Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Polityka i społeczeństwo » Podświadoma trauma którą także Ty masz. Nawet się nie spodziewasz..

Podświadoma trauma którą także Ty masz. Nawet się nie spodziewasz..

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,621,596 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Podświadoma trauma którą masz także Ty. Nawet się nie spodziewasz..

13902684_1765214267101431_4931259202441912877_nNarodziny czyli geneza podświadomej traumy. System od początku do końca jest zaprojektowany tak, że w dzieciństwie jesteśmy zdani na widzimisię, kaprysy i humory innych. Oni nas wtedy programują, i to co zostanie wtedy zaprogramowane, jest z nami często całe życie. Robią to niedoskonali i pełni wad ziemscy rodzice, często jeszcze bardziej zagubieni i przerażeni życiem niż my. Robi to kościół, nauczyciele, dalsza rodzina, koleżki itp.

Usuwanie nowotworowych programów zaszczepionych przez społeczeństwo jest bardzo trudne i można je porównać do wewnętrznego umierania. Bo umiera często duża część nas, a tego „nowego” często nie widać tak szybko. Pytanie, kto i w jakim celu zaprojektował tak system? Każdy z nas po prostu musiał upaść, musiał przynajmniej utracić tę pierwotną, dziecięcą i boską radość istnienia. Jeśli nie skończyło się to wieloletnią traumą i depresją jak w moim przypadku, to kończy się to byciem baterią zasilającą system całym sobą. I wtedy takiego człowieka nazywa się człowiekiem sukcesu, nie patrząc na to że w środku to często wrak.

I dalej: system jest tak zaprojektowany, że ludzkość musiała popełnić ten grzech pierworodny tysiące lat temu. Upadki, traumy, sięgnięcia dna i wszystko co z tym związane, jest wpisane w naszą ludzką naturę tak jak oddychanie. Doświadczeń tych nie da się ominąć w żaden sposób. Nawet dziecko wychowane zgodnie ze wszystkimi cywilizowanymi kanonami, mającymi uduchowionych, illuminowanych rodziców będzie miało podświadome traumy. A co dopiero dziecko wychowane w typowym polskim domu?

Bóg naszej planety (nazywany demiurgiem, jahwe, allahem, szatanem, bogiem ojcem – jedno i to samo) jest strukturą która nadała prawa podług których działają ziemskie systemy, i je kontroluje. Ja nie używam nazwy „bóg„, nie nadaję tej strukturze żadnych cech osobowych ani wbrew pozorom, boskich. Używam nazwy „rdzeń” lub też „procesor centralny„. A więc tak: procesor centralny jest jeden, a wszystko co znamy i komentujemy, to są jego podsystemy. Należą do nich: polityka, ekonomia, kapitalizm, hierarchia, rywalizacja, religie, ideologie, monogamia, patriarchat, purytanizm (konserwatyzm) i wiele innych.

Wszystkie te powyższe (pod)systemy które wymieniłem, są wyrazem głębokiej neurozy czy też psychozy, na jaką zapadła ludzkość przed wieloma tysiącami lat. A dlaczego? Bo sam procesor centralny (bóg) jest tak samo zły, niewydolny, niekompletny i chory – jak my i całe ziemskie stworzenie, cała natura. Bardzo głęboką prawdą jest biblijne zdanie że bóg nas stworzył na swój obraz i podobieństwo. I wcale nie chodzi tutaj o to, że bóg jest osobowy, że jest siwym dziadkiem z brodą i też ma rączki i nóżki jak my. Chodzi tutaj o mentalność, o cechy świadomości.

Nie wiemy dlaczego i po co tak się stało i nigdy tego się nie dowiemy. Na zdecydowaną większość pytań „dlaczego„, „po co” itp, nie ma odpowiedzi. Ale paradoksalnie są to pytania których zadawanie najbardziej rozwija. Nie musisz znać odpowiedzi ani panicznie ich poszukiwać – na pewnym etapie lepiej odpuścić. Jedyne co warto zrobić, to znać zasady działania i parametry tych (pod)systemów. I jedna rada – nigdy nie analizuj tych podsystemów rozdzielnie, ale zawsze całościowo. Znajdź wspólne cechy programów matki natury, kapitalizmu, patriarchatu.. Da się! Poczytaj zarówno o tym, jak zachowują się ekosystemy, jak i wiedzę z dziedziny ezoteryki / okultyzmu. Połącz w całość i dostrzeżesz wtedy pełnię stworzenia.

