Felietony i artykuły autorskie

Większość ludzi na Ziemi jest nieświadomych. Jak z nimi żyć?

Większość ludzi na Ziemi jest nieświadomych. Jak z nimi żyć?

globalna świadomośćBędąc tu na blogu bądź w innych tego typu miejscach, jesteśmy jak w enklawie. Jednak wszyscy wiemy, że życie realne tak nie wygląda. Mamy przecież rodziny, znajomych, np z pracy czy szkoły. A tam jest już cały przekrój społeczeństwa. Od ludzi takich jak my, po cynicznych i wyrachowanych korpo-lemingów, aż po poczciwych słuchaczy Gangu Albanii oglądających mecze.

Naszym stałym dylematem jest to, jak żyć z takimi osobami, czy i kiedy dzielić się naszą wiedzą, no i jak reagować na ich typowe zagrywki, biorące się z nieświadomości. Ja jestem zwolennikiem opinii, że po prostu należy wyluzować. Nie zbawisz tego świata bo nie da się. Trzeba pozwolić sobie być sobą, a innym – być innymi. Tak jak już pisałem wiele razy, większość dusz zamieszkujących Ziemię to dusze słabo rozwinięte, młodziutkie. One mają jeszcze setki tysięcy lub miliony lat na ewolucję.

Muszą one zbudować sobie bazę danych, doświadczeń, których nie mają. Muszą przeżyć tysiące żyć w najróżniejszych konfiguracjach. Muszą doświadczyć milionów lekcji, w tym tych bardzo brutalnych. Ta planeta jest dla nich jak znalazł. Stąd musisz bardzo uważnie się zastanowić, czy pomóc człowiekowi będącemu np w toksycznej relacji. Kto wie, być może ingerujesz w bardzo poważny sposób w plan ewolucyjny jej duszy? I tym samym, nie tylko jej nie pomożesz, ale ściągniesz na siebie srogi gniew sił rządzących światem?

Uważam, że można dzielić się swoimi opiniami i można pomagać, tłumaczyć. Ale musi być spełnionych kilka warunków. Osoba taka musi być gotowa do weryfikacji swoich poglądów. Nie może ona jednoznacznie potępiać. Jeśli mówisz coś, co wiesz, i nagle spotykasz się z murem zaprzeczenia – to wycofaj się natychmiast, bo natrafiłeś na potężny mechanizm obronny w psychice. No i osoba taka musi już coś tam rozumieć jak i mieć wyrobioną podstawę. Przecież nie będziesz polemizował z karaluchem o tajnikach fizyki kwantowej, prawda?

Tak, jest to trochę podejście „wiedza dla wybranych, a dla mas – religie, ideologie i inne złudzenia„. Nie rób nic na siłę. Uświadamianie albo próba zmiany kogoś na siłę to jeden z najgorszych i niewybaczalnych błędów. Gdy to robisz, to automatycznie stajesz się równy poziomowi osoby nieświadomej. Lub wręcz zniżasz się jeszcze bardziej niż ona. Te błędy popełnia wielu zwolenników spiskowej teorii dziejów.

Mają całe profile najebane spiskowymi rzeczami, najczęściej tymi śmiesznymi, makabrycznymi, przerażającymi. I potem taki jeden z drugim dziwi się, że ludzie mu dogryzają, usuwają ze znajomych albo nie chcą z nimi gadać w realu. Ataki i nękania ze strony świata biorą się z tego, że Ty sam, będąc już inny niż reszta, świadomie lub podświadomie chcesz zmienić innych na siłę. By byli tacy sami jak Ty.

A ludzie to wyczuwają. Wyczuwają i zagrożenie dla planu ewolucyjnego ich dusz, i zagrożenie dla integralności ziemskiego systemu / matrixa. Każdy nieświadomy człowiek ma w psychice zainstalowany „moduł obrony systemu„. System ten niszczy, upadla, czyni ludzi nieszczęśliwymi. System ten jest obecnie straszliwie niewydolny, ludzie widzą jego skorumpowanie i to, że przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. A mimo wszystko, go bronią.

Sam miałem znajomego, który dekadę temu był biegły w dziedzinie psychologii i relacji damsko-męskich. Wypowiedział on zdanie które miało kolosalny wpływ na mój rozwój i które będę pamiętał do końca moich dni. To zdanie brzmi: „Wiesz, te całe realia relacji damsko-męskich na świecie są tak popieprzone, że chyba nie da się tu odnaleźć stabilizacji i spokoju„. Byłem wtedy gówniarzem nic nie wiedzącym o życiu, w stanie permanentnej depresji.

Był to mój pierwszy kontakt ze świadomością, że.. system nie działa, że jest niewydolny. Dziś ten człowiek jest mężem i ojcem. Według mnie, popełnił ten sam błąd co wszyscy od zarania dziejów. Według niego – on dojrzał i tworzy odpowiedzialną relację. Kto ma rację? Nie wiem. Dziś wiem że nie dotyczy to tylko relacji, ale każdego systemu który istnieje. Jesteśmy pierwszym pokoleniem które wie, że emerytur z ZUS nie będzie. Ale to nie wszystko, bowiem praktycznie żadna obietnica dawana nam przez system, gdy byliśmy nastolatkami, nie zostanie spełniona. Do ludzi to jeszcze nie dotarło. Dalej: rdzeń czy też procesor centralny planety Ziemi jest uszkodzony. Planetę a wraz z nią całe żyjące stworzenie, drąży coś na kształt zbiorowej psychozy, paranoi.

Wszystkie nasze systemy (kapitalizm, hierarchizm, polityka, rywalizacja, konkurencja, patriarchat, monogania, purytanizm, religie, ideologie) wywodzą się z ziemskiego procesora centralnego. Który jak już pisałem – został uszkodzony. Są to systemy z zasady złe i z zasady niereformowalne. Jest to właściwie jedyna odpowiedź na odwieczne pytanie ludzkości, dlaczego nie da się nic na świecie zmienić, i dlaczego rewolucje pożerają własne dzieci, dlaczego nowa elita po jakimś czasie robi rzeczy jeszcze gorsze, niż obalona w wyniku rewolucji.

Opisywałem to w felietonach poniżej:
Prawdziwa przyczyna zła na świecie? Wszystko jest odwrócone o 180 stopni
Wielki globalny kryzys: świat przeszłości już nie istnieje
Ludzie tkwią w stanie zbiorowej halucynacji – w śnie na jawie
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna
Lęk o przetrwanie jest najbardziej niszczącym ludzkim lękiem

Ludzie od zawsze zadają sobie te pytania, a świat z jego systemowymi doktrynami od zawsze nie ma na nie odpowiedzi. Żadna filozofia, religia ani inna doktryna nie wytłumaczy tego. Ja to pytanie zadawałem sobie już w dzieciństwie. Pytałem się rodziców, co by się stało, gdyby ludzie się zjednoczyli i na drugi dzień wyszli na ulicę i nie przyszli do pracy. Odpowiedzi nie było. Analizując dylematy różnych filozofów na ten temat – również nie poznasz odpowiedzi. My tę odpowiedź już znamy.

Nie da się nic zmienić w polityce i w innych systemach, ponieważ to system zarządzający (rdzeń, procesor centralny planety) jest uszkodzony, a wraz z nim – wszystkie jego pochodne, w tym my sami. Jedyne co możesz zrobić, to zmienić siebie. Zmienić siebie i partnera jednocześnie będzie już trudniej. Zmienić siebie, partnera i dwóch, trzech przyjaciół – już bardzo trudno. Systemowa zmiana społeczeństwa jest niemal zupełnie niemożliwa. Im więcej osób, tym siła bezwładności jest większa, a zmiana trudniejsza.

Nie miejcie złudzeń, że pracuję dla jakiejś systemowej dobrej zmiany. To co napiszę będzie szokujące, ale.. Wiem, że droga do czegoś nowego, lepszego, wiedzie przez destrukcję i rozpad starych, skostniałych struktur. Z chaosu porządek.. I na tym mi zależy – na dezorganizacji i rozpadzie systemu. Na żadnych bzdurach rodem ze stajni new age. Bo rzygam tym gównem. Biorę tylko pod uwagę, choć z małym prawdopodobieństwem, że a nuż żyjemy w czasach jakiegoś światowego przełomu.. I tyle, nic ponad to.

Poza tym nie zależy mi wcale na społeczeństwie, na ludzkości. Ale na tych nielicznych i wybranych, którzy są gotowi i którzy mają potencjał by zrozumieć. Rzygam społeczeństwem jak i rzygam gównem new age. Chcę jedynie wyłowić tych którzy są gotowi, dać im inspirację do poszukiwania wiedzy i tyle. Może trochę pomóc kilku osobom, które spotkałem / spotkam na swojej drodze. Gdyby miał się powtórzyć scenariusz Atlantydy, a tacy jak my mielibyśmy zakończyć ziemską wędrówkę i pójść gdzie indziej, np na urlop – nie miałbym nic przeciwko.

To, jak bardzo jesteś przywiązany do tego świata i jak bardzo pragniesz jego zmiany, także jest doskonałym miernikiem stanu Twojej świadomości. Według mnie, najlepiej nie być przywiązanym do niczego, w tym do świata, i nie pragnąć zmiany tego świata. Rób po prostu swoje, zmieniaj się, bądź radosny, inspiruj innych. Wtedy Ci, którzy mają być – sami do Ciebie przyjdą. Nie będziesz musiał wręcz nic robić.

Twoim zadaniem nie jest siłowe ciągnięcie wrzeszczącego i kopiącego świata w stronę nowej świadomości. Twoim zadaniem jest dobrze wykonywać swoją robotę. W poświęceniu, potajemnie i w ciszy. Wtedy Ci, których oczy widzą i uszy słuchają, będą reagować.

A ludzie nieświadomi? Mają swoje zadania, lekcje i doświadczenia. Nie wolno nam ich potępiać, ani potępiać tego, w co wierzą. Nie potępiasz małego dziecka za to, że nie rozumie zasad matematyki wyższej, jak i nie śmiejesz się z tego, że wierzy, że w nocy pod łóżkiem są potwory. W życiu jest nieco inaczej, bo ziemskie duchowe dzieci są ekspansywne i agresywne. Jednak jeśli przestrzegasz pewnych praw i umiesz się bronić, to one same zostawią Cię w spokoju. Pokojowa koegzystencja z nimi jest możliwa. O tym jak to zrobić, pisali panowie Wereszczagin i Zeland.

Miejmy tę świadomość, że czasami po prostu warto zamknąć buzię na kłódkę. Najczęściej nie warto mówić wszystkiego co wiemy. Ale czasami warto dodać jakiś nowy wniosek, jeden lub dwa, w dyskusji. Gdy widzisz, że jest ku temu wyraźny potencjał. Ale już „ewangelizowanie” swojskich chłopaków z pracy słuchających Gangu Albanii uważam za kurewsko ciężkie przegięcie. Nie warto uczyć świni śpiewu, bo poniesiesz porażkę, a i świnię zdenerwujesz.

Jeszcze jedno.. Często wielu tych interesujących się tematami ezoterycznymi popełnia te same błędy co np ewangelizujący na chama katolicy. Wykłócają się która koncepcja lepsza, która bardziej prawdziwa. A tych koncepcji są tysiące i stale pojawiają się nowe. A mimo to jeden z drugim toczy zacięte boje o to, która lepsza. Nie różnią się oni niczym od zachowań katolików, kłócących się o Franciszka, czy to fałszywy papież czy nie. Albo od zachowań kiboli sportowych lub zachowań mamusiek kłócących się o sprawy związane z dziećmi.

No i wielu tych ezoteryków zamieszcza bądź rozmawia o rzeczach tak głupich, śmiesznych i „lolcontentowych„, że aż szczęka opada do kolan. Są zbyt oderwani od świata, nie wiedzą że istnieją tematy szczególnie napiętnowane w debacie publicznej. O zdrowiu, szczepieniach i dziesiątkach tematów które kiedyś były tabu, mówi dziś każdy. Ale już materiały o gwałtach kosmitów są czymś, co nigdy nie powinno być dyskutowane ani upubliczniane. Bądźcie bezkompromisowi, łamcie tabu.. Ale błagam – nigdy nie bądźcie śmieszni!

Odizoluj się od tego, czego nie chcesz, zerwij te więzy, które są niszczące. Twórz swój równoległy wszechświat. Ale niech on ma ręce i nogi. Niech nie będzie zamknięty, ale życzliwy. Niech nie będzie oparty na uległości i przesadnym wycofywaniu się, ale na sile spokoju i radości. Niech będzie jak tramwaj – wejść może każdy, kto zna zasady, trasę, rozkład jazdy i kto ma bilet. Żyj i doświadczaj w systemie, ale bierz od niego to, co Ty chcesz, a nie to, co narzucają Ci inni.

Cytuję: „To jest w tym najlepsze, bo ludzie nie wierzący w tą samą ideologię czy religię są dla wielu osób ogromnym dyskomfortem. Ktoś w ich wyobrażeniu świata nie zgadza się z wizją tego w jaki oni sami zdecydowali patrzeć na świat. Dlatego tak silnie chcą zmienić w innych ten odmienny sposób postrzegania rzeczywistości, że aż czasem gotowi są zabić. Smutne, ale i żałośnie śmieszne jednocześnie. Co to robi mózg człowieka, aby utrzymać iluzję, której tak kurczowo się trzyma. Jednego się nauczyłem do tej pory, że nie trzymać się niczego kurczowo. Nic nie podlega kontroli i nic nie jesteśmy w stanie utrzymać. Także ja też staram się nie przyzwyczajać do iluzji, które aktualnie mam, bo wiem, że to tylko narzędzie w drodze do poznania siebie i nic więcej.
~Piotr

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

123 odpowiedzi »

    • Gdyby ludzie nie mieli duszy, to nie mogliby żyć, istnieć. Ale w pewnym sensie gmozabija masz całkowicie rację. Ludzie żyją tak, jakby nie mieli duszy. Tacy ludzie tworzą równie bezduszne systemy: społeczne, religijne, filozoficzne.

      Polubienie

        • @gmo…wychodząc z zupełnie różnych przesłanek dochodzimy do podobnych wniosków.

          Ja również uważam, ze nie wszyscy ludzie mają nieśmiertelną duszę. Z całą pewnością należą do nich tzw. synowie Złego (plemię żmijowe), linia rodowa z jej protoplastą Kainem – nie wymienianym wśród potomków Adama!!
          To tłumaczyło by, dlaczego niektórzy ludzie są zdolni do popełnienia najokrutniejszych zbrodni (wyrywania, zarzynania, piłowania żywego ciała ludzkiego, itp) bez mrugnięcia okiem, bezdusznie, jakby nie mieli sumienia. To nie są tylko literackie określenia!!!

          W uzasadnieniu, jak zwykle, powołam się na biblię (no cóż, ja myślę, że potrafię wyczytać z biblii rzeczy, które są przez innych zupełnie pomijane lub ” nie dające im do myślenia”).
          Kiedy Jezus mówił o ludziach, których imiona nie są zapisane w „księdze żywota od założenia świata” to z całą pewnością miał na myśli tych właśnie, nie posiadających NIEŚMIERTELNEJ duszy. Bo niby dlaczego jedni mieliby być zapisywani w księdze życia, a inni nie?
          Również zdanie wypowiedziane przez Jezusa do faryzeuszy (plemienia żmijowego) może świadczyć o szczególnym „rysie” ich rodowego charakteru: „obciąży was CAŁĄ krew przelana na ziemi, począwszy od krwi sprawiedliwego Abla, a skończywszy na krwi Zachariasza, ktoregoście zabili….”). Również określenie, że nastąpi oddzielenie kozłów od owiec lub ziarna od plew, pszenicy od kąkolu z dużym prawdopodobieństwem świadczy o tym samym. Zresztą Jezus wyraźnie powiedział, że kąkolem są synowie Złego
          Tak samo w apokryfach można przeczytać o tzw. Małych, tj. bliźniaczym pokoleniu ludzkim.

          Tylko sygnalizuję temat z mojej strony, ale myślę, że SĄ przesłanki, aby uznać tę teorię za prawdziwą. Nie wiem tylko, czy ten twój ogólnikowy podział według ras i narodów pozbawionych duszy jest słuszny. Wydaje mi się, ze problem jest bardziej złożony.

          Polubienie

        • Beata, wiesz że taką niecodzienną interpretacją biblii już się wyróżniasz z tłumu wiernych? 😉 Ale lubię takie podejście, czyli wyjście poza nawias i poza sztywne ramy danej doktryny.

          Polubienie

        • Jarek, dla mnie najważniejszą wartością jest Prawda, i że tak powiem tylko Prawda, a nie wierność (lojalność) wobec jakiejkolwiek tradycji czy wobec jakichkolwiek ideologii i doktryn.
          Żyjemy w kłamstwie i jesteśmy codziennie karmieni kłamstwem. Myślę, że wszyscy jesteśmy tej prawdy po prostu złaknieni. Myślę też, że my wszyscy tutaj jesteśmy jej wytrawnymi i niezłomnymi poszukiwaczami, starając się oddzielić właśnie ziarna od plew. Czasami jednak ze względu na to, że ta wiedza została celowo przed nami zakryta, błądzimy i poruszamy się w ciemnościach, po omacku.
          Wierzę natomiast (wiem), że istnieje jedna obiektywna prawda o Jedynym Bogu Stwórcy, o nas (naszym pokoleniu/cywilizacji) i o tym, co wydarzyło się naprawdę na Ziemi i w niebie. I wiem, że ta Prawda któregoś pięknego dnia do nas zawita i właśnie tą Prawdziwą Prawdą zostaniemy w końcu nakarmieni.

          PS. „My wszyscy” z wyłączeniem Bogdana, zgodnie z jego życzeniem…

          Polubienie

        • Juz pisalem podzial rasowy jest plus minus ale wiekszosc z gadzich ras eskimosa yahwe jest jak mowie sa i wyjatki, wiadomo, ale to nie zmienia postaci rzeczy ze chca nas zalac i zniszczyc genetycznie, biblia to jest dosc dokladna wroga kronika historyczna wiele mozna z niej wyczytac, zgadzam sie, np pisze ze zloto i srebro nalezy do pana czyli do skurwiela kseizycowego yahwe ktory po to tutaj przyleical zeby ograbic nas a pozniej wysadzic (zeby zatrzec slady, skad my to znamy ? 3 wieze NY…?)kolejna planete na swojej sciezce. Ograbil I wysadzil juz dwie planety u nas phaeton i hepastos krazace do niedawna calkiem blisko nas jedna miedzy mercury i sloncem druga miedzy marsem i jowiszem, gruzy z hepastosa wciagnelo slonce a gruzy z phaetona caly czas sie poniewieraja miedzy jowiszem I marsem czesto gesto zaciagane przez marsa I ziemie jako tzw meteoryty, wiec skurwiel yahwe narobil nam tu niezlego balaganu, takze z psalmow mozna wiele wyczytac, np pisze w jednym z nich ze jak sie ksiezyc napelni bogactwami to odleci… zapomnieli tylo dodac ze kazdy odlot takiej wiekiej kuli spowoduje biblijny potop na ziemi, zreszta taki sam jaki zrobil jak cumowal do naszej planety 13500 lat temu, jakby katole czytaly dokladnie biblie to by wiedzialy ze ich buk to gadzi skurwiel dlatego sie nikomu nie pokazywal i nawt zabronil ogladania go pod kara smierci, oprucz mongola Habra-hana ktory zreszta nie odbiegal w urodzie od swojego pana za duzo, jakby slowianin zobaczyl swojego biblibnego pana to chyba by sie zrzygal albo zemdlal I watpie czy by chcial uczestniczyc w mszach z potworem z lochness

          Polubienie

        • Potwor z lochneess byl w Krakowie i juz odlecial ,wlasciwie jego pomagier.ktory odprawil yahwistyczne zaklecia nad zdezorientowana masa ludzi.SDM to nic innego jak profanacja swietej ziemi arianskiej ,niczym wyrzyganie zaklec tamuldycznych yahwistow z watykanu . Balagan to dopiero bedzie tym bardzie iz SDM upewnily uczestnikow o ich winie i potrzebie pomagania kosciolowi w misji w zamian za odpuszczenie grzechow.Teraz upewnieni wierni beda mogli plynac z nurtem ideologi szatanistow tamuldycznego KK do spoly z techno-bankowym korporacjonizmem.Teraz juz na beton tysiace bialych dziewic jest przekonane o potrzebie wymieszania swoich genow z biorobotami afro-azjatyckim.Tysiacletnia misja zboczencow na ziemi slowian ma zadzialac pod czujnym okiem reptylianskiego episkopatu.

          Polubienie

        • Mam nadzieje GMO z po SDM yahwisci nie zdecyduja sie jednak na import kababistow ,ktorzy beda lajdaczyli rase arianska. Kazdy pomyslodawca ,ktory bedzie probowal osiedlic grupe nisko wibrujacych dsa migranten ,(jedynie pod swoj dach i niech naraza siebie i swoja rodzine)powinien sadownie brac odpowiedzialnosc majatkowa za kazdego z osobna przyjetego.Mam nadzieje jednak ze nie dotra do Polski nigdy nawet na zaproszenie tamuldycznego episkopatu.

          Polubienie

    • Moim zdaniem wszystko ma dusze i jest swiadomoscia. Gdyby jej nie bylo, nie moglbys normalnie przezyc jednego dnia, bo wszystko by sie rozpieprzylo. To, ze ktos ma swiadomosc wielkosci ziemniaka i pelno blokad emocjonalnych, plus chore wzorce. wcale nie oznacza, ze jest gorszy od Ciebie.

      Polubienie

      • jeżeli jesteś w stanie zabic i zjeść psa czy delfina czy mozg dziecka jak u mongolow to nie masz duszy, to samo jeżeli potrafisz komus zciac glowe albo go ukamieniować poderznac gardlo jak u araba tak samo nie masz duszy

        Polubienie

        • No więc od dzisiaj drogie dzieci zaczynamy wierzyć w płaską ziemię i wielkiego A’Tuina Płynącego on przez przestrzeń kosmiczną, niosąc na swym grzbiecie cztery ogromne słonie (Berilia, Tubul, Great T’Phon i Jerakeen), które podtrzymują Świat Dysku. Niech naszym mentorem i autorytetem zostanie świętej pamięci Terry Pratchett który wskazał nam drogę ku światłości i wyjaśnił nam jak funkcjonuje nasz świat (świat dysku)

          Polubienie

        • Dobry Panie, a jak paliłem lupą mrówki w dzieciństwie, to tez nie mam duszy? Potrafimy robić okropne rzeczy, ale nie tylko. Naprawdę jesteś takim wzorem, że dyskredytujesz kogoś za to, że zabił i zjadł psa albo inne zwierzę? Jesteś weganem czy co? 😉 Nigdy nie zrobiłeś krzywdy zwierzęciu? Ludzie tak samo lubią oddawać innym, swoje cierpienie. Wynika to z BRAKU ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje emocje. Zle odbierają siebie nawzajem. Swoje intencje i czyny. Nie ma miedzy nimi zrozumienia. A pózniej zrzucają to cierpienie, ktore sobie sami stworzyli na kogoś innego. Dlatego generują zło. A to do czego sie posuna, zalezy od tego jakie GRANICE sobie wytoczyli. Ktoś Ci da w mordę, a ktoś inny kosę w brzuch jak go wkurzysz.

          Polubienie

    • Hej gmo z tym brakiem świadomości masz rację, bo złoty podział, jaki też występuje w naturze, częstotliwościach Schumanna, falach mózgowych EEG podczas odczuwania błogości itd jest przyczyną świadomości i ostateczną drogą od materii będącej też wirującą inercją (ładunkiem) do energii, światła. Szaman naucza, że gdy odczuwasz współczucie to zdobywasz inercję. Odczuwając współczucie mały obraz w Twoim sercu staje się samopodobny (fraktalny) do rzeczy zewnętrznej, do której je odczuwasz. Tworzy to zassanie zewnętrzności do wewnątrz, elegancką kompresję fal w złotym podziale, do serca, gdzie fale zaczynają się porządkować z racji jego czworościennej budowy – 7 mięśni i 7 osi symetrii, następuje wyjście z chaosu i stajesz się sterującym. Dlatego szaman (każdy) może sterować tornadem (i nie tylko) stając się elektrycznie jego centrum, poprzez odczuwanie współczucia do niego. Kto wyciągnie miecz z kamienia będzie królem :), czyli wtedy kiedy nastąpi uwolnienie zaklętego w materii światła.
      Złoty podział zapewnia również doskonałą, czyli niedestrukcyjną i nieskończoną dystrybucję inercji, czyli przesuwanie się jej między krótkimi i długimi falami, co może nam zapewnić wydostanie się z tego układu słonecznego poprzez centrum słońca.
      Zarządcy planety, czyli nasi powiedzmy przodkowie Nephilim mają problem z odczuwaniem współczucia i nie mają inercji w swojej plaźmie, dlatego utknęli w tym systemie, (w astralu?) i brną dalej w ciemną stronę mocy, która nie jest rozwiązaniem.
      W celu zdobycia niezbędnej inercji duch po opuszczeniu ciała udaje się w to miejsce, gdzie fale ładunku kreują centrującą i kompresującą siłę, żeby się rozpakować, przesuwając tym samym bezwład w nieskończoność, według badań prof. Korotkova. co może zdefiniować nam pojęcie tzw. „świętego miejsca”.
      Ilość koherencji w naszej plaźmie, aurze to egipskie KA (łódź do zaświatów), z czego wyciśnięta część BA to ta nasza koherentna plazma, która jest w stanie przetrwać implozyjną kompresję (przyspieszenie) przez prędkość światła, dlatego ludzki eksperyment może przewyższyć blaskiem tych wszystkich pseudo-zarządców.
      Ludzie tracą duszę, bo wszystko idzie w kierunku technokracji, metalowych miast itd.
      Czyste mongoły, o których piszesz to potomkowie i geny upadłych technokratów a początki owych mieszanek to pewnie dawny projekt/pakt IBI-URU, gdzie Hebrew znaczy krzyżowanie IBI z URU, co jest naszym gadzim i ptasim mózgiem i gdy soki błogości, energia kundalini wydostaje się z amygdali karmiąc móżdżek to wtedy wszystko jest możliwe.
      Myślę, że większość ludzi ma geny wymieszane, bo jakby nie patrzeć IBI-URU co opisuje Morning Sky było dawno temu, ale ewolucja trwa cały czas.

      Pozdrawiam

      Polubienie

      • z polskiego na naszy to wszytsko proszę -_- zarządcy to nie przodkowie, zeusowych przodkow zarządcy przepędzili, nephilim to 3 metrowe i więcej gestapo reptylow , brali takiego jednego jak chcieli cos negocjować z nami np zabrać nam więcej dziewek do burdelu księżycowego itd. mieszanka z reptylem nastapila 6000 lat temu tworząc homo-saurian czyli azjatow(mongolow) dino-saur to ta sama odnoga ale bardziej w dużego gadziego ptaka, dinosaury w ogóle przypominają mi wyrosniete gadzie kury -_-
        biala rasa aczkolwiek wymieszana gwałtami i mezaliansami za kase z barbarzyńcami jest względnie czysta i np okularników mamy gora 10-15 procent pamiatka po gwaltach zydomongolskch

        Polubienie

        • Hej, na naszy będzie cięzko, bo fizykiem nie jestem, ale postaram sie to jakoś zobrazować.
          NE PHI EL EM oznacza brak koniugacji fazowej EL w złotym podziale. Koniugacja fazowa (kaduceusz) El czy też zmiana fazowa powoduje powrót fali do swojej pierwotnej fazy,
          dlatego torus się cały czas wywraca w sobie. Hebrajski alfabet jest pierwowzorem między innymi sanskrytu i arabskiego i oparty jest na złotej spirali w torusie obracanej w symetrii czworościanu. Myślę że tzw postać izolowana arabskiej litery L w wikipedii dobrze pokazuje jak fala wraca do poprzedniej fazy, czyli robi pętlę. a jak nie ma tej kompresji, siły centrującej, którą tworzy współczucie/empatia to i nie ma torusa i Yin Yanga też :), Czyli nie ma inercji/napędu, bo iercja jest też odpowiedzią na to, co powodowało że Wimany latały, pewnie inne tam spodki też. Zgodnie z powiedzeniem Sufich tylko miłość zagina światło, czyli tylko miłość tworzy. Dlatego nephilim nie mają na tę siłę odpowiedzi to próbują stworzyć samych borgów trując wszystko czym popadnie.

          Projekt IBI-URU zaczął się chyba jeszcze przed ziemskim eksperymentem.
          Co do saurów to jeszcze Sauron z Pierścionka, pół maszyna, no i wzięło się to chyba od tych królowych Oriona Assa Uru, czy Assa of ra – Sarah. I według mnie miały one zdolności psychokinetyczne także nie były bezduszene, ale wszelka propagacja takiego dna była zakazana, Stąd nazwa Uru Assa El Em , gdzie królowe Assa miały możliwość koniugacji fazowej El :), ale to moje takie tylko gdybania.
          dodam że wszelkie sześciany, heksagramy, czworościany blokują inercję, izolują łądunek przed dystrybucją i tylko dwunastościan nie. Stąd też kultury takie co we fladze mają heksagram trzymają różne tajemnice. Tylko brak sekretów powoduje nieskończoną dystrybucję

          Pozdrawiam

          Polubienie

  1. Co by się stało, gdyby ziemski rdzeń zafundowałby nam ,,powtórkę z rozrywki”, czyli coś w stylu scenariusza końca Atlantydy? To dobre pytanie. Atlantyda została zniszczona i co to dało żyjącym na niej ludziom /duszom/. Ano nic to im konkretnego nie dało. Najgorszy element Atlantydy zesłany do karnych kolonii /przymusowych miejsc pobytu, w tym także dożywotniego/ ocalał, a jednostki najwartościowsze po prostu trafił szlag. Żyłem na tej plus minus Atlantydzie. Wiem, że wiele wcielonych tam dojrzałych dusz odeszło do innych wymiarów, na inne ,,lepsze” planety więzienne, a tylko część z nich się wcielała co jakiś i być może wciela się do dziś. Upadek owej Atlantydy tak naprawdę opóźnił rozwój ludzkości.

    Nasz świat powoli zaczyna przypominać ową Atlantydę. I chociaż do Atlantydów nam jeszcze daleko, to powoli zaczynamy ich doganiać. Niestety zaczyna źle się dziać na całym świecie. Bo oto ludzie zaczynają się mnożyć jak króliki. I to w najuboższych krajach świata. Sprzyjają temu pewne religie. Ludzie się powinni rozmnażać, ale przede wszystkim w najbogatszych krajach. Bo inaczej powstanie przeludnienie planety, a depopulacja gdy ją zastosować niewiele planecie pomoże. Bo podobnie jak przy aborcji zabijamy na oślep. A przecież nie o to nam chodzi. Nigdy nie wiadomo czy w przyszłości gdy przeludnienie przestanie zagrażać planecie i wszędzie urodzi się coraz mniej dzieci, to czy właśnie wtedy nie będziemy potrzebowali większej ilości ludzi? Choćby po to, aby zasiedlać nimi nowe planety, w tym te poza Układem Słonecznym, po ich terraformacji.

    Wyobraźmy zatem sobie, że oto dochodzi do III wojny obejmującej cały świat. Gdyby użyto atomu, to po jego użyciu powstałaby zima nuklearna. Skażenie powietrza wybiłoby lwią część ludzkości, a ci co by cudem ocaleli z trudem mogliby jakoś egzystować. Ich potomstwo /gdyby je mieli/ byłoby karłowate i totalnie zdegenerowane. Ziemia byłaby na kilkaset lat kompletnie skażona. Gdyby jacyś ludzie w bunkrach przetrwali, to po tylu pokoleniach degeneracja nie ominęłaby i ich potomków.
    Dalszy ciąg zdarzeń łatwo przewidzieć. Jeśli nawet ludzkość by przetrwała, to ich technika nie byłaby w stanie się utrzymać. Znowu ludzie wróciliby do jaskiń, a potem zajęliby się zbieractwem i łowiectwem. Tylko na co by polowali i co by łowili? Wszystkie zwierzęta wodne i lądowe by wyginęły. Przetrwałyby promieniowanie jedynie owady. I część roślin samopylnych.

    A może sama Ziemia zada nam bobu i spowoduje wybuch jakiegoś superwulkanu? Na przykład tego w Yellowstone?

    Polubienie

    • atlantyda zostala zatopiona przez reptoida yahwe, powtarzasz pierdoly z poezji historycznej nie ludzie tylko araby i mongoly sie mnoza jak szaranacza, bialy czlowiek rozmnaza sie normalnie ani za duzo ani za malo po prostu w sam raz

      Polubienie

      • Napisałeś: „bialy czlowiek rozmnaza sie normalnie ani za duzo ani za malo po prostu w sam raz”

        I to jest prawda. Araby, żydzi, mongoły i inne, jako gatunki inwazyjne i bez duszy rozmnażają się jak szarańcza. Zapaskudzają tym samym naszą planetę.

        Polubienie

        • Co znowu było nie tak z moim komentarzem ? Innych tolerujesz a mnie jakoś nie.Nieprawdę napisałem ? A może poruszyłem temat tabu na tym forum ?

          Polubienie

        • Jaka propaganda multi-kulti XD Nie sieję żadnej propagandy. Jarek jak stwierdziłeś że żydomongoły to bezmózgie twory możesz mi powiedzieć ? Masz jakieś poparcie w tym czy tylko tak twierdzisz bo przeczytałeś o tym na jakimś zapuszczonym blogu ? Nie twierdzę że cała ta inwazja islamu jest dobra (bo nie jest). Ale jak czytam że każdy człowiek o innym kolorze skóry jest hybrydą to mnie krew zalewa. Wiesz że te wszystkie zamachy nie są sprawą braku mózgu lub duszy a dokładnym i zaplanowanym praniem mózgu ? Wiesz że biali ludzie też robili i robią dziwne rzeczy pod wpływem manipulacji z zewnątrz ? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak łatwo kogoś zmanipulować (wyłączyć mu myślenie). Jedni są bardziej podatni a inni mniej

          Polubienie

        • z ciemna skora idzie ciemny mozg i ciemne mysli plus minus oczywiscie i pewnie ze sa wyjatki jak wszedzie ale to nie zmienia sedna sprawy ze im wiecej ciapatych genow w nas z gwaltow i mezaliansow naszych durnych nastolatek tym wiecej genetycznych chorob i bydlecego wygladu owlosionych czarnymi wlosami na rekach i twarzy lasek itd itp to wszystko sa dodatkowe problemy a my mamy wystarczajaco swoich, wszystko ciapate zaczepia polka bo sa takie piekne i biale, my jakos nie zaczepiamy ich ciemnych lasek, w tym tkwi szkopul, my nie porywamy ciemnych lasek z pustyni do naszych burdeli a u nich kazda biala porwana kurwa od nas jest na wage zlota

          Polubienie

        • rasy ksiezycowe i ich mieszanki z nami beda wszystkie wysterylizowane albo unicestwione jak sie nie zgodza na sterylizacje wg ghrees tj zakladajac ze nasi zeusowi tu dotra wkrotce a wszystko na to wskazuje

          Polubienie

        • Kiedy zeus przyjedzie? Nie mogę się doczekać. Przyjadą z nim inni mitologiczni bogowie? Będzie Hera,Dionizos? A może sam Herkules zaszczyci nas swoją obecnością? XD

          Polubienie

        • nie chce sie powtarzac ale jestesmy jednym ukladem sloneczym z 80 miliardow zarzadzanych przez zeusa i jego rzad, zeus nie jest najwiekszym zwierzchnikiem andromedan sa wieksi ale opiekuje sie ta czescia naszej galaktyki, w andromedzie jest nas o wiele wiecej niz tutaj, nie to nie bajki, bajka jest szympans ktory zostal czlowiekiem czy ze krokodyl yahwe zrobil taka piekna rase jak nasza a szczegolnie nasze kobiety -_-, I wogule ze tak mu sie spodobaly nasze kobiety ktore zrobil ze zaraz zaczal miec z nimi dzieci… oczywiscie dzieci azjaty no bo co moze wyjsc z bialej i jaszczura ? … no tak od niechcenia jebnal nasze kobiety pewnie zaraz po kolacji przed spaniem i rano zobaczyl jak mu to wspaniale wyszlo… hmm
          nasi zostali przepedzeni pod grozba wysadzenia ziemi przez yahwe okolo 25 tys lat temu, czesc uciekla do srodka ziemi czesc na neptuna po posilki czesc na wysadzone przez yahwe planety phaeton I hepastos, nie wiem czy wszyscy zyja, np wiem ze zyje zeus hera apollo reszta nie wiem w cialach zyja po pare tysiecy lat jako dusze prawie wiecznie tak samo jak my zreszta zyyjemy prawie wiecznie ale podobnie jak zeusowi nie wiecznie ale b b b dlugo -_- dusze np niszczy bomba atomowa stad tyle mielismy karkolomnych interwencji naszych z jowisza I neptuna jak zydomongoly chcialy nam tu zmajstrowac atomowy holocaust bialych, zydomongoly maja mentalnosc mrowek ze sie poswieca zeby zabic wroga I nie mysla np ze neda pic zatruta przez siebie wode I oddychac zatrutym przez siebie powietrzem podobnie araby wysadza siebie zeby tylko wysadzic naszych podobnie kamikadze mongolskich japancow, to wszystko ta sama mrowczo gadzia natura,,pytasz kiedy przyjada ? od lat 90tych zaczynaja sie tu posuwac mam nadzieje za przejma jowisza I marsa wkrotce no I nasz ziemie I pozniej wszystko do slonca… pozyjemy zobaczymy, jak pozyjemy oczywiscie

          Polubienie

        • „Zeus opiekuje się ta częścią naszej galaktyki”.Gmo,no sorry ale jakoś nie czuję opieki Zeusa,jak się ma tak opiekować i pozwalać yahwe na taką tyranię to ja zeusa olewam;)

          Polubienie

        • k znowu sie bede powtarzal… zeus zostal podstepnie przepedzpny pod grozba wysadzenia ziemi najpierw yahwe przylecial ksiezycem wysnul jakas opowiastke jak zle zostal potraktowany w Bootes(gwiazdozbior) to zeus sie ulitowal pozwolil zacumowac jego bojowo transportowy statek matka – dzisiaj nasz ksiezyc, yahwe przywiozl w ksiezycu swoje wezowe rasy zydow mongolow I arabow I okolo 6000 lat temu zaczal ich transportowac w partiach i roznych okresach na ziemie wg swojego widzimisia albo misia widzia I urzadzac Im zycie, zeus sie na to zgadzal ale pod warunkiem ze nigdy np nie przekrocza stosumku bialej rasy do barbarzynskiej np 1 do 100 tj 1 ciapaty na 100 bialasow z kompletnym zakazem seksu I mieszania genow ale oczywiscie barabarzyncy mieli zakazy w dupie I zaczeli najpierw sie rozmnazac jak kroliki pozniej jak urosli w sile atakowac gwlacici I w koncy zabijac, gdy zeus to zobaczyl pogonil ciapatych I skosnych yahwe ake yahwe sie wkurwil zatopil atlantyde z bialymi na pokladzie I zagrozil zeusowu ze wysadzi cala ziemie jak sie bedzie zeus wtracal I chcac nie chcac zeus I spolka musieli wiac bo mieli tylko statki labolatoria a yahwe mial/ma bojowy lewan(nasz ksiezyc) I Lilith mniejszy bojowy ksiezyc, to tak w telegraficznym skrocie, zarzadca atlantydy w tym czasie byl neptun tj posejdon, Europa rzadzil hefastos i troche zeus, egiptem nie pamietam, w kazdym badz razie gdy zydomongolska armia zaczela naduzywac gosciny naszych bialych z egiptu zostali pogonieni I z tym morzem czerwonym to prawda, yahwe wyslal spodek co magnetycznie odgarnial wode zeby uratowac swoich mongolskoarabskich kozojebcow ptzed armia egipska a w swojej bibli zrobil ze swoich biedne sieroty w lachcach ktorych nasi zli egipcjanie wyrzucili, wiadomo ze kazdy wyrzuca pasoztow I mordercow no ale nie mozna by bylo tego napisac w biblii, tyle, oklaski pozniej -_-

          Polubienie

        • O matko i córko…Gmo owe teorie brzmią jak najlepsza fantastyka:)Dziękuję za tak obszerne wyjaśnienia.Nie odrzucam Twoich wyjaśnień w 100% bo wiem,że nic nie wiem i na ziemi i w niebie są rzeczy niewytłumaczalne.Ale nawet jeśli masz rację to pomyśl,zanim ten zeus i androidanie wygrają w kosmosie tą wojnę z yahwe to mogą minąć setki lat świetlnych.A my musimy żyć tu i teraz i rozwiązywać problemy w tym momencie.Nie mamy czasu czekać.Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam 🙂

          Polubienie

        • Gmosiu – czy coś Ci mówi rok 7525
          Dokładniej jest to czas liczony od podpisania pokoju z żółtą rasą

          Polubienie

        • Do GMO
          Słowianie mają swój kalendarz i właśnie on wskazuje 7525 lato nowej ery. Liczona jest ona od podpisania pokoju z żółta rasą w gwiezdnej świątyni.
          Tyle wiem i gdzieś wyczytałem. Myslałem że coś więcej o tym wiesz
          Pozdrawiam

          Polubienie

        • „Zeus opiekuje się ta częścią naszej galaktyki”.
          Zeus, moim skromnym zdaniem, to taki sam kaliber „boga” jak jahwe, obaj są siebie warci. Oczywiście jestem skłonna uwierzyć, ze Zeus „posiał” tu na ziemi, bo z niego taki sam satyr i amator kobiecych wdzięków, jak z jahwe ( i pewnie wielu wielu innych „bogów”, którzy toczą nieustanne walki o posiadanie i zwierzchnictwo nad ziemią). Na mnie nie robi wrażenia, że jeden z nich zarządza żydami i mongołami, a drugi białymi. I co z tergo? Mam określić swoja przynależność do Zeusa, bo też jestem biała? Wybór pomiędzy Jahwe i Zeusem to żaden wybór. Jesteśmy mieszanką różnych ras tu na Ziemi, wszyscy jesteśmy ludźmi, niezależnie czy mamy dusze czy nie, część z nas jest dziećmi Światłości, najwyższego Boga, przez Niego stworzonymi, do których mam zaszczyt się zaliczać. I tyle, oklaski już teraz…

          Polubienie

        • polecialas katolem jakby seks byl przestepstwem, seks jest cudny leczy agresje psychikę itd. większość tzw pacjentow po szpitalach to ludzie bez seksu, za Zeusowych to było normalne jak smażenie jajka na sniadanie, dzisiaj nie może każdy z każdym bo yahwe porozsiewal weneryczne choroby na dzieci Zeusowe żeby je szybciej wykonczyc i odstraszyć od seksu no a wiadomo seks w gumie to nie seks, porównywanie andromedanow i reptoidow to jak porównywanie chuby z drzewem, mija się z celem, jedno prudukuje a drugie zsie, generalnie jaka masz geny zydoarabskomongolskie dlugi nos czarne oczy brak biustu i bioder okulary to taka opinie masz zaimplementowana w swoich genach slowianka by nie wpadla na taki ranking

          Polubienie

        • wedy okreslaja ich jako rase bydleca pasozytnicza,zywiaca sie praca innych ludzi jak bakterie(pasozyd)To co widzimy do dzis koscioly kontrolujace ludzi ,majace rzady na swoich uslugach .jesli spolecznosc dana jest posluszna to jakos tam bedzie miala a jak zabardzo do przodu do rzucanie szamanskich zaklec i wysylanie wojsk do rozprawienia sie z ludem.Polska doznaje najazdy bydlecej rasy od ponad 1000 lat i to nieustajaco.Przypominaja nam o tym iz mamy zapomniec o swojej boskosci.Mamy nie pamietac tego,mamy sie bac,modlic,placic i nadstawiac dugi policzek.Ot takie tam pasozyty ,ktorych sie 90ponad procent populacji slucha i boi.

          Polubienie

        • e tam 1000 lat bardziej 6000 lat cesarstwo ateńskie/eagejskie i atlantyda były najezdzane regularnie plus zydoarabomongoly podjudzaly cesarstwo na atlantyde

          Polubienie

        • nie chodziło mi o seks jako taki, między ludźmi (to oddzielny temat), bo to uważam za zgodne z jakimś biologicznym czy NATURALNYM porządkiem. Chodziło mi o mieszanie genów ludzkich z genami jakichś tworów astralnych (demonów, czy Bóg wie, kim oni tam są). To uważam za NARUSZENIE praw naturalnych. Zeusa kojarzę tylko z mitologii, i z tego co pamiętam to lubił się „zabawić” jakąś nimfą czy inną ludzką kobietą goniąc za nią (czyli bardziej gwałt niż seks).

          A tak na marginesie to skąd się wzięły dzieci zeusowe? Czy uważasz, że Zeus to jakiś prawdziwy bóg? Porównując Jahwe do Zeusa chciałam powiedzieć, że należą do tej samej „klasy bogów” (istot astralnych nie będących ludźmi, ale grających wobec nas rolę panów i bogów). Nie chodziło mi o ich charaktery, może Zeus jest fajny, nie wiem 🙂
          Poza tym nazywanie siebie samego „bogiem” byłoby może całkiem uzasadnione, gdyby taki „bóg” stwarzał „sobie” od A do Z swoich ludzi, to ok, ma prawo czynić się ich bogiem, ale jeśli „operuje” na „pożyczonym” materiale, to komuś ten „ludzki materiał” po prostu kradnie. A więc jego panowanie ma charakter „fałszywej, przestepczej” boskości

          Polubienie

        • ok będę się znowu powtarzal, bog w starogreckim znaczy kogos kto się szybko porusza w powietrzu np spodkiem, wimana itd nic więcej nic mniej, zeusowi andromedanie to normalni ludzie troche wieksi od nas do – 3 metrow z wieksza wiedza inteligencja doświadczeniem i dluzszym życiem w ciele itd, wyobraz sobie np takiego 3 metrowego Zeusa czy Here, no mialabys chyba respect do nich, ja zresztą tez, ale nie respect polegający na strachu jaka maja obecnie w Polsce bezlitosne talmudyczne urzedy sady i policja ale taki respect polegający na podziwianiu ich madrosci dobroci swiatlosci itd, nikt nie jest idealny, wiadomo, ale plus minus, jeżeli yahwel i jego szaraki kradna nam geny znaczy w zasadzie porywaja nas i wtlaczaj swoje gadzie geny i robia azjatow no to chyba cala ta szajka kseizycowa nijak ma się do Zeusowych, zlych Zeusowych przez lata po ucieczce zeusa 20000 lat temu gral zdrajca rasy białej Kronos i jego andromedanska trupa wpolpracujaca z reptyami księżycowymi, wiec widzisz jest to zlozone, yahel nawet pisze w swojej piplijnej książce ze zbokowie brali cory człowiecze za zony, a co to znaczy brali ? a no porywali gwałcili i trzymali az przestana być potrzebna jako rozrodowki i czapa po 40ce i wczesniej, no ale oczywiście ladniej powiedzieć zeby nie straszyc biernych z kk ze „brali” i mieli z nimi dzieci… ale jeżeli brali znaczy ze nie mieli nic wspólnego z ich powstaniem, z tym robieniem istot np na warunki ziemskie to odbywa się to we współpracy slonca ziemi aniolow czytaj andromedanow oczywiscie w 5d wszystko, yahwe robil/przywozil swoje, a zeus swoje, wszystkie plazy gady dinozaury kaktusy trujace rosliny grzyby skorpiony robaki wirusy to wszystko sprawka reptyli i szaraków, to wszystko niemalze jest plus minus bron biologiczna, tak jak Niemcy minowali teren minami zeby nikt im się tam nie szwendal tak samo wezowi wymyślali biologiczne miny żeby odstraszać, np australia jest cala w minach biologicznych bo jest tam największe skupienie szaraków na ziemi którzy chcą wyrzucić statmtad ludzi a przynajmniej powodowac żeby się nie zaciągali i nie kopali w ich podziemnych podpustynnych bazach, podobnie południe ameryki Afryki Azji itd. itp

          Polubienie

        • gmo, dzięki za „cierpliwe” 🙂 wyjaśnienia. Domyślam się, że już o tym pisałeś, ale wtedy, kiedy jeszcze mnie nie było na tym blogu, dla mnie te informacje są nowe.. Dzięki i pewnie wrócimy jeszcze do tematu..

          Polubienie

        • Dużą GMO masz wyobraźnie 🙂 Powinieneś pisać książki duży plus dla ciebie. Chciałem się o coś spytać (ale Admin uniemożliwia mi to XD ). Czy wraz z Zeusem przybędzie Dionizos i Herkules? Chciałbym zamienić z nimi słówko załatwisz mi wejściówkę?

          Polubienie

        • jestem pewny ze jeżeli masz jakakolwiek domieszke zydoarabskomongolska to sami cie zaprosza… -_- gdyż wszyscy tacy będą sterylizowani, andromedanska armia liczy tysiące kto przyleci pozyjemy zobaczymy, do nas z saturna i neptuna maja minuty bo podrozuja portalami, wiec odleglosc nie ma dla nich znaczenia, tylko planeta bojowa yahwe w naszej orbicie jest problemem pelna naszych idiotow z kk chyba już nie myslacych ze sa w niebie z panem, no może i sa z panem ale na pewno nie w niebie

          Polubienie

        • a więc wróćmy do tematu, ale najpierw dwa słowa….

          Kto by pomyślał.gmo, że będziemy kiedyś jednomyślni? Przynajmniej jesteśmy w sprawie Jahwe – ….bo ja też uważam, że jest on krokodylem/smokiem/wężem czy po prostu „jakimś tam gadem”, a dowody na to, jak zwykle, znajduję w przekazach biblijnych (chociaż oczywiście nie są one tam wyrażone wprost).
          Są to raczej przesłanki, które pozwalają mi tak uważać.
          Ciebie nie muszę więc do tego przekonywać, ale może innych tak, oczywiście będących tym zainteresowanym. Dlatego pozwolę sobie „przydługo” rozwinąć temat.
          A oto te przesłanki:

          1/ starobiblijna księga Hioba – uważana za najstarszą w biblii. Jej treść pewnie wszyscy znamy – szatan (diabeł) twierdzi, że miłość Hioba do Boga jest tylko wyrazem wdzięczności za łaski, które od niego otrzymuje i że gdyby go tak tylko trochę „doświadczyć”, to przemieni się ta miłość w złorzeczenie i nienawiść. Diabeł zakłada się z Panem (Jahwe) o to i rozpoczyna się gehenna Hioba…
          Kiedyś (zanim odkryłam, że Jahwe jest fałszywym bogiem) „zawsze” mnie zastanawiało, dlaczego „Bóg” poszedł na taki „nieludzki” układ z diabłem, to po pierwsze, a po drugie, dlaczego na końcu całej tej historii, zamiast wyrazić wdzięczność i pochwalić Hioba za jego wierność i lojalność wobec siebie, zaczął się przed nim bardzo puszyć, a w swoich przechwałkach „jakim to on jest wielkim bogiem” zachwycał się ….krokodylem. Poświęcił mu tyle uwagi i zachwytów (niemalże cały rozdział), że aż stało się to dla mnie baaardzo podejrzane. Przytaczam treść:

          Księga Hioba 40:25 – 41:26 – Czy krokodyla chwycisz na wędkę lub sznurem wyciągniesz mu język, czy przeciągniesz mu powróz przez nozdrza, a szczękę hakiem przewiercisz? Może cię poprosi o łaskę? czy powie ci dobre słowo? Czy zawrze z tobą przymierze, czy wciągniesz go na stałe do służby? Czy pobawisz się nim jak z wróblem, czy zwiążesz go dla swych córek? Czy towarzysze go sprzedadzą, podzielą go między kupców? Czy przebijesz mu skórę harpunem, głowę mu dzidą przeszyjesz? Odważ się rękę nań włożyć, pamiętaj, nie wrócisz do walki. Zawiedzie twoja nadzieja, bo już sam jego widok przeraża. Kto się ośmieli go zbudzić? Któż mu wystąpi naprzeciw? Kto się odważy go dotknąć bezkarnie? – Nikt zgoła pod całym niebem. GŁOSU JEGO NIE ZDOŁAM PRZEMILCZEĆ, O SILE WIEM – NIEZRÓWNANA. Czy odchyli kto brzeg pancerza i podejdzie z podwójnym wędzidłem? Czy otworzy mu paszczy podwoje? Strasznie jest spojrzeć mu w zęby. Grzbiet ma jak płyty u tarczy, spojone jakby pieczęcią. Mocno ze sobą złączone, powietrze nawet nie przejdzie. Tak jedna przylega do drugiej, że nie można rozluźnić połączeń. JEGO KICHANIE OLŚNIEWA BLASKIEM, OCZY- JAK POWIEKI ZORZY (????!!!!!), z ust mu płomienie buchają, sypią się iskry ogniste. Dym wydobywa się z nozdrzy, jak z kotła pełnego wrzątku. Oddechem rozpala węgle, z paszczy tryska mu ogień. W szyi się kryje jego potęga, przed nim skacząc biegnie przestrach, części ciała spojone, jakby ulane, nieporuszone. Serce ma twarde jak skała, jak dolny kamień młyński. Gdy wstaje, mocni drżą ze strachu i przerażeni tracą przytomność. Bo cięcie mieczem bez skutku, jak dzida, strzała czy oszczep. Dla niego żelazo – to plewy, brąz – niby drzewo zbutwiałe. Nie płoszy go strzała z łuku, kamień z procy jest źdźbłem dla niego. Dla niego źdźbłem maczuga, śmieje się z dzidy lecącej. Pod nim są ostre skorupy, ślad jakby wału zostawia na błocie. Głębię wód wzburzy jak kocioł, na wrzątek ją zdoła przemienić. Za nim smuga się świeci na wodzie, topiel podobna do siwizny. Nie ma mu równego na ziemi, uczyniono go nieustraszonym: Każde mocne zwierzę się lęka jego, króla wszystkich stworzeń[3].

          Pytanie do wszystkich niedowierzających tej teorii: szczególnie do chrześcijan, którzy wierząc w Chrystusa, wierzą też niestety w Jahwe – dlaczego Jahwe jako „bóg” jest takim miłośnikiem krokodyla – Lewiatana, synonimu potwora, który zazwyczaj w nas budzi niechęć, „bojaźń” i jednocześnie odrazę, skoro wiadomo, ze Lewiatan będzie pokonany i zniszczony na końcu czasów przez Chrystusa?

          2/ kolejna przesłanka – Jezus mówił o ludzkim pokoleniu wężowym, które wywodzi swój ród od Kaina.( „Żmijami” i „wężami” nazywał faryzeuszy i niektórych żydów również prorok Jan Chrzciciel). Przypomnijmy sobie, co powiedziała Ewa, kiedy urodziła Kaina?, że urodziła go „Z POMOCĄ PANA”… (Może nie była to pomoc tylko i włącznie w charakterze akuszerki, może KAIN TO GRZECH PIERWORODNY, KTÓRY ZSZEDŁ NA ŚWIAT z pomocą Jahwe?).
          Adam nazwał Ewę matką wszystkich żyjących jeszcze w Edenie, zanim się do niej w ogóle zbliżył (o czym powiadamia nas w oddzielnym akapicie biblia – widocznie Ewa była już wtedy w ciąży, Mówią o tym wprost apokryfy starego testamentu – np „Pokuta Adama”). Siebie nie nazwał ojcem wszystkich żyjących, żadna też genealogia biblijna nie podaje Kaina jako pierworodnego syna Adama!!!!

          Tak czy inaczej ród wężowy WŚRÓD rodzaju ludzkiego jest dla mnie faktem

          3/ Jezus mówił do faryzeuszy NAZYWAJĄC ICH PLEMIENIEM ŻMIJOWYM, że inie znają prawdziwego Boga, ze ich „ojcem jest diabeł, mężobójca, który od początku był kłamcą i OJCEM KŁAMSTWA, który w prawdzie nie wytrwał”. Miał na myśli albo Kaina albo Jahwe.

          4/ Objawienie św. Jana oznajmia nam upadek Szatana przedstawionego właśnie w postaci węża, starodawnego smoka, Jest napisane, że Z NIEBA zostanie zrzucony „smok, wąż starodawny ZWANY diabłem i szatanem”. Władca tego świata/szatan JEST wężem.

          5/ STARY TESTAMENT jest głównie zapisem proroctw pochodzących od Jahwe (nie tylko, ale w większości proroctwa pochodzą właśnie od niego). W Objawieniu św.Jana można przeczytać o pewnej książeczce (w ang, wersji językowej biblii jest tam „scroll”-zwój), która, kiedy ją spożywasz jest słodka w ustach, ale staje się GORZKOŚCIĄ w żołądku. SYMBOLIKI TEGO CHYBA NIE TRZEBA WYJAŚNIAĆ. Jezus w tej wizji mówi do Jana, że musi OD POCZĄTKU prorokować o narodach, językach i ludziach. Która starożytna książeczka (zwój) zawiera najwięcej proroctw dotyczących narodów? (tych wszystkich, które musiały być pokonane na drodze do Jahwistycznej ziemi obiecanej?0. Ja nie mam wątpliwości

          6/ I na koniec JEZUS NIE POCHODZI OD JAHWE!!!
          NIE JEST JEGO SYNEM I NIE TEGO BOGA NAM OBJAWIŁ. POWTÓRZYŁ TO KILKADZIESIĄT RAZY GŁOSZĄC PRAWDĘ, ŻE ŻYDZI NIE ZNAJĄ BOGA OJCA..
          co więcej, JEZUS POŁOŻYŁ KRES PANOWANIU JAHWE („władca tego świata został osądzony”).
          To tak na koniec… Bo, niestety mnie najbardziej „boli”, kiedy ktoś łączy te dwie postaci, „bo tak jest napisane w Piśmie ŚWIĘTYM”. Ale czy na pewno świętym? JEZUS TEGO NIGDY NIE POWIEDZIAŁ. „Świętość” CAŁEGO Pisma to.dogmat oparty na jednym zdaniu Pawła, że całe Pismo (tj. Stary testament, bo Nowego jeszcze nie było) jest natchnione. Natchnione nie oznacza „święte”.

          Polubienie

        • no kto by pomyslal ze ja z toba kiedyś … -_-, diabel czy inaczej tamil czy ballzeboob to prawa reka yahwe, graja w chuj z nami często gesto czyli np dobrego zlego poiicjanta często takze prowadza wojenki o wpływy i oczywiście mi giniemy w tych jebanych wojnach, to cos jak sim dla nas, ten opis krokodyla brzmi jak opis smoka -_- oczywiście smoki to ulepszone dinosaury oczka w glowie mongola yahwe które zeus wybil doszczętnie, dinosmoki miały drugi zoladek który produkowal wodor i uzywaly go jako miotacz ognia starczało go im tylko na 3, 4 ziewnięcia i później jak się wypstykal można go było nawet strzałami wykonczyc, smoki miały wysoka inteligencje porownywlna z ludzka jezeli nie wieksza niestety, krystus to zagrywka yahwe zmiana PRu, nazwa lewiatan pochodzi od naszego księżyca lewana którego yahwe jest wlascicielem, grzech pierwotny ma sztuczna rasa gmo chinczycy tzw wybrana rasa yahwe a grzech polega na tym ze yahwe i spolka porywali i zapłodnili slowianki swoja gadzia sperma plus troche inzynieri genetycznej oczywiście wbrew woli slowianek no bo która by się zgodzila na takie kurestwo, mamusie po odkarmieni i straceniu możliwości rozmnazania się były oczywiście zabijane żeby nowa hybryda nie miała zieonego pojęcia a raczej żółtego pojęcia o tym skad się wziela, wiec grzech pierworodny maja tylko Azjaci chodz probuja nam to wciskać od 1000 lat ze to my go mamy w tym jebana cipa kaktusowa o przepraszam krystusowa, naszych ew porwali w chuj nie wiem czy nie 144 tysiące bo nowa rasa -azjaci wymagala dużej ilości matek inaczej byłoby za bardzo kazirodczo a i tak w edenie Azjaci już się buntowali bo papa yahwe zapomnial zrobić im panienek i musieli się dupcyc nawzajem, papa smerf yahwe potrzebowal tylko robociarzy i wojskowych wiec na chuj mu były laski, co prawda później żeby unikac buntow ugial się i stworzyl im już skosne ewy bis, komentuje na bieżąco, yahwe i tamil(szatan) to obydwa gadzie zlamasy, nie wielu wie ze, i tak, będę się powtarzal, ze przez chwile panem swiata czyli zarzadca ziemi zastepujac yahwe na urlopie był Kronos=Savaoath zdrajca rasy ludzkiej ktory mogl tak mowic o wezu rzadzacym ziemia, gadzi huj tamil tak samo mogl maczac w tym palce akurat jak się gniewal z braciszkiem yahwe, biblia dużo wyjawia pewnie gady sobie pluja w gardlo ze nie zmienili na czas wszystkiego, no coz…

          Polubienie

        • kończąc temat jahwe – cyt. „krystus to zagrywka yahwe zmiana PRu” Tu się ZUPEŁNIE NIE ZGADZAMY, gmo, ale niech już tak zostanie..

          PS. Ten opis krokodyla z księgi Hioba, to, jak słusznie zauważyłeś, na 100% przedstawia smoka (buchanie ogniem, „kichanie”).
          I jeszcze jedno z poprzednich wpisów – azjaci – chinczycy, japonczycy wietnamczycy – oni wszyscy wyglądają jak mieszanki szaraków z ludźmi, tu bym się zgodziła

          Polubienie

        • Proszę rozwiń myśl
          ,,zakladajac ze nasi zeusowi tu dotra wkrotce a wszystko na to wskazuje”
          Piszę bardzo poważnie. Podróżuję sobie astralnie po kosmosie i po naszym układzie. Za jednym z satelitów Jowisza widziałem zgromadzenie ok 50 krażowników obcych ras. Ponoć są tu po to by w razie potrzeby nas chronić. Oceń ta informację bo sam nie wiem co mam mysleć o tym co widziałem

          Polubienie

        • bodziu dobrze widziales jak mozesz to opisz jak wygladaja jak pamietasz ale dopowiem tylko ze odbilismy jako plemie zeusowe Saturna do niedawna jeszcze w lapach naszego zdrajcy kronosa sprzymierzenca kutasa yahwe, walka o jowisz sie zaczela, nie znam niestety rezultatow na biezaco, nasi maja statki cygara i sfery bojowe tzw nowe satelty jowisza I saturna(oczywiscie naukoffcy nie wiedza skad tyle satelitow nagle sie pojawilo) okolo 300 nowych I to wszystko nasze statki bojowe, problem polega na tym ze nasi nie chca wylac dziecka z kapiela tj zniszczyc ani jednej wiecej planety przy probie odbijania ich bo to by sie moglo skonczyc tragicznie dla wszystkich, plus ksiezyc yahwe ma miliony naszych dusz sluzacych mu jako ochrona przed strzalami naszych z dystansu, no wiadomo nie sa to widoczne pociski z chalbicy ale nie mniej grozne dla reptoidow w ksiezycu, bodziu wiecej wizji prosze, moze cie troche naprowadzilem na kurs -_-

          Polubienie

        • Na księżycowe więzienie idą zapewne duszyczki szczególnie zaprawione w katolickich bojach – zakonnice, dziewice konsekrowane, zagorzali katolicy, żertwy ofiarne itp. W nagrodę za wierną służbę jahwe umieszcza ich jako żywe tarcze w ich wymarzonym katolickim niebku na księżycu xDxDxD
          Cóż, każdy ma jak chce 😉

          Polubienie

        • chcieli do pana to sa u pana -_- niewielu katoli wie ze biblijne niebo to ksiezyc w srodku to samo z pieklem to to samo miejsce tylko awanturnicze dusze jak moja np jak sie da zlapac czyszcza w czysccu a jak sie dobrze nie wyczysci to wiezia i nie zezwalaja na ponowna reinkarnacje zeby czasem nie rozprzestrzenial info o ksiezycu I jego reptylskich wlascicielach znowu jak podrosnie na ziemi, na okolo ziemi sa tzw lunar traps gdzie lapia wszystko kusza boskim swiatlem obrazami la la land z dziewicami muzyka I durne dusze w to wchodza ale zaraz po fanatatycznym powiraniu jest niestety Treblinka przydatni na lewo nie przydatni na prawo…

          Polubienie

        • wszak Twardowski siedzi na ksiezycu ,gdyz sprzedal swoja dusze.Nie inkarnowal bo sam dopierdolil sobie,Widocznie nie przeczytal tego pisane bylo malym druczkiem.Takie same wymyki yahwistyczni stosuja bankierzy dajac nam umowy kredytowe do podpisu a tego co malym druczkiem nikt nie doczytuje.Pozniej jest ze nie wiedzialem a to przeciez stary wymyk obrzezanych przeciw arianom.

          Polubienie

        • chyba coraz gorzej im zaprowadzac te szopki kk (kolorowych kurew) mimo ze wszystkie kanaly to transmitowaly wiernych biernych nie bylo za duzo, wyraz geby frantiska wskazywal na zazenowanie brakiem zainteresowania chodz widzialem paru idiotow klekajacych przed nim i calujacym go po zlocie miedzy obsranymi jeszcze palacami

          Polubienie

        • Bogdan… Rozwiń temat… Serdecznie Cię pozdrawiam! Masz siwe włosy, jak ja? No to już będziemy, mądrzejsi!!!

          Polubienie

        • areckir piszę to na Twoją wyraźną prośbę – choć niechetnie, bo wielu w to nie wierzy

          Bawię się w Hipnozę z moją przyjaciółką. Ona mnie usypia i układa moje ciało na łące gdzie sobie bezpiecznie [z reguły lewituje pół metra nad ziemia] Ja z kolei [mój duch] lata sobie wolny i bez ograniczeń. Ponoc jestem jedyną znana jej osoba której nie musi tak prowadzać i pokazywać tylko sam wybieram co chce widzieć.

          Teraz opis wyprawy na Księżyc sprzed jakichś 4 miesięcy
          Wystrzeliłem z polanki jak szalony i w chwile byłem koło stacji tej miedzynarodowej na orbicie. Nieciekawa wiec poleciałem na Księżyc. Znalazłem sie kilka [ok 5]km od oswietlonej strony – po ciemnej. Zauważyłem tam jakąś bazę, a właściwie uwagę zwrócił ladownik w czasie siadania. Wyszło z niego kilka postaci. Nie mieli kombinezonów tylko jakieś maski na twarzach. Wygladali jak ludzie tylko na grzbiecie mieli coś jakby grzebień [taka narośl] ciagnace się od tyłka do głowy.

          Poszli ze spokojem do bazy zostawiajac pojazd w kształcie grubego cygara na ladowisku. Baza była złożona z sześciu prostokatnych [baraków] ustawionych w dwóch szeregach po trzy krótszymi bokami skierowanymi do siebie. Po srodku miedzy nimi była jakby kopula z wysokim masztem i założonumi na nim antenami. Baraki były parterowe ale kopuła miała 2 piętra.
          Zwiedziłem wszystkie baraki i jak pamietam było tam labolatorium zbrojownia magazyn pom mieszkalne pom socjalne i siłownia energetyczna. W kopule była jakby stacja dowodzenia i centrum komunikacyjne.

          Poleciałem sobie za sygnałem ich anteny do ich układu, ale nie o tym chce pisać

          Cywilizacja ta przybyła na księżyc nie tak dawno i prowadzi z ukrycia obserwacje ziemian. Jest nastawiona do nas z sympatią i nie ma zamiaru wplywać w jakis sposób na nas.
          To był ich główny cel przybycia, ale zmienił sie w momencie gdy odkryli ze Księżyc to porzucony statek.

          W kopule bazy wydrążyli otwór przez który wchodzą do srodka i prowadzą badania. Oczywiscie i ja tam byłem. Zejscie jest po spiralnych schodach na głebokość ok 2 pięter. Potem widziałem ogromne kratownice podtrzymujace kadłub. Jest tam sytrasznie ciemno i kupa kurzu swiadcząca że długi czas jest porzucony. Widziałem ogromne dysze silników, ale najlepsze było w [sterowni]. Bardzo przypominała tą ze Star Trek, z jedną zasadniczą różnicą. Wszystkie fotele były wieksze – moim okiem dla istot ok 4m. Nic innego nie umiem powiedzieć

          Dla istot z bazy Księżyc i jego [gospodarze] to też wielka zagadka
          To na razie tyle – moze być też wycieczka na satelite Jowisza, ale innym razem

          Polubienie

        • nie chce powiedziec pierdoly ale nad ksiezycem czuwaja stada gadzich inzynierow yahwe plus szaraki, samo to zeby sie nie okrecal innymi stronami spedza sen reptylom z powiek plus zachowanie sztucznej orbity, w moim mniemaniu albo lykasz disinfo z barrier ksiezycowych albo opowiadasz bajki

          Polubienie

        • … ,, w moim mniemaniu albo lykasz disinfo z barrier ksiezycowych albo opowiadasz bajki…”

          Przy założeniu, że to bajki, to w takim razie (bez urazy 🙂 ) skąd , Gmosiu, wiesz, że to bajki? Jaki masz dowód na zaprzeczanie ,,widzeniom” Bogusia?
          SKĄD wiesz, że twoja teoria nie pochodzi z dezinformacyjnych blokad?
          Pytam o źródło (a) twojej wiedzy i chociaż taki mały dowodzik na prawdziwość.
          Jeden, jedyny, abym Twoją wiedzę już nigdy nie nazwała teorią, skądinąd zawierającą logikę wytłumaczenia tego, co działo się i dzieje na Ziemi. Ale teorii wyjaśniających jest wiele i nie znam takiej, która po pewnym czasie nie ugięła się pod ciężarem weryfikacji.

          Czy wszyscy ludzie powracający z OBE widzą i słyszą tylko mrzonki własnego umysłu?

          To jaki jest wiarygodny sposób na stwierdzenie RZECZYWISTOŚCI dziejącej się w wymiarach wyższych od 3d(czasu nie biorę w rachubę)?
          Starożytna wiedza spisana? Biblia też jest względnie starożytna, a sam wiesz, że przeszła tysiąc razy przez maszynkę fałszu i kłamstw tworzonych w interesie.

          Oczywiście, że w ten sposób podważając prawdziwość WSZYSTKICH starych zapisów dojdziemy do nonsensu.Możemy na podstawie badań jedynie mówić o większej lub mniejszej wiarygodności i odrzucić te przekazy, które nijak nie trzymają się faktów, chociażby historycznych, które uznano za zaistniałe.

          A jeśli jakieś księgi, kroniki zawierają opisy faktów, to kto i w jaki sposób je zdobył?
          Wydaje mi się, Gmosiu, że bez dowodów możemy sobie tylko tworzyć teorie, symulacje i koloryzować wyobraźnią.
          Do Jarkowej knajpy zaglądają ludzie, którzy znają zakulisowe dzieje Ziemi i człowieka sprzed milionów lat!
          Ja tylko grzecznie pytam, bo nie wiem. SKĄD TO WIEDZĄ?

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. Tak to już jest z wścibskimi babami … 🙂 Na ich przypadłość nie ma jeszcze lekarstwa 😀 😀

          Polubienie

        • spojrz na krokodylowe geby azjatow i na ich ciala pozbawione biustu i zadkow, slowianki jeszcze do niedawna miały wymiary 90 60 90 a dzisiaj w erze mieszania się ze wschodnim i południowym ufo maja 90 90 90 albo 60 60 60

          Polubienie

        • ,, spojrz na krokodylowe geby azjatow i na ich ciala pozbawione biustu i zadkow, slowianki jeszcze do niedawna miały wymiary 90 60 90 a dzisiaj w erze mieszania się ze wschodnim i południowym ufo maja 90 90 90 albo 60 60 60″

          Wybacz mi, Kochany Gmosiu, ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.

          Czy zanikanie rubensowskich kształtów jest tylko efektem ,,czyjejś” interwencji? Czy raczej przy 90 90 90 wchłanianiem przez młode Słowianki śmieciowego żarcia, a przy 60 60 60 hołdowaniem trendom lansowanym przez szkieletory chodzące po wybiegach podczas pokazów mody. Im dłuższa i cieńsza decha na szczudłach, tym lepiej – tylko dla kogo?
          A w ogóle to nie jest tak źle. Przejdź się po plaży, a przekonasz się, że jest na czym oko zawiesić 🙂 Ubierz ciemne okulary, by nie było widać twojego, na tę okoliczność stworzonego, ,,wieśniacko-świdrującego” wzroku, którym z chęcią pożarłbyś … 😀 😀 😀

          Tylko pospiesz się, bo za parę lat i tobie mięśnie z ramion i klaty ,,spłyną” na brzuch i będzie 60 120 60 😀 😀 😀

          Oj! To żem się ubawiła!
          Ale wiem, że przy tobie mogę 🙂

          ,,Choć znamy się tylko z pisania 🙂
          a jedno o drugim nic nie wie
          przez ulicę szeroką jak rzeka
          spoglądamy czasem na siebie, na siebie ” … la, la, la

          Kto to śpiewał? No za cholerę nie mogę sobie przypomnieć.
          Jeszcze wczoraj słyszałam to w radiu …
          Ale pusty łeb! Pewnie cały dzień będzie za mną ,,chodzić” ta melodia …

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. O Twojej odpowiedzi na moje pytanie nie zapomniałam!
          I tu mnie wymiarami cycków i zadków oczu nie zamydlaj! 😀

          Polubienie

        • Krysiu jesteś kolejna ofiara bajek darwina ze cos tam zanika i ze nawet szympans rodzi ludzi po jakims czasie… chciałem cie zapewnić ze szympans za milion lat dalej będzie rodzil szympansy kot koty kon konie itd. -_- figure osy posiadaja tylko prawdziwe rasy biala i czarna reszta mongolowatozydoarabska nie ponieważ ich panie zostały sztucznie zrobione z zebra ich panow, tak tak biblia się klania i dlatego nie posiadaja bioder jak ich panowie i brak cyca jak ich panowie, im więcej naszych genow w nich tym tym więcej cyca i biodra, biodra sa bardzo praktyczne np można na nich nosic dzieci to samo z biustem jak noworodek ma się do czego przytulic to jest szczęśliwy a takie bezbiustowe matki to potworność dla noworodka czy partnera, figura osy nie zależy od diety tylko od domieszki genow zydoarabskomongolskich,u nas jeszcze nie jest tak zle bo mamy daleko od azjatow ale wschodnia rosja to tragedia wszystko wymieszane juz z mongolem, po cyckach i zadkach slowianie poznają swoje geny z tym się nie da oszukać, piosenka znana mi ale nie przepadam za polska muza lat 70tych niemeny klenczony trubadury mnie smiesza
          pozdr

          Polubienie

        • tak Cie zaprosza.Oni lubia swoich i wewnetrznie biznesy robic a najlepiej na gojach czyli slowianach. Z nimi to na odleglosc jednego kilometra nawet wizualnie sie nie spotykac(bo slowianska krew najlepsza dla nich energetycznie) ,choc niestety w dzisiejszym swiecie demokracji, kredytow i cudow techniki jest to niemozliwe.

          Polubienie

        • Krysiu mnie też trochę ubawiła odpowiedź Gmo o tych wymiarach;)A piosenkę śpiewali dawno temu Trubadurzy.Pozdrawiam 🙂

          Polubienie

        • Beata pamiętam,jak kiedyś dawno temu pytałam kogoś biegłego w Piśmie by mi wytłumaczył taki fragment:”” Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. 5 I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny». 6 Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. 7 Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem. 8 Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». 9 Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego zostawał przy życiu.”
          Wydawało mi się wtedy dziwne,że sam bóg każe sporządzać jakieś posążki,wyglądało to na kult węża.I dopiero teraz,po latach mam wytłumaczenie:)Coś jest na rzeczy z tymi wężami,krokodylami itd.
          Ponieważ jednak uznałam,że nie docieknę prawdy w tym względzie to gadzia tematyka interesuje mnie tylko jako ciekawostka.Pozdrawiam:)

          Polubienie

        • „Coś jest na rzeczy z tymi wężami,krokodylami”… dokładnie tak jak napisałaś Jola, bo jak inaczej wytłumaczyć chociażby ten przykład, który Ty podałaś. Przy okazji kłania się nasza służba zdrowa :-).
          Cała prawie Azja wielbi smoka, ile tych smoków pojawia się w tej chwili w telewizyjnych bajkach dla dzieci… , najczęściej są to jednak dobre i życzliwe smoczki :(, To jest propaganda, przedpole przygotowujące nas do tego, co się będzie działo…. „I zdziwią się narody, gdy zobaczą zwierzę, które było i już go nie ma i znowu będzie”. Może chodzi więc o smoka???

          Polubienie

        • Może? 🙂 My też przecież mieliśmy swojego smoka wawelskiego zabitego przez Szewczyka Dratewkę 🙂 Podobnie Anglicy mieli swojego smoka Grendela którego zabił Beowulf.Jedno jest pewne:dawnymi czasy jakoweś potwory żyły na Ziemi .Być może jakieś smocze,wężowe czy krokodyle geny jakoś się z nami mieszały.Pamiętasz mity Greków?Tam był pół człowiek-pół Koń Centaur,była Gorgona z wężami zamiast włosów,koń Pegaz ze skzrydłami,Sfinks i wiele innych mutantów.Napisałaś do GMO że nie wiesz,czy Zeus był fajny;)To Ci powiem,że przynajmniej na podstawie mitów fajny był średnio;).Lubił bzykać,np.zamienił się w deszcz złota by posiąść Danae,zamienił się w byka by przebzykać Europę,jak się wkurzył to rzucał piorunami,jednym słowem był bardzo ludzki ;)Lepiej mu było nie podpadać:)

          Polubienie

        • no właśnie, tak go mniej więcej zapamiętałam…
          Może zeusowe to „dobre ludzie”, jak twierdzi gmo, ale ja w każdym razie na zeusowych „się nie piszę” :_)

          Polubienie

        • wiesz podobnie mamy z misiami w rzeczywistości byśmy spieprzali gdzie pieprz rosnie przed nimi, a promocja azjatow na każdym kroku cie nie przeraza ten serial z Fronczewskim np u nas, na jaka techniczna strone nie pojdziesz to reptylska azjata yahwe się do ciebie uśmiecha np tutaj teamviewer.com o teraz widze zmienili na azjate z tylu kiedyś była azjata z przodu

          Polubienie

        • na pustuni jebany zrobil weza z miedzo chyba nieśli ze soba piec do topienia miedzi… niezle byli wyposażeni jak na dziadow pustynnych…

          Polubienie

  2. Gmosiu – słoneczko moje – widzę ze jestes dziś wojowniczo nastawiony. Nie warto. Widze jak gonisz lesia – odpuść wyjdzie Tobie na dobre, a on – niewazne co z nim

    Piszesz ze wiekszość ludzi jest bezdusznych. Przecież wiesz że ten zwrot nie mówi o tym ze ci ludzie faktycznie są pozbawieni duszy. To taki zwrot retoryczny mówiacy o ludziach nie liczacych się z innymi

    Od jakiegoś czasu nosiłem się z napisaniem paru słów o [Artystach] i ich zarobkach. Być może ten temat jest choć odrobinę zbieżny z moja oceną

    Zawsze mnie nurtowało – [jak to jest] ze artysta estradowy nie robiacy nic trwałego zarabia takie ogromne pieniadze. Nigdy nie docierało do mnie ze robienie z siebie pajaca to sztuka. Czułem jakiś przekręt w stosunku do ludzi którzy przy taśmie w fabryce wytwarzają namacalne dobra. Oni wg mnie byli zawsze oszukiwani. Oswiadczenia ze aby wystapić na scenie trzeba się przygotować, zawsze zbijałem – to idź na 6 rano na budowe i tyraj w deszczu do 18 – zobaczysz co łatwiejsze!

    Tak to sobie Bogdan czasami główkował, aż coś go puknęło w czaszkę! Artyści wcale nie mają płacone za [sztukę]! ONI MAJA PŁACONE ZA ODWRACANIE UWAGI. To samo jest ze sportowcami i politykami.

    To grupa ludzi których zadaniem jest odwracanie uwagi, stawianie zasłony dymnej.
    Naród nie moze sie budzić – musi być zajęty tematami zastepczymi.
    Nie moze widziec różnicy w tym ze w konstytucji jest napisane ze właścicielem zasobów ziemi na terenie Polski jest Państwo, a nie NARÓD. To subtelna ale bardzo istotna róznica. Naród powinien byc poruszony tym czy w czasie tanca z gwiazdami aktorce było widac cipkę czy tez nie! To ma być temat na pierwszą stronę! Inne sprawy są – niedopuszczalne!

    Popatrzcie moi kochani – jakie Egregory tworzą się wokół nas. My w knajpce Kefira też swojego utworzyliśmy. Czy one pójdą na wojnę ze sobą? Nasz jest malutki i na pewno upadłby pod Katolickim, ale mozemy zawierać sojusze i osłabiać wroga poprzez dywersję. Uczmy się więc i zbierajmy sojuszników gdzie sie da

    Pozdrawiam wszystkich a Gmosia szczególnie

    Polubienie

  3. Rzut oka na ekran
    Bo tragedia mnie ekscytuje
    Jaka by nie była
    Zawsze jest to coś w stylu:
    Zabita przez męża
    Utopił się w oceanie
    Zastrzelony przez własnego syna
    Zatruła jego herbatę
    I pocałowała go na pożegnanie
    To mój typ historii
    Żadna zabawa, dopóki ktoś nie umrze

    Nie patrz na mnie
    Jakbym był potworem
    Wykrzyw jedną twarz
    Ale tą drugą
    Patrz jak ćpun w telewizor
    Patrz jak zombie
    Podczas gdy matka trzyma swe dziecko
    Patrzy, jak umiera
    Z rękami ku niebu krzyczy
    Dlaczego, och, dlaczego?
    Bo muszę patrzeć, jak rzeczy umierają
    Z pewnej odległości

    Pośrednio, żyję wtedy, gdy cały świat umiera
    Wy wszyscy też tego potrzebujecie, nie kłamcie

    Dlaczego nie możemy tego po prostu przyznać?
    Dlaczego nie możemy tego po prostu przyznać?

    Nie przestaniemy dopóki póki krew nie popłynie
    Ani odważni, ani śmiali
    Autorzy sprzedających się historii
    Nie przestaniemy dopóki póki krew nie popłynie

    muszę patrzeć, jak rzeczy umierają
    Z dużej, bezpiecznej odległości

    Pośrednio, żyję wtedy, gdy cały świat umiera
    Wszyscy czujecie to samo więc
    Dlaczego nie możemy tego po prostu przyznać?

    Krew spływa jak deszcz
    W grobie i na powierzchni

    Po części wampir
    Po części wojownik
    Drapieżnik i podglądacz
    Gap się na przekaz
    Śpiewaj do klekotu śmierci

    La, la, la, la, kłamstwo

    Naiwna w najlepszym wypadku jest twoja chęć wiary
    W anioły w ludzkich sercach
    Wyciągnij swą głowę z hipisowskich oparów i posłuchaj
    Żebym nie musiał tego wszystkiego powtarzać
    Wszechświat jest wrogi, tak bezosobowy
    Pożryj, by przetrwać
    I tak właśnie jest, i tak zawsze było

    Wszyscy żywimy się tragedią
    Jest dla nas jak krew dla wampira

    Pośrednio, żyję wtedy, gdy cały świat umiera
    Lepiej, żebyś to był Ty, niż ja

    Polubienie

  4. Kurwa mam dość tych wszystkich kaznodziei śmierci, tych pojebanych nihilistów nienawidzących życia i mordujących wszystko co popadnie. Pierdolę wszelkie nihilistyczczne brednie i „sztukę” tych zdegenerowanych pojebów, których nadszedł kres, bo boska Natura jest silniejsza od ich skurwiałych papierowych teorii z teorią ich hujowego dolara włącznie ! Nikt nie musi tym mendom płacić podatków czy składek, bo te kurwy nam tylko wmówiły, że bez nich ani rusz.

    Tylko my ludzie jesteśmy odpowiedzialni za swój los i nie dajmy się przez psychopatów zwariować.

    Polubienie

  5. „Serdecznie witamy w państwie” – ten filmik demaskuje „państwo” jako kontrolowaną hodowlę niewolników, którzy ciągle są czymkolwiek zajęci, żeby nie mogli rozwijać się duchowo. Narodzenie i śmierć uznane są jako chorobę i dlatego większość ludzi rodzi się i umiera w szpitalu.

    http://www.politaia.org/wichtiges/herzlich-willkommen-im-staat/

    Jest tu znowu bardzo ważna informacja o tym, że zaraz po urodzeniu noworodek otrzymuje „metrykę urodzenia” i jest zameldowany w systemie, w którym później poddawany jest obróbce w szkolnych obozach koncentracyjnych, kiedy jego rodzice są już niewolnikami podatkowymi i nie mającymi czasu dla dziecka i życia rodzinnego. Pomimo harówy ludziom brakuje kasy, która jest im wyciągana na złodziejskie ubezpieczenia i lichwiarskie kredyty.

    Stąd ta przypadłość celowo stwarzanej „nieświadomości”, żeby niewolnik nie zdążył w swoim „nowocześnie” zagonionym życiu pomyśleć o tym, że to właśnie symulacja „państwa” z jego „prawem” wysysa z niego całe życie, życie jego bliskich i samowystarczalność żywieniową .

    Rzeczywiście wybudzeni co do fatamorgany „państwa” mają rodzić dzieci „tradycyjnie” w domach oraz przestać je rejestrować w USC i urzędzie meldunkowym, bo nie ma takiego na to obowiązującego „prawa” !

    Oczywiście z systemu każdy człowiek może w każdej chwili wyjść po tym , jak mu się lampka w głowie zaświeci i zauważy jak go mafia „państwowa” okradała i terroryzowała w imieniu bezprawia talmudycznego – patrz żyd Kalkstein vel Kaczyński grającego rolę „adwokata”, a to przecież satanista

    Celowo ośmieszani ,poniżani i niszczeni są rolnicy w programach typu „Rolnik szuka żony”, bo byli i są po prostu samowystarczalni oraz produkują zdrową żywność, a to szkodzi geszeftom mordujących ludzi i świat faszystowskich korporacji !

    Polubienie

  6. Są jednak tradycyjni i odważni rolnicy, którzy narażając życie i zdrowie przeciwstawiają się trucicielskim korporacjom, rozbójniczym „sądom” prywatnych firm, chociaż to się im nie „opłaca”, bo „nie rzucim ziemi skąd nasz ród”.

    Bo to o naszą matkę Ziemię idzie cała ta gra w iluzji „państwa” i „prawa” pirackiego bandytów zza biurek, wysyłających anonimowe pogróżki, a są to kryminalne wymuszenia na szczególnie upatrzonych rolników, ograbianie ich z ziemi i z wysyłaniem morderców na nich, kiedy opętane na wszelkie sposoby ludziska pędzą po tanie czarcie żarcie, czipsy z uzależniającym i tuczącym glutaminianem czy roztwór kwasu fosforowego z aspartamem !

    Oto kurwa mamy wszędzie „Amerykę” z rezerwatem dla białych niewolników, z dumą noszących przy dupie niewolnicze dowody osobiste od osiągnięcia „dojrzałości” niestety nie na umyśle, bo tylko głupek może się cieszyć, jak żydowski aktor Wojtyła grając rolę strupieszałego „papy” przylatuje na ziemię naszych przodków i ją plugawi judaszowym pocałunkiem po czym z żydem Wałęsą otwierają wrota piekieł dla żydowskiej unii i pejsatych lichwiarzy nazywając to „zachodnią wolnością” w „pokoju” i „dobrobycie” czym przeskoczyli nawet Goebbelsa.

    Ta ostatnia sukienkowa menda z białą mycką na czerepie przyjechała kadzić kolejnemu pokoleniu i znowu sobie dorobiła niezłe honorarium za swój geniusz aktorski, jakby ciągle była nienasycona odwieczną grabieżą i ludzkiej krwi przelanej po „chrzcie” Polski.

    http://zzrojczyzna.pl/index.htm

    Jedno jest pewne, że dopóki są „wierni” fani utrzymujące podatkami i składkami te podstępne bestie od „religii”, „kościoła” z ich „prawem” …talmudycznym, to tak długo ten upiorny teatrzyk kaznodziei śmierci będzie niszczył, grabił i zabijał swoich głupich fanów.

    Polubienie

  7. Dopoki nikt nie poprosi nas o pomoc, nie nalezy sie mu wbijac z buciorami w zycie. Chyba, ze lubisz naruszac porzadek swiata i nadziac sie na sily rownowazace. W momencie kiedy ktos podejmuje decyzje o zmianie, torzy potencjal energetyczny ktory bedzie realizwowal. W zaleznosci od zaangazowania, zaprowadzi nas na rozne poziomy zrozumienia tematu i wspolkreacji z innymi. jesli probujesz kogos zmienic, to dlatego bo sam nie jestes wolny. Nadal kierujesz sie checia posiadania RACJI, czyli poslugujesz sie umyslem egotycznym.
    Jarek, nie zgadzam sie z tym ze cos jest uszkodzone na ziemi. To jest naturalne. Nie ma co oczekiwac od swiata, ze bedzie taki jak Ty bys chcial. Wiekszosc ludzi bazuje na pierwotnych instynktach, ktorych system NIE WSPIERA. Dlatego bo jest sztucznym tworem. To jest zepsute, nie Ziemia.

    Polubienie

  8. nie przepadam za nochalami turbanowymi u dziewczyn -_- male zadarte slowianskie noski u dziewczyn sa zawsze w cenie a jeden skok w bok z turbanem i corka się już może pozegnac z ladna buzia

    Polubienie

    • Gmosiu – przyjacielu!
      Zjechałeś nas tu wszystkich na wszystkie strony za nieznajomość teorii o reptylianach i innych rasach. Przedstawileś że gwiezdna flota juz się zbliża z odsieczą. Przekazałeś nam swoja nienawiść do żółtych czarnych reptyli jaszczurów – dobrze dotarło co mówisz

      Teraz z kolei ja zatrząsne i zakręce Twoim obrazem świata. Nie robie tego by się naśmiewać – czy coś takiego, ale by wstrząsnąć Tobą i dać Ci do myslenia. Robie to dlatego że Cie lubie i czuję w Tobie potencjał

      Znasz dokładnie zapewne teorię mówiacą o Jedności. Przypomnę w skrócie
      Jest sobie jedność zwana [Absolutem Bogiem Myślą Duchem] i wysyła cząsteczki siebie celem doświadczania życia. Te cząsteczki wielokrotnie doswiadczają i my nazywamy je naszymi istotami lub duszami. Wielokrotne doswiadczanie to inkarnacje. Taki sobie krótki opisik który Ty zrozumiesz

      Czy uwazasz że ta Jednośc jest głupkiem i wybrała sobie tylko jedną rase do doswiadczania życia? To ciekawska bestia i zbiera informacje gdzie sie da!

      Teraz do rzeczy przyjacielu!
      Informuję Cie łaskawie że w wielu swoich poprzednich wcieleniach byłeś, – kobietą, zydem , Muzułmaninem, żółtym, czarnym, Jaszczurowatym i Reptilianinem. Twoje nawoływanie do obrony przeciwko nim – to nawoływanie do walki z Tobą. Na pewno tego chcesz?

      Teraz przetraw ta informację – i pomyśl – kim jesteś?
      Poza tym – szacun i pozdrowiania

      Polubienie

      • to basniowa wiedza ze byliśmy zoltkiem mucha ogorkiem, slowianska dusza nie wejdzie w barbazynce tylko w biala albo ewentualnie białawy miks np saksona, rasa jest tylko jedna(rasa po rusku to bialy) reszta to gmo pomioty zrobione wbrew prawu naturalnemu, idąc taka logika ze wszystko jest potrzebne i zostało przemyślane wiec powinnismy się szczepic jesc chemie robic sobie mamogramy wdychać spaliny przecież buk wszystko przewidział to dla maszego dobra przecież, żeby dusza dużo przezyla, a ja powiem tak astral pomaga tym co sami o siebie dbaja i sobie sami pomagają, po śmierci nie będzie muzyki i kolorowego ogrodu będzie trzeba glowkowac i znac dobrze kierunki względem slonca wiec uczcie się za zycia bo po śmierci już nie można wejść na internet a nie wiadomo czy kosmiczny net będzie dzialal, polecam matrix do obejrzenia sobie ponownie nasi bracia widac wyreżyserowali serial na podstawie dobrego info…

        Polubienie

        • ,, a ja powiem tak astral pomaga tym co sami o siebie dbaja i sobie sami pomagają,”

          A po jaką cholerę Gmosiu?
          Moim zdaniem bład rozumowania. Zakładasz że ten Absolut staje po czyjejś stronie, a tak wcale nie jest. On jest biernym obserwatorem i chłonie wydarzenia i uczucia jak gąbka wodę. On stoi tylko i wyłącznie po swojej stronie, i chce doznawać wszystkiego co mozliwe. Ma gdzieś jakie to bedą uczucia [dobre czy złe] byleby było ich jak najwiecej. Nimi się żywi i one utrzymują go przy życiu

          Może czasami wstawisz dużą literę. Pozdrawiam

          Polubienie

        • z takim rozumowaniem ze cokolwiek jest ok nawet kukurydza gmo i człowiek gmo chinczyk, nic nie ma sensu, wiec powinnismy wpuszaczac dawac sie napadac i mordowac skośnym i ciapatym, bo tylko chodzi o doznania najwyższego ?

          Polubienie

        • Gdzie ja tak napisałem?
          Napisałem że gówno go obchodzi czy dla nas bedzie to dobre czy złe. Wartość i jakość doznań go nie interesuje. Chce tylko zeby były i mógł je przeżywać
          Jemu jest obojętne co się z nami dzieje. Jeśli nie dostarczymy mu wystarczajacych doznań – wysle nastepne istnienie, a potem nastepne i nastepne, aż sie nasyci

          Polubienie

        • Bogdan gdzie Ty byłeś pisząc powyższy komentarz, rozumiem, że godzina 4:56 Cię usprawiedliwia ale proszę nie wyłączaj mózgu , tak mnie rozbawiłeś z samego rana, że muszę Ci podziękować za dobry nastrój w ten zapowiadający się deszczowy dzień 😀 . 😀 , 😀 .
          Pozdrawiam i proszę uważaj na siebie 😀 .

          Polubienie

        • GMOsiu nie wiem czy to do mnie pisałeś, jeżeli do Bogdana, a on w swoim wpisie miał na myśli yahwe , no to jego wpis jest w porządku, ale to On sam nam wyjaśni jak się wyśpi 😀 .
          Paradoksem byłoby określenie yahwe ” ten Absolut”.

          Polubienie

        • Moi mili

          Wróćcie do początku do 8 sierpnia 16,06. Potem przemyślcie swoje wpisy i możecie zadawać pytania – chetnie odpowiem – szczególnie Gmosiowi

          Pozdrawiam

          Polubienie

  9. Małe uszczegółowienie.
    Jeśli Dusza po raz pierwszy ,,zeszła ” na zagęszczony do materii plan, to jest to inkarnacja. A jeśli powraca do tego stanu przez dziesiątki, setki razy, to każdy z jej powrotów jest reinkanacją.
    Inkarnacją człowiek nazwał zaistnienie w nowym, wyższym poziomie samoświadomości. Powroty w ziemskie życia to REINKARNACJE , a z chwilą kiedy Dusza już nie ma przesłanek do przebywania w materii, INKARNUJE w wyższy poziom.
    Czy w wyższych poziomach podlega reinkarnacjom? – Tego nikt nie wie na pewno, ale z drugiej strony nie ma powodu, aby sądzić, że jest inaczej.
    To tak gwoli ścisłości. Ludzie w naszej knajpie używają pojęć inkarnacja, reinkarnacja zamiennie, a miedzy nimi jest znaczna różnica.
    Życie człowieka jako istoty ludzkiej, wyposażonej w boski pierwiastek jest kiełkiem rozpoczynającym swoje istnienie.
    Kiełek, czyli człowiek, doświadczając swego rozwoju, wymyśla tysiąc teorii, na temat tego jak wyglądać będzie cała roślina.
    Z tych wizji tworzymy cele, motywacje do rozwoju. Z oczami utkwionymi gdzieś w przyszłości idziemy, pędzimy czasem na oślep byleby osiągnąć ten cel.
    I co? Okazuje się, że ten zdobyty cel prześmiewczo udowadnia nam, że to nie on jest tym, do czego dążyliśmy. Dlaczego? Bo radość z osiągniętego celu trwa chwilę, po której określamy następny i następny cel. Czy krótkie, ulotne chwile satysfakcji, szczęścia ze zdobytych celów nie są dostatecznym dowodem na to, że to nie one są najistotniejsze?
    Odkryłam, że

    TO DROGA, ŻYCIE JEST CELEM SAMYM W SOBIE, A TO DO CZEGO DĄŻY CZŁOWIEK, USTAWIA KIERUNEK TEJ DROGI I TWORZY MOTYWACJĘ JEJ PRZEMIERZANIA.

    Rodzą się gwiazdy, układy planetarne, planety a na nich życie. Następnie za przyczyną wypalenia się gwiazdy znikają, obumierają planety.

    Na Ziemi rodzą się i obumierają cywilizacje, nie pozostawiając praktycznie żadnej wielkiej spuścizny, aby nastepujące po nich cywilizacje zaczynały własną drogę.
    Owszem w obrębie jednej cywilizacji następuje wznoszenie, ale od tysięcy a może I setek tysięcy lat cywilizacje ,,nie przekazują” swoich osiągów. Dochodzą do punktu krytycznego I ,,rozpływają się” praktycznie w niebycie. Narodziny, życie I smierć cywilizacji, by na jej gruzach powstały nowe. Może nieco odmienne, może nieco ,,mądrzejsze”, ale w efekcie też kończące się.

    Dochodzę do wniosku, że skoro tak się dzieje, to musi być jakaś celowość takich procesów. Musi być jakaś wartość nadrzędna, dla jakiej z odwiecznego chaosu wyłania się porządek dla narodzin i śmierci, dla logiki trwania i niebytu.
    Tą nadrzędną wartością, która chce się przejawiać wciąż na nowo , na nowo w ciągłej swej zmienności jest SAM PROCES ŻYCIA, TRWANIE W STANACH JEGO ODCZUWANIA I ŚWIADOMOŚCI TYCH STANÓW.

    I nie ma znaczenia dla przejawiających się Sił Życiowych ( Boga, Absolutu, Samoświadomej Inteligencji, Źródła etc.) , czy działają one na zagęszczonych planach materialnych, czy w percepcjach astralnych.
    Te obszary są istotne dla wznoszącej się jednostki, Boskiej Cząstki, jak to Boguś określił.
    W swoich przemyśleniach poszłam jeszcze dalej.
    Jeśli we Wszechświecie( we Wszechświatach, światach równoległych) stworzonych z określonej PORCJI ENERGII nic nie ginie, a jedynie zmienia swoją formę dla ciągłego podtrzymywania procesu ŻYCIA, to temu samemu procesowi podlega też jednostkowa forma energii, którą człowiek nazwał Duszą.
    Dusza przejawiając życie będzie się wspinać do najwyższych poziomów astralnych. Nie sadzę, że po osiągnięciu najwyższego poziomu ,,rozpłynie się” w spełnionej nicości, skoro przejawianie ŻYCIA jest warunkiem jej istnienia.
    Powróci w niekoniecznie najniższe poziomy, aby poprzez doświadczanie przejawiać ŻYCIE.

    Jeśli człowiek wielokrotnie przychodzi na Ziemię z większościową amnezją poprzednich wcieleń, by doświadczając przejawiać ŻYCIE, to Dusza też jest bytem ,,uczącym się” i doświadczającym w poziomach astralnych, do których może reinkarnować wiele razy.
    Mówiąc o istnieniu młodej lub starej duszy nie stwierdzamy nic innego jak tylko poziom ,,percepcji” duszy.

    Czy na Ziemię ,,przychodzą” młode, nowe dusze?
    Skłaniam się do stwierdzenia, że skoro Wszechświat jest stabilny energetycznie i nie może w nim nic nowego powstać, a jedynie zmienić formę z jednej na inną, to Dusze również mogą podlegać amnezji poprzednich reinkarnacji, inkarnacji i nie jako ,,zaczynać” od początku.

    BO WZNOSZENIE JEST MOTYWACJĄ, A CELEM ŻYCIE.

    Daleka jestem od nazywania moich przemyśleń prawdą absolutną, ale raczej poszukiwaniem logiki, sadząc po przejawach życia planety, cywilizacji, człowieka wraz z jego rezydentem czyli duszą.
    A tak już na koniec.

    Trzeba być cholernie łebską ISTOTĄ(BOGIEM), aby dla ciągłego przejawiania siebie, czyli ŻYCIA wymyślić powód, jakim okazuje się być UCZENIE SIĘ! 🙂

    Serdecznie pozdrawiam.

    Polubienie

    • Reinkarnacja to ponowna inkarnacja, natomiast za każdym następnym razem dusza ponownie inkarnuje, czyli wstępuje w ciało. Także reinkarnacja, to każda ponowna inkarnacja. Inkarnacja nie przebiega raz, a za każdym następnym razem. Dusza niekoniecznie może inkarnować do wyższych planów, może i do niższych, np. ciał zwierząt. Dusza niekoniecznie musi reinkarnować w stronę światła, może również w stronę mroku. Ale generalnie nieźle kombinujesz.

      Polubienie

      • Bardzo dziękuję Magu Chaosu za ,,generalnie niezłe kombinowanie” z mojej strony.
        Zadaję sobie mnóstwo pytań, poszukuję odpowiedzi, dopasowuję wyniki tych przemyśleń do rzeczywistości jako skutku. Wiele ,,eurek” odkrywam intuicyjnie, tak jakbym otwierała drzwi nieznanej mi biblioteki, z której mogę od czasu do czasu zaczerpnąć wiedzę spajającą moje przemyślenia(brakujące ogniwa) lub weryfikującą efekty mojego wewnętrznego dialogu. To niesamowite, że pewną dalszą część wiedzy można uzyskać dostrojoną ,,wewnętrzną anteną”.
        Bardzo cieszę się, że moje ,,kombinowanie” jest na właściwym torze, a samo ŻYCIE z takimi poszukiwaniami – to dopiero frajda!

        W podziękowaniu przesyłam ci, Magu, moją kartkę znad morza.

        ,, SIERPNIOWE ZDJĘCIE ZNAD MORZA 2016. plaża, kawa poranna, sztorm

        dni letnich łańcuchem
        leżaki plażowe związane
        stoją jeden na drugim

        kolorowa budka łopotem
        poszarpanych tu i ówdzie
        foliowych reklam
        zaprasza na lody
        z pustej,wyłączonej zamrażarki

        a mewy fruną w miejscu,
        uwięzione w kadrze północnego wiatru
        zaśmieje się to ta,to znów tamta
        wysokich dźwięków ryczące morze
        chcąc nauczyć – na próżno

        stalowej wody spiętrzone góry
        tona za toną opadają ciężko
        pomrukiem nieporadnego olbrzyma

        rozczochrał się Bałtyk
        aż po horyzont

        tyle w nim piękna
        ile we mnie znikającej małości
        spraw,istnień,myśli,
        wzburzonych jak to morze”

        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

        • Dziękuję za wiersz. Polegaj na swojej intuicji dalej. Dobrze Cię prowadzi. Myśl samodzielnie. Co do Twojego wewnętrznego dialogu – opanuj sztukę powstrzymywania go, a zobaczysz co wtedy się stanie:)

          Polubienie

        • Coś specjalnie dla Ciebie Krysiu (prezent w rewanżu za wiersz). Kilka praktycznych rad, technik i wskazówek. Co prawda mam swoje własne techniki (tajne oczywiście, którymi z nikim się nie dzielę), ale i te są całkiem niezłe. Myślę, że szybko to ogarniesz. To wstęp do wszystkiego, co jest dalej. Powodzenia.

          Polubienie

    • kysiu nie chce ci twojego poetycznego wykładu przerywac ale te wszystkie znikajace cywilizacje grecka atenska itd to sprawa yahwe a przed nim roznych innych grup najezcow kosmicznych, cywilizacje nie znikają i po nich nie przychodzą nowe bo i skad, zawsze jest tak samo przylatuje mocniejszy i silniejszy wyzyna wszystko co mu się nie podoba i zakłada swoje akwarium czy raczej terrarium…
      nie ma zadnego chaosu czy niebytu wszystko jest pięknie zsynchronizowane i działa jaka w szwajcarskim zegarku tylko w olbrzymiej niewwyobrazaknej skali, owsem sa ci co probuja zepsuc zegarek albo nawet probuja przestawiać wskazówki do tylu ale na dluzsza mete tak się nie da, kraść można długo ale zawsze się w komcu wpadnie…
      polecam tadataka kimura tam masz wszystko wyjaśnione o astralu o zyciu w roznych ciałach gazowym plazmowym neutronowym, tadataka nie wiadomo skad ma taka wiedze ale ja ma, na co dzień jest dyrektorem szpitala w japoni wiec glupi nie jest, to jego najlepsza ksiazka „naukowe wrota do zaswiatow”, dusza to nie żadna energia tylko normalny człowiek bez ciala i tyle albo w innym ciele, jak przejdziesz wszystkie poziomy gry nie ma game over i wpisywania swoich inicjałów po prostu przechodzisz na pozim pomocy innym i zwalczaniu wrohow sytemu jak andromedanie archanioł michal Gabriel, kobaltowe niebieskie szklo przywoluje go szybciej, ja mam po piwie winie i wodzie np sky wodka albo piwo budlight platinum

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s