Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Felietony i artykuły autorskie » Uwolnisz się od systemu jeśli.. „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

Uwolnisz się od systemu jeśli.. „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,692,950 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Uwolnisz się od systemu jeśli.. „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

życieSą dwie rzeczywistości: ta realna i wirtualna. Umówmy się na razie, że to ile jest owych rzeczywistości realnych, zostawimy w spokoju. A jest ich bardzo wiele. Powszechne jest narzekanie na internet, na fora, na facebooka. Że to dno i dwa metry mułu. Ale przecież to Wy sami tworzycie Wasz własny wirtualny wszechświat w przestrzeni internetowej. To Wy dodajecie takich a nie innych znajomych, dołączacie do takich a nie innych grup, wydarzeń. To Wy wybieracie takie a nie inne fora, platformy, portale.

A potem narzekacie, narzekacie i jeszcze raz narzekacie. Jesteście tam kreatorami, architektami – a co tworzycie? Przecież w internecie siła i moc kreacji jest o wiele większa niż w realu. Tam możesz wiele, bardzo wiele, tam urzeczywistnienie zależy niemal w 100% od Waszej WOLNEJ WOLI i zachodzi szybciej niż w realu. Masz tam ludzi o wszystkich możliwych poglądach. Masz tam muzykę wszystkich gatunków i wiedzę całej planety – wszystkich epok, narodów, kultur. A co wybierasz?

Często mówi się, że internet to dno, że liczy się tylko real. Zgoda – przestrzeń realna jest ważniejsza. Jednak jest pewne „ale„. Uważam, że nie znasz do końca życia i poziomu ludzkiej ignorancji, jeśli choć raz w życiu nie administrowałeś forum, grupy, fan page, bloga, strony.. Czegokolwiek, gdzie jest większy ruch. Internet ma to do siebie, że bardzo chętnie przyjmuje i bezlitośnie, niekiedy także bardzo brutalnie demaskuje to, co dulszczyzna społeczna za wszelką cenę chciałaby ukryć. Ukryć na zawsze przed światem, wszak po to są cztery ściany, by w nich brudy prać, prawda? Największe tragedie świata dzieją się lub mają swoją genezę nie w apokaliptycznych miejscach rodem z horrorów, ale w sielskich, konserwatywnych domostwach, otoczonych całunem rodzinnej tajemnicy i białych firanek.

To, czego nie powiesz na rodzinnym spotkaniu, podczas wizyty teściów, ciotek… To, czego nie powiesz żonie, czy mężowi.. Powiesz, napiszesz anonimowo w internecie. Wyrzucisz, wykrzyczysz całe zło, niespełnienie, rozgoryczenie, frustrację.. Wyrzucisz to w internecie, i tylko w internecie, ponieważ przed rodziną, znajomymi, współpracownikami MUSISZ UDAWAĆ. Musisz dbać o tak zwany STATUS SPOŁECZNY, musisz pielęgnować siebie jako osobę społecznego sukcesu.

Za to gdy jesteś w internecie, możesz wreszcie to wypowiedzieć. Napisać pod anonimowym nickiem, że życie Ci się jednak nie układa. Że zamiast szaleństw młodości i spełnienia, teraz tyrasz na dwa etaty i nie masz czasu na nic. Że żona utyła 40 kilogramów i od dwóch lat odmawia seksu. Że mąż stał się draniem i nie szanuje Ciebie w ogóle. Możesz to powiedzieć na przykład.. Jarkowi Kefirowi, autorowi tego artykułu. Jako introwertyk posiadam umiejętność, której nie ma 90% wiecznie paplającej o niczym ludzkości – UMIEJĘTNOŚĆ SŁUCHANIA.

Jestem też bardzo dyskretny i pomimo wszystko, zawsze staram się jakoś pomóc. Choćby przez samo wysłuchanie. Powiem tyle.. Ile ja się nasłuchałem różnych opowieści o przegranym żywocie, to głowa mała. Powiem jeszcze więcej – NIE WIERZĘ JUŻ W NIC, absolutnie w nic. Jeśli na facebooku czy podczas rozmowy w swojej pracy widzę jak ktoś głośno artykułuje np szczęście rodzinne.. to po prostu w to nie wierzę Zawsze szukam jakiegoś drugiego dna pomiędzy tym galimatiasem słit-foci z wakacji w jakże bezpiecznym Egipcie czy z rodzinnych spotkań.

Marek z Samcze Runo pisał o tym, że nie zna prawdziwego życia ten, kto choć raz nie przespał się z mężatką. Możesz protestować, oburzać się, wkurzać.. Ale gdy tylko trafi Ci się taka okazja – ZRÓB TO BEZ WAHANIA. Porównaj narzekania takiej kobiety na męża, na przegrane życie, gdy jest z Tobą w łóżku, np do tego, co zamieszcza na facebooku. Niech zgadnę – na FB sielanka rodzinna kwitnie, a Tobie ona wręcz się wypłakuje, że mąż pije, zdradza, bije, że w życiu nie wyszło? Zrób to, choćby po to, by poznać, że wszystkie społeczne recepty na życie są straszliwie niewydolne i zawodne.

Zrób to, by poznać czym jest prawdziwe, brutalne życie. Życie, którego nie nauczą Ci rodzice, kapłani, szkoła, ciotki, rodzina. Prostak i cham po takim wydarzeniu stwierdzi, że kobiety są takie i owakie. A często to on jest gorszy, niż ta Bogu ducha winna kobiecina, którą uwiódł i która chciała zaznać choć trochę szaleństwa i radości. Radości, która przed wieloma laty bezpowrotnie umarła w jej życiu. Zaś człowiek który coś kuma, będzie takiej kobiecie współczuł, próbował pomóc. I wyciągnie on bardzo ważne, życiowe wnioski.

Tak więc dodam jeszcze, że nie zna prawdziwego życia ten, kto nie umie słuchać ludzi. Nie zna życia ten, kto nie wysłuchał choć pięciu opowieści o straconej życiowej szansie. Nie zna prawdziwego życia ten, kto nie wysłuchał a potem nie przespał się z kobietą, która tylko jemu powiedziała prawdę o swoim małżeństwie. Bo mężowi, rodzinie, znajomym – BOI SIĘ. Bo nie widzi wyjścia, nadziei. Nie zna życia ten, kto nie dowiedział się w zaufaniu od kobiety, z iloma mężczyznami spała, choć swojemu partnerowi o tym za żadne skarby by nie powiedziała.

Jeśli nie jesteś człowiekiem, któremu można w zaufaniu mówić takie rzeczy – to coś z Tobą cholernie nie tak. Zmień się, bo warto. Dostrzeżesz wtedy świat, którego w ogóle nie widać na pierwszy rzut oka. Jest to świat ukrywany tak bardzo, że wręcz staje się on wszechświatem równoległym. Piszę to oczywiście z perspektywy mężczyzny w wieku 31 lat, ale w drugą kobiecą stronę te zasady także działają. Bo wszyscy jesteśmy z tej samej gliny.

Takie wydarzenia i doświadczenia dały mi potężnego życiowego kopa. Nauczyły mnie one tysiąc razy więcej, niż wydumane książki Osho, Tolle, Mooji i innych myślicieli. Którzy przedstawili teorię, która jest zupełnie nie do wcielenia w życie. To kuriozalne, że bardziej oświeci Cię romans, niż książka tego, kto miał w zamiarze pomagać takim jak my. A nie pomaga, tylko dodatkowo zafałszowuje rzeczywistość. Efekt tego był taki, że odrzuciłem wszystkie prawdy, półprawdy i gównoprawdy funkcjonujące w społecznym obiegu.

Purytańskie podejście do życia budziło we mnie niedawno śmiech politowania. A teraz gdy zrozumiałem to głębiej – mam ogromne współczucie do ludzi tak myślących. Którzy często ostracyzmem i przemocą próbują „nawrócić” nieprawomyślnych na swoją purytańską drogę. Ile gorzkich i nieraz tragicznych rozczarowań ich czeka w życiu. W świecie, gdy w jednej chwili to, na co taki człowiek pracował latami, może mu zostać w sekundę zabrane. W świecie, gdy wszystkie znane powszechnie schematy i recepty na życie nie działają. To nie działa, bo działać nie może, skoro jest niekompatybilne z naszą naturą. SYSTEM FAILTURE 🙂

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, najważniejsze jest to, co ukryte. Odważ się poszukać.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


95 komentarzy

  1. Sanctus Diavol pisze:

    Jesteś sparaliżowany
    Wdychasz swoje pozory
    Karmisz się kłamstwami, które ci sprzedali
    Trzeba się przełamać
    Z paraliżującego bólu
    Oddać się wściekłości która jest w tobie
    Jesteś zahipnotyzowany
    Zdemoralizowany
    Wierzysz w każdą linie, którą ci wysyłają
    Zacznij wypuszczać
    Wszystko co zostało
    Rozdziel fikcję od prawdy

    Otwórz oczy
    przejrzyj przez pozory
    Nie otworzysz oczu?

    Zgubiłeś sens
    Z pustki
    Robisz to do czego zmuszają cię nagłówki
    Pozbieraj się jeszcze raz
    I niech rozpocznie się wojna
    Zniszcz okleinę która cię otacza
    Nie ma usprawiedliwienia
    Dla twojej lekkomyślności
    Gapisz się na dowód który leży przed tobą
    Dlaczego nie widzisz
    Czy boisz się być
    Wystawiony na demony wokół ciebie

    Otwórz oczy
    przejrzyj przez pozory
    Nie otworzysz oczu?

    Otwórz oczy
    przejrzyj przez pozory
    Nie otworzysz oczu?

    Wszyscy będziecie biegać
    Po świecie którego nie możesz ukryć
    I koniec jest bliski
    Dla stania w szeregu niczym lemingi
    Przezwyciężaj
    Pozwól furii rosnąć w środku
    To wszystko da się przełamać
    Gdybyś tylko otworzył oczy

    Otwórz oczy
    przejrzyj przez pozory
    Nie otworzysz oczu?

    ********
    ❤ … ogień, moc, energia! … no i Lucyferowi niech będą dzięki, za te mocarne dźwięki 😀 …\m/^-^\m/…

    Lubię

  2. Sanctus Diavol pisze:

    Jarek, a znasz Sphongle? obczaj, może Ci podejść, klipy mają odjechanie psychodeliczne 😉

    Lubię

  3. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/90611-zamachy-dwa-zdarzenia-i-dwie-inscenizacje

    W bardzo krótkim czasie dokonano dwa zdarzenia, w których zginęło kilkaset osób. Zabrzmi to drastycznie, jednak same cyfry zamordowanych ludzi nie wywołują szoku. Żyjemy w tak okrutnym czasie, gdzie tylko z powodu nowotworów umiera dziennie 300 osób w Polsce.

    Oba zdarzenia są intrygujące, ponieważ prawdopodobnie doszło do mistyfikacji… W jakimś celu próbuje się zastraszyć społeczeństwo światowe.

    Przyjrzyjmy się szczegółom.

    Zamach w Nicei

    Tutaj sprawa jest dość prosta. Pytania samo uderzają w twarz.

    Ale najpierw zobacz ten film:

    Jest on o tyle interesujący, że prawdopodobnie nakręciła go tzw. niezależna osoba. Grupa policjantów zbliża się do kabiny kierowcy i strzela, aby go zabić.

    Pierwsze zapytanie: dla dobra śledztwa powinno żywcem wziąć się napastnika w celu wykrycia celu zamachu i prawdziwych zleceniodawców. Na filmie widzimy, że policjanci dobiegają do tira, który nie wiadomo przez kogo został zatrzymany. Z tyłu widać ofiary leżące na ziemi.

    Policjanci nie wzięli pod uwagę faktu, że tir lub napastnik mogli być napakowani materiałami wybuchowymi.

    Najszybsze wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy, to zastrzelenie kierowcy przez snajpera. Jednak po wjechaniu w tłum, przejechaniu przez kilkadziesiąt osób i zatrzymaniu mija może kilka minut. Jak grupa terrorystyczna w tak krótkim czasie może przybyć na miejsce zbrodni, dokonać analizy, ustawić snajpera i zabić głównego oprawcę?

    Byłby to rekordowy czas reakcji chyba że, antyterroryści… czekali w wyznaczonych miejscach.

    Jeżeli nie było tam snajpera, to dlaczego ciężarówka nie pojechała dalej, tylko została zatrzymana zaraz po przejechaniu ostatnich ofiar?

    Ogólnie mówi się, że zatrzymał ją sam kierowca…

    W jakim celu?

    Druga sprawa: oglądam z boku tę ciężarówkę i wygląda jakby wyszła prosto z myjni. Po przejechaniu ponad 80 osób, krew powinna być na masce ciężarówki, na kołach, z boku.

    Popatrz na ten film:

    Jeżeli kierowca wjeżdża w tłum ludzi, to część osób potrąci, przejedzie kołami po ciałach, część osób zahaczy się ubraniem o tira i będzie ciągnięta po ulicy z pojazdem, czyli krew powinna być rozlana wzdłuż ulicy. Na powyższym filmie, krew znajduje się punktowo, tylko wokół ofiar.

    Poza ofiarami ulica jest czyściutka.

    Sprawdź zdjęcia w internecie ciężarówki, zwróć uwagę na koła pojazdu… czyściutkie, jakby wyszły z myjni… Porównaj również miejsce umiejscowienia tira na filmie ze zdjęciami internetowymi.

    Nie chcę dalej ciągnąć tego wątku, jednak coś tu wyraźnie nie gra…

    Zamach stanu w Turcji

    Ponad 6 tys osób zatrzymanych, kilkaset zamordowanych, 1400 rannych.

    Szkoda mojego i twojego czasu nad szczegółową analizą zamachu stanu w Turcji.

    Dlatego króciutko.

    Była to typowo wykonana fałszywa flaga. Do tego bardzo nieudolnie. Okazuje się, że w potężnej armii tureckiej pracują tępaki, nieudacznicy, kretyni, którzy w tak głupi sposób przeprowadzają zamach stanu.

    Najbardziej groteskowa scena, którą powinny odgrywać kabarety, to: po zamachu stanu premier trąbi w mediach publicznych.

    Jak powinien wyglądać prawdziwy zamach stanu?

    Buntownicy w pierwszej kolejności odcinają gremium decyzyjne, czyli generałów, premiera i prezydenta. Te osoby powinny zostać zapuszkowane i służyć jako ewentualna karta przetargowa.

    Nic z tych rzeczy się nie stało. Premier jak zwykły gwiazdor filmowy przemawia w mediach zaraz po zamachu, Erdogan lata samolotem.

    Po kilku godzinach zbawca narodu i jeden z najbardziej skorumpowanych polityków świata ląduje w Turcji i staje się bohaterem narodu.

    I to ma być zamach stanu?

    Niech nie obrażają naszej inteligencji. Fałszywe flagi są coraz gorzej przygotowanymi scenariuszami. Nawet nie przejmują się opinią publiczną, ponieważ sprzedajne media będą popularyzować każde kłamstwa.

    Dlaczego dochodzi do coraz częstszych inscenizacji terrorystycznych?

    Najgorsze jest to, że w tych inscenizacjach giną prawdziwi ludzie.

    Turcja?

    Tu jest prosto. Erdogan miał przeciwników, coraz silniejszą opozycję. Dlatego zamach stanu to zamordowanie opornych.

    Innym powodem zamachu, było przywrócenie na właściwe tory Erdogana. Była to pokazówka, co stanie się kiedy rządy danego kraju będą działały na własną rękę.

    Trudniejsza sprawa wygląda we Francji. Skala inscenizacji terrorystycznych jest coraz większa.

    Jednym z powodów wyjaśnienia dlaczego Francja – jest nagminne, od lat przyjmowanie islamistów. Komórki ISIS w tym państwie zdążyły na tyle przejąć kontrolę w różnych instytucjach, że coraz łatwiej przeprowadzają terrorystyczne zamachy/fałszywe flagi.

    W państwie takim jak Polska, trudniej jest przeprowadzić inscenizacje terrorystyczne, ponieważ komórki ISIS jeszcze nie przeniknęły w głąb instytucji państwowych. Na razie dokonali tego we Francji.

    Kolejnym krajem będą Niemcy. Prawdopodobnie kwestią czasu są ataki islamskie w tym kraju.

    W jakim celu możni tego świata czynią tak okrutne zbrodnie?

    W celu zastraszenia/zniewolenia społeczeństwa.

    Przekaz jest następujący: musicie pozbyć się wszelkich praw, ponieważ walka z terrorystami wymaga:

    natychmiastowego przeszukania twojego domu bez zgody sądu,
    zaaresztowania każdej osoby, która hipotetycznie może być potencjalnym terrorystą,
    zamknięcia każdej firmy, która hipotetycznie może zatrudniać terrorystów,
    zamknięcie każdego medium: prasy, strony internetowej, która szerzy potencjalne treści nienawiści.

    Celem tych przedstawień jest „wymuszenie” na politykach prawa, które ochroni obywateli przed terroryzmem.

    Innymi słowy, politycy światowi boją się buntu społecznego. Problemy ekonomicznie tak mocno narosły, że żaden druk pieniędzy nie jest w stanie ich wyeliminować.

    Społeczeństwo będzie się buntować.

    Wymuszone terroryzmem prawo, pozwoli w błyskawicznym tempie pacyfikować najbardziej nieposłusznych obywateli.

    Ot takie czasy nadchodzą… będzie jeszcze gorzej niż obecnie…”

    Lubię

  4. Sanctus Diavol pisze:

    https://astromaria.wordpress.com/2016/07/20/szokujaca-zmiana-polityki-wobec-gmo-w-polsce/

    „PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!

    Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …CO BYŁO MOCNO KRYTYKOWANE PRZEZ POSŁÓW PiS.
    UWAGA! Obecny projekt ustawy o paszach, autorstwa Ministra Rolnictwa (PiS), przesuwa termin wejścia w życie ww. zakazu na dzień 1 stycznia 2021 r., czyli o kolejne 4 lata!

    PiS proponuje też tworzenie stref upraw GMO!!!

    Projekt „Ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 czerwca 2016 „(!) sugeruje, że możliwa jest koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.

    JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE!

    UWAGA! W projekcie ustawy wspomnianej wyżej są min. zapisy:
    Art. 49a 1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2:
    Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO itd.

    Nowa postawa partii Prawo i Sprawiedliwość jest kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska przeciwko importowi i uprawie GMO oraz jego stosowaniu w paszach. Zarówno obecny Minister Środowiska, prof. Jan Szyszko, jak i Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa, Krzysztof Ardanowski, publicznie wypowiadali się za wprowadzeniem całkowitego zakazu GMO m.in. w czasie konferencji prasowej w 2012 roku http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=FF16B5E6364B2605C1257A2B00334356
    Z uwagi na mocne stanowisko PiS (w przeszłości), który opowiadał się przeciwko GMO, partia zyskała silne poparcie społeczeństwa, które było zawsze podejrzliwe wobec genetycznie modyfikowanych roślin i wprowadzania ich do łańcucha pokarmowego.
    TO SKANDAL! NOWE STANOWISKO PiS WOBEC POWYŻSZYCH USTAW TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

    Niżej podpisane organizacje domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw i pasz GMO, które stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla polskiego rolnictwa.

    Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC, Sir Julian Rose – prezes, rolnik, pisarz
    Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO – Anna Szmelcer – prezes, specjalista biolog
    Stowarzyszenie BEST PROEKO, Anna Bednarek – prezes
    Stowarzyszenie EKOLAND o/Zachodniopomorski, Edyta Jaroszewska – Nowak, prezes, rolniczka
    Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, Lena Huppert prezes

    Adres do korespondencji: Sir Julian Rose, prezes
    Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
    34-146 Stryszów 156, Poland, tel./fax +48 33 8797114, biuro@icppc.pl

    Mój komentarz:

    czy są jeszcze tacy naiwni, którzy wierzą w demokrację i dobrą wolę polityków?

    Demokracja jest fikcją! Światem rządzą wielkie korporacje i tajny gabinet cieni (mówiąc po imieniu: kryminalna mafia syjonistów), a partia rządząca i opozycja to jedynie aktorzy, odgrywający swoje role w teatrzyku dla naiwnych. W rzeczywistości jest to jedna sitwa udająca dwie, nie potrafiące się dogadać partie. Po przedstawieniu pt. „Demokratyczne wybory” wszyscy razem jedzą i piją, poklepując się po plecach i naśmiewając się z głupiego elektoratu, który po raz kolejny dał się nabrać na kiełbasę wyborczą. Sejm nie głosuje zgodnie z oczekiwaniami narodu, lecz zgodnie z tym, kto więcej zapłacił. Ekolodzy nie mają czym płacić, więc zawsze są i będą przegrani.

    Taka sama sytuacja jest ze szczepieniami: kto płaci, ten wygrywa. W tej sytuacji naród zawsze był, jest i będzie przegrany. Chyba, że w końcu zmądrzeje i przestanie głosować na podstawione przez korporacje i okupanta pionki. Ale to chyba nastąpi dopiero po końcu świata 😦 .”

    Lubię

  5. ajkawbenorkaw pisze:

    Masz rację Jarek. Kto nie przeleciał, kto nie miał choćby krótkiego romansu z cudzą żoną ten niewiele wie o życiu. Lwia część małżeństw powstaje na skutek wpadki, czyli dziecka w drodze. Seks w noc poślubną to dziś rzecz wyjątkowa. Zarówno ona, jak i on mają już za sobą spore grono zaliczonych partnerów, czy partnerek, zanim w ogóle dojdzie do czegoś między nimi. Rok temu pewna dziewczyna zaprosiła mnie nieco starszego na swoją osiemnastkę. Zaprosiła mnie już cztery lata temu, ale wiedziała, że możemy się spotkać, gdy już ukończy osiemnaście lat. No i zadzwoniła i przypomniała mi o umowie, o której zdążyłem już zapomnieć. Cóż robić. Powiedziałem, że przyjdę pod jednym warunkiem. Że wszyscy tam obecni będą pełnoletni. Przyjęto mnie wapniaka trochę z lekką rezerwą. Ale po chwili wypiliśmy po dwa drinki i zabawa zaczęła się rozkręcać. Niestety młodzi chłopcy w mig tak się schlali, że dosłownie padli. Wtedy moja gospodyni zapytała mnie, z którą z jej koleżanek chcę się zabawić. Ja jej na to, że wszystkie trzy są już w ciąży. A ja? Spytała. Ty też jesteś już niestety w ciąży. Całą zabawę trafił szlag. Po kilku dniach okazało się, że wszystkie cztery są niestety w ciąży. Tak to dzisiaj bywa. Co wy na to? Jak poznałem i wykryłem ciąże? Irydiologia.

    Lubię

    • Mag Chaosu pisze:

      Romans z cudzą żoną to brak czci i honoru. To brak zasad, to totalne dno. To oddanie własnego Ja dziwce. Nie masz się czym chwalić. Nigdy nie miałem romansu z cudzą żoną, a wiem wiele o życiu. Jestem w związku z kobietą od 10 lat (bez ślubu) i nigdy mi na myśl nie przyszło, żeby ją zdradzić ( a okazji było wiele) i na odwrót.

      Lubię

      • ajkawbenorkaw pisze:

        No to wiele straciłeś bracie Mag Chaosu. W wolnym związku raczej nie zdradza się partnerki/a. Bo i po co? Albo umawiamy się, że każde z osobna co jakiś czas robi skok w bok, albo kończymy taki związek. Jak ja przeleciałem kilka cudzych żon, to jestem zły, a jak Ty żyjesz bez ślubu to jesteś cacy. Ja Ciebie ani Tobie podobnych nie oceniam. A cudza żona to nie prostytutka. Po prostu czasami potrzebuje spróbować z innym. Ot, tak dla ciekawości. O jedno was wszystkich proszę. Nie oceniajcie innych na podstawie waszych kryteriów. Wszyscy jesteśmy cząstkami jednego Istnienia i nie jest ważne, kto z kim kocha się. Jeśli jesteś sędzią, to musi być i kat. Ukarze Ciebie Twoja Podświadomość. W myśl zasady — jest wyrok, musi być i kara. Owym katem jest zatem Podświadomość. Twoja Podświadomość. Wejdź na hipnozaswiadomosciwolnosc.pl i pobierz sobie gratis free text ,,Ku wyzwoleniu z ducha”. Tam jest wszystko dokładnie opisane. Pozdrawiam.

        Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Moja pod i nadświadomość jest bosko potężna. Nie ma takiej możliwości aby mnie ukarała. A wiesz dlaczego? Bo mam nad nimi całkowitą kontrolę. Gnoza jest kluczem. Lata praktyki i ciężkich ćwiczeń. Jeśli kiedyś opanujesz sztukę świadomego śnienia i eksterioryzacji – zrozumiesz. Nie sypiając z cudzymi partnerkami niczego nie straciłem, wręcz zyskałem – jestem dumny z tego, że natura, magija i wiedza wykształciła we mnie właśnie taki kodeks etyczny. Seks bez miłości jest tylko zwierzęcym wyładowaniem seksualnych żądz. Co do ślubu – do prawdziwej miłości nie jest niezbędny. Miłość jest prawem, miłość podług woli. Z perspektywy mojego życia, zbliżającego się do 40 – stki, wątpię, żebym się czegokolwiek pożytecznego nauczył od ciebie młodzieńcze, a już na pewno niczego o pod i nadświadomości. Bez urazy. Pozdrawiam.

          Lubię

        • wwww pisze:

          Czytam twoje wpisy odkąd się pojawiłeś.Daleko mi do magii chaosu i ogólnie bardziej jestem za równowagą niż chaosem.To jednak stwierdzam że piszesz z sensem.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          A ja się nie zgadzam z jego dzisiejszymi wpisami. Każdy bierze to, co mu odpowiada z tego światowego supermarketu doktryn, idei, poglądów – i to jest ok.
          Jeszcze w latach 50-tych czy nawet 90-tych mieliśmy mały wiejski sklepik a w nim dwa, trzy produkty. Dziś jest to supermarket z niekończącymi się alejkami. Ma to swoje dobre jak i złe strony.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Fajne były te sklepiki

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Były fajne. Ale spod lady gdy „nikt nie patrzy” wyciągano naprawdę mocny i groźny towar. Teraz jest dokładnie to samo podług przysłowia „Będzie tak samo, tylko że więcej”.
          Wg mnie „stare dobre czasy” jak i „degeneracja dzisiejszych czasów” to mit. Dziś dzięki strumieniowi informacji jaskrawiej widać niektóre zjawiska – szczególnie te skrajne.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Niby jesteś przeciwko tej całej lewicowej doktrynie niszczącej dzisiejszy świat, a jednak liberalizm bije w twoich poglądach jaskrawym światłem. Chyba nie do końca wiesz, czego oczekujesz od życia.

          Lubię

        • devingo pisze:

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Równowaga rodzi się w Chaosie

          Lubię

        • wwww pisze:

          W jaki sposób ? Przecie jedno jest przeciwieństwem drugiego.Równowaga to jest to czego nam brakuje (powinna być w życiu jak i w przyrodzie).

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Chaos rodzi dualizm wszechświata, a dualizm to równowaga. Procesy zachodzą spontanicznie, niczym fraktale. Dualizm to dobro i zło. Biel i czerń, miłość i nienawiść, radość i smutek, wojna i pokój.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          A kluczem jest kontrola nad tymi procesami po przez dostrojenie się do eterycznej sfery Chaosu i wyrażanie w niej swojej świętej Woli, ale to już bardziej skomplikowana sprawa. Kluczem jest głęboka gnoza i osiągnięcie stanu wibracji.

          Lubię

        • Bogdan56 pisze:

          Spokojnie panowie
          Wszystko sie zmienia – stała jest tylko zmiana
          Dualizmy – sa naszym sposobem opisania swiata – to tylko narzedzie

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          @Bogdan – ale dużym błędem jest uznanie że dobro i zło nie istnieją. Każdy zaawansowany okultysta śmieje się z takich new age’owych haseł. One istnieją, ale na nieco innych płaszczyznach. Ten kto twierdzi że dobro i zło nie istnieją – nie zaznał wystarczająco silnej traumy, nie zaznał czystego, bezinteresownego zła, i w końcu – nie wie co to jest życie. Często takie obłędne tezy powtarzają panie po 40-stce interesujące się ezoteryką. Miały w miarę dobre i bezproblemowe życie, nie zaznały zbyt wiele zła, więc teraz sobie mówią, że dualizmy, i dobro / zło nie istnieją.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Dobro i zło to podstawowe pierwiastki duchowe wszechświata

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          @Mag Chaosu – możesz napisać trochę więcej o tym? Ciekawi mnie Twoje spojrzenie na ten temat i na kwestię podejmowaną przez niektórych, że: „dobro i zło nie istnieje”.

          Lubię

        • devingo pisze:

          „Brytyjski doradca Putina, mówi, że ziemią dysponuje najstarszy żyjący odpowiednik człowieka we wszechświecie, który opuścił ziemie ponad 300 milionów lat temu, chodzi o rasę extratestri.

          Mówi się również, że inna rasa chce za pomocą chaosu stworzyć Nowy Porządek Świata – New World Order! Mówi się to wszystko na oficjalnych salonach dyplomatycznych i w publicznych mediach … (Tutaj powinny pojawić się pierwsze watpliwości…)
          Simon Parkes, mówi te niesamowite i szokujące dla opinii publicznej wiadomości, publicznie, pozostając dalej na swoim urzędzie…

          „Niewygodna i zbyt fantastyczna prawda, nie obudzi nikogo kto chce pozostać ignorantem zależnym od szkół, mediów i nauki …”

          Parkes: ” Putin, Rosja, USA i Wielka Brytania działają na zlecenie tych istot …”

          Oczywiście, jego wypowiedzi mają pewną wartość bo są oparte na takich dziełach historycznych jak Ramajana czy Mahabharata .

          „Władimir Putin poinformował mnie, że robi to, czego oczekuje od niego rasa zwierzchnia, która kontroluje nas od początku i nadaje nam pewien kierunek rozwoju…” , mówi to Simon Parkes, brytyjski doradca w North Yorkshire, dla telewizji RT.Mężczyzna mówi, że trochę inna rasa starożytnych ludzi steruje poczynaniami USA. Twierdzi on również, że te dwie rasy są w stałym konflikcie.

          I tutaj wychodzi, pierwszy problem, polegający na fikcyjnym zestawieniu danych z mistycznych ksiąg i zestawieniu ich w czasach współczesnych.

          Oznacza to, że plan wystraszenia ludzi za pomocą starożytnych technologii wszedł na wyższy poziom manipulacji, teoria spiskowa zostanie potwierdzona , aby zataić pochodzenie wykorzystywanej na ziemi technologii …

          Ludzie dostaną UFO, i przestaną interesować się manipulacjami genetycznymi i pracami nad starożytnymi artefaktami …Według Parkesa starożytne rasy mają jeden cel, jest nim wymuszenie stałej ewolucji ludzkiego umysłu, ale kierunki tych działań są różne.
          ( Przypomina mi to ściągnięty z jednego z BTS-ów program manipulacji umysłem za pomocą podprogowych myśli i realnych słyszalnych głosów. Ten program „New – New Age”, otwiera drogę do wizji związanych z obcymi, aniołami, demonami …”

          Mamy więc rasę pragnącą chaosu i rasę pragnącą zachowania spokoju i zapewnienie ludzkości prawa wyboru co do swojej przyszłości…

          Zwróćmy uwagę, że znów jest to masońska teza i antyteza tego samego hierarchicznego rozwiązania, czegokolwiek nie wybierzemy to i tak zostało to już za nas wybrane (PiS-PO, Lewo- Prawo, Góra- Dół…)Parkes twierdzi, że konflikt na Ukrainie jest sztucznie stworzony, aby zmienić centra energetyczne w Europie, i jest to część szerszej strategii rasy, pragnącej chaosu.

          Dziwnym zbiegiem okoliczności, Pan Parkes zapomina o pojęciach takich jak grabierz, zysk, geopolityka, mord, ludobójstwo, dezinformacja … Pan Parkes zapomina także, wytworzyć realne zarysy sytuacji, i utwierdza mnie to w przekonaniu, że Parkes o wiele inteligentniejszej od nas rasie nadał ziemski typ rozumowania oparty na podstępie.

          Po co bawić się tysiącleciami jeśli ma się przewagę intelektualną, rozwojową i technologiczną? Po co ukrywać się pomiędzy ludźmi i tysiącleciami tworzyć pozory dobra i zła ?!Parkes twierdzi ponadto, że Putin, robi to, na co pozwala mu porządek pozaziemskich obrad …

          Dowodem na to ma być oświadczenie Putina :” … Niech żaden kraj na świecie nie żyje w świecie złudzeń, że może dorównać do siły militarnej Rosji…”

          Oświadczenie to miało być złożone po dwóch pozaziemskich bitwach.
          Ale z drugiej strony Rosja posiada obecnie najbardziej zaawansowaną broń paychotroniczną, zbudowaną tylko w tem celu abyśmy w to uwierzyli …Według Parkesa, który nawiązuje znów do masońskich socjotechnik ,ziemia jest jak szachownica pozaziemskich cywilizacji…

          Czyli gra strategiczna jest lepsza od inwazji ?! Logicznie rzecz ujmując chce nam się sprzedać tandetny scenariusz predatora, pod postacią wartościowego przecieku .!

          Kolejny dowód na kłamstwa, którymi karmi nas Parkes.?

          Parkes mówi, że wie to wszystko ponieważ został uprowadzony przez jedną z obcych ras gdy był jeszcze małym dzieckiem, a nawet stracił dziewictwo z przedstawicielką wyższej rasy.Parkes w sprytny sposób powiązał modny temat uprowadzeń, predatora, wed i starożytnych astronautów oraz uczynił z siebie wybrańca i mesjasza, który za pomocą codziennych instrukcji od istot pozaziemskich ma kreować ludzki światopogląd …

          Gdyby te wypowiedzi zawierały jeden, dwa lub trzy konkretne fakty na temat omawianych przez niego zdarzeń, moglibyśmy wysnuć logiczny ciąg zdarzeń …

          Jednak gdy zasypuje się nas znanymi faktami, urywkami luźno powiązanych z sobą wypowiedzi i książek … dochodzimy do wniosku, że człowiek ten jest kolejną ofiarą programu MK ultra, który ma za sobą pociągnąć podatnych na działanie broni psychotronicznej ludzi …

          Człowiek w obecnym stadium ma ogromny potencjał rozwoju we wszystkich dziedzinach życia, tak według Parkesa jesteśmy postrzegani przez obcych…
          Ale przecież, jeśli wyjdziemy z założenia, że jesteśmy na początku tej samej drogi, którą przebyli oni sami … To nietrudno dość do tego stanu świadomości …”

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Devingo drugi taki bałamut jak Parkes jest Cobra z niby Galaktycznej Konfederacji Kosmicznej, który jawi się nam jako nasz wybawca i poplecznik, a jeden i drugi pracują dla złych obcych.
          Zawsze twierdzę, że przysłowia są mądrością narodów, bo czyż przysłowie „Umiesz liczyć, licz na siebie” tego nie odzwierciedla. Ja w życiu stosuję zasadę zawartą w powyższym przysłowiu, i dobrze na tym wychodzę, a jeśli spotka mnie od innych coś dobrego to mam okazję do niespodziewanej radości.
          A z każdej wiadomości trzeba umieć wyłuskać przysłowiowe perełki.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Demonów są legiony, legiony. Chodzą po Ziemi i szepcą do ludzkiej podświadomości, sieją lęk, zło i zepsucie w ludzkich umysłach.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Masz rację Magu, trzeba zatem być silnym siłą Duszy i Serca aby ich pokonać, a jest to możliwe.

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Demonów są legiony, legiony. Chodzą po Ziemi i szepcą do ludzkiej podświadomości, sieją lęk, zło i zepsucie w ludzkich umysłach.”

          No, gadaj! Zmaterializował ci się chociaż jeden?
          Zgodnie z twoją opinią, na Ziemi też powinny być legiony, legiony Dobrych Duchów.
          A wziąwszy to wszystko do jednego worka, czy czasem człowiek znowu nie kombinuje, aby siebie usprawiedliwić, aby szukać przyczyn swojego postępowania na zewnątrz?
          Człowiek jest taki czyściutki, biedniutki i mądry 🙂 , to tylko złe duchy są powodem jego niecnych myśli i czynów 🙂
          No, wybacz Magu, ale koń by się uśmiał – duchowy! 😀

          A gdzie mózg, umysł i serce człowieka?
          Wszyscy nim manipulują, wszyscy są winni, tylko nie on sam.
          ,,To nie ja, proszę wysokiego sądu, skrzywdziłam tego człowieka. To jakaś cholera mnie do tego namówiła! To ta cholera jest winna!”

          Kto naciska spust karabinu? Generał czy żołnierz?

          Lubię

        • devingo pisze:

          Tu masz racje Krystyno,ze czlowiek jest czysciutki ale zaraz po narodzinach ,gorzej juz kiedy nas zaczynaja edukowac w swoich kuzniach religijno-ideologicznych .Pozniej mozna nami manipulowac,skrzywiac ,popychac a na koncu obwiniac i sadzic lub zabijac.Polityk i general wydaje rozkazy ,dyrektywy ,my wykonujemy a sedzia nas osadza,na koncu zostaje juz tylko podobno ksiadz.Tych wszystkich generalow i sedziow ,politykow powinno sie osadzic i wyslac na ksiezyc bez prawa powrotu.Tyle ,ze na ich miejsce z posrod niewinnego ludu zawsze znajda ie nowi kandydaci na administracje i zarzadzanie.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Demony się nie materializują droga Krysiu. Masz rację dobrych aniołów też są legiony. Co do mojej doktryny to jesteś w wielkim błędzie. Magia Chaosu to system bardzo dowolny. Można czerpać ze wszystkich źródeł, jakie mag sobie upodoba. Dowolność, wygoda i nieograniczoność koncepcji jest jednym z trzonów tej doktryny. To nie magia rytualna, nie spirytystyczna, to indywidualna filozofia maga. Demony to szept, zła energia płynąca na falach kwantowych, kryjąca się w najczarniejszych zakamarkach ludzkiej świadomości. Poniżej devingo wytłumaczył ci jak jest z tą czystością człowieka. Nie wypowiadaj się o magii proszę – nie masz o tym zielonego pojęcia.

          Lubię

      • radek pisze:

        nie wiem kim jesteś ale powiem Ci cos. jak suka nie da pies nie wezmie. mimowolnie przyznales, ze miejsce kobiety jest w odziezowym woreczku jak w arabii saudyjskiej. uczyniles z kobiet idiotki, które musza być pilnowane przez mężczyzn. ja chorobę weneryczna zlapalem, od dziewczyny, która była 14 dni przed slubem. miałem za nia poslac speca z Mosadu aby ustalić czy jest zareczona? fakt – zjebalem nie zakladjac gumy ale to ona dala mi tylka. romans z narzeczona jest cenniejszy niż z mezatka. dopiero on otwiera oczy. chcesz być betaprowajderem to fajnie. ale nie każdemu to lezy…

        Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          No właśnie suka i pies. Jak suka chce mi dać, to mam się stać psem? Do kobiet mam ogromny szacunek. Kult kobiety jest wpisany w mój honor. Chorób wenerycznych nigdy nie miałem i raczej mieć nie zamierzam. Seks okazjonalny i to bez gumy jeszcze, to skrajny przejaw głupoty i braku odpowiedzialności, to brak kontroli nad własnym popędem. Nie ma miłości, nie ma seksu. To takie proste…

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Demony to szept, zła energia płynąca na falach kwantowych, kryjąca się w najczarniejszych zakamarkach ludzkiej świadomości. Poniżej devingo wytłumaczył ci jak jest z tą czystością człowieka. Nie wypowiadaj się o magii proszę – nie masz o tym zielonego pojęcia.”

          Tak, pojęcie mam blade, więc chyba mi wybaczysz, że zadam kilka pytań, na które odpowiedzi wzbogacą moją wiedzę.
          Nie chcę wnikać w arkana szczegółowe magii energii, czy magii naturalnej, wnikać w doktryny różnicujące spirytyzm od okultyzmu, czy wreszcie dogłębnie interesować się biografią dziesiątków założycieli różnej maści zakonów, stowarzyszeń, w których przy asyście wtajemniczonych członków dokonywano rytuałów magicznych, nierzadko wybierając na ofiarę eksperymentu małe dzieci ( Jak w przypadku chociażby Alexandra Crowley’a, który do swych magicznych praktyk wykorzystywał młodych chłopców, określając ich wprost jako ofiary)

          Czy zgodzisz się ze mną, że kluczowe doktryny magii współczesnych(jest ich wiele typów, rodzajów ze względu na wyznawane doktryny, jak i obszary globu, z jakich się wywodzą) zostały stworzone na definicjach antropologii kulturowej?

          Czy, jak wynika z definicji samej dokryny, że jest to ogół prawd, ale także twierdzeń i przekonań uznanych za prawdziwe, i magia określa siebie jako doktrynę, to czy nie sądzisz, że magia zawiera w sobie pierwiastki, które siła ludzkiej wiary czyni rzeczywistymi, choć takimi nie są?

          Jedną z najbardziej współcześnie głoszonych doktryn określających jedną z magii zachodu jest Magia Chaosu, czy też magia Woli, wedle której mag może postępować.

          I tu moje pytanie: czy taki mag dokonujący rytuałów(przy użyciu różnego rodzaju narzędzi jak przedmioty, gesty, czynności, myśli, słowa) może używać swojej woli bez względu na negatywny dla innych skutek?

          I może, drogi Magu Chaosu, jeszcze jedno.

          Magia wykorzystuje tzw. siły nadprzyrodzone (demoniczne badź boskie) do m. in. wywołania zamierzonych projekcji na planie fizycznym.

          Czy nie sądzisz, że w sukurs, a nawet koleżeństwo z magią tak pojmowaną wchodzi dzisiejsza psychotronika ?

          Siła wiary wspierana wolą, myślami, marzeniami i oczekiwaniami ma przecież bespośredni związek z rzeczywistością fizyczną I to tym skuteczniejszą w zaistnieniu im więcej rytuałów (odpowiednich zachowań) zastosujemy( nawet czasem nieświadomie).

          Niektórzy z tego względu magię nazywają psychotroniką w praktyce.
          Wszak podstawą i jednej i drugiej są powiązania działania i efektu. Jak choćby efekt obserwatora leżący w podstawach fizyki kwantowej.
          Co było kiedyś mistyką, dziś okazuje się zjawiskiem naukowym, choć nie przeczę, że nauka odkrywając świat energii ubiera się czasem w mistyczne szaty 🙂

          Będę Ci Magu( mogę tak cie nazywać?) bardzo wdzięczna za wyjaśnienie mi tych kilku wątpliwości ( jako ciekawska baba mam ich sto 😀 😀 :D), ale z drugiej strony ,,nie chcę się tak bardzo angażować” 🙂
          Choć kto wie, jakie jutro przyniesie nam przeznaczenie. 🙂

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

    • radek pisze:

      nie wiem czy dobrze Cie zrozumialem ale miałem tez pewne mistyczne przezycie. nieplanowana impreza, piwko z kumplem. otwierają się drzwi i nareczona kumpla wchodzi z kolezanka. mala czarnula, tancerka. skroce aby nie zameczac. około polnoccy zostaje sam z ta pania. od słowa do słowa. jesteśmy nadzy. i cos jakby mnie zlapalo za reke. wiem, ze trace fantastyczny sex ale jakiś beton w mozgu. po kilku tygodniach dzwoni do mnie i pyta czy my do końca w srodku, niepamieta bo wina sporo poszlo itp. okazało się ze wtedy gdy się do niej dobrałem była w 4 tygodniu ciąży. nie umiem tego wytlumaczyc w warstwach logicznych. dżentelmen z Nostromo tez wywachal, ze Pani ma w sobie aliena i jej nie zabil….

      Lubię

  6. Mag Chaosu pisze:

    Mam mocne przeczucie, że dziś stanie się coś bardzo, bardzo złego…

    Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Mag Chaosu takim stwierdzeniem zakrzywiasz „prostą dobra”, które nie jest tak hałaśliwe jak „zło” i mało się o nim mówi, a przecież obydwa są energiami, jak więc myślisz, czy mocniejsze będzie „zło” o którym w ostatnich czasach tak często krzyczą żydowskie masmedia, a przy okazji my je rozkminiamy, czy „dobro” , które na pewno jest między nami, ale cichutko przycupnęło w kąciku, czekając na swoją chwilę.

      Na razie przoduje zło, ale ja Ci mówię, że DOBRO i tak zwycięży, pomimo Twoich proroczych słów o ZŁU, po prostu nie ma innej opcji, chyba, że chcesz ARMAGEDONU,
      Tak więc nie wywołuj wilka z lasu, a lepiej się poczujesz wizualizując i przeczuwając piękno, dobro i miłość wokół siebie i we wszechświecie. Miłego dnia Ci życzę.

      Lubię

      • wwww pisze:

        O jakie to piękne wizualizujmy sobie piękno,miłość kochajmy się.Gdyby to tak działało świat by w ogóle inaczej wyglądał.Myślami i czynami możesz wpłynąć na świat w bardzo małym stopniu.Nie zmienisz myślenia milionów ludzi,nie odepchniesz ich od onetu,telewizji itp,nie sprawisz że wszyscy będą się lubić tak samo jak nie sprawisz że ludzie przestaną myśleć jednotorowo.To tak nie działa i nigdy nie działało.Ignorant ( i niedoświadczony przez życie ) ten kto myśli że wszystko idzie w dobrym kierunku (bo nie idzie)

        Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Wizualizacja to część sztuki magicznej. Dobrze robi. Daj jej spokój. Jest w niej dużo dobra, to anielska dusza.

          Lubię

      • wwww pisze:

        Np dzisiaj premier (od „znakomitego””wspaniałego” PISu) wprowadziła pierwszy stopień zagrożenia terrorystycznego i drugi stopień zagrożenia w cyberprzestrzeni będą trwały do 1 sierpnia.Więc niech nikt mi nie próbuje w mówić że nic się nie dzieje i że wszystko jest pięknie.

        Lubię

    • Jola pisze:

      „Marek z Samcze Runo pisał o tym, że nie zna prawdziwego życia ten, kto choć raz nie przespał się z mężatką. Możesz protestować, oburzać się, wkurzać.. Ale gdy tylko trafi Ci się taka okazja – ZRÓB TO BEZ WAHANIA. Porównaj narzekania takiej kobiety na męża, na przegrane życie, gdy jest z Tobą w łóżku, np do tego, co zamieszcza na facebooku. Niech zgadnę – na FB sielanka rodzinna kwitnie, a Tobie ona wręcz się wypłakuje, że mąż pije, zdradza, bije, że w życiu nie wyszło? Zrób to, choćby po to, by poznać, że wszystkie społeczne recepty na życie są straszliwie niewydolne i zawodne.”
      Kobieta,która w łóżku kochanka narzeka na męża nie zasługuje ani na męża,ani na kochanka.Po co w ogóle jej kochanek?Niech się wygada koleżankom albo księdzu w konfesjonale;DD Życie bywa trochę skomplikowane;)Oddajmy Bogu,co boskie,cesarzowi,co cesarskie,mężowi,co mężowskie,kochankowi,co kochankowe,dajmy dziecku,co dla dziecka a przyjaciółce co dla przyjaciółki:))Nie da się wszystkich obarować jednakowo:)
      I jeszcze coś:nie każda żona tyje po ślubie czy porodzie i nie każda żona odmawia seksu,to jest stereotyp:)Pozdrawiam w tym pięknym,słonecznym dniu:))

      Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      No i co Magu, Twoje przeczucie nie spełniło się, gdyż przeważyła energia miłości w eterze,lepiej już nie przewiduj nic złego ,lepiej wyczekuj coś dobrego, ono jest tuż tuż.

      Lubię

  7. NIeZzaWinkla pisze:

    Jeżeli umiesz słuchać innych to na pewno spotkałeś parę osób , które przeginają z ogromem nieszczęść. Gdzie się nie ruszą to spotyka ich nieszczęście. Ciężki żywot. Wielki pech. Oszustwa. Choroby. Wypadki. Kradzieże
    A jeśli chodzi o te mało cnotliwe i skrzywdzone mężatki . Czy to nie jest próba zrzucenia poczucia winy na wredny charakter męża?
    OGÓLNIE JESTEŚMY WSZYSCY ZAKŁAMANI, ALBO KAŻDY MA SWÓJ INDYWIDUALNY ŚWIAT ZE SWOJĄ PRAWDĄ 🙂

    Lubię

    • Jola pisze:

      Niezzawinkla:to samo dotyczy zdradzających mężczyzn,obwiniają o swoją zdradę żonę,partnerkę.Ludzie nie potrafią być szczerzy sami przed sobą,nie przyzna się on czy ona że zdradzili,bo im się zachciało seksu z inną osobą i wybielają siebie zrzucając wszystko na partnera.Nie dość,że zdrada to jeszcze obrzucanie błotem,zero klasy.
      Powiedzmy ,że nie każdy ma siłę uchronić się przed pragnieniem ale chociaż niech już da spokój obgadywaniu męża czy żony,to nielojalne i w sumie obrzydliwe.

      Lubię

    • Mag Chaosu pisze:

      Ja nie jestem zakłamany, mów za siebie.

      Lubię

  8. nieustraszona pisze:

    To przecież wynik wpływów „nauczania” żydowskich alfonsów ze „szkoły frankfurckiej” , „rewolucji seksualnej” z 1968, „wolnej miłości”, zalegalizowania prostytucji, stręczycielstwa, burdeli i pornografii, przez żydowskie „prawo”, bo ludzie zajęci życiem tylko od dupy strony i podkręcani przez pornograficzne mendia szaleją szukając mocnych wrażeń stadnie i gdzie popadnie.

    Najważniejsze, żeby tak odprężony w swojej „wolności” niewolnik grzecznie płacił nielegalne podatki i składki oraz brał kredyty u lichwiarzy pod okiem pedofilów i homosi u „władz” „kościoła” i „państwa” !

    Zbliża się jednak koniec tej Sodomy i Gomory, gdzie największym przeżyciem dla przeżytych seksualnie świrów obu płci ma być wspólne tarzanie się we własnych ekstrementach !

    Lubię

  9. Mag Chaosu pisze:

    Drogi Jarku dobro to istoty anielskie, podpowiadające sumieniu ludzkiemu co jest szlachetne, jak uszczęśliwić drugą istotę – człowieka, zwierzaka. Dobro to miłość płynąca z głębiny ludzkiej duszy, to bezkompromisowa chęć niesienia pomocy potrzebującym. Dobro to blask, światło. Zło to istoty upadłe, siejące w ludzkich umysłach strach i niewdzięczność. Zwodzące do niegodziwości, przemocy, wojen, pogardy wobec innych istot. Zło to mrok, to bezgraniczna chęć posiadania władzy. To ignorancja, hipokryzja i dewiacja. Którego pierwiastka jest więcej na tym świecie?

    Lubię

    • brahmanka pisze:

      „….Którego pierwiastka jest więcej na tym świecie?….”
      podobno jest równowaga

      Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Mag Chaosu ja myślę, ze jednak pierwiastka dobra jest więcej na tej naszej Pięknej Ziemi, twierdzę tak pomimo, że Zło jest bardziej widoczne i krzykliwe w masmediach, gdyby było odwrotnie, to dawno by nas już na tej planecie nie było, gdyż byśmy się sami unicestwili.

      Dobro przeważnie jest ukryte w naszych sercach, bo czyż nie jest tak, gdy wydarzy się jakieś nieszczęście, to spotkać można wiele ludzi o pięknym sercu, którzy niosą pomoc i współczucie poszkodowanym.

      Tak, DOBRO jest ciche , nie pragnie poklasku i sławy, natomiast ZŁO jak widać w masmediach, chociażby po ostatnich wydarzeniach w Nicei, czy Turcji i innych stronach świata, aż się wylewa potokami, byle tylko przyciągnąć niemyślące owieczki, byleby tylko spowodować ich gniew, złość a nawet chęć odwetu, no powiedz, czyż nie jest tak? ja przynajmniej tak to odbieram.

      Gdyby tak większość z nas postarała się odrzucić złe emocje, odrzucić strach, zwrócić większą uwagę na kotłujące się chaotycznie w naszych umysłach myśli, to nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że stalibyśmy się ISTOTAMI WOLNYMI, a przecież sam dobrze wiesz co znaczy być WOLNYM, jest to naprawdę piękne uczucie, po prostu brakuje słów do opisania jego stanu.

      Pozdrawiam Cię serdecznie i idę ładować swoje baterie do mojego ulubionego miejsca – ogródka.

      Lubię

      • Mag Chaosu pisze:

        Ja jestem wolny, Aniele. Za każdym razem gdy zamknę oczy:)

        Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          I dobro i zło jest potrzebne. Bez jednego nie byłoby drugiego. Równowaga jest najważniejsza. Równowaga w Chaosie. Do zła pierwotnego trzeba mieć respekt podobnie jak do dobra. Obydwie siły są niezwykle potężne i przydatne. Serce to tylko mięsień organiczny pompujący krew. Dobro płynie z ducha, z kia – siły życiowej, podobnie zresztą jak i zło. To odwieczne pierwiastki uzupełniające się na wzajem poprzez walkę między nimi. Całkowity zanik jednego wykluczyłoby rację bytu drugiego.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Mag Chaosu, ja wiem przecież, że jedno nie wyklucza drugiego i Prawo Jedynego dotyczy tak Zła jak i Dobra, ważne aby je stosowali jedni i drudzy, a wtedy na pewno nie byłoby chaosu, no nie Ciebie (*_*), ale panowałaby harmonia, a o to przecież chodzi we wszechświecie.

          Natomiast dla mnie serce nie jest tylko mięśniem, jest mieszkaniem mojej Duszy, która w połączeniu z moim umysłem tworzy mnie, czyli byt mentalny, a reszta to ziemski skafander, z którego nie zawsze wszyscy jesteśmy zadowoleni (*_*).

          I tak już mamy przechlapane z tym dualizmem od zarania dziejów na tej skądinąd Pięknej Planecie Ziemi.
          Chciałabym być Kondorem, by móc z lotu ptaka codziennie podziwiać jej piękno, nie wiem dlaczego mam tak od dziecka, może Ty wiesz coś na ten temat wszak jesteś Magiem?

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Masz starą duszę. To nie Twoje pierwsze wcielenie. Być może będziesz kondorem w następnym… Sporo wiesz o mistyce. Czujesz to… Rozwijaj się dalej:) Obyś nigdy nie zatraciła tych wartości.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Ależ Mag przecież obecnie żyjemy w ostatniej inkarnacji,
          więc nie mam szans już być Kondorem, po opadnięciu zasłony Ziemi, w której nas uwięziono xxxxxlat temu powrócimy wszyscy do Żródła odzyskawszy pełnię świadomości poprzednich wcieleń , najbardziej odpowiadała mi inkarnacja, gdy byłam pięknym zielonym kamieniem, chyba dlatego obecnie uwielbiam wszelkiej maści kamienie i pracę- zabawę z nimi.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          To nie ostatnia inkarnacja. Światów jest tak wiele ile gwiazd i galaktyk na nocnym niebie. Kto powiedział, że odradzamy się w tym obecnym? Sąd ostateczny to blef – stworzony przez kk na potrzeby siania strachu w ludziach. Istnienie to proces cykliczny – życie, umieranie, narodziny, życie, umieranie, narodziny. W tym lub innym świecie, wymiarze… W tej lub innej galaktyce… W tym lub innym Wszechświecie…Śmierć jest tylko bramą do innych istnień – końcem jednego, początkiem następnego.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Mag ja nie wierzę w żadne Sądy ostateczne ,w żadne religie , bo to są bujdy na resorach, stworzone przez pejsatych dla ciemnych owieczek, a inkarnacja jest ostatnia dla Ziemi, gdyż nasza planeta weszła w 4 wymiar ,to tylko my ludzkość tkwimy jeszcze w 3 wymiarze, ale już niedługo.

          Żyjemy w czasach, gdzie wóz albo przewóz, ci którzy opierają się poznaniu siebie jako istot Boskich ,pozostaną
          w 3 wymiarze na równoległej planecie Ziemi. pozostali, którzy poznali prawdę o sobie opuszczą ziemskie skafandry i udadzą się w bezkresy wszechświata, na odpowiednie poziomy ich świadomości. Nie mamy już innej drogi, no chyba , że chcemy unicestwienia.

          Żeby nie denerwować Jarka kończę dalszą wymianę zdań na ten temat, życząc Ci wspaniałych przygód w podróży poprzez wszechświat. A mistyka to też nauka, ale dla odważnych i ciekawych.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Aniu, nie denerwujesz, spoko 🙂 Z wielką ciekawością obserwują tę wymianę poglądów. Jak chcecie – kontynuujcie ile dusza zapragnie. U mnie panuje wolność poza nielicznymi wyjątkami, wypowiadać mogą się przedstawiciele większości doktryn i światopoglądów. Pozdrowienia 🙂

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Oj Słoneczko mylisz się. My istniejemy w czterowymiarowej czasoprzestrzeni. Kto Ci powiedział, że żyjesz w trzech wymiarach? Trójwymiarowy to może być telewizor 3d, lub film. Nasza rzeczywistość składa się z czterech wymiarów od zawsze – to trzy wymiary przestrzenne i jeden czasowy. A Jarek się nie denerwuje, tylko cieszy z naszej dyskusji – to bardzo fajnie.

          Lubię

        • areckir pisze:

          Aniu, dziękuję za Twoją wypowiedź. Serdecznie Cię pozdrawiam! Wiele dałaś mi mądrości.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Mistycznie się zrobiło, zdominowaliśmy we dwoje portal Jarka Kefira:)

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Pod tym postem mogę Ci odpowiedzieć, my obecnie żyjemy fizycznie w 3 wymiarze, natomiast mentalnie w 4, takie są moje informacje, Ty możesz mieć inne postrzegania, nie neguję Twojej informacji, wszak każdy z nas może się mylić. Znajdowałam się kiedyś w czasoprzestrzeni gdzie istnieje czas pionowy, gdzie ma się możliwość widzenia siebie w światach równoległych w każdej umysłowej projekcji życiowych sytuacji powstałych w naszym umyśle – fascynujące przeżycie widzieć siebie równocześnie.

          W czasie liniowym nie mamy takich możliwości przeglądania klatek z życia. Wiele z tych wiadomości jest dla mnie jeszcze zagadką, ale najważniejsze , że zrozumiałam sens powtarzającego się życia i związanych z tym sytuacji życiowych, w chwili obecnej nie ma dla mnie sytuacji szokujących, nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, tyle widzę a nie jest wszystko dla mnie zrozumiałe, jestem chyba za mała do tego .Miło mi się rozmawia z kimś takim jak Ty, nie bufonem.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Wielowymiarowość wszechświata opisuje M-teoria, teoria strun, supersymetrii i supergrawitacji. Według tych teorii dopuszcza się możliwość istnienia nawet 11 wymiarów w hiperprzestrzeni (pojęcie tzw. bran – czyli punktów zaczepienia strun w czasoprzestrzeni), do tego jeszcze dochodzi teoria wszechświatów równoległych, gdzie wymiary przeplatają się miedzy sobą. Zgłębiając tajniki wiedzy tajemnej śmiem twierdzić, że wymiarów może być znacznie więcej, a dobrze ćwiczony i nieograniczony umysł pozwala je odwiedzać.

          Lubię

        • Mag Chaosu pisze:

          Przeczucie nie nie myliło, tylko to co się miało zdarzyć spóźniło się o 24 godziny:
          http://www.tvn24.pl/strzaly-w-centrum-handlowym-w-monachium,662949,s.html

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Areckir dziękuję za miłe słowa, jeśli Ty jesteś szczęśliwy, to ja tym bardziej , że mogłam Cię uszczęśliwić, wszak szczęście innych jest tęczą na niebie.
          Pozdrawiam Cię pracowita czwóreczko.

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Natomiast dla mnie serce nie jest tylko mięśniem, jest mieszkaniem mojej Duszy, która w połączeniu z moim umysłem tworzy mnie, czyli byt mentalny, a reszta to ziemski skafander, z którego nie zawsze wszyscy jesteśmy zadowoleni (*_*).”

          Pięknie to, Aniu, ujęłaś i wyraziłaś szczerą prawdę. Teorię można uznać za prawdziwą, a coś co jest prawdą po prostu czuje się.
          Gdyby SERCE miało być tylko pompą do przetaczania krwi, to równie dobrze można powiedzieć, że człowiek to chodząca, jedząca i śpiąca biologia. A tak nie jest.

          Swoją wiedzą sięgamy gwiazd i kwantów, a jednocześnie nikt tak na prawdę nie wie czym jest umysł, dokąd sięga, czemu bez przerwy wytwarza myśli. Co jest celem jego nieustannej pracy?
          Mózg jak twierdzą naukowcy jest elektrycznym zaczynem dla umysłu, ale czym on(umysł) sam jest nikt nie wie. Mówi się jedynie, że to wymiar duchowy.
          Myślę, że podobnie jest z sercem.
          Jest serce i SERCE. Zawierają się w sobie. To pierwsze to biologia, a to drugie to duchowy wymiar i to w dodatku najważniejszy w człowieku.
          Moim zdaniem to nie umysł, ale SERCE odczuwa i przeżywa w pierwszej kolejności, dając impuls dla myśli.
          Mówi się czasem, że ktoś jest bez serca, czyli nie ma w sobie miłości. Czy to możliwe, by ludzie posługiwali się tylko mózgiem? Nie wiem.
          Ale też używa się określenia ,, serdeczny człowiek”.
          Może tu istnieje WOLNA WOLA człowieka, przejawiająca się w tym, że może odbierać świat i na niego reagować SERCEM i UMYSŁEM, albo tylko UMYSŁEM?

          Czy taki ,,rozdział ” jest możliwy?
          Jestem przekonana, że wszyscy ludzie przychodzą na świat ,,wyposażeni” w pełną duchowość, z której mogą korzystać.
          Ale niektórzy gdzieś tam, …, po drodze … usypiają swoje odczuwanie …
          Zawsze może ono przebudzić się.

          Czy moje przekonanie jest zgodne z rzeczywistością?
          Tego nie wiem.
          Wiem natomiast, że MIŁOŚĆ jest potężną, niezniszczalną siłą.

          Serdecznie pozdrawiam i życzę (Wszystkim) pięknej soboty w obcowaniu z Naturą i serdecznymi ludźmi.

          Lubię

      • Krysia pisze:

        Fajna rozmowę prowadzicie, pozwolicie, że przysiądę się na chwilę 🙂

        ,, Mag Chaosu ja myślę, ze jednak pierwiastka dobra jest więcej na tej naszej Pięknej Ziemi, twierdzę tak pomimo, że Zło jest bardziej widoczne i krzykliwe w masmediach, gdyby było odwrotnie, to dawno by nas już na tej planecie nie było, gdyż byśmy się sami unicestwili.”

        Jeśli dobro uznamy za konstrukt, a zło za destrukcję, chaos, z którego istota w kreacji tworzenia stwarza konstrukt, to powyższe słowa są słuszne.
        Chociażby z tego względu, że nie stanowimy jako ludzkość jedynego gatunku przedstawicieli życia na Ziemi, ( na całe szczęście!), który inicjuje przejawy tegoż życia, zmagając się z siłami jemu przeciwnymi. Bez przeciwnych życiu sił nie mogłoby ONO zaistnieć.
        To cała flora i fauna czynią wszystko dla zachowania życia i wreszcie sama Gaja oczyszczająca się co pewien czas z nadmiaru destrukcji.
        Jeśli ktoś wyznaje, że flora i fauna to tylko instynkt, to ubolewam nad tym kimś, a w zasadzie nad brakiem takowego instynktu w nim..

        Może ostro powiem, ale kim jest i jaki stanowi odsetek gatunek ludzki na Ziemi?
        Doprawdy to skromny ułamek procenta w całej filharmonii tworzenia życia. ( Gdzieś tam pojedyncze skrzypce w trzydziestoosobowej sekcji, a i ta to tylko część orkiestry)
        Zatem ludzkość to nie aż tak ważna, znacząca ,,część” składowa Ziemi. Nie rozpacza ona (Ziemia), gdy raz po raz ginie cywilizacja, dając miejsce nowej i nowej. Bez człowieka Gaja istniała i istnieć będzie, bo nie on dominuje w jej konstrukcie i zapierających dech formach przejawianego na Niej życia.
        A już zadziwiający jest dla mnie fakt, że wszystko co jest i dzieje się na Ziemi jest postrzegane przez pryzmat człowieka. Dowodem na mylność widzenia świata oczami ludzkości są wciąż ginące jej cywilizacje, podczas gdy RESZTA świata nie uczestniczy w zagładach Z WŁASNEJ WOLI.

        Jeśli Ziemia ze swym elektromagnetyzmem, woda, skały, kamienie promieniują energiami, to formy tzw.ożywione (flora i fauna ) są źródłami jeszcze bardziej intensywnej energii zasilającej potężny generator, jakim jest Ziemia.

        Ciągłe odradzanie się, wymiana komórek na nowe. Nieustanna zmiana formy energii na inną. To są aspekty życia, które w zwierzętach naczelnych i człowieku dążą do przejawu duchowego, a więc użycia energii dla przydawania jej wyższych wibracji. Mówimy o rozwoju.
        Aniu, jasne jest, że ci, którzy to jarzą i odczuwają najwyższy z możliwych do osiągnięcia przez ziemskiego człowieka poziom wibracji(stan), jakim jest Miłość, czują wręcz niezbywalny obowiązek, by innym wskazywać tę drogę – niczym oddawanie tego, co otrzymało się w darze.

        Ale z drugiej strony spójrzmy z aspektu cywilizacji, nie pojedynczego człowieka.

        Mag Chaosu zauważa:

        ,, I dobro i zło jest potrzebne. Bez jednego nie byłoby drugiego. Równowaga jest najważniejsza. Równowaga w Chaosie. Do zła pierwotnego trzeba mieć respekt podobnie jak do dobra. Obydwie siły są niezwykle potężne i przydatne.”

        Trochę się z tym nie zgodzę. Nie istnieje równowaga. Istnieje co najwyżej ciągłe dążenie do niej. Balansowanie.Równowaga to stan stabilny, a takowy nigdzie we Wszechświecie nie istnieje.Jakakolwiek stabilność, stagnacja, choćby chwilowa jest zaprzeczeniem ŻYCIA.
        ,,Równowaga w Chaosie” – nie rozumiem tego pojęcia.
        Chaos nie zawiera w sobie pierwiastka życia. Jest jedynie budulcem, z którego może być ONO stwarzane w oparciu o zasady i prawa. Bez chaosu nie mogłoby być stwarzane życie. Zatem nie może być mowy o równowadze w chaosie.

        Życie powstaje z chaosu, choć nim nie jest.
        Coś w rodzaju brania cegieł porozrzucanych chaotycznie z bezładnej kupy i budowanie domu, przy uwzględnieniu zasad tej budowy.

        Czym są siły zła i dobra? Jasne, że muszą istnieć w odwiecznej polaryzacji.
        W moim pojęciu niczym innym jak tylko tą samą energią, przy czym czym chaos, destrukcja, bezwład(nazwane przez człowieka złem!!!) nie podlegają Prawom Natury, które chcąc się przejawić, czynią to przy pomocy Kreatora, jakim jest również człowiek. Człowiek, który chaosowi, destrukcji (złu) nadaje formę podlegającą Prawom Natury i określa to mianem Życia (dobra). Człowiek(i nie tylko) czyni to bez przerwy poprzez ciągłe działanie. Każda chwila, myśl to wychodzenie z Chaosu w Życie.

        Siły, nazwijmy, Chaosu i Życia są w stosunku do siebie jednakie.
        Jeśli kiedyś zainfekowano w człowieku błędne rozumowanie, to tylko po to, aby nigdy nie uwierzył, że z kupy porozrzucanych cegieł może poprzez ISTNIEJĄCĄ W NIM KREACJĘ i niezbędne działanie budować konstrukt, który pozwoli mu stać się tożsamym z Prawami Natury.
        Religie(w połowie pozytywne, w połowie negatywne) dopełniają tej infekcji, PRZESTRZEGAJĄC CZŁOWIEKA PRZED TĄ KUPĄ BUDULCA, NAZYWAJĄC GO ZŁEM, DO KTÓREGO NIE WOLNO SIĘ ZA CHOLERĘ ZBLIŻAĆ.

        To dla człowieka(i nie tylko!) dano Chaos, aby stawał się Bogiem Życia.
        Zabijanie kreacji, do której człowiek jest zdolny. Te siły w nas drzemią, nie wykorzystujemy ich, ale to nie oznacza, że na potrzeby tych istniejących sił nie rosną hałdy chaotycznie rzuconych ,,cegieł”
        Nie dziwi więc, że przy pasywności ludzkiej rośnie chaos?

        Jestem taka pewna zdolności człowieka? Oczywiście!

        Dowód. Największa siłą, jaka go pcha w choćby w czas, jaki ma za chwilę nastąpić, to siła uczynienia siebie kochanym i kochającym.

        Niepotrzebnie człowiek wymyślił pojęcia dobra i zła. Poza jego gatunkiem nikt i nic nie zna tych pojęć.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

  10. nieustraszona pisze:

    Cały ten obłudny podział na bliżej nieokreślone „dobro” i „zło” to wymysł bezwzględnych faryzeuszy w ten sposób uzasadniających niezbędność ich istnienia ! A taka półprawda to gówno prawda !

    No bo jak w tym świecie uzupelniających się przeciwstawnych elementów jeden miałby być „zły” , a drugi „dobry” ?

    Czy ciemna noc ma być „zła” w przeciwieństwie do jasnego „dobrego” dnia ?

    Element ognia może w niekontrolowanym nadmiarze spalić, ale przecież ten element ogrzewa i daje światło ! Bez elementu wody życie nie byłoby wcale możliwe, ale już jego nadmiar w postaci powodzi to katastrofa !

    Dlatego też biblijne stworzenie „grzesznej” Ewy utwierdziło zasadność bestialstwa tej patrialchalnej sitwy beznapletkowych świrów żądnych wszelkich bogactw ziemskich i totalitarnej władzy !

    Jak już wszędzie widać doprowadziło to nie tylko do kościelnej tyranii wobec kobiet i dzieci, ale również do niszczenia naszej wspólnej Matki Ziemi, bo ROM-JUDA uznali siebie za „bogów” na Ziemi, a nam wmawiając różne „grzechy” do „odkupienia” w postaci podatków na „państwo” i na Watykan równocześnie mamiąc bredniami o „odkupicielu” .

    Wystarczy już odkryć część prawdy o tych strasznych błaznach z myckami na łbach i z uśmieszkiem skorpiona, żeby się ogromnie przerazić ogromem zbrodni popełnionych przez nich od tysięcy lat na różnych narodach i na Naturze z którą „naukową” szarlatanerią chcą konkurować !

    A są to przecież najniebezpieczniejsze bestie dla świata i dla ludzi, wrogowie wszelkiego życia, nihiliści, kłamcy i lichwiarze czyli rzeczywiste ZŁO tego świata manipulujące korporacyjnymi „rządami” i „prawem” !

    Pomimo tego, że ta babilońska bestia prawnie upadła (25.12.2012), to jednak się z rozpędu nadal bezczelnie panoszy próbując jeszcze wraz „rządem” schwytać na „wiarę” młode duszyczki gojów w Polsce.

    Jeszcze próbują sobie coś „ugrać”na tej upadłej światowej scenie „polityki” i „religii”, ale to są ich ostatnie podrygi :

    http://mygorszysort.pl/klaudia-jachira-to-video-jest-mistrzowskie-franciszek-nie-ma-w-polsce-czego-szukac-2/

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Dlatego też biblijne stworzenie „grzesznej” Ewy utwierdziło zasadność bestialstwa tej patrialchalnej sitwy beznapletkowych świrów żądnych wszelkich bogactw ziemskich i totalitarnej władzy !”

      Pewnie dużo jest w tym racji, droga Nieustraszona.
      Zastanawiam się jednak nad nieco inną kwestią.
      Czy świat, mam na myśli ludzkość w poprzednich i tym wydaniu, mógłby istnieć bez ideologii i religii?
      Czy ludzkość jest zawsze tylko zmanipulowana i wytresowana do kontrolowania jej, czy sama ludzkość jest na takim poziomie inteligencji zbiorowej, że daje siebie zmanipulować i kontrolować?
      Przecież jakakolwiek ,,władza” to też ludzie. Czy mądrzejsi i bardziej cwani?
      Dlaczego społeczeństwa pozwalające sobą zarządzać, nie mogą być mądrzejsze od niewygodnej ,,władzy”?
      Czy wina leży jedynie w ogłupiającej ludzkość władzy?
      To dobre, wydaje mi się, wytłumaczenie dla własnej pasywności i wygodnego ślizgania się po powierzchni życia bez potrzeby ciągłej walki o jego najwyższe wartości.

      Czy ludzkość może obyć się bez kontrolujących ją systemów?
      Czy czasem nie jest tak, że ideologie i religie są wytworem społecznych potrzeb bycia zhierarchizowanymi? Wszak hierarchie panują w całym świecie przyrody i pewnie w światach astralnych.
      Mało tego, odnoszę wrażenie, że ideologie i religie ,,szyte” są na miarę poziomu społeczeństw.
      Reżim, socjalizm, kapitalizm, demokracja – czy to fikcje, czy to sposoby sprawowania władzy nad mniej lub bardziej rozwiniętymi społeczeństwami?

      Gdyby teraz upadły wszystkie dotychczasowe ideologie i religie, jak myślicie, co wypełniło by te nisze?
      Sadzę moim skromnym zdaniem, że sama walka i zwalczenie istniejącego stanu rzeczy nigdy nie przyniesie efektów, bo zwalczenie jako cel sam w sobie, tworzy pustkę.

      To wizja lepszego świata – konkretna, ze szczegółami – może być celem.
      Zwalczyć, zniszczyć i usiąść na ruinach?
      Tak czyniły wszystkie rewolucje, nie mając konkretnego planu budowy nowej, lepszej przyszłości. Ludzkość zadowalała się samym faktem zniszczenia tego co było dla niej złe.

      Załóżmy, że siedzimy już na ruinach obecnego systemu. Zwycięstwo ogłoszone.Co dalej?
      Jak ma żyć człowiek, jakie tworzyć struktury, jaki przyjazny dla siebie system ma zbudować i zabiegać o jego funkcjonowanie? Jeśli nie system, to co?
      Siedząc ciągle na ruinach znowu wejdziemy w bylejakość, którą skrzętnie wykorzysta następna ,,władza” i następna.

      Jaka więc jest wizja przyszłości? Wizja relatywna do poziomu społeczeństw i cywilizacji jako całości.

      Ja, póki co mam problemy z odpowiedzią na powyższe pytania.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię

  11. ajkawbenorkaw pisze:

    Franciszek nie ma w Polsce /RP of EU/ istotnie czego szukać. Już po Grunwaldzie Marcin V wyklął naród polski z KRK, a Pius II wydał swoją klątwę bullą za panowania Kazimierza Jagiellończyka, po pobiciu Krzyżaków po Pokoju Toruńskim. Nie przyjeżdżaj lepiej tu Franciszku. Do kogo chcesz przyjechać? Do wyklętego ludu Ziemi? Tej polskiej ziemi? Chyba, że odwołasz i unieważnisz wszystkie klątwy Kościoła, od tysiąca lat rzucane na Polaków. Wtedy i jedynie wtedy nawet ja, już prawie muzułmanin uszanuję Ciebie Franciszku, jako uczciwego człowieka. Ale odwołaj klątwy. Bo inaczej, gdy dotrze ta wieść do wszystkich Polaków, to mogą oni zamienić świątynie KRK w meczety. Taką wizję na moje odchodne z KRK dał mi sam Jezus z Nazaretu. I kazał mi o tym napisać publicznie. Możecie o tym myśleć co chcecie. Wasza sprawa. Obiecałem. Napisałem. Reszta już nie do mnie należy i nie ode mnie zależy.

    Lubię

  12. bizu pisze:

    Może przyciągasz określony typ osób. …. 10 osób patrzących na to samo widzi co innego, na co innego zwraca uwagę…. nie można oceniać całości po kilku przypadkach. Np na forach roi się od ludzi, którzy narzekają na coś i nie ma osób nienarzekających. Dlaczego? Bo po co ci, którzy są szczęśliwi mają wchodzić i narzekać?

    Lubię

  13. nieustraszona pisze:

    Najlepszym towarem jest … pieniądz, ha, ha ! Dlaczego się z tego śmieję, no bo te kawałki papieru pieniądzem wcale nie są tylko drukami z PRAWAMI AUTORSKIMI !

    Dlatego można by w ich miejsce wprowadzać wszelkie inne druki ze znaczkiem Copyright jako iluzję pieniądza w postaci książek, czasopism czy wszelkich innych zastrzeżonych prawami autorskimi druków i ilustracji ! Brzmi zwariowanie ?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Copyright_(znak)

    Wcale nie,bo jeśli się przyjrzeć temu diabełkowi w szczególe czyli znakowi c w kółeczku przy samym początku numeru seryjnego na przykładzie 10 Euro, no to nie można już mieć żadnych wątpliwości, że chodzi tu o druk z PRAWAMI AUTORSKIMI, a jego ewentualne podróbki podlegały by pod naruszenie tychże praw i nie miały by nic wspólnego z fałszowaniem pieniędzy „państwowych” !

    http://www.bing.com/images/search?q=10+Euro+Schein&view=detailv2&&id=A6340BA01F40ABC0F77DC8DD8DF08CCE65B1D198&selectedIndex=0&ccid=AutLEzp5&simid=608017372770732156&thid=OIP.M02eb4b133a791ba7199574a675f70a13o0&ajaxhist=0

    Teraz, żeby sobie uzmysłowić tą bezczelną skalę oszustw drukarzy świstków imitujących pieniądze trzeba widzieć też bezprawne ściąganie wszelkich haraczy podatkowych na tych, którzy na takie „pieniądze” zmuszeni są pracować ! Jeszcze dochodzi do tego udzielanie kredytów z powietrza przez banksterów, bo nikt nie widzi u nich „gotówki” z powyższymi prawami autorskimi i dokonuje się przelewów elektronicznie, a co jest wedle prawa handlowego zakazane !!!

    Jeśli z takich „kredytów” banksterzy ściągają z ludzi ODSETKI, no to nic dziwnego, że ludzie pomimo harówy są coraz to biedniejsi, a to czego się dorobili obciąża się „długami” i w razie „problemów” w pozyskiwaniu druczków autorskich konfiskuje się im wszystko przez prywatne firmy sądownicze i zbójników-komorników często terroryzując uzbrojoną prywatną firmą o nazwie POLICJA !

    Tak więc zbrodniarze kontrolujący papierowe druki autorskie i ich przepływ chcieliby za ich pomocą przejąć totalną kontrolę nad całym światem ? Za zadrukowany papier chcą ukraść cały świat przed tym niszcząc bestialsko ludzi i Naturę ?

    Nikt jednak nie może ludziom zabronić skrzyknąć się oddolnie i zrezygnować z centralnej opieki korporacji „państwa” stworzonego na użytek pejsatych lichwiarzy, bajkopisarzy i drukarzy – autorów druków zabezpieczonych tylko prawami autorskimi, ha, ha !

    Oto cała tajemnica … „wiary” w potęgę autoryzowanego „pieniądza”, który to jakoby „rządził” światem, ale czy widział kto kiedy, żeby papierek pracował ?

    Lubię

  14. areckir pisze:

    Nieustraszona, jesteś… Naprawdę NIEUSTRASZONA!!! Lubię Twoje wypowiedzi. Pozdrawiam Cię! Ale tam podobno coś w Hamburgu jebło?

    Lubię

  15. nieustraszona pisze:

    ALARM ! WOJNA CHEMICZNA PROWADZONA PRZEZ KORPORACJE W PEŁNYM WYMIARZE ! ŁAPANKI NA LUDOBOJCZA CHEMIOTERAPIE !

    Areckir ! Dzięki za pozdrowienia ! Dodam, że olewam wybuchowe sensacje pejsatych kłamców, kiedy ludzie codziennie giną po cichu przez oprawców inkwizycji zwanej oficjalną medycyną !!!

    W Niemczech ginie w ich koszernych mackach codziennie około 2000 ludzi , ale o tym mendia trucicieli milczą zresztą tak samo jak i w Polsce !!!

    Lubię

  16. Mag Chaosu pisze:

    Proszę Was nie oglądajcie wiadomości na temat wczorajszego islamskiego ataku terrorystycznego. Jest masowa akcja ogłupiająca ludzi. Nie oglądajcie!!! To wszystko co próbują nam wmówić to jeden wielki blef. To jeden z wpisów forumowicza Zmian na Ziemi:

    Mój brat mieszka w Berlinie i

    autor: husarz (2016-07-23 18:30)

    Mój brat mieszka w Berlinie i tam też bardzo dużo czytają niezależnych małych gazet, witryn itd. Napastnik krzyczał Allah Agbar.. to był pierwszy sygnał od świadków (CNN i Reuters), zaraz po tym podano liczbę zamachowców – 3 . Od razu po tej informacji podano do wiadomości wszystkich, że kawałek dalej jest wyraźnie głośna strzelanina. Ok 15 minut później we wszystkich tv, relacjach internetowych, radiu, fb twitter, pojawiały się raz za razem informacje by nie udostępniać zdjęć, nagrań, nie opisywać sytuacji na bierząco, bo w ten sposób pomaga się w ucieczce sprawcom…W ten sposób bierze się każdą relację za pewnik i powiększa się obszar działań, wysyła się jednostki nawet w mało prawdopodobne miejsca. Natychmiast pojawiały się ekspertyzy ekspertów policyjnych którzy chwalili (bezradną i pogrążoną w chaosie ) policje. Usuwano i blokowana konta ludzi, którzy mieli cenne informacje np na fb i pisali wprost z telefonu o podejrzanych na tablicę monachijskiej policji. Nie komentarze, a całe konta! Taka była panika władz. Z tego co wiem od brata szczególnie na prawicowych stronach oraz na stronie znanego AFD pojawiały się komentarze nawołujące do obalenia rządu, do kupywania broni, zbrojenia się w domach, kupowania zapasów jedzenia i leków. Do organizowania się aby bronić sie nie tylko przed zamachowcami, ale WŁASNĄ POLICJĄ, RZĄDEM ORAZ ZWYKŁYM TERROREM CODZIENNYM JAK GWAŁTY, POBICIA, KRADZIEŻE CHOĆBY W DRODZE DO PRACY CZY SZKOŁY. Atak młodego afganskiego „uchodźcy” gdzie zaatakował bezbronną rodzinę siekierą i tasakiem pokazuje, że tego będzie o wiele więcej. Ludzie w Niemczech się boją, takie komentarze są usuwane , konta blokowane masowo po kilka tysięcy dziennie. Zostają przeważnie lewackie i parę dla potwierdzenia reguły nieprzychylnych rządowi , które są od razu atakowane przez dziesiatki hejterów. Tam każdy normalny człowiek wie, że wkrótce wybuchnie tam konflikt i wojna. Ludzie ok setka w Monachium szukała schronienia na posterunku policji od razu po wiadomosci o drugim zamachu. Zostali wyrzuceni, niezapewniono im ochrony, odesłano ich do domów i polecono…oglądac tv Wink Nie Francja , Turcja czy Szwecja wojna domowa wybuchnie już wkrótce za Odrą. Dodam, że ponad 80% więźniów w Niemczech to muzulmanie w wiekszosc radykalni, którzy bardziej radykalizują się tam..za choćby rasizm w necie idziesz siedzieć więc taki biały Niemiec sra w gacie na myśl o takich 3 latach w celi z ciapactwem za ich obraze. Niemcy już nie istnieją.

    Lubię

    • Krysia pisze:

      Mag Chaosu, bardzo poruszył mnie twój powyższy wpis.
      Ściema i fals flagi, w których giną niewinni ludzie, to części drogi do wcześniej obranego celu. Jaki cel? Za chwilę przytoczę ci informacje, które zawsze możesz uwiarygodnić(zweryfikować) na swoją potrzebę.

      Francuzi są bardziej elastycznym państwem w stosunku do ślepej wiary w rząd. Niemcy(szkoda mi tych ludzi), wychowani w ordnungu nie potrafią mieć swojego zdania.
      I dlatego eksplozja ich sprzeciwu wobec władzy będzie niebawem miała kuriozalne skutki, bo wymierzne przeciwko tzw. obywatelom.
      Jeszcze, drogi Magu, dwa, trzy ,,niby ataki terrorystyczne”, a Niemcy wyjdą na ulice nie tylko z genderowsko pizdowatymi transparentami.
      Przeciwko komu? Tak na prawdę przeciwko sobie, swoim humanitarnym wartościom, które zezwoliły na zatracanie tych wartości poprzez zgodę na wpuszczenie dwóch milionów roszczeniowych, zacofanych w stosunku do nich ludzi.
      Oczy Niemców są już szeroko otwarte ze zdziwienia, bo ich rząd i służby zdradzają ich – humanitaryzm przestaje być kartą przetargową, a dotyczy tylko biednych, nasłanych przez Sorosa i Rotschildów ,,uchodźców”.
      Oczywiście, że naród niemiecki się zbuntuje, ale rozgrywać się to będzie jako nieposłuszeństwo wobec rządu. Rząd tak łatwo się nie podda, bo cel jest wyższy ponad przeciętnego człowieka, którego istnienie jest najmniej ważne. A co rząd realizuje?

      I już spieszę z obiecaną informacją. Nadmienię, że w realizacji celów psychopatów tysiąc, dwa tysiące, sto tysięcy istnień ludzkich nie ma znaczenia. Najmniejszego. Do celu po trupach!
      Informacja wyda ci się, drogi Mag Chaosu, może przydługawa, ale nie da się namalować obrazu bez tła.
      Czy informacja jest faktem? Oceń sam. Ostatnie zdania poniższego cytatu mówią o obecnej sytuacji i działań docelowych, jakie nastąpią. I żadna to przepowiednia – fakty. Ciekawam twojej opinii na ich temat.

      ,, Po sześciu dekadach milczenia, historyczne zapisy przebiegu procesu norymberskiego toczonego przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym przeciwko koncernowi IG Farben, obarczające go winą za II Wojnę Światową, zostały nareszcie udostępnione szerokiej rzeszy odbiorców. W podręcznikach do historii można obecnie przeczytać, że II Wojnę Światową wywołał obłąkany dyktator, Hitler, wraz z grupą okrutnych popleczników.

      Jednakże dziesiątki tysięcy historycznych dokumentów Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze (po raz pierwszy opublikowanych w Internecie: http://www.profit-over-life.org) jednoznacznie ujawniają, że:

      II Wojna Światowa – wojna, w czasie której zniszczone zostały całe państwa takie jak Polska i która pochłonęła ponad 60 milionów ofiar –została zaplanowana oraz była finansowana i kierowana przez koncern IG Farben (zrzeszający m.in. przedsiębiorstwa Bayer, BASF oraz Hoechst).

      Siłą napędową stojącą za II Wojną Światową były ambicje koncernu IG Farben do przejęcia kontroli nad światowym rynkiem chemiczno-farmaceutycznym i dążenie do całkowitego wyeliminowania konkurencji.

      Bayer, BASF oraz pozostałe przedsiębiorstwa koncernu IG Farben finansowały budowanie potęgi partii nazistowskiej oraz przyczyniły się do przekształcenia się niemieckiej demokracji w dyktaturę.

      „Zbrodnie, o które oskarżono te osoby nie zostały popełnione w afekcie, bądź w wyniku nagłego impulsu. Nie konstruuje się przemyślanych machin wojennych wskutek rozbudowanej pasji, tak jak fabryk śmierci w Oświęcimiu w wyniku przelotnych napadów okrucieństwa.

      Ich celem było przekształcenie narodu niemieckiego w wojskową machinę, aby mogła narzucić własną dominację Europie oraz innym ościennym nacjom. Oni byli początkiem oraz końcem ciemnej opoki śmierci, która okryła Europę”.

      Plan koalicji nazistów i władz IG Farben dotyczący uzyskania dominującej pozycji na świecie składał się z trzech etapów: pierwszy – zakładał podbicie kontynentalnej Europy i Azji, drugi – zdobycie Wielkiej Brytanii wraz ze wszystkimi koloniami, trzecim etapem miała być militarna klęska Stanów Zjednoczonych i reszty świata.

      Plan ten nie powiódł się, dzięki niewyobrażalnym ofiarom poniesionym przez Polaków i zdecydowaną większość narodów świata.

      Choć zwycięstwo to było nadzwyczaj ważne dla całej ludzkości, zaczął się jednak wyłaniać nowy, powojenny porządek, za którego kształtem stały koncerny chemiczno-farmaceutyczne – tym razem państw zwycięskich:

      1. Państwa, które tworzyły zwycięską koalicję II Wojny Światowej (Stany Zjednoczone i Wielka Brytania) weszły w posiadanie udziałów koncernu IG Farben.

      2. Nowi międzynarodowi udziałowcy IG Farben powrócili na stanowiska kierownicze -po delikatnej „reprymendzie” w Norymberdze. Byli potrzebni do skonsolidowania i globalizacji przemysłu chemicznego i farmaceutycznego.

      3. Aby ukryć prawdziwą tożsamość, tych którzy byli rzeczywiście odpowiedzialni za II Wojnę Światową, władze koncernu opracowały na skalę światową bezprecedensową mistyfikację: jako „głównych zbrodniarzy wojennych” wskazali Goeringa oraz podobne mu polityczno-wojskowe marionetki, których wyroki skazujące zostały „sprzedane” światu jako nieuchronna sprawiedliwość.

      Faktem jednak jest, że oprócz tego polityczno-wojskowego procesu przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze, prowadzonych byto także 12 dalszych spraw. Najważniejszą z nich była sprawa wytoczona przeciw koncernowi chemiczno-farmaceutycznemu IG Farben. Niestety, równolegle z rozpoczęciem tego procesu w 1947 roku, na horyzoncie pojawiły się pierwsze oznaki zimnej wojny i międzynarodowy skład Sądu Norymberskiego został rozwiązany na życzenie trzech amerykańskich sędziów. Ponadto, Nelson Rockeffeler, główny udziałowiec koncernu chemiczno-farmaceutycznego, stał się kluczowym strategiem w rządzie Stanów Zjednoczonych w sprawach dotyczących powojennej Europy.

      Taki rozwój wydarzeń miał bezpośredni wpływ na Polskę: w cieniu rozpoczynającego się konfliktu Wschód – Zachód, nowi udziałowcy koncernu dopilnowali, aby interesy Polski oraz pozostałych państw Środkowej i Wschodniej Europy zostały zignorowane nie tylko podczas procesów norymberskich, ale także w czasie następnych konferencji dotyczących reparacji wojennych.

      Nasuwa się pytanie: jak długo jeszcze Polska będzie ofiarą kartelu farmaceutycznego ?

      Akademia internetowa o nazwie „Profit Over Life – Zysk ważniejszy od Życia” zawiera 40 000 dokumentalnych zapisów procesu norymberskiego wytoczonych przeciw IG Farben.
      Stanowi ona swoistą internetową bibliotekę oraz unikalne źródło edukacyjne dla świata, a w szczególności jego młodych mieszkańców.
      Uczniowie, nauczyciele, wykładowcy i badacze, politycy i miliony osób na całym świecie mogą wykorzystywać archiwa na własne potrzeby.
      To szczególnie ważne gdyż międzynarodowe interesy gospodarcze do dziś nieprzerwanie korzystają z sił ekonomiczno-polityczno-wojskowych w celu realizacji własnych celów globalnych.

      Od Norymbergii do Brukseli…

      W celu długoterminowej ochrony rynków liczonych w miliardach euro, koncern chemiczno-farmaceutyczny rozwija różnorodne sposoby, przez które realizuje naciski własnej polityki globalnej.

      Najbardziej znamiennym przykładem jest Komisja Europejska, która funkcjonuje na zasadzie biura politycznego koncernu chemiczno-farmaceutycznego działając poza wszelką kontrolą zasad obowiązujących w demokracji.

      Rozrastanie się farmaceutycznego „politbiura” w Brukseli na przestrzeni ostatnich dekad nie było dziełem przypadku. Jego głównymi architektami była kadra zarządzająca IG Farben, która – pomimo popełnionych zbrodni – otrzymała zaledwie łagodne wyroki w Norymberdze. Stąd wiedzie szlak prowadzący prosto z Norymbergii do Brukseli.

      1933 – Koncern IG Farben finansuje dojście nazistów do władzy oraz rozwój dyktatury nazistów jako warunku wstępnego dla zaborczej wojny IG Farben.

      1939 – IG Farben przejmuje polski przemysł chemiczny i farmaceutyczny, a następnie przemysł wszystkich pozostałych krajów okupowanych przez koalicję Nazistów i IG Farben.

      1941 – IG Farben zaczyna budowę IG Auschwitz, największego ówcześnie zakładu przemysłowego w Europie oraz finansuje przebudowę obozu koncentracyjnego Auschwitz w „fabrykę śmierci”.

      1942 – Bayer, Hoechst oraz inne firmy IG Farben wykorzystują tysiące niewinnych więźniów obozu do śmiertelnych badań z opatentowanymi lekami.
      zostaje skazana w procesie norymberskim za ludobójstwo i zmuszanie do pracy niewolniczej w szczególności za zbrodnie popełnione w Auschwitz oraz innych częściach Polski.

      1951 – Hans Globke, numer 101 na liście ściganych zbrodniarzy wojennych, uniknął wyroku w procesie norymberskim dzięki zeznaniom w roli „świadka” przeciwko swym nazistowskim współsprawcom zbrodni. Od 1949 roku, jako szef Urzędu Kanclerskiego, stał się kluczowym architektem powojennych Niemiec. W czasie sprawowania urzędu, każda z trzech firm spadkobierców IG Farben, tj. Bayer, BASF i Hoechst, stała się potężniejsza niż kiedykolwiek była ich macierzysta firma.

      1952 – Carl Wurster, podczas II Wojny Światowej szef firmy chemicznej produkującej gaz Cyklon B do Auschwitz oraz oskarżony w Norymberdze przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych, na ponad dziesięć lat zostaje szefem firmy BASF.

      1956 – Fritz Ter Meer, skazany w Norymberdze za ludobójstwo i zmuszanie do pracy niewolniczej w związku ze zbrodniami w Auschwitz, na ponad dziesięć lat zostaje szefem rady nadzorczej firmy BAYER

      1958 – Walter Hallstein, znany nazistowski prawnik, zostaje pierwszym Przewodniczącym Komisji Europejskiej na pełną dekadę. Korzystając z wojennych doświadczeń w sferze konstrukcji szkieletu prawnego w Europie okupowanej przez nazistów i IG Farben, stał się architektem dzisiejszej „Europy przedsiębiorstw”.

      1960 – Podczas gdy Carl Wurster wciąż zajmuje pozycję szefa BASF, odnajduje młodego, obiecującego pracownika o nazwisku Helmut Kohl. Promuje jego polityczną karierę prosto do urzędu Kanclerza Niemiec.

      1981-98 – Przez 16 lat Helmut Kohl pozostaje politycznym mentorem kartelu chemiczno-farmaceutycznego, planującego i finansującego rozrost biurokracji unijnej oraz organizującego drugą próbę przejęcia Europy.

      W czasie sprawowania urzędu kanclerza, Kohl wymienia dwóch preferowanych następców, którzy po jego kadencji mogliby poprowadzić Europę w ręce wielkiego biznesu: Angelę Merkel (dzisiaj Kanclerz Niemiec) oraz Wolfganga Schaeuble (dzisiaj Spraw Wewnętrznych).
      Głównym zadaniem Wolfganga Schaeuble jest przemiana Europy w orwellowską wizję policyjnego miasta, celem utrzymania kartelu u władzy. Zarówno Merkel jak i Schaeuble kontynuują realizację zadań kartelu chemiczno-farmaceutycznego, którego celem jest nałożenie „jarzma Europy przedsiębiorstw” na obywateli Europy „od Lizbony po Sofię”. „

      Lubię

      • Mag Chaosu pisze:

        Bardzo ciekawe informacje, dzięki i pozdrawiam.

        Lubię

      • Mag Chaosu pisze:

        Niedawno UE chciała zakazać dystrybucji cynamonu, a dlaczego? O to odpowiedź:
        http://kopalniawiedzy.pl/cynamon-pamiec-uczenie-hipokamp-CREB-GABRA5-Kalipada-Pahan,24860
        Chcą wycofywać wszystko co usprawnia działanie ludzkiego mózgu!

        Lubię

      • devingo pisze:

        I calkiem mozliwe ,ze owa Angela Merkel to tylko klon z probowki po tatusiu Adolfie.Klon ktory nadal dziala na zlecenie Instytutu Genetyki a przed wojna do procesu nazywanym instytutem eugeniki z glowna siedziba w Cold Spring Harbor ustanowionym za pieniadze Rokefelerow i innych zboczonych bankierow z rodowodami tamuldycznymi. Jeszcze przed 2 wojna w Berlinie pod czujnym okiem eugenikow powstaje glowna siedziba IBM ,ktora przygotowywala pilnie pierwszy komputer do zbierania informacji o wiezniach obozow koncentracyjnego i wysylania ich do glownej bazy instytutu eugeniki w usa. Dlatego owe wytatuowane numery na rekach wiezniow byly potrzebne aby latwo mozna bylo po numerze wdrozyc pacjenta obozu w kamputer -kartoteke(poczatki numeru pesel czy social security) . Znieranie informacji o obywatelach zaczelo sie we faszystowskich niemczech dzieki eugenikom i eksperymentom obozowym i trwa nadal dzieki facebookom i innym ciulostwom spolecznosciowym.

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Devingo Angela Merkel jest dzieckiem normalnych rodziców ,urodzona w dawnej NRD, przeszła przeszkolenie razem z Putinem w Rosyjskiej /ZSRR / wojskowej Bazie na terytorium NRD, jej umysł został poddany specjalnemu programowi Rv. Podobne przeszkolenie przeszła w stanach, i stąd to jej rozdwojenie, jak obserwujemy raz wykonuje polecenia jednych , raz drugich, biedna marionetka.

          Rosyjska „Wierchuszka” ma technologię na wyższym poziomie technicznym, niż amerykańskopejsate NATO i stąd między nimi takie tarcia i amerykańskie dążenia do wojny z Rosją, a jedni i drudzy współpracują z Obcymi z innych planet.
          O czym usłyszymy już niedługo od papieża Franka,Putina albo Obamy, nie wykluczam jednego z nich, chociaż każdy z nich się opiera,bojąc się ośmieszenia lub innych konsekwencji.

          Jeśli zapytasz skąd mam takie informacje, to powiem Ci, że nie wiem, mam tak jak Mag Chaosu przeczucia, wiem, że nie powinny być wiarygodne, ale tak się składa, że się spełniają,
          dlatego staram się odrzucać od siebie te negatywne.

          Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Krysiu dzięki za przypomnienie, kiedyś tam dawno czytałam te informacje o ING Farben, ale nie dość jest przypominania, że takie ZŁO działało i dalej działa za przyzwoleniem „tej cudownie sprawiedliwej łunii pejsatoełropejskiej”.
        To nasze puszczanie w niepamięć złych czynów takich sprawców jak min ING, pozwala im dalej bezkarnie nas truć.

        Miłej niedzieli Tobie i Twojej rodzinie życzę.

        Lubię

  17. Mag Chaosu pisze:

    Co dziś się zdarzy???

    Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Magu Chaosu, na pewno energia wszechświata zostanie wymieszana między sobą w różnych miejscach z różnym skutkiem, a to czy z dobrym czy złym to już będzie zależeć tylko i wyłącznie od tego jaką energie wyemitują nasze generatory energii, czyli umysło-serca.

      Jeśli o mnie chodzi, to ja swój generator 20 lat temu zresetowałam ze złej wyniszczającej mnie energii do zera i mogę powiedzieć, że z dobrym skutkiem, ale nie tym chcę mówić.

      Otóż co się dziś wydarzy dla Ciebie, czy przysłowiowego Kowalskiego to już zależy od tego na co oczekujecie, co zaprząta wasze umysły i Ty jako Mag powinieneś to najlepiej wiedzieć.
      Ja oczekuję ,że nawet gdzieś tam daleko, dziś przy niedzieli mama przytuli swoje dziecko, żona mężowi posyłając promienisty uśmiech, szepnie czułe słówko, sąsiad z sąsiadem wypiją zimne piwo, opowiadając przy tym rubaszne kawały i jeszcze wiele, wiele innych miłych zdarzeń, które gdzieś tam się wydarzą.

      Jeżeli natomiast czujnie czekając, że np w Hamburgu,Brukseli czy gdzieś indziej na świecie mówiąc brzydko , piżnie jakaś bomba to pewnie tak się stanie, przecież energie krążą i mają prawo się uwydatnić tam, gdzie ich kumulacja jest oczekiwana.
      Czyż nie jest tak Magu?
      Pomimo smutków pozdrawiam radośnie i miłej niedzieli życzę.

      Lubię

      • Krysia pisze:

        Aniu, to niesamowite!!!
        Pisząc swój komentarz, nie czytałam wcześniej Twojego!!!

        Mówię ci, jedna z nas może spokojnie wyjechać sobie na wakacje!
        Bo druga, bez umawiania się(!!!) pisze dosłownie o tym samym!

        Tylko chyba różnimy się w słowach: Ty używasz góralskich a ja leśnych 🙂 🙂 🙂
        Chociaż mamy wiele wspólnych.

        Pozdrawiam cię MBD! Serdecznie!

        Lubię

    • Krysia pisze:

      Dziś każdy, dosłownie każdy może być wizjonerem i jasnowidzem.Dzięki chociażby internetowi, który ,,ściąga” informacje z całego globu.
      Ktoś, wypowiadając słowa ,,dziś wydarzy się tragedia”, zawsze znajdzie pokrycie dla swoich słów.

      Jest jeszcze kwestia: czy to zło, które ma nastąpić uzależniamy od trupokilometrów? Takie pojęcie ukuł, o ile mnie pamięć nie myli, nasz słynny korespondent wojenny Waldemar Milewicz, który zginął w Iraku w 2004 r.
      Trupokilometry określają rozmiar przeżywanej tragedii w zależności od odległości, w jakiej miało miejsce zdarzenie, które pochłonęło taką czy inną ilość istnień ludzkich.

      Śmierć niewielkiej liczby osób, ale w naszej bliskości, stanowi w swym odbiorze o wiele większą tragedię dla nas, niż w tym samym czasie np. działania wojenne lub kataklizm po drugiej stronie półkuli, które pochłonęły sto tysięcy istnień.

      W mediach europejskich, zdominowanych wydarzeniami w Monachium ukazuje się informacja o zamachu w Afganistanie, tez terrorystycznym . Może brutalnie to zabrzmi, ale 60 ofiar i 200 rannych wśród ludzi biorących udział w manifestacji pokojowej, nie robi na nas większego wrażenia. Bo to gdzieś tam i prawdopodobieństwo, że w tym zamachu zginął członek rodziny czy znajomy jest znikome.
      Przyzwyczailiśmy się z resztą, że zamachy, strzelaniny, działania wojenne ,,gdzieś tam” na Bliskim Wschodzie to codzienność.
      Ale już zupełnie inaczej odbieramy to, co wydarza się za naszą miedzą lub u nas.

      I nie chodzi tu o popadanie w klimaty destrukcyjnych wydarzeń i czarnych wizji, ale o odpowiedź na pytanie: ,,Co mam z tym zrobić?”
      A może bardziej precyzyjnie: ,, Co MOGĘ z tym zrobić?”

      Rozwalić sobie psychikę, o czym przestrzega m.in. Jarek? Czy mogę działać w sposób rzeczywisty?

      Jeśli nie mogę przeciwstawić się złu na planie fizycznym, to tym bardziej nie mogę i nie chcę przydawać temu złu energii w postaci lęku, przerażenia i ciągłego strachu, które tylko wspomogą zaistnienie następnych tego typu wydarzeń.

      A co i gdzie mogę? Mogę działać w obszarze, na który mam rzeczywisty wpływ. A więc na siebie i swoje otoczenie. I to w sposób pozytywny.
      Zasięg działania zależy od możliwości.
      Czyny ograniczone są przestrzenią, ale towarzyszące im dobre myśli już tych granic nie mają. Myśli to energia, której jesteśmy generatorami.

      Myśli ciągle balansują miedzy materią a duchem, między mistycyzmem a przyziemnością. Nasze mentalne nastawienie, nasze myśli są pryzmatami, przez które widzimy otaczający świat, odczuwamy i opiniujemy.

      Dlaczego dziś wstydzimy się mówić o miłości, przyjaźni, honorze?
      Dlaczego te pojęcia są na cenzurowanym? Dlaczego słowo ,,patriotyzm” wywołuje drwiący, współczujący uśmieszek?

      To bardzo ciekawy paradoks.
      Wszyscy pragniemy być kochanymi, kochającymi, mieć wokół siebie przyjaciół, polegać na prawdziwości danego słowa, żyć godnie w spokojnym kraju a jednocześnie z naszych pragnień czynimy milczące tabu.

      Jeśli mówienie o odczuwaniu miłości, budowaniu przyjaznych relacji z ludźmi i otaczającą nas Naturą wychodzi z mody a my ulegamy nowej modzie, to nie dziwmy się, że wzniosłe wartości naszego życia przestają to życie wypełniać.

      Słowa ,,Proście, a będzie wam dane” w oryginale brzmią: ,, DANE WAM BĘDZIE TO, CO ODCZUWACIE.”

      Życzę wszystkim bycia niemodnymi i odczuwania MIŁOŚCI. 🙂 Ona ma moc wyciszenia sztormu na skrawku wzburzonego morza. Na skrawku, którym jest nasze życie.
      Czy to prawda? Chociaż spróbujmy się o tym przekonać …

      Serdecznie pozdrawiam i życzę samych pozytywnych ,,niedzielnych” myśli 🙂 🙂

      Lubię

  18. nieustraszona pisze:

    Niegdyś musiałam jechać z wycieczką szkolną do obozu w Oświęcimiu !

    Opowieści nauczycielki o 6 milionach „polskich” obywateli, którzy tam jakoby zginęli w komorach gazowych przez Niemców oraz kamienie z nieznanym mi alfabetem przed bramami obozu bardzo mnie wzburzyły i sprowokowały do zadawania sobie pytań typu jacy Niemcy, jakie komory, jaka chemia i kto prowokuje wszelkie wojny ?

    Wtedy najważniejszym pytaniem dla mnie było kto i po co miałby mordować ludzi gazem, chociaż nauczycielka do żadnych komór gazowych nas nie doprowadziła, bo jakoby muzeum w tym dniu było zamknięte.

    Już wtedy chemia i nauki przyrodnicze były moimi ulubionymi przedmiotami, których uczyłam się poza programowo i stąd te moje wyostrzone spostrzeżenia w tym kierunku.

    Tyle lat szukałam aż znalazłam, że to żydowskie chemiczne firmy, które zakotwiczyły się w Niemczech trują i zabijają do tej pory cały świat w tej wojnie chemicznej !

    Lubię

  19. Mag Chaosu pisze:

    Co się do kurwy jasnej dzieje?
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/armie-nato-niemcy-chca-otworzyc-wojsko-na-uchodzcow-z-syrii,663168.html
    Gdy zaczął się cyrk z migracją powiedziałem swojej kobiecie: zobaczysz, to wszystko jest jakimś mrocznym planem, z czasem ci najeźdźcy dostaną od zachodnich władz szkolenie, broń do rąk i zostaną wysłani do nas Słowian, żeby nas wyciąć w pień, bo my Słowianie jako jedyni na świecie nigdy nie pozwoliliśmy się podporządkować obcym narodom (szkoda jedynie,że podporządkowaliśmy się kk). Zawsze mieliśmy siłę i męstwo w naszej walecznej krwi, swoistego rodzaju honor, mistycyzm i własne zdanie. Nie bez powodu Hitler powiedział, że Polacy to najinteligentniejszy naród na świecie. Nie jest wielką tajemnicą, że Żydzi i Niemcy zawsze dążyli do wycięcia Słowian w pień.

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Program ludobójstwa Słowian jest realizowany od bardzo dawna. Są to setki lub tysiące lat. Komentator o ksywce „gmo zabija” ma rozległą wiedzę o tym. Pisał że są to zaszłości jeszcze dawniejsze niż kolaps Atlantydy, sięgające milionów lat. Kiedyś cała Ziemia dzieliła się ponoć na dwie rasy: Słowian i murzynów z ich Afryką. Po inwazji gdy zaczął rządzić niejaki jahwe, wprowadzono rasy hybrydowe by wycięły nas w pień – rasy chińskie, mongolskie, semickie (żydzi i arabowie) itp. Tak, jestem rasistą i to skrajnym – ale cóż, trwa wojna.

      Lubię

      • Krysia pisze:

        Nie trzeba, drogi Jarku, mieć pretensji o niedopieczony chleb do sprzedawczyni, ale do piekarza.
        Coraz większe antagonizmy do ludzi o innym kolorze skóry są na rękę dla rasy, wobec której powinno sie przejawiać prawdziwy i rzeczywisty rasizm, a mianowicie do rasy psychopatów zarządzających światem. Prawie wszyscy oni mają skórę białą – czy to ich powinno chronić?

        Był czas, że Murzyni byli przez setki lat niewolnikami białych kolonizatorów. Indian biali wycięli w pień, bo przewyższali białych mądrością życia z Naturą i Kosmosem.
        Po zniesieniu w usach niewolnictwa biali przez długie jeszcze lata unicestwiali i szykanowali czarnych(Ku Klux Klany itp.)

        To z ust – z pisma – Gmosia wiemy, że kiedy biała rasa, której potomkami są m.in. Słowianie, miała zamiar zasiedlić się na Ziemi, pytali(pokojowo) o zgodę Murzynów, którzy zasiedlali już wówczas jako pierwsi Afrykę(żyzną i zieloną)

        Wiemy dobrze, że rasy, religie i ideologie są na siebie napuszczane a to dla zdobywania nowych terenów, a to dla wyrżnięcia się na wzajem w bratobójczej wojnie, lub przez wymieszanie ras zniszczyć ich tożsamość.

        Rasizm trzeba właściwie zwektorować – w stronę RASY PSYCHOPATÓW, których nie obchodzi ani los Naszej Pięknej Planety, ani los społeczeństw.
        Czy tego kochani nie widzicie, że wszystkie fals flagi(Paryż, Nicea, Monachium i dziesiątki innych udaremnionych) oraz szczegółowo zaplanowana imigracja(zarówno ta milionów ludzi za chlebem jak i ta z Afryki i Bliskiego Wschodu) służą wzniecaniu nienawiści do ras i wyznań, a w konsekwencji do wojen i zamordyzmu?
        Czy to jakiś Marokańczyk, któremu obiecano lepsze życie w Europie i wsadzono w łapę 10 000 euro dla przemytnika, ma zamiar z Europy zrobić państwo policyjne?

        Kto zakłada demokrację w krajach, pozostawiając je w totalnym gruzowisku, z którego nawet szczury emigrują? Ludzie o konkretnych kolorach skóry, czy RASA PSYCHOPATÓW? Kto stworzył terrorystyczne ugrupowanie zwane isis? Komu zależy na zaprowadzaniu chaosu w państwach, w których z powodu tego chaosu przestają się w ogóle rozwijać, a odbudowa kraju trwać będzie dekady?
        Ech, szkoda pięknej niedzieli na podnoszenie sobie ciśnienia.

        Czy to moja wina, że jestem krzyżówką murzyńsko, mongolsko, słowiańsko, germańsko, chińsko, azjatycko eskimoską? Czy to moja wina że urodziłam się w Polsce, w Zambii, w Peru, Boliwii, czy na Alasce?
        Jedno wiem, że zabawa w rasizm wobec innego koloru skóry czyni RASĘ PSYCHOPATÓW bezpieczną i spokojną w swym destrukcyjnym działaniu.
        Nienawidzić człowieka za kolor skóry i kraj pochodzenia, to samemu stawać się obiektem rasizmu – przepraszam, ale takie jest moje zdanie.
        ,,Białe” chrześcijaństwo, zaraz po Islamie najbardziej mordercza wiara, wycinało w pień w imię boga miliony ludzi na niemal że wszystkich kontynentach świata. Czy to świadczyło o wyższości i mądrości białych? Niszczących wierzenia i kolonizujących i biorących w niewolę inne narody?
        Nie zapominajmy również o tym.
        Jak widać biel ma różne odcienie szarości – pomimo wybielania 🙂

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • Jola pisze:

          Krysiu zgoda ,to rasa psychopatów powinna wyginąć.To nikt inny,jak biały człowiek wymordował Indian w Ameryce Północnej.To biały człowiek mordował tubylców w Ameryce Południowej(np.taki Fransisco Pizarro,krwawy konkwistador hiszpański).To biały człowiek przetrzebił Aborygenów w Australii.To biały człowiek mordował Murzynów(Belgowie w Kongo,Holendrzy,Anglicy w RPA,aparthaid i te rzeczy,Burowie,niemożliwy wyzysk),to biały człowiek skolonizował piękne Indie itd.
          Powiedziałabym,że wymieranie białej rasy i zalew zachodniej Europy ciemnoskórymi to chichot historii.My jako Słowianie nie mamy tych kolonizatorskich morderstw na sumieniu i jakoś może nam będzie łatwiej wybronić się przed wyginięciem.
          Ale nie mam pomysłu,jak się pozbyć tych bezdusznych psychopatów,maniaków religijnych itd.
          Dzisiaj sobie siedziałam nad wodą ,popływałam,wesoło było i kolega mówi tak:co za idioci jadą oglądać tego starego Franciszka.Gdyby go tu wziąć nad wodę i porozbierać to nikt by na dziadku oka nie zawiesił;))Nie byłoby na co popatrzeć;D
          Pozdrawiam:))

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Powiedziałabym,że wymieranie białej rasy i zalew zachodniej Europy ciemnoskórymi to chichot historii.”

          Dzięki, że to, Jolu, powiedziałaś.
          Sądy Ostateczne w wydaniu kk są mało wiarygodne. W mądrych księgach jest o nich mowa w aspekcie energii, jaką wysyłamy, a która okrążając Ziemię powraca do nas. Zasila ogniska ją centrujące (zdarzenia, ludzi), jednocześnie wzmagając jej siłę i … powraca do źródła. Dobro zwielokrotnione, zło jeszcze bardziej.
          Dzieje się to za życia człowieka. Codziennie dokonują się sądy ostateczne – konsekwencje myśli i poczynań.
          Dlaczego nie miałoby to się dziać w większej i dłuższej czasowo strukturze jaką jest cywilizacja ze swoją zbiorową świadomością?
          Komórka w człowieku żyje kilka miesięcy, niektóre rok. Człowiek w stosunku do cywilizacji żyje podobnie długo.
          Myślę, że w tych sądach ostatecznych za życia człowieka i cywilizacji jest sporo logiki.
          Zarówno człowiek jak i cywilizacja otrzymuje to, co myśli i odczuwa.
          Ludzie często nie znają prawdziwych historii cywilizacji i jako składowe jej komórki dziwią się biegowi zdarzeń. Temat sam w sobie jest dla mnie ciekawy.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

  20. Sanctus Diavol pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bayer-chce-wykupic-korporacje-monsanto-kontrola-zywnosci-zapewni-kontrole-nad-ludzmi

    „Niemieckie przedsiębiorstwo chemiczne i farmaceutyczne Bayer AG już od dwóch miesięcy próbuje wykupić powszechnie znienawidzoną korporację Monsanto, która zajmuje się produkcją chemii i roślinności modyfikowanej genetycznie. Jak dotąd nie podpisano jeszcze żadnej umowy gdyż Monsanto oczekuje lepszej propozycji, ale prędzej czy później z całą pewnością dojdzie do transakcji.

    Bayer zaproponował korporacji biotechnologicznej Monsanto 64 miliardy dolarów. We wtorek propozycja ta została odrzucona ale strony prawdopodobnie będą prowadzić dalsze negocjacje. Monsanto wcale nie musi podpisywać umowy akurat z Bayerem gdyż jak ujawniono w zeszłym miesiącu, dyskuje prowadzone są również z innymi firmami, między innymi z niemieckim przedsiębiorstwem chemicznym BASF.

    Monsanto posiada bardzo złą opinię na świecie i to samo może spotkać korporację która dokona zakupu. Szef Bayera Werner Baumann przyznał że nie obawia się złego wizerunku bo jego firma jest rzekomo dobrze postrzegana i cieszy się zaufaniem. Warto jednak dodać, że w maju gdy po raz pierwszy media powiadomiły o tej wielkiej ofercie, akcje Bayera spadły aż o 12%. Nie wszyscy inwestorzy są przekonani co do tej transakcji.

    Źródło: Flickr/Stephen Melkisethian/CC BY-NC-ND 2.0

    Korporacja Monsanto zajmowała się kiedyś produkcją broni chemicznej (Agent Orange) na potrzeby amerykańskiej armii a nawet była zaangażowana w prace nad pierwszą bronią atomową w ramach Projektu Daytona (był on częścią Projektu Manhattan). Jej dzisiejsze projekty mają już rzekomo pokojowy charakter – teraz produkuje chemię do użytku w rolnictwie a także żywność modyfikowaną genetycznie.

    Potencjalne porozumienie między Monsanto a Bayerem jest powszechnie potępiane. Pojawiają się obawy że jeśli kontrakt zostanie podpisany, wtedy jedna potężna korporacja będzie miała niemal całkowitą kontrolę nad żywnością. Bayer stanie się największym na świecie producentem nasion GMO i chemikaliów a wpływy tego giganta będą sięgały od Stanów Zjednoczonych przez Europę aż po Azję.

    Powszechnie uważa się że pestycydy mają istotny wpływ na masowe wymieranie pszczół – zjawisko które obserwowane jest na całym świecie. Chodzi tu przede wszystkim o rakotwórczy glifosat, składnik herbicydu Roundup. Komisja Europejska przedłużyła ostatnio zezwolenie na stosowanie tej chemii do końca 2017 roku. Każdego roku na całym świecie regularnie odbywają się marsze i protesty przeciwko Monsanto, jej chemii i modyfikowanej genetycznie żywności. Firma która podpisze umowę wkrótce będzie cieszyła się równie złą, a być może nawet jeszcze gorszą opinią.”

    Lubię

    • Jola pisze:

      Wszyscy są zmęczeni, i biedni i chorzy od próbowania
      Jeśli zobaczysz mnie w narożniku, zatrzymasz się czy zignorujesz mnie?
      Zobacz czym się stałem
      Niczym więcej niż tylko sylwetką
      Ładnej rodziny, na pocztówce, fotograficzny ideał
      Nie chcę tego!

      Więc wstrzymuje oddech aż moje serce eksploduje
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy
      Możesz ukraść moje ciało, ale nie możesz skraść mojej duszy
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy

      Brzydka pogoda, zły moment, szcześliwy pens przyklejony do chodnika
      Obleśne spojrzenie od obcego,
      Mam nadzieje, że zaginąłeś i nie odnalazłeś się
      Spójrz kim się staliśmy
      Niczym więcej niż tylko sylwetką
      Ładnej rodziny, na pocztówce, fotograficzny ideał
      Nie chcę tego!

      Więc wstrzymuje oddech aż moje serce eksploduje
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy
      Możesz ukraść moje ciało, ale nie możesz skraść mojej duszy
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy

      Tak to się toczy!
      Tak to się toczy!
      Tak to się toczy!
      Tak to się toczy!

      Więc obróć moją głowę
      i wypłucz ją
      Wypoleruj moje myśli
      Zamień je w wątpliwości
      Więc obróć moją głowę
      i wypłucz ją
      wypoleruj moje myśli
      Zamień je
      Zamień je w wątpliwości

      Więc wstrzymuje oddech, aż moje serce eksploduje
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy
      Możesz ukraść moje ciało, ale nie możesz skraść mojej duszy
      Ponieważ tak to jest, tak to się toczy

      Lubię

  21. nieustraszona pisze:

    Komisja Europejska, której nikt nie wybierał stwarza tylko iluzję jakichkolwiek zezwoleń czy zakazów na papierze, które niestety ogłupione propagandą ludziska biorą za prawo !

    Do diabła z tymi handlarzami śmierci i ich szpargałami niewartymi funta kłaków !

    Tu się nie ma co certolić z tym czy innym toksycznym produktem żydowskich korporacji, bo WSZYSTKIE są truciznami niestety przed idiotów kupowanymi na ich własną i na zgubę środowiska naturalnego !

    Omijać z daleka te ich wszystkie trucicielskie geszefty, no to truciciele rozpłyną się szybko jak zły sen !

    Natura daje ludziom wszystko, co im do zdrowia i życia potrzebne !

    http://www.herbiness.com/

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: