„Syriusz” – tajne rządowe programy opiewają na kwoty setek mld USD

„Syriusz” – tajne rządowe programy opiewają na kwoty setek mld USD

teorie spiskowePamiętam jak ktoś logicznie wyliczył, że pomiędzy wpływami z podatków jakie płacą Polacy, a tym ile państwo przeznacza na swoje funkcjonowanie, istnieje potężna luka. Liczona w grubych miliardach złotych rocznie. Płacimy dużo więcej w podatkach, niż państwo wydaje na swoje funkcjonowanie.

Jednak te pieniądze „gdzieś” giną, nikt nie wie gdzie i absolutnie nikt nie kwapi się by to wyjaśnić. Jedyny człowiek w Polsce który dokonał tego prostego jak drut wyliczenia, to dr Jerzy Jaskowski. Jest to tak ścisły temat tabu, że praktycznie nikt go nie podejmuje. Nawet portale rzekomo walczące z NWO czy illuminatami – a za którymi stoją tak naprawdę rosyjskie pieniądze i wpływy.

Już nie mówiąc o mediach mainstreamowych mieniących się etykietami „niezależnych„. No to jest bardzo prosta matematyka. Dwa plus dwa zawsze będzie cztery i tego przeskoczyć się w żaden sposób nie da. Dlatego wszyscy udają, że tematu nie ma, że temat nie istnieje. Co rusz szczęka opada mi do kolan gdy czytam kolejną bzdurną teorię spiskową z jakiejś gównostrony z przekreśloną piramidą NWO. Każda teoria straszniejsza, makabryczniejsza i jednocześnie śmieszniejsza od poprzedniej.

A tutaj tak prostą sprawą absolutnie nikt nie chce się zająć. Z jakichś bredni napisanych przez na wpół niepiśmiennych, konserwatywnych Teksańczyków, robią teorię spiskową, którą potem pasjonuje się cały świat na tych wszystkich rzekomo niezależnych portalach. A tak prostą i przejrzystą sprawą nie chce zainteresować się nikt. Zawsze, zawsze powtarzałem, że klucz do wszystkiego tkwi w PROSTOCIE. Największe tajemnice świata są bardzo proste do pojęcia, dlatego są… takie trudne do pojęcia i tym samym, niemal zupełnie nieznane.

Ta zasada dotyczy i świata duchowego, wypaczonego przez zawiłości i coraz to nowe teorie new age, i świata globalnej geopolityki. „Język prawdy jest prosty” – zapamiętajmy. To samo dotyczy innego szwindlu dokonanego na początku lat 90-tych na polskiej ekonomii. Leszek Balcerowicz w porozumieniu z międzynarodowymi bankierami zadecydował o sztucznym zaniżaniu wartości polskiej waluty za pomocą kreatywnych mechanizmów ekonomicznych.

teorie spiskoweJest to przyczyna tego, dlaczego przy cenach często wyższych niż na Zachodzie, mamy płace jak na wschodzie. I znowu ta sama zasada. Nie mówi o tym nikt, zupełnie nikt. Jedyne publikacje to analiza jakiegoś polskiego profesora, zamieszczona bodaj w 2011 roku na niszowym portalu. Ani Kaczyński, ani Korwin, ani Ikonowicz, ani Zandberg nie wspomną o tym nawet słowem. Ci czterej politycy są znani z ostrego języka, nonkonformizmu i nieraz skrajnych pomysłów – ale o tym cicho sza. Pisałem o tym w linkach poniżej:
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
W Polsce możemy zarabiać więcej! Reforma systemu się rozpoczęła

Zapraszam do obejrzenia filmu „Syriusz” w którym podnoszony jest temat tajnych programów rządowych:

7 myśli nt. „„Syriusz” – tajne rządowe programy opiewają na kwoty setek mld USD

  1. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ukraincy-zadaja-aby-polska-oddala-im-przemysl-z-okolicznymi-powiatami

    „Banderowcy panoszą się na Ukrainie już od kilku lat. Wsparci przez USA doprowadzili do destabilizacji najpierw zachodniej części kraju, a potem utracili po ciężkich bojach Krym i niemal cały wschód. Teraz nie zwracając uwagi na niezrozumiałą przychylność dla nich polskich władz, pokazali ponownie swoje prawdziwe oblicze żądając zwrotu Przemyśla i kilkunastu okolicznych powiatów.

    Prawy Sektor, zwany też „Armią Majdanu” to właściwie bezpośredni sukcesor Ukraińskiej Powstańczej Armii. Są to neofaszyści, którzy ze względu na antyrosyjskość otrzymali pełne wsparcie ze strony wszelkich polskich środowisk rusofobicznych oraz filosemickich, widzących w ich działaniach możliwość realizacji własnych celów.

    Ten zdumiewający alians polityczny wspierającej ukraińską awanturę polskiej lewicy pobożnej i bezbożnej jest bardzo zastanawiający. Trudno jest powiedzieć jaki jest cel tego działania, ale wygląda na to, że udajemy, iż Ukraińcy to nasi bracia, bo zaplanowano już jakąś kampanię przeciwko Rosji, w której będziemy ginąć razem z Ukraińcami w zaprojektowanej przez przez ośrodki zagraniczne wojnie.

    Polska lewica, od PiS przez PO do SLD konsekwentnie przygotowuje społeczeństwo do tego wyzwania promując fałszywy obraz – Ukraińca brata Polaka. Nie zauważamy rzezi wołyńskiej, albo mówimy o niej półgębkiem, aby nie drażnić zaordynowanych odgórnie „przyjaciół”. Media szybko zapominają kolejne skandale takie jak pobicie Polaków za to, że byli Polakami, co miało niedawno miejsce na polsko-ukraińskiej granicy czy też uwięzienie w hotelu, przez banderowców polskich parlamentarzystów, do czego doszło wczoraj.

    Trudno się dziwić, że tak jawnie prezentowana uległość ze strony polskiej spotyka się z coraz większą bezczelnością strony ukraińskiej. Po prostu wydaje im się, że mogą więcej. Dominujący w ukraińskiej politycy neobanderowcy otwarcie artykułują swoje żądania. Domagają się zwrotu Przemyśla i kilkunastu okolicznych powiatów.

    „Sprawiedliwość nakazywałaby, aby ziemie, na których Ukraińcy żyli od tysięcy lat, wróciły do Ukrainy” – domaga się w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, rzecznik banderowskiego Prawego Sektora, Andrij Tarasenko

    Nie wiadomo skąd Ukraińcy wzięli „tysiące lat” swojego narodu, wszak wiadomo, że tak zwany naród ukraiński to w istocie twór powstały na dzikich polach, gdzie mieszali się Rusini z Polakami. Jest to zatem oczywista nadinterpretacja i mitologizowanie własnej faszystowskiej ideologii dziwacznymi przekonaniami.

    Bezczelne roszczenia terytorialne wysuwane otwarcie względem Polski nie spotykają się z adekwatną odpowiedzią strony polskiej. Nasi pseudo politycy skulili uszy po sobie i milczą, nawet gdy neobanderowcy relatywizują zbrodnie popełnione przez ich dziadków i ojców na setkach tysięcy Polaków. Dowiedzieliśmy się niedawno od Ukraińców, że ich bestialstwo na Wołyniu było uzasadnione, bo z okupantem należy walczyć wszelkimi metodami.

    I takie rzeczy można przeczytać w polskiej prasie i nikogo to nie oburza. Warto tylko ponownie zwrócić uwagę, że Polacy nie zniewolili Ukrainy, tylko właściwie stworzyli ją i przez kilkaset lat próbowali ją cywilizować wraz z jej dzikim ludem. Teraz ten lud wymawia nam, że byliśmy kolonizatorami będąc de facto realnym okupantem naszego terytorium, zajmując polski Lwów. Bierni polskojęzyczni politycy nie są jednak zdolni do takiej, adekwatnej względem ukraińskiej, retoryki.

    Czy to oznacza, że rzeczywiście wkrótce oddamy ten Przemyśl? Kto wie? Doszło tam przecież ostatnio do skandalicznego ukraińskiego pochodu z banderowskimi flagami na który jakimś cudem pozwoliły polskie władze. Padały dobrze znane hasła, które słyszeli nasi mordowani rodacy i nic. Oburzenie padło jedynie na patriotyczne środowiska, które oprotestowały tę bezczelność kontrmanifestacją. Wyhodowaliśmy sobie na własnej piersi banderowskiego wrzoda i prędzej czy później skończy się to dla nas tragicznie.”

    *****
    … … u mnie w robocie jest 2 Ukraińców ze Lwowa, i mi opowiadał jeden, że za żyda Poroszenki jest jeszcze gorzej niż było pod ruskimi z Janukowyczem … mówił, że cały rząd to żydoska banda złodziei na czele z Poroszenko, ale Ukrainą rządzi chazar Kołomyjski … koleś zarabia na nasze 600zł na kolei, a ceny wszystkiego rosną na inflancji po majdanie usraelskim …

    Lubię

    • A jak to jest z naszymi granicami? Z tego co wiem nasza zachodnia granica nie jest taka nienaruszalna, skoro Niemcy nadal funkcjonują na dokumentach przedwojennej III Rzeszy. A jak wygląda sprawa nienaruszalności naszych granic wschodnich?
      Czy po zakończeniu wojny zostały zawarte stosowne umowy i akty prawne?
      Pytam, bo nie wiem, a ponadto dziś dowiadujemy się, że wiele z umów są ściemą i nie mają mocy prawnej. Swego czasu wspominała o tym Nieustraszona.

      Pozdrawiam.

      Lubię

    • Troszke mnie poddenerwowałeś tym artykułem przyjacielu, ale co mi tam – walnę z drugiej strony
      Jakiś czas temu czytałem artykuł o Ukrainie. Niby nam sie wydaje to normalne ze jest, ale nawet słowo Ukraina powstało nie tak dawno
      Po pierwsze – znaczenie tego słowa wiele wyjasnia U KRAJA – tak wiec skrawki Rosji Polski Węgier tworza ten kraj. To odpady – nie do końca wykorzystane rubierze tych krajów
      Po drugie – do końca XIXw w ogóle to słowo nie występowało – była Rus Kijowska, Zaporoże Dzikie pola i w ogóle Ruś.
      Po trzecie – temat Ukrainy łacznie z nazwą powstał na przełomie wieków i odrodził się w czasie I wś. Nie chodziło jednak o powstanie suwerennego kraju tylko o skubnięcie czegokolwiek z imperium Romanowów. Rewolucja bolszewicka jak wiemy zmieniła wszystko
      Uwazam ze Polska mogłaby wystapić do miedzynarodowego arbitrażu o zwrot staropolskiego Lwowa. Nie powinno być problemów z udowodnieniem jego pochodzenia

      Pozdrawiam

      Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s