Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Felietony i artykuły autorskie » A co jeśli system został urządzony idealnie i nie mamy prawa go zmieniać?

A co jeśli system został urządzony idealnie i nie mamy prawa go zmieniać?

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,664,488 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

A co jeśli system został urządzony idealnie i nie mamy prawa go zmieniać?

duchowość 6Wkleję dziś kilka cytatów.. Wszyscy każą nam walczyć z systemem. I katolicy uważający że walczą z poprawnością polityczną i lewackimi elitami, i lewicowi anarchiści walczący z faszyzmem. Z systemem walczą zarówno chrześcijańscy ortodoksi zafascynowani teoriami spiskowymi, jak i natchnieni ezoterycy, również lubujący się w spiskowej interpretacji rzeczywistości.

Do tego dochodzą także korwiniści, socjaliści, zwolennicy ruskiej wizji świata widzący w Putinie Boga, i niezliczone inne frakcje. Każdy chce więc walczyć z systemem. No, może oprócz wyszczekanych, cynicznych lemingów głosujących na Petru czy Schetynę (PO). Oni chcą po prostu robić karierę i dobry biznes i wyjebane mają kogo popierają. Mogliby popierać nawet PiS gdyby nie jego liczne wizerunkowe wpadki i wtopy, byle tylko zapewniał wygodne kręcenie lodów kosztem 90% niewolników kapitalizmu.

Ale chwila! Przecież doskonale wiemy z historii co się działo po każdej, absolutnie każdej rewolucji. Każda nowo wyniesiona do władzy elita robiła dokładnie te same rzeczy, które robiła elita obalona. A często robiła rzeczy tysiące razy gorsze, np po rewolucji francuskiej czy bolszewickiej. Od dawna zadaję jedno pytanie zwolennikom spiskowej teorii dziejów… Okej, narzekasz na tych Illuminatów czy kogo tam obwiniasz za opłakaną sytuację na świecie. Ale załóżmy ze zmontujesz mocną, konkretną ekipę.

I co dalej? Obalisz jednych Illuminatów i już wkrótce pojawią się jacyś nowi Illuminaci, którzy być może zrobiliby rzeczy tak złe, że aż niewyobrażalne nawet dla nas. Zadawałem to pytanie wielu osobom publikującym na swoich profilach odjechane i makabryczne teorie spiskowe. Nikt na to pytanie nie potrafił logicznie odpowiedzieć. PO nie, Nowoczesna nie, Palikot nie, PSL też nie.. No to są skurwysyny jakich mało, zgadzam się. Ale znam mnóstwo ludzi którzy wylewają pomyje na PiS, Kukiza, Ikonowicza, Brauna, partię Razem i na wszelkie inne grupy polityczne.

Skoro wylewający pomyje na wszystkich bez wyjątku są tacy czyści i kryształowi, niczym wagon medytujących mnichów wpierdalających wegańskie tofu.. To chciałbym widzieć to, co oni by robili gdyby się dorwali do koryta i musieli zmierzyć z tym całym światowym syfem atakującym nasz kraj. Oj, jak bardzo chciałbym tych mądrali zobaczyć wtedy. Ale zostawmy te nasze dywagacje.

Otóż wszyscy każą nam walczyć z systemem. A co jeśli walczyć nie tylko nie trzeba, a wręcz nam nie wolno? A co, jeśli walcząc z ziemskim systemem, walczymy z samym Bogiem – i tym ziemskim, i architektem całego wszechświata? Jest jedna interpretacja wiedzy gnostyckiej która głosi, że wszystko zostało tu urządzone idealnie. Że zły i okrutny bóg zarządzający naszą planetą (demiurg / jahwe / szatan) szkoli i wychowuje krnąbrne dusze na zlecenie boga całego wszechświata. Parametry systemu są tak ustalone, by młode i głupiutkie dusze trzymać w ryzach, by dzięki złu i cierpieniu zdobyły doświadczenia na dalsze inkarnacje.

Wiele o tym pisał Vadim Zeland w serii książek „Transerfing Rzeczywistości„. Pisze on o tym, że walka z ludźmi, ze światem, z ideologiami, religiami, systemem – prowadzi do jednego.. Do ogromnej serii nieszczęść, utraty zdrowia i przedwczesnej śmierci. Nie mamy prawa zmieniać świata na siłę, ale uczestniczyć w jego bardzo powolnej ewolucji.  Nie mamy prawa budzić ludzi i zmieniać ich na siłę, bo w bardzo poważny sposób narusza to ich plan ewolucyjny. Obudzić i podać rękę możesz tylko temu kto chce i kto jest gotowy. Tak samo nie powinniśmy na siłę się sprzeciwiać ideologiom i religiom.

Pomimo całego zła które one czynią – są one niezbędne by zachować homeostazę i jako takie trwanie systemu. Są potrzebne po to, by ludzie do reszty nie wariowali i nie mordowali się masowo na ulicach. To jest ten paradoks – to, co nas ograniczało i niszczyło (ideologie i religie) jednocześnie umożliwia nam jako taki rozwój, ponieważ zapewnia systemowi i cywilizacji równowagę, trzymanie jej w ryzach. Na tej samej zasadzie my, ludzie którym oczy się otworzyły, potrzebujemy jak tlenu instytucji które stosują często brutalną przemoc – policji, wojska, straży granicznej, więziennictwa.

Gdyby nie policja, wojsko i więzienia, to bandy prawilnych chłopaków w dresach szybko zrobiłyby nam na ulicach drugi Afganistan czy drugą Syrię. I nie mógłbyś medytować, uprawiać jogi czy iść do starbucks na sojowe, bezglutenowe cafe latte. Tylko musiałbyś z karabinem maszynowym na ramieniu walczyć o przeżycie i o żywność. Jest to skrajnie paradoksalne i pozornie nie do pogodzenia, ale logiczne i oczywiste, jeśli Twoje oczy są otwarte.

Sacrum miesza się na Ziemi z Profanum i jest zależne od niego. Tych zależności kompletnie nie rozumieją naiwni i głupiutcy jak dzieci empaci, zaczytani w teoriach anarchistycznych, lewackich i new age. To właśnie oni w swojej naiwności i tej głupiutkiej dobrotliwości popierają inwazję militarną sił chcących dokonać ludobójstwa Europy i przekształcenia jej w islamski kalifat.

Cytuję: „Jak sądzisz, dlaczego obudzeni nie budzą innych z błędnego snu? Być może dlatego, że małych dzieci, których całe szczęście zawiera się w mocnym śnie – nie należy budzić. Dzieci rosną w czasie snu. Jeśli nie będą w porę kładły się spać, to mogą zachorować, a wówczas w swoim dorosłym życiu nie będą w stanie w pełni zrealizować swoje przeznaczenie. Dzieciństwo wymaga większej ilości snu i dzieci powinny spać.

Taka sama jest natura niedojrzałych dusz. Są one dziećmi, niezależnie od tego, w jakim wieku są ich ciała. Ich radość, zachwyt, potrzeby koncentrują się wokół spraw powierzchownych, podobnie jak życie dzieci koncentruje się wokół słodyczy i zabawek. Dlatego obudzeni idą powoli i cicho, by odgłos ich kroków nie przeszkadzał tym, którzy głęboko śpią. Po drodze budzą oni jedynie tych, którzy wiercą się w swoich łóżeczkach. To właśnie im owi podróżni na ścieżce rozwoju cicho podają rękę.

Dlatego droga rozwoju duchowego nazywana jest mistyczną. Nie ma nic złego w tym, że budzeni są nieliczni, a wielu pozostawia się, by spali. Z drugiej strony pomyślcie, jaką wielką dobrocią jest pozwolić wyspać się tym, którzy potrzebują snu.”
~Inayat Khan

Uczulam wszystkich na to, że uświadamianie i budzenie na siłę jest dużo gorsze, niż całkowita bierność i lemingoza. Już pal licho drwiny, ostracyzm społeczny, nękanie, nienawiść. Uświadamiając, budząc i ratując kogoś na siłę, w bardzo poważny sposób naruszasz plan ewolucyjny takiej młodziutkiej i głupiutkiej duszy. A może ta dusza potrzebuje właśnie takich brutalnych i złych doświadczeń by wyrobić sobie bazę danych na przyszłość? Może ta dusza potrzebuje milion razy upaść na dno a potem milion i jeden razy się podnieść? Pomagając i uświadamiając na siłę szkodzisz sobie – bo narażasz się na gniew „sił równoważących„, czyli sił rządzących światem.

Cytuję: „Przestańcie słuchać infantylnych głupców, którzy wam każą walczyć z Systemem. System to konstrukcja stworzona przez czyste Źródło by ogarnąć tą planetę małp. System to porządek energetyczny, to granice wyznaczające czasoprzestrzenie, to reinkarnacja, to pieniądz który uczący, że życie kosztuje, że nie ma czegoś takiego jak wieczne marnowanie energii. Oczywiście, że widzimy istoty pasożytujące na innych, ale tak na prawdę to my sami pasożytujemy na energiach swojej duszy i ta prawda kłuje nas w oczy. Walczmy z własną ignorancją, a nie z systemem. Wiatrak tylko mieli mąkę lub produkuje prąd, z nim się nie walczy bo to dziecinne.”
~Mirosława J. (nie podaję pełnego nazwiska bo może sobie nie życzyć)

Walka prawie zawsze zasila to, z czym walczysz. Najczęściej jest tak, że za tym z czym ludzie walczą, stają twory zwane „świadomościami zbiorowymi„, „egregorami” lub „wahadłami„. One zeżrą każdą energię – i od zwolenników, i od przeciwników. Jeśli popierasz je – to wiadomo, ciągną one od Ciebie energię. Ale jeszcze gorzej, jeśli z nimi walczysz. Wtedy nie tylko kradną Ci energię, ale uderzają w Ciebie, broniąc się – by zneutralizować Twój zły wpływ na nie.

Tak jest właśnie z ludźmi i społeczeństwem. Gdy odpuszczasz walkę ze społeczeństwem i chęć zmieniania ludzi na siłę, gdy pozwalasz sobie być sobą a innym być innymi – to ludzie to wyczuwają. Dotychczasowi hejterzy i wampiry które uprzykrzały Ci życie, nagle znikają z Twojego życia, stajesz się dla nich zupełnie niewidzialny. Sam tego doświadczyłem i sam byłem wręcz zdumiony, że to działa.

Cytuję: „Buntownikiem jest nie ten, kto przeciwstawia się społeczeństwu, ale ten, kto rozumie całą jego grę i po prostu z niej rezygnuje. Staje mu się ono obojętne. Nie jest przeciw niemu. I to jest piękno buntu: wolność… Rewolucjonista nie jest wolny, bo ciągle z czymś walczy – jak może być wolny? Ciągle się czemuś przeciwstawia – jak, działając przeciw czemuś, może być wolny? Wolność oznacza zrozumienie. Trzeba zrozumieć grę i widząc, że z jej powodu dusza nie może się rozwijać, że z jej powodu nie możesz być sobą, po prostu zrezygnować z niej bez szramy na duszy. Przebaczasz, zapominasz i żyjesz, nie trzymając się społeczeństwa ani w imię miłości, ani w imię nienawiści. Dla buntownika społeczeństwo po prostu znikło. Może żyć w świecie albo odejść od świata, ale nie należy już do niego.”
~Osho

I jeszcze jeden ciekawy cytat. O tym co tak naprawdę jest grzechem pierworodnym. Grzech pierworodny to… obudzenie się umysłu logicznego u zarania dziejów, które opisuje Genesis (Księga Rodzaju) jako symboliczne wygnanie z Edenu. Przed wygnaniem z Edenu ludzie wiedli na wpół zwierzęcy, ale dość szczęśliwy żywot. Potem „coś” sprawiło, że obudził się u nich interfejs umysłu logicznego. To umysł logiczny jest głównym hamulcowym.

Narzuca on podświadomości (duszy) swój sztywny knebel, swoje psychozy i paranoje (czyli ideologie, religie, doktryny, wierzenia, postrzeganie). Umysł logiczny jest chyba najbardziej kaleką strukturą w ludzkim ciele. wydaje się on nie być w stanie udźwignąć zadań jakie przed nim postawiono. Wszystko chce kontrolować – a ta kontrola jest zgubna i prowadzi do… totalnego braku kontroli nad sobą i życiem. Ogólnie, wszelkie działania umysłu logicznego najczęściej prowadzą do rzeczy odwrotnych od zamierzonych – czyli do katastrofy.

Głównym grzechem – grzechem pierworodnym umysłu – jest klasyfikowanie i osądzanie dosłownie wszystkiego. Dusza przerażona i zniesmaczona tym co wyprawia upiorny umysł, najpierw chowa się cichutko do kąta, rezygnuje z marzeń i ze swojego planu ewolucyjnego.. Ale potem często używa metod bardzo brutalnych, by przeszkodzić umysłowi w rozwijaniu jego upiornej psychozy. Psycholog wtedy powie, że człowiek podświadomie doprowadził do jakiegoś niechcianego wydarzenia, do katastrofy. A prawda jest taka, że to podświadomość (dusza) tego człowieka musiała upomnieć się o swoje, i rzucić w tego człowieka przysłowiową cegłą, by się zatrzymał.

Cytuję: „Nie ma żadnego grzechu pierworodnego. A właściwie to jest. Nie zgładzi go jednak żaden chrzest. Tym grzechem pierworodnym jesteśmy skażani już od naszych narodzin. Przeczytajcie dobrze Księgę Rodzaju NT (Genesis). Pisze tam jak byk, że po zjedzeniu owocu z drzewa poznania dobrego i złego Adamowi i Ewie oczy się otworzyły. Natychmiast nauczyli się wszystko oceniać jako dobre lub złe. Tu od razu nastąpił upadek człowieka. Biblia mówi prawdę.

Tyle tylko, że przypisuje ów upadek zjedzeniu owoców z drzewa poznania. Adam i Ewa mieli stać się tacy sami jak bogowie. I stali się tacy sami. Tyle tylko, że do tego nie dorośli. Temu faktowi przypisuje się upadek ludzkości. Czy słusznie? Tak. Słusznie. Tylko cała sprawa nie jest właściwie ludziom wyjaśniona. Pierwsi ludzie po opadnięciu im łusek z oczu od razu zaczęli oceniać wszystko po kolei. I owo ocenianie było przyczyną upadku Adama i Ewy, a następnie ich potomków. Dotyczy to i nas samych. My również od noworodka uczymy się oceniania wszystkiego wokół nas.

W książce ,,Ku wyzwoleniu z ducha” Autor Leszek Henryk mówi, że aby powrócić do stanu ludzi przed upadkiem należy zerwać z ocenianiem każdego i wszystkiego. Jak naucza nas Leszek każdy z nas jest bogiem, sędzią i katem jednocześnie. Jak kogoś oceniamy, to musi być kat, który możliwie najszybciej wykona wyrok. Najczęściej ów wyrok wykona nasza Podświadomość (dusza) na nas samych.

I na koniec przykład. Ktoś okrutnie zakatował psa. My od razu to oceniamy. I mówimy ,,za takie zabicie psa powinien być wyrok śmieci”. Nasza Podświadomość to chwyta w lot. Zapamiętuje jedynie, że ,,za zabicie psa wyrok śmierci”. Przypuśćmy, że jedziesz samochodem, pies wpada Ci pod koło. Zabijasz psa. Twoja Podświadomość pamięta, że za zabicie psa musi być śmierć zabójcy psa. I twoja Podświadomość możliwie najszybciej stara się wykonać wyrok. Na Tobie. Nie. To nie są żadne żarty. Ty zabiłeś psa. Ty musisz ponieść za to konsekwencję. Przemyślcie to wszyscy.”

Pytanie, kto i po co właśnie tak zaprojektował ludzki interfejs umysłu logicznego i podświadomości. Są one w ciągłym i nieustającym konflikcie. Tak naprawdę schizofrenia i paranoja są stanem codziennym prawie każdego człowieka i są fundamentem życia społecznego. Są dosłownie wszędzie. Psychologia i psychiatria klasyfikując pojęcie choroby psychicznej, dokonała skrajnego uproszczenia i zawężenia. Zawęziła to pojęcie do stanów naprawdę ekstremalnych, a to nie tak. Praktycznie całość przebudzenia i oświecenia to proces pojednania podświadomości (duszy) i umysłu logicznego, i przerwania tej odwiecznej schizofrenii. Dlaczego tak nas zaprojektowano? Odsyłam do tego, co pisałem na początku felietonu. Czyżby ten system pomimo wszystko był idealny?

Cytuję: „Człowiek stanowi biologiczny paradoks. Świadomość wyewoluowała u ludzi przesadnie i przez to nie jesteśmy w stanie funkcjonować normalnie tak jak inne zwierzęta: otrzymaliśmy więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Pragniemy żyć, a przez to jak ewoluowaliśmy, jako jedyny gatunek wiemy, że naszym przeznaczeniem jest umrzeć; jesteśmy w stanie analizować przeszłość i przyszłość, sytuację naszą i innych; oczekujemy sprawiedliwości i sensu w świecie, w którym sprawiedliwości i sensu nie ma.

Czyni to życia przytomnie myślących ludzi tragediami. Mamy pragnienia oraz potrzeby duchowe, których rzeczywistość nie jest w stanie zaspokoić i nasz gatunek istnieje jeszcze tylko dlatego, że aby uciekać od wiedzy o tym jaka ta rzeczywistość jest, większość ludzi uczy się wbrew własnej naturze ograniczać w sztuczny sposób zawartość swoich świadomości. Cała ludzka egzystencja jest obecnie oplątana siecią mechanizmów obronnych temu służących, społecznych i indywidualnych, które zaobserwować możemy w naszych codziennych oklepanych schematach zachowań.”
~Peter Wessel Zapff

Dobrze.. Ale w takim razie, mamy całkowicie zrezygnować z tego, co jest pasją naszego życia? Czy mamy zrezygnować z przekazywania wiedzy i zarażania tym bakcylem innych? Nie, wcale nie chodzi o to.. Bo gdyby brać zbyt poważnie te teorie, to nie można w zasadzie nic robić. Tylko zawinąć się w dywan i czołgać w stronę cmentarza. Chodzi o równowagę. Znaj trend w kierunku którego porusza ewolucja Twojego kraju czy naszej planety. Jeśli chcesz zaś uświadomić czy pomóc człowiekowi – wtedy zasada jest ta sama.

Poznaj jego bieżący etap rozwoju i to, na ile można mu coś podpowiedzieć, zainspirować, pomóc. Ale nie rób nic co przekracza jego możliwości i stan świadomości. Wbrew pozorom, można pomagać, uświadamiać, przebudzać i dokonywać zmian w systemie. Wcale nie jest tak źle jak na pierwszy rzut oka to wygląda. Tylko nic na siłę, nic wbrew tempie ewolucji (człowieka, kraju, planety) i bez spiny i negatywnych emocji.

Cytuję: „Na pomoc, zmieniam się! – powiedział lód – Zmieniam się w wodę, co mam robić?! W wodę, kapiącą w swej ucieczce. Tą są krople, nie ja! Ale słońce powiedziało:
– Uspokój swoje myśli, świat się zmienia, pod moimi promieniami mocno trzymaj się tego, co było i poddaj się temu, kim jesteś.
Ten lód stał się srebrną rzeką. Nigdy więcej nie czuł strachu przed zmianą i, pewnego dnia, powiedział:
– Sól, którą czuję mówi mi, że staję się morzem. – I stał się morzem.
– Teraz rozumiem.. nie zmieniam się w coś innego, ale zmieniam się w siebie!

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


47 komentarzy

  1. Mag Chaosu pisze:

    Komu przywódcy Zachodniej Europy oddają cześć (uroczyste otwarcie tunelu św. Gottharda – Szwajcaria, 2 czerwca 2016 :

    http://nowaatlantyda.com/2016/06/04/rytual-w-tunelu-sw-gotarda/
    http://www.cda.pl/video/768784f6
    http://www.newsweek.pl/swiat/najdluzszy-tunel-w-europie-wielkie-otwarcie-z-polityka-w-tle,artykuly,386617,1.html

    Czy nadal myślicie, że okultyzm jest ściemą? Czy zachodni świat czci lewą (ciemną) ścieżkę magii?

    Lubię

    • Tom pisze:

      Nie bierzesz jednego pod uwage, prawdziwi wojownicy nigdy nie klaniaja sie ludziom. Jezeli mam byc pokorny to tylko wobec Boga ale i tylko bezposrednio przed nim. Nie widze zadnego sensu zeby wierzyc ludziom ze sa jego wybrancami. Jest takie przyslowie ktore mowi wszystko. „Diablu nawet gdy mowi prawde nie nalezy wierzyc…”
      Pamietaj ze wszystkie systemy ktore byly, sa i beda sa tworzone przez czlowieka. Czyli sa gowno warte. Socjalizm, komunizm, przymusowe podatki pod postacia opieki i bezpieczenstwa to jeden wielki syf. Jedyny logiczny system to jest wolnosc i odpowiedzialnosc. Prawde poznamy dopiero po smierci, wystarczy sie jej nie bac, ale ja szanowac a to juz jest klucz do sukcesu.

      Lubię

    • gmozabija pisze:

      1:05 uwiezione w księżycu dusze 1:45 dusze porywane do ksiezyca

      Lubię

  2. devingo pisze:

    zachodni swiat zostal uprowadzony przez gang sekty jezusowej.Koledzy Jahwe to Allah ,Jehowa czy tam kilku jeszcze innych maja tego samego szefa.Okultyzm zawsze byl aprobowany aby wywyzszyc jedna kaste a zdeptac druga.Gdyby tylko nasze slowianskie ,katolickie pierdoly przejrzaly na oczy i zrzucily oprogramowanie i strach,mozna by calkiem niezle zyc.DLatego jeszcze troche bedziemy wierzyli w obietnice i programy zboczencow z roznych parti i religi.

    Lubię

  3. westa pisze:

    co bym zrobila gdybym dorwala sie do koryta?zadnych ludzi , tylko kazdemu dalabym kawalek ziemi na ktorej uprawialiby owoce, warzywa, mieliby pare kurek, fasek itp…reszta pracy bylaby w domu dla rodziny..ot proste rzady dajace zdrowie, szczescie i milosc…jeszcze czegos wiecej czlowiek potrzebuje?

    Lubię

    • NIeZzaWinkla pisze:

      i byłby problem bo jeden ma bardziej urodzajną ziemie a drugi słabo znoszącą jajka kurkę. I znowu wojenka podjazdowa . Taka jest natura człowieka

      Lubię

      • westa pisze:

        ojej:(a ty zaczynasz od problemow:(w zyciu dokladnie masz tak jak myslisz wiec zastopuj negatyw, zyzna gleba jest tam gdzie czlowiek kocha

        Lubię

  4. dakini pisze:

    O! Wreszcie piszą „po mojemu” 🙂

    Tak, Ziemia to plan ratunkowy dla tzw upadłych (w materię) dusz i wcale nie chodzi o zmianę tej Ziemi tylko, jak w grze komputerowej – znalezienie wyjścia poza tę sferę.

    Pierwszy krok to uświadomienie sobie, że jest się w grze.

    Drugi to poznanie praw działania i poruszania się w grze (no, te wszystkie punkty i kary)
    (Raz w życiu miałam grę w komputerze, która kupiłam razem z komputerem dawno temu i dzięki temu wiem co to jest gra komputerowa 😛 )

    Po trzecie ZASTOSOWANIE zasad gry, aby ją zakończyć i wyjść z niej.

    Chyba, że ktoś chce i lubi grać czyli marzyć…zdobywać… tracić…cierpieć…

    Osobiście zbieram się stąd…

    Lubię

    • Mag Chaosu pisze:

      Lecisz w kosmos? Ale masz fajnie.

      Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Dakini i ” po mojemu też”, mówię całkiem serio. Ta nasza żywicielka Ziemia , jeszcze nam udowodni w niedługim czasie, że bez jej plonów to my sobie możemy tylko pokiwać palcem w bucie, albo zacząć żreć te miliony ton żelastwa z którego wyprodukowano broń aby się samemu unicestwić. Gdzie tu sens a gdzie logika, czy Wy wiecie bo ja ni cholery z tego nie kumam.
      Gdyby tylko ludzie w tym swoim nędznym pędzie ku niczemu, zdali sobie sprawę ile radości i szczęścia daje smakowanie przetworów wyprodukowanych samemu ze swoich wychodowanych w swoim ogrodzie warzyw i owoców i jeszcze podzielenie się z innymi, toż to sama radocha.
      A może to tylko ja tak mam, chyba jestem niepoprawną dziwaczką optymistką.
      Cieszę się, że są jeszcze tak jak Ty Dakini istoty podobne do mnie, które chcą i widzą co jest w życiu ważne, a co najważniejsze. Tak trzymaj, życzę Ci wiele radości i szczęścia.

      Pozdrawiam serdecznie

      Lubię

    • areckir pisze:

      Nie zbieraj się stąd. Wielu tak myśli. Ja napierdalałem w wiele takich gier. Strzelamy i szukamy, odkrywamy… Jesteśmy ciekawi… Ale potem wracamy do normalności… I jeszcze mamy dużo do przerobienia. Pozdrawiam Cię!

      Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      @Dakini piszę w podobnym tonie od marca tego roku dopiero 😉 Obecnie jestem na etapie drugim i on jest chyba najbardziej złożony. Znam wiele praw ale jeszcze nie wszystkie umiem wcielić w życie. Nie jestem już w starym systemie i nie mam tego podstawowego zasilania od niego. Ale nie jestem też w nowym i od niego też nie mam zasilania. I jak tu żyć, panie premierze? 😉

      Lubię

  5. dakini pisze:

    Są jeszcze inne gry, w które nie grałam. A co będę robić w Kosmosie? Nudy! 🙂

    Lubię

  6. radek pisze:

    cos może w tym być. mój stryj – człowiek wyfrezowany z jednego bloku jakiegoś kosmicznego stopu metalu o betonowej psychice – mawia: Radku tak jest bo tak musi być. otacza nas sajko i tyle. jeden rucha na jachcie, drugi zdycha w hospicjum.
    jeden z moich ulubionych filmow to fightclub. kolesie kradna lipidy odessane z kobiecych cial amerykanek. dokonują saponifikacji i nitruja tak uzyskane mydlo to materiałów wybuchowych. w dol leca 2 wierze w których stworzono system kart kredytowych. wspominałem już, ze sekutyryzacja to jedyny moment gdy prawa emisyjne sa przenoszone na leszcza ale leszcz myśli, ze placi zbiorczo. intelekt pozbawiony rozwoju duchowego jest destrukcyjny. ja pierdole … ale masakra .-) gdzie myśmy wyladowali? z drugiej strony jakby nie było przejebane to byśmy nie poczuli fajnych chwil. ma ktoś wolne miejsce z blablakaru na Jowisza?

    Lubię

  7. Chrestomata pisze:

    Przeczytałem gdzieś przypowieść Indian Hopich o dwóch wilkach, gdy wodzu opowiadał do młodszego pokolenia że walczą w nim dwa wilki, jeden reprezentuje emocje strachu, nienawiści, itp. a drugi miłości, współczucia itp. i te dwa wilki walczą w każdym człowieku. Konkluzja jest taka że wygra ten, którego nakarmisz.
    Także albo karmisz siebie dobrymi emocjami, wznosząc przy tym energię płynącą wzdłuż kręgosłupa albo karmisz egregora niskimi, gadzimi emocjami ze szkodą dla siebie, nie pozwalając energii wydostać się z ust węża – amygdali, która jest ponoć ustami naszego gadziego pnia mózgu.
    Myślę że dobrze utrzymywać swoje emocje w równowadze, co jest i tak pewnie dużym wyzwaniem dla wielu i dla mnie też, ale lepiej jest wznieść kundalini wyżej na drodze swojej ewolucji, jak od gadów do ptaków. Dlatego, bo pompowanie śródczaszkowe działa wtedy gdy wzniesienie energii kundalinii jest do samego końca, gdy soki błogości wydostają się z ciałka migdałowatego i karmią ptasi móżdżek. Gdy działa to pompowanie to nie można czuć się wtedy przygnębionym. To jest tak samo jak heksagram zmienia się w pentagram poprzez obrót merkaby/sześcianu nachylonego pod kątem 32 stopni gdy powstaje dwunastościan i słoneczni bogowie wracają :).Tutaj jest to pokazane http://www.fractalfield.com/implosionsound/cubedodecanim.gif

    Pozdrawiam

    Lubię

  8. Asceta pisze:

    Siemano. Miło jest tu napisać. W miejscu, gdzie wreszcie porusza się duchowość z ŻYCIEM, a nie z jakimiś wyimaginowanymi pierdołami. Jarku, wcześniej uważałem Cię za newage’owskiego pojeba (znam Cię od 2011), ale od kilku miesięcy piszesz teksty, z którymi się w 90% zgadzam. Teraz garść moich spostrzeżeń.

    Homo sapiens (czyli człowiek myślący) powstało około 10 tysięcy lat temu. Wtedy, według legend sumeryjskich, odwiedzili nas przybysze z kosmosu Annunaki, którzy nas zmienili. W tym czasie powstała pierwsza religia – kult płodności. Jeden z ołtarzy zbudowany do dziś ostał się w Anglii, a nazywa się… Stonehenge:) Wcześniej nasz gatunek istniał, nie czcząc nikogo ani niczego, ale był zupełnie niezorganizowany. Nie umieli stworzyć jednolitego społeczeństwa. Krótko później nastąpiła walka między Sapiensami a wcześniejszym gatunkiem człowieczym. Nie można się domyśleć, kto ją wygrał.

    Po drugie – człowiek, jak już osiągnie dany wiek, traci dziecięce postrzeganie świata. Podobnie jak u Jarka, u mnie był to dwunasty rok życia. A wiecie, co u mnie się wydarzyło? Zacząłem oglądać filmy erotyczne, później pornosy. Teraz mam dwadzieścia lat i jestem od tego uzależniony, ale niedługo to pokonam (zaraz napiszę dlaczego).

    Kojarzycie słowa kogoś podszywającego się pod Jezusa z Biblii (pierwowzór to Jusza powieszony na drzewie w Konstantynopolu 30 marca 1185) – „Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Bożego „. Pierw zajmę się fragmentem „nie staniecie się jak dzieci”. Tu chodzi o postrzeganie świata. Dziecko żyje teraźniejszością, nawet nie rozmyśla o przeszłości i przyszłości, niczego nie żałuje, ma po prostu wyjebane, żyje chwilą. Posiada ogólne marzenia, ale nie robi z tego wyścigu, aby osiągnąć to jak najszybciej. Godzi się po prostu z rzeczywistością.

    Kluczem do zadowolenia w życiu jest JAK NAJMNIEJ MYŚLEĆ. Traktować je, jakbyśmy oglądali film z nami w roli głównej. Przykładowo ten komentarz pisze na totalnym autopilocie. Nie zastanawiam się, co mam Wam zakomunikować. Masowy nieświadomy mnie kieruje. Nie ma znaczenia, jak się nazywa natchnienie, bo nie mam zamiaru wprowadzać żadnej sekty. Na końcu podam Wam coś niesamowitego.

    Teraz o uzależnieniach – są one, bo wynikają z braku akceptacji/nieradzenia z rzeczywistością. Znikną jak błahostka, kiedy poda się coś lepszego w doznaniu. Kojarzycie historię alkoholika, który w mig przestał pić, gdy zaczął grać na kościelnych organach? Jeśli nie, to poszukajcie. Znalazł coś radośniejszego niż wóda. W naszym wypadku będzie to samo ŻYCIE. Tak, cieszenie się każdą rzeczą, ale nie będzie to możliwe, gdy nie pozna się prawdy. Jest taka króciutka książka i nazywa się po polsku „Teraźniejszość”. Podaję link: http://www.truthcontest.com/pl/wpisy/the-present/. Autorem był zwykły człowiek (już nie żyje), który poskładał klocki w logiczną całość, podobnie jak to robi teraz Jarek. Znakomicie zinterpretował Nowy Testament. W wielkim skrócie Szatanem jest… nasz umysł. I faktycznie, od kiedy to przeczytałem (i czytam), uświadomiłem sobie, że umysł to wielki oszust blokujący życie. Napisał jeszcze wersję religijną i „Insights”, czyli wglądy w dane tematy. Te są niestety po angielsku, lecz tę ostatnią warto przeczytać nawet ze słownikiem.

    Wpiszcie sobie Truth Contest. Autor kazał rozprzestrzeniać. Nieco to sekciarskie, ale postanowiłem to zrobić, bo jest to duchowość w 100% połączona z ŻYCIEM i na mnie działa. Zacząłem inaczej podchodzić do życia. Prawie nie mam w sobie negatywnych emocji. Żyję teraźniejszością, a przynajmniej się staram. Michael Smith, bo tak nazywa się autor, napisał te książki z wyłączoną głową, niektóre fragmenty nawet przed telewizorem.

    Jarku, może później jakiś artykuł, który by podsumował to, co jest tam zawarte?

    Pozdrawiam.

    PS. Jeszcze o rodzinie. Pojęcie rodziny już istniało kilkanaście tysięcy lat temu. Znaleziono szczątki w jaskini zamarzniętej kobiety, mężczyzny i dwójki dzieci 🙂

    PS2. Co do tych rewelacji, o których na początku napisałem, są one w książce „Święty Graal” i tajemnice potomków Jezusa” Laurence’a Gardnera.

    Lubię

    • Mag Chaosu pisze:

      Masz złe informacje. Annunaki stworzyli człowieka ok. 400000 lat temu. Po to i tylko po to, żeby człowiek wydobywał dla nich złoto, potrzebne jakoby, do utrzymywania atmosfery dla ich rodzimej planety Nibiru. Dziełem stworzenia była transmutacja genetyczna pomiędzy naczelnymi ssakami Ziemi a genomem przybyszów. Z czasem przybysze „polubili człowieka” i zaczęli go uczyć różnych rzeczy. Na Ziemi rządziło dwóch braci (nie ludzi), między którymi wybuchła wojna. Wojna ta wg. legendy objęła cały Układ Słoneczny. Kataklizm był niczym innym, jak wojną jądrową na skalę międzyplanetarną (wiele źródeł zakazanej archeologii ma na to dowody). Nastąpił potop na skutek wojny, przeżyło niewielu. Bracia się ewakuowali z planety Ziemia, ale ich genom pozostał w istocie człowieka. Poczytaj sobie odkrycia Michaela Tellingera i Zecharii Sitchina. Jest wiele dowodów, znalezisk, tablic w języku sumeryjskim. Legenda głosi, że orbita ich planety co 12000 lat znajduje się w bliskim orbitalnym położeniu do Ziemi i wtedy wyruszają ekspedycje mające zabierać wydobywane przez ludzi złoto. Co 12000 lat człowiek wraz z przybyciem swoich stwórców dostaje również impuls do dalszego rozwoju technologiczno-duchowego. To jedna z najstarszych legend o historii rodzaju ludzkiego. Jak miałem 20 lat to też lubiłem pornosy, z resztą lubię do tej pory:-) Co do umysłu jako oszusta blokującego życie – masz rację. W świadomości istnieje coś takiego jak tzw. cenzor psychiczny. Ale bez niego większość ludzkości po prostu by zwariowała;-)
      Pozdrawiam 🙂

      Lubię

    • gmozabija pisze:

      naczytales się widze… -_- biala rasa jest na ziemi 3.5 miliona lat, przybyla z Andromedy, 13500 lat temy napadli nas biblijni reptoidzi i ich gestapo szaraki , 6000 lat temu zrobili swoje rasy zydow mongolow i arabow z naszej białej slowianskiej i siebie samych, wot cala historia, bardzo szczetnie ukrywana i przeistaczana, caly czas szaraki porywają białych na eksperymenty na robienie nowych azjatow na venus merkurego i marsa a oczywiście nasza medycyna dzialajaca pod dyktando szarakow daje na to narkotyki zwane psychotropami żeby nie wyszlo na jaw ze jesteśmy pod panowaniem szarakow bo większość by tego nie wytrzymala psychicznie, anuaki i inne takie enlil enki to bajki agenta żydowskiego sitchina majace na celu wybielanie morderstw gwaltow i porwan gokonywanych przez wezowych najezcow, reptoidy przejely 4 wewnętrzne planety i probuja zrobić z nich swoje reptylskie królestwo ze swoimi reptylskimi rasami i wszystkie inne tj biala czarna maja się pojsc jebac, kropka

      Lubię

      • wwww pisze:

        Nie to Wielki przedwieczny Cthulhu sprowadził na nas zagładę w postaci żydomongołów i Azjatów. Obudził się ze snu i teraz siedząc na dnie oceanu knuje jak by tu zniszczyć ziemię. Cthulhu, mimo uśpienia, może wpływać na ludzi poprzez nawiedzanie ich snów, podsuwanie im koszmarnych wizji miast cyklopowych, swojej osoby czy innych miejsc we wszechświecie, dlatego też bywa nazywany Inicjatorem lub Panem Snów. W ten właśnie sposób utrzymuje swoje kulty na Ziemi oraz zawiera pakty z istotami inteligentnymi. Sami widzicie nie lekceważmy siły Wielkiego Przedwiecznego. Jego plan powoli się wypełnia. Już niedługo przybędą inni Przedwieczni i dojdzie do ostatecznego starcia. I rasa biała odejdzie w zapomnienie 😦 Nie lekceważmy prozy H.P. Lovecrafta tak samo jak Wielkiego wizjonera jakim był Terry Pratchett

        Lubię

      • Krysia pisze:

        Asceta pisze:
        ,, Homo sapiens (czyli człowiek myślący) powstało około 10 tysięcy lat temu. Wtedy, według legend sumeryjskich, odwiedzili nas przybysze z kosmosu Annunaki, którzy nas zmienili. W tym czasie powstała pierwsza religia – kult płodności. Jeden z ołtarzy zbudowany do dziś ostał się w Anglii, a nazywa się… Stonehenge:) … ”

        Mag Chaosu pisze:
        ,, Masz złe informacje. Annunaki stworzyli człowieka ok. 400000 lat temu. Po to i tylko po to, żeby człowiek wydobywał dla nich złoto, potrzebne jakoby, do utrzymywania atmosfery dla ich rodzimej planety Nibiru. Dziełem stworzenia była transmutacja genetyczna pomiędzy naczelnymi ssakami Ziemi a genomem przybyszów. Z czasem przybysze „polubili człowieka” i zaczęli go uczyć różnych rzeczy. Na Ziemi rządziło dwóch braci (nie ludzi), między którymi wybuchła wojna. Wojna ta wg. legendy objęła cały Układ Słoneczny. …”

        Gmosiu pisze:
        ,, naczytales się widze… -_- biala rasa jest na ziemi 3.5 miliona lat, przybyla z Andromedy, 13500 lat temy napadli nas biblijni reptoidzi i ich gestapo szaraki , 6000 lat temu zrobili swoje rasy zydow mongolow i arabow z naszej białej slowianskiej i siebie samych, wot cala historia, …”

        Nie mnie rozstrzygać, czy powyższe ,,fakty” przedstawione przez trzech, zacytowanych tu panów, odpowiadają rzeczywistości. Nie ukrywam też, że podczas ,,przerabiania” swego czasu tych informacji każda z nich wydawała mi się logiczna. Logiczna to nie znaczy prawdziwa, jak się zwykło obecnie te dwa pojęcia używać zamiennie.
        Logiczna, bo pasująca do mojego ówczesnego toku myślenia, bo zapełniająca puste miejsca w puzzlowej układance (moich puzzli). Mało tego, zauważyłam, że prawie z każdej teorii może być wycięty klocek, który idealnie wpasuje się w puste miejsce jako odpowiedź ,,spinająca całość”.

        Jakkolwiek obraz stawał się coraz bardziej kompletny, to zawsze jest to tylko mój, mniej lub bardziej udolny, (,,logiczny”!) pryzmat widzenia świata. Umysł nie lubi pustki i robi wszystko, aby ją wypełnić, ,,wciskając”, że to najprawdziwsza prawda.
        Ile się człowiek musi napracować, by nie pozwolić na wrzucanie plew w żarna swojego młynu 🙂 🙂

        Autorytety, wcześniej niepodważalne, zaczynają blednąć na rzecz następnych i następnych. Im większy autorytet tym większa wiara w jego przesłanie na zasadzie: ,,Stworzę najpierw swój autorytet, a uwierzą mi we wszystko co przekażę. Autorytetem nadam znamiona prawdy dla moich przekonań”

        Te trzy powyższe fragmenty wypowiedzi uznaję oczywiście jako przykład. Zgłębiając -np. jakiś nowicjusz – choćby jedną z nich, doszuka się tylu autorytetów i ,,niezbitych dowodów”, że nawet nie zauważy, jak jego rosnąca WIARA zaczyna teorię nazywać niezaprzeczalną prawdą.

        10 000 lat, 400 000 lat, 3500 000 lat – przyznacie panowie, że to spore rozbieżności.
        A może chodzi o ten sam czas, tyle, że odliczany różnymi metodami(kalendarzami) wszak ludzkość zawsze miała problem z ujednoliconym odmierzaniem czasu? ( co zakątek świata, to inna rachuba, a już tym bardziej w zamierzchłej przeszłości)

        Może zatem, drodzy Asceto, Magu Chaosu, Gmosiu jakieś dowody mieszczące się w algorytmach współczesnej percepcji?
        Który z was, kochani, ma rację? Już nie prawdę, ale chociaż rację, która najdłużej oprze się weryfikacji.
        Dlaczego pytam? Bo chcę mieć jasność. Trzech klocków nie mogę włożyć w jedno puste miejsce.
        Chociaż wobec historii próbujmy czynić siebie zgodnymi.
        Temu między innymi służą nasze wspaniałe dyskusje w Jarkowej knajpie ,,Pod afrykańskim drzewem” 🙂 🙂 🙂

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • Krysia pisze:

          Jarku, kochany, proszę cię ,,zrób mi ” moją dawną zieloną ikonkę. Jakoś nie czuję siebie przy tym fiolecie, choć to kolor zakochania 🙂 🙂
          Może proszę o rzecz niemożliwą, nie znam się 🙂

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. Cieszę się, że już jestem w domu, czyli z Wami!

          Lubię

        • Krysia pisze:

          O! W ,,najnowszych komentarzach” jest zielona ikonka! Trochę inna, ale ważne, że jestem ZIELONA! 😀 😀 😀

          Czy to twoja, Jarku, czy ,,duszka” elektroniki zasługa – nie wiem. Na pewno nie moja!
          Przysięgam, ja ,,Pana Tadeusza” nie napisałam! 😀

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          ważne jest rozróżniać rasy i nie utożsamiać się z barbarzyńcami o totalnie innej liczbie pracujących neuronow, nasz stwórca a raczej przewoźnik zeus nie jest reptoidem yahwe stforca wszystkich barbarzyńców, barbarzyńcy od początku przybycia tutaj 6000 lat temu na polecenie yahwe caly czas nas starają się dziesiatkowac dlatego mielismy najazdy mongolskie tureckie dlatego mamy zydowskie lapanki na mamogramy szczepionki, brak zainteresowania żydowskich władz truciznami w polskim jedzeniu jak aspartam glutaminian benzoesan sztuczne kolory oleje utwardzane gmo itd., jak info nie dzieli na rasy tylko wrzuca do jednej beczki zabio powiekowych i slowian to jest tylko disinformacja

          Lubię

        • wwww pisze:

          HAHAHA kiedy Zeus przyjedzie nas uratować?

          Lubię

        • gmozabija pisze:

          yahwierdolniety grozi zeusowi ze wysadzi ziemie jak ten się odwarzy odbic 4 wewnętrzne planety dzisiaj całkowicie w posiadaniu reptoidow i szaraków, od lat 90 tych zeusowi zaczynają przejmować trwa walka o jowisz, kiedy ? mam nadzieje ze jak najszybciej

          Lubię

        • wwww pisze:

          Eh nie prawda za wszystkim stoi Godzilla wraz z Cthulhu który jest wkurzony na wielkiego kosmicznego żółwia który podtrzymuje świat dysku. Widzę że GMO bajki ci się pomyliły 🙂

          Lubię

  9. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/92835-kolejny-sposob-na-depopulacje

    „Z cyklu: „52 stan”

    Jak PT Państwo zapewne wiecie, od lat siedemdziesiątych spada nam gwałtownie przyrost naturalny.

    W 1974 roku populacja ludności pomiędzy Odrą i Bugiem osiągnęła 40 milionów.

    Niestety, za te tzw. pożyczki, które poszły na budowę rurociągu orienburskiego i celulozowni zabajkalskiej, musieliśmy zapłacić. I jak wiadomo, płaciliśmy aż do 2010 roku. A przecież:

    • Po pierwsze, zaciągał je agent Kominternu Edward Gierek na rzecz swojego chlebodawcy.

    • Po drugie, w całości poszły na rozwój Sowietów.

    Zapłatą, jaką musiało ponieść społeczeństwo polskie, było nie tylko olbrzymie oprocentowanie, ale przede wszystkim redukcja godzin nauczania historii, polskiego i przedmiotów ścisłych.

    Zapłatą było także wymazanie pojęcia „narodowość” z dowodów osobistych. Trzeba przypomnieć, że aż 80% społeczeństwa kończyła edukację na poziomie szkoły podstawowej.

    Zapłatą w sumie najgroźniejszą było wprowadzenie przez PZH i prof. Kostrzewskiego przymusu szczepień na odrę i różyczkę. Przypomnę, że do 1975 roku takich szczepień w Polsce nie było. Wcześniejsze próby wprowadzenia tych szczepień skończyły się niepowodzeniem z powodu oporu lekarzy pediatrów. W każdym podręczniku pediatrii, czy chorób zakaźnych, można była znaleźć informację, że choroby te nie wymagają leczenia, a powikłania są bardzo rzadkie.

    Przypomnę:

    Różyczka to wirusowa choroba zakaźna o łagodnym przebiegu z plamistą wysypką. U dzieci przebiega bezproblemowo.

    Leczenie nie jest potrzebne.

    Świnka to również choroba wirusowa. Odporność po przechorowaniu pozostaje na całe życie. Leczenie: leżenie w łóżku, ewentualnie podawanie leków obniżających temperaturę [zbędne w większości przypadków – jj], podawanie gumy do żucia.

    To tyle na temat tych chorób, w moim ulubionym Oksfordzkim Podręczniku Medycyny Klinicznej z 1992 rok. Na 801 stron podręcznika, te trzy choroby zajmują 2 strony – jedną kartkę. Świadczy ta obszerność opisu o istotności tych chorób w upośledzeniu stanu zdrowia. A więc jeszcze przed wejściem na nasz rynek wydawnictw „sponsorowanych” przez przemysł farmaceutyczny, choroby te były praktycznie pomijalne.

    Od czasu podawania tych szczepionek gwałtownie zaczęła spadać dzietność kobiet.

    Już podczas obrad Okrągłego Stołu w materiałach otrzymanych z Ministerstwa ujawniono, że przyrost naturalny w miastach jest od lat 80. ujemny. Potem zaprzestano publikacji demograficznych, a żadna uczelnia nie podjęła w ramach prac własnych tego tematu. A przecież jest to temat podstawowy dla istnienia Narodu. Ministerstwa i szkoły wyższe wolą zajmować się homoseksualizmem i sektą gender. Tak wynika z liczebności haseł w internecie.

    Po tzw. przemianach dzietność kobiet spadała systematycznie i obecnie wynosi 0.9. Jest to dowód bezpośredni, że za mniej więcej 3 pokolenia Polaków nie będzie.

    I mamy problem.

    Społeczeństwo utrzymuje liczne uczelnie wyższe, ale żadne nie zajmuje się problemem depopulacji.

    Społeczeństwo utrzymuje liczne towarzystwa naukowe, ale ich przedstawiciele nie zajmują się problemem depopulacji swoich bliskich.

    Społeczeństwo utrzymuje liczne instytucje państwowe, w rodzaju Ministerstwa Zdrowia, ale nie zajmują się one problemem depopulacji.

    Przypomnę, że w Polsce na około 18 milionów pracujących, PKB wytwarza tylko 6 milionów obywateli. Reszta to w większości darmozjady.

    Przykładowo, mamy 170 000 pracowników MOPS-ów, których zadaniem jest między innymi opieka nad rodzinami, opłacanych średnio, wg danych oficjalnych, po ponad 6000 złotych miesięcznie, a nie możemy rodzinom ubogim dać po 500 czy 1000 złotych na wychowanie dziecka? Wg informacji prasowych w 2014 roku zabrano Rodzinom z powodów ekonomicznych aż 15 000 dzieci. Policzmy: zabrano 15 000 dzieci i oddano je do domów opieki, płacąc im po około 4500 złotych miesięcznie. A rodzicom nie można było dać 1000 złotych na dziecko.

    I chyba wszystko staje się jasne. Nie chodzi o dobro dziecka, ale o przemysł, który na tym powstał z jednej strony.

    Z drugiej strony, celem podstawowym tych działań jest stworzenie Biologicznego Robota, nie mającego oparcia w RODZINIE. Takimi Biologicznymi Robotami bardzo łatwo manipulować, co mogliśmy obserwować w czasie tzw. zajść ulicznych przez ostatnie 25 lat. Przeprowadzone przez starszych i mądrzejszych [St. Michalkiewicz] badania naukowe wykazały, że do manipulacji 200-300 osobowym tłumem wystarczy 20 wyszkolonych agentów. Pamiętać więc należy w czasie takich zajść, gdzie uciekają ci najbardziej wrzeszczący.

    Dla porównania podam, że jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku prognozy demograficzne przewidywały, że koło roku 2000 Polska będzie posiadała 60 milionów mieszkańców.

    Ówczesne badania oceniały, na podstawie gęstości zaludnienia Belgii, Holandii, czy Danii, że nasze terytorium spokojnie wyżywi 120 milionów ludzi.

    Po intensywnych działaniach właśnie Ministerstwa Zdrowia i wprowadzaniu przymusu szczepień mamy obecnie około 37 milionów, ale jak podała prasa niemiecka, 8 milionów wyjechało, czyli tak naprawdę w Kraju jest tylko 30-milionowa populacja.

    Obecnie dodatkowym czynnikiem depopulacyjnym są wprowadzane tzw. inteligentne liczniki prądu. Posiada on nadajnik i odbiornik bezprzewodowy, łączący go z centralą. Innymi słowy, przestanie już chodzić pracownik do spisywania liczników, tylko będziemy otrzymywali gotowe faktury.

    Jak wiadomo, takie techniczne nowinki są już od kilku lat wprowadzane w krajach zachodnich. W USA na działanie tych „inteligentnych” liczników narażone jest już 65 milionów ludzi, przy populacji liczącej 320 milionów, czyli co 5 obywatel USA znajduje się w polu elektromagnetycznym częstotliwości radiowej.

    Te ciągłe impulsy wytwarzają pole elektromagnetyczne 100 razy większe od pola wytwarzanego prze telefony komórkowe. Poza tym będziemy w tym polu przez 24godziny/7dni w tygodniu/365 dni w roku.

    Przeprowadzone w Kalifornii badania przez Centrum Zapobiegania Elektrosmogowi wykazały, że pole elektromagnetyczne wytwarzane przez tamtejsze liczniki jest równowarte 160 telefonom komórkowych.

    O tym, że długotrwałe, po kilka godzin tygodniowo, narażenie na pole elektromagnetyczne telefonii komórkowej jest odpowiedzialne za raka mózgu – glejaka, białaczkę, czy bezpłodność u mężczyzn, wiadomo od dawna.

    Daniel Hirst, ekspert od promieniowania elektromagnetycznego Uniwersytetu San Diego w Kalifornii, opublikował pracę udowadniającą, że energia emitowana przez inteligentne liczniki jest wielokrotnie większa, aniżeli telefonu komórkowego. Badania w innych stanach potwierdziły, że energia emitowana przez inteligentne liczniki jest od 100 do 1000 razy większa od telefonu komórkowego.

    Narażenie długotrwałe na pole elektromagnetyczne powoduje:

    • bóle głowy,

    • drgawki,

    • bezsenność,

    • zawroty głowy,

    • kołatanie serca,

    • szumy w uszach, dzwonienie,

    Podobnego zdania jest Amerykańska Akademia Medycyny Środowiskowej [AAEM] stwierdzając, że inteligentne liczniki są potencjalnym zagrożeniem zdrowia. AAEM stwierdza, że nie powinny być one instalowane w domach osób z chorobami neurologicznymi, chorych na raka, kobiet w ciąży, osób z wszczepionymi rozrusznikami, czy aparatami słuchowymi.

    Oczywiście w tym kraju pomiędzy Odrą a Bugiem nie informuje się PT Lekarzy o nowym zagrożeniu i konsekwencjach wynikających z tego dla zdrowia.

    Przecież urzędnicy zajęci są sprzedażą szczepionek. Zysk jest bezpośredni. Także skutek w postaci bezpłodności jest faktem. W większości szczepionek znajdują się nie tylko przeciwciała anty HCG, ale i Polisorbat 80, odpowiedzialny za deformacje narządów rodnych u kobiet.

    W związku z licznymi zapytaniami, przypominam poniżej, jakie badania powinny być wykonane u dziecka przed szczepieniem. Jeżeli nie wyegzekwujesz Szanowny Rodzicu tych badań, a wystąpią powikłania, to sam jesteś sobie winien.

    Badanie tzw. kwalifikacyjne, to nie oglądanie dziecka przez lekarza.

    Co należy robić z takim dzieckiem?

    Moim zdaniem, w pierwszej kolejności należy wykonać podstawowe badania:

    1. morfologię [konieczność znajomości hematokrytu – Ht, pamiętaj tzw. normy odnoszą się do prawidłowej wartości Ht]

    2. badanie poziomu żelaza, powinno być w granicach 60 – 70mg

    3. badanie poziomu 25 OHD, norma od 60-70 ng

    4. fibrynogen [uszkodzenie wątroby]

    5. białko CRP [ informacja o stanie zapalnym tzw. wczesnym]

    6.ewentualnie OB [informacja o stanie zapalnym długotrwałym. Należy sprawdzić, czy laboratorium wykonuje badanie metodą tradycyjną, czy wirówkową. Badanie wirówkowe jest bez sensu i fałszuje wynik].

    Jakiekolwiek odchylenia od tych wartości wskazują na konieczność uzupełnienia na przykład poziomu żelaza, czy wit.D-3 do normy, a dopiero potem ewentualne szczepienie. Istniejący w organizmie stan zapalny wyklucza szczepienie.

    Wyniki tych badań mogą być dowodem w sądzie. Także brak tych badań, czyli niezlecenie ich przez lekarza jest błędem i może być wykorzystane w sądzie, w Twojej obronie.

    dr J. Jaśkowski”

    Lubię

    • gmozabija pisze:

      od 6000 lat ksiezycowi probuja białych i czarnych zlikwidować i zastapic swoimi zydomongolami, czarnych już prawie zlikwidowali z białymi maja problem nie chcą się szczepic i jesc gmo, w Polsce już 1/4 jest bezplodna

      Lubię

  10. wwww pisze:

    Nie czaję z jakiej paki część nas daje się prowadzić
    Przez świat, przez mas schematy, jest jak uznają tamci
    Zanim obejrzysz film, najpierw sprawdź ilość odtworzeń
    Ile jest łapek w górze, a ile łapek jest w dole
    Nim włożysz coś na dupę upewnij się na sto procent
    Czy możesz, czy dany ciuch miał w tym sezonie na sobie
    Jakiś powszechnie szanowany chuj
    Nagle pół świata lata w rurkach, fullcapach z hologramem i ray-banach
    Maxach w barwach, jakby mieli w nich naprawiać drogę
    A w przyszłym sezonie, jak ja, uznają je za bekowe
    Pierdolę modę, idę po swojej drodze
    Wyrażać zgodę ciągle to są najprostsze opcje
    Wiem dobrze co jest, jak ktoś od stada się oddziela
    Wziąć może rolę pariasa albo rolę trendsettera
    A ja? Ja nic nie muszę, to też mogę wszystko
    Zamiast być cegiełką w murze; pink floyd, biorę oddech; pink floyd
    Byleby w zgodzie ze sobą, byleby żyć nie jak obok
    Ci, co swoją głową kiwają do przodu i w tył, tak jak dzieci z chorobą sierocą
    Dzieci się z chorobą nie rodzą, bo skąd? Nabywają ją tutaj masowo
    Bo sprostać nie mogą wymogom tych, co stojąc obok zrównują wciąż kogoś ze sobą

    Tacy jak my wygonią diabła stąd
    Choć znalazł tu swój dom my wyprowadzimy go
    Nosisz w sobie zło, przegoń je i idź dalej
    Jesteś wart o wiele więcej niż Ci się wydaje

    Jest tak pięknie gdy rap gra, leżysz w majtach i masz czas
    Na browarka i blanta bo nic… nie musisz
    Nie obchodzi Cię arbeit, prawa rynku to farsa
    Kiedy zdasz se na maxa sprawę, że… nie musisz
    Lub gdy panna jest niżej, Ty pytasz czy dać znać
    A ona odpowiada coś w stylu: „Nie musisz!”
    Ktoś Ci mówi, gdzie szansa jest, odmawiasz: „Spierdalaj
    Weź!”, robisz swoje, a cudzego – prawda… nie musisz
    Jak wtedy gdy masz hajs, nie zagraża Ci plajta
    Chcesz go wydać na pohybel, chociaż wiesz, że… nie musisz
    Jak wstajesz co ranka bez pytań: „Gdzie motywacja?”
    Bo robisz to, co lubisz, więc robisz, choć nie musisz, wiesz?

    Lubię

  11. Sanctus Diavol pisze:

    Współczesne niewolnictwo, hiperkorupcja
    Fałszywa religia, plastikowa rewolucja
    Skurwiele nas poniżają
    Z ekranów obiecują nic nie dają
    To jest tuż obok za moimi drzwiami
    Każdego dnia bliżej między nami
    Patrzę jak słowa płyną kanałami
    Skurwieni do granic dalej już nic nie ma
    Wyciągam brudy z ukrycia i cienia
    Generacja X, generacja stracona
    Tak oni stworzyli kolejny slogan
    Umywają ręce więc żyjesz zapomniany
    Dziecko betonu, kurwy i bramy

    Tak jest, tak było i tak będzie
    Mówią, że tak żyją wszędzie

    Stworzyłeś ten system więc karm jego dzieci
    Przypatrz się uważnie ludzie to nie śmieci
    Nic im nie dajesz bierzesz coraz więcej
    Wyciągasz do nich lepkie, chciwe ręce
    Czy wiesz jak żyją jak chcieliby żyć
    Kim oni są, kim mogliby być
    To ty tworzysz zło i karmisz nim ulicę
    Psychoza strachu przekracza granicę
    Zgarbieni z głowami przy ziemi
    W pogoni za jutrem zastraszeni

    Nie znam dnia i nie znam godziny
    Nie udaję i nie mam siły
    Wyrzucam słowa proste nie wiem gdzie trafiają
    Nie wiem czy coś burzą nie wiem czy zmieniają
    Milczenie jest zgodą więc koniec milczenia
    Wychodzę sam z ukrycia i cienia
    Pierdolę wasz system porządek i ład
    Idę w ciemności tam gdzie ślad

    Z ukrycia i cienia idę sam

    Lubię

  12. Sanctus Diavol pisze:

    http://www.eioba.pl/a/56v5/wirus-cywilizacji-smierci

    „– Jest to trzecia od Słońca planeta i na niej istnieje życie. Powstało ono na skutek zdolnej do tworzenia związków organicznych materii w warunkach uzależnionych od promieni Słońca. Owo życie ulegało przemianom od form prostych do skomplikowanych. Nie był to jednolity proces, gdyż w trwającym wiele milionów lat okresie zaistniały różnorodne formy życia, które w wyniku katastrof uległy zniszczeniu lub gwałtownym przemianom. Najbardziej niebezpieczną formą życia jest ta z rozwiniętym układem nerwowym, zwana homo sapiens. Jest to pionowo poruszająca się istota, która opanowała różne sposoby używania narzędzi oraz ognia. Te dwa czynniki odróżniają ją od świata innych biologicznych istot.

    Jednakże wspólną cechą wszystkich istot żywych na tej planecie jest zabijanie. Każdy organizm stosuje zabijanie jako środek do przetrwania. Tylko dzięki zabijaniu istnieje zdolność do tworzenia przestrzeni życiowej. Owo zabijanie prowadzone przez homo sapiens jest też podstawą rozwoju ich cywilizacji i kultury. Wszystkie zdobycze tych osobników w zakresie cywilizacyjnym są ściśle powiązane z uśmiercaniem i kultem śmierci jako źródłem, z którego wywodzą się wszelkie wartości moralne i duchowe. Świadczą o tym olbrzymie grobowce zwane piramidami, mauzolea poświęcone mordercom zwanym mężami stanu i władcami oraz świątynie, w których czci się męczenników. Homo sapiens stworzył przemysł produkujący maszyny do zabijania, niektóre z nich mają zdolność unoszenia się w przestrzeni, a inne powodują straszliwe eksplozje nuklearne. Te istoty świata przyrody potrafiły stworzyć masowy system uśmiercania innych osobników, tworząc obozy śmierci, w których wykorzystywano do zabijania związki chemiczne oraz różne urządzenia techniczne służące do likwidacji milionów trupów.

    Nawet produkowana przez tych osobników żywność powstaje w dużej mierze przez masowe zabijanie niżej rozwiniętych istot. Jest tzw. produkcja żywności z trupów zwierzęcych. Te i inne śmiercionośne czyny homo sapiens mają swoje ugruntowanie w kulturze, a wyrazem tego jest tzw. myślenie religijne, to jest przekonanie, że rzekomo istniejące bóstwa podarowały im podrzędny świat zwierząt w celu ich mordowania. Homo sapiens stworzył różne historie o zabijaniu bóstw. Głoszą one, że owe bóstwa po okrutnie zadanej śmierci zmartwychwstawały, ale szybko z tego świata uciekały w niebiosa. Od początku swego istnienia ten osobnik w wyrafinowany sposób zabijał i gloryfikował ten proces, do takiego stopnia, że treści norm moralnych i treści światopoglądowe wywodził z idei składania ofiar, męczenia i zabijania bóstw i innych istot, łącznie z osobnikami własnego gatunku. Na początku dziejów tego świata zaistniał tzw. rytualny kanibalizm, a teraz istnieje mocno ugruntowana kultura aborcji i pochwały eutanazji, które to traktuje się jako wartości chronione prawnie, a każdy protest przeciwko temu jest karany.

    Na tej planecie wszystko jest powiązane z zabijaniem: systemy bankowe finansują przemysł zbrojeniowy w celu prowadzenia wojen, bogactwo pewnej grupy homo sapiens zniewala innych i powoduje, mimo rozwoju techniki, umieralność z głodu (średnio co sześć sekund umiera z tego powodu jeden osobnik). Homo sapiens wdrożył biologiczne sposoby zabijania, rozpowszechniając różnego rodzaju chorobotwórcze bakterie i wirusy, których celem jest eliminacja słabych osobników i ras.

    Paradoksem homo sapiens jest to, że uśmierca, zabija i niszczy innych, a przy tym głosi wiarę w uzyskiwanie życia wiecznego, będącego nagrodą po owym zabijaniu. Wstępna analiza stanu rzeczy na trzeciej od Słońca planecie pokazuje wyraźnie, że mamy do czynienia z cywilizacją śmierci na nieznaną skalę w kosmosie. Również wiele wskazuje na to, że jest to zainfekowany wirusem śmierci świat i chyba najgorszy z dotychczasowych, jakie poznaliśmy, bo gorszy być nie może – powiedział kapitan Mqu42, szef ekspedycji rozpoznawczej, który stanął przed Radą Najwyższą zwołaną z powodu zakończenia badania tej trzeciej od Słońca planety.

    – Prosimy o przekazanie szczegółowego raportu z wyprawy. Po jego analizie w trybie ustawowym zostanie podjęta decyzja, czy przeprowadzimy kolonizację tej planety z zamiarem jej oczyszczenia, czy też zlikwidujemy ją w celu ochronienia reszty kosmosu przed panującym tam wirusem śmierci – stwierdził Mu44, przewodniczący Galaktycznej Rady Najwyższej. – Zatem poczekajmy na szczegółowy raport, bo od niego zależy ta ważna w kosmosie decyzja!”

    Lubię

    • gmozabija pisze:

      pierdoly new age, nie ma zadnego jednego homo sapiens, jest homo saurian (mongoly) homo negro (murzyn) itd. nas jedza szaraki wiec nie jesteśmy nawet na gorze lancucha pokarmowego w naturze kazde większe i bardziej przebiegle zwierze je miejsze słabsze i mniej rozumne, tylko powolne flegmatyczne musza caly dzień jesc trawe no bo nie sa w stanie zapolować no i żaden z nich na trawiastej diecie nie jest w stanie przezyc 40 lat

      Lubię

  13. Sanctus Diavol pisze:

    „Istota wrażliwa i cierpiąca, żyjąca w obliczu Boga okrutnego (za takiego uważali gnostycy Demiurga jako tego, który zło i cierpienie włączył w strukturę swego kosmosu) i „wrzucona” w świat – ten termin powróci u współczesnych nam egzystencjalistów – jeśli tylko zachowała poczucie godności i miłuje wolność, ma przed sobą tylko jedną drogę: drogę buntu. Bunt gnostyków jest buntem na najwyższym poziomie, kontestacją Boga tego świata i jego tworu, i nie poprzestaje na małostkowej rewolcie społecznej czy politycznej. A instrumentem tego buntu jest właśnie gnoza – poznanie, czy przynajmniej dążenie do poznania jako drogi do wyzwolenia. (Tu, w gnostycyzmie, daje się słyszeć echo Wschodu – może echo doświadczeń i nauki Buddy.) W takim – terapeutycznym wręcz, bo mającym wyleczyć człowieka z obłędu tego świata – rozumieniu poznania gnostycy przeciwstawiali się epistemologicznej tradycji klasycznej i rodzącej się wówczas chrześcijańsko-ortodoksyjnej.

    Jerzy Prokopiuk — Gnoza, gnostycyzm i manicheizm. Apologia pro domo sua, 1987″

    … czytając te słowa, uświadomiłem sobie, że mój bunt gnostycki, to właśnie antynatalizm, najwyższy bunt przeciwko Demiurgowi, który potrzebuje nowych ludzi w matrixie, żeby go zasilali … także jebać Demiurga żydomasońskiego, AVe Lucifer Sol Invictus 666! …\m/…

    Lubię

    • areckir pisze:

      Sancti, ktoś mi to szepnął, tylko już nie pamiętam, że Bogowie się odwracają twarzami do Ludzi zawsze, ale jak sobie demonki wychowasz, to będą Ci służyły? To jest prawda?

      Lubię

  14. infin pisze:

    Kefir popelniasz katastrofalne bledy w analizach. W 1940 w Niemczech gestapo tez trzymalo porzadek na ulicach, lapali zlodziei, bandytow, czy to znaczy ze to byla dobra formacja ? Dzieki dzialalnosci socjalistow i innych eko aktywistow nie masz tu drugiej Somalii, wiec dzialanie ma znaczenie, jesli nie wierzysz to zamow lot ze Szwecji prosto do Somalii.

    Lubię

  15. areckir pisze:

    Sancti, bo trochę zaspałem… Znowu, hihi. Byłem na wakacjach. Wybacz… AVe Lucifer Sol Invictus 666! …\m/… Sol Invictus, to już te perfumy przerabiałem… Dla mnie chujowe. Wiem, że mnie uczysz, ale chyba jeszcze pragnę się nauczyć trochę mądrej wiedzy od Mojego Nauczyciela… Numerolgia chyba teraz rządzi…

    Lubię

  16. Gmozabija pisze:

    5600 bc yahwe zaprowadzil jako takie rzady na 5 wewnetrznych planetach az do jowisza i saturna wlacznie, nie jest zadnym tatusiem wychowywujacym owieczki ale hujem trujacym bialych i czarnych czym popadnie, czarnych juz prawie dobil w afryce biobronia i chemia z bialymi ma problem juz nie chca sie szczepic ani jesc gmo wiec bedzir probowal napuszczsnia asteroid na europe i ameryke, jego mongoly chinskie oczywiscie sa bezpieczne jak zawsze chyba ze zle policza trajektorie…

    Lubię

  17. ajkawbenorkaw pisze:

    Ideały to owszem istnieją. Tak. One naprawdę istnieją. Jako operatory matematyki wyższej. W życiu codziennym już jest znacznie, ale to znacznie gorzej. Jest wręcz tragicznie. Przeczytałem ten tekst. Jak nań dobrze spojrzeć, to treść felietonu niczym tak naprawdę nie różni się od nauk głoszonych, przez twórcę KRK i jego licznych odłamów, przez Jezusa z Nazaretu. On również kazał nam z nikim i z niczym nie walczyć. Nie sprzeciwiać się panującemu na tym świecie złu. I co z tego wynikło po z górą dwu tysiącach lat od urodzin Jezusa? Ma na tym świecie ponad dwa miliardy wyznawców, a miliard muzułmanów uważa go za jednego z poprzedzających Mahometa proroków. Tak więc w sumie trzy miliardy. To prawie połowa ludzkości.

    Popatrzmy teraz na to, jaki to świat zbudowano nam na terenach działania KRK i jego klonów? Cały dzisiejszy świat to drobny ułamek bogaczy, trochę klasy średniej, a reszta ludzkości żyje w skrajnej nędzy. Kiedyś nadmiar ludzi umierał na liczne epidemie. Dzisiaj epidemie ustały /czy aby na pewno?/, a lwia część ludzkości głoduje i spora jej część umiera z głodu. Ten cały świat stał się jednym wielkim obozem koncentracyjnym.

    I co? Mam uznać, że tak nadal winno być? Mam spokojnie patrzeć na to, jak coraz gorzej żyje się ludziom w tym kraju? Żyją tu ludzie nie wiedzący już, co mają zrobić z nadmiarem pieniędzy. I miliony innych Polaków nie mających nawet na drogie leki i na kawałek chleba. Milion obywateli Rzeczypospolitej Polskiej śpi pod mostami. Milion bezdomnych, a kolejne rządy zamiast zająć się nimi prędzej, ciągle myśli o cichym sprowadzaniu uchodźców. Jakby do świadomości rządzących nie docierała wiadomość, że ci bezdomni w swej istocie niczym tak naprawdę nie różnią się od owych nieproszonych przybyszów. Chyba tylko tym, że są oni obywatelami The Republic of Poland of European Union. Dziwny to kraj, który olewa świadomie własnych obywateli, aby przyjmować i wspomagać obcych bezpaństwowców.

    Wielu rencistów i emerytów nie ma nawet na chleb i leki. Kogo to obchodzi? I tak zagłosują tak, jak wskażą im funkcjonariusze KRK. A zatem można ich ignorować.

    Dwa tysiące lat temu byli oficjalni niewolnicy. A dziś w RP nie ma niewolników? Ależ są. Jak najuboższym żyjącym grubo poniżej minimum socjalnego pobiera się jeszcze kasę na podatek dochodowy, to co mamy o tym pomyśleć? Jak pisze w książce ,,Ku wyzwoleniu z ducha” Leszek Henryk, Spartanie nie zabierali swoim ,,chłopom” Helotom połowę plonów? Ile tobie zabiera Heloto XXI wieku twój pan — Rzeczpospolita Polska? Jesteś zatem traktowany gorzej niż owi okrutni Spartanie traktowali swoich chłopów Helotów.

    Czy możemy tak w ogóle uważać, że cierpienie wiedzie ku zbawieniu? Tak głoszą i dziś liczni myśliciele. Ja wam takich bzdur i pierdoł wciskać nie zamierzam. Ja staram się iść drogą środka. Czyli maksymalnego na miarę moich możliwości oddzielenia się od tego świata. Drogą bycia jego biernym obserwatorem. A co do zła, to inaczej niż głosił Jezus sprzeciwiam się złu, ale drogą asertywności. KRK każe nam służyć w wojsku, płacić podatki, chodzić na wybory i bronić tego kraju jako aparatu gnębienia nas, wyzysku i ucisku. Ja nie walczę tym państwem. Nie sprzeciwiam się złu. Ale też go nie wspomagam. Nie popieram. Los tego kraju jest mi zupełnie obojętny. Wszak mój los jest również obojętny dla tego kraju. Staram się tu żyć jako osobna jednostka. To wszystko.

    Cierpienie nikogo nie uszlachetnia. Nie wznosi ku niebu. Przestań dawać się ogłupiać tymi banałami. I to niezależnie od tego kto takie rzeczy głosi. A zatem cierpienie jest wymysłem tych istot, które chcą dalej nas dręczyć i eksploatować. Trzymać w niewoli i ciało i umysł. Nasz Umysł.

    Lubię

    • devingo pisze:

      Sami wspomagamy tych zboczencow.Chodzimy na wybory organizowane przez psychopatow w celu zaaprobowania ich rzadow nad nami i dajemy sie wciagnac w iluzje wolnosci.Sami poniekad tez uczestniczymy w zabawie zwanej religia,wierzymy w zbawienie lub opatrznosc ,ktora sporwadza sie do uprowadzenia naszej swiadomosci i wolnosci.

      Lubię

      • Bogdan56 pisze:

        To co piszesz to prawda, ale – zawsze jest jakieś ale!
        Dlaczego na to wszystko zgadzamy sie, i choć widzimy nie reagujemy?
        Jakiś skurwiel to kiedyś wymyslił i wtajemniczył w to paru znajomków i teraz wprowadzają to systematycznie w życie [sadzę że to żydzi]
        Po pierwsze opanowali tubę propagandy i ogłupiaja. Powiedz Katolikowi wprost w oczy, że jest manipulowany przez kler – spróbuje Cie zabic, a przynajmniej opluć. Wszystko złe robione jest dla ich dobra – i wierzą w to święcie
        Po drugie opanowali system bankowy – po co ludzie mają miec dostatek? – jeszcze im sie w głowach poprzewraca. Mają zawsze czuć choćby odrobinkę niedostatku by sami czuli potrzebę zapierdalania za marne grosze w fabryce
        Po trzecie opanowali system nacisku. Wojsko i policja jest w ich kieszeni – wszak niewolnicy wyrabiają zyski, ale nie mogą z nich czerpać
        Po czwarte – znaleźli tematy zastepcze i wzorce do naśladowania. Zawsze zastanawiałem się – dlaczego [artyści]estradowi i sportowcy dostaja tak wielkie pieniadze za coś co nie przynosi nic realnego dla społeczeństwa. Teraz wiem. Oni maja płacone za odwracanie uwagi. Jest wokół nich wiele szumu, i dzieki temu nie dostrzegasz w których momentach jesteś skubany. To pajace użyteczne dla kierujacych swiatem
        to wszystko jest już teraz samonapedzajacym się układem, a każdy kto dostrzeże że coś jest nie tak – zostanie z powrotem wciągnięty w tryby machiny
        Być może niedługo postaraja się szpiegować nasze mysl

        Lubię

        • gmozabija pisze:

          masz racje z tym sportem i sportowcami, beznadzieja nie sluzaca nikomu i niczemu, owszem jak się samemu plywa np w jeziorze czy cos można nabrać krzepy no i sie swietnie uziemić a oglądanie kogos jak skacze czy plywa to jak oglądanie pornosa, po prostu mija się z celem, telewizja powinna być zabroniona wtedy by wszystko wrocilo do normy

          Lubię

        • devingo pisze:

          kultura promowania rywalizacji i tresury posluszenstwa po przez sport od malosci to nic innego jak programowanie nas do nienawisci przeciw nam ludzia .To poczatek podzialu na lepszych i gorszych,na glupich i madrych ,na narody przegrane i wygrane czy tez wogole narody. W koncu kreowanie tematow zastepczych w celu odwrocenia uwagi od tematow zasadniczych,w duzej mierze wspomagane dawkami alkoholu w strefach kibica i na stadionach.W ameryce odbywaja sie te igrzyska przy duzej ilosci chipsow,popkornu,pepsi i coca-coli ,red bula,piwa ,narkotykow polaczonych z pornografia oraz pedofilia(na stadiony w loze vipow dostarcza sie dzieci i modocianych w celach seksualnych w casie igrzysk) .Tacy ludzie nigdy nie obudza sie w realiach .Ich zycie to komentowanie zycia sportowcow i celebrytow,wiedza kto z kim sie przespal i wydupczyl oraz nacpal, wzglednie ile ,kto pieniedzy zarabia i jaki samochod kupi lub przydupczyl nim w drzewo po narkotykach. Obserwuje uwaznie procesy tresury dzieci po przez sport od ich malosci i wbrew ich woli.Rywalizacja jest wszechobecna a tresura i owa rywalizacja najczesciej koncza sie rozczarowaniem,porazka,uzaleznieniami,kalectwem lub smiercia. Sport to zdrowie alew umiarze najlepiej,tak aby nie stal sie on narzedziem goverments w sluzbie nad kontrola i unicestwianiem ludzkosci.

          Lubię

  18. wwww pisze:

    I tak do usranej już śmierci
    Niżsi, coraz szersi, ewentualnie w dół piersi
    Żyć na ziemi to stres, dziś jestem mądrzejszy
    Chcę sjesty, a czuję się jak Kevin Spacey w K-Pax
    Miej żonę, dom, auto, dzieci – potem je wykształć
    Nie mrugaj, bo życie pomknie jak wystrzał
    Zrób swoje, potem śmiało – zdychaj
    Chwilę popłaczą, zwłaszcza jak zobaczą co żeś im zapisał
    „Niemożliwe, ile?” Było straconych dni dużo
    Ludziom, których kocham lecą łzy długo… przeze mnie
    Przykre, lecz zwykle jest zbyt późno już… trudno
    Zapijam wstyd wódką, jak zawsze
    Nie, od teraz z tym kończę, rzucam dziś goudę
    Skruszam w pył porcję, puszczam w dym piątkę
    Mam syf w głowie i trzy fobie, wiszę kwit tobie?
    Gwarantuję sobie, że się w nic nie wplączę więcej
    Koniec z tym!

    Czemu ta fura jest fajna?
    Mówią design, co ja się znam na designach?
    W gardło wtykają mi logo, próbuję zgryźć jak bajgla
    Moja babka gdyby dowiedziała się
    Ile wydałem na głupoty to by zmarła chyba
    Kolorami skusił mnie szkarłat królewskich dzianin
    Wiem, dawałem się mamić nie dzień – latami
    Zgolone cipki, szczupłe blondynki, stringi czasami
    Rana w głowie krwawi, nie to nie był karabin
    Łyknąłem wabik, w porę mnie zadławił, pluję pełen wstrętu
    Kryształ wygląda ładnie, lecz pęka jak szyba w Mercu
    Kilka osób trzymam w sercu, zawsze
    Dawaj szybko to teraz się zatrzymam w miejscu pierwszy raz
    Spojrzę daleko, znam kierunek
    Jebać fortunę, koniec pigułek, płonie rachunek
    Zatrułem życie, a ten klub to jest zaułek
    Teraz albo nigdy, bo jeśli się będę zastanawiać dłużej to
    Stchórzę

    Lubię

  19. Trak pisze:

    Zagrożeniem wobec systemu (każdego systemu) jest usiłowanie wyprowadzenia go ze stanu równowagi. To jest układ zamknięty samokorygujący – i gitara. Szkodzita mu tylko i przestaje być on wtedy systemem a popada w chaos.
    Budujta swój system i nie wtrącajta swoich trzech groszy do cudzego i żyjta se w spokoju. Po cholerę ta transcendencja?

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 127 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: