Kategoria domyślna

Zamach terrorystyczny w Nicei: co dalej?


Zamach terrorystyczny w Nicei: co dalej?

zamach terrorystycznyW Nicei we Francji miał miejsce duży zamach terrorystyczny. Mówi się o 80 ofiarach śmiertelnych z liczba ta może wzrosnąć. Jest to element trwającej od lat III wojny światowej, która jest konfliktem asymetrycznym (hybrydowym).

Nie będę wnikał w szczegóły tego, co się stało. W tym wpisie chciałbym Was przestrzec przed emocjonowaniem się takimi zdarzeniami. Wiele razy pisałem na swojej stronie o konieczności odcięcia się od toksycznych wahadeł (świadomości zbiorowych) ideologii, religii, polityki, celebrytów, sportu, newsów, mediów.

Jest to konieczne jeśli chcesz przejść wyżej. Bez tego nie ma nawet mowy o zrozumieniu świata. Jeśli tego nie zrobisz, to tracisz energię na rzecz tych wahadeł (świadomości zbiorowych). Energii jest coraz mniej i mniej. Śpisz długo i budzisz się niewyspany. Zaczyna się powoli sypać zdrowie. Pojawia się chandra, depresja, dobry nastrój gości coraz rzadziej.

Jednak jak się okazuje, to nie wszystko. Te wahadła mają moc przekierowywania Ciebie na niekorzystne linie czasowe. Najbardziej destrukcyjne są wahadła katastrof, kataklizmów, zamachów, klęsk. Ale także: niespełnienia, pragnień i poczucia winy. Jeśli angażujesz się w nie emocjonalnie i oddajesz im swoją energię, to Twoje życie wydatnie się pogarsza.

Nie jest to czcze gadanie. Opisywał to Vadim Zeland w swoich książkach, jak i inni autorzy. Ja to sprawdziłem na samym sobie. To mi pomogło. Przywróciło jako tako energię życiową. Sił jest dużo więcej, choć okresowe problemy nadal są obecne. Śpię wydatnie mniej a sen jest kojący i regenerujący. Mam więcej możliwości w życiu, więcej jest w nim codziennej radości. Nie osiągnąłem tego dzięki lekturze książek z serii new age, które opisują świat w pięknych, choć kłamliwych słowach. Do zmiany natchnął mnie właśnie Vadim Zeland, który sam przyznał, że jest z natury pesymistą.

Co proponuję zrobić w sytuacji, która miała miejsce w Nicei? Przeczytajcie o tym raz. Nie chodzi o to by być ignorantem i by nic nie wiedzieć o świecie. Chodzi o to, by nie emocjonować się tym. By nie generować negatywnej energii. Przygotujcie się na to, że takich zdarzeń będzie więcej. Podobnie jest ze światowym systemem ekonomicznym, który się wali już definitywnie i nic nie można zrobić, by go uratować.

Powinniśmy być spokojni w obliczu tego, co teraz ma i będzie miało miejsce. Pamiętajmy że od eonów są dwa najważniejsze czynniki kontroli na Ziemi. Czyli strach i poczucie winy. Służą one temu by niewolić ludzi, paraliżować ich inicjatywę, trzymać w posłuszeństwie i niemocy. No i przede wszystkim, osoba która lęka się wszystkiego i która ma stale wyrzuty sumienia – podlega działaniu potężnych i niszczycielskich z natury sił równoważących.

Siły równoważące, element praw rządzących światem – są olewcze, beznamiętne i w zasadzie okrutne. One nie wiedzą kogo karzą ani kogo nagradzają. Natura (a więc bóg tej planety – bo to to samo) nie rozróżnia dobra i zła. Naturze nie zależy też na karaniu grzeszników. W rezultacie działania tych praw, ludzie dobrzy, ale zlęknieni i drążeni przez wyrzuty sumienia – stale doświadczają różnych nieprzyjemności i nieszczęść. Za to złoczyńcom często towarzyszy nie tylko zupełna bezkarność, ale też sukces za sukcesem.

Tak, to brzmi przerażająco.. Ale spójrzmy choć raz prawdzie w oczy. Czy znasz choć jeden przykład na to, że prawo karmy mające karać grzeszników za złe uczynki działa? Ja nie znam ani jednego takiego przykładu, a żyję tu prawie 31 ziemskich lat i widziałem bardzo dużo. Działa raczej lustrzane przeciwieństwo prawa karmy. Tak, ten świat jest piekłem, został tak przez „coś” skonfigurowany przed eonami. Jego rdzeń (główna struktura zarządzająca) jest uszkodzona, więc źle działa wszystko co istnieje. Przez kogo czy przez co to zostało tak zaprojektowane – na to pytanie nie ma odpowiedzi.

Ale są dwie dobre wiadomości. Pierwsza z nich to taka, że można nauczyć się praw tego świata i życia w nim. Druga – że jakaś tam nadzieja na zmianę zawsze jest. I wcale nie trzeba osiągać przebudzenia czy oświecenia opisywanego przez Osho czy Tolle. Powiem więcej – ich książki prędzej wpędzą Cię w ciężką depresję, niż cokolwiek pomogą. Gdyż tajemnicą, ukrytą przed Wami bardzo skrzętnie, jest fakt, że żadnego przebudzenia ani oświecenia.. nie ma. Znam ludzi chyba z wszystkich możliwych wyznań, wierności, środowisk. Znam ludzi mających wielką moc. Ale człowieka oświeconego, tak jak opisali to mistrzowie new age – nie poznałem.

Bądźcie spokojni pośród świata, który się teraz rozpada. Pomimo wszystko. Wielu będzie chciało przejąć teraz naszą uwagę i tym samym naszą energię. Wielu ambasadorów umierających doktryn, wierności i schematów, będzie chciało nas w nich zatrzymać. I wcale nie chodzi tutaj o ideologie czy religie, bo jest to pojęcie szersze. Masz kolegę, który non stop zarzuca Cię makabrycznymi teoriami spiskowymi czy coraz to nowymi wieściami o negatywnych i złych rzeczach? On jest właśnie ambasadorem umierającego systemu, choć sam o tym nie wie.

