Nauka wszechświat i wojsko

RELIGIE, IDEOLOGIE I MATERIALISTYCZNA NAUKA SĄ SKORUMPOWANE I NIEWYDOLNE W REALIACH XXI WIEKU


Religie, ideologie i materialistyczna nauka są skorumpowane i niewydolne

Ciekawy fragment autorstwa Petera J. Carrola o tym, jaki będzie następny etap ewolucji ludzkości. Mówi on o tym, że nowy etap ewolucji ludzkości będzie polegał na eksplorowaniu krain duchowych.

I to się już dzieje. Z tym, że nowy prąd ewolucyjny czeka zderzenie ze starymi, skostniałymi strukturami. Pierwsza z nich to trzy inwazyjne religie monoteistyczne (chrześcijaństwo, judaizm, islam). Są to religie założone przez semitów, czyli żydów i arabów.

Religie zostały stworzone w celu kontroli ludzkości (hinduizm i buddyzm także), w celu ograniczania naszego potencjału. Robią to poprzez wpajanie grzeszności i poczucia winy, poprzez nazywanie normalnych ludzkich zachowań (seks) grzechem, jak i poprzez zakazywanie tego co przynosi radość i rozwój (medytacja itp).

duchowosc (2)

Sojusz tronu, ołtarza i szkiełka i oka

Druga skostniała struktura także została stworzona w tym celu. Jest to materialistyczna (ateistyczna) nauka. Również jej celem jest trzymanie ludzi w ryzach i ograniczanie ich potencjału. Wszystko to co daje rozwój i szczęście czy zdrowie, jest tam nazywane pseudonauką czy teorią spiskową. No i nauka również narzuca ludziom poglądy poboczne, takie jak neoliberalizm, kapitalizm, wolny rynek czy lewacką wizję świata. W nauce ten kto zapłaci więcej (rząd, korporacja, lobby) dyktuje prawdę.

Pod wieloma względami ateistyczna nauka i religie są do siebie podobne. Ideologie typowo polityczne pełnią rolę poboczną. Ja nie hołduję żadnej z nich i prawie w ogóle nie patrzę na świat przez pryzmat konfliktu prawica kontra lewica. Tego typu widzenie świata jest już zdezaktualizowane i opóźnione przynajmniej o kilkadziesiąt lat. Zupełnie niepojęte jest dla mnie zdanie wielu ludzi, że jeśli ja zgadzam się z jakimś poglądem (np liberalnym) to automatycznie muszę wyznawać całość doktryny liberalizmu. Analogicznie jest z poglądami prawicowymi z którymi się zgadzam.

nauka

Wielkomiejski nowy purytanizm

Szczególnie jaskrawym zjawiskiem jest wielkomiejski „nowy purytanizm” charakterystyczny dla 30-letnich lemingów. Choć głosują oni na Nowoczesną czy PO, są zatwardziałymi konserwatystami. Znam fanatycznych, zadeklarowanych wyznawców lewactwa, którzy tak naprawdę w głębi duszy są takimi samymi konserwatystami jak Ci z Ruchu Narodowego.

Tak samo znam kilku katolików, którzy swoją łagodnością i otwartością przeczą negatywnemu stereotypowi, i to z nimi mogę pogadać na więcej tematów, niż z wyszczekanymi liberałami ubóstwiającymi Petru. Patrzę na zupełnie inne rzeczy niż na iluzje i paranoje umysłu logicznego. Patrzę na to co jest w duszy, co jest niedostrzegalne na pierwszy rzut oka, i wszystkim Wam to polecam.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Cytuję: „Stare chińskie przekleństwo powiada: „Obyś żył w ciekawych czasach”. A nie sposób oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w najciekawszej epoce od chwili upadku Cesarstwa Rzymskiego. Zawsze, gdy w historię wdziera się chaos, a przeznaczenie ulega gwałtownym zmianom, do głosu dochodzą przeróżni mesjasze i magowie. Nic więc dziwnego, że od chwili, gdy nasza własna cywilizacja wkroczyła w epokę permanentnego zamętu i kryzysu, nawiedza nas plaga czarowników. Mają do spełnienia konkretną misję dziejową, bowiem w społeczeństwie przechodzącym gruntowne zmiany niemałą rolę odgrywają rozmaite nowe koncepcje duchowe. To właśnie z nich nowa kultura kształtuje swój światopogląd.

Czarownicy owi pomagają określić, jaką postać ma przyjąć nowa duchowość. Większość z nich jest niestety fałszywymi prorokami. Niektórzy skończą na stosie. Tym niemniej są wśród nich tacy śmiałkowie, którzy sprawią ludzkości większy dar, aniżeli sami się tego spodziewają. Ortodoksyjne, hierarchiczne religie monoteistyczne są w stanie duchowego i intelektualnego wyczerpania. Nie zmienia to jednak faktu, że zdążą jeszcze przelać sporo krwi, zanim runą z łoskotem. Nauka wyposażyła nas w moc i pomysły, ale nie w mądrość i odpowiedzialność niezbędne do ich wdrożenia. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że kolejny etap w rozwoju ludzkości zaznaczy się eksploracją krain parapsychicznych.

Wiele dowodów wskazuje na to, że już tak się dzieje. Dzięki tym nowym poszukiwaniom ludzkość ponownie odkryje znane już w archaicznym szamanizmie magiczne moce. Oczywiście, pojawią się one w całkiem nowej postaci i w znacznej mierze przyczynią się do rozwoju naszej wiedzy. Współczesne praktyki magiczne powinny wyróżniać się dwoma cechami. Po pierwsze, podejście eksperymentalne do konkretnych technik winno przezwyciężyć przywiązanie do dawnej symboliki magicznej i przestarzałych metod, niezmiennych od wieków. Najwyższy czas, aby przyjrzeć im się uważnie i nadać im większej skuteczności. Po drugie, należy wypracować nową formułę duchową.

Magia musi wypracować swój własny smak, światopogląd, swoją własną filozofię, czyli coś, co sprawi, że stanie się godną spadkobierczynią starodawnej sztuki. Wiedziały o tym pradawne kultury szamańskie, uznając się za dziedziców zaledwie cząstki tej wielkiej wiedzy i mocy, które należały do ich wcześniejszych tradycji. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w zamierzchłych czasach rzeczywistość była bardziej chaotyczna i podatna na wpływy magiczne. Nawet w astrofizyce i biologii znajdziemy potwierdzenie światopoglądu mitycznego. Wystarczy zresztą przyjrzeć się najdalszym obiektom w kosmosie, żeby dowiedzieć się czegoś o najstarszych zdarzeniach, zachodzących w tym wszechświecie, o kataklizmach i zjawiskach pełnych dziwactw i przemocy.

Potwierdza je materiał biologiczny zebrany przez archeologów w najstarszych warstwach geologicznych z najbardziej zamierzchłych epok naszej planety. Dzięki niemu wiemy, że w dalekiej przeszłości żyły na Ziemi niesamowite, gigantyczne smoki. Wiele wskazuje na to, że dopiero, kiedy materia naszego świata nabrała porządku i sensu, zniknęła z niego magia. Tak przynajmniej jawią się relacje między magią a materią. Siła materii zyskuje w konfrontacji ze światem magii, za wyjątkiem sporadycznych przypadków wyginania metalowych łyżeczek czy festyniarskich popisów chodzenia po ogniu. Jest to jednak nie do końca prawdą. Z drugiej strony bowiem w ostatnich czasach nasz świat przeżył gruntowne zmiany, w wyniku których siła magiczna zaczęła wykazywać rosnącą moc, podbijając krainę psychiki.

Świadczą o tym coraz liczniejsze przejawy kreatywności, pojawiające się w tak ogromnym tempie, że całkowita pula ludzkich idei wydaje się podwajać z upływem każdej kolejnej dekady. A przyczyną tego nie jest nauka: stanowi ona tylko jeden ze skutków ubocznych tego procesu, podobnie jak eksplozja twórczości w sztuce, muzyce i innych dziedzinach ludzkiej aktywności. Przyglądając się tym przemianom z punktu widzenia rozwoju sił magicznych, należy przyjąć za fakt coraz większą dostępność parapsychicznych mocy. O ile bowiem w dawnych czasach takie moce jak telepatia, jasnowidzenie i podróże astralne, były dostępne tylko nielicznym wybrańcom, którzy nierzadko zdobywali je wielkim kosztem, o tyle obecnie są one dostępne każdej osobie, posiadającej choć odrobinę zapału.

Narodzinom nowej świadomości parapsychicznej towarzyszy zdecydowanie rewolucyjna aura. Magia staje do walki ze wszystkimi siłami opresji. Dotyczy to różnych dziedzin ludzkiego życia. Współczesna magia przeciwstawia się psychiatrii i medycynie, a więc dyscyplinom próbującym dostosować lekko nadpsuty automat ludzki do starych wzorców społecznej represji. Zachęca ludzi do rozwijania własnych technik obronnych, a także do sięgania po lżejsze środki wspomagające umysł i ciało (jak choćby zioła) wypierając tradycyjne techniki, stanowiące część starego systemu. Magia odrzuca politykę j a ko pole batalii o dominację. Wyżej od gromadzenia kapitału stawia podejmowanie prób emancypacji i oświecenia, ponieważ tylko one są
gwarantem wolności.

Magia sprzeciwia się jakiejkolwiek ideologii, ponieważ ich głównym efektem są śmiertelne ofiary. Jej największym przeciwnikiem jest religia, bo chociaż religia w swej schyłkowej postaci sprawia wrażenie dobroczynnej i miłosiernej, to właśnie ona jest odpowiedzialna za sporą dawkę ludzkiego szaleństwa i zorganizowanych aktów przemocy. Co stwierdziwszy, magia sprzeciwia się także materialistycznemu zabobonowi, który postrzega świat wyłącznie przez pryzmat materii, nie dostrzegając związków między
naszymi zachowaniami a sferą psychiczną człowieka.

Aby przeciwstawić się represyjnym porządkom społecznym, które czasem sami sobie narzucamy przy pomocy złowieszczych środków, magia odwołuje się do wizji chaotycznego dobra. Przywiązanie magii do dobra potwierdza jej troska o wolność jednostek i ich zwiększoną świadomość, a także jej zainteresowanie innymi formami życia na Ziemi. Na wyższym poziomie wyraża się to poprzez odczuwanie nie dających się określić „wibracji”, generowanych przez ludzkie myśli i czyny. Chaotycznym aspektem magii nowego eonu jest psychologiczna anarchia. To operacja „obciągania umysłu” przeprowadzana na nas samych, a także na naszym świecie. Jej zadaniem jest sprowadzenie oświecenia i natchnienia za sprawą rozbicia zastanych struktur światopoglądowych. Magia nowego eonu wykorzystuje w tym celu poczucie humoru, praktykę zmiennych wierzeń, kontrinformację i dezinformację.”
~Peter J. Carrol

Reklamy

11 odpowiedzi »

  1. W rzeczy samej, tak na prawdę, to chodzi tylko oto, czy dana osoba ludzka, zdolna jest do czynienia dobra, mówienia prawdy i sprawiedliwego postępowania.

    Polubienie

  2. Nie pamiętam domu
    Nie pamiętam miłości
    Nie pamiętam głosu mojej matki
    Głosu mojej matki…

    Pamiętam tylko krzyki przerażonych ludzi
    Oni widzieli tylko ogień i ból, i nic poza tym
    I urodziłem się ponownie, tak zimny
    Tak nieludzki
    Tak cichy
    Tak spokojny

    Teraz, ludzie spotykający mnie odwracają wzrok
    To jest połączenie przerażenia i pogardy…

    Uważasz, że jestem inny?
    Pewnie, że jestem
    Lecz jedynym co widzisz jest moja skóra
    Nie znasz moich uczuć

    Czas, by powiedzieć prawdę!

    Poznaj mnie! Spójrz mi w twarz!
    Myślisz, że możesz żyć jak ja?
    Stój! Nie ruszaj się!
    Nie podążaj za mną!
    Masz swoje życie, pozwól mi mieć swoje!
    Duch, duch, tylko duch mnie zna!
    I nikt mnie nie pozna, i nikt mnie nie zatrzyma!
    Spróbuj odczuwać tak samo, spróbuj zrozumieć!
    Nikt tak nie czuje, nikt nie rozumie…
    Widzisz krew? Kiedykolwiek widziałeś?
    Widziałeś zbrodnię? Mogę mówić dalej!
    Powiedz, jeśli chcesz,
    Powiedz, jeśli możesz.
    Nigdy już nie będziesz taki sam!
    Tak jak ja nie jestem!

    Wiedźminie, wiedźminie, uważaj…
    Wiedźminie, wiedźminie, uważaj…

    Polubienie

  3. [Steve Jobs]
    You have to trust in something
    Your gut, destiny, life, karma, whatever
    Because believing that the dots will connect down the road
    Will give you the confidence to follow your heart
    Even when it leads you off the well worn path
    And that will make all the difference

    Nadal mam w pamięci dom
    Piłkę na asfaltowym szkolnym boisku
    Moi ludzie też są stąd
    Kilku zostało do dziś tu
    Pamiętam skąd przyszedłem
    Życie za którym biegnę
    Oddala mnie od startu wydając się zbyt odległe
    Nie widzę linii mety
    Żadna z innych rzeczy
    Nie dała mi takich możliwości
    W parę linii zeszyt
    Znajdując sens pośród stron niezapisanych
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    Stare kamienice, osiedla – ich kłamstwa
    Dzicy lokatorzy, skute bloki, peryferia miast
    Na co stać nas?
    Trzyma mnie tutaj tylko grawitacja
    Życie nauczyło mnie, że nie ma większych granic jak ta
    Nie handluję płytami
    Bóg chciał, że mam platynę
    Fryderyk? Daj spokój, do dziś stoi nad kiblem
    Złote płyty? Zgubiłem, nie chcę żyć wśród wygranych
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    O.K
    Spełnia się największy sen jaki miałem
    Miniony rok w trasie
    Biłem pięść z całym krajem (Tyle zdjęć…)
    Wiele wspomnień (Jeden cel…)
    Walczyć dalej
    Dla tych, których wkurwia fakt, że mi się udaje
    Środkowy palec w górze
    Z Bogiem nie rozmawiam
    Jedyną wiarę jaką znam zostawiam na kablach
    Tak jest od dawna
    Wiem, że wytrwamy
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    [Steve Jobs]
    You’ve got to find what you love
    If you haven’t found it yet
    Keep looking – don’t settle
    And the only way to do great work
    Is to love what you do
    And the only way to be truly satisfied
    Is to do what you believe is great work

    Zrozumiem ich
    Jeden mądry a nie milion głupców
    Dwa tysiące koncertów, Rolling Stones tylko trueschool
    Wyrwałem się z projektów patologii przedmieść
    Choć blizny, wybite zęby zdradzają skąd jestem
    Idę pod prąd, nie ulegam emocjom
    Czerwone oczy – kolor nieba nad Moskwą
    Ziemia zmienia się non stop, przestrzeń bez granic
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    Celebruję życie
    Żyję snem, nie chcę się obudzić
    Serce tłoczy wrzącą krew, nic jej nie ostudzi
    Wola walki niesie mnie gdzieś wysoko
    Między światem pierwszych skrzypiec, a tym w którym gram głęboko w tle
    Nie prosząc się o uznanie ani szacunek
    Nie interesuje mnie jak interpretujesz naturę moich słów
    Ich ogień za wcześnie się nie wypali
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    Nie chcę mi się prosić byś znał na pamięć ten track
    Wybacz nie czekam na propsy, gdy każdy kłamie w twarz
    Nie szukam stale braw, ludzie
    Na salę patrz
    Nie błagałem, by przyszli, choć to oddaje hype
    Portret zostaje w nas – też spróbuj to uwiecznić
    Koncert, przesłanie, vibe – trzyma mnie na powierzchni
    Nie od dziś patrzę w niebo, choć piekło pod nogami
    Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami

    [Steve Jobs]
    Right now the new is you
    But someday not too long from now
    You will gradually become the old and be cleared away
    Your time is limited, So don’t waste it living someone else’s life
    And most important, have the courage to follow your heart and intuition
    They somehow already know what you truly want to become
    Everything else is secondary

    Polubienie

  4. https://youtu.be/8zLP4OU10uo Ten refren XD

    [Refren]
    Wokół mnie tylu ludzi – chciałbym widzieć lepszy świat
    Chciałbym zabrać ich do góry, powiedz
    Jak wiele mogę im dać?
    Tylu ludzi, chciałbym widzieć lepszy świat
    Ze spokojem w nim się budzić, mieć więcej zysków niż strat

    Ile mogę dać tym typom? Pamiętam ich z piaskownicy
    Teraz jak mnie widzą, to chcą tylko hajs pożyczyć
    Odbita piłka, pytam: gdzie podziała się ambicja?
    Patrzą na mnie, jakbym gadał do nich szyfrem jak enigma
    Jestem stąd, ulice mlekiem i miodem nie płyną
    Stąd wielu myśli: „nie może być lepiej” – płyną
    Prąd porwał ich etanol i gniew
    Ale dlaczego to ja mam oddzielać ziarno od plew?

    Ile dać tym fanom? Niektórzy chcą mnie na własność
    Kocham ludzi, ale przez to kurczy się prywatność
    Imponuje im, że w radiu płytę grają dziś
    Chciałem wyjść incognito, a tu all eyes on me
    Ludzie potrafią być natarczywi w tych klubach
    Marzy im się rap kariera, ja drabina Jakuba!?
    Nie będę szczeblem nawet jak nie odprawię z kwitkiem
    To don’t you ever take my kindness for weakness

    Więcej zysków niż strat
    Brat, muszę to nawinąć tak, muszę to nawinąć tak

    Co mogę teraz dać tym, którzy byli ze mną od lat
    Tym od reformacji, tym od zysków i strat
    Brat, mam nadzieję, że nie zniknie w szybkim tempie
    Chociaż to inni my, nie ten czas, nie to miejsce
    Nie odszedłem po diamenty i warszawski śnieg
    Spakowałem manatki, ruszyłem po własny sen
    I gdzieś czeka ten szczyt – czymkolwiek on jest
    Masz gwarancję, że tam kiedyś spotkamy się

    Polubienie

  5. Korupcja, a może nazwiemy tę rzecz po imieniu — łapownictwo jest rzeczą tak starą, jak ten świat. Brali i biorą prawie wszyscy bez wyjątku ludzie. Łapówki biorą nawet i bogowie. Mam tu na myśli pochwały i ofiary. Nie zawsze zatem są to pieniądze. Mogą za przedmiot łapówek służyć określone dobra materialne, urzędy i usługi.

    O skorumpowaniu dzisiejszej nauki można wiele znaleźć tu na tym blogu Jarka. I nie tylko tu. Naukowcy potrafią głosić wprost idiotyczne teorie. Nawet dziś są i tacy, którzy kwestionują teorię Kopernika. Podobnie kwestionują ewolucję. A wystarczy wziąć do ręki zwykły szkolny podręcznik zoologii. I jak na dłoni widać na przykład jak coraz bardziej ewoluowało serce. Od ryb do płazów, od płazów do gadów i do ssaków ten narząd staje się coraz bardziej skomplikowany. Czy była to ewolucja kierowana przez jakiegoś boga, lub kogoś w tym stylu? Czy samoczynna? O to już nie chcę się z nikim spierać. Nie byłem przy tym. Nie widziałem. Mało wam? No to poznajcie rozwój płodu ludzkiego. Przegroda międzykomorowa serca człowieka zarasta najczęściej tuż po urodzeniu. A jak nie zarośnie? Dziś łatają tę dziurę chirurdzy sercowi.

    Mimo tych wszystkich faktów nadal kwestionuje się ewolucję. Podobnie dzieje się w innych dziedzinach. Czyż nie reklamuje się leków? I to takich, które po pierwsze są całkowicie zbędne, a po wtóre często są bardzo szkodliwe. To samo dotyczy szczepionek. Ja na tym akurat się nie znam. Moja kuzynka naukowiec bez przerwy wciska mi kit, że jednak te szczepionki pomagają. Boi się prawdy, czy też wyprano jej gruntownie mózg? Szczepionki Jej zdaniem są nieszkodliwe.

    Podobnie rzecz się ma w innych dziedzinach wiedzy, a właściwie to nauki akademickiej. Dotyczy to wszystkich grup naukowców. Jak tak dalej pójdzie to dwa plus dwa będzie równało się pięć.

    Jeśli chodzi o rozmaite religie, to jak wiemy z historii bywało tak, że czyja była władza, tego była religia. Same religie również dążą do zdobycia jak największej władzy nie tylko nad duszami wiernych, ale również nad ich kasą. W końcu wszędzie rzecz idzie o ową kasę.

    Co dalej będzie? To się jeszcze okaże. Jeśli ludzie będą mądrzy, to poradzą sobie i z klerem i z politykami i z okupującymi cały świat korporacjami. Na żadnych czarowników bym nie liczył. Magię znają zapewne też nasi okupanci. Potężna korporacja może i potrafi znaleźć zawsze chętnych do ogłupiania ludzi. Do prania im mózgów. Tu nie trzeba żadnych cudownych broni. Wystarczy dzień po dniu ogłupiać ludzi programami telewizyjnymi, a młodzież grami komputerowymi. I innymi podobnymi durnotami. Do tego dochodzą narkotyki, alkohol i inne używki. Synergiczne działanie korporacji religijnych, państwowych i prywatnych potrafi zniewolić praktycznie każdego człowieka. A najbardziej zniewala siebie sam człowiek.

    Zamiast liczyć na innych licz wyłącznie na siebie. Uwolnij się od wszelakich używek. Zlikwiduj w domu telewizornię, radio i gazety. Czytanie niemieckich gazet na pewno ci nie pomoże. One są dobre, ale dla Niemców. Zamiast tego zmień swoją dietę. Nikogo nie namawiam do gruntownej zmiany ad hoc. Nie będąc lekarzem medycyny nawet nie wiem, czy nagłe zostanie jaroszem nie jest szkodliwe? Na pewno nie zaszkodzi ci codzienna dwudziestominutowa medytacja odbywana co najmniej dwa razy dziennie. I prowadź koniecznie zdrowy tryb życia.

    Przestań zadręczać się pogodą i polityką. Przestań zajmować się sportem tak naprawdę zawodowym. Zamiast tkwić przed ekranem idź lepiej na spacer. Jak możesz weź ze sobą psa. Jeśli zdrowie ci nie przeszkadza próbuj pobiegać. Ale powoli, stopniowo, nic na siłę. Przed tym możesz skonsultować się z twoim lekarzem domowym. O tak na wszelki wypadek.

    Możesz wchodzić na stronę Jarka Kefira i na podobne strony. Poszukaj w sieci bezpłatnej literatury. Pewne książki możesz sobie zamówić lub je po prostu skserować. A nade wszystko odłączajmy się od źródeł informacji, które ciągle chcą nam prać nasze umysły i wykańczać nas nerwowo. Bądźmy zawsze sobą. Weźmy kartkę papieru, pisak, usiądźmy sobie spokojnie i zastanówmy się nad tym, co w tym momencie, w tym obecnym życiu możemy zmienić już od zaraz, od dziś. Zapiszmy to sobie na papierze, a nawet możemy sporządzić sobie mapę drogową naszej dalszej drogi życia.

    Polubienie

  6. http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-spoleczenstwo/item/30759-schylek-religii-masowych

    „Współczesny świat staje w obliczu problemów, które są przejawem narastających od setek pokoleń konfliktów przekonań. Globalizacja prowadzi do swobodnego przepływu ludności z różnych zakątków świata, a więc mieszania się kultur i właśnie religii. Jest to naturalny proces, który w perspektywie kilkudziesięciu lat ma doprowadzić do sytuacji, w której staniemy się jedną globalną społecznością. Wynikiem tego procesu są także wspomniane problemy, wynikające z niedostosowania wielu starych przekonań do nadchodzących realiów, w jakich będziemy mogli doświadczać rzeczywistości na Ziemi.

    Czym są religie

    Abstrahując od encyklopedycznych definicji, w skrócie religie określam jako zbiór przekonań, tworzących coś w rodzaju zbiorowej świadomości manifestującej się w określonych społecznościach. Trwająca obecnie rewolucja świadomości odbywa się na wielu poziomach – przede wszystkim na poziomie indywidualnym, natomiast same religie charakteryzują się zbyt dużą bezwładnością, żeby można chociażby liczyć na skuteczne ich przetransformowanie do postaci akceptowalnej w realiach nadchodzącego nowego świata. Oczywiście były i będą próby czynione przez hierarchów kościelnych, przekształcania, czy dostosowania głoszonych przez nich nieaktualnych już dogmatów, do współczesnych realiów. Niestety tezy głoszone przez kościoły, mimo wszystko w niemal niezmienionej formie wywodzą się wprost ze średniowiecza, nie ma więc szans na skuteczne przetransformowanie ich „na czas” w obliczu trwającej rewolucji świadomości.

    W zasadzie wszystkie popularne współczesne religie mają oparcie w świętych księgach (biblia, tora, koran, itd.), dzięki czemu przekonania religijne trwają we względnie niezmienionej formie, ewoluuje natomiast masa świadomości gromadzona w religijnych egregorach. Patrząc z tego punktu widzenia, można dojść do wniosku, że spośród najpopularniejszych religii, to chrześcijaństwo jest tą najbardziej „dojrzałą”. Obserwując coraz bardziej agresywną ekspansję islamu, trudno nie zauważyć analogii do krwawych wypraw krzyżowych z początku ubiegłego tysiąclecia, czy do walki z prawdą w imię jedynej słusznej wiary, która miała miejsce u schyłku średniowiecza. Także agresja islamskich fanatyków, a więc chociażby przypadki karania śmiercią za nieznajomość koranu, mają swój odpowiednik w historii Europy XV-XVII. Mam na myśli polowania na czarownice, procesy o czary i palenie na stosie – głównie kobiet, które swoją wiedzą mogły obnażyć absurdalność religijnych dogmatów. Jak wiemy z historii, nawracanie ogniem i mieczem w ramach świętej inkwizycji na jedyną słuszną wiarę okazało się dość skuteczne w przypadku chrześcijaństwa, potwierdza to fakt, że współcześnie najwięcej osób na świecie deklaruje wiarę w chrześcijańskiego Boga.

    Czy rosnący fundamentalizm religijny na Bliskim Wschodzie oznacza, że islam jako religia dojrzewa do tego etapu na którym było chrześcijaństwo w średniowieczu? Myślę że tak, nie oznacza to jednak, że uda się muzułmanom nawrócić na swoją religię resztę świata, choć na pewno dojdzie na tym polu do poważnych konfliktów.

    Ewolucja indywidualna, a ewolucja społeczeństw

    We wszechświecie ewoluuje wszystko, taki jest zresztą cel. Każdy z nas ewoluuje indywidualnie jako istota, ewoluują religie, ewoluuje też świadomość globalna manifestująca się w nas na całej planecie. To właśnie globalna świadomość osiąga poziom, na którym będziemy zdolni do pokojowej koegzystencji jako cywilizacja ziemska. Najpierw jednak każdy, kto chce doświadczać w tworzącym się świecie, musi (sic!) wykonać progres na poziomie indywidualnym. Religie niestety są obecnie jednym z głównych źródeł podziałów na świecie, dlatego zdrowy stosunek do własnych przekonań religijnych jest konieczny, byśmy byli zdolni wykonać wraz z cywilizacją kolejny krok w ewolucji.

    Rzeczywistość działa tak, że konfrontuje nas z sytuacjami, mającymi wywrzeć określony potrzebny dla dalszego rozwoju skutek. Dzieje się to na każdym poziomie. Czemu wobec tego mają służyć eskalujące się obecnie konflikty na tle religijnym? Zauważmy, że dzisiejszy fanatyzm islamski nie jest już tylko skierowany przeciwko innowiercom. Ostatnie wydarzenia w Iraku pokazują, że dżihad w wydaniu sunnickich fundamentalistów został skierowany przeciwko wyznawcom tej samej religii, czczącym tego samego Boga i czytającym codziennie tą samą książkę. Konflikty pomiędzy sunnitami i szyitami nie wynikały nigdy z różnic natury teologicznej, gdyż podział na te dwa odłamy powstał na skutek różnic politycznych, a konkretnie spór dotyczył tego kto po śmierci proroka Mahometa ma przejąć władzę. Dla obserwatora przyglądającego się z boku staje się więc oczywiste, że atak ISIL na Irak to nie jest żadna święta wojna, lecz hasła dżihad znowu używa się, by wykorzystać fanatyzm religijny do celów politycznych. Jeśli ktoś miał jeszcze złudzenia, że islam, podobnie jak inne religie ma cokolwiek wspólnego z miłością, co bardzo chętnie głoszą hierarchowie wszelkich religii, to obecnie ma niepowtarzalną szansę żeby się tych złudzeń pozbyć.

    Rolą każdego z nas w tym procesie jest baczna świadoma obserwacja i wyciąganie właściwych wniosków. Z uwagi na fakt, że religie obwarowane są wieloma zabezpieczeniami powstrzymującymi „wiernych” przed samodzielnym myśleniem, niektórzy potrzebują żebyśmy delikatnie wskazali im palcem czym tak naprawdę jest to w czym biorą udział. Każdy ma swoją szansę żeby chociaż spróbować zdystansować się od swoich religijnych przekonań i zacząć samodzielnie myśleć, niemniej każdy ma też wolną wolę i ma prawo wierzyć we wszystko w co chce, nawet jeśli miałby to być Latający Potwór Spaghetti. Przypomnę też, że prawo wolnej woli idzie w parze z odpowiedzialnością za własne decyzje.

    Oczywiście ten krótki wywód można by rozciągnąć też na inne kulty religijne, za to ja zrobiłem mały eksperyment i postanowiłem scharakteryzować znane religie pojedynczym słowem, z mojej jak najbardziej subiektywnej perspektywy wygląda to tak:

    – chrześcijaństwo – zamknięcie/cierpienie

    – islam – ograniczenie/kompleksy

    – hinduizm – dowolność

    – judaizm – dominacja

    – buddyzm – prostota/cierpliwość

    Jak widać jest w czym wybierać, co kto lubi, chociaż jak pokazuje praktyka to nie my wybieramy, ale warunkuje to rejon świata w którym się rodzimy. Każda religia ma swoją specyfikę, przedstawiciele każdej z nich są przekonani że to właśnie oni mają rację.

    Ktoś mógłby mi powiedzieć, że 2 miliardy chrześcijan na świecie nie mogą się mylić… Wtedy ja odpowiem, powiedz to 1.6 miliardowi muzułmanów, miliardowi hindusów, judaistom, buddystom i wyznawcom różnych innych egzotycznych kultów, których na świecie jest około 10.000. Coś mi tu nie gra, bo przecież jak by na to nie spojrzeć, to kilka miliardów ludzi na świecie jednak się myli.

    Gdzie jest w tym wszystkim Bóg? Bóg po prostu jest zrozumieniem, akceptacją i miłością, która nie ma nic wspólnego z tym co głoszą religie i jest dokładnym przeciwieństwem tego, czym religie są. A temat jest tyle kontrowersyjny, co potrzebny. Cóż, takie czasy.”

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s