Poniżej cytat z książki Vadima Zelanda „Transerfing Rzeczywistości tom 3” o tym, że już sam poród jest podświadomą traumą. A do tego dochodzą jeszcze traumy tworzone niemal od momentu zapłodnienia – bo już od tego momentu zapisują się one w matrycy nowego człowieka.

Cytuję: „Negatywne nastawienie jest tak trwałe, ponieważ człowiek od narodzin wciąż się przekonuje, że świat jest do niego wrogo nastawiony. Na małego człowieczka natychmiast po narodzeniu z ogromną siłą spada agresywne oddziaływanie. Leżał sobie w łonie, było mu tam przytulnie, ciepło i spokojnie. Lecz oto biednego człowieczka brutalnie wyciągają z tego komfortu. Słyszy krzyki matki i możliwe, że uświadamia sobie, iż stanowi przyczynę jej cierpień. No i mamy położony fundament pod kompleks winy.

Jaskrawe światło bije po oczach.Chciałoby się zmrużyć oczy i nic nie widzieć. Wilgotne ciepło zostaje zastąpione przez twarde, suche zimno. Chciałoby się skulić w kłębek i odgrodzić od całej tej zgrozy. Lecz oto przecinają pępowinę, brutalnie zrywając jedyną łączność ze źródłem życia. Człowieczek jest już w śmiertelnym szoku. Dusi się, lecz jeszcze nie wie, że trzeba oddychać. Dają mu klapsa w plecki, powodując w ten sposób dożywotni uraz. W jego płuca z ostrością brzytwy wżyna się powietrze. Oddychanie boli, lecz nie ma innego wyjścia. Zostały postawione twarde warunki: walcz o życie, albo umrzyj. Niewinny i czysty umysł pobiera pierwszą lekcję: walka o istnienie jest nieodłączną częścią tego świata.

Człowieczka wszystko boli, a dookoła jest tak strasznie, a jakby tego było mało, odrywają go od matki i zamykają w twardym futerale.Opadając z sił, stara się ukryć przed tym światem w marzeniu sennym. Tak wygląda pierwsze spotkanie z tym światem. Strach, samotność, beznadzieja, uraza,wściekłość i całkowita bezradność. To pierwsze lekcje, które okrutnie i nieubłaganie odciskają się na białej karcie umysłu. Wstępna obróbka niezbędna wahadłom została wykonana.Nie bez powodu ta szokowa praktyka porodowa po dziś dzień jest szeroko rozpowszechniona i uważana jest za całkowicie cywilizowaną.

Mało komu przychodzi do głowy, że podobne narodziny stanowią absolutnie koszmarny szok, który zostawia głęboką, dożywotnią ranę w podświadomości człowieka. Żadna istota ze świata zwierząt nie przechodzi przez nic podobnego przy narodzinach. Jedynie w nielicznych i bardzo drogich klinikach można przyjść na świat „po ludzku”. Pierwsze brutalne lekcje świata wahadeł bardzo dobrze się przyswajają i w czasie trwania życia coraz bardziej krzepną. Pewnego dnia maluch puszcza rękę matki i z radosną, ufną odwagą biegnie na spotkanie życia. Lecz świat wahadeł pokazuje, że wcale nie jest taki bezpieczny, i nagle bęc! -maluch upada. A mama już się martwi: „żeby tylko nie wpadł pod samochód”.
~Vadim Zeland

Podsumował: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


9 komentarzy

  1. Mag Chaosu pisze:

    Kto stworzył ISIS? Nareszcie oficjalnie (już nie teoria spiskowa?):
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/washington-post-usa-czesciowo-odpowiedzialne-za-powstanie-is,668863.html
    Co do traumy podświadomej – to prawda. Powodują ją byty nieprzyjazne i złośliwe – szczególnie w młodym wieku, gdy człowiek widzi i słyszy różne dziwne rzeczy, gdy czuje bezpodstawny lęk. Powoduje ją także system światowy, w którym żyjemy – wojny, cierpienia, bieda i stosunek człowieka do człowieka. Jest to jednak przydatne z punktu potrzeby wyobraźni – jeśli jesteś świadomy zagrożenia, możesz lepiej wyeliminować przyczynę nieszczęśliwego wypadku. To pierwotna część podświadomości.

