystkim
      System jest [przeładowany] i juz niedługo upadnie – tak sadzę, ale ja nie mam wszystkich danych – podobnie jak Paweł. Czekam na to co się stanie i wypatruję znaków zapowiadających nadchodzące zmiany. Myslę że jestem do nich przygotowany i czekam ze spokojem.

      Pozdrawiam

  3. Cała prawda o tzw. kapitaliźmie. No dobra i co z tego wynika? Mamy dalej pozwalać na to, aby garstka złodziei okradała resztę narodu i żeby ten system działał wciąż na całym świecie? Przecież tak się dzieje od tysięcy lat tylko wtedy tego nie nazywano kapitalizmem. Najpierw trzeba to sobie uświadomić (co coraz powszechniej się dzieje na szczęście pewnie dzięki rosnącym wibracjom Ziemi), a potem działać! Trzeba ten system kapitalistyczny obalić! Jednym ze sposobów może być tzw. kredyt społeczny. Sugeruję poczytać o tym. Wmawia się nam, że ten system jest i będzie i że ci co protestują przeciwko ich okradaniu są awanturnikami i że nie mamy z kapitalistami szans. Otóż oczywiście, że mamy! Gdyby 3/4 Polaków powiedziało jutro dość tego i zaczęło tworzyć np. waluty lokalne albo organizować się tworząc konsorcja i sprzedawać płody rolne samemu bez pośredników detalicznym odbiorcom to te wszystkie markety i inni krwiopijcy poszliby z torbami bardzo szybko. Banki zachodnie też łatwo jest wyeliminować z Polski wystarczy, że 90% Polaków od jutra wycofa z nich wszystkie swoje oszczędności, rachunki ROR i co tam jeszcze ma i przeniesie to wszystko do banków polskich a tych trochę jest u nas. Zachodni bankierzy zwiną się w ciągu roku, może dwóch. To wszystko jest realne i żadne państwo nie musi nam w tym pomagać. Wystarczy, że nie będzie przeszkadzać. Kluczem jest świadomość. Musimy odrzucić stereotypowe myślenie wtłaczane nam do głów przez kościół, media, szkoły itd., że nic nie można zrobić z obecnym niewolniczym systemem, bo jednostka nic nie znaczy. Nieprawda! Gdy świadomość, że jest się okradanym jest powszechna to mamy miliony, a w skali świata miliardy jednostek i gdy zażądają one zmian i skończenia wyzysku biednych przez garstkę bogatych to to musi się skończyć. Stanowimy ogromną siłę tylko musimy w to uwierzyć.

    • Paweł i tak się stanie,nawet nie wiesz ale jest nas dużo więcej tak myślących i chcących tego samego, my po prostu poza internetem nie mamy szerokiego dostępu do mediów , które w obecnej chwili znajdują się w zakrwawionych rękach rządzących nami. To się niebawem zmieni i to my wyjdziemy na prostą, jaśniejącą miłością drogę, a rządzące nami „zło” odpłynie w siną dal zgodnie według Prawa Jedynego.
      Już nie ma innej opcji w tej chwili dla „zła” , ono o tym wie i dlatego z takim impetem daje nam o sobie znać w tych ostatecznych dla nich czasach.

    • Oj Naiwny naiwny naiwny – jak dziecko we mgle!

      Czy myslisz że rozmawiasz z głupcami którzy o tym nie wiedzą?
      Czy myslisz ze przedstawiciele systemu o tym nie wiedzą?

      Przypomnij sobie genezę wojny domowej w Libii.
      Było wszystko ok. Naród syty zadowolony i wielbiacy przywódcę. Kadafi jednak nie mógł znieść tego co i Ty. Wymyslił walutę opartą na parytecie złota, a nie na papierach. Nawet zaczął to powoli realizować. Jednak banda z Wolld street widząc ze im sie dupa pali – zlecili CIA zorganizować obalenie go.
      Mogę podać Ci wiele przykladów wojen które prowadzili Amerykanie w celu [obrony demokracji]

      Jeśli cokolwiek zrobimy przyjadą bronic jej u nas.
      Wytrzymaj jeszcze trochę brachu – system niedługo sam padnie

  4. A ja, jakoś jestem spokojny i sam nie wiem dlaczego, że te wszystkie wrogie zamiary w gówno się obrócą. Jakieś głębokie przeświadczenie mi o tym mówi. Np. strzelec mierzy do celu na strzelnicy i jeszcze nie strzelił a ja mam przeczucie graniczące z pewnością czy trafi, czy nie.
    Z tym jest podobnie. Spieprzy im się to.

    • Ja mam identyczne uczucie. Teraz nadszedł czas żniw, zebrania owoców i ziarna po długim okresie zimy, ciężkich zasiewach i mozolnym czasie wzrostu. Zbierzemy ziarno które wtedy zasialiśmy już niebawem, już za chwilę.

      Ten kto jest gotów został odpowiednimi drogami „poinformowany”. Rozsądna Anna i Krysia także wiedzą coś na ten temat 😉

      Czas pokoju, światłości i obfitości dla Ziemian jest tuż za rogiem. <3

      • Otóż to. Dlatego, wycofałem się z pisania, o zagadnieniach istotnych i odpuszczam sobie męczące polemiki. Mało gadam i pisuję ale cieszy mnie, że są tacy jak ty, którzy drążą temat i poruszają innych. Tak trzymaj.

      • Widzę że nie jestem sam :D. Też uważam że po burzy wyjdzie słońce. Też mnie ostatnio ogarnął jakiś taki dziwny spokój.

  5. http://www.eioba.pl/a/4tqo/polska-kuwejtem-europy-jestesmy-najbogatszym-krajem-swiata

    „Dlaczego Gubernatorzy w Warszawie ,próbują ukrywać fakty o złożach w Polsce?

    POPIS boi się przez cały czas administracji USA i wolnych mediów,

    poza Polską , które informują i to bez cenzury, o złożach w Polsce?

    O tych złożach, które kryje Polska Ziemia, pisał w 2009 roku w książce „Pola Laska” Alef Stern. Już wtedy wskazywał, że cała wojna o Polskę toczy się o jej złoża. Czy to są fakty? Czy też propaganda i iluzja? Zidentyfikowane zasoby rudy uranowej wynoszą ok. 7 300 ton,? Fakty czy fikcja?”

  6. „Polska to chyba jedyny kraj, w którym owce nie mające żadnych szans na społeczny awans, bronią praw wilków.”.Obserwuję to od wielu lat i przecieram oczy ze zdumienia choć właściwie już nic nie powinno mnie dziwić.
    Skoro już jestem „przy głosie” to napiszę coś nie na temat .Z ciekawości zajrzałam do podręcznika od kultury(jest jakiś taki dziwny przedmiot)mojej bratanicy,która jest w I klasie liceum.Na pierwszej stronie jest instrukcja:jak posługiwać się podręcznikiem.Zbaraniałam.Nie wiem,czy nasza młodzież jest już tak obałwaniona czy dopiero bałwanów chcą z nich zrobić.
    Miłej soboty 🙂

  7. „Prezydent stwierdził, że TTIP postrzega jako okazję do zwiększenia wymiany towarów, usług i inwestycji między naszymi krajami.

    Wierzę, że umowa ta będzie spajać wspólnotę transatlantycką i uzupełniającą rolę, jaką odgrywa NATO w dziedzinie bezpieczeństwa. Jeśli osiągniemy porozumienie, przyniesie to obopólne korzyści – stwierdził Duda.

    Współpraca z USA jest podstawowym filarem naszego bezpieczeństwa. Cenimy sobie współpracę z USA w różnych dziedzinach, w tym w handlu i inwestycjach, w zakresie innowacji i energii. Cenimy tę współpracę, ponieważ odzwierciedla ona wartości, które wszyscy dzielimy. Nasz sojusz opiera się na silnej wierze w wolność i demokrację – dodał.

    Prezydent nie wspomniał jednak o wyliczeniach twórców TTIP, które mówią, że na umowie Polska zyska najmniej, gdzieś w granicach błędu statystycznego. Mało tego. Zniesienie ceł chroniących europejski rynek żywnościowy doprowadzi do zalewu rynku przez amerykańską żywność. Koszty jej wytworzenia są niższe ze względu na zaniżone standardy jakościowe.

    Negocjacje nad TTIP objęte są ścisłą tajemnicą, co niepokoi wielu komentatorów.

    Cóż, wypada zapytać, czyje interesy tak naprawdę reprezentuje prezydent Duda.”

  8. sorry Batory ale mecza mnie już fantasmagorie z gatunku 4 księżyce, dwa wilki i ezoteryka piramidkowa.”

    To nie czytaj, w Polsce jest 10 milionów blogów i setki tysięcy stron www 😉 xD

  9. Wiele rzeczy na tej stronie wydaje mi się trochę jakby naiwnych, ale obawiam się, że często to, co tutaj jest napisane, ma miejsce.

  10. Jarku, bardzo lubię część Twoich tekstów, zwłaszcza te o konserwatyzmie obyczajowym. Świetna lektura. Ale to, co piszesz o wolnym rynku, pokazuje, że nie rozumiesz, jak działa ekonomia i gospodarka. Polecam Ci w tym miejscu tylko jedną książkę: Ludwig von Mises – „Ludzkie działanie”. Wkleiłeś kiedyś nawet jednego mema z jego cytatem.
    Na kształtowanie się płac i cen (w przypadku braku obciążeń fiskalnych i interwencji państwowej) wpływają popyt, podaż, praca, ziemia, kapitał i czas oraz ludzkie preferencje z nimi związane. Natomiast prawa ekonomii na Ziemi są tak samo stałe jak prawa fizyki. W alternatywnym wszechświecie mogą działać inne, ale tutaj, w świecie rzadkości dóbr, jesteśmy ograniczenie grawitacją tak samo jak np. inflacją. Prosty, banalny przykład: wyobraź sobie królestwo, w którym każdy obywatel ma 100 talarów, a jabłko kosztuje 1 talara. „Wspaniałomyślny” król stwierdza, że da każdemu obywatelowi po 200 talarów. Mają więc po 300. Cena jabłka od razu wzrasta do 3 talarów. Inaczej nie będzie.

    Odniosę się tylko do jednego cytatu: „robotnikowi nie zapłaci nawet złotówki więcej niż nakazuje państwo, czyli minimalna krajowa”

    Zapłaci tyle, ile wymaga RYNEK, czyli całkowita suma dobrowolnych transakcji międzyludzkich. Rynek to MY WSZYSCY, nasze decyzje konsumenckie, nasze preferencje odnośnie towarów, dóbr i usług, czyli pokojowa wymiana i współpraca międzyludzka. Wiadomo, że dzisiaj ten wolny rynek nie działa, bo go po prostu nie ma. Skutecznie o to dbają m.in. podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT), podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), podatek od spadków i darowizn, podatek od czynności cywilnoprawnych, podatek rolny, podatek leśny, podatek od nieruchomości, podatek od środków transportowych, podatek tonażowy, podatek od wydobycia kopalin, podatek od towarów i usług (VAT), podatek akcyzowy, podatek od gier, koncesje, akcyza, opłata paliwowa, monopole, ulgi podatkowe dla koncernów, kreacja pieniądza fiducjarnego z powietrza (ten temat akurat znasz), oligopole, patenty, czyli ten cały korporacyjny kapitalizm, który z wolnym rynkiem nie ma nic wspólnego. Gdyby obciążeń państwowych było jeszcze więcej (przypominam, że ludzie pracujący w PL około 60-80% oddają państwu), to byłoby gorzej a nie lepiej. Jeśli jest dużo czegoś, co jest szkodliwe i zubaża ludzi (interwencje państwowe i ich skutki), to należy się tego pozbyć a nie domagać się tego jeszcze więcej.

  11. Jarek zgadzam się ze wszystkim,co napisałeś.”Polska to chyba jedyny kraj, w którym owce nie mające żadnych szans na społeczny awans, bronią praw wilków.”Widzę to i jestem zszokowana ślepotą ludzi w naszym kraju.Widać mamy to w genach by bić się „za waszą wolność”.

    A tak przy okazji i nie w temacie:moja bratanica jest w I klasie liceum .Pzrez przypadek zajrzałam do jej podręcznika do kultury (jest jakiś taki przedmiot).Na pierwszej stronie znalazła się instrukcja :jak korzystać z podręcznika? No ludzie,czy polscy licealiści to już barany czy dopiero z nich barany zrobią?Dla mnie zgroza.

  12. Politycy, dziennikarze i wszyscy inni uważają że społeczeństwo to stado baranów, dla którego konieczne jest zatrudnienie grupy pastuchów, która tym bezmyślnym stadem pokieruje.
    Stado ma tak tańczyć jak grają pastuchy. A gdy przypadkiem tzw. czarne owce z tego stada usiłują mieć inne zdanie w temacie, traktowane są jak wichrzyciele, roszczeniowcy, grupa aspołeczna.
    Wmawia się temu stadu że w pierwszej kolejności to obowiązki, no a prawa – a któż z tych pastuchów myśli o prawach ?.
    Skoro tak się rzeczy mają to pójdźmy tym torem i postawmy sprawę jasno!
    Społeczeństwo to nie stado bezmyślnych baranów! Jeżeli obowiązki są najważniejsze to podstawowym obowiązkiem każdego członka tego stada jest zacząć samodzielnie myśleć i nie pozwolić sobą manipulować!!!

  13. Masz rację Jarek. Ideologia, a życie realne to jak Niebo a Ziemia. Ludzie wykoleją każdy pociąg religijny, czy społeczny. Wynika to nie tyle z ich natury, co z podstawowych kodów przyrody. Podał je już sam Karol Darwin. Są to: rozrodczość, zmienność i walka o byt. Jak głosił Marx ,,byt określa świadomość”. A zatem Twoja świadomość jest na ogół określona przez Twoje warunki bytowe.

    W tym i nie tylko w tym kraju robotnik jest zdany na łaskę i niełaskę pracodawcy. Zawsze zresztą tak było. Pracodawca płacił robotnikowi tylko tyle, aby mu ten nie umarł z głodu. Dziś zresztą nie jest lepiej. Nawet w tym kraju nie zapłaci Ci nikt więcej niż musi. A nie zapłaci bo może sobie na to pozwolić.

    Jeśli państwo wprowadziło płacę minimalną to również zrobiło to w interesie wszystkich pracodawców. Jeszcze raz Wam to podkreślam. DLA PRACODAWCÓW, A NIE DLA PRACOWNIKÓW. Jestem szalony? Tak sądzicie. A może uważacie, że państwo oszalało?

    Nie. Ani ja nie oszalałem, ani to państwo. Jest jakiś tam kapitalizm. A zatem ten kraj musi chronić interesy kapitalistów. Nie klasy robotniczej. Dlaczego zatem wprowadza ową płacę minimalną? Zgłupieli, czy co? Nie. Tam w rządzie nie ma idiotów. Zdarza się jedynie, że ten czy inny politykier rżnie głupa.

    Wyobraźmy sobie, że nie ma pracy minimalnej. Kapitalista płaci tak niską pensję, że nikt nie chce u niego pracować. Płaci mało, bo sam wydaje dużo. Na siebie. Nie na inwestycje w firmie. A już na pewno nie inwestuje rozwojowo w tym kraju żaden obcy kapitalista. On chce ciągnąć stąd jak najwięcej kasy. I omijać podatki. Stać go na dobrych doradców podatkowych i na prawników. Poradzi sobie z tym. Ostatecznie splajtuje pierw transferując co się da za granicę.

    W kraju panuje wielkie niezadowolenie społeczne. Spada popyt wewnętrzny. Plajtują rolnicy. Brakuje taniej żywności. Ciąg dalszy wiadomy. Tak więc ten kraj musi przedtem profilaktycznie interweniować. Interwencja państwa w tzw. wolny rynek zapobiega niepokojom społecznym i odpływowi całej siły roboczej za granicę. Co by się stało, gdyby zostali tu jedynie sami starsi ludzie, renciści i emeryci? Ten kraj od razu by upadł. Nie byłoby bowiem komu pracować. Kto by wówczas łożył na ZUS, KRUS, NFOZ i na podatki?

    Powiecie mi, że miejsce Polaków mogą wszak zająć przybysze z za wschodniej granicy. Już tak się dzieje. Tyle tylko, że oni również mają wysokie aspiracje co do poborów. Minęły już te czasy kiedy ,,Ruscy” pracowali za grosze. Tak więc kapitalista musi im również płacić tyle samo, a może nawet więcej niż Polakom.

    Podnosząc zatem płacę minimalną państwo ratuje same siebie i jednocześnie zabezpiecza kapitalistom dostawę nisko płatnych pracowników. A zatem ten kraj dba o interesy owych kapitalistów. A najbardziej o tych zagranicznych. Wszak to oni nie płacą praktycznie żadnych podatków. Próba opodatkowania obcych marketów skończyła się dla obecnego rządu całkowitym fiaskiem. Co innego, gdyby więcej opodatkować Polaków. Tu Unia na pewno nie zaprotestuje. Cóż tych z Brukseli obchodzą polskie firmy?

    Ja nie bronię kapitalistów. Ja tylko stwierdzam, że obcy kapitał cały zysk transferuje z tego kraju. Potem plajtuje, a nam zostawia chorych, okaleczonych fizycznie i psychicznie wypalonych do cna Polaków. A wykształceni za nasze podatki ludzie pracują dla obcych społeczeństw.

    A na koniec racz Jarek napisać coś więcej o tym jak to głupie owce bronią praw owych cwanych wilków. Także tych wilków w owczych skórach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.