Niewyjaśnione zjawiska

Kościół przeciwko ludzkości: najbardziej skrywana tajemnica

Kościół przeciwko ludzkości: najbardziej skrywana tajemnica

religiaTym razem nie pod kątem psychologii i podejścia typowo antysystemowego, ale pod kątem duchowości i ezoteryki. Sakramenty, rytuały i modlitwy chrześcijańskie opierają się na tym samym „interfejsie„, na którym opiera się cała ziemska duchowość, na czele z ezoteryką, okultyzmem i satanizmem. Są to bowiem działania w wymiarze 4D (czterowymiarowym), czyli tak zwanym astralu.

Sakramenty i rytuały chrześcijańskie blokują wyższą duchowość i kontakt ze Źródłem – o czym kilka razy wspominałem. Mylisz się jednak jeśli uważasz, że namawiam do walki, niechęci lub nienawiści do chrześcijan czy ich kościołów. Jeśli tak myślisz, to w mojej opinii – przegrywasz.

Po pierwsze, katolicy i chrześcijanie to są nasi rodacy, nasze siostry i nasi bracia, tylko inaczej zaprogramowani. Od tego kto jak został zaprogramowany, ważniejsze są inne rzeczy. Czyli jakim człowiekiem jest dana osoba, jakie są jej czyny i wybory, co sobą reprezentuje. Znam liberałów-lewicowców uważających się za lepszych a innych mających za nic. Ludzie tacy zajebaliby bliźniego za inne poglądy. Z takimi ludźmi dosłownie o niczym nie można pogadać. Znam też kilku łagodnych chrześcijan, którzy wykazują się większą tolerancją i poszanowaniem odmienności, niż niejeden lewicowiec z frazesami na ustach. Nie ma tu reguły.

Po drugie, walcząc z świadomością zbiorową (egregorem, wahadłem) chrześcijaństwa, generując w jego stronę złe emocje – duży ryzykujesz. Jest to twór znacznie potężniejszy niż my wszyscy – w końcu został stworzony przez połączone umysły ponad miliarda ludzi. Jeśli z nim walczysz, to on zaczyna się odruchowo bronić i atakować Ciebie. Jeśli zostawisz w spokoju i będziesz tylko spokojnie informował, i to tych wybranych – odwdzięczy się tym samym.

Po trzecie, nie ukrywam że ideologie i religie, w tym chrześcijaństwo, są potrzebne. Nasza cywilizacja (Ariańska, białego człowieka) opiera się na dwóch rdzeniach. Czyli chrześcijańskim i kartezjańsko-newtonowskim (materializm / racjonalizm). Są one mentalnym i duchowym spoiwem cywilizacji. Niestety, słabną one i chwieją się w posadach, zaś nowy fundament cywilizacji (duchowość w stylu new age) jeszcze nie jest wykrystalizowany. Mamy więc inwazję islamu, który może cofnąć nas do realiów bardzo wczesnego średniowiecza.

Oprócz ludobójstwa milionów Europejczyków o które chodzi ludziom takim jak Soros czy Merkel, po ewentualnej inwazji islamu jakakolwiek pozytywna zmiana duchowa i inna na Ziemi będzie znacznie utrudniona. I opóźniona o setki lat, o co także im chodzi. Właśnie po to sprowadzają tu element barbarzyński, patriarchalny i zupełnie niereformowalny, by zahamować ewolucję świata. Już wiele razy pisałem, że pomimo wszystko jesteśmy zależni od tych ideologii, religii, prawa, systemu. Jesteśmy częścią systemu – dziećmi Ziemi, dzięki niemu żyjemy, doświadczamy o uczymy się.

Po czwarte, wielu naszym słowiańskim siostrom i braciom jest potrzebny ten knebel w postaci ideologii czy religii, np chrześcijańskiej. Taka wizja świata daje im jakąś tam nadzieję i utrzymuje ich kruche psychiki w jako takiej równowadze. Czy śmiejesz się albo wkurwiasz, że małe dziecko potrzebuje misia do poduszki i ukołysania przez mamę, bo boi się potworów w nocy? Taka sama sytuacja jest z ideologiami i religiami. Są one potrzebne ziemskim duszom dziecięcym by jakoś wytłumaczyć im ten srogi świat i jako tako ich uspokoić.

Ogólna zasada jest taka: wybieram raczej akceptację, pogodzenie się i pojednanie, niż walkę i zmienianie na siłę. Walczę i zmieniam tylko tam, gdzie mogę i gdzie jest wyraźne przyzwolenie tej drugiej strony. To co określacie jako system lub matrix, jest miliardy razy silniejsze niż my i bezpośrednia walka skazana jest na niepowodzenie. Można obejść mechanizmy zabezpieczające systemu, zawrzeć z nim pokój, wtedy on nie będzie nas atakował. Wszyscy jesteśmy dziećmi Ziemi a Słońce świeci dla nas wszystkich tak samo. Pamiętajmy że Ci, którzy naprawdę chcą i którzy są gotowi – zostaną uwolnieni. Nie będą się tu więcej wcielać, tylko pójdą dalej, ku wyższym płaszczyznom życia. I w zasadzie tylko o to w tej całej grze chodzi.

Zapraszam na nagranie Anny Sokołowskiej o negatywnej roli sakramentów chrześcijańskich:

Reklamy

126 odpowiedzi »

    • odpowiadam Sanctusowi – ale piszę do wszystkich!
      Pierwszym obowiązkiem wolnej istoty na tej planecie, jest zakwestionowanie autorytetu.- więc kwestionuję wypowiedż szamanki
      Ładna dupa i coś wie, ale zwodzą was jej uroki – pomyslcie chwilkę
      Sprawa dotyczy sakramentów

      Przyjmijmy ze wszystko to co powiedziała – TO PRAWDA. Sakramenty nakładają pieczęcie na czakrach. [Faktycznie podejrzewam ze jest to taka próba]. Tutaj jednak dziewczyna opowiada tak jakby to było zamkniete na siedem pieczęci przybite dechami i zawalone kamieniami. Niemozliwym więc jest uwolnienie się z tych czarów marów

      Pytam więc cichutko – skad my sie wzieliśmy? Mam na mysli większość wypowiadających sie u Jarka. Przecież nie byliśmy od razu tacy jacy jesteśmy teraz – WIDZĄCY WICEJ

      Żyjemy w kraju strikte Katolickim. Jesli nie wszyscy – to wiekszość z nas przeszła te sakramenty. Dlaczego na nas nie zadziałały? Co się dzieje? Czy jesteśmy jacyś inni?

      Zapewne tak – bo sie przebudziliśmy
      Jednak uważam ze moc tych sakramentów nasza diwa przecenia. Nie są one w stanie utrzymać wszystkich w poddaństwie wobec Egregora Katolicyzmu. To on słabnie lub dziejesie coś zupełnie innego czego jeszcze nie dostrzegam. Nastepuje według mnie zmiana którą ci którzy straca stanowiska nazwą KOŃCEM ŚWIATA. Ja moze jesli dożyję nazwę odrodzeniem lub przebudzeniem

      Pozdrawiam

      Polubienie

      • Masz rację Bogdan56. Wiedźma Anja mówiła o tym co widzi i co czuje. Nie twierdzi, że uwolnienie ludzi z tych blokad czakramów i pieczęci Umysłu nie można samemu się uwolnić. To samo znajdziesz na stronie hipnozaswiadomosciwolnosc.pl gdy nieco cofniesz się tam w czasie.Jest tam sesja hipnotyczna medium Kasi pt.,,Kasia — system zniewolenia,,.

        Tak więc mając informacje z tych dwóch źródeł masz większą pewność o słuszności wypowiedzi wiedźmy Anji. Jak chcesz źródeł pisanych to wejdź na Taraka.pl i tam poszukaj dwóch tekstów anonimowego autora o pseudonimie Alhean. On o tym pisze także. Podobne informacje możesz znaleźć na stronie Jarka. Masz zatem cztery niezależne źródła informacji.

        Jedno mnie w tym wszystkim niepokoi. A mianowicie to, że wyolbrzymia się moc owych sakramentów KRK. Należy uznawać je za mało ważne, jak to wyżej napisałeś. I chwała Ci za to Bogdan56.

        A teraz coś ode mnie. Było to kilka lat temu. Zaprzyjaźniłem się z pewną rodziną ze wsi. I w okresie Bożego Narodzenia ci młodzi ludzie postanowili ochrzcić dziecko. Chociaż ja pod wpływem tekstów Alheana stanowczo im to odradzałem. Zlekceważono moje ostrzeżenia. Zaraz po chrzcie była w ich domu wizyta duszpasterska po kolędzie.

        Nazajutrz zadzwoniłem do moich wspomnianych znajomych. Nie było ich w domu. Telefon odebrała babcia owego dziecka. Porozmawiałem zatem z tą sympatyczną i elokwentną kobietą. Dowiedziałem się, że wnuczek jest ciężko chory, że jest jakby silnie wystraszony. Postanowiłem zatem działać. Jak?

        Wyobraziłem sobie czubek głowy owego dziecka. Następnie w mojej wyobraźni połamałem pieczęć owego chrztu. Mało tego. Powyciągałem z głowy malucha wszystkie te nieczystości, które mu wpakowano do głowy w czasie chrztu. Dziś jeszcze zapełniłbym to miejsce światłem.

        I co? Okazało się, że na drugi dzień dziecko całkowicie wyzdrowiało. Ten jeden przypadek to nieco za mało, aby wyciągać wnioski ogólne. Ale warto się nad tym tematem pochylić i rozważyć to wszystko. To wszystko.

        Polubienie

  1. Programy. Programy. Programy. Memy. Memy, Memy. Trojany. Trojany. Trojany. Oto z czego składają się wszystkie obecne religie i ideologie. Także ta głoszona przez KRK z Centralą w Watykanie. W tym kraju Watykan ma ponad 30 000 funkcjonariuszy etatowych i miliony agentów w postaci dewotek. Te dewotki w dobrej wierze dostarczają funkcjonariuszom wszelkich informacji o każdym z nas. KRK ma niczym policja olbrzymie kartoteki, w których pisze o nas to co uważa. Jednym słowem wszystko. Mało kto dziś już wierzy w możliwość zbawienia, a zatem KRK musi zastosować inne metody nacisku na swoich wiernych i na osoby niewierzące. Jedna z tych metod jest osąd opinii publicznej. A zatem twojej rodziny, krewnych, sąsiadów, przyjaciół i twoich znajomych.

    KRK posiada dziś poza strukturami parafialnymi i diecezjalnymi również innego rodzaju agenturę. Są to liczne zakony męskie i żeńskie, w habitach i bezhabitowe. Są organizacje typu Opus Dei. I inne stowarzyszenia katolików będące pod ścisłą kontrolą funkcjonariuszy KRK.

    Piszesz Jarek abyśmy nie okazywali członkom KRK żadnej nienawiści, ani też wrogości. Twierdzisz, że są to nasi bracia nieco inaczej niż my zaprogramowani. Masz Jarek całkowitą rację. Tym ludziom należy się nasze współczucie, a nie ich potępianie, czy prześladowanie. Poza tym wielu z nas było również członkami KRK i przez wiele lat byliśmy w mocy programów KRK.

    Walka z KRK i innymi strukturami tego świata istotnie mija się z celem. Walcząc z nimi my je nieświadomie wzmacniamy. A zatem po co walczyć z wiatrakami? Te egregory to są bezwzględne istoty zdolne dosłownie do wszystkiego. Podobnie do wszystkiego są zdolni wszyscy funkcjonariusze KRK. Podobnie jak członkowie organizacji katolickich z Opus Dei na czele.

    Jeśli ktoś uważa inaczej to kto przez tysiące lat wyzyskiwał, uciskał, gnębił, torturował i palił na stosie wiernych i heretyków? Czy ideologie typu KRK są nam Słowianom koniecznie potrzebne? Do czegóż to są nam potrzebne. Do trzymania nas w ciemnocie i analfabetyzmie? Funkcjonariusze KRK nie potrafią uzdrawiać ani dokonywać innych cudów, jak ich Mistrz. Gdyby istotnie byli jego uczniami zapewne by to potrafili. A może ja się mylę?

    Polubienie

  2. … jesienią do kin trafi super ciepły film uduchowiony, oparty na faktach, o ulicznym kotinku Bobie, co stał się najlepszym przyjacielem grajka samotnika … jak dożyję, to na pewno będzie jeden z moich ulubionych filmów, co mnie wzruszy i roztkliwi do świeczek w oczach, bo już teraz mi czakra serca pulsuje rozczuleniem, jak na to patrzę ❤ 🙂

    Polubienie

    • Rzeczywiście szykuje nam się kolejna perełka wśród filmów XD
      Szkoda że ostatnio coraz rzadziej pojawiają się ciekawe filmy,książki,gry.Jaki według was był najlepszy okres w kinematografii? Według mnie lata 70,80,90 XX wieku Ilość wartościowych filmów powstała w tych latach jest ogromna.Potem to niestety już równia pochyła i uproszczenie kultury 😦

      Polubienie

        • WWW,bo w tym czasie powstało dużo filmów produkcji włoskiej czy francuskiej w odpowiedzi na przejadające się kino amerykańskie.Sama pamiętam,jak w tv mogłam oglądać filmy Felliniego(np.”Roma”czy „osiem i pół”),którymi byłam zafascynowana czy filmy Viscontiego.Oglądałam też np.Bergmana „Tam,gdzie rosną poziomki”ale wtedy byłam dzieckiem i tylko się nastraszyłam;)
          Moim ulubionym reżyserem wszech czasów jest z pochodzenia Czech Milos Forman.Wyreżyserował genialny i ponadczasowy „Lot nad kukułczym gniazdem”(jeśli ktoś nie oglądał to polecam,jest doskonały),”Amadeusz” i na bazie świetnego hipisowskiego musicalu „Hair” 🙂
          „Mam życie, mamo

          Mam śmiech, siostro

          Jestem wolny, bracie

          Mam dobry czas, człowieku

          Mam szalone sposoby, córko

          Mam urok za milion dolarów, kuzynie

          Mam bóle głowy i zębów

          I złe czasy też

          Jak ty

          Mam włosy

          Mam głowę

          Mam mózg

          Mam uszy

          Mam oczy

          Mam nos

          Mam usta

          Mam zęby

          Mam język

          Mam podbródek

          Mam szyję

          Mam cycki

          Mam serce

          Mam dusze

          Mam plecy

          Mam tyłek

          Mam ramiona

          Mam ręce

          Mam palce

          Ale nogi

          Mam nogi

          Mam palce

          Mam wątrobę

          Ale moja krew

          Mam wnętrzności (Mam wnętrzności)

          Mam mięśnie (Mam mięśnie)

          Mam życie (życie)

          Życie (życie)

          Życie (życie)

          ŻYCIE!”

          Polubienie

        • O tak w kinie Francuskim trafią się małe dzieła sztuki (Amelia,twórczość Luca Bessona). Ze swojej strony polecam film Nietykalni z 2011r opowiada on o przyjaźni sparaliżowanego milionera z „wstrętnym bezmózgim czarnym hybrydem”

          Polubienie

  3. A może po prostu wszyscy mówią i myślą o tym samym, tylko każda taka religia, czy ideologia, również Twoja perspektywa, to po prostu inne spojrzenie na to?

    Polubienie

  4. jako małolaci zmuszani byliśmy przez rodzicow do hokuspokus w kościele we Wrocku przy ulicy Sudeckiej. już jako 10 latek czulem się jak szmata wychodząc z „domu bozego” a jak aniol gdy ujebani w blocie robiliśmy proby sil z kumplami na boksy lub przewracanki. takie podwórkowe KSW ale zasady byly. zapach dymu palonych lisci, zbieranie kasztanow, pierwsze eksperymeny z waleniem konia (na osobnosci! .-), saletra potasowa i cukier puder, granie w gale. plucie ryzem i plastelina ze szkalnych rurek, wyscig pokoju na pokolorowane kapsle. miotacze ognia zrobione z bioskontaminowanej strzykawki zajebanej ze smietnika szpitala kolejowego i napełnionej benzyna ekstrakcyjna, rakiety ze starterow swietlowek kradzionych w 10-o pietrowcacach (przedawniło się). tjuningowanie rowerow marki WIGRY 3, niektórzy regularnie spadali na zbity pysk z drzewa (pozdro Kszyhoo). bomby z nadmanganianu potasu i pylu aluminiowego, prawdziwa proba odwagi i kumplowska było obejście zyda przy Sudeckiej. mur cmentarza zydowskiego był naszym parkurem choć tego słowa nie znaliśmy. to byl twardy temat. klamry, szwy, zdarte lockie/kolana i czasem pogotowie. skakanie w kabel aby zerkac dyskretnie na dyndające wabiki na klatce piersiowej koleżanek ze schyłkowej podstawówki, mordobica, zajebiscie zaawansowane proce i luki wlasnej produkcji z leszczyny. klusowanie na szczupaki oczkiem z miedzianego drutu. zabawa niewypałami przy Borowskiej. proby odwagi gdy na budowie galeriowca przy Powstancow Slaskich skakalo się na maszynownie windy. odleglosc była niewielka ale poniżej jakies 40 metrow. adrenalina pur. kradliśmy plastikowe poręcze w blokach i robiliśmy z nich cos w rodzju lyzew, ujebani jak nieboskie stworzenia, majac rekawice na sznurkach, wracaliśmy kompletnie przemoknięci z sanek. mama zalamywala rece. w kinach leciał indianaDzons. nie mielismy hajsu na bilety u konika wiec wbiegalismy do kina Warszawa pod prad jak ludzie wychodzili i wspinaliśmy się po kratownicy trzymającej ekran. leżeliśmy na suficie kina i ogldalismy film. tak to się konczy jak się czyta przygodowe książki w dzieciństwie o Tomkach Sojerach i muminkach. swiece dymne z pingpongow. podglądanie studentek toples i wkurwianie strurza inwalidy (wiem nieładne ale był fun). wyprawy na mirabelki, chodziliśmy „na pociągi”. jezdzilo się na samym końcu i wyskakiwalo w biegu. pamiętam przeciętego psa i placzaca kobiete.
    powstala klika wagarowiczow kościelnych. niby szliśmy na rozaniec(modsiemodsiemosiezanamigrzsznymiteraziwgodzinesmiercinaszejament)
    ale woleliśmy czekowac sile naszych latarek napędzanych ogniwami R20 w listopadowej mgle. głupio mi trochę, ze aby ukryc nasze tajemnice musieliśmy nastukać leszczom bo nie chcieli powiedzieć co było na kazaniu. moja zmanipulowana mama pytala po mszy niedzielnej o czym mowil ksiądz a ja miałem już słowa klucze od gościa co dostal w pape i sprzedal sekret z ambony.
    kurwa ale to było dzieciństwo! gasienice z ligustru, zaskrońce, szybowce z modelarni no i wspomniane już …. walenie konia. eksperymenty ze szlugami i podryw w stylu „zapraszam Cie na lody truskawkowe”. w nagrodę był buziak w policzek. totalny orgazm. a w przedszkolu robilo się widoczki. ktoś kojazy? wspolczuje Wam z ery digitalnej. nawet gdy się kleczalo w kurzu i widziało jak krew z nosa perli się napięciem powierzchniowym a bol kopniecia w twarz prawie odbieral przytomność to temat był realny a nie wirtualny. no i te breloczki z rurek do kroplówki….

    Polubienie

    • Wow, mam podobne wspomnienia tyle że z Oleśnicy :). Dodam jeszcze kąpiele w każdym okolicznym akwenie gdzie woda sięgała przynajmniej do pasa, wykopaliska skarbów w miejskim parku, latem wypady na żaby i połowy cierników po których odrywało się pijawki poprzyklejane do stóp. Kleszczy podobnie jak pijawek nikt się nie bał. A prowiantem na te wszystkie eskapady był chleb z masłem i z cukrem oraz herbata w plastikowej manierce przyczepiona do szlufki w krótkich spodenkach, nieważne że z dupy się zsuwały, każdy z taką manierką czuł się co najmniej jak wspomniany Indiana Dżons.
      Który jesteś rocznik? Zakładam że 40 już stuknęła.

      Polubienie

  5. Bardzo uprzejma prośba do Pana Jarka. Wpis niejakiego „radek pisze” – zdecydowanie nie synchronizuje z tak poważną i ważną, a nawet najważniejszą dla każdego człowieka,
    problematyką. Stanowi on przysłowiową kroplę dziegciu do beczki miodu. Mądrej głowie dość po słowie.

    Polubienie

    • Nie synchronizuje? przecież to jest opis alternatywnych zajęć dla wszelkiej maści ryjących beret dzieciaka modłów, sakramentów itp. Powiedziałbym, że jest to jeden z najlepszych wpisów jakie do tej pory przeczytałem. Bo jest o odwadze dzieci, które przeciwstawiły się w sposób naturalny zdewociałej rodzinie i kościołowi.

      Polubienie

  6. Wiadomość dnia. Najnowsze wieści z kalifatu europejskiego: Aniela bierze kolejne tysiące (miliony?) „uchodźców” w głąb Europy. Start – wrzesień 2016. Druga fala nadchodzi. Jarek co Ty na to?

    Polubienie

  7. Szanuj matkę i ojca, bo grunt to rodzina,
    dbaj o samego siebie miej szacunek do życia.
    Poszukuj nowych dróg, szczęście za rogiem czyha,
    Dbaj o relacje z Bogiem, jakkolwiek Go nazywasz.
    Szanuj każdy dzień, nie zgub się w narkotykach,
    Planuj każdy krok, chaos potrafi zabijać.
    Dbaj o swoje imię, nie poniżaj innych,
    Szanuj biednych i słabszym nie wyrządzaj krzywdy.
    Nie pożądaj żony bliźniego swego nigdy
    I nie zarządzaj ciałem, by należało do wszystkich.
    Wystrzegaj się grzechów, tak jak nienawiści
    I stosuj się do reguł, choć los bywa przykry.
    Nie przeliczaj nigdy przyjaźni na cyfry
    I nie rozliczaj bliskich za błędy z przeszłości.
    Naucz się wybaczać, kochaj ponad miarę.
    Szanuj. Doceniaj. Życie jest wielkim darem!

    Każdego dnia zastanawiam się czy robisz to co ja.
    Każdy z nas wybiera swój kierunek.
    Każdego dnia zastanawiam się czy robisz to co ja.
    Prawda i kłamstwa…
    Każdego dnia zastanawiam się czy robisz to co ja.
    Każdy z nas wybiera swój kierunek
    Każdego dnia zastanawiam się czy robisz to co ja.
    Nie zawsze robiłem to co mądre, to co dobre.

    Szanuj cudzą pracę, w swoją wkładaj serce,
    A tego co ma wartość nie oddaj za bezcen.
    Doceniaj poświęcenie innych, szanuj czas
    I z kimkolwiek rozmawiasz zawsze patrz prosto w twarz.
    Nie biegnij na metę szybko jak za sukcesem,
    Bo możesz minąć szczęście, które czeka na Ciebie.
    Znajdź czas na oddech nie wszędzie musisz biec,
    Nie zawsze musisz być pierwszy, nie bądź jak pies.
    Unikaj kłamstw, każde z nich w końcu wyjdzie,
    Oliwa sprawiedliwa, pies się topi – łańcuch pływa,
    Dochowuj tajemnic, omijaj łukiem przypał
    I wyrzeknij się zdrady, ona finalnie zabija.
    Oferuj pomoc tylko wtedy, kiedy możesz to spełnić,
    Bo mało rzeczy gorszych jest od czczych obietnic.
    Bądź dumny, idź z prawdą przez życie,
    Bądź rozumny – to pozwala być na szczycie.

    Nie narzekaj na los nawet wtedy, gdy upadasz
    I doceniaj każdy krok, nawet ten na kolanach.
    Nie wódź na pokuszenie tych co się zgubili,
    Los często się odwraca potrzebny ułamek chwili,
    Bez względu na wiarę, to nie kwestia religii.
    Bądź Bogiem, Szatanem, przyjacielem lub wrogiem.
    Wszystko się zmienia, choć nie chodzi o flotę.
    Tyy.. Wiesz doskonale, fortuna toczy się kołem,
    Dziś złote fotele, jutro drewniane ławki,
    Dziś pełne portfele, jutro pożycz na kanapki.
    Twardo w postanowieniach trwaj, się nie zmieniaj,
    Dbaj o rozwój duchowy, nie tylko o finansowy.
    Każdy robi błędy, sam wiem czasem błądzę,
    Po nocy wstaje dzień, za zakrętem są proste.
    Schowaj parasol, pada deszcz, świeci słońce,
    Doceniaj każdy błąd, zrozumieć go jest mistrzostwem !

    Polubienie

    • Według mnie każdy na tej dziwnej planecie ma prawo życia i rozwoju. Nawet wstrętny Azjata. Dlaczego „ciapaci” są utożsamiani z najgorszym? Bo stworzył ich wyimaginowany zeus przybywając na naszą planetę 5 miliardów lat temu żeby zniszczyć rasę białą znienawidzoną mu z jakiegoś dziwnego powodu? HAHAH XD XD
      Czy może dlatego że mentalnie tkwią w islamie który jest na poziomie średniowiecznego/starożytnego barbarzyńskiego chrześcijaństwa?

      Polubienie

        • Dobre Jarek dobre. Czekam z niecierpliwością HEHE. Moja niezawodna intuicja mówi mi że już niedługo nastąpi burza a wiadomo że po burzy zawsze pojawia się słońce XD

          Polubienie

        • Czas Globalnej Niepogody, Bracie…

          „An empire will fall so greater empires can be made from its ashes; a life will crumble so a greater future may be built with its pieces.”

          Polubienie

      • znam tez wielu rodakow katolikow ,ktorzy mentalnie moga pokryc sie z islamistami.Jest wielu pierdzieli zazdrosnikow,donosicieli do plebana, pewnie gyby ten nakazal tez by wyrzynali jak za krucjat w sredniowieczu. Wiekszosc poboznych katoli za czasow komuny dalo sie samo deportowac tamuldowi .Podawali swoje dane na zebraniach pseudo-solidarnosci ,ktore z plebanami i biskupami- krypto ,przekazywali listy czlonkow do SB aby likwidowac jednostki zagrazajace koszernemu porzadkowi.Owa sluzba bezpieczenstwa PRL miala specjalne komanda ,ktore szkolone byl na pustyniach w Nevadzie (w latach 70-80) razem z jednostkami delta force w zakresie tlumienia demonstacji w aglomeracjach.Snilo to by sie kiedys komu,ze za pieniadze kato-gojow z PRL tamuld szkolil sobie gestapo w demokratycznym raju u yankesow w zakresie zabojstw zbuntowanych polskich slowian,tych ktorzy nie pokorni sami wciagali sie na listy koszernej solidarnosci po plebaniach KK? Katole sami sobie wieszali sznur w swiatyniach swego Jahwe ,ktory podobno mial ich bronic.Coz za paradoks,ze do dzis nie moga w to uwierzyc iz posoborowy kosciolek wydawal na nich wyroki smierci lub wygnania bez prawa do powrotu.Znam kilka osob na emigracji ,ktorzy po wpisaniu na takie listy swoich nazwisk(agitowanych przez Geremkow,Michnikow czy Walesow po lokalnych plebaniach) dostawali paszporty i wize w jedna strone do usa lub australi.Dopiero po latach dostawali olsnienia jak to sie stalo ,ze SB wiedzialo iz wciagneli sie do solidarnosci .Pod latarnia naj ciemniej ,bo kosciolek znow jak za starych czasow organizowal Polakom podziemie,powstania i wydawal ich na smierc tamuldowi.Czy katol moze zrozumiec ze watykan KK=tamuld przeciw slowiana?A oni dalej tkwia w tym gownie po pas i nawet im to nie smierdzi.

        Polubienie

  8. Zapraszam na naprawdę POTĘŻNE PIERDOLNIĘCIE, czyli ciężkie, apokaliptyczne techno o nuklearnej sile BASU który dosłownie wgniata w glebę. Właśnie tak wyobrażam sobie taniec Logosa i Tiamath gdy pośród wszechwiecznego chaosu i rozpierdolu generowali wielki wybuch i stwarzali wszechświat.. ❤ ❤ ❤

    Słuchajcie dopiero od 06:10 minuty:

    Polubienie

    • Tu gdzie wolny jest wybór i trudno o decyzje,
      Trudno zachować dystans i precyzję.
      Trudno wybrać szlak, bo definicję
      Określają różnie, każdego z nas to przykre.

      Ja pamiętam dokładnie tamte twarze z przeszłości,
      Kilku małolatów przy barze, alko i jointy.
      Wszyscy mieli wypisane na twarzach,
      Że jesteśmy młodzi i, że to tylko zabawa.
      Poszli w bal z alkoholem jak w Rio,
      Kończąc pod monopolem, ale podobno im miło.
      Wieje wiatr, słońce wciąż daje miłość,
      A pięć złotych od matki na chleb, jest na piwo.
      Widziałem różne przypadki ubóstwa,
      Ale świadomy wybór dna ma zapach gówna.
      Gdy stoisz w nim po pas, sprawa jest trudna,
      A tym bardziej gdy się cieszysz jak pierdolony gówniarz.
      Życie to gra, ale nie w kubki przy flaszce
      I chuj mnie obchodzi, że masz dyplom mistrza w kapsle.
      Wstań, zrób coś z tym, ostatni moment.
      Tak kończą głupcy, Ty nie musisz. Możesz!

      Tu gdzie wolny jest wybór i trudno o decyzje,
      Trudno zachować dystans i precyzję.
      Trudno wybrać szlak, bo definicję
      Określają różnie, każdego z nas to przykre.

      Mój koleżka zostawił samotną matkę z dzieckiem,
      Tylko po to by móc się bawić niezależnie.
      Przyzwolenie na to jest niebezpieczne,
      Bo odpowiedzialność to moim zdaniem coś więcej.
      I nie chodzi o chomąto czy lejce,
      Ale codzienne spotkania, gdy bierzesz dziecko na ręce
      Nie jestem ojcem, ale wypruł bym żyły,
      Za szczęście dziecka w każdej jego życia chwili.
      To banalne, przypisane najsłabszym,
      Tym co zamykają oczy, gdy wzmagają się wiatry.
      Tym co upadają, nie widząc porażki
      I brną w ślepy tor, szukając nowych okazji.
      Tu, gdzie każdy dzień może być ostatnim,
      Nie ma czasu na zabawy i gry, toną statki.
      Król na szachownicy wiele jest warty,
      Ale nic nie poradzi gdy zostanie sam w matni.

      Polubienie

    • Siły równoważące

      Nasza prognoza na jutro? weź się w garść, sam zrób to
      Zanim trzeba tu będzie wszystko naprawić
      A to na próżno chyba, że z ciebie dobry mechanik
      Bo już za późno, kiedy w łeb biorą twoje plany

      Dzień w dzień codzienność nas powolnie zabija
      A co z jutrem? (spoko) nie ma co przewidywać
      Widać tak musi być, bywa, chcemy żyć, marzyć, śnić i zdobywać
      Choć otacza nas ten syf, to nie znaczy, że to nasza perspektywa
      A więc, do póki oddycham biegnę drogą do nikąd
      Ilu z was marzy o tym aby dotknąć horyzont
      Widząc odwieczną walkę miłość kontra nienawiść
      Nie jestem wróżbitą, kochaj mnie albo zabij
      Dziś sami przegrani, co wierzą w przyszłość z tarota, nie ja
      Nie znam jutra, nie miej mnie za proroka
      Popatrz w przyszłość tylko nie zgaduj jej
      Bo nigdy się nie dowiesz co przyniesie nowy
      Dzień
      Nowy sens, lepszy świat, lepsze życie, nowy ład
      Każdy z nas i tak lepiej wie na co go stać
      Nie chodzi o hajs, liczy się fakt by nie było wstyd
      Zrób wszystko, żeby jutro było dużo lepsze niż dziś
      Lepsze niż ty, w końcu to wiele lepsze niż nic

      Nasza prognoza na jutro? weź się w garść, sam zrób to
      Zanim trzeba tu będzie wszystko naprawić
      A to na próżno chyba, że z ciebie dobry mechanik
      Bo już za późno, kiedy w łeb biorą twoje plany

      Dzień w dzień codzienność nas powolnie zabija
      Co z jutrem? spokojnie, nie ma co przewidywać
      Widać to jak na dłoni, słychać to wciąż na fonii
      Prawda którą czytasz, kiedy patrzysz nam w oczy
      Nie znaczenia, biorę tu wróżby czy horoskopy
      Nie wierzenia liczbom, bo zbyt wiele ich wydaje
      Ani gwiazdom, bo każda z nich kiedyś gaśnie (proste)
      Znaki na niebie i ich układ to fikcja
      Choć wizja tworzy potrzebę żebym mu ufał
      Ja swą planetę mam tutaj, tutaj
      Charakter
      Tworzy los nie odwrotnie na szczęście
      Bo śmiał by mi się w twarz obojętnie
      To nie marzenia senne, dążenia dzienne pośród przeświadczenia
      Że ziemia kręci się niezależnie
      Nie mówię wierz we mnie, ale poczujesz pewnie
      Że to co mówię znasz, jak by ktoś podmieniał nam miejsce
      Wczoraj, zapomnij lub zapamiętaj, dzisiaj żyj
      Jutro może nie istnieć jeśli wszystko skończy się dziś

      Polubienie

    • Wiele możliwości masz
      korzystaj z wolności patrz
      ile daje nam ten świat.
      Ja nie mam wątpliwości, tak
      im dłużej gram tym więcej oddaje Wam.

      Każdy nowy dzień nam nasuwa spostrzeżenia
      nowe możliwości, nowe doświadczenia,
      nowe umiejętności i świeże przemyślenia
      mamy, tyle radości ile wkurwienia.
      Znowu, trzęsie się Ziemia kiedy wypowiadam słowa
      rozprzestrzeniając je tak, jak marbetki Ebola (zobacz)
      Możesz czytać Biblię lub Koran,
      możesz próbować, możesz niszczyć i budować.
      Możesz stosować się do zasad, czy je pierdolić
      i tak to Twoja sprawa, sam wybierzesz co wolisz,
      Twoja decyzja, masz szansę nie zmarnuj jej,
      tylko ją wykorzystaj jakbyś miał ten jeden dzień.
      Jeden cel, jedna wiara pośród wielu prawd,
      Tu z każdym dniem bliżej nam do ziemi, niż do gwiazd,
      więc, weź się wreszcie za siebie
      zmień podejście,
      albo spierdalaj stąd, żeby zrobić nam miejsce.

      Wiele możliwości masz
      korzystaj z wolności patrz
      ile daje nam ten świat.
      Ja nie mam wątpliwości, tak
      im dłużej gram tym więcej oddaje Wam.

      (Nowy dzień)
      Nowy dzień Hades, Diox, BDZ
      dj Kebs, Hi-Fi
      to nowy dzień,
      gramy w farty
      gramy w statki
      z życiem gramy w karty
      mamy plany na zdobycie Twoich łajb
      i tych z TV łajf
      jak Ty, jak Ty
      mamy plany, ale nic kosztem przyjaźni
      nic kosztem tych, których na tej płycie sprawdzisz.
      Ja nie mam pędu po fejm
      bez względu na fejm,
      obok mnie możesz sprawdzić ich trzech.
      Nowy dzień, nowa nadzieja,
      nowy sens, nowe teraz,
      stary plan, nowy dzień
      obok mnie widzisz trzech
      i mój cień.
      BDZ, nowy dzień,
      zaczął tydzień temu lecieć z flaszką,
      jak ten bit, czytaj po staremu.
      Dj Kebs wziął to w garść,
      ogarnął nas lepiej, niż każdy z nas,
      lepiej, niż ja siebie sam.
      Wierzę w Was,
      tak samo, jak w siebie sam.
      Dzięki Wam mam nowy sens,
      mam nowy plan na nowy dzień.

      Wiele możliwości masz
      korzystaj z wolności patrz
      ile daje nam ten świat.
      Ja nie mam wątpliwości, tak
      im dłużej gram tym więcej oddaje Wam.

      Polubienie

    • Ej! Tu każdy dzień wygląda tak samo
      Próbujemy podbudować swoją tożsamość
      „Dzień dobry”, „Dobranoc” nic z tego
      Kiedy dziś rano jest gorsze od wczorajszego
      Na ulicach pierdolnik, w domach przemoc
      Niby wszyscy wolni, ale co z tego
      Wtopieni w beton patrzymy w niebo
      Dzień kończy się szybciej niż baterie w stereo
      Prawo na lewo obok reszta na odwrót
      Jaram drzewo przymykam oko żeby widzieć kontur
      Powiesz mi weź się odmul, powiem Ci weź se odpuść
      Od lat robię to po prostu dla sportu
      W mieście drapaczy i projektów z cementu
      Dzieci widzą centrum stojąc na dachu z azbestu
      Się nie przejmuj, jeden z dziesięciu to wygra
      Ale któryś będzie miał to zapłonie iskra

      Bądź dumny
      Mówię to do siebie codziennie
      Wierzę, że Ty też
      Raz jest lepiej raz gorzej
      Trzeba stać przy swoim słowie
      My mamy tą pewność
      Że zostawiamy coś po sobie

      Zawsze żyłem po swojemu
      Co nigdy nie było łatwe
      Twardy charakter w końcu urodzony na Żelaznej fartem
      Mam po matce bunt po ojcu, pasję
      Na resztę brak słów pierdolony ból doświadczeń
      W miejskim bagnie nie pachnie różami
      Śmierdzi brudnym asfaltem i złymi wspomnieniami
      Nic nie poradzisz, widać Bóg tak chciał
      Zło konieczne które mnie nakarmił
      Po to bym wstał
      Sam doszedłem tu jak VNM
      Miałem dziewięciu kumpli, trzech zaćpało się helem
      Dwóch ma dziś pracę i beemę
      Pozostałych czterech czasami widzę ich pod sklepem
      Tak to jest gdy na nogach masz cement
      I ktoś chce żebyś z nim popływał w basenie
      Weź to do siebie ale najpierw skumaj
      Przecież nie wyjdziesz stąd jak Truman – Duma!

      Polubienie

        • Po prostu nie rozumiesz tej muzyki, bądź nie potrafisz jej słuchać. Metal jest swoistego rodzaju muzyką klasyczną. Umiejętności potrzebne to wygenerowania tych dźwięków są kosmiczne. Może chujowego metalu słuchałeś…

          Polubienie

  9. devingo cyt. „Katole sami sobie wieszali sznur w świątyniach swego Jahwe ,który podobno miał ich bronic”.

    Jeśli już to w świątyniach „Trójcy” katolicy za swego Boga uważają Jezusa (bóg trojjedyny) czyli trójca wywodząca się z babilońskich triad. Jestem pewna, ze 99% katolików oraz ich przewodników (księży….) nie wie jak biblijny Bóg ma na imię! Ksiądz powiedział, ze na studiach (6 lat) nie uczą Biblii. Na studiach jest filozofia, tradycja itp. Czyli zakaz czytania Biblii podtrzymany!
    Ostatnia Świątynia, którą tolerował Jahwe to była w Jerozolimie, zburzona w 70 roku n.e. przez Rzymian. Spełniło się proroctwo zapowiedziane przez Jezusa Syna Bożego (który nie był Bogiem). Mateusza 24:1 „A wyszedłszy, Jezus oddalał się od świątyni, ale jego uczniowie podeszli, żeby mu pokazać budowle świątyni. 2 Na to rzekł do nich: „Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę wam mówię: Na pewno nie pozostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.

    Biblijny Bóg Jehowa na pewno nie mieszka w kościołach. Dzieje 17:24 „Bóg, który uczynił świat i wszystko, co na nim, ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych”.

    Polubienie

      • Czasami nie wiem jak rozmawiać i pisać!
        Magu – zapewne znasz prawo przyciagania!
        Olej więc te gówna. Popatrz jak jest pieknie. W sobotę zakręciło mi nad głowa 10 zurawi. Wczoraj rano widziałem nietoperza. Ciesz się tym czym warto się cieszyć i nie przyciągaj nieszczęść
        Pozdrawiam Bogdan

        Polubienie

        • Boguś Mag Chaosu jest nieuleczalnym pesymistą, mam takiego w domu , nazwałam go czarnowidz smutas, chociaż ostatnio przez chorobę i po moich usilnych prośbach zaczyna myśleć i patrzeć na świat lekko pozytywnie, może jeszcze będą z niego ludzie, jak to się potocznie mówi.
          Dużo pozytywów i radości z serca wszystkim życzę.

          Polubione przez 1 osoba

      • tylko nie rob kupy w majty z tego powodu Magu.Administracja czeka na Twoj stres no i ta kupe w gaciach,bedziesz musial zaopatrzyc sie w pampersy,extra bielizne,pozniej srodki czystosci oraz psychiatre.System lubi Twoj stres…nie warto sie zamartwiac kataklizmami.Kontrak duszy na swoje zycie podpisale w momencie przyjscia tu,wiec ten stres nic Tobie nie pomoze.

        Polubienie

        • A kto powiedział że się martwię czy stresuję? To tylko realna analiza teraźniejszości. A oszukiwać się że będzie dobrze? Nie będzie. To robienie siebie samego w chuja. Co do pampersów-wkrótce się okaże komu będą potrzebne…

          Polubienie

        • ,,Widziałem ten film, czytałem książkę – są zajebiste”

          Po takiej rekomendacji musiałem obejrzeć – i to dokładnie!
          Spodziewałem się czegoś lepszego – choć nie powiem że szmira.
          Dla ludzi [przecietnych] moze być nieczytelny i nieciekawy. Zadnych fajerwerków i gwałtownych zwrotów. Siedzi mocno w tych [naszych tematach] i sporo mówi o nich, ale czy owieczka krk coś zrozumie? Myślę że nic – diabeł bedzie diabłem
          Jestem taki stwór że ogladam i nie koduję takich rzeczy Ten film też zapomnę zapewne.
          Kiedyś widzialem film o chłopaku który zostaje zastrzelony w czasie działania Ayauaski. Zrobił na mnie ogromne wrażenie bo nie sądziłem że można tak świetnie pokazać wizje pod jej wpływem. Też zapomniałem tytuł
          Jeszcze taka uwaga
          Książka to jednak książka!. Film jeśli pokaże 30% jej treści to już jest dobry. Tak więc wszystkich bywalców Jarka zachęcam – CZYTAJCIE KSIĄŻKI – to one rozszerzają naszą wyobraźnię
          Pozdrawiam .

          Polubienie

        • Zapewne oglądałeś też film Ostatni brzeg. Jeśli nie to obejrzyj. Gdyby wszyscy ludzie na świecie obejrzeli ten film, być może nie byłoby na Ziemi takiego gówna. No i koniecznie Interstellar 2015 Bogdan. Dla mnie to już klasyka, która wymiata.

          Polubienie

        • Interstellar tez już ogladałem
          Tamtego nie pamietam – ale nie muszę. I tak łapię się na tym ze mam zbyt dużo w głowie
          Nie opanowałem jeszcze usuwania śmieci – a przydało by się!

          Polubienie

        • O tak zgadzam się Magu czasami lepiej nie myśleć. Jak nie możemy przestać to polecam napić się dobrego browara (polecam perłe) i zapalić. Nic tak chwilowo nie pomaga jak właśnie napicie się z dobrym przyjacielem. Co do filmów ostatnio nie mam co obejrzeć więc może obejrzę Interstellar

          Polubienie

        • Za te „dobre słowa” dostaniesz ode mnie specjalny prezent. Ostrzegałem cię już wiele razy przed znieważaniem mnie. Nadszedł czas zapłaty. Stworzę dla ciebie specjalnego towarzysza, dzięki któremu zapamiętasz mnie na długo. Niech moje życzenie będzie mą wolą i rozkazem!!! Rikcera hcein eizdęb ytęlkezrp. Śetsej zaret w jejom ycom. Jóm rotiwres ęic eindapod. Zarra. Zarra. Zarra. Powodzenia twardzielu.

          Polubienie

        • areckir -,lubi bardzo zniewazac ludzi.Epitety to tylko jedyna jego bron a oprocz tego to pustka.Zauwazam od dluzszego czasu iz osobnik ow ,wyspecjalizowal sie w opluwaniu i poslugiwaniu sei epitami ,Wytwarza to swoisty fetor tutaj.

          Polubienie

        • No masz już to Twoje zaklęcie nade mną Ciapata Pchło??? Bo jakoś mi się tylko cały czas wiedzie… Czekam… Chaosie Magii… Zaraz chyba się porzygam… Ale wiesz, moje kumple „latające” są cały czas przy Tobie… 🙂 Aaa… I bardzo proszę, uważaj na zielonym. Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

          Polubienie

        • Witaj Areckir, mam sentyment do imienia Arek, bo pewnie tak masz na imię…. miałem kiedyś kumpla, o takim imieniu i nie wiadomo co się z nim stało, nie widziałem go już 6 lat i nikt ze środowiska w którym się kiedyś obracałem nie wie co robi, czy żyje i gdzie jest. A wiesz tęsknię za braćmi, prawdziwymi przyjaciółmi a tęsknota z wiedzy Hopich tworzy świadomość, tę elektromagnetyczną.W każdym razie mam Cię za w porządku gościa, bo szanujesz mnie także ja szanuję Ciebie. Masz dużą wiedzę o tym kim jesteśmy na tej, nie mogącej się wydostać z chaosu planecie także wiesz człowiek człowiekowi wilkiem, ale na przeciwko siebie w lustrzanym odbiciu. Dedykuję Ci ten dojebany kawałek wwo, , masz i pomyśl a wiem że myślisz, niech życie nie stanie się pozorną a prawdziwą harmonią, wyjście z chaosu jest przez wybaczenie swoim wrogom, czyli sobie też. Wiesz, że jeszcze jest czas, by odpoczywać, bo możesz odpoczywać kiedy chcesz, jesteś władcą czasu.,,,
          Serdecznie i szczerze pozdrawiam 🙂

          Polubione przez 1 osoba

        • Dziękuję Panie Profesorze. Władcą czasu nie jestem, bo nie jest mi to dane : -) Oni nimi są… Nie lubię takiej muzyki… Słuchałem, ale kurwa, no nie… Ale bardzo dziękuję!!! Pozdrawiam Cię! Bądź Zawsze!

          Polubienie

        • Do profesora jeszcze daleka droga, dla mnie wieczna jak świadomość, bo nie mam zamiaru brać udziału w tej wyprawie :). Każdy jako oddzielna świadomość jest władcą swojego czasu a tylko największa świadomość tego wszechświata, której jesteśmy częścią, emanacją w rzeczywistości 3D ma wgląd na to co się tutaj dzieje. Myślę, że świadomość tę możesz nazwać YHVH, Światowidem (bo widzi co się dzieje :), Anu czy Brahmą no i te dwie energie Shakti i Shiva, gdzie Shakti to 5 trójkątów obróconych w dół w mandali Sri Yantra a Shiva to cztery trójkąty obrócone w górę. Kim do cholery jest Vishnu hehe czy to elektromagnetyczny sztorm zwłaszcza, że trójca jest ze sobą związana. Poleciało hinduizmem, ale jakoś świadomość wrzuca mi takie tematy i słucham jakiegoś przedstawiciela Kryszny 🙂
          Pozdrawiam

          Polubienie

        • Nie muszę uważać, bo ja nie ćpam w przeciwieństwie do ciebie pojebana cioto. W najmniej oczekiwanym momencie dopadnie cię pomieszanie Choronzona. On już czeka na moment twojej nieświadomości – wtedy gdy będziesz dość naćpany lub nachlany zrobi ci papkę z twojego zjebanego łba. Niech cie chuj strzeli popaprańcu!

          Polubienie

        • Magu naprawdę nie szkoda Ci energii na tatłanie się w tym niezbyt intelektualnym błotku jakie tworzy areckir,, to prowokator. Daj spokój , nikt go tu chyba poważnie nie bierze, ja napewno ,pozdrawiam i życzę spokoju 🙂

          Polubienie

        • Kochany Areckir, wtrącę się, bo to nasza wspólna knajpa.
          Przestań wreszcie jątrzyć, dopierdalać się. Znamy się już kilka ładnych lat(tak, lat!)
          Masz coś do powiedzenia, to wyraź to chociaż w pięciu zdaniach. Fakt, że kiedyś nazwałam Cię mistrzem skrótowców, ale chamsko traktować gości tej knajpy, bo ci nie leżą, to przyznasz, że to płytkie i zabawne już od dłuższego czasu nie jest.

          Masz, kochany Areckir, wąty do kogoś, to powiedz to i wyjaśnij dlaczego.
          To również mój blog i nie życzę sobie, abyś co piątą osobę, ni stąd ni zowąd ,,wypierdalał”.
          To nie twój blog, nie twoja knajpa, kochany Areckir.
          Załóż swoją stronę, a obiecuję ci, że będę wchodzić na nią cztery razy w ciągu dnia, abyś mógł mnie z moimi postami wyjebać. I to będzie w porządku, ale póki co, tu w Jarkowej knajpie, jeśli ktoś ci ,,nie leży”, to albo powiedz dlaczego, albo wkurw się i odejdź, albo, jak wspomniałam, załóż swoją stronę.

          Dobrze wiesz, Areckir, że darzę cię sympatią i dlatego powyżej użyłam cholernie poetyckich słów.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubione przez 1 osoba

        • Nie pisz już, nie pisz… I nie pij tyle. Z Tobą jest już naprawdę źle. Jak można mieć na login devingo. Kurwa, normalnie zgon. Ile Ty masz Lat? Załatwię Ci kremanację za Free… Co, wchodzisz? O kurwa, ale Ty już nie chodzisz… Pomogę Ci 🙂

          Polubienie

        • Ciężko cię zrozumieć. Piszesz nieskładnie i nie po polsku. Popracuj trochę nad składnią i merytoryką zdań i wtedy zacznij się wypowiadać.

          Polubienie

        • Nudzisz… Ja nie po POLSKU piszę??? A kiedyś dałem Ci szansę… Spać, niedobrze życzę. (Chciałbyś „Kutasie”) Mówię Ci, pod Dębem masz największą szansę, by ów ten Dąb wyróśł trochę Większy… Przez Ciebie jednak do wyższości nie dostaje… Znikaj… Ale www, to nie zrozumie SŁOwian… Znasz poezje Słowian? Baranie? Przepraszam, matole…

          Polubienie

        • Masz problemy z pisaniem po Polsku pajacu… No tak, uczyło się na „zagranicznych uczelniach”. O Matko… nie mam sił do takich… Ale bym Ci pierdolnął w ryj!!! Obraziłem Cię?? Tak bardzo przepraszam… Zaraz pójdę do konfesjonału… Hmm, idę się wysikać 🙂

          Polubienie

        • areckir- uczylo sie tu i tam w odroznieniu do Ciebie,Ty agresywny i wulgarnu psychopacie.Chcesz mnie prowokowac do bluzgania??? uzywaj sobie ile chcesz jak Kefir pozwala tutaj na takie klimaty.

          Polubienie

        • W każdym ataku kryje się lęk, czyniący człowieka coraz bardziej bezsilnym.
          Jeżeli mam w sobie siłę, to mam spokój. Nie interesują mnie piłeczki agresji rzucane w moją stronę, nawet nie obchodzi mnie jak daleko spadły u moich stóp.
          To tylko moja bezsilność każe je odbijać w stronę człowieka, który czyni z nich następny atak.
          Czym innym jest nieporozumienie, które można wyjaśnić, a czym innym jest agresja.

          Obrażanie to zazwyczaj mówienie nieprawdy. Jeśli znam prawdę o sobie, dlaczego zajmuję się iluzjami?
          To co prawdą o mnie nie jest przecież nie istnieje.
          Prawd są miliony. Każdy człowiek to oddzielna prawda.
          Ta najbardziej właściwa jest siłą pozwalającą żyć w spokoju bez krzywdzenia kogokolwiek i czegokolwiek.

          Polubienie

        • Moim zdaniem agresja i inwektywy Areckira rzucane w stosunku do innych świadczą tylko o „maleńkości „istoty, która to czyni, nie chcę się wyrażać dosadniej bo i tak wiadomo o co chodzi.

          Polubienie

    • Jakoś na siłę chcesz być przekonywujący ? Może się mylę, lecz ja tak to odbieram . Bo jeśli coś wiesz , a nie powiesz , to po co się wychylasz ? No i ten nicek – tak bardzo przekonywujący . Lecz kto to czyta ? Myślę że wiem skąd wziął się tytuł przed nazwiskiem osoby wyżej wyszkolonej mgr. , specjalista od magii , tumany kurzu przykryją uszy i oczy łatwowiernych – mógłby to być też ksiądz KK . ( To jest wersja na zagranicę , bo Polacy mają swoich bogów w parlamencie – który sobie wylosowali ).

      Polubienie

  10. http://www.tvn24.pl/rosja-sprawdzian-gotowosci-bojowej-wojsk,671059,s.html
    Minister Macierewicz powiedział, że spotkanie „jest związane z sytuacją na flance wschodniej”. MON zapowiada, że po naradzie wyda komunikat prasowy. Z informacji uzyskanych w MON wynika, że dowódca operacyjny oraz szefowie SKW i SWW zostali wezwani do MON na godz. 15, ale spotkanie może się opóźnić. Inne źródło wskazuje na godz. 16. Misiewicz dodał, że polski attaché w Moskwie otrzymał zaproszenie z rosyjskiego Ministerstwa Obrony na spotkanie w tej sprawie. (http://www.tvn24.pl)
    Czy 1 września historia zatoczy koło?

    Polubienie

  11. Już proces chrześcijan w czasach Nerona wykazał nie tyle podpalenie przez nich Rzymu, co ich niechęć do życia we współczesnym im świecie. Dziś coraz mniej ludzi chce pościć, czy się umartwiać. Ludzie nie chcą cierpieć. Chcą żyć pełnią życia. Cieszyć się każdym jego dniem. Takimi byli starożytni Rzymianie. Mówili oni ,,carpe diem”. Czyli aby chwytać dzień. Każdy dzień. Każdą chwilę. Bo owe chwile już nie wrócą.

    Dzisiejszy świat poszedł w kierunku nadmiernego używania owego życia. Wszystko bez umiaru. Jedzenie bez umiaru. Picie bez umiaru. Seks bez umiaru. I nawet jak taki mój rówieśnik nie pracował i nie zarzynał się w robocie, to jest podobnie jak ja sam wypalonym człowiekiem.

    Dlaczego tak się stało? Ano dlatego, że w dzisiejszych czasach po upadku prawdziwego autorytetu KRK ludzie uwolnieni nagle z jego wędzideł wyrwali się ku używaniu owego życia, tak jak byk postępuje, gdy się zerwie z łańcucha.

    Czy Kościół jako religia był potrzebny ludzkości? Czy religie są dziś nam wszystkim potrzebne? Czy dorośliśmy do nowego przewrotu duchowego na miarę przewrotu Kopernika?

    Mimo tylu zabranych głosów w tej dyskusji nie wyczerpaliśmy tego tematu. Być może trzeba będzie jeszcze powracać do niego wiele razy. Jedno wiem na pewno. KRK wszedł do ówczesnej próżni politycznej. Wszystkie słowiańskie plemiona w tym 966 roku prowadziły ze sobą wojny. Wojny o niewolników? Jeszcze gorzej. Bo owych pojmanych jeńców sprzedawali w niewolę do obcych, nieraz odległych krajów. KRK wszedł zatem między zwaśnione strony. Pogodził wszystkich Słowian biorąc ich wszystkich razem w swoją 1050 lat trwającą już niewolę. Ziemie słowiańskie stały się lennem papieskim. Do tego doszły dziesięciny. I liczne nadania. Powstał stan rycerski, a potem szlachecki i chłopi zostali zniewoleni. Niczym nie różnili się od spartańskich Helotów, czy chłopów ze starożytnego Egiptu. KRK głoszący miłość bliźniego spowodował powstanie feudalizmu na naszych i nie tylko na naszych ziemiach.

    Nie chcę oceniać działalności KRK. Takiej jak palenie na stosach zielarek jako domniemanych czarownic. Kościół jakiekolwiek objawy duchowości brał za robotę diabła. Czy robiono czary? Zapewne tak. Opiszę jeden z takich obrzędów, który sam widziałem wiele lat temu. Byłem w gościnie na wiosce dechami zabitej. Jako kilkuletni chłopiec miałem dużą swobodę poruszania się wśród dorosłych. Pewna mieszkanka tej wioski zachorowała. Lekarze szpitalu odesłali ja do domu, aby tu umarła i nie psuła im statystyki. Zebrały się starsze kobiety. I przeprowadziły obrzęd wylewania jajka. Obrzęd ten sam widziałem. Był on już w duchu Kościoła KRK. Z modlitwami katolickimi, ale mówiły ,, idź chorobo na bory, na lasy”. Chora wyzdrowiała. Dlaczego? Dlatego, że ta grupa kobiet uwierzyła w to, że Pan Jezus i Maryja uzdrawiają chorą. Ta wiara owych kobiet, to wpojenie tej wiary do Umysłu chorej — to wszystko razem spowodowało wyzdrowienie.

    Ani Jezus, ani Panna Maryja nikogo nie uzdrawiają. Uzdrawia nas tylko i wyłącznie nasza wiara. To ona programuje nasz Umysł. I naszą Podświadomość. Program plus energia psychiczna grupy daje owo uzdrowienie. I to by było na tyle.

    Polubienie

    • ,,Jedno wiem na pewno. KRK wszedł do ówczesnej próżni politycznej. Wszystkie słowiańskie plemiona w tym 966 roku prowadziły ze sobą wojny. Wojny o niewolników? Jeszcze gorzej. Bo owych pojmanych jeńców sprzedawali w niewolę do obcych, nieraz odległych krajów. KRK wszedł zatem między zwaśnione strony.”
      Jeśli nie przestaniesz pisać takich bzdur to zacznę dokładniej i wnikliwiej czytać Twoje wpisy.
      Nauczono cię historii napisanej przez KRK – szukaj prawdziwej i poznaj ją!
      Jakie wojny? Jakich niewolników? Jakie zwaśnienie stron? Jaka próżnia polityczna?
      Większych bzdur dawno nie czytałem, ale rozumiem że to wina wiekowej indoktrynacji
      Wiele pozmieniano w Naszej Historii by podporzadkować nas KRK, ale są ślady i mozna wszystko odnaleźć

      Polubienie

      • Bogdan56: Piszesz mi, że operuję faktami historii napisanej rękoma ludzi KRK. Masz rację. Ale postaw się na moim miejscu. Brakuje póki co ,,obiektywnych” źródeł historii. Wszystkie teksty runiczne uległy zniszczeniu. Tak krawiec kraje, jak materii staje. Tak piszę, jaki dostęp do źródeł posiadam. Bo inaczej też uznacie mnie za fantastę. Całkiem słusznie zresztą.

        Słowo niewolnik we wszystkich językach jest zbliżone do słowa ,,slavo”. To nie może być żaden przypadek. Bursztyn, jeńcy wojenni i skóry zwierząt stanowiły na ziemiach zamieszkałych przez Słowian podstawową walutę. To za nie kupowano wyroby obcych krajów. W tamtych czasach handel ludźmi to rzecz powszednia. Głównym źródłem byli niestety brańcy wojenni. Kobiety też.

        Wielce się cieszę, że zaczniesz dokładnie czytać moje teksty. Możesz do mnie nawet napisać. Pozwalam Jarkowi dać Tobie Bogdan56 mój adres email, o ile o to Jarka poprosisz.

        A na sam koniec proszę Ciebie Bogdan56 o podanie mi obiektywnych, Twoim zdaniem źródeł. Z góry Ci dziękuję. Zawsze chętnie z Tobą popolemizuję. Pozdrawiam Ciebie i Was wszystkich. abo.

        Polubienie

      • Tak Bogdan56. Ja piszę bzdury. Nawet obecnie nie wiadomo na pewno kim byli owi Piastowie. Słowianami, czy też najeźdźcami Wikingami osiadłymi w tym kraju. I to nie tylko tu. Dynastia Rurykowiczów pochodziła od osiadłych Wikingów. Czy są to informacje pewne? Ależ skąd. Podobnie traktuj to co ja tu piszę. Wszystkie źródła pisali wszak ludzie KRK. Lub je przepisywali zapewne robiąc korekty. Dziś zarzuca się liczne korekty Nowemu Testamentowi. Ja NT nie analizowałem bo nie jestem językoznawcą. Nie jestem również historykiem. Przez sześć lat uczęszczałem do Tajnej Akademii Tradycji i Kultury Narodowej. Tak naprawdę uczono mnie tam nie to co nazwa wskazuje, ale prawdziwej historii Słowian.

        Słowianie byli bardzo dobrze zorganizowani. Po 966 roku powstały we wszystkich najechanych przez KRK ziemiach słowiańskich odpowiedniki organizacji tajnych moim zdaniem nazwijmy je lożami. W sto lat po tzw. Chrzcie Polski powstała nowa loża o nazwie Prawdziwi Słowianie. Wszyscy jej członkowie byli oficjalnie ochrzczeni, ale nadal udawali, że wierzą w to wszystko co im głosił KRK. Po roku 1100 do owych lóż zaczęli wstępować kapłani KRK zrażeni polityką Watykanu i dawaniem biskupstw tylko i wyłącznie synom możnych rodów. Ta sytuacja trwa zresztą do dziś. To sam papież mianuje owych biskupów KRK. Mianuje kogo mu się tylko podoba.

        W roku 1415 wszyscy Prawdziwi Słowianie odeszli oficjalnie od pogaństwa i ostatecznie uznali jedynie KRK. Loża ta przeszła na wyższe stadium konspiracji. To ona podpuściła Jana Husa. To ona popierała husytów. Czeskich husytów nie pokonano zbrojnie. Pokonano ich dyplomacją.

        Po roku 1989 Prawdziwi Słowianie rozwiązali się i zaprzestali werbowania nowych członków. Dla wybrańców zorganizowali tę wspomnianą wyżej uczelnię. Oficjale teksty mówiły o obyczajach ludowych. O kulturze wsi i miast. A tak naprawdę uczono nas czegoś zupełnie innego. Dziś, gdy KRK sam upada, a neopogaństwo lawinowo narasta Prawdziwi Słowianie nie są już nikomu do niczego potrzebni. Wielu z nich przeszło na islam, aby tam wspierać wyznawców Proroka. Czy robią to słusznie? Nie moja to rzecz. Nie terroryści, nie bomby. Po prostu lawinowy wzrost muzułmanów wykończy kiedyś Europę. Obym się mylił.

        Polubienie

  12. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/polskie-wladze-pchaja-nas-w-niszczycielska-wojne-z-rosja?utm_source=twitterfeed&utm_medium=facebook

    „Wojenna propaganda w naszym kraju nasila się. Wszystko wskazuje na to, że rządząca nami partia PiS to nie tylko Propaganda i Socjalizm, ale też spowodowane patologiczną rusofobią, stałe dążenie do wojny z Rosją, na rozkaz z zagranicy, albo z własnej głupoty. Polskie władze robią co mogą, aby nie dostrzegać jawnych aktów wrogości względem Polaków, ze strony Litwy czy Ukrainy. Teraz kazano nienawidzić Rosjan i obarczać ich o wszystko nie patrząc na to, że dążenie do starcia z atomowym mocarstwem to samobójstwo.

    Istnieje wielkie ryzyko, że do listopada bieżącego roku Polska zostanie wplątana w wojnę, która jest obecnie przygotowywana w Europie Wschodniej. Jej zarzewie może być znowu na Ukrainie i tym razem konflikt ten może się rozlać w całym regionie zahaczając również o Polskę.

    Nasz kraj zamiast zachować wstrzemięźliwość, prowokuje Rosję manifestując niezrozumiałe, bezwarunkowe poparcie dla Ukrainy. Dzisiaj w Kijowie, na obchodach 25 lecia niepodległości tego kraju, pojawił się jako jedyny z krajów europejskich, polski prezydent, Andrzej Duda.

    Padały mocne słowa i strojono groźne miny kierowane w stronę Rosji. Nie wiadomo dokładnie jaki jest cel takich działań polskiej dyplomacji, kapitulującej w obliczu niepokojącego wzrostu banderyzmu na Ukrainie. Obecność prezydenta Dudy na uroczystościach władz, otwarcie gloryfikujących ludobójców i nazistów, sankcjonuje właściwie ich dewiacje legitymizując je i sugerując polską dla nich akceptację.

    Z niewiadomym powodów prezydent Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Ukrainy, Petro Poroszenko o sytuacji w Donbasie i na Krymie, a potem zaznaczył publicznie, że „Polska będzie stała przy Ukrainie”. Taka deklaracja w obliczu właściwie nieuchronnego wznowienia działań wojennych na wschodzie Ukrainy może być uznana za bardzo niebezpieczną. Inni przywódcy krajów Europy Wschodniej wykazują dużo większą wstrzemięźliwość i nie prowokują Rosji.

    Nasze władze od roku urabiają opinię publiczną sugerując jak fajne i chwalebne jest umieranie dla ojczyzny. Nazywa się to propagandą wojenną. Dodatkowo MON prowadzi jakąś dziwną „mobilizację” w ramach inicjatywy zwanej Wojska Obrony Terytorialnej. Mają one powstać w każdym powiecie i docelowo być dodatkową formacją zbrojną. Ta nieformalna mobilizacja jest prowadzona przez Sztaby Wojskowe i Wojskowe Komendy Uzupełnień, czyli odbywa się w takim samym trybie jak normalna. Chętni do zostania żołnierzami mogą się już zgłaszać i mają nawet otrzymywać niewielki żołd. W zamian za to będą się musieli stawiać na szkolenia wojskowe.

    Niektórym może się wydawać, że nie ma pola do konfliktu zbrojnego z Rosją. To oczywista nieprawda, bo jest przynajmniej kilka scenariuszy, które mogą doprowadzić do konfrontacji. Kluczowym elementem wydaje się jednak nie to czy Putin będzie chciał zaatakować, ale raczej czy będzie to chciało uczynić NATO. Polem do konfliktu cały czas jest Krym, który Ukraińcy najwyraźniej planują odbić. Ostatnie filoukraińskie wypowiedzi i działania polskich władz wskazują na to, że jeśli rozpocznie się na nowo wojna rosyjsko-ukraińska, to możemy do niej dołączyć. Poza tym jak wiadomo konflikty regionalne tego typu mają tendencję do rozlewania się w okolicy, a niestety Polska jest właśnie taką okolicą.

    Jeśli nie Donbas i Krym, pretekstem d wojny z Rosją może być jakaś awantura wyreżyserowana w okolicach tak zwanego przesmyku suwalskiego. Pojawiają się ostatnio bardzo niepokojące doniesienia jakoby miało tam dojść do jakiejś prowokacji zagranicznych służb, której skutkiem będzie konflikt Polski z Rosją. Pierwsze symptomy wskazujące na to, że coś jest na rzeczy już są. Po szczycie NATO i Światowych Dniach Młodzieży nie przywrócono tak zwanego Małego Ruchu Granicznego (MRG) zezwalającego mieszkańcom Obwodu Kaliningradzkiego i pogranicza Polski, do bezwizowego poruszania się w obu krajach. Jednak na początku lipca MRG zawieszono bezterminowo.

    Polskie służby twierdza, że zrobiono to aby do Polski nie przybywali oficerowie GRU. To bardzo zabawne wytłumaczenie gdy służby przekonują, że zamknięcie granicy zatrzyma jakiegoś agenta obcego wywiadu. W odpowiedzi na polską deklarację Rosjanie zaczęli budować zasieki wzdłuż granicy z Polską. Chyba nie jest dużą przesadą, aby stwierdzić, że Obwód Kaliningradzki może być wyzwolicielem konfliktu tak jak inna enklawa Federacji Rosyjskiej – Krym. W obu przypadkach strategicznym celem Rosjan jest uzyskanie tak zwanego drogowego korytarza, który jest niczym „eksterytorialna autostrada” Hitlera na Prusy Wschodnie.

    Jakby nie liczyć wszystko wskazuje na nadchodzącą wojnę. Od dawna trwa urabianie opinii publicznej i wpajanie rusofobii i uwielbienia dla Ukrainy. Teraz pozostaje tylko czekać na szybkie przeszkolenie ochotników z Obrony Terytorialnej, oraz na rzekomo przygotowywaną prowokację w Polsce skierowaną przeciwko Rosji.

    Gdy w ostatnich wyborach prezydenckich i parlamentarnych, Polacy dokonali zmiany władzy, wielu wyborcom wydawało się, że czekają ich dobre zmiany. Głosowali ciesząc się, że PiS, jak obiecał, zabierze pieniądze mitycznym złym bogaczom i odda mitycznym biednym. Skończyło się na socjalistycznym rozdawnictwie na kredyt i na parciu ku wojnie, co może się skończyć tragicznie da nas wszystkich i zmieść Polskę z powierzchni Ziemi.”

    Polubienie

    • Tamuld zrobi myk taktyczny,najpierw wybiora jednak Donalda na prezydenta,ktory wycofa(jak obiecywal)wojska z Polski i nie tylko.Wtedy to zostaniemy juz tylko sami z naszymi zidiocialymi politykami,ups..przepraszam ,nie naszymi tylko okupacyjnymi politykami z tamuldu.Owi oszolomi sa sterowani przez przywodcow swiatowego szatanizmu – tamuldu z Habad-Lubowicz na Ukrainie,ktorzy steruja wszystkim centralnymi bankami,wiekszoscia przywodcow religijnych i systemowych jak i monarchiami europejskiemi. Kiedy to Donald osiagnie swoje marzenie,zastanie pustym budzetem i rozwalajaca sie gospodarka,ktorej nie bedzie juz wstanie naprawic.Rozpocznie sie chaos i w usa i Europie,a Polska faktycznie moze sie spotkac oko w oko z Rosjanami ,ktorzy sprowokowani zostana przez tamuld tak jak Polacy przez oszolomow z Wiejskiej oraz episkopatu posoborowego. Jest to potrzebne..ow chaos do wytworzenia nowego ladu NWO oraz nowych technologi ,ktore czekaja juz opracowane (bazujace na skradzionych technologiach Tesli sprzed 100 lat) i gotowe do wdrozenia.Potrzebne jest tylko jedno aby to osiagnac,nowe myslenie,ktore moze byc osiagniete tylko jakims kataklizmem lub wojna i to tak aby ludzie zaakceptowali NWO. Teraz jest wazne aby Polacy i Rosjanie nie dali sie sprowokowac tamudlowi.

      Polubienie

    • A mnie się nie podoba 😦 Jak ja nie lubię gdy elementy strony znajdują się w jednym ciągu. Żeby przejść z punktu B do A muszę przewijać całą stronę i odwrotnie szukam B to muszę się wrócić. A i Jarek zmień ten obrazek witający mnie na twojej stronie „to czerwone niebo źle kontrastuje się z zielonym drzewem” XD Wrzuć jakiś jesienny krajobraz 🙂

      Polubienie

    • Ja już wysłałam 4 komentarze i żaden nie przeszedł, osobiście też wolałam stary układ strony, po lewej miałam spis artykułów, po prawej najnowsze komentarze a w środku artykuł, szukało się szybko i zwinnie, po nowemu trzeba cały czas trzymać palec na myszy i przewijać……..przewijać, nie mam tyle cierpliwości.Pasuję.

      Polubienie

        • Jarku, ,,zrób mi”, proszę moją starą dawną ikonkę. Ania ma swoją starą, choć przez jakiś czas było coś innego. Może to drobiazg, ale przyzwyczaiłam się do ,,starych” ikon. To bardzo ułatwia odnalezienie ,,gościa” i jego komentarza – nie muszę wczytywać się w ,,niki”

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

        • No wreszcie jesteś Ty MBD, nie wiem dlaczego wyszłaś na tak długo z kawiarenki nie odmeldowawszy się wpierw pozostałym bywalcom tegoż przybytku, co zresztą uczynił też wzorem Ciebie niejaki GMOś, a mnie brakowało waszych wpisów. Dobrze , że już jesteś, jak przypuszczam byłaś na drugim dłuższym urlopie w br. chyba się nie mylę.

          Mam pytanie : czy jesteś zadowolona z nowego wystroju Jarkowej kawiarenki, bo ja nie , wolałam tą starą praktyczniejszą od może nowocześniejszej ale niepraktycznej, teraz będziemy się bawić w „przewijanego”, chyba, że Jarek zrobi głosowanie na Tak lub Nie za „nowoczesną stroną” ja jestem za tym by po lewej był spis kto i jaki artykuł komentował a po prawej data i tytuł artykułu, wszystko było widoczne jak na dłoni, a teraz to jest tak jak z NWO jest ale go nie widać :D, 😀 , 😀
          Jak widzę na dole, to też mam nową ikonkę, coś nam Jarek robi psikusa : D

          Witam i pozdrawiam serdecznie

          Polubienie

        • Dobrze że jesteś! – jakoś brakowało mi Ciebie Mądra Babo! Mam nadzieję że czasami znowu mnie naprostujesz – już się cieszę
          Mnie tam ikonki nie przeszkadzają, ale to ze po jednej stronie wypowiedzi, a po drugiej spis artykułów mogło by być jak dawniej
          A tak ogólnie to DOBRZE ŻE JESTEŚ!

          Polubienie

        • Aniu, Boguś cieszę się, że wchodzę do naszej knajpy, a przy stoliku witają mnie, no co tu dużo mówić, radosne gęby! 🙂 🙂 Kocham was, ludzie! Ta moja nieobecność to jedno wielkie doświadczenie! Tyle odczuć mam dla was z niego do opowiedzenia – i ciągnąć się pewnie będą przez cudowne jesienne wieczory …

          Pytacie, oj, pytasz Aniu, czy podoba mi się wygląd naszej knajpy po remoncie …
          No cóż, miałam swój kąt, swój stolik, tuż przy kominku (i wołami nikt nie był w stanie mnie stamtąd wyciągnąć – pamiętasz Jarek?)
          To jest niesamowite, ale widziałam wnętrze naszej knajpy z najmniejszymi szczegółami!
          Widziałam Anię, która wchodzi lekko zdyszana, siada w swoim, ulubionym foteliku, a Jarek doskonale wie, że ,,było koszonko” ( 🙂 ) i wie czym poczęstować zmęczoną kobiecinkę. Widziałam Bogusia, który wybrał sobie takie miejsce, aby mieć z niego ,,dobry ogląd” całego pomieszczenia, a w szczególności móc widzieć drzwi i ludzi przezeń wchodzących ( pamiętasz Boguś? : ,,proszę wodę mineralną raz!” 🙂 🙂 i golonkę! Oczywiście, że z musztardą i kiszoną kapustą …)
          Widziałam Gmosia, Devingo, Sanktusa, Chrestomatę, Beatkę, Jolę, Rudą, Areckira, Maga, Lesia I wielu innych. Nawet na Oko, czy Studenta, którzy zachodzą tu rzadziej zawsze czekały ich stołeczki z lewej strony baru.

          Mogłam nawet przy zgaszonym świetle przejść przez całą długość knajpy, nie potracając ani jednego krzesła. A teraz …
          A teraz muszę uważać 🙂
          Człowiek generalnie przyzwyczaja się do miejsca i klimatu, jaki w nim tworzy. Wystrój i duchowość przenikają się wzajemnie. Doskonale wiemy jaką plejadę uczuć, wspomnień, a poprzez nie tęsknot budzi w nas znalezienie się w miejscu I ujrzenie chociażby drobnego przedmiotu z dawnych czasów. Zapachu.
          Jeśli są to przyjemne odczucia, to chcemy wraz z nimi zachować przedmioty budzące pamięć o nich.
          A w naszej, Jarkowej knajpie wszystkie ,,meble i ściany” przesiąknięte są klimatami naszych rozmów, zwierzeń, czasem sprzeczek twórczych podczas scierania się mojszej racji z jeszcze mojszejszą.
          Człowiek dlatego nie lubi zmian, nawet tych banalnych, graficznych. A jeśli już coś zmienia, to stara się nie zgubić dotąd istniejącej atmosfery, powiedziałabym nawet ducha.
          Pewnie dlatego bronimy dawnego wystroju naszego blogu, który z Siedmiu cudów na kiju przeistacza się w ,, rustykalność” 🙂

          Wiem, że Jarek, bez którego byśmy nie istnieli chce dla nas jak najlepiej, najmądrzej.
          Z naszym Adminem i nami jest jak z Bogiem i ludźmi 🙂 . Stworzony przez Jarka ,,świat” żyje naszym przejawianiem się. Dobrze nam w tym świecie i dlatego nie chcemy w nim cokolwiek zmieniać.
          Poprośmy więc Jarka, aby wniósł na powrót nasze ,,stare meble” 🙂

          Mało kto zdaje sobie sprawę z ogromu pracy, jaki trzeba włożyć w prowadzenie blogu I to w dodatku z tak doborowym towarzystwem 🙂 jak nasze.

          Podzielam, Aniu, twoje zdanie. Mi też nie odpowiada nowa szata.
          A jeśli mogę poczynić jedną uwagę, to wyrażę ją w formie pytania( z przymrużeniem oka 🙂 ):
          Czy już nigdy nie będzie mogło mnie ,,ponieść” i nie będę mogła powiedzieć ,,kurwa mać”?
          Pewnie nie. Bo jak tu rzucić jobem, kiedy na obustronnych marginesach kwiatuszki różowiutkie, niczym na stronie dobrej wróżki … 🙂 A sławetna, skuteczna Jarkowa maść na ból dupy? Jak będzie można jej użyć, kiedy w tle japońskie ikebany? … 🙂 🙂
          Przyznacie, Aniu i Bogusiu, że to ,,trochie” zniesmaczenie … 🙂
          Oczywiście, żartuję sobie.
          No trudno. Trzeba bedzie sporządnieć … 😀 😀 Choć w moim przypadku mgliście to widzę 🙂

          Serdecznie WSZYSTKICH pozdrawiam i miłego dnia.

          Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s