    Lubię

  2. Artur Bross pisze:

    Tak. Wiele w tym prawdy. Nie jest to prawda absolutna ponieważ wszystko w naszym świecie jest względne. Nie sposób sobie wyobrazić by mały człowiek miał mieć swoje zdanie, nie został pouczany i ganiony – obawiam się, że świat byłby wtedy jeszcze gorszy. Dziś jesteśmy świadkami bezstresowego wychowania i skutki są opłakane. Nie jestem człowiekiem, który traktuje Biblię poważnie, ale wygląda na to, że (oprócz wielu innych rzeczy) zapisano w niej pewne wskazówki (prawdopodobnie spisane przy pomocy naszych stwórców) które miały nam pomóc w rozwijaniu swojego człowieczeństwa. Dziś od tego odchodzimy. Czy stworzymy lepszy świat? Śmiem wątpić. TRAUMA o jakiej piszesz zawiera w sobie również ingerencję OBCYCH (tzw. stwórców) w porządek świata jaki zapoczątkował ktoś jeszcze inny. Jednym słowem; zostaliśmy genetycznie zgwałceni i od tamtej pory borykamy się z wszelkim złem.

    Lubię

  3. ajkawbenorkaw pisze:

    Drogi Jarek i szanowni goście tego blogu. Pisanie o traumie, czyli mówienie każdemu, że ma traumę jest moim zdaniem niewłaściwe. Pewnym osobom można tym sposobem niechcący zaszkodzić. Tak. Zwyczajnie zaszkodzić. Jak przed wojną nasi polscy goje zaszkodzili Żydowi Mośkowi wmawiając mu nieistniejącą chorobę. Potem nawet Żydzi dostrzegli owe objawy wmówionej Mośkowi choroby. Mosiek odszedł.

    Biję się, że mówienie o traumie może dla przypadkowych czytelników zaszkodzić. Bo stali czytelnicy blogu Jarek Kefir 2010, czy komentatorzy, to ludzie już wyrobieni w psychologii co najmniej na poziomie amatorskim.

    Wszystko to co jest wyżej napisane to prawda. Ja tylko o jedno was wszystkich proszę. Napiszcie, jeśli wiecie jak się owej cholernej traumy pozbywać?

    Lubię

    • Artur Bross pisze:

      Odpowiem Ci tak; jest to NIEMOŻLIWE… ale możesz się starać łagodzić skutki. Bardzo ważne jest (trening czyni mistrza) by żyć tu i teraz. Słowem W TERAŹNIEJSZOŚCI. Nie pozwalać mózgowi (masz nad tym kontrolę) by rozpatrywał przeszłość i nieustannie planował przyszłość. Są to rzecz jasna rady bardzo ogólne, ale zaufaj mi, że to dobra rada.

      Lubię

      • POH pisze:

        Oczywiście, że jest to możliwe – kwestia rozwoju świadomości i przerobienia przekonań (czyli programów, które „instaluje” się nam szczególnie w dzieciństwie, kiedy umysł jak gąbka chłonie wszystko z otoczenia). Istnieją odpowiednie narzędzia psychologiczne pozwalające na przerabianie swoich historii/doświadczeń i znajdywania przekonań, które ostatecznie decydują o całym naszym życiu. To kwestia postrzegania świata decyduje o tym jaki mamy świat, co było tutaj już nie raz poruszane.
        Jeżeli oczyścimy nasz umysł z osłabiających, negatywnych w skutkach myśli wbudowując w ich miejsce przekonania, które są jak najbardziej zgodne z rzeczywistością i nam służą, to nie trzeba „walczyć” z mózgiem i czegoś mu nie pozwalać, czy żyć na siłę w tu i teraz. Przeszłość jest właśnie po to, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski. Blokując przeszłość blokujemy zasoby, które posiadamy, a wystarczy sobie uświadomić jak te rzeczy, które się wydarzyły, nawet te najgorsze, mogą podnieść jakość naszego życia obecnie, a co za tym idzie jak korzystnie wpływają na naszą przyszłość.
        Przy okazji chciałbym podziękować autorowi tego bloga, za to co robi, bo pomógł mi uświadomić sobie parę ważnych kwestii. Sam zagubiłem się na pewien czas (chociaż wiem, że to też było potrzebne aby chociaż przekonać się, że to nie działa) i chciałem naprawiać świat i wszystko wokół na siłę, a obecnie pogodziłem się z tym jak jest i po prostu realizuję siebie 🙂

        Pozdrawiam

        Lubię

  4. ajkawbenorkaw pisze:

    Nie ma żadnego grzechu pierworodnego. A właściwie to jest. Nie zgładzi go jednak żaden chrzest. Tym grzechem pierworodnym jesteśmy skażani już od naszych narodzin. Przeczytajcie dobrze Księgę Rodzaju NT. Pisze tam jak byk, że po zjedzeniu owocu z drzewa poznania dobrego i złego Adamowi i Ewie oczy się otworzyły. Natychmiast nauczyli się wszystko oceniać jako dobre lub złe. Tu od razu nastąpił upadek człowieka. Biblia mówi prawdę. Tyle tylko, że przypisuje ów upadek zjedzeniu owoców z drzewa poznania. Adam i Ewa mieli stać się tacy sami jak bogowie. I stali się tacy sami. Tyle tylko, że do tego nie dorośli. Temu faktowi przypisuje się upadek ludzkości. Czy słusznie? Tak. Słusznie. Tylko cała sprawa nie jest właściwie ludziom wyjaśniona.

    Pierwsi ludzie po opadnięciu im łusek z oczu od razu zaczęli oceniać wszystko po kolei. I owo ocenianie było przyczyną upadku Adama i Ewy, a następnie ich potomków. Do tyczy to i nas samych. My również od noworodka uczymy się oceniania wszystkiego wokół nas.

    W książce ,,Ku wyzwoleniu z ducha” Autor Leszek Henryk mówi, że aby powrócić do stanu ludzi przed upadkiem należy zerwać z ocenianiem każdego i wszystkiego. Jak naucza nas Leszek każdy z nas jest bogiem, sędzią i katem jednocześnie. Jak kogoś oceniamy, to musi być kat, który możliwie najszybciej wykona wyrok. Najczęściej ów wyrok wykona nasza Podświadomość na nas samych.

    I na konie przykład. Ktoś okrutnie zakatował psa. My od razu to oceniamy. I mówimy ,,za takie zabicie psa powinien być wyrok śmieci”. Nasza Podświadomość to chwyta w lot. Zapamiętuje jedynie, że ,,za zabicie psa wyrok śmierci”. Przypuśćmy, że jedziesz samochodem, pies wpada ci pod koło. Zabijasz psa. Twoja Podświadomość pamięta, że za zabicie psa musi być śmierć zabójcy psa. I twoja Podświadomość możliwie najszybciej stara się wykonać wyrok. Na Tobie. Nie. To nie są żadne żarty. Ty zabiłeś psa. Ty musisz ponieść za to konsekwencję. Przemyślcie to wszyscy.

    Lubię

    • Bogdan56 pisze:

      Bardzo proszę – pisz ze zrozumieniem
      Księga Rodzaju – jakby nie spojrzeć Stary Testament

      No dobra – niech Ci bedzie ten grzech pierworodny [choć uważam go za przekret jakich mało]. Zjedli, zrozumieli i zaczeli oceniać – ok. Powstaje jednak od razu pytanie – jeśli nie co – to po co zaczeli oceniać?
      Gdybyś nie wierzył tak w słowa Leszka [madry facet] i sam próbował dojść prawdy zauważyłbys pewną rzecz
      Świadomość człowieka oddalając się od Jedności znajduje się w zupełnie sobie obcym [miejscu środowisku] Jest wystraszona i przerażona jak małe dziecko. Próbuje sobie jakoś to wszystko [poukładac]. Zaczyna opisywać środowisko w którym się znajduje. Jedyna znana mu metoda to tworzenie DUALIZMÓW. To właśnie jest grzechem Adama i Ewy według tego co napisałeś. Wiele osób właśnie w ten i tylko ten sposób opisuje świat. Jeśli uda Ci się stopniowo je odrzucać – zaczniesz dochodzić do Jedności – czyli zrozumienia.
      Pracuj więc nad sobą i dojdziesz do celu

      Lubię

  5. Masturbujesz się kolejnymi GURU z Ne Age 😦
    Czym się różnisz od muzułman i katoli ???
    Bo Twój „prawdziwy” Bóg ma inne cechy niż Zeus czy Mitra ?
    Bawisz się w tą samą grę co inni i wmawiasz sobie, że jesteś lepszy od nich :9
    To jes TYPOWE zagranie KAŻDEJ religii :
    My mamy „prawdziwą” wiarę a oni się mylą i błądzą
    hehe
    nawet nie dostrzegasz ironii tej sytuacji 😦
    biegasz jak kot za własnym ogonem i się podniecasz jak pędzisz do przodu 😉
    Ty STOISZ w miejscu kolego !

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: