Felietony i artykuły autorskie

NASA zaktualizowała Zodiak. Znaki 86% ludzi zostały źle określone!

znaki-zodiakuJak poinformowała agenda rządowa NASA, Zodiak nie był aktualizowany od 2000 lat odkąd opracowali go starożytni, i należy go dostosować do naszych czasów.

Potrzeba 2150 lat, by miejsce w Zodiaku obróciło się dokładnie o jeden poziom – jeden znak. Jak wiemy, pozycja Ziemi na tle gwiazdozbiorów ciągle, choć niemal niezauważalnie się zmienia. Winne są odchylenia w ruchu obrotowym Ziemi które sprawiają, że pozycja gwiazdozbiorów na niebie się zmienia.

Przez te 2000 lat pozycja znaków Zodiaku zdążyła się zmienić o około miesiąc. O tyle trzeba więc przesunąć nasze znaki zodiaku. NASA proponuje coś jeszcze – wężownik, trzynasty znak Zodiaku. Osoba spod tego znaku to samotnik, wrażliwy, ale łasy na sukcesy i łatwo je osiągający. Oto podział, który proponuje NASA:

Koziorożec: 20.01-16.02
Wodnik: 17.02-11.03
Ryby: 11.03-18.04
Baran: 19.04-13.05
Byk: 14.05-21.06
Bliźniaki: 21.06-20.07
Rak: 21.07-10.08
Lew: 10.08-16.09
Panna: 17.09-30.10
Waga: 30.10-23.11
Skorpion: 24.11-29.11
Wężownik: 29.11-17.12
Strzelec: 18.12-20.01

I jak, pasuje Wam? Ja sprawdzałem, i mi z nowego znaku (Panna) nie pasuje prawie nic, zaś ze starego znaku (Waga) pasuje prawie wszystko. Może prawdą jest to, że obowiązuje to, co uznawano w dniu naszych narodzin, bez względu na to, że rzeczywiste pozycje gwiazdozbiorów się przesunęły?

Dodatkowo z koncepcją trzynastego znaku Zodiaku, wężownika, wiążą się liczne kontrowersje w środowisku astrologów. Wg wielu z nich wężownik to totalna ściema i w ogóle nie powinien być włączony do Zodiaku. AstroMaria która zna się na astrologii jak mało kto, pisze w swoim felietonie:

Cytuję: „Gwiazdozbiory zodiakalne to gwiazdozbiory, na których tle leży ekliptyka. Wężownik leży ponad gwiazdozbiorem Skorpiona, w znaku zodiaku Strzelca. Tak więc zachodzi on na ekliptykę, ale jest GWIAZDOZBIOREM, a nie jednym ze znaków zodiaku. Znaków zodiaku było i jest 12, ponieważ „znak zodiaku” to umowna nazwa sektora ekliptyki, powstałego na skutek jej podziału na 12 równych, 30-stopniowych odcinków, co bez problemu można sprawdzić w każdej encyklopedii! Jak wielokrotnie pisałam: w astrologii używamy zodiaku, a nie gwiazdozbiorów. Astrolodzy w ogóle nie patrzą w gwiazdozbiory ani ich nie uwzględniają.”
Całość: https://astromaria.wordpress.com/2007/11/18/wezownik-czyli-rzekomy-13-znak-zodiaku/

Każdemu znakowi Zodiaku jest przyporządkowana era (eon). Z tym że one następują odwrotnie niż tradycyjny kierunek Zodiaku. Era Wagi to była terraformacja planety, powstawanie życia. Był to Eden, Raj Utracony. Ludzie mieli zupełnie inną świadomość niż teraz – nie skażoną szaleństwami, paranojami i ideologiami umysłu logicznego.

Umysł przyniósł dualizm (myślenie czarno-białe), irytujące rozszczepienie naszego bytu gdzie umysł na siłę forsuje jedno, a dusza pragnie czegoś innego. Umysł w racji swojego kalectwa (bo jest to struktura kaleka) nie jest w stanie ogarnąć całości. Stąd się wzięły ideologie, religie, koncepcje na życie, z ich ograniczeniami, opresyjną i totalitarną naturą. Ich cechą jest to, że tłumaczą jakiś tam wycinek rzeczywistości i są iluzjami bezpiecznymi i akceptowalnymi przez zlękniony umysł.

Potem po Erze Wagi odbył się epokowy eksperyment w którym rodzaj ludzki uzyskał nowego wiernego towarzysza – UMYSŁ. A wraz z nim lęk, analizowanie, komplikowanie, wyszukiwanie przeszkód, zagrożeń itp itd. Konstrukcja umysłu jest taka, że on po prostu wszystko psuje, sprowadzając człowieka na manowce. Jest on zagłuszaczem, separatorem boskiego głosu w nas samych. Utracenie raju (Edenu) było tak naprawdę utraceniem dawnego beztroskiego stanu świadomości, który został zablokowany przez umysł.

Od tego zaczął się upadek człowieka opisany w różnych dawnych legendach. Temu zagadnieniu poświęcono niezliczoną ilość opracować i koncepcji ezoterycznych i okultystycznych. Najlepsza wg mnie to Transerfing Rzeczywistości autorstwa Vadima Zelanda, który gros miejsca poświęca rozdźwiękowi pomiędzy podświadomością, umysłem a duszą.

Obecnie od czasu starożytności trwa era ryb, a więc eon największego i najbardziej dobitnego upadku człowieka, jego cywilizacji jak i samej natury. Jest to apogeum ziemskiego piekła, czarna noc ludzkiego ducha. Era ryb to bogactwo struktur ograniczających, trzymających ludzkość za mordę, totalitarnych. A więc wiele religii, multum walczących ze sobą ideologii. To także obłędne koncepcje społeczne, psychologiczne, naukowe (racjonalizm / materializm) i wszelkie inne.

Obecnie mamy żyć w czasach przełomu er, ery ryb i Ery Wodnika. Stare systemy są straszliwie niewydolne i w bólach upadają. Jednak nowe wartości są wciąż słabo zaznaczone. Nie funkcjonują one jeszcze jako zwarty system, jako rdzeń cywilizacji. Ale dotyczą coraz większej ilości jednostek – tych którzy chcą wyjść poza stary porządek świata, poza stare i zdezaktualizowane rozumowanie. Co robią pozostali ludzie?

Tkwią w umierających i dawno zdezaktualizowanych systemach wartości. I cierpią, bardzo cierpią, bo to co stare ani nie daje już odpowiedzi, ani nie za bardzo już funkcjonuje. Często chełpimy się tym, że wyznajemy stare, tradycyjne wartości, że jesteśmy tacy porządni, ułożeni, uspołecznieni.. Szczególnie w towarzystwie, gdzie trzeba dbać o tzw. status społeczny. A gdy nikt nie patrzy, to chce nam się wyć z bólu i niespełnienia.

Era Wodnika nazywana jest też Eonem Lucyfera, czy Eonem Tiamat. Ma charakteryzować się niespotykanym rozwojem techniki, innym stanem świadomości i mentalności. Ludzkość ma odnaleźć św Graala – czyli zaginioną i wypartą do głębin kobiecość. System patriarchalny pełen niesprawiedliwości, rywalizacji, przemocy, wykluczenia de facto większości ludzkości (sic!) ma dobiec końca.

Na ile jest to prawdziwe – zobaczymy.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Reklamy

58 odpowiedzi »

  1. ja tez „byłem” waga a jestem panna wg jakiejś nowej teorii amerykańskich naukowcow. mam wrazenie ze to może być portal dla wag. moja samobiezna maciczka tez waga .-)

    Polubienie

  2. Nie wiem czy jestescie tego swaidomi, ale na ten temat mówiono już w 2011 roku i wg Spider’s Web to totalna bzdura itp itd xDDD
    Wydaje mi sie, ze gdyby to była prawda, to wężownik już dawno byłby obecny w życiu..
    Skorpion ma tylko 4 dni wg tych nowych ustalen tak btw.
    Dla mnie głupia plotka.. 🙂

    Polubienie

  3. Astrologia wedyjska aktualizuje zodiak na bieżąco. Astrologia zachodnia pochodzi od niej ale w Europie przy przepisywaniu ksiąg i braku żywych nauczycieli zostało parę rzeczy przeinaczonych i tak się wzięła astrologia zachodnia. Natomiast trzynasty znak zodiaku to spekulacja w których lubują się naukowcy. Tak jak kiedyś Cesarz Juliusz chciał swój miesiąc, potem August, i wrzesień czyli September zamiast siódmy jest dziewiąty. Z planetami też, w 1930 odkryli Plutona, ktoś dorobił do niego legendę, a w 2006 skreślili z listy planet. Neptun i Uran to planety tzw. z gazu. Też kontrowersyjne. Dlaczego znaki zodiaku w astrologii zachodniej nie są prawdziwe https://www.youtube.com/watch?v=o_tQiWIRIMo

    Polubienie

    • Czy ja wiem, że Juliusz chciał mieć juli, a August swój august?
      Wrzesień-September-7, pażdziernik-oktober(oktawa)-8, listopad-nowember-9, grudzień-december (decy, deko)-10, to relikty prawidłowego zliczania miesięcy roku przez Słowian, dla których styczeń był jedenastym miesiącem, luty dwunastym, a nowy rok rozpoczynał się wraz z budzeniem się przyrody do życia, czyli w marcu.
      I to jest jakaś logika.
      A nie w grudniu, piździ, wieje, zadymy i jakiś nowy rok księżycowy się zaczyna.
      A już 25grudnia – rzymskie święto Słońca- rodzi się Jezusek, a za dwa tygodnie odwiedzają go trzej królowie, to już wyższy kosmos. W prawosławiu chociaż to nie jest popieprzone, bo święto trzech króli jest wigilią Bożego Narodzenia.

      Ludzie łykają jak ryby plankton i jest im bez różnicy. Każda okazja jest dobra na imprezkę domową. A że nie ma to nic wspólnego z prawdziwą tradycją, to szczegół.

      Polubienie

  4. Chcą namieszać ludziom w głowie. Astromaria w swoim artykule bardzo dobrze wyjaśniła temat. Zachodnia astrologia nie bierze w ogóle pod uwagę gwiazdozbiorów tylko korzysta ze zodiaku tropikalnego. Natomiast astrologia wschodnia (wedyjska) używa zodiaku syderycznego opartego na konstelacjach.
    Gwiazdozbiory są wykorzystywane do odmierzania er w historiach ludzkości (o czym wspomniał Jarek w artykule). W tym filmiku jest wyjaśniona różnica pomiędzy zodiakiem tropikalnym a syderycznym https://www.youtube.com/watch?v=oL0c2Q2M_qs&list=PLfqNyrxBBw-JzZanLIJYXPGzuAY6Z261U&index=3
    Ciekawe informacje na temat poszczególnych er w historii ludzkości oraz stopni świadomości ludzkości można znaleźć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=UJF-HDWaF6Y&index=6&list=PLfqNyrxBBw-JzZanLIJYXPGzuAY6Z261U
    Natomiast na temat ery wodnika tutaj https://www.youtube.com/watch?v=qryV-q9mPOQ&index=5&list=PLfqNyrxBBw-JzZanLIJYXPGzuAY6Z261U

    Polubienie

    • Nie widzę siebie jako Wodnika.Jestem słonecznym Koziorożcem z ascendentem w Wadze,Księżyc mam w Rybach ,Wenus w Skorpionie a Marsa w Lwie.I to pasuje:)
      Procentowo najwięcej we mnie żywiołu wody i to się sprawdza(w horoskopie indyjskim jestem Purva-Aszada ,też lubi wodę ).Na pewno mam więcej cech koziorożca niż wodnika.
      A teraz coś dla kobiet:żywioł wody w horoskopie mówi,w jakim stopniu masz naturę dziewczynki,żywioł ognia mówi,ile masz w sobie kochanki,żywioł ziemi ile masz w sobie z gospodyni a żywioł powietrza ile masz w sobie z królowej 😉 Najlepiej byłoby,gdyby żywioły równoważyły ze sobą ale tak dobrze to nie ma 🙂

      Polubienie

  5. Z tym tkwieniem w starych schematach mentalnych, bez możliwości przeskoczenia na nowe treści związane jest słynne zjawisko zzombienia opisywane onegdaj przez „hiperfizyków” z J.Rajską na czele. Nieźle się im dostało za to co głosili, z wyzywaniem od sekt włącznie, ale samo zjawisko bycia takim „kołkiem” bez głębi myślenia jest coraz bardziej zauważalne. Zwłaszcza dla kogoś kto już ma te 40 + lat i ma skalę porównawczą no i oczywiście – nie śpi tylko obserwuje.

    Polubienie

  6. Astrologia mierzy ustawienia planet na tle ekliptyki. Liczy się ustawienie i czas mierzony w chwili urodzenia. Powinien on być określony co do minuty. Dla fachowca z astrologii nawet minuta ma znaczenie. A co dopiero godzina i dzień. Dlatego te amerykańskie odkrycia niczego tak naprawdę nowego nie wnoszą. Raczej sieją zamęt w astrologii. Przecież nawet dziecko wie, że przez te dwa tysiące lat słońce znacząco przemieściło się na tle ekliptyki. Czas robi swoje. Mam tylko małą uwagę co do ery wodnika. Nastanie ona dopiero w roku 2150, a te głoszenia jej wieku obecnie jest zwykłą bujdą i zarazem ściemą. Za wcześnie na głoszenie takich poglądów. Nadal zatem żyjemy w epoce ryb.

    Reasumując te wyniki dla astrologii praktycznej nie mają praktycznie żadnego znaczenia.

    Polubienie

  7. http://www.crazynauka.pl/czy-nasa-naprawde-zaktualizowala-znaki-zodiaku-dementujemy-plotke/

    „Wężownik nie był zaliczany do gwiazdozbiorów stojących za znakami zodiaku, gdyż zbyt mała jego część znajdowała się w wyznaczonym obszarze. Ponieważ jego położenie znacząco się zmieniło, NASA faktycznie opublikowała (w styczniu 2016) informację dotyczącą tego, że względem czasów babilońskich (a wtedy właśnie uformowano cały aktualny zodiak), każdy z gwiazdozbiorów ustawia się na osi około trzydziestu dni później.

    Co zatem jest nieprawdą?

    Dla pasjonatów horoskopów i osób przywiązanych do swoich zodiakalnych symboli mamy dobrą wiadomość – nic się nie zmienia. Ba, plotkę o zmianach rzekomo wprowadzanych przez NASA (która to agencja z astrologią naprawdę nie ma i nie bardzo chce mieć cokolwiek wspólnego) dementują nawet osoby profesjonalnie zajmujące się astrologią. NASA nie oznajmiła żadnych zmian i z pewnością nie ma zamiaru robić tego w przyszłości – nie tylko ze względu na brak potrzeby, ale zapewne także z powodu braku jakichkolwiek umocowań do decydowania w tej sprawie.

    Co więcej, NASA nie „ogłosiła”, NASA jedynie opisała ciekawostkę astronomiczną na stronie dla swoich najmłodszych fanów, nie odkrywając niczego nowego, a tylko podając fakty, które od dziesiątek lat znane są naukowcom. Wiemy jednak, że pewne wiadomości zawsze będą żyć własnym życiem. I na pewno jeszcze do nas wrócą.”

    Polubienie

  8. http://www.crazynauka.pl/czy-nasa-naprawde-zaktualizowala-znaki-zodiaku-dementujemy-plotke/

    „Co zatem jest nieprawdą?

    Dla pasjonatów horoskopów i osób przywiązanych do swoich zodiakalnych symboli mamy dobrą wiadomość – nic się nie zmienia. Ba, plotkę o zmianach rzekomo wprowadzanych przez NASA (która to agencja z astrologią naprawdę nie ma i nie bardzo chce mieć cokolwiek wspólnego) dementują nawet osoby profesjonalnie zajmujące się astrologią. NASA nie oznajmiła żadnych zmian i z pewnością nie ma zamiaru robić tego w przyszłości – nie tylko ze względu na brak potrzeby, ale zapewne także z powodu braku jakichkolwiek umocowań do decydowania w tej sprawie.”

    Polubienie

  9. „Byłem rakiem, jestem teraz bliźniakiem.
    Skorpion, stał się Wężownikiem. Tyle w skrócie oznaczać ma modyfikacja znaków zodiaku, wprowadzona przez amerykańską agencję kosmiczną.

    Okłamano nas aby wprowadzić porządek Boga słońca, jednak porządek Saturn powrócił, i już nic nie powstrzyma nowego porządku świata, jeden ład religijny, polityczny, ekonomiczny podporządkuje wszystkich i wszystko.

    Teraz Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej USA (Raport został przedstawiony tydzień temu, całość akcji Zodiac, trwała od 2007 roku.), twierdzi, że zmiany w układzie słonecznym są spowodowane ruchami ciał niebieskich, jednak prawda jest taka, że ludzkość zna te zmiany od 65 tysięcy lat.

    Nie ufajcie kłamcom i degeneratom, bo kłamstwa, można łatwo przeanalizować, wystarczy pare wycieczek do różnych bibliotek, i zobaczycie wpisy 18 wieczne, 15 wieczne i starsze, o zodiaku ery Saturna.

    Pamiętajcie, ich plan jest prosty, wtłoczyli w wasze głowy kłamstwa, a teraz chcą naukowo, pozbawić was podstaw moralnych, kulturowych i społecznych …

    Ogłupiałe społeczeństwa, powrócą do kast, otwartego niewolnictwa i totalitaryzmu kapłanów, którzy nie będą już potrzebowali polityki.

    Zamiast 12 znaków zodiaku, od zawsze mamy ich 13. Powrót wężownika, oznacza rytualny powrót kultu Saturna.

    Popatrzcie na rzeźby, obrazy …, wszędzie zobaczycie wężownika (Saturna), przedstawionego jako m.in. Mojżesz, Mitra …”

    a niebawem czas na zmiane papieza.

    Polubienie

      • Jarek pisal masz racje dlatego jest w cudzyslowie. JA urodzilem sie 4 lipca ,bylem rakiem a teraz co?jestem srakiem,teraz czekam kiedy ktos w usa nabazgrze nowa konstytucje ,wyznaczy nowa date jako dzien na niepodleglosc i zostane pozbawiony imprezy urodzinowej.Widac wszystko jest zmienne i nic nie stoi w miejscu ,a kontrolerzy zawsze cos nowego wymysla dla nas aby drapac sie po glowie i wierzyc w ich bajanie.Ktos madry wymyslil sobie ot tak ,ze cos tam nalezy zmienic, bo im sie jeden znak saturna zapragnelo zapodac jako wezownik.Wczesniej przez 2 tys lat wdrukowywali nam zasady ,ktore sobie obymyslili i wdrozyli w celu utrzymywania okreslonego porzadku. Caly czas pomijamy astrologie wedyjska na ,ktorej i tak bazuje wiekszosc tamuldycznych zboczencow,okreslajac ja jako swoja. Tak jakby my arowie,slowianie nigdy nic nie posiadalismy lacznie z wiedza i tez ta o kosmosie. W astrologii wedyjskiej (Jyotish, czytaj : Dżjotisz) znaki zodiaku są wyznaczone na podstawie prostej zasady – w ciągu 1 obrotu Ziemi wokół Słońca, Księżyc obraca się wokół Ziemi dwanaście razy, tym samym bywa dwanaście razy w koniunkcji ze Słońcem w ciągu 1 roku. Nie ma to nic wspólnego z wielkością gwiazdozbiorów, lecz ściśle związane jest z ruchem Księżyca i Ziemi na swych orbitach i położenia Słońca na tle gwiazd. Zatem wielkość znaków zodiaków jest zawsze równa 30 stopni kątowych (wynik dzielenia 360 stopni na 12 cykli księżyca). Nie tylko planety i znaki zodiaku są ważne, lecz również i same gwiazdy i skupiska gwiazd – są to Nakszatry, których jest 27. Astrologia wedyjska jest obecnie intensywnie badana i odkrywana. Odszyfrowywane są pojęcia w niej zawarte, wcześniej nierozumiane, zapomniane lub niedoceniane. Niemożność zmierzenia ”fal” od planet w określonych pozycjach nie wyklucza możliwości, że takich ”fal” czy oddziaływań brak! Raczej to udowadnia, że rozwój technologiczny, rozwój nauki nadal trwa i naukowcy jeszcze wszystkiego nie wiedzą. Jeśli wiedzą wszystko, to powinni już przestać pracować nad odkrywaniem praw natury i oddziaływań różnych istot i obiektów na siebie w tym wszechświecie… Nie każdy rozumie na czym polega przekazywanie ciepła przez radiację, od niedawna (biorąc pod uwagę historię ludzkości) istnieją urządzenia do wykrywania fal podczerwieni czy ultrafioletu, lecz od zawsze można je było odczuć na własnym ciele, i tym samym umieć się zachować i wykorzystać te energie. Astrologia wedyjska jest w stanie przewidzieć i podać siłę działania, przykładem może być, że gdy osoba (o danym typie skory) pojedzie do Australii w określonym miesiącu w określona lokalizacje to może się mocno opalić, dostać udaru słonecznego itd. , można to określić bez konieczności pojechania tam i czekania na pomiary każdego dnia, bez zmierzenia tych wartości, ponieważ wiadomo, że średnie promieniowanie w danym miesiącu jest na jakimś poziomie, z powodu zarejestrowanych efektów na ludziach, z powodu znanego kąta pochylenia planety, klimatu (braku chmur) itd. Zatem Astrologia wedyjska zajmuje się również określaniem ”kosmicznej pogody” i oddziaływaniem jej na dana osobę. Nie można wykluczyć, że nadejdzie dzień, gdy różne rodzaje promieniowania, fal, oddziaływań zostaną w przyszłości odkryte. Nie jest konieczne aby znać prawa na zasadzie, których odbywa się transport wody w roślinach, aby mieć dużo żywności z własnych upraw. Taka wiedza czasem pomaga ale nie jest konieczna do tego żeby mieć obfitość pożywienia. Ludzkość nie potrzebowała przez długi czas znać tych mechanizmów żeby przetrwać. Podobnie, jeśli astrologia wedyjska doświadczana jest, że działa, to dlaczego odrzucać ją tylko z tego powodu, że nie ma (jeszcze) przyrządu do pomiaru pewnych energii? Takie odrzucenie byłoby niemądre i w zasadzie poddawało by w wątpliwość wszelkie deklaracje dążenia do rozwoju nauki i do rozwoju w ogóle.

        „Znaki Zodiaku są Wzorami Karmicznymi; Planety są Warsztatem Tkackim; Wola jest Tkaczem „- Edgar Cayce,

        Polubienie

    • Witaj devingo, czyli wraca Mitra, bóg solarny , no ciekawe, bo też czczony bardziej przez wyznawców w czasach równonocy jesiennej a jak pisze Białczyński o nim „Syn Słońce – jest Synem Światła Świata, Synem Nieba, Synem kowala Niebiańskiego, Synem RA – nie jest bogiem -człowiekiem, lecz po prostu Słońcem. Zeus = Dzeus – Twórca Dnia, Pan Światła. Dadźbóg-Mitra – to więcej niż słońce. Hara – Góra Kary, Hare Kryszenia – Krasy/Kryszny – Dziewanny/Dziwienia-Kupały w Górach Panów (Ural).” To już więc skąd ta Hare Kryszna i hinduizm u mnie. A zauważyłem, że wwww wspominasz naszego jachwego, to polecam ciekawą naukę zgodną z wedami o naturze, świadomości oraz inteligencji naszego wszechświata a także o przeznaczeniu i wędrówce duszy po tej planecie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  10. ….no, no – OKO na tem blogu jest tylko jedno i wara mi tu od przypisywania sobie czyichś zasług, czy „po(d)glądów”….a tak sobie zażartowałem…pozdrawiam Wszystkich, a nawet to „wszystkowidzące” i oby tak dalej….

    Polubienie

  11. Wg nowego podziału jestem Wężownikiem i zgadza się, ale czy jestem łasuchem na sukcesy? Miło jest osiągnąć sukces, ale większość działań robię pro publico bono z wyboru, a nie dla sukcesu, czy kasy.

    Polubienie

  12. Hipokryzja i chęć amerykańców do dominacji nad wszystkimi ludźmi na świecie urosła już do tej potęgi, że nawet chcą na siłę wyznaczać nowe (jakże idiotyczne trendy) w astrologii i astronomii. Temat jest sprzeczny z odwiecznymi prawami natury, To kolejny chory wymysł pseudonauki amerykańskiej i chęć manipulacji rzeczywistością na własnych zasadach. Precz z amerykańską dominacją na świecie!

    Polubienie

  13. Ja byłam lwem a teraz mam być rakiem. I tak będę wszystkim mówiła że jestem lwem. to nie słońce ma przesilenie tylko ten kto to wymyślił (przesilenie części mózgu która odpowiada za logiczne myślenie).

    Polubienie

    • Wg mnie może chodzić o pozycję słońca, w końcu astrolodzy uparcie obstają przy starej wersji, która nie jest chyba taka dokładna (gwiazdozbiory mają różne wielkości). To jest jedyne co mi przychodzi do głowy. Nie wiem jak oni obliczają potem to znaczenie gwiazd skoro są one gdzieś indziej niż kiedyś. Ja na przykład urodziłem się dokładnie w dniu, w którym „astronomicznie” Słońce przechodziło z Raka na Lwa (czyli teoretycznie nadaj jestem Rakiem.

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s