Apele

Uwolnij się od destrukcyjnych mediów i newsów!

Uwolnij się od destrukcyjnych mediów i newsów!

terroryzmKrótki felieton o tym, jak należy traktować newsy, wiadomości media.. Przeczytaj dwie historie.

Otóż wszyscy wiemy, co wydarzyło się w ostatnich dniach. Dwa tragiczne wydarzenia – zamach terrorystyczny w Nicei we Francji i pucz wojskowy w Turcji. Pucz w Turcji mógł być albo przeprowadzony przez USA, albo zaaranżowany przez samego Erdogana. Erdogan jest skrajnym islamistą, któremu marzy się podbój Europy i turecko-arabski kalifat, oczywiście pod przywództwem Turcji. Z osobą Erdogana jako imperatorem – nowym sułtanem. Jest też tyranem i despotą. I jak każdy tyran, jest też psychopatą i.. paranoikiem.

To Turcja sponsoruje państwo islamskie i międzynarodowy terroryzm. Obecnie Turcja zbliżyła się z Rosja a relacje z USA uległy zamrożeniu. Główna baza NATO została zamknięta, ale wciąż stacjonuje tam 60 amerykańskich głowic atomowych. I kryzys imigracyjny (zaplanowana inwazja na Europę) i zbliżenie z Turcją jest dla Rosji korzystne. Rosyjskie elity są pod wpływem apokaliptycznej, neonazistowskiej ideologii serwowanej przez Alexandra Dugina. Dugin jest głównym okultystą i ideologiem Kremla. W swoich oficjalnych publikacjach pisze o gnozie, w przerwach pomiędzy wstawkami, że: „Rosja powinna podbić całą Europę, od Kijowa aż po Londyn i Lizbonę„.

Kryzys imigracyjny, sztucznie wzniecany i zarządzany przez Turcję, i inspirowany przez Rosję – jest obu tym państwom na rękę. Bo destabilizuje sytuację w Europie. Erdoganowi umożliwia to podbój Europy Zachodniej i restaurację kalifatu otomańskiego. Zaś Putinowi umożliwia to zagarnięcie Europy środkowowschodniej, od Sztokholmu, po Warszawę aż po Ateny. Ale dość geopolitykowania. Dodam jeszcze jedno, że poparcie dla Erdogana ze strony państw świata przyszło dopiero wtedy, gdy już jasne było, że pucz został definitywnie zdławiony. Taki mały, acz znamienny szczegół.

Ale do rzeczy. Wyobraź sobie małą, turecką wioskę przy granicy z Gruzją, na odległych, oddalonych od Europy rubieżach kraju. Rolnicza, górska i mało urodzajna okolica, przemysłu zero. Infrastruktura w stanie opłakanym, tylko polne, nieutwardzone drogi, niszczące podwozia rzadko przejeżdżających ciężarówek. Wciąż głównym środkiem transportu jest albo rower, albo koń czy osiołek.

I teraz wyobraź sobie reakcję mieszkańców tej zapadłej azjatyckiej dziury na informację o puczu. Może trochę obaw o przyszłość kraju.. Ale na ogół mają oni wyjebane. Bo to i tak nic nie zmieni ich sytuacji, pomimo tego że są obywatelami Turcji. Słońce rano nadal wzejdzie na wschodzie i zajdzie na zachodzie. Wcześnie rano znowu trzeba będzie iść do pracy w pole, w pocie czoła karczować nieurodzajną, górzystą ziemię. Pod wieczór karczma, jakiś film obejrzany w pamiętającym komunizm telewizorze, pokątnie pite wino, zapalony skręt jakiegoś arabskiego zioła. Dzień jak co dzień, totalnie wyjebane, po całości.

A teraz przypomnij sobie jak Ty, oddalony o tysiące kilometrów, otoczony wygodami i infrastrukturą cywilizacji, zareagowałeś na tę informację. Właśnie, jak? I po co tak nerwowo? Po jaką cholerę? Czy coś ta informacja zmieniła w Twoim życiu?

Druga historyjka, jaką zamierzam teraz opowiedzieć.. Przypuśćmy że w Tanzanii, biednym afrykańskim państwie, doszło do wybuchu bomby atomowej. Siła detonacji była ogromna, ale wydarzyło się to na zupełnym pustkowiu. Nie wiadomo kto to zrobił. Czy rząd Tanzanii kupił atomówkę od Rosji i nieostrożnie się z nią obchodził? Czy od jakichś byłych agentów KGB którzy w 1990 buchnęli kilka głowic korzystając z chaosu jaki wtedy panował w upadającym ZSRR? Czy może zrobili to terroryści, zbyt wcześnie detonując głowicę? Czyli na jakiejś pustyni, zamiast w stolicy kraju?

To nie jest ważne. Ważne jest to że detonacja miała miejsce, objęła duży kawał ziemi. Jednak nie wyrządziła większych szkód poza zdmuchnięciem kilkunastu osad nomadów i poza zabiciem setek tysięcy zwierząt. No i opad radioaktywny skaził dalsze rubieże pustyni. Ale co się okazało.. Okazało się, że media i rządy całej Ziemi otrzymały absolutny zakaz informowania o tym wydarzeniu. ONZ, UE, USA i inne organizacje milczą zupełnie. Milczą media. Nie ma zdjęć satelitarnych bo je usunięto, np te z Digital Globe.

Jednak kilku globtroterów, którzy jakimś cudem zapuścili się w te odludne i pustynne okolice, sfotografowało i nagrało grzyb który powstał podczas detonacji. Jeden z nich znalazł się na tyle blisko, że został ogłuszony przez huk detonacji, jak i doznał poparzeń popromiennych. Trafił do szpitala. Chcieli oni podzielić się z innymi ludźmi tym, co zobaczyli. Ale po pierwsze, nikt im nie wierzył. Po drugie, kilku z nich założyło fan page na FB poświęcony temu wydarzeniu i prawdzie o nim. Kilka bardzo niszowych portali zajmujących się teoriami spiskowymi opublikowało te zdjęcia.

Ale nic, zupełnie nic to nie zmieniło. Zdjęcia zostały wyśmiane jako fałszywki a oni sami zwymyślani od siejących teorie spiskowe. Nie uwierzyli im nawet bliscy i znajomi, oskarżając że to wszystko są fotomontaże i kiepskiej jakości „prank„. I teraz najważniejsze.. W Afryce jebnęła atomówka, potężna detonacja, grzyb wielki tak że ja pierdole.. A Ty, Europejczyku uzależniony od mediów, newsów czy portali z teoriami spiskowymi – NIE WIESZ O TYM. Nikt zupełnie o tym nie wie. Nie wiadomo kto to zrobił i po co, i ile jeszcze głowic ma w jakimś garażu.

Ale to nie ma zupełnie znaczenia. Gdyż poza nomadami mieszkającymi w okolicy, poza tymi globtroterami którzy się tam szwendali i poza rządem Tanzanii – nie wie o tym nikt. Wydarzenie to na wieki wieków będzie przykrywać piołun milczenia. Jak się z tym czujesz?

Z tych dwóch historii morał jest zawsze jeden i ten sam.. UWOLNIJ SIĘ od destrukcyjnych wahadeł mediów, wiadomości, newsów, portali z makabrycznymi teoriami spiskowymi. Nie reaguj emocjonalnie. Zamachów i przewrotów będzie coraz więcej. Jeśli n takie wydarzenia reagujesz strachem i samonakręcającą się spiralą innych złych emocji – to przegrałeś. Według teorii ezoterycznych, te złe emocje (energie) wrócą do Ciebie w takiej czy innej formie.

Przeczytaj, ale jeden raz i wystarczy. Nie chodzi o to by być ignorantem ale by emocjonalnie olewać takie newsy. Nie oglądaj filmików, szczególnie tych makabrycznych. Nie wpadaj co chwila na portale by zapoznawać się z najnowszym bilansem. Nie dyskutuj o tym za bardzo.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

15 odpowiedzi »

    • Leszek to czesc prawdy kosmicznej ale nie bozej pamietaj.

      ” Praw prawdy jest siedem; ten kto je zna, rozumiejąc, posiada Magiczny Klucz, pod którego dotykiem wszystkie drzwi Świątyni stają otworem.” – Kybalion

      1. Prawo Mentalizmu:
      „Wszystko jest UMYSŁEM; Wszechświat jest mentalny.”
      To prawo obejmuje prawdę, że „wszystko jest Umysłem.” Czyli wszystko co jest rzeczywiste – materialne, jest DUCHEM, który sam w sobie jest NIEPOZNAWALNY, NIEDEFINIOWALNY, lecz NIESKOŃCZONY i UNIWERSALNY.
      Cały świat i wszechświat jest jedynie mentalnym wytworem WSZYSTKIEGO. Czyli wszystko jest przedmiotem
      naszej wyobraźni, tu ma początek. „Wszechświat jest mentalny”.
      Wszystkie rzeczy materialne, które nas otaczają są wytworem naszej wyobraźni, są niedefiniowalne i niepoznawalne.

      2. Prawo Zgodności:
      ” Tak jak na górze, tak i na dole ; tak jak na dole, tak i na górze”.- Kybalion
      To prawo obejmuję prawdę, iż zawsze istnieje zgodność pomiędzy prawami i zjawiskami, na różnych płaszczyznach istnienia i życia.
      Dzięki temu prawu możemy: Odsuwać przeszkody, żeby mieć widok na nieznane.
      Jedno z najważniejszych mentalnych narzędzi, jest to prawo uniwersalne na wszystkich płaszczyznach; materialnej, mentalnej i duchowej we wszechświecie.
      Od tego co znane, do tego co nieznane.
      Mamy sobie radzić taki samo na wszystkich płaszczyznach. Mamy dążyć do przodu, rozwijać się, poznawać.
      Przez to, że na każdej płaszczyźnie poznawanie działa na podobnej zasadzie, to powinniśmy poznawać nieznane tą samą metodą, a poznamy to co nam nieznane.

      3. Prawo Wibracji:
      „Nic nie spoczywa; wszystko jest w ruchu; wszystko wibruje”.- Kybalion

      To prawo obejmuje prawdę, iż nic nie spoczywa, wszystko jest w ruchu, wszystko wibruje. Są to fakty, które współczesna nauka potwierdziła.
      Różnicą między różnymi manifestacjami materii, energii, umysłu a nawet Ducha, to rezultaty zmieniającej natężenie wibracji. Im większa wibracja, tym wyższa pozycja w skali. Duch ma wibracje tak szybkie, że wygląda jakby był w spoczynku.
      To prawo pozwala kontrolować własne wewnętrzne wibracje tak, jak i wibracje innych lub nawet przyrody.
      „Ten kto rozumie prawo wibracji uchwycił berło władzy”. – Kybalion

      4. Prawo Biegunowości:
      „Wszystko jest podwójne; wszystko na dwa bieguny; wszystko tworzy parę za swoim przeciwieństwem; podobne i niepodobne są tym samym; przeciwieństwa są identyczne w swojej naturze, lecz różne w stopniu; skrajności się spotykają; wszystkie prawdy są jedynie półprawdami; wszystkie paradoksy da się pogodzić”. – Kybalion

      Tłumaczy ono, ze wszystko ma dwa bieguny, przeciwne aspekty i że przeciwieństwa są tak naprawdę jedynie dwoma odłamanymi z tej samej rzeczy kawałkami, z wieloma różnymi stopniami pomiędzy nimi.
      Rozumienie tego prawa pozwoli zmienić swoją własną biegunowość. Dobro i zło to pojęcie względne.

      5. Prawo Rytmu:
      „Wszystko płynie na zewnątrz i do środka; wszystko ma swoje pływy; wszystkie rzeczy wznoszą się i upadają; ruch wahadła manifestuje się we wszystkim; miara wychylenia w lewo jest miarą wychylenia w prawo; rytm się kompensuje.” – Kybalion

      We wszystkim manifestuje się ruch, jak w prawo to i w lewo, przebieg życia; od narodzin, poprzez różne cykle, aż do śmierci, akcja i reakcja. Prawo trój powrotu działa na podobnej zasadzie.
      Prawo neutralizacji – nauczyć się jak używać tego prawa, a nie być przezeń używanym.

      6.Prawo Przyczyny i Skutku:
      ” Każda przyczyna ma swój skutek; każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa; przypadek to tylko nazwa dla nierozpoznanego prawa; istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się prawu”.- Kybalion

      Poprzez wzniesienie się na wyższy stopień mentalny stajemy się tworzącymi prawa a nie jego podwładnymi.

      7. Prawo Rodzaju:
      „Rodzaj jest we wszystkim; wszystko ma swoje męskie i żeńskie pierwiastki; rodzaj manifestuje się na wszystkich płaszczyznach”. – Kybalion
      Każdy mężczyzna ma w sobie pierwiastek żeński i na odwrót, trzeba to dostrzegać. Prawo rodzaju działa zawsze w kierunku generowania, regenerowania i tworzenia. Trzeba tworzyć nowe rodzaje.

      Lubię to

  1. Uwolnij się od złych wiadomości – czyli bądź nieświadomy, kiedy kula przebije twoją czaszkę, gdy bomba rozerwie cię na strzępy, gdy islamista obetnie ci maczetą ręce i nogi. Żyj w nieświadomości – tak łatwiej, bądź lemingiem lub pocieszaj się na siłę, że świat nie jest taki zły… Tym razem brednie Jarku wypisujesz. Do poprawy świata potrzeba walki ze złem, działania, uświadamiania sytuacji. Pozytywne myślenie i unikanie prawdy (choćby była najokrutniejsza) do niczego nie prowadzi. Trzeba być świadomym tego co się dzieje teraz – to bardzo ważne. Uniki są uśpieniem czujności – równie można się nachlać, naćpać i mieć wyjebane na to co się dzieje do okoła. Dziś jest kocioł tam, jutro może być tu. I nie podpisuj Jarku proszę moich postów jakimś bogiem swarogiem z betlejemską gwiazdą z echem, które mi odpowie, bo widzę całe zło, jakim przesiąknięty jest dzisiejszy świat. Zła się nie boję. Co do ezoterycznych teorii to wiele na ten temat wiem. Najważniejsza jest PRAWDA, strach można przezwyciężyć. Pozdrawiam.

    Lubię to

    • 100/100
      Świadomym i przygotowanym trzeba być. Komfort nie martwienia się o nic zostawmy naszym dzieciom i żonom.
      Chcesz pokoju to szykuj się do wojny – to jest zasada rządząca tym światem, pacyfizm to utopia lub świadomie sterowana polityka na szkodę danego państwa czy narodu… niestety.

      Lubię to

    • ,, Uwolnij się od złych wiadomości – czyli bądź nieświadomy, kiedy kula przebije twoją czaszkę, gdy bomba rozerwie cię na strzępy, gdy islamista obetnie ci maczetą ręce i nogi. Żyj w nieświadomości – tak łatwiej, bądź lemingiem lub pocieszaj się na siłę, że świat nie jest taki zły… Tym razem brednie Jarku wypisujesz…..”

      Nie o to chodzi, drogi Mag Chaosu, by całkowicie odciąć się od oglądu wydarzeń i sytuacji na świecie, o czym z resztą wspomina Jarek, ale o to, że ogromna większość programów w telewizorni, wiadomości w radiu i prasie nastawiają ciebie na trzy nurty informacyjne:
      – gwałty, morderstwa, katastrofy, wojny, skażenia, kradzieże, oszustwa, afery(żadna nie rozwiązana!), zagrożenia, zagrożenia …
      – z drugiej strony rzeczy mało lub wcale nie istotne (niedźwiedź w jakimś zoo dostał mięso z lodem, lub jakiś posrany kot Obamy)
      – wielogodzinne pieprzenie o niczym lub pozorowane kłótnie polityków

      Nie wspomnę o ryjących łeb reklamach leków i gadżetów. (wczoraj w radiu reklamowano lek na … uwaga! … ruszanie nogami w łóżku podczas snu! 😀 😀 😀 😀 )

      To dopiero jest MAGIA CHAOSU zainfekowana w twoją głowę!
      A cel jest jeden: zająć twoją uwagę do tego stopnia, abyś nie myślał samodzielnie, a jeśli już do czegoś masz użyć swoich scalaków, to tylko w kierunku paraliżujących lęków.

      Zaczynasz postrzegać otaczającą cię rzeczywistość jedynie w aspekcie destrukcji i zła.
      Tak zaczynasz patrzeć na ludzi i mało tego; dopuszczasz możliwość tej destrukcji w najbliższym swoim otoczeniu, przyciągasz takie energie.
      Oglądaj przez trzy godziny wiadomości w Polsacie, a ja w tym czasie wysłucham koncertu muzycznego w radiowej dwójce.
      Spotkajmy się. Co mi przekażesz? Czy coś pozytywnego, spokojnego, budującego, odprężającego?
      Czy w ogóle będziesz w stanie wysiedzieć dwie godziny w wygodnym fotelu i porozmawiać o tym, co dla twego wnętrza jest pożyteczne?

      Trzeba mieć pojęcie o tym co się dzieje, ale trzeba też wiedzieć, że jeśli pozwolisz uczynić z siebie rynsztok z informacyjnymi gównami, to po przez taki rynsztok będziesz postrzegał swoją rzeczywistość. I nie powinno cię dziwić, że niebawem rzeczy, o których myślałeś z lękiem, zaczynają dziać się wokół ciebie.
      Świat da ci zawsze to czego oczekujesz, a najbardziej to, czego się obawiasz, bo o tym ciągle rozmyślasz.
      Boisz się, to oznacza dla świata energii, że lubisz się bać i dostajesz więcej powodów utrzymujących ten stan. Zawsze dostaniesz obfitość, którą do siebie przyciągasz.
      I dla świata energii nie ma znaczenia czy to jest dobre czy złe(to ty tak określasz). Dostajesz to co najbardziej absorbuje twoją uwagę.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię to

      • Jeszcze słowo dopowiem do powyższego mojego wpisu.

        Mój znajomy, dobre pięć lat temu rozpoczął budowę domu. Obok sąsiad wykupił również działkę i pierwsze co zrobił, ogrodził. Jak oznajmił – przed złodziejami.
        Na działce mojego znajomego, który własnym sumptem buduje chatę, nie ma do dziś płotu, rozpiździaj budowlany: narzędzia, maszyny, materiały, samochód, nowy traktorek itp. Wszystko to stoi pod gołym niebem, bez zabezpieczenia.
        Sąsiad już się dawno wybudował, pozakładał alarmy (przed złodziejami!) i nie było by w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że w czasie budowy okradziono go dwa razy, a ostatnio złodzieje, przed którymi sąsiad miał wszelkie możliwe zabezpieczenia, splądrowali wypicykowany domek z najcenniejszych rzeczy.

        Zadaję pytanie mojemu znajomemu: ,,Dlaczego u ciebie nigdy nie było kradzieży, którą można by było dokonać bez większego trudu?”

        ,,Dlaczego?” – zamyślił się znajomy – ,, Nigdy nie pomyślałem, że z mojej działki może mi coś zginąć” – odpowiedział ze spokojem.

        Uważam, że komentarz do tego życiowego przykładu jest całkowicie zbędny.

        Pozdrawiam.

        Lubię to

  2. W Polsce nie ma niezależnych mediów (ostatnie jakie miały szansę się przebić, to była Interia za czasów Kluski, ktoś ciekawy może sobie sprawdzić kiedy został zmuszony do jej sprzedaży) i nie będzie…dopóki nie odzyskamy suwerenności i nasze służby nie będą strzegły nas przed wpływami obcych grup interesu. W związku z tym trzeba działać w takich a nie innych warunkach, i do nich przystosowywać taktykę, a nie próbować dostosowywać otoczenie do taktyki (bo tylko taką znamy,. lub ta kiedyś w innych okolicznościach zdała egzamin, więc teraz wystarczy zmienić okoliczności-to droga donikąd, bez szans na powodzenie). Abyśmy cokolwiek byli w stanie zrobić (lub chociaż zapoczątkować) musimy przestać toczyć ze sobą obce wojny, wojny które w żaden sposób nas nie dotyczą, a są jedynie projekcją podziałów na górze (prawdopodobnie rzekomych), które za pomocą massmediów przenosi się na nasz poziom. Ma to na celu zajęcie naszej uwagi i podzielenie nas na wzajemnie zwalczające się grupy.

    Te grupy są pozorne, bo tych lini podziału jest tyle,aby żadna grupa nie była stała, ci którzy zgadzają się w kwestiach politycznych, będą się różnić w kwestiach światopoglądowych ,lub podejściu do innych spraw-każdy koniec końców ma się czuć skłócony w jakiejś kwesti z innymi, do tego dochodzą fałszywe stereotypy i obraźliwe określenia, mające w zamyśle poniżać innych („młodzi wykształceni”, „słoiki”, „mohery” „kibole” „lemingi” „emigranci” „wolnorynkowcy” „kodowcy”, „pisiory”,”prawaki” „lewaki” „frankowcy” itp). Każdy ma być wyalienowany i mieć w głowie opisane szufladki, do których na podstawie jednej, dwóch wypowiedzi, ma sklasyfikować i wrzucać nowopoznaną osobę. Taka pozorna samotność ma wywoływać w nas lęk przed innymi (w końcu z prawie każdym się w czymś rożnimy-obawiamy się, że nam narzucą jakieś rozwiązania sprzeczne z naszym poglądem) ratunku upatrując w…państwie (systemie).

    NIe wszystkie rozwiązania państwowe nam się oczywiście podobają, ale tą część która nam nie odpowiada relatywizujemy, uznając że ważniejsze jest by państwo nas broniło przed jeszcze większym (rzekomo nam zagrażającym) uciskiem ze strony innych ludzi niż walcząc z tym co nas realnie (ze strony państwa) zniewala. Biorąc udział w tym chocholim tańcu, stoimy na przegranej pozycji, bo państwo (system) nie ma, nie miało i nigdy nie będzie miało na celu naszego dobra (to są tylko nasze pobożne lub nie życzenia), jeśli jego działania będą skierowane przeciwko nam-obywatelom. To jak się to państwo nazywa (republika, demokracja ludowa bądź nie, królestwo, czy nawet królestwo boże) czy co deklarują jego przywódcy i zapisy konstytucji, to tylko fasada, na którą nie warto zwracać uwagi-liczą się fakty, bo tylko one jako wymierne i obiektywne, mogą nam powiedzieć jakie to państwo (system) tak naprawdę realizuje cele.

    System państwowy, który z założenia jest systemem obejmującym nas wszystkich w równym stopniu, powinien traktować nas neutralnie i jednakowo, jako swoich gospodarzy (bo to my go utrzymujemy, w celu by nam służył), jeśli jednak nie traktuje nas jednakowo, a wprowadza pomiędzy nas podziały-jest to system zwyrodniały, gdzie jesteśmy poddanymi, a on zajmuje nadrzędną pozycję. Nasze podzielenie buduje jego siłę, a nasz irracjonalny strach przed drugim człowiekiem daje mu zielone światło na coraz większą ingerencje w nasze życie. Większość zwolenników wolnego rynku i „państwa minimum” uważa, że należy ostro traktować zwolenników PIS za to co robi „ich” partia-to jest działanie, które takie artykuły mają wywołać, i mimo że wydaje nam się że działamy „dobrze” i w zgodzie z naszą ideologią, w rzeczywistości robimy „dobrze” systemowi, który odpowiada za powstanie całego tego problemu. Z podobnymi przypadkami mamy do czynienia, w artykułach o dofinansowywaniu Kościoła przez państwo, zdecydowana większość osób kieruje pretensje do…tego co dostaje, zamiast do organów państwa, które to tak nonszalancko szastają naszymi pieniędzmi na prawo i lewo (masa dziwnych fundacji itp.)

    Zwolennicy jednej czy drugiej parti nie są odpowiedzialni za to co wyczynia „ich” partia-tak ma działać demokracja, aby przerzucać część odpowiedzialności na obywateli (zarówno tych co na nich głosowali, jak i na niegłosujących) i dawać im nadzieje na zmianę „już za tylko 4 lata” takie krótkoterminowe oczekiwanie pacyfikuje buntownicze nastroje, a w międzyczasie są przygotowywane programy i partie, które mają zagospodarować nastroje społeczne, tak aby mimo „zmian”, znów nie zmieniło się nic. Przenoszenie tych różnic i „wojen” na nasz, obywatelski poziom nic nie zmienia, a jedynie utrudnia nam porozumiewanie się, na czym korzysta nasz prześladowca. Jeśli nie odpowiadają nam jakieś rozwiązania, kierujmy swoje pretensje w strone tych, którzy je wprowadzili-wtedy świadomie będziemy wymagać odpowiedzialności od faktycznych sprawców. Jeśli chcemy poszerzyć krąg ludzi świadomych i osłabić w ten sposób zniewalający nas system-musimy wykazywać innym miejsca, gdzie są przez system krzywdzeni, a nie wrzeszczeć o odbieraniu im nienależnych przywilejów (jak to robi jeden z uporem maniaka), przyjdzie czas że sami zrozumieją jak puste są to korzyści. Próba rzucania się na coś, co uważają za swoje, powoduje odruch obronny i zamknięcie na jakąkolwiek argumentację. Tą drogą nie osiągniemy nic, a jedynie narobimy sobie wrogów, którzy nie będą słuchali, co mamy do powiedzenia, tylko pamiętali nas jako tych co „chcą im coś odebrać”.

    Dając się złapać na takie zagrywki, pozwalamy na manipulowanie sobą, i działanie wbrew zdrowemu rozsądkowi. Nie osiągamy żadnych korzyści, a jedynie tracimy czas i energie na jałowe sprzeczki. W ostatecznym rozrachunku nie tych nam jednak może braknąć, a poczucia wspólnoty i współodpowiedzialności za nasze losy i los naszej wspólnej Rzeczypospolitej. Nie możemy się dzielić na „lepszych” i „gorszych” bo to zmyślony i obcy naszej kulturze podział, ani też ulegać sztucznie rozdmuchiwanym różnicom pomiędzy nami bo one nie dzielą a łączą nas w świadomości, że tylko razem możemy osiągnąć sukces.

    http://niepoprawni.pl/blog/sebastian-jarczak/zyj-i-pozwol-zyc

    Lubię to

    • Zrobilem juz jakis czas temu cos takiego iz pozbawilem mojej rodziny dostepu do informacji ze scierwo mediow.Odcialem im propagande hybrydowej CNN z czego amerykanska kablowka optonline byla niezadowolona i dociagnela mi internet do ponad $60 za miesiac.Euronews i polskie gadzinowki tez odcialem.Minelo kilka miesiecy zanim dzieciaki przyzwyczaily sie do braku durnych kreskowek i pseudobajek z krainy tysiaca i jednej nocy disnejowskich klamstw.Teraz juz nawet nie mowia o wyjezdzie do Disney World (propagandy homosiostwa i podprogowego narzucania zachowan) .Oczywiscie odciecie dzieci od narzucanej wiedzy i informacji ze zrodel glownego nurtu jest czynem patologicznym w moim wykonaniu.Tak okresla to nurt prawdy poprawnie myslacej.Socjopaci dzis nie sa w cenie ale miejmy nadzieje ,iz niebawem cale te chazarsko-bankowe towarzystwo washingtonskie padnie na ryj czyniac sobie zbiorowe sepuku .

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ja już dawno uwolniłem się od owych destrukcję siejących wszelakich mediów. I tych z prawa, i tych z lewa i i od tych z samego środka. Podobnie od mediów religijnych i ateistycznych. Nie mam ani radia, ani telewizora, nie czytam żadnych gazet, ani książek. Czasami lubię obejrzeć jakiś głupawy western ma YT. Muszę myśleć samodzielnymi myślami, a nie tymi z licznych reklam. Dziękuję wam przekaziory za wasze usługi wobec mnie. Szukajcie sobie innych frajerów.

    Lubię to

    • Dobrze rozumiem, książki tez zaliczasz do reklamy ? A mi się wydawało, że to one właśnie skłaniają do samodzielnych przemyśleń i wyrobienia sobie , swojego osobistego zdania na zawarte w nich treści .

      Lubię to

  4. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pensje-rzad-podwyzka-wynagrodzenia,36,0,2125092.html

    „Już nie 16,1 tys. zł, ale 24,1 tys. zł brutto zarabiać ma Beata Szydło. Posłowie PiS we wtorek złożyć w Sejmie mają ustawę w sprawie podwyżki pensji dla rządu – pisze „Rzeczpospolita”. Wzrosnąć mają też uposażenia parlamentarzystów. Jak wynika z szacunków money.pl koszty mogą sięgnąć ponad 20 mln zł rocznie.”

    … dobra zmiana w natarciu, ciekawe czy to też na kredycie … mają tupet sqrvenseny … ponoć nawet prezydentowa będzie miała pensyjke powyżej 10 klocka, w trakcie kandencji, jak i po 😀

    Lubię to

  5. Zdaje mi się, że chyba ten tekst Jarka został przez pewne osoby źle zrozumiany. I w tym sęk. A w sęku dziura. Czyli, że wszystko co czytamy, słuchamy i odbieramy może być solidnym kłamstwem. Tp przekaziory relatywizują otaczającą nas realność. Nagłaśniają ponad miarę błahe wydarzenia, aby przykryć nimi niewygodną dla ich właścicieli prawdę. Poza tym działają one na nasze emocje. I popędy, także na ten seksualny. Czy ci kłamcy sądzą, że Polacy już tak sflaczeli, że do seksu trzeba ich namawiać? Ponadto próbują namówić nas do niekorzystnych dla nas działań. Wkrótce odwiedzi nas Wielki Okupant Polaków. Ta okupacja trwa już 1050 lat. A jednak ludzie powoli się budzą. Ale kulty pogańskie to również następny etap okupacji. Odrzuć ideologię okupowanego człowieka. Stań się wolny. Jak spora część narodu się wyzwoli, to posłuszne jak dotąd okupantowi szeregi polityków zbuntują się i nastanie złoty wiek narodu polskiego. Polacy obudźcie się. Larum grają.

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s