Felietony i artykuły autorskie

Inwazja Rosji na Ukrainę lada chwila?!

Inwazja Rosji na Ukrainę lada chwila?!

Ukraina Rosja wojnaRetoryka wojenna zagościła w wypowiedziach głów państw Rosji i Ukrainy. Ponoć jak wypowiadają się oficjalnie prezydenci, to coś grubego jest na rzeczy.. W kierunku Krymu wysłano opancerzone wojska rosyjskie, a do zatoki sewastopolskiej wpłynął rosyjski krążownik.

Rosja oskarżyła Ukrainę o przygotowywanie ataków terroru i sabotażu na krytyczne obiekty infrastruktury na Krymie. Miało zginąć dwóch żołnierzy rosyjskich podczas walk. Prezydent Ukrainy zaprzeczył tym doniesieniom.

Jest to typowa retoryka poprzedzająca wojną. Wręcz książkowy przykład. Dziwne, wręcz nieco okultystyczne są analogie wobec tego co działo się 8 lat temu podczas inwazji na Gruzję:
-końca dobiegała kadencja prezydenta USA. Teraz wybory wygra popierający mniej imperialną politykę Donald Trump;
-trwają letnie igrzyska olimpijskie a Rosja atakuje podczas olimpiad;
-jest lato, sierpień;
-ćwiczenia: Kaukaz 2008 przed inwazją na Gruzję i Kaukaz 2016 teraz.

Wiadome jest że Ukraina bez turystycznego Krymu i bez przemysłowego Donbasu to ekonomiczny trup, to kraj bezkresnych stepów i co najwyżej żyznych czarnoziemów. Rosja zajmie co najwyżej przesmyk ziemi pomiędzy Donbasem, morzem azowskim a Krymem. Donbas i ten przesmyk lądowy do Krymu zostaną oficjalnie wcielone do Rosji.

A co z Ukrainą? Będzie dalej popadać w destabilizację i rozkład gospodarki. Aż w końcu możliwe że ludzie nie wytrzymają i doprowadzą do kolejnego Majdanu. Być może o to chodzi Rosji. Sytuacja geopolityczna jest taka, że nikt już Putinowi nie podskoczy po pojednaniu się z Turcją i Chinami. Turcja trzyma zachód Europy w szachu trzema milionami imigrantów.

Możemy nie lubić Ukrainy i Ukraińców, i nawet mamy za co.. Fakt. Ale druga po Ukrainie i trzecia po Gruzji jest Polska. Po prostu fajnie by było, gdyby między wschodnią granicą Polski a zachodnią granicą Rosji, były Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Litwa, Łotwa, Estonia.

Jak to się skończy? Rosja uszczknie te dwa kawałki Ukrainy (Donbas i przesmyk do Krymu), będzie światowy sprzeciw, wyrazy oburzenia, marsze milczenia.. i nic więcej, zupełnie. Już po kilku miesiącach w USA będzie Trump, Wielka Brytania wyjdzie z pogrążającej się w wojnie domowej UE, a Polska? Nie mamy czym sprzeciwić się Rosji. Będzie po prostu to samo.

Ani rozpadająca się od islamu UE, ani nadwyrężone zamachem w Turcji NATO, ani mające swoje problemy USA, nie zrobią nic. Do tego dochodzi pełzający konflikt wokół Chin i ich roszczeń terytorialnych. Obecnie wśród góry światowych elit politycznych jest „bezkrólewie„. Projekt NWO nie wypalił. Teraz każdy ciągnie w swoją stronę i każdy dba tylko o własne interesy.

Dla Polski to jest niepowtarzalna okazja, by wybić się na niepodległość. I tego się trzymajmy – żadnych sojuszy i żadnych gwarancji, ale tego co sami możemy zrobić. To oczywiste jest to, że nikt nie będzie umierał za Ukrainę. My też nie musimy. W dobie upadku systemu i dezorganizacji cywilizacji, dbajmy o siebie – o swój kraj, miasto, rodziny.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

40 odpowiedzi »

  1. Za rozbiór Ukrainy i groźbę wybuchu wojny światowej odpowiadają nie tylko zrusyfikowani komuniści ukraińscy ale i wojskowo-gospodarcze potęgi z NATO, które dla własnych krótkowzrocznych interesów ulegali Putinowi, myśląc iż Władomir to ucywilzowany KGBowiec. Aż tu Rosja napadła na Ukrainę i wówczas niektórzy się obudzili, choć wsześniej byli ślepi na rosyjską agresję w Czeczeni i Gruzji bo liczyli na obłaskawienie Putina.​
    Przed 1939r podobnie obłaskawiały Hitlera i Musoliniego Anglia z Francją, pozwalając Niemcom na zabór Austrii i Czechosłowacji. Ślepe interesy i strach przed Hitlerem doprowadziły do paktu Ribentrop-Mołotow i agresji Niemiec razem z ZSRR na Polskę oraz Kraje Bałtyckie w 1939r co rozpętało II wojnę światową. Jej następstwem były dokonanie zbrodnie nie tylko na Polakach przez ZSRR w Katyniu, Niemców w Auschwitz a Ukraińców na Wołyniu. Dziś fuhrerowi Putinowi długo ulegały Niemcy, Francja, Włochy….. NATO pozwoliło Putinowi na zabór Czeczeni i połowy Gruzji oraz na pełzającą likwidację Ukrainy. Francja niedawno sprzedawała nowoczesną broń Rosji i szkoliła wojska Putina a Niemcy wciąż wzmacniają zaborczość Rosji Gazociągiem Północnym, przeciw żywotnym interesom Polski i całej UE. NATO i UE nie chce dać Ukrainie dużych i umarzalnych kredytów na zakup nowoczesnej broni, co ją osłabia a zachęca Rosję do większej agresji wobec Ukrainy. Nastepne mogą być Kraje Bałtyckie i Polska co grozi III wojną światową. Przed atakiem Hitlera ze Stalinem na Polskę i Kraje Bałtyckie w 1939r podobie nie chciano sprzedawać nam nowoczesnej broni i dać tanich umarzalnych kredytów na jej zakup, ze strachu przed Hitlerem. Za to Niemcy miały ogromny dostęp do kredytów w Europie i USA, dzięki czemu Hitler odbudował gospodarkę z kryzysu i unowocześnił swą armię, którą podbijał tych co mu pożyczali pieniądze i robili z nim swoje głupie interesy.Tym co najwięcej pożyczali Niemcom, Hitler po opanowaniu Europy z pogardy urządził holokaust.. Czytaj jak Rosja się zbroiła a NATO rozbrajało.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,142994,title,Jak-NATO-w-Europie-slablo-a-Rosja-sie-zbroila,wid,18404363,martykul.html

    Polubienie

    • @Stefan. Każdy ma jakieś swoje, własne racje – i w tym temacie także. Nie chodzi jednak o ludzkie racje a o prawdę historyczną, która może wyglądać zupełnie inaczej. Rzeczywistość obiektywną można poznać umysłem wolnym, nie uwikłanym, nie działającym w emocjach, w szczególności pod presją polityków i polityki.
      P.s. Przekroczenie granicy dążenia do prawdy, prawdy bez empatii – prowadzi do odkrycia prawdy przeciwko ludziom i narodom.

      Polubienie

  2. Aby nie było w Polsce powtórki z ukraińskiego Krymu i Donbasu oraz z paktu Ribbentrop-Mołotow w 1939r, niestety tylko USA może skutecznie chronić polską du..ę (co zresztą robi) przed zielonymi ludzikami Putina i Merkel, bo sami nigdy nie damy im rady. Nie należy zapominać też, że Śląsk i Pomorze nasi dzisiejsi „sojusznicy” z NATO Niemcy zawsze będą chcieli odzyskać jak Ruscy Krym i Donbas. Więc dla przyzwoitości i solidarności z Amerykanami w walce z ISIS, w miarę swoich finansowych możliwości powinniśmy się im odwzajemniać i ich wspierać na różne sposoby. Co nie znaczy, że mamy ulegać niektórym amerykańskim Żydom, żądającym od Polski zwrotu tzw mienia pożydowskiego, które utracili w wyniku napaści na Polskę Hitlera i Stalina. No chyba, że chcemy z USA zrobić sobie wroga i czekać jak ruskie i niemieckie wojska wzorem Stalina i Hitlera lub morderców z tzw Państwa Islamskiego zbrojnie zapukają do granic Polski i będą nas wyrzynać niczym barany.

    Polubienie

    • W świecie bez zasad – słabszy zawsze musi ulec silniejszemu. Wielu słabych, uciemiężonych, podejmuje starania i trud stania się silnymi – zamiast wieść żyje w zgodzie z misteryjnym Boskim Porządkiem Natury – odkrywanym, poznawanym, przeżywanym i doświadczanym w codziennym wysiłku poznawczym.

      Polubienie

      • Świat MA ZASADY te same od wieków !
        Silny zjada słabego. Samiec alfa ma większość samic, aż kolejny go pokona i często zabija.
        Opowieści o „zasadach” to stek bzdur. Wystarczy znajomość biollogii albo .. historii obie pokazują TO SAMO !

        Polubienie

  3. ważne. tzw. elity nigdy nie dzialaly i nie dzialaja dla dobra poddanych ale przeciw nim eksploatując, morujac i klamiac. w tym konflikcie jak zwykle po ryju dostana zwykli niwni ludzie. na szachownicy jest i Monsanto, i exxon i psychopaci i pedofile i Putin i Mossad. proponuje nie dac się wkrecac w medialne banialuki. prawda jest – jak zawsze inna. no coz. inteligentni zyja z głupich a glupi zyja z pracy…

    Polubienie

  4. Rozsadna Anno! cyt. „zdegenerowane masoństwo i reptylskie stwory którymi steruje księżycowy yahwe”

    Nie powtarzaj po gmo dziwnych teorii.
    Jehowa to wszechmocny Bog, Stworca wszystkiego. Imie prawdziwego Boga jest w Biblii.
    A swiatem rzadzi Szatan nazwany w Biblii „bogiem” tego systemu – a zatem to on sprawuje wladze nad „zdegenerowanym masonstwem” i cala ludzkoscia. Z wyjatkiem tych, ktorzy wierni sa Stworcy jedynemu prawdziwemu Bogu Jehowie.
    https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4%85%C5%BCki/b%C3%B3g-ma-dla-nas-dobr%C4%85-nowin%C4%99/kim-jest-b%C3%B3g/film-imi%C4%99-bo%C5%BCe/

    Polubienie

  5. ladny interes! jedyny prawdziwy bog. droga Agnieszko. cokolwiek by o Was mowic zawsze robily na mnie wrazenie kobiety SJ. Mieszkalem wiele lat w Monachium na Olympiapark a tam jest takie Wasze centrum konferencyjne, siedziba sekty, hgw?. czasem – jak braklo browca – szlo się na CPN. szacuneczek .-)

    Polubienie

  6. Radku wiesz co znaczy slowo sekta? Odlam od prawdziwego wielbienia (od prawdziwej religii) i tu nalezy sprawdzic, ktora religia nie trzyma sie scisle wskazowek Jezusa, nie przestrzega przykazan Bozych – takie religie sa sektami. Swiadkowie Jehowy sa nasladowcami Jezusa. Serdecznie pozdrawiam : )

    Polubienie

    • Jezus zapytał: Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa (J 8:43 – 44). Każdy, kto poszukuje prawdy, znajduje ją w nauczaniu Jezusa Chrystusa: Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie (J 13:34). Miłość wyklucza każdą krzywdę i nienawiść drugiego człowieka. Mądrość Boża jest związana z miłością. Ona udoskonala miłość. Poprzez dar mądrości, człowiek doświadcza tajemnicy Bożej miłości. W całej pełni Mądrość Boża objawiła się w Chrystusie. Dlatego też Jezus Chrystus jest centralną postacią tych ludzi, którzy poszukują trwałych wartości i sensu życia. Jezus Chrystus wezwał każdego człowieka do porzucenia złych przyzwyczajeń w zakresie żywienia, myślenia, mówienia i postępowania. Jezus Chrystus Zmartwychwstał po to, by każdy, kto słucha głosu Jego, mógł żyć na wielki. Jezus Chrystus pokonał śmierć i wybawi od niej każdego, kto idzie przez życie, wyznaczoną przez Zbawiciela drogą. Najskuteczniejszym sposobem na zwiedzenie tych, którzy nie mają potrzeby poznania Prawdy – jest mistyfikacja kreacji Jezusa Chrystusa (tu potrzebna jest mądrość). Odbywa się ona nieustannie i trwać będzie do ostatniego dnia, po to by zwieść tych, którzy stale się uczą, ale nigdy nie dochodzą do poznania prawdy (2 Tymoteusza 3:1-9). Rzetelny chrześcijanin, to chrzczony Duchem Świętym i ogniem (Mt 3:11). Dlatego wyjdźcie spośród nich (którzy udzielają chrztu inaczej) i odłączcie się, mówi Pan (2 Kor 6:17). Prawdziwe życie, to życie w jedności z Chrystusem. Śmierć własnych projektów, własnych koncepcji, własnych ambicji, własnego znaczenia, własnej dumy i aureoli – prowadzi do narodzin w jedności z Jezusem Chrystusem i stanowi jedyną gwarancję życia wiecznego. Jedyny ratunek – w Panu naszym, Jezusie Chrystusie. „Miej serce i patrz w serce”, tam dyskretnie przebywa, i czeka na zaproszenie, Chrystus. Poznanie prawdy o Jezusie Chrystusie, wymaga najpierw poznania prawdy o sobie samym.

      Polubienie

    • haha

      nieuctwo jest podstawą każdej religii …
      poczytaj naukowe opracowania o powstaniu tzw „biblii” i dowiesz się, że NIE wiemy co mówił JEZUS !

      Nie zachował się ŻADEN oryginał ŻADNEJ części tzw „biblii”
      Mamy tylko tysiące SPRZECZNYCH wersji różnych „biblii”.
      Pierwsi chrześcijanie mieli kompletnie inna „biblię” z pismami obecnie uznanymi za kompletne bajki np Jezus-dziecko przywracający ptaszki do życia teraz to są tzw apokryfy.

      Polubienie

  7. Piekny komentaarz Leszku!
    Nie wiem jakiej religii bronisz (pisales z zachwytem o papiezu wiec moze kk?)

    Koniecznie zapoznaj sie z histora jego powstania bo to jest bardzo wazne a takze niechlubna historia mordowania w imie „Jezusa”, nawracajac niewiernych!
    Jedynym mieczem, ktorym Jezus kazal „walczyc” to Biblia!
    Reprezentujac jakas religie nosimy jej brzemiona. To przed nimi ostrzegal Jezus!

    Objawienie 18:4 „I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag. 5 Bo grzechy jej narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jej niesprawiedliwe uczynki. 6 Oddajcie jej tak, jak i ona oddawała, i uczyńcie jej dwa razy tyle, owszem, w dwójnasób to, co ona czyniła; do kielicha, w który ona nalewała mieszaninę, nalejcie jej dwa razy tyle mieszaniny. 7 W jakim stopniu ona otaczała siebie chwałą i żyła w bezwstydnym zbytku, w takim stopniu zadajcie jej męczarni i żałości. Bo mawia w swym sercu: ‚Siedzę jako królowa i nie jestem wdową, i nigdy nie zaznam żałości’. 8 Dlatego też w jeden dzień jej plagi nadejdą, śmierć i żałość, i klęska głodu, i zostanie doszczętnie spalona ogniem, ponieważ silny jest Jehowa Bóg, który ją osądził”

    Tak Leszku na religie, ktore jedynie posluguja sie imieniem Jezusa ale ich czyny przynosza mu hanbe przyjdzie calkowity kres. I to juz wkrotce!

    Polubienie

    • Dziękuję Agnieszko W. O każdym, kto głosi nauki Jezusa Chrystusa, zawsz mówię z zachwytem, zdając sobie z tego sprawę, że może to być jednak tylko mistyfikacja kreacji Syna Bożego, by zwieść tych, którzy nie mają potrzeby poznania Prawdy (nie po słowach, lecz po czynach ich poznacie). Nieustanny zachwyt nad Miłością, Mądrością i Potęgą Stwórcy, wyrażoną w Jego Dziełach oraz Prawach (w morzu, na ziemi, w powietrzu i Kosmosie) – stanowiących jeden wielki, prawdziwy cud – to moja religia.

      Polubienie

      • https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/1452018_629098007151538_1672200013_n.jpg?oh=6939df863ce4dc04af9b06cef676da76&oe=585B1751

        JEZUS BYŁ SATANISTĄ!!! tu są żywe dowody prosto z biblii 🙂 No i jego kochanką mistyczną była, a jakże dziwka, Maria Magdalena 😀 … także, nawet Jezus wiedział, że dobre ruchanko, to podstawa harmonii ciała i ducha u kobiety i mężczyzny 🙂 … no i są domniemania, że by był trochę bisexualny, co by świadczyło, że głownie z samymi chłopakami latał w sandałach, po tych judejskich stepach 😉

        Polubienie

        • @Sanctus Diavol. Każdy może i powinien wieść żyje w zgodzie z misteryjnym Boskim Porządkiem Natury – odkrywanym, poznawanym, przeżywanym i doświadczanym w codziennym wysiłku poznawczym. Tego nauczał, także poprzez własny przykład, Jezus Chrystus.
          P.s.
          Dlatego przypasawszy biodra waszego umysłu [bądźcie] trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa (1 P 1:13).

          Polubienie

        • Leszku kiedy nastąpi objawienie/zbawienie jezusa? Wiesz czekam na niego tak jak na Zeusa który ma przyjechać/przylecieć wraz ze swoim orszakiem.

          Polubienie

        • W związku z tym, że odpowiedź na tak zadane pytanie byłaby zbyt obszerna, nie wiem czy na łamach tego bloga, w tym poście, mogę ją zamieścić? W przypadku uzyskania, przez potwierdzenie, zgody administratora, uczynię to. W innym przypadku uprzejmie proszę o podanie adresu kontaktowego, by taką odpowiedź móc przesłać. Powszechny u wyznawców niektórych religii, brak wiedzy, zainteresowania i zrozumienia znaczenia w życiu każdej osoby ludzkiej obecności Syna Bożego, Jezusa Chrystusa – wynika przede wszystkim ze starań tych, których ziemską władzę skutecznie ograniczyła nauka Zbawiciela. Po to by zwieść i podporządkować sobie ludzi żyjących w ignorancji – od starożytności ziemska władza, nie mając szans na bezpośrednią konfrontacje z Żywym Słowem Bożym, podstępnie zastosowała mistyfikację kreacji nauki Jezusa Chrystusa. Ci którzy nie mają potrzeby poznania Prawdy, zadawalają się podrobioną, nie posiadającą mocy przemiany, treścią, która nie jest rzetelną nauką Syna Bożego. Jezus Chrystus ma moc przemiany ludzkich umysłów i serc, trzeba jednak tego pragnąć, zamiast zadawalać się białą magią, uprawianą przez niektóre religie, do czego ludziom potrzebny jest też i biały mag. Magia słowa, słowa i słowa, jednak „nie w słowie, lecz w mocy przejawia się królestwo Boże” (1 Kor 4:20).

          Polubienie

      • „ K im jest B ó g ? ” – możemy i my zadać pytanie, najstarsze dla myśli ludzkości
        od chwili jej powstania. Co prawda nadano mu nową postać wraz z wynalezieniem
        teleskopu. Gdyby bowiem Ziemię sprowadzić do rozmiaru ziarnka
        piasku, nadal kosmos byłby tym samym, niewyobrażalnie wielkim wszechświatem.
        Najdalej zauważone obiekty wciąż dzieliłyby od nas niesamowicie długie
        dystanse, nie metry ani kilometry, tylko tysiące miliardów. J a k nasze małe ziarenko
        w tym oceanie gwiezdnej przestrzeni. Trudno spodziewać się, by jakakolwiek
        zawiadująca tym siła martwiła się tym, co mamy na śniadanie.
        Nasz gatunek ledwo co zaczął tworzyć pretensjonalne teorie na temat bogów
        kosmicznych, kiedy zaczęliśmy mieszać naszą megalomańską psychologię
        z pozostałościami po szamańskiej wiedzy. Monoteistyczny Bóg jest jedynie
        wyidealizowanym obrazem nas samych, naszych ojców i królów wywyższonych
        do entej potęgi. Z perspektywy teleskopu ten pomysł wydaje się dziecięco
        niedojrzały. Nic dziwnego, że Inkwizycja lubiła palić na stosach astronomów.
        Tak czy inaczej, przed pojawieniem się monoteistycznej obłędnej historii
        nasz gatunek rozumiał, jak bardzo złożona jest struktura psychiczna
        naszego drobnego zakątka wszechświata. W pierwszym eonie szamańskim
        ludzie doceniali podstawowe znaczenie wszechprzenikającego ducha. Czasem
        przyjmował on postać Rogatego Boga, mężczyzny z porożem. Ta pozbawiona
        moralności siła nie poddawała się przekupstwu ani żadnym układom.
        Jednak przy pomocy uważnej obserwacji, mediacji i wytężonego treningu
        można było zaczerpnąć dla siebie i swego plemienia wystarczającą ilość parapsychicznej
        mocy, potrzebnej do przetrwania w tym wrogim środowisku.
        Owe pierwotne umiejętności parapsychiczne, wsparte wysokim poziomem
        inteligencji, przyczyniły się do gwałtownego rozwoju gatunku ludzkiego,
        który wyrósł z pokracznych istot człekokształtnych i ewoluował do rangi najpotężniejszego
        stworzenia na naszej planecie. A wszystko to stało się możliwe
        dzięki tej potężnej mocy, która skryła się pod uniwersalnym symbolem Rogatego
        Boga. Bóstwo było rogate, ponieważ sprawowało władzę nad światem
        zwierzęcym i posiadało pewne upragnione przez człowieka zdolności. Jego
        dwa rogi wskazywały na dwubiegunową naturę siły, która była zarówno dobra,
        j ak i zła, świetlista i ciemna, piękna i przerażająca. Poza t ym wizerunek
        Rogatego Boga hipnotyzował i budził lęk, poświadczając potęgę tej siły.
        Wraz z nastaniem eonu pogańskiego rozkwitło rolnictwo i życie osiadłe
        w miastach. Człowiek stracił kontakt z wieloma aspektami tej siły powiązanej
        bezpośrednio z przyrodą i wytworzył nieprawdopodobne politeistyczne
        i panteistyczne konstrukcje dla okiełznania swojego zachowania i własnego
        środowiska. Wiedza stała się fragmentaryczna, a rozmaite aspekty tej siły
        przejęły różne boskie postaci. Na ziemi pojawiła się religia, a wraz z nią rozpowszechnił
        się zabobon. I choć pierwotna wiedza magiczna ostała się w niektórych
        miejscach, uprawiano ją nieoficjalnie, nierzadko zaś ukradkiem.
        W eonie monoteistycznym religia stała się w pełni zinstytucjonalizowanym
        instrumentem państwa. A pojedynczy bogowie z tego okresu nadawali boską
        sankcję władzom świeckim i kapłańskim. Ustanowili też wzór idealnego obywatela.
        J e d n a k pradawna siła życiowa, siła magiczna nie była w stanie dostarczyć
        im odpowiedniego budulca. Zamiast tego Jahwe, Jehowa, Allach i Budda
        zostali stworzeni na kształt i podobieństwo doskonałego mężczyzny, wedle
        wzoru obowiązującego w poszczególnych kulturach. Magia została przeklęta,
        ponieważ kapłani nowych religii nie mieli o niej pojęcia i obawiali się
        zakwestionowania ich kompetencji.
        Z powodu wyidealizowanej koncepcji bóstw unitarnych wszelkim
        przejawom niedoskonałości i występku nadano demoniczną postać. W jedną
        z nich wcielił się Rogaty Bóg dawnej epoki, który został anty-bogiem
        tych systemów. Jego wyznawcy, wiedźmy i czarownicy, spotykali się potajemnie,
        aby odprawiać czary.
        W eonie ateistycznym, w którym znajdują się dominujące w naszych
        czasach kultury, bóg stał się człowiekiem, pozbawionym zdolności mistycznych
        i parapsychicznych, ale za to wyposażonym w technologiczne zdobycze.
        Kulturom ateistycznym, przy pomocy najwyższego aktu wybiórczego
        braku uwagi, udaje się nie dostrzegać przejawów tych planów rzeczywistości,
        które nie należą do świata fizycznego. T ym sposobem siła życiowa kosmosu
        oraz zamieszkujących go istot wymyka się ich szacunkom, stając się
        ukrytym bogiem.
        Obecnie stoimy na progu eonu chaoistycznego, w którym formuje się
        nowa koncepcja świata parapsychicznego. Ta nowa koncepcja pojawia się
        na wielu frontach. Jej obecność zaznacza się w wielu dziedzinach. Czołową
        rolę wydaje się tu odgrywać fizyka kwantowa, dostarczająca teoretycznych
        podstaw dla wielu zjawisk odkrywanych na nowo w związku z odrodzeniem
        zainteresowania parapsychologią i starożytnymi praktykami magicznymi.
        W nowym paradygmacie rzeczywistości siłę przenikającą całą olbrzymią
        przestrzeń kosmosu nazywa się Chaosem, a jest to niewyobrażalnie płodna
        próżnia, z której wyłania się istnienie, porządek, forma. J a k o wszechobecna
        i nie dualistyczna, jest praktycznie niezauważalna. Nie sposób jej pojąć ani
        nawet wyobrazić. Usiłowanie orzeczenia czegokolwiek o niej byłoby zaprzeczeniem
        jej własności, a zatem kłamstwem. Jesteśmy w stanie powiedzieć
        co najwyżej, że siła ta jest przypadkowa i chaotyczna, ponieważ wyłania się
        z niej forma bez jakiejkolwiek przyczyny. Z tego powodu możemy być nawet
        szczęśliwi, ale będzie to raczej świadectwem naszego pozytywnego podejścia
        do życia, niż określeniem jej przymiotów. Nawet jeśli zdołamy stwierdzić, że
        funkcjonuje na poziomie subatomowym (kwantowym) i w samym sercu naszego
        istnienia, to opiszemy zaledwie drugorzędne jej efekty. Najczęściej postrzegamy
        ją jako zmianę. Jednak ta dość efektowna definicja opiera się na
        złudzeniu lub daleko posuniętym uproszczeniu, ponieważ w całym świecie
        nie ma ani jednej rzeczy, która byłaby statyczna. A gdyby nawet było inaczej,
        nie potrafilibyśmy dostrzec istnień znajdujących się w całkowitym bezruchu,
        ponieważ nie wydzielałyby z siebie energii ani nie powstrzymywałyby ruchu
        pozostałych obiektów. Chaos można więc scharakteryzować jako Wielkiego
        Poruszyciela, jedynego, który s am jest w bezruchu. Ale i tak, niezależnie
        od naszych wyobrażeń, jego natura pozostanie dla nas pusta, bezosobowa
        i nieludzka, nazbyt fantazyjna i kapryśna, abyśmy mogli wprowadzić go jako
        boga do naszego ograniczonego dualistycznego myślenia.
        Pewien aspekt Chaosu ma jednak niezmierne znaczenie dla każdego
        maga. Jest nim duch energii życiowej naszej planety. Wszystkie żywe istoty
        posiadają pewne dodatkowe własności, odróżniające je od materii nieorganicznej.
        Dawni szamani przedstawiali sobie tę siłę pod postacią Rogatego
        Boga. A w bliższych nam czasach powróciła z impetem, wcielając się w symbol
        Bafometa.
        Bafomet to inaczej pole parapsychiczne planety, wytwarzane przez
        wszystkie zamieszkujące ją istoty. Od czasów szamańskich wcielał się w rozmaite
        formy, przyjmując wizerunek Pana (wszechpotężnej, zarazem stwórczej
        i niszczycielskiej istoty), Sziwy-Kali (twórczego fallusa i matki-pożeracz-
        ki dzieci), Abraxasa (polimorficznego bóstwa o podwójnej, dobrej i złej naturze),
        Diabła (zwierzęcego boga seksu i śmierci),, złego Archonta rządzącego
        tym światem, Isztar lub Astarot (boginię miłości i wojny), Anima Mundi
        (czyli duszę świata), czy też po prostu „Bogini”. Jego inne przedstawienia
        ukazują go jako Orła, Barona Samedi, Thanaterosa i Cernunnosa (celtyckiego
        rogatego boga).
        Niejasne jest pochodzenie imienia „Bafomet”. Prawdopodobnie ma ono
        korzenie w greckim słowie Baph-metis, oznaczającym „unię z mądrością”. Bogowie,
        których imiona i wyobrażenia nawiązują do tego symbolu, przewijają
        się w naukach gnostyckich. I chociaż żaden z tych wizerunków nie jest w stanie
        oddać istoty tej siły, zazwyczaj przedstawia się ją j a ko hermafrodytę, przypominającego
        rogatego człowieka z rozmaitymi atrybutami gadów i ssaków.
        Mogłaby także przejawiać się w pierwotniaczej symbolice, manifestować się
        w swoich owadzich i roślinnych aspektach, ponieważ siła ta jest duchem ożywiającym
        wszystko, od bakterii aż po tygrysa. A jeśli uda nam się stworzyć
        maszynę obdarzoną świadomością, siła ta będzie musiała wejść w tryby tego
        mechanizmu. Pomiędzy jego rogami zazwyczaj widnieje pochodnia, jako
        że duch zwykle przedstawiany jest pod postacią światła. W wizerunku tym
        nie powinno zabraknąć elementów nekrotycznych, albowiem „Bafomet” jest
        także władcą śmierci. Życie i śmierć to dwie strony tego samego zjawiska,
        które stale wypełnia siła życiowa. Dlatego zaprzeczenie śmierci jest równoznaczne
        zaprzeczeniu życia. Procesy komórkowe, odpowiedzialne za funkcjonowanie
        życia, sprawiają że śmierć staje się nieuchronna i konieczna. Religie
        odsuwające śmierć nie potrafią docenić życia. A przecież śmierci nie trzeba się
        lękać, skoro i tak już się było milionami form życia. Wszystkie nasze wrażenia
        sprowadzają się do amnezji. W wizerunkach Bafometa zawsze podkreśla
        się aspekty seksualne tego boga-bogini, ponieważ seks stwarza życie, a seksualność
        jest miarą siły życiowej, żywotności, niezależnie od swych przejawów.
        Duchowi siły życiowej przyświecają dwa rodzaje ekstazy, rozmnażanie
        i wyczerpanie, seks i umieranie. Jest to piękny i przerażający Bóg wznoszącego
        się w powietrzu sokoła, Bóg opadającego młodego drzewa, Bóg połączonych
        kochanków, Bóg padliny toczonej przez robaki, Bóg biegnącego zająca,
        Bóg szalonego polowania gwałcącego ciszę leśną. Przywołuj tego Boga
        niepohamowaną grą miłosną, winem i osobliwymi substancjami, od których
        ciało drży, a wyobraźnia się rozpala. A także spraw, abyś poprzez wyczerpanie
        swej świadomości połączył się z t ym Bogiem dzięki koncentracji i wizualizacji,
        obdarzając się magiczną siłą życiową potrzebną do czynienia dobrej
        i złego. Niechaj przybędzie w swym rogatym majestacie jako moc powietrza
        i wyostrzy nasz wzrok i słuch!
        Prawie we wszystkich mitologiach mówi się o pewnych prymitywnych
        gadzich energiach, które często poprzedzają pojawienie się samych istot boskich.
        Stąd w rozmaitych mitologiach mamy do czynienia z rozmaitymi,
        przypominającymi Lewiatana wężami, wijącymi się wokół wszechświata oraz
        chaotycznymi smokami, które na wzór Tiamat są matrycami wszelkiego istnienia.
        Bogowie zazwyczaj próbują zaszlachtować lub uwięzić te wężowe moce
        albo po prostu zajmują się ich trwałym zwalczaniem. Prawie wszystkie demony
        mają w sobie coś ze zwierzęcia, a większość z nich przypomina gada.
        Istnieją liczne, choć mało przekonujące wyjaśnienia supremacji gadziej
        symboliki w prezentacjach pierwotnych sił zła. To prawda, że węże mają
        kształty falliczne, ale nie sposób tego powiedzieć o większości czworonożnych
        gadów. Nie można też zaprzeczyć, że niektóre węże wydają się przechodzić
        proces odrodzenia, zrzucając swą skórę. Nie świadczy to jednak
        o ich nieśmiertelności. To samo można powiedzieć o niszczycielskim potencjale
        niektórych wielkich gadów, które wyginęły na długo przed pojawieniem
        się człowieka. Jeżeli więc w ludzkiej podświadomości zachowały się jakieś
        wspomnienia o niebezpiecznych starciach z potwornymi zwierzętami,
        powinny one dotyczyć ssaków: mamutów, niedźwiedzi, żubrów i dzikich kotów.
        Wszystko to wskazuje na istnienie jakiegoś o wiele głębszego związku
        pomiędzy człowiekiem a smokiem, tym bardziej że wątek ten przewija się nawet
        w mitach kultur, które nie notują występowania żadnych spektakularnych
        gadów.
        Być może więc nasz mityczny smok jest uśpiony gdzieś wewnątrz naszych
        głów. Ewolucja obdarzyła nas bowiem trzema mózgami. A każdy z nich
        w toku wyłaniania się przejmował funkcje poprzedniego, zamiast poddawać
        mózg całkowitej rekonstrukcji. Dlatego dopiero najmłodszy mózg świadczy
        o naszym człowieczeństwie. Jedynie małpy dopracowały się podobnej struktury.
        Nieco starszy mózg jest wspólny nam i ssakom. Natomiast najbardziej
        archaicznym umysłem jest tak zwany „gadzi mózg”. W naszej czaszce siedzi
        zatem człowiek, wilk i krokodyl.
        Zatem można powiedzieć też, że wszelkie nękające nas koszmary i mity,
        w których występują smoki, węże i podstępne demony to nic innego jak gadzie
        atawizmy, wyłaniające się ze starych części naszego mózgu. Ewolucja nie
        wymazała najstarszych wzorców zachowań, lecz jedynie ukryła je pod warstwą
        nowych modyfikacji. Stąd też nasi mitologiczni bogowie, przedstawiciele
        ludzkiej świadomości, pokonują tytanów i smoki, reprezentantów starej
        świadomości.
        W tradycjach magicznych zachowało się wiele technik rozbudzania wilków
        i smoków, uśpionych gdzieś w zakamarkach naszych starych mózgów.
        Wystarczy skierować siły eteryczne w stronę czaszki, aby jako pierwsze ożywiły
        się gadzie obwody. W orientalnej ezoteryce praktyka uwalniania mocy
        wężowej nosi nazwę „wznoszenia Kundalini”. Jednak czujni orientalni magowie
        dbają o to, by Kundalini nie zagnieździła się w t ym rejonie, ale wzniosła
        się ku wyższym ośrodkom mózgowym.
        Owe starsze obwody mózgu doznają ożywienia również wskutek intensywnych
        stanów pobudzenia oraz wyciszających medytacji. Można wtedy
        wprowadzić się w stan gnozy, przyjmując odpowiednie zwierzęce postaci
        albo posłużyć się sigilami w celu uruchomienia tych podświadomych programów
        zachowań. Uwolnienie takiego „smoczego umysłu” posiada bardzo
        konkretne zastosowanie. Pomaga bowiem w stworzeniu potężnych i raczej
        niemiłych demonów, a także w rzucaniu podobnych uroków. Programy gadziej
        świadomości nie zawierają w sobie sumienia oraz współczucia, jedynie
        odrobinę namysłu potrzebnego do polowania, zabijania, odżywiania i rozmnażania.
        Nic więc dziwnego, że społeczeństwa i religie zawsze starały się trzymać
        wilka i smoka na smyczy, spuszczając go tylko podczas wojny. Dla magów te
        atawistyczne siły stanowią źródło osobistych mocy. Dlatego Bafomet, bóstwo
        na wskroś magiczne, często posiada kształt człowieka-ssaka-węża, podobnie
        jak liczni szamańscy bogowie.

        Polubienie

  8. Trochę prawdy o złych tego świata. Czyjś wpis na onecie, jakże PRAWDZIWY:

    „Niedawno Prezydent USA zażądał ok. 400 miliardów dolarów na tzw. cele „obronne”, czyli wojenne. Jest to 45 miliardów dolarów więcej niż aktualny amerykański budżet wojskowy. Jak zawrotna jest ta ilość pieniędzy niech świadczy fakt, że Pentagon wydaje prawie połowę (45%) sumy, którą na zbrojenia wydaje cały świat. Łączny budżet dziesięciu następnych po USA potęg ekonomicznych i militarnych świata to zaledwie 310 miliardów dolarów. Rosja, na przykład, wydaje ok. 60 miliardów, a Chiny tylko 40.

    Te dane wskazują na oczywisty cel administracji USA: kontrola militarno-ekonomiczna całego świata. Jak powiedział niedawno w Parlamencie brytyjskim słynny angielski poeta, działacz polityczny, dramaturg i reżyser Harold Pinter: „Bush i jego klika szykują się po prostu do tego, aby kontrolować cały świat i jego bogactwa naturalne. I mają gdzieś to ilu trzeba będzie zamordować ludzi, aby ten cel osiągnąć.”

    Przed atakiem na World Trade Center i Pentagon we wrześniu 2001, USA miały bazy wojskowe w 56 krajach świata. Teraz mają je już w 63. Wojska amerykańskie stacjonują obecnie w 156 krajach (w tym w Polsce, oczywiście). Tylko 46 krajom — takim jak Mongolia, Libia, czy Korea Północna — udało się zachować suwerenność przed militaryzmem amerykańskim. [ 1 ]

    Około ćwierć miliona żołnierzy amerykańskich przebywa na stałe poza granicami USA. W razie potrzeby, Pentagon jest w stanie przerzucić w szybkim czasie 2 lub 3 razy więcej żołnierzy w jakikolwiek rejon kolejnej interwencji militarnej. Dla przykładu: w wojnie przeciwko Irakowi w 1991 r. brało udział prawie 700.000 żołnierzy amerykańskich.

    Na szyi świata powoli zaciska się militarna pętla mocarstwa amerykańskiego, najpotężniejszej machiny wojennej w historii świata.

    Już od początku swego istnienia USA prowadziły bezpardonową politykę imperialistyczną, najpierw wobec Indian amerykańskich a później Meksyku, Hawajów i krajów Ameryki Łacińskiej i innych. Od czasu II Wojny Światowej amerykański imperializm stał się szczególnie okrutny w związku z zastosowaniem nowych środków masowego rażenia takich jak bomba atomowa, jak i nowoczesnych bombowców dalekiego zasięgu B-52, myśliwców F-16, helikopterów Apache, a ostatnio, pocisków i rakiet zaopatrzonych w głowice z uranem-238, super twardym, radioaktywnym metalem o olbrzymiej sile przebicia.

    USA są jedynym krajem, który użył broni atomowej w atakach na ludność cywilną: w Hiroszymie i Nagasaki, gdzie zginęło w ułamku sekundy łącznie ok. 150.000 ludzi. W Kosowie i Iraku, USA ponownie użyły broni radioaktywnej, uranu-238, z tragicznymi dla ludności cywilnej skutkami, szczególnie w południowym Iraku gdzie setki dzieci, kobiet i mężczyzn zmarło i umiera na raka i inne choroby spowodowane przez kontakt z pyłem uranowym. (W szpitalu Basra, w roku 1989 urodziło się z wadami wrodzonymi tylko 11 dzieci; w 2001 — 116. W tym samym czasie liczba zachorowań na raka wzrosła z 34 do 603. [ 2 ]

    Używając broni radioaktywnej lub grożąc jej użyciem (jak np. w Chinach w 1958 lub na Kubie w 1962), Stany Zjednoczone nie liczą się czasami w ogóle z prawem i opinią międzynarodową.

    Podobnie wygląda sprawa użycia przez USA innego środka masowego rażenia jakim jest broń chemiczna. W Wietnamie, Amerykanie masowo spryskiwali dżunglę wietnamską niezwykle toksycznymi substancjami w absurdalnym, maniakalnym zamiarze zniszczenia lasów gdzie ukrywali się żołnierze Wietkongu jak i również w celu zniszczenia pól uprawnych ludności podejrzanej o wspieranie Wietkongu. Do tej ludobójczo-kryminalnej akcji, USA użyły między innymi ok. 40 milionów litrów tzw. Agent Orange, który zawiera dioksynę, jedną z najbardziej trujących substancji jakie kiedykolwiek wynaleziono. USA nie liczyły się z tragicznymi konsekwencjami nie tylko dla środowiska i ludności cywilnej (z której ok. miliona zostało zakażonych), ale również dla żołnierzy amerykańskich, z których wielu, ok. 100.000, następnie ubiegało się od odszkodowania ze względu na choroby i inwalidztwo spowodowane kontaktem z Agent Orange.

    Trudno jest dokładnie nawet ustalić ile razy i gdzie USA interweniowały militarnie. Oblicza się jednak, że w krótkim czasie swego istnienia jako niepodległe państwo od 1776, USA przeprowadziły ok. 400 akcji militarnych i ok. 6000 ukrytych interwencji w ponad 100 krajach. [ 3 ] Tylko od czasu II Wojny Światowej, USA zbombardowały aż 19 krajów, w tym tak małe i biedne jak Guatemala i Grenada, nie mówiąc o zmasakrowaniu Wietnamu, Iraku, czy ostatnio Afganistanu. Według wielu przedstawicieli rządu amerykańskiego, takie interwencje mają jednak „sens”. („Sądzimy, że cena jest warta tego”, jak powiedziała kiedyś Sekretarz Stanu Madeleine Albright, zapytana w 1996 przez redaktorkę amerykańskiej stacji CBS co sądzi o sankcjach ekonomicznych USA wobec Iraku, w wyniku których zmarło ok. pół miliona dzieci irackich.)

    Nikt też nie wie — i chyba nigdy nie będzie dokładnie wiedział — ile milionów ludzi straciło życie w wyniku zbrojnych interwencji USA. W Kambodży, gdzie w latach 1969-1973 lotnictwo amerykańskie zrzuciło na ten biedny kraj ponad pół miliona ton bomb, zginęło prawdopodobnie ok. 600.000 ludzi. W Laosie, ok. pół miliona. Na Filipinach, ponad ćwierć miliona. W wojnie koreańskiej ponad milion. W Wietnamie, dotychczas największym horrorze „made in USA”, Amerykanie zabili prawdopodobnie ponad 2 miliony Wietnamczyków, z tego ok. jeden miliona cywili.

    W tym okrutnym szaleństwie dominacji i kontroli świata, USA są gotowe narazić na ogromne straty swoich własnych obywateli. W bezsensownej wojnie w Wietnamie, zginęło prawie 60.000 żołnierzy amerykańskich. W podobno „spektakularnie zwycięskiej” wojnie z Irakiem, którą zachwycały się media amerykańskie i inne, zginęło łącznie z różnych przyczyn „tylko” 760 Amerykanów, przy czym straty irackie sięgały prawdopodobnie ponad 200.000 żołnierzy i cywili. Ale nie mówi się o tym , że na skutek między innymi zetknięcia z radioaktywnym pyłem uranowym, dotychczas zmarło już ok. 8000 amerykańskich weteranów wojny „Desert Storm” i aż 200.000 ubiega się o odszkodowanie z powodu inwalidztwa. [ 4 ]
    W swej książce „Derailing Democracy” (dosł. „Wykolejając demokrację”), David McGowan pisze: „Od Drugiej Wojny Światowej, akcje militarne Ameryki w takiej czy innej formie spowodowały więcej śmierci i zniszczenia na całym świecie niż podobne akcje jakichkolwiek innych krajów.” Jeden z najbardziej cenionych na świecie mężów stanu, Nelson Mandela, potępił politykę zagraniczną USA nazywając ją „zagrożeniem dla pokoju na świecie.”
    Nie bój się przeciętnych Amerykanów czy Irakijczyków, którzy jak Ty kochają dzieci i próbują związać koniec z końcem i w miarę dobrze żyć. Ale bój się Prezydenta George’a Busha, Sekretarza Obrony Donalda Rumsfelda, jego zastępcy Paula Wolfowitza, Doradczyni Prezydenta do Spraw Bezpieczeństwa, Condoleezzy Rice, Dicka Cheney, wiceprezydenta USA, i innych nieubłagalnych jastrzębi wojny w Białym Domu.

    Bój się CIA i Pentagonu i Białego Domu, które teraz są o krok od rozpoczęcia kolejnej wojny przeciwko Irakowi. Celem tej interwencji USA jest nie tylko ropa naftowa, której na swoje nieszczęście Irak ma olbrzymie złoża, mniejsze tylko od Arabii Saudyjskiej, ropy, której imperium amerykańskie potrzebuje coraz więcej za wszelką cenę. Celem tej nowej interwencji jest uzyskanie większych wpływów na Bliskim Wschodzie, czyli rozciągnięcie kontroli militarno-ekonomicznej mocarstwa Amerykańskiego.
    Bój się USA. Bój się bardzo USA.
    Kaz Dziamka, redaktor The American Rationalist, USA
    P.S. Artykuł powyższy napisałem w grudniu poprzedniego roku, starając się go opublikować jak najszybciej w polskiej prasie, aby zwrócić uwagę polskiej opinii publicznej na zbliżające się kolejne niebezpieczeństwo ze strony militaryzmu amerykańskiego. Niestety, żadne polskie pismo do którego się skierowałem — Wprost, Rzeczypospolita, Gazeta Wyborcza, Polityka, Rzeczpospolita, itd. — nie tylko nie zgodziło się na jego choćby fragmentaryczne opublikowanie ale nawet nie pokwapiło się potwierdzić otrzymania mojego listu i artykułu. Dopiero po kolejnych próbach, otrzymałem notkę, że mój artykuł nie będzie opublikowany. Dokładny powód nie został ujawniony.
    Tygodnik NIE, Polityka i prywatna stacja telewizyjna TVN 24 w ogóle nie zechciały nawet potwierdzić otrzymania mojego artykułu. Po prostu zostałem całkowicie i konsekwentnie zignorowany.
    Jedynie Redaktor Faktów i Mitów, Roman Kotliński, postanowił go opublikować, ale pod warunkiem skrócenia tekstu o ok. 50 % i zmiany tytułu. Na ten drugi warunek nie chciałem się zgodzić. Mimo tego, mój artykuł w formie tak zmienionej, wręcz okaleczonej, ukazał się w Faktach w styczniu.

    Polubienie

    • Nie wiem Magu skad to wziąłeś, ale uważam że powinno być rozpowszechniane na prawo i lewo.
      Ciągle spotykam się z głupcami wierzącymi propagandzie i sądzących że to Ruski dąży do wojny. Trzeba durni informować i przedstawiać im prawdziwe fakty
      Dzieki Ci za ten wpis i proszę o wiecej takich

      Polubienie

      • Boguś polecam artykuł Anglika sir Juliana Rose zamieszkałego od paru lat w Polsce na blogu Alex Jones „NATO prowokator nieustających wojen”.

        Polubienie

        • Ja już to kiedyś czytałem Aniu [kilka dni temu]
          Problemem [moim zdaniem] jest Światowy Kongres Żydów który chce przejąć całkowite zasoby świata. Proszę dobrze przyjrzyj się co oni robią z Ameryką.
          Celowo oddzielam ich od Israela – bo choć on czerpie z tego jakieś zyski to jednak nie on prowokuje.
          Ostatnio tak przygladam sie kampanii prezydenckiej w USA. Wszystko co możliwe jest wytoczone przeciw Trampowi. Tak jest dlatego że w przeciwieństwie do Clintonowej sam się finansuje – i nie bedą mogli od niego doić. Będzie mógł prowadzić samodzielną [jaka by ona nie była] politykę. To jest nie do przeżycia przez Kongres. Jeszcze czasami odsunie ich od koryta i stracą wpływy.
          Kiedyś dotarła do mnie informacja że firma Nestle chce przejąć światowe zasoby wody. Czy Ty sobie zdajesz sprawę – na jakim poziomie jest to przewałka? To dla mnie niewyobrażalne że w ogole można coś takiego wymyślić!
          Manipulacja goni matactwo, a gnojom jeszcze mało
          Cholera – odmładzacie mnie a ja pisałem że jestem już STARY PRYK

          Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s