Teorie spiskowe: zakazana prawda czy objaw niedojebania mózgowego?

teorie-spiskoweDziś będzie o teoriach spiskowych i ludziach którzy się nimi fascynują. Tak, sam do nich należę. Z tym, że mam kilka istotnych „ale„..

Te teorie tak jak wszystko co istnieje, mają dwa oblicza – pozytywne i negatywne. Na pewno w całym mnóstwie teorii spiskowych jest niejedno ziarno prawdy. Przypominam że wiele z dawnych teorii spiskowych dziś są faktami opinii publicznej.

Czy wiesz że jeszcze w latach 60-tych XX wieku samo istnienie mafii było uważane za coś niedorzecznego, za teorię spiskową? Dziś wiemy że często są to organizacje tak potężne, że mają wpływ na politykę państw. Weźmy na zdrowy rozum – gdyby policja i politycy w Polsce, Wielkiej Brytanii i USA naprawdę chcieli, to rozprawiliby się z mafią i z narkotykami w mniej niż miesiąc. Ale tajemnicą poliszynela jest to, że matką wszystkich mafii zawsze są służby specjalne danego kraju. W Polsce ludzie byłego WSI, a w USA – CIA.

Szereg innych dawnych teorii spiskowych dziś jest powszechnie dyskutowanych w debacie publicznej. Szkodliwe szczepienia które nie zapobiegają chorobom, polityka korporacji farmaceutycznych tworzących  takie substancje, które nie leczą przyczyny, ale na chwilę uciszają objawy. Powodując dalsze choroby i skutki uboczne. Do tego dochodzi rzecz tak oczywista, jak kłamstwo demokracji. W USA już nikt nie pierdoli się w tańcu – tam są dwie partie kontrolowane przez estabiliszment (Republikanie i Demokraci). U nas też tak miało być (PiS vs PO po aferze Rywina) ale w 2005 roku PiS się wyłamał i ten klincz, na szczęście dla Polski, trwa do dziś.

Pamiętać należy także o tym, że termin „teoria spiskowa” tak jak termin „new age” jest terminem typowym dla socjotechniki – a więc sztuki manipulowania tłumem. Usłużni politycy, „eksperci” i dziennikarze nagminnie używają tych terminów by dyskredytować przeciwników i niewygodne dla nich fakty. Znajmy równowagę. Jeśli takie osoby jak Schetyna, Petru czy Kijowski mówią o teoriach spiskowych, to niech to będzie dzwonkiem alarmowym – a nuż kłamią i chcą zdyskredytować coś niewygodnego. Wszak sam Mateusz Kijowski jest w jakiś sposób związany z przemysłem farmaceutycznym. Oprócz bycia szefem KOD, administruje także portal, który popiera szczepienia i dyskredytuje ludzi chcących ujawnić prawdę o tych szkodliwych produktach.

No ale teraz pora na to drugie oblicze teorii spiskowych..

Wszyscy chyba znają teorie które są tak szalone, idiotyczne, niedorzeczne, że samo ich czytanie można uznać za objaw niedojebania mózgowego – jak w tytule felietonu. Zwolennicy teorii spiskowych mówią, że to system ich ośmiesza i dyskredytuje w oczach społeczeństwa. I mają część racji. Ale druga strona medalu jest taka, że to oni sami się ośmieszają poprzez generowanie coraz bardziej przerażających, makabrycznych i idiotycznych teorii.

Najważniejsze w tych teoriach jest to, że są one nie do zweryfikowania i nie do potwierdzenia. Bardzo często są to stwierdzenia: „A oni wprowadzą NWO i wszyscy dostaniemy mikrochipa w dupsko i przyleci jakieś UFO i chuj wie co jeszcze„. I całość okraszona ogromem strasznych i realistycznych opisów okropieństw jakie mają nas spotkać. Co do NWO, to 100% jego założeń funkcjonuje od dawien dawna. To istnieje już teraz i nic nadzwyczajnego w tym nie ma – ot trudna ziemska rzeczywistość. Nowy porządek świata to tak naprawdę.. stary porządek świata. I tak Wam dobrze w nim się żyje, że chcecie go bronić jak lwy?

Dawniej na bazarach, na klatkach schodowych i pod sklepami zbierały się baby, przekupki, żydzi, kupcy, żule, pijaczki, rzemieślnicy itp, i w przerwach między narzekaniem na rząd i mężów, opowiadały sobie straszne historii o czarnych Wołgach. Teraz tę samą rolę pełnią te straszne teorie, których nijak nie można potwierdzić ani zweryfikować. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Ważne jest to, co możesz zweryfikować, sprawdzić w świecie realnym, wcielić w życie.

Cała reszta to albo modele teoretyczne (jak w ezoteryce i naukach gnostyckich), albo kupa gówna zwana lolcontentem czy teoriami spiskowymi. Jeśli chodzi o duchowość, to jestem tutaj takim racjonalistą-sceptykiem, niewiernym Tomaszem. Interesuje mnie to co realnie mogę wcielić w życie, to, co działa. Interesują mnie też te teorie duchowe, które mają potwierdzenie w faktach i obserwacjach. Jeśli czegoś nie mogę zweryfikować (np teoria o Demiurgu – władcy, zarządcy Ziemi), to z jednej strony przyjmuję do wiadomości istnienie takiej teorii, ale osąd zawieszam.

Inna sprawa jest z teoriami, których w ogóle nie można zweryfikować absolutnie żadnymi sposobami. Teorie o jakichś bytach zza drugiej strony? A kto wie co Ty naprawdę widzisz w tym innym wymiarze? Może coś się podszywa pod to, co widzisz? A może to zwykła.. halucynacja a Ty powinieneś się leczyć? Jeszcze są teorie o reptilianach czyli innej rasie kosmicznej mającej mieć wpływ na nasz świat. Czy kiedykolwiek widziałeś na żywe oczy reptilianina? W ogóle, czy jakakolwiek kosmiczna rasa oficjalnie wylądowała na swoim statku np przed gmachem ONZ i nawiązała z nami stosunki dyplomatyczne?

Gdy słyszę takie kosmiczne teorie spiskowe (reptilianie, chemtrails, blue beam, NWO) to zawsze proszę o źródła takich rewelacji, linki do badań itp itd. Uważasz że trują nas z samolotów? No okej, to jest możliwe, świat zna nie takie spiski i konspiracje. Ale proszę, podaj mi linka do wyników badań tych chmur – co one konkretnie zawierają? Serio, nie widziałem takiego linka jeszcze. Jak tankuje się te samoloty, kto je pilotuje? I najważniejsze – w jaki sposób dziesiątki tysięcy lub setki tysięcy pilotów tych samolotów wojskowych nie puściło jeszcze pary z ust?

Jednak uznaję rolę tych teorii w budzeniu ludzi. Dają one jakąś tam światłość i nadzieję. Są spoiwem ruchów alternatywnych, antysystemowych i ezoterycznych, szczególnie w Polsce. Są takim samym spoiwem, jak jasełka i inne kolorowe rytuały są spoiwem chrześcijaństwa. I jak cyrk z clownami, akrobatami i błaznami bekającymi i pierdzącymi w rytm głupawej muzyki, są spoiwem społeczności miasteczek. I tak traktuję te teorie np o NWO – jak jasełka czy cyrk, które jako forma są jednak potrzebne i mają swoją słuszną rolę.

Jednak jasełka i cyrk to coś, co dorośli ludzie robią dla radości i zapełnienia czasu dzieci. I emocjonowanie się tymi teoriami zostawiam ziemskim duszom dziecięcym lub tym które nie są jeszcze aż tak przebudzone. Na pewno zauważyliście, że wielu teorii zupełnie nie uświadczysz na mojej stronie. Zauważyliście zapewne też, że od marca, kwietnia tego roku o wielu tematach nie piszę albo w ogóle, albo znacznie rzadziej, albo w innym tonie. Tak, jest to polityka celowa z mojej strony.

Polskiemu ruchowi ezoterycznemu mogę zarzucić to, że stanowczo za dużo w nim egzaltowanego, rozkrzyczanego oszołomstwa, dziwnych teorii, wariactw, przekonywania do swoich racji i ewangelizowania na siłę. Za mało rzemieślniczej pracy u podstaw na temat wartościowej wiedzy i metod, które działają. Gdy widzę tego typu teorie i dziwactwa, to uciekam gdzie pieprz rośnie. Dopiero powstają grupy i zrzeszenia ludzi, którzy naprawdę chcą poznawać wartościową wiedzę i w pokorze i spokoju pracować nad sobą. Większość grup ezoterycznych na FB to wielkie rozwrzeszczane i rozemocjonowane śmietniska. Wejdź na grupę „Transerfing w praktyce„, dotyczącą systemu opisanego przez Vadima Zelanda, a poczujesz różnicę. Właśnie tam są owi cisi rzemieślnicy, którzy emocjonowanie się różnymi teoriami mają już za sobą.

Na koniec napiszę to, co głoszę zawsze przy takich dyskusjach. Łam schematy, studiuj wiedzę, poznawaj praktykę, chłoń wszystko co alternatywne i zakazane.. Ale nigdy, nigdy nie bądź śmieszny, nie wystawiaj się na pośmiewisko. I chyba najważniejsze.. zostaw ten cholerny świat w spokoju i przestań próbować go zmieniać. On tej zmiany nie chce i wręcz się przed nią broni, atakując Ciebie. Przestań być romantycznym Neo, który nie zmienił systemu (bo saga Matrix NIC o tym nie mówi..) i który swoją szaleńczą i nieprzemyślaną brawurę przypłacił życiem.

Lepiej być architektem swojego własnego systemu, a ze światem zawrzeć pokój. No powiedz na logikę – co Ci dał ten świat, że na chama chcesz go zmieniać i chcesz w swojej subiektywnej opinii dobra dla tego świata? Tak dużo Ci dał, tak wiele mu zawdzięczasz, że gotów jesteś oddać życie jak Neo? Po prostu zajmij się sobą, a w drugiej kolejności tymi osobami, które są gotowe by im pomóc. Ja to już zrobiłem.

Nie ma u mnie walki z systemem, NWO, Illuminatami i już nie będzie. Wiem że te słowa mogą wydawać się dla części z Was szokujące i nie do przyjęcia.. Ale cóż, nie będę Was oszukiwał, bo nawet nie mogę. Staram się by moje poglądy i działania były transparentne. Od Was i Waszej wolnej woli zależy to, czy będziecie mnie czytać dalej. Szanuję wolną wolę każdego z Was, bo jest ona boską iskrą w sercu człowieka.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

73 myśli nt. „Teorie spiskowe: zakazana prawda czy objaw niedojebania mózgowego?

  1. Wiem, że totalnie nie na temat ale muszę zadać ci to pytanie i liczę na ciekawą odpowiedz. Piszesz o szkodliwości alkoholu, że łatwiej kierować takimi osobami(pijacymi alko) i takie tam a jednak pijesz ta truciznę? Jak to wygląda u ciebie z używkami i prowadzeniem zdrowego trybu życia?

    Lubię

  2. „Jeszcze są teorie o reptilianach czyli innej rasie kosmicznej mającej mieć wpływ na nasz świat. Czy kiedykolwiek widziałeś na żywe oczy reptilianina? W ogóle, czy jakakolwiek kosmiczna rasa oficjalnie wylądowała na swoim statku np przed gmachem ONZ i nawiązała z nami stosunki dyplomatyczne?” spojrz na polreptoida azjate to zobaczysz jak wyglada owoc ich inzynieri genetycznej, juz jest ich 2 miardy, stosunki dyplomatyczne ? , dobre sobie, reptoidy maja do nas taki stosunek jak my do trzody chlewnej po prostu hodowla spozywanie eksperymenty itd , chemtrails sa rozpylane przez szarakow ze spodkow udajacych samoloty holograficznie na polecenie reptoidow, samoloty nic nie rozpylaja to sciema zeby kryc szaraki, rozpylanie do swoista kara zsylana na biale rasy zeusowe jak reptoidy przegraja walke z nimi w kosmosie to sie mszcza w taki wlasnie sposob

    Lubię

  3. Zgadzam się z gmo – powoli zaczynasz przeginać Jarek w drugą stronę…za chwilę nie będziesz miał o czym pisać…co do chemtrails – odsyłam do strony dr Jaśkowskiego – prawda.xlx (jest tam kilka szczegółowych artykułów na ten temat)…jesteś nie na bieżąco, gdyż czytałem(niestety nie pamiętam strony www), że owe chemtrials, to oficjalnie już opublikowane porozumienie międzynarodowe w sprawie regulacji pogody(tak przynajmniej to nazwali) kontynuowane od kilkunastu lat…nie wiem, czy to hologramy samolotów, czy nie; jednak będąc na wczasach tego lata miałem okazję zaobserwować owe „loty” z samego rana, aż do południa, gdyż wędkowałem w bezchmurne dni i widziałem sposób rozpraszania się owego świństwa na niebie przez kilka godzin – a potem zaś nagłe załamania pogody…

    Lubię

      • …nie tylko przeziębienia…w ten dzień, który opisałem wyżej – już pod wieczór (kiedy rozpylone świństwo powinno już opaść na ziemię) – obie moje nogi po stronie i poniżej kolan miałem bardzo zaczerwienione i piekły mnie jak cholera, że póznym wieczorem nie mogłem zasnąć! Dopiero jak posmarowałem je kremem z aloesem, to mi ulżyło…więc nie pierdziel mi tutaj Jarek, że to kolejna teoria spiskowa – tylko fakt niezbity!!!

        Lubię

        • Nie zauważacie że sami się negatywnie programujecie, na choroby? Podświadomość nie wie, że to w co wierzycie to oszołomskie teorie spiskowe. Ona, biedna, traktuje te bzdury na serio. Jeśli zaprogramujesz się na to, by źle się czuć po zobaczeniu na niebie contrailsów z samolotów PASAŻERSKICH (polecam podstawy fizyki i chemii), to właśnie tak będziesz się czuć. Ja uzupełniałem przez ostatnie lata witaminę D3, K2, i ostatni raz chorowałem w marcu. Odkąd pracuję w nowej pracy (październik 2015) na zwolnieniu lekarskim byłem 2 (słownie: dwa) dni. Mi chemtrailsy, czy raczej contrailsy niestraszne 🙂 Owszem, dopuszczam możliwość że nadmierne nagromadzenie contrails z samolotów ma jakiś minimalny wpływ na pogodę. To już zostało dowiedzione obiektywnymi badaniami i jest to jedna z bolączek rozwoju cywilizacyjnego.

          Lubię

          • Widać, że dorastasz… Nie powiem jeszcze: dojrzewasz – bo to trochę za wcześnie. Pamiętaj tylko o tym, że ISKRA jest bardzo ważna. Również w Twoim pisaniu. Można pisać jedno, a myśleć drugie. Czyż nie tak? Bez ISKRY nie porwiesz za sobą ludzi. Odejdziesz w niepamięć. Staniesz się nudny i ludzie będą szukać innych autorów. Pamiętaj, że Twoi czytelnicy niekoniecznie rozwijają się w takim samym tempie jak Ty. Musisz ich zainteresować. Nie musisz im tłumaczyć, że wiadomości należy weryfikować i pogłębiać. Słowem: jeśli chcesz by to co robisz miało jakiś sens to musisz ten sens nadawać samemu, a czytelnicy sami będą wyciągać wnioski. Życzę powodzenia!

            Lubię

            • Chyba rozumiem co chciałeś mi przekazać w drugiej części komentarza. Pisząc takie artykuły, niejako wyważam otwarte drzwi. Budzi to sprzeciw ludzi bo jak napisałeś, „nie rozwijają się w tym samym tempie co Ty”. Nie trzeba uświadamiać tej zasady, wyważać otwartych drzwi, tylko robić swoje, przedstawić swój pogląd i wiedzę w ciekawej formie. Niby napisałem że ta cała konwencja (mem kulturowy) „stop Illuminati, stop NWO” jest ważna.. Ale chyba niepotrzebnie tę konwencję zaatakowałem 😉

              Pozdrawiam ▲

              Liked by 1 osoba

          • Czytałem sporo Twoich art. i przyznam że większość jest bardzo trafnych i jak sam napisałeś coś się zmieniło i przestałeś walczyć z system do czego nawet nawołujesz. Hmm opcje są dwie: ktoś Cię kupił lub zwyczajnie się poddałeś jak pospolity tchórz. Jeżeli poddanie się temu całemu gównie tego świata jest dla Ciebie w porządku, to spoko miej wyjebane, nic mi do tego. Jednak nie nakłaniaj do tego ludzi bo w sercach wielu jeszcze ludzi są takie wartości jak honor, ojczyzna, rodzina i możesz swoim pier****niem w stylu new age pomieszać w głowach (nie zdziwiło by mnie gdybyś od jakiegoś czasu miał taki plan).
            Zastanawiam się kto będzie bronił prawa człowieka, ojczyzny, naszej kultury, moralności, prywatności jak każdy będzie myślał że jak przestane walczyć to świat się zmieni na lepsze. GÓWNO PRAWDA. Widzę w którą stronę zmierzają elity tego bagna i wiem że będą z czasem chcieli wrzucić Ci chipa, zlikwidować gotówkę i wysysać z tych pozostałch po depopulacji resztki życia, jeżeli tylko im się pozwoli.
            Co do chemitrials…….. stary, czy ty jesteś ślepy?? Przyglądałeś się pare godzin, od samego początku zrzutu, aż do ich zniknięcia, przyglądałeś się jak to wygląda??? Idiotów z ludzi robisz? Oglądam niebo codziennie i widzę różnice chmur kondensacyjnych bo one zanikają po 10-20 długościach samolotu, a te ich zrzuty opadają niemalże w tej samej pozycji pare godzin, o długości na całe niebo nie raz, powiększają się coraz bardziej i widać że opadają na bardzo niskie wysokości. Przy bezwietrznej pogodzie formują się niemalże w taki kształt kropli pod wpływem opadania.
            Do czego ty chcesz linków? Do badań które wskazują ogromny wzrost aluminium w glebie, lodu, jeziorach itd.? Ludzie Ci już wrzucili linki a jest ich wiecej tylko że ty uwierzysz w co wierzysz.
            Wbrew pozorom jestem bardzo spokojny i nie unoszę się, ale przekierunkowywanie ludzi szukających świadomości na drogę poddania się skurwiałemu systemowi mnie denerwuje, tym bardziej że masz sporo czytelników.
            Ja w każdym razie węszę coś czego nie widać, czego nam nie mówisz. Ktoś Cię ucisza albo dowiedziałeś się czegoś o czym nie chcesz się dzielić.

            PS. nie usuwaj komentarza, postaraj się wyjaśnić…

            Lubię

            • Masz prawo tak uważać i dzięki Ci za ten komentarz. Wynika on wg mnie z tego, że nie znasz wszystkich zmiennych. Ale z drugiej strony.. ta cała „walka” też jest światu potrzebna i też ma swoje w nim niezbędne miejsce. Walcz więc, irytuj się, wkurzaj na takich jak ja, sprzeciwiaj, kwestionuj, zmieniaj system (lub raczej próbuj go zmienić). Ale w pewnym momencie przyjdzie coś w stylu otrzeźwienia. Pomyśl wtedy o mnie i o tym, co pisałem. Minie rok, dwa lata, kilka lat.. Ale ta chwila, mam nadzieję, nadejdzie. Miej w pamięci wtedy to, co ja opisuję, i zastanów się..

              „albo dowiedziałeś się czegoś o czym nie chcesz się dzielić.”

              – 😉

              Lubię

              • Zgadzam się z Jarkiem. Walka ze światem i ludźmi nie ma sensu. Gdy na siłę chcemy zmieniać świat dostaniemy od niego solidnego kopa. Życzę powodzenia wszelkim buntownikom.anarchistom itp 😄

                Lubię

              • Jarek ,czytalem na FB ze lubisz robic sam sobie zamet w swojej knajpie,sklocajac ludzi i banujac tych ktorzy Tobie nie pasuja.Czycto prawda?W sumie to Twoja knajpa. JAKI JEST TWOJ CEL??? Kreowanie dezinformacji,sklocanie ludzi?to troche juz psychopatyczne ,nie myslisz??? Ostatni banujesz moje wpisy ,to moze napisz w czym Tobie nie pasuje?Tym ze bronie sie przed taka Ruda,ktora obraza wszystko i wszystkich ale nie wykazalem w stosunku do niej jakiegos radykalnego chamstwa. Albo taki uzytkownik areckir, poruszajacy sie tu jak rozrzutnik obornika. Powiem Tobie jedno,spedzilem tu rok i cos tu nie gra w tej Twojej knajpie ,nie obrazajac nikogo ale w szczegolnosci to Ty odpowiadsz tu za atmosfere,ktorej nie umiesz dopilnowac.Napuszczasz jednych uzytkownikow przeciw drugim .To Twoja agenda dla ktorej pracujsz Twoj swiat. Wiem ze wszelkie obelgi w stosunku do Ciebie od innych uzytkownikow lubisz publikowac wiec tym razem wez sobie to co pisze nie banuj .Powiem Jarek krotko,masz cos dojebane z psychika tak jak i Ruda i Areckir.Czasem zastanawiam sie czy WY to czasem nie jedna i ta sama osoba.

                Lubię

                • A co to się stało z moim komentarzem??
                  Zabolał szczerością, prawdą i chęcią uświadomienia ludzi?
                  Kasujesz niewygodne komentarze czyli masz tajemnice, ukrywasz to czego boisz się komuś pokazać czyli prawdę którą napisałem.
                  Na wszystkie negujące wpisy odpowiadasz jak polityk bądz je odrazu kasujesz.
                  To się nazywa profesionalizm i iście świetlista droga rozwoju.

                  Lubię

                  • Chodzi o to że nie toleruję podkopywania mojej reputacji, czyli krytykanctwa. A dlaczego? Bo obniża pozycję mojej strony w wyszukiwarkach. Ot tajemnica 😉

                    I tak, Świetlista Droga Rozwoju – dążenie ku Światłości dla siebie i BLISKICH, w tym Czytelników. Bo na świat jako ogół mam wyjebane 🙂

                    Lubię

            • w pełni się z Tobą zgadzam – KakiSnaki, zwłaszcza z opisem chemtrails – również to obserwuję codziennie w bezchmurne dni…a Ty Jarek – skoro masz konkretne info, że jest inaczej – to je podaj i wyjaśnij w czym rzecz; jeśli nie masz, to nie rób z nas głupców i zwolenników „rzekomych” wg Ciebie teorii spiskowych….

              Lubię

            • A propo walki z systemem i wszystkim, czytałem dziś ciekawy artykuł na jednej ze swoich lubianych stron.
              http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/02/21/tyrania-nie-poplaca-najbardziej-makabryczne-smierci-dyktatorow/
              Opis pierwszych dwóch postaci, idealny przykład tego jak walka z systemem bez pomysłu jest skazana na sromotną porażkę. Obalasz system, zło, zabijasz czarny charakter, przejmujesz władze i zaczynasz coś robić, ale szybko okazuje się, że nie jest tak łatwo a przez nie odrobienie lekcji co do wizji jak to ma wyglądać, stajesz się taki sam jak „system” który obaliłeś, a może nawet gorszy no i co najważniejsze, kończysz tak samo, martwy obalony przez „procesor centralny” który realizuje swój program w nowej oprawie.
              Zadam ci pytanie, czy naprawdę wierzysz w to, że można zmienić system walcząc z nim, czy naprawdę wierzysz, że można zmienić ten bezduszny konstrukt zbudowany na naszych wadach i ułomnościach ludzkich?

              Moja odpowiedź dla mnie samego jest taka, nie da się tego zrobić, jest to niemożliwe, cała (niewidzialna) matryca systemu odrodzi się w nowej formie realizując swój program dalej.
              Co w takim razie można by zrobić. Pytanie jakie mi przychodzi wtenczas, „co może zmienić naturę człowieka?”, odpowiedź jaka mi przychodzi z mojego wnętrza to „śmierć ego”. Można zmienić tylko i wyłącznie siebie przebudzając się i wychodząc z systemu, żyjąc obok niego i obserwując w spokoju jego szaleństwo. Pomóc można tylko tym którzy są otwarci na taką pomoc, a i ta pomoc powinna być subtelna, pełna miłości i zrozumienia dla drugiego człowieka, że on nie będzie kopią twojego własnego stanu Ja i nawet jak uda ci się, to jego droga może wyglądać zupełnie inaczej jak twoja. Bez kompleksu krzyżowca w tym trzeba działać. Czy chcemy stworzyć armię Agentów Smithów na siłę zmieniając innych na własny wzorzec? To jest niewykonalne, ego ludzi będzie się bronić zaciekle, a twoje przy okazji będzie się wzmacniać w wydanie ala „Kordian”. Dla siebie będziesz romantycznym wojownikiem, dla innych ludzi oszołomem od którego trzeba uciekać. To jest z góry skazane na porażkę.
              Neo z Matrixa fajny był, fajnie „se” walczył, ale „se” tez na końcu umarł i „se” nic nie zmienił, podczas gdy ty jako obserwator, zajadałeś się popcornem w kinie.

              No, ale właśnie, czy jesteśmy w stanie coś zmienić już tu i teraz? Jesteśmy? Czy naprawdę jesteśmy w stanie już?
              Nie wydaje mi się, i wielu ludzi musi jeszcze umrzeć „będąc w piekle”, bo nie są gotowi na zmianę samego siebie, nawet nie są świadomi kim tak naprawdę są, a co jest tylko ich częścią zaadoptowaną w procesie kreacji ego (dorastania). To wszystko wydaje się straszne i okropne jeżeli przyjmiemy punkt widzenia, że każdy z nas „YOLO”, To jest tak straszne, że chyba warto tylko położyć się i umrzeć aby wyzwolić się od tego beznadziejnego piekła, bądź rzucić się w szarże bohaterską na system i zginąć za sprawę.
              ALE
              Jeżeli przyjmiemy za punkt widzenia, że każdy z nas wcale nie „YOLO”…. wtedy nie trzeba się tak spinać żeby wszystko było już, teraz, gwałtownie, bo JA CHCĘ I TUPIĘ NÓŻKĄ. Zmiany wymagają czasu, a czasu mamy całą wieczność, czyli tak naprawdę chwile nam to zajmie. Przebudzanie się i pomaganie innym gotowym na pomoc to nasza praca, jedyna jaka może przynieść owoce zmian w tym systemie. Kiedy ludzie się zmienią, system będzie musiał się zmienić, bo nie będzie na czym miał stać, on stoi na naszych ułomnościach i zaletach. Naszych jako gatunku ludzkiego.
              Zdaje sobie jednak z tego sprawę, że taki punkt widzenia dla ludzi w których ego jest silne, jest nie do przyjęcia, ego chce już i teraz, tak to się będzie toczyć.

              Pytanie tylko, czy ten świat jest przeznaczony dla zmiany? Jeżeli założymy, że ciągle tu przybywają nowe niemowlęce dusze, z góry jest to niemożliwe, wtedy ta planeta faktycznie ma nas uczyć i nic ponad to. Jeżeli natomiast nie przybywa nowych dusz niemowlęcych, wtedy zmiana jest nieunikniona, choćby to zajęło eony czasu.

              Lubię

              • ,,Co w takim razie można by zrobić. Pytanie jakie mi przychodzi wtenczas, „co może zmienić naturę człowieka?”, odpowiedź jaka mi przychodzi z mojego wnętrza to „śmierć ego”. Można zmienić tylko i wyłącznie siebie przebudzając się i wychodząc z systemu, żyjąc obok niego i obserwując w spokoju jego szaleństwo.”

                Tymi słowami tworzysz z siebie istotę, która nazywa się CZŁOWIEKIEM.
                Mogą nam zmienić myślenie, zapatrywanie, wizję ? Oczywiście, że tak. Po co uśmiercać ciało, jeśli wystarczy mózg nastawiony na destrukcję. To plan zastępczy dla tych, którzy nie dają się załatwiać farmakologicznie i jadem strachu sączonym z mediów.
                Każdy z ,,cywilizowanego” świata temu ulega. Psychoza. Kulturalne wydanie zombi.
                Może dwa, trzy procent ludzi wyczuwa ten cyklon B zabijający ,,od tyłu”.

                Dwa, trzy procent wie, że najgroźniejszy pies stuli uszy po sobie, gdy będziesz emanował władzą psychiczną nad nim. Miej tę władzę i spokój w sobie. Tylko sześćdziesięciu rządzi tym światem, bo sześć miliardów daje na to przyzwolenie. Uciskiem, przemocą, podatkami. Reszta głupotą niedziałania…

                Lubię

                  • Twój, Boguś, ,,zachwyt” 🙂 nad mądrą babą przywiódł mi z pamięci taką oto, moją myśl:
                    ,,Nie sztuką jest napisać koncert dla melomanów, ale sztuką jest skomponować taki koncert, po którym, udając szatniarza, usłyszy się: O kurwa! Ale to było zajebiste!”

                    Lubię

                    • Ale mnie podrzuciłaś – znowu zachwyt
                      Komponuj komponuj Madra Babo – byc może i szatniarze kiedyś się zachwycą
                      Zauważyłem że jak się osiągnie [Wiedzę] to mysli i słowa stają się proste – wiec zrozumiałe dla wielu
                      Ostatnio borykam się z pewnym problemem więc może napisz do mnie prywatnie
                      Pozdrawiam

                      Lubię

              • nic nie zmienisz dopoki mamy barbarzyńskie rasy będzie coraz gorzej no i mieszania z nimi będą powodować coraz to nowsze choroby genetyczne

                Lubię

  4. Nie jedna teoria spiskowa okazała się w późniejszym czasie prawdą. W każdej jest odrobina prawdy. Bywa, że u części zwolenników teorii spiskowych objawia się niedojebanie mózgowe.

    Lubię

  5. Jaroslaw ,pewnie Tobie juz masonerka dobrze dupe przetrzepala ,ze boisz juz nawet sie pisac.Wiem ..wiem.,dojrzales:) sam to przechodzilem ale nie z powodu dojrzewania tylko trudnosci zyciowych.Jak nie mozesz pisac juz nic dla ludzi i to prawdy to zniknij ze sieci ,bo szkoda czasu na czytanie pierdol.

    Lubię

      • A ja uważam, że takie ,,podejście” Jarka jest jak najbardziej naturalne, a wręcz pożądane dla ,,samoewolucji”(nie znajduję lepszego określenia).
        Owszem, należy mieć wiedzę o tym co dzieje się na świecie, należy odkrywać i zapisywać białe karty historii, np. ujawnianie prawdy o Słowianach, czy obnażanie faktycznej historii jakiejś religii, czy wreszcie ujawnianie rzeczywistych przyczyn i ich twórców niepokojów i chaosu na Ziemi.
        Ale ileż czasu można tylko narzekać, ekscytować się, wkurwiać się, naginając innych do mojszejszej racji.
        Mnie już dawno taki stan przestał bawić.
        Pamiętacie, jakie emocje szarpały niektórymi ludźmi z naszej knajpy, gdy zajrzał do niej jakiś, obnażający swe wyznanie chrześcijanin. Nie broniłam ich przekonań, ale ich prawa do tych przekonań.
        Przyznaję, że czasem wchodziłam z nimi (np. z Leszkiem, Agnieszką) w polemikę i to dosyć impulsywną, w której wiele moich pytań o fakty historyczne bądź czystą logikę pozostawały bez odpowiedzi.
        Zrozumiałam, że to próba wchodzenia gwałtem na ich ścieżki, zawalanie ich dróg kamieniami, których, póki co, nie są ani w stanie, ani gotowi by je usuwać. Po prostu mieli to w dupie, spokojnie ominęli te przeszkody i poszli sobie dalej drogą, która dla nich wydaje się najwłaściwsza na stan tej chwili.
        Wielu z nas, atakując fanatycznie tych ludzi, tak na prawdę walczyło z nieprzepracowanymi własnymi przekonaniami.
        Podejrzewam (może się mylę), że niektórzy z nas chcieliby mieć ,,na podorędziu” jakiegoś wyznawcę religijnego, aby dać sobie upust niezadowoleniu z całego systemu zniewolenia, jakie ,,oferuje” system religijny.
        Nie ważne, że człowiek jest uczciwy, dobry, uczynny, serdeczny – wystarczy, że ,,przynależał” i na niego spadało … , nasze niezadowolenie z systemu.
        Jeżeli ktoś w stosunku do mnie czegoś nie pojmuje, to żaden dowód na to, że posiadłam mądrość ostateczną. Raczej chwilową, na którą jutro spojrzę z lekkim uśmiechem i … pobłażaniem, bo to w końcu mnie dotyczyło – siebie tak głupio ciągle nazywać idiotą 😀 Nieprawdaż?

        Systemy istniały i bedą istnieć. Historia zakotwiczyła się w naszym pojmowaniu życia takimi właśnie strukturani i nie ma widoków na najbliższe sto lat, że cztery pokolenia to zmienią.
        Niektórzy zaczęli narzekać, ale ci ludzie, którzy w narzekaniu są już ,,specami”, powinni zadać sobie pytanie: ,,OK, nie podoba mi się taki to a taki system, ale czy mam rozwiązanie?”
        Mówiłam ja o tym, mówił i mówi Jarek: nie sztuką jest zamienić w ruinę budynek, gmach, wieżowiec, strukturę. Sztuką jest wiedzieć co na ich miejsce. To właściwy cel burzenia.
        W ludziach można wzbudzić sprzeciw, bunt, protest – to żaden problem. Ludzie mogą rozpierdolić wszystko, co tylko im się wskaże. Ale ci ludzie posiadają również niespożyty potencjał do tworzenia nowego.
        Tyle, że odwieczni buntownicy, podburzający do obalenia starego, nigdy nie mieli dostatecznej wizji nowych dni. Ich energia kończyła się na destrukcji.

        Walczmy z tym co życiem nie jest, ale miejmy wizję lepszego I JE REALIZUJMY!
        Jeśli nie mamy rozwiązań, to nasz sprzeciw, bunt jest chocholim tańcem.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • No tak jest, Krysia, z tymi chrześcijanami 😉 Ale co ja miałem zrobić. Byli oni atakowani przez naszych, a tak naprawdę nasi atakowali w ten sposób swoje lustra, swoje własne odbicie w ich krzywym zwierciadle 😉 Czy też swoje jungowskie cienie.

          Mam takiego znajomego – jest to dobry człowiek, ale zafiksowany antyklerykalnie. Gdy były te światowe dni młodzieży że papieżak przyjechał do Polski, to on szalał na punkcie tego tematu, a ja go nawet nie zauważałem. Widziałem tyle co on o tym mówił i co mówili wieczorem w dzienniku. Emocji zero, nie dopuszczałem tego i milionów innych wydarzeń / rzeczy do warstwy mojego świata. No nie ma sensu, po co. Chcesz się denerwować, szarpać z życiem, walczyć itp? Zawsze znajdzie się z milion powodów i wciąż będą dochodzić nowe. W ferworze tej „walki” która tak naprawdę nic nie zmienia (a wręcz szkodzi), nie zauważasz że można inaczej i że życie przelatuje między palcami. To życie realne 🙂

          Lubię

        • Krysiu, Jarku i inni, ja od zawsze mówiłam i mówię, że dom należy budować zawsze od mocnych fundamentów, a nie od komina /naszego gadania/, to my ludzie na tej pięknej Planecie Ziemi jesteśmy fundamentami naszego domu, jeżeli te nasze fundamenty są złe, słabe, „gadające ciągle jak to jest żle”, to nasz dom /życie/ taki właśnie będzie, ciągle za mały, za ciasny i niewygodny.
          Każdy z nas osobno najpierw musi zmienić ten fundament, by powstała trwała, solidna , wygodna całość. Jeżeli my jesteśmy fundamentem, nasza mała społeczność w której żyjemy jest naszym ulubionym pokoikiem, nasza ojczyzna jest całym domem, a cały świat jest naszym pięknym wypoczynkowym ogrodem. To o solidność musimy w pierwszej kolejności zadbać o miejsce w którym najczęściej przebywamy, a najczęściej przebywamy sami ze swoim „JA” naszym wnętrzem, naszymi myślami i to tu właśnie powinniśmy najpierw solidnie posprzątać.
          Wiem na swoim przykładzie, że pięknie posprzątane nasze wnętrze czyni nasze życie pięknym. Uporządkowany, stabilny fundament „MY” dopiero możemy budować dalej nasz dom, a jak to zrobić, no najlepiej tak jak mawiał mój Tato „umiesz lepiej to nie gadaj, tylko pokaż” i właśnie w tym tkwi sens naszego chaosu, gadamy, gadamy, a nic nie robimy by zbudować mocny fundament. Zmiany na lepsze zawsze powinny wychodzić od nas. Mamy to co sami budujemy. A to właśnie obecnie oglądamy. Och ależ się naprzenosiłam „przenośni” nad rzeczywistością :D, 😀 , 😀 .
          Jarku, Krysiu jestem z Wami.

          Pozdrawiam serdecznie

          Lubię


  6. „Koniec świata już bardzo blisko! A wszystko wedle religijnego kalendarza Żydowskiej Finansjery”

    … czyli jednak qrva, żydomasoński armageddon nadchodzi! 😀 … tylko dlaczego w moim ulubionym październiku syjony to uczynią :-/

    Lubię

    • Zgadzam się z tym,że nie ma się co ekscytować teoriami spiskowymi tylko robić swoje.
      Jeśli chodzi o NWO to moim zdaniem nie jest to już teoria spiskowa tylko fakt który obserwujemy własnymi oczami.A to dlatego,że nastąpiła globalizacja .Kiedyś wydarzenia rozgrywały się miejscowo teraz jak nigdy dotąd polityka i finanse światowe są powiązane ze sobą.Nie twierdzę,że powstanie nowy światowy rząd gdyż zbyt wielu jest chętnych,by rządzić 😉 Niemniej skupienie olbrzymiego kapitału w rękach kilkudziesięciu(?)osób nie może prowadzić do niczego dobrego.

      Lubię

      • Jolu nie martw się, wszystko będzie dobrze, urodziliśmy się na tej pięknej planecie aby żyć w dobrobycie, szczęściu i miłości i tak jest, tylko nie wszyscy chcą tego doświadczać z własnego wyboru, bo czyż codziennie nie obserwujemy wokół nas ludzi żyjących w dostatku, zdrowiu a i tak będących nieszczęśliwymi, jak również i takich , którzy posiadają tylko przysłowiową złotówkę, a będącymi radosnymi, zawsze uśmiechniętymi, chętnymi do pomocy innym, czyż nie jest tak. ???????????
        Tak widzimy świat i otoczenie jaki obraz tego stwarzamy sobie sami w swoich myślach, nie mamy wpływu na myśli i czyny innych, mamy natomiast wpływ na swoje myśli i zachowania. Współczujmy, pomagajmy innym w miarę naszych możliwości i wpływu, ale przede wszystkim nauczmy się kochać siebie, wszak jesteśmy lustrami, co widzimy w innych to jest właśnie w nas.
        Patrząc jednak na rzeczywistość, to w większości z nas jest jeszcze CZARNO, powinniśmy przyśpieszyć rozjaśnianie, zacznijmy może myśleć kolorowo. :D, 😀 , 😀
        Świat i Boska Natur jest piękna, tylko my jacyś tacy szarzy z pospuszczanymi głowami.
        Życiodajne słoneczko dzisiaj świeci tak niesamowicie złotymi promieniami, , aż serce się raduje 😀 i chce się pofrunąć w przestworza, a ja jakby co to znowu muszę kosić, żeby Krysia miała się z czego pośmiać :D.
        Szczęścia, radości i uśmiechu życzę Tobie i wszystkim na blogu.

        Lubię

        • Anno jak zwykle Twoje słowa są pełne optymizmu i ten optymizm i mnie się udziela 🙂 Z zewnątrz jestem wesoła,gadatliwa i żartobliwa a w środku często gości smutek dlatego dziękuję Aniu za to,że mi przypominasz jaki świat jest piękny! 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

          Liked by 1 osoba

  7. Witajcie,
    Chciałbym przedstawić bardziej naukę niż teorię w sprawie znaczenia, tego czym jest Yahwe, czyli Yod He Vau He.
    Otóż imię boga, demiurga, który przekornie tak się nazwał w naszej lokalnej ziemskiej historii, w większym rozumieniu stanowi „zasadę jak mniejsze lub większe ciała biologicznej plazmy mogą być zamieszkane przez inteligentne istoty.
    YOD i VAU są to dwa przeciwstawne wiry/stożki światła (kaduceusze) które są symbolem Oriona, heksagramem i tworzą również podwójny czworościan (ośmiościan) . Jest to historia o tym jak mając implozyjny łądunek w swojej aurze jesteś w stanie nie tylko zabrać pamięć po swojej śmierci ale również stać się tym lub czym, co nazywasz bogiem i poprzez kompresję ładunku w swojej aurze sterować gwiazdami itp. Jak widać po Oriońskiej Nebuli wiry Yod i Vau związane są z kreacją i narodzinami gwiazd jak również percepcją i grawitacją. Gdy wymawiamy powoli Yod (grafika liter = wymowa, spektrogram, alfabet hebrajski) to tworzymy dźwiękowy hologram wir wydobywający się z ust. Natomiast przy wymowie Vau rozciągamy ten stożek w przeciwną stronę. He podobno stanowi spację i bezkształtne wypełnienie przestrzeni owych stożków.
    Dokładne opracowanie historii ziemskiego Jachwe i fizyky prawdziwego znaczenia Yod he vau he w poniższym artykule
    http://goldenmean.info/yalweh/
    Pozdrawiam

    Lubię

    • Depopulacja,chemistral,gmo,ekonomiczna emigracja(narodowe wyludnienia) szczepionki..to nie wszystko ale to nie jest teoria spiskowa tylko fakt dreczacy ludzi myslacych.Jesli bedziesz to traktowal jako teoria lub odrzucal czy tez budowal swoj swiat olewajac te problemy to znikniemy z planety.Nasi przodkowie byli manipulowani w czasie germanizacji ,rozbiorow ale gdyby sie nie bronili przed tym czy nadal byli bysmy Polakami?moze bylibysmy wczesniej zglobalizowani lub byli niemcami czy rosjanami(choc to tez narody slowianskie).Chcesz zaprzecza spiskom przeciw ludzkosci?

      Lubię

      • W żadnej mierze nie chcę zaprzeczać WSZYSTKIM spiskom bo wiele z nich zostało już potwierdzonych. Chcę natomiast zaprzeczać nieracjonalnym bzdurom, fałszerstwom czy celowej dezinformacji (np Watykanu – Opus Dei, Moskwy). Z tą depopulacją i 500 milionami to jest tak, że nadchodzące zmiany przetrwa właśnie tyle ludzi, na oko. Stąd taka liczba na Georgia Guidestones. Cała reszta nie wytrzyma zwiększenia rezonansu Schumanna i zwiększenia innych komponentów biorytmu planety. Będą umierać na zawały, udary itp. I ot cała tajemnica, nie trzeba tu na siłę szukać teorii spiskowej 😉 I o swoją dupę się nie martw, to właśnie tacy jak my będą w tych 500 milionach.

        Skąd to wiem? Pff. xD

        Lubię

        • niewatpliwie wieksza czesc ludzkosci padnie na udary i niewydolnosci a reszta popelni sepuku z powodu niezorzumienia zmian,zwiazancyh z rezonansem SCH .. i nowa era. Wiekszosc nie wyobraza sobie swiata bez religi,bez pieniadzy czy kredytu lub pilki noznej ,pornusow i chipsow.I jak to im ksiadz lub polityk wytlumaczy aby sie dostosowali kiedy wczesniej ich zaprogramowano tak gleboko z nawet reset hard drive nie pomoze.

          Lubię

    • Witaj Chrestomato:)Gdzieś już czytałam o tym Yod he vau he.Niestety moja geometryczna wyobraźnia jest na poziomie zero i kiedy tak ładnie piszesz o tych wirach,stożkach i czworościanach to mi się w oczach wszystko mieni 😉 Chrestomato mam do Ciebie pytanie:czytam co czasem piszesz o torusie serca i tak sobie myślę:co dzieje się z ludźmi,którym wyjęto serce by je wszczepić komuś innemu?Zakładam,że gdyby teorie o implozji itd.były prawdziwe to byłby problem i u dawcy i u biorcy.Pozdrawiam 🙂

      Lubię

      • Witaj Jola, specjalistą nie jestem i też do końca wszystkiego nie rozumiem:) , zajrzyj do artykułu na goldenmean tam jest wszystko ładnie zobrazowane. Z kolei implozja nie jest teorią a udowodnionym faktem. Jest przyczyną zimnej fuzji, kreacji, koloru, nieśmiertelności, grawitacji percepcji itd. W starożytności imlozyjnie konstruowano miasta i świątynie.
        Tak samo feng shui to szeroka nauka, o tym jak zaaranżować implozyjnie środowisko, aby koncentrowało ładunek i tworzyło siłę dośrodkową czyli energię żeńską. Atlantyda jest od ad lato czy jakoś tak, co oznacza projektowanie ładunku elektrycznego i zbudowana była koliście na zasadzie ziemia, woda, ziemi, woda itd. W Holandii są hrabstwa bodajże, które są zaprojektowane implozyjnie. Czeska Praga również, bo kiedyś uderzył tam meteor i wygląda jak róża, która jest idealnym fraktalem. Przez to ściąga bogactwo turystów.
        Jeżeli serce jest zastąpione sztucznym, metalowym, bo tak to rozumiem to mamy do czynienia z kulturą borgów ze Star treka, bodajże Dick Cheney takie ma i pewnie Rockeffeler też. Sztuczna technokracja nie może się równać z czymś naturalnym.-biologicznym. Dla biorcy każdy wszczepiany organ jest problemem, ponieważ zawiera inny wzór dna, ale ogólnie powinno być ok z implozją ale nie zastanawiałem się nad tym. Poszukam i popatrzę 🙂
        Pozdrawiam

        Lubię

          • Jola, znalazłem animację, która fajnie pokazuje czym jest św graal we krwi – http://www.goldenmean.info/realgrail
            Związana ściśle jest też z tym Sri Yantra – mandala zbudowana z 9 opartych na złotym podziale trójkątów. To powinni znać Twoi znajomi buddyści. http://www.goldenmean.info/sriyantra/. Znowu dziewiątka, tutaj trochę ciekawych zależności http://www.goldenmean.info/whaledreamers/dnaredemptionstargate/fanuzzi34.gif
            Oczywiście film w tej tematyce też nakręcony pt. Mimzy mapa czasu, nie oglądałem ale chętnie kiedyś obejrzę, bo jest tam wiele ciekawych elementów. Z tego co wyczytałem jest to historia dwóch dzieciaków, którzy znajdują na plaży dziwne pudełko z zabawkami (oczywiście sri yantra jest tam namalowana) i magiczny królik informuje ich, że mają coś w dna co ma stworzyć most do gwiazd a że ludzie w przyszłości mają problem z genami to rozwiązanie problemu leży w przeszłości – czasach, w których żyją nasi bohaterowie. Chłopak wykonuje model takiego mostu o kształcie dwóch stożków z pajęczej sieci. Ostatecznie laleczka mimzy (reprezentująca obcą sztuczną inteligencję) łapie jedną łzę dziewczynki i wraca z powrotem do gwiazd i przyszłości przez tunel czasoprzestrzenny, który wygląda tak http://www.goldenmean.info/whaledreamers/mimzyanim2.gif.
            Łza jest symbolem stanowiącym rozwiązanie dla naprawy implozji w dna. Dlaczego, bo zwykle łzy płyną do oczu w momencie wzruszenia i jest to bardzo dobre. Powoduje to że dna zaczyna się splatać, bo emocja współczucia tworzy siłę centrującą.
            Te wiry/stożki to również tunele czasoprzestrzenne a jeżeli ktoś steruje takim tunelem, który jest żywą bioplazmą to decyduje co i kto przez niego przechodzi 🙂
            Pozdrawiam

            Lubię

            • Drogi Chrestomato ze wszystkich Twoich mądrych wywodów, które ja również czytam, wynika jedno, to co ja od zawsze mówię, że najważniejszym naszym organem, narządem jest serce, ja nazwałam GO naszym komputerem, a jeszcze w połączeniu z naszym umysłem, to już jego siła jest naszą torpedą. A nasze łzy są oczyszczające jak deszcz po burzy ,dlatego nie wstydźmy się płakać, bo wtedy odpływają wszelkie „brudy”, które nas niszczą od środka. Nie na próżno mamy mówią do dzieci „wypłacz się dziecko, wypłacz poczujesz się lepiej” 😀
              Bezwarunkowa miłość, współodczuwanie, wzruszenie, tolerancja, odwaga w prawdzie, to cnoty które cechują człowieka prawego, oby takich było wśród nas jak najwięcej. Życzmy i wizualizujmy sobie tego na co dzień, a tak się stanie. Cieszę się Chrestomato, że trafiłeś na ten blog, młody jesteś a masz już ładnie poukładane w swoim” komputerze”jak to się potocznie określa młodych wyróżniających się ludzi.

              Lubię

              • Dziękuję Anna, jednak z racji swego introwertycznego charakteru wolę jednak pozostać wśród szarego tłumu i się nie wyróżniać w żaden sposób :), chociaż zdaje sobie sprawę że wypisywanie takich rzeczy z przekonaniem ustawia mnie już na wyższym szczeblu oszołomstwa :), ale cóż wypisując sam się uczę i to jest dobre, bo czytam więcej rzeczy i zamiast w pracy zająć się pracą to widzisz co robię :).
                Pozdrawiam serdecznie

                Lubię

  8. Jarek wlasnie udowodnil, ze nie jest tajnym agentem bigfarmaceutyki. oni najpierw wymyslaja lekarstwo a potem chorobę. Jarek odwrotnie; zdefiniowal nowosc – niedojebanie mózgu. nie ma tego w ICD-10 wiec jest nowe. jak to leczyc? Kotonski na 100% zasugerowałby głębokie gardlo .-)

    Lubię

  9. Mamy ciężką historię najnowszą, to fakt
    Mamy przez to gro kompleksów i brak
    Nadziei na jedność międzykulturową, wszak
    Napadli nas i zniszczyli nasz świat
    Ale brat, ile to było lat temu, ile masz?
    To jest ból po dziadkach, warto pamiętać
    Ale nie warto płakać, trzeba działać
    Skończmy więc wieńce składać każdego dnia
    To jest Polska, ja też się tu urodziłem
    I swoim życiem chcę dawać przykład jak
    Można iść przez nie, trzymając się pewnie
    Swego kursu, nie za siebie, lecz patrzeć w dal
    Czy naprawdę ten kraj potrzebuje wroga?
    Czy nie można tak po prostu powstać?
    Dlaczego tak nam jest potrzebna wojna?
    Walczmy o jutro lepsze w swoich domach

    Nie chcę już rozmawiać więcej
    Jak zabierasz szczęście (to twój gniew)
    Wiem, że trzymasz w swojej ręce
    Narzędzie potężne (boisz się)
    Pieprze, ja odpływam w przestrzeń
    Po życie lepsze (moja krew)
    Wiedz, że tak nie będzie wiecznie
    Zmieni się to miejsce (i zdziwisz się)

    Powiem ci coś jeszcze, czego pewnie nie wiesz
    Nie jesteś gorszy niż żaden Niemiec
    Żaden Rosjanin, Amerykanin czy Egipcjanin
    Wszyscy jesteśmy tacy sami, czaisz?
    Mamy edukacje, a w niej męczeństwo
    I kościół, co tu je jeszcze podkreśla
    Sadzają cię w ławce i jako to dziecko
    Zabraniają ci chęci doczesnego szczęścia
    Mówią o dumie, dusząc ją w zarodku
    Mówią o honorze, w kategorii przegranych
    I w sumie gdy się czerpie z takich wzorców
    Zalewa nas morze wydyganych chłopców
    Jesteśmy ludźmi do cholery jasnej
    A nie bandą drobnych cwaniaczków za grosz
    Czas się obudzić i przekonania własne
    Traktować poważnie, a nie jako zło

    Może uczmy ludzi, że mogą osiągnąć wszystko
    Uczymy ich, że żadna praca nie hańbi
    Uczmy, że nie ważne jest ich nazwisko
    I że to właśnie praca ich do marzeń doprowadzi
    Uczmy wyrozumienia wobec słabszych
    A nie pogardy w stosunku do słabszych
    Że dobry czyn im się w życiu opłaci
    Ale żeby świadomie zaufaniem grać i
    Żeby pamiętali, że ich dzieło, to ich dzieło
    I żeby nikt im nie był w stanie wmówić inaczej
    Bo zbyt w naszym kraju jest dużo tego
    Że za czyjąś pracę, ktoś inny zgarnia płacę
    Uczmy więc bycia dobrym, lecz twardym
    Nie głupim i naiwnym dobroczyńcą
    Byśmy mogli przejrzeć pozory na wylot
    Zbudujmy naród szanowany skreślając naiwność

    Więc uczmy dzieci dumy, by były nieugięte
    Uczmy patriotyzmu, a nie że są przeklęte
    Żeby nowe tłumy mogły wznieść swe ręce
    I wykrzyczeć wspólnie: „Życie jest piękne!”
    Bo Polska jest zielona, Polska jest świetna
    Wszędzie były wojny, weź już spieprzaj
    Ta kraina, ona nie jest przeklęta
    Tę krainę trzeba kochać, a nie coś jej zawdzięczać

    Lubię

  10. Coś mi mówi w środku, że będzie dobrze
    I czuję spokój w sobie, heh, dziwnie
    Czuję, że to co robię da mi dotrzeć
    Do wnętrza mnie i wszystko mi wyjdzie
    I mimo natłoku krzywd, ja wiem, że dzień
    Przyniesie słońce i czar, bo dostrzec
    Mi było dane znak i już mam tak
    Że wierzę w znaki i wierzę w postęp
    Braki swoje zacieram pracą, nie kończę
    Jestem rap-townym dawcą, daję emocje
    Miewam lata gorsze i wielką pustkę
    Za spust nie pociągnę, bo życie lubię
    Lubię ten trud, lubię ten brud na drodze
    Lubię ten głód, lubię ten smród na sobie
    Lubię to w chuj, robię to znów i w pocie
    Zyskuję to luz, gdy zrymuję tych słów trochę

    (Więc) zamiast próbować światu dogodzić
    Ja pozwalam światu dogadzać mi
    Świat wie, że to jest ok, ufa mi
    Ja wiem, że za darmo nie ma nic
    Więc zamiast próbować dać siebie część
    Wtapiam się w obraz jak najmocniej
    Może już lepiej rozumiesz mój alias
    I może już lepiej rozumiesz co robię

    Taki mam charakter, tego nie zmienię
    Że jak na świat patrzę, to się śmieję
    Czasem, bo spełniają się sny najgłębsze
    A czasem przez łzy, gdy opadają ręce
    Bo nawet gdy przestaję chcieć żyć
    Odnajduję gdzieś na dnie resztkę sił
    I buduję dokładnie i zgrabnie mit
    Nawet gdy upadnę, heh, to część gry
    Może to przez te stany ekstremalne
    Umiejętność odnajdy-wania się
    Me rany najgłębsze goją się sprawnie
    Goją się na mnie, jak na psie
    I takiej roli sobie nie wybrałem
    Zwyczajnie podążam wyznaczoną ścieżką
    Jestem stworzony, by gonić stale
    By zdobyć świat ten. Zostać tu wieczność

    Zawsze miałem to uczucie w sobie, zawsze
    Wiedziałem, że nastanie mój czas, to jasne
    Wiem, że gasnę, by rozbłysnąć mocniej
    I wciąż mam cel i dziś mówię to głośniej
    Więc nigdy, przenigdy, nie martw się o mnie
    Ja jestem kreatorem, a nie przechodniem
    Gdy już nie mogę i tracę głowę to nagle
    Dostaję to czego chcę. Niepokojąco dokładnie
    I kto wie? Może to tylko postrzeganie me
    Ale, heh, ja myślę, że jestem bogiem
    Więc gdy się modlę, to do siebie jedynie
    I co mnie to, kto co powie. Heh, proszę cię
    Niepoprawny optymizm, wygórowane marzenia
    I może nawet zwątpiłbym w to, może
    Ale widzisz, z czasem zawsze to się spełnia
    Zatem spokojnie czekam. Będzie dobrze!

    Lubię

  11. Ja dobrze widzę? Przekonujesz swoich czytelników że poddanie się jest rozwiązaniem? Dla kogo?? Czy dla naszych dzieci będzie to dobre? A co jakby nasi dziadkowie myśleli podobnie jak ty i nakłaniali do poddania się bo przecież to nasz wewnętrzy konflikt i nic więcej. Zmienimy siebie, zmieni się świat?! Z systemem TRZEBA walczyć ( i mam tu na myśli elity i cały kierynek w którym to wszystko zmierza) bo jak się go puści wolno to ci wszczepi chipa, zlikwiduje gotówkę i wyssie ostatnie tchnienie życia.
    Przepadłeś dla wielu czytelników Kefirze. Zastanawiają mnie tylko czy masz jakieś ważne powody by to robić (np. ktoś Cię ucisza/ płaci, a może wiesz coś czego nie wiemy…) czy tylko poleciałeś za głęboko w duchowe uniesienia i zapomniałeś o honorze, ojczyźnie i rodzinie? Oto jest pytanie

    Lubię

  12. nikt nie widział nigdy kosmity, i ufo nie wyladowalo oficjalnie przy bazie onz. Wszystko jasne. Kosmici nie istnieja.
    Dzieki jarek swietnie tez dopasowales tytul z niedojebaniem mozgowym, swietnie pasuje. I racja kazdy musi robic swoje, nie walcz z nwo przeciez to stary porzadek swiata ( dziwne ze tak sie w ogole nie nazywa), a z czipem w dupie tez przeciez bedziesz mogl pisac swoje zmieniajace swiat artykuly. Cos czuje, ze Dizisaj chyba darowizny nie bedzie

    Lubię

  13. Ostatnio 1.09.2016 podczas przygotowań do startu miała miejsce eksplozja rakiety falcon 9. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ładunkiem rakiety był satelita Facebooka warty 150 mln dolarów (+rakieta – kolejne 100 mln). Wybuch rakiety nastąpił dwa dni przed planowanym startem. Wybuch spowodowała (jak to firma Space X nazwała) anomalia. Do dzisiaj nie ma jednoznacznego stanowiska firmy co do przyczyny katastrofy. Na wszystkich filmach z wypadku nie widać nic dziwnego, dopóki nie zwolnimy filmu do jednej czwartej prędkości. Na pewno to co widać na zwolnionym filmie nie jest muchą przelatującą w pobliżu obiektywu kamery rejestrującej zdarzenie. Komuś lub czemuś zależy na tym, aby żydowska ekspansja świata nie miała racji bytu. Zapraszam na krótki seans:

    Lubię

  14. Miałem niedawno wrażenie, że „W” zacznie się od Korei Pn. Aby odwrócić uwagę od Syrii, Jemenu, Ukrainy i tzw. „uchodźców”, wszechwładni tego świata (którzy mają na swoim koncie 1030 prób jądrowych, poza tym 2 „udane” na ludności cywilnej Japonii – wyparowało w jednej chwili 150 tyś. istnień) są gotowi rozpocząć nowy konflikt w obronie „demokracji” i „bezpieczeństwa światowego”. Tylko jest jeden feler – za blisko Chin. Napięcie USA i Chin było widoczne w sposobie powitania Obamy, który musiał wychodzić awaryjnym wyjściem Air Force One podczas szczytu G20. Hipotetyczny konflikt USA-Chiny to wojna bardzo krótka i ostatnia na tej planecie.

    Lubię

    • plan wymordowania białych zakłada naslanie najpierw arabow na białych ale to nie idzie za dobrze później mongolow na białych polmongol obama ma za zadanie wywolac ten konflikt dlatego będą tancowac przy korei caly czas żeby sprowokować azjatow do napaści na stany i nato

      Lubię

      • HAHAH ;( Biedna rasa biała. ;( Przewiduje że za 2 lata wyginie cała nasza rasa ;(. Wybiją nas żądne krwi białych ludzi żydomongoły i Azjaci z księżyca jahwistycznego ;(. A po świecie będą tylko chodziły zmutowane zydomongoły niemyślące i Azjaci ;(. GMO jakby to ładnie napisać by cię nie obrazić? Źle z tobą gościu tak jak z Areckir on też biadoli głupoty takie że to głowa mała.

        Lubię

        • większość Polaków to slowianomongoly i slowianozydzi, czystych slowian jest nie więcej niż 1 procent, np kazdy okularnik to polmongol wiec myslenie masz juz istnie księżycowe raczej, księżycowe zydomongoly zadni sa naszych ziem i naszego klimatu nie tyle krwi, wszędzie na swiecie panuje mordercza tropikalna wilgoć i gorac letni, plus trzęsienia wywołane przez sztucznego satelite ziemi ksiezyca, tylko europa jest wolna od tych zjawisk, do stanow się nikt nie rwie bo wszystko hujowe tam oprócz kasy niedoludnienie jest tam norma, oprócz miast oczywiście, sciagaja ludzi skad się da, nie uszczelniają granicy meksykańskiej żeby jak najwięcej przybywało motłochu światowego i niszczylo nam biale geny

          Lubię

            • HAHAHA każdy okularnik to półżydo-azjato-mongoł hybrydowy z księzyca? GMO ty to umiesz poprawić humor jak nikt na tej stronie. Co wymyślisz następnym razem?

              Lubię

              • geny reptylskie niestety sa w nas mniej czy wiecej, glownie z gwaltow zydow i mongolow na nas, także ze zwiazkow za kase czy z tak zwanego rozsądku gdzie sliczna slowianka wychodzi za bogatego zydomongolskiego brzydala z defektami okukary długie nosy czarne oczy chude nogi itd. itp. , nie cukrze niestety mowie jak jest jak max kolonko, po mojemu tak, trzeba znac prawde ale nie brac do glowy, uplawianie się w anegdodach np darwina po prostu nie ma sensu

                Lubię

            • na globalne ocieplenie nie mamy tez dowodow ale jednak juz widać jego skutki sniegu w zimie w Polsce jak na lekarstwo, globalne ocieplenie wynika ze skracania orbit wszystkich planet a nie od czlowieka, nasza planeta nie wytrzymuje juz obecności pasożytniczej planety księżyca i wcześniej czy później się usmaży jak nasi nie przybeda z pomocą na czas i nastawia planete na dluzsza orbite

              Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s