Odetnij się póki możesz, póki nie jest za późno. Naprawdę nie mamy na to absolutnie żadnego wpływu, że gdzieś nastąpił zamach czy kataklizm. Ale zaraz, jednak mamy pewien wpływ.. Nie zasilać takich monstrów energetycznych swoimi negatywnymi emocjami. Żadnego innego wpływu nie mamy. Wyłącz telewizor, odłóż smartfona, nie wchodź na portale z newsami, unikaj makabrycznych i szokujących teorii spiskowych. Na poziomie energii jest zupełnie bez znaczenia, czy czytasz GW Michnika, czy jakiś super-alternatywny i podziemny portal ze strasznymi teoriami spiskowymi. Wahadła są z natury ścierwojadami i zeżrą wszystko – każdą energię.

Wstęp: Jarek Kefir

Cytuję: „W programach informacyjnych rzadko usłyszysz dobre wieści. Zazwyczaj robi się tak: bierze się jakiś negatywny fakt, intensywnie się go nagłaśnia, wychodzą na jaw nowe okoliczności, wszelkimi sposobami się to dramatyzuje, a ludzie się tym delektują. Według tej samej zasady podaje się również pozostałe złe nowiny: katastrofy, klęski żywiołowe, zamachy terrorystyczne, konflikty zbrojne i tak dalej. Zwróć uwagę na pewną prawidłowość. Wydarzenia rozwijają się jakby po spirali. Najpierw zawiązanie akcji, potem rozwinięcie, coraz bardziej potęguje się napięcie, potem kulminacja, emocje buchają już na całego, i w końcu rozwiązanie akcji – cała energia rozprasza się w przestrzeni i następuje chwilowa cisza. Przypomnij sobie, jak fale uderzają o brzeg. Na tej samej zasadzie skonstruowane są tasiemcowe seriale telewizyjne. Z obiektywnego punktu widzenia nie ma w nich nic szczególnego, cala „dramaturgia” jest dosłownie wyssana z palca. Lecz wystarczy obejrzeć dwa, trzy odcinki i wciąga.

Dlaczego? Przecież w tych operach mydlanych nie dzieje się nic interesującego. Otóż dlatego, że częstotliwość emisji myśli przechwytywana jest przez wahadło serialu i uwaga człowieka skupia się na tym sektorze. Rozpatrzmy mechanizm nakręcania wspomnianych spiral. Najpierw człowiek styka się z faktem, który teoretycznie może go poruszyć lub nie. Przypuśćmy, że jest to wiadomość o jakimś negatywnym zdarzeniu w innym kraju. Jest to pierwsze uderzenie destrukcyjnego wahadła. Jeśli wiadomość porusza człowieka, zaczyna on odpowiadać na oddziaływanie: daje wyraz swemu stosunkowi do niego, przeżywa, czyli emituje w odpowiedzi energię tego samego rodzaju co pierwsze uderzenie, na tej samej częstotliwości. Człowiek ten, jak i tysiące mu podobnych, odpowiedział wahadłu swym zainteresowaniem i współczuciem. Emisja weszła w rezonans z wahadłem i jego energia uległa zwiększeniu. Środki masowej informacji kontynuują swą kampanię. Człowiek z zainteresowaniem śledzi rozwój wypadków, wahadło znów otrzymuje zastrzyk energii.

W ten sposób wahadło wciąga w swą sieć popleczników i wysysa z nich energię. Osoby zainteresowane dopuszczają do siebie negatywną energię i wciągają się w grę, na razie jako postronni obserwatorzy. Na pierwszy rzut oka nic szczególnego się nie wydarzyło. Zwykła sprawa. Co z tego, że człowiek oddał część swojej energii na doładowanie destrukcyjnego wahadła? Praktycznie nie odbiło się to na jego zdrowiu. Jednak w rzeczywistości, emitując energię na częstotliwości negatywnego zdarzenia, człowiek przechodzi na linie życia, na których podobne zdarzenia mają miejsce coraz bliżej niego. Człowiek uczestniczy w zawiązaniu akcji i znajduje się w strefie oddziaływania spirali, która się rozkręca i wciąga go w siebie jak w lej. Współdziałanie człowieka i wahadła zacieśnia się, człowiek wspomniane zdarzenie przyjmuje jak nieunikniony element swojego życia. Jego uwaga zaczyna działać wybiórczo. Wszędzie natyka się na kolejne fakty z różnych krajów. Człowiek omawia te wiadomości ze swymi znajomymi i bliskimi, uzyskuje od nich odzew w postaci zainteresowania i współczucia.

Energia wahadła rośnie, a człowiek pod względem częstotliwości swojej emisji jest coraz bliższy liniom zdarzenia, na których nie jest postronnym obserwatorem, lecz bezpośrednim uczestnikiem. Takie zjawisko wciągania w lej nazwiemy indukowanym przejściem na linię życia, na której poplecznik staje się ofiarą destrukcyjnego wahadła. Jego odzew na uderzenie destrukcyjnego wahadła i następujące potem wzajemne doładowywanie się energią wychyleń, indukuje przejście na linię życia bliską pod względem częstotliwości ruchom wahadła. W efekcie negatywne zdarzenie włącza się w warstwę świata danego człowieka.

Wielu ludzi dopuszcza możliwość ulegnięcia katastrofie. Lecz nie każdy dopuszcza taką możliwość do warstwy swojego świata. Są ludzie, którzy nie oglądają seriali, nie interesują się wiadomościami, nie poruszają ich zdarzenia dotyczące kogoś i dziejące się gdzieś z dala od nich. Żyją w swoich warstwach i są poplecznikami innych wahadeł. Nie porusza ich, że gdzieś rozbił się samolot. Słuchają wiadomości o takich wydarzeniach obojętnie przeżuwając kolację. Wystarczy im własnych trosk. Na przejście indukowane podatni są ci, którzy interesują się, niepokoją, przejmują zdarzającymi się gdzieś katastrofami i ulegającymi im ludźmi. Jeśli życie człowieka nie jest zbyt nasycone troskami i przeżyciami, próbuje on uzupełnić ten niedobór, skupiając swą uwagę na obcych warstwach. Taki człowiek regularnie czytuje żółtą prasę, ogląda seriale lub wyczekuje nowych doniesień o katastrofach i klęskach żywiołowych. Kroniki bulwarowe i seriale reprezentują aktywność drobnych i niegroźnych wahadeł.

Przywiązanie do nich jedynie uzupełnia niedobór informacji, emocji i przeżyć. Lecz wykazywanie zainteresowania destrukcyjnym wahadłem katastrof i klęsk żywiołowych, niesie ze sobą rzeczywiste zagrożenie. Wahadła te są bardzo silne i agresywne. Częstotliwość emisji myśli człowieka, który zwrócił uwagę na tego rodzaju zdarzenia, zostaje przechwycona tak samo jak w przypadku seriali. Człowiek zainteresowany negatywną informacją zawsze otrzyma ją w nadmiarze. Początkowo odgrywa niewinną rolę postronnego obserwatora. Jakby siedział na trybunie i śledził przebieg meczu piłkarskiego. Gra coraz bardziej go wciąga i staje się aktywnym kibicem. Następnie schodzi na boisko i zaczyna biegać, nie otrzymując na razie piłki. Stopniowo i niepostrzeżenie coraz bardziej wciąga się w grę i w końcu dostaje podanie. Obserwator przeistacza się w zawodnika, czyli w ofiarę katastrofy.

A jak miało by być inaczej, skoro katastrofy stały się częścią jego życia, on sam dopuścił je do swojej warstwy, mimo woli obierając los ofiary i materializując nieszczęsny wariant! Oczywiście nie chciał otrzymać roli ofiary, ale to bez znaczenia. Jeśli człowiek przyjął grę wahadła, to ono przydziela role. Dlatego też jeśli dla wielu innych ludzi dane nieszczęście jest tylko fatalnym zbiegiem okoliczności, to dla naszej ofiary stanowi ono słuszny logiczny skutek. Prawdopodobieństwo, że nasz bohater znajdzie się we właściwym miejscu o właściwej porze jest już ponadprzeciętne.”
~Vadim Zeland

Reklamy

55 odpowiedzi »

  1. Należy założyć, że nasz świat WŁAŚNIE dlatego jest tak zły bo zbyt wielu ludzi robi dokładnie tak jak im polecasz: mają w nosie wszystko!

    Jeśli ataków terrorystycznych jest tak wiele jak teraz to przestajesz reagować. Oswajasz się z tym. W związku z tym wysunę innę teorię: wygląda na to, że elity oddają nas w ofierze (mam nadzieję, że wiesz o co chodzi?) i płacą naszą krwią za coś czego potrzebują do swojego funkcjonowania, że tak powiem.

    Nie widzę innego wyjścia. Jest też szansa, że chcą nas sprowokować do działania i są w szoku, że nic nie robimy; bo tak bardzo jesteśmy ZDEZELOWANI.

    Polubienie

  2. Nie wiem jak Wy, ale ja już dawno zwróciłam uwagę na to, że wszystkie dotychczasowe ataki terrorystyczne fałszywej flagi zresztą, są skierowane na cywilów, a nigdy na cele wojskowe czy też np. niby ważne persony jak np. rotschildów, buschów i innych naszych prześladowców. W ichnich masmediach tak manipulują społeczeństwami, że zbałamucone owieczki uwierzą
    w ich prawdę.

    A wszystko to robią tylko po to, aby znaleźć pretekst do wywołania III wś, to jest obecnie ich jedyny cel.
    Nie chcą przyjąć do wiadomości, że nie mają już żadnych szans, czas zła mija bezpowrotnie i taką wizualizację my wszyscy powinniśmy codziennie praktykować.

    Ja osobiście codziennie życzę im wszystkiego najlepszego, ale nie na naszej Planecie Ziemi, niech się ewakuują na swój ojcowski księżyc i odpłyną w siną dal . Przeznaczeniem ludzkości jest żyć na Ziemi w szczęściu, miłości i dobrobycie.
    I tak się stanie, musimy tego pragnąć , chcieć i uparcie wizualizować. Wiem na swoim przykładzie, że wszystkie pragnienia się spełniają, trzeba tylko być pozytywnie wytrwałym.

    Polubienie

  3. To środki masowego przekazu nagłaśniają te wszystkie zamachy. To zachęca i nakręca ich następców, ich naśladowców. Także innych żądnych sławy szaleńców typu Herostrates. Ten szewc z Efezu spalił wspaniałą świątynię Artemidy w Efezie, jeden z cudów świata starożytnego. Biedna wielka Diana efeska.

    Polubienie

    • Co mogę zrobić?Jedynie okazać współczucie rodzinom ofiar.Bo najgorsze jest to,że giną przypadkowi ludzie a prawdziwi zakulisowi sprawcy chaosu na ziemi siedzą w zaciszu swych twierdzy i sterują tym bałaganem.Nie czuję żadnego strachu bo rozumiem,że w jakiś sposób muszę umrzeć i równie dobrze może to być bombowy zamach.

      Polubienie

  4. Pamiętajcie, że zawsze znajdzie się jakiś szaleniec w tym zwariowanym świecie. Tacy byli od zawsze. Tylko obecnie mają o wiele większe możliwości realizacji swoich szalonych czynów. A tak naprawdę akty terroru skierowane ku niewinnym zwykłym ludziom wcale nie służą dobru islamu. Niewiernym islam powoli wdrukowuje się do ich umysłów jako religia terroru. To było dobre 15 wieków temu. Dziś mordowanie ludzi nie wyznających Proroka i Allaha nie służy dobrze islamowi.

    Polubienie

  5. Prawa Hermetyczne działają

    ,,Każda przyczyna ma swój skutek, każdy skutek ma swoja przyczynę. Wszystko dzieje się według Prawa. Przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa. Istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu.”

    Chciałbym w tej chwili byc decydentem w sledztwie dotyczacym zamachu

    Rodzina [bracia siostry kuzyni dzieci itp] zamachowca w kontener oblac swinską krwią sfilmować i do morza
    Przesłuchać sąsiadów – oblac swinska krwią i ekstradycja
    Przyjaciele znajomi – przesłuchać tak długo dopuki nie wskarzą do jakiego meczetu chodził nastepnie oblać świnską krwią i deportować – jak nie ma dokad – Sachara
    Imam z meczetu gdzie chodził – przesłuchać ogolić brodę oblać świńską krwią, a na łeb zawiesić świński łeb i wywieść 5km w morze – całość filmować. Meczet wyburzyć i w to miejsce zakopać kilka świńskich łbów
    Ogłosić zakaz wyznawania Islamu we Francji.
    Każda osoba rozmawiajaca po arabsku lub czytajaca koran – wymazana świńską krwia i ekstradycja a rodzina odebrany zasiłek

    Teraz napiszcie że jestem świnia i nietolerancyjny

    P.S. Gdybyście byli tak mili podajcie swój czynnik Rh – bardzo mnie to interesuje

    Polubienie

    • Bogdan oblewasz krwią niewłaściwą osobę /wykonawcę/
      sprawcą jest ten który to zlecił i za to zapłacił. Prawo Jedynego nie przewiduje zemsty. Zemstę stosują ludzie żli i słabi, a Ty chyba do takich nie należysz.
      A Rh+

      Polubienie

      • Droga Aniu
        Dziekuje z grupe Rh
        Islam jest inny zupełnie od chrzesciaństwa do którego jestesmy przyzwyczajeni [zyjemy w nim] Tam nie ma jednego przywódcy religijnego. To Imamowie nauczają Islamu w swoich meczetach i szkołach. Wskazałem Imama – nie mozna wiecej
        Napisałaś moja droga o zemscie
        Uważam ze jest kolosalna różnica pomiedzy zemsta a biernością. Chrzesciaństwo od maleńkości uczy nas – nadstaw drugi policzek. Ja sie pytam – ile mozna skoro głowa od tego trzaskania po drugim policzku obróciła sie dookoła. Należy umieć sie przeciwstawić. Na dodatek do ludzi o takim poziomie umysłowym na pewno nie dotrą pokolorowane pyski na faceboku. Musza dostać odpowiedź adekwatna do poziomu pojmowania. Nie mam za co sie mścić – tylko bronie sie i zabezpieczam przed nastepnym atakiem

        Polubienie

      • Dziękuję – jak mnie lubisz to proszę podaj swój odczyn Rh krwi

        Piszę to co widzę i rozumiem – nic wielkiego
        Teraz poczytałem o puczu w Turcji – myslę sobie – sprawdzę. Wyszło na to że to już po ptokach. Pomachali szabelką zestrzelili śmigłowiec i puszka pełna

        Bardziej mnie niepokoi to co dzieje się w Stanach [nie chodzi o wybory] tylko o to ze moze ich nie być!
        Ciągle nie mogę zrozumieć zachowania naczelnych banksterów
        Takie tam moje pytanka;
        Czy można spać wiecej niż w jednym łóżku na raz?
        Czy można mieszkać na raz wiecej niż w jednym domu?
        Czy można jechać więcej niż jednym autem?
        Czy można lecieć więcej niż jednym samolotem?
        Mam przyjaciółkę nauczycielkę mistrza z którą sobie dyskutujemy. Mnie powiedziała wprost – Ty jesteś dalej i sprawy materialne nie są dla Ciebie [mnie] ważne. Dostrzegasz świat inaczej. Ci ludzie są chorzy – nie rozwinięci tak bardzo jak Ty. Swój swiat budują na materialiźmie poprzez posiadanie budują swój szacunek w oczach innych.
        Fajnie – a co bedzie gdy coś się stanie i gościowi zabiorą zabawki? – Umrze bo nie zna swiata a to co wie nie bedzie miało znaczenia
        Takie to są nasze rozmowy – jednak ja widzę że naprawdę jest źle – ta bańka kłamstwa obłudy zdziwaczenia i oszustwa jest napompowana do niewyobrażalnych granic. Niedawno pisałem o nieudanym finansowym ataku na Chiny przez banksterów. Zobaczcie jak ludzie opluwają Petru, a on miał byc figurą banksterów w Polsce
        Coś się dzieje – świat dąży do przemiany
        I to nie takiej że zstapi duch świety i weźmie Leszka do nieba – bo najpierw musiałoby byc niebo chrześcian, a obok islamu z churysami ułożonymi w dogodnych pozycjach. Skoro jednak tego nie ma, to bedzie przewartościowanie moralne dla których swiat się zawali, a przy okazji wielu zginie [zapewne ikona chrześciaństwa też]. Myślę ze ziemia jest kompletną istotą i nie pozwoli sobie by bakterie [my] powodowały jej ustawiczne swedzenie i PODRAPIE SIĘ

        Pozdrawiam Bogdan

        Polubienie

        • Zgadzam się Boguś z Twoim wpisem i nie siejąc zbytnio złych energii, dodam, że obecne czasy odbieram jako rozliczenia rachunków /taki księgowy bilans/ co zostało wysłane/posiane, to zostanie zebrane, też czuję, że do wyborów w stanach nie dojdzie, już kiedyś o tym pisałam.
          Chociaż do Polskiego zbiegowiska /ŚDM/ pozostało parę dni, to jakoś dziwnie mam wrażenie ,że” franek „nie dojedzie, nie wiem może się moje odczucia ” wypaczyły”.

          Polubienie

        • ,, Co sądzisz Aniu o Ziemi jako istocie?”

          Czy mogę to pytanie potraktować jako pytanie skierowane również do mnie?
          Jak cię, Boguś, znam 🙂 , to jasne, że tak.

          Oczywiście, że Gaja jest Istotą Żywą, Rozumną a więc i Duchową.
          To tylko człowiek na potrzeby kontrolowania swoich zapędów religijnych uczynił ją martwą, spersonifikował boga i uduchowił jedynie samego siebie.
          Spójrz choćby na wierzenia Indian czy Aborygenów, którzy swoimi rytuałami łączyli się z Duchem(Duchami) NATURY i funkcjonowali w ścisłej z nimi symbiozie.
          Wydaje mi się, że to jedna z głównych przyczyn wybicia w pień tych ludzi, a ci którzy przeżyli, wpakowano w rezerwaty, uznano jako skansen lub wypaczono cywilizacyjnie.

          Indianie nigdy nie uważali, że Ziemia ma być w stosunku do nich poddaną, co wpierdolono w biblijne wersety, aby bez winy i kary ranić ją, niszczyć i dewastować.
          Wkurzam się, gdy o tym mówię. Jest mi wstyd za całą ludzkość pyszniąca się swoim władztwem nad Ziemią.
          W zapisach oryginalnych nie istniało słowo ,,poddaną”, a ,,oddaną”.
          To ogromna różnica!!! Głupia literka ,,P” a jak wiele zmienia.

          Jeśli chcesz aby ktoś był ci oddany, żyjesz z nim w przyjaźni, poszanowaniu, budujesz relacje w oparciu o najwyższe uczucia, niczego nie wymuszasz gwałtem i siłą.

          Jeśli człowiek okrzyknął siebie władcą Ziemi, to nie dziwi, że co pewien czas jako cywilizacja znika z jej powierzchni. Nie bez powodu jedną z przyczyn upadku cywilizacji nazywa się WYNATURZENIEM, odłączeniem się od Natury, życiem w niezgodzie z jej prawami.
          Ziemia jest piekłem? To największa niedorzeczność, jaką słyszę. To nie nasza Planeta jest piekłem, to człowiek swym niemądrym życiem na niej sadzany jest co jakiś czas na ławie oskarżonych i otrzymuje wyrok skazujący. Kat podlegający prawom równowagi kosmicznej staje się ofiarą. Jarek napisał kiedyś, że nie ma piekła i nieba, a istnieją jedynie czyny i ich konsekwencje. Ktoś te konsekwencje nazwał sobie niebem i piekłem.
          Jak zwał tak zwał Kosmos, a w nim Ziemia odwiecznie dąży do zrównoważenia energetycznego.
          Czy człowiek, który od zarania swojego istnienia przykrył Ziemię setkami miliardów swoich trupów pojmie to kiedyś?
          Po naszej cywilizacji jako całości widać, że jeszcze nie.
          Stąd być może wziął się oddolny, odjednostkowy kierunek rozwoju jako jedyna, pewna w swych skutkach droga – ale to już takie moje filozofowanie …

          Odnośnie Gai jako istoty rozumnej.
          Są już naukowe dowody ( nie mogę teraz znaleźć tego filmu) na istnienie swego rodzaju bakterii zalegających dna mórz i oceanów, które to bakterie wytwarzają impulsy elektryczne podobne do tych jakie mają miejsce w mózgu ludzkim. Impulsy te jako pakiety informacyjne przekazywane są na powierzchni całej planety z niewyobrażalną prędkością. Procesy informacyjne zachodzące na powierzchni naszej planety są identyczne jak te, którymi posługuje się ludzki mózg.
          Ale o takich odkryciach jest cisza. To burzyłoby podstawy wszystkich religii uznających wyjątkowość duchową człowieka przyklejonego do spersonifikowanego boga.

          Ciekawe! Jeśli Bóg jest Wszystkim i stworzył Wszystko, to stworzył z siebie. A że podług wielu szkół jest Inteligencją, to nie ma powodu, aby sądzić, że tylko człowiek jest przejawem tej inteligencji, na co wskazuje wiele zaskakujących odkryć – chociażby na temat własności wody, która ma pamięć, odbiera zewnętrzne subtelne bodźce i jest w stanie za ich przyczyną zmieniać swoją strukturę.

          Ech, dużo by pisać… Bardzo istotny i interesujący temat, i ucieszyło by mnie bardzo, gdybym mogła w tej kwestii dowiedzieć się od Was więcej. Zwłaszcza, że to temat z wiadomych względów tabu, poruszany w nielicznych kręgach naukowych (i nie tylko), których publikacje pojawiają się rzadko. I nie dąży się do masowej świadomości w tym względzie.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

        • Fajny wpis Krysiu!

          Obecnie jestem na rozdrożu. Nie umiem połączyć [siebie] jako Jedności z Ziemią, albo umiem, ale nie potrafię jeszcze zaakceptować. Moze oceń mnie przyjazna duszo!

          Jest jedność z której wychodzi nasza [świadomość duch istota istnienie] zaczyna posługiwać się myślą i to co pomysli materializuje się. Tak więc to nasze mysli powodują takie zagęśzczenie wibracji ze tworzą one materię. Jako pojedyńcze istnienie mozemy niewiele wytworzyć, ale jako cala ludzkośc tworzymy ogrom. Być moze to właśnie nasze mysli zbudowały właśnie planete na której żyjemy Ziemię? Tak wiec byłaby jednocześnie naszym wytworem jak i nami samymi. Dlatego jest takie powiazanie z nią i miłość do niej

          Co o tym myslisz?

          Polubienie

        • Boguś ponieważ z takich czy innych względów musiałam odespać nieprzespaną noc, postaram się w sposób jaki potrafię odpowiedzieć na twoje pytanie teraz. Otóż jak już wiesz uwielbiam pracę związaną z „tą czarną ziemią” która jest składnikiem mojej Żywicielki Mateńki Gaji, bo tak się do niej zwracam na co dzień. Jak już Ci Krysia, jak zwykle swoimi pięknymi słowami i mądrymi wywodami z którymi zresztą zgadzam się w 100%,opisała nie tylko moją , ale naszą Mateńkę Żywicielkę Gaję, ja też uważam Ją za żywą istotę z którą się utożsamiam całym sercem.

          Tak, ja od siebie mogę tylko dodać, że od dzieciństwa Słońce i Ziemia byli w moim odczuciu dla mnie właściwie drugimi rodzicami, bardzo lubiłam leżeć na miękkiej zielonej trawie i patrząc przymrużonymi oczami na słońce wyobrażałam sobie jak jego ciepłe promienie wydłużają się na ziemię, okręcają moje ciało i unoszą w przestworza.
          Zapadałam się jakby w nicość i oglądałam w wyobrażni piękno
          Matki Gaji, te sny i marzenia na jawie ugruntowały moją miłość do ziemi i tak już zostało do dziś.

          Boguś ja nie sądzę, ja wiem, że nasza Planeta Ziemia jest żywą istotą, jest naszą matką żywicielką, matką dającą nam czasami klapsy z powodu naszych złych zachowań w stosunku do niej /trzęsienia, powodzie itp/ ale zawsze jest, a my na niej czujemy się szczęśliwi i wolni, o ile sami sobie nie pogmatwamy naszych losów.

          Ja z nią rozmawiam, proszę o opiekę nad moimi roślinkami i nasadzeniami, dziękuję za zebrane plony i powiem Ci Boguś, że jeszcze nigdy się nie zawiodłam, nawet grad omija moją dzielnicę, gdy Ją o to proszę.Tak wiem powiesz ,Hanka wariatka, ale ja wiem swoje, ja czuję Jej opiekę, moja więż z Nią jest niesamowita, uwielbiam chodzić po Niej boso i czuć Jej drgania ,zimno lub ciepło, rozmawiać z Nią gdy inni nie słyszą, wiem ,że inni też tak mają, ale ciężko jest się do tego przyznać, by nie zostać wyśmianym.Tak to już jest z nami odmieńcami, dużo by pisać, a ja za tym nie przepadam.

          Pozdrawiam serdecznie z mojego kawałka Ziemi.

          Polubienie

        • To nawet chodzenie boso mamy wspólne? Napisz jeszcze że najlepiej po kałużach po burzy. O niech Cię
          Ty nie jesteś rozsadna – Ty jestes – Szalona
          Kocham Cie Kobito!

          Polubienie

    • ,, P.S. Gdybyście byli tak mili podajcie swój czynnik Rh – bardzo mnie to interesuje”

      Ej, Boguś, co jest grane?
      W prawie każdym zdaniu swojego komta używasz słów ,,świńska krew, świńska krew, świńska krew”, a następnie w post scriptum prosisz nas o dane na temat naszej krwi. 🙂

      Przyznasz, że twoja prośba w kontekście krwisto burzliwej wypowiedzi (co poniekąd rozumiem) wydaje się co najmniej tajemniczą, by nie powiedzieć, że z pogranicza rytualnej szarlatanerii 😀 😀 😀

      Czy możesz wyjaśnić, w jakim celu potrzebne ci są te dane?
      Czy to znowu jakaś ocena człowieka jak na podstawie zliczonej cyfry numerologicznej?
      A może chcesz się dowiedzieć kto z nas ma krew najbardziej zbliżoną swoim składem do krwi świńskiej 😀 😀 , co tłumaczyłoby brak bezpodstawnego lęku przed tymi, którzy widoku tej krwi unikają jak diabeł święconej wody? 😀 😀 😀
      No, żartuję sobie, ale tak czy siak, podaj powody swego zainteresowania czynnikami krwi, bo z ciekawości chyba mnie krew jaśnista …. 😀 😀

      Nawet nie wiesz, jak silnym i niekomfortowym uczuciem jest niezaspokojona babska ciekawość 😀 😀
      Pod tym względem z pewnością nie chciałbyś być kobietą 🙂

      Serdecznie pozdrawiam
      PS. I chętnie podam swoją grupę, tylko jako żem baba, chcę wiedzieć po co 🙂

      Polubienie

      • Moja Krysiu Kochana!

        Tak juz mam ze czasami sobie kojarze pewne fakty
        Kiedyś wyczytałem że jak osoby maja dodatni czynnik Rh to ich przodkowie mieli kontakt seksualny z przodkiem małpy
        Kiedyś czytałem ze wyznawcy kk nie pochodza od małpy – bo tak mówi ich religia! Ha Ha Ha!
        Uznaje ludzi piszacych tu za ogarniętych i nie wyznajacych jedynej i słusznęj religii. Chciałem sprawdzic czy jest coś na rzeczy z tymi potomkami małpy
        Mysle ze ciekawość została nakarmiona – prawda Krysiu?

        Te wstawki o swińskiej krwi w tym wpisie wzieły sie z tego ze wiem o ich panicznej obawie przed nia. Wiem tez ze kontakt ich ciala z nią powoduje ze droga do ich raju staje się zamknieta [na zawsze]. Dlatego chciałem karać ciało i duszę oraz wystraszyć innych wyznawców tej głupoty
        Moze to było z mojej strony dziwne połaczenie, ale te tematy były kompletnie rozdzielnie

        Pozdrawiam

        Polubienie

        • Hej Bogdan:)Może ten pomysł ze świńską krwią by wypalił i zabrakłoby chętnych do mordowania.
          Co do pochodzenia czynnika Rh+ to jest wiele różnych teorii.Może rzeczywiście ktoś kiedyś nam mieszał w genach.Mam Rh+ czyli jestem w większości;)
          A co do Ziemi:wierzę i czuję,że mam duszę,że zwierzęta ją mają,że mają ją rośliny to dlaczego by Gaja Ziemia miałaby jej nie mieć?

          Polubienie

        • Pomysł nie jest mój tylko gen Perschinga. Stacjonował w okresie poczatku XX w w Indonezji. Był zamach Islamistów na bazę czy coś takiego. Złapano sprawców osadzono i poddano publicznej egzekucji. Wygladała tak ze powiedzmy było ich 20 – zabito 19 ich zwłoki polano krwia 10 specjalnie sprowadzonych swiń i razem z nimi zakopano. 20tego puszczono wolno zeby niósł kaganek informacji. Przez przeszło 60 lat mieli spokój

          Staram sie ten pomysł adoptować
          Dzieki za grupe Rh

          Polubienie

  6. Strzelanina w Turcji. Myśliwce nad Ankarą, zamknięte mosty w Stambule
    • Strzelanina i eksplozje w stolicy Turcji, Ankarze – informuje Reuters
    • Agencje informacyjne podają, że nad miastem latają myśliwce F-16 i śmigłowce
    • CNN donosi z kolei o zamknięciu przez wojsko dwóch mostów nad cieśniną Bosfor w Stambule
    • Premier Turcji: doszło do próby wojskowego zamachu stanu
    Zachodnie media informują, że w Turcji ogłoszony został stan wyjątkowy. Pojawiają się też informacje o próbie wojskowego zamachu stanu. Informację taką miał przekazać premier Turcji.

    Źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Strzelanina-w-Turcji-Mysliwce-nad-Ankara-zamkniete-mosty-w-Stambule,wid,18425803,wiadomosc.html?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci&ticaid=1175f6

    Polubienie

  7. W telewizji tureckiej TRT trwa odczytywanie oświadczenia armii:
    – nowa konstytucja zostanie przygotowana w najszybszym możliwym terminie,
    – obecny rząd naruszył demokrację i rządy prawa,
    – kraj jest rządzony przez „radę pokojową”, którą zapewni spokój społeczeństwu,
    – „rada pokojowa” zapewni, że spokój publiczny nie zostanie zakłócony,
    – wolność obywateli będzie gwarantowana bez względu na religię, rasę i język,
    – stan wojenny został ogłoszony.

    Polubienie

    • No,Jarek ja bym się na miejscu Turków trochę bała.Pamiętasz,co było w Chile?Naród przerażony widmem komunizmu wspomagał wprowadzenie wojskowych rządów.Efektem był reżim Augusto Pinocheta.No może w Turcji tak źle nie będzie,oby zmiany poszły w dobrym kierunku.Ale ja jak widzę armię u władzy to nie mam najlepszych skojarzeń.

      Polubienie

  8. Moi drodzy bywalcy knajpki Kefira!

    Jakiś czas temu ajkawbenorkaw zwrócił mi uwagę na książkę p.t. Ku wyzwoleniu ducha.

    Zacząłem ją czytać – jako ze coś tam kapuję styl przekazu strasznie mnie wkurzał bo ja tłumaczylbym inaczej prościej. Zacisnałem zeby i brnałem dalej. Dalej zrobiło sie dla mnie jasniej i czytelniej oraz bardzo ciekawie. Są w niej poruszane nowe dla mnie tematy i znajac siebie wiem ze przeczytam ja ponownie robiąc notatki.

    Polecam ja wam wszystkim – na pewno kazdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Znajdziecie ja na stronie http://hipnozaswiadomosciwolnosc.pl/

    Polubienie

  9. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nieudana-proba-wojskowego-zamachu-stanu-w-turcji-wprowadzono-stan-wojenny

    „Turcja od wielu miesięcy narażona jest na ataki bombowe terrorystów, a teraz media obszernie komentują wojskowy zamach stanu który został zainicjowany wczoraj w godzinach wieczornych podczas nieobecności prezydenta Erdogana. Doszło do bardzo niebezpiecznych starć między policją i wojskiem a puczystami, choć dziś sytuacja jest już nieco ustabilizowana.

    W dniu wczorajszym wojsko ogłosiło przejęcie kontroli nad całym państwem. Na ulicach Ankary pojawiły się czołgi przy pomocy których zablokowano ulice i mosty. Próbowano także przejąć kontrolę nad mediami i wkroczyć do pałacu prezydenckiego. Żołnierze ostrzegali mieszkańców aby dla własnego bezpieczeństwa pozostali w domach, lecz na polecenie Erdogana ludzie wyszli na ulicę i nie chcieli dopuścić do obalenia obecnej władzy. Wieczorem oraz minionej nocy doszło do licznych strzelanin, w wyniku których zginęło łącznie około 90 osób a ponad tysiąc zostało rannych.

    Puczyści weszli w posiadanie helikopterów wojskowych które wykorzystano do walki z siłami rządowymi. Jeden z nich zaczął strzelać do policjantów i zabił ponad 40 z nich, po czym został zestrzelony przez myśliwiec. Dziś sytuacja jest nieco spokojniejsza i w zasadzie można uznać iż wojskowy zamach stanu zakończył się klęską.

    Rząd ogłosił godzinę policyjną i wprowadzono stan wojenny w całym kraju. Jak dotąd zdołano aresztować ponad 1500 żołnierzy którzy brali udział w przewrocie. Zawieszono również 29 pułkowników i 5 generałów, których oskarżono o spisek. Erdogan powrócił do stolicy i dziś rano ogłosił że rząd kontroluje sytuację, choć wojskowi mogą być w posiadaniu jeszcze kilku helikopterów.

    Ciekawa jest reakcja państw zachodnich które zaczęły potępiać zamach stanu. Stwierdzono że wojskowi nie powinni mieszać się w sprawy państwa i należy wspierać wybrane przez mieszkańców władze. Tylko dlaczego zasady tej nie zastosowano wobec Syrii i Libii? Próba obalenia tureckich władz jest interesująca zwłaszcza w obliczu ostatniego porozumienia Putina z Erdoganem oraz oświadczenia tureckiego premiera o „konieczności” poprawy stosunków z Syrią.”

    Polubienie

    • ,, Próba obalenia tureckich władz jest interesująca zwłaszcza w obliczu ostatniego porozumienia Putina z Erdoganem oraz oświadczenia tureckiego premiera o „konieczności” poprawy stosunków z Syrią.”

      Bardzo ciekawa sugestia. Skoro Erdogan i Putin zaczynają się dogadywać(czy zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez siły tureckie(?) nie było czasem prowokacją??), to pytanie brzmi: komu jest to nie na rękę?
      Komu zależy na odsunięciu od władzy nieposłusznego Erdogana?
      A wcześniejsze próby usomerkel, które miały na celu w przyspieszonym tempie wprowadzić Turcję do jewrolandu? Jak to? Dyktatora do świętej unii?
      A walenie miliardów euro pod podnóżek Erdogana, niby dla zatrzymania inwazji ciapatych – kto chciał za wszelka cenę pozyskać ten kraj dla siebie?
      O! Jaki pech, Erdogan te wszystkie zapędy wsadził sobie w dupę, kasę wziął i układa się z Kremlem.
      Może następna , pokaźna eurosakwa odwróci, choć na chwilę, uwagę Erdogana od Moskwy? A imigranci jak szli, tak idą i to prężnie.
      Czy nie przypomina to scenariusza z Ukrainą, z którą na rubieży ,,czystej przyjaźni” zostali jedynie zdezorientowani Polacy?
      Ależ jaką piękną, mlekiem i miodem płynącą Ukrainę pozostawił amerykański majdan!

      Polsce nie trzeba dać ani jednego, złamanego euro na wzmocnienie granic przed imigrantami. Ona, zapominając o swoim kapitalnym strategicznym znaczeniu, wprowadza obce wojska na swój teren w imię wielkiej przyjaźni z Obamą, Merkelową i Schultzami przy jednoczesnym ,,krzewieniu” nienawiści do wschodniego sąsiada. Od zaledwie kilku lat!! za ,,panowania” Tuska okrzykniętego zdrajcą. Jeśli takowym się jawi, to czy jego nagły zwrot i przekonywanie polskiego narodu do nienawiści do wschodniego sąsiada nie jest również zdradą?
      Czy zdziwi, że Polska będzie następna w kolejce do stworzenia w niej chaosu, oj przepraszam, zaprowadzenia usoniemieckiej demokracji?
      Jeżeli wydarzenia będą rozwijać się jak do tej pory, mnie to wcale nie zdziwi.
      Same pozytywne myśli nie przeciwdziałają głupocie czynów.
      Obyśmy z powiedzenia ,, mądry Polak po szkodzie” potrafili w dobrym czasie wyciągnąć lekcję.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

      • Krysiu sama dobrze wiesz komu od zarania dziejów bardzo zależy abyśmy, my Polacy byli podzieleni i skłóceni.

        Maksyma Prezydenta Lincolna „Naród podzielony, nie ma prawa się ostać” jak ulał odpowiada naszym wrogom, szkoda tylko , że ostrzem nie wbija się w serca naszym rządzącym, aby przejrzeli oczami duszy i odkryli prawdę, no chyba, że wszyscy nasi rządzący nadal są po stronie wroga, o czym mogą świadczyć ich ostatnio podpisane traktaty i umowy.

        Nie wiem dlaczego od zarania dziejów Polsko tak cierpisz, a my z Tobą, czy nie jest to czasem sprawka watykańskich klątw rzucana na naszych królów, sprzeciwiających się w historii tej diabelskiej instytucji. Serce mnie boli z mojej bezsilności, a przecież w duchu wiem, że to my zwyciężymy w tej brudnej walce, zgodnie z Prawem Jedynego.

        Ciężki to temat dla mnie jak na niedzielę ………. ech chyba muszę zażyć mojej wiśnióweczki dla spokojności.
        No to za wasze zdrowie ,moją i waszą spokojność Duszy.

        Polubienie

        • Na zdrowie Aniu. Dziabnij jeszcze jeden a konto mojego wczorajszego świńskiego obżarstwa – może mi bebechy ruszą 😀 😀

          Wiem, że temat nie niedzielny, ale czas myślenia o Polsce nie zna dni tygodnia.
          Niektórzy, pracujący ludzie mogą tylko w niedzielę złapać chwilkę wolnego czasu na jakiekolwiek rozmyślania, czy choćby zajrzenia do kompa.

          Miłego popołudnia.

          Polubienie

  10. http://www.gazetalubuska.pl/przystanek-woodstock/a/marsylianka-i-potezna-flaga-przystanek-woodstock-z-francja-zdjecia,10412038/

    … … buhahaha, qrva jebłem … masakra, po tym to tylko utwierdzam się w przekonaniu, że Brudstok to ubojnia i pranie mózgu alkoćpunowego bydła … Owsik jak Kaszpiroski to bydło urabia bezmyślne … i pomimo, że kocham rock & metal, tak nigdy na ten spend bym się nie wybrał, nawet jakby mi ktoś zapłacił 😀

    Polubienie

    • basta… I jak sanctusie… Święty Diable… To, co, kończymy tą grę… Ale potem, będziesz Aniołem, co? Serdecznie Cię Kocham… Jarka też… Dziękuję i serdecznie pozdrawiam…

      Polubienie

  11. 2 km. tysiące smartfonow. en kamer przemyslowych a filmy z tego zajścia jakies nędzne i skąpe. ktoś tu komus znow rozwierca bezowe słoneczko. czuc na odleglosc czosnkiem…